Wiosna Kościoła o pieczęci Ducha Świętego i o znaku bestii oraz o „dyplomikach” Marii BM

Jest jeszcze jedna ważna rzecz dla poszukujących prawdy. Uważam, że bardzo ważna i istotna. Mianowicie, oprócz tego, co zostało napisane: klasyczne wyjaśnienie pieczęci Ducha Świętego, jako znak Chrztu świętego, czy bierzmowania, pieczętowanie sług Bożych z każdego pokolenia, o którym pisałem, w odniesieniu do naszych czasów, jest pewną Tajemnicą Boga. Czy wszyscy ochrzczeni, czy bierzmowani będą zbawieni, skoro przyjmują ten sakrament dla tradycji, bądź powierzchownie? Sakrament nie kwalifikuje więc automatycznie do grona wybranych, a tak właśnie funkcjonuje owa pieczęć. Należy zwrócić uwagę, że pieczęć ma bardzo wiele wspólnego z prawdą. Głęboko przyjętą, tożsamą z człowiekiem prawdą naszego życia. Nie jest to byle jaka prawda (naukowa, psychologiczna itp.), ale Prawda, o której mówił Pan Jezus i którą rozpoznajemy w sobie i widzimy siebie jako Dzieci Boże. Sam obrzęd pieczętowania rozumiałbym jako nasze świadoma decyzja – bez względu na konsekwencje – decyzja pójścia za Barankiem. Chodzi tu nie o jedno- czy wielorazowe emocjonalne uniesienie, nie o dyplomik, ani modlitwę ale o wybór świadomy: Tak należałoby rozumieć w dzisiejszych czasach pytanie Piotra „Panie, Do kogóż pójdziemy?

Dlatego pieczętowanie jest obrzędem ponadczasowym. Dla tych, których los się już dokonał, oznacza włączenie do społeczności sług. Dla tych, którzy żyją lub żyć będą na ziemi, jest obietnicą Bożego wsparcia w zawierusze nadchodzących wydarzeń. Znak pieczętowania widoczny jest tylko w świecie ducha. Pieczętowanie oznacza więc oddanie Bogu na własność całego wnętrza człowieka, oznacza zwrot ku Niemu całej jego osobowości. Agresja szatana skierowana jest wyłącznie przeciw człowiekowi. Inna zdobycz jego nie interesuje. Jednak nie jest w stanie zaatakować ludzi, którzy mają już pieczęć Boga na czołach. Walka diabła jest duchowa, o której mówi Matka Boża także w orędziach ks. Gobbi. Św. Jan widzi jakby ilustrację tego, co w postaci zapowiedzi wiadome było jedynie sługom Boga. Widzi stojących przed tronem i Barankiem nieprzebrany tłum – te sto czterdzieści cztery tysiące wybranych i opieczętowanych znamieniem przynależności do Boga. I rzeczywiście wybrani zostali „bez względu na osobę”, a jedynie według przymierza, które jest wyrazem prawdy ich serc. „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem” – powiedział Pan Jezus.

Dlatego uważam, że pieczęć w formie dyplomu i modlitwy jest formą zwodzenia, przebiegłą, ale w gruncie rzeczy prymitywną. Jakie to mało skomplikowane: odmawiajcie sobie różaniec [dla uwiarygodnienia], odmówcie modlitwę [ która jest jedynym i ostatecznym ratunkiem zresztą sam tekst modlitwy jest wątpliwy] i wtedy dostaniecie pieczęć z podpisem samego Boga i wejdziecie sobie do raju, będziecie uratowani. Czy o takiej postawie mówił Pan Jezus w swojej Ewangelii?

Jest jeszcze jedna ważna rzecz, jeśli chodzi o znak bestii. To dla wytrawniejszych poszukujących. W języku greckim, jak również w polskim tłumaczeniu jest napisane: „otrzymali znamię na prawą rękę lub czoło”. Ewidentnie użyte jest greckie słowo epi czyli „na”, a nie „w” (otrzymali znamię w rękę). Zatem wszczepianie czipów pod skórę nie należy odczytywać jako ten jedyny znak bestii. Owszem należy się tego wystrzegać, bo jak pisałem wcześniej jest on związany bardziej z kontrolą, a nie z potępieniem.

Teraz muszę wyjechać, zatem pozostawiam was z waszymi przemyśleniami. Z Bogiem. Jezus jest Panem.

Od Adminów: Czy taki świstek ma być przepustką do raju? O litości, zaiste nastał wielki czas zwodzenia nawet wybranych, a więc nasz Pan jest już bardzo blisko.
Marana tha!
                                  Unikajcie tego jak diabeł święconej wody!!!

Nietypowy: jak mnie wzrok nie myli, to dyplomik podpisał “Bóg Najwyższy”. Tak mówił legion demonów wypędzony przez Pana Jezusa: “Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie!” Ciekawe zestawienie, gdyż w w/w cytacie z Ewangelii Marka 5,7 demon zaklina się na Boga, aby Jezus Go nie dręczył? Zenobiuszu, co ty na to?Wychwalajmy imię Boga modlitwą św. Franciszka: (modlitwa w komentarzu)

A.: Skoro Legion (diabeł) mógł zaklinać się na Boga, to przecież i ten podpis “Bóg Najwyższy” może być pieczęcią, podpisem demona. Tak to sobie wydedukowałam. A co Wy o tym myślicie? W Starym Testamencie Izraelici nie znali innego Boga jak tylko Najwyższego. Teraz Jezus w Nowym Testamencie objawia Ojca i sam jest Bogiem. Czyni Jego wolę. A diabeł chce być najwyższy, ponad Boga, więc tym podpisem może chcieć by mu oddano cześć jako “najwyższemu”, – “i będą oddawać cześć Bestii i jej obrazowi” (Apokalipsa). Świadczy o tym też że w tej krucjatowe zmieniono tekst ofiarowania jaki został podyktowany Siostrze Faustynie (taka manipulacyjka dla niepoznaki :-) ).
Przecież Jezus powiedział, że nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przez Niego.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Wiosna Kościoła o pieczęci Ducha Świętego i o znaku bestii oraz o „dyplomikach” Marii BM

  1. brygadzista pisze:

    Ja tam wolę codzienne poświęcenie siebie wraz z całą rodziną Niepokalanemu Sercu Maryi, a teraz w tym miesiącu odnowić poświęcenie się Sercu Pana Jezusa.
    Jak pisał św. Ludwik Grignon, czy sługa Boży kard Hlond zwycięstwo przyjdzie przez Maryję, to jest czas Tryumfu Jej Niepokalanego Serca. Tą drogą chcę podążać!

  2. nietypowy pisze:

    Niech żyje KRUCJATA RÓŻAŃCOWA ZA OJCZYZNĘ!

  3. mat pisze:

    Kochani, a może ten dyplomik to jest ten znak bestii brany do ręki?
    😀
    Poważnie, strach się bać.
    Jeżeli to prawda, to ta strona robi największego mata i szachuje heretyków i wyznawców diabła na maxa
    Jezus jest Panem!

    • wobroniewiary pisze:

      My dusze połamane
      przez wszystkich wyśmiewane
      walczymy o Prawdę Aniele
      trwając jedynie w Kościele
      Nie straszne nam jakieś dyplomy
      bo nie brak nam wody święconej

      Adminka Ewa

      • Styrlitz pisze:

        Maryję za matkę i Boga mamy
        Więc nas nie zmogą piekielne bramy
        Różaniec święty to nasze oręże
        Więc nim walczymy z nadzieją i mężnie
        Bogu chwałę oddamy
        I życie nasze na Jego ołtarzu składamy
        Tak nam dopomóż Bóg
        By nas nie pokonał Wróg 😉

        Może być? 😉

    • babcia pisze:

      Obawiam się, że tak właśnie może być 😦
      Panie ratuj nas, bo giniemy!
      Pan przyjdzie i zrobi porządek. Ale nie powiem, że nie przejmuję się tym wpisem.

      • Benka pisze:

        @babciu
        Trudno sie nie przejmować ,przecież jesteśmy tylko słabymi ludźmi.
        Na przeciw Mocy Pana Naszego , jesteśmy jak ” nic” , a jednak On się nad tym „nic”
        pochylił , i to jak boleśnie .
        Jezus jest Panem

  4. nietypowy pisze:

    jak mnie wzrok nie myli, to dyplomik podpisał „Bóg Najwyższy”.
    Tak mówił legion demonów wypędzony przez Pana Jezusa: „Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie!” Ciekawe zestawienie, gdyż w w/w cytacie z Ewangelii Marka 5,7 demon zaklina się na Boga, aby Jezus Go nie dręczył?
    Zenobiuszu, co ty na to?

    Wychwalajmy imię Boga modlitwą św. Franciszka:

    Ty jesteś Święty Pan Bóg jedyny, który czynisz cuda.
    Ty jesteś mocny, Ty jesteś wielki, Ty jesteś najwyższy,
    Ty jesteś Królem wszechmogącym,
    Ojcze święty, Królu nieba i ziemi.
    Ty jesteś w Trójcy jedyny Pan Bóg nad bogami,
    Ty jesteś dobro, wszelkie dobro, najwyższe dobro,
    Pan Bóg żywy i prawdziwy.
    Ty jesteś miłością, kochaniem;
    Ty jesteś mądrością,
    Ty jesteś pokorą,
    Ty jesteś cierpliwością,
    Ty jesteś pięknością,
    Ty jesteś łaskawością;
    Ty jesteś bezpieczeństwem,
    Ty jesteś ukojeniem,
    Ty jesteś radością,
    Ty jesteś nadzieją naszą i weselem,
    Ty jesteś sprawiedliwością,
    Ty jesteś łagodnością,
    Ty jesteś w pełni wszelkim bogactwem naszym.
    Ty jesteś pięknością,
    Ty jesteś łaskawością,
    Ty jesteś opiekunem,
    Ty jesteś stróżem i obrońcą naszym;
    Ty jesteś mocą, Ty jesteś orzeźwieniem.
    Ty jesteś nadzieją naszą,
    Ty jesteś wiarą naszą,
    Ty jesteś miłością naszą,
    Ty jesteś całą słodyczą naszą,

    Ty jesteś wiecznym życiem naszym:
    Wielkim i przedziwnym Panem,
    Bogiem wszechmogącym, miłosiernym Zbawicielem.

    • Benka pisze:

      @Anastazja
      Ja uważam , że użycie jakiegokolwiek znaku w Imieniu rzekomo Boga , jest najgorszym
      bluźnierstwem z jakim sie spotkałam.
      Czy ludzie nie maja w sobie Bojaźni Bożej???

    • Benka pisze:

      @zenobiusz
      Ci ludzie nie wiedza co piszą . W jednym z tych komentarzy / na super blogu/
      czytam : ……….” Duchu Święty ,módl sie za nas……itd”
      Czy nie wiedza ,że Duch Świety jest Bogiem , a Bóg sie za nas nie modli…..bo do Kogo?
      Szkoda mi tych ludzi….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s