Krytykantom Papieża Franciszka, umywającemu nogi kobietom i czyniącemu to w więzieniu – fakty, zadziwiające fakty… Paweł VI, Jan Paweł II, Benedykt XVI

Dziękuję Ci Boże, że swoim wpisem mogę pokazać choć odrobinę Prawdy i wspomnieć tu jeszcze innych Papieży – Pawła VI, bł. Jana Pawła II, Benedykta XVI
Pamiętajmy, że Prawda nas wyzwoli i mamy jej bronić zawsze i wszędzie – w Wielki Piątek, w Wielką Sobotę, w poranek Zmartwychwstania i w każdy inny.
Papież jeszcze jako kardynał obmywał stopy kobietom (patrz niżej) i nie tylko on odprawiał to wielkoczwartkowe nabożeństwo poza murami Watykanu – czynił to Papież Paweł VI (na terenie huty), a zakład karny Casal del Marmo w Rzymie odwiedzali i odprawiali tam nabożeństwo dwaj poprzednicy Papieża Franciszka – bł. Jan Paweł II i Benedykt XVI (!)

Papież Franciszek zanim został Papieżem – pierwej był zwykłym kapłanem, biskupem, kardynałem. Już wtedy umywał nogi kobietom – gdzie wtedy była „Maria z Irlandii” ze swoim „nikczemnym gestem zgorszenia” i gdzie był jej propagator „dzieckonmp”, ze swoim „Blogiem Pokoju” ???

Wielki Czwartek 2005 roku  – Kardynał Bergoglio obmywa stopy jednej z pacjentek szpitala położniczego w Buenos Aires

Na stronie Kurii Częstochowskiej czytamy:
Papież Franciszek odprawi wielkoczwartkową Liturgię Wieczerzy Pańskiej w więzieniu dla nieletnich, a nie, jak wcześniej planowano, w bazylice watykańskiej. Będzie to kontynuacja tego, co robił jako arcybiskup Buenos Aires, kiedy zawsze tę Mszę sprawował w więzieniu, szpitalu lub hospicjum, umywając tam stopy cierpiącym i odrzuconym…

(…) Franciszek odprawi Mszę w zakładzie karnym Casal del Marmo w Rzymie w Wielki Czwartek o godz. 17:30. Miejsce to odwiedził wcześniej Benedykt XVI.
W więziennej kaplicy odprawił wówczas Eucharystię dla ok. 50 młodych więźniów oraz pracowników zakładu karnego. Mówił o tajemnicy miłości Boga do każdego człowieka. Rzymskie więzienie dla nieletnich jest miejscem szczególnym. Przetrzymywani są w nim ludzie różnych religii. Zdecydowana większość to imigranci w wieku od 14 do 18 lat, pochodzący głównie z Rumunii, a także z byłej Jugosławii, Albanii i Ameryki Południowej. Wcześniej w tym zakładzie karnym był także Jan Paweł II.

(…) Warto w tym kontekście przypomnieć, że już Paweł VI starał się być w czasie najważniejszych wydarzeń liturgicznych Kościoła jak najbliżej zwykłych ludzi. W 1968 r. zamiast na Watykanie odprawił Pasterkę w hucie w leżącym na południu Włoch mieście Tarent, którego mieszkańcy szczególnie boleśnie doświadczali skutków ówczesnego kryzysu.
za: http://kuriaczestochowa.pl – kliknij

*************************
Szczęśliwego, spokojnego i błogosławionego świętowania – nade wszystko w Prawdzie – życzy administracja strony

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Papież Franciszek i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

48 odpowiedzi na „Krytykantom Papieża Franciszka, umywającemu nogi kobietom i czyniącemu to w więzieniu – fakty, zadziwiające fakty… Paweł VI, Jan Paweł II, Benedykt XVI

  1. Anna pisze:

    Robert Tekieli – WIELKA SOBOTA
    Dzień bez Pisma, dziś tylko Wielka Adoracja Jezusa w Grobie. Został tylko brewiarz.

    Jak ojciec może cierpieć opłakując śmierć jedynego syna? Jak matka cierpi widząc martwe ciało jedynego dziecka. Jezus leży w grobie. Monstrancja zakryta. Zabili niewinnego.
    Spraw Boże, aby wszyscy, którzy leżą w grobie grzechów, usłyszeli Twój głos i powstali do życia

    Bóg jest uzdrowieniem umierającego. „Chodźcie, powróćmy do Pana. On nas zranił i On też uleczy, On to nas pobił, On ranę zawiąże. Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności.”

    Mamy iść by „oświecić tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają”, Bóg nasze kroki skieruje na drogę pokoju. Daj nam Jezu, abyśmy w naszych cierpieniach byli uczestnikami Twojej męki

    Daj nam Jezu, abyśmy przez chrzest uczestnicząc w Twojej śmierci, dzięki Twemu zmartwychwstaniu osiągnęli radość życia wiecznego
    „Jak tkacz zwinąłem me życie, a Pan jego nić przeciął.” Tak jeszcze wczoraj myślałem. „Jak lew miażdży wszystkie me kości. Kwilę jak pisklę jaskółcze, wzdycham jak gołębica. Zmęczone są me oczy od patrzenia w górę; Panie, stań przy mnie, bo jestem w ucisku. I oto ustrzegłeś moją duszę od czeluści zagłady, Gdyż odrzuciłeś za siebie wszystkie moje grzechy. Ojciec głosi dzieciom wierność Twoją. Pan mi przychodzi z pomocą”. Już jestem w stanie pogodzić się, że tak będzie do końca mojego życia. Że próbą będzie każdy dzień. Zaczyna do mnie docierać co to znaczy nieść krzyż z Jezusem. Boże dodaj mi siły

    http://www.brewiarz.pl/iii_13/3003-1/jutrznia.php3

  2. TomaszWierny pisze:

    Teraz nadszedł czas radykalnego i zdecydowanego opowiedzenia się za Prawdą lub przeciwko niej. Szatan otrzymał taką moc, że wszyscy, którzy nie są ugruntowani w Prawdzie Mojego Boskiego Syna oraz nie poświęcili się Mojemu Niepokalanemu Sercu, narażeni są na niebezpieczeństwo zwiedzenia.

    Najnowsze orędzie Adama-Człowieka z 23 marca 2013: http://adam-czlowiek.blogspot.com/2013/03/233-23-marca-2013.html

  3. TomaszWierny pisze:

    I jeszcze jedno z 19 marca:
    Kościół, podobnie jak cała ludzkość, musi przejść swoją próbę, jak również oczyszczenie. Właśnie dlatego Kościół jest teraz bardziej doświadczany, gdyż jako pierwszy zostanie oczyszczony, aby mógł na nowo zajaśnieć blaskiem prawdy wszystkim ludom i narodom. Jego rany zostaną uleczone, a światło prawdy wyjdzie z jego wnętrza, mocą objawienia Chwały Syna Bożego.

    W świetle ukazała się Bazylika św. Piotra w Rzymie, nad którą były ciemne chmury. Nigdzie nie było żadnego światła. Widziałem, jak ludzie zaczęli gromadzić się na Placu Św. Piotra i odmawiali Różaniec. Im więcej ludzi się gromadziło, tym bardziej czarne chmury zaczęły znikać, aż po chwili ukazały się delikatne promienie słoneczne. W tych promieniach ukazała się Matka Boża oraz św. Józef. Matka Boża spojrzała na ludzi zgromadzonych na Placu Św. Piotra, otworzyła swoje ramiona, a z Jej rąk wychodziły złociste promienie. Święty Józef uczynił znak krzyża świętego.

    http://adam-czlowiek.blogspot.com/2013/03/232-19-marca-2013.html

  4. Anonim pisze:

    Tradycja 7 błogosławionych darów, czyli co powinno znaleźć się w wielkanocnej święconce?

    Warto pamiętać, że dobór potraw w koszyku nigdy nie był przypadkowy.

    Święconka i jej symbole została opisana przez Romana Landowskiego w książce „Dawnych obyczajów rok cały. Miedzy wiarą, tradycją i obrzędem” wydanej przez Bernardinum.

    http://www.fronda.pl/a/tradycja-7-blogoslawionych-darow-czyli-co-powinno-znalezc-sie-w-wielkanocnej-swieconce,27228.html

  5. Anonim pisze:

    Radio Watykańskie poinformowało, że Papież Franciszek poprosił rzymskich proboszczów, aby ich kościoły były zawsze otwarte, a w konfesjonale czuwał kapłan. – Zobaczycie, że przed konfesjonałem powrócą kolejki do spowiedzi. Musimy dać ludziom szansę spotkania z Jezusem i Kościołem – powiedział

    http://www.fronda.pl/a/franciszek-zobaczycie-ze-przed-konfesjonalem-powroca-kolejki-do-spowiedzi,27222.html

  6. Magdalena pisze:

    Drugie w historii telewizyjne wystawienie Całunu Turyńskiego

    W Wielką Sobotę z inicjatywy Papieża Benedykta XVI będzie można adorować Całun Turyński. Będzie to drugie w historii telewizyjne wystawienie Całunu. Na tę okazję Papież Franciszek wystosuje specjalne orędzie

    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/drugie-w-historii-telewizyjne-wystawienie-calunu-turynskiego/

  7. robert pisze:

    Prawdziwy problem polega na fakcie, że Liturgia Wielkiego Czwartku jest przeznaczona jedynie dla wierzących – dla apostołów. To nie ulega wątpliwości, wystarczy posłuchać samych słów, które wypowiada kapłan. np.

    Fakty są takie:
    – mówimy o święcie ustanowienia najważniejszych Sakramentów Eucharystii i Kapłaństwa
    – Jezus wieczerzał w Wielki Czwartek jedynie ze swoimi uczniami, mimo, że wielokrotnie spotykał się z celnikami i nie odrzucał nawet nierządnic. To wiele mówi jak ważna to była chwila.
    – Jezus myjąc nogi powiedział, że “czystemu wystarczy obmyć nogi” – stąd w ogóle ten gest, że apostołowie byli blisko Jezusa, blisko Boga i prawdziwie Go kochali. Gdyby tak nie było nie doszłoby w ogóle do obmycia nóg, co wynika jasno ze słów Jezusa.
    – Jezus ustanowił Eucharystię i Kapłaństwo PO WYJŚCIU JUDASZA z Wieczernika – w gronie swoich prawdziwych przyjaciół, co jest też sugestywne.
    – Najświętsza Ofiara jest udziałem wyłącznie ludzi wierzących. Jeśli ktoś ma wątpliwości odsyłam do Modlitwy Arcykapłańskiej, w której Jezus mówi “Ja za nimi proszę, nie proszę za światem3, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi.”(J 17)

    Nie rozumiem dlaczego tak trudne jest zrozumienie, że to co stało się wczoraj nie jest jest jakimś “zgorszeniem”, tylko skandalem, w którym ucierpiał sam Jezus Chrystus. Jego nauka została wypaczona, sprzeniewierzono się Jego woli i na koniec wmawia się ludziom, że Jezus też łamał schematy i obyczaje.

    Jeśli ktoś uważa, że można bezkarnie odwracać intencje i wolę Jezusa, wypaczać ją, to moje pytanie jest następująca – jak daleko się w tym ma zamiar posunąć?

    —————————————————-

    Fragment, który wypowiada kapłan w trakcie L. W. Czwartku:
    “Pamiętaj Boże, o swoich sługach i służebnicach
    N. i N., i o wszystkich tu zgromadzonych, których wiara i oddanie są Ci znane. ”

    Jeszcze fragment z modlitwy arcykapłańskiej:
    “Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. 16 Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. 17 Uświęć ich6 w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. 18 Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. 19 A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie7. ”

    Jezus oddaje życie za swoich uczniów, którzy w Niego wierzą i Go kochają. Za nimi się modli do Boga, nie za światem, który Go odrzucił. Sakramenty ustanowił jedynie wśród swoich wiernych uczniów, a w Eucharystii w czasie Konsekracji w kościele nie powinien przebywać nikt niewierzący, a już szczególnie nieochrzczony, przez wzgląd na szacunek dla Przenajświętszej Ofiary.

    Zorganizowanie całej Liturgii W. Czwartku głównie dla muzułmanów i to jeszcze największych grzeszników, bo nie mówimy o ludziach z ulicy, tylko o tych, którzy mordowali, gwałcili, jest wymierzeniem Jezusowi policzka w twarz i profanacją.
    Jakby Jezus chciał właśnie za tych, którzy Go opluwają oddać Swoje Ciało i Krew, to by o tym wspomniał, a Sakrament Eucharystii ustanowiłby wśród samych Judaszów i nierządnic, ale z jakiegoś powodu tak nie było.
    Każdy może być uczniem Jezusa i brać udział w Jego Ofierze, ale najpierw musi się ochrzcić i nawrócić, w przeciwnym wypadku taka osoba reprezentuje “świat” w słowach samego Jezusa.

    • wobroniewiary pisze:

      Rozumiemy, to samo piszesz pod inną nazwą u dzieckanmp jako Michał, czemu jednak nie widzieliście tego w 2005 roku?

      Dopóki Mery wam nie powiedziała, że to nikczemny gest? Przecież papież umywał nogi kobietom w 2005 roku! Wcześniej i później też! W necie są np. zdjęcia z 2008 roku

      Papież odprawił mszę św. w Watykanie rano, po południu spędził czas z kapłanami proboszczami, bo jak sam mówi, „z księżmi swej nowej diecezji, chciał przeżywać kapłańskie święto” Wieczorem odprawił mszę św. w więzieniu

      Dlaczego nie widzieliście wy i wam podobni, że Papież Paweł VI Pasterkę odprawił na terenie huty a nie w Watykanie??
      Nam to nie przeszkadza, dla nas to piękne – Pan Jezus narodził się najbiedniej jak mógł – w stajni dla zwierząt i wśród zwierząt.
      Nie w pałacu, nie w świątyni, nie w domu, na wygodnym łożu i nie w poliklinice położniczej.

      Kiedy do was zaczną przemawiać fakty a nie insynuacje diabłem podszyte???

      Zresztą sam ksiądz ks. Andrzej Draguła w komentarzu pod własnym tekstem już pisze:
      „A tak w ogólę, to noszę w sobie przekonanie, że bardziej prawdopodobne jest to, że to ja się mylę niż to, że myli się papież Franciszek. Naiwne?”

      • robert pisze:

        nie, ja jestem Robert i skopiowałem to z dzieckanmp bo chciałem poczytać o waszej argumentacji na powyższe. Dodam, że sam nadal nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Ale niepokoi mnie fakt że wy już wszystko wiecie i jesteście przekonani że Papież Franciszek nie jest fałszywym prorokiem. Uważajcie, bo możecie się na tej pewności przejechać. A co do pasterki w hucie, to przecież zupełnie inna bajka. To tak samo jak odprawianie mszy św nad rzeką czy w lesie, nie ma problemu. Chodzi chyba głównie o umycie nóg innowiercom, którzy w dodatku prześladują chrześcijan na całym świecie.
        pozdrawiam

      • wobroniewiary pisze:

        Skąd wiemy, że to dobry Papież?
        Bo został wybrany prawowiernie na konklawe, a tam był obecny Duch Święty.
        Ks. Adam podpowiedział mi przy wpisie górnym na stałe przyklejonym, że „Tylko antypapieżowi (wybranemu niezgodnie z prawem Kościoła) można i należy odmówić posłuszeństwa” a ten był wybrany zgodnie z prawem Kościoła, tak jak rezygnacja Benedykta XVI jest zgodna z prawem Kościoła (normy prawne to przewidują, o czym pisał ks. abp A. Dzięga)

        Pamiętaj o jednym – będziemy sądzeni z Miłości, a Papież Franciszek te gesty czyni z Miłości, tak – z Miłości :)
        A co z miłości proponuje Mery -obserwowanie nikczemnych gestów i zakończenie postu w samo południe Wielkiego Piątku, to są fakty!

        Przeczytaj sobie, co o Papieżu piszą egzorcyści, którzy mają do czynienia ze Złem jak nikt inny (wpis kilka linijek niżej http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/03/29/ks-michal-olszewski-egzorcysta-szatan-wlazi-z-butami-papiez-franciszek-o-szatanie-od-pawla-vi-zaden-papiez-tak-konkretnie-nie-postawil-tej-sprawy/

        Diabłu nie podoba się pokora, prostota, czynienie znaku krzyża + jednoczesne „buona sera” czy „bon apetit” ;)
        Diabłu nie podoba się mówienie o nim, wychodzenie do zaginionych owiec (a jak ci muzułmanie mają się nawrócić jak najpierw nie usłyszą o Jezusie i nie zobaczą, co czynią Jego uczniowie, w tym papież)

    • Magdalena pisze:

      Robert, ale z ciebie „nieużyteczny idiota”

      Piszesz: „Zorganizowanie całej Liturgii W. Czwartku głównie dla muzułmanów i to jeszcze największych grzeszników, bo nie mówimy o ludziach z ulicy, tylko o tych, którzy mordowali, gwałcili, jest wymierzeniem Jezusowi policzka w twarz i profanacją”

      A kogo Pan Jezus pierwszego kanonizował???
      Największego rzezimieszka, bo na krzyżu byle kogo nie wieszali :D

      Posłuchaj homilii egzorcysty Pęzioła, mówi o tym w jednej z nich. Strona Wąwolnicy wpisz w gogle i poszukaj
      Życzę powrotu do zdrowego katolickiego myślenia, bez sugestii Mery :D
      Z Panem Bogiem!

      • Admin pisze:

        No tak. Eureka!
        Dobry Łotr to pierwszy Święty i nie „jakiś papież” ale sam Jezus go kanonizował.

        Dziś Mery mogłaby krzyczeć „Ale sobie znalazł świętego i do tego kanonizuje z drzewa hańby”. A Matka Jego „też niczego sobie”, nie dość „że panną miała dziecko, to została wdową i stała pod Krzyżem syna „rzezimieszka”, innych nie wieszali
        Prawda jak pozory mylą?

        Na zakończenie „strzeżcie się kwasu faryzeuszów” i „ostatni będą pierwszymi”

      • robert pisze:

        a dlaczego nie kanonizował drugiego rzezimieszka? dlatego że tylko jeden okazał skruchę i prosił Jezusa aby go wspomniał w swoim królestwie, czyli okazał skruchę i wiarę zarazem. Czy muzułmanie okazali skruchę, czy uwierzyli w Jezusa?

      • Franek pisze:

        Robert@
        „Czy muzułmanie okazali skruchę, czy uwierzyli w Jezusa?”
        A skąd my możemy to wiedzieć? może okazali a może ktoś inny widząc to co robi papież Franciszek okaże skruchę, a może jakiś zatwardziały grzesznik przypomni sobie papieża Franciszka w więzieniu i w chwili śmierci tak jak ten „rzezimieszek” powie Jezu wspomnij na mnie w swoim królestwie.

    • Franek pisze:

      Robercie ty chyba przespałeś cały Wielki Czwartek i nie masz pojęcia co papież Franciszek robił cały dzień.
      Jezus przychodzi do wszystkich do grzeszników też, pamiętasz przypowieść o zaginionej owcy?

    • Sebro pisze:

      Robercie, wydaje mi się, że w swym zacietrzewieniu przegapiłeś mały szczegół. Oto i on:

      12 A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem?
      13 Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem” i dobrze mówicie, bo nim jestem.
      14 Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi.
      15 Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.
      (J 13, 12-15)

      Jezus wyraźnie powiedział Apostołom, żeby również czynili ten gest pokory. To nie jest gest zamknięcia się w towarzystwie wzajemnej adoracji. To jest przykaz „Idźcie z tym do ludzi i służcie”.
      Z co do kwestii muzułmańskiej – Jezus sam powiedział, że nie przyszedł powoływać sprawiedliwych lecz grzeszników. Jakaż jest waga miłości jeśli okazujemy ją tylko tym, którzy nas miłują? Wszak grzesznicy też tak czynią.

      Proponuję Ci „zresetować” swoje myślenie na temat Mery i spojrzeć na jej wypociny przez pryzmat Pisma Świętego, byś więcej nie błądził.

      • wobroniewiary pisze:

        „co do kwestii muzułmańskiej”, czy jak był tam w tym samym więzieniu Ojciec Święty Benedykt XVI i bł. Jan Paweł II to byli tam osadzeni wówczas tylko katolicy?
        Ludzie zapominają, że Papież jest jednocześnie biskupem Rzymu, i wszyscy trzej papieże jako biskupi diecezji rzymskiej odwiedzają szpitale, więzienia, hospicja, i czy na ten czas wielokulturowość i wieloreligijność mają „zniknąć” bo ktoś tam w Polsce będzie psy wieszać na nich, tylko dlatego, że muszą się – MUSZĄ – wypełnić się diabłem podszyte insynuacje Mery. Diabeł znał i zna Ojca Św. Franciszka, wie więcej od ludzi to i wie co komu szeptać do uszka….

      • Franek pisze:

        Ja mam jeszcze takie pytanie do Roberta czy jak w tym więzieniu byli bł. Jan Paweł II i Benedykt XVI to było to więzienie „jednowyznaniowe” tylko dla chrześcijan czy byli tam też muzułmanie?
        I jeszcze jedno wszak Apostołowie szli nauczać i służyć grzesznikom nie samym sobie

        „15 Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem.”

        To bardzo, bardzo ważne „abyście i wy tak czynili”

      • robert pisze:

        „Ja mam jeszcze takie pytanie do Roberta czy jak w tym więzieniu byli bł. Jan Paweł II i Benedykt XVI to było to więzienie “jednowyznaniowe” tylko dla chrześcijan czy byli tam też muzułmanie?”

        Nie chodzi o odwiedzanie więźniów czy to katolików czy muzułmanów, ale o umycie nóg.
        „…wykąpany potrzebuje już tylko nogi sobie umyć bo cały jest czysty” czy muzułmanie są
        już czyści? oni przecież w ogóle nie wierzą. Dlaczego Jezus nie umył nóg całemu przekrojowi społeczeństwa? Dlaczego nie było tam ani jednej kobiety? Faryzeusza? Celnika? Złodzieja? A jedynie jego kapłani, najbliżsi którzy byli już czyści.

      • wobroniewiary pisze:

        „Dlaczego Jezus nie umył nóg całemu przekrojowi społeczeństwa? Dlaczego nie było tam ani jednej kobiety? Faryzeusza? Celnika? Złodzieja? A jedynie jego kapłani, najbliżsi którzy byli już czyści”

        Wg nas nikt nie jest czysty!!!
        Jedynie NMP czysta i bez najmniejszego grzechu
        A kto z was (nas) bez grzechu – niech rzuci kamieniem!

        Możemy przerzucać się cytatami Pisma Świętego bez końca.
        Prawdę, czyny i zamiary zna tylko Bóg, a my będziemy sądzeni z miłości a nie z nienawiści. Diabeł też zna Pismo Święte, lepiej od nas ludzi.
        Przy okazji też polecam art. Terlikowskiego „Kościół końca czasów”

        http://www.fronda.pl/a/nawracajmy-sie-bo-czas-jest-krotki,27231.html

      • Franek pisze:

        „oni przecież w ogóle nie wierzą”
        I dlatego trzeba im tą wiarę zanieść słowami, czynami, gestami ( umycie nóg )

        „Dlaczego Jezus nie umył nóg całemu przekrojowi społeczeństwa?”
        Ale powiedział „czyńcie to innym”
        Czy Jezus powiedział nie umywajcie nóg kobietom? nie, poza tym owo umycie nóg jest znakiem, zachętą by służyć innym cały czas a nie czymś samym w sobie jakimś ściśle określonym aktem do powtarzania raz w roku.

        Co do kapłaństwa to Jezus dopiero wtedy je ustanawiał. Dlatego nie było tam kobiet, a jedynie przyszli kapłani.
        Sam dla kapłaństwa kobiet mówię „nie”
        Za to w Piśmie Świętym mogę przeczytać, że kobieta obmyła nogi Jezusowi, potem osuszyła je swoimi włosami i natarła olejkiem.
        Wyobrażasz sobie co by się działo, gdyby dziś jakaś jawnogrzesznica uczyniła to Papieżowi Franciszkowi :D
        Pytam poważnie, bo wiem, że tacy z blogu dzieckonmp razem z Marią Irlandką roznieśliby ich na strzępy dosłownie i w przenośni :(

      • wobroniewiary pisze:

        “oni przecież w ogóle nie wierzą”
        I dlatego trzeba im tą wiarę zanieść słowami, czynami, gestami ( umycie nóg )

        Na filmie „świadectwo nawróconego muzułmanina” widzimy jak pan Jezus nawiedza niewierzącego, bo „ono przecież wcale nie wierzą”
        No nie tak?
        A jednak do wierzącego inaczej „oni w ogóle nie wierzą” przyszedł Pan Jezus i go nawrócił ;)

    • joanka pisze:

      wyznawcy mery szukaja na sile argumentow… i to jakich… licza ze sie sprawdza najgorsze scenariusze, czekaja na to, zeby to moglo tylko uwiarygodnic mery… wy nie dazycie do Jezusa i do jego milosci tylko do tego, zeby mery miala racje, zeby sie sprawdzalo!!!!!! mery sie stala waszym bogiem. mery mery mery tylko to wam grzmi w glowie… mery musi miec racje, trzeba wyszperac najwieksza glupote zeby moc nadal w tym siedziec bo jak nie to przeciez ludzie powiedza ze nie mamy racji, a oni nie moga miec racji, ze my tej racji nie mamy… tak oto to wyglada u wyznawcow mary… skonczcie juz to wyszukiwanie na sile… skonczcie te klotnie.. powinniscie dazyc do jednosci kosciola, do zjednoczenia ludzi wierzacych. wspolnoty.. a nie do rozlamu… bo tak na tym wam zalezy, na rozlamie… ktos sobie ladny scenariusz wymyslil, zeby rozwalic Kosciol od srodka i mu sie udaje.. kto? diabel… nikt inny…Uwazacie sie za rycerzy Jezusa, oskarzacie kazdego kto mowi mery stanowcze nie!!! zamisat sie wzajemnie kochac wojujecie z ludzmii, ksiezmi, papiezem… z calym swiatem tylko po to, zeby udowodnic, ze mery jest prawdziwa i przynosci dobre owoce… a wcale tak nie jest, ile to glosow do was doszlo ze jest z tym cos nie tak, ile ludzi ucierpialo na duszy przez ta niewidzialna meryz internetu?? was nic nie przekona!!!!!!!!!!

    • ula pisze:

      Robercie, rozmawiajac z moimi malymi wciaz dziecmi o Mszy Sw Papieza w wiezienu gdzie jest duzo muzulmanow spytalam ich, czy wyobrazaja sobie radosc i szczescie jakie Papiez im przyniosl, im wylaczonym ze spoleczenstwa, zaoomnianym, osamotnionym mlodym ludziom, wciaz poniekad dzieci ktore tesknia za pocakunkiem mamy i objeciu taty… czy wyobrazaja sobie co musialo dziac sie w ich serach kiedy padl na kolana przed nimi staruszek w bialej szacie i umyl im nogi kiedy wszyscy dorosli do okola sa raczej postrzegani jako kaci…. czy wyobrazaja sobie jakiej milosci Chrystusa w tym momencie doznali… czy wyobrazaja sobie, ze po tym dni Chrystus nigdy im obojetny juz nie bedzie? Pytam ciebie Robercie czy ty to sobie wyobrazasz? Pytam sie czy bedziesz jak Maria Magdalena ktora z wdziecznosci za okazane Milosierdzie pojdzie za Chrystusem i Papiezem, czy bedziesz jak Faryzeusze wyszukiwal wszystkiego co nie jest zgodne z twoim rozumowaniem? Pytam, bedziesz trwal w ufnosci do Ojca iz to On wciaz buduje Swoj Kosciol ma Skale czy doprowadzisz do Jego powtornego ukrzyzowania? Pytam o to kazdego kto nazywa Papieza Franciszka falszywym?!!

  8. Terezjusz pisze:

    Jezus nie przyszedł do zdrowych lecz tych którzy żle się mają i wielu wokół niego było grzeszników sam nazwany był pijakiem i przyjacielem tychże.Nie wiemy co się działo w sercach tych młodych ludzi gdy widzieli Papieża pochylającego się nad nimi i obmywającego im stopy.Na pewno pozostawi to w nich niezatarty ślad.A jeżeli to Pan posłał tam Franciszka,i było to Jego wolą,miał w tym jakiś cel,jakiś plan to nie nam to osądzać bo okaże się że gorszymy się samym Jezusem.
    To do tych którzy zamiast spojrzeć na historię zbawienia wolą słuchać Mery.

    W którymś z ostatnich kazań Papież wspomniał że trudne jest do wytłumaczenia to co wypływa z potrzeby czy nakazu serca. I myślę że Liturgia Wielkiego Czwartku była własnie takim nakazem danym Franciszkowi w głębi Jego serca.

  9. lechstanislaw pisze:

    Szukam jakiegoś słowa wyjaśnienia na Katolickich portalach odnośnie tego gestu, lecz na ten temat cisza. Akcentują to jedynie lewackie nurty mącicieli jak wprost czy tvn i wątpię żeby czytali przekazy z Irlandii. Oni oczekują rewolucji która pozwoli tłumaczyć umiłowanie grzechu i zagłuszyć sumienia.
    Niewątpliwie jednak papież łamie pewne schematy. Nikt nie spekuluje nad Pasterką w hucie i Wielkim Czwartku w więzieniu, jednak już sam gest obmycia nóg osobom nieochrzczonym zastanawia w kontekście: „wykąpany potrzebuje już tylko nogi sobie umyć bo cały jest czysty”. Co do kobiet. Pan Jezus nie umył nóg nawet własnej Matce ani Magdalenie która po nawróceniu stała się żywym srebrem. Nie było tam kobiecych stóp.
    „Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?” I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką”. Mt 12,48-50

    Czy więźniowie są dobrym przykładem którzy pełnią wolę Ojca? Wykąpanymi ? W Ewangelii jedyny więzień skazany na śmierć który się nawrócił to „Dobry Łotr” który w ostatnich chwilach swego życia poprosił o Miłosierdzie – uwierzył. Konsekwencją wiary w Chrystusa jest Chrzest i pozostałe Sakramenty z których na pewno skorzystałby w innych okolicznościach. Kółko się zamyka. Islam nie uznaje Chrystusa za Boga a tych którzy Go jako takiego czczą zwie „niewiernymi”. To jedna strona przemyśleń.

    Druga strona wynika z zastanowienia nad postawą Jezusa dotyczącą faryzeuszy i uczonych w Piśmie a konkretnie ich przestrzeganiu prawa z pominięciem przestrzegania dekalogu i przykazania miłości. Myślę że prawo żydowskie można porównać do części naszej Tradycji. Mam wrażenie że zaakcentował to o. Cantalamessa we wczorajszej homilii:

    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/kazanie-wygloszone-przez-o-raniero-cantalamessa-ofmcap-w-czasie-liturgii-wielkiego-piatku-w-bazylice-sw-piotra-2/

    „Wiemy, jakie są przeszkody, które mogą powstrzymać posłańca: mury podziału, począwszy od tych, które rozdzielają różne kościoły chrześcijańskie, przesadna biurokracja, pozostałości obrzędów, przestarzałe zasady i sprzeczki, które stały się już tylko odpadkami.

    W Apokalipsie Jezus mówi, że stoi u drzwi i puka (Ap 3,20). Niejednokrotnie, jak zauważył to nasz papież Franciszek, nie puka aby wejść, lecz puka od wewnątrz, ponieważ chce wyjść. Chce wyjść do “egzystencjalnych peryferii grzechu, cierpienia, niesprawiedliwości, ignorancji i obojętności religijnej, każdej formy ubóstwa”.

    Może się zdarzyć, tak jak w przypadku pewnych antycznych budowli. Na przestrzeni wieków, w celu dostosowania ich do potrzeb czasów, zostały one w międzyczasie wypełnione przegrodami, schodami, pokojami i pokoikami. Przychodzi czas, kiedy zauważa się, że te wszystkie adaptacje nie odpowiadają już aktualnym potrzebom, co więcej są przeszkodą. Trzeba więc mieć odwagę usunąć je i przywrócić budowlę do jej prostoty i pierwotnego wyglądu początków. Była to misja, którą otrzymał pewnego dnia człowiek, który modlił się przez krzyżem w San Damiano: “Idź, Franciszku, napraw mój Kościół”.

    „pozostałości obrzędów” ? „przestarzałe zasady i sprzeczki” ?
    „Trzeba więc mieć odwagę usunąć je i przywrócić budowlę do jej prostoty i pierwotnego wyglądu początków.”

    Radio watykańskie jest już bardziej sugestywne tytułując artykuł:

    „Liturgia Męki Pańskiej: Papieski kaznodzieja zachęca Franciszka do reformy”

    Pozostaje tylko nadzieja że jeśli odbędzie się to o czym mówił kapucyn to zgodnie z Wolą Bożą i Papież nie ulegnie wilczym kręgom.

    • wobroniewiary pisze:

      LechuStanisławie

      Zobacz, że papież nie czyni tego jako novum jako nowo wybrany Papież. On tak czynił od lat!
      W 2005 roku był u kobiet w szpitalu położniczym a wiemy, że Maryja poszła ofiarować Swe Dziecię po 6 tyg „gdy minęły dni ich oczyszczenia” tyle trwa też oczyszczanie kobiety po porodzie i okres połogu.

      A tu kard. Bergoglio obmywał nogi kobietom „nieoczyszczonym” wg pojmowania Prawa Mojżeszowego

      Czemu wtedy nikt nie protestował, nie pytał?

      Ja też widzę, że to jest novum, z punktu widzenia nas Europejczyków, ale widzę zamiary Papieża, który czyni to samo co czynił jako kardynał w Ameryce Płd. – czynić Dobro, Nieść Miłość i Chrystusa wszędzie -biednym ubogim i niczym Św. Paweł – poganom!

      Ileż Żydzi mieli żali do św. Pawła za to, że idzie ze Słowem do pogan a Pan Jezus też mówił o poganach jako o doszczepionych gałązkach do drzewa zielonego

      A gdzie nawrócił się słynny muzułmanin?

      • lechstanislaw pisze:

        W więzieniu. Piękne świadectwo.
        „Nieść Miłość i Chrystusa wszędzie -biednym ubogim i niczym Św. Paweł – poganom!” to jest jak najbardziej Ewangeliczne lecz wydaje się odbywać kosztem zmian w Tradycji. Nikt nie protestował kiedy kard. Bergoglio robił to wcześniej ponieważ nie był na świeczniku i nie czynił tego jako Papież Kościoła. Lecz rzeczywiście trzeba wierzyć że to wszystko z Woli Boga aby nie stać się sedewakantystą.
        Tylko gdzie leży granica zmian ? Czy jest jakaś?

  10. wyznawcazycia pisze:

    Nikczemny, czyli nie znaczący, bez treści, nie służący dobru – chodzi w orędziu o nikczemnóść gestu, który uczyni ta konkretna osoba w tym konkretnym przypadku. Można zrobić na pozór wspaniały gest, ale ważne jest, KTO to robi. Zabójca też może pogłaskać przyszłą ofiarę po głowie, powiedzieć piękne słowa, ale w porównaniu nawet z chłodnością osoby dobrej, która nigdy by nie skrzywdziła, ten gest zabójcy będzie de facto nikczemny, bo sens jego zostanie zniwieczony, sprofanowany. Robienie na pokaz dobrych uczynków zawsze będzie gestem nikczemnym, dobro nie może być na pokaz. I w tym kontekscie należy zrozumieć te słowa. Im bardziej wyniosła jest treść naszego uczynku na pokaz, tym bardziej hańbi on i wyśmiewa dobro, które powinno w nim być zawarte i któremu ma służyć. Dobro otwiera, zło zamyka, dobro rozświetla, zło okrywa mrokiem. Rozważać te orędzia można tylko w 2 kierunkach: albo pochodzą od Boga, albo od Jego przeciwnika. TERAZ JUŻ KAŻDY WIDZI, ŻE NA PEWNO NIE OD CZŁOWIEKA.

  11. Franek pisze:

    Muzułmanin nawrócony na chrześcijaństwo

  12. Patriota i katolik pisze:

    Mery z Irlandii proponuje pościć tylko do 15.30 w Wielki Piątek. A ja proponuje tę lekturę
    „W Wielką Sobotę post paschalny”
    Kościół wraca do praktykowania postu paschalnego. W Wielki Piątek katolików obowiązuje post ścisły natomiast w Wielką Sobotę, aż do Wigilii Paschalnej Zmartwychwstania Pańskiego wierni są zachęcani do zachowania tzw. postu paschalnego. Powstrzymują się wówczas od spożywania pokarmów mięsnych.

    W Wielką Sobotę Kościół zachęca do postu paschalnego

    Już Konstytucja o liturgii Soboru Watykańskiego II zalecała, aby post paschalny zachowywać w Wielki Piątek, dzień męki i śmierci Pańskiej, a w miarę możliwości przedłużać go nawet na Wielką Sobotę, „aby dzięki temu wierni doszli do radości Niedzieli Zmartwychwstania”.

    Według pierwotnej tradycji, Kościół pości w te dni, ponieważ „Oblubieniec został zabrany” (por. Mk 2, 19-20). Post paschalny stanowi więc element obchodu Paschy, ponieważ wyrażał żałobę apostołów zapowiedzianą przez Chrystusa „Przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego (oblubieńca), i wtedy, w owe dni, będą pościli” (Łk 5,35).

    Wielki Piątek jako dzień śmierci Chrystusa od niepamiętnych czasów był w Kościele dniem żałoby i współuczestnictwa w Jego męce właśnie poprzez post, dlatego post wielkopiątkowy była niekiedy nazywany „postem współczucia”. Najstarsze świadectwa o poście w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę sięgają II wieku. Był to post pełny, tzn. taki, który nie pozwalał na spożywanie nawet odrobiny pokarmu i napoju. Tylko chorym i słabym wyjątkowo pozwalano na spożywanie chleba i wody. Pierwszym świadectwem pisanym mówiącym o Eucharystii wielkanocnej, kończącej post paschalny, jest apokryficzny „List Apostołów” napisany w połowie II wieku w Azji Mniejszej

    http://gosc.pl/doc/1505493.W-Wielka-Sobote-post-paschalny

  13. wobroniewiary pisze:

    A to jeszcze jedna nasza odpowiedź dla wszystkich krytykantów Papieża Franciszka

  14. TomaszWierny pisze:

    @Lech Stanisław
    Piszesz „“Nieść Miłość i Chrystusa wszędzie -biednym ubogim i niczym Św. Paweł – poganom!” to jest jak najbardziej Ewangeliczne lecz wydaje się odbywać kosztem zmian w Tradycji”

    A może tu tkwi odpowiedź?
    Kościół końca czasów
    I właśnie świadomość „końca czasów”, konieczności jeszcze mocniejszego skupienia się na głoszeniu konieczności nawrócenia i prostej, ale jakże głębokiej Prawdy o Chrystusie Jedynym Zbawicielu, wydaje się najprostszym (a dla mnie jest też najlepszym) zrozumieniem tego, co Bóg nam przez ten prosty pontyfikat chciał powiedzieć. To już nie jest czas walki o Europę, o cywilizację, o liturgię i jej wielką prawdę, ale czas walki o każdą duszę, o każdego z nas. W takiej sytuacji troska o stroje, przepisy (choć niezwykle ważne, bo pilnujące prawdy przekazu) prawne, konwenanse, traci już znaczenie. Trzeba gorliwie i do końca głosić Pana, który przychodzi, choć nie znamy dnia ani godziny Jego przyjścia. Trzeba samemu się nawracać i wzywać do nawrócenia, które dokonuje się poprzez codzienne wybory. Proste, jak proste są homilie papieża Franciszka

    Nawracajmy się, bo czas jest krótki – http://www.fronda.pl/a/nawracajmy-sie-bo-czas-jest-krotki,27231.html

  15. TomaszWierny pisze:

    Mam jeszcze jedno pytanie
    Wczoraj słynna „Mery” zapodała na tacy:
    „29.03.2013, 00:15 – Dzisiaj Mój Kościół na ziemi zostanie Ukrzyżowany. Dzisiejszy dzień jest początkiem zmian
    Wielki Piątek
    Moja szczerze umiłowana córko, dzisiaj Mój Kościół na ziemi zostanie Ukrzyżowany.
    Dzisiejszy dzień stanowi początek zmian, które będą szybkie, a które dokonają zmiany oblicza Kościoła katolickiego na świecie.
    W związku z tym nastąpi połączenie wszystkich doktryn, które będą widoczne w każdym publicznym znaku i celowo zademonstrowane, aby dać powszechne świadectwo.
    Teraz uważnie się patrzcie, gdyż wszystko, co wam powiedziałem, wyjdzie na jaw. Rzucam wyzwanie tym spośród was, abyście odrzucili straszliwą prawdę, kiedy jesteście zmuszani do przełknięcia kłamstwa.
    Wy, Moi wyznawcy, musicie chronić Moje Sakramenty i być czujnymi”

    Co tym razem jej zwolennicy podciągną pod te słowa?
    Nic takiego wczoraj się nie stało. Nic a nic.
    Nadal jej wyznawcy zamiast rozpamiętywać śmierć Jezusa i oczekiwać na Zmartwychwstanie będą uważnie obserwować a potem szczuć osobę Papieża?
    Jezus mówi „rzucam wam wyzwanie”? Jezus na słowa „zejdź z krzyża a ci uwierzymy” wisiał cierpiał dalej i jeszcze prosił za oszczerców „Ojcze odpuść im, bo nie wiedzą co czynią”
    „Wy, Moi wyznawcy, musicie chronić Moje Sakramenty” już raz Mery namawiała do wynoszenia i przechowywania Hostii, co tym razem?

    Moje pytanie brzmi „co jeszcze musi się stać” aby ludzie oprzytomnieli?

  16. Alina pisze:

    Długo zastanawiałam się czy w ogóle napisać o tym
    Widzę do czego prowadzą nauki sztywnych tradycjonalistów :(
    Przykład smutny a bardzo prawdziwy i tylko ci co stali i stoją pod krzyżem mogą to potwierdzić
    Sztywni tradycjonaliści nie uznają papieży po IISW. Jedyne kogo tolerowali to Benedykta XVI
    A jak traktowali bł. Jana Pawła II?
    Ksiądz, który naucza po całej Polsce o Komunii na klęcząco nie chciał odczytać pod krzyzem Litanii do Jana Pawła II i to w dniu Jego beatyfikacji, ciekawe dlaczego.
    Dobrze, że bywa z nami ks. Stanisław Małkowski i z nim mogliśmy modlić się za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II
    1 maja ks. Bałemba pisał o tym, że każdy jest powołany do świętości i ani słowa o Janie Pawle II. Zero wpisu na temat beatyfikacji Papieża Polaka.
    Teraz pisał, że św. Piotr to pierwszy papież i prawdziwy papież. Słowa te brzmią jak policzek dla ostatniego obecnego papieża.
    I nie mówcie mi, że nie ma kryzysu i rozłamu wśród księży. Jest i „boli jak cholera”

  17. Michał pisze:

    Nic nie musi się dziać, ciągle jest to samo. Chrystus Pan ma swoich. I szatan tez ma swoich
    .

  18. Michał pisze:

    Niech każdy katolik robi to, co do niego należy. Myślą, mową i uczynkiem. Nigdy nie będzie tak, że wszyscy kapłani musza się nam podobać. Musimy się modlić o jedność naszego Kościoła, a zmiany najlepiej zaczynać od siebie. To jest najbardziej szczere. Więcej wymagaj od siebie jak od innych. Chrystus już dawno zauważył w orędziu danym Marii Valtorcie, że żyjemy w czasach „kapłanów-bożyszczy”. Kapłan przecież pełni służbę w imieniu naszego Pana Jezusa, który jest głową tego Kościoła. I musi o tym pamiętać. i z tego będzie rozliczony. Jeśli uczy o świętości, sam musi być czysty. Jeśli się potyka lub popełnia błąd, trzeba się za niego modlić i pomóc mu przejrzeć. Bóg każdemu człowiekowi daje czas.

  19. Franek pisze:

    Wszystko dla Jezusa, przez Bolejące Serce Maryi
    Z s. Ancillą, serafitką, wicepostulatorką w procesie beatyfikacyjnym Służebnicy Bożej s. Małgorzaty Szewczyk, która w czerwcu br. w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach zostanie ogłoszona błogosławioną, rozmawia Małgorzata Pabis
    „Chciałbym Kościoła ubogiego i dla ubogich” – powiedział w jednym z pierwszych swoich wystąpień Ojciec Święty Franciszek. Matka Małgorzata, która już niebawem zostanie ogłoszona błogosławioną, żyła ubogo i dla ubogich. Czy to znak czasu, że dziś właśnie Kościół ją nam pokazuje?
    – Poprzez wyniesienie do chwały ołtarzy Czcigodnej Służebnicy Bożej Kościół chce ukazać dzisiejszemu światu przykład jej życia oddanego całkowicie Bogu i ludziom. Poprzez mocną i przejrzystą wiarę, bezgraniczne zaufanie Bogu i heroiczną miłość Matka Małgorzata jest czytelnym świadkiem Ewangelii dla dzisiejszego świata. Świat potrzebuje takich świadków wiary i nadziei, którzy, jak Matka Małgorzata, umieją patrzeć w przyszłość z optymizmem i całkowitym zawierzeniem Bożej Opatrzności, dlatego pomimo ubóstwa i braku jakiegokolwiek zabezpieczenia materialnego są zdolni dokonywać wielkich dzieł.
    Matka Małgorzata w wielkodusznej służbie najbardziej potrzebującym znajdowała sens własnego życia, a równocześnie szczęście i radość, stając się praktycznie dla nich matką, która nie zna spoczynku i umie stawiać na istotę: prymat Boga i Jego Królestwa.
    Cały artykuł: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/28358,wszystko-dla-jezusa-przez-bolejace-serce-maryi.html

  20. Mieczysław Sielicki pisze:

    Kochani ,rozumiem gest umywania nóg jako gest pokory i nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, że był to czyn dopełnienia czystości ducha. Chrystus pokazał jacy mamy być wobec innych , zamiast wywyższania poniżenie i dystans do swojej wielkości.
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego świąt Wielkiej Nocy.
    Chrystus zmartwychwstał!

  21. Franek pisze:

    W sprawie tego gestu umycia nóg oddajmy głos samemu Papieżowi ;)

    Wcześniej w niezwykle krótkiej, trwającej zaledwie trzy minuty homilii papież wyjaśnił znaczenie tego gestu. „Uczynił to Jezus, Bóg. I powiedział: dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili. Taki przykład dał nam Bóg. Dla Niego najważniejsze to umyć nogi. Aby również dla nas najważniejsza była służba innym. Jest to symbol, znak. Myję nogi, jestem, by ci służyć. A my? Tu nie chodzi o to, byśmy codziennie myli sobie nawzajem nogi, lecz byśmy sobie pomagali. Kiedy ktoś mnie rozgniewa, umieć o tym zapomnieć, i spełnić przysługę, o którą mnie prosi. Również ja robię to, czego Jezus mnie nauczył. I czynię to z całego serca, bo jest to moim obowiązkiem, jako kapłana i biskupa. Ale jest to obowiązek, który odczuwam w sercu i chętnie go wypełniam. Chcę to robić, ponieważ tego nauczył mnie Pan. Ale również wy pomagajcie sobie nawzajem. Teraz podczas tej ceremonii, niech każdy z nas pomyśli, czy jestem gotowy służyć, pomagać drugiemu. Pomyśl tylko o tym. I wiedz, że ten znak jest wyrazem czułości Jezusa” – powiedział Ojciec Święty.

    Podczas obrzędu umywania stóp Franciszek miał na sobie fartuch wykonany przez młodzież ze wspólnoty Villa di San Francesco w Belluno w północno-wschodnich Włoszech. Materiał, z którego go wykonano, pochodził z Ziemi Świętej.

    Wraz z Ojcem Świętym Eucharystię w kaplicy pw. Ojca Miłosiernego koncelebrowali: papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej, kard. Agostino Vallini oraz kapelan placówki, ks. Gaetano Greco.

    W liturgii wzięło udział 50 młodych więźniów, w tym 11 dziewcząt. Czytania mszalne oraz modlitwę wiernych powierzono samym osadzonym i ich wychowawcom. Papież osobiście udzielił im Komunii św. Na zakończenie odbyło się przeniesienie Najświętszego Sakramentu do ołtarza adoracji. Dłuższą chwilę modlił się tam także Franciszek.

    Mszę przygotowali członkowie stowarzyszenia Wolontariusze Casal Del Marmo oraz członkowie Odnowy w Duchu Świętym, którzy animują niedzielną Mszę w tym zakładzie karnym. Także tym razem śpiewali, akompaniując sobie na gitarze.

    Niezwykle prosta liturgia trwała zaledwie 54 minuty.

  22. Franek pisze:

    „Bergoglio całymi nocami spowiadał wiernych” – wspomina swojego kolegę ze studiów w jezuickim kolegium w San Miguel o. José Luis Vendramin w rozmowie z watykańskim dziennikiem „L`Osservatore Romano”. Artykuł przetłumaczony przez edycję polską dziennika można znaleźć pod adresem: http://www.osservatoreromano.va.

    Jakie wspomnienia o kard. Bergoglio są najwyraźniejsze?

    – Pamiętam jego homilie o chrzcie, zwłaszcza te, w których mówił o księżach, którzy nie chcą udzielać chrztu dzieciom niezamężnych matek. Bergoglio mówi zawsze cicho, ma taki spokojny sposób zaczynania homilii; kiedy jednak chce powiedzieć coś ważnego, to podnosi głos i wypowiada słowa bardzo wyraźnie, żeby wszyscy zrozumieli. Pamiętam, jak byliśmy w kościele w Luján na pielgrzymce młodzieży. Spowiadał przez prawie całą noc, do czwartej nad ranem, a potem o siódmej odprawiał Mszę św. Byłem z nim: spowiadaliśmy dwie, trzy godziny, a potem szliśmy razem napić się kawy i on wracał do konfesjonału. Tak było przez całą noc. Ja byłem wykończony, a on dalej spowiadał. Był już kardynałem, ale nikt o tym nie wiedział, bo chodził spowiadać jak zwykły ksiądz. Rozumiesz co za pokora? Jestem pewien, że Papież Franciszek w Wielkim Tygodniu będzie spowiadał. Zakładamy się?

    Korespondencja z Buenos Aires

    http://www.niedziela.pl/artykul/4428//Bergoglio-calymi-nocami-spowiadal

  23. wojo pisze:

    Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam wszystkim dużo łask od Zmartwychwstałego Pana!
    „Niech Wam wciąż świecą znaki Bożej Męki
    I Sam Jezus jak słońce do Was się przybliży.
    Z rozkwitłą Raną Serca Niech przy Was przyklęknie
    I rozterki, co bolą uciszy swym Krzyżem”.

  24. fr_parvus pisze:

    Jeszcze słówko na temat gestu umywania nóg. Zobaczcie – jak przekazuje Radio Watykańskie – co mówi sam Papież:

    „Piotr też nie rozumiał tego gestu, dlaczego Jezus ma mu umyć nogi. I Pan Jezus mu wyjaśnił” – tymi słowami Papież Franciszek rozpoczął homilię podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej. Zechciał ją sprawować w rzymskim więzieniu dla nieletnich. W krótkiej, zaledwie 3-minutowej homilii Papież ograniczył się jedynie do wyjaśnienia znaczenia gestu umycia nóg.

    „Uczynił to Jezus – Bóg! I powiedział: ‚Dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili’. Taki przykład dał nam Bóg” – mówił Papież. – „Dla Niego najważniejsze to umyć nogi. Aby również dla nas najważniejsza była służba innym. Jest to symbol, znak. Myję nogi, jestem, by ci służyć. A my? Tu nie chodzi o to, abyśmy codziennie myli sobie nawzajem nogi, lecz o to, buśmy sobie pomagali. Kiedy ktoś mnie rozgniewa, umieć o tym zapomnieć i spełnić przysługę, o którą mnie prosi. Również ja robię to, czego Jezus mnie nauczył. I czynię to z całego serca, bo jest to moim obowiązkiem, jako kapłana i biskupa. Ale jest to obowiązek, który odczuwam w sercu i chętnie go wypełniam. Chcę to robić, ponieważ tego nauczył mnie Pan. Ale również wy pomagajcie sobie nawzajem. Teraz, podczas tej ceremonii, niech każdy z nas pomyśli, czy jestem gotów służyć, pomagać drugiemu. Pomyśl tylko o tym. I wiedz, że ten znak jest wyrazem czułości Jezusa” – powiedział Ojciec Święty podczas Mszy w rzymskim zakładzie poprawczym.

    Jeden z młodocianych, na wieść o przybyciu Papieża do zakładu poprawczego powiedział: „Nareszcie poznam kogoś, kto podaje się za mego ojca”.

    Nie ma nic ważniejszego w oczach Dobrego Boga niż miłość, miłosierdzie względem bliźnich.

    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s