Wiosna Kościoła – LIST DO „POBOŻNYCH” część trzecia (c.d. o herezjach Marii z Zielonej Wyspy)

LIST DO „POBOŻNYCH” część trzecia

Przeanalizowałem tekst „Pieczęci Boga” (modlitwa krucjaty 33). Zaznaczam jednak, że jest to moja prywatna ocena a tekst „modlitwy” zaczerpnąłem w wersji polskiej, jaka jest rozpowszechniana w Internecie).
Proszę jednocześnie Czytelników, by przed czytaniem tekstu „modlitwy” wykonali znak krzyża świętego.
Wielcy mistycy Kościoła pisali o pieczęci Ducha Świętego. Ale ich teksty jakże były różne od tego, który przekazuje MBM. Przeczytajmy np. tekst św. Brygidy Szwedzkiej: ”O mój najsłodszy Boże, kiedy łaskawie nawiedzasz me serce, moje ramiona nie mogą trwać w bezruchu, ale muszę objąć me piersi z miłości do Boga, tak wielka jest słodycz, jaką czuję wówczas w mym sercu. Mam wrażenie, że tak mocno wyryłeś się w duszy mojej, jakbyś był jej sercem i treścią i całą jej głębią (…) Córko, podobnie jak pieczęć odciska się w wosku, tak Duch Święty odciśnie się w twojej duszy[8].”
Św. Antoni powiedział: „nasza ufność w Panu jest jak pieczęć i jak mur obronny”
Św. Ireneusz: „Chrzest jest pieczęcią życia wiecznego.”
Czy chociażby nam bliska św. S. Faustyna:
„Gdym stanęła do walki, jako rycerz niedoświadczony,
Uczułam, że mam krew rycerza, alem jeszcze dziecię.
Dlatego, o Chryste, Twej mi było potrzeba pomocy i obrony.
Nie spocznie me serce w wysiłku i walce,
Aż mnie wezwiesz Sam z placu boju,
Stanę przed Tobą nie po nagrodę i kobierce,
Ale po to, by w Tobie zatonąć na wieki w pokoju.” (Dz 1654)

Jakże daleki jest tekst „modlitwy 33” od tekstów natchnionych.
+ O Mój Boże, Mój kochający Ojcze,
z miłością i wdzięcznością akceptuję
Twoją Bożą Pieczęć Ochrony.

Przede wszystkim jesteśmy wezwani do uniżenia się przed Bogiem. Sama akceptacja nie jest warunkiem ochrony. Pięknie wyjaśnia to sam Pan Jezus siostrze Faustynie: „A więc zwracam się do was, wy – dusze wybrane, czy i wy nie zrozumiecie miłości Serca Mojego? – I tu zawiodło się serce Moje, nie znajduję całkowitego oddania się Mojej miłości. Tyle zastrzeżeń, tyle niedowierzeń, tyle ostrożności. Na pociechę twoją powiem ci, że są dusze w świecie żyjące, które Mnie szczerze kochają, w ich sercach przebywam z rozkoszą, ale jest ich niewiele; są i w klasztorach dusze takie, które radością napełniają Serce Moje, w nich są wyciśnięte rysy Moje i dlatego Ojciec Niebieski spogląda na nich ze szczególniejszym upodobaniem, oni będą dziwowiskiem (posiadam stare wydanie Dzienniczka) Aniołów i ludzi, liczba ich jest bardzo mała, one są na obronę przed sprawiedliwością Ojca Niebieskiego, i na wypraszanie miłosierdzia dla świata. Miłość tych dusz i ofiara podtrzymują istnienie świata. Najboleśniej rani Moje serce niewierność duszy szczególnie przeze Mnie wybranej, te niewierności są ostrzami, które przebijają serce Moje. – (Dz 367).
Miłosierdzie Boże jest naszym ratunkiem i naszą obroną!
Siostra Faustyna miała również pełną świadomość opieki i wstawiennictwa Matki Najświętszej:
„O Matko, Dziewico Niepokalana,
W Tobie odbija mi się promień Boga.
Ty mnie uczysz, jak wśród burz kochać Pana,
Tyś mi tarczą i obroną od wroga.
Powiedz duszom, córko Moja, że daję im na obronę Swoje miłosierdzie, walczę za nich Sam jeden i znoszę sprawiedliwy gniew Ojca Swego.(Dz 1516)
+ Twoja Boskość (obejmuje) przejmuje [różne polskie wersje internetowe] w posiadanie na wieczność moje ciało i duszę.
Ja skłaniam się przed Tobą w pokornej wdzięczności, Mój umiłowany Ojcze,
i ofiarowuję Ci moją głęboką miłość i lojalność.
Co miałby oznaczać termin „Twoja Boskość”? New Age głosi hasła zadziwiająco podobne do tych, które są wyznacznikiem doktryny masonerii: deizm lub panteizm, utajoną boskość człowieka, którą każdy może odkryć w sobie i uaktywnić stając się w efekcie wprost i do końca bogiem. Ten tekst sugeruje, jakby Boskość Boża miała mnie przeniknąć. Wyznawcy Księgi Uranii (nomen omen) tak komentują obejmowanie boskości w posiadanie ciała i duszy: „Dążenie człowieka do rajskiej doskonałości, jego próby docierania do Boga, stwarzają prawdziwe napięcie boskości w żywym kosmosie, które może być zredukowane tylko przez ewolucję nieśmiertelnej duszy i to właśnie występuje w doświadczeniu pojedynczej, śmiertelnej istoty. Kiedy jednak wszyscy stworzeni i wszyscy Stwórcy w wielkim wszechświecie tak samo pragną dotrzeć do Boga i boskiej doskonałości, wytwarza się silne kosmiczne napięcie, które może zostać zredukowane jedynie w idealnej syntezie wszechmocnej władzy i duchowej osoby rozwijającego się Boga wszystkich stworzonych, w Istocie Najwyższej.
Jeden z szarlatanów opublikował nawet takie orędzie:
„+ + + Rozwijaj Boskość – Bóg Ojciec
Przekaz otrzymał Mariusz Brzoskowski, dn. 19.01.2011r. godz. 7.50
Słucham Was, Nauczyciele Miłości i Wewnętrzno Boskości!
Czemu wewnętrzna Boskości? To tak, jakby była schowana tylko w twoim wnętrzu. Czyż człowiek nie może być Boski? Cały, od czubka głowy po koniuszki palców, od duszy do ciała? Może! Mówię o tym do ludzi od wieków – możecie być BOSCY. Uwierz, UWIERZCIE. Bez wiary nie czyni się rzeczy wielkich, niemożliwych. Bez wiary życie jest uboższe, płytsze, pozbawione iskry życia, która daje radość, zachwyt życiem widzialnym i niewidzialnym, śmiertelnym i nieśmiertelnym, skończonym i wiecznym.
Wszystko staje się jednością, gdy wierzy się w Dobro, Źródło, Boskość, gdy samemu czuje się, wie poprzez wiarę, że jest się jak Bóg, choć nie jest się tym Bogiem. Poznaje się wtedy prawdę o sobie, o swoich korzeniach i marzeniach.
W przestrzeni Ziemi i Kosmosu jest tak wiele konceptów całkowicie oderwanych od Boskości, że inteligentna istota prędzej czy później dochodzi do wniosku, że czas rozpocząć poszukiwanie Boga. Najbliżej jest do samego siebie. Czas popatrzeć w lustro, dotknąć siebie, zaglądnąć w głąb siebie, w swoje myśli, uczucia, poczuć swojego ducha, rozpoznać stan swojej świadomości.
Mądry człowiek nie musi długo i daleko szukać tego, co Boskie. Ono jest wszędzie, bo Bóg jest Wszechobecny, Nieskończony, więc jest wokół ciebie i w tobie. To, że człowiek czuje się niedoskonały, grzeszny, zagubiony, niekochany, wynika z poziomu zbiorowej mentalności, świadomości, jaki reprezentuje społeczeństwo, w którym żyje. Czas to zmienić! Czas się uświadomić, a przede wszystkim uwierzyć, że Boskość jest możliwa, realna, przejawiana także w człowieku.
Wielu ludzi patrzy na piękno natury, niezwykłe widoki, formy, barwy, jakie są na Ziemi – kaniony, góry, lasy, jeziora, kwiaty, rzeki. Podziwia je i mówi: czuję całym sobą, że to Boskie dzieła. Ale gdy spojrzy na siebie, to widzi niedoskonałości, ułomności, skupia się przede wszystkim na fizyczności.
Czas kochani poszerzyć horyzonty, rozlać się, swoją Świadomość, wzmocnić intuicję, zjednoczyć z Duchem. Tylko śmiałym, odważnym życiem poczujesz, że możesz więcej, że jest w tobie Bóg, dobry Bóg, że jesteś Boski.
Rozwijaj BOSKOŚĆ, tak jak to pojmujesz, ale rób to, bądź takim, a zobaczysz, poczujesz, że jesteś na właściwej drodze. Przyjmij życie takim, jakie jest, nie walcz z nim, a modyfikuj, kształtuj na wzór i podobieństwo tego, co najlepsze w tobie. Tak zmienia się świat na lepsze, uźródla się go, sprowadza Niebo na Ziemię, Kocham, Miłuję, Jestem.
Bóg, Ojciec, Matka, WszechDuch, Mądrość, Moc, Miłość, Światło w Jednym
PS. Zadanie domowe (dla wszystkich chętnych): wypisz, co dobre w tobie, co chciałbyś, aby z Boskich Cech, atrybutów wzmocniło się, wzrosło w tobie – pomogę, nakieruję, zainspiruję. Już to robię. Love You.
Naprawdę ciarki przelatują! Apage!!!
+ Ja błagam Cię o ochronienie mnie i moich bliskich tą szczególną Pieczęcią!
I ja składam moje życie dla służenia Ci na wieki wieków!
Kocham Cię, Drogi Ojcze!
Przynoszę Ci pocieszenie w tych czasach, Drogi Ojcze!
Ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego
Na przebłaganie za grzechy świata i dla ocalenia wszystkich Twoich dzieci. Amen.
W tekście ciągle nie jest jasne jakie to ma być chronienie czy fizyczne (materialne), czy duchowe oparte na obietnicach i proroctwach jak chociażby to, że synowie i córki wasze prorokować będą! Pieczęć Ducha Świętego nie jest czymś materialnym, lecz zadatkiem tych wszystkich rzeczy, które Bóg przygotował dla tych, którzy Go miłują.
Nie wspomnę już że został zmieniony tekst podyktowany przez Pana Jezusa s. Faustynie!
OJCZE PRZEDWIECZNY, OFIARUJĘ CI CIAŁO I KREW, DUSZĘ I BÓSTWO NAJMILSZEGO SYNA TWOJEGO, A PANA NASZEGO JEZUSA-CHRYSTUSA NA PRZEBŁAGANIE ZA GRZECHY NASZE I CAŁEGO ŚWIATA.
Ciekawy jestem jak „mędrcy tego świata” wytłumaczą fakt zmiany modlitwy ofiarowania?
Z mojej strony mogę prosić Pana Boga, po napisaniu tego tekstu: „Panie, spraw, abym się mylił”
A na koniec wczytajmy się w piękny tekst z Księgi Pieśni nad pieśniami:
„Połóż mię jak pieczęć na twoim sercu,
jak pieczęć na twoim ramieniu,
bo jak śmierć potężna jest miłość,
a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol,
żar jej to żar ognia,
płomień Pański.
Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości,
nie zatopią jej rzeki”.

Od Adminów:
W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego: Ojca, Syna i Ducha Świętego.  Uchodźcie duchy złe z tego miejsca, abyście nie widziały, nie słyszały, nie niszczyły, nie wprowadzały zamieszania do naszej pracy i planów.  Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam: Idźcie precz, i nie wracajcie tu więcej! Amen. Mocą Bożą, Mocą Twoją Najwyższy Panie uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów. Amen!

Od Brygadzisty:
Po przeczytaniu listów Wiosny Kościoła do “pobożnych”, sięgnąłem po objawienie św. Brygidy i akurat książka otworzyła się na księdze VI, rozdz 67. Zwróciłem uwagę na 12 punkt:“Dlatego wiedz, że zanim nadejdzie antychryst, niejednym ludom otworzą się wrota wiary. Następnie chrześcijanie rozmiłowani w herezjach, i niegodziwcy depczący duchowieństwo i sprawiedliwość, będą ewidentnym znakiem, że wnet nadejdzie antychryst”.
No cóż właściwie, powinniśmy “podziękować” Panu Bogu za te znaki i panującą wokoło konkurencje, bo wiemy, że czas nadszedł a Jezus jest Panem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Wiosna Kościoła – LIST DO „POBOŻNYCH” część trzecia (c.d. o herezjach Marii z Zielonej Wyspy)

  1. brygadzista pisze:

    Poniższy wpis i komentarz proszę na kolorowo dla chrześcijan rozmiłowanych w herezjach:

    Takiej analizy aktualnych wydarzeń i przemian dokonuje Matka Boża zatroskana o to, byśmy byli czujni i przygotowani, byśmy w tych trudnych czasach zachowali wiarę i z ufnością czekali na powrót Jej Syna. Czy ktoś może zaprzeczyć, że żyjemy w epoce pojawiania się znaków powtórnego przyjścia Jezusa – spełnienia się nadziei, którą żyły przez wieki pokolenia chrześcijan, umierając nie doczekawszy jej, pomimo brzmiącego przez wieki wołania: „Maranatha! Przyjdź, Panie Jezu!” (Ap 22,20).
    Już widać zwiastuny wypełniania się kolejnego zapowiedzianego znaku: pojawienia się Antychrysta w Kościele (2 Tes 2,4), który będzie zwodził bardzo wielu (por. Dn 11,32). Niektórzy usiłują nas zmylić, koncentrując naszą uwagę na jakimś domniemanym Antychryście po to, abyśmy nie dostrzegli prawdziwego. I tak np. niektórzy widzą Antychrysta w angielskim lordzie, podając do publicznej wiadomości jego nazwisko; wskazuje się na rzekomy znak Bestii, którym miałby być kod paskowy znajdujący się na produktach będących w powszechnej sprzedaży, zaś narzędziem Bestii dla jej panowania nad nami są… karty kredytowe! Maryja nie daje takich mylących pouczeń. Wyjaśnia, czym jest to prawdziwe apokaliptyczne znamię Bestii na ręce i na czole (Ap 13,16): posiadają je dziś ci, którzy działają i myślą tak jak Bestia walcząca z Bogiem (zob. 410).

    http://www.gobbi.pl/tematy/gprz01.html

    • brygadzista pisze:

      a to dla niegodziwców depczących duchowieństwo i sprawiedliwość
      Rubbio (Vicenza), 15.08.1989 Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
      409. Musi się okazać wytrwałość świętych
      a „Wpatrujecie się dziś we Mnie, waszą Niebieską Mamę wchodzącą do chwały Raju z duszą i we wspaniałości Swego chwalebnego Ciała. Jestem Niewiastą obleczoną w słońce. Jestem waszym Niebieskim Wodzem. Jestem Królową wszystkich Świętych.
      b Wpatrujcie się we Mnie – w znak waszej niewzruszonej nadziei i pociechy w tych czasach oczyszczenia, odstępstwa i wielkiego ucisku. Nadeszły czasy walki i wielkich podbojów dokonywanych przez Smoka, Bestię wychodzącą z ziemi i Bestię wychodzącą z morza.
      c Są to czasy, w których buduje się cywilizację bez Boga i prowadzi się całą ludzkość do życia bez Niego.
      d Są to czasy, w których coraz więcej ludzi oddaje cześć szatanowi i jego diabelskim mocom. Szerzy się kult szatana, sekty i czarne msze.
      e Są to czasy, w których tworzy się bożka, aby go postawić w miejsce prawdziwego Boga i prawdziwego Kościoła. Bożkiem tym jest fałszywy Chrystus i fałszywy Kościół.
      f Są to czasy, w których wszyscy idący za tym bożkiem przyjmują jego pieczęć na czole i na ręce.
      g W tych czasach wierni uczniowie Baranka są odsuwani na bok, prześladowani, więzieni i wydawani na śmierć.
      h Są to zatem czasy waszej wytrwałości.
      i Musi się tu ukazać wytrwałość świętych.
      j Musi się tu ukazać wytrwałość należących do Pana, wypełniających przykazania Boże i wiernych Jezusowi.
      k Musi się tu ukazać wytrwałość tych, którzy będą prześladowani i prowadzeni na męczeństwo. Błogosławieni, którzy w Panu umierają i odpoczywają od swoich trudów. Wraz z nimi idą ich czyny.
      l Musi się tu ukazać wytrwałość tych, którzy nie adorują Bestii i nie pozwalają się oznaczyć jej diabelską pieczęcią. Ci zaś, którzy wielbią Bestię i obraz jej, i biorą znamię na czoło swe lub rękę, będą pić wino zapalczywości Boga, wylane z kielicha Jego straszliwej kary. Będą katowani ogniem i siarką w obecności Baranka i świętych aniołów.
      m Musi się tu ukazać wytrwałość tych, którzy noszą wypisane na czołach imię Baranka i imię Jego Ojca, ponieważ nie zdradzili Boga i w ich ustach kłamstwa nigdy nie znaleziono, a dokądkolwiek idzie Baranek, podążają za nim.
      n Musi się tu ukazać wytrwałość wszystkich Moich małych dzieci, które wzywam do poświęcenia się Mojemu Niepokalanemu Sercu, aby przeżywały ze Mną decydujące chwile walki i upadku Babilonu, kiedy zostanie obrana z gron winorośl ziemi i kiedy wrzuci się je do kadzi tłoczni, przedstawiającej wielką karę Bożą.
      o Zapraszam was wszystkich do wpatrywania się dziś we wspaniałość chwalebnego ciała waszej Niebieskiej Mamy, aby Moja światłość oświetliła was, Moje Niepokalane Serce przygarnęło was, Moja matczyna miłość podtrzymała i pomogła wam być w tych czasach odważnymi i wytrwałymi świadkami wobec Kościoła i całej ludzkości.
      Dongo (Como), 8.09.1989, Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
      410. Znamię na czole i na ręce
      a Dziś jest święto narodzenia waszej Niebieskiej Mamy, Moi umiłowani i synowie poświęceni Mojemu Niepokalanemu Sercu. Przeżywajcie je w radości i pokoju, w ciszy i na modlitwie, w ufności i w dziecięcym oddaniu.
      b Jesteście małymi dziećmi waszej Mamy – Dziecka. Jesteście częścią Mojego potomstwa i mocnym punktem Mojego zwycięskiego planu. Formujecie drogocenny wieniec czystości, miłości i pokory wokół kołyski, w której jestem położona.
      c Pozwólcie, żebym was karmiła i wychowywała. Pozwólcie Mi się ulegle prowadzić. Pozwólcie Mi się oznaczyć Moją matczyną pieczęcią.
      d To są czasy, w których zwolennicy tego, który sprzeciwia się Chrystusowi są znaczeni jego znamieniem na czole i na ręce.
      e Znamię na czole i na ręce wyraża całkowitą zależność tego, kto je nosi. Znak ten wskazuje wroga Chrystusa, czyli antychrysta. Noszenie jego znamienia oznacza całkowitą przynależność oznaczonej osoby do zastępu tego, który sprzeciwia się Chrystusowi i walczy z Jego Boskim i królewskim panowaniem.
      f Znamię wyciśnięte jest na czole i na ręce.
      g Czoło oznacza inteligencję, umysł, siedzibę ludzkiego rozumu.
      h Ręka oznacza ludzkie działanie, gdyż rękami człowiek tworzy i pracuje.
      i Tak więc osoba oznaczona jest znamieniem antychrysta w swoim umyśle i w swojej woli.
      j Człowiek pozwalający się oznaczyć znamieniem na czole prowadzony jest do przyjęcia doktryny negującej Boga i odrzucającej Jego Prawa, do przyjęcia ateizmu, który w obecnych czasach coraz bardziej się szerzy i upowszechnia. Człowiek ten jest więc popychany do podążania za dzisiejszymi, modnymi ideologiami, aby stał się głosicielem wszelkich błędów.
      k Ten, kto pozwala się oznaczyć znamieniem na ręce, zmuszany jest do działania w sposób autonomiczny i niezależny od Boga – podporządkowując swą własną aktywność poszukiwaniu dobra jedynie materialnego i ziemskiego. Odłącza więc swą działalność od planu Ojca, który chce ją oświecać i podtrzymywać Swoją Bożą Opatrznością. Człowiek tenucieka w swym działaniu przed miłością Syna, który z wysiłku ludzkiego czyni cenny środek odkupienia i uświęcenia. Jego aktywność pozbawiona jest mocy Ducha, który wszędzie działa, by odnowić wewnętrznie każde stworzenie.
      l Człowiek oznaczony pieczęcią na ręce pracuje jedynie dla siebie, aby zgromadzić dobra materialne. Czyni z pieniądza swego boga i staje się ofiarą materializmu.
      m Ten, kto jest oznaczony pieczęcią na ręce, pracuje jedynie dla zaspokojenia własnych zmysłowych pragnień. Poszukuje dobrobytu i przyjemności, pełnego zadowolenia wszystkich swych namiętności, zwłaszcza nieczystości, i staje się ofiarą hedonizmu.
      n Ten, kto przyjmuje znamię na ręce, czyni z własnego «ja» centrum wszelkiego działania. Patrzy na innych jak na przedmioty użycia i wyzysku dla własnego interesu. Staje się ofiarą niepohamowanego egoizmu i braku miłości.
      o Ponieważ Mój przeciwnik oznacza swym znamieniem wszystkich swych zwolenników, nadszedł i dla Mnie – waszego Niebieskiego Wodza – czas oznaczenia Moją matczyną pieczęcią wszystkich tych, którzy poświęcili się Mojemu Niepokalanemu Sercu i stanowią część Mojego zastępu.
      p Wyciskam Moją pieczęć na waszych czołach najświętszym znakiem Krzyża Mojego Syna Jezusa. Otwieram w ten sposób ludzki umysł na przyjęcie Jego Bożego Słowa, na miłowanie go, życie nim. Prowadzę was do powierzenia się w pełni Jezusowi, który wam je objawił. Czynię was dziś odważnymi świadkami wiary. Tym, którzy oznaczeni są na czołach bluźnierczym znamieniem, przeciwstawiam Moich synów – oznaczonych Krzyżem Jezusa Chrystusa.
      q Następnie porządkuję całe wasze działanie, aby przynosiło najdoskonalszą chwałę Trójcy Przenajświętszej. W tym celu wyciskam na waszych rękach Moją pieczęć, którą jest znak Ojca, Syna i Ducha Świętego.
      – Przez znak Ojca wasze ludzkie działanie podporządkowuje się i całkowicie współpracuje z planem Bożej Opatrzności, która i dzisiaj przygotowuje wszystko dla waszego dobra.
      – Przez znak Syna wszystko, co czynicie, zostaje głęboko włączone w tajemnicę Jego Boskiego Odkupienia.
      – Przez znak Ducha Świętego cała wasza działalność otwiera się na Jego potężną moc Uświęcenia – tchnącą wszędzie jak potężny Ogień, aby odnowić od podstaw cały świat.
      r Moi najmilsi synowie – w tym dniu, w którym zgromadzeni z miłością wokół Mojej kołyski świętujecie dzień ziemskiego narodzenia waszej Niebieskiej Mamy – pozwólcie się wszyscy oznaczyć na czołach i na rękach Moją matczyną pieczęcią.”

  2. brygadzista pisze:

    A NAJWSPANIALSZYM DYPLOMEM OD NAJUKOCHAŃSZEJ MATKI BOŻEJ JEST JEJ RÓŻANIEC!

  3. joaneczka pisze:

    Dla mnie to totalne zaskoczenie, ze znamie bestii ma wymiar czysto duchowy!!! Szok.Widac bylam niedoinformowana, nie czytalam wczesniej pism ks.Gobbi. Dziekuje Bogu, ze jestem z Wami. Ale czy nie bedzie jednak troszke tak jak pisze Anastazja?? Wiadomo, ze DUCHOWA SFERA jest priorytetem ale wcale sie nie zdziwie, jesli Antychryst tez w sposob materialny posluzy sie do kontroli ludzi. Czy w takim razie fakt przynaleznosci do Antychrysta bedzie widzialny na zewnatrz? Jak z kupowaniem produktow w sklepach za czasow Antychrysta w sklepach, w jaki sposob uniemozliwi nam sie kupowanie? jak to bedzie wygladalo w praktyce? Prosze o rozwiniecie tematu bo nie rozumiem do konca a bardzo chcialabym wiedziec.

    TYLKO JEZUS JEST PANEM!

    • Sebro pisze:

      T kupowanie to ja rozumiem tak: ktoś kto jest uzależniony od pieniądza, kredytów itp zrobi wszystko, by zapewnić byt sobie i najbliższym. Co za tym idzie będzie nakręcał swoja spiralę dłużniczą, czyli podda się całkowicie zniewoleniu dla mamony a czyż nie o to chodzi Antychrystowi? W tym momencie będzie już posiadał niejako znamię fizyczne, bo bedzie czynił nie tak jak chrześcijanin w oparciu o nauki KK a jak osoba zniewolona materializmem.
      A jak prawdziwy katolik powinien się zachować w takich czasach? Ano tak jak Pismo Święte mówi: „ptaki nie sieją i nie orzą…” 😉

      • Styrlitz pisze:

        Niestety większość z nas jest uzależniony od pieniądza, kredytów itp. dóbr materialnych.
        To nie jest jakaś niedaleka przyszłość. Ale teraźniejszość. Rozumieją Ci którzy mają takie zobowiązania finansowe. Już teraz dla takich osób utrata pracy to tragedia. Bo z czego oddadzą jeśli nie mają. Bank zabierze wszystko co mają, oni nigdy nie tracą. Prawo chroni bogatszego. Stając przed wyborem albo ktoś albo ja i moja rodzina ciężko będzie dokonywać wyborów zgodnych z wiarą. Ktoś kto nią nie żyje nawet się nie będzie zastanawiał. Nie trzeba tu jakiegoś specjalnego „zniewolenia materializmem”. Takie jest życie. Cała nadzieja w Bogu, 😉 Tylko z Jego pomocą możemy przetrwać te trudne czasy. Bez niej nie damy rady.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s