Jak zepsuć demonom „święto Halloween” swoją śmiercią – czyli słów kilka o Słudze Bożym Mateuszu z Agnone

Podczas egzorcyzmów demony wielokrotnie wypowiadały się z osób, za które modlił się włoski egzorcysta Cipriano de Meo, że Sługa Boży Mateusz z Agnone, śmiercią pokornego zakonnika zepsuł im święto.

„Po śmierci jest jeszcze gorszy !” To znaczy jeszcze pokorniejszy. A już za życia kapucyn Mateusz z Agnone (1563-1616) miewał nieodzwyczajane znaki swojego wstawiennictwa do Boga w intencji opętanych. Unikał jednak podkreślania znaczenia swojej osoby w tym wszystkim i robił co mógł, aby wieść o tych jego  charyzmatach nie rozchodziła się wśród ludzi. Legenda głosi, że kiedy tylko spodziewał się, że mogą do niego przyprowadzić jakiegoś opętanego, to skrywał się wewnątrz klasztoru, prosząc wcześniej przełożonego o przydzielenie mu najpokorniejszej i najtrudniejszej jednocześnie do przerwania czynności. Ludzie jednak łatwo nie ustępowali, ponieważ sława skuteczności egzorcyzmów przez osobę Brata Mateusza była głośna.

Kiedy przyniesiono do klasztoru opętaną przez diabła kobietę, demony zaczęły krzyczeć: „Żebyście wiedzieli, że nigdy nie wyjdziemy, chyba, że przyjdzie brat Mateusz z Agnone, bo tylko on nas może pokonać pokorą.” Matusz wówczas uczył się w swojej celi, a kiedy przyszedł, obawiał się prowokacji i znów chciał wracać do siebie. Uciekając przed pokusą pychy, nie chciał się tą kobietą zajmować, lecz z rozkazu przełożonego został zmuszony wyjść do opętanej. Na jego widok od razu diabeł powiedział: „Tutaj … wśród tych co przyprowadzają Mateusza do mnie? Już nie mogę dłużej wytrzymać” I w jednej chwili uciekł, pozostawiając kobietę wolną. Działo się też wiele innych podobnych rzeczy. Na trzy miesiące przed śmiercią Ojciec Mateusz z Agnone został przydzielony do klasztoru San Severo, gdzie zmarł i gdzie jest jego grób. Proces na szczeblu diecezjalnym oficjalnie rozpoczęto 19 czerwca 1996.

Wicepostulatorem procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego kapucyna Ojca Mateusza z Agnone jest  kapucyn Cipriano de Meo. Publikuje książki teologiczne i jest jednym z największych włoskich egzorcystów, z bardzo długim stażem posługi i opinią autorytetu. Jego główna metoda egzorcyzmowania polega na przywoływaniu do opętanego duchowej obecności Sługi Bożego Mateusza z Agnone, poprzez prosty fakt postawienia omadlanej osoby w bezpośredniej bliskości ściany w której obecnie znajdują się szczątki zmarłego. Obowiązkowo obecne są silne osoby przytrzymujące opętanego, ponieważ niekiedy już samo doprowadzenie w to miejsc może być już nieco trudne, ponieważ szatan bardzo się temu sprzeciwia.

O Cyprian podczas 56 lat posługi egzorcyzmu doświadczył, że kontakt z grobem Ojca Mateusza z Agnone, to dla opętanych coś szczególnego i szatan jakby zmuszony jest szybko ujawnić swoją obecność i prędko odchodzić. Wielokrotnie diabeł twierdził, że wezwanie Ojca Mateusza jest dla niego bolesne, dręczy go. Takie jest działanie pokory. Ojciec Cyprian zebrał w dwóch dużych tomach te rozmowy z diabłem, jakie miały miejsce podczas egzorcyzmów nagrywanych od 1986 do 2003 roku. Taka lektura umacnia wiarę daje i ważne wsparcie dla sprawy kanonizacji Ojca Mateusza. Oto fragment:

Diabeł wypowiada się ze złością: „Nie lubię Mateusza, bo mi śmierdzi z powodu Chrystusa! Śmierdzi … szczęściem i świętością, i nie mogę tego znieść … Nie chcę słyszeć o nim, mogę spowodować poważne uszkodzenia, jak będziesz tak robić. Nie masz go znać !” Egzorcysta: „Sprawa beatyfikacji księdza Mateusza jest bliska mojemu sercu …”. Diabeł: „Nie wiesz co robisz. Przestań.”Egzorcysta: „Dlaczego tak mówisz ?” Demon: „Ponieważ ten martwy człowiek jest bardzo niebezpieczny, bardziej niebezpieczny, niż kiedy był żywy, a będzie jeszcze bardziej, jeśli sprawa pójdzie do przodu i najgorzej, jeśli będzie uwielbiony, ponieważ wówczas będzie razem z tobą.”

Sługa Boży Mateusz z Agnone zmarł właśnie 31 października,  tego dnia promowany jest w sposób szczególny jego kult, w dacie jego „narodzin dla nieba”. Demony twierdzą że to bardzo psuje im ich święto.
Maria Patynowska Fronda

*******

Halloween? – Obce dziadostwo i diabelstwo!

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano | 6 komentarzy

Podziękuj abp Gądeckiemu za obronę rodziny na Synodzie!

Poprzyj stanowisko Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego i podziękuj za jego wierność nauczaniu świętego Papieża podczas zakończonego niedawno synodu o rodzinie. Podpisz list do przewodniczącego KEP!
Ksiądz Arcybiskup Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w czasie zakończonego w minioną niedzielę synodu o rodzinie, swoją wypowiedzią dla Radia Watykańskiego skierował dyskusję na właściwe tory.
Jednoznacznie opowiedział się przeciw odejściu od nauczania św. Jana Pawła II na temat małżeństwa. Powiedział, że synod ma pomóc rodzinom, a nie zajmować się patologiami. Sprzeciwił się określaniu mianem miłosierdzia tendencji dopuszczania do komunii świętej osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, a także afirmowania związków homoseksualnych.
To wystąpienie i następujące po nim wypowiedzi innych biskupów, wiernych prawdzie, nazwano cudem Jana Pawła II.
Poprzyj stanowisko Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego i podziękuj za jego wierność nauczaniu świętego Papieża.

List do przewodniczącego KEP można podpisać TUTAJ.

Poniżej treść podziękowań dla abp Gądeckiego:

Czcigodny Księże Arcybiskupie!
Serdecznie dziękuję za jasne słowa w obronie małżeństwa i rodziny, które Ekscelencja wypowiedział podczas zakończonego właśnie Synodu.
Nauczanie o rodzinie świętego Jana Pawła II jest wielkim skarbem Kościoła. Słowa Ekscelencji sprawiły, że nadal będzie ono pewnym drogowskazem dla wszystkich wiernych.

Źródło: Fronda

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

O. Jan Paweł o naszym stosunku do polityków – jaki jest i jaki być powinien. Słowa ostre i mocne, ale prawdziwe

O. Jan Paweł o naszym stosunku do polityków: jaki jest i jaki być powinien

„Trafiona przez piorun” – Gloria Polo – „Stałam u bram nieba i piekła”


Świadectwo Glorii Polo dostępne jest w całości na stronie internetowej:
Świadectwo w wersjach: word, pdf oraz mp3 (kliknij)
Pobierz plik Word: Kliknij

Opublikowano Rekolekcje | Otagowano , | Dodaj komentarz

Modlitwa o uzdrowienie Drzewa Rodzinnego

10450519_757206351026484_7614504543729241972_nOjcze Przedwieczny, staję przed Tobą jako dziecko, w ogromnej potrzebie Twojej pomocy. W potrzebie zdrowia fizycznego, emocjonalnego i duchowego. Potrzebuję także uzdrowienia w stosunkach międzyludzkich. Wiele z tych problemów spowodowały moje błędy, zaniedbania i grzechy, za co pokornie błagam Cię, Panie, o przebaczenie. Proszę również o przebaczenie moim przodkom, których upadki pozostawiły wpływ na mnie w formie niechcianych tendencji, schematów, zachowań oraz wad ciała, umysłu i duszy. Racz uzdrowić mnie, Panie, z tych wszystkich zaburzeń. Z Twoją pomocą, Boże mój, szczerze przebaczam wszystkim, szczególnie żyjącym i zmarłym członkom mego drzewa rodzinnego, którzy bezpośrednio skrzywdzili mnie lub moich ukochanych w jakikolwiek sposób; przebaczam także tym, których grzechy przyczyniły się do naszych cierpień i niedoskonałości. W imię Twego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa i mocą Ducha Świętego proszę Cię, Ojcze, uwolnij mnie i całe moje drzewo genealogiczne od wpływu złego. Uwolnij tak żywych, jak i umarłych członków drzewa rodzinnego włączając tych z adopcyjnych gałęzi i tych z dalszych relacji rodzinnych od wszelkich niezdrowych powiązań. Przez Twe miłujące zainteresowanie nami, Ojcze Niebieski, i przez wylaną krew Twego ukochanego Syna Jezusa błagam, abyś rozciągnął swoje błogosławieństwo na mnie i wszystkich moich żyjących oraz zmarłych krewnych. Uzdrów, proszę każdy negatywny wpływ przekazywany przez wszystkie poprzednie generacje i nie dopuść, aby te negatywne wpływy oddziaływały na przyszłe pokolenia mojego drzewa rodzinnego. Umieszczam symbolicznie krzyż Jezusa nad głową każdej osoby mojego drzewa rodzinnego i pomiędzy wszystkimi pokoleniami; proszę abyś pozwolił oczyszczającej krwi Jezusa oczyścić przodków mojego rodu. Umieść swoich ochronnych aniołów wokół nas i pozwól Archaniołowi Rafałowi, patronowi uzdrowienia, wylewać Twoją uzdrawiającą moc na nas wszystkich, nawet w obszarze chorób genetycznych. Udziel szczególnej mocy Aniołom Stróżom członków naszej rodziny, aby uzdrawiali, chronili, prowadzili i wspierali każdego z nas we wszystkich naszych potrzebach. Niech Twoja moc uzdrawiania ujawni się w tej właśnie chwili i niech trwa tak długo, jak długo pozwoli na to Twoja niezależność. Zastąp Panie, każde zniewolenie w naszym drzewie rodzinnym świętym złączeniem rodzinną miłością i pozwól na jeszcze ściślejsze złączenie przez Ducha Świętego z Tobą Panie i Twoim Synem Jezusem. Niech rodzina Trójcy Świętej przeniknie naszą rodzinę swą czułą, ciepłą, miłującą obecnością, aby nasza rodzina mogła poznać i ukazać tę miłość we wszystkich naszych relacjach. Dołączamy do tych próśb wszystkie nasze nieznane potrzeby i zanosimy je w imię Jezusa. Amen
Święty Józefie, patronie rodzin módl się za nami,
Królowo Pokoju módl się za nami. Amen.

*******

Opublikowano Modlitwa, Pomoc duchowa | Otagowano , , | 5 komentarzy

Pan Jezus do Alicji: Skaza grzechu pierworodnego – chęć bycia ważnym, ważniejszym od innych.

Alicja „ŚWIADECTWO” cz. II czw. 14.08.1986, godz. 6.00

Stańcie w Prawdzie i zauważcie to. Jesteście nędzni i mali, ale macie w sobie Moją wielkość. Nie umniejszajcie jej stwarzaniem pozorów o sobie. Uwierzcie w to we wnętrzu własnego serca. Czujcie się pełnowartościowi, akceptowani i miłowani. Takich was stworzyłem dla życia ze Mną i obdarowałem obficie

****************

† Chcę, abyś patrzyła na wszystko Moimi oczyma. Chcę cię nauczyć właściwych ocen i rodzącego się z tego współczucia, zrozumienia i chęci pomocy bez narzucania siebie, bez narzucania swoich gustów, poglądów, domniemanych zalet.

– Właściwie wszyscy jesteśmy skażeni pychą i próżnością. Spotkania ludzi są jak targowisko, na którym każdy chce być zauważony. Przepycha się wśród innych swoimi wypowiedziami, by skoncentrować uwagę na sobie. Robi to znaczna większość niezależnie od pozycji, jaką zajmują w grupie. Każdy chce być wyżej w oczach pozostałych – niż jest. Robią to także ci, którzy posiadają duże i zauważalne wartości.

Dlaczego? Czyżby w każdym z nas był jakiś ból, jakiś niedosyt miłości i poczucia wartości własnej? Czy ci, którzy nie popisują się, także pragną podziwu i dowartościowania, tylko są zbyt słabi, by przepychać się sobą wśród mocniejszych?

† To jest skaza grzechu pierworodnego – chęć bycia ważnym, ważniejszym od innych. Aplauzu, dominowania, podziwu, podporządkowania sobie innych. Też ją posiadasz, choć nie lubisz się przepychać.

Ta wada jest źródłem wszelkiego zła. Na niej buduje szatan, bo to jest największa słabość człowieka. Każdy widzi siebie o wiele lepszego, niż jest, a to także mu nie wystarcza. Chce jeszcze potwierdzenia przez innych, poprzez podziw, uległość, naśladowanie, itd.

Pokazałem ci cząstkę prawdy o was, abyś lepiej widziała także siebie. Abyś była bardziej wymagająca wobec siebie i bardziej wyrozumiała wobec innych.

– Jak dalece zachować pobłażliwość wobec innych?

Znacznie bardziej niż wobec siebie. Ale trzeba ujawniać im ich wady. Z miłości – aby pomóc je dostrzec i w konsekwencji zwalczać.

Hbr 1, 14 „Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłani na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie”.

† Moje małe, biedne dzieci, gdybyście chciały poznać, jak bardzo was kocham i szanuję mimo waszej małości, nie goniłybyście za podziwem ludzi równie małych, jak wy, i tylko także szukających własnych wartości w oczach innych.

Jesteście Moimi dziećmi, do was należy Moje Królestwo. Dlaczego gonicie za ułudą i kłamstwem tego, co ma świat ? Dlaczego chcecie szukać potwierdzenia własnej wartości u innych, którzy wam kłamią, by się przypodobać? Czyż ciągle nie wiecie, kim jesteście i kim jest wasz Ojciec?

Mimo waszej małości i waszej grzeszności jest w was złożona godność dzieci Bożych. Po co mizdrzyć się do siebie, skoro wystarczy być sobą. Po co zgrywać się przed sobą, skoro każdy z was ma autentyczne wartości, jakie w nim złożyłem. Odkryjcie je przed sobą i szanujcie. Są to Moje dary, w jakie każdego wyposażyłem.

Są wielkie i nie potrzeba im nic dodawać. Wystarczy być naturalnym i skromnym, a wielkość dzieci Bożych będzie mówiła przez was sama za siebie. I będzie mówiła o Mnie, który dałem wam wszystko, co wam potrzeba. Stańcie w Prawdzie i zauważcie to. Jesteście nędzni i mali, ale macie w sobie Moją wielkość. Nie umniejszajcie jej stwarzaniem pozorów o sobie. Uwierzcie w to we wnętrzu własnego serca. Czujcie się pełnowartościowi, akceptowani i miłowani. Takich was stworzyłem dla życia ze Mną i obdarowałem obficie.

Więcej o Alicji (dla tych, którzy nie słyszeli, a której pismami zajmuje się Komisja Kościelna, i której za życia kierownikiem duchowym był  o. Maciej Bagdziński: kliknij

O. Jan Paweł M. Bagdziński OFM

O. Jan Paweł M. Bagdziński OFM to kolejny mój rozmówca. On również towarzyszył Alicji w ostatniej drodze. Poznał ją, tak jak ja, na pielgrzymce do Medjugorie, tylko że rok wcześniej i od tej pory już cały czas był z nią związany, szczególnie przez Schronisko dla Bezdomnych w Policach, które prowadzili jego rodzice. Tam każdego 25. dnia miesiąca w dniu objawień maryjnych z inicjatywy Alicji były organizowane modlitwy – Koronka Pokoju, Różaniec, Msza św. oraz adoracja Najświętszego Sakramentu, na które dał zgodę bp Marian Błażej Kruszyłowicz. Miały one specyficzny charakter ze względu na ogromną prostotę wystroju tego miejsca i ludzi, którzy z wielu miejsc Szczecina w tych modlitwach uczestniczyli. Kiedy Alicja znalazła się w hospicjum, o. Jan Paweł już prawie każdego dnia jej towarzyszył, a bywało, że i w nocy, kiedy po całym dniu służby Kościołowi zjawiał się sam lub z innymi przy łóżku cierpiącej Alicji, przeważnie z różańcem w ręku, odmawiając go wraz z Drogą Krzyżową. Podczas jednej z ostatnich wizyt powiedziała: „Co ja ci będę mówić. Ty wiesz i rozumiesz, bo jesteś kapłanem. Jestem szczęśliwa”. Kiedy dziękował jej za te rekolekcje spędzone przy jej łóżku, w prostocie i ogromnej pokorze odpowiedziała: „Pewnie tak… wygłosiłam… jednak dzisiaj wygłoszę kolejne piękne rekolekcje o cierpieniu, wieczorem…, gdy będą mi zmieniać opatrunki i przebierać”. Z jej oczu obficie polały się łzy. Wzruszony tym płaczem położył jej ręce na głowie, wznosząc modlitwę, aby Pan dał jej ulgę w cierpieniu, aby ją dziś tak strasznie nie bolało. Zaraz się rozpogodziła, mówiąc: „Nie, nie, ja chcę cierpieć”. Na święta Bożego Narodzenia siostry karmelitanki przysłały jej duże serce z piernika, z którego się ogromnie ucieszyła, prosząc, by wszystkich nim obdzielić i sama też trochę zjadła. Po Nowym Roku nie mogła już mówić. Jej cierpienie sięgało zenitu. O. Jan Paweł wypożyczył dla niej relikwie Krzyża Chrystusa i przywiózł jej też Światło Betlejemskie. Gdy stanęły przed nią relikwie Krzyża Pańskiego, rozpogodziła się, a z oczu popłynęły łzy szczęścia i wdzięczności. Po chwilowym zamyśleniu ścisza głos i dodaje, że jest głęboko przeświadczony, że było mu dane po raz kolejny żyć w bliskości osoby świętej, której wartość zmierzyć można tylko sercem.
Za: http://www.niedziela.pl

Opublikowano Aktualności, Pomoc duchowa | 10 komentarzy

Ks. Tournyol du Clos: Modlitwa o uwolnienie od złych duchów

Modlitwa O uwolnienie od złych duchów
(Z modlitewnika ks. Tournyola du Closa „Uwolnienie z mocy złego ducha”)

0000862_uwolnienie-z-mocy-zlego-ducha-praktyczny-poradnik_300Można odmawiać tę modlitwę za siebie lub za innych.

Niech Święty Duch Pana, Święty Duch Boga, wraz z Bogiem Ojcem i Bogiem Synem, z Niepokalaną Dziewicą Maryją, Serafinami, Cherubinami, Tronami, Panowaniami, Mocami, Władzami, Zwierzchnościami, Archaniołami, Aniołami i wszystkimi świętymi w niebie pochylą się nad nami [albo nad N.]. Niech Pan otoczy nas swoją opieką, niech panuje nad nami i weźmie nas w swoje władanie. Niech uczyni nas swoimi sługami, swymi naczyniami i swoją świątynią.
Panie Jezu Chryste, na mocy mojego chrztu, mojego bierzmowania [20] i przyznanej mi przez Ciebie władzy błogosławienia, [21] proszę Cię, abyś zachował nas [albo zachował N.] od wszelkich zakusów Złego i od ataków bezbożnych, od wszystkich podstępnych ciosów, które znosić musimy w naszym ciele, naszej duszy i naszym duchu. Odeprzyj te ataki, unicestwij Mocą twego świętego Imienia i przez twoją Najdroższą Krew przywróć nam pełnię zdrowia ducha, duszy i ciała, abyśmy mogli godnie Ci służyć.
Uwolnij nas od wszelkich klątw, czarów, magii, czarnych mszy, spętania; od wszelkiego uroku, rzucania zaklęć, zauroczenia, związania, złego oka, satanistycznego obrzędu. Uwolnij nas od wszelkiego diabelskiego czy niszczycielskiego paktu wymierzonego przeciwko naszemu zbawieniu (naszej misji, naszemu powołaniu), naszemu postępowi duchowemu czy nawet przeciw naszemu życiu. Wyzwalaj nas z wszelkiego diabelskiego opętania, posiadania, dręczenia i nawiedzania, uwalniaj od wszystkich konsekwencji jego złości, od grzechu, od zazdrości, pożądania, rozpaczy czy zdrady; ulecz nas z chorób ciała i duszy, defektów moralnych i duchowych. Zachowaj nas od wszelkich szkód i zgubnych skutków działań demona.
Panie Jezu Chryste, przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny, świętego Michała Archanioła, świętego Jana Chrzciciela, świętego N. (święty dnia) i świętego N. (święty, lub świeci, do których dana osoba żywi szczególne nabożeństwo), proszę Cię o bezpieczeństwo, pewność i ochronę. Ośmielam się Ciebie prosić mimo swej niegodności – podziel, rozbij i spętaj wszystkie moce przeciwnika; zniszcz, zerwij i przetnij wszystkie więzy, wszystkie przywiązania mieczem z Apokalipsy (Ap 13, 10). Ukryj nas w Twoim Najświętszym Sercu i ustrzeż od mocy Nieprzyjaciela.
Panie Jezu Chryste, przy pomocy obcęgów, które posłużyły do zdjęcia Cię z Krzyża, wyrwijKrzyż z nas [z N.] wszystkie pociski Złego, zbierz je i odeślij do ciał i duchów tych, którzy je na nas skierowali (osoby, sekty satanistyczne, demony). Spętaj je i zamknij przy pomocy klucza Dawida (Ap 3, 7). Niech definitywnie zostanie zniszczony ich wpływ na nas [na N.] i na wszystkie Twoje stworzenia. Panie Jezu, zniszcz wszelkie zło, które nas dotyka, mocą Twojego świętego Imienia i mocą znaku Krzyża, w imię Ojca † i Syna i Ducha Świętego.
W Imię i mocą Boga jedynego w Trójcy Świętej, w Imię Jezusa, naszego Odkupiciela, przez wstawiennictwo Niepokalanej i Najświętszej Maryi Panny, obmyty w odkupieńczej Krwi Chrystusa, nakazuję † wszystkim duchom nieczystym, które nas gnębią: odejdźcie natychmiast i nigdy nie wracajcie. Niech spadnie na was wyrok pod Krzyżem Jezusa Chrystusa. Spętani przez świętego Michała Archanioła, świętego Gabriela Archanioła, świętego Rafała Archanioła i przez naszych Aniołów stróżów, zmiażdżeni stopą Niepokalanej i Najświętszej Maryi Panny odejdźcie do miejsca, które jest wam przeznaczone. Nie słuchajcie, nie przypatrujcie się, nie rozgłaszajcie, nie wstrzymujcie naszej świętej posługi przez swoje kłamliwe i bezużyteczne słowa, przez ducha krytyki i podziału. Błagam Najwyższego Boga, aby napełnił nas [albo N.] wszystkimi darami swojej łaski i owocami Duchami Świętego, przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny, świętego Józefa, świętego N… (święty dnia) i zjednoczył nas z Jezusem i w Nim, aby zjednoczył nas z Jego Boskim Sercem, opieczętował nas pieczęcią jego Najświętszego Serca, zanurzył nas w Jego Najdroższej Krwi, aby uzdrowił nas z wszystkich boleści i plam grzechu, które jeszcze nam doskwierają. Błagam Boga, aby ukrył nas w świętych Ranach Jezusa, by odział nas swoją radością i majestatem Wielkanocnego poranka, odnowił w nas dary sakramentów, które przyjęliśmy w Kościele: chrztu, bierzmowania (małżeństwa), (kapłaństwa).
Na koniec proszę Niepokalaną Dziewicę, Zwycięską Matkę, aby okryła nas i chroniła swoim dziewiczym płaszczem. Niech tak się stanie dla chwały Bożej, zbawienia dusz i upadku piekła, w Imię Ojca † i Syna  i Ducha Świętego. Amen.

20. Kapłan będzie mógł dorzucić „na mocy mojego kapłaństwa”.
21. Przeciwnie zaś, błogosławcie! Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo (1 P 3, 9).

Opublikowano Modlitwa, Pomoc duchowa | Otagowano , , | 31 komentarzy

Dziś wspomnienie Świętego Jana Pawła II, papieża – Pocałunek miłości czyli egzorcyzm Jana Pawła II. Nowa strona Vox Domini

Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zadecydowała mocą specjalnego dekretu, że wspomnienie liturgiczne Jana Pawła II będzie obchodzone w diecezji rzymskiej oraz w Kościele polskim 22 października. Po kanonizacji data 22 października zostanie zapisana jako dzień liturgicznego wspomnienia Jana Pawła II do kalendarza wszystkich diecezji świata.

Pocałunek miłości. Egzorcyzm Jana Pawła II

JP II ziemiaKsiądz Marian Rajchel, egzorcysta z diecezji przemyskiej, opowiadał, że podczas jednego z egzorcyzmów demon wrzasnął: Ten Wasz PAPIEŻ!!! On tym pocałunkiem więcej nam szkody czyni niż WY WASZYMI egzorcyzmami! Jeden taki pocałunek gorszy niż 1500 egzorcyzmów. Dla nas to był tylko piękny gest – mówił ks. Marian. – Nie… to była miłość do tej ziemi i zły duch to dobrze odczytał.

Chodziło o pocałunek, który Jan Paweł II składał na ziemi za każdym razem, gdy przybywał do jakiegoś kraju. Tego pocałunku nauczył się od św. Jana Marii Vianneya, proboszcza z Ars, który czynił to samo, przekraczając granicę parafii, do której został posłany. Innym razem, jak mówił egzorcysta, Zły nie wytrzymał: Najgorszy był dzień jego urodzenia… powtórnego, dla nieba. Na jego wezwanie ja pierzchnąć muszę.

Francesca z Umbrii
Bywało i tak, że Jan Paweł II sam sprawował egzorcyzmy. Jedna z takich sytuacji wydarzyła się w Watykanie w pierwszych latach pontyfikatu. Biskup Ottorino Pietro Alberti ze Spoleto wziął pod ramię kobietę i wspólnie z jej proboszczem, księdzem Baldino, wprowadził ją do pokoju. Francesca, 22-letnia mieszkanka Umbrii, stawiała opór. To był wyjątkowo trudny przypadek. Ani Alberti, ani nikt inny w jego diecezji nie mógł sobie dać z tym rady. Już kiedyś w Spoleto miała miejsce podobna sytuacja. W 1951 roku miejscowy egzorcysta, ksiądz Corrado Balducci, nie potrafił wypędzić złego ducha z pewnej starszej kobiety. Zawiózł ją do ówczesnego papieża Piusa XII, który uwolnił nieszczęśliwą. Czy papież z Polski pomoże Francesce?

Jan Paweł II wszedł do pokoju. Kobieta natychmiast rzuciła się na ziemię i zaczęła wrzeszczeć. Tarzała się po podłodze i krzyczała, krzyczała tak głośno, że słychać to było w pobliskich pomieszczeniach. Papież otworzył rytuał egzorcyzmów i zaczął się modlić. Minuta, dwie, trzy. Wrzask nie ustawał. Francesca przewracała się z boku na bok, kręciła się, wydawało się, że za chwilę oczy wyskoczą jej z orbit.

– Jutro odprawię za ciebie Mszę – powiedział Jan Paweł II. Kobieta znieruchomiała. Usiadła na podłodze i spojrzała na Ojca Świętego. Miała zupełnie inny wzrok niż przed chwilą. Jej oczy patrzyły rozumnie, była w nich jakaś pogoda i spokój. Wstała.

– Co się stało? – zapytała.

– Francesca, wróciłaś, odzyskaliśmy cię! – proboszcz Baldino był zachwycony. – Modlitwy Ojca Świętego uwolniły cię od demona. Jan Paweł II przyglądał się jej uważnie. – Pierwszy raz widzę coś podobnego, to prawdziwa scena biblijna – powiedział. Uścisnął Francescę, pobłogosławił ją i wyszedł.

Zły duch to nie symbol
Jezus wielokrotnie uwalniał ludzi od złych duchów. Miał nad nimi władzę, którą one rozpoznawały i poddawały się jej. Tak było w tamtych, odległych czasach. Ale teraz, w XXI wieku? Nawet wśród ludzi Kościoła nierzadki był pogląd, że ewangeliczne opisy egzorcyzmów to pełne wschodniej przesady symboliczne opowieści. Niechętnie tłumaczono zło działaniem niewidzialnych mocy. Przyjaciel Jana Pawła II, francuski pisarz André Frossard, podjął nawet polemikę z tymi poglądami, publikując książkę „36 dowodów na istnienie diabła”.

Papież nie potrzebował tych dowodów. Wystarczyło zobaczyć Auschwitz, posłuchać opowieści więźniów obozów koncentracyjnych, pomyśleć o Katyniu. Diabolos, ten który przeciwstawia sobie ludzi, rozbija jedność, posługuje się kłamstwem, wprowadza zamęt w ludzkie dusze – tego dnia był tak blisko niego. Ale uciekł. Wystarczyło jedno zdanie: Jutro odprawię za ciebie Mszę.

Paweł Zuchniewicz
Artykuł ukazał się w numerze 20 (kwiecień 2014) Miesięcznika Egzorcysta.

**********

Dziś wybieram dzień postu milczenia w intencji Jacka, rodziny oraz Bogu znanej. Na stronie mnie nie będzie – za to zapraszam was na stronę  – nową stronę, prowadzoną przez ludzi z wydawnictwa Vox Domini, pod opieką ks. dr teologii M. Kaszowskiego – stronę http://www.mariadivinemercy.info

Święty Janie Pawle II – módl się za nami, błogosław nam z Domu Ojca i wspomagaj w walce o obronę wiary i naszego Ojca Świętego papieża Franciszka!
ZAPRASZAM DO LEKTURY
– List Vassuli i egzorcysty o. Johna Abbertona w sprawie przekazów Mary Divine Mercy oraz Jak rozeznawać objawienia?

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano | 12 komentarzy

Modlitwa w intencji Jacka i kilka rad księdza egzorcysty dla nas wszystkich

GospaKochani, jeden z księży egzorcystów odpisał, że nasz blogowy Jacek może skorzystać z jego posługi, zadzwonić, przyjechać (podał kontakt) i dlatego zwracam się z prośbą o modlitwę w tej intencji. Ale ksiądz podał też coś i dla nas wszystkich  ;)

To kapłan głęboko Maryjny, powołujący się na nasza kochaną Gospę z Medziugorje i pisze do nas tak:

Przekazuję Wam także modlitwy jakie proponuje Maryja, aby je praktykować w naszym codziennym życiu.

Jezus leczy MIŁOŚCIĄ
*Obrona przed szatanem-Złem *

1. Comiesięczna spowiedź i Komunia św. każdej niedzieli, w czasie Mszy św.
2. Codzienny Różaniec, jedna dziesiątka, albo cząstka (tj. 5-dziesiątek).
3. Post, środa i piątek, bez telewizji, radia, komputera, słodyczy i mięsa.
4. Zawsze nosić na szyi medalik, albo krzyżyk.
5. Starać się być dobrym dla innych.
6. Mieć w domu wodę święconą i codziennie się nią przeżegnać.
7. Każdego dnia czytać Biblię, albo inną literaturę religijną, choćby 7-minut.
8. Odmawiać co dnia modlitwę do „Pana Jezusa” i „Św.Michała Archanioła”.

* Do Pana Jezusa *

       „O Jezu Zbawicielu, Panie mój i Boże mój, który przez ofiarę Krzyża odkupiłeś nas i zwyciężyłeś władzę szatana.
Proszę Cię o uwolnienie mnie od wszelkiej obecności diabelskiej i od wszelkiego wpływu szatana. Proszę Cię w Twoje Imię. Proszę Cię o to przez Twoje Rany. Proszę Cię o to przez Twój Krzyż. Proszę Cię o to przez wstawiennictwo Maryi, Niepokalanej i Bolesnej.
Krew i woda, które wypływają z Twojego boku, niech spłyną na mnie, aby mnie oczyścić, wyzwolić i uzdrowić. Amen.”

* Do św. Michała Archanioła *

* Święty Michale Archaniele! * Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu niebieskich zastępów szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich, po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

* Modlitwa uwalniająca od przekleństw między-pokoleniowych *

„W Imię Boga Wszechmogącego biorę Krzyż z Golgoty zbroczony Najświętszą Krwią Pana naszego Jezusa Chrystusa wypływającą z Jego przebitego Serca i Ran. Stawiam ten Krzyż pomiędzy moją Rodziną i mną, a naszymi wrogami z rodu w ród, z pokolenia na pokolenie i z szczerego serca błagam Cię Boże, przebacz naszym wrogom i ja im przebaczam. Błogosław nas Boże Trój-jedyny Ojcze i Synu i Duchu Święty mnie i moją Rodzinę (przeżegnać się), a także naszych wrogów. Amen. Pod Twoją obronę, uciekamy się…”

Ponadto potrzeba praktykować,

* Cztery kroki do przebaczenia * –  pojednania, odejścia od gniewu.

(Mama modli się za syna, który ją nienawidzi już 10-lat. Po dwóch miesiącach modlitwy syn sam dzwoni, prosi o przebaczenie i spotkanie).

1. Synu, przebaczam Tobie za wszelkie zło jakie mi uczyniłeś.
2. Synu, przebacz mi, że Ciebie nie kochałam i nie rozumiałam jak tego oczekiwałeś.     
3.
Synu, chcę Cię kochać jak kocha Ciebie JEZUS.

4. Synu, dziękuję BOGU, że jesteś.

  * Modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne *

1. JEZU bądź Panem mojej: – teraźniejszości,  przeszłości i przyszłości.
2. JEZU przebaczam wszystkim moim krzywdzicielom, którzy mnie zranili.
3. JEZU, dotknij moich ran, ulecz je swoją Miłością i Miłosierdziem.

* Siedem sekretów szczęśliwego małżeństwa *

1. Wspólna modlitwa ma być od pierwszego dnia małżeństwa, z początku razem, a potem z dziećmi. Comiesięczna spowiedź, Komunia św. i wspólna Msza św. w każdą niedzielę. Co dnia 1-dziesiątek Różańca i modlitwa do św.Michała Archanioł, przeciw szatanowi, bo to on zepsuł małżeństwo Adama i Ewy.
2.Współmałżonek, to najważniejsza osoba dla mnie po ślubie: – nie mama, bo samotna, – nie dziecko. Nie ma sakramentu rodzicielstwa, synostwa, ale małżeństwa. (List św.Pawła do Efezjan 5,21-33).
3. Odrzucić grubiańskie zachowanie, ma być wzajemna delikatność i szacunek. Pielęgnacja Miłości: szereg prostych zachowań mówiących, że jesteśmy Kochani, potrzebni, ważni. Drobne prezenty.
4. Każdego dnia dziękować BOGU za to dobro, które widzę w żonie(mężu) i dzieciach. Nie wypominamy to, co kiedyś było przykre i bolesne.
5. Rozmawiać z sobą na tematy duchowe, ciekawić się nie tylko materialnymi sprawami Rodziny. Mieć czas dla siebie, (Żony, Męża, Dzieci) na wspólny odpoczynek, rozrywkę spacer.
6. Świętość łoża – śpimy razem. Nie z pilotem, a ona z dzieckiem. Kładziemy się spać razem, idzie nie tylko o sex, ale wspólne zasypianie, przytulenie, bliskość. W USA 50% małżeństw stosujących antykoncepcję – rozwodzi się. Nie stosujących, tylko 3%.
7. Być wiernym sobie nawzajem w myślach, słowach i uczynkach. – Niech żonę nie przyciąga inny mężczyzna, który więcej zarabia, albo ma zdolność własnoręcznie coś zrobić. – A męża nie przyciąga inna kobieta swoją urodą, gustownym ubraniem, czy lepszym gotowaniem. – Nosić obrączkę.

****************

My polecamy jeszcze jedną książkę w wersjii pdf ze strony „Odnowy w Brzesku”. Ktoś, kto od dłuższego czasu modli się za Jacka, przysłał nam to – pozycja ze wszech miar zajmująca ważna, przydatna dla każdego. Fragment:

Tytuł „Uwolnienie z mocy złego ducha”
Autor – Ks. Tournyol du Clos, kapłan z wieloletnim doświadczeniem w posłudze egzorcyzmowania

[..] Czym jest urok?
To umiejętność szkodzenia innym przy pomocy demona dla osiągnięcia sześciu zasadniczych celów:
1. W celu nawiązania bądź zniszczenia relacji między dwiema osobami;
2. W celu psychologicznego zatrucia jakiejś osoby poprzez nagromadzenie i następstwo cierpień (w dziedzinie zdrowia, uczuć, pracy, zarobków);
3. W celu jej duchowego spętania (wspólnota, relacje, małżeństwo, potomstwo, itd.);
4. W celu przysporzenia jej cierpienia czy sprowadzenia na nią choroby;
5. W celu spowodowania jej śmierci;
6. W celu zawładnięcia nią, aby utraciła nadzieję i zmuszenia jej do grzechu prowadzącego do wiecznego potępienia.
[...]
Czy należy przypominać, że opuszczenie niedzielnej mszy św. z własnej winy lub przez zaniedbanie jest grzechem ciężkim, który powinien być wyznany na spowiedzi, by można było ponownie przystąpić do Stołu Pańskiego?
Wiemy dobrze na co narażamy się przystępując do Komunii w stanie grzechu śmiertelnego (na przykład kiedy nie przystępujemy do spowiedzi przynajmniej raz w roku)? Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije mówi święty Paweł i dorzuca: Dlatego to właśnie wielu wśród was słabych i chorych i wielu też umarło. Jeżeli zaś sami siebie osądzimy, nie będziemy sądzeni (1 Kor 11, 29-31).
Pobierz książkę: kliknij

Książkę ks. Tournyola du Closa „Uwolnienie z mocy złego ducha” można zamówić na stronie: Kliknij (my zamówiliśmy i Wam też tak radzimy)

Opublikowano Modlitwa, Pomoc duchowa, Wydarzenia | Otagowano , , , , | 93 komentarzy

Dzieci uczą się literek z powyginanych penisów czyli „standardy edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia” w praktyce

Szczyty obleśnej demoralizacji – czyli
„standardy edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia”

To są skutki przekraczania granicy absurdu w seksualnej edukacji dzieci. W norweskich szkołach maluchy dostały książki, w których zamieszczono obsceniczne ilustracje. Dzieci uczą się literek z powyginanych, nagich mężczyzn i… penisów!!! – informuje portal scanpress.net.

Na obrzydliwą treść szkolnego podręcznika zwróciła uwagę Polka mieszkająca w Trondheim, której dzieci uczęszczają do tamtejszej szkoły podstawowej. Kobieta powiadomiło media i wybuchała awantura.

Agnieszka Wojtowicz zauważyła obrazki, gdy jej córki (chodzące do pierwszej klasy) zaczęły odrabiać zadanie domowe – pisze tvn24pl. „Przy okazji nauki alfabetu dzieci musiały podpisać obrazki. Rysunki przedstawiały nagie postaci z mocno uwydatnionymi narządami płciowymi, w dodatku w dziwnych sytuacjach”.

Norweski dziennik „VG” opisuje, że obrazek, który należało podpisać „elefant” (słoń), przedstawiał nagiego chłopca leżącego pod drzewem, który siusiał wprost do trąby słonia. Poza tym literkę „e”, czyli „epler” – jabłka, w innych zadaniach było jako „ereksjon” (wzwód) i „ejakulasjon” (wytrysk).

A norweski minister edukacji Torbjorn Roe Isaksen nic bulwersujące w rysunkach nie zobaczył. - Może to właśnie my, dorośli, najbardziej reagujemy negatywnie na widok tego obrazka, bo myślimy inaczej niż dzieci – miał stwierdzić rozbawiony minister.

Ohyda, głupota, wynaturzenie!!!
za: kliknij

*****************
U nas w Polsce też próbuje się tę diabelską „edukację” przepchnąć – poznaj „standardy edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia”

Teoria gender przenika bardzo mocno w dwóch sferach. Po pierwsze, przenika w sferze edukacji. Po drugie, przenika w sferze polityki. W sferze edukacji przenika w zakresie wychowania. W chwili obecnej poczynając od przedszkola, idąc przez szkołę podstawową, gimnazjum aż po studia. Po studia wyższe, tzw. gender studies, które w tej chwili są uprawiane na wszystkich  większych uniwersytetach w Polsce. Od Uniwersytetu Jagiellońskiego, aż po Uniwersytet Warszawski, czy poznański, łódzki, białostocki bądź toruński.
Nas może jednak bardziej zainteresować to, co próbuje się dokonać na gruncie edukacji na poziomie szkoły podstawowej i gimnazjalnej.

          22 kwietnia 2013 roku na konferencji z udziałem ministra edukacji i zdrowia były omawiane standardy edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia.

Wiek 0-4 lat:  Radość i przyjemność z dotykania własnego ciała, masturbacja. Świadomość, że związki są różnorodne; różne koncepcje rodziny.

Wiek 4-6 lat:  Związki osób tej samej płci. Szacunek dla różnych norm związanych z seksualnością. Zadowolenie i przyjemność z dotykania własnego ciała (masturbacja / autostymulacja).

Wiek 6-9 lat:  Zmiany dotyczące ciała, miesiączkowanie, ejakulacja. Wybory dotyczące rodzicielstwa i ciąży. Mity dotyczące prokreacji. Rożne metody antykoncepcji. Akceptacja różnorodności.

Wiek 9-12 lat:  Skuteczne stosowanie prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych. Przyjemność, masturbacja, orgazm. Różnice między tożsamością płciową i płcią biologiczną; miłość wobec osób tej samej płci. Akceptacja różnych opinii, poglądów i zachowań w odniesieniu do seksualności.

Wiek 12-15 lat:  Podejmowanie świadomego wyboru co do metody antykoncepcji i jej skuteczne stosowanie. Tożsamość płciowa i orientacja seksualna, w tym „coming out” / homoseksualizm. Ciąża (także w związku między osobami tej samej płci). Umiejętność negocjowania i komunikowania się w celu uprawiania bezpiecznego seksu.

Wiek 15 lat:  Krytyczne podejście do norm kulturowych / religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa itp.. Akceptacja różnych orientacji seksualnych i tożsamości. Zmiana możliwych negatywnych odczuć, odrazy i nienawiści wobec homoseksualizmu na akceptację różnic seksualnych. Dokonanie „coming out”u (czyli ujawniania wobec innych uczuć homoseksualnych lub biseksualnych). Struktura rodziny i zmiany, małżeństwa z przymusu, homoseksualizm / biseksualizm / aseksualność, samotne rodzicielstwo.

Opublikowano Aktualności, Zagrożenia duchowe | Otagowano , | 14 komentarzy

O. Jerzy Garda: list otwarty do Jana Dworaka przewodniczącego KRRiT

Warszawa, dn. 13.10.2014 r.

Ks. Jerzy Garda

Szanowny Pan Jan Dworak
Przewodniczący KRRiT
Skwer Kard. Wyszyńskiego 9 01-015 Warszawa

     Szanowny Panie Przewodniczący,

nie powinien Pana zdziwić list, który kieruję do Pana jako Przewodniczącego KRRiT, jak też nie powinny dziwić listy, które Pan już otrzymał i jeszcze otrzyma w związku z finansową „karą” 50 000 zł, ostatnio zasądzoną TV TRWAM i poprzednimi 30 000 zł i 13 000 zł dotyczącymi TV TRWAM i Radia Maryja.

„Kary” te odbierane są w całym społeczeństwie, a nie tylko wśród katolickiej ogromnej większości naszej Ojczyzny Polski jako dyskryminacja katolickiego nadawcy w eterze – Radia Maryja i TV TRWAM, mające na celu ostateczne zniszczenie niezależnych od rządowej „tuby” katolickich mediów.

KRRiTDziałania Pana i Pańskiej ekipy w KRRiT kopiują działania urzędu Kontroli Prasy i Widowisk w byłym PRL-u. Nie na darmo, w czasie marszów w obronie TV TRWAM w minionym czasie w Warszawie pojawili się obywatele w psich kagańcach na twarzach z napisem KRRiT. Bez słów wyrażali to co przez długie miesiące i lata czyniła KRRiT wobec katolickich, niezależnych mediów. Była nadzieja, że po przyznaniu TV TRWAM miejsca na I MUX-ie cyfrowym zakończą się problemy. Zakończyły się formalno-administracyjne ale zaczęło się finansowe nękanie. Czy taka powinna być praca Konstytucyjnego Urzędu jakim jest KRRiT? Mamy moralne prawo w imieniu tysięcy a nawet milionów Polaków zadać Panu to pytanie i jeszcze kilka innych pytań. Ostatnio nałożona „kara” 50 000 zł na TV TRWAM dotyczy relacji z pokojowego Marszu Niepodległości w dniu 11 listopada 2013 roku. Od tego czasu minęło 11 miesięcy. Jeżeli relacja redaktora TV TRWAM o. Piotra Dettlaffa i jego rozmówcy była niezgodna z prawem – jak Pan to uzasadniał to dlaczego nie zostałaDworak przed sÄ…d zakwestionowana zaraz po transmisji? Jakich instrumentów optycznych, jakich aparatów ba­czy pod-słuchowych i jakich ekspertyz prawnych użył Pan, aby dopatrzeć i dosłuchać się w ich relacji złamania prawa? I to trwało prawie 11 miesięcy! A może tyle czasu zajęły ekspertyzy tej relacji, bo zostały wysłane do zaprzyjaźnionych zagranicznych ekspertów np. w Moskwie, Berlinie czy Brukseli? Czy to były ekspertyzy podobne do tych jak w przypadku katastrofy Smoleńskiej? Ile te ekspertyzy przeprowadzone na Pana zlecenie kosztowały Polskiego podatnika? Czy może ich koszt opiewa na sumę 50 000 zł, które Pan teraz ze swoją ekipą w KRRiT usiłuje wyłudzić jako „karę„ od Fundacji Lux Veritatis. będącej właścicielem TV TRWAM? Jeżeli dzisiaj Pan usiłuje cenzurować słowa a nawet ich głosowe zabarwienie, czy następnym etapem, do, którego Pan się posunie nie będzie cenzura myśli i zamiarów jeszcze przed ich wypowiedzeniem? Jak długo jeszcze w III PP będzie Pan kontynuował praktyki stosowane w PRL-u? Jeżeli Pan nie jest w stanie z nimi zerwać, trzeba koniecznie podjąć męską decyzję podać się do dymisji oraz dłużej nie nękać administracyjnie i finansowo obywateli przez atakowanie na różne sposoby katolickich niezależnych mediów. Nie damy się zastraszyć karami ani ich groźbami. Bronimy i będziemy bronić naszych katolickich mediów jak źrenicy oka. Nie na 103próżno była nasza walka o TV TRWAM wyrażona w ponad 2 i pół miliona podpisów, marszach protestacyjnych i pikiecie przed KRRiT przeciw dyskryminacji katolickich mediów. Jeżeli to Panu nie wystarczyło i Pana ekipie – może być powtórka. Przedwczorajszy protest w sobotę 11 października 2014 r. przed KRRiT był już zapowiedzią „powtórki z historii”. List nasz – jako grupy byłych pikietnikow przed KRRiT ma charakter listu otwartego, ponieważ społeczeństwo kochające Boga, Kościół i Ojczyznę, żywotnie zainteresowane ich jak najszerzej pojętym dobrem, ma prawo do pełnej informacji w obie strony.

Panie Przewodniczący Dworak, swoimi dyskryminującymi decyzjami cofa Pan Polskę poza afrykański kraj i to jeszcze za czasów apartheidu oraz czyni pośmiewiskiem wśród demokratycznych krajów świata. A finansowe haracze wymierzane raz po raz Radiu Maryja i TV TRWAM pod różnymi pretekstami ukazują bezsilność i bezradność obecnej ekipy rządzącej wobec prawdy płynącej z katolickich niezależnych mediów. Nie kieruję do Pana argumentów natury patriotycznej, etycznej czy religijnej bo one i tak nie przemówią, lecz sądzę, że zwykły ludzki rozsądek i poczucie fundamentalnej sprawiedliwości zwycięży u Pana i członków Pańskiej ekipy i natychmiast odwołacie kompromitującą KRRiT decyzję „karania” TV TRWAM za solidną, sumienną i zgodną z prawdą służbę Bogu, Ojczyźnie, Kościołowi i Narodowi Polskiemu.

O. Jerzy

/–/ podpis nieczytelny
ks. Jerzy Garda
misjonarz
z grupą byłych pikietnikow przed KRRiT

 

Opublikowano Wydarzenia | Otagowano , , , , , , , , | 29 komentarzy