Gdy diabeł zamyka księżom usta…

Jest „ojcem kłamstwa” i „zabójcą od początku”. Tak mówi o szatanie Jezus. Daje nam tym samym najkrótszą i najbardziej treściwą definicję „osobowego zła”. Diabeł działa na obszarach kłamstwa i przemocy. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Dominującą cechą dzisiejszej kultury jest olbrzymie zakłamanie. Nasze małe i duże kłamstewka. I śmierć wszędzie się panosząca. Szczególnie tych najbardziej bezbronnych. Wystarczy wspomnieć eksterminację nienarodzonych. W ostatnich dwudziestu latach dokonano miliard legalnych aborcji. W świetle prawa i fleszy, za zgodą etyków i oświeconych głów, stanowiących nowe prawo i nową pseudo-moralność…

Precedens Nergala, wypowiedzi na temat Biblii słodkiej blond-divy Dody oraz wypowiedzi całej plejady polskich i europejskich znawców antropologii (polski przykład: nijaka Magdalena Środa, niestrudzona apostołka i mistrzyni świata w obrzucaniu g…. Kościoła) są drastycznym znakiem czasów a może nawet „godziny szatana”. Przerażające jest, w jak doskonale przemyślany sposób przyatakował diabeł to, co najświętsze, czyli rodzinę. A jeśli ją to i młodzież, która dzisiaj całkowicie pogubiona ma tak poważny problem z rozeznawaniem dobra i zła. Praktycznie pojęcia takie jak: „poczucie wstydu”, „sumienie”, „uczciwość”, „ciężka praca” zniknęły ze słownika wartości ogromnej rzeszy młodych ludzi. Są zagubieni i naiwni zarazem. A co na to księża? Bogu dzięki, że wielu walczy z „diabelstwem” mężnie i gorliwie. Że nie boją się tego, co w Kościele sprawdzone od wieków i wytaczają ciężkie armaty w walce z demonami, które „jak lew ryczący wciąż krążą i szukają, kogo by pożreć” (św. Piotr).
Biada tym kapłanom, którym diabeł zamknął usta. Opowiadał mi ostatnio jeden ze znajomych księży, pracujący w Niemczech, że na kazaniu wspomniał o szatanie i piekle. Reakcja wiernych i biskupa była natychmiastowa. Zakaz poruszania tego tematu. Czasy średniowiecza minęły. Znajomy się załamał. No cóż. I do Kościoła, jak to rzekł swego czasu papież Paweł VI, przedostaje się swąd szatana. Milczeć nie można. O szatanie i jego kłamstwach mówić trzeba i jest to świętym obowiązkiem kapłanów. Prawda o „ojcu kłamstwa” jest integralną częścią Bożego Objawienia. Nie sposób mówić o Chrystusie i Jego zwycięstwie nad śmiercią i grzechem, pomijając historię i podłą działalność „najpiękniejszego z aniołów”, który odrzucił Boga i z determinacją niszczy człowieka, robiąc wszystko, by maksymalnie zaludnić swoje królestwo, czyli piekło.
Do tematu jeszcze powrócę. A księży, moich kochanych współbraci w kapłaństwie, zachęcam: korzystajcie z darów i charyzmatów, które dał nam Pan. Dłonie, naznaczone świętymi olejami, nakładajmy na głowy wiernych, módlmy się o duchowe uzdrowienie i wzywajmy Ducha Świętego. Niech w naszych parafiach pojawiają się Msze i nabożeństwa o uzdrowienie duszy i ciała. Rozprowadzajmy egzorcyzmowane sól i wodę. Dbajmy o swoje kapłańskie życie duchowe. Nie bójmy się też gorącej modlitwy, postów i wyrzeczeń w intencji tych wszystkich, których Pan nam powierzył duchowej opiece. I mówmy dużo o zwycięstwie Chrystusa nad złem oraz strategiach złego ducha. Gdy diabeł zamyka księżom usta, ziemia płonie ogniem kłamstwa i nienawiści. Nie wolno nam milczeć..

Za: http://sorkovitz.blogspot.com/2012/02/gdy-diabe-zamyka-ksiezom-usta.html

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s