Zagrożenia duchowe: przygotowanie do spowiedzi ,,Furtkowej” – jeśli choć na jedno z pytań była odpowiedź twierdząca wskazana jest modlitwa o uwolnienie

WYBRANE PRZESTRZENIE ZAGROŻEŃ DUCHOWYCH
i RACHUNEK SUMIENIA

Zagrożenia duchowe, (spisane przez księży egzorcystów), dodatek do rachunku sumienia, niezwykle ważne przed Spowiedzią

Jeśli choć na jedno z pytań była odpowiedź twierdząca wskazana jest modlitwa o uwolnienie, jeśli na więcej to modlitwę należy powtórzyć kilkakrotnie.
Oczywiście wszystkie odpowiedzi twierdzące należy wyspowiadać i wyrzec cię ich w konfesjonale

 1. Czy miałeś pragnienie oddalenia się od Boga, trwanie w grzechu?
2. Czy zmagasz się ze złymi myślami o Bogu?
3. Czy jest w Tobie pragnienie mocy? Czy pytasz o jej źródło?
4. Jaka jest Twoje obecna więź z Chrystusem?
5. Czy popełniłeś kiedyś świętokradztwo?
6. Czy są jakieś grzechy, z których nie możesz się wyzwolić? (tkwienie w grzechach osłabia wewnętrznie człowieka i czyni go szczególnie podatnym na ataki ducha zła)
7. Czy tkwisz w jakimś nałogu? (komputer, internet, telewizja, leki, narkotyki, alkohol, seks, pornografia – nałogi stają się przestrzenią, w której zniewolenie jakąś praktyką może stać się źródłem zniewolenia demonicznego)
8. Jakie były wielkie grzechy wśród Twoich przodków? Czy osoby z Twojej rodziny zajmowały się wywoływaniem duchów lub innymi podejrzanymi praktykami? (skutki grzechów osób z poprzednich pokoleń mogą być powodem jakiegoś nękania przez ducha zła, np. aborcja, zabójstwa, samobójstwa)
9. Czy w Twojej rodzinie miało miejsce samobójstwo, zabójstwo, aborcja?
10. Czy dręczyły lub dręczą Cię myśli odnośnie do samobójstwa, zabójstwa, aborcji, zrobienia jakiejś szkody sobie lub komuś?
11. Czy doświadczasz jakiś innych dręczących Cię, obsesyjnych myśli?
12. Czy podtrzymujesz w sobie gniew i brak przebaczenia?
13. Czy ktoś rzucił na Ciebie, Twoją rodzinę przekleństwo, złorzeczenie, urok?
14. Czy masz doświadczenie jakiejś obecności, która Cię przeraziła?
15. Jak reagujesz na miejsca święte, sakramenty, osoby duchowne?
(znakiem związania demonicznego może być niemożność wejścia do kościoła, ogromna agresja do sacrum, i księży (chodzi oczywiście nie o jakąś niechęć związaną z jakimiś doświadczeniami, ale o wrogość rodzącą się z głębi człowieka))
16. Czy słyszałeś jakieś wewnętrzne głosy czy przynaglenia np. o śmierci?
17. Czy w Twoim domu dzieją się jakieś niewytłumaczalne zjawiska?
(może to być związane z jakimś kultem satanistycznym czy praktyką okultystyczną sprawowanymi w domu; może to również być związane z okultystycznym związaniem jakiejś mieszkającej w tym domu osoby)
18. Czy wierzysz w przesądy?
19. Czy uczestniczyłeś w seansach spirytystycznych, choćby dla zabawy?
20. Czy miałeś coś do czynienia z magią (białą lub czarną)? Czy odprawiałeś jakieś praktyki?
21. Czy byłeś u wróżki? Czy wróżono Ci z kart Tarota? (Tarot oraz karty anielskie mają jednoznaczne podłoże demoniczne)
22. Czy byłeś u „świeckich egzorcystów”, odczyniających, jasnowidzów?
23. Czy korzystałeś z Metody Silvy i programu Sita Learning System? (w praktykach tych następuje oddziaływanie na podświadomość)
24. Czy byłeś zaangażowany w sztuki walki?
25. Czy praktykowałeś jogę, medytację transcendentalną lub inną formę medytacji dalekowschodniej? Czy podejmowałeś jakąś wskazaną mantrę? (praktyki te zakorzenione są w obcej chrześcijaństwu filozofii; ćwiczenia ciała są częścią całego systemu filozoficznego i stanowią część inicjacji w dany system (religijny); należy odróżnić sztuki walki od sportów walki (bez odniesień do filozofii), konieczne jest jednak kontrolowanie)
26. Czy miałeś jakieś doświadczenia okultystyczne? (np. wiara w moc kryształów (symbole ducha) i piramid („wspaniałe światło”); różne zabawy, np. Krwawa Mary; stosowanie tabliczek Quija; zaklęcia; przyzywanie ducha przewodnika; stosowanie rozmaitych formuł magicznych; praktyki chodzenia po ogniu)
27. Czy miałeś doświadczenie projekcji astralnych, unoszenia przedmiotów, przepowiadania przyszłości?
28. Czy podpisałeś jakiś pakt krwi?
29. Czy wierzysz we wróżby? Czy korzystałeś z usług wróżek czy innych magów?
30. Czy podejmowałeś jakieś praktyki astrologiczne, spirytystyczne itp.? (prawdziwe wróżby, wróżby dla zabawy : wróżenie z kart (karomancja); wróżenie z ręki (chiromancja ); numerologia; odwoływanie się do różnych wyroczni,np. Księga Przemian / Ching : czytanie senników)
31. Czy wierzysz w istnienie tzw. Trzeciego oka? (jest to związane z ezoteryką:ma stanowić bramę do szerszej rzeczywistości)
32. Czy korzystałeś z usług jasnowidzów?
33. Czy korzystałeś z radiestezji ? (różdżkarstwo, wahadlarstwo)- jest to jasnowidztwo
34. Czy korzystałeś z filtrów magicznych? (różne mieszaniny, które mają pomóc w rozwiązaniu problemów)
35. Czy uczestniczyłeś w praktykach odblokowywania czakramów?
36. Czy miałeś do czynienia z kanałowaniem (channeling), hipnozą, psychometrią, praktyką biofeedback, automatycznym, automatycznym pismem, telepatią?
37. Czy uczestniczyłeś w kursach robienia cudów?
38. Czy odgrywałeś kiedyś rolę diabła, angażując się emocjonalnie? (także dla zabawy)
39. Czy w jakiś sposób przywoływałeś szatana, złe duchy, duchy-przewodniki, duchy opiekuńcze? (przeważnie skutkuje to związaniem demonicznym)
40. Czy uczestniczyłeś w jakichś obcych kultach? Czy coś jadłeś na tych spotkaniach ( np. uczestnictwo w spotkaniach wyznawców Harry Kriszny; (spożywanie czegokolwiek na spotkaniach takich grup może skutkować zniewoleniem poprzez pokarm wcześniej ofiarowany demonom)
41. Czy uczestniczyłeś w jakichś kultach satanistycznych, bądź w jakiejś podobnej praktyce? (uczestnictwo w czarnej mszy satanistycznej, modlitwa do szatana, zapraszanie złego do swojego życia jest poważnym wykroczeniem przeciw Bogu i stanowi realne zagrożenie dla człowieka skutkuje poważnym zniewoleniem czy opętaniem)
42. Czy nosiłeś jakieś symbole satanistyczne, symbole śmierci czy obcych kultów? (noszenie symboli satanistycznych: pentagram, odwrócony krzyż, trzy szóstki, pacyfka, czy krzyż Nerona, symbolizuje zwycięstwo nad chrześcijaństwem, wąż i inne symbole predysponują do zerwania kontaktu z Bogiem)
43. Czy miałeś jakiś kontakt z literaturą satanistyczną? (czytanie biblii satanistycznej Antona Szandor LaVey’a lub innych, książek tego typu, Kabały Aleistera Crowley’a zwaną „Liber 777”, księgi typu Thota, publikacji Bławatskiej i A. Bailey’a, podpisanie paktu, cyrografu z diabłem, słuchanie muzyki satanistycznej, utożsamianie się z diabłem, wczuwanie się w niego, odgrywanie jego roli, profanowanie krzyża, przebywanie w miejscach, w których był lub jest uprawiany kult satanistyczny)
44. Czy wymawiałeś w modlitwie, w śpiewie piosenek imiona jakichś bóstw, demonów? (np. Makumba – bóstwo afrykańskie)
45. Czy odsyłałeś kogoś „do diabła”?
46. Czy czytałeś literaturę zawierającą opisy jakichś praktyk okultystycznych, medytacyjnych ? (niejako scenariusz działań) np. „Harry Potter” (książki te zawierają wprost i jednoznacznie symbolikę okultystyczno – satanistyczną, nie można więc wiele mówić o jakiejś baśniowości, gdyż zawarta symbolika nie jest wieloznaczna: P. Coehlo, „Pielgrzym”)
47. Czy interesowałeś się ezoteryką, poszukiwaniem wiedzy tajemnej, kontaktami z organizacjami, sektami pogańskimi, ezoterycznymi i gnostyckimi? Czy czytałeś jakąś literaturę z tego zakresu?
48. Czy miałeś kontakt z teozofią czy antropozofią? (pedagogika Rudolfa Steinera – czyli tzw. przedszkola i szkoły waldorfskie)
49. Miałeś do czynienia z hipnozą? (ma ona podłoże spirytystyczne), umbanda, candomble (element capoeira) przywołaniem duchów?
50. Czy brałeś udział w psychoterapii wg metody Berta Hellingera?
(metoda związana z New Age: terapia niebezpieczna pod względem religijnym oraz psychologicznym)
51. Posiadałeś bałwochwalcze przedmioty, które są zaproszeniem dla szatana? (np. figurki diabła, obcych bogów, Budda, skarabeusz – symbol reinkarnacji w Egipcie oraz symbol szatana – Belzebuba („władcy much”), Ozyrys, figurki indyjskich bóstw, afrykańskie maski (mają charakter kultyczny), przedmioty o magicznych właściwościach, piramidki, piramida Horusa, mandale, przedmioty od spirytystów, znaki yin- yang, ankh (klucz Nilu), oko proroka, znak OM, oko Horusa, inne podejrzane znaki, często znajdujące się na pamiątkach lub biżuterii z egzotycznych krajów, z Dalekiego Wschodu, Afryki, indyjskie kadzidełka (są przeznaczone dla konkretnych bóstw), inne kadzidełka, lampki i przedmioty kultyczne, wszystko włącznie ze strojami, ubraniami ze sklepów  indyjskich, kimona, wachlarze chińskie (wg Feng-Shui mają ukierunkowywać przepływ energii) i porcelana chińska (często są zdobione chińskimi tekstami modlitw), kamasutra, plakaty energetyczne (np. kwiat lotosu), kamienie i kryształy, którym przypisuje się jakieś właściwości energetyczne lub inne magiczne, kule Qi-Gong, należące do Feng -shui charakterystyczne zestawy wiszących dzwoneczków lub pręcików tzw. łapacz snów, dzwonki tybetańskie, spirala DNS, znaki zodiaku, znaki chińskiego horoskopu, zabawki przypominające diabła, straszne potwory lub smoki, ubrania, koszulki, nalepki ze znakami satanistycznymi (rysunek diabła))
52. Czy posiadałeś drzewka szczęścia, talizmany, amulety, pierścień Atlantów, wisiorki z wężem, podkowy, słoniki „na szczęście”? (wiara w moc tych przedmiotów jest grzechem bałwochwalstwa;  noszenie ich jest zewnętrznym wyrazem przynależności do „świata”, który te przedmioty reprezentują)
53. Czy uczestniczyłeś w jakichś ezoterycznych, okultystycznych spotkaniach? (np. w zgromadzeniu różokrzyżowców; zabawy w Halloween)
54. Czy masz jakieś tatuaże? Jeśli tak, to co przedstawiają? (bardzo często przedstawiają jakieś elementy symboliki satanistycznej)
55. Jakie czasopisma (młodzieżowe, dla kobiet, inne) czytasz? Jakie treści przekazują? (w zdecydowanej większości prowadzona jest promocja treści New Age, ezoteryzmu, itd.)
56. Jakie filmy oglądasz? magię, ezoteryzm i neopogaństwo promują m.in. horrory, seriale „Czarownice”, „Buffy”, „Nikita”, „Z Archiwum X”, wiele japońskich filmów animowanych (nie są tworzone dla dzieci) m.in. „Pokemony”, „Sailor Moon”, „Była sobie Pollon”, filmy okultystyczne i satanistyczne „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”, „E.T.”, „Odmienne stany świadomości”, „Odyseja kosmiczna 2000”, „Powrót Jedi”, „Gwiezdne
wojny”, „Ciemny kryształ”, „Indiana Jones i świątynia potępienia”, „Wojownicze Żółwie Ninja”, „Niekończąca się historia”, „Imperium Kontratakuje”, „Kto wrobił królika Rogera”, „Frankenstein”, „Mission Impossible” (film finansowany przez scjentologów)
57. Jakich gier używałeś? (gry komputerowe stanowią pomost pomiędzy wyobraźnią a rzeczywistością, często przekazują określoną treść i wymuszają zaprogramowane działanie, komputer staje się niejako elektronicznym czarownikiem, duża część gier zawiera treści satanistyczne, przynajmniej jako tło, np. „Wiedźmin”, coraz więcej gier zawiera treści bluźniercze mocno angażujące gracza; w części gier wymaga się wczuwania się w rolę diabła lub wirtualnie angażuje się w zabijanie, np. „Might & Magic” (M&M), „Hell”, „Seventh sword of mendor”, „Hero’s quest”, „Wizard’s crown”, „Darklands”, „Garbiel Knight”, „Dungeon Keeper”, „Grand Theft Auto”, „Virtual Russian Roulette”, „Killing Stones”, „The Aces & Eight Society”, „Totośmierć”, “Diablo” gry sieciowe MOD
58. Czy grasz w gry RPG (role-playing game)? (jest to specyficzny rytuał, ceremonia, gracze są zaangażowanie, kieruje wszystkim Master (Mistrz, Pan, Gospodarz), poprzez te gry bardzo często nie jest już zabawa w magię, ale realne praktykowanie okultyzmu)
59. Jakie książki czytasz? Jakie komiksy? Niejednokrotnie zawarte są niebezpieczne treści, np. komiks „Dylan Dog”, „Spider Man”
60. Ile czasu poświęcasz muzyce?
61. Jakie tematy są podejmowane w słuchanych przez Ciebie piosenkach? Czy słuchasz następujących zespołów i wykonawców indywidualnych (wprost lub pośrednio promują satanizm, okultyzm lub inne obce kulty): The Rolling Stones, Black Sabbath, Sabbath Bloody Sabbath, Slayer, Pink Floyd, Led Zeppelin (gitarzysta Jimmy Page jest zwolennikiem doktryny Crowley’a), Little Richard, Mercyful Fate, Deicide, Death SS (Steve  Sylwester), Marilyn Manson, Madonna, Dee Snider, Hall and Oates (Daryl Hall), Stevie Nyxa, R xUN-DMC, LL Cool J, Beastie Boys, Dortuary, Celtic Frost, Cannibal Corpse, Guns N’ Ross, KISS, The Doors, Sex Pistols, Rock Voxens, Def Leopard, David Bowie, Van Halen, Jimi Hendrix, John Lennon, Mettalica, AC/DC, David Lee Roth, zespoły techno, M. Jackson, G. Brookes, Ozzie Osbourne, Megadeth, Psychic TV, Enigma, David Crossy, Natan Young, Graham Nash, (owi producenci rockowi należą do grup satanistycznych) Electric Light Orchestra, Dee Snider, Alice Cooper, P. McCartney, Daryl Hall (Hall and Oates), Stevie Nyxa, Run DMC, LL Cool J, Beastie Boys, Whitesnake, Heart, Diamond Roxx, The Mentors, Slayer, Poson, Stryjen, Nina Hagen, Ronnie James Dio, De Garmo and Hey, Amy Grant, The Dwarves, Depeche Mode, Frank Zappa, Edwin Kelder z grupy Altar, Heath Metal, Deicide (utwory Glena Bentona), Doctor John (z zespołu Tangerine Dream), Burzum (solista: Varg Vikernes), Black Swan, John McLanglin (z Mahavishnu Orchestra), Utopia The Who, Bob Marley, Elo, KISS, Mick Jagger, B. Springsen, Devo, Dead Kennedy’s, Frankie Goes To Hollywood, Jefferson Airplane, The Cue, Van Morrisin, KAT, Test Fobii Creon, Dragon Stos, Turbo, Vader, Destrayer, Christ Agony, Open Fire, Behemoth, Arch Enemy, Nightwish, Iron
Maiden, … Kreator, Dragonforce, Within Temptation, Cradle of Filth, Children of Boddom, COMA, Nirvana, Artrusis, Lowna Coil, Closterkiller, Hammerfail, DUO, KORN, Hunter, Dimmu Borgir, muzyka gothes itp.?
62. Czy korzystałeś z homeopatii, proszków Sai Baby lub innych podejrzanych środków?
63. Czy podejmowałeś leczenie poprzez medycynę niekonwencjonalną? (bioenergoterapia, Reiki, akupresura, akupunktura – odwołuje się do okultystycznej wizji człowieka i świata, sesje Harrisa, Kaszpirowskiego, Nowaka, uzdrowicieli z Filipin i innych – spirytystyczny fundament tych praktyk (odwoływanie się do duchów), jasnowidztwo, wykorzystywane do rzekomego leczenia – irydologia, leczenie z moczu (nie mają podstaw naukowych, praktyki te odwołują się do spirytyzmu), seanse biotroniczne, niektóre seanse psychoterapeutyczne – część odwołuje się do ideologii Dalekiego Wschodu; konieczna jest dokładna analiza danej praktyki)

Rachunek sumienia

GRZECHY WOBEC BOGA
- traktować Boga i religię jako sprawy trzeciorzędne i mało ważne
- tworzyć „własny” obraz Boga, bez liczenia się z Ewangelią i naukami Kościoła – nie widzieć w Bogu Istoty Najwyższej i kochającej nas osoby Ojca, któremu należy się najgłębsza miłość, zaufanie, uległość i gotowość do wszelkich ofiar
- nie liczyć się z Bogiem w swoich poglądach na świat i życie, w swych decyzjach i postępowaniu, układając życie bez Boga, a nawet przeciw Niemu, bez wnikania w Jego plany i znaki w naszym życiu
- przynależność do ateistycznych organizacji lub stowarzyszeń, branie czynnego lub biernego udziału w zwalczaniu wiary religijnej, w usuwaniu emblematów religijnych, w hamowaniu budowy, odbudowy lub rozbudowy obiektów sakralnych
- nieodpowiednio zachowywać się w kościele lub innych świątyniach, ośmieszać lub profanować rzeczy, miejsca lub gesty sakralne
- znieważać Najświętszy Sakrament
- nie modlić się
- modlić się w pośpiechu, niedbale
- nie uważać niedzieli za Dzień Pański, wykonywać niepotrzebne prace w tym dniu
- nie dokładać starań w zdobywaniu wiedzy religijnej i jej pogłębianiu
- nie czytać Pisma Świętego
- bez szacunku wymawiać imię Boga, Chrystusa i świętych, lekceważąco mówić o sprawach religii
- nie dążyć do rozwijania życia wewnętrznego i pełniejszej miłości Boga, zadowalając się przeciętnością, formalizmem i rutyną
- zapierać się wiary w Boga
GRZECHY WOBEC BLIŹNIEGO:
[...] – 
pobierz całość
: Zagrożenia duchowe, (spisane przez księży egzorcystów), dodatek do rachunku sumienia, niezwykle ważne przed Spowiedzią

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

203 odpowiedzi na „Zagrożenia duchowe: przygotowanie do spowiedzi ,,Furtkowej” – jeśli choć na jedno z pytań była odpowiedź twierdząca wskazana jest modlitwa o uwolnienie

  1. malina pisze:

    Dzięki, tego było mi trzeba

  2. Tuptusia pisze:

    Zamiast nowenny
    7 DNI MODLITW PRZED ŚWIĘTEM OFIAROWANIA PAŃSKIEGO 2 LUTEGO

    DZIŚ DZIEŃ DRUGI

    Modlitwa wstępna
    Mój Boże, ofiarowuję Ci ten różaniec na cześć siedmiu głównych boleści Maryi, na Twoją większą chwałę, moje nawrócenie i nawrócenie wszystkich ludzi na wiarę w Twego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa- nasze zbawienie i naszą jedyną drogę do Ciebie, w jedności z Duchem Świętym, na wieki wieków.
    Amen!
     
     
    Akt żalu
    Mój Boże, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, podczas gdy Ty jesteś nieskończenie dobry, nieskończenie łaskawy, a grzech jest Ci przykry. Podejmuję stanowcze postanowienie, z pomocą Twojej świętej łaski, że nie będę Cię już obrażał i okażę żal za grzechy. W tym żalu chcę żyć i umrzeć. Amen!
     

    RÓZANIEC (KORONKA) DO SIEDMIU BOLEŚCI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
    Boleść Druga – Ucieczka do Egiptu

    Słowo Boże: Ewangelia według św. Mateusza 2, 13-15
    Gdy oni odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego.

    Rozważanie
    Widzicie, ile Najświętsza Dziewica Maryja wycierpiała, kiedy Józef powiedział Jej, że musi natychmiast wziąć Dziecię i uchodzić do Egiptu. Anioł wyjawił mu to we śnie, aby Herod Go nie zgładził. Spójrzcie na Maryję, jak patrzy, co zabrać, a co zostawić, jak bierze bez wahania Dzieciątko Jezus i zostawia wszystko, żeby uciekać z Józefem.
     
    Ponieważ Maryja przewyższa wszystkie matki w swojej macierzyńskiej miłości, bardzo cierpiała uciekając; tamtej nocy Dziecię miało dreszcze, umierało z zimna, a rodzice byli zmęczeni, przytłoczeni przez głód i ucieczkę, zaniepokojeni podróżą do nieznanego kraju, gdzie nikogo nie znali. Uciekając, myśleli tylko o ratowaniu Dzieciątka Jezus. Jakiegoż bólu doświadczali, widząc swoje Dziecko, Dziecko Boga, które tak bardzo kochali, ścigane przez okrutnych wrogów. Czyją ofiarą był ten nowo Narodzony? Czego był ofiarą?
     
     
     Modlitwa
    Dziewico Maryjo, Matko, którą kochamy, Ty, która cierpiałaś niewysłowionym cierpieniem, zabierając Dzieciątko Jezus na wygnanie, naucz nas przyjmować nasze codzienne cierpienia. Naucz nas odwagi, byśmy się nigdy nie zrażali, kiedy świat nas odrzuca albo prześladuje. Pomóż nam chronić życie Jezusa, który mieszka w naszych sercach, ponieważ diabeł z zawiści zrobi wszystko, aby nas oderwać od życia z Jezusem. Najlepsza Matko, która tak bardzo wycierpiałaś z powodu ucieczki, ofiarowujemy Ci wszystkich dzisiejszych uchodźców; zachowaj ich od rozpaczy, aby zrozumieli, że Wszechmogący jest z nimi wszędzie, gdzie pozostają. Matko, której odmówiono prawa posiadania i radości bycia we własnym kraju, ofiarowujemy Ci wszystkich, których prawa do życia w wolności są wyszydzane.
     
    1 „Ojcze nasz”. 7 „Zdrowaś Maryjo” i 1 „Chwała Ojcu”

    źródło: http://www.kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci

    Maryja w Kibeho obiecała dla tych, którzy będą odmawiać tą koronkę:
    1. Najtwardsze serca doznają łaski nawrócenia
    2. Będziemy uwolnieni od różnych złych obsesji i zniewoleń
    3. Słabości naszego charakteru zostaną uleczone
    4. Dzięki modlitwie we wtorki i piątki, wiele próśb zostanie wysłuchanych
    5. Pokój zapanuje w naszych rodzinach
    6. Poznamy głębię wielu Bożych tajemnic.

     

  3. muszelka pisze:

    Ja też dziękuję za tę listę, długo ją studiowałam, znalazłam coś dla siebie, ale żeby zakończyć temat orgonitów raz na zawsze to wypunktuję kilka rzeczy.
    Czuję, że powinnam to wypunktować, bo i kilkoro moich znajomych chciało się tym parać:

    26. Czy miałeś jakieś doświadczenia okultystyczne? (np. wiara w moc kryształów (symbole ducha) i piramid („wspaniałe światło”);
    51. Posiadałeś bałwochwalcze przedmioty, które są zaproszeniem dla szatana? … przedmioty o magicznych właściwościach, piramidki …mają ukierunkowywać przepływ energii, kamienie i kryształy, którym przypisuje się jakieś właściwości energetyczne

    Teraz wszystko jasne, i dla mnie dziś dzięki temu wpisowi temat zamknięty.
    Wiosna Kościoła, którego uważałam za wielki autorytet nie wypowiedział się jasno tylko się migał w prawo, w lewo, sam Zenobiusz prosił aby się jasno określił. Nie znam go i nie wiem kto to jest a ta lista sporządzoną dzięki księżom egzorcystom dała mi odpowiedź jasną i wiążącą dla mnie.
    Chwała Bogu!
    Dziękuję za tę stronę a zwłaszcza za ten wpis.
    Na pewno pomoże on wielu ludziom

  4. Kamil pisze:

    Nawet nie wiedziałem, że można tak wieloma sposobami grzeszyć przeciwko Bogu! Szatan zaczyna już robić wszystko w każdej sferze naszego życia, by nas zniewolić.

    • Magda pisze:

      Ja też nie wiedziałam
      Czytam tę listę już któryś raz.
      Naprawdę dziękuję za tę stronę i za to, że są tu takie ważne treści.

  5. piotruszka pisze:

    Szczesc Boze Wszystkim odwiedzajacym i czytajacym :)
    Chcialbym podzielic sie z Wami doswiadczeniem spowiedzi przez zamykanie furtek – z mojego wlasnego ogrodka.
    Pare lat w stecz Pan Bog dal mi te laske bym uczestniczyl w rakolekcjach „Odnowy w Duchu Sw.” i tam po raz pierwszy spotkalem sie ze spowiedzia przez zamykanie furtek. Okazalo sie ze jak to powiedzial Ksiadz Spowiednik „niezle nabroilem” i to nieswiadomie. Sprawy okultyzmu, pierscienia atlantow itp.
    Po tej spowiedzi w ciagu nastepnej dobry nastepne „nieswiadome wpadki” mi sie przypomnialy z bardzo dalekiej przeslosci. Innym uczestnikom tez – bo wspominal Ksiadz prowadzacy na jednej z konferencji ze takie glosy otrzymal.
    Co sie okazalo? Grzechy wypowiedziane, odpuszczone dodatkowo przez modlitwe wstawienicza usuniete zrobily miejsce nastepnym. Ksiadz to tak tlumaczyl: /bede parafrazowac/ „Wpadek nieswiadomch – grzechow – sie tyle uzbieralo ze sie nawarstwily. Gorna warstwa zostala usunieta wiec nastepne wyplywaja. Bedzie tak przez pewien czas az sie wszystko oczysci”.

    Chwala Panu za jego Nieskonczone Milosierdzie. Chwala mu za takich Swietych Kaplanow. Bog jest ponad wszystkim i Kocha nas krysztalowa Miloscia. Brak slow by wyrazic Mu wdziecznosc.

    Na zakonczenie – nie ma w zyciu przypadkow :)

    • wobroniewiary pisze:

      Oj nie ma Piotruszko kochany ;)

      Dlatego i O. Daniel mówi, że nie ma tak, że wystarczy jedno nabożeństwo uwalniania, na miejsce jednego sprzątniętego grzechu spod tej warstwy wyłania się następny (tak jak z książkami, zdejmiesz jedną jak leżą ułożone w górę, to dopiero widać co pod spodem)

      • piotruszka pisze:

        Dziekuje za to robicie dla nas. Niech Bog Wam blogoslawi, Matka Najswietsza okrywa swym plaszczem, Archaniolowie i Aniolowie strzega a Swieci oreduja.

  6. Franek pisze:

    Jakie czasopisma (młodzieżowe, dla kobiet, inne) czytasz? Jakie treści przekazują? (w zdecydowanej większości prowadzona jest promocja treści New Age, ezoteryzmu, itd.) niektórzy w tym Zenobiusz polecają obok orędzi Adama-Człowieka artykuły z serii gwiazdy.com.pl

    • AA pisze:

      Teraz żadne strony, autorytety nie będą mącić nam w głowach bo mamy listę.
      Nie dość że zagrożenia wymienione to mamy jeszcze rachunek sumienia.
      Ta kartka z tym wpisem jest dla mnie autorytetem a nie jakiekolwiek strony.
      Naprawdę dziękuję Bogu za tak jasny drogowskaz

      • Adminka pisze:

        Ja sama robiąc ten wpis dziękowałam Bogu że teraz mamy konkretne wytyczne od egzorcystów, w rachunku sumienia są np. .sprawy czy promuję nauki przeciwne nauczaniu Kościoła, nie słuchanie autorytetu Kościoła –
        jest np. – łamać tajemnicę zawodową, tajemnicę korespondencji, rozmów telefonicznych

        no tak dużo tego, że każdy powinien co najmniej ze 2 godz. spędzić z tą kartką robiąc rachunek SOBIE!
        oraz wiedząc że jeżeli ktoś jawnie takie grzechy popełnia, publicznie, nawet w sferze internetu to unikać!
        Unikać! Unikać! I jeszcze raz Unikać!
        Ale modlić się za takich!

  7. wobroniewiary pisze:

    To też jest grzech – nauczanie takich treści:

  8. olo13jcb pisze:

    Bogata lista – tyle się tu punktów znalazło o których nie miałem bladego pojęcia….
    – będę musiał sobie druknąć i mieć pod ręka dla siebie i nie tylko…
    – będzie trzeba się przyłożyć do pracy nad sobą jeszcze bardziej,
    a innym pomóc w miarę możliwości…

    Również dziękuję za ten “pomocnik” duchowy :)
    Pozdrawiam :)

  9. maybe pisze:

    Taką listę mają też Siostry z Rybna, te same, u których leczy się lęki i depresję.
    Decyzja była krótka pozbyć się orgonitu, feng-shui, piramidek i skończyć z jogą. Horoskopy od dziś nie istnieją, senniki i wiara w liczby won. Na zawsze.
    Wątpliwości, które były do dziś zostały całkowicie rozwiane.
    Do tego wpisu były różne myśli, a jeśli to boże dzieło i pomaga. Ciągłe wahania, co zrobić jak postąpić
    Boże dziękuję Ci za ten dar, ta lista to prawdziwy skarb dzięki któremu można zerwać z grzeszna przeszłością i wiedzieć jak iść w przyszłość.

  10. Admin pisze:

    Tragiczny pożar w Brazylii
    Co najmniej 200 osób zginęło w nocnym klubie w mieście Santa Maria w południowej Brazylii w pożarze spowodowanym pokazem pirotechniki.
    – Trwa jeszcze wydobywania ciał z klubu „Kiss” – poinformował prowadzący akcję major żandarmerii Gerson da Rosa Ferreira.
    Ferreira uściślił, że wydobyto z ruin 159 ciał i liczba śmiertelnych ofiar wzrośnie do ponad 200. Powiedział, że część osób udusiło się, a część zostało zadeptanych. Gdy wybuchł pożar, w klubie było 500 osób.
    Za: Nasz Dziennik

    • Zojka pisze:

      ..”jeśli choć na jedno z pytań była odpowiedź twierdząca wskazana jest modlitwa o uwolnienie”
      Czy ta modlitwa o uwolnienie musi być odmawiana przez księdza,czy wystarczy słuchać nagrań o.Daniela,jak to jest z tą modlitwą o uwolnienie?

      • wobroniewiary pisze:

        Na I miejscu do księdza do spowiedzi z tego bo spowiedź uwalnia najpierw i modlitwę o uwolnienie może odmówić każdy ksiądz to nie egzorcyzm że musi być egzorcysta + słuchanie Ojca Daniela

        Ale najpierw spowiedź bo na nic się zda modlitwa o uwolnienie jak nie jest się w stanie łaski uświęcającej

  11. Daníel12 pisze:

    mam jedno pytanie dotyczace tej modlitwy.jak to jest z tym odmawianiem tej modlitwy? Na jednej stronie pisze,że trzeba odmowić 1 „Ojcze Nasz” i 7 „Zdrowaś Maryjo”,a na innej,że trzeba jeszcze dodać 1 „Chwała Ojcu”.Wybaczcie,że pytam ale nie wiem która wersja poprawna.

  12. wobroniewiary pisze:

    MODLITWA O UWOLNIENIE OD PRZEKLEŃSTWA
    (W TYM MIĘDZYPOKOLENIOWEGO)

    Panie Jezu Chryste, wierzę, że jesteś Synem Bożym i jedyną drogą do Boga. Wierzę, że umarłeś za moje grzechy i zmartwychwstałeś. Ty stałeś się przeklęty każdym przekleństwem, które powinno spaść na mnie za moje grzechy. Ty Jezu wykupiłeś mnie z każdego przekleństwa, abym mógł żyć w błogosławieństwie.

    Panie Jezu, przepraszam Cię za wszystkie moje grzechy i grzechy moich przodków. Proszę Cię o przebaczenie szczególnie tych grzechów, które otworzyły mnie na działanie przekleństwa. Uwolnij mnie Jezu od skutków grzechów moich przodków. W Twoim Imieniu Jezu rezygnuję z buntu przeciwko Tobie, wyrzekam się wszystkich moich grzechów i grzesznych przyzwyczajeń i poddaję całe moje życie Tobie jako jedynemu mojemu Panu i Zbawicielowi.

    Decyzją woli przebaczam wszystkim, którzy mnie skrzywdzili, ponieważ pragnę, aby Bóg mi wszystko przebaczył. W sposób szczególny przebaczam…( imiona osób, które mnie skrzywdziły). Przebaczam im Jezu tak jak Ty mi wszystko przebaczyłeś. Przebaczam również samemu sobie wszystkie moje grzechy, błędy i porażki życiowe, tak jak Ty mi wszystko przebaczasz.

    Staję teraz we Krwi Jezusa, w Sercu Maryi Wspomożycielki chrześcijan, chroniony od każdego zła. Szatan nie ma do mnie żadnych praw. Krew Jezusa odkupiła mnie, oczyszcza z każdego grzechu i uświęca mnie.

    W imieniu Jezusa wyrzekam się wszelkich kontaktów z okultyzmem ( z magią, bioenergoterapią, reiki, kartami tarota i wszelkimi formami wróżenia, uzdrawiania za pomocą różnych energii, homeopatią, jogą, religiami i medytacjami wschodu, astrologią, radiestezją, horoskopami, itp.). Jeśli posiadam jakieś amulety, talizmany, książki okultystyczne, ezoteryczne, jakieś przedmioty „ na szczęście”, odpromienniki, symbole religijne innych religii, itp. to postanawiam zniszczyć je natychmiast.

    Teraz Panie Jezu, w autorytecie dziecka Bożego, na mocy chrztu świętego, przez wstawiennictwo Matki Bożej Niepokalanej, św. Michała Archanioła, mojego anioła stróża i wszystkich świętych w niebie, wyzwalam siebie w Twoje Imię Jezu od jakiegokolwiek przekleństwa nad moim życiem! W tej chwili w Imieniu Jezusa, niech tak się stanie! AMEN

    Z wiarą i pełnym zaufaniem przyjmuję uwolnienie od przekleństwa i dziękuję Ci za nie Jezu! Otwieram się teraz całkowicie na przyjęcie wszystkich Błogosławieństw, które dla mnie przygotowałeś. Chcę kochać Jezu tylko Ciebie z całego serca, ze wszystkich moich sił i z całej duszy, a drugiego człowieka jak siebie samego. Oddaję całe swoje życie, prowadzenie mnie każdego dnia i owoce tej modlitwy Matce Bożej. AMEN!

    Dziękczynienie i chwalenie Jezusa za wszystko co uczynił dla mnie w trakcie tej modlitwy, a następnie słuchanie w głębokiej ciszy Jego głosu, Jego odpowiedzi na moją modlitwę.

  13. Admin pisze:

    Anioł Pański z Ojcem Świętym Benedyktem XVI

    Dzisiejsza liturgia ukazuje nam, połączone razem, dwa oddzielne fragmenty Ewangelii św. Łukasza. Pierwszy (1,1-4), będący prologiem, skierowany jest do niejakiego “Teofila” – to imię w języku greckim oznacza “przyjaciel Boga”. Możemy w nim zobaczyć każdego wierzącego, który otwiera się na Boga i chce poznać Ewangelię.

    Drugi fragment (4,14-21), przedstawia nam Jezusa, który “w mocy Ducha Świętego” w sobotę przyszedł do synagogi w Nazarecie. Jako dobry i praktykujący swą wiarę, Pan nie unika tygodniowego rytmu liturgicznego i dołącza do zgromadzenia jego ziomków, by modlić się z nimi i słuchać Pisma Świętego. Obrzęd przewiduje czytanie tekstu z Tory i Proroków, a następnie komentarz. W tym dniu Jezus powstał, aby czytać i natrafił na fragment z Proroka Izajasza, który zaczyna się słowami: “Duch Pana Boga nade mną,/ Ponieważ Pan mnie namaścił, / posłał Mnie abym ubogim niósł dobrą nowinę” (61,1-2). Orygenes tak to komentuje: “To nie był przypadek, że On otworzył zwój na słowach będących proroctwem o Nim samym, ale było to działanie Opatrzności Bożej “(Homilie do Ewangelii św. Łukasza, 32, 3). Rzeczywiście, po zakończeniu czytania, w ciszy pełnej uwagi, Jezus powiedział: “Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli” (Łk 4,21). Cyryl Aleksandryjski mówi, że “dziś “, postawione między pierwszym i ostatnim przyjściem Chrystusa, jest związane ze zdolnością człowieka wierzącego do słuchania i nawrócenia (por. PG 69, 1241). Jednak w sensie jeszcze bardziej radykalnym, sam Jezus jest tym „dziś” zbawienia w historii, ponieważ realizuje w pełni odkupienie. Słowo “dziś” – bardzo drogie świętemu Łukaszowi (por. 19,9, 23,43), kieruje nas na chrystologiczny tytuł preferowany przez Ewangelistę: “Zbawiciel” (sōtēr). Już w narracji dzieciństwa jest on obecny w słowach anioła do pasterzy: “Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, Mesjasz, Pan “(Łk 2,11).

    Drodzy przyjaciele, ten fragment także nam stawia “dziś” pytania.
    Przede wszystkim każe nam zastanowić się, jak przeżywamy niedzielę: dzień odpoczynku i dzień rodzinny, a przede wszystkim dzień poświęcony Panu przez uczestnictwo w Eucharystii, w której karmimy się Ciałem i Krwią Chrystusa oraz Jego Słowem życia.
    Po drugie, w naszych czasach sprzyjających chaosowi i roztargnieniu, ta Ewangelia zaprasza nas do postawienia sobie pytania o naszą umiejętność słuchania. Zanim zacznie się mówić o Bogu i z Bogiem trzeba Go słuchać. Liturgia Kościoła jest “szkołą” tego słuchania Pana, który mówi do nas.
    Wreszcie mówi nam, że każda chwila może stać się “dziś” sprzyjającym naszemu nawróceniu. Każdy dzień (kathēmeran) może stać się dniem zbawienia, zbawczym „dziś”, ponieważ zbawienie jest historią, która wciąż trwa dla Kościoła i dla każdego ucznia Chrystusa. To jest chrześcijański sens ”carpe diem”: Chwytaj dzień, w którym Bóg woła cię, aby dać Ci zbawienie
    Maryja Dziewica niech będzie zawsze naszym wzorem i przewodniczką w rozpoznawaniu i przyjmowaniu w każdym dniu naszego życia obecności Boga, który jest Zbawicielem naszym i całej ludzkości.

    Drodzy Bracia i Siostry,
    Przeżywamy dzisiaj 60. Światowy Dzień chorych na trąd. Wyrażam moją bliskość z osobami, które cierpią na tę chorobę i zachętę dla badaczy, pracowników sanitarnych i wolontariuszy, szczególnie tych, którzy należą do organizacji katolickich i do Stowarzyszenia Przyjaciół Raula Follereau. Wypraszam dla wszystkich wsparcie duchowe św. Damiana de Veustera i św. Marianny Cope, którzy poświęcili swoje życie dla chorych na trąd.
    W dzisiejszą niedzielę obchodzony jest też specjalny Dzień Modlitwy o pokój w Ziemi Świętej. Dziękuję tym, którzy ją wspierają w wielu częściach świata i pozdrawiam w sposób szczególny tych, którzy są tutaj obecni.

    po polsku:
    Pozdrawiam Polaków. Dziś jednoczę się z Kościołem w Polsce w modlitwie dziękczynienia za życie i posługę zmarłego Kardynała Prymasa Józefa Glempa. Niech Pan wynagrodzi jego pasterski trud w swojej chwale! Wszystkim z serca błogosławię.
    Źródło: Radio Maryja


    po francusku
    Drodzy pielgrzymi języka francuskiego, Pan zaprasza nas, byśmy Go słuchali, zaznajamiając się coraz bardziej z Pismem Świętym. Umiejmy znajdować w Słowie Bożym światło, które oświeci nasze wybory i wzmocni nasze zobowiązanie do życia po chrześcijańsku! Poświęćmy czas na lekturę i medytację Ewangelii, gdzie Jezus mówi i działa w sytuacjach podobnych do tych, które znamy i dziś. Niech Jego nauczanie i sposób bycia – w wolności i wierności swojej misji – porusza nasze sumienia i stanowi dla nas zachętę! Dobrej niedzieli wszystkim!”.

    Benedykt XVI mówiąc po francusku zachęca nas do czytania Pisma Świętego.
    Czytajmy: Ewangelia dla nas

  14. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa o uwolnienie

    Panie, staję przed Tobą i wyznaję, że moi przodkowie
    mogli być zaangażowani w okultyzm, spirytyzm,
    czary i wszelkie sposoby szukania informacji
    z zakazanych źródeł.
    Panie, wybacz.

    W imię Jezusa i w mocy Ducha Świętego,
    zatrzymuję i używam Twojej władzy,
    którą mi dałeś jako napełnionemu
    Duchem Świętym chrześcijaninowi.
    Mając tę władzę przełamuję moc zła panującą
    nad moimi przodkami.

    Zdejmuję wszystkie klątwy, zaklęcia, czary,
    złe życzenia i pragnienia, voodoo, czarną magię i
    dziedziczne piętna – znane i nieznane.
    Staję przeciwko wszystkim satanistycznym ślubom,
    paktom, spirytystycznym więziom i duchowym połączeniom
    z siłami zła, i kładę kres przekazywaniu tych więzi
    poprzez moich przodków.

    Występuję przeciwko skutkom wszystkich więzi z astrologami,
    mediami, wróżkami i okultystycznymi jasnowidzami.
    Wyrzekam się wszelkich udziałów w seansach spirytystycznych i
    wróżbach, korzystania z kart Tarota, tablic do seansów
    spirytystycznych, astrologii i wszelkiego rodzaju
    gier okultystycznych.
    Wyrzekam się wszelkich sposobów, przez które szatan
    może mieć wpływ na mnie.
    Przerywam przepływ wszelkich szatańskich dzieł
    rozprzestrzeniających się przez moją rodzinę.

    Panie, proszę, oddal od moich przodków wszystkie
    skutki angażowania się w okultyzm.
    Odbieram szatanowi wszystkie obszary przekazane przez
    moich przodków i przekazuję je władaniu Jezusa Chrystusa.

    Panie, proszę Cię, wzbudź w moim rodzie świętych i pobożnych
    mężczyzn i kobiety – głęboko oddanych Twojej prawdzie.

    http://adonai.pl/modlitwy/?id=104

  15. wobroniewiary pisze:

    Ten wpis nie powstał ot tak sobie. Ma umocowanie w takich stronach i księżach:
    V. KIEDY JEST POTRZEBNA MODLITWA O UWOLNIENIE – Wpisany przez KS. DR WŁODZIMIERZ CYRAN http://www.apologetyka.katolik.pl/dyskusje-z-chrzescijanskimi-pogladami/problemy-charyzmatyczne/99/391-v-kiedy-jest-potrzebna-modlitwa-o-uwolnienie
    oraz ks. Przemysław Sawa

    KIEDY POTRZEBNA JEST MODLITWA O UWOLNIENIE?
    Zestaw pytań przygotowujących do takiej modlitwy
    (wg ks. Włodzimierza Cyrana)

    1. Co skłoniło cię do szukania pomocy?

    2. Jakie objawy cię zaniepokoiły? Od jak dawna trwają te objawy?

    3. Gdzie i u kogo szukałeś do tej pory pomocy? Jak oceniasz swój stan zdrowia (fizyczny i psychiczny)?

    4. Jaka jest twoja wiara w Boga?

    5. Czy uczęszczasz regularnie do spowiedzi św. i Komunii św.?

    6. Czy łatwo ci jest modlić się w kościele? Czy w ogóle masz jakieś problemy z modlitwą?

    7. Czy w twojej rodzinie są osoby zabobonne? Czy przodkowie zajmowali się magią, odczynianiem, stosowali dziwne praktyki, wywoływali duchy, dusze zmarłych itp.?

    8. Czy leczyłeś się tzw. medycyną niekonwencjonalną, bioenergoterapią {Zdrowa nauka nie potwierdza istnienia takich naturalnych energii w człowieku, o których mówią bioenergoterapeuci, posługujący się terminologią i wyjaśnieniami pseudonaukowymi, zaczerpniętymi z okultyzmu.}, uzdrowiciele z Filipin, seanse Zbyszka Nowaka – ręce, które leczą, Kaszpirowskiego, Clive Harrisa {Wspomniane praktyki mają oparcie w zaangażowaniu spirytystycznym, czyli są wynikiem współpracy z duchami i stąd są bardzo niebezpieczne.},

    Reiki, Feng Shui {Niebezpieczne praktyki okultystyczne pochodzenia wschodniego}, różdżkarstwo, wahadełko, odpromienniki, radiestezja {Te ostatnie nie znajdują żadnego potwierdzenia w solidnych badaniach naukowych. Podobnie teorie wyjaśniające propagowane przez radiestetów (dotyczące cieków wodnych, rozkładu energii w człowieku, tajemnego promieniowania szkodliwego, właściwości różdżki, odpromienników) mają charakter pseudonaukowy. Oparte są głównie na spirytyzmie i na czarach.},

    leki homeopatyczne {Ich pochodzenie i produkcja jest okultystyczna. Z naukowego punktu widzenia są oszustwem. Jednak ich okultystyczny charakter sprawia, że nie są obojętne, ale niosą zagrożenie duchowe, jak wszystkie substancje przyjmowane od czarowników, satanistów i spirytystów.},

    zioła energetyzowane okultystycznie, irydologia – czyli czytanie z oczu, leczenie z moczu, jasnowidztwo {Irydologia i inne formy jasnowidztwa mają podłoże spirytystyczne, choć irydologię próbuje się bezskutecznie uzasadniać naukowo.}, seanse biotroniczne, podejrzane treningi i seanse psychoterapeutyczne {Biotronika, mimo prób nadawania jej charakteru naukowego, podpada pod spirytyzm. Wiele praktyk psychoterapeutycznych ma korzenie w ideologii i religiach Wschodu. Oparte są często na okultyzmie i są niebezpieczne. Bywa, że prowadzący je stosują tzw. wampiryzm energetyczny, przejawiający się w dużym osłabieniu korzystających z seansu. Zanim poddamy się jakiejś psychoterapii, warto najpierw dokładnie wywiedzieć się, jaki ma charakter, jakie pochodzenie, jakie metody stosuje psychoterapeuta. Nie wystarczy pewność, że prowadzący je jest lekarzem medycyny.},

    hipnoza {Badający hipnozę sami stwierdzają, że nie jest dokładnie poznana. Niepokój rodzi fakt, że więzi nawiązane w czasie seansu, mogą trwać bardzo długo po wyjściu pacjenta ze stanu hipnozy. Pozostaje niebezpieczeństwo dalszej manipulacji człowiekiem. Może mieć podłoże spirytystyczne.}

    akupunktura, akupresura {Obie wspomniane metody terapeutyczne mają podobny charakter, jak inne praktyki wschodnie. Bazują na obcej koncepcji człowieka i na założeniach anatomicznych nie potwierdzonych przez anatomię i medycynę naukową. Nomenklatura i charakter jest okultystyczny.}, rebirthing, medycyna chińska, masaże chińskie itp.)?

    9. Czy korzystałeś z usług wróżki lub czarownicy? Czy wróżyłeś z kart (np. Tarot) {O ile wróżby w ogóle są grzechem ciężkim i niosą zagrożenie duchowych zniewoleń, o tyle karty Tarot mają podłoże typowo demoniczne i mogą prowadzić nawet do satanizmu.}?

    10. Czy chodziłeś na kursy walk Wschodu, medytacje transcendentalne? Czy ćwiczyłeś jogę, karate, Tai Chi itp.? {Praktyki walk Wschodu i ćwiczenia są oparte na obcym chrześcijaństwu systemie filozoficzno-religijnym i mają na celu doprowadzenia człowieka do fuzji z tajemnymi (okultystycznymi) „energiami”, do fuzji z naturą, czego skutkiem jest uzależnienie go od złych mocy i uczynienie go spirytystycznym medium. Wschodnia medytacja transcendentalna i jej podobne, mantra i wymawianie niezrozumiałych formuł zagrażają relacji z Chrystusem, są przyczyną duchowych zniewoleń i są praktykami jednoznacznie bałwochwalczymi.}

    11. Czym próbowałeś zapewnić sobie sukces i szczęście (drzewko szczęścia, amulety, talizmany, podkowa, pawie pióra, słoniki na szczęście, wisiorki z wężem, ze słonikiem, pierścień Atlantydy itp.)? {Poleganie na amuletach, uzależnianie swego życia od czegokolwiek poza Bogiem jest ciężkim grzechem bałwochwalstwa.}

    12. Czy czytasz horoskopy i wierzysz w nie? {Horoskopy mają źródło w kultach astralnych, pogańskich. Jest to nie tylko praktyka bałwochwalcza i ciężko grzeszna, ale może prowadzić do zniewolenia duchowego.}

    13. Czy jesteś zniewolony przez nałogi (seksualne, nikotynizm, alkoholizm, narkomania, lekomania, TV, Internet, muzyka satanistyczna, pornografia itp.)? {W nałogach nie zawsze chodzi o zniewolenie duchowe, ale popełnianie nałogowo grzechów ciężkich, lekceważenie przykazań, bunt przeciw Bogu i Jego prawu może prowadzić do zniewolenia demonicznego. Praktyka uczy, że niemożność wyjścia z nałogu mimo podejmowania wszelkich możliwych wysiłków, może świadczyć o stanie zniewolenia duchowego, który często ma przyczyny w wywoływaniu duchów lub w innych praktykach spirytystycznych i okultystycznych. Propagowanie pornografii w świecie jest często związane z praktykami spirytystycznymi (nawet satanistycznymi), co sprawia, że zniewolenie dosięga głębszych sfer i wymaga modlitwy o uwolnienie.} Od jak dawna? Jakie były tego początki i przyczyny?

    14. Czy w spowiedzi św. nie zataiłeś kiedyś grzechów ciężkich ze wstydu czy innych przyczyn?

    15. Czy nie dokonałeś aborcji lub do niej nie skłoniłeś? Czy miewasz myśli samobójcze, nienawiść do siebie lub innych, chęć zabójstwa? {Zabójstwo i samobójstwo jest otwarciem furtki szatanowi. Obsesje myśli samobójczych mogą być wynikiem uwikłań spirytystycznych i satanistycznych.}

    16. Czy szukałeś już kiedyś pomocy u jakiegoś świeckiego „egzorcysty”, odczyniającego, wróżki, czarownika, jasnowidza? Jakie stosował on praktyki? {Korzystanie ze wspomnianych usług prowadzi nieraz do zakamuflowania dolegliwości, choroby, przy jednoczesnym silniejszym zniewoleniu duchowym. Nie można wyrzucać złego ducha złym duchem.} Jakie były tego skutki?

    17. Czy sam uczestniczyłeś w wywoływaniu duchów (np. dla zabawy)? Z jakimi efektami? Czy korzystałeś ze spirytystycznej Metody Silvy lub Sita Learning System? {Zabawa, chęć zdobycia wiedzy nie usprawiedliwiają grzesznych praktyk. Wymienione przykładowe praktyki spirytystyczne są zawsze niebezpieczne. Złego ducha nie trzeba zapraszać dwa razy. Skutki wywoływania duchów dają o sobie znać nawet po latach.}

    18. Czy odgrywałeś kiedyś rolę diabła {Odgrywanie roli diabła, wczuwanie się w niego, utożsamianie z nim, nazywanie kogoś „diabłem” jest zawsze bardzo niebezpieczne i raczej zawsze kończy się zniewoleniem.} (choćby dla zabawy, w jasełkach lub z innej okazji)? Czy miałeś figurki diabła, maskotki, znaki?

    19. Czy kiedyś modliłeś się do diabła, szatana, ducha opiekuńczego lub je przyzywałeś? Może prosiłeś je o coś? Czy podpisywałeś jakiś układ, pakt, cyrograf? {W wypadku pozytywnej odpowiedzi na te pytania, należałoby poprosić egzorcystę o pomoc.}

    20. Czy nie masz jakichś podejrzanych, demonicznych, kultycznych przedmiotów (figurki bożków, Buddy, pamiątki z krajów egzotycznych, Południa, Wschodu…, wisiorki, maski, malowidła, rzeźby, amulety, kolorowe pętle, podejrzane bransolety, chińskie, indyjskie, kadzidełka, przedmioty kultu obcych religii, ich obrazy, ikony)? {Posiadanie i noszenie przedmiotów związanych z praktykami demonicznymi, z kultem obcych bogów, symboli religijnych obcych bóstw jest zapraszaniem demonów z nimi związanych. W niektórych wypadkach nie wystarczy egzorcyzmowanie tych przedmiotów, ale jak uczy praktyka egzorcystów, należy je spalić (z wyjątkiem kadzidełek poświęconych bożkom, które trzeba zniszczyć w inny sposób).}

    21. Czy dzieją się w twym domu (lub w innych miejscach, w których przebywasz) jakieś dziwne zjawiska, które mogą być przejawem działania duchów (lub zmarłych)? {Niepokojące zjawiska w pewnych miejscach mogą być wynikiem sprawowanych tam rytów satanistycznych, spirytystycznych albo zabójstwa. Najczęściej jednak związane są one nie tyle z miejscem, co z osobą, która angażowała się w spirytyzm. Stąd wówczas przyczyny nie należy szukać w miejscu, ale w osobie, która wymaga nawrócenia i przynajmniej modlitwy o uwolnienie.}

    22. Czy ktoś na ciebie rzucał przekleństwo, złorzeczył ci? {Złorzeczenie komuś i przekleństwo może odnieść swój skutek szczególnie wobec osób żyjących w grzechu. Osobę cierpiącą należy wezwać do nawrócenia i do przyjaźni z Bogiem, a następnie można modlić się o zniszczenie skutków przekleństwa.} Czy ty to robiłeś? Czy zajmowałeś się białą lub czarną magią, wróżeniem z kart? Czy komuś usiłowałeś szkodzić przez voodoo lub w inny sposób? {Biała magia jest grzechem podobnie jak czarna. Obie są zakazane i obie są niebezpieczne, bo powodują poważne zniewolenie duchowe. Uwolnienie od praktyk szkodzenia komuś (czarna magia, voodoo…) wymaga nawrócenia, pokuty przez naprawienie krzywd i pojednania się z Bogiem.}

    23. Czy kiedyś wyrzekałeś się Boga, buntowałeś się, powątpiewałeś o Nim? {Bunt wobec Boga zawsze rodzi niebezpieczeństwo otwarcia się na działanie szatana.}

    24. Czy czytywałeś książki New Age, Biblię satanistyczną, Koran, księgi innych religii? {Zainteresowania, chęć zdobycia wiedzy o innych religiach nie usprawiedliwia rozczytywania się w kultycznych księgach obcych bóstw. Zawsze rodzi niebezpieczeństwo zamieszania i powstania wątpliwości, a w wypadku Biblii szatana prowadzi do zniewolenia i do satanizmu.}.

    25. Czy nie słuchasz dużo ostrej muzyki, rockowej, satanistycznej, techno, metal?… {Niebezpieczeństwo okultystycznych, spirytystycznych i demonicznych przekazów w czasie słuchania wskazanej muzyki jest ogromne. Demonowi wystarcza przyzwolenie przez włączenie odbiornika i chęć słuchania nawet niezrozumiałych utworów.}

    26. Czy przeżywasz jakieś obsesje, natręctwa, natrętne i męczące myśli? {Takie stany mogą być wynikiem problemów emocjonalnych, a nawet psychozy (choroby psychicznej). Rozeznania wymaga treść obsesji, czas i miejsce pojawiania się ich (np. w czasie Mszy św., na modlitwie, w miejscach świętych, co może świadczyć o zniewoleniu duchowym), przyczyny (uwikłania spirytystyczne…). Mogą być symptomami potwierdzającymi stan zniewolenia, ale nie jednoznacznym dowodem.} Jak często? Jak sobie z tym radzisz?

    27. Jak reagujesz na święte rzeczy, miejsca? Czy coś cię w tej dziedzinie niepokoi?

    28. Czy grałeś w jakieś demoniczne gry komputerowe i inne (Diablo, Dungeons & Dragons, Advanced D&D, Quake, RPG, Pokemony, tj. kieszonkowe potwory)? Czy czytałeś literaturę obcych kultów, religii, książki o magii, wtajemniczające w czary i magię (np. Harry Potter)? {Wymienione w tym punkcie sprawy zazwyczaj niosą bardzo duże niebezpieczeństwo zniewolenia i uwolnienie zazwyczaj musi być poprzedzone radykalnym odcięciem się od tych spraw, wyrzeczeniem, usunięciem i zniszczeniem „zainfekowanych złem” przedmiotów.}

    29. Czy praktykowałeś satanizm lub uczestniczyłeś w kultach innych religii (Hare Kriszna, Halloween itp.)? {Bałwochwalcze praktyki wyznawców Kriszny (z mantrą włącznie), spirytystyczne i satanistyczne rytuały Halloween oraz zaangażowanie satanistyczne pozostawiają skutki duchowe, które najczęściej domagają się interwencji egzorcysty.} Czy nosiłeś jakieś znaki z tym związane (pentagram, trzy szóstki, odwrócony krzyż, znak yin-yang, ankh, skarabeusz…)? {Wymienione znaki mają zazwyczaj związek z kultem szatana.}

    INNE (zebrał ks. Przemysław Sawa)

    • uczestnictwo w czarnej mszy satanistycznej, modlitwa do szatana, zapraszanie złego, noszenie symboli satanistycznych (pentagram, odwrócony krzyż, trzy szóstki, pacyfka, czyli krzyż Nerona, symbolizuje zwycięstwo nad chrześcijaństwem, wąż i inne symbole, predysponują do zerwania kontaktu z Bogiem), czytanie biblii satanistycznej Antona Szandor LaVey’a lub innych książek tego typu, Kabały Aleistera Crowleya zwaną „Liber 777″, księgi Thota, publikacji wtajemniczających w satanizm, magię, okultyzm, spirytyzm, gnozę, teorie H. Bławatskiej i A. Bailey’a, podpisanie paktu, cyrografu z diabłem, słuchanie muzyki satanistycznej, utożsamianie się z diabłem, wczuwanie w niego, odgrywanie jego roli, profanowanie krzyża, przebywanie w miejscach, w których był lub jest uprawiany kult satanistyczny.

    makumba (to bóstwo afrykańskie; nawet śpiewanie piosenki Big Cyca może zaszkodzić!)

    czytanie książek P. Coehlo

    odsyłanie „do diabła” może skutkować nawet opętaniem)

    • Zainteresowanie ezoteryką, poszukiwanie wiedzy tajemnej, kontakty z organizacjami, sektami pogańskimi, ezoterycznymi, gnostyckimi, teozoficznymi, antropozoficznymi (pedagogika Rufdolfa Steinera – czyli tzw. przedszkola i szkoły waldorfskie) i hermetycznymi, alchemia

    hipnoza (mają podłoże spirytystyczne), umbanda, candomble (element capoeira) przywoływanie duchów,

    • Posiadanie bałwochwalczych przedmiotów, które są zaproszeniem dla szatana, figurki diabła, obcych bogów, Budda, skarabeusz-symbol reinkarnacji w Egipcie oraz symbol szatana-Belzebuba-”władcy much”, Ozyrys, figurki indyjskich bóstw, afrykańskie maski (mają charakter kultyczny), przedmioty mające przynosić szczęście lub inne korzyści, mające magiczne właściwości, drzewka szczęścia, pierścień atlantów, piramidki, piramida Horusa, podkowy, słoniki, amulety i talizmany, mandala, przedmioty otrzymane od spirytystów lub różnych innych operatorów okultyzmu, wahadełko radiestezyjne, różdżka, znaki yin-yang, ankh (klucz Nilu), oko proroka, znak OM, oko Horusa, inne podejrzane znaki, często znajdujące się na pamiątkach lub biżuterii z egzotycznych krajów, z Dalekiego Wschodu, Afryki,

    przedmioty kultu obcych religii, indyjskie kadzidełka (są przeznaczone dla konkretnych bóstw), inne kadzidełka, lampki i przedmioty kultyczne, wszystko łącznie ze strojami, ubraniami ze sklepów indyjskich, kimona, wachlarze chińskie (wg Feng-shui mają ukierunkowywać przepływ energii) i porcelana chińska (często są zdobione chińskimi tekstami modlitw), kamasutra, plakaty energetyczne (np. kwiat lotosu) a także inne znaki, kamienie i kryształy którym przypisuje się jakieś właściwości energetyczne lub inne magiczne, kule Qi-Gong, należące do Feng-shui charakterystyczne zestawy wiszących dzwoneczków lub pręcików tzw. łapacz snów, dzwonki tybetańskie, spirala DNS (oraz inne przedmioty należące do Feng-shui),

    znaki zodiaku, znaki chińskiego horoskopu, leki homeopatyczne, izopatyczne, spagiryczne i według antropozoficznej metody leczenia, proszki Sai Baby, zabawki przypominające diabła, straszne potwory lub smoki, ubrania, koszulki, nalepki ze znakami satanistycznymi i innymi niebezpiecznymi (modne na samochodach nalepki z rysunkiem diabełka).

  16. Daníel12 pisze:

    Chodzi mi o Rożaniec siedmiu boleści Matki Bożej,bo na stronie http://www.kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci jest bez 1 „Chwała Ojcu”.

  17. Do Rotka pisze:

    Witam,
    nigdy przesadnie nie interesowały mnie tematy z dziedziny zagrozen duchowych opisanych powyzej, choć nie ominely zupelnie. Podczas ostatniej spowiedzi, ktora miala miejce po 20 latach (!) i do ktorej doszlo w dwa miesiace po moim nawroceniu sie, szczerze wyspowiadalam sie ze wszystkich praktyk balwochwalczych, ktore sobie przypomnialam, jak wiara w horoskopy, reinkarnacje, zainteresowan roznymi tematami „nie z tej ziemi”, ktore czesto fascynuja mlodych ludzi. Na szczescie bylo to czasowe i przeszlo, a teraz tym bardziej zdecydowanie sie od tego odcielam poznajac lepiej, do czego to moze prowadzic. Jednak ten wpis mnie troche zaniepokoil. Czy mam na kolejnej spowiedzi dorzucic, ze zapomnialam wyznac, ze sluchalam kiedys M. Jacksona i Madonny?, ze przeczytalam ksiazke P. Cohelo, obejrzalam E.T i Indiane Jonesa? (cale szczescie, ze nie widzialam nigdy „Kto wrobil królika Rogera…”). Czy ksiadz bedzie wiedzial o czym ja w ogole mowie? Reka w gore, kto nie sluchal M. Jacksona nigdy i jszcze nie sluchal dlatego, bo wiedzial ze promuje tresci okultystyczne? Nie chce zataic zadnego grzechu podczas spowiedzi, ale nie chce popasc tez w przesadny skrupulantyzm. Co sadzicie?

    • wobroniewiary pisze:

      Do Rotka :)
      Miałam ten sam dylemat
      Ks. Jan (egzorcysta) wyjaśnił mi jak pytałam, a pisałam o tym wielokrotnie, że nie ukryłaś lecz nie pamiętałaś
      Powiedziałaś „więcej grzechów nie pamiętam” więc Pan Ci odpuścił wszystkie (o ile specjalnie nie zataiłaś)
      Więc – za ks. egzorcystą – nie obrażaj Miłosierdzia Pana Boga – i „alleluja i do przodu”

      Ps. Nieraz zdarza się, że po odejściu od konfesjonału diabeł będzie szeptał, „a jeszcze to i to” ignoruj, Bóg ci je odpuścił, bo nie pamiętałaś ale nie zataiłaś
      Nauka z wpisu – słuchałaś ale już nie będziesz :)
      I o to chodzi też

  18. Do Rotka pisze:

    Jeszcze jedno jednak dopytanie: wiem, ze nie ma winy, jesli sie zapomnialo grzech, ale jest obowiazek dopowiedziec grzech podczas nastepnej spowiedz, gdy sie on nam przypomni i w tym tkwilo moje pytanie; czy dopowiadac czy nie? bo czy jest mowa o winie, jesli sie mialo naprawde zerowa swiadomosc, ze sie slucha, czyta jakies niodpowiednie tresci? Ach, ten moj skrupulantyzm…

  19. miciumpka pisze:

    Ale o co chodzi z tym Królikiem Rogerem?? Bo już w tym momencie nie wiem, czy się ktoś nabija czy faktycznie czegoś nie widzieliśmy nie pamiętamy ;)

    • wobroniewiary pisze:

      Kto ma się nabijać?

      Aha, już wiem, jest wśród filmów – o co biega nie wiem, nie oglądałam
      Z tego czytam – chwała Bogu, bo to kolejna furtka

      • Sebro pisze:

        No ja oglądałem Rogera kilka razy i … no właśnie nic mi sie nie kojarzy mi się nic podejrzanego. No chyba tylko to, że ze stajni Disneya pochodzi.
        A tak na marginesie to u Mieci ta lista wisi od maja zeszłego roku. Mam nadzieję, że nie ona i jej pochodne posłużyła za źródło.

      • wobroniewiary pisze:

        My listę wraz z rachunkiem sumienia który jest bardzo ważny i pomocny otrzymaliśmy mailem od osoby związanej z Medjugorje

  20. Karol pisze:

    Proszę ! Proszę!
    Najpierw ploty o palonych kościołach w Indiach a tu najnowsze orędzie Mery
    „Ludzie ci będą niszczyć Moje Kościoły, a tylko niewielu dozwolone będzie sprawowanie codziennych Ofiar.”

    Ja do listy zagrożeń dodaję czytanie niektórych stron i „orędzi” zwłaszcza irlandzkich

  21. Karol pisze:

    Na pocztę przyszła świeża dostawa, tym razem Żywy Płomień :)

    Zdanie „Nie lękajcie się siły złego ducha, bo dopóki jestem z wami, nic wam nie zagrozi. ”
    Przecież Pan Jezus powiedział „będę z wami aż do skończenia świata”
    Wywalam, reszty nie czytam

  22. CzemuTybet pisze:

    Przepraszam ze się wymądrzam
    Listę zespołów muzycznych można wymieniać w nieskończoność np: Joy Division Muzyka przybiera wiele form http://webhosting.pl/Amerykanscy.rodzice.straszeni.e_narkotykami.dostepnymi.w.Sieci
    Niestety w naszym kraju również już jest dostępna legalnie

  23. szulamitka pisze:

    Chodzi tu raczej o uświadomienie sobie obecności Bożej w nas i życie tą świadomością niż określenie czasu,który zresztą P.Boga nie dotyczy.W momęcie popełnienia grzechu ciężkiego mówimy P.B.good bye,i Go po prostu z nami nie ma.Przecież to jasne jak słońce.

  24. Szymon pisze:

    „Czy grasz w gry RPG (role-playing game)? (jest to specyficzny rytuał, ceremonia, gracze są zaangażowanie, kieruje wszystkim Master (Mistrz, Pan, Gospodarz), poprzez te gry bardzo często nie jest już zabawa w magię, ale realne praktykowanie okultyzmu)”

    Przeca to nie po polsku a po polskiemu jest

  25. zaciekawiony pisze:

    Czy odgrywanie diabła w jasełkach też się liczy?

    Co do listy ks. Sawy – makumba to slangowe określenie mleczka konopnego. Czy palenie kadzidełek odpędzających komary też się wlicza?

    • Maggie pisze:

      Czy rzeczywiscie w glowie Ci odpedzanie komarow? Nie „kadzidelka” ale dym odstrasza komary – nawet z ogniska czy papierosa oraz roznego zapachy rodzaju „citronelle”.
      W obrzedach roznych religii uzywa sie kadzidelek , a w KK kadzidla. Tu wazne: kto, co, kiedy, dlaczego… etc.
      Jaselka to nie Halloween i tam z zachwytem nikt sie nie bawi byciem rogatym, lazac po nocach itp. Czy odgrywanie roli aniolka czyni Aniolem? – pomysl nad tym (satanistka „madonna” przebierala sie za Matke Najswietsza, zakonnice itp …. sluzac najwiekszemu profanowi: ojcu klamstwa/zla).

      Zagrozenie zawsze istnieje jesli czlowiek otwiera sie na „hokus pokus” i nie modli. Problem, ze nie zawsze zdajemy sobie sprawe ze cos jest tym „hokus pokus” i latwo jest przekroczyc granice miedzy dobrem a zlem….i trudno sie zorientowac ze stanelo sie na grzaskim gruncie (ktory wolniutko ciagnie do dna/otchlani).

      Jezus jest Panem!

      • zaciekawiony pisze:

        Niemniej z podobnych list zagrożeń wynika bardzo dziwny wniosek – że można być opętanym niechcący. Na lekcjach religii zawsze mówiono nam, że na złego ducha najpierw by się trzeba otworzyć, bo bez tego nie ma on do nas dostępu. A teraz ksiądz pisze, że wystarczy mieć chińską porcelanę z niezrozumiałymi napisami, albo pierścionek z motylkiem i już, bez naszej woli i wiedzy będziemy dręczeni.
        Na rekolekcjach ostrzegali nas kiedyś przed nieświęconymi krzyżykami, bo podobno niektóre wyrabiają sataniści, i że można było być opętanym od samego założenia. Gdy zwróciłem uwagę katachecie, że to nie teologiczne straszenie, to zmienił temat.

      • Maggie pisze:

        @Zaciekawiony. Mozna czytac a nie przeczytac lub wyczytac cos co nie bylo intencja piszacego. Pan Bog obdarzyl czlowieka rozumem i wolna wola i do tego Przykazaniami majacymi sluzc Dobru. Wiara i modlitwa sa ochrona.
        Czy widzac motylka na polu albo kotka na sciezce …popadniesz w poploch?
        Nie trzeba odwracac kota ogonem … powolujac sie: gdyz ksiadz powiedzial etc. Ksiadz ostrzega gdyz zna rzeczywistosc, w ktorej cos „skazonego” sie podrzuca.
        Jesli na wspomnianej porcelanie masz np hymn ku czci szatana czy demona to myslisz, ze nie sciagasz zlego ducha do swego domu? – to jest watkiem w wypowiedziach kaplana, ze mozna nieswiadomie wkroczyc na bardzo niebezpieczne terytorium.
        JPII mowil ze najwiekszym zwyciestwem szatana jest wpojenie, ze szatan nie istnieje i ze zanika poczucie grzechu. Przeciez w dzisiejszym swiecie ten kto mowi o rogatym …spotyka sie z minimum ironicznym poblazaniem (a jak na ironie szerzy sie satanizm w roznych postaciach/formach). Egzorcyzmy zas uwazane sa za ciemnogrod i delikatnie mowiac wysmiewane ….choc jest tyle namacalnych swiadectw o ich skutecznosci i ujawnianiu/dzialaniu zlego.
        To modlitwa a nie wsadzanie kogos do goracego pieca (itp.) jest egzorcyzmem.

        Modlitwy nigdy nie za wiele… Nawet praca moze byc modlitwa (od wykonujacego to zalezy!), bo modlitwa to nie bezmyslne klepanie strof – najwazniejsze jest serce uwielbiajace Boga z intencjami i zawarte: dziekuje, przepraszam, prosze.
        Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Acha..powinnam zaczac od: ze wniosek nie jest dziwny…bo zlo jest przebiegle/podchwytliwe…np skad z dobrego dziecka wyrasta narkoman czy zwyrodnialec/satanista?
        Sw.Hildergarda leczyla ziolami ale nie byla to homeopatia podszywajaca sie pod cos naturalnego.
        Jezus jest Panem!

  26. Monika pisze:

    Zaciekawiony, piszesz: „Niemniej z podobnych list zagrożeń wynika bardzo dziwny wniosek – że można być opętanym niechcący.”
    Przykład:
    Może być np.człowiek dręczony, choć sam nie zajmował się wywoływaniem duchów, okultyzmem, magią ani nie chodził do wróżki itd. a jednak przez jakieś grzechy międzypokoleniowe jest dręczony przez złego. A przykład tego mieliśmy dziś w Wąwolnicy (właściwie już wczoraj) i uwolnienie od złego ducha, który się zamanifestował ale musiał czmychać, jak usłyszał modlitwy egzorcyzmów po łacinie. Chwała Panu!
    Ewa obszernie opisze, bo Ona sama była świadkiem takiego uwolnienia. Mówiła mi, że wcześniej nigdy nie była świadkiem czegoś podobnego. Widziała to dziś dokładnie.
    Jezus jest Panem!

  27. aleksandra pisze:

    Gdzie można się dowiedzieć więcej o metodzie biofeedback? dlaczego pochodzi od szatana?

    • Maggie pisze:

      Czy znasz definicje tej metody? W jaki sposób można regulować procesy (!) zachodzące we własnym organizmie i to siła umysłu etc? Ta metoda wyglada jak religia z rodzaju yoga, ubrana w inne szmatki …spod których wyłaza atrybuty wladzy rogatego.
      Poczytaj raczej sobie co księża egzorcysci mówią na temat: yoga itp,energie, kontrola umysłu przez paranormalne kontakty etc.
      To co przeczytałam wstepnie na Wikepedii wystarczy aby unikać tej metody… i jej krzewicieli.

      Odpowiedz stara jak świat …nie dotykaj (sorry) G, bo sie pobrudzisz.

      Jezus jest Panem!

    • Admin pisze:

      O metodzie biofedback i nie tylko warto przeczytać rozmowę na stronie Wspólnoty MiMJ
      Dużo ważnych informacji, polecam przeczytać całość.

      http://forum.mimj.pl/viewtopic.php?f=25&t=5697

      i jeszcze link:

      POD ROZWAGĘ. Biofeedback i kadzidełka
      Robert Tekieli

      http://www.donbosco.pl/archiwum-2011-06-1943

    • Admin pisze:

      A tu masz całą listę:

      „Praktyki psychotroniczne, parapsychologiczne, reiki, kanałowanie, biofeedback, rebirthing, akupunktura, akupresura, irydologia, radiestezja, odpromienniki, bioenergoterapia, uzdrowiciele z Filipin, zioła energetyzowane, medycyna chińska, jasnowidztwo, wróżbiarstwo, chiropraktyka, ajurweda, masaż Shiatsu i tybetański, medycyna tybetańska, kinezjologia, orgonomia, Feldenkrais, Rolfing, masaż polaryzacyjny, dotyk terapeutyczny, refleksologia, refleksoterapia, zonoterapia, leczenie kryształami, metalami, muzyką, kolorami, kamieniami – litoterapia, klawiterapia, aromatoterapia, izopatia, spagiryka, antropozoficzna metoda leczenia, homotoksykologia Reckwega, metoda leczenia wg Schusstera (zasada biochemiczna Schusstera), mesmeryzm, leczenie meridianowe, inne praktyki paramedyczne w których ma działać jakaś tajemnicza energia, terapie reinkarnacyjne, Feng-shui, medytacje i wizualizacje, Soulwork, hellerwork, pewne terapie odżywianiem, uzdrowienie psychiki, senase biotroniczne (podpadają pod spirytyzm), podejrzane seanse i treningi psychoterapeutyczne, terapie Hellingera, programy dwunastu kroków i grupy samopomocy, hipnoza (może mieć podłoże spirytystyczne) itd. stoją w poważnej sprzeczności z chrześcijańską pobożnością, są grzechem przeciwko I przykazaniu i niosą ze sobą poważne zagrożenia duchowe. Kościół ostrzega przed tymi zagrożeniami wynikającymi ze stosowania tego rodzaju niebezpiecznych metod, między innymi w dokumencie „Jezus Chrystus dawcą wody żywej. Chrześcijańska refleksja na temat New Age”, wydanym przez Papieską Radę Kultury i Papieską Radę Do Spraw Dialogu Międzyreligijnego. Mimo, iż wszystkie szpitale homeopatyczne upadły w latach pięćdziesiątych w USA, obecnie znowu pojawiają się pomysły ich tworzenia w Europie. Zainteresowanie homeopatią wśród lekarzy i pacjentów nie słabnie. Mamy do czynienia ze swoistym odrodzeniem tych praktyk we współczesnym świecie.”

      http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/index.php/component/content/article/297?start=7

  28. Monika pisze:

    Robert Tekieli mówi na Jasnej Górze bardzo ważne wskazówki, swoje świadectwo – jest tu o amuletach, talizmanach i fetyszach, o tai chi, jodze, metodzie silvy, reiki, o wszelkich technikach szamańskich, o zen i innej rzeczywistości światopoglądowej wschodu i zachodu:

    • Admin pisze:

      Co do homeopatii nie zgadzam się z panem Tekieli, tu nie chodzi tylko o sam skład leku którego po tych wszystkich zabiegach rozcieńczania i wstrząsania tak naprawdę nie ma, tu chodzi o coś znacznie ważniejszego i gorszego, chodzi o samą ideę homeopatii, o jej okultystyczne podłoże, o „potęgowanie duchowej siły”

      „leczniczy charakter ma zapewniać wytrząsanie – ma być to proces spotęgowania duchowej siły, która pozwoli pacjentowi wyzdrowieć.”
      Cytat z: http://zagrozeniaduchowe.pl/?tag=homeopatia

      Jaka to duchowa siła ma być w tym leku???!!! nie trudno zgadnąć.
      Nie można bagatelizować zagrożeń homeopatii bo homeopatia to okultyzm, jako katolicy musimy przed tym przestrzegać nie bagatelizować.

      „Owe wstrząsy mają uchwycić niewidzialną energię okultystyczną czyli niematerialną naturę substancji. W Organonie czytamy: „Lekarz jest w stanie usunąć owe chorobowe zaburzenie jedynie poprzez oddziaływanie na ową niematerialną energię przy pomocy substancji obdarzonych mocami modyfikującymi, także niematerialnymi, a odbieranymi przez unerwioną wrażliwość obecną w organizmie. Tak oto dzięki ich dynamicznemu oddziaływaniu na energię witalną mogą leki przywrócić zdrowie i rzeczywiście odnowić równowagę biologiczną chorego”. Jak widać ta zasada wprowadza nas w świat okultyzmu, używania tajemnych mocy, a na ten temat Kościół wypowiada się jednoznacznie: wszystkie praktyki magii i czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sil, by posługiwać się nimi i osiągnąć nadnaturalna władzę nad bliźnim – nawet w celu zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności (tzn. są grzechem ciężkim) (KKK 2117).”

      http://adonai.pl/zagrozenia/?id=6

      Warto przeczytać książkę ks. egzorcysty Andrzeja Seredy w której przedstawia dowody na nieskuteczność homeopatii oraz wyjaśnia, dlaczego nie należy jej stosować z punktu widzenia wiary.
      Fragment książki:
      [...] preparaty homeopatyczne można ocenić po skutkach ich stosowania.
      Lekarz pediatra Agnieszka Pokora miała przypadek osoby „leczonej” homeopatycznie, która wpadła w silną depresję i była bliska próby samobójczej. Im więcej zażywała tych środków – tym depresja się nasilała. Po odstawieniu specyfików homeopatycznych zaczęła się powolna i stała poprawa stanu zdrowia. Szwajcarski lekarz dr H.J. Bopp również stwierdza, że w tych rodzinach, które stosują homeopatię, często spotyka się z zachorowaniami na depresję.

      http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/05/15/ks-andrzej-sereda-co-warto-wiedziec-o-homeopatii/

  29. ta pisze:

    Reblogged this on anetatomon and commented:
    dzięki za liste.

  30. brenda pisze:

    Jako nastolatka czytałam książki Coelho, co z nimi nie tak? Proszę o odpowiedź.
    Kiedyś byłam u lekarza homeopaty, dostałam leki i po 2 tyg. zażywania miałam koszmary senne,
    nie miałam pojęcia, że tak to wszystko działa. Po odstawieniu specyfików, koszmary odeszły.

  31. Jacek pisze:

    Witam
    Nie wiem czy to dobre miejsce na tego typu post, ale zaryzykuje. Chcialbym zapytac czy ktos orietuje sie kiedy sa tzw. msze o uwolnienie we włocławku. Widzialem w internecie rozne wersje dlatego chcialbym sie upewnic. Drugie pytanie to jestem ciekaw jak taka msza dokladnie wyglada.

    • wobroniewiary pisze:

      We Włocławku 2 września Msza św. z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie w Klasztorze OO Franciszkanów, plac Wolności 6
      Modlitwę prowadził będzie O. Józef Witko
      informacja ze strony: http://www.se.neteasy.pl/kalendarz-mszy-sw-o-uzdrowienie
      a jak wygląda taka modlitwa to po prostu idź i zobacz, zwykle jest to Msza Święta a potem modlitwa o uwolnienie i uzdrowienie
      tutaj masz przykład modlitwy prowadzonej przez O. Józefa Witko nagranie z Jarosławia
      O Józef Witko OFM – modlitwa uwolnienia i uzdrowienia Jarosław, 28 maja 2014

  32. Jacek pisze:

    Myslalem ze czesciej jest. Ok dziekuje za info

  33. Jacek pisze:

    Odsluchanie nagrania moze zadzialac podobnie, jakbym byl na tej mszy?

  34. Jacek pisze:

    Ze cos sie przewroci czy jakies mysli bluzniercze sie pojawia… Aczkolwiek modle sie codziennie, takze nie ogarniam. Poczekam do wrzesnia, pojde na msze i bedzie ok.

    • roza pisze:

      Nie czekaj, nie daj złemu rozpanoszyć się i zawładnąć całkowicie duszą. Wysłuchaj nagrań i módl się razem z kapłanem. To naprawdę pomaga! A we wrześniu sobie powtórzysz twarzą w twarz:)

    • Maggie pisze:

      @Jacek: nie czekaj. Masz okazje to idz, bo nie wiadomo kiedy i czy następna okazja sie nadarzy.

      Żyjemy w czasach kiedy bezwiednie wpaść możemy w sidla, albo pajecze sieci, które staraja sie byc niewidocznymi. To o czym wspominasz to jakby sie cos chciało czepiać i to na dobre.

      Nie bój sie, bo Jezus jest Panem..tylko zaufaj Mu: przez Maryje do Jezusa. Modl sie serdecznie, a przy braku skupienia i nasuwajacych sie „myśli” poskarż sie ze takich nie chcesz i pros o pomoc – nie zapominaj o swoim Aniele Strozu i wstawiennictwie Świętego Patrona, którego imię nosisz.

      Nawet świeci mieli pokusy i załamania….więc sie nie zniechecaj. Jezus przyszedł na świat w stajence z bydłem, które napewno nie pachniało rozami etc – a nasze paskudne grzechy nie mniej „pachną” … Pan Jezus powiedział, ze najbardziej potrzebny jest lekarz choremu.

      Jezus jest Panem!

  35. Jacek pisze:

    Codziennie sie modle do boga jezusa zeby dali mi sile, sile do zagluszenia tych mysli, odwage. Do sw. Archaniola Michala zeby mnie chronil podczas snow. Przepraszam bardzo ciezkie grzechy, nie wiedzialem co czynie… Nigdy nie przestane sie modlic chocby nie wiem jak zle bylo i co sie dzialo. Chce poczekac do tej wyjatkowej mszy i po mimo wszelkich przeszkod sie udac na nia. Najgorsze jest to ze z kazdym z kim gadalem uwaza ze to sila psychiki. Tak jakby w ogole nie wierzyli ze zlo moze dreczyc… A przez nich zaczynam myslec ze to na 100% moja glowa. Dlatego chce isc na ta msze

    • wobroniewiary pisze:

      Idź ale słuchaj tez tych które Admin ci podał.
      O Daniel czy O Witko często powtarzają że teraz „Pan Jezus działa u tych, którzy nas słuchają i będą słuchać przez internet”
      Bóg jest Wszechmogący a ty masz taką małą wiarę, że nie uleczy przez internet?

  36. Jacek pisze:

    Nad tym sie nie zastanawialem. Chodzi o to ze jakbyyy byla jakas dziwna reakcja cchce zebym mogl odrazu do ksiedza sie zwrocic. Nie chce ttego w domu. Czesciej jednak wierze ze moja psychika tak dziala… ale jest mi bardzo wstyd przed Bogiem Jezusem ze cos tak okropnego i obrzydliwego rodzi sie w mojej glowie. Czesto tez nie wierze ze to moje mysli. Staram sie jak moge zagluszyc, ale nie jest latwo. Byc moze taka kare musze przyjac i zyc z tym.

    • roza pisze:

      Jacku, natrętnych myśli pozbędziesz się po uwolnieniu. Każda zła myśl pochodzi od złego, ale zło boi się sakramentów: spowiedź, Komunia św. Pan jest silniejszy od twoich natrętnych myśli, bo gorsze zło musiał pokonać na krzyżu:) Będzie dobrze, bo Jezus Chrystus uzdrawia KAŻDEGO, kto tego chce:)

  37. Jacek pisze:

    Wiem. Mialem ze 3 miesiace rozne stany, i przyjaciele w warszawie mnie wyciagneli do ksiedza. Wyspowiadalem sie i czylem taki lekki jakby kamien spadl mi z serca. Koszmary przestaly towarzyszyc i dziwne sytuacje. Zapomnialem juz o tym wszystkim. Teraz od ponad tygodnia mam nawroty w snach i te mysli… Tez nietety nie zmowilem calej pokuty bo druga część zapomnialem. Teraz tylko czekam na wrzesien.

    • Jacek pisze:

      „3 miesiace temu”-poprawka

      • Maggie pisze:

        Skoro zapomniałeś 2ga cześć pokuty to jeszcze jest czas aby to uczynić. Jeśli nie pamiętasz, to powtórz choćby ta 1sza cześć, no i oczywiscie powiedz o tym kapłanowi. Jeśli możesz, postaraj sie zmóbilizowac by pojsc do spowiedzi św: w 9 pierwszych piatkow/sobót miesiąca ….

        Zło istnieje, a na jego ataki możesz do modlitwy, dodac swoimi zdaniami i to plynacymi z głębi serca, prosbe do Jezusa (JP II podkreslal Totus Tuus, wiec przez Maryje do Jezusa) o zabranie tych myśli, bo wiesz, ze to bluznierstwa (mów Im o tym: o swojej walce etc, tak jak czujesz – modlitwa jest rozmowa z Bogiem) … No i wysyłaj złego: „precz!,paszoł won! pod Krzyż w Imię Najswietszej Maryji Panny, Krolowej Polski i Polaków oraz w Imie Chrystusa i Jego Krwi wylanej za wszystkich ludzi”, gdyz należysz i chcesz zawsze należeć do slug Bozych.

        Jezus jest Panem!

    • wobroniewiary pisze:

      Poczekaj na nowy wpis.
      Pamiętam jak nas proszono o modlitwy, aby dało się Ciebie wyciągnąć na tę spowiedź :D :D :D

  38. Jacek pisze:

    nnooo hehe. Od tamtej pory byla gitarka. Teraz od tygodnia znowu jakies jazdy i shizyy itd.

    • Maggie pisze:

      Kiedyś w szkołach była moda na wpisy w pamiętnikach. Oto przyklad z takich wpisów:

      Gdy Cię gnebi zła pokusa,
      schron sie wtenczas do Jezusa,
      skryj sie w Serca Jego Ranie,
      a pokusa wnet ustanie.

      Gdy Cię spotka jakiś krzyżyk, kiedy cieżko będzie Ci,
      nigdy nie mów już nie mogę, tylko Jezu pomóż mi.

      Oczywiście były tez inne wpisy z rodzaju fiku miku jestem w Twoim pamietniku etc. ale te wyżej przypomniane, choć proste w formie to jednak bardzo głębokie i pomagaja przejść nawet przez życiowe burze…i są łatwe do zapamiętania bez uczenia sie ich na pamięć.

      Jezus jest Panem!

  39. Jacek pisze:

    Dobraaa.Nic tu do mnie nie dociera, w sumie nie wiem czemu… ale i tak dzieki za pomoc

    • Agnieszka pisze:

      Ja bym proponowała Tobie (dopóki nie pójdziesz na tą mszę o uwolnienie) MODLIĆ SIĘ NA RÓŻAŃCU a przynajmniej odmawiaj kiedy tylko możesz Zdowaś Maryjo ….. idź do spowiedzi i jeśli dasz radę to idź do ks. egzorcysty na indywidualne spotkanie lub do „zwykłego” ks. i poproś o błogosławieństwo

  40. Jacek pisze:

    Do zadnego ks. nie pojde. Wiem ze niedowierzaja, wyjde na psychola… Sprobuje z rozancem. Zapytam jeszcze. Jakie jest prawdopodobienstwo ze cos mnie dreczy, jesli: Za czasow podstawowki wywolywalismy duchy u mnie w bloku (do dzisiaj tutaj mieszkam), za czasow gimnazjum mialem ciezka depresje, niestety odwrocilem sie od Boga i chcialem w myslach zawrzec pakt ze zlem;/ (Dzisiaj bardzo tego zaluje, jest mi wstyd i bedzie do konca zycia) efektu zadnego nie bylo. Za czasow szkoly sredniej, probowalem telekinezy, wplywac na czyjas swiadomosc, aurowidzenie, horoskopy, wszystkiego po trochu. W pewnym sensie na szczescie w niczym efektu nie bylo. No i ostatnia rzecz. Kilka miesiecy temu przysnil mi sie kolega SW pamieci ktory praktykowal rowniez jakies magie, nie wierzyl w Boga i prawdopodobnie popelnil samobojstwo (tego nikt nie wie). Dostalem paralizu sennego. Pomodlilem sie za niego, wiedzialem ze bardzo potrzebuje pomocy, wiec pomodlilem sie do Boga ze moge jego wine wziac na siebie, bo napewno tego teraz bardzo zaluje. A co do mnie, nie zlicze ile razy mialem mysli ze chce odejsc, ale wiem ze nie moge tego zrobic, bo na chwile obecna i do konca nie odwroce sie od Boga.

    • ta pisze:

      nie mozesz brac jego winy na siebie!i nigdy tak nie rob!
      mozesz oddac swoje udreczenia za zbawienie jego duszy,swoje cierpienie ofiarowac

      wg mnie powinienes isc do ks egz na probny egz
      daj znac jak ci idzie rózaniec :D

    • Maggie pisze:

      Czy nie znajdziesz czasu by wejść do prawie pustego kościoła i adorowac Jezusa w tabernaculum? Tam właśnie głębokie, serdeczne otworzenie serca ze sprawami, ktore nekaja oraz choćby Zdrowas Maryjo, czy bicie sie w piersi łączone z uwielbieniem Boga.

      Powtarzaj często ta modlitwę (warto sie jej nauczyc i potem mozna tez dodać cos od serca):

      Duchu Święty – natchnij mnie,
      Miłości Boza – pochłon mnie,
      na właściwa drogę – zaprowadz mnie.
      Maryjo! Matko, spojrzyj na mnie,
      z Jezusem błogosław mnie:
      od wszelkiego złego,
      od wszelkiego złudzenia,
      od wszelkiego niebezpieczeństwa,
      zachowaj mnie.

      Niech Pan Bóg prowadzi.

    • Maggie pisze:

      Jeszcze jedna modlitwa (spod Kryza Pana Jezusa Konajacego z Limpias) taka jak otwarcie serca:

      Panie Jezu Chryste,
      Przeniknij mnie Moca Twego Ducha.
      Ogarnij moj umysł, serce, wole, dusze,
      ducha mojego i ciało moje.
      Uzdrow mnie z ran, które w ciagu
      życia zadał mi szatan, ludzie, sytuacje
      i moje własne grzechy.
      Boże Ojcze, w Imię Jezusa Chrystusa
      uwolnij mnie od wszelkiego zła
      i ogarnij Bozym pokojem i miłością.
      Amen.

      Myśle, ze ta modlitwa wyraża stan Twego ducha.
      Skopiuj ta modlitwę i odmawiaj czesto np w domu czy zaciszu w kościele.
      Niech Matka Boza Nieustajacej Pomocy ma Ciebie w Swej Przemoznej Opiece.
      Jezus jest Panem!

      • Jacek pisze:

        Zapisalem wyucze sie na pamiec. Najbardziej mi ta modlitwa podeszla, bo bardzo podobnie modlilem sie przed snem

    • eska pisze:

      Napisałeś, że z tych horoskopów, wywoływania duchów itd. nic nie wyszło, nie było efektów. A jednak myślę, że są – twoje dzisiejsze problemy, które poprzez tamte działania zostały Ci dołączone, jak przysłowiowe teksty „drobnym druczkiem” do umowy. Myśli samobójcze to często właśnie dręczenie złego. Osobiście znam przypadek, gdy dotyczyły 11-letniego dziecka – tylko dlatego, ze rodzice otarli się o podobne sprawy, o jakich piszesz Ty (np. różne formy spirytyzmu). Efektem były także paraliże senne i depresja u jednego z tych rodziców.
      Ogólnie to, co opisujesz, wygląda mi bardzo znajomo… W przypadku, który znam, zaradziła modlitwa o uwolnienie ze strony księdza egzorcysty, która odbyła się w domu u tej rodziny. Plus oczywiście ukierunkowanie się na coraz lepszy kontakt z Bogiem (chodzenie do kościoła, częste sakramenty, zaprzestanie dawnych praktyk itd…).

      Jeśli chodzi o możliwość działania modlitwy odsłuchanej przez internet – mogę zaświadczyć, że potrafi działać. Ktoś mi bliski właśnie po takim odsłuchaniu został „poruszony” i od tego czasu rozpoczęła się przemiana duchowa tej osoby.
      Co do tego, że część księży nie ma pojęcia, o czym my tu rozmawiamy – zgadzam się absolutnie. Wiem, jak wyglądało szukanie pomocy u księży we wspomnianym przypadku. Ale jestem zdania, że jeśli poszukasz księdza egzorcysty, na pewno spotkasz się ze zrozumieniem.
      Jeśli natomiast zaczniesz szukać argumentów, żeby zaprzestać szukania wyjścia ze swojej sytuacji – to zastanów się, kto Ci je podpowiada. Komu najbardziej może zależeć, żeby opóźnić Twoje wyzwolenie się z problemów?

      Będę o Tobie pamiętać w modlitwie.

      • Jacek pisze:

        Chcialem kilka miesiecy temu sprobowac skontaktowac sie z takim ksiedzem. Dzisiaj mi sie wydaje ze to nie jest potrzebne. Slyszalem ze tacy ksieza odprawiaja wlasnie msze o uwolnienie. Dlatego poczekam do wrzesnia i sie wybiore tam. Juz nie chce zabardzo tym pisac gadac itd. Tutaj jedynie spotkalem sie z wiara ze cos moglo, moze kusic. Na zewnatrz wszyscy ktorym o tym mowilem ( Najblizsi ) uwazaja ze to moja psychika. Mowiac mi tak sam jestem podzielony, dlatego bez latania robienia zamieszania, pojde sobie na msze.

  41. ta pisze:

    @Dzisiaj mi sie wydaje ze to nie jest potrzebne.@-raczej nie Tobie a diabłu,

    @Slyszalem ze tacy ksieza odprawiaja wlasnie msze o uwolnienie. Dlatego poczekam do wrzesnia i sie wybiore tam.@ –
    błąd,niczego nie odwlekaj ,juz szukaj pomocy! im bardziej będziesz oddalał się w czasie tym gorzej i trudniej będzie dla Ciebie,

    @ Na zewnatrz wszyscy ktorym o tym mowilem ( Najblizsi ) uwazaja ze to moja psychika@ a oni modlili się nad Toba ,ze maja takie rozeznanie?Daj szanse kapłanowi i jesli stwierdzi,ze to wina psychiki to ok-odpuscisz,
    chociaz patrzac w co wlazłes /wywolywanie duchow,horoskopy itd/ myslę,ze masz dreczenia demoniczne i kapłan tu pomoze,
    @Mowiac mi tak sam jestem podzielony, dlatego bez latania robienia zamieszania, pojde sobie na msze.@ jakie zamieszanie?
    ja tez sobie obiecywałam ze pojde do ks jak naprawie psychike,jak schudne,jak pozałatwiam sprawy..jak skoncze remont..to podszepty demonów aby sobie odpuscic modlitwy,diabeł odciąga Cie od kapłana,nie daj się chłopie!
    poszukaj juz dzisiaj kogos blisko siebie ,nie we wrzesniu!
    Z Bogiem

    • Jacek pisze:

      tylko ze mi ciezko isc tak poprostu, a nawet zadzwonic umowic sie czy isc nawet do kosciola;/ nie boje sie tylko tak jakbym mial zwyczajna blokade. Dziwne bo nosze medalik i krzyzyk (nie wiem tez czy mialem tzw. wkretke, ale mialem dwa razy wrazenie przez sekundke jakby mnie opazyl) na szyji. Nad lozkiem wisi rozaniec (jakis czas temu niechcacy zlamalem krzyzk na rozancu, ale udalo mi sie skleic). Codziennie sie modle przed snem. Takze jestem w kropce

      • Monika pisze:

        Diabeł będzie robił wszystko, by nas odwieźć od dobrego.
        Jeśli wiesz, że to co chcesz zrobić jest dobre, to zrób to i nie zwlekaj. Jeśli korzystamy z Bożych natchnień, to Łaska Boża w danej chwili nie będzie dla Ciebie zmarnowana, nie będzie stracona i na pewno będą z tego wielkie owoce.
        Jeśli wiesz, że to jest dobre, pójść nie zwlekając do księdza, to nie trać czasu i po prostu zdobądź się na odwagę i pójdź do kapłana, nawet jak masz wątpliwości z tym związane czy blokadę. Z Bożą pomocą dasz radę. Po to oni są aby prowadzić powierzone sobie owieczki do zbawienia. Są tylko ludźmi ale mają do tego powołanie od Boga.
        Jezus jest Panem.

      • ta pisze:

        w jakiej kropce?dałes własnie kolejne powody aby isc do kapłana w trybie natychmiastowym..
        a ze jest ciezko to wiadomo ,ja tez mam blokade przed spotkaniem z kapłanem a szczegolnie egzorcysta :D
        to ,ze nosisz medalik to nie jest dowod ze wszystko jest ok
        stara bajka złego,jak nosze medalik to wszystko jest dobrze za to z głowa mam problemy/ja sobie tak przynajmniej wkrecałam/byłam pewna,ze osoba opetana nie wejdzie do koscioła,oczywiscie ,że wejdzie i jesli trzeba przyjmię Komunie św z medalikiem na piersiach :) diabeł pozowli na to własnie po to aby osoba uwierzyła,ze nic jej duchowo nie dolega,ze nie potrzebuje modlitw a na koniec wkreci sobie schizofrenie..
        no i wtedy diabeł górą a stan osoby pogarsza sie

        czy Twoj medalik jest poswiecony przez kapłana?

  42. Jacek pisze:

    Własnie udalo mi sie nawiazac kontakt emailowy z ks. dyzurnym. Napisalem w skrocie jaki mam problem i czy jest mozliwosc umowienia sie na krotka rozmowe ze specjalnym ksiedzem. Czekam na odpowiedz

    • wobroniewiary pisze:

      Brawo Jacuś, bo jesteś dręczony. Sam udział w seansie spiryt. (choćby „dla jaj” i dla zabawy -to otwarcie furtek dla demona)
      On jest strasznie poważny i to co ty traktujesz dla zabawy on przyjmuje poważnie!
      Ale pamietaj – nic nie ukrywaj bo Bóg jak mówi ks. Dominik Chmielewski – czeka na krzyżu aby zabrać z ciebie i umrzeć za to, co ty Mu sam dobrowolnie oddasz. A jak nie oddasz tego, to jak On może to przyjąć – szanując twoją wolną wolę. Oddaj mu wszystko, całe życie, każde złe działanie, każdy lęk, każdy grzech – a będziesz uleczony.
      Oddaj na początku poczucie wstydu powiedz „wstydzę się tych grzechów ale chcę je mężnie wszystkie wyznać”

      • Jacek pisze:

        Nic nie ukryje, chce to wyrzucic raz na zawsze. Mam dosyc zajezdzania sie, a trwa to juz kilkanascie lat;/ Napisze jak bedzie po wszystkim. Zapadne sie pod ziemie ze wstydu jak bedzie wszystko wporzadku. Dziekuje wam za pomoc.

    • olo13jcb pisze:

      Jacku jeśli masz okazję to jedź w pierwszą sobotę na Jasną Górę i zawierz się Maryi.
      Więcej tu:

      http://bractwokrolowejpolski.pl

      a tak to wygląda pokrótce program:
      14.15 – Droga Krzyżowa na Wałach Jasnogórskich prowadzona przez grupę z Istebnej-Jaworzynka
      16.45 – Otwarcie Kaplicy Św. Józefa – możliwość nabycia Aktów Zawierzenia
      17.00 – Spotkanie formacyjne w kaplicy św. Józefa (lub w sali o. Augustyna Kordeckiego)
      18.30 – Msza św. z zawierzeniem Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze
      19.15 – Konferencja maryjna ze świadectwami w kaplicy św. Józefa i odbiór złożonych Aktów zawierzenia

  43. ta pisze:

    aha i oczywiscie ja nie twierdze,ze jestes opętany!!
    ja tylko proponuje aby pojsc do kapłana aby spr co się dzieje
    i ewentualnie wtedy prosic o modlitwe uwolnienia,modlitwe wstawiennicza,
    a sam egz to ostateczny krok i to kapłan decyduje w jaki sposob bedzie się modlił nad nami a nie my,
    dodam jeszcze ,ze nie wymądrzam sie -po prostu troche sie nacierpialam ze str zła
    i niepotrzebnie zwlekalam z modlitwami i Ty tez nie zwlekaj,bo czas działa na nasza niekorzysc i na ich korzyść
    człowieka ogranicza czas a demony czasu nie liczą.

    • wobroniewiary pisze:

      Może być dręczenie i wówczas wystarczy modlitwa uwolnienia – ale o tym decyduje kapłan :)

    • Jacek pisze:

      Medalik jest z komuni jeszcze czyli byl poswiecony chyba, dawno to bylo. Krzyzyk kilka ze dwa miesiace temu dokupilem sobie, ale nie jest poswiecony. Shizofremie sobie wlasnie wkrecalem, czytalem o tym. Hehe jest bardzo mozliwe ze ja mam.

      • wobroniewiary pisze:

        Tak, masz schizofrenię na całego hahahahha
        Dobrze te diabły cię wkręcają a i nazwę niezłą podebrali. Schizofrenia duchowa bo od wywoływania duchów :D
        O i krzyżyk jest ale nie poświęcony to jak z tą mszą podczas wywoływania duchów, możesz ją zamówić byle kurka nie teraz, bo nie wytrzymamy. Jutro tak, jak już swoje zrobimy
        „Pójdę we wrześniu ale nie teraz”.
        Oj biedaczku biedaczku, iuż jak najszybciej choćby już, bo dziś wielkie święto Maryjne
        Admin

  44. Jacek pisze:

    No niestety tak szybko nie moge sie wybrac. Teraz jestem w pracy, jutro tak samo na 14. Jeszcze czekam za tym emailem. Odpowiedz otrzymalem dopiero po dwoch dniach jak zapytalem kiedy sa msze o uwolnienie. Czyli na modlenie sie tez by mi cos moglo pozwolic? Hehe nawet nie probuje juz tego zrozumiec bo pranie mozgu przejde

    • Aneta pisze:

      jeżeli jesteś z lub w Warszawie, to: „W najbliższy czwartek od godz. 16.00 Adoracja i o godz. 18.00 Msza św. o uzdrowienia i o uwolnienie od udręczeń szatańskich.”, gdzie: „Parafia Dzieciątka Jezus
      ul. Czarnieckiego 15
      01-548 Warszawa”

    • eska pisze:

      @ „Czyli na modlenie sie tez by mi cos moglo pozwolic?”
      Posłuchaj sobie, zwłaszcza od 2:20 – to jest całkiem trafne ujęcie tematu:

      Jestem tego samego zdania, co pozostali – nie powinieneś zwlekać ani szukać wymówek. A jeśli pojawią się przeszkody (okoliczności zewnętrzne lub Twoje zwątpienie), to tym bardziej będzie wiadomo, że zły nie chce Ci pozwolić się wyrwać.

  45. ta pisze:

    ciekawie reaguje moja schizofrenia na ks egz
    i dzisiaj na probe chóru..
    za to teraz kiedy jestem daleko od koscioła czuje sie cudownie uzdrowiona
    to sie dzieje tylko w poblizu kapłanow i koscioła
    no i różanca
    ciekawa ta schizofrenia,jesli masz podobnie+przeszkody -bo ja mam stale i ciagle sie spozniam ale tylko do koscioła :D /jestem z tych osób,ktore nie cierpie sie spozniac i jestem zwykle zawsze przed czasem bo szanuje swój czas i innych i wole byc wczesniej niz poznieji nawet jesli wyjde do koscioła przed czasem to i tak sie spoznie albo odzyskam swiadomosc w sklepie centrum bo i tak bywało/-i tu wszystko jest już jasne :D
    przed egz cierpie na ogromne bole głowy,wydaje mi sie ze zaraz dostane wylewu,ze konam,ze nie wytrzymam z bólu
    towarzyszy mi pielegniarka ,ktora kilka razy dla testu podała mi silne leki przeciwmigrenowe/bólowe,ktore działaja juz po 10 minutach
    nie pomogło!ból jak był tak był
    za to jak tylko wyszłam z budynku kapłana wszelaki ból odszedł w ciagu 3 sekund!
    był tez lekarz psycholog i pyschiatra bo wkrecilam sobie schizofrenie na Boga -tak ją nazwałam- :D psycholog wazył ok 140 kg i nie mógł sobie dac rady łacznie z innym facetem waga 100 kg i kobieta waga 90 kg +egz
    ale to sie dzieje tylko na modlitwach bo na codzien nosze medalik i prosze tate o pomoc w odkręceniu sloika z ogórkami bo jakoś nie mam siły
    taka to schizofrenia :D

    o czytaniu w myslach i niszczeniu samochodów na odleglosc nie wspomne
    tak to na pewno schizofrenia
    a teraz zły atakuje nas wszystkich ,niszczy samochody ktorymi jezdzimy na egz wczesniej piszac sms ze starego numeru ,ktory został zniszczony,ze bedziemy miec wypadek
    taka to schizofrenia
    czesto jest tak ,ze ludzie nie zdaja sobie sprawy ze są zniewoleni dopiero na Mszy np u o.Witko zaczyna się z nimi coś robic..a przeciez mogli w domu modlic sie czy nawet potrzymac rozaniec..a nawet go odmówic..
    ja sama długo nie wierzylam w te rzeczy i zaprzeczałam istnieniu diabla
    jesli moj komentarz jest niestosowny prosze go nie wpuszczac.

    • Jacek pisze:

      Az tak to nie mam, tylko jak bylem w kosciele (nie z wlasnej woli, z rodzina gdzie nie bylo mozliwosci odwrotu) mialem dziwne mysli. Ksiadz chrzczac dzieci mowil ze placz jest dobra oznaka bo wypedza zlo. W tymm momecie mialem mysli „co on wkreca tym ludziom itp. ” nagle czulem pustke ze Boga nie ma itd. Teraz mam o wiele gorsze mysli przeciw Bogu;/ ale staram sie je zagluszyc. No i tez mam spokoj nic sie nie przewraca nawet znowu sny ustapily. Ale i tak sie wybiore tak jak napisalem. Nie no bym zawalu dostal jakby mi sie przytrafilo to co tobie, to co napisalas.

  46. Jacek pisze:

    Albo od tego gadania wyobraznia daje znac, albo to cos nie lubi jak sie o nim gada. Mialem sen ze jakas kolezanka skoczyla z dachu, druga przed skokiem probowala ja zlapac i poleciala z nia. Slyszalem normalnie jak kregoslup sie lamal. A za nimi stala postac w czarnych dlugicch wlosach, w czArnej pelerynie z kapturem z lancuszkiem na ktorym byl odwrocony krzyz do gory nogami… takie tam

  47. ta pisze:

    ja to widze tak
    zły bardzo lubi gdy sie o nim „gada” pokazuje ile on moze,jak wielki jest i jaką to ma moc!,gdy go nieswiadomie reklamujemy ma radoche,bo jest prózny
    równoczesnie robi wszystko aby się ukryc i udawac ,ze go nie ma i ze nie opętał człowieka

    tu widac jego proznosc i zakłamanie, pokazac ile moze i rownoczesnie udawac ,ze go nie ma
    , ze wyszedł albo nigdy nie wszedł w opetanego

    Jacek
    chodzi o to,ze jesli masz dreczenia czy to duszy czy ciała czy psychiki i cierpiesz przez to ..to aby to cierpienie nie poszło na marne nalezy je oddac Jezusowi,ofiarowac za kogos..
    ja kazdy egz ofiarowuje za kogos/czesto za księzy egzorcystów aby ich posluga była owocna/
    wtedy Twoje cierpeinie ma sens,moze uratowac inną dusze,na pewno uraduje Jezusa i zniweczy plan diabła…
    pan Jezus bardzo lubi wyciągac dobro ze zła tylko trzeba mu na to pozwolic
    cierpenie ma sens i oddawane Najwyzszemu przynosi piekne owoce!
    Czemu zamykasz temat?Jak dla mnie jest otwarty ,aktualny i moze wyniknąc z niego dobro :)
    z Bogiem,pozdrawiam serdecznie.

  48. Jacek pisze:

    Pada mi na mozg… Na emailu zednej odpowiedzi… w glowie coraz gorsze mysli;/ imie lucyfer nie opuszcza mojej glowy. Tak samo jakis czas temu mialem z innym imieniem… chyba to drugie mi sie przysnilo ostatnio co opisywalem… bo to czarne ze snu bylo w postaci kobiecej a przed chwila wyczytalem ze to imie co chodzilo po glowie jest pod postacia damska… kociol w glowie… pranie mozgu… nic mi sie nie przytrafia paranormalnego, ale wiem ze wtedy bym biegl tam gdzie trzeba. Myslalem zeby zadzwonic juz do ksiedza, ale chyba mam blokade, jak takie cos wytlumaczyc, od czego zaczac itp. Dzisiaj znowu do pracy na noc. Walka w myslach a na zewnatrz praca usmiech jak autopilot. Nie ogarniam tego. Psychotropy by sie przydal

    • wobroniewiary pisze:

      Włącz you tube z 1 wpisu albo

      http://transmisja.czatachowa.pl/radio.html

      Kobieta t- demon lilith a on Lucyfer – jak widać nie odpuszczają!

      • Jacek pisze:

        Mialem w glowie nazwe Lewiatan. Jak chialem dowiedziec sie dokladnie co to ten lucyfer to przypadkowo na wikipedi znalazlem ze tamto to kobieta. Czuje sie naprawde chory psychicznie, najlepiej jakby mnie w psychiatryku zamkneli. Nie mam warunkow zeby tamto wlaczyc. Dobra koniec tematu…

      • wobroniewiary pisze:

        Poza modlitwą za Ciebie nie mogę ci nic innego zaoferować. Rozmowy kończą się niczym, bo ty wiedząc jaką masz reakcję na kapłanów awersję do KRK wkręcasz sobie chorobę psych. Ja nie pokonam Twojej wolnej woli i brnięcia głębiej w bagno zniewolenia
        Niech Bóg ci błogosławi.
        Wiesz co masz robić ale tego nie zrobi nikt za ciebie!

    • ta pisze:

      im blizej bedzie spotkania z ks mozesz ;
      -czuc sie super i i stwierdzisz ze odpuszczasz bo nic ci nie jest,zadnych dreczen,zadnego cierpienia,mysli demonicznych/ pamietaj to robota złego aby cie odciagnac od modlitw/

      -wmowic sobie chorobe psychiczna i stwierdzic ze modlitwy i kapłan nic tu nie pomoga,tylko psychiatryk

      nie daj sie Jacek!cokolwiek by sie działo pojdz do tego ks,sierpien juz tuz,tuz

  49. Jacek pisze:

    Udalo mi sie zadzwonic. Nie pamietam kiedy sie tak trzeslem. Niestety ks. Dopiero w polowie sierpnia bedzie dostepny;/

    • wobroniewiary pisze:

      Chwała Panu!
      Połowa sierpnia to niecały miesiąc. Codziennie różaniec św. do ręki woda, sól egzorcyzmowana i kartka w łapę i rachunek sumienia – dokładny
      Np. tu:

      http://www.kazimierz-chelm.pl/formacja/sumienie.htm

      • Jacek pisze:

        Mam nadzieje ze ten niecaly miesiac szybko minie. Troche czuje jakby mi calkowicie przeszlo, teraz mi sie chce smiac, a zachwile kreci mi sie w glowie. Mimo wszystko czuje sie silniejszy teraz. Tylko rozaniec z tego mam. No i kartke. Dzieki

      • wobroniewiary pisze:

        Masz jeszcze nasze modlitwy i cierpienia
        Wzywaj Ducha Świętego, On Cię wszystkiego nauczy i wszystko Ci przypomni.
        Będzie ciężko, ale dasz radę!
        Za Ciebie tez dziś szłam kulejąc na Mszę św, i wiedz że bolało bardzo, bardzo

  50. Jacek pisze:

    Bardzo milo slyszec, dziekuje. Strasznie sie czuje, jestem facetem, tyle rzeczy strasznych rzeczy mnie nie rozkleilo. W tej sytuacji czuje sie bezbronny, straszne. Jeszcze raz dziekuje. Szkoda ze bardzo malo ludzi jest tak pomocnych…

    • wobroniewiary pisze:

      Jacek, ja robię tylko to co potrafię, skoro i tak boli to niech boli dla i za kogoś.
      A ja tak chcę abyś kiedyś tu napisał
      „Boże, jak ja Ci dziękuję, że jestem wolny, że to co złe poza mną, że jestem Dzieckiem Bożym i niczego się nie lękam a do kościoła latam codziennie”
      Wierzę, że jest to możliwe, sama jestem tego dowodem :)

  51. Jacek pisze:

    Jest ktos?

    • wobroniewiary pisze:

      hahaha – dobre ;)
      Puk puk – kto tam?

      • Jacek pisze:

        hehe hipopotam :) polozylem sie specjalnie wczesniej spac zeby rano wstac sobie na trening, i niedawno dostalem paralizu;/ „ojcze nasz” nie pomagalo to zdrowaske zaczalem i jakby bardziej intensywnie to sie dzialo;/ po kazdej zdrowasce pobowalem krzyczec i za piatym razem udalo mi sie krzyknac i jak slyszalem ze mama wstala i szla do mnie to mnie puscilo…

      • wobroniewiary pisze:

        Sam widzisz, że paraliż jest przysenny ale modlitwy działają na niego.
        Więc bracie – łatwo nie będzie, ale damy radę :)

  52. Jacek pisze:

    Troche sie boje ze moze byc coraz gorzej, no i ciezej znowu bedzie isc spac. Musze przyjac kare za to co robilem. Fajnie ze jest ta strona i ze w kazdej chwili mozna cos napisac. Napewno teraz bym byl z tym sam.

  53. Jacek pisze:

    Przedwczoraj porozmawialem chwile z mama o tych dziwnych paralizach. Z jednej strony zasugerowala, zebym poszedl do neurologa. Z drugiej strony powiedziala ze siostra byla raz bardzo wystraszona. W niedziele ide z mama do kosciola. Kilka miesiecy temu siostra byla sama w domu i slyszala jakies kroki… ostatnio zauwazylem ze siostra w pokoju tez sobie powiesila rozaniec. Mnie nie raz wystraszyly kroki, ale juz o nich zapomnialem. Wczoraj po powrocie z pracy o 14 polozylem sie na godzinke spac. Przebudzilem jak ktos wychodzil z pokoju(bylem przekonany ze to mama, przed pojsciem spac byla w domu). Tak sobie leze juz obudzony i sobie mysle co tak cicho. Wstalem i okazalo sie ze w domu nikogo nie ma. Apropo tego neurologa to bylem kiedys na rezonansie magnetycznym bo bardzo mi sie trzesa rece i mam grupe inwalidzka na to. Na rezonansie bylo wszystko wporzadku, aczkolwiek wtedy jeszcze nie doswiadczylem paralizu, takze roznie to moze byc z moja glowa. Ogolnie juz mi wiecej nie pomozecie, ale jak wczesniej pisalem tylko tutaj moge sie wygadac.

    • Paul pisze:

      Jakoś mnie Jacek nie dziwi to że masz paraliże a wywoływałeś kiedyś duchy.Standard bo jedno się z drugim wiąże.Jeżeli to nie twoje ciało to pozostaje demon spirytyzmu.Przyłazi po kursach Oobe-podróży astralnych czy wywoływania duchów i tym podobne.Ja nie jestem guru miałem kilka podobnych problemów jak ty np paraliże.Właśnie dlatego coś o tym wiem.Potrzebujesz po prostu pewnego faceta o mieniu Jezus Chrystus ;)

      • Jacek pisze:

        Jak sie uporales? Modle sie codziennie do Boga, Jezusa, ArchanioLa Michala. Wychodzi na to ze calkowicie Bog mnie opuscil, albo jestem psycholem. Te paralize od niedawna sie pojawily, a wywolywania byly okolo 12-14 lat temu.

  54. Paul pisze:

    Bóg nigdy nikogo nie opuszcza tylko człowiek to robi.To nieważne kiedy wywoływałeś.Kredyty do spłaty szatan wystawia nawet po 50 latach.Wielu ludziom dopiero po śmierci.Udaj się na msze z modlitwami o uwolnienie i uzdrowienie. Może skontaktuj się z egzorcystą.Sam się nie uporasz.To Jezus ma władzę nad demonami nie my.To dziwne ale paraliże przeszły po jednej modlitwie do Pana Jezusa.Własnymi słowami.A trwały z 4 lata.Niestety do dziś miewam bluźniercze obsesyjne myśli.Jezus i z tym imieniem na ustach idź do przodu.Najważniejsze byś się nie bał.I nie wsłuchuj się tak w siebie bo będzie jeszcze gorzej.Będziesz wkręcał sobie sam rożne rzeczy i tylko się zapętlisz.Z tego co piszesz to miewasz bluźniercze myśli.Kiedyś składałem tu świadectwo dotyczące tego problemu.Jak chcesz to poczytaj ;)

    http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/01/04/gdy-atakuje-duch-bluznierstw-swiadectwo-paula-i-chiary-nigdy-nie-zwracajcie-sie-bezposrednio-do-zlych-duchow/

    • Jacek pisze:

      Przeczytalem, i powiem ze tak jak pisales. Bardzo podobnie sie to rozgrywa. Mam te codziennie, typu ze jestem zalosny… przeciw znajomym zebym ich oplul w chwili kiedy z nimi rozmawiam, a tych przeciw Bogu nie bede pisal bo sa bardzo ciezkie;/ W chwili staram sobie przypomniec ze to wszystko sa klamstwa… W polowie sierpnia jestem w pewnym sensie umowiony z ks. By byl inny to juz bym polecial. Dzisiaj znowu jakas chwilowa depresja, mysli samobojcze itd. Teraz czas mi tak wolno idzie ze masakra. W modlitwach prosze tez o wytrwalosc, chociaz do czasu tej wizyty

  55. Jacek pisze:

    Ide spac chociaz nie wiem jak zasne z ta swiadomoscia, jeszcze przed chwila slyszalem jakby glos z domofonu albo telefonu… Glowa mnie boli;/

  56. Jacek pisze:

    Powiedzcie mi cos na temat kadzidelek. Mama mi napalila tym w pokoju bo podobno odstrasza to zlo… jak dla mnie to smierdzi i tylko w moim pokoju to czuje

    • 55. Posiadałeś bałwochwalcze przedmioty, które są zaproszeniem dla szatana?

      {figurki diabła, obcych bogów, Buddy, skarabeusza – symbol reinkarnacji w Egipcie; afrykańskie maski – mają charakter kultyczny; przedmioty o magicznych właściwościach, piramidki, mandale; przedmioty pochodzące od spirytystów; znaki yin-yang; znak ankh (klucz Nilu) ;oko proroka, oko Horusa, znak OM, inne podejrzane znaki, często znajdujące się na pamiątkach lub biżuterii z egzotycznych krajów, z Dalekiego Wschodu, Afryki; indyjskie kadzidełka (mogą być przeznaczone dla konkretnych bóstw) ;stroje czy porcelana orientalna z symbolami (często są zdobione tekstami modlitw); kamasutra; plakaty energetyczne (np. kwiat lotosu); kamienie i kryształy, którym przypisuje się jakieś właściwości energetyczne; przedmioty magiczne, zestawy wiszących dzwoneczków lub pręcików (tzw. łapacz snów); dzwonki tybetańskie; znaki zodiaku; zabawki przypominające diabła, straszne potwory lub smoki, ubrania, koszulki, nalepki ze znakami satanistycznymi, rysunek diabła}

      http://ewangeliadlanas.wordpress.com/zagrozenia-duchowe-przygotowanie-do-spowiedzi/

    • Maggie pisze:

      Nie odstrasza ale moze zaprasza (?) …zależne od tego co to jest.
      A moze, użyła kadzidla ze święta Trzech Kroli, poświęconego w kościele ?

      • Jacek pisze:

        Nie wiem mama dostala od cioci. W sumie ciocia chodzi do kosciola rowniez na te o uwolnienie takze moze bedzie ok. W sumie czuje sie dobrze jakbym sam byl w koncu. Zobaczymy jak do kosciola pojde.

  57. kasiaJa pisze:

    Jeśli to było kadzidło poświęcone to pewnie O.K. , ale żadne tam kadzidełka – dymki !!!

    • Jacek pisze:

      Jakies kadzidelko z szałwi jakiejs

      • Maggie pisze:

        Napar z szalwi: laryngolog zalecana bolace gardło
        dentysta na opuchniecia-fluksje.
        Szaman zaś stosuje kadzidelka.

        Po raz pierwszy udało mi sie dziś otworzyć ta stronę – od samego rana próbowałam bez skutku.
        Jezus jest Panem!

  58. Marianna pisze:

    Szczęść Boże, Jacku.
    Te kadzidełka z szałwi – to niestety wywodzi się z pogańskich praktyk magicznych. W połączeniu z przekonaniem o odstraszaniu zła, palenie ich może być szkodliwe. Takie środki są popularyzowane przez środowiska i sklepy ezoteryczne.
    Tak się składa, że jakiś czas temu oglądałam program o dekoracji wnętrz i nawet tam były te kadzidełka z szałwi zachwalane. Podobno są niezwykle popularne w Warszawie. Ot, taki neopogański snobizm, wprowadzany pod płaszczykiem fascynacji ludowością. Sprytna taktyka rozpowszechniania zła, podobnie, jak w przypadku feng – shui.

    • Jacek pisze:

      No to lipa;/ chociaz nie ukrywam ze bardzo dobrze mi sie spalo i czuje sie o wiele lepiej. Mialem tez dzisiaj niezwyklego farta. Jak wrocilem z kosciola ledwo usiadlem i poczulem ze cos mi chodzi po szyji. Zlapalen to zgniotlem i rzucilem na podloge. Okazalo sie ze to osa na ktore mam silna alergie. Dzieki Bogu nie zdazyla zostawic żądla i mnie tylko lekko ukula….. takze tylko minimalna opuchlizne mam. Dzieki za informacje

    • eska pisze:

      Jacku, może Ci się i lepiej spało ten jeden raz, ale innym razem może przyjść coś mocniejszego niż poprzednio… Sprawdzone w praktyce – właśnie po kadzidełkach palonych, aby odstraszyć to, co przyłaziło.
      Jak wspominały Marianna i Ewa: sakramentalia i modlitwa – choćby krótkie „W imię Jezusa Chrystusa niech to odejdzie.”

  59. Marianna pisze:

    Nie ma sprawy. Pan Bóg czuwa nad wszystkim.
    A tak doświadczeń własnych oraz bliższych i dalszych osób: w takich niejasnych sytuacjach poświęcenie mieszkania i Twojego pokoju przez Księdza jest wskazane.
    Uwaga na różne przedmioty i pomocne „metody”, które mogą przychodzić z zewnątrz, nawet w dobrej intencji. Miałam taki kłopot z masowymi „podarunkami” od ciotki.
    W tych paraliżach i koszmarach z pomocą przychodzi Różaniec Święty jako modlitwa przed snem. Czytanie na noc Pisma Świętego a nawet lektury o życiu jakiegoś Świętego.To daje pokój i odgania złą obecność.
    I zdecydowane zniszczenie wszelkich przedmiotów, treści, muzyki, zwłaszcza tych, których, jakoś szczególnie mocno „szkoda”, a które już rozpoznałeś, jako szkodliwe.
    Zerwanie wszelkich kontaktów z osobami, mającymi cokolwiek wspólnego ze złem też jest ważne (o ile takie osoby pojawiły/pojawiają się w Twoim życiu).
    Pozdrawiam Cię serdecznie i zapewniam też o pamięci w modlitwie.

  60. Jacek pisze:

    Dzia. W sumie dostalem kiedy od chrzesnego papirus z egiptu z jakimis ludzikami. Wisi sobie to w ramce na scianie u mamy jako ozdoba. Cos w tym stylu tylko inne ludziki troche sa. archeowiesci.pl/2012/03/01/starozytny-papirus-wzbogacil-wystawe-poznanskiego-muzeum/

    • Marianna pisze:

      Moi rodzice też dostali papirusy właśnie z Egiptu, spaliłam to. Na tych wizerunkach są sceny i symbole związane z magią, okultyzmem.

  61. Marianna pisze:

    Odnośnie tej listy zagrożeń, chciałabym dodać punkt o kosmetykach.
    Wśród kosmetyków typu „bio”, organicznych są takie, które mają swój rodowód w okultyzmie. Kosmetyki marki Weleda, Wala produkowane są według okultystycznych zasad antropozofii Rudolfa Steinera (rolnictwo bio – dynamiczne). Kilka innych marek kosmetyków z tego nurtu: Dr. Haushka, Demeter, Martina Gebhardt.

    • eska pisze:

      Podobnie należy uważać na kosmetyki na bazie esencji spagirycznych, dostępne w sklepach z eko – kosmetykami.

      Słowo spagiryka pochodzi od greckich czasowników spao (=oddzielać) i ageiro (=łączyć) i opisuje metodę wytwarzania substancji leczniczych, znanych od tysięcy lat w kulturze krajów Orientu i Himalajach. Ta metoda ekstrakcji jest stosowana w medycynie ajurwedyjskiej po dziś dzień: komponenty roślinne są poddawane destylacji oraz spalane na popiół bądź poddawane kalcynacji. Zawarte w masie roślinnej sole ulegają rozpuszczeniu i krystalizacji w skomplikowanym procesie biodynamicznym, uwzględniającym chwilowe położenie Słońca i Księżyca. Proces trwa do momentu osiągnięcia założonego stopnia czystości ekstraktu, który jest łączony z destylatem, i w efekcie czego powstaje esencja spagiryczna.
      Oddziaływanie esencji spagirycznych dokonuje się na poziomie komórkowo-energetycznym. Mówi się, że sól jest pamięcią Ziemi i odkrywamy w tym powiedzeniu sporo prawdy, obserwując jak sól rozbudza wewnętrzny porządek i pamięć każdej żywej komórki według jej własnego planu genetycznego. Roztwory soli, występujące w przestrzeniach wewnątrz- i zewnątrzkomórkowych, przewodzą impulsy elektryczne do komórek, stymulując proces ich oczyszczania. Jest to niezwykle istotne, gdyż komórka nie może pobrać wymaganych do jej regeneracji substancji odżywczych, dopóki na poziomie komórkowym nie zajdzie proces detoksykacji.
      źródło definicji: http://greenline-sklep.pl/_cms/view/40/martina-gebhardt-naturkosmetik-biodynamika-i-spagiryka-z-certyfikatem-demeter.html

      • Marianna pisze:

        Bóg zapłać, Eska, że zwróciłaś na tę spagirykę uwagę. Przychodzi mi na myśl jeszcze organizacja Soli Association Organic. To organizacja charytatywna (czyżby masońska?), w logo ma trzy szóstki, nie będę wklejać. Jest związana z ideami Steinera. Niedługo po II wojnie światowej te idee zostały podjęte na gruncie angielskim przez twórców tej organizacji.
        Poniżej tekst ze strony: http://www.bentleyorganic.pl/soil-association,132,l1.html

        Znak Soil Association Organic na produkcie oznacza, że spełnia on najwyższe wymagania dotyczące rolnictwa ekologicznego, dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska.

        Standardy Soil Association są zgodne z normami Unii Europejskiej. W wielu przypadkach jednak są bardziej szczegółowe, np. jeśli chodzi o dobrostan zwierząt, wykorzystanie pestycydów, nawozów i GMO.

        Organizacja Soil Association została założona w 1946 roku przez grupę rolników, naukowców i dietetyków, którzy zaobserwowali bezpośredni związek między rolnictwem a dobrostanem roślin, zwierząt, człowieka i całego środowiska. Obecnie jest wiodącą jednostką certyfikującą produkty ekologiczne w Wielkiej Brytanii. Ponad 80% produktów ekologicznych w Wielkiej Brytanii jest oznaczonych znakiem Soil Association Organic, który jest najbardziej rozpoznawalnym wśród konsumentów znakiem dla produktów ekologicznych. Jest to organizacja charytatywna.

        Oprócz standardów związanych z rolnictwem ekologicznym, Soil Association opracowała normy dotyczące ochrony przyrody, hodowli ryb, ubrań i tekstyliów oraz produktów kosmetycznych.

        Produkt organiczny, który zawiera minimum 95% surowców organicznych jest opatrzony znakiem organizacji z dopisem Organic Standard. Jeżeli udział surowców organicznych wynosi od 70% do 95%, kosmetyk taki jest także opatrzony znakiem wraz z dopiskiem wyprodukowany z xx% składników organicznych.

    • Jacek pisze:

      Cos takiego jak biorezonanz rowniez moze byc zagrozeniem? Bylem na takim czyms cztery razy zeby nie palic i w sumie pomoglo ale pozniej po miesiacu wrocilem do palenia

      • wobroniewiary pisze:

        Tu masz odpowiedź
        Wobec biorezonansu jako metody leczenia należy zająć stanowisko krytyczne również ze względu na teoretyczne podstawy leżące w medycynie chińskiej, która ma filozofię znacznie różniącą się od chrześcijańskiej wizji świata i człowieka. Pokładanie ufności w niekonwencjonalnych metodach leczenia może być szkodliwe dla życia duchowego osób wierzących w Boga.

        Biorezonans – na czym polega? Prof. dr hab. med. J. Kruszewski http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/1011
        Bodźcem do rozwoju ruchu uzdrawiania i leczenia bioenergią w naszym kraju stały się w latach osiemdziesiątych wizyty anglkosaskiego uzdrawiacza duchowego C. Harrisa

        http://docs7.chomikuj.pl/391591190,0,1,Stanowisko-PTA-ws-biorezonansu-i-akupunktury.doc

      • wobroniewiary pisze:

        Miękki New Age
        „Biorezonans to wyraz nowego holistycznego podejścia do zdrowia. Połączenie najnowszych osiągnięć medycyny akademickiej z medycyną niekonwencjonalną“. Unikalna diagnostyka XXI stulecia: kompleksowe badania bezinwazyjne, bezpieczne, tolerowane przez dzieci. Cena (w 2004 r.) 180 zł (czas badania ok. 1 godz.). Badanie biorezonansowe „umożliwia stwierdzenie zaburzeń w najwcześniejszych stadiach, kiedy nie ma jeszcze symptomów choroby“. Zatem jest o niebo lepsze od innych znanych dziś metod: USG, rentgen, tomografia komputerowa itp. Jak wygląda?

        Słuchawki na uszach, w rękach dwie elektrody, na monitorze rysunki poszczególnych organów, pukanie w słuchawkach, kolorowy wydruk komputerowy… Urządzenia biorezonansowe typu oberon opracowano w Instytucie Psychofizyki Stosowanej w Omsku, pod kierownictwem prof. Niestierowa. Instytut zajmuje się ponadto aktywnym sterowaniem homeostazą, bada homeopatię, akupunkturę, teorię czakr, ziołolecznictwo itp. Aparaty biorezonansowe mogą być znane pod innymi nazwami niż Oberon (np. Aurum, Biolaz, Miranda, Iceberg, Vitatest, MORA). Do Polski sprowadzono kilkaset oberonów, nie mają one polskich ani europejskich atestów.

        http://www.newage.info.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12&Itemid=12

      • Jacek pisze:

        Ok dzieki. Nie mialem pojecia o tym. Dzisiaj sie dowiedzialem ze to sie tak w ogole nazywa, bo chcialem sie kolejny raz na to zapisac.

      • Marianna pisze:

        Szczęść Boże,
        tak się składa, że jeden znajomy poddawał się zabiegom z aparatem Mora. Różne wyniki badań tą metodą nie pokrywały się ze sobą. Znajomy nie odniósł z tego żadnych korzyści, nie dało się natomiast nie zauważyć, że dręczy go obsesyjny, potężny niepokój o własne zdrowie. Badania u „zwykłego” lekarza, których wyniki były normalne, wcale tego niepokoju nie zniwelowały. Ogromne napięcie, drażliwość, lęk.

        Na Wikipedii jest informacja o związku tej metody ze scjentologią:
        Terapia biorezonansowa została opracowana w 1977 roku i wprowadzona na rynek jako terapia MORA (nazwa pochodzi od twórców – Franza Morella i jego zięcia, inżyniera Ericha Rasche). Metoda ta bazuje na efekcie uzyskanym przez Alberta Abramsa, który na początku XX wieku wprowadził na rynek wymyślone przez siebie urządzenia, mające służyć diagnozie i leczeniu chorób za pomocą wibracji[1]. Abrams twierdził, że na podstawie próbki krwi jego maszyny są w stanie określić nawet jakiego wyznania jest pacjent[1]. Ze względu na brak dowodów skuteczności metody nie jest ona uznawana za medycynę naukową[2]. Część maszyn służących diagnozie w terapii biorezonansowej zawiera obwód mierzący rezystancję skórną – czyli aktywność elektrodermalną, działający w sposób podobny do obwodu w urządzeniu E-Meter stosowanego przez scjentologów, który został zmodyfikowany z intencją udoskonalenia przez twórców biorezonansu; Franz Morell był powiązany z scjentologią
        Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Biorezonans

      • Jacek pisze:

        Ja przyznam ze udalo mi sie nie palic przez miesiac. Nie mialem tzw. Jazd ktore sie pojawialy po dluzszym nie palebiu. U mnie w miescie to sie nazywa odczulanie i nie mialem pojecia ze te wszystkie elektrody to lipa.

  62. Jacek pisze:

    Ehhhh jak to trzeba sie pilnowac w dzisiejszych czasach….

    • Marianna pisze:

      Mamy na szczęście sakramentalia: wszystko, co wnosimy do domu można lać wodą święconą, błogosławić. Modlić się przed posiłkiem.

    • Paul pisze:

      He mnie w tym roku osy już dwa razy uwaliły :) Jacek a po co ci te kadzidełka?Co ci odgoni co za bzdury.Po obstawiasz się jak poganin papirusami kadzidełkami będzie super….

      • Jacek pisze:

        Niczym sie nie obstawiam. Czytaj dokladniej…

      • Paul pisze:

        JA nie mówię że się obstawiasz tylko jak się może po obstawiasz to jak poganin.A to do niczego nie potrzebne.

  63. Paul pisze:

    A jak tam Jacek?Wszystko OK ?

  64. Jacek pisze:

    Wiem ze to nie potrzebne. To bylo, ze tak powiem z niej mojej woli. Poprostu mama chciala mi pomoc z tymi kadzidelkami, oczywiscie powiedzialem dzisiaj ze to mi moze tylko zaszkodzic. O ten obraz zapytalem przy okazji bo z watku wyczytalem ze to moze nie byc dobre. On wisi kilka lat i jutro bede chcial to spalic tak jak pani wyzej zrobila w podobnej sytuacji.

    • Jacek pisze:

      Witam. Jest ktos z Poznania i orietuje sie ktos czy w ten weekend sa te specjalne msze?

      • Maggie pisze:

        Jestem ale mieszkam w Kanadzie. Był tutaj kiedys, tzn w Kanadzie z wizyta, o.Sylwester Hasnik, a kontakt z nim byl przez e-mail: tekakwita@wp.pl , działał głownie w Wielkopolsce… Telefonu nie podaje, bo moze zmienił a ponadto nie jestem upowazniona.
        Spróbuj, moze akurat trafisz w dziesiątkę.

        Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Proszę o poprawkę: było trafisz a poprawił ten zwariowany IPad na tracisz…ma być trafisz.

  65. Jacek pisze:

    Ehhh cale zycie pod gorke. Musze jednak czekac do wrzesnia bo zadnego ks. eg. nie ma w miescie…

  66. Jacek pisze:

    Chwala panu:) jak fajnie w koncu przeszedlem przez to. Dzisiaj ksiadz zmowil modlitwy o uwolnienie. Czuje sie jakby mi caly ciezar ze mnie zszedl:) mam nadzieje ze to juz nie powroci. Teraz duzo zalezy ode mnie. Ks. kazal mi codziennie do kosciola chodzic. Codzienny rozaniec:) i byc czujnym. Powiedzial ze to jest jak choroba i trzeba czasem kilku krotnie chodzic do lekarza. Jestem wam ogromnie wdzieczny. Gdyby nie wy dalej bym w tym tkwil:)

  67. Marianna pisze:

    Bogu niech będą dzięki oraz Najświętszej Maryi Pannie! Cieszę się również. A jutro o 10 jest egzorcyzmowanie wody na odległość. Dom pokropiony tą wodą będzie chroniony przed złem.

  68. Czester pisze:

    Prosila bym o informacje,jakie zabawki sa niebezpieczne dla malych dzieci (dla chlopakow i dziewczynek) do 7 lat. Bog zaplac ! Chwala Panu !

    • Marianna pisze:

      Szczęść Boże. Przepraszam, że późno odpowiadam na Pani prośbę. Piszę jako najstarsza siostra licznego rodzeństwa, również maluchów (rodzeństwo cioteczne, a to rodzone – to już w sumie dorośli). Bawię się z dziećmi i przy okazji przyglądam się bliżej tym zabawkom, pismom, filmom, muzyce i gadżetom, które rodzice i ciocie kupują. Tym rzeczom naprawdę trzeba postawić zaporę! Niestety podstawowym zagrożeniem jest brak świadomości lub lekceważenie zagrożeń duchowych, jakie te przedmioty ze sobą niosą („przecież to tylko zabawki”). Poza tym bywa i tak, że zagrożenie jest ukryte.
      Rodzic może kupić przykładowo klocki LEGO, wiedziony przekonaniem, że to solidna firma, bo tak było kiedyś. Dziecko dostaje wymarzone klocki, zajmuje się sobą, jest z nim „spokój” – rodzic ma czas dla siebie po ciężkiej pracy. Owszem, może i stwierdzi: „Cóż to za potwory?”, gdy dziecko pochwali się, co z tych klocków zbudowało. Tymczasem prawdziwe potwory znajdują się w warstwie ideowej, nadanej serii klocków Lego „Chima”, bo o niej piszę. Sama nazwa serii odnosi się do energii Chi. Poniżej cytat ze strony Lego:
      „Chima była kiedyś pogodną i spokojną krainą, ale później pogrążyła się w chaosie po wybuchu walk o potężne źródło energii o nazwie CHI.”
      Źródło: http://www.lego.com/pl-pl/chima/world-of-chima/land-of-chima
      Wśród postaci znalazłam natomiast takie, którym nadano imiona demonów. Opis postaci znalazłam na ulotce dołączonej do klocków młodszego brata. Nawiązania do okultyzmu były uderzające – zarówno w rodzaju postaci, jak i w nazewnictwie.
      Dramat polega na tym, że dziecko poddane dyktaturze tej skażonej fabuły, bawi się w jej ramach – jest ustawione na pozycji operatora energii Chi, identyfikuje się z bohaterami. Używa imion postaci, ewokując nieświadomie złe duchy.
      Dziecko jest również bombardowane antyestetyką, agresją. Forsowany jest naturalny strach dziecięcy przed potwornością. Wszczepiany jest kult siły i dominacji (również okultystycznej). Zachowanie dziecka, obarczonego wpływem takich zabawek, zmienia się – wbrew naturalnemu temperamentowi. Niebezpiecznie jest generalizować „wszyscy chłopcy tak się zachowują”. Niestety prawda jest taka, że te bezbronne dzieci są zatruwane i niszczone, a naturalna dziecięca pomysłowość, entuzjazm i ekspresja są ukierunkowane w struktury narzuconej im destrukcji.

      Zamieszczam swoją czarną listę:
      – Lego Chima
      – Monster High ( nie tylko lalki, uwaga na internet – filmy! )
      – Hello Kitty
      – Barbie (uważam za szkodliwą, ze względu na: ukrytą seksualizację dzieci, szkodliwy ideał, antywartości, wątki ezoteryczne)
      – kucyki Pony (wątki ezoteryczne, magia, związki z ideami homoseksualizmu)
      – Disney (związki z satanizmem, obciążenie przekleństwami, psychomanipulacja, seksualizacja, magia – w tym voodoo itd.)
      Poniżej krótki, ale mocny film – prawda o bajkach disneyowskich:

      – Spider Man, Batman (zabawki, komiksy, filmy itp.)
      – Pisemka „Witch” oraz tematyczne do bajek Disneya, Barbie, Pony, Spider Mana, itp.
      – uwaga na muzykę, jakiej zaczynają słuchać nieco starsze dzieci! Przemysł muzyczny jest w istocie tym, o czym dawał świadectwo Pan Leszek Dokowicz. To nie tylko muzyka techno, metal, rock. To też pozornie niewinne piosenki pop. Mój wujek pozwolił słuchać córkom Florence and The Machine, ponieważ odsłuchał kontrolnie parę utworów na odtwarzaczu MP3. Dziewczynki były nawet na jej koncercie. Będąc u mnie z wizytą poprosiły, żebym włączyła im na komputerze teledysk. Patrzę, a tam magia voodoo (sceny odprawiania rytuału i opętania przez złe duchy), wątki samobójstwa (piosenkarka spada z wysokości), niepokojący tekst piosenki („no light”).

      Wydaje się, że im dziecko starsze, tym więcej zagrożeń i cięższego kalibru, jednak myślę, że droga zostaje utorowana złu właśnie w tych najwcześniejszych latach wtedy, gdy małe dziecko zostaje dla ” świętego spokoju” posadzone przed telewizorem. Matka Boża przestrzegała nas w orędziach przed telewizją, radziła, by jej nie oglądać.
      Z Panem Bogiem.

  69. Marianna pisze:

    Gdyby ktoś zadał mi pytanie : „Jak uniknąć tych zabawek, zainteresowań? Czy jest to możliwe, skoro wszystkie dzieci chcą mieć te klocki/lalki?”, odpowiedziałabym w prosty sposób: dla dziecka najważniejsza jest bliskość i prawdziwa obecność rodziców, bliskich osób. Gdy jest taka więź, wtedy można bawić się zwykłymi drewnianymi patyczkami, czymkolwiek, bo to nie o jakość samej zabawki chodzi, ale o miłość, której dziecko pragnie i szuka.
    Gdy jestem z rodzeństwem, bawimy się w wymyślane przez nas samych zabawy, malujemy, wymyślamy własne historie i bajki. Nie ma ani takich super klocków, ani lalek, ani potworów, ani gier, które dzieci wolałyby od tych prostych, ale pełnych radości i miłości wspólnych zabaw. Gdy zaoferuje im się taki wspólnie spędzony czas, będą właśnie na to czekały. Wtedy wszystkie filmy i lalki idą w kąt, bo są tak naprawdę substytutem więzi i obecności bliskiej osoby.

    • julia pisze:

      to prawda co napisałaś… moj chrzesnik miał swoje ołowiane zołnierzyki, ale jak babcia go pilnowała wolał robic z papieru zołnierzyki i tak sie bawic niz zabawka.
      natomiast ja poswieciłam się swoim dzieciom, od 5 lat jestem ciagle na urlopach , macierzynskim i wychowawczym… moje dzieci wogóle nie wiedza co to ulubiona przytulanka… misiami bawia się czasem, ale do spania nie potrzebuja nikogo wiecej , wystarczy moja obecnosc , kilka zdan i czułosci przez snem. I tez zauwazylam , ze , zwłaszcza u 6 latka, ze jego nudza bajki, zabawki.. za to jak ruchowo z nimi się pobawie to smiechu jest pełny dom.

      • Marianna pisze:

        To wspaniałe, że dzieci mają taką kochaną, mądrą Mamę. Opatrzność Boża pomaga w takich wyborach życiowych i sytuacjach. Moja Babcia również poświęciła czas wychowaniu dzieci, rezygnując z pracy w zawodzie, mimo wykształcenia zdobytego z wielkim trudem w czasach wojny. Pan Bóg jej bardzo dopomógł. Dał jej też bardzo długie życie (niemal 100 lat), dzięki temu stale wnosi ciepło, bezpieczeństwo i modlitwę w życie wnuków.

  70. Czester pisze:

    Szczesc Boze! Pani Marianno, dziekuje Pani bardzo za tak obszerna dokladna informacje. Jestem babcia i zaczely mnie bardzo niepokoic zabawki, ktore przynosily dzieciaczki. Wlasnie niektore wymienione przez Pania mam w swoim mieszkaniu. Nie wiem, jak mam je zniszczyc, poniewaz nie mam warunkow gdzie ich spalic,czy moge je tylko wyrzucic do kosz na przemial? Pani Marianno jeszcze raz serdecznie dziekuje, Bog zaplac za Pani pomoc. Szczesc Boze!

    • Marianna pisze:

      Szczęść Boże! Ja również dziękuję, bo dzięki Pani pytaniu zmobilizowałam się, żeby opisać ten problem na podstawie własnych spostrzeżeń. Każdy z nas ma własne obserwacje i one wszystkie wzajemnie się uzupełniają, ku wspólnemu pożytkowi.
      Z pozbywaniem się zabawek może być czasem kłopot (szczególnie, gdy są nowe i nie zdążyły się znudzić). Czasem dzieci, zafascynowane nową zabawką, przynoszą ją, pokazują. Wtedy mówię np. ” Ojej! Ja bym się bała takiego potwora. Jeszcze może mi się przyśnić! ” i odwracam uwagę, opowiadając ulubione historyjki, rozpoczynając malowanie farbami itp. Myślę, że dobrze jest kropić takie zabawki wodą egzorcyzmowaną i modlić się, by to zło nie miało wpływu na dziecko, by odeszło precz z tego domu i nie wracało nigdy więcej.
      Z czasem zabawkę można schować (tak zrobiła moja Babcia z komórką, którą wnuczka dostała od taty, nie wiadomo po co). Następnie można wyrzucić/spalić, jeśli jest to rzecz niosąca zagrożenie. Te przedmioty mogą być przeklęte i pewnie są, więc modlitwa, ewentualnie woda egzorcyzmowana są potrzebne. Jeśli nie ma Pani jak spalić, można postarać się to zniszczyć tak, żeby nie nadawało się już do użytku. Myślę, że najważniejsza jest przy tym modlitwa, nawet jeśli wody nie ma pod ręką.
      Przy okazji dodam, że prawie codziennie przed rozpoczęciem dnia odmawiam egzorcyzm Leona XIII, poprzedzony modlitwą do Świętego Michała Archanioła. Sam Różaniec Święty jest również potężnym egzorcyzmem i moja Babcia stale odmawia Różaniec.
      Pozdrawiam Panią serdecznie, z Panem Bogiem!

  71. Czester pisze:

    Szczesc Boze ! Pani Marianno, dziekuje za cenna rade,zastosuje ta metode. Pozdrawiam serdecznie Pania i cala rodzinke. Z Bogiem i Maryja!

  72. julia pisze:

    Marianno może mój wybór nie był aż tak znaczący jak twojej babci, bo ona w tak cięzkich czasach zdobywała wykształcenie, ze musiał być to dla niej trudny wybór.
    Ja w zasadzie zabiłam swoje ambicje , zrezygnowałam z pisania doktoratu, choć mogłam na poł dnia zostawiać dzieci , bądź z babciami, bądź z ciociami i wtedy pisać. Ale mi szkoda było tego cennego czasu przy dzieciach, bo one tak szybko rosną …. i potem nie da się już tego czasu odzyskać. Była to dla mnie bolesna decyzja, choć gdybym ją miała podejmować jeszcze raz, byłaby taka sama.
    Za rok juz nie bede pracować na uczelni i w pewnym stopniu mnie to boli, ale z drugiej strony wybrałam lepszą część :) wolę poświęcać czas dzieciom, niz zasklepiać sie w swoim egoizmie i swoje ambicje spełniać::0
    ja wogóle jest zła na feministki , ze tak rozbiły rodzinę.
    Ja bym wolała, zeby kobieta jednak miała wybór, czy chce byc w domu, czy spełniac sie zawodowo.
    Ja czerpie tyle radosci z bycia w domu, że czasami jestem nierozumiana..bo większosc mam jednak od razu po roku chce do pracy wracac, zeby tylko wyrwać się z domu…

    • Marianna pisze:

      Julio, dopiero teraz zauważyłam Twoją odpowiedź. Wierzę, że u Boga zarówno wybór mojej Babci, jak i Twój są równoważne, bo bronią niezmiennych wartości.
      O feministkach mam takie samo zdanie, jak Ty. One są jednym z narzędzi, a zarazem ofiar tych wynaturzonych projektów socjotechnicznych, wymierzonych w nasze życie, w Prawa Boże. Jest taka rodzina, której świadectwo cieszy się wysoką oglądalnością w internecie – Państwo Beata i Marcin Mądrzy. Twoja postawa przypomina mi właśnie postawę Pani Beaty. Podziwiam takie podejście.
      Jakiś czas temu jechałam taksówką. Pan kierowca był otwarty na rozmowę i sam zaczął poruszać temat rodziny. W pewnym momencie opowiedział o swoich koleżankach, które zdobyły perfekcyjne wykształcenie, zrobiły karierę, osiągnęły kierownicze stanowiska. Mówił, że zmieniły się nie do poznania. Cóż z tego, że zgodnie z kryteriami tego świata osiągnęły „sukces” ( mam awersję do tego hasła ), skoro „mając wszystko”, były pogrążone w depresji, nałogach, czuły się przegrane? „Nie założyłam rodziny, czuję, że zaprzepaściłam moje życie” – powiedziała jedna z nich.
      Niestety kobieta była niszczona już od początku – już w Raju zło zaatakowało kobietę i dobrze wiedziało, że mierzy celnie.

  73. Jacek pisze:

    Nieprawdopodobne ilu ludzi doswiadcza paralizu sennego. Jesli macie facebooka wejdzcie na profil Kwejk niedawno pojawil sie tam obrazek o tym i pelno ludzi doswiadczajacych tego.

  74. Jacek pisze:

    3 male kropki w ksztalcie trojkata moga cos oznaczac? Moge przylozyc do tego poswiecony medlik lub krzyzyk? Tak na wszelki wypadek? Wiem ze jestem przewrazliwiony;p

  75. Maggie pisze:

    Napisałam odwiedź i IPad sie wyłączył !!!
    Dlatego powtarzam, sądząc, ze to ważniejsze niż mi sie wydawało:

    Nie wiem Jacku o jakich kropkach mówisz: o tatuazu czy takich znamionach z urodzenia np pieprzykach czy piegach.
    Mówiła mi kiedyś mama, ze niektóre środowiska maja tajne tatuaze w postaci kropek w rożnych miejscach ciała. Jeśli ktoś bezwiednie da sobie cos wytatuowac (np kropke lub uklad kropek np miedzy palcami) to… moze uchodzić nawet za członka jakiegoś gangu.
    Możesz porozmawiać o tym z księdzem jeśli to tatuaz, któremu dałeś kiedyś jakieś znaczenie.
    Jezus jest Panem!

    • Jacek pisze:

      Nie to nie tatuaz. Poprostu kropki z lekkim wglebieniem, jak nacisne to lekko krew leci. Na nodze dzisiaj rano zauwazylem. Prawie codzinnie patrze na ta noge bo mam problemy z krazeniem i zerkam czy zylaki sie nie powiekszaja

      • Maggie pisze:

        Jacek, idź do lekarza po diagnozę a potem bedziesz wiedział co robić – moze cos Ciebie ugryzlo (oby nie kleszcze) i to strupki np po ukaszeniu (komar/pajak lubi próbować w paru miejscach obok siebie i sie tego nawet nie czuje przez sen).

  76. Jacek pisze:

    Za pierwszym razem jak chcialem napisac tutaj to net mi padl i wiadomosc sie nie wyslala -,-

    • Maggie pisze:

      Przed chwila znowu mi wszystko uciekło, a napisałam, ze tego typu netowe sytuacje, sterowane przez złego, maja powodować abyśmy sobie „ulzyli” …a ja znajduje pewność i ulgę w spokojnym pedzeniu złego do piekła… niech sie tam piekli, bo ja nie zamierzam…i z uporem maniaka (nawet pare razy) pisze to co myśle.
      W życiu wypracowalam sobie mentalnie, ze jeśli cos mi sie nie uda, czy nie wyjdzie, to staram sie najpierw znaleść WYJŚCIE/ROZWIAZANIE i to bez biadolenia czy „rzucania krzeslami albo mięsem wokół” (nawet jeśli cos boli). Modlitwa pomaga..jak w tym filmie, ktory pare dni temu Paul umieścił – o spotkaniu w przydroznym barze Chrystusa.

      Dobrze Jacku, ze napisałeś, nie ulegając netowej frustracji.

      Jezus jest Panem!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s