Módlmy się za wszystkich kapłanów, zwłaszcza za ks. Adama Skwarczyńskiego i ks. Piotra Natanka

Dziś cały wieczór jesteśmy zasypywani mailami,  listami, telefonami a nawet komentarzami na stronie, że jeden ksiądz powiedział coś nie tak o drugim księdzu (mianowicie ks Piotr o ks. Adamie).

Rzeczywiście kulturalne to nie było i nie w duchu miłości kapłańskiej, ale my polecamy a nawet każemy modlić się za siebie nawzajem i za każdego kapłana bez wyjątku 

Swego czasu były tu już próby wpisów na księdza Piotra i wtedy odesłaliśmy Czytelników do kamery z kaplicy Jasnogórskiej, gdyż tylko Królowa Polski może pomóc nam dać Króla Polski. Dziś zalecamy to samo i wnikliwą analizę tekstu List do Aniołów Krawędzi, gdzie ks. Adam Skwarczyński wyjaśnia, że jest księdzem Nemo i dlaczego używał „aż” dwóch pseudonimów literackich – ks. Nemo i Ivan Novotny
LIST DO „ZIEMSKICH ANIOŁÓW KRAWĘDZI”

My ze swej strony obiecujemy modlitwę za obydwu księży a Adminka, ktora jutro będzie osobiście uczestniczyć we Mszy Św. sprawowanej przez ks. Adama obiecuje wśród swoich intencji złożyć na ołtarzu i tę, by wśród księży panowała zgoda i jedność, i by w dzisiejszych czasach zamętu nie dzielić katolików jeszcze bardziej

Modlitwa, modlitwa i jeszcze raz modlitwa.

kamera Jasna Góra.html

Przy okazji dwa słowa o żertwach ofiarnych czyli duszach-ofiarach!
“O RUCHU
W Wielki Piątek 1994 roku powstało w Polsce “Zjednoczenie Dusz – Ofiar”… Założył je ks. Adam Skwarczyński po długich rekolekcjach w “Ognisku Miłości” Marty Robin we Francji. “Zjednoczenie Dusz-Ofiar” opiera się na duchowej więzi tych, którzy przeżyją specjalną nowennę modlitw i rozmyślań nad tajemnicą cierpienia, złożą Bogu ofiarę z samych siebie, gotowi nieść swój krzyż za zbawienie bliźnich (najpierw przez miesiąc, potem przez rok, wreszcie – do końca życia), zgłoszą chęć przynależności na adres założyciela”.

W tym roku publikowaliśmy tę Nowennę a w Wielki Czwartek Ksiądz Adam odprawił mszę świętą w intencji wszystkich dusz-ofiar (inaczej zwanych żertwami ofiarnymi)

Dziś będę na Mszy Św. sprawowanej przez tego pokornego kapłana i zaniosę przed ołtarz wszystkie nasze i wasze intencje (proszę je wpisywać w komentarze lub na maila)

Choć minęły święta Wielkiej Nocy a tym bardziej Bożego Narodzenia wciąż myślę o Bożym Narodzeniu – cichym w  stajennym żłóbku.  To prawda, że wielkie dzieła w ciszy się rodzą. Zjednoczenie Dusz-Ofiar właśnie “wydoroślało” i uzyskało pełnoletność.
18 lat istnienia w ciszy, pokorze, w “niebieskich, czerwonych zielonych zeszytach” rozprowadzanych drogą cichego “podziemnego kolportażu” pomiędzy różnymi grupami modlitewnymi całej Polski bez telewizji internetowej czy wielkich nakładów książkowych. Tak zaczynano 18 lat temu!!!
Książka „W szkole Krzyża” została wydana o wiele później, a to nic  innego jak „nasze kochane  zeszyty” złączone w jedno.

Warto wiedzieć, kto  jest założycielem i ojcem duchowym żertw ofiarnych – ksiądz Skwarczyński – Nemo (tak, właśnie ten)!

A tu słów kilka o ks. Nemo z dedykacją dla księdza Piotra:
1) Z książki Idę do Domu Ojca:

ks. Jerzy Nemo (za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej
Wikariusz Generalny bp Stanisław Kędziora
Kanclerz Kurii ks. Romuald Kamiński

więc za zgodą i wiedzą kurii a nie wbrew (!)

Jej autor zastąpił swoje nazwisko pseudonimem „Nemo” (z łaciny: „Nikt”). Nie bez wpływu na ten fakt miały jego osobiste przeżycia, w świetle których wszystko co ziemskie (a więc i ziemska chwała) wydało mu się prochem

2) Z Listu do Aniołów Krawędzi

Wobec pytań o moje pseudonimy i wątpliwości, czy nie posługiwałem się wieloma, muszę powyższe ujawnienie „powieściowego” („Ivan Novotny”) uzupełnić o jeszcze jeden (i ostatni zarazem), mianowicie „ks. Jerzy Nemo”. Dlaczego go używałem, wyjaśniłem w niewielkiej książeczce „Idę do Domu Ojca”, wydanej w Michalineum w 2009 roku. Zaakceptowało ten pseudonim zarówno Wydawnictwo, jak i Władza Duchowna, nie stawiając mi żadnych pytań. Uważam, że mogę się nim dalej posługiwać już nie z tego względu, że pozwala mi ukryć prawdziwe nazwisko, lecz że przypomina mi za każdym razem słowa, użyte w Środę Popielcową: „Pamiętaj, człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”. Przypomina, że bez pokory nie można podobać się Bogu… Na moich oczach w ciągu ostatnich 50 lat w kościołach zdetronizowano Chrystusa, usuwając Go z centrum do różnych miejsc, nie zawsze godnych, a nawet przyzwoitych. Jego miejsce zajął człowiek na swoim „tronie”. Gdy jednak zobaczy on (wkrótce) swojego Pana, jak ja Go widziałem, a za chwilę – jako biedny grzesznik – swój własny „majestat” (!), zrobi się bardzo mały. W „Nowym Świecie” wszystko i wszyscy znajdą się na miejscu dla siebie właściwym. Proszę się więc nie dziwić, że ja już teraz, czując się „nemo” (czyli „nikim”) przed Bogiem, staram się to miejsce zająć. A przed ludźmi…? Niech mówią i myślą co chcą, staje mi się to obojętne.
W kilku książkach innych autorów, które przygotowałem do druku, posłużyłem się skrótem tego pseudonimu: „ks. J.S.N.” (Jerzy Stanisław Nemo). Jerzy to moje drugie imię z Chrztu, a Stanisław – imię z Bierzmowania.

Odpowiadając na prośby czytelników zamieszczamy książkę IDĘ DO DOMU OJCA Ks. Jerzego Nemo

Do pobrania pdf IDĘ DO DOMU OJCA…

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

77 odpowiedzi na „Módlmy się za wszystkich kapłanów, zwłaszcza za ks. Adama Skwarczyńskiego i ks. Piotra Natanka

  1. Admin pisze:

    Proszę nie pisać komentarzy obrażających Ks. Adama i innych Księży jak też Ojców Paulinów z Jasnej Góry, szkoda waszego czasu piszcie tam gdzie tego typu „komentarze” jak osobnika o nicku „Dziecko Maryi
    hmmm@rogers.com” są zamieszczane na naszej stronie nigdy nie będą.

  2. sowa pisze:

    Z wielkim trudem ale postaram się zamknąć wewnętrzne myśli na kłódkę i jedynie modlić za atakujących, ale ponieważ to kapłan to tak uczynię. Niejeden już zagrzewał pewnie pięści do boju, że wywiąże się jatka, kłótnia, czyje jest bardziej „moje i mojszejsze” a tu taki wpis!

    Jednak swoją drogą nie znając kapłana mówić o nim jak o troczkach od kaleson…
    Ehhhhhhhhhhhh prawdziwie nastał nam czas zwodzenia.
    Księże Adamie ja przepraszam

    • sowa pisze:

      Podoba mi się wasz komentarz Admini, już ks Piotr nie powie więcej że nie wie, kto to ks. Nemo
      Taki superacki, że go tu wkleję, a Adam Człowiek, jego orędzia i ks. Nemo to nie buraki ani nie kalesony ot co!!!

      wobroniewiary pisze:
      20 Kwiecień 2012 o 21:11
      Wysłaliśmy ks Natankowi “List do Aniołów Krawędzi” z wyjaśnieniem kto to jest ks Nemo, bo adres mailowy ks PN mamy od takiej jednej szukającej pomocy, która do każdego pisała i adresów nie ukrywała (ten z końcówką edu, więc ks Natanek już wie, że to ksiądz Skwarczyński. Pan BH chyba całemu światowi w necie już to wyjaśnił we wpisie “kto jest kto” więc jest to tania sensacja pani Alby!!!

  3. Małgorzata Z pisze:

    PROPONUJĘ MODLITWĘ ZA TYCH KSIĘŻY A NIE ICH KRYTYKOWAĆ.
    SAM PAN BÓG BĘDZIE ICH SĘDZIĄ .
    MODLITWA POKORNA ZA OBYDWU I TYLE.

  4. Bolesław pisze:

    Szanowna Anastazjo, choćby mnie czy Panią krew zalewała, módlmy się wytrwale. Pan Bóg widzi w ukryciu i w ukryciu odda.
    To wprost niebywałe, że ks. Piotr, który sam polecał w Grzechyni książki Iwana Nowotnego i który mówił kim jest ksiądz Nemo i Iwan Nowotny teraz nagle zmienił zdanie. Naprawdę myślałem, że co jak co, ale pamięć to ma ci on fenomenalną.
    A jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    Jutro na Marszu w obronie TV Trwam będę modlić się za tego biednego kapłana.

    • borówka pisze:

      Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen

      Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać. Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas Oddawaj.

    • sowa pisze:

      Ja chętna. Język i myśli mam niewyparzone.
      Ty Pod Twoją obronę a ja do Św. Michała Archanioła.
      To i już dwa egzorcyzmy proste mamy
      Jeszcze Admina namówię to góral górala wspomoże :)

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Ja też się zgłaszam i dodam jeszcze jedną intencję: „za jedność Kościoła”.

  5. Benka pisze:

    Anastazjo.
    Największą cnotą kobiety jest -umieć słuchać.
    Może troszkę wolniej pisać , zanim się pomyśli.
    Rozumiem ,że w ślad za Twoim wpisem -„poluzowałaś sobie” -aby się zachować
    „neutralnie moralnie”.Język jaki używasz ,jest podobny do natankowego.
    Obaj księża dobrze się znają ,rozjemca nie będzie potrzebny.
    Może tylko nie były znane pseudonimy. Nie wtrącajmy się jako cywile pomiędzy księży.
    Możemy Im dać dużo naszą modlitwą. Ty zresztą ciągle o tym piszesz.
    Język ks. Natanka ,jest taki jaki jest. Wielu ludziom z -jak piszesz sekty – widocznie odpowiada.Ksiądz Natanek bardzo sobie ceni księdza Adama. Jeszcze przed suspensą ,
    kiedy miałam z Nim kontakt , nie kto inny jak właśnie On polecał gorąco książki ks. Adama. To od Niego wiele osób dowiedziało sie o ks.Skwarczyńskim , ja również.
    Ale rzecz najważniejsza,to jest to,że nie zauważyłaś ,że Admini na samym początku
    zapowiadali , że na temat ks.Natanka nie będzie wpisów.
    Ja natomiast zauważyłam ,że kilka dni temu jako pierwsza próbujesz ten temat.
    Nie wiem ,czy to się dobrze zrealizuje ,dla tego bloga z takim trudem prowadzonego.
    Bądź świadoma ,że taki Twój elaborat ,może spowodować wysyp z drugiej strony i zniszczenie pracy autorów tej strony, i kolejną wojnę na blogach.
    Ciebie nie będę przepraszać ,jeżeli Ci się moja odpowiedź nie podoba .Starałam się zrobić to grzecznie.
    Zapewniam Cię na koniec ,że chociaż kontakt z księdzem Natankiem miałam ,w żaden sposób nie zrujnowało to ani mojej osobowości ,ani języka /co widać/, a już napewno nie wiary.Psychoza też mi nie grozi ,czego dowodem jest moje opanowanie w wypowiedzi .
    Chcę Ci powiedzieć ,że ks. Małkowski ,mimo wszystko nie wypowiada się o ks. Natanku tak żle jak niektórzy by chcieli.
    @Admini
    Natomiast, moją wypowiedzią jestem zmuszona prosić o odpowiedź Adminów ,czy jest ta wypowiedź stosowna do charakteru bloga i czy mogę bywać gościem tej strony.

    • lucek pisze:

      @ Benka.
      Popieram twoja opinie. Naszym obowiazkiem jest modlitwa za kaplanow – Za wszystkich Kaplanow. Nie my powinnismy ich sadzic, A wogole powinnismy pamietac odmawiajac Rozaniec Swiety ,po …Wierze w Boga Ojca na krzyzyku i po odmowieniu Ojcze Nasz mamy 3 male paciorki … bardzo wazne .. na ktorych modlimy sie o wzrost naszej Wiary, Nadzieji. Milosci. Wlasnie tej MILOSCI ,,, w niektorych komentarzach niestety brakuje … Modlmy sie o MILOSC . a zycie nie tylko nasze ale rowniez innych z nami bedzie bardziej ludzkie. Czasem czegos nie rozumiemy , ale to wcale nie znaczy ze ktos zle cos powiedzial .Niektpre sprawy Pan objawil prostaczkom i tym ktorym chcial abjawic a nie uczonym w Pismie. Lepiej dla nas jesli z pokora przyjmiemy prawde .i przyznamy sie do bledu. Nie jest ladnie oceniac drugiego czlowieka. na pewno nie podoba sie Panu.
      Tylko Pan zna serce czlowieka. ….))))
      Kroluj nam Chryste !!!

    • sowa pisze:

      Ale fakt faktem że jak pisze Zenobiusz, Canossa przydałaby się księdzu Piotrowi.
      Do tego dużo postu poza modlitwą. Lepiej i trzeźwiej się myśli. Pan Jezus przed misją pościł 40 dni.
      A teraz jak dostał list od Adminów w to powinien przeprosić księdza Adama.
      Tym bardziej po tym, co przeczytałam od Bolesława i od Ciebie, że on zna ks. Adama i sam polecał jego książki.
      Żertwy ofiarne też wziął od niego wiedząc, że ks.Adam jest założycielem i nie rok czy dwa bo od 1994 roku!

    • wobroniewiary pisze:

      Tu może bywać każdy, kto kocha Kościół nie pisze paszkwili na księży, nie obraża Matki Bożej, Pana Jezusa czy nie prowadzi wojen.

  6. lucek pisze:

    @ anastazja
    Masz moja modlitwe. . Pamietaj ze z kazdego slowa nas Pan rozliczy. Czesta Adoracja Najswietszego Sakramentu jest balsamem na niespokojne serce.
    ((( …Przyjdz Duchu Swiety,przyjdz dzieki poteznemu wstawiennictwu Niepokalanego Serca Maryji , Twojej umilowanej Oblubienicy …)))

  7. sowa pisze:

    @ Benka. To prawda. Admini nie mają łatwo. Tyle maili i zaspamowanych komentarzy z groźbami włącznie. Znam Admina, wiem co ludzie piszą. Najbardziej była przerażona, jak jakaś nawiedzona baba i wcale nie związana z rycerstwem ks. PN rzucała klątwy histerycznie kazała czepiać się nóg księdza Adama i błagać go ze łzami aby zechciał wypluć słowa o orędziach Marii. Kazała przekazywać mu listy w których jak rozhisteryzowana małolata pisała w stylu ty nie wiesz kochany ile ja błagam Panienkę o twoje nawrócenie i co wieczór szepcę ci do ucha nawróć się.
    I weź tu bądź mądry, przekazać taki list księdzu czy nie.
    A kto inny napisze, że tu panuje schizofrenia religijna i mięczaki nic bez księdza nie uczynią. tylko z nim jak barany bezmózgowe.

    Wiem ile Admini muszą znieść od „swoich i nie swoich” na stronę wpuszczą superlatywy, listy od księży zakonnic czy jakieś świadectwa. Inny blog śmieje się że tu mało komentarzy, ale jestem zarejestrowana na wordpressie i wiem, że są w pierwszej dziesiątce poczytności.
    Jakby wpuszczali wszystko jak leci, to mieliby wojnę na słowa nawiedzonych fanatyków Marii i innych sekt. A mają owoce w postaci współpracy z różnymi zakonami, siostrami, księżmi.

    Ja będę się modlić za obydwu, ale w różnych intencjach. Za ks. Adama, by miał siły nieść krzyż upokorzeń od świeckich i od braci w kapłaństwie a dla ks. Piotra o pokorę, posłuszeństwo i opamiętanie. Anastazja ma 100% racji jeśli chodzi o to, że ksiądz nie powinien nikogo wyzywać a tym bardziej podawać fałszywych informacji. Przecież on wie kim jest ksiądz Nemo.
    Wejdź na stronę Adama Człowieka http://adam-czlowiek.blogspot.com/
    Tam też jak wół pisze, adiustacja ks. Skwarczyński. Kiedyś pisało ks. Nemo, ale taki jeden dzieciak chciał odkryć Amerykę i wyszło jak wyszło, ksiądz się ujawnił a czy w czas czy nie to tylko Bóg sam wie. Czasy i tak przyśpieszają.

    • Bolesław pisze:

      Jestem zniesmaczony takimi komentarzami czy mailami. Nie macie Państwo łatwo ale tym bardziej musicie wytrwać. I chwała Bogu, że jest ta strona która poza obroną Wiary i Tradycji broni jeszcze Prawdy!
      Z płaszczy rycerzy nigdy nie kpiłem, bardzo podoba mi się na nich obraz Chrystusa Króla ale skoro jest suspensa to paszcze powinny teraz wisieć w domu tak jak stuła Ojca Pio wisiała 3 lata i czekała na swój dzień.
      Proszę o modlitwę podczas Mszy Świętej o jak najszybszy powrót Chrystusa w celu oświetlenia dusz.

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Ten blog, postawił na jakość, a nie na ilość i tym różni się od tych „bardziej poczytnych”.

  8. Monika pisze:

    Nie upadajmy na Duchu, nie traćmy nadziei, ufajmy w Boże Miłosierdzie.
    Radość i Boży Pokój niech wypełnia nasze serca, bo każdy święty chodzi uśmiechnięty.
    Niech nas ogarnie Łaska Twoja Panie, według ufności pokładanej w Tobie.

  9. wobroniewiary pisze:

    To prawda niezaprzeczalna!
    W 1994 roku powstało ZDO

    http://www.voxdomini.com.pl/ruchy/zdo.html

    „O RUCHU
    W Wielki Piątek 1994 roku powstało w Polsce „Zjednoczenie Dusz – Ofiar”… Założył je ks. Adam Skwarczyński po długich rekolekcjach w „Ognisku Miłości” Marty Robin we Francji. „Zjednoczenie Dusz-Ofiar” opiera się na duchowej więzi tych, którzy przeżyją specjalną nowennę modlitw i rozmyślań nad tajemnicą cierpienia, złożą Bogu ofiarę z samych siebie, gotowi nieść swój krzyż za zbawienie bliźnich (najpierw przez miesiąc, potem przez rok, wreszcie – do końca życia), zgłoszą chęć przynależności na adres założyciela”.

    W tym roku publikowaliśmy tę Nowennę a w Wielki Czwartek Ksiądz Adam odprawił mszę świętą w intencji wszystkich dusz-ofiar (inaczej zwanych żertwami ofiarnymi)
    TYCH FAKTÓW ŻADNE ALBY NIE PODWAŻĄ.

    Dziś będę na Mszy Św. sprawowanej przez tego pokornego kapłana i zaniosę przed ołtarz wszystkie nasze i wasze intencje.
    Choć minęły święta Wielkiej Nocy a tym bardziej Bożego Narodzenia wciąż myślę o Bożym Narodzeniu -cichym w wiejskim żłóbku.

    To prawda, że wielkie dzieła w ciszy się rodzą. Zjednoczenie Dusz-Ofiar właśnie „wydoroślało” i uzyskało pełnoletność. 18 lat istnienia w ciszy, pokorze, w „niebieskich, czerwonych zielonych zeszytach” rozprowadzanych drogą cichego „podziemnego kolportażu” pomiędzy różnymi grupami modlitewnymi całej Polski bez telewizji internetowej czy wielkich nakładów książkowych. Tak zaczynano 18 lat temu!!!

    • Benka pisze:

      Niech Dobry Bóg ,błogosławi księdzu Adamowi za to dzieło.
      Myślę ,że przed Panem , ręce ks. Adama nie bedą puste.

    • ewa111 pisze:

      Jeśli można miałabym jedną osobistą intencję, za nawrócenie mojego męża, sama nie daję rady, tu potrzeba dużej modlitwy wielu osób.

    • ewa111 pisze:

      Mój mąż ma imię Dariusz.

      • wobroniewiary pisze:

        Masz zapewnioną moją modlitwę sama łącz się z nami duchowo o 19.00 słuchając np. dziś Mszy Św. z Czatachowej.
        Ja o 15-00 wyruszam bo km sporo ale do 15-00 a potem przed 19-00 na miejscu intencje odczytam z laptopa na miejscu ;)

    • lucek pisze:

      @Ewa.
      Jesli mozesz zamow Nowenne Mszy Sw. ( 9 Mszy Sw. odprawionych w kolejnych po sobie dniach ) bardzo skuteczna,
      A wogole wyslij intencje do Matki Bozej Lichenskiej . W miesiacu maju w nadeslanych intencjach bedzie odprawianych 200 Mszy Sw. wszystkie modlitwy i modlitwa Rozancowa. Zrodlo Lask. Mozna wpisywac intencje za zywych i zmarlych. Czym wiecej tym lepiej Wszyst co lezy na maszym sercu. . zaniesmy do naszj Matki.
      Oczywiscie masz moja modlitwe . Ja natomiast prosze o modlitwe w intencji Henryka ( wszyscy go juz przekreslili , a ja wierze ze jeszcze nie jest za pozno. wierze ze dla Boga nie ma nic niemozliweo.
      Kroluj nam Chryste !!!

  10. Marianna pisze:

    A ja trafiłam na taki artykuł i nie wiem co o nim sądzić

    «Dobrze mi służy» – posłyszane przez egzorcystę

    http://otoczyniewszystkonowe.pl/AK—KrzysztofCSPB_01.html

    • Radosław pisze:

      Dwa pytania.
      1. Skąd pewność, że demon powiedział prawdę?
      2. Czemu służyło zadane pytanie o ks. Natanka? Ciekawość?

      • Radosław pisze:

        Trzeba prosić Boga o dar rozeznania a nie zadawać pytania demonom na egzorcyzmie.

      • Radosław pisze:

        „Niech egzorcysta nie będzie gadatliwy, niech nie zadaje pytań zbędnych czy podyktowanych jedynie ciekawością, zwłaszcza dotyczących przyszłości i różnych tajemnic; niech unika rozmów nie mających związku ze sprawowaną przezeń czynnością. Ale niech rozkaże duchowi nieczystemu milczeć i odpowiadać tylko na zadawane pytania. I niech nie wierzy demonowi, jeśli ten udaje, że jest duszą jakiegoś świętego, osoby zmarłej lub dobrym aniołem.”

        http://www.benedykt.friko.pl/egzorcyzmy_aneksy_rytual1614.htm

      • wobroniewiary pisze:

        I na ten temat koniec.

      • Benka pisze:

        @Radosławie
        Dobre pytanie.
        red.Michalkiewicz – powiedziałby ,że ” z obfitości serca , usta mówią”

    • nietypowy pisze:

      Generalnie rzecz biorąc egzorcyzmy służą uwalnianiu a nie interview z diabłem.
      Nigdy nie ma pewności czy diabeł mówi w danym momencie prawdę (chodzi o pojedyncze zdania). Jest duchem zamieszania, podziału i niezgody. Trzeba brać na to poprawkę

  11. Joaneczka pisze:

    Kochani, ja tak krotko. To co moge teraz powiedziec to to, ze za ks.Adama juz sie modle a dołączam jeszcze do swoich modlitw ks.Piotra Natanka

  12. ewa111 pisze:

    Anastazjo może i jesteś trochę pyskata ale muszę Ci tu podziękować. Nie wiem czy mnie pamiętasz,toczyłyśmy dyskusję na temat orędzi MK u Królowej Pokoju. Po twoim komentarzu na temat MK byłam bardzo oburzona, myślałam wtedy: jak to szatan ludziom klapki na oczy zakłada.( miałam na myśli oczywiście Ciebie i innych krytyków MK) I musze tu przyznać, że ostatnio czytając jej orędzia zaczynałam odczuwać niepokój. Jednak sama nie odważyłabym się ich zanegować.W każdym razie po twoim komentarzu zaczęłam szukać informacji na ten temat i tak trafiłam na ten blog. Dowiedziałam się również, że ks. Adam Skwarczyński adjustuje orędzia Adama-Człowieka, które czytam od dawna. Chcę powiedzieć,że dobrze, że jest takie miejsce i są ludzie, którzy stoja na straży prawdy. I od kiedy wiem,że tamte orędzia są nieprawdziwe, a czytałam je prawie dwa lata i żyłam nimi i do tego wciągnełam w nie swoje dorosłe dzieci to kamień spadł mi z serca.

    • wobroniewiary pisze:

      Chwałą Panu. Aż łza się kręci, że nasza strona ma i takie konkretne owoce konkretnych adwersarzy z innych miejsc!
      Warto było znieść tyle wszystkiego, naprawdę warto!
      Adminka (zaraz wybierająca się w podróż i na Mszę św. do ks Adama)

      A wy sprawujcie się tu dobrze, Admin będzie dopiero po południu lub późnym wieczorem :)

      Aha, zapraszamy na stronę sióstr pasjonistek, Kazimierz teraz i tam będzie pomagać prowadzić stronę. jaka radość w Panu tym bardziej, że to prosty rolnik, amator informatyczny :)

    • ewa111 pisze:

      Będę pamiętać!

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Widzisz Anastazjo, jakie masz zasługi, przez swoje „pyskowanie” – Ewa111, jest tego dowódem. Dzięki tej stronie, mogła napisać swoje świadectwo – Admini, Wasza ciężka praca, daje konkretne owoce – Bóg zapłać !

      • wobroniewiary pisze:

        @Magdalena-Zofia. Niektórzy i tak są niereformowalni. Alba nadal pisze tam, że tu na tej stronie wylewa się wiadra pomyj na księdza Natanka a admini to pochwalają. I bądź tu mądry.Właśnie jakaś usłużna dusza przysłała nam jej wpis. Szkoda słów.

      • Magdalena-Zofia pisze:

        Szkoda, że nie napisze prawdy, że ludzie z tego bloga modlą się za ks. Piotra. Przypadek @Alby, jest bardzo trudny, wymagający wielu modlitw. Nie czytałam dawno Jej wypowiedzi, ale z tego co napisałaś, wygląda na to, że jest jeszcze gorzej jak było. Cóż poradzić – innego wyjścia nie ma, tylko modlitwa.

  13. Benka pisze:

    @Zenobiuszu
    Zgadzam się z tym co napisałeś.Cenię sobie Twoje wypowiedzi i Twoją obecność na tym blogu. Jesteśmy w bardzo trudnym czasie życia naszego narodu i Kościoła w naszej ojczyźnie. Nie przypuszczałam nigdy ,że przyjdzie mi żyć w czasie takiego zamieszania.
    Tym bardziej uważam ,że ponosimy odpowiedzialność ,za każde słowo tutaj napisane.
    Nie pisze się odpowiedzi „pomiędzy zupą , a II daniem”. Trzeba wiedzieć ,wreszcie,że
    każda nasza wypowiedź ,może przynieść ,reakcje które spowodują dalsze reakcje.
    A zasiew ,powinien dać dobre owoce ,i to powinniśmy pielęgnować.
    Króluj nam Chryste.

  14. Benka pisze:

    @Anastazjo.
    Widzę ,że fajnie się bawisz.
    Czy nie przyszło Ci do głowy ,że może dlatego taki jest ks. Piotr, że dopomagają mu
    ludzie o podobnym Twojemu temperamencie?
    Widzę ,że nie chronisz „języka” bloga ,nawet przytaczasz takie zwroty z lubością .
    Tylko do czego to ma doprowadzić?
    Jeszcze raz proszę , nie wtracajmy się pomiędzy księży , oni znają i znajdą drogi do siebie.
    Cywile są tu najgorszymi suflerami.

  15. Benka pisze:

    @Anastazjo
    Cieszę się tym ,co napisałaś.
    Możemy i powinniśmy obserwować , ale nie wszystko możemy i powinniśmy pisać.
    Bóg zna nas wszystkich.
    Czasami nas ponosi , chciałoby się ,jak to mówimy „przywalić”.
    Jeżeli wierzymy ,że Bóg widzi w ukryciu , to też pamiętajmy ,że większą wartość ma to ,
    co z bólem w sercu zatrzymasz, niż to że komuś „dowalisz”.
    Wtedy nagrodę już otrzymałaś.
    „Gdzie skarb , tam serce człowieka”.
    I jeszcze jedno- znam Adminkę , wiem o wielu kłopotach.
    Nie bądźmy w swoich wypowiedziach ,zachętą do napastliwych wpisów , dla tych
    którzy szukają blogowych sensacji.
    Jeżeli nasze wypowiedzi , rozważania ,dyskusje , będą głębokie i z treścią, to żaden
    / a przynajmiej niewiellu/ troll nie będzie miał pożywki.
    Pozostawiam Cię z życzeniami , po Bożemu spędzonego dnia .

  16. wobroniewiary pisze:

    A tu słów kilka o ks. Nemo:

    1) Z książki Idę do Domu Ojca:
    ks. Jerzy Nemo (za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej
    Wikariusz Generalny bp Stanisław Kędziora
    Kanclerz Kurii ks. Romuald Kamiński

    więc za zgodą i wiedzą kurii a nie wbrew (!)

    Jej autor zastąpił swoje nazwisko pseudonimem „Nemo” (z łaciny: „Nikt”). Nie bez wpływu na ten fakt miały jego osobiste przeżycia, w świetle których wszystko co ziemskie (a więc i ziemska chwała) wydało mu się prochem

    2) Wobec pytań o moje pseudonimy i wątpliwości, czy nie posługiwałem się wieloma, muszę powyższe ujawnienie „powieściowego” („Ivan Novotny”) uzupełnić o jeszcze jeden (i ostatni zarazem), mianowicie „ks. Jerzy Nemo”. Dlaczego go używałem, wyjaśniłem w niewielkiej książeczce „Idę do Domu Ojca”, wydanej w Michalineum w 2009 roku. Zaakceptowało ten pseudonim zarówno Wydawnictwo, jak i Władza Duchowna, nie stawiając mi żadnych pytań. Uważam, że mogę się nim dalej posługiwać już nie z tego względu, że pozwala mi ukryć prawdziwe nazwisko, lecz że przypomina mi za każdym razem słowa, użyte w Środę Popielcową: „Pamiętaj, człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”. Przypomina, że bez pokory nie można podobać się Bogu… Na moich oczach w ciągu ostatnich 50 lat w kościołach zdetronizowano Chrystusa, usuwając Go z centrum do różnych miejsc, nie zawsze godnych, a nawet przyzwoitych. Jego miejsce zajął człowiek na swoim „tronie”. Gdy jednak zobaczy on (wkrótce) swojego Pana, jak ja Go widziałem, a za chwilę – jako biedny grzesznik – swój własny „majestat” (!), zrobi się bardzo mały. W „Nowym Świecie” wszystko i wszyscy znajdą się na miejscu dla siebie właściwym. Proszę się więc nie dziwić, że ja już teraz, czując się „nemo” (czyli „nikim”) przed Bogiem, staram się to miejsce zająć. A przed ludźmi…? Niech mówią i myślą co chcą, staje mi się to obojętne.
    W kilku książkach innych autorów, które przygotowałem do druku, posłużyłem się skrótem tego pseudonimu: „ks. J.S.N.” (Jerzy Stanisław Nemo). Jerzy to moje drugie imię z Chrztu, a Stanisław – imię z Bierzmowania.

    • wobroniewiary pisze:

      Ksiądz Adam pisze „A przed ludźmi…? Niech mówią i myślą co chcą, staje mi się to obojętne”.

      I ma rację jako pokorny kapłan.
      Ale proszę zrozumieć nas Adminów, ludzi świeckich, którym nie jest to obojętne, jak się Go szkaluje i będziemy bronić nie tylko Jego dobrego imienia ale nade wszystko Prawdy!
      Tak nam dopomóż Bóg!!!

      • Benka pisze:

        @Admin
        Uważam ,że dobrze jest poinformować ks.Piotra o tej przykrej sytuacji ,jaką spowodowała
        Jego wypowiedź. Resztę pozostawmy działaniu Ducha Św. i kulturze ks.Piotra.

      • wobroniewiary pisze:

        Ksiądz Piotr dostał od nas list a w nim List do Aniołów Krawędzi oraz kopię wpisu z naszej strony!

        My robimy co do nas należy, śledztwa prywatnego nie przeprowadzamy, nie potępiamy tylko modlimy się. Po to jesteśmy!
        A promyczek rzeczywiście daje nadzieję na prawdę i na normalność, bo nie sposób bawić się w detektywa i niszczyć wszystko po drodze

        Kazimierz
        Przy okazji proszę o modlitwę żeby Adminka szczęśliwie dojechała i wróciła, sam wierzę, że jej osobista obecność na mszy św. sprawowanej przez ks. Adama przyniesie wiele owoców.

    • Eva K pisze:

      Czy gdzies na internecie, mozna przeczytac ksiazke ” Ide do Domu Ojca” Ks. Skwarczynskiego ?

    • Benka pisze:

      @Admin
      Uważam ,że dobrze sie stało ,że ks.Adam zdecydował się wyjasnić cała sytuację pseudonimów. To ,że w sposób niegodny wykorzystują to ludzie szukający sensacji,
      świadczy o tym ,że nie dorośli do wielu spraw.
      I nie należy się tym zupełnie przejmować.
      Ksiądz Adam ,tak jak każdy z nas ma prawo do swojej prywatności.
      Należy postawić pytanie ,ile osób ,gdyby nie pisało pod nikiem , powtórzyło by swoje
      wypowiedzi „twarzą w twarz”. Myślę , że wielu nie spojrzało by w takie „lustro”
      Szczęścia i Bożego Błogosławieństwa ,dla ks.Adama
      i dla osób duchownych , na tym blogu piszących.

  17. Benka pisze:

    My wszyscy w Tobie Panie nadzieję pokładamy,
    a Ty dajesz nam POKARM CZASU POTRZEBNEGO ,
    otwierasz Prawicę , i napełniasz wszystko Błogosławieństwem.
    Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.

  18. Eva K pisze:

    Dziekuje kochani za wszystko co robicie, dziekuje, ze zamiescicie na blogu ksiazke, tak wszyscy zainteresowani beda mogli poczytac, pozdrowienka dla wszystkich blogowiczow i dla naszego ksiedza!!

  19. lucek pisze:

    @w obronie wiary.
    Na atak zlego 3 x znak Krzyza Swietego i modlitwa do Sw. Michala Archaniola.

  20. Konrad pisze:

    http://pl.gloria.tv/?media=279689

    4 czesci – PRAWDA ktora powinien znac kazdy Polak

  21. ewa111 pisze:

    Lucek
    Bardzo dziękuję za rady napewno skorzystam i będę się modlić za Henryka. Czasami wydaje się, że człowiek jest stracony, a Pan Bóg zadziwia wszystkich. Wiara,wiara,wiara!!!

  22. wojciech47 pisze:

    W Wielki Piątek powiedziałem Bogu JESTEM po odprawionej nowennie.
    Nie zgłosiłem tego nigdzie bo nie wiedziałem jak to zrobić .
    Ufam że zostało to przyjęte w Niebie.

  23. nietypowy pisze:

    PSALM 139

    Chwała Temu, który wie wszystko

    Panie, przenikasz i znasz mnie,
    Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję.
    Z daleka przenikasz moje zamysły,
    widzisz moje działanie i mój spoczynek
    i wszystkie moje drogi są Ci znane.
    Choć jeszcze nie ma słowa na języku:
    Ty, Panie, już znasz je w całości.
    Ty ogarniasz mnie zewsząd
    i kładziesz na mnie swą rękę.
    Zbyt dziwna jest dla mnie Twa wiedza,
    zbyt wzniosła: nie mogę jej pojąć.
    Gdzież się oddalę przed Twoim duchem?
    Gdzie ucieknę od Twego oblicza?
    Gdy wstąpię do nieba, tam jesteś;
    jesteś przy mnie, gdy się w Szeolu położę.
    Gdybym przybrał skrzydła jutrzenki,
    zamieszkał na krańcu morza:
    tam również Twa ręka będzie mnie wiodła
    i podtrzyma mię Twoja prawica.
    Jeśli powiem:
    „Niech mię przynajmniej ciemności okryją
    i noc mnie otoczy jak światło”:
    sama ciemność nie będzie ciemna dla Ciebie,
    a noc jak dzień zajaśnieje
    [mrok jest dla Ciebie jak światło].

    Ty bowiem utworzyłeś moje nerki,
    Ty utkałeś mnie w łonie matki.
    Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie,
    godne podziwu są Twoje dzieła.
    I dobrze znasz moją duszę,
    nie tajna Ci moja istota,
    kiedy w ukryciu powstawałem,
    utkany w głębi ziemi.
    Oczy Twoje widziały me czyny
    i wszystkie są spisane w Twej księdze;
    dni określone zostały,
    chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał.

  24. Magdalena-Zofia pisze:

    Anastazjo, jak już pisałam wcześniej, od jakiegoś czasu, zastanawiam się nad tematem, które poruszył Wiosna Kościoła i teraz Ty i muszę przyznać, że podobne myśli mi „chodzą” po głowie.
    Te myśli, to „posłuszeństwo”, „pokora” i tak na myśl przychodzą mi Lefebryści, Mariawici …

  25. Magdalena-Zofia pisze:

    Ciebie Anastazjo, nie da się nie kochać :)

  26. przedpokój pisze:

    Możecie fuczeć, że zachowam się teraz jak Palikot no ale o co chodzi? Kogo właściwie ks. Natanek obraził? Właściwie to nikogo

    • wobroniewiary pisze:

      No tak, Nemo znaczy Nikt :)

      W zasadzie to bardziej Alba która wylewa pomyje na naszą stronę na księdza Adama,

      a ksiądz Piotr?
      On tylko udaje, że nie wie o kogo chodzi, a tym bardziej, że ten „co wypuszcza w necie orędzia” ma też od jakiegoś czasu komentarze nie tylko ks. Adama Skwarczyńskiego z nazwiska to jeszcze i drugiego księdza – Stanisława Małkowskiego.

      Po prostu polecamy jak we wpisie modlitwę a nie palikotyzowanie

  27. POST pisze:

    Ja i znajomi jak czytamy komentarze Anastazji,to …zastanawiamy sie jaka jest jej rola w tym zamieszaniu

    • wobroniewiary pisze:

      Anastazjo, wracamy do kółka biblijnego :)
      koment pościliśmy by pokazać, że ludize interesują się osobami a nie wypowiedziami a chodzi o zainteresowanie ad hoc a nie ad personam -już 3 raz to powtarzam!
      Tu nie ma przedstawień i ról nie ma. Nie te klimaty i adresy

    • nietypowy pisze:

      ech…..to ja zostaję przy brawach……….dobranoc

    • POST pisze:

      W zasadzie,to zastanawiam się po co wszedłem na to forum.Z podziwem słucham ks.Natanka.Z podziwem czytam słowa ks.Skwarczyńskiego.Ks.Małkowski jest dla mnie wielkim autorytetem.Zastanawiała się Pani ,czy puścić mój komentarz,a komentarze szkalujące księdza Natanka nie przeszkadzają Pani.Mało w Polsce ludzi,którzy rozumieją dramatyzm sytuacji obecnych czasów,a jak już się tacy znajdą,to zaraz się pokłócą,kto lepiej rozumie ów dramatyzm.Życzę powodzenia.

      • wobroniewiary pisze:

        Po pierwsze nie pani tylko akurat pan ale nie dlatego co pan napisał a dlatego, że u nas każdy pierwszy komentarz musi być zaakceptowany (tylko pierwszy)
        Życzymy miłej dyskusji a o ks Natanku my sami nie dyskutujemy a modlimy się. Kazań nie puszczamy i nie pozwolimy bo trwamy w duchu posłuszeństwa

    • POST pisze:

      Ja mogę tylko powiedzieć,że „Orędzia na czasy…..” i kazania księdza Natanka sprawiły,że po 30-tu latach znów chodzę do kościoła.I cieszę się z tego.W Berlinie ks.Natanek powiedział,że odwołał się do Watykanu i zamilknie jeśli będzie taka decyzja.My Polacy zbyt łatwo dajemy się poróżnić.Proponuję jak w tytule:
      „Módlmy się za wszystkich kapłanów, zwłaszcza za ks. Adama Skwarczyńskiego i ks. Piotra Natanka”

    • nietypowy pisze:

      @ Post za każde nawrócenie i pojednanie z Bogiem, wierność Kościołowi trzeba dziękować Bogu. Ale nie można się uzależniać – tym bardziej od orędzi.

    • nietypowy pisze:

      przepraszam, bo nie chcę roztrząsać tematu, a pozostawić go sumieniom tych, którzy są zainteresowani. Bynajmniej nie jest to moja ocena ani osąd, ale w jednym z kazań ks. Piotr rzucił w eter, że nie wróci do Kościoła, bo Pan Jezus jest w nim wyrzucony na bruk.
      A swoją drogą niebo musi być zadowolone, jak mówił Pan Jezus, że Ojciec raduje się z jednej odnalezionej owcy. z tego faktu raduje się pewnie także i Kościół – Nasza Matka.

    • POST pisze:

      Nie słucham każdego kazania ks.Piotra.Jeśli gdzieś się przejęzyczył?Być może.Krąży po internecie nagranie bł.Jana Pawła II ,jak gdzieś w Indiach chwali NWO.A przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie traktuje tego poważnie.

  28. teresa pisze:

    jesli chodzi o to ze Chrystus jest wyrzucony z kosciola ks piotr ma racje w W kosciele w ktorym odprawiane sa polskie msze w australii nie ma Pana Jezusa zostal wyrzucony do przedsionka – najgorsze miejsce – nie kaplica ,Pomieszczenie to ma 3 drzwi wyjsciowe a nad drzwiami od strony wnetrza kosciola napisane jest slowo exit Kiedy pytalam ludzi gdzie jest Pan Jezus pokazali na slowo exit .W tym kosciele nie trzeba klekac a jak chcesz poklonic sie Najwietszemu Sakramentowi to musisz poszukac czy i gdzie jest Ksieza mowia o tym ze ks natanek nieposluszny ale kto i kiedy mowi o tym co nam grozi a grozi nam to samo Moze teraz dzieki jego nieposluszenstwu ludziom szerzej otworza sie oczy i do tego nie dopuszcza Jest ks natanek winny nieposluszenstwu ale to nieposluszentwo moze okazac sie blogoslawienstwem bo dzieki jego czasami niewyparzonemu jezykowi ochroni kosciol polski przed wszystkim przed czym ostrzega a ze ma racje wiem z doswiadczenia Nie kazmy mu isc do canossy niech grzmi Pan Bog z najwiekszego zla wyprowadzi dobro Dziekujmy Bogu za ks natanka Bog wie co robi!

    • wobroniewiary pisze:

      Miałem poprawić nazwisko na wielką literę ale coś mnie powstrzymało. może niech inni zobaczą na czym polega udawana świętość obrońców kapłana przed jego Kościołem w którym Pan będzie z nami aż do końca świata (!)
      To są słowa z Ewangelii, a innej Ewangelii nie ma, są tylko ludzie, którzy sieją zamęt – to też słowa z Ewangelii (!)
      Broni się kapłana, a nazwisko pisze się z małej litery. A przecież trzeba być wiernym nawet w małych rzeczach. Gdyby tak przeciwnik napisał to nazwisko z małej, aż strach się bać. Pod kościołem rozdaje się ukradkiem „nowe medaliki św. Benedykta”, bo stare ponoć chwalą szatana, robi się to ukradkiem. Jeszcze nie czas katakumb, aby w kościele czy pod kościołem wstydzić się pokazywać oznaki wiary. no chyba że są to dziwne te oznaki. Księża egzorcyści, w tym ojciec Gabriele Amorth mają krzyże właśnie z medalikiem, który jest o zgrozo zwalczany!
      Teraz nie czas katakumb, teraz jeszcze jest czas zwodzenia.
      A Pan Jezus jest w kościele i koniec kropka!

      Dziś modlitwy za panią i za ks. Piotra. Dyskusji na ten temat nie będzie tylko modlitwa!
      My bronimy wiary i tradycji ale w kościele i z Panem Jezusem a nie poza kościołem i bez Jezusa, który „sobie poszedł na bruk”

      Jezus jest Panem!

  29. wobroniewiary pisze:

    STOP!
    Pisaliśmy tysiąc razy, że my o ks. Natanku nie dyskutujemy!
    Czy możesz się dostosować Anastazjo?
    Modlitwa i wzrok na kamerę Kaplicy Jasnogórskiej
    To pierwsze ostrzeżenie!
    Za ostatnie zdanie bardzo poważne ostrzeżenie.
    O księdzu PN się nie wypowiadamy, modlimy się, nasz ksiądz opiekun też. Proszę to uszanować!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s