Zamach na Arcybiskupa – kulisy wielkiej mistyfikacji. Kulisy niezwykle brutalnej ofensywy, skierowanej przeciwko abp. Stanisławowi Wielgusowi

„Zamach na Arcybiskupa” – Sebastian Karczewski. Wyd. Veritatis Splendor

W grudniu 2006 roku redakcja „Gazety Polskiej” zarzuciła arcybiskupowi Stanisławowi Wielgusowi współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa. W efekcie medialnej nagonki metropolita warszawski zrezygnował z urzędu. Cała sprawa była jednak wielką mistyfikacją. Nie ma bowiem żadnych wiarygodnych dowodów na to, iż Arcybiskup kiedykolwiek współpracował z SB. Istnieją natomiast dowody na to, że sprawa wysuniętych wobec niego oskarżeń została celowo sprowokowana i sprokurowana, a sposób jej przeprowadzenia dowodzi, iż była to zaplanowana akcja, w wyniku której mieliśmy do czynienia z jednym z największych kłamstw o Kościele katolickim w skali międzynarodowej…

Książka „Zamach na Arcybiskupa” to wynik mozolnego dochodzenia do prawdy o wydarzeniach, które rozegrały się na przełomie 2006 i 2007 roku. Na podstawie zebranych dowodów, dokumentów i zeznań świadków, autor dokonuje rekonstrukcji zdarzeń i ukazuje kulisy niezwykle brutalnej ofensywy, skierowanej przeciwko abp. Stanisławowi Wielgusowi, która pod hasłami „walki o prawdę” posługiwała się kłamstwem. Ten skrupulatny zapis dziennikarskiego śledztwa nie tylko demaskuje kłamstwa i obnaża obłudę, ale pierwszy raz dotyka spraw, wokół których panowała dotąd zmowa milczenia.

„Zamach na Arcybiskupa” powinien przeczytać każdy, kto nie chce zgodzić się na kreowaną przez media zafałszowaną rzeczywistość. Książka nie tylko pomoże uwolnić się od błędnych przekonań na temat sprawy abp. Stanisława Wielgusa, ale ułatwi również zdobywanie umiejętności bardziej krytycznego spojrzenia na działalność środków społecznego przekazu.
Źródło: www.polishclub.org

************
Przypomnijmy

„Ks.abp Stanisław Wielgus: Świat dobry i świat zbuntowany przeciw Bogu, a postawy księdza jako pasterza i ucznia Chrystusa”

Kazanie ks. abpa S. Wielgusa wygłoszone podczas mszy świętej o uwolnienie i uzdrowienie w Wąwolnicy

http://www.sanktuarium-wawolnica.pl/audio/homilia_abpWielgus2013.mp3

Kliknij w ten link aby wysłuchać kazania abp. Stanisława Wielgusa

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Zamach na Arcybiskupa – kulisy wielkiej mistyfikacji. Kulisy niezwykle brutalnej ofensywy, skierowanej przeciwko abp. Stanisławowi Wielgusowi

  1. wobroniewiary pisze:

    Kraków: zmarł kard. Stanisław Nagy

    Dziś nad ranem zmarł w Krakowie kard. Stanisław Nagy, sercanin. Był wybitnym naukowcem, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, specjalistą z zakresu eklezjologii i ekumenizmu, autorem licznych książek i artykułów. Uchodził za jednego z najlepszych znawców nauczania Jana Pawła II, z którym bardzo blisko współpracował. Papież Polak wyniósł go w 2003 r. do godności kardynalskiej. Do ostatnich dni swego życia kard. Nagy był aktywny, publikował i udzielał się duszpastersko. Zmarł w polskim Domu Macierzystym Księży Sercanów w Krakowie Płaszowie. Miał 91 lat.

    **********

    Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/06/05/kraków:_zmarł_kard._stanisław_nagy/pol-698577
    strony Radia Watykańskiego

  2. wobroniewiary pisze:

    O WŁAŚCIWEJ WOLNOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

    Miłość i wolność
    13 Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! 14 Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. 15 A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli.

    Napięcie między „duchem” a „ciałem”

    16 Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. 17 Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. 18 Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.
    19 Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, 20 uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, 21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.
    22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.
    24 A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. 25 Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy. 26 Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc.

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Ga/5.php

  3. Maggie pisze:

    Dziel i rzadz….to przyswieca intrygom i zle pojetej wizji swiata. Zniszczono intryga i perfidna manipulacja sile przebicia pasterza…. by wilk mial latwiejszy zer….wiele owieczek zmienilo sie w beczace barany, rzezne barany.

    W podobny sposob przymierza sie do niszczenia papieza ..tj przez oszczerstwo i to nie tylko do obecnego ale i BXVI czy JPII.
    Adminke tez smagaja oszczerstwami, choc jest skromna uczennica Chrystusa.

    Nie trzeba noza, by skrytobojczo zabic… slowo ma mordercza sile gdy przesiakniete pomowieniami,klamstwem,intryga.
    Slowo ma moze tez budowac, dac nadzieje, podtrzymac i zlo dobrem zwyciezac.

    Nie dac sie zwiesc falszywym prorokom i siewcom niezgody – to niezwykle wazne dla dzisiejszego swiata.
    Jezus jest Panem!

    • wobroniewiary pisze:

      Maggie mam wielką prośbę po rozmowie z ks. Adamem, po wysłuchaniu rekolekcji z o. Bashoborą nie piszcie (nie piszmy) słów typu „Adminke tez smagaja oszczerstwami, choc jest skromna uczennica Chrystusa.”

      Bo znów wyjdzie pycha, pycha, pycha, że zabiegam o zdania innych, o obronę siebie i swojego wielkiego JA.
      A co do skromności – módlmy się, abym starała się taka być, bo najbardziej grzeszy, kto myśli i mówi, że nie grzeszy „Panie to on, nie to co ja, bo ja to ach i och…”

      Zajmijmy się tu ks. abpem, słuchajmy jego kazań, homilii, brońmy Boga i sprawy Bożej a obroną nas zajmie się Bóg.

      Zaiste cud to wielki będzie, jeśli to zdanie nie zostanie rozdmuchane i znów przeciwko wykorzystane, ale zostawmy wszystko Bogu
      A propos papieża Franciszka, ktoś dziś napisał na fb, że Papież cierpi na kręgosłup jeśli chodzi o to klękanie, i często atakuje nogę przy tym schorzeniu, – po prostu módlmy się za niego. Za kwadrans Koronka do Bożego Miłosierdzia i właśnie Miłosierdziu powierzajmy nas samych, naszych przyjaciół, tych co nam źle życzą i wszystkie nasze sprawy.

      Proszę też o modlitwę za śp. mamę naszego gwardiana zakonnego z Klasztoru OO. Franciszkanów, jej pogrzeb odbył się dzisiaj, a była to Boża kobieta no i dała światu kapłana.

      • Maggie pisze:

        Przepraszam, wiecej nie uzyje takiego sformulowania, bo niegodziwosc ludzka rzeczywiscie: perfidnie atakuje, zmieniajac sens wypowiedzi, znaczenie slow.
        Mea culpa…
        Jezus jest Panem!

      • wobroniewiary pisze:

        Żadna „tua culpa”, jeśli już to …”mea” :)

      • Maggie pisze:

        Wieczny odpoczynek racz jej dac Panie, a swiatlosc wiekuista niechaj jej swieci na wieki wiekow. Amen.

    • Maggie pisze:

      W domu uczono mnie prawdy i nie karano za przyznanie sie do winy. Podkreslalo sie, ze najgorsza/najczarniejsza prawda jest lepsza od najlepszego/najwygodniejszego zla, bo kazdy moze sie pomylic,popelnic blad …. ALE aby cos naprawic trzeba znac prawde.
      Prawda jest fundamentem dobra.

      Jezus jest Panem!

  4. Ania pisze:

    U nas burzowo, polecam, może komuś się przyda:

    “Egzorcyzm Św. Antoniego z Padwy przeciwko burzom”
    Bardzo ważna modlitwa. Przy każdym krzyżyku należy uczynić ręką znak Krzyża Św.

    Jezus Chrystus Król Chwały przyszedł w Pokoju.
    + Bóg stał się człowiekiem
    + i Słowo stało się ciałem.
    + Chrystus narodził się z Dziewicy.
    + Chrystus cierpiał.
    + Chrystus został ukrzyżowany.
    + Chrystus umarł.
    + Chrystus powstał z martwych.
    + Chrystus wstąpił do Nieba.
    + Chrystus zwycięża.
    + Chrystus króluje.
    + Chrystus rządzi.
    + Niechaj Chrystus ochroni nas przed wszelkimi burzami i błyskawicami.
    + Chrystus przeszedł przez ich środek w Pokoju,
    + i Słowo stało się Ciałem.
    + Chrystus jest z nami razem z Maryją.
    + Uciekajcie wy, wrogie duchy, ponieważ Lew z pokolenia Judy, z rodu Dawida zwyciężył.
    + Święty Boże!+ Święty mocny!
    + Święty i Nieśmiertelny!
    + Zmiłuj się nad nami. Amen!

  5. Terra pisze:

    No tak, ale abp Wielgus sam napisał w swym oświadczeniu, że podpisał deklarację współpracy z SB…
    Oświadczenie: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/wielgus/oswiadczenie_05012007.html
    Został zmuszony krzykami i groźbami, zgoda, ale jednak podpisał. Cała sprawa został rozdmuchana i narosło wokół niej wiele kłamstw, fakt jednak pozostaje faktem. Skoro sam zainteresowany przyznał się do tego to chyba przesadą jest pisać, że nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na współpracę?

    • wobroniewiary pisze:

      A mamy pewność, że nie został zmuszony do podpisania czegoś takiego?
      bardziej wierzę egzorcyście, który go broni w kazaniu a książkę polecam przeczytać, co sama też uczynię.

    • Maggie pisze:

      Otwarcie przyznal sie do sprawy, co bylo bolesne nie tylko dla niego. Nie znamy kulis tej sprawy (naciskow etc) ale ja wierze, ze nikomu nie zaszkodzil.

      Chwila slabosci jak u Sw.Piotra odpuszczajacego Rzym i co sie stalo po zapytaniu „Quo Vadis Domine?”???
      Piotr nie zdradzil finalnie.

      Moja Mama mawiala „nic bardziej nie plami jak plama z atramentu, bo taka i krwia trudno zmyc z honoru”…i tu mamy potwierdzenie tej maksymy. Nabazgrali i…poszlo w swiat…

    • bernard pisze:

      Znam sprawę od kilku starszych gorliwych Kapłanów.z Warszawy A oto ich wersja.
      Jeszcze rano Papież dzwonił i prosił o pozostanie Arcybiskupa a on dalej to rozważał. Niestety został odurzony i przymuszony i pół świadomy tę rezygnację podpisał.Dalej możecie się domyśleć a podpowiem,, że był dla pewnych a obecnie rządzących środowisk
      a także Modernistów w Kościele Naszym niewygodny.Z Arcybiskupem Wielgusem dzisiaj Polska mogłaby być Mocniejsza i WIERNIEJSZA!…..Panie Oświeć Nasz Naród!
      Stolico Mądrości módl się za Nami!

  6. Terra pisze:

    Został zmuszony słowami, że jeśli tego nie zrobi to go zniszczą. Jednak nie on jeden usłyszał te słowa od bezpieki, a byli tacy, którzy nie podpisali deklaracji współpracy choć grożono także ich rodzinom i bliskim, a nie tylko złamaniem kariery naukowej i uniemożliwieniem prowadzenia prac naukowych za granicą. Cała lustracja nie miałaby najmniejszego sensu jeśli wystarczyłoby powiedzieć „zmusili mnie”, bo to może powiedzieć każdy, tu chodzi o stanięcie w prawdzie do końca i liczenie się z konsekwencjami swoich wyborów.

    • wobroniewiary pisze:

      Aniu mamy prawo się różnić w poglądach ale ja zostaję przy swoim :D

      Polecam tę książkę, więcej wypowiem się jak ją przeczytam. Najpierw musze ją kupić….

    • Joanna pisze:

      Sęk w tym, że u nas nie było rzetelnej lustracji. Po co Michnik buszował w aktach IPN jeszcze przed wprowadzeniem ustawy lustracyjnej? Ta ustawa była tak ułomna, że w zasadzie chroniła zainteresowanych, trzymających władzę. L.Kaczyński ja tak potem poprawił, że połowa przepisów została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny i okazało się, że nawet ci, co byli wcześniej zlustrowani, byli lustrowani niezgodnie z prawem (papiery z ich akt pousuwano). Zostawiono „Haki” dla gier politycznych. Mimo, że waadza świecka wrzeszczy, że Kościół nie powinien wtrącać się do polityki, to sama tej zasady nie przestrzega. Abp Wielgus jest antymodernistą, jest prawym, mądrym człowiekiem, to waadzy nie pasował. Stąd ten jazgot i wyciągnięcie haków (wspomnę, że Kaczyński wiedział o tajnej współpracy Kaczmarka i mimo to, dał mu posadę w rządzie-co potem odbiło się na nim słusznym rykoszetem. W tej ustawie lustracyjnej projektu L.Kaczyńskiego celowo zapisano, że do decyzji szefa -tu premiera J.Kaczyńskiego należało, czy zatrudnić tajnego współpracownika. Żeby było ciekawiej, tego zapisu trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował). Inaczej mówiąc, ci sami co zatrudniali tajnych współpracowników na ab-a Wielgusa wyciagnęli za 5 dwunasta królika z kapelusza. I nie zrobili tego dla dobra Koscioła, mimo że latają do Komunii Świętej, ale dla osłabienia Kościoła. Plemię żmijowe i tyle.

  7. Magdalena pisze:

    Wspaniałe kazanie o pogaństwie zewnątrz i wewnątrz Kościoła.
    To kazanie warto przekazywać dalej ;)

  8. Terra pisze:

    Nie mam osobistego interesu w atakowaniu abp Wielgusa ale nie jest dobra obrona go za wszelką cenę, szczególnie, że sam się przyznał, i uderzanie przy okazji w Gazetę Polską, która ma obowiązek publikować materiały w oparciu o dowody znalezione w Instytucie Pamięci Narodowej. Jeśli one były sfabrykowane to przecież nie przez dziennikarzy.

    • Maggie pisze:

      Sw.Apostol zobaczyl Chrystusa idacego do Rzymu i zapytal „Quo Vadis Domine”….i wrocil – pokusa i deklaracja, uwienczona Miloscia Boga.

      Kto ma czyste sumienie, zazwyczaj dostaje lupnia…za PRAWDE.

    • Joanna pisze:

      O.Rydzyk wyraził się po przeczytaniu ksiażki, o której tu mowa, że musieli mu coś dosypać do kawy. Ja myślę, że miał tzw. doradcuff, którzy na potrzeby mediów w sytuacji zaskoczenia radzili, co mówić, by nie robić zbytniego zamieszania. Podobno nawet podpisy na tych papierach są różne, a abp Wielgus mógł nie wiedzieć, czy rozmowy z nachalnymi tajniakami (niezależnie o czym) to już współpraca. Mógł podpisać jakiś papier przy wyjeżdzie za granicę, skoro to było warunkiem otrzymania paszportu. Nikt się nie czepia np. R.Sikorskiego -ministra SZ (i wielu, wielu innych), którzy w czasach komuny nawet studiowali za granicą albo jeżdzili w te i wewte i dalej pełnią funkcje publiczne. Merdia każą stosować różne standardy ale Bóg dał nam rozumy. Mniej czytać merdialny bełkot, więcej myśleć.

  9. Terra pisze:

    Poglądy to my akurat mamy bardzo podobne :) I chwała Panu! Tylko czasem informacje z różnych źródeł. Ale: Pokój!

    • wobroniewiary pisze:

      No dokładnie: POKÓJ ;)

      Wiem aż nadto ile krzywdy mogą wyrządzić oszczerstwa…
      Każdy ksiaz to mason i agent, a każdy kto mieszkał i studiował w Moskwie to agent, szpieg i morderca.. .wg źródeł „Dublin-Lublin”

      Ale koniec o tym. Czytajmy i módlmy się, a Pan dokona reszty!
      Amen!

  10. szulamitka pisze:

    „Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono.”Nie każdy ma taką odwagę jak np.AKowcy,że szli na mękę i śmierć za prawdę.Sama nie wiem ile bym wytrzymała.Trzeba brać pod uwagę cały dorobek człowieka zanim się go będzie oceniac.Jestem głęboko przekonana,że inaczej by wyglądała rzeczywistość naszego kościoła,gdyby arc.Wielgus nie zrezygnował.Niewielu w Polsce może się z nim równac,albo i żaden.

  11. Mariusz pisze:

    Czy ktoś wie gdzie można kupić książkę? Chętnie przeczytam. Odnośnie Abp. Wielgusa uważam, że złożył oficjalne oświadczenie(niestety za późno – po publikacjach) – wiemy jakie, i to na dziś jest obowiązujące, a nie słyszałem dementi z jego strony. A cała sprawa jest nadmuchiwana żeby poróżnić patriotów w tym kraju, Bo i Gazeta Polska i TV Trwam z Ojcem Rydzykiem to filary Polskości. Cenię obydwa w równym stopniu.

    • RJCHK pisze:

      Niestety, GP stosuje „wybiórcze”standardy…
      Nie uważam ich za filar polskości , tak jak i np. PIS (jako całość).
      Filarem polskości jest polski Kościół Katolicki.

      • Maggie pisze:

        Zgadzam sie. Polska przetrwala okropnosci dzieki wierze w Chrystusa i Jego Kosciolowi. Polacy powinni ZNAC historie, prawdziwa historie. Nie bez przyczyny lekture np Trzech Wieszczow wyrzuca sie z programow szkolnych – u nich Polska byla porownywana do ukrzyzowanego Chrystusa. W czasach przemocy przez WIEKI dobierano sie do Kosciola, niszczenia Jego, wiary i wierzacych. Wspolczesny „modernizm” tez to czyni pod roznymi haslami/postaciami.

  12. Pingback: Zamach na Arcybiskupa -kulisy wielkiej mistyfikacji przeciwko Abp.Stanisłowi Wielgusowi | Biały, bardzo biały

  13. Mariusz pisze:

    DO RJCHK zupełnie się nie zgadzam, z Panem/Panią chętnie bym popolemizował. Oczywiście roli Kościoła Katolickiego nie neguję tu się zgadzamy, ale jako kościół jesteśmy wszyscy grzesznikami i powinniśmy podlegać ocenie za swoje życie wszyscy. Nie jestem też zupełnie powiązany z Gazetą Polską

    • Maggie pisze:

      Tak tworzymy Kosciol, ale Kosciol jako taki, to nie tylko nedzni grzesznicy (ale i wszyscy Swieci zywi i zmarli) i jest On Chrystusowy z Chrystusem zywym w Eucharystii. Ludzie nawet w Kosciele moga sie mylic (bywaja odstepstwa), ale NIE Kosciol jako Kosciol. Nie mozna stawiac znaku rownosci miedzy Polska a Polacy – nie mozna generalizowac. Sa owieczki ale rowniez sa zblakane czy tez czarne owieczki.
      W wyznaniu wiary : wierze w jeden, powszechny i apostolski Kosciol ……

  14. Pingback: Zamach na Arcybiskupa – kulisy wielkiej mistyfikacji. Kulisy niezwykle brutalnej ofensywy, skierowanej przeciwko abp. Stanisławowi Wielgusowi | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej | Obszar użytkownika Jozef

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s