Genialne pomysły genialnych księży…. czyli jak pokonać szatańskie Halloween :)

Jedno małe ogłoszenie parafialne a tyle radości, czyli jak pokonać szatańskie Halloween :D
31 października po wieczornej mszy świętej o godz. 18-00 z naszego kościoła na ulice miasta wyruszy procesja z relikwiami Świętych.
To jest po prostu genialne ;)
Mamy kilka relikwii Świętych – i św. Jana Pawła II, i św. Faustyny, i św. Ojca Pio i bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
To Noc Świętych i do nich należą naszego miasta, ulice, cmentarze, kościoły i wszelkie inne budynki. Procesja z relikwiami Świętych ulicami miast to jest genialny pomysł i odtrutka na wszechobecne diabelskie Halloween
Weźmy tego dnia liczny udział w procesjach ze Świętymi. Pokonajmy  pogańsko-diabelskie zwyczaje naszymi, katolickimi.
Do Ciebie Boże należeć chcemy i Tobie tylko oddawać cześć, wielbiąc Cię wraz ze wszystkimi Świętymi Twymi.

relikwie św. Ojca Pio u OO. Franciszkanów
relikwie bł. Jana Pawła II w parafii – w kościele pw. Rozesłania św. Apostołów

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

54 odpowiedzi na „Genialne pomysły genialnych księży…. czyli jak pokonać szatańskie Halloween :)

  1. Patrycja pisze:

    wspaniałe -proste, wymowne.. :-)))

  2. Magdalena pisze:

    Już się zaczyna
    Ewakuacja na cmentarzu w Częstochowie
    RMF FM | dodane (16:15)

    Z cmentarza świętego Rocha w Częstochowie ewakuowano część ludzi odwiedzających groby – informuje RMF FM. Między nagrobnymi płytami zauważono przedmiot przypominający granat.

    Na miejsce wezwano saperów. Policja wyznaczyła strefę bezpieczeństwa i na tę część cmentarza nikogo teraz nie wpuszcza.

  3. Franek pisze:

    Goły facet z genitaliami ociera się o figurę Jezusa, czyli Centrum Sztuki Współczesnej. ZDJĘCIA!

    Normalni ludzie nie są w stanie wyobrazić sobie jak w zdeprawowany sposób są marnowane ich podatki. Czy pieniądze Polaków przeznaczane są na inwestycje które sprawią, że życie Polaków będzie łatwiejsze, zdrowsze i bezpieczniejsze? Nie. Przeznaczane są między innymi na tzw. sztukę nowoczesną.
    Utrzymywane z podatków warszawskie Centrum Sztuki Współczesnej, mieszczące się w salach Zamku Ujazdowskiego, prezentuje do 15 listopada wystawę sztuki nowoczesnej „British British Polish Polish: Sztuka krańców Europy, długie lata 90. i dziś”.
    Jednym z eksponatów na tej wystawie jest wyświetlany na ścianie film Jacka Markiewicza „Adoracja” (na stronach ministerstwa kultury dzieło to nazywa się „Adoracja Chrystusa”). Jest to zapis dyplomu artysty z 1993 roku. Na filmie nagi facet ociera się o naturalnej wielkości figurę Jezusa przybitego do krzyża. Krucyfiks leży na podłodze. Goły facet, eksponując genitalia, leży raz z jednej, raz z drugiej strony ukrzyżowanego. Maca rekami po ciele Jezusa i namiętnie się do figury przytula. Molestowany przez artystę krucyfiks jest średniowiecznym zabytkiem i pochodzi zbiorów Muzeum Narodowego.
    Całość tu: http://www.prawy.pl/73-kultura/4108-goly-facet-z-genitaliami-ociera-sie-o-figure-jezusa-czyli-centrum-sztuki-wspolczesnej-zdjecia

    • Anna pisze:

      Przepraszam, ale wymiotować się chce – mimo wszystko módlmy się za tych, którzy ślepo chcą „skundlić i spaskudzić swoje życie w zgniliźnie”.
      Wieczności nie wystarczy, by Jezusowi wynagrodzić modlitwą całe zło…

    • Magdalena pisze:

      Ks. Sławomir Kostrzewa; mądrze i słusznie

      Jeśli Gazeta Wybiórcza interesuje się tobą, to wiedz, że coś się dzieje… A tak na marginesie doszedłem do pewnej konkluzji: jeśli Gazeta Wyborcza pisze o jakimś księdzu bardzo pozytywnie, to z pewnością ten kapłan błądzi. Jeśli nie pisze, to znaczy, że kapłan pracuje dobrze, ale niech się zastanowi, czy przypadkiem nie jest „letni”. Jeśli pisze o jakimś księdzu źle lub ośmiesza, to ALLELUJA i do przodu, bliskie jest Królestwo Niebieskie:) Na szczęście jednak GW nigdy nie była i nie będzie wyznacznikiem świętości kapłanów! http://wyborcza.pl/1,75478,14820831,Katolicki_spec_od_popkultury___Dzieci_upodabniaja.html

  4. Emi pisze:

    Ludzie niewierzacy tak sie boja smierci ze ten dzien kiedy wspominamy zmarlych oni przemienili w zabawe. Mysle ze jest to spowodowane strachem przed smiercia.

  5. Sebro pisze:

    A do grona zmarłych dołączył Tadeusz Mazowiecki. Trzeba się modlić by Bóg wybaczył mu jego winy – stan naszej ojczyzny to między innymi i jego zasługa. Ale my jako katolicy nie możemy zostawić tej duszy samej sobie. Bóg teraz sprawiedliwie go osądza, my zaś mamy jeszcze możliwość odwołania się do Jego Miłosierdzia.

    Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

  6. szulamitka pisze:

    Takie procesje powinny być w każdym mieście! Ale i za to kapłańskie świadectwo Bóg zapłać!

  7. Starszy Jerzy pisze:

    Z ogłoszeń parafialnych:
    Młodzież naszej parafii zapraszamy do salki na „Bal Wszystkich Świętych” w czwartek od godz. 18:00 do 22:00, mile widziane przebranie za ulubionego świętego.

    • wobroniewiary pisze:

      :) :D :)

      Trzeba dzielić się takimi właśnie informacjami

      Ps. A córcię od wczoraj (już na mszy św. nie dawała rady stać, siedziała) a mnie od rana- grypa…..
      Tak bardzo chcę pójść w tej procesji

      • Sebro pisze:

        Standard.
        Nam najpierw przepadły rekolekcje w Porządziu, bo Franio chory. Od wczoraj rozpoczęły się u nas Misje przygotowujące do perygrynacji kopii Ikony Jasnogórskiej. Misje prowadzą ojcowie Paulini, w tymjasnogórski egzorcysta. Piękna sprawa, chcieliśmy całą rodziną chodzić iuczestniczyć w Misjach. Guzik. Zaraz po tym jak lekarz stwirdził, że Franek jest zdrowy, wróciła bardzo wysoka gorączka. Od dziś na antybiotyku. I tyle jeśli chodzi o wspólne przeżywanie. Musimy chodzić na zmianę. Szatanowi bardzo nie na rękę takie rodzinne uczestnictwo więc namieszał. No ale Bóg na to zezwolił więc musi być w tym cel wyższy. Niech tak się stanie. Amen.

        A tak na marginesie: usłyszeć po Komunii publiczne odmówienie modlitwy do św. Michała Archanioła – bezcenne.

      • wobroniewiary pisze:

        Prywatnie po każdej Mszy św. odmawiam „Święty Michale Archaniele + 3x Zdrowaś Maryjo….”

        Ps. Są nowe terminy i adresy, grafik nabożeństw z ks. prałatem J. Cieleckim w listopadzie:

        http://medziugorje.blogspot.com/2013/10/nabozenstwa-z-ks-jarosawem-cieleckim-w.html

      • Sebro pisze:

        Prywatnie to i ja odmawiam. Ale w końcu było tak jak należy. Jeszcze tylko żeby ludzie zechcieli do Komunii klękać. Mamy piękne balaski, a co ważniejsze księża nie robią problemów.

      • wobroniewiary pisze:

        Jak byłam w Kołobrzegu, to po każdej Mszy św. modlitwa do św. Michała Archanioła była odmawiana publicznie.
        Też im „zazdrościłam” ;)

      • Starszy Jerzy pisze:

        Nie słyszałem, by kapłan zabronił wiernym na głos modlić się w kościele. Spróbujcie! Zaczynajcie modlitwy jak nieomal wszyscy wyjdą po Mszy św. Z czasem rozpoczynajcie wcześniej. Ludzie się przyłączą. Nie modlisz się na głos w domu z rodziną, to i w kościele będzie Ci trudno.
        Odwagi!
        Z Panem Bogiem.

      • Sebro pisze:

        Jerzy, a ja niestety byłem tego świadkiem w sąsiedniej parafii w moim mieście. Proboszcz powiedział, że jak ktoś chce to niech sobie sam w duchu odmawia. A na głos zabronił.

  8. Franek pisze:

    Poniżej przedstawiam film znaleziony w Internecie na temat Halloween…
    Halloween-cała prawda http://www.ceszke.pl/

    Podzielony jest on na 4 części:

  9. an pisze:

    u nas zawsze na koniec Mszy modlą się do sw. Michała :D
    życzę zdrowia chorującym
    zapisałam się na Forum o tu –>

    http://odnowa.jezuici.pl/index.php?page=rs08

    i jadę :D
    nigdy w takim czymś nie uczestniczyłam i coś mnie ciągnie
    mam nadzieję,że nie będą modlić się w językach

    znowu mi rodzina będzie dokuczać- moherowy beret
    chyba sobie taka ksywkę tutaj zrobię XD

  10. szulamitka pisze:

    ja polecałabym raczej rekolekcje w Gorzędzieju u o.Karmelitów.Solidna droga do świętości,bez fajerwerków ,ale za to asceza,milczenie nauka modlitwa adoracja.STARA DOBRA SZKOŁA!!!

    • wobroniewiary pisze:

      A ja w przypadku An polecałabym rekolekcje ignacjańskie ;)

      • an pisze:

        a ja bym chciała do klasztoru na miesiąc-sama-wyciszyć się,odciąć od świata,od neta itd :D
        a na tym Forum będą konferencje i temat przebaczania czyli dla mnie aktualny temat ;]

        +
        jestem członkiem Wspólnoty Odnowy w Duchu SW tylko chwilowo na „urlopie”.
        ale tego forum nie przepuszczę planowałam je od maja :)

      • Sebro pisze:

        An, może wyjdę na jakiegoś dziwoląga, ale w takim razie proponuję abyś zrewidowała, czy aby na pewno jest to odnowa w Duchu Świętym czy już niekoniecznie świętym. Wielu ludzi popadło w tarapaty, bo wspólnota „odnowy” zeszła z kursu.

  11. M pisze:

    Do Sebro.
    Moim zdaniem nie jesteś dziwolągiem. Też słyszałam o tym, że w kręgach Odnowy pojawiły się grupy o charakterze sekt. Mnie bardzo niepokoi pewna forma modlitwy, która tam się odbywa: wydawanie jakichś nieartykułowanych dźwięków, co ma być naturalną rozmową duszy z Duchem Świętym.- na wzór gaworzenia niewinnego dziecka. (Coś jakby zapożyczenie z Zielonoświątkowców.) Nawet zapytałam bliską znajomą, która należy do Odnowy, czy to prawda. Potwierdziła, ale zaznaczyła, że takie modlitwy odbywają się w obecności kapłana i są bardzo rzadko stosowane.
    Jednakże mam nadzieję, że An jest pod opieką dobrego kapłana. Poza tym jeszcze jest umówiona na kolejne egzorcyzmy. Bardzo wielu ludzi modli się za nią, w tym i ja.
    JEZU UFAM TOBIE.
    JEZUS JEST PANEM!

    • an pisze:

      ale o,Daniel tez sie modli w językach
      mi taka modlitwa nie przeszkadza ze wzgl na głoski czy gaworzenie :D
      bardziej mnie martwi to ,ze mnie autentycznie zwala z nóg

  12. maria pisze:

    Ciekawa propozycja dla tych, którzy długo pracują albo przyjeżdżają na groby bliskich z za granicy;http://www.nockonfesjonalow.pl/

  13. an pisze:

    nie jesteś dziwolągiem- tez o tym słyszałam,możesz podzielić się doświadczeniem?moje spoczynki w duchu złym pojawiły się właśnie na spotkaniach wspólnoty w momencie kiedy oni modlili się w językach ja leciałam i leżałam
    ale tylko ja byłam pod opieka egzorcysty ,reszta grupy jest OK :D mam dobrego Kapłana ,który się na tym ponoć zna
    myślę,ze to modlitwa w językach ma na mnie taki wpływ-jest mi wtedy słabo i czułam silne uderzenie zanim upadłam.konsultowałam to z egzorcysta

    • mherowy beret pisze:

      chciałam jeszcze dodać ze na spotkaniu z o.Witko miałam to samo ,spoczynek tylko ze wstałam radosna i szczęśliwa a na Wspólnocie czułam ból i cierpienie-sama już zgłupiałam..przyznam ze próbuje to wyjaśnić od maja..i nikt nie potrafi tego wyjasnic

    • M pisze:

      Witaj, droga An!
      Tak, poradź się egzorcysty, czy możesz uczestniczyć w tych modlitwach ,,w językach”. Nie odzywałabym się na ten temat, ale jak wiesz jestem wrażliwa, może przewrażliwiona na sytuacje, kiedy coś ,,jest niepewne”. To co czytałam o tych modlitwach gaworzeniem, miało odbywać się w kręgach. Koła, kręgi…Nie, nie będę o tym mówić. Obiecuję powiedzieć więcej, jak już będziesz całkiem wolna. Zresztą ta znajoma powiedziała mi, że nie ustawiają się w kręgu, lecz pozostają w ławkach i kapłan jest pośród nich.
      Bądź dzielna. Bóg w Trójcy Jedyny i Najświętsza Maryja niech będą z Tobą.

  14. mherowy beret pisze:

    Adminko serio nigdy nie słyszałam a chciaaŁabym bardzo usłyszec gaworzenie JP!!!
    chce to usłyszec..
    M-dałas mi mysl!!!wtedy kiedy leciałam stalismy w kregu…a jak nie leciałam krag był przerwany!
    sama napisałam do egzorcysty- mam to w mailach ze moze mamy medium w odnowie kogos kto kiedys był w reiki ,joge,itd
    kurcze to ciekawy temat!ja napisałam osobne swiadectwo o swoich spoczynkach!przyznam sie tez ze na to forum jade bo chce zobaczyc co sie bedzie ze mna działo..
    +interesuje mnie wykład o przebaczeniu!!
    jestem otwarta na dyskusje!tutaj tez albo na priv

  15. M pisze:

    Hm… Też nie bardzo wiem, co powiedzieć. Czytałam w różnych źródłach i dowiedziałam się, że ta forma modlitwy została zapoczątkowana u Zielonoświątkowców, a to jest przecież sekta.(Z tym, że tam ludzie ustawiali się w kole, gaworzyli, jak kto chciał i, o ile dobrze pamiętam nie była tam konieczna obecność kapłana). Może, skoro ta modlitwa jest rozmaicie odczuwana przez różnych ludzi, to lepiej zachować ostrożność? Jan Paweł Drugi… No tak, ale on był święty za życia i odporny na pokusy. Może w jego ustach każda modlitwa uświęcała się?
    A chyba najlepiej, jak w przypadku An, to trzymać się zaleceń ks. egzorcysty. W końcu ma uprawnienia i wiedzę, jakie modlitwy i egzorcyzmy odprawić, aby mocą Bożą przepędzić złe duchy.

    • Sebro pisze:

      Najwięcej kontrowersji dotyczy właśnie modlitwy językami, bo nikt nie jest w stanie rozróżnić, który duch się przyłączył, dlatego pewnie też ten charyzmat jest „sklasyfikowany” jako najmniej istotny. Ale jest najczęściej spotykany, bo złe duchy łatwo mogą się wtedy pod człowieka podczepić.
      Ja zawsze odczuwałem duży niepokój gdy wspólnota zaczynała taką modlitwę. Wystarczy aby jeden „zaśpiewał” i rusza lawinowo. Bardziej chyba na zasadzie „on może a ja nie?”, tak to przynajmniej wygląda. Do tego potrzeba kapłana prawdziwie umocowanego w Bogu. Nie kwestionuję o. Daniela czy Jana Pawła II ale ile wspólnot ma takiego kapłana?
      Duże wspólnoty jak Mamre – ok. Ale takie przyparafialne wspólnotki, czy są bezpieczne? Gdzie opiekujący się kapłan zmienia się z każdą rotacją wikariuszy? A co mnie uderza najbardziej, że członkowie takich wspólnot potrafią nawet zakwestionować przydzielonego im kapłana. Oni sami wszystko chcą robić a kapłan ma tylko być. Nie tędy droga. Nie wspomnę już o tendencji niektórych „duchaczy” do uważania się za lepszych od innych.

      • wobroniewiary pisze:

        Słuchałam wielu modlitw i być może Chwała Panu, że tego daru nie dostałam ;)

        Wierzę, gdy językami modli się ks. John Bashobora, o. Józef Witko, ks. Jarosław Cielecki, O. Daniel, ks.Damian z naszego kościoła w Chełmie,ale w przypadku małych wspólnot – zachowuję daleko posunięta ostrożność i NIGDY NIE POZWOLĘ, by osoby świeckie z takich wspólnot trzymały ręce nade mną i wypraszały mi jakieś „dary”.
        Sorry ale nie!
        Wystarczy jak przeczytałam, że do takiej wspólnoty należał i jeszcze był liderem niejaki Zenobiusz.
        Dziękuję, nie zamierzam przywlec sobie duchów bioenergoterapii, wiary w moc gadania do chmurek i kawałów żelaza czy jeszcze gorzej – duchów bluźnienia Najświętszej Maryi Pannie oraz ciągłej wrogiej nienawiści do każdego, kto nie popiera „boga”, który jest energią

        Za takich liderów, takie „błogoswieństwa” to szczerze dziękuję, ale mówię im swoje NIE

  16. moherowy beret pisze:

    SEBRO!
    Masz racje! Szczególnie 3 ostatnie zdania.!Myślę ,ze poruszę ten temat na Forum w Krośnie.

  17. Emi pisze:

    Na temat ruchow charyzmatycznych ktora to moda przyszla z USA (spoczynek w DS itp.) i moga miec podloze okultystyczne.
    Wiele grup chrześcijańskich ulega dziś pokusie wizjonerstwa, które przypomina ciekawskie wróżbiarstwo, degradując przez to swoją wiarę. Wizje same w sobie nie mogą dostarczać żadnej pewnej informacji. Raczej niepokoją umysł i odbierają pokój serca, gdy człowiek chce zamienić ciemność (i zasługę) wiary – w duchu gnozy – na iluministyczną jasność, której nigdy nie osiągnie. Zachłanność światła dowodów płynących z wizji jest wprost proporcjonalna do braku wiary. Brak pewności wewnętrznej płynącej z wiary koresponduje ściśle z poszukiwaniem zewnętrznych dowodów w wizjach, co jest ulotne i w istocie nie do zrealizowania.
    Pragnienie nadzwyczajnego poznania jest dziś cechą wielu charyzmatyków. Istnieje w tych środowiskach potrzeba ustawicznego rozeznawania duchowego, aby rozpoznać odwieczną pokusę gnozy, zwodniczą propozycję węża. Istnieje demoniczny „dar języków” (K. Koch). „Spoczynek w Duchu” to nie musi być zawsze wydarzenie duchowe, ale może być psychologiczne lub okultystyczne (por. ks. kard. L. Suenens, „Spoczynek w Duchu” kontrowersyjne zjawisko, Kraków 2005 r.). „Dar poznania” – jako forma charyzmatu proroctwa (Ph. Madre) to nie gnoza czy wróżbiarstwo, które zniewala. Zdarzają się jednak takie nadużycia, gdy szuka się poznania w zbyt konkretnych i przyziemnych sprawach.
    Nie wszyscy jesteśmy więc jednego Ducha, stąd „badajmy duchy czy są z Boga” (l J 4, l). Wizje mogą niszczyć wiarę, a iluminizm – posłuszeństwo, gdzie zerwanie więzi z Kościołem i jego nauką jest także zerwaniem ich z Duchem Świętym, co może być niebezpieczne dla naszego zbawienia. Jak przypomina bowiem Jan Paweł II, „sam Chrystus Pan w trosce o tę wierność dla prawdy Bożej przyobiecał Kościołowi specjalną pomoc Ducha Prawdy, wyposażył w dar nieomylności tych, którym zlecił przekazywanie tej prawdy, jej nauczanie – jak to dokładnie określił Sobór Watykański I, a powtórzył Sobór Watykański II” („Redemptor hominis” 19).
    ks. Aleksander Posacki SJ

    „Nasz Dziennik” 2007-05-26

    • wobroniewiary pisze:

      Są trzy rodzaje spoczynku:
      1) w Duchu Świętym
      2) w duchu nieświętym
      3) udawany (urojenia psych. na zasadzie- on ma to ja tez muszę)

      Wspaniale tłumaczy to egzorcysta ks. Kocańda

      • moherowy beret-an pisze:

        :)
        u mnie było tak,ze nie chciałam spoczynku ponieważ sie zwyczajnie bałam ,
        tak było u o.Witko i wtedy rzeczywiscie spoczynku nie było
        natomiast na spotkaniu Wspólnoty lecialam wbrew swojej woli!!
        kiedy leciałam pierwszy raz usłyszalam w sobie głos:
        -masz sz**** widzisz do czego doprowadziłas..!

        lezałam tak długo az skonczyli spotkanie,czyli ok 2h ,miałam drgawki /wkręciłam sobie nawet padaczke i przez to poszłam do lekarza ale została wykluczona,tym bardziej ze moje spoczynki były tylko co czwartki ;p /
        dorobiłam sie zapalenia oskrzeli i brałam antybiotyki bo lezałam na płytkach i zmarzłam , ksiadz był obecny przy tym i bezradny /to proboszcz mojej parafii/
        a znalazłam się we Wspolnocie ponieważ zaprosił mnie na nia własnie proboszcz/który chciał mi pomoc -wiedział,ze podpisałam pakty/ no ale wszystkich to przerosło
        opowiedziałam wszystko o.Marianowi a ten się usmiał,bo bardzo długo Wspolnota myslała,ze mam spoczynki w Duchu Sw i mowili ze wzmacniam ich wiare..a to były zwykłe manifestacje diabła.ot cała zagadka.tylko teraz nie wiem czy to modlitwa w jezykach zmusila diabła do manifestacji czy moze on sam przemawiał w tej modlitwie ..bo musze wam powiedziec,ze kiedy oni wolali Ducha sw ja wołałam diabła ;/ bo balam sie spoczynku w Duchu swietym-wiem,ze to straszne ale tak było
        mało tego kiedys nie było ksiedza i wtedy pare osob zaczeło nerwowo sie zachowywac a jedna osoba widziała weza na ziemii..ech

  18. ircia pisze:

    Pytam na powaznie,co sadzicie(admini,glownie) np. o tym,gdy na Mszy Swietej z uwolnieniem i uzdrowieniem (bylam,gdy byla z o.Johnem Bashobora) ogrom ludzi wlasnie mowilo jezykami i mialo spoczynki,czy w takim miejscu,gdzie gromadzi sie tyle ludzi(kilka tysiecy) i przewodniczy tej Mszy tak pobozny Kaplan,jest mozliwosc,ze spoczynki byly w Duchu nieczystym i np. modlitwa jezykami byla demoniczna(nie u wszystkich)? Moglby sie tak ukryc szatan? Moje spostrzezenie bylo takie,ze dzialo sie to w chwilach,gdy bardzo wielbilismy Jezusa,prosilismy go o dary uzdrowienia,byl adorowany Najswietszy Sakrament,te najbardziej wyniosle chwile i wtedy dzialy sie te rzeczy,ale byly tez typowe manifestacje osob zniewolnych czy opetanych,ktore wiadomo jak sie zachowuja(jak podczas egzorcyzmu)? I czy,gdy prosil o. John by sie dobierac w pare osob,dotykac swoich glow i modlic,to moglyby byc tam osoby,ktore chca mi zaszkodzic(przez demona?Pytam na powaznie,mowie ja tez wole byc przezorna,ale wydaje mi sie,ze te osoby,tak jak ja bardzo sie modlily,wielbily Jezusa,a te ktore mialy lokatorow sie ujawnily manifestacjami i w sumie to nie braly dalszego udzialu w tej Mszy.Moze niewyraznie dalam znac o co mi chodzi,o co pytam,jakos ciezko mi dzis zlozyc to porzadnie w zdania,poprostu,czy jest na takich Mszach z wlasnie takim kaplanem jak o.John lub o.Daniel jakies zagrozenie duchowe dla mnie,jezeli ktos bedzie mnie dotykal np. ? Ja i tak zawsze mowie,do Boga i Maryji,ze przyjme tylko to co jest od Nich,ze nie potrzebuje zadnych charyzmatow jezeli nie jest mi to dane,a to co nie pochodzi od Nich niech sie trzyma ode mnie z daleka i calkowicie powierzam Im sie w Ich opieke :)

    • wobroniewiary pisze:

      Moja odpowiedź.
      Na takiej Mszy świętej (byłam na stadionie więc wiem jakim kapłanem jest o. John) działa Duch Święty.
      Kapłan przewodniczy, on modli się i on przyzywa Ducha Świętego.
      Mój wnuczek urodził się zdrowy dzięki modlitwom ks. Johna zanoszonym do Boga i Bóg nas wysłuchał

      Ale na takich mszach mogą być też sporadyczne spoczynki nieświęte i udawane.

      1 Osoba opętana będzie się wić, syczeć z bólu – to zły duch będzie nią tarzać.
      2. Będą spoczynki udawane – w myśl zasady „inni mają ja też chcę”. Osobiście w Chełmie widziałam panienkę około 17 lat „jak padała” bo ksiądz nadchodził, a gdy nagle skręcił w drugą stronę to druga jej szepnęła że poszedł dalej i podnosiła się i patrzyła za nim swoimi powłóczystymi oczyma i jak on spojrzał w naszą stronę to ona „bryk i leży” a zaraz podnosi oczy i sprawdza, czy on patrzy. To było takie śmieszne i żałosne, że szkoda słów.

      Tak więc czy jedna słodka idiotka ma przekreślić istotę spoczynku w DŚ i samego nabożeństwa uwolnienia i uzdrowienia, bo padała, jak ks. Damian się przybliżał na zasięg wzroku ;)
      Ile osób pada w Duchu Świętym na mszach św. które sprawuje 82-letni ks. egzorcysta Jan Pęzioł. Sama widziałam, nigdy nie upadłam….
      I-szy spoczynek miałam na mszy św. z ks. Cieleckim i to taki inny. Nie upadłam do końca, byłam na kolanach, odchyliło mnie i nie pamiętam tego jak to się stało, za to po chwili (dłuższej jak twierdzi Ania, bo ona mówi że miała podobnie, nagle przestała słyszeć ludzi i nie mogła się poruszyć a też klęczała, ma tylko 7 lat i nie ma potrzeby zmyślania czy upiększania na siłę, a syn z kolei nie czuł nic) zorientowałam się, że jestem w kościele i ludzie śpiewają, mówią coś a ja ani mówić ani śpiewać ani ręką ani nogą ruszyć, po chwili jakby kto zdjął ze mnie zasłonę i „wracałam do ludzi” – tak więc nie pamiętałam jak się to zaczęło, ale pamiętam jak się kończyło gdy odzyskiwałam zmysły głosu, słuchu, dotyku, a podczas spoczynku czułam niesamowity spokój i prawdziwe odpocznienie….coś działo się koło mnie, beze mnie, ja …odpoczywałam w Panu ;)

      Jeszcze raz powtarzam – kapłan, o którym wiadomo, że jest kapłanem wg Woli Bożej – tak.
      Ludzie świeccy we wspólnocie najczęściej bez księdza, bo oni wszystko wiedzą – dla mnie nie (nie chcę trafić na „zenobiuszopodobnego”

      • ircia pisze:

        Dziekuje za odpowiedz :) No wlasnie,jak ja bylam na tej Mszy,to byly wlasnie takie spoczynki,wygladaly na autentyczne,a byly wlasnie tez osoby(no chyba juz opetane) ktore wily sie,syczaly,darly i wiadomo jak to wyglada.Ja osobiscie prosilam Jezusa o uzdrowienie(dla mnie) ale rowniez dla moich bliskich,ktorzy tego bardziej nawet potrzebuja,nie chcialam na sile zadnego spoczynku,daru jezyka lub jakkiegokolwiek innego charyzmatu,wiem ze Bog i Maryja wiedza co i ile mi dac.W pewnym momencie,gdy bardzo prosilam Jezusa o uzdrowienie mnie z pewnej choroby(w tym momencie bardzo o. John modlil sie) poczulam ogromne cieplo we fragmencie tej najbardziej dolegliwej czesci ciala,o,powiem tak,normalnie poczulam jakby reka Ducha Sw. wziela to ze mnie,poprostu tak „wyciagnela” to ze mnie ,bylo to przez ulamek sekundy i wiem ze nie byla to autosugestia,zaskoczylo mnie,poczulam taka lekkosc w tym miejscu i cieplo,jakbym miala sie przewrocic,lecz ustalam.Dolegliwosc zniknela,nie calkowicie,ale w 50 % :) Wiem,ze trzeba do tego ogromnej wiary w Ducha Swietego,pokory,trzeba skupic sie w kazdej sekundzie na modlitwie,na adorowaniu,nie mozna sie rozpraszac,patrzec w Kolo,trzeba chciec calkowicie zaprosic Jezusa do swego serca i uwierzyc w to :) Pytalam,bo chce ponownie sie udac na taka msze(z o. Danielem) i chcialam miec pewnosc,ale wiem i czuje ,ze po spotkaniu w sierpniu w Gorce Klasztornejprzyblizylam sie do Boga,czuje sie lepiej i duchowo i fizycznie :) (Jest jeszcze jedna dziwna rzecz,nie rozpowiadam tego w Kolo,bo nie o to chodzi,mowilam tylko najblizszym mi osobom,ale wspomne tez tutaj o tym-Gdy ogladalam przez Internet Msze Swieta z o. Bashobora,gorliwie sie przy tym modlilam,z Rozancem,o zdrowie dla mnie i najblizszych mi,ktorzy tego bardzo potrzebuja i drugi raz,gdy bylo Msza Swieta z o. Danielem,Spotkanie MIMJ(23 wrzesnia),przez cala msze(obie wlasciwie) czulam silny zapach Kadzidla koscielnego,nie mogl on wydobywac sie z nikad,gdy skonczylam ogladanie i jednoczesnie modlenie,zapach zniknal.Probowalam sobie odpowiedziec na to pytanie,w modlitwach zawsze powtarzam Bogu i Maryji,ze nie chce nic co mogloby nie pochodzic od Nich,ze wierze i nie potrzebuje dowodow,przyznam ze czuje,ze nie jest to nic zlego i nie uroilam sobie tego(powiedzialam o tym tylko mamie i siostrze,mezowi niestety nie,chyba za wczesnie,by wzial to na powaznie)Dodam,ze modlilam sie gorliwie i nawet nie czekalam na Jakis charyzmat,wlasnie dar jezykow czy cokolwiek,chcialam tylko wielbic Jezusa i wyprosic laski dla potrzebujacych,ale to przyszlo nagle,te dwa razy,od tego wrzesnia nie bralam juz udzialu w takiej mszy.Naprawde nie chce wyjsc na jakas „nawiedzona”,ale musialam sie tym podzielic,a gdzie,jak nie na tej stronie :)
        Jezus jest Panem!

      • ircia pisze:

        Przepraszam za male litery,gdzie powinny byc duze i czasami na odwrot(nie pisze na polskiej klawiaturze i samo mi zmienia,nie wszystko zauwazylam,by poprawic).

  19. M pisze:

    An, niech Bóg będzie NADAL z Tobą. Skoro wiesz, skoro zdajesz sobie sprawę, że doświadczasz ataków demonicznych, a nie jesteś chora, to jesteś w Mocy Boga, a nie szatana. Najwięksi święci byli kuszeni i atakowani przez demony. Mamy na to liczne świadectwa w ich biografiach. Przecież nawet Sam Pan Jezus był kuszony przez szatana. Mamy na to świadectwo w Biblii.
    Co do tych modlitw językami, nie jestem kompetentna, aby się wypowiedzieć. Jestem skromną osobą i nie uwłaszczam sobie prawa do osądzania i- uchowaj Boże- do wszechwiedzy. Niechaj wypowiedzą się w tym temacie kompetentni. (Ale spróbuję znaleźć źródła, czy mają na ten temat opinię Watykan, Kongregacja d/s Wiary, czy chociaż ks.prof .Posacki.)- Tylko nie dziś, bo mam uroczystość rodzinną i przybędą goście.

    • M pisze:

      Dopisek:
      do An.
      Jestem w kuchni zajęta pospolitymi obowiązkami (goście w dom). Ale jesteś dla mnie ważna i cały czas myślę o Tobie. Jesteś inteligentna i wrażliwa. Zanim ja coś znajdę, szukaj źródeł sama. Poruszasz się swobodnie po internecie. Prawdopodobnie lepiej ode mnie. Szukaj źródeł i selekjonuj prawdziwe. Z Bogiem!

      • moherowy beret-an pisze:

        dziękuje M :D
        ale uważam,ze za bardzo mnie tutaj chwalicie tak naprawdę to ja jestem niezłe ziółko/aż mnie dziwi i martwi moja ostatnia uległość/
        zrobiłam wiele złego ,naprawdę wiele-sama czuje wstręt do siebie jak tak mogłam..
        ——–
        wracając do spoczynków
        ja podczas spoczynku u Witko czułam sie podobnie jak Ewa to był jedyny pozytywny spoczynek i tęsknie za nim
        ——————-
        wygrzebałam na str ks Piotra artykuł; Zjawisko spoczynku Duchu Sw,warto poczytać

        http://www.petrus.kielce.opoka.org.pl/images/sampledata/Hruszowiec_Jan_Zjawisko_Spoczynku_w_Duchu_Swietym.pdf

      • wobroniewiary pisze:

        Proszę proszę :)
        Każdemu polecam -An Ty jesteś prawdziwy wróg Złego, już Ty umiesz wyszukiwać perełki, które niedowiarków rozkładają na obie łopatki :)
        Brat Jan w tej pracy powołuje się na nie lada autorytety i dokumenty!

        „KKK – Katechizm Kościoła Katolickiego
        LG – Lumen gentium (Konstytucja dogmatyczna o Kościele).
        IMU – KONGREGACJA NAUKI WIARY, Instrukcja na temat modlitwy w celu osiągnięcia uzdrowienia od Boga .Kard. Joseph Ratzinger Prefekt Kongregacji Nauki Wiary, 14 września 2000r”

      • moherowy beret-an pisze:

        M jak uroczystość?udana? :D
        może i jestem wróg złego i dlatego o 3 w nocy zaatakował,tym razem moje małe dziecko,musiałam uzyc wody egzorcyzmowanej i prosić ks egzorcystę o błogosławieństwo
        a nad ranem miałam paraliżujący koszmar ale teraz juz ok,robie kawe i zabieram się za porządki .ktoś ze mną kawe wypije? ;]

      • wobroniewiary pisze:

        Właśnie pije kawę :) jeszcze zerknę na stronę i za chwilę rehabilitacja do południa. Admin.

    • Maggie pisze:

      Kiedys w TV trafilam na program sfilmowany na zywo, „Paranormal State” – o ile dobrze pamietam tytul. Byla to relacja o mlodej dziewczynie, ktora zapadala na zdrowiu a nie mozna bylo wystawic diagnozy lekarskiej, byla wycienczona, cos ja straszylo i dusilo a na ciele pokazane byly krwawe, wydrapane napisy, powstajace nocami w jakims dziwnym jezyku (w tym na plecach – tak ze niemozliwe aby sama nimi sie okaleczala). Ukryte kamery uchwycily noca paranormalny atak. Kiedy poproszono kaplana, w czasie modlitwy, nastapilo ujawniene zlego. Dziewczyna m.in. chrapliwym,meskim glosem wykrzykiwala po angielsku, by potem w aramejskim – ktorego nigdy sie nie uczyla. Napisy na ciele, wydrapane do krwi tez byly w tym jezyku. Ksiadz modlil sie tez obcymi jezykami.

      Bedac na Mszy Sw uwolnieniowej … mialam mieszane uczucia slyszac spiewy/modlitwy w jezykach, ale pomyslalam, to jezyk ktory pamieta czas: kiedy Chrystus Pan nauczal w Ziemi Swietej- i chyba tez uzywal.
      Mam pewien dystans, bo to chyba normalne, ale nie krytykuje tego czego nie rozumie. Kocham jezyk POLSKI.
      Jezus jest Panem!

  20. wobroniewiary pisze:

    Amatorka chlebka napisała do mnie elaborat w sprawie „chlebka watykańskiego”

    Wklejam tylko dwa zdania i błagam o modlitwę za nią, bo widzę, że jest coraz gorzej…. :(
    „Może Ty w to wierzysz, że to działa i może zaszkodzić? Może się go boisz, chleba samego albo jego mocy? ”

    Nie boję się chlebka ani jego żadnej mocy, ale nie będę wystawiać Boga na próbę! Diabeł też kusił Pana Jezusa, a może nie jesteś Synem Bożym bo jak jesteś to nie będziesz bał się skoczyć….
    Ta sama szatańska retoryka.
    Sorry ale nawet najlepsza przyjaciółka musi zrozumieć, że z Bogiem się nie igra i argumenty typu powyżej to od Złego pochodzą!

    • Maggie pisze:

      To nie Komunia Swieta… ale chlebek(?) ma byc „strawa duchowa chrzescijanina”???…
      a to od kiedy?????
      Jezu uczyn serca nasze wg Serca Twego i przymnoz nam Wiary

    • Maggie pisze:

      No wlasnie, diabel kusil Pana Jezusa…by kamienie zmienil w chleb…. – wlasnie ten szczegol ciekawy/do zastanowienia przy chlebkach „watykanskich”
      Jezus jest Panem!

  21. MME z Chełma Lubelskiego pisze:

    Wieczór ze Świętymi
    Bazylika Mariacka w Chełmie, zapraszamy
    (Plakat informacyjny w linku)

  22. Krzysztof K pisze:

    Odnośnie ruchów charyzmatycznych, to one powstały od pięćdziesiątnicy, od momentu jak apostołowie otrzymali Ducha świętego.

    Dz 2 1 Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. 2 Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. 3 Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. 4 I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.
    5 Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. 6 Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. 7 «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?» – mówili pełni zdumienia i podziwu. 8 «Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – 9  Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, 10 Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, 11 Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże». 12 Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: «Co ma znaczyć?» – mówili jeden do drugiego. 13 «Upili się młodym winem» – drwili inni. 14 Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: «Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! 15 Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia, 16 ale spełnia się przepowiednia proroka Joela:
    17  W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało,
    i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze,
    młodzieńcy wasi widzenia mieć będą,
    a starcy – sny.
    18 Nawet na niewolników i niewolnice moje
    wyleję w owych dniach Ducha mego,
    i będą prorokowali.

    32 Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. 33 Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go,

    37 Gdy to usłyszeli, przejęli się do głębi serca: «Cóż mamy czynić, bracia?» – zapytali Piotra i pozostałych Apostołów. 38 «Nawróćcie się – powiedział do nich Piotr – i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. 39 Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz».

    Jak widzicie charyzmat modlitwy w Językach nie pochodzi od zielonoświątkowców tylko od Jezusa Chrystusa. Jezus zapowiadał, że on musi odejść, aby Duch pocieszyciel mógł przyjść, nadszedł, a wy z nim walczycie…

    Głoszenie, że modlitwa w językach pochodzi od złego może być szkodliwa, sporo ludzi którzy otrzymali od Boga ten dar, nie używa go bo wszyscy straszą „to od diabła pochodzi, od sekt itp.” Za marnowanie darów Bożych też odpowiemy, za to że inni przez nas je marnują też odpowiemy. Oczywiście wątpliwości może mieć każdy, ale jeśli takowe ktoś posiada to niech czyta Biblię, książki napisane przez księży i najlepiej niech porozmawia z księżmi. Dopiero wtedy niech się wypowiada.

    Po owocach poznacie.
    Wielu księży się modli w językach wspomagani są modlitwami osób świeckich i co wtedy się dzieje ?, jakie są owoce? Chorzy zdrowieją, w opętanych diabeł manifestuje swoją obecność.
    Czy to są złe owoce?
    Czy może jesteście jak faryzeusze i uważacie, że to się dzieje siłami diabelskimi, że diabeł szkodzi sam sobie?
     Mt 12  22 Wówczas przyprowadzono Mu opętanego, który był niewidomy i niemy. Uzdrowił go, tak że niemy mógł mówić i widzieć. 23 A wszystkie tłumy pełne były podziwu i mówiły: «Czyż nie jest to Syn Dawida?» 24 Lecz faryzeusze, słysząc to, mówili: «On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy». 25 Jezus, znając ich myśli, rzekł do nich: «Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi. 26 Jeśli szatan wyrzuca szatana, to sam ze sobą jest skłócony, jakże się więc ostoi jego królestwo? 27 I jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. 28 Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże. 29 Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza, i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże? I dopiero wtedy dom Jego ograbi.
    30 Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.

    Niektórzy z was mówią ojciec Daniel, Bashobora , Papierz tak, oni są ok. ale te małe wspólnoty z ks. nic nie znanym Kowalskim z Koziej Pipidówki to na pewno czary, sekta. A przecież to wszystko pochodzi od jednego Ducha św. Straszna pycha przez was przemawia !
    I ksiądz nie znany z małej wspólnoty 20 osobowej może czynić te same rzeczy co ojciec Daniel czy Bashobora bo działa przez nich ten sam Duch św.

    Czy wspólnota świecka może zbłądzić gdy nie ma w niej księdza, a nawet czasem gdy ksiądz jest ?
    Tak oczywiście, i nie musi to być Odnowa w Duchu świętym, więc nie wiem coście się tak na te Odnowę w Duchu świętym uwzięli? Lepiej się za nich pomódlcie.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s