Jeszcze raz o orędziach Marii BM – Czy diabeł może podszywając się pod Maryję, namawiać ludzi do postu i modlitwy?” Otóż może!

Pokręć powiedział/a 02/06/2012 @ 9:41 pm Rate His 13 do 2 No, to jesli te orędzia nie pochodza od Boga, to jak wytłumaczyłby ktoś, jak diabeł może podszywając się pod Maryję, namawiać ludzi do postu i modlitwy? I to jeszcze różańcem i Koronką do Bożego Miłosierdzia? Przecież takie praktyki podejmowane przez człowieka rozwalają nawet najtęższe diabelskie zasadzki. Pan Jezus nauczał nas, że najgorsze złe duchy przepędza sie postem i modlitwą…

Pozwolę sobie odpowiedzieć na ten argument na tym blogu. To jak wytłumaczyłby ktoś, jak diabeł może podszywając się pod Maryję, namawiać ludzi do postu i modlitwy?” Otóż może! I to w sposób bardzo zakamuflowany. Z jednej strony MBM pisze o poście i modlitwie, a z drugiej strony ogranicza ten post do jednego dnia w tygodniu i to tylko przez jeden miesiąc. Sprytne! Pozory prawdy wręcz niewiarygodne! Zastanawia mnie, że strona propagująca orędzia i wiadomości z Medjugorie może być taka schizofreniczna i przewrotna. Jeśli porównamy orędzia Gospy a MBM od razu wyczujemy różnicę:” Proszę zwrócić uwagę na słowo “POST”

Orędzie z Medziugorje, 20. wrzesień 1984r. „Drogie dzieci! Dziś was wzywam, byście zaczęli pościć z serca. Są ludzie, którzy poszczą, ponieważ wszyscy poszczą. Zaistniał obyczaj, z którym nikt nie ma odwagi zerwać. Parafię proszę, by pościła z wdzięcznością za to, że Bóg pozwolił Mi tak długo w niej pozostać. Drogie dzieci, pośćcie i módlcie się z serca! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

Orędzie z Medziugorje, 25. lipiec 2005r. „Drogie dzieci! Dzisiaj również wzywam was abyście krótkimi i żarliwymi modlitwami wypełnili swój dzień. Gdy się modlicie wasze serce jest otwarte, a Bóg was kocha szczególną miłością i daje wam szczególne łaski. Dlatego wykorzystajcie ten czas łaski i ofiarujcie go Bogu bardziej niż kiedykolwiek dotychczas. W czasie nowenn, pośćcie i wyrzekajcie się, aby szatan był daleko od was, a łaska wokół was. Jestem blisko was i oręduję przed Bogiem za każdym z was. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

Orędzie z Medziugorje, 2. listopad 2007r.  – Orędzie Matki Bożej dla Mirjany:
„Drogie dzieci. Dziś wzywam was, abyście otworzyli swoje serca Duchowi Świętemu i pozwolili Mu aby was przemienił. Dzieci moje, Bóg jest najwyższym dobrem i dlatego jako matka proszę was módlcie się, módlcie się, módlcie się, pośćcie i miejcie nadzieję, że to dobro jest możliwe do osiągnięcia, ponieważ Miłość narodziła się z tego dobra. Duch Święty wzmocni w was tę miłość i będziecie mogli nazywać Boga swoim Ojcem. Przez tą najwyższą miłość będziecie szczerze kochać wszystkich ludzi i w Bogu uważać ich będziecie za braci i siostry. Dziękuję. ”

Orędzie z Medziugorje, 25. sierpień 1991r. „Drogie dzieci! I dziś wzywam was do modlitwy jak nigdy, od kiedy zaczął się realizować mój plan. Szatan jest silny, pragnie pomieszać plany pokoju i radości i dać wam odczuć, że mój Syn nie jest wszechmocny w swoich decyzjach. Dlatego wzywam was wszystkich, drogie dzieci, abyście się modlili i pościli jeszcze gorliwiej. Wzywam was do wyrzeczeń przez dziewięć dni, aby przy waszej pomocy zrealizować to, co ja pragnę zrealizować poprzez tajemnice, które rozpoczęłam w Fatimie. Wzywam was, drogie dzieci, abyście teraz pojęli ważność mojego przyjścia i powagę sytuacji. Pragnę ratować wszystkie dusze i przekazać je Bogu. Dlatego módlmy się, aby wypełniło się wszystko, co rozpoczęłam. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

Orędzie z Medziugorje, 25. sierpień 2011r.  „Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście się modlili i pościli w moich intencjach, bowiem szatan chce zniszczyć mój plan. Zaczęłam tu od tej parafii i wezwałam cały świat. Wielu odpowiedziało, ale jest wielu [ludzi], którzy nie chcą ani usłyszeć ani przyjąć mojego wezwania. Dlatego wy, którzy powiedzieliście TAK bądźcie silni i zdecydowani. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”

I tak można dawać dalsze przykłady. Rozważcie fragment książki :”Idź precz szatanie”, a zrozumiecie taktykę szatana:
”Inna pokusa gorliwych chrześcijan: nadmierna praca. “Kiedy diabeł nie może nas skusić wprost do działania w złym, to doprowadza nas do przyjęcia dobra ponad nasze siły i przeciąża nas…, aż zostaniemy przytłoczeni zbyt dużym ciężarem, zbyt ciężkim obowiązkiem”. Tak powiedział jeden z największych ludzi czynu, jakiego zna historia Kościoła, św. Wincenty a Paulo, w “rozmowie z seminarzystami na temat przesady, której trzeba unikać w miłości Boga”.

Gerson, kanclerz uniwersytetu paryskiego, autor traktatu o różnych pokusach diabła, wyróżnia między innymi następujące podstępy Szatana:

zasugerowanie działania zbyt absorbującego, aby potem wywołać nadmierne przemęczenie;

nakłonienie do odmawiania wielkiej ilości modlitw, kosztem obowiązków własnego stanu, aby wzbudzić niesmak i odczuwać subtelną pychę; –

doprowadzenie do zaniechania czynienia dobra pod pretekstem skromności i pokory;

wzbudzenie gniewu w innych pod pretekstem upomnienia braterskiego; –

nakłonienie do upodobania sobie w rozkoszach pobożności do tego stopnia, by uczynić z niej cel życia wewnętrznego.

Co za realizm w tej analizie serca człowieka i przebiegłości szatana! Jak te podstępy, zasugerowane przez szatana ilustrują dobrze maksymę św. Tomasza z Akwinu. Czym innym jest to, co diabeł wydaje się nam ofiarowywać, i czym innym jest ukryty cel, do którego dąży!

Co jest tym przedmiotem zaofiarowanym? Działalność gorączkowa, lawina modlitw, postawa pokory, obowiązek społeczny, uczuciowa pobożność. A co jest wyznaczonym celem?: Zmęczenie, ruina życia duchowego; formalizm, gangrena pobożności; pozór skromności, pokarm ukryty pychy; miłość bliźniego odłączona od miłości Boga; pobożność bez podstawy dogmatycznej, upodlenie dręczące i obezwładniające.”

Drogi pokręciu@ Różańcem i Koronka nie da się pościć – to tak na marginesie :)

Od Adminów: Orędzie dla Mirjany z 02 czerwca 2012 r.:
„Drogie dzieci! Jestem nieustannie między wami ponieważ, z moją niezmierzoną miłością, pragnę pokazać wam bramy nieba. Pragnę powiedzieć wam, jak je otworzyć – przez dobroć, miłosierdzie, miłość i pokój – przez mojego Syna. Dlatego, moje dzieci, nie traćcie czasu na marnościach. Tylko wiedza miłości mojego Syna może was zbawić. Przez zbawczą miłość i Ducha Świętego wybrał mnie i ja razem z Nim, wybieram was, byście byli apostołami Jego miłości i woli. Moje dzieci, wielka jest wasza odpowiedzialność. Pragnę, byście przez swój przykład pomogli grzesznikom odzyskać ich spojrzenie, wzbogacić ubogie dusze i przynieść z powrotem w moje objęcia. Dlatego, módlcie się, módlcie się, pośćcie i spowiadajcie się regularnie. Jeśli przyjmowanie mojego Syna w Eucharystii jest centrum waszego życia, wtedy nie bójcie się, możecie uczynić wszystko. Jestem z wami. Każdego dnia modlę się za pasterzy i oczekuję tego samego od was. Bo, moje dzieci, bez ich prowadzenia i wzmocnienia przez ich błogosławieństwo, nie możecie tego uczynić. Dziękuję wam. ”

Specjalny dodatek (od Pawła):
Kongregacja Nauki Wiary oficjalnie publikuje już obowiązujące normy proceduralne

Rozeznanie objawień i przesłań
Zamieszczamy dokument, promulgowany 25 lutego 1978 r. przez ówczesną Świętą Kongregację Nauki Wiary, ustalający normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych objawień i przesłań, oraz wstęp, podpisany przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary http://www.osservatoreromano.va 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

51 odpowiedzi na „Jeszcze raz o orędziach Marii BM – Czy diabeł może podszywając się pod Maryję, namawiać ludzi do postu i modlitwy?” Otóż może!

  1. Mat pisze:

    Pan Jezus a w orędziu z Ontario z 1 czerwca mówi:
    Proście o błogosławieństwa dla tych, których nazywacie swoimi wrogami. Użyję waszych modlitw do poprawy ludzkości. Wojownicy modlitwy jednoczcie się. Połączcie siły. Weźcie w dłoń wasze różańce i wytrwajcie w tej pracy miłości. Módlcie się. Wzywajcie Mojego Miłosierdzia i proście o Moją Boską Ochronę dla waszych rodzin. Obiecuję spełnić wasze modlitewne prośby i trzymać was blisko Mojego Serca

    Różaniec i bliskość Serca Jezusowego (wszak mamy czerwiec) a nie jakieś niewiadomo które krucjaty!
    szach-mat!

    Przyjdź Panie i zrób porządek.
    Marana Tha!

  2. wobroniewiary pisze:

    My słuchamy Nabożeństwa Czerwcowego z Radia Jasna Góra, Ojciec Paulin mówi w rozważaniu „to tylko Duch Św. pozwala nam mówić „Jezus jest Panem” 😉

    http://www.radiojasnagora.pl/index1.php?Content=ksiega

    A co do postu i Medjugorie – przypominamy 5 kamieni!!!!

    Jaki więc powinien być post? Jaka forma jest najlepsza?
    Matka Boża podczas objawień w Medjugorie dała nam 5 kamieni, abyśmy przy ich pomocy pokonali szatana. (Por.1Sm 17, 32-50). Są to:
    – Różaniec,
    – częsta spowiedź, –
    – częste, najlepiej codzienne uczestnictwo we Mszy św.,
    -czytanie Pisma Św.
    -i właśnie post, w środy i piątki, najlepiej o chlebie i wodzie.

    Dlaczego właśnie taka forma i dlaczego te dni? Środa i piątek są tradycyjnie dniami postu w Kościele i tradycja ta sięga czasów apostolskich.

  3. Informujemy pana „Ja20” i innych zwolenników i właścicieli stron z „orędziami” czytaj pseudoorędziami Marii z Zielonej Wyspy, że u nas wasze wpisy i domeny typu „yoyo coś tam” „geniusz zmienił domenę”, „paruzja oczami heretyków” na nasze strony nie wejdą. Macie do czynienia z dorosłym i ludźmi utwierdzonymi w wierze a nie z dzieciakami.
    Zakładajcie sobie swoje fora i tam dyskutujcie do bólu i przekonujcie innych że tylko 58 krucjatek zbawi was na 1000 lat.
    Ta strona broni wiary.
    Ps. To samo dotyczy zwolenników pani Mieczysławy Kordas. Ją poproście o forum i piszcie do bólu 🙂

    My takim wpisom mówimy swoje NIE – NON POSSUMUS!

  4. Styrlitz pisze:

    Czytam wpis Wiosny Kościoła i tak się zastanawiam. Jaki to trzeba mieć spryt i wiedzę, jak umieć znaleźć umiar żeby nie polec w drodze. Cóż człowiek na błędach się uczy. I to chyba jest jedyna metoda.
    Owszem różaniec, koronka potrzebna i to bardzo ale też i tym co nas ratuje możemy się i innych „zadźgać”.

  5. borówka pisze:

    Wiosno Kościoła Bóg zapłać. Dał Ci Bóg talent i wiedzę to ratuj i tutaj!

    Słynna MK z Chicago:
    Pan Jezus ; ” Artur – po co ci ziemia? Jak nie będę KRÓLEM POLSKI, to nikomu nie będzie potrzebna, bo dookoła was wrze. Teraz jest tylko ” cisza przed burzą”, czyli pozorny spokój. W każdej rodzinie powinien być: spokój, harmonia, miłość i wyrozumiałość. Mieczysławo – poślij jemu film o naszych wrogach, których herbem jest “cyrkiel i ekierka”. Oni będą waszymi bogami a królem będzie Lucyfer.
    Strzeżcie się wilków w owczych skórach i walczcie o Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Amen. Jezus Chrystus – KRÓL “.
    Kategoria: Dzienniczek 2012 / Czerwiec

    Następna przeciw Kościołowi i ka[łanom. Wszędzie zło i koniec świata 😦

    • borówka pisze:

      i to:
      “[…]Obecnie Moi wrogowie – masoni już też ujadają. Nawet głośno i ostentacyjnie namawiają przez ambony kościelne do wstępowania do ich szeregów.
      To już jest psie ujadanie i to coraz większe.
      Oświadczam – jeśli nie przestaniecie – wy Moi katolicy na katolików pisać oszczerstw, to wszyscy niebawem zginiecie, bo takim postępowaniem wyzwalacie staki swoich – naszych wspólnych wrogów. “ZŁO” – “DOBREM” zwyciężaj a DOBREM w przypadku całej ZIEMI
      będzie WIELKIE OSTRZEŻENIE podczas którego pomrą dobrzy i źli.
      A dużo pomrze, bo przestraszą się swoich grzechów, które zobaczą i otrzymają ŁASKĘ ROZEZNANIA. Przez nauki kościoła katolickiego ludzkość będzie zostawiona bez wyznania swoich grzechów i będą zwiedzeni, że nie ma dla nich ratunku przed straszną wiecznością a także będą pozbawieni nadziei, bo obecnie kapłani polikwidowali konfesjonały[…].”
      VI 2012

  6. sowa pisze:

    No ładnie. Mieczysława ustami „Pana Jezusa” grozi ks. Tadeuszowi Kiersztynowi, że skończy jak wielu innych – czyżby kolej na niego teraz do piekła? Do bł. Jana XXIII, do śp. bpa Życińskiego i do wielu innych?

    końcówka tej idiotycznej tyrady jest najprzedniejsza – szkoda że nie w rymach częstochowskich typu oj dana dana kolejnego księdza przegrana 😉

    „Ksiądz Tadeusz Kiersztyn wszystko podważa a potem żeby nie było tak jak z wieloma innymi:
    JEGO DOBRE UCZYNKI PRZESŁONIONE ZOSTAŁY PRZEZ GRZECHY PYCHY,ZAZDROŚCI I ZAROZUMIAŁOŚCI.
    Ponieważ podważa Moje Słowa to i sam nie chce słyszeć, co do niego mówię.
    Mieczysławo – nie bój się – MIŁOŚĆ ZWYCIĘŻY.
    „Jezus twój PAN”

  7. sowa pisze:

    Looooo Mateńko – Kard. Hlond na mur beton w piekle i protekcje mu nie pomogą 🙂
    Boże ratuj! ale przed takimi „mistykami”

    Panie Jezu – słyszałeś, gdy w kościołach była mówiona intencja o wyniesienie na „ołtarze” kardynała Hlonda.

    Pan Jezus:
    ” Mogę wam powiedzieć, że jest spora ilość dusz protegowana przez swoich możnowładców do wyniesienia „na ołtarze”, ale w Niebie jest SPRAWIEDLIWOŚĆ i nie obowiązuje żadna protekcja.

    KTO NIE CHCE MNIE WIDZIEĆ NA ZIEMI KRÓLEM I W NIEBIE NIE MA DLA NIEGO MIEJSCA.

    A ponieważ z CZYŚĆCA także kiedyś dusze przechodzą do NIEBA, zatem już kolejny raz mówię :

    CI LUDZIE, KTÓRZY NIE CHCĄ UZNAC MNIE NA ZIEMI KRÓLEM – DO NIEBA NIGDY NIE WEJDA,
    BO ICH KRÓLEM JEST LUCYFER.
    Wszyscy, którzy tak czynią służą piekłu i jego mieszkańcom i tam będą mieszkać w wiecznośći.
    JEZUS CHRYSTUS KRÓL „.
    Kategoria: Dzienniczek 2012 / Czerwiec

  8. brygadzista pisze:

    kochajmy p. Mieczysławę tak długo i tak namiętnie, aż ona nas pokocha tą samą miłością…
    (jak zwykle diabeł rzucił na tapetę hymn o Miłości) i nawet nauczył się powtarzać „Jezus twój PAN”
    interesujące.
    Jezus jest Panem

    • brygadzista pisze:

      a tak w ogóle to zastanawiam się, jak możliwe jest zadanie pytania Panu Jezusowi (takie trochę plotkarskie) „Panie Jezu, a słyszałeś”…obawiam się, że jakby Panu Jezusowi p. Mieczysława o tym nie powiedziała, to Pan Jezus by nie wiedział….

      • borówka pisze:

        dobre 🙂
        Panie Jezu, widziałeś słyszałeś a może tego jeszcze nie wiesz? to ja ci szepnę na uszko

      • Benka pisze:

        Bo to wszystko jest obliczone na ośmieszenie , aż co madrzejsi przestana sie tym interesować.
        To trochę tak jak u cyganki : ” Daj 5 zł , bedzie dobrze , daj 100 zł bedzie jeszcze lepiej.
        Smutne , że to robia osoby z naszego polskiego narodu.
        Chyba piekło jest juz całe na ziemi , a najwiecej u nas.

        • Sebro pisze:

          Piekła zawsze najwięcej tam gdzie czuje najwięcej zagrożenia. Mamy wielu dobrych kapłanów, mamy tylu świętych wywodzących się z naszego narodu, mamy tylu wspaniałych patronów, wreszcie mamy Najświętszą Maryję Pannę jako naszą Królową, to co się dziwić, że ciągle nas atakują od środka złe moce. Ale damy radę, bo jeśli Bóg z nami, to któż przeciwko nam? 😉

  9. sowa pisze:

    A to chyba o nas?

    Pan Jezus o wszystkim:

    ” Drogie dzieci, ciągle powtarzam, że JA – JEZUS JESTEM MIŁOŚCIĄ samą i do was mówię językiem miłości. Nawet, gdy was karcę, to z miłości do was, bo wiem, że MIŁOŚĆ zaprowadzi was do Nieba a nienawiść do zguby waszej w odmętach wiecznej nienawiści.
    Jeśli powiedziałem, że większość biskupów na całym świecie nie jest Moja, to po to, aby przejrzeli, że Ja znam wszystkie wasze grzechy i przypominam, że KAPŁAŃSTWO jest to odpowiedzialny kierunek w życiu człowieka, bo będą rozliczani ile dusz powrócilo do Bożych dróg dzięki słowom i czynom kapłanów. Także wiem ile dusz odeszło od Boga przez nieodpowiednie nauczanie o Bogu i zły przykład kapłana. A jak już mówiłem – kapłanni będą surowo rozliczani, gdyż sami zdecydowali o swoim wyborze a nie byli przymuszani i sami decydują o wyborze życia wiecznego.
    Powtarzam –
    KTO NIE CHCE MNIE WIDZIEĆ KRÓLEM NA ZIEMI
    I W NIEBIE NIE BĘDZIE MNIE WIDZIAŁ – WEDŁUG ŻYCZENIA.

    Dlatego, co mówię do Mieczysławy, to weźcie do serca, bo to samo mówiłem i mówię do innych osółb na świecie. PRAWDA jest tylko JEDNA:
    – EWANGELIA,
    – MSZA ŚWIĘTA, prawdziwie Święta sprzed II Soboru, w której jest Bóg uczczony w Trójcy Świętej Jedyny ,a nie człowiek.

    A wy Moje dzieci macie mętlik w głowach od powstających różnych grup przy kościołach.
    Ja nie wymagam niczego ponad już ustalone PRAWA BOŻE. Naród Izraelski nie wytrzymał próby czasu i z nudów tworzył sobie inne bożki a wszyscy stracili. Wy Moi wierni katolicy nie popełniajcie ich błędów, bo stracicie tym razem więcej, bo całą ziemię.
    Ja nie wymagam od was niczego nadzwyczajnego:
    – MSZA ŚWIĘTA
    – RÓŻANIEC,
    – NABOŻEŃSTWA, o które prosi Maryja w Objawieniach już uznanych przez Kościół i jeszcze nie zatwierdzonych, ale też uznanych.
    – NABOŻEŃSTWO, o które Ja proszę już od wielu lat,
    to do CHRYSTUSA KRÓLA.

    A wy ludzie dookoła czcicie różnych królów ziemskich, polityków a Mnie KRÓLA – BOGA nie chcecie uznać. Najlepszym tego przykładem jest celebrowanie posoborowej Mszy Świętej, gdy kapłani odwracają się do Mnie plecami i wypinają całą tylną część ciała. To jest dlaMnie urąganiem. Także za dużo jest siedzenia podczas celebrowania obecnej Mszy Świętej i tak ciągle skracanej.
    Msza Święta jest to Moja Droga Krzyżowa podczas której ciągle upadam obrzucany wyzwiskami, obelgami i przekleństwami przez zmanipulowany lud podsycaniem kapłanów faryzejskich.
    DLATEGO PRZYPOMINAM – MSZA ŚWIĘTA JEST TO BEZKRWAWA OFIARA BOGA ZAKOŃCZONA ŚMIERCIĄ a kapłani Mszy Świętych posoborowych siedzą i o czym myślą? Napewno nie o Mnie, bo gdyby choć trochę myśleli o Mnie, to uwielbialiby Mnie za ich zbawienie upadając na kolana w dziękczynieniu. A oni siedzą i wam każą siedzieć i jeszcze pozwalają na bezczeszczenie Mojego Najświętszego Ciała przez różne haniebne praktyki.
    Uwielbiając człowieka, pozwalaja na wywyższanie go oklaskami.

    OJ, LUDU MÓJ LUDU – CÓŻEM CI UCZYNIŁ, ŻEŚ MNIE BOGA SWOIMI GRZECHAMI OBWINIŁ.
    Jezus cierpiący i bolejący ale Sprawiedliwy „.

    Na naszych stronach nie może być wyśmiewania, wyzywania, przezwisk i pruderii. Artykuły powinni być informacją, pouczające a nie krytykujące.

    • brygadzista pisze:

      no to ja „posłuszny” nie krytykuję, lecz pouczam i zapytuję p. Mieczysławę, skoro tylko Msze Przedsoborowe są ważne, to mój chrzest, chrzest mojej żony, naszych dzieci… ba nawet sakrament małżeństwa i wszystkie przyjęte Komunie św w Nowym Rycie też nie są ważne?

  10. sowa pisze:

    A to??? CHYBA PORA, ŻEBY EPISKOPAT SIĘ WYPOWIEDZIAŁ!!!
    To jest chore, co ta kobieta wypisuje 😦

    „O kapłanach skłócających ludzi
    Opublikowano: sobota, 02, czerwiec 2012 12:33 | Gem | Drukuj | Email | Odsłony: 6
    Panie Jezu – widzisz jak Twoi kapłani zieją nienawiścią do mnie i na swojej stronie internetowej sugerują takie same zachowanie innym. Wyśmiewają mnie publicznie i zarzucają, że nieprawdę piszę i wymyślam sama teksty, które mi dyktujesz.
    Pan Jezus:
    ” Mieczysławo – Mnie opluwali i ciebie opluwają. Jest to przykre, że robią to Moi kapłani, którzy powinni dążyć do zgody wszystkich ludzi a nie skłócać ich. Ja widzę, że ci kapłani, ale nie tylko ci, bo inni też chcą być wyniesieni ponad Boga, bo oni lepiej i więcej ” wiedzą”.
    Chcę przytoczyć tutaj jeden przykład: Ojca Pio – przyjeżdżali wysłannicy z Watykanu w celu ośmieszenia go i oskarżenia o kłamstwo a przecież mieli jasny i prawdziwy dowód. Ci wysłannicy – też kapłani, mieli czelność wyrazić swoje zdanie przeciwne do Mojego. Więc dziwię się, że w sytuacji obecnej, ty – grzeszna osoba podlegasz surowym ocenom innych kapłanów, którzy „więcej wiedzą” od Boga. Powiedziałem: każdego obdarzam inną ŁASKĄ i proszę – nie wytykajcie sobie błędów. Jak mówiłem – „upomnij brata”, który błądzi a ciebie nikt z tych braci wyśmiewających ciebie nie upomniał. To jest ich błąd, wielki błąd. Dlatego wasz papież wyraził się „pies”,bo do tej pory, to były wilki w owczych skórach, gdyż „milcząco” napadały na innych a teraz to ujadają jak psy i to jest dobre, choć przykre stwierdzenie, bo tylko psy ujadają i kąsają. Ja nie mówię o nich – tych konkretnych, że to psy, ale widzisz, co się dzieje w Watykanie – ujadają jak psy zamiast w pokorze wycofać się z grzechu.
    Obecnie Moi wrogowie – masoni już też ujadają. Nawet głośno i ostentacyjnie namawiają przez ambony kościelne do wstępowania do ich szeregów.
    To już jest psie ujadanie i to coraz większe.
    Oświadczam – jeśli nie przestaniecie – wy Moi katolicy na katolików pisać oszczerstw, to wszyscy niebawem zginiecie, bo takim postępowaniem wyzwalacie staki swoich – naszych wspólnych wrogów. „ZŁO” – „DOBREM” zwyciężaj a DOBREM w przypadku całej ZIEMI będzie WIELKIE OSTRZEŻENIE podczas którego pomrą dobrzy i źli.
    A dużo pomrze, bo przestraszą się swoich grzechów, które zobaczą i otrzymają ŁASKĘ ROZEZNANIA. Przez nauki kościoła katolickiego ludzkość będzie zostawiona bez wyznania swoich grzechów i będą zwiedzeni, że nie ma dla nich ratunku przed straszną wiecznością a także będą pozbawieni nadziei, bo obecnie kapłani polikwidowali konfesjonały.
    POWTARZAM:
    NIE JESTEM W KAŻDEJ HOSTII I GRZECHEM JEST PORÓWNYWANIE SIĘ DO BOGA, NAWET W DOGMACIE WIARY.
    CZY CZŁOWIEK JEST RÓWNY BOGU?
    SOBÓR ZŁOŻONY PRZEZ LUDZI NIE POWINIEN NIGDY USTALIĆ TAKIEGO DOGMATU.
    Jezus Chrystus Sędzia Sprawiedliwy i KRÓL królów”

    • Pawełekk pisze:

      W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego
      Idź precz szatanie!
      Wszyscyśmy pobłądzili! Nie ma wiary, jest tylko zapis cyfrowy.
      Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

      • wobroniewiary pisze:

        Oj tam może tak ma być 😉

        • Pawełek pisze:

          Nikt się nie podszywa. Mam straszny kryzys. Myślę, że nadchodzi już ten Czas…Nie mogę już czytać. Wiem, że to nie wystarczy… Może się mylę. Widzę wokoło nienormalność na każdym kroku. Krzyczę w bezsilności… Ja już nic nie zmienię. Wszystko powierzam Panu Jezusowi Chrystusowi. Panie Jezu ratuj, bo się boję!

        • Admin pisze:

          @Pawełek, to są właśnie skutki zaglądania na złe strony i czytania tych wszystkich strasznych rzeczy które mają właśnie zasiać w nas strach, radować się trzeba bo Pan nadchodzi. 🙂 A co do kryzysu to po każdej burzy świeci słońce przeczytaj świadectwa ( jest tam też moje ) https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/czas-swiadectw/
          „Daj mi swe dobro, gdy płyną łzy… Daj mi swą rękę, gdy ciężkie dni… Unieś wysoko, gdy widzę dno… Trzymaj w obłokach przez wieków sto… Bądź mym oparciem, gdy nie mam sił… Prowadź mnie drogą przez tysiąc mil… Bądź moją wiarą, gdy brak mi jej… Bądź moim stróżem i pilnuj mych drzwi… Bądź mą nadzieją na piękne dni. Bądź przyjacielem mym właśnie Ty..”

          Jezus jest Panem.

        • Pawełek pisze:

          Lepiej mi zamiast słów gorzkich rzucić się w przepaść. Jakże piękna to pieśń. Ileż razy wracałem Panie, a dziś zwątpienie…
          Ty, coś sam dostąpił Miłosierdzia Bożego…
          Ty, któremu objawił się Syn Boży…
          Ty, który byłeś naczyniem wybranym Chrystusa…
          Ty, który byłeś kaznodzieją, Apostołem i nauczycielem narodów…
          Ty, coś apostolski swój urząd potwierdził cudownymi znakami i cnotami…
          Ty, który byłeś najwierniejszym sługą Kościoła…
          Ty, któryś poświęcił swe życie na głoszenie Ewangelii Chrystusowej narodom…
          Ty, coś ukochał chrześcijan aż do więzów…
          Ty, któryś z Chrystusem przybity był do krzyża…
          Ty, przez którego Chrystus żył i mówił…
          Ty, którego nic nie mogło odłączyć od miłości Bożej…
          Ty, któryś podjął więzienia i trudy…
          Ty, który znosiłeś rany i niebezpieczeństwa…
          Ty, który za życia bywałeś porywany do nieba…
          Ty, który chwalebnie wypełniłeś swe powołanie…
          Ty, który po skończonym życiu z utęsknieniem wyczekiwałeś wieńca sprawiedliwości…
          Panie Przebacz.

        • wobroniewiary pisze:

          Pawełku jesteś kochany, znowu nasz – Boży, z nadzieją, radością i świadomością, że każdy a więc i Ty może zbłądzić ale możesz też wrócić i prosić Boga „przebacz”
          Wspaniale 😉
          A my się cieszymy, że możemy wszyscy po kolei dać Ci nadzieję 🙂

          Adminka Ewa (Promyczek Nadziei) i Admin Kazimierz i nasi Czytelnicy

    • brygadzista pisze:

      Uwaga zgadzam się z p. Mieczysławą, że Pan Jezus nie jest w każdej Hostii — w niekonsekrowanej nie jest – to prawda!

  11. Pawełekk pisze:

    O czym dyskutujecie? Kogo chcecie nawracać? Komu chcecie zawierzać? Ludzie kochani! Już jest koniec…O czym piszecie, co chcecie udowodnić? Nie mogę zrozumieć tej dyskusji, kiedy Pan Bóg u bram! Prawda!!! Pan Bóg nie znajdzie wiary w was! Przeraża mnie to wszystko naprawdę. Ludzie… ratujcie się…!!! ach…

    • brygadzista pisze:

      Ludzie… ratujcie się…!!! ach… — i spadł 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      A ty tak to o czym Pawełku? bo można zwątpić 🙂
      Koniec czego? maja już trzy a nawet cztery dni temu 🙂
      Nowe idzie Pawełek, nowe 🙂
      Wiosna Kościoła nadchodzi, nowa pięćdziesiątnica, niedługo Nowy Świat ale nie na 1000 lat 🙂

      Paweł święty pisał „radujcie się w każdy czas” a ty jakiś przerażony

    • Admin pisze:

      @Pawełekk
      „O czym dyskutujecie?”
      No weź przestań nie czytałeś? 🙂

      • Pawełek pisze:

        Przepraszam wszystkich

        • Pawełek pisze:

          Dziękuję. Amen.

        • wobroniewiary pisze:

          Nie przepraszaj. Ty jesteś bardziej odważny niż myślisz.
          Pawełku czy każdy ma odwagę napisać „mam kryzys”, „boję się”?
          To też akt odwagi no i …jeszcze jedno. Takim wyznaniem a potem naszą wszystkich reakcją pokazałeś, jak ważna jest modlitwa wstawiennicza, wzajemne pocieszanie się – W PANU – i trwanie w wierze, nadziei i miłości.

          Więc nie przepraszaj, my dziękujemy – to nowe doświadczenie wspierania się wzajemnego!
          DOBRZE, ŻE JESTEŚ!
          JEZUS JEST PANEM!

        • Benka pisze:

          @Pawełku
          Nie musisz przepraszać. Dobrze ,że się na głos wykrzyczysz. To jest ludzkie.
          Jesteś w gronie ludzi Tobie życzliwych.
          Każdy z nas miał i pewnie miewa dalej ,różnego stanu , załamania ,zwątpienia.
          Tak na codzień , jest nam wszystkim trudno utrzymać stały poziom wiary , zawierzenia …
          To dlatego ,że nasze otoczenie jest chore . Każdy żyje tak ,aby jemu samemu było dobrze.
          Tak jest nawet w rodzinach. To jest bardzo trudne. Otoczenie na nas wpływa , trudno się od tego ,tak całkowicie odciąć.
          Pawełku , Pan Bóg , nie musi stać „u bram”.
          On jest z Tobą i z nami , cały czas . Właśnie teraz , kiedy masz stan kryzysowy ,jest przy Tobie najbliżej . Wycisz się , zobacz !!!! , Bóg dzisiaj rano otworzył Twoje oczy , udzielił Ci powietrza którym oddychasz , nie zawiesił naszego istnienia ani na sekundę , podtrzymuje nas w istnieniu . Wie o wszystkim , jest we wszystkim .
          Może Bóg chce ,abyś był jeszcze bliżej przy nim , Bóg Ciebie formuje , pozwól na to .
          Pozwól Bogu , aby Cię niósł. Zbyt dużą cenę Chrystus za nas zapłacił , abyśmy ulegali rozpaczy . Zaufaj Bogu. Nie ma miejsca na świeci , z którego , nie można wrócić do Boga.
          Strach pochodzi od demona. Strach pęta wszystko ,co w człowieku.
          Musisz mieć nadzieję na Bożą opiekę , wtedy On Cię nie opuści.
          Może to co teraz przeżywasz , okaże się dla Ciebie zbawienne i wielką Łaską
          Nie daj demonowi ,aby Tobą targał . To Ty jesteś zwycięzca , bo Chrystus , nasz Pan
          zatknął Krzyż , a szatan Go nie przekroczy. Skryj się za Chrystusem.
          Niech sobie „poeci złotouści ” piszą ,straszą prorokują . Ty tego nie przyjmuj.
          My wiemy ,że Pan przyjdzie , ale mamy na Niego czekać z radością .
          Ziemia nie jest naszym adresem docelowym . U Ojca mieszkań jest wiele ,jak Chrystus powiedział . On poszedł nam te miejsca przygotować .
          Więc czekajmy na Niego , i nie martwmy się jak to będzie wyglądało.
          Napewno jak przyjdzie ,to pierwszą rzeczą jaką Pan zobaczy , będa nasze serca.
          Więc , Sursum Corda . Serca w górę , Pawełku@.
          Wstań , nie daj się powalić .
          Jezus jest Panem , i nie ma innego

          Bóg wie ,że nie jestesmy doskonali , On nas zna najlepiej

  12. Wiosna Kościoła pisze:

    A tutaj, droga p. Mieciu prawdziwy Jan Paweł II ze swoim upomnieniem do kapłanów:
    Częstochowa 6.06.1979
    [fragment]
    Drodzy moi Bracia w kapłaństwie, a zarazem umiłowani w tymże samym Chrystusowym kapłaństwie Synowie!

    Powiem natomiast, że to dziedzictwo kapłańskiej wiary, posługi, solidarności z całym narodem w jego najtrudniejszych okresach, które stanowi jakby fundament historycznego zaufania dla kapłana polskiego wśród społeczeństwa, musi być wciąż wypracowywane przez każdego z was i wciąż niejako zdobywane na nowo. Chrystus Pan pouczył kiedyś apostołów, jak mają o sobie myśleć i czego mają od siebie wymagać: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać” (Łk 17, 10). Musicie więc, drodzy bracia kapłani polscy, pamiętni tych słów i pamiętni dziejowych doświadczeń, stawiać sobie zawsze te wymagania, które wynikają z Ewangelii, które są miarą waszego powołania. Ogromnym dobrem jest ten kredyt zaufania, którym cieszy się polski kapłan wśród społeczeństwa, jeśli tylko jest wierny swojej misji, jeśli jego postępowanie jest przejrzyste. Jeśli jest zgodne z tym stylem, jaki Kościół w Polsce wypracował w ciągu ostatnich dziesięcioleci: stylem ewangelicznego świadectwa i społecznej służby. Niech Bóg broni, ażeby ten styl miał ulec jakiemukolwiek „rozchwianiu”.
    Kościół najłatwiej jest (darujcie to słowo) pokonać również przez kapłanów. Jeżeli zabraknie tego stylu, tej służby, tego świadectwa — najłatwiej jest pokonać Kościół przez kapłanów. W Polsce to nie zachodzi. Ale też trzeba stale czuwać, żeby to przypadkowo w jakiejś mierze, na jakiejś drodze nie nastąpiło. Nie rozwinęło się coś w niewłaściwym kierunku. Musicie bardzo czuwać, musicie wszyscy mieć tego ducha rozeznania. Kościół w Polsce dzięki kapłanom jest niepokonany. Jest niepokonany dzięki tej jedności kapłanów z Episkopatem. I z kolei jedności całego społeczeństwa z kapłanami i Episkopatem. Ale Kościół przez kapłanów można także pokonywać. Przed tym trzeba bardzo się strzec.
    Chrystus żąda od swoich uczniów, „aby światłość ich świeciła jasno przed ludźmi” (por. Mt 5, 16). Zdajemy sobie najlepiej sprawę z tego, ile w każdym z nas jest ludzkiej słabości. Z pokorą myślimy o zaufaniu, jakie w nas pokłada Mistrz i Odkupiciel, oddając w nasze ręce kapłańskie władzę nad swoim Ciałem i Krwią. Ufamy, że z pomocą Jego Matki potrafimy w tych trudnych, często nieprzejrzystych czasach postępować tak, aby „światłość nasza świeciła przed ludźmi”. Módlmy się o to nieustannie. Módlmy się z największą pokorą.
    Pragnę jeszcze wyrazić gorące życzenie, aby Polska nie przestawała być ojczyzną powołań kapłańskich i ziemią wielkiego świadectwa dawanego Chrystusowi przez posługę waszego życia: przez posługę słowa i Eucharystii.

    Tutaj chyba nie ma wątpliwości, że te słowa wypowiedział prawdziwy Jan Paweł II obecnie błogosławiony.

  13. Sebro pisze:

    Tak nawiązując do @Pawełka – panika, otępienie, przerażenie. Sam przez to przechodziłem. Tam już nie zaglądam, bo te objawy, to nie są owoce Ducha Świętego, który niesie Pokój i Miłość.
    Dużo modlitwy potrzeba by się z tego ogarnąć. Św. Michał Archanioł jest bardzo pomocny w tej kwestii.
    A Miecia zaraz pewnie wyciągnie też coś i na Kard. Wyszyńskiego. A tak na marginesie, to może się mylę, ale chodzi mi po głowie jeden z jej wrzutów, gdzie „Pan Jezus” bardzo krytycznie odnosił się do Jana Pawła II, a teraz proszę – dopuszcza go do głosu.

    • wobroniewiary pisze:

      A tak na marginesie, to MK wyciąga stare teksty sprzed miesięcy i zamieszcza jako nowe- brak weny?

      chodzi o ten z Ks. Tadeuszem.
      Dziś w RM była katecheza na temat Objawienia i objawień prywatnych. Na temat pseudo-objawień, gdzie „Pan Jezus” straszy, grozi, stawia warunki, że jak nie odmówisz tylu a tylu pseudo-objawień modlitw…coś dla fanów MK czy Marii niemiłosiernej

  14. borówka pisze:

    Jak wiadomo, książka ks. Gobbiego ma imprimatur a wiec nie ma nic niezgodnego z nauczaniem KKK
    o znakach bestii na rękę i na czoło ks. Gobbi podaje, że Matka Boża tłumaczy to tak że chodzi o myśli i czyny a to co wypisuje Maria od niemiłosierdzia jest straszne:

    Za geniuszem u dziecka: „666 będzie wprowadzany tak samo jak każda szczepionka, jego numer będzie ukryty w chip’ie, do którego przyjęcia będziecie zmuszani”
    Otrzymano 01.06.2012 godz. 20:15

    Moja najukochańsza córko, antychryst już przygotowuje, swój pokojowy plan, który wkrótce przedstawi, po wojnach, które stały się powszechne na Bliskim Wschodzie, a kiedy ból i straszne udręczenie oznacza brak nadziei.

    Wtedy on nagle się pojawi i ogłosi się światu jako człowiek pokoju, jasny klejnot, który błyszczy w środku ciemności. Gdy się pojawi, będzie postrzegany jako jeden z najbardziej charyzmatycznych przywódców politycznych wszech czasów.Jego piękna, atrakcyjna i opiekuńcza osobowość oszuka większość ludzi.Będzie on roztaczać miłość i współczucie i będzie postrzegany jako chrześcijanin. Z czasem przyciągnie wielu zwolenników, których liczba tak wzrośnie, że stanie się on podobny do Mnie, Mesjasza.

    Będzie postrzegany jako głosiciel jedności między wszystkimi narodami i będzie kochany w prawie każdym kraju na świecie.

    Będzie wreszcie postrzegany jako ten, który posiada nadprzyrodzone umiejętności. Wielu będzie wierzyć, że został wysłany przez Mojego Ojca i że to jestem Ja, Jezus Chrystus, Zbawiciel Świata.

    Będą się do niego modlili, kochali go i oddawali swoje życie za niego, a on będzie się śmiał i drwił z nich, kiedy nie będą go widzieli.To będzie największe oszustwo wszech czasów, a jego planem jest ukraść wasze dusze, aby Mi was zabrać.On i Fałszywy Prorok, który będzie siedział jak Król na Tronie Piotra, będą potajemnie przygotowywać jedną światową religię.

    Będzie wyglądała na typ religii chrześcijańskiej, która promuje miłość. Ona jednak nie będzie promować miłości jeden do drugiego, która pochodzi od Boga. Zamiast tego będzie promować miłość i przywiązanie do antychrysta i miłość do samego siebie.To nie koniec obrzydliwości, bo gdy uwiodą dzieci Boże, atak się rozpocznie.

    Nagle wszyscy zostaną poproszeni o zaakceptowanie jednego światowego Znaku Wierności. Zjednoczony świat, w którym wszyscy ludzie będą musieli wziąć udział.Nastąpi kontrola waszych pieniędzy, waszego dostępu do żywności i tego, jak żyć.Zasady, wiele z nich, będą oznaczały, że staniecie się więźniami. Kluczem do waszych cel, który trzymał was będzie pod ich kontrolą, będzie Znak Bestii.666 będzie wprowadzany tak samo, jak każda szczepionka, jego numer będzie ukryty w chip’ie [czipie] do którego przyjęcia będziecie zmuszani.Raz wprowadzony zatruje nie tylko twój umysł i duszę, ale twoje ciało. To spowoduje prześladowanie mające na celu zniszczenie większości ludności świata.Nie wolno przyjmować Znaku. Zamiast tego pouczam was, co macie zrobić.Wielu będzie zaakceptować Znak, ponieważ będą czuli się bezradni.

    Pieczęć Boga Żywego, Moja Krucjata Modlitwy (33) jest waszą ostatnią deską ratunku.
    Po otrzymaniu Mojej Pieczęci Ochrony, przekazanej wam przez Mojego Ojca Przedwiecznego, nie będziecie musieli przyjmować Znaku.Zostaniecie nietknięci. Wasz dom nie będzie widoczny, poszukiwania lub cel będą niewidoczne w oczach armii szatana.Będziecie musieli ukryć żywność, a będzie to trwało kilka lat. Będziecie musieli hodować własne uprawy, przechowywać swoją wodę, a wokół siebie trzymać wszystkie Święte przedmioty.

    Moja Resztka Kościoła będzie rosnąć i rozprzestrzeniać się i otrzymacie schronienie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Trzeba teraz sporo planować.Ci, którzy śmieją się z tego, co robicie lub mówicie, czy są pewni, że Jezus nie mógłby poprosić was o to? Czyż On nie zaopatrzyłby wszystkich Jego wyznawców w czasie potrzeby?Nawet jeden bochenek i jedna ryba mogą być rozmnożone. Zatem nie ma znaczenia, że masz tylko trochę jedzenia, gdyż Ja was ochronię i będziecie bezpieczni.Módlcie się intensywnie za te dusze, które nie będą w stanie uniknąć Znaku.
    Te niewinne dusze zostaną uratowane, które będą w stanie łaski w czasie zmuszania do przyjęcia chip’a [czipa].Reszta z was musi planować ochronę swojej rodziny i swoją wierność Świętej Eucharystii i Mszy. Kiedy antychryst pożre wszystkie religie, jedyną bronią, wobec której będzie bezsilny będzie Msza Święta i przeistoczenie chleba i wina w Moje Ciało i Krew w Świętej Eucharystii.Moje Msze muszą być kontynuowane. Ci z Was, którzy o tym wiedzą, muszą się licznie zebrać i teraz rozpocząć przygotowania.Im wcześniej się przygotujecie, tym więcej łask otrzymacie, aby wzrastały wasze szeregi na całym świecie.The Rock* otrzyma nowy budynek, o którym powiedzą, że będzie Moją Nową Świątynią. Ale to nieprawda.Ale kiedy prześladowanie się skończy, Moja Resztka Kościoła i Mój Wybrany Lud będą mieli odbudowaną Świątynię i Moje Nowe Jeruzalem zstąpi z nieba.Ona będzie schodzić w chwale. Trąby będą słyszalne w Niebie i na ziemi w tym samym czasie.I wtedy przyjdę. Ty, Moja córko będziesz zwiastunem Mojego przybycia i wielu upadnie na ziemię i w ekstazie będą płakać z ulgą, miłością i radością.Gdyż wreszcie nastąpiła chwila, na którą czekali. Niebo rozświetli się, grzmoty będą grzmiały i chóry aniołów będą śpiewać jednym słodkim głosem, ponieważ wszystkie dzieci Boże powita Prawdziwy Mesjasz.Ja, Jezus Chrystus, przyjdę sądzić. A Niebiosa i Ziemia będą stanowiły jedno.Nowy Chwalebny blask, powstanie odnowiona ziemia i Nowy Raj obejmie wszystkich, których imiona są w Księdze Życia, a którzy połączą się w jedno.I choć koniec starej ziemi, zabrudzonej plamą grzechu, będzie musiał nastąpić, to Nowa Era dopiero się rozpocznie.Do tego macie dążyć. Do tego macie prawo, jako część naturalnego dziedzictwa.Skupcie się tylko na ratowaniu wszystkich dusz.Dlatego nie przejmujcie się przeszkodami, które napotkacie. Prześladowanie. Ból. Przerażające zło z ręki innych. Ważne jest jedynie, zbawienie dusz.
    Wasz Zbawiciel Jezus Chrystus

    • wobroniewiary pisze:

      @borówko na przyszłość! wklejaj co najwyżej fragment tekstu nasza strona nie promuje tzw. „orędzi” MBM

    • Benka pisze:

      @boróweczko kochana
      Zamawiałam u Ciebie „bardziej pachnące klimaty”
      Rybeńko Ty moja droga , nie psuj nam dnia tymi zapachami z nie tej łąki.
      Inne pastwiska obiecał nam nasz Pan.
      Wyciagajmy nosy w stronę pięknych pól , gdzie „dzięcielina pała”.
      Nie otwierajmy drzwi serc i umysłów na to, co zmurszałe i obumarłe .
      Nasz Pan jest radosny ,kiedy do Niego przywieramy serca i umysły.
      Tak trzymaj , ku Radości Pana!!!
      Ja wiem ,że Ty chcesz dobrze ,że się tym wszystkim przejmujesz ,ale patrz !
      Pawełek@ ulega depresji, musimy się zmobilizować i pomóc .
      Sursum Corda
      Jezus jest Panem

      • Benka pisze:

        @zenobiusz
        Trzeba analizować i wychwytywać idiotyzmy ,ale cały tekst ,może załamać , i powstaje wrażenie jakbyśmy się tym interesowali.
        Nie mówię ,że nie trzeba tego obnażać , ale ktoś nie bardzo jeszcze przygotowany ,
        powinien najpierw zobaczyć konkrety , które podważamy , jako pierwszy kontakt,
        w przeciwnym wypadku dostaje cały tekst , a one są nieraz jak „western”.
        Słabsi psychicznie , zapamiętują najpierw ” zagrożenie” / to sie dzieje podświadomie/,
        i w tym przypadku cała reszta rzeczowej argumentacji pozostaje „w cieniu”.
        To jest powód i podstawa przyciągania takich „newsów”.
        Długotrwały proces powoduje uzależnienie od tych „newsów”
        Ja chciałam dobrze , może nie do końca sie wypowiedziałam .
        Jezeli spowodowałam zamieszanie , wybaczcie mi , to jest skutek pisania ,a nie rozmowy.
        Bardzo , bardzo ,bardzo, mi zalezy na tym aby @Pawełek jak najszybciej WSTAŁ.

      • Benka pisze:

        @zenobiusz
        Pamiętasz jak żartem pisałam , o powiedzeniu drogiego mi o.karmelity,
        „modlitwa – modlitwą , a czasami trzeba brzytwą”.
        To oczywiście żartobliwie , ale trzeba taką „brzytwę ” do tych „newsów” przyłożyć,
        właśnie dla dobra zwiedzonych ,szczególnie młodych ludzi.
        Jezus jest Panem

    • Wiosna Kościoła pisze:

      LIST DO „POBOŻNYCH” część pierwsza

      Orędzia „ostrzeżenie” wywołują coraz więcej zamętu. Z drugiej strony coraz więcej ludzi budzi się i zauważa nieścisłości oraz, jak wspomniałem wcześniej dwulicowość i dwuznaczność treści, a przede wszystkim brak logicznej konsekwencji. Mamy do czynienia z manipulacją na szeroką skalę. I chociaż treść cytowanego „orędzia”, dla „pobożnych” i szukających sensacji nie wzbudza zastrzeżeń, to jednak zawarte w nim treści już mogą stać się niebezpieczne. Ogólnie „orędzie” nie wznosi nic nowego, dla „pobożnych” jest to pewnie kolejny dowód na potwierdzenie ich autentyczności. Ogólny scenariusz prześladowań i działalności antychrysta znamy z orędzi zatwierdzonych przez Kościół, dlatego pani MBM nie wnosi nic nowego. Jednakże, gdy przyjrzeć się bliżej teści, na pierwszy plan rzuca się brak konsekwencji. Np. 15.10.2010 „wizjonerka” pisze: „Przypatrujcie się uważnie waszym przywódcom oraz tym którzy kontrolują dostęp do pieniędzy, które zapewniają wam środki do przetrwania. Musicie teraz robić zapasy żywności.” W cytowaniu w/w orędziu już wystarczy bochenek i ryba, które mogą być rozmnożone jak to uczynił Pan Jezus. Zatem musimy gromadzić zapasy, czy wystarczy wiara w Opatrzność?
      Dla „pobożnych” poszukiwaczy zdania: „Pieczęć Boga Żywego, Moja Krucjata Modlitwy (33) jest waszą ostatnią deską ratunku. Po otrzymaniu Mojej Pieczęci Ochrony, przekazanej wam przez Mojego Ojca Przedwiecznego, nie będziecie musieli przyjmować Znaku. Zostaniecie nietknięci. Wasz dom nie będzie widoczny, poszukiwania lub cel będą niewidoczne w oczach armii szatana. Będziecie musieli ukryć żywność, a będzie to trwało kilka lat. Będziecie musieli hodować własne uprawy, przechowywać swoją wodę, a wokół siebie trzymać wszystkie Święte przedmioty.” też mogą wydać się wspaniałe i wiarygodne. Czytając mam wrażenie, że nikomu nie zależy na męczeństwie (nawet duchowym) za wiarę, za Kościół, nikt się nie przejmuje żertwą ofiarną – byle mój dom i moja rodzina mieli gdzie spać i co jeść. A przecież błogosławiony, kto wytrwa do końca! Zatem nie liczy się moja dusza, moje zbawienie, tylko moje ciało. PRZYPUSZCZAM, ŻE NIEDŁUGO TRZEBA SIĘ BĘDZIE ZAPISYWAĆ W KOLEJCE, BY ZOSTAĆ ZAPISANYM W KSIĘDZE ŻYCIA BARANKA!
      Dosłowne tłumaczenie Apokalipsy może się okazać bardzo niebezpieczne, wręcz bardzo zgubne dla „pobożnych”.
      Musimy z całą uwagą i powagą prześledzić i zrozumieć, czym tak naprawdę jest pieczęć Ducha Świętego, a czym znamię bestii. Bóg troszczy się o nas w Swojej Opatrzności jeśli mu głęboko zaufamy. Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie. Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6,24-34). Gdy ufam Panu Bogu, czy mam się troszczyć o moje konto w banku? W zmaterializowanym świecie, gdzie wszędzie wkrada się mamona, czyż zadaniem żołnierza Boga jest „starać się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość”? To jest prawdziwe świadectwo wiary! To jest odwaga i prawdziwe zaufanie! My mamy być świadkami Chrystusa, który jest ten sam wczoraj, dzisiaj i na wieki! Ja nie zniechęcam nikogo do robienia zapasów, bo każda roztropna gospodyni to czyni.

      „Pieczęć Boga Żywego, Moja Krucjata Modlitwy (33) jest waszą ostatnią deską ratunku” – czy to aby nie podstępność szatana. Trzeba dobrze zrozumieć znaczenie pieczęci, a nie ekscytować się „dyplomem”. ILE LUDZI DLA TEGO PRZYJMIE TEN „DYPLOM”, TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA EGOISTYCZNEJ OBRONY, A NIE DLA DUCHOWEGO CELU? TU TKWI OGROMNE NIEBEZPIECZEŃSTWO! CZAS WYJŚCIA Z EGIPTU MINĄŁ. TERAZ CHRYSTUS JEST PANEM!
      Naszą przynależność do Chrystusa rozpoznajemy przede wszystkim po naszej wierze, uczynkach i świadectwie, a nie po widzialnych znakach. To, co jest z ducha ma pierwszeństwo i priorytet nad wszystkim. Ilu ludzi nosi krzyżyki i medaliki na szyi, a nie umie się w ogóle modlić? Ilu kierowców zawiesza różańce na lusterkach, a zdarza się, że jeżdżą po pijanemu? Takich przykładów można mnożyć.

      Dlatego, trzeba dokładnie zrozumieć, co oznacza tak naprawdę dla nas BYCIE ŚWIADKIEM CHRYSTUSA I NOSZENIE JEGO PIECZĘCI. Zanim wyjaśnię szerzej znaczenie 13 rozdziału Apokalipsy, w którym mowa jest o znamieniu bestii, proszę przeczytać, co mówi o Pieczęci Boga, Pieczęci Ducha Świętego Katechizm Kościoła Katolickiego. Proszę zwrócić uwagę, że aż trzykrotnie jest powtórzone, że pieczęć nie może być powtórzona.
      Kiedy św. Jan widział liczbę opieczętowanych, to opisuje symboliczną liczbę z każdego pokolenia, to znaczy także tych, którzy byli przed nami. Ponieważ w każdym pokoleniu znajdują się opieczętowani, którzy składają świadectwo Panu Jezusowi.

      197 Jak w dniu naszego chrztu, gdy całe nasze życie zostało powierzone „nakazom tej nauki” (Rz 6, 17), przyjmijmy Symbol naszej wiary, która daje życie. Odmawiać z wiarą Credo, to znaczy wchodzić w komunię z Bogiem Ojcem, Synem i Duchem Świętym, a także z całym Kościołem, który przekazuje nam wiarę i w którym wierzymy.
      Symbol ten jest pieczęcią duchową, jest rozważaniem naszego serca i zawsze obecną obroną; z całą pewnością jest skarbem naszej duszy15.
      15 Św. Ambroży, Explanatio Symboli, 7: PL 17, 1155 C.

      698 Pieczęć jest symbolem bliskim symbolowi namaszczenia. „Pieczęcią swą naznaczył Bóg” (J 6, 27) Chrystusa i w Nim Ojciec naznacza swą „pieczęcią” także nas (2 Kor 1, 22; Ef 1, 13; 4, 30). Ponieważ obraz pieczęci (sphragis) wskazuje na niezatarte znamię namaszczenia Ducha Świętego w sakramentach chrztu, bierzmowania i kapłaństwa, został on wykorzystany w niektórych tradycjach teologicznych dla wyrażenia niezatartego „charakteru” wyciskanego przez te sakramenty, które nie mogą być powtórzone.

      1121 Trzy sakramenty: chrzest, bierzmowanie i sakrament święceń kapłańskich, oprócz tego, że udzielają łaski, wyciskają charakter sakramentalny (czyli „pieczęć”), przez który chrześcijanin uczestniczy w kapłaństwie Chrystusa i należy do Kościoła, odpowiednio do swego stanu i pełnionych funkcji. To upodobnienie do Chrystusa i Kościoła, urzeczywistniane przez Ducha Świętego, jest nieusuwalne; pozostaje ono w chrześcijaninie na zawsze jako pozytywna dyspozycja do przyjęcia łaski, jako obietnica i zapewnienie opieki Bożej oraz powołanie do kultu Bożego i służby Kościołowi. Sakramenty te nie mogą więc nigdy być powtórzone.

      Chrzest jest najpiękniejszym i najwspanialszym darem Boga… Nazywamy go darem, łaską, namaszczeniem, oświeceniem, szatą niezniszczalności, obmyciem odradzającym, pieczęcią i wszystkim, co może być najcenniejsze. Darem – ponieważ jest udzielany tym, którzy nic nie przynoszą; łaską – ponieważ jest dawany nawet tym, którzy zawinili; chrztem – ponieważ grzech zostaje pogrzebany w wodzie; namaszczeniem – ponieważ jest święty i królewski (a królów się namaszcza); oświeceniem – ponieważ jest jaśniejącym światłem; szatą – ponieważ zakrywa nasz wstyd; obmyciem – ponieważ oczyszcza; pieczęcią – ponieważ strzeże nas i jest znakiem panowania Boga8.
      8 Św. Grzegorz z Nazjanzu, Orationes, 40, 3-4: PG 36, 361 C.

      1272 Ochrzczony, wszczepiony w Chrystusa przez chrzest, upodabnia się do Niego. Chrzest opieczętowuje chrześcijanina niezatartym duchowym znamieniem (charakterem) jego przynależności do Chrystusa. Znamienia tego nie wymazuje żaden grzech, chociaż z powodu grzechu chrzest może nie przynosić owoców zbawienia. Sakramentu chrztu udziela się jeden raz; nie może on być powtórzony.

      1274 „Pieczęć Pana” (Dominicus character) jest pieczęcią, którą naznaczył nas Duch Święty „na dzień odkupienia” (Ef 4, 30). „Istotnie, chrzest jest pieczęcią życia wiecznego”. Wierny, który „zachowa pieczęć” do końca, to znaczy pozostanie wierny obietnicom chrztu, będzie mógł odejść „ze znakiem wiary”, w wierze otrzymanej na chrzcie, w oczekiwaniu na uszczęśliwiające widzenie Boga, które jest wypełnieniem wiary, i w nadziei zmartwychwstania.

      1293 W obrzędzie sakramentu bierzmowania należy uwzględnić znak namaszczenia oraz to, co namaszczenie oznacza i wyciska, czyli pieczęć duchową.

      1295 Przez namaszczenie bierzmowany otrzymuje „znamię”, pieczęć Ducha Świętego. Pieczęć jest symbolem osoby, znakiem jej autorytetu, znakiem posiadania przedmiotu100 – niegdyś w taki sposób naznaczano żołnierzy pieczęcią ich wodza, a także niewolników pieczęcią ich pana. Pieczęć potwierdza autentyczność aktu prawnego101 lub dokumentu102, ewentualnie zapewnia jego tajność103.
      100 Por. Pwt 32, 34.
      101 Por. 1 Kri 21, 8.
      102 Por. Jr 32, 10.
      103 Por. Iz 29, 11.

      1296 Sam Chrystus mówi o sobie, że Ojciec naznaczył Go swoją pieczęcią. Także chrześcijanin jest naznaczony pieczęcią: „Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych” (2 Kor 1, 21-22). Pieczęć Ducha Świętego jest znakiem całkowitej przynależności do Chrystusa i trwałego oddania się na Jego służbę, a także znakiem obietnicy opieki Bożej podczas wielkiej próby eschatologicznej106.

      1297 Ważną chwilą, która poprzedza celebrację bierzmowania, a równocześnie w pewien sposób do niej należy, jest poświęcenie krzyżma świętego. Dokonuje go dla swej diecezji biskup w Wielki Czwartek podczas Mszy krzyżma świętego. W Kościołach wschodnich poświęcenie to jest zarezerwowane patriarchom.
      Liturgia syryjska w Antiochii w ten sposób wyraża epiklezę poświęcenia krzyżma świętego (myronu): „(Ojcze… ześlij Twojego Ducha Świętego) na nas i na ter olej, który jest przed nami: poświęć go, aby był dla wszystkich, którzy zostaną nim
      namaszczeni i naznaczeni, myronem świętym, myronem kapłańskim, myronem królewskim, namaszczeniem wesela, szatą światła, płaszczem zbawienia darem duchowym, uświęceniem duszy i ciała, szczęściem nieprzemijającym niezatartą pieczęcią, puklerzem wiary i tarczą ochronną przeciwko wszystkin zakusom Nieprzyjaciela”.
      106 Por. Ap 7, 2-3; 9, 4; Ez 9, 4-6.

      1300 Następuje istotny obrzęd sakramentu. W obrzędzie łacińskim „sakramentu bierzmowania udziela się przez namaszczenie krzyżmem na czole, którego dokonuje się wraz z nałożeniem ręki i przez słowa: «Przyjmij znamię Daru Ducha Świętego» (Accipe signaculum doni Spiritus Sancti). W Kościołach wschodnich, po modlitwie epikletycznej, odbywa się namaszczenie myronem na najważniejszych częściach ciała: czole, oczach, nosie, uszach, wargach, piersi, plecach, rękach i stopach. Każdemu namaszczeniu towarzyszy formuła: „Pieczęć daru Ducha Świętego”

      1304 Sakramentu bierzmowania, podobnie jak chrztu, którego jest dopełnieniem, udziela się tylko jeden raz. Wyciska on w duszy niezatarte duchowe znamię, „charakter”, który jest znakiem, że Jezus Chrystus naznaczył chrześcijanina pieczęcią swego Ducha, przyoblekając go mocą z wysoka, aby był Jego świadkiem.

      2769 W chrzcie i w bierzmowaniu przekazywanie (traditio) Modlitwy Pańskiej oznacza nowe narodzenie się do życia Bożego. Ponieważ modlitwa chrześcijańska polega na mówieniu do Boga samym słowem Bożym, dlatego ci, którzy są „ponownie do życia
      powołani… dzięki słowu Boga, które jest żywe” (1 P 1,23), uczą się wzywać swojego Ojca tym jednym słowem, którego On zawsze wysłuchuje. Od tej pory mogą to czynić, gdyż niezatarta pieczęć namaszczenia Duchem Świętym została wyciśnięta na ich sercu, uszach, wargach, na całej ich synowskiej istocie. Dlatego również większość komentarzy patrystycznych do modlitwy „Ojcze nasz” jest skierowana do katechumenów i neofitów. Gdy Kościół modli się słowami modlitwy „Ojcze nasz”, wtedy zawsze modli się i doznaje miłosierdzia lud „nowo narodzonych”.

      W drugiej części zajmiemy się analizą tekstu Apokalipsy

  15. Adamo pisze:

    Nie rozumiem autora zaczalem się wiecej modlic po powrocie z medjugorie i staram sie w Duchu Św wypelniać piec kamieni i staje się innym czlowiekiem sama modlitwa bardzo duzo daje i gdyby kazdy modlil sie 3 godziny z serca to na pewno bedzie się zmieniał 🙂 jadąc do medjugorie oredzia ktore puszczali w autokarze nie robily na mnie wiekszego wrazenia dopiero wracajac z madjugorie mocno do mnie trafily i pragnę coraz bardzie wszystkich kochac 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Adamo, nie zrozumiałeś 🙂
      Osoba podpisująca się tu jako WK u nas na stronie nie krytykuje Medziugorje (na naszej stronie je uznaje) i właśnie przeciwstawiając je pseudoorędziom Marii z Irlandii krytykuje te ostatnie. Porównuje post medziugorski do postu proponowanego przez Mery z Irlandii

      Ale nie o osobach rozmawiamy (często bowiem „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia) a o orędziach.
      Bo o osobach rozmawiać nie będziemy
      Medziugorje jest badane obecnie a Irlandia się chowa bo wg niej „w Watykanie siedzi diabeł na tronie św. Piotra”
      Czujesz różnicę?

      Ps. Dopóki Kościół nie powiedział swego NIE a badania trwają to wiara w orędzia z Medziugorje grzechem nie jest 😉
      Pozdrawiamy

  16. Irek pisze:

    Osobiście znam ks. Dominika Chmielewskiego, salezjanina, egzorcystę, który jak ma jakiś ciężki przypadek jedzie z nim do Medjugorie. Podobnie, pozytywnie o Medjugorie wypowiada się Gabriel Amorth egzorcysta rzymski. Dlatego też osobiście nie mam żadnych wątpliwości co do prawdziwości objawień w Medjugorie. Myślę, że ich uznanie to po prostu kwestia czasu i Bóg o to zadba. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s