Szatan istnieje naprawdę – pobił Anetę za nawracanie się do Boga i przyjęcie szkaplerza św. Michała Archanioła

Wiadomość ze zdjęciem od naszej Czytelniczki:

Tydzień temu byłam  na Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie z nałogów za wstawiennictwem Św. Michała Archanioła z modlitwą wstawienniczą przed Najświętszym Sakramentem  (a po Mszy św. przyjęłam szkaplerz ŚW. Michała Archanioła) i w nocy podczas koszmaru, gdzie zły walczył o mnie z Michałem obudziłam się z bólem ciała i łuku brwiowego

Oto zdjęcie:
qko6hl
Fragment mojego e-maila do księdza egzorcysty „W nocy miałam koszmarny sen- szatan walczył o mnie z św. Michałem.. w tej walce dostało się też mi – ponieważ na zmianę byłam raz jednemu raz drugiemu wyrywana. I wszystko byłoby ok gdyby nie fakt ,ze ja naprawdę jestem pobita!! Zrobiłam sobie nawet fotę twarzy. W życiu miałam już trochę koszmarów ale nigdy nie byłam pobita fizycznie!
Obudziłam się z ogromnym bólem twarzy ,pleców .. całego ciała, mam sino-czarne oko, problemy z patrzeniem i nie wiem jak się z takim okiem i policzkiem pokazać w pracy/bo wiadomo co pomyślą ludzie, pewnie pobił ją mąż alkoholik co jest bzdurą bo go ze mną nie było. Wyglądam tak jakbym wróciła z wojny!!!”

Ewo, mam dzisiaj doła i ryczę od rana,  jak wychodzić z takim okiem do dzieci? No sama powiedz, a cienie nie maskują..bo siniak jest czarny, wczoraj mi córka powiedziała ze wyglądam jak wampirzyca :(

Pomódlmy się dziś (i nie tylko dziś) w intencji Anety. Ona bardzo potrzebuje naszych modlitw.

z%20Gargano_0

Święty Michale Archaniele!
Broń nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

55 odpowiedzi na „Szatan istnieje naprawdę – pobił Anetę za nawracanie się do Boga i przyjęcie szkaplerza św. Michała Archanioła

  1. Maggie pisze:

    Niezbyt „mile” , rozumie – ale juz schodzi,bo zolknie. Nie martw sie tym co ludzie powiedza.

    Jako odpowiedz mozesz wymijajaco stwierdzic, ze „upadlas” – nie tlumaczac jaki to byl upadek (mowi sie przeciez np o upadlych aniolach). Jedno westchnienie z machnieciem reka, jakby odpedzenie natretnej muchy: Och, „upadlam”/”wypadek”, ale dzieki Bogu to tylko tak sie stalo, i z usmiechem: ale jak mowi przyslowie… do wesela sie zagoi… Nie jest to klamstwo ale zdawkowa, zakamuflowana wypowiedz, za ktora kryje sie prawda.
    Dzieciom hmm…to samo (zalezy, od wieku etc) jesli chcesz uniknac „dziwnych sytuacji”… ale mozesz dodac aby zawsze uwazaly po czym stapaja aby kiedykolwiek nie przydarzylo sie im to samo („to samo” , „stapaja” = tez ukryte znaczenie) i ze trzeba dziekowac Panu Bogu i prosic o opieka – to jest mowienie z trescia miedzy wierszami (moze przyjdzie czas ze bedziesz mogla/chciala na ten temat szczerze z dziecmi porozmawiac – a moze to bedzie zbyteczne).

    Jesli zaczniesz opowiadac o zniewoleniach etc…. przypna Tobie etykietke „kuku” itd, bo ludzie nie wierza a doszukuja sie negatywnych detali z czyjegos zycia by sobie na tym „jezdzic”. Nawet gdyby uwierzyli to bedziesz nadal tematem do ostrzenia sobie jezykow – tych nie pamietajacych slow „Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamien”.

    Na tej stronie znajdujesz nie tylko zrozumienie ale i wsparcie modlitewne.
    Slowo upadek jest wieloznaczne, wiec nie klamiesz jesli nie starasz sie tlumaczyc jego znaczenia.
    Nie wiem czy komus zlosliwemu/dociekliwemu mozesz z kpina/zartem odciac: Och, zbyt gorliwie zagladalam przez dziurke od klucza by zobaczyc co robisz….
    Pan Bog jest najwazniejszy: „Ktoz jak Bog”!!!.!

    Jezus jest Panem!

    • AN pisze:


      świadectwo chłopa,ktory podpisał cyrograf

      • M pisze:

        Piękne świadectwo. Chłopcu i tak szatan dość łatwo ,,odpuścił”. An, bądź dobrej myśli. W Twoim przypadku, nawet gdyby było trudniej (byłaś chyba starsza, podpisując cyrograf) i tak zwycieżysz z Bożą pomocą. Już należysz do Boga, bo Go pragniesz. Nawet gdyby jakieś pokusy dotknęły Cię, nie poddawaj się. Modlę się za Ciebie i myślę, że wielu również otacza Cię modlitwą.
        To bardzo dobrze, że ostrzegasz innych. Pewnie z tego powodu szatan może jeszcze próbować Ci zaszkodzić, bo wyrywasz mu dusze. Tym większą zasługę masz przed Bogiem- tak myślę.
        Jezus jest Panem!

      • AN pisze:

        już mi się dostało
        poległam ..teraz muszę powstać i iść dalej -to takie trudne -powstać ,brzydzę się sobą czuje się tak,jakbym wpadła w wielką zaspę i przymarzła do niej..
        jestem uzależniona od internetu i diabła..ciężko odciąć tę pępowinę.to trzyma..nawet jeżeli wydaję mi się ,ze odcięłam korzenie to one ODRASTAJĄ!!!jakby mocniejsze!
        zawsze kiedy zrobię dobry uczynek,zło uderza PODWÓJNIE!
        wczoraj podczas różańca w kościele…ołtarz stanął w płomieniach,widziałam tylko ogień..paliły mnie oczy..tak jak teraz palą Ewę-to jego zemsta za to ,ze odmówiła za mnie różaniec.

      • beat pisze:

        Haj szatan tylko straszy i ryczy aby Cie przerazic Bog Jest Mocniejszy i zwyciezyl szatana i grzech Jestes w dobrych rekach Boga Wszechmogacego Nie lekaj sie jesli sie boisz to zrob na przekor zlemu i modl sie gorecej Jezus i Maryja Cie obronia twoje cierpienie zanies pod Krzyz Jezusa zobaczysz ze Ty z Jezusem zwyciezysz i pokonasz zlo i pokusy to jest walka o Dusze Niesmiertelna o Wiecznosc!!!!!!

      • Franek pisze:

        AN
        „ołtarz stanął w płomieniach”
        Co znaczy stanął w płomieniach? Ty podpaliłaś czy ktoś to zrobił?

      • M pisze:

        Myślę, że w tym wypadku chodzi o tzw. manifestację demoniczną. Płomienie widziała tylko An, chyba nikt więcej, bo ludzie wszczęliby alarm. Owe demoniczne manifestacje opisywane są od wieków, zawierają je nawet biografie świętych. Bywało też tak, że więcej ludzi widziało pożar w kościele, czy na polach. Szatan potrafi też przybrać dowolną postać: człowieka, zwierzęcia, nawet podszyć się pod świętego, czy Osobę Boską (sic!). Obecnie istnieją wskazówki przemawiające za tym, że tzw. Ufo, czy NUL, to też manifestacje demoniczne. Szerzej opracowałam ten temat na swoim blogu w poście pt.,,Prawda czy fikcja -7 (Mity/Ufo/Duchy/Rzeczywistość” z dn.14.09.2013
        Oczywiście nie podałam wszystkich przykładów, bo post stałby się zbyt obszerny.

      • M pisze:

        ,,Złośliwy chochlik” i mnie psuje teksty. Powinno być NOL: Nieznene Obiety Latające.

      • Paul pisze:

        Świadectwo chłopa :)
        Daniel już wie że z byle kim umów się nie podpisuje. :)
        Fajne świadectwo.Szkoda że wielu i tak nie uwierzy :(

  2. Margaretka pisze:

    Każdy dzień to walka ,ale niebo po naszej stronie .
    Natknęłam się na tą pozycję ,bardzo ciekawe zebrane materiały na temat Eucharystii . Proszę o zweryfikowanie ,jeśli coś jest z tą książką nie tak.

    http://rossolineum.com/druga-czytelnia/kat/w-obronie-najswietszego-sakrame.pdf

  3. Maggie pisze:

    Moze oklady na oko przyspiesza gojenie…zimne/chlodne oklady. Moze ktos doradzi z czego???- bo to oko…wiec ostroznie….

    Plasterki ogorka naklada sie jako maseczke, wiec zimne chyba nie zaszkodza (potem mozna je schrupac), rumiankiem przemywa sie czasem oczy, tak jak i swietlikiem lekarskim, wiec tez chyba nieszkodliwe – nawet zwykla esencje herbaciana kiedys zalecano jako oklad na zmeczone oczy…

    IPad zmienia mi ciagle slowa i litery dlatego pisanie zajmuje mi wiele czasu ale zdarza sie ze przeocze takie zmiany – jak w poprzednim wpisie: prosic o opieke, zmienil na opieka.
    Jezus jest Panem!

  4. M pisze:

    Anetko, nie zrozum mnie źle, ale ja mam już takie skrzywienie zawodowe, że nie od razu uznaję relacjonowaną sytuację, jako rzeczywistość. Ustalmy fakty:
    -Podjęłaś kroki, aby uwolnić się od jakiegoś grzechu (nałogu), opierając się o wytyczne spowiednika, czy też egzorcysty- tu nie bardzo zrozumiałam, ale to nie jest takie ważne.
    -W nocy miałaś koszmar senny, gdzie widziałaś walkę o Ciebie pomiędzy św. Michałem Archaniołem, a szatenem. W/g Twojej relacji w owym śnie walczący wyrywali sobie Ciebie- w formie twojej fizycznej osoby z rąk do rąk.
    -Rano zobaczyłaś na swoim ciele ślady tej walki w postaci podbiegnięć krwawych w różnych miejscach ciała, a głównie w okolicy oczodołu.
    Czy to oznacza, że koszmar senny był rzeczywistością?
    Otóż moim zdaniem niekoniecznie.
    Aby uznać, że rzeczywiście pochodzenie tych obrażeń jest jakieś ,,nadprzyrodzone” trzeba byłoby mieć pewność, czy te obrażenia nie są skutkiem działań żywego człowieka, twojego wroga, który- załóżmy teoretycznie -odurzył cię wcześniej (środków farmakologicznych jest mnóstwo), nie wykorzystał w nocy(?) i nie pobił?
    -Czy przeżywając koszmar nie uderzyłaś się o jakieś przedmioty? (W koszmarach zazwyczaj jesteśmy niespokojni. Rzucamy się, możemy nawet spaść z łóżka).
    -Czy nie jesteś chora. Byłyby bardzo wskazane badania; ogólne lekarskie, jak i dodatkowe, wykluczające choroby powiązane z zaburzeniem krzepliwości. Przy niektórych chorobach tzw.siniaki powstają na ciele niemalże bez urazów. To są groźne objawy, z grupy alarmujących. Wymagają bardzo pilnej i szybkiej diagnostyki.
    Z Bogiem!
    (I nie pozostawaj w ,,dole psychicznym”. Tutaj znajdziesz samych przyjaciół)

    • Maggie pisze:

      Kiedys w USA zalozono kamere u kogos w kuchni, bo twierdzil , ze ktos oproznia lodowke. Okazalo sie, ze ta osoba kazdej nocy szla, jak lunatyk do lodowki i …. niam,niam,niam…. – byla zdumiona kiedy ogladala siebie podjadajaca (ukryta kamera byla przez pare nocy pod rzad).

      Sa rozne przypadki.

      Ojciec Pio niejednokrotnie walczyl i zostal czyms rabniety przez czorta.

      Ks.M.Olszewskiego, ktorejs nocy, czort chwycil i wyrzucil z lozka, tak ze przelecial przez pol pokoju – ten egzorcysta wspominal ze nie leka sie rogatego (bo Matka Boza chroni) ale od tego czasu swieci lampe, by wiedziec gdzie poleci jesli mialoby sie to powtorzyc.

      Nie wykluczona jest tez dzialalnosc trzeciej osoby, niekoniecznie biesa, ale jesli tak.. to nie byl to Aniol Stroz.

      Istnieja tez dreczenia, opresje itd (obsesja, opresja,opetanie).

      Obrazenia sa, jakby na to patrzec czy nie patrzec…a to nic dobrego.

      Modlmy sie bez roztrzasania tej sprawy – porozmawiaj z ksiedzem i lekarzem.

      A „sliwka”… nie przejmuj sie: juz zolknie – dobrze, ze oko cale.
      Co bylo, minelo a z Panem Bogiem i modlitewnym wsparciem z tej strony bedzie O’K.

      Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Wpis @M moze byc wyjasnieniem tego co sie zdarzylo. Nie wszystko co wyglada „irracjonalnie” jest racjonalne ale bywa i na odworot.
        Jezus jest Panem!

      • wobroniewiary pisze:

        Maggie przeczytaj uważnie odpowiedź Anety ;)
        To jest dręczona dziewczyna z badaniami że jest zdrowa, mająca pomoc egzorcysty.
        Pomódlmy się za nią.

      • Maggie pisze:

        AN – skoro wiesz co sie stalo, nie oburzaj sie pytaniami…bo kto pyta nie bladzi. Niech Matka Najswietsza otoczy Ciebie: Matczyna Opieka.Prawda zawsze wychodzi na wierzch, kiedy dochodzac jej: eliminuje sie wszystkie „tak” lub „nie”.
        Jezus jest Panem i kocha Cie!

      • Maggie pisze:

        Lekarz moze doradzic jaki najlepszy kompres na „sliwke”.
        Jezus kocha Cie i raduje sie Niebo Twoim powrotem!

  5. iwona pisze:

    Nie martw się Twoje oczko to dobrze wygląda,ja się kiedyś obudziłam z takim podbitym że przez dwat ygodnie z domu nie wychodziłam . Kiedyś śniło mi się ze ktoś trzyma mnie za rękę ichce ściągnąć z łózka a rano miałam tak posiniaczoną rękę, że rodzina u której pracowałam zaproponowała mi ze mogę u nich zostać jak długo będę chciała.To dopiero był wstyd,myśleli ze ktoś mi to zrobił. Jestem zdrowa i nie wiem skad to . Także nie jestes sama NIE MARTW SIĘ serdecznie pozdrawiam

  6. AN pisze:

    pisze 2 raz bo coś mi wykasowało 1 wpis;
    1/prosiłam Ewe aby może tego nie wklejała bo ludzie pomyślą ,ze jestem wariatką ale ona twierdzi,ze to świadectwo działania złego/to było moje zwierzenie się na PM i takich reakcji jak reakcja M.się właśnie obawiałam
    2/śpię sama , mam podwójne łózko bez oparć bez kantów..
    3/ nie jestem chora,przeszłam mnóstwo badań w tym psychiatryczne a i z moja krzepliwością tez wszystko ok
    4/miałam w życiu mnóstwo koszmarów ostatnio praktycznie co noc i nigdy coś podobnego nie miało miejsca,podczas tego koszmaru poczułam silne kopniecie w twarz i to mnie obudziło,zerwałam się i pobiegłam do toalety/bolało mnie oko ,brew i ciało a rano miałam zakwasy jak po siłowni/podobnie miałam po 1 spoczynku w duchu złym na spotkaniu Wspólnoty,ból fizyczny jakbym miała wszystkie kości połamane,jakbym wróciła z wojny a ja tam podczas ich modlitw tylko leżałam 2h
    5/jestem pod opieką egzorcysty od paru miesięcy
    6/tez mam skrzywienie zawodowe,jestem inż i muszę mieć na „wszystko „dowody i swoje obliczenia , konkretne wyniki,cyfry-w rzeczy nadprzyrodzone ciężko mi uwierzyć tak jak ciężko mi było uwierzyć w istnienie diabła i historię Jezusa oraz tego w jaki sposób został poczęty,..stworzony..oraz to w jaki sposób powstał świat..nie chcę na ten temat rozmawiać ani się z niczego tłumaczyć,nigdzie nie napisałam ,ze to działanie nadprzyrodzone,już raczej sama pytałam ks jak to wyjaśnić..
    7/Ewo jeśli trzeba to wykasuj ten temat,to dla mnie za trudne i nie chce o tym rozmawiać ,jestem człowiekiem małej wiary,szukam Boga
    przyjmijmy ze ten siniak zrobiłam sobie łokciem i po sprawie..
    nie chcę dalej w to brnąć,wstydzę się rozmawiać na takie tematy tym bardziej ,ze nie potrafię wyjaśnić co się stało….
    chcę wyjść ze zniewolenia to jest najważniejsze i nic więcej się nie liczy,tyle.

    • wobroniewiary pisze:

      Aneto, Tobie potrzeba naszych modlitw a nie dyskusji.
      Wpisu nie usuwam, bo proszę w nim o modlitwę.
      Mi spowiednik też powiedział na ten temat „nie pytaj tylko módl się za nią.

      Intencją wpisu jest pokazanie, że:
      1) Zły istnieje
      2) Potrzebujesz modlitwy
      3) Nie będzie tu dyskusji na Twój temat a inne blogi „olej” – tu jest i będzie apel o modlitwę!

      Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko!

    • AN pisze:

      jezeli jest tu lekarz to jestem w stanie pokazac skany wyników badan a mam ich mnostwo!renty nie dostane jestem zdrowa jak rydz ;]
      zanim zaczęłam przygode z egzorcystami długo badałam sie u lekarzy roznej specjalizacji.
      AN-Aneta

      • Ania pisze:

        Nie trzeba publicznie udowodniać, że nie jesteś psychiczna. Diabeł może ci to wmawiać jak zechce się ukryć.
        Do egzorcysty nie trafia się ot tak, oni najpierw kierują na badania psychiatryczne.
        skoro jesteś pod opieką ks. Rajchela to on wie co ma robić i jemu te badania są potrzebne.
        A że diabeł istnieje, to sama wiem po swojej rodzinie.
        Proszę o modlitwę za mojego tatę i brata.

      • Dr Styrlitz pisze:

        Takie moje drobne spostrzeżenie. Często spotykamy ludzi którzy są pod działaniem złego nieświadomie. Z racj tego co robią, co nas spotyka od nich osądzamy ich psioczymy na nich. Tak na prawdę nie wiedząc co i dla czego nimi kieruje, zamiast powierzać ich Bogu. Sądzę że Pani ma się dobrze i nie potrzeba żadnych badań. Objawy które Pani prezentuje wskazują na to że Pani „zdrowieje”. Najlepszym lekarzem i terapeutą jest tu przecież Bóg. On wie najlepiej jak i komu jakie lekarstwo zaaplikować. Jednemu pokarze jak bardzo go kocha, drugiemu opornemu i racjonaliście pokaże „rogi” rogatego. Być może gdyby nie ten siniak nie wierzyła by Pani do końca z kim ma do czynienia, a tak jeszcze parę osób się o tym przekona. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

      • Dr Styrlitz pisze:

        ps.
        Proszę wierzyć w moc Bożą a, nie egzorcysty a wszystko będzie dobrze.
        „Jezu ufam Tobie”

      • wobroniewiary pisze:

        A co to jest egzorcyzm jak nie modlitwa z wiarą w działanie mocy Bożej????

      • Styrlitz pisze:

        Zgadza się ;)
        Trzeba zawsze ufać Bogu. Nie wątpić, nawet gdy po kolejnej modlitwie ciągle to samo bo może ksiądz się źle pomodlił ;)
        O to mi chodziło.

    • beat pisze:

      Jestem zaskoczona ze po tylu dreczeniach jeszcze masz watpliwosci mnie tez cos podobnego spotkalo gdyz zly czlowiek ktory byl zwiazany z ezoteryka zlapal mnie w sidla diabelskie dlatego wiem jak ciezko z tego wyjsc! to bylo przed wielu laty dlatego dzis pomagam innym uwolnic sie i staram sie pomagac innych zauroczyc Bogiem i nasza wiara jak masz pytania to napisz! polecam ci link o kobiecie zniewolonej

      ps.postem i modlitwa mozesz puwolnic sie od zlego Jezus zyje i nas slyszy.Maryja oreduje za nami

      • AN pisze:

        p.Mariola miała szczęście bo wspierał ją mąż!
        natomiast mój mąż zabrania mi chodzić do egzorcysty i robi wszystko abym tam nie trafiła
        potrafił nawet wywieźć mnie w las po to abym nie zdążyła na modlitwy,potrafi straszyć mnie kuratorem i zrobić ze mnie wariatkę dlatego jadąc na egzorcyzm mogę liczyć tylko na siebie!
        wsparcie rodziny jest bardzo ważne..ja niestety go nie mam
        mimo ,ze wszyscy tak strasznie WIERZĄ tj;od niedzieli do niedzieli!
        żałosne..

      • wobroniewiary pisze:

        Każdemu polecam odsłuchać to nagranie.
        Spokojne rzeczowe, rozmowa kapłana z mężem i żoną o jej wychodzeniu z opętania.
        Powód opętania – cyrografy przodków no i wszechobecna bioenergoterapia!!! Jej bioenergoterapeuta przyjmował w kaplicy kościelnej!
        Do tego wyjaśnienie, dlaczego niektórych członków rodziny trzeba unikać nie zaniedbując modlitwy za nich przy tym
        No i główny powód – BRAK MIŁOSCI
        Ileż jest na świecie zimnych matek, które latają do kościoła, aby sąsiedzi widzieli a własnemu dziecku nie poświęcą czasu, nigdy nie wezmą na kolana nie przytulą. a jeśli już się odezwą to „z łaską” na zasadzie „co ty chcesz ode mnie, pnie przeszkadzaj mi, mam serial, mam film, mam to i tamto…

        O tym, że jest kilka podejść i za którymś razem dopiero Zły wychodzi definitywnie. a im bliżej wyjścia, tym bardziej się” toto” miota i wrzeszczy a podczas Przeistoczenia na Mszy św. ucieka wyjąc i padając na kolana. To moment, gdzie Zły musi się ukorzyć przed Bogiem!

        Do tego Swarzewo i piękna kapliczka NMP, gdzie dane mi być równo rok po tym jak nastąpiło uwolnienie p. Marioli (29 lipca)
        Tam też w Swarzewie u Królowej Nieba słuchałam kazania o. Augustyna

        http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/08/09/odpoczynekmodlitwa-i-pozegnanie-z-krolowa-polskiego-morza-swarzewo-polnocna-czestochowa/

        http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/08/10/streszczenie-kazania-o-augustyna-lewandowskiego-z-zakonu-swietej-trojcy-wygloszone-29-lipca-w-swarzewie/

      • Maggie pisze:

        @AN: Twoja rodzina potrzebuje WIELE modlitwy….nie tylko Ty.

        Jezus jest Panem!

  7. AN pisze:

    sprostowanie.nie RAJCHELA TYLKO RAJCHLA nie mogłam się powstrzymać,przepraszam/większość źle odmienia jego nazwisko/
    dzięki Ania

    • Maggie pisze:

      Kochana jestes. Sprawy zdrowia objete sa tajemnica lekarska, a duszy tajemnica spowiedzi Sw. Jestes pod wlasciwa opieka a to najwazniejsze. Wszyscy szukamy Pana Boga, a w dzisiejszych czasach to nie takie latwe, nawet jesli wiemy ktora droga prowadzi do Rzymu…to tez bladzimy.
      Popros bl.Jana Pawla II o wstawiennictwo u Najswietszej Matki, bo to wspanialy Rodak – ktorego leka sie szatan.
      Tez o to go poprosze, gdy skoncze pisanie – zwlaszcza, ze jest to 16 Pazdziernika, kazdego miesiaca 16 jest dla mnie: Dniem Papieskim (od chwili wyboru JPII).

      Potezna Niebios Krolowo i Pani Aniolow, Ty ktora ostrzymalas od Boga poslannictwo i wladze aby zetrzec glowe szatana, pokornie prosimy rozkaz Hufcom Anielskim aby scigaly szatanow, tlumily ich zuchwalosc, a zwalczajac ich wszedzie stracily do piekla. Swieci Aniolowie i Archaniolowe BRONCIE NAS, STRZEZCIE NAS. Amen.

      • AN pisze:

        MAGGIE przypominasz mi pewną kobietę,która poznałam na forum MM i ona też była z USA i ona też pisała tak mądrze jak TY i ona była też wspaniała ,dobra jak TY
        ale niestety urwał nam się kontakt…napisałam bo chwilami mi ją przypominasz ..
        ta kobieta ksywę tez miała na M. ;D

  8. AndrzejKrzysiek pisze:

    Jesteś w moich modlitwach. Matka Boża pomoże. Jezus Zbawiciel także pozdrawiam bardzo serdecznie. Dużo miłości radości i zdrowia.
    Pod Twoją obronę…

  9. Magdalena pisze:

    Witam :)
    Nadeszły pocztą płyty z rekolekcji na stadionie z o. Bashoborą.
    Słucham teraz płyty III cz. 1
    Ojciec John mówi, że w kim mieszka Jezus Chrystus, z tym diabeł nie może sobie dać rady.
    Dlatego jeśli możesz to staraj się jak najczęściej spowiadać i przyjmować Pana Jezusa w Komunii św.
    Ojciec John mówi, że im częściej się spowiadamy i nie korzystamy z form okultyzmu, wróżbitów, numerologów to tym szybciej złe duchy odejdą.
    Mówi też, że wiele ludzi trzyma w domu różne rzeczy i czyni z nich bożki.
    A jak się spowiadamy to złe duchy wieją ;)

    • wobroniewiary pisze:

      Aneta, módl się też często do własnego Anioła Stróża, bo o ile św. Michał Archanioł jest dla wszystkich ludzi, to Twój Anioł Stróż jest tylko dla Ciebie :)
      Proś go o wszystko, o towarzyszenie w ciągu dnia i w nocy. Wspomnij tez św. Ojca Pio ;)
      Jego diabły prały równo i Padre Pio wie co to ból ataków.
      On Cię szybko wspomoże ;)
      Jezus jest Panem!

  10. M pisze:

    Nie wiedziałam, że An i Aneta to ta sama osoba. Myślałam, że to ktoś inny. Nawet miałam dopisać, że dobrze byłoby monitoring założyć: chociaż ze dwie kamery.
    Ale jesli to tak zaawansowane dręczenie demoniczne, to kamera niewiele da. Będziemy się modlić.
    Jezus jest Panem!

    • wobroniewiary pisze:

      O Jezu, widok Twojej bezcennej krwi spływającej z Twoich ran wzrusza mnie głęboko, ogarnia mnie wielki smutek na myśl, że ta krew spada na ziemię, a nikt nie kwapi się, by ją przyjąć. Postanawiam więc trwać w duchu u stóp krzyża i przyjmować tę boską rosę i potem wylewać ją na dusze. O Jezu, Twoje wołanie na krzyżu rozbrzmiewa w mym sercu nieustannie: „Pragnę!” Te słowa rozpalają mnie żarem nieznanym mi dotąd i gwałtownym. Chciałabym dać Ci pić, o mój Umiłowany, i czuję równocześnie, że i mnie pali pragnienie dusz. Pociągają mnie dusze wielkich grzeszników i pali mnie pragnienie wyrwania ich z wiecznych płomieni.
      Pragnienie moje ratowania Ci dusz, o Jezu, wzrasta z każdym ogniem; wydaje mi się, że słyszę, iż mówisz do mnie jak do Samarytanki: „Daj mi pić”. Co za cudowna wymiana miłości! Duszom daję Twoją krew, a Tobie ofiaruję te same dusze ożywione boską rosą. Sądzę, że w ten sposób ugaszę Twoje pragnienie, o mój Jezu, i im więcej dam Ci pić, tym bardziej będzie wzrastać równocześnie pragnienie mojej biednej duszy; to żarliwe pragnienie dajesz mi Ty, jako najsłodszy napój swojej miłości
      św. Teresa od Dz. Jezus

  11. beat pisze:

    Witam Cie An jesli masz problem jak zrozumialam z zywa wiara i szukasz odpowiedzi o Naszym Stworcy to polecam Objawienia Bl Katarzyny Emmerich Zycie Jezusa, tam znajdziesz odpowiedz na wszystkie pytania i watpliwosci. A oto link

    http://kupnicka.fm.interia.pl/

    ps.Jezus pokazuje stworzenie swiata az do zmartwychwstania Pana Jezusa i Wniebowziecie NPM
    milej lektury.
    Bog Zwyciezyl swiat !

    • M pisze:

      Brawo Beat! Nie wiem, czy An zdążyła przeczytać i czy Ci odpowie, ale cieszę się, że polecasz Bł. Katarzynę Emmerich. Ta Błogosławiona nie zawiedzie nikogo i nie wprowadzi na fałszywe ścieżki niezatwierdzonych współczesnych wizjonerów, szczególnie tych posługujących się pismem automatycznym (czyli okultystyczną formą porozumienia z bytami demonicznymi). Niech Cię Bóg prowadzi. Nie wiem, czy jest jakiś pyłek mojej modlitwy w decyzjach Bożych, ale modliłam się za Ciebie, jak i za Michała i innych szukających Boga na bezdrożach.
      Jezus jest Panem!

      • beat pisze:

        Haj M ja nawrocilam sie wiele lat temu za wstawiennictwem Niepokalanej Pojechalam do Medziugorjie podziekowac Matce to bylo niesamowite uczucie obecnosc Boga i Maryji namacalna wielka laska zywej wiary i wiele dobrych owocow! na poczatku po nawroceniu lekalam sie i bylam slaba ale Bog w swoim Milosierdziu zeslal mi Oredzia Prawdziwe Zycie w Bogu sa cudowne sa natchnione Duchem Swietym sa Manna Niebieska dla naszego pokolenia sa Piesnia Boga dla stworzenia Te oredzia dawaly mi umocnienie naszej wiary Bog obdarowuje swoje dzieci charyzmatami jesli tylko Go sluchaja Nawet zatwardzialy grzesznik sie nawroci po ich przeczytaniu wiele dobrego te oredzia przyniosly! Polecam najpierw przeczytac osobiscie a potem oceniac! te oredzia mnie nauczyly tez wiele pokory! pozdrawiam

  12. Paul pisze:

    HY zamurowało mnie :(

    • M pisze:

      Paul, a dlaczego? No wreszcie się odezwałeś. Myślałam już, że Ci się jakieś nieszczęście przytrafiło. Jesteś obok Maggie drugą osobą z poczuciem humoru, z zachowaniem właściwych proporcji prawdy odnośnie ważniejszych tematów. Co do drugiej części zdania- to dotyczy większości. Ale to poczucie humoru jest tak rzadkie. No więc-jako osoba pełna optymizmu- apeluję: miejmy radość ducha i okazujmy ją, dzielmy się tym, a będzie nam raźniej.
      Precz wszelkim kwasom!!! (Adminie/ko; proszę dajcie tu :) i drugą ;)

  13. AN pisze:

    dziękuje wam za wszystko,pościągałam sobie filmy,książki ,linki od was-serdeczne dzięki!!!
    mam dzisiaj mały kryzys..jakiś lęk się wkrada
    pozdrawiam

    • Maggie pisze:

      @AN: Nie lekaj sie…a gdy niepokoj sie wkrada, wlasnymi slowami z pelni serca popros: Jezusa i Maryje o ochrone…by to co zle,nie krecilo sie kolo Ciebie. Chroniac sie u Jezusa i Maryji powiedz: Chrystus przelal Swoja Przenajswietsza Krew za mnie, bym byla bezpieczna,jestem wiec pokryta ta Krwia Przenajswietsza …a to co piekielne lub z piekla rodem marsz (!) pod Krzyz Chrystusowy ukorzyc sie lub precz (!) do piekla.

      AN – ja nie jestem swieta i tez w plecaku, ktory na grzbiecie dzwigam mam roznosci, jak na jarmarku i polskie i kanadyjskie. U mnie to plecak, bo nic nie mozna porownac z Krzyzem Chrystusowym.
      To co mowie wychodzi z serca i doswiadczenia i pragnienia.
      Zawsze prosze Chrystusa aby mnie przemienil, bo ja Go kocham i chce calym jestestwem swoim, kazda najmniejsza czastka, kazdym atomem mego istnienia,kazdym tchnieniem do Niego nalezec … i aby wszyscy, z ktorymi, w jakikolwiek sposob jestem zwiazana tez nalezeli do Niego.

      Nie zawsze w zyciu uklada sie jak powinno, ale obowiazkiem jest ostrzec innych, aby nie popelnili tych samych bledow.
      Jestes dzielna – dowodem Twoje swiadectwo. Nam wszystkim jest potrzebna szkola pokory – Ty przechodzisz universytet pokory u ugzorcysty…wierze goraco ze otrzymasz zadowalajacy Ciebie dyplom z fakultetu prowadzonego przez ks. Rajchla.
      Ile razy rogaty Cie niepokoi odsylaj go pod Krzyz Chrystusa, w Imie Chrystusa pod Krzyz Chrystusa – tak radzil ks.M.Olszewski na rekolecjach. Zdrowas Maryjo.., Pod Twa obrone .. tez mozna sie dodatkowo oslonic. Nie zapominaj o Swoim Aniele Strozu, ktory ma wsparcie w Hufcach Anielskich, a te dobrze moga przylozyc rogatemu (a to w 100% nie bedzie tylko sliwka na wzor tej Tobie uczynionej).

      Siostra Faustyna zapewniala, ze Milosierny Chrystus nie odepchnie pokornych rak ku Niemu wyciagnietych. Wiemy tez od samego Jezusa, ze w Niebie niezmiernie sie RADUJA jednym, nawracajacym sie grzesznikiem.

      Jezus jest Panem!

  14. wobroniewiary pisze:

    wezmę sobie relację i Adieu?
    Bywa :)

  15. wobroniewiary pisze:

    Teraz „wsio jasno”
    Z Bogiem ;)

  16. wobroniewiary pisze:

    Naszym zadaniem jest jest ostrzeganie i modlitwa – nie rozbieramy tego na czynniki pierwsze, wiemy że paraliże senne mają podłoże zarówno psychiczne jak i demoniczne i są specjaliści od odróżniania tego – my mamy inny charyzmat
    Nam dane modlić się za jednych i drugich ostrzegając że nie ma UFO, tylko byty demoniczne, a całą „naukowość” zostawiamy innym

  17. iza pisze:

    Ja tez man koszmary,niedawno snilo mi sie ze diabel przenikna moje cialo I czulam jak zatyka mi zyle ta glowna,od serca i nie moglam oddychać ( w tym śnie,i bardzo bolalo) obudzilam sie i wszystko mnie bolalo,bylam przerażona i plakalam…dzwonilam nawet do egzorcysty gdyż bardzo czesto mam podobne sny,ale on powiedział ze nie ma czasu.W czoraj przyjelam szkaplez Sw Michala Archaniola i również mialam koszmory
    Gdy przeczytalam o tej pobitej pani nie mogę spac bo uswidomilam sobie ze mnie takze bil zly…:(

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s