Najświętsza Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych

Można powiedzieć, że nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki sięga początków chrześcijaństwa.

Kto nazwał Maryję Wspomożycielką?

Jak tylko zaczął rozwijać się kult wśród wiernych do Matki Zbawiciela, równocześnie ufność w Jej przemożną przyczynę u Boskiego Syna nakazywała do Niej się uciekać we wszystkich potrzebach życia. Tytuł przeto Wspomożycielki Wiernych zawiera w sobie wszystkie wezwania, w których Kościół wyrażał Najświętszej Maryi Pannie potrzeby i troski swoich dzieci.

Pierwszym jednak, który w historii Kościoła użył słowa „Wspomożycielka”, to św. Efrem, diakon i największy poeta syryjski, doktor Kościoła (+ 373). Pisze on wprost, że „Maryja jest orędowniczką i wspomożycielką dla grzeszników i nieszczęśliwych”. W tym samym czasie Maryję jako Wspomożycielkę rodzaju ludzkiego nazywa św. Grzegorz z Nazjanzu, patriarcha Konstantynopola, doktor Kościoła (+ ok. 390), kiedy pisze, że jest Ona „nieustanną i potężną Wspomożycielską”. Z treści pism doktorów Kościoła wynika, że przez słowo „Wspomożycielka” rozumieli oni wszelkie formy pomocy, jakich nam Matka Boża udziela i udzielić może. Tak więc pierwotne nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny jako do Wspomożycielki zawierało w sobie przekonanie wiernych o wszechpośrednictwie łaski, to znaczy, że Maryja jest Szafarką Bożych łask.

Więcej na: Ewangelia dla nas

Ten wpis został opublikowany w kategorii Czytelnia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Najświętsza Maryja Panna Wspomożycielka Wiernych

  1. mat pisze:

    Akt zawierzenia się Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski
    Niepokalana Matko Jezusa i Matko moja – Maryjo, Królowo Polski! Biorąc za wzór Sługę Bożego Jana Pawła II mówię dziś: cały(a) jestem Twój(a). Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam całego(ą) siebie, wszystko czym jestem; mój umysł, serce, wolę, ciało, zmysły, emocje, pamięć, zranienia, słabości, moją przeszłość od chwili poczęcia, teraźniejszość i przyszłość wraz ze śmiercią cielesną – każdy mój krok, czyn, słowo i myśl. Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam także moją rodzinę i wszystko co posiadam. Tobie oddaję wszystkie moje prace, modlitwy i cierpienia. Ty, Najlepsza Matko chroń mnie i moich bliskich od Złego. Upraszaj nam łaski potrzebne do przemiany i uzdrowienia. Prowadź po drogach życia i posługuj się nami do budowania Królestwa Twojego Syna Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata, od którego pochodzi wszelkie dobro, prawda i życie. Amen.

    Pod Twoją obronę…

    Jmprimatur – bp.Jan Wątroba, Częstochowa
    2.10.2008

  2. Benka pisze:

    23 środa maj 2012
    Sacerdos Hyacinthus
    Ks.Jacek Bałemba SDB
    De Maria numquam satis.
    O Maryi nigdy dosyć.
    Maria, Auxilium Christianorum, ora pro nobis!
    W przeddzień uroczystości Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych proponuję lekturę tekstu wielkiego przedsoborowego Świętego, który wyróżniał się wybitną świadomością Kościoła Powszechnego – sentire cum Ecclesia.
    Znana jest wizja św. Jana Bosko o dwóch kolumnach, na których widniały Eucharystia i Matka Najświętsza. Okręt Kościoła płynący po wzburzonym morzu był dowodzony przez Człowieka w bieli: Papieża. Na okręcie dowodzi jeden!
    Św. Jan Bosko był wybitnym synem Kościoła, prostolinijnym w odniesieniu do osoby Papieża – w słowach i w czynach. Jego programem było: Wszystko z Papieżem, dla Papieża, kochając Papieża – Tutto col Papa, per il Papa, amando il Papa (Eugenio Ceria, Don Bosco con Dio, Roma 1988, s. 327). Takiego odniesienia do następcy św. Piotra uczył salezjanów, młodzież i innych, których pouczał kapłańskim słowem.
    Św. Jan Bosko przed swoją śmiercią wyjawił długo utrzymywany sekret swojego serca, mówiąc do kardynała Giovanni Cagliero, pierwszego biskupa salezjanina: „Zgromadzenie Salezjańskie i Salezjanie mają za cel specjalny podtrzymywać autorytet Stolicy Świętej, gdziekolwiek by się nie znajdowali, gdziekolwiek by nie pracowali”. A wkrótce potem wyraził kardynałowi Alimonda, arcybiskupowi Turynu, który złożył mu wizytę, swoje pragnienie: „Przeżyłem czasy bardzo trudne, Eminencjo. Lecz autorytet Papieża… autorytet Papieża… Powiedziałem tutaj Mons. Cagliero: Salezjanie są dla obrony autorytetu Papieża, gdziekolwiek by nie pracowali, gdziekolwiek by się nie znajdowali. Proszę pamiętać, Eminencjo, aby powtórzyć to Ojcu Świętemu” (Eugenio Ceria, Don Bosco con Dio, Roma 1988, s. 310).
    Papież Pius XI w przemówieniu na temat cudów ks. Bosco określił Świętego: wierny i mądry sługa Kościoła – fedele e assennato servo della Chiesa (Eugenio Ceria, Don Bosco con Dio, Roma 1988, s. 157).
    Konstytucje salezjańskie jasno ukazują ten aspekt naszego charyzmatu – w artykule 13 i 125:
    „Świadomość Kościoła. Z naszej miłości do Chrystusa nieodłącznie rodzi się miłość do Jego Kościoła, Ludu Bożego, ośrodka jedności i zespolenia wszystkich sił działających dla Królestwa Bożego.
    Czujemy się jego żywą cząstką i rozwijamy w sobie i naszych wspólnotach odnowioną świadomość Kościoła. Wyrażamy ją w synowskiej wierności wobec Następcy Piotra i jego magisterium, w gotowości życia w zjednoczeniu i współpracy z biskupami, klerem diecezjalnym, zakonnikami i z laikatem.
    Wychowujemy młodych chrześcijan do autentycznej świadomości Kościoła i z wytrwałością pracujemy nad jego wzrostem. Ksiądz Bosko powtarza nam: «Gdy chodzi o dobro Kościoła i Papiestwa, jakikolwiek trud nie jest zbyt wielki»” (Konst. 13).
    „Papież. Najwyższym przełożonym Towarzystwa Salezjańskiego jest Papież, którego władzy członkowie podlegają po synowsku, także na mocy ślubu posłuszeństwa i są do jego dyspozycji dla dobra Kościoła powszechnego. Przyjmują z uległością jego magisterium i pomagają wiernym, a zwłaszcza młodzieży w przyjmowaniu jego nauczania” (Konst. 125).

    Jutrzejsza uroczystość ma wybitnie eklezjalny charakter, bowiem tytuł „Wspomożenie Wiernych” ma zakres powszechny, odnosi się do Maryi jako Wspomożycielki całego Kościoła. O tym właśnie pisze sam św. Jan Bosko. Tekst o wysokiej aktualności! Można tylko dopowiedzieć, że ataki i tendencje destrukcyjne są dzisiaj kierowane wobec Kościoła nie tylko z zewnątrz… Niestety! Tym bardziej potrzeba nam wspomożenia ze strony Matki Najświętszej, która mistrzowsko ochroni nas przed wrogami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Kwestia poważna. Już zapraszam do uważnej lektury:

    Z pism św. Jana Bosko, kapłana
    (Meraviglie della Madre di Dio invocata
    sotto il titolo di Maria Ausiliatrice,
    Torino 1868, c. II et praef., pp. 25-28 et 5-8)

    Maryja została ustanowiona przez Boga
    Wspomożycielką ludu chrześcijańskiego

    „Kiedy święta Elżbieta ujrzała Najświętszą Dziewicę wchodzącą do swojego domu, została napełniona Duchem Świętym do tego stopnia, że natchniona zaczęła prorokować: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona». Tymi słowami Duch Święty pouczył, że Najświętsza Dziewica, obdarzona łaskami z nieba, została wybrana, aby ludzkości znowu przynieść to błogosławieństwo, które zostało utracone przez Ewę i przez tyle wieków było z utęsknieniem oczekiwane.
    Na słowa swojej krewnej Maryja odpowiedziała również pod natchnieniem Bożym: «Wielbi dusza moja Pana, bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia». Żeby więc chwała Maryi mogła rozszerzać się na wszystkie pokolenia i aby one mogły nazywać Ją błogosławioną, trzeba było, by wszystkie pokolenia doznawały z Jej strony niezwykłego i nieustannego dobrodziejstwa, które będąc stałym motywem ich wdzięczności uzasadniałoby wieczną Jej chwałę.
    To stałe i cudowne dobrodziejstwo nie może być inne jak pomoc, którą Maryja świadczy ludziom, pomoc, która powinna obejmować wszystkie czasy oraz rozszerzać się na wszystkie miejsca i na wszystkich ludzi.
    Tytuł «Wspomożenie chrześcijan», przypisywany Czcigodnej Matce Zbawiciela, nie jest rzeczą nową w Kościele Chrystusa, ale w tych ostatnich czasach zaczęto go używać w stosunku do Błogosławionej Dziewicy ze specjalnego względu. Obecnie do wzywania Maryi nie zmuszają nas sprawy prywatne, lecz bardzo ważne niebezpieczeństwa zagrażające wszystkim wiernym. Obecnie sam Kościół katolicki stał się przedmiotem ataków. Atakuje się jego prace, jego święte instytucje, jego głowę, jego naukę i karność. Kościół katolicki jest atakowany jako ostoja prawdy i nauczyciel wszystkich wiernych.
    Dlatego, aby wyprosić od Boga szczególną pomoc w tych czasach, wszyscy katolicy na całym świecie uciekają się do Maryi jako wspólnej Matki, specjalnej Wspomożycielki rządzących i narodów katolickich.
    Z całą słusznością twierdzimy, że Bóg Maryję ustanowił «Wspomożeniem chrześcijan» i że Ona zawsze okazywała się taką w nieszczęściach publicznych, szczególnie wobec ludów cierpiących i walczących za wiarę.
    Niech święta Dziewica pomaga nam wszystkim, abyśmy żyli przywiązani do nauki i Kościoła, których głową jest papież, zastępca Jezusa Chrystusa, i niech wyjedna nam łaskę wytrwania w świętej służbie Bożej na ziemi, byśmy mogli dojść do Niej w królestwie chwały w niebie”.
    Maria, Auxilium Christianorum, ora pro nobis!
    Maryjo, Wspomożenie Wiernych, módl się za nami!

  3. Paweł pisze:

    Maryja, czczona dzisiaj jako Wspomożenie Wiernych, chce nas otoczyc wszechstronną opieką.
    Wypowiadała się Ona na ten temat w ostatnich orędziach, które otrzymała Sharon Fitzpatrick
    ( http://www.petalsfromheaven.com ). Oto wybrane słowa Matki Bożej:
    „Będziecie otoczeni opieką na wszystkie sposoby i nie macie żadnej potrzeby się niepokoic.” – 11 marca 2012. „Powiadam wam teraz: niech pokój przyjdzie do waszych serc i dusz; i radujcie się we
    wszystkim, co was czeka.” – 1 kwietnia 2012. „Tego, co było, już więcej nie będzie, a to, co jest,
    będzie chwalebne.” – 4 kwietnia 2012. „Dzisiaj otwieram Moje Serce dla wszystkich waszych
    potrzeb i zbieram je przy sobie. W ten sposób możecie się radowac i cały czas zbliżac się do
    Boga.” – 8 kwietnia 2012. „Niech już nie będzie więcej łez. (…) Niechaj będzie w was pokój –
    przetrwaliście sztorm i sztormu już nie ma więcej.” – 11 kwietnia 2012. „Otaczam was dookoła Moją
    miłością, abyście byli bezpieczni i odczuwali pokój.” – 29 kwietnia 2012. „(…) dostarczę wam
    zawsze bezpiecznego i miłującego schronienia – Mojego Serca.” – 2 maja 2012. „Znajdziecie
    pociechę nie tylko we Mnie, lecz w sobie nawzajem. (…) Będę trzymała baczne oko i uczynię was
    świadomymi co do czyniących zło.” – 16 maja 2012

    • wobroniewiary pisze:

      Bóg zapłać. Pawle a czy Ty mógłbyś co jakiś czas tłumaczyć te orędzia, choćby jakieś fragmenty? Samo dobro i pokój na duszy a my nie znamy angielskiego 🙂

      • Paweł pisze:

        Oczywiście, jak mi tylko okoliczności pozwolą, to potłumaczę najcelniejsze moim zdaniem
        fragmenty tych orędzi i wpiszę w komentarze zbiór cytatów, tak jak tutaj.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s