Spotkanie otwarte z Ojcem Danielem 15.06.2013 – transmisja video on-line.

Na początek bardzo dobra wiadomość dla tych, którzy będą słuchali spotkania w domach. Poprosiliśmy ekipę z DobreMedia.org i na 90% w sobotę będzie można spotkanie na żywo nie tylko słuchać, ale też oglądać na stronie DobreMedia.org :)Będzie również możliwość tylko słuchania, to głównie dla tych, którzy mają słabsze łącza internetowe
Więcej: kliknij

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „Spotkanie otwarte z Ojcem Danielem 15.06.2013 – transmisja video on-line.

  1. Magdalena pisze:

    Charyzmatyczne spotkanie modlitewne z transmisją on-Line!

    Ogłoszenie Diakonii Miłosierdzia… tak jak ostatnio ogłaszaliśmy najbardziej potrzebnymi darami są żywność oraz środki chemiczne i czyszczące. Z całego serca dziękujemy za wszystkie dary, które przywozicie na spotkania dla biednych i potrzebujących.

  2. Paweł pisze:

    Módlmy się żeby diabeł nie pokrzyżował szyków to zobaczymy na tym spotkaniu jeszcze jedną niespodziankę. Da Bóg usłyszy i zobaczy to wielu.

  3. Ania pisze:

    o. Daniel ceni o Boshaborę. a ten ma ważne przesłanie do Polaków

    • mariaP pisze:

      -Miłość jest jedyną siłą,
      która otwiera serca
      na słowa Jezusa i na łaskę Odkupienia.
      Jest jedyną siłą zdolną do tego,
      by nas skłonić do dzielenia się
      po bratersku tym wszystkim,
      czym jesteśmy
      i co mamy
      z woli Chrystusa.”
      Jan Paweł II

      -Gdy milczysz, milcz z miłości;
      gdy mówisz, mów z miłości;
      gdy upominasz, upominaj z miłości,
      gdy przebaczasz, przebaczaj z miłości;
      niech będzie w tobie korzeń miłości
      gdyż z tego korzenia może pochodzić tylko dobro
      Kochaj
      i czyń, co chcesz !!!
      św. Augustyn

      -Drodzy bracia i siostry,
      modlę się o wylanie Ducha Świętego na dzieło ewangelizacji ad gentes,
      a w szczególności na tych, którzy ją prowadzą,
      aby dzięki łasce Bożej bardziej zdecydowanie rozwijała się w dziejach świata.
      Pragnę się modlić słowami bł. Johna Henry’ego Newmana:
      «Towarzysz, o Panie, Twoim misjonarzom na ziemiach,
      które mają ewangelizować,
      wkładaj w ich usta odpowiednie słowa,
      uczyń owocnym ich trud».
      Niech Maryja Dziewica,
      Matka Kościoła
      i Gwiazda Ewangelizacji,
      towarzyszy wszystkim misjonarzom Ewangelii.
      BENEDICTUS PP. XVI

  4. MME z Chełma Lubelskiego pisze:

    Też 15 czerwca i też na żywo transmisja video XI Czuwanie z Ojcem Pio

    Czuwanie w Łagiewnikach na żywo w Internecie
    Wszystkich, którzy w tym roku nie będą mogli przybyć do Łagiewnik na XI Czuwanie z Ojcem Pio, zapraszamy do duchowej łączności i uczestnictwa poprzez transmisję w Internecie.

    Transmisja video dostępna będzie bezpośrednio na stronach Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach: milosierdzie.pl . Początek transmisji w sobotę 15 czerwca o godzinie 21.00. Zakończenie około 5.00 nad ranem.

    Na stronach Sanktuarium w Łagiewnikach dostępna będzie również transmisja radiowa.

    http://www.glosojcapio.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3457&Itemid=63

  5. MME z Chełma Lubelskiego pisze:

    MODLITWA UWOLNIENIA
    Panie Jezu Chryste!
    Wyznajemy ze jesteśmy grzesznikami. W swoim nieskończonym miłosierdziu, Zbawicielu nasz, odpuściłeś nam grzechy, i obmyłeś nasze dusze Twoją Najdroższą Krwią!
    Wyznajemy Panie, ze bez Ciebie nic dobrego i zbawiennego nie możemy uczynić!
    Przyzywamy na pomoc Twoją Niepokalaną Matkę Maryję, Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych.
    Przez ich wstawiennictwo uciekamy się do Ciebie, Jezu Chryste! Przyjmujemy władzę i moc, których nam udzielasz, aby zwalczać zasadzki szatana i złych duchów.
    Dlatego w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa nakazujemy wam złe duchy, abyście się oddaliły od nas i poszły do piekła!
    W imię Jezusa Chrystusa duchy pychy i zarozumiałości i nieposłuszeństwa,
    ODDALCIE SIĘ OD NAS, OD NASZYCH BRACI I SIÓSTR!
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy nienawiści i przekleństwa,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy meczami, tortur i zabójstwa,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy zazdrości i zawiści,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy pornografii, nieczystości i rozpasania seksualnego,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy gniewu i złości,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy kradzieży i rozboju,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy pijaństwa, narkomanii i nikotynizmu,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy lenistwa i próżnowania,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy podejrzliwości, uraz i niechęci,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy kłamstwa, oszustwa i obłudy,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy letniości, ospałości i apatii,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy plotkowania, obmowy i oszczerstw,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy podejrzeń, osądów i fałszywych opinii,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy chciwości, bogacenia się ziemskiego i zaborczości,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy niewiary i braku zaufania,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy niesumienności, niedbalstwa i niewierności,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy mafii, przemocy, gwałtu i wojny,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy fałszywej przyjemności i wygodnictwa,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy chorób i nagłych dolegliwości,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy smutku, zniechęcenia i depresji,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy zabobonów, sekciarstwa i okultyzmu i parapsychologii,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy magii, czarów, wróżenia i uroków,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy zabijania nienarodzonych i eutanazji,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy zapaści duchowej, rozpaczy i myśli samobójczych,
    W imię Jezusa Chrystusa, duchy fałszywej mistyki odwodzące nas od Boga i zbawienia,
    Mocą Jezusa Chrystusa, nakazujemy wam złe duchy, oddalcie się od naszych rodzin, krewnych, znajomych, przyjaciół i sąsiadów!
    Oddalcie się od granic naszej Ojczyzny, która ma być królestwem Chrystusa i Maryi!
    Oddalcie się od wszystkich narodów ziemi, odkupionych Krwią Jezusa!
    Oddalcie się od naszych braci i sióstr, których obmyła Krew Jezusa i napełniła łaska Ducha Świętego na chrzcie świętym!
    Naszą siłą i mocą jest Jezus Chrystus, nasz Pan i Zbawiciel! Należymy do Niego i jesteśmy dziećmi Ojca niebieskiego!
    Chcemy wypełniać. Ojcze Przedwieczny, Twoja najświętszą wole! Racz zesłać na nas śmierć, aniżeli mielibyśmy obrazić Cię grzechem ciężkim!
    Matko Najświętsza, otul nas płaszczem swojej macierzyńskiej opieki! Chcemy na zawsze należeć do Jezusa i Ciebie!
    Święty Michale Archaniele, broń nas przeciwko atakom szatana!
    Nasi Aniołowie Stróżowie i święci Patronowie, przybywajcie nam z pomocą! Panie nasz i Boże!
    Do Ciebie chcemy należeć w życiu i przy śmierci. Amen.
    (Za zgoda Kurii Diec. Warszawsko-Praskiej z dnia 08.04.1998 r. nr 401/K/98 -do prywatnego odmawiania)

  6. Magdalena pisze:

    Wykład ks. dra Andrzeja Trojanowskiego TChr, egzorcysty, wygłoszony dla uczestników rekolekcji Ruchu Czystych Serc.
    Realizacja: ks. Sławomir Kostrzewa

  7. Maggie pisze:

    Wlasnie hocus, pocus zginal opis wtorkowego zdarzenia, kiedy mialam JE opublikowac.
    Pisalam, jak to nagle pojawil sie przede mna na chodniku, osobnik, wygolony do zera, w bordowych szmatach, dlugich do ziemi. Usilowal, wpatrujac sie we mnie natarczywie, dotknac me rece jakims zloto swiecacym znakiem, ale w ostatniej chwili zdazylam usunac dlon z krzykiem “NO!”. Jego spojrzenie, wrecz odczuwal

    • Maggie pisze:

      Wlasnie wpis uciekl mi choc nieskonczony i “sie opublikowal”., wiec wyjasniam:

      To spojrzenie bylo niesamowite i odczuwalne wrecz fizycznie i cos mnie tknelo ze zdazylam sie odsunac. Dzieki tej stronie (w tym rekolekcjom o.Witko) wiedzialam jak postapic. Kiedy krzyknelam to “nie”, typ ten wyminal mnie blyskawicznie,ze poczulam podmuch, i ….z miejsca zmowilam “Potezna Niebios Krolowo…”, z Waszej strony.

      Zly krazy ale mamy Aniolow Strozow.
      Moze to i zbieg okolicznosci (?), ze nim sie to przydarzylo, chwile wczesniej, siedzac w poczekalni, staralam sie wykorzystac czas: uczac sie na pamiec tego egzorcyzmu z Waszej strony.
      Jezus jest Panem!

      • Agata pisze:

        Nie ma czegos takiego jak zbieg okolicznosci. Nie ma przypadkow. Sama sie o tym wiele razy przekonalam. Zly czuje sie coraz pewniej co przejawia sie takze w tym, ze sie wrecz pojawia. Moj syn tez go zobaczyl jakis czas temu. Czasami daje znaki swojego niezadowolenia, jak bylo kiedys, gdy podczas pisania komentarza poczulam, ze mnie zaczyna szczypac skora na dloni. Gdy skonczylam – spojrzalam dokladnie i zobaczylam jakby mi ktos cienkim pazurem przecial skore wzdluz dloni, na calej jej dlugosci. Samo sie to nie zrobilo, nie ma szans. Wiadomo czyja to byla sprawka. A mial o co sie wsciekac.

        Przytocze jeszcze cos na temat “zbiegow okolicznosci”:

        Pan Jezus do Vassuli:
        zeszyt 14, 10.07.1987

        “(…)W takich sytuacjach wiekszosc z was – zapominajac o Mnie – mowi, ze mieli szczescie!
        Nie ma slowa “miec szczescie” w Moim Slowniku. To Ja wam pomagam, stworzenia. (…)”

      • Teresa pisze:

        Ja tez mialam podobne doswiadczenie ale bardziej spektakularne. W Londynie na glownej ulicy Oxford st w tlumie nagle pan sredniego wieku rzucil sie na mnie i doslownie centymetr ode mnie nagle jakby skamienial. Mial straszne oczy i wyraz twarzy. Ja odczulam to fizycznie jako bardzo mocna fale uderzeniowa wscieklosci,nienawisci i paralizujacego strachu.
        Az sie cala roztrzeslam a on dalej stal i niemogl sie ruszyc i nawet jego rece pozostaly wyciagniete i tak stal… jak sie ogladnelam bo szybko pobieglam od niego.
        Modle sie codziennie koronka do Sw.Michala Archaniola i Matki Boskiej i to oni mnie ochronili! To bylo tak silne uderzenie zla ze dlugo nie moglam dojsc do siebie. Poszlam na adoracje Najsw. Sakramentu i Pan Jezus zdjal to ze mnie i wyszlam juz spokojna i uleczona z tego. Teraz wiem jak straszne musi byc pieklo bo mialam mala tego probke

  8. Teresa pisze:

    Wiem rowniez teraz dlaczego ten atak chociaz wtedy tego nie rozumialam. Kilka dni potem rozpoczelam prace ktora bardzo jemu,diablu przeszkadza w niszczeniu ludzi.

  9. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa przebaczenia

    Modlitwa Przebaczenia o. Roberta DeGrandisa, SSJ obejmuje najważniejsze obszary naszego życia, wymagające przebaczenia. Jej słowa przypomną Ci również inne, które dotyczy wyłącznie Twoich własnych doświadczeń. Pozwól działać Duchowi Świętemu – będzie przywodził Ci na myśl te osoby lub grupy ludzi, którym potrzebujesz przebaczyć.
    Wypisuj je na marginesie kartki z tą modlitwą, aby pamiętać o nich przez kolejne dni. Niektórzy mogą z zaskoczeniem stwierdzić, że lista ta obejmuje ponad setkę “winowajców”, choć na początku nie wierzyli, że mają komuś coś do przebaczenia. Ojciec DeGrandis polecają odmawiać przez 30 kolejnych dni, pozwalając w ten sposób Bogu wydobywać osoby i sytuacje, z którymi związały Cię bolesne doświadczenia.

    Dlaczego warto podjąć ten trud przebaczenia? Ono nie tylko uzdrowi Twoje własne relacje z innymi (włączając w to samego Boga), ale przez nie przychodzi Twoje własne uzdrowienie – duchowe, emocjonalne, psychiczne i fizyczne.

    Bóg pragnie leczyć Twoje serce, jak i przebaczać Ci grzechy, w odpowiedzi na prośbę, jaką codziennie do Niego zanosisz: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.

    Te fragmenty modlitwy, które nie będę Cię dotyczyły osobiście – np. nie masz rodzeństwa, więc nie musisz przebaczać braciom i siostrom – możesz pominąć lub ofiarować za znane Ci osoby, które mają złe relacje z wymienioną grupą ludzi.

    Jeśli ktoś, kto Cię zranił, już nie żyje, nie rezygnuj z przebaczenia mu. On potrzebuje go jeszcze bardziej niż żyjący. Bądź wytrwały w tej modlitwie.

    A kiedy ją skończysz po 30 dniach – podaj dalej, gdziekolwiek widzisz, że ktoś choruje, cierpi, ma problemy z przebaczeniem lub nie potrafi otworzyć się na łaskę uzdrowienia.

    Modlitwa przebaczenia :
    http://adonai.pl/modlitwy/?id=222

    • wobroniewiary pisze:

      PANIE JEZU CHRYSTE,
      proszę Cię dzisiaj, abym przebaczył wszystkim ludziom, których spotkałem w moim życiu. Wiem, że udzielisz mi siły, abym mógł tego dokonać i dziękuję Ci, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej pragniesz mego szczęścia, niż ja go pragnę.

      OJCZE, przebaczam Ci te wszystkie momenty, kiedy śmierć weszła w moją rodzinę; chwile kryzysu, trudności finansowe i te wydarzenia, które uznałem za karę zesłaną przez Ciebie – gdy inni mówili: “Widać Bóg tak chciał”, a ja stałem się zgorzkniały i obraziłem się na Ciebie. Proszę dzisiaj, oczyść moje serce i mój umysł.

      PANIE MÓJ, przebaczam SOBIE moje grzechy, winy i słabości oraz wszystko to, co złego jest we mnie lub, co ja uważam za złe. Wyrzekam się wszelkich przesądów i wiary w nie, posługiwania się tablicami do seansów spirytystycznych, uczestniczenia w seansach, czytania horoskopów, odczytywania przyszłości, używania talizmanów i wymawiania zaklęć na szczęście. Wybieram Ciebie jako mojego jedynego PANA I ZBAWICIELA. Napełnij mnie swoim DUCHEM ŚWIĘTYM.

      Następnie przebaczam sobie branie Twojego imienia nadaremno, nie oddawanie Ci czci przez chodzenie do kościoła, ranienie moich rodziców, upijanie się, cudzołóstwo, homoseksualizm. Ty już mi to przebaczyłeś w sakramencie pokuty, dziś ja przebaczam sobie samemu, także aborcję, kradzieże, kłamstwa, oszustwa, zniesławianie innych.

      Z całego serca przebaczam mojej MATCE. Przebaczam te wszystkie momenty, w których mnie zraniła, gniewała się na mnie, złościła się i karała mnie, gdy faworyzowała moje rodzeństwo Przebaczam jej to, że mówiła, iż jestem tępy. brzydki, głupi, najgorszy z jej dzieci i że dużo kosztuję naszą rodzinę. Kiedy wyjawiła mi, że byłem niechcianym dzieckiem, przypadkiem, błędem lub nie urodziłem się tym, kim ona by chciała. Przebaczam jej to.

      Przebaczam mojemu OJCU. Przebaczam mu te dni i lata, w których zabrakło mi jego wsparcia, miłości, czułości lub choćby uwagi. Przebaczam mu brak czasu i to, że mi nie towarzyszył w ważnych momentach mojego życia; jego pijaństwo, kłótnie i walki z mamą lub moim rodzeństwem. Jego okrutne kary, opuszczenie nas, odejście z domu, rozwód z moją mamą lub jego zdrady – przebaczam mu to.

      PANIE, tym przebaczeniem pragnę ogarnąć również moich BRACI I SIOSTRY. Przebaczam tym, którzy mnie odrzucali, kłamali o mnie, nienawidzili mnie, obrażali się na mnie, walczyli ze mną o miłość naszych rodziców, ranili mnie lub krzywdzili fizycznie. Przebaczam tym, którzy byli dla mnie okrutni, karali mnie lub w jakikolwiek inny sposób uprzykrzali mi życie.

      PANIE, przebaczam mojemu MĘŻOWI/ŻONIE brak miłości, czułości, rozwagi, wsparcia, uwagi, zrozumienia i komunikacji, wszelką winę, wady, słabości i te czyny i słowa, które mnie raniły i niepokoiły.

      JEZU, przebaczam moim DZIECIOM ich brak szacunku do mnie, nieposłuszeństwo, brak miłości, uwagi, wsparcia, ciepła, zrozumienia. Przebaczam im ich złe nawyki, odejście od Kościoła, wszelkie złe uczynki, które wzbudziły mój niepokój.

      MÓJ BOŻE, przebaczam rodzinie mojego współmałżonka i dzieci: teściowej/teściowi, synowej/zięciowi i pozostałym, którzy przez małżeństwo weszli do mojej rodziny, a którzy traktowali ją z brakiem miłości. Przebaczam im słowa, myśli, uczynki i zaniedbania, które zraniły mnie i zadały mi ból.

      PANIE, proszę Cię, pomóż mi przebaczyć moim KREWNYM: babci i dziadkowi, ciotkom, kuzynom, którzy może ingerowali w sprawy naszej rodziny, a zaborczo traktując moich rodziców – spowodowali w niej zamieszanie, nastawiali jedno z rodziców przeciwko drugiemu.

      JEZU, pomóż mi przebaczyć moim WSPÓŁPRACOWNIKOM, którzy są nieprzyjemni lub utrudniają mi życie. Tym, którzy zrzucają na mnie swoje zadania, którzy nie chcą współpracować, usiłują zagarnąć moje stanowisko – przebaczam im.

      SĄSIADOM, którzy potrzebują mojego przebaczenia – ich hałasy, śmiecenie, uprzedzenia, obmawianie mnie i oczernianie innych sąsiadów – to wszystko przebaczam im, PANIE.

      Teraz przebaczam wszystkim KSIĘŻOM, pastorom, zakonnicom, mojej parafii, organizacjom parafialnym i grupom modlitewnym, mojemu duszpasterzowi, biskupowi, Papieżowi, całemu Kościołowi: brak wsparcia, potwierdzenia mojej wartości; złe kazania, małostkowość, brak zainteresowania, brak zachęty, której nasza rodzina bardzo potrzebowała; także wszelkie zranienia, jakie zadano mnie lub mojej rodzinie, nawet w odległej przeszłości – przebaczam im dzisiaj.

      PANIE, przebaczam osobom ODMIENNYCH PRZEKONAŃ: tym, którzy należą do innych opcji politycznych, którzy atakowali mnie, ośmieszali, dyskryminowali, przez których poniosłem szkodę materialną.

      Przebaczam przedstawicielom INNYCH WYZNAŃ, którzy próbowali mnie nawrócić na siłę, napastowali mnie, atakowali, kłócili się ze mną, narzucali mi swój punkt widzenia.

      Przebaczam tym, którzy zranili mnie ETNICZNIE: dyskryminowali mnie, wyszydzali, mówili dowcipy o mojej narodowości lub rasie, wyrządzili mojej rodzinie krzywdę fizyczną, emocjonalną lub materialną. Przebaczam im dzisiaj.

      PANIE przebaczam też wszystkim SPECJALISTOM, którzy w jakikolwiek sposób mnie skrzywdzili: lekarzom, pielęgniarkom, prawnikom, sędziom, politykom i pracownikom administracyjnym.

      Wybaczam wszystkim pracującym w służbach społecznych: policjantom, strażakom, kierowcom autobusów, sanitariuszom, a szczególnie fachowcom, którzy zażądali zbyt wiele za swoją pracę.

      JEZU, przebaczam mojemu PRACODAWCY to, że nie płacił mi wystarczająco, nie doceniał mojej pracy, nie chwalił za osiągnięcia.

      PANIE JEZU, przebaczam moim NAUCZYCIELOM I WYKŁADOWCOM, zarówno dawnym jak i obecnym, tym, którzy mnie karali, upokarzali, obrażali mnie, traktowali niesprawiedliwie, wyśmiewali, nazywali “tępym” lub “głupim”, zmuszali, żebym zostawał po szkole. Przebaczam im PANIE, z serca.

      JEZU, przebaczam moim PRZYJACIOŁOM, którzy mnie zawiedli, zerwali ze mną kontakt, nie wspierali mnie i byli nieosiągalni, gdy ich potrzebowałem, pożyczyli pieniądze i nigdy nie oddali, plotkowali o mnie.

      PANIE JEZU, w szczególny sposób modlę się o łaskę przebaczenia TEJ JEDNEJ OSOBIE, która w całym moim życiu zraniła mnie najbardziej.

      Proszę, pomóż mi przebaczyć temu, kogo uważam za swojego największego wroga; komu najtrudniej jest mi przebaczyć; o kim powiedziałem, że nigdy nie przebaczę.

      PANIE, sam również proszę o przebaczenie tych wszystkich ludzi – za ból, jaki im zadałem – szczególnie moją matkę i ojca, oraz mojego współmałżonka. Przepraszam z całego serca zwłaszcza za te największe krzywdy, jakie im wyrządziłem.

      Dziękuję Ci, PANIE JEZU, że jestem teraz uwalniany od zła, jakim jest brak przebaczenia. Niech Twój ŚWIĘTY DUCH napełni mnie światłem i rozjaśni każdy mroczny obszar mojego umysłu.

      Amen
  10. Michał pisze:

    W drugiej linijce napisałeś “OJCZE przebaczam Ci..”
    Ale powinno chyba być “OJCZE, przebacz mi..”, prawda?

    • Admin pisze:

      Też tak kiedyś myślałem, póki nie przeczytałem książeczki “o., Robert De Grandis SSJ. Modlitwa przebaczenia”
      Imprimatur Kuria Biskupia Archidiecezji Łódzkiej
      cenzor ks dr Andrzej Perzyński
      Ldz. 372/2003 z 14 kwietnia 2003 r.
      Wydawnictwo Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym IHS

      od str. 4 Wielu na pewno zaszokuje konieczność wybaczenia Bogu…
      Nie dam rady przepisywać.
      Może ktoś jeszcze ma tę książeczkę

    • Franek pisze:

      Świetnie, że podałeś to zdanie . Wrzuciłem w gogle i jest.
      Mądre wytłumaczenie, nie pomyślałem o tym a też miałem dziwne odczucia.

      Ojciec DeGrandis podkreślił, że często nie doceniamy potrzeby przebaczenia sobie samemu: wszystkich zmarnowanych szans, grzechów, ciemnych kart z historii naszego życia, niepowodzeń. Wielu na pewno zaszokuje konieczność wybaczenia Bogu, ponieważ gniew wobec Boga jest u chrześcijan najgłębiej skrywaną emocją. Nie wierzymy, że „mamy prawo” go czuć wobec Niego lub mieć do Niego żal, jako że uczucia nie są zależne od naszej woli. „Wolimy” więc raczej wpaść w depresję po stracie kogoś bliskiego, niż przyznać się, że nie potrafimy przebaczyć Bogu, że go nam zabrał (jak i zmarłemu za to, że odszedł i nas zostawił). A przecież w Księdze Jonasza mamy przykład tego, że Bóg nie obraża się z powodu naszych negatywnych uczuć skierowanych wobec Niego. Co więcej, nawet gdy my je stłumimy i udamy, że wszystko jest w porządku, On będzie starał się nas doprowadzić do ich wyrażenia. Przypomnijmy sobie dialog Pana Boga z Jonaszem po tym, jak Bóg zesłał robaczka, który uszkodził krzew osłaniający proroka przed słońcem, tak że roślina uschła. Jonasz osłabł w upale i zaczął życzyć sobie śmierci, na co Bóg odpowiedział pytaniem na prowadzającym go na fakt, że to nie niechęć do życia przygnębia proroka, ale ukryty gniew na Pana:

      Na to rzekł Bóg do Jonasza: „Czy słusznie oburzasz się z powodu tego krzewu?” Odpowiedział: „Słusznie gniewam się śmiertelnie”. (Jn 4,9).

      Jak widzimy, prorok nie bał się przyznać przed Bogiem, że jest na Niego obrażony, dzięki czemu Pan mógł mu ukazać głębszą przyczynę jego gniewu złość i bunt z powodu misji do Niniwy (Jonasz jako przedstawiciel narodu wybranego nie mógł zrozumieć, dlaczego Bóg chce ocalić „niewiernych”). Podobne doświadczenie – gniewu wobec Boga wyrażonego w zarzutach i pojednania się z Nim – stało się udziałem proroka Jeremiasza i Hioba. Tak i nas Bóg pragnie poprowadzić w „Modlitwie Przebaczenia” do tych bolesnych momentów z naszej przeszłości, których nie potrafimy Mu wybaczyć, jak i przywieść na pamięć wszystkie swoje ograniczenia, słabości, braki, których nie chcemy Mu darować.

      http://www.eprudnik.pl/modlitwa-przebaczenia/

  11. Michał pisze:

    Trudny temat. Wolę jednak wziąć na siebie ciężar niezrozumienia czegoś, kogoś lub przebaczenia komuś. Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże. Gdyby pracował nad swoją duszą, duchem tyle czasu ile poświęca ciału, lepiej rozumielibyśmy Boga. I w trakcie modlitwy, która jest szczerą rozmową i w codziennym życiu.
    Zgadzam się oczywiście, że trzeba wszystko wyznać i szczerze rozmawiać, To przecież konieczne dla utrzymania zdrowia duchowego. Można jednak się zachować tak ja sam nasz Pan w Ogrójcu “Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!”

  12. Magdalena pisze:

    Biskup, który wnerwia aborcjonistów. Nowo wybrany biskup Westminsteru modlił się Różańcem przed kliniką aborcyjną
    Biskup Alan Hopes, do niedawna zwykły biskup Westminsteru, został mianowany nowym biskupem Wschodniej Anglii. Posunięcie to najprawdopodobniej zirytuje grupy proaborcyjne, przyzwyczajone do mniej konfrontacyjnych biskupów Kościoła Anglikańskiego.

    W poprzednim roku, British Pregnancy Advisory Service, jedno z najbardziej zajętych centrów aborcyjnych, zostało rozdrażnione osobistym uczestnictwem biskupa Hopes’a w projekcie 40 Dni dla Życia, modlącego się na różańcu przed jedną z klinik BPAS w centrum Londynu.
    http://www.fronda.pl/a/biskup-ktory-wscieka-aborcjonistow-nowo-wybrany-biskup-westminsteru-modlil-sie-rozancem-przed-kronika-aborcyjna,28826.html

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s