Ks. Adam Skwarczyński – APEL DO BOŻYCH PRACOWNIKÓW MEDIÓW

APEL DO BOŻYCH PRACOWNIKÓW MEDIÓW

        Powierzając każde swoje słowo Jezusowi Królowi Polski oraz naszej Królowej i Matce, ośmielam się zwrócić do pracowników mediów, zwłaszcza radia i telewizji – tych, którzy dzisiaj czują się uczniami Chrystusa i są gotowi walczyć o Jego Królestwo – będących w służbie czynnej, emerytowanych, ale i odsuniętych od pracy i wpływu na życie publiczne.

       Każdy dzień przybliża nas do Powtórnego Przyjścia Chrystusa, zwanego Paruzją, i wymaga od nas zarówno osobistego przygotowania – życia w łasce uświęcającej według zasad Ewangelii, wyjścia na spotkanie Przychodzącego Pana z „płonącą lampą” w ręku – ale także oświecenia drogi tym, którzy chcą przyjść do Niego. Innymi słowy: wypełnienia swojego powołania obrońców i głosicieli Prawdy wobec tych, których ma Ona, przychodząc, oświecić…

       Moment tego „oświecenia” będzie doniosły, ale też bolesny, gdyż każdy mieszkaniec ziemi w blasku gorejących źrenic Przychodzącego ujrzy nagle całe swoje dotychczasowe życie, a więc i stanie na Jego sądzie! Każdy – a więc i ci, którzy Go nie znali lub w Niego nie wierzyli, a nawet może walczyli z Nim i z Jego Kościołem. W tym momencie nie będzie ani jednego „niewierzą­cego” na całym ziemskim globie, a miliony tych, którzy nie będą w stanie oddać pokłonu Przychodzącemu (kłaniali się tylko bestii piekielnej), zostaną zabrani przez swojego pana do królestwa ciemności. Pozostali podzielą się na dwie kategorie: na szczerze i głęboko nawróconych i pokutujących (wielu z nich zapragnie obmyć się w konfesjonale we Krwi Baranka z grzechów z całego życia) oraz na nawróconych na chwilę, lecz na tyle uwikłanych w sprawy przyziemne, nałogi, grzeszne kontakty i praktyki, że pozwolą szatanowi powrócić i wyrwać z duszy zaczyn nawrócenia. A gdy ich pan powróci, to – jak powiedział Jezus – z siedmioma gorszymi od siebie, doprowadzając ich do pełnego opętania. Oni to właśnie staną się prześladowcami tamtych pokutujących aż do nadejścia szczytowego momentu Bożej kary (ognia, wody, lawy, trzęsienia ziemi…), oczyszczającej ziemię, a im otwierającej otchłań piekła. Dopiero po jej ustaniu uczniowie Jezusa odpoczną od walki i zaśpiewają na całej ziemi hymn uwielbienia Boga.

      Dlaczego o tym piszę, i to do pracowników mediów? Naświetliwszy godzinę Bożego sądu-Paruzji pragnę ich poprosić, by nie tylko swoje dusze przygotowali dla Pana, ale by zrozumieli, że będzie to właśnie ich dziejowa godzina – godzina apostolstwa i walki o Prawdę, godzina najgorliwszej pracy na rzecz Królestwa Bożego! Godzina, w której nie mogą zawieść swojego Pana i Nauczyciela. Pokrótce to wyjaśnię.

      Wyobraźcie sobie, że jesteście żołnierzami-marynarzami w stanie spoczynku. Okręt, na którym służyliście ojczyźnie, dostał się w ręce wroga, który wykorzystuje go do maksimum do walki przeciwko waszemu krajowi, a wy siedzicie w okopach pod ogniem jego dział. Tak można opisać obecne przejęcie mediów przez wroga wszystkiego co Boże, prawdziwe, piękne i dobre. Myślę, że opisywać tego bardziej szczegółowo nie trzeba. Nie ma takiej dziedziny życia, która byłaby tak szczelnie jak media opanowana przez sługi piekła, gdyż to daje im „rząd dusz”.

       Wiecie jednak o tym, że zbliża się moment, w którym cała załoga okrętu bez wyjątku wyjdzie na krótko na ląd. Myślę, oczywiście, o tym sądzie Bożym, pod wpływem którego wszyscy padną na twarz przed Przychodzącym. Jeśli będziecie Jego przyjaciółmi, nie musicie się bać tego momentu Prawdy, tym bardziej, że Chrystus na was liczy. Oczekuje od was, że natychmiast wyskoczycie z okopów i biegnąc po trapie zajmiecie swoje stanowiska na medialnym okręcie, zanim nieprzyjacielska załoga, już siedmiokro­tnie opętana, na okręt powróci! Wracając, zechce ona wykorzystać okręt do najbardziej zaciekłej i bezpardonowej walki z Królestwem Bożym w ludzkich duszach, jeśli tylko przegapicie ten jedyny moment i pozwolicie jej na to. Użyłaby najgroźniejszych pocisków kłamstwa i ogłupiania ludzi, by odebrać im najwspanialszy owoc nawrócenia. Zgromadziłaby cały zastęp piekielnych „autorytetów”: jasnowidzów, wróżek, pisarzy i artystów, często znanych z mediów, kapłanów-odstępców, polityków o znanych nazwiskach, psychologów – tych wszystkich, którzy zaczęliby przekonywać widzów i słuchaczy o bezsensowności poważnego traktowania Bożego sądu! Złe duchy mówiłyby przez ich usta w sposób tak przebiegły, że miliony ludzi, spragnione wtedy wiadomości z kraju i ze świata, łatwo zostałyby zwiedzione – nabrałyby przekonania, że jeszcze „trzeba odczekać i nie działać pochopnie”, że „nie można tak nagle zrywać z przyjaciółmi” (oczywiście wspólnikami grzechu), trzeba „spokojnie zamknąć interesy” (oczywiście nieuczciwe).

      Wyobraźcie sobie hipotetyczny, zmontowany przez piekło, „panel dyskusyjny” i jego antenową emisję. Padają takie głosy: „Śniło mi się, że jestem w piekle, ale to na szczęście tylko sen”. „Oczywiście że sen, bo piekło nie istnieje, a już na pewno nie wieczne”. „Studiowałam na KUL-u, nasz profesor H., kierownik katedry, pisał o tym książki. Jak Bóg, który jest samym Miłosierdziem, mógłby skazywać swoje własne dzieci na wieczne męki, przecież sam by cierpiał z tego powodu!” „I ma rację. Tego się trzymajmy. Zresztą szatan jest dobry i pomaga ludziom, więc dlaczego miałby ich smażyć w ogniu?” „Czy masz na to dowody?” „Oczywiście. Koledze mojego kolegi groziło czołowe zderzenie z drugim samochodem i głośno zaklął. Wtedy zobaczył przed sobą faceta w czarnym kapeluszu, który go złapał, wyciągnął przez szybę i posadził nad rowem. Z samochodu miazga, a on ocalał. Jest przekonany, że szatan mu pomógł, zresztą nie pierwszy raz w życiu”. „Po sąsiedzku mam mechanika samochodowego. Mówił mi, że gdy ma jakieś trudności z naprawą, zaczyna kląć i wszystko się rozwiązuje”. „Widzieliście aktora filmowego X? Zawsze fotografuje się z gestem satanistów, o takim. On jest przekonany, że szatan od wielu lat mu pomaga, prawie wszystkie sukcesy jemu zawdzięcza”. „No proszę, a więc jest dla ludzi dobry? Wobec tego legendy o piekle są tylko legendami – i tak je trzeba traktować! Żadnego ognia, siarki ani dymu”. „A ja mieszkam w Hamburgu. Uważam, że biskupi niemieccy są najmądrzejsi na świecie: zabronili egzorcyzmowania. Stwierdzili, że duchy piekielne żyją tylko w legendach, a naprawdę ich nie ma – są tylko personifikacją zła. A to znaczy, że my sobie tak tylko wyobrażamy to zło: z rogami, z kopytami i z ogonem, a to jest śmieszne. Żadnych diabłów, żadnych pokus do złego, żadnego piekiełka ognistego…!” „A ja jestem psychiatrą i w oparciu o doświadczenie zawodowe mogę to tylko potwierdzić. To, co się wczoraj stało z ludźmi, było zbiorową halucynacją. Jestem pewien, że za dwa tygodnie prawie wszystko wróci do normy, bo zwykle tyle na to trzeba czasu”. „Widziałam wczoraj rozdzierającą scenę: sąsiadka wróciła do domu, do swojego męża – to jej drugi, a może i trzeci mąż, nie wiem – i zaczęła się z nim żegnać i pakować swoje ciuchy. Klękał przed nią i błagał, żeby została, bo ją kocha, a ona nic, tylko jedno w kółko: zostaw mnie, bo wracam do swojego męża! Nie pójdę z tobą do piekła, wracam do swojego ślubnego! Ludzie powariowali, święci się zrobili! Ale ja myślę, że to im niedługo przejdzie… Ja za swoim mężusiem choćby i do piekła pójdę, przynajmniej będzie nam razem ciepło i wesoło. Do ślubnego wcale wracać nie myślę, chociaż jeszcze wczoraj miałam taki zamiar”.

       Może być jeszcze gorzej. Jak zapowiada Amerykanin Mark Mallet – twierdzi, że Bóg go w tej kwestii oświecił – mogą dojść w mediach do głosu różni „guru”, obracający się już dzisiaj w kręgu „New Age” i zapowiadający „Nową Erę Wodnika”. Ich ustami diabeł tę wizję całego życia i sąd Boży, przez który przejdzie ludzkość, nazwie „uniwersalnym, kosmicznym przebudzeniem świadomości”. Wszyscy – będzie twierdził – odkryli w sobie boski potencjał i już im Bóg nie jest potrzebny, gdyż sami są bogami, buddami (oświeconymi) i chrystusami (mistrzami dla samych siebie), zdolnymi przejść do ery Wodnika. Na dowód tego ci „guru” posłużą się paranormalnymi zdolnościami, np. ujawniając szczegóły życia znane tylko ich rozmówcom, albo wpływając na swoje ciało i na materię w sposób „cudowny”, oczywiście w oparciu o moce piekielne. Będą nawoływać do zagłębienia się w medytację nad wielkością własnego „ja” w stylu wschodnim, wyciszającą i „poszerzającą pole widzenia”, co może pociągnąć wielu ludzi, podatnych na wchodzenie w sferę ducha pod wpływem Bożego sądu i oświecenia. Uaktywnią się bardzo sekty i grupy, pozornie głoszące miłość i nią się afiszujące, wzbogacane przez szatana w dobra materialne. Doprowadzi to do rozpadu rodzin, w których ci złowieni przez sekty i ruchy będą wyśmiewać, a potem nienawidzić „głupich biedaków, trzymających się niedorzecznej starej wiary”. W końcu może dojść do tego, że uczniowie Chrystusa zostaną uznani za zakałę społeczeństwa, naruszającą przez swój upór pokój i bezpieczeństwo, za wroga „Nowego Porządku Świata” (NWO), którego trzeba zniszczyć dla dobra ogółu! Czyż Chrystus nie zapowiedział swoim uczniom, że każdy, kto ich zabije, będzie sądził, że przez to oddaje cześć Bogu? (Ewang. wg św. Jana 6,2).

      I co Wy na to, pracownicy mediów? Czy pozwolicie szatanowi w podobny sposób powrócić i zdobywać tysiące dusz, odbierać je na wieki Bogu? A może nawet niszczyć Kościół i tępić chrześcijan pod pozorem „ulepszania świata”? Może zapytacie: jak Bóg mógłby do tego dopuścić? Bóg uczyni wszystko co możliwe, żeby ludzi ratować, lecz nigdy nie naruszy ludzkiej wolności. Zło może stać się na tyle ludzką „drugą naturą”, że bardzo trudno, nawet mimo dobrych chęci, z nim zerwać – tym bardziej temu, kto jest spętany piekielnym łańcuchem. Ujął to sarkastycznie, ale jakże dosadnie święty Piotr Apostoł w swoim Liście: „Powrócił pies do tego co sam zwymiotował, a świnia umyta do kałuży błota”.

      Jeżeli uczniowie Chrystusa opanują środki przekazu i utrzymają je w swoich rękach przez najbliższe miesiące (jak długo trzeba będzie bronić tego naszego „Westerplatte”, nie wiemy), dobrze wypełnią swoje apostolskie zadanie. Muszą i z tym się liczyć, że piekło może wykorzystać prasę. Nawet trudno sobie wyobrazić, żeby wypuściło łatwo ze swojej ręki np. „Gazetę W.” czy „S-express”. Wielką jednak szansę da im Bóg, zabierając z ziemi tych najgorszych, dla których „mały sąd” będzie jednocześnie sądem szczegółowym, związanym z ich śmiercią. Jeżeli najlepsi i najbardziej operatywni chwycą w ich miejsce za ster, nadadzą właściwy kierunek tym i innym mediom.

      Co w tej chwili można zrobić, by być dobrze przygotowanym na ten „skok na pokład”? Wniosek jest prosty: natychmiast, nie patrząc na okres uropowo-pielgrzymkowy, trzeba rzucić się do pracy! Nawiązać kontakt z odpowiednimi ludźmi – Aniołowie Stróżowie, proszę was, pomóżcie w tym! – aby ich przekonać i zdobyć dla Bożej sprawy. Chodzi o fachowców ze wszystkich dziedzin, związanych z funkcjonowaniem mediów, ale także o duchownych, którzy pomogą zapełnić czas antenowy odpowie­dnimi treściami. Przykro mi, ale raczej wśród moich współbraci niewielu jest takich, którzy w Paruzję wierzą i na nią czekają, jednak „swój swego zawsze pozna”, choćby w tłumie. Będzie chodziło o transmisję Mszy świętych z odpowiednimi kazaniami z poszczególnych znanych sanktuariów, o cykl nauk na temat dobrego przygotowania się do Chrztu świętego (wielu będzie o niego prosić) i do innych sakramentów (wracający do Kościoła po latach bez praktyk religijnych będą potrzebowali prostych pouczeń). Trzeba będzie objąć duchową opieką wszystkich od ósmego roku życia, gdyż sąd Boży zacznie się od nich, a zakończy na najstarszych.

      Czas antenowy można będzie zapełnić pięknymi utworami wokalnymi i instrumentalnymi, lekturą najpiękniejszych książek o charakterze religijnym (z Pismem Świętym na pierwszym miejscu), jak też podobnymi filmami, nie mówiąc o nabożeństwach i modlitwach. Do tych ostatnich należą: Brewiarzowe godziny w ciągu dnia, Droga Krzyżowa, Gorzkie Żale (także poza Wielkim Postem!), Różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia i do Ran Chrystusa, Litanie. Materiały dla dzieci i dla młodzieży także muszą być na odpowiednim poziomie. Te, które są takimi, nie mogły się przebić przez mur zatrutych i uznanych przez piekło, więc trzeba je wydobyć i natychmiast myśleć o nowych. Ważne będą świadectwa ludzi nawracających się, zwłaszcza w ostatnim czasie, które mogą pomóc innym z podobnymi problemami. Będzie tych problemów strasznie dużo, i to bardzo trudnych, więc przyda się kontakt z duszpasterzami, kierownikami duchowymi i prawnikami kościelnymi. Warto będzie dopuścić do głosu, przez kontakt w studio i przez telefon, różnych „apostołów” mających coś ważnego do powiedzenia – Bóg ich sam może wskazać i posłać.

      Rząd, nawet mocno przetrzebiony przez śmierć najgorszych, zechce pewno uporczywie powoływać się na „mandat społeczeństwa”, a jeśli powróci na swoje stołki „stara załoga” – ludzie opętani – kraj może na tym bardzo ucierpieć. Trzeba więc będzie zmobilizować najlepszych ludzi do przejęcia władzy, co mogłoby się w tym wypadku odbyć nie przez wybory, a przez aklamację. Byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby wielka rzesza obywateli zgromadziła się na wspólną modlitwę, kierując się ideą Intronizacji – hasłem dotychczas zwalczanym, i to nawet przez biskupów, wbrew wyraźnym prośbom Chrystusa przez pośrednictwo mistyczki z okresu międzywojennego Rozalii Celakówny. Na hasło: INTRONIZACJA CHRYSTUSA! CAŁY NARÓD WPROWADZA JEZUSA NA TRON POLSKI I SKŁADA MU HOŁD! – chętnie zbiegnie się wielka rzesza ludzi, cały przekrój społeczeństwa. Najlepszym ku temu miejscem jest Jasna Góra. Bóg tak może pokierować całą sprawą, że da łaskę łatwego wyłonienia spośród oddających hołd Królowi tych najbardziej nadających się do objęcia władzy. I do tego mogą przyczynić się właśnie media, odebrane piekielnemu władcy.

       Na zakończenie zgódźmy się co do prawdy chyba oczywistej: gdyby jakiejś placówki nie udało się obronić przed wrogiem (może on przecież użyć przemocy), lepiej „zatopić okręt”, niż oddać go w ręce wroga i pozwolić użyć go przeciwko nam. Lepiej niech jakaś rozgłośnia całkiem zamilknie, zniszczona w sposób niemożliwy do naprawienia – co już będzie połowicznym zwycięstwem – niż miałaby służyć wrogowi, co byłoby największą klęską. Niech więc fachowcy od zniszczenia także będą przygotowani do udziału w tej bitwie o dusze, której ludzie Boga przegrać nie mogą.

     W obronie stacji nadawczych mógłby stanąć cały tłum ludzi, zaopatrzonych w „broń” Różańca, o czym nie wolno zapomnieć! Szansę tę dobrze wykorzystał kardynał Sin w stolicy Filipin Manili, zagro­żonej atakiem oddziałów opierającego się prezydenta Marcosa. Na jego (chyba) radiowy apel ludzie wylegli na ulice i otoczyli czołgi, których załogi, po dłuższym wahaniu, przyłączyły się do odmawiających Różaniec. Podobny apel można by było skierować do ludzi i u nas w razie zagrożenia ze strony satanistów.

      Nie jestem specjalistą w tym zakresie, mam więc świadomość, że zaledwie zasygnalizo­wałem problem. Uczyniłem to pod wpływem natchnienia, które nagle otrzymałem. Będę prosił Boga, by dawał je także innym dla chwały Jego Królestwa. Modlę się za wszystkich Drogich Czytelników, by – jeśli są pracownikami mediów lub specjalistami w tej dziedzinie – poczuli się wezwani do szybkiego i mądrego działania, a jeśli nie są – by próbowali dotrzeć do tych, na których Bóg może liczyć. Niech wszystkich, przez orędownictwo Królowej Polski i naszych Patronów, błogosławi Bóg Ojciec i Syn i Duch Święty.
ks. Adam Skwarczyński
R., 21 lipca 2012

Pobierz List w Wordzie: media-pracownicy-apel

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

95 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński – APEL DO BOŻYCH PRACOWNIKÓW MEDIÓW

  1. Mark Mallet, Amerykanin wyznania rzymsko-katolickiego, jest, a raczej był muzykiem. Pewnego dnia, w 2006 roku, został niemalże siłą oderwany od pianina podczas śpiewania części Mszy Św. – „Sanctus”. Nagle poczuł nieodparte wewnętrzne przynaglenie by natychmiast pójść i modlić się przed Najświętszym Sakramentem. Kiedy znalazł się tam, otrzymał wyraźne wezwanie do porzucenia dotychczasowego sposobu życia, łącznie z muzykowaniem i zajęcia się głoszeniem światu bliskiego przyjścia Pana Jezusa, a także przygotowaniem na nie ludzi. Przez swojego duchowego przewodnika nazwany został „Małym Kurierem Pana Boga”.

                                        NADCHODZĄCY FAŁSZ

     Wciąż narasta we mnie potrzeba podzielenia się z Wami ostrzeżeniem dotyczącym nadchodzącego wielkiego oszustwa, które rzeczywiście może być tym opisanym w 2 Tes 2:11-13. Bo tym, co nastąpi po „Prześwietleniu Sumień” lub „Ostrzeżeniu” będzie nie tylko krótka, pełna mocy ewangelizacja, ale również zaciemniona, fałszywa „ewangelizacja”, która przeprowadzana wieloma sposobami, będzie dla niektórych bardzo przekonywująca. Częścią przygotowania na to oszustwo niech będzie wiedza o tym, co ma nastąpić, zanim to się stanie:

    Zaprawdę, Bóg nie uczyni niczego zanim nie objawi tego Swoim sługom, prorokom… (Amos 3:7)

    To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. Wyłączą was z synagogi, a nawet nadejdzie godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie.

    Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy przyjdzie ich godzina, przypomnieli sobie, że Ja wam to powiedziałem.(Jan 16:1-4)

     Szatan nie tylko wie, o tym, co ma nadejść, ale przygotowuje się do tego od długiego czasu. Jest to widoczne w słowach:

    Jezus powiedział do swoich apostołów: „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie” (Mateusz 10:16)

    Co więcej, to wielkie zwodzenie będzie także udziałem samego Kościoła, kiedy to część duchowieństwa opuści swoje stado, na różne sposoby:

    Wiem, że po Moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada (Dz.Ap. 20:29)

    Najemnik, który nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc wilka nadchodzącego, porzuca owce i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza (Jan 10:12)  […..]

    Świat potrzebuje wstrząsu by został wyrwany ze swojego samozadowolenia i rutynowego sposobu życia; powinniśmy zwrócić uwagę na czasy, w jakich żyjemy i wydarzenia, których nadejście wydaje się już bardzo bliskie. Modlę się o to, byście czytając te słowa odbierali je w szerszym kontekście – Bożego prowadzenia i opieki nad każdym z nas; ze świadomością, że On kocha nas tak bardzo, przygotowuje nas, obdarza możliwością schronienia się w Jego Najświętszym Sercu. W ten sposób możemy stać się przekazicielami prawdziwej nadziei.

    Wydarzenia na świecie następują teraz bardzo szybko. Widziałem trzy „porządki” upadające jeden po drugim jak domino.

    Ekonomia, potem polityka socjalna i porządek polityczny.

    Na ich miejscu wkrótce powstanie NWO (Nowy Porządek Świata), abstrahując od konspiracyjnych teorii – to jest prawdziwa rzeczywistość rysująca się przed nami – ta, przed którą Watykan ostrzegał jakiś czas temu.

                                             GŁOS WATYKANU

    Dookoła nas jest ogromny szum informacyjny, niektóre doniesienia są prawdziwe, niektóre przesadzone, niektóre znowu całkowicie nieprawdziwe. Jeszcze raz – musimy wyciszyć swoje serca, zwrócić swe oczy w stronę Jezusa i słuchać Go mówiącego do nas, szczególnie ze skały, jaką jest Jego Kościół.

    Watykan wydał na początku 2003 roku dokument o New Age, zredagowany przez Papieską Radę Kultury i Papieską Radę do Spraw Dialogu Międzyreligijnego, nazwany został: „Jezus Chrystus — dawca wody żywej”. Włoski tytuł dokumentu sugeruje jeszcze bardziej intrygujące znaczenie: Gesu Cristo — Portatore dell’acqua viva. Portatore to przecież nie tylko dawca, ale raczej ten, który niesie, czy przynosi, wodę żywą. Podobny odcień znaczeniowy kryje się w wersji angielskiej tytułu Jesus Christ — The Bearer of the Water of Life. To bear, to także przecież “nieść”. Dlaczego taki akurat tytuł watykańskiego dokumentu o deformacjach i zagrożeniach wiary na przełomie wieków? Wydaje się, że autorzy pragną zestawić Jezusa z Nazaretu z pewną mityczną postacią: jest to astrologiczny Wodnik, Aquarius, ten, który miał nieść światu dzban ożywczej, duchowej wody(New Age).

    Podstawowym zadaniem owego dokumentu jest pomóc nam dostrzec różnice między chrześcijaństwem, a duchowością New Age. Ale także posługuje się on profetycznym ostrzeżeniem…, ostrzeżeniem, które, spełniając Bożą prośbę, tutaj powtórzę:

    Po Ostrzeżeniu nadejdzie wielki fałsz.

    Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak, iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość. (2 Tesaloniczan 2:11-13)

    Zrozumcie…, Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi, nie pali Go wściekłość, ale ogień Jego Miłosierdzia, którym pragnie dotknąć najohydniejszego grzesznika. Lecz ci, którzy odmówią przejścia przez drzwi Bożego Miłosierdzia (Ostrzeżenie), będą musieli przejść przez drzwi Jego Sprawiedliwości.

    Zanim przyjdę jako Sędzia, przychodzę jako Król Miłosierdzia. Najpierw szeroko otworzę drzwi Mojego Miłosierdzia. Kto odmówi przejścia przez nie, musi przejść przez drzwi Mojej Sprawiedliwości. (Dzienniczek św. Faustyny, n83, 1146)

    Jak Pan powiedział, nie przyszedł skazać świat, ale zaoferować mu życie wieczne. Ci, którzy nie uwierzą już są skazani i „gniew Boży ciąży nad nimi” (Jan 3:36)

                                     MASKA ANTYCHRYSTA

    Podczas gdy Bóg przygotowuje nas do Ostrzeżenia bądźmy świadomi, że to wydarzenie jest oczekiwane również przez siły ciemności. Jest to odwieczne oczekiwanie, które zaczęło się podczas Rewolucji Francuskiej. Oczekujące siły ciemności można podsumować dwoma słowami: New Age.

    Być może zauważyliście jak bardzo podobnym językiem posługuje się chrześcijańskie proroctwo i pogański mistycyzm w nawiązaniu do nadchodzących wydarzeń. My mówimy o nadejściu „ery pokoju”, New Age posługuje się terminem „ery wodnika”. My mówimy o „jeźdźcu na białym koniu”, oni o Perseuszu dosiadającym białego rumaka – Pegaza; naszym celem jest oczyszczenie sumień, ich wyższy lub odmienny stan świadomości; my mówimy o erze jedności z Chrystusem, oni o erze uniwersalności jednostki.

    Opracowała Ania (Terra)

  2. wobroniewiary pisze:

    Po zamieszczeniu Listu ks. Adama otworzyliśmy z Adminem Niebieską Książeczkę ks. Gobbiego. Fragment zaiste ważny:

    „h – Czuwajcie ze Mną na modlitwie wynagradzającej, ponieważ kielich Sprawiedliwości jest pełny, przepełniony, przelewa się! Patrzcie jak rozszerza się nienawiść i grzech!

    i Dzisiaj duża część ludzi nie zachowuje już dziesięciu przykazań Bożych. Publicznie ignoruje się, neguje, obraża i lży waszego Boga. Coraz bardziej profanuje się dzień Pański. Codziennie godzi się w życie. Każdego roku zabija się na świecie dziesiątki milionów małych niewinnych dzieci w łonach matek. Wzrasta liczba zabójstw, gwałtów, grabieży, uprowadzeń.

    j Niemoralność rozlewa się jak lawina błota, rozszerzana przez środki społecznego przekazu – zwłaszcza przez kino, prasę i telewizję. Szczególnie przez tę ostatnią przenika codziennie do każdej rodziny subtelna i szatańska taktyka zwodzenia i deprawacji. Najbardziej bezbronnymi ofiarami stają się małe dzieci i młodzież. Patrzę na nich z zatroskaną czułością Matki.
    k Tylko potężna siła modlitwy i wynagradzającej pokuty będzie mogła uratować ludzkość przed tym, co Sprawiedliwość Boża przygotowała dla świata, uporczywie odmawiającego przyjęcia każdego wezwania do nawrócenia.
    l Posłuchajcie przynajmniej teraz głosu waszej Niebieskiej Mamy. Potrzebuję wielu modlitw wynagradzających i cierpienia ofiarowanego z wiarą. Odmawiajcie zawsze Różaniec. Żyjcie ze Mną, w ufności i w zrozumieniu, ponieważ nadchodzą decydujące godziny, które mogą wpłynąć na los całej ludzkości.
    m Błogosławię was w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”

    Odmawiajmy Różaniec Święty, trwajmy w Krucjacie Różańcowej, nie dołączajmy do duchowych zdrajców Ojczyzny na rzecz jakichś szatańskich krucjatek

    • wobroniewiary pisze:

      Dlatego należę do KSD – Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy i jestem z tego dumna bo swoją pracą dziennikarsko-tłumaczeniową też służę ludziom i Bogu!

      Ta strona też jest rodzajem medium dziennikarskiego i tutaj dziękuję Kazimierzowi, bo bez jego talentów informatycznych, organizatorskich, mediatorskich (jak trzeba jakiegoś adwersarza uspokoić, wyciąć albo kogoś bronić) to ja sama nic bym nie zwojowała. Tylko nasz duet z Bożą pomocą i z waszymi materiałami (nadsyłacie ich co raz więcej i chwała Panu) może coś tu zdziałać!

      I jeszcze – jak już dziękować – to dziękuję Księżom i innym ludziom Kościoła, którzy tu służą za autorytety …i dziękuję Bogu za Adama-Człowiekan za to, że Bóg dał nam polskiego wizjonera, pokornego i cichego sercem, którego przesłania bardzo zwracają ludzi ku Bogu i ku właściwej postawie życiowej (pokora w miejsce wszędobylskiej pychy, inteligencja i rozum w miejsce lenistwa intelektualnego i prostota zamiast prostactwa)

  3. Niezapominajka pisze:

    Brońmy Krzyża i Róźanca a nie krucjatek z masońskim krzyżem!

  4. joaneczka pisze:

    Oh wielkie Bog zaplac za te bogactwo tresci dla ks.Adama, ktory w ogole sie nie oszczedza. Jestem wzruszona, ze tak bardzo nas kocha i troszczy sie o kazda duszyczke:-) W kazdym liscie odnajduje cos nowego dla siebie i ukladam ta w pelna calosc. Mam to wszystko przed oczyma, jeszcze musze sie z tym przespac:-).
    Aha, i dziekuje za Marka Malleta,zetknelam sie z jego strona, spodobala mi sie ale zastanawialam sie czy jest wiarygodny i mam odpowiedz:-). Wspanialy czlowiek. To wszystko sie potwierdza, zgadza z tym co pisze nasz ksiadz. A poza tym jest sw.Faustyna:-) – tak mi sie cieplo na sercu zrobilo;-). BOG ZAPLAC
    TYLKO JEZUS JEST PANEM!!!

  5. joaneczka pisze:

    Mark Mallet – http://www.markmallett.com/markhomepage.html
    o bliskim przyjsciu Pana 1

    O bliskim przyjsciu Pana 2

  6. brader4 pisze:

    Bóg zapłac ksiedzu Adamowi i wszystkim dobrym ‚duszom’,polecam was wszystkich kazdego dnia naszej Niebieskiej Matce,Królowej Aniołów w modlitwie różańcowej!
    Niech łaska Pana będzie z nami!

  7. Joasia - umieszczone za zgoda adminów :-) pisze:

    ”Każdy dzień przybliża nas do Powtórnego Przyjścia Chrystusa, zwanego Paruzją, i wymaga od nas zarówno osobistego przygotowania – życia w łasce uświęcającej według zasad Ewangelii, wyjścia na spotkanie Przychodzącego Pana z „płonącą lampą” w ręku – ale także oświecenia drogi tym, którzy chcą przyjść do Niego.”
    A najlepszym oswieceniem moze byc wyjazd do Medjugorie bo tam dzieja sie rzeczy nie z tego naszego ziemskiego swiata.
    SZANSA NA WYJAZD:
    Pielgrzymka z diecezji Lomżynskiej z Ks Adamem ktory napisal prace mgr na temat Medjugorie i dalej tez pisze.
    Wyjazd z okolic Lomży (ok 5 rano ) w najbliższa srode (25.07 ) przez Warszawe / Czestochowe/ może Krakow na Festiwal Mlodych do Medjugorie. Powrot 6 sierpnia 2012
    Jeden nocleg na Slowacji w drodze do Medjugorie.
    W planach głownie uczestnictwo w Festiwalu Młodych (31.07 -.06.08) oraz dodatkowo zwiedzanie Sarajewa, Mostaru, Dubrownika. (Moze tez wodospadow Krawica i pobyt na morzem.)
    Koszt: 600 PLN + 150 Euro, w tym jest nocleg (pielgrzymkowy) i wyzywienie.
    Za wieksza dopłata mozna miec nocleg w pensjonacie tez z wyzywieniem.
    Jak komus ciezko zapłacic wszystko za jednym razem a bardzo by chcial pojechac to trzeba rozmawiac z ks. Adamem.
    e-mail ks Adama: aizbicki@op.pl, tel do Ks Adama : 501 106 399

    Festiwal Młodych w Medjugorie jest piekny. Wieczorna adoracja na zewnatrz w ktorej uczestniczy wiele tysiecy osob jest niezapomnianym przezyciem. Z Medjugorie wraca sie innym człowiekiem -zdecydowanie szczesliwszym :-))))) i dostepuje sie tam wielu łask ! Zapraszam Was wszystkich Kochani. Powiedzcie znajomym, Naprawde warto.

    Tylko Jezus jest Panem.

  8. Niezapominajka pisze:

    Zamiast masońskiej pieczęci i zdrady duchowej na rzecz papierka proponuję ochronę od Matki Bożej + Różaniec Święty

    Modlitwa codzienna do Matki Bożej Królowej Aniołów i Pogromczyni szatana

    Niepokalana Dziewico Maryjo i Królowo Aniołów! Bóg obdarzył Cię od początku mocą i powierzył Ci zmiażdżenie głowy szatana. Pokornie Cię błagamy: poślij swoje niebiańskie zastępy, aby zwycięsko pokonały duchy piekielne, zniweczyły ich zamiary oraz strąciły w przepaść. Potężna Matko Boża, poślij również swoje zwycięskie wojska niebieskie do walki z wysłannikami piekła wśród ludzi, zniszcz przewrotne plany bezbożnych i okryj hańbą wszystkich, którzy pragną czynić zło. Daj im światło poznania i łaskę nawrócenia, aby mogli wielbić Trójjedynego Boga i również Tobie oddali cześć. Spraw, aby za Twoją przyczyną wszędzie zwyciężyła prawda. Toruj drogę sprawiedliwości!

    Potężna Obrończyni i Hetmanko, z pomocą duchów czystych weź w swoją opiekę także swoje świątynie na całym świecie oraz łaskami słynące miejsca. Niech chronią kościoły, wszystkie miejsca święte, przedmioty i osoby, a szczególnie Najświętszy Sakrament. O łaskawa Pani, nie dopuść, aby uległy pohańbieniu, padły ofiarą grabieży i zniszczenia. Matko Niebieska, strzeż również nasz dobytek od widzialnych i niewidzialnych wrogów. Strzeż nasze domy i nasze rodziny. Niech mieszkają w nich święci aniołowie i niech zapanują w nich: miłość, pokój i radość Ducha Świętego.

    Któż jak Bóg? – Któż jak Ty, Maryjo, Królowo Aniołów i Pogromczyni szatana! Najmilsza i łaskawa Matko Boża, Przeczysta Oblubienico Ducha Świętego, której oblicze duchy czyste oglądać pragną. Ty zawsze pozostaniesz naszą miłością i nadzieją, naszą obroną i chwałą! Święty Michale Archaniele, Święci Aniołowie i Archaniołowie, brońcie nas i przyjdźcie nam na pomoc. Amen

    Są tu słowa: „Potężna Obrończyni i Hetmanko, z pomocą duchów czystych weź w swoją opiekę także…” Mamy obronę, mamy Hetmankę i mamy opiekę z pomocą duchów czystych

    Antidotum na „Hetmankę” i na duchy nieczyste oraz na krucjatki.
    Ja też za brygadzistą krzyczę głośno „zdrajcom duchowym naszej Ojczyzny swoje NIE

    Krucjata Różańcowa za Polskę – TAK , krucjatki – NIE
    Hetmanka z Jasnej Góry – tak, „Hetmanka” sekciarska – NIE!
    Krew Baranka Żywego – TAK, a pieczęć na papierku z masonami – NIE!
    Spowiedź w konfesjonale – TAK! a krucjatka dająca sobie odpust zupełny – NIE
    Precz wszelkim sektom!

  9. Kochani ponieważ zły duch wprowadza zamieszanie i poddaje w wątpliwość autentyczność Krzyża św. Benedykta – nagrałam ks. Jana Pęzioła, który jest egzorcystą, posługuje takim krzyżem, do noszenia takiego zachęca. Jemu jak i innym księżom egzorcystom ten krzyż pobłogosławił swego czasu za życia bł. Jan Paweł II.
    Jak Admin będzie wieczorem to przerobi króciutką wypowiedź księdza Jana na you tube i zamieścimy na głównej.
    Tymczasem kupujcie piękne krzyżyki z medalikiem św. Benedykta – ja kupiłam w sklepiku przykościelnym za cale 2 złote, a ks. Jan mi go pobłogosławił i noszę 😉

    Takie same są do nabycia w sklepie Czatachowej na http://www.czatachowa.pl
    25 lipca za 2 dni Gazeta Polska i film „Egzorcysta”

    Pokażmy wierność Bogu, Krzyżowi i Ewangelii (Jezus – kto chce Mnie naśladować ….)

    • Sebro pisze:

      Tam gdzie ja jeżdżę z rodziną na rekolekcje, ks. egzorcysta również posługuje się takim krzyżem. Każdy u mnie w domu na szyi nosi krzyż św. Benedykta oraz szkaplerz – oprócz najmłodszego, temu póki co przyczepiliśmy oba sakramentalia nad kołyską 😉

      Treść listu jak zwykle mocna, konkretna i wiele wnosząca nawet dla niezwiązanego z mediami człowieka. Wiemy czego się wystrzegać po Ostrzeżeniu. No i muszę przyznać, że ton wypowiedzi ks. Adama jest taki jak by to miało się stać lada moment – oczywiście nie żebym doszukiwał się sensacji. Ale padło tam zdanie jednoznacznie to stwierdzające. Ale jak by nie było, gotowość mamy okazywać w każdej sekundzie. A „ja osobiście” muszę jeszcze popracować nad ojcem i bratem. Obyśmy tylko zdążyli.

  10. brygadzista pisze:


    Ja dzisiaj tak zupełnie „przypadkowo” natknąłem się na tekst stygmatyczki francuskiej Marie Julie Jaheny, która podała modlitwę na czas katastrof. Oto ona:

    4. W czasie okresu wielkich katastrof : trzęsień ziemi, wojen, powodzi. itd., należy odmawiać następującą modlitwę do Świętego Krzyża:

    ” Kłaniam się tobie, uwielbiam cię, obejmuję cię, O, godny podziwu Krzyżu Mojego Zbawiciela, ochroń nas, podtrzymuj nas, zachowaj nas. Jezus kochał cię tak bardzo, za Jego przykładem, ja kocham ciebie. Przez Twój święty wizerunek uspokój moje lęki, abym odczuwał tylko pokój i ufność.”

    5. Potężne burze

    Należy odmawiać następującą modlitwę do Krzyża, objawioną przez Naszego Pana:
    „O Crux ave, spes unica ‘Et Verbum caro factum est’. O Jezu, Zwycięzco śmierci, zachowaj nas.”.

    Oczywiście, że trzeba uwielbić Krzyż Chrystusa. Ale (H)etmani zmieniają zasady świata i trzeba mieć pieczęć!

  11. Krzysztof pisze:

    Czytam tą stronę od jakiegoś miesiąca i dziękuję wszystkim , którzy ją tworzą . Przez wiele lat próbowałem przemawiać do ludzi , którzy są czytelnikami gazety wyborczej o konkretnie internetowego forum . Niestety nie przyniosło to wielkiego efektu , choć mam wrażenie kilka osób po tych latach pisania zaczeło się zastanawiać czy to moje ciemnogrodzkie ( jak wtedy nazywali) pisanie nie ma w sobie ziarenka Prawdy. Przyznam było moim marzeniem , żeby wyborcza przeszła w ręcę patriotów i katoliów – co daj Panie Boże!

    • wobroniewiary pisze:

      A my dziękujemy, że mamy dla kogo ją tworzyć.
      Heretyków przybywa i to w iście onetowskim i GóWnowybiórczym stylu, jak nie strony nibykatolickie, przed którymi księża oficjalnie już przestrzegają jak nasz ks. Adam, to strony onetu z pseudonaukowcami

      Polecamy artykuł na deonie:
      Heretycki fetysz znanego pisarza
      Z faktu, że fizyka, ekonomia, informatyka i chemia należą do nauk ścisłych nie wynika, że są one tym samym. To, że i katolik, i protestant i prawosławny jest chrześcijaninem nie oznacza, że istnieją trzy religie chrześcijańskie. Z tym jednak nie zgadza się Janusz Leon Wiśniewski, który w wywiadzie dla Onetu twierdzi, że „religie chrześcijańskie są apoteozą lęku”. ….

      http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,780,heretycki-fetysz-znanego-pisarza.html

  12. Iwona K pisze pisze:

    Iwona K pisze:
    Witam,
    Proszę o podjęcie radykalnej akcji zbojkotowania produktów firmy Agros. Jako wierzący nie możemy się godzić na robienie kasy przez firmy, które propagują SZATANA. Nie może być naszej zgody na takie działania;

    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/nergal_demon_demonow_reklamuje_napoj._szykuje_sie_kolejny_bojkot___22505

    • Sebro pisze:

      Jest również akcja na Facebooku zachęcająca do bojkotu produktów tej grupy. My nie kupujemy i uświadamiam całą rodzinę do tego samego. Natomiast mam problem odnośnie szczepień obowiązkowych, bo nie wiem czy w takim małym miasteczku jak moje da radę nie stawić się z maleństwem na szczepienie w przypadku, gdy nie zapewnią mi zamiennika nie pochodzącego z linii produkcyjnej, wykorzystującej komórki abortowanych dzieci. Boję się zmuszenia do stawienia się na szczepienie. Ale ufam też, że Bóg załatwi sprawę ;0

      • wobroniewiary pisze:

        Ja mam identyczne zdanie. Podstawowe szczepienia tak a inne dziwadła nie. Ale nie tak, żeby nic. To cecha charakterystyczna dla sekt, że unikają lekarzy, szczepień itp, itd. Wszędzie widzą zagrożenie niczym Amisze. Bunkry i konserwy albo suszona żywność a potem jak w „Seksmisji” panowie szefami pań przebranymi za panie ale udający że faceci to największe zło i ostrzegający przed nimi
        Sorry ale takie cyniczne skojarzenia mam jak dziś poczytałam cyniczne strony

      • joaneczka pisze:

        Dla mnie temat szczepien jest bardzo wazny bo mam male dzieci. Ciesze sie, ze jest rozmowa tutaj. Ja zaszczepilam na te obowiazkowe szczepienia ale nic ponad to. Nie czytalam duzo na ten temat ale moze nie dajmy sie zwariowac?!!!

        TYLKO JEZUS JEST PANEM!!!

        • Yoko pisze:

          Moje dzieci szczepione wg obowiązkowych szczepień.Syn z bliźniaków miał taki spadek odporności i ciągle chorował(prawdopodobnie po szczepionkach), że dopiero w wieku dojrzewania i naturalnego wzmacniania odporności z ciągłych chorób się uwolnił.

      • Sebro pisze:

        To ja może wyjaśnie bardziej. Firma GlaxoSmythKline oraz Merck produkuje szczepionki oparte na bazie komórek pozyskanych z abortowanych dzieci. I te szczepionki są włączone do programu OBOWIĄZKOWYCH szczepień. Stąd mój niepokój. Zwłascza, że Watykan wydał co do tego instrukcję mówiącą, że katolicy mają prawo żądać zamienników. W innym wypadku jest to moralnie wątpliwe. I to mnie martwi, że na takim zadupiu nie zechcą zamienników sprowadzić.
        A co do dodatkowych szczepień to najmniejszego zamiaru nie mam wysyłać dziecka na nie.

        • wobroniewiary pisze:

          Sebro poproś tu kogoś z centrum – niech sprowadzą zamiennik. Masz rację Zero abortowanych cząstek komórek itp. itd. W pełni popieramy!

  13. wobroniewiary pisze:

    Wielu boli słowo PAX na krzyżu św. Benedykta, wymyślają „cuda niewidy” – boją się Pisma św. i szukają hakó gdzie ich nie ma?

    bardzo niewielu katolików zdaje sobie sprawę, że od półtora tysiąca lat tradycja kościelna zna jeszcze jeden, absolutnie wyjątkowy rodzaj egzorcyzmu ochronnego: modlitwę świętego Benedykta z Nursji wpisaną specjalnym kodem w krzyż i wytłoczoną na małym medaliku. To jedyny egzorcyzm, którego się nie odmawia, ale na sobie nosi!

    Rzecz jasna, nie jest to żadna forma „chrześcijańskiego” talizmanu. Każdy kto zakłada ów medalik nie liczy na żadne magiczne moce, ale świadomie prosi o wstawiennictwo św. Benedykta, przyzywa mocy Chrystusowego Krzyża oraz – zostaje objęty wieczystą modlitwą zakonu benedyktynów.

    Jakie znaczenie mają poszczególne symbole? Przede wszystkim, w centrum medalika znajduje się potężny, równoramienny krzyż z umiejscowionym nad nim łacińskim napisem „PAX”, czyli „Pokój”. To wyraźne odniesienie do Listu do Efezjan, w którym św. Paweł pisze: „Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i tak jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż” (Ef 2,13-16).

    http://www.revoltadiscreta.pl/?p=542

  14. P z Makowa P pisze:

    Przeczytałem Państwa wpis o ks. Piotrze Natanku „Oświadczenie administratorów strony na temat dyskusji o księdzu Natanku” https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/01/14/oswiadczenie-administratorow-strony/ i wyrażam pełen szacunek dla takiej chrześcijańskiej postawy. Przy okazji w pełni popieram krzyżyki św. Benedykta znane od lat. Ten krzyż i różaniec to nasza największa broń, gwarantująca stuprocentowe zwycięstwo.
    Szczęść Wam Boże

  15. Ks. egzorcysta J. Pęzioł o krzyżu św. Benedykta.

    Bardzo niewielu katolików zdaje sobie sprawę, że od półtora tysiąca lat tradycja kościelna zna jeszcze jeden, absolutnie wyjątkowy rodzaj egzorcyzmu ochronnego: modlitwę świętego Benedykta z Nursji wpisaną specjalnym kodem w krzyż i wytłoczoną na małym medaliku. To jedyny egzorcyzm, którego się nie odmawia, ale na sobie nosi!

    Rzecz jasna, nie jest to żadna forma „chrześcijańskiego” talizmanu. Każdy kto zakłada ów medalik nie liczy na żadne magiczne moce, ale świadomie prosi o wstawiennictwo św. Benedykta, przyzywa mocy Chrystusowego Krzyża oraz zostaje objęty wieczystą modlitwą zakonu benedyktynów.

    Jakie znaczenie mają poszczególne symbole? Przede wszystkim, w centrum medalika znajduje się potężny, równoramienny krzyż z umiejscowionym nad nim łacińskim napisem „PAX”, czyli „Pokój”. To wyraźne odniesienie do Listu do Efezjan, w którym św. Paweł pisze: „Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i tak jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż” (Ef 2,13-16).

    Na czterech polach wyznaczonych ramionami krzyżami widzimy litery C S P B oznaczające „Crux Sancti Patris Benedicti” – „Krzyż Świętego Ojca Benedykta”. Na belce pionowej krzyża, od góry do dołu: C S S M L – „Crux Sacra Sit Mihi Lux” – „Krzyż święty niech mi będzie światłem”. Na belce poprzecznej: N D S M D – „Non Draco Sit Mihi Dux” – „Smok niech mi nie przewodzi”. Na obrzeżu medalika odczytujemy zaś napis (idąc w prawo): V R S N S M V – S M Q L I V B, oznaczające „Vade retro Satana, Numquam Suade Mihi Vana.
    Sunt Mala Quae Libas, Ipse Venena Bibas”, czyli „Idź precz szatanie, nie kuś mnie do próżności. Złe jest to co podsuwasz, sam pij swoją truciznę”.

    Dobrze wpatrując się w rewers medalika, dostrzeżemy figurę św. Benedykta trzymającego w prawej ręce mały krzyż, a w lewej księgę. Na obrzeżu widnieje napis: „Eius in obitu nostro praesentia muniamur” – „Niech Jego obecność broni nas w chwili śmierci”. A przy samej postaci świętego znowu: „Crux sancti patris Benedicti” (Krzyż świętego Ojca Benedykta).

    Poniżej tego napisu, po prawej ręce zakonnika widać pęknięty kielich, z którego wypełza wąż, zaś po jego ręce lewej kruka ze skrzydłami rozłożonymi nad chlebem. Symbole te przypominają dwa wydarzenia z życia św. Benedykta, kiedy to planowano zamach na jego życie zatruwając wino i chleb, które miał spożywać. Jednak – jak głosi legenda – po odmówieniu nad tym posiłkiem egzorcyzmu i uczynieniu znaku krzyża, wino zamieniło się w węża, a chleb został porwany przez kruka – i tak Benedykt ocalił swoje życie, jednocześnie potwierdzając wielką moc swej modlitwy.

    Nie istnieją żadne specjalne modlitwy czy nabożeństwa przypisane medalikowi. Wystarczy go po prostu nosić z wielką wiarą i warto nauczyć się na pamięć i często powtarzać dwie poniższe modlitwy egzorcyzmowe:

    Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów, Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie — brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

    Święty Michale Archaniele, broń nas w walce. Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg pogromi, pokornie prosimy. A Ty, Książe wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

  16. Pawełek pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
    Warto również zwrócić uwagę na starsze modele medalika św. Benedykta i zobaczyć różnicę.

    http://www.msza.com.pl/medalik-sw-benedykta.html
    http://www.giecz.pl/index.php?go=dzieciolowski_1994

    Szczęść Boże

    • wobroniewiary pisze:

      To właśnie na takie pseudorewelacje odpowiada egzorcysta – ks. Pęzioł.
      W Cudownym Medaliku też widzą niektórzy masońskie gwiazdy a to bzdura. Fakt – są pięcioramienne ale nie szpicem w dół. Ludzie nie dawajcie się ogłupiać.
      Mój medalik ma co prawda słowo IHS ale jakby miał PAX też bym nosiła.
      Te medaliki bite gdzie indziej a nie tylko w jednym słusznym miejscu są ważne. Taki krzyż z medalami św. Benedykta mają księża egzorcyści. Te krzyże błogosławił im błogosławiony Jan Paweł II. Mniej czytania Kordasowej każdemu (księżom też) a więcej wiary w Boga Żywego ( nie w „pieczęcie” wieszane w ramkach na ścianach Takowego)

      • Pawełek pisze:

        Szanowny adminie
        Jakie pseudo-rewelacje? Przywołałem dwa zdjęcia medalików starszego typu. I co ma wspólnego medalik św. Benedykta z Cudownym Medalikiem? Proszę nie uogólniać. To, że zewsząd ludzie wariują i atakuję blog, nie znaczy że trzeba zamykać umysł i wrzucać wszystko do jednego wora. Tym tropem już niedługo wszystko będzie herezją, co nie jest napisane na tym blogu. Jestem troszkę zniesmaczony tą wypowiedzią.
        Szczęść Boże

        • wobroniewiary pisze:

          Medalik Cudowny + Medalik św. Benedykta – co ich łączy? Razem mają to do siebie że obydwa zaczęły nagle być wybijane poza Kościołem, bo te kościelne to niby masońskie
          TO PRAWDA, ŻE MASONÓW CI U NAS „JAK MRÓWKÓW” ALE NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ, ŻE ONI PRZEJĘLI WSZYSTKO!

          Skoro 10 księży tłumaczy, że gwiazda pięcioramienna na Cudownym Medaliku nie jest gwiazdą masońską a i spece świeccy też to potwierdzają, to jednak są tacy którzy twierdzą inaczej i ks. Piotr zakłada mennicę bicia medalików po swojemu
          Teraz Krzyżyków św. Benedykta i różańców z takim medalionem

          Ale nie dopuszczamy do rozmów o ks. Piotrze, bo za Niego tylko się modlimy- tylko stwierdziliśmy fakt. A ten jest niezaprzeczalny!

          Pamiętaj, że z takim medalikiem – Cudownym czy św. Benedykta, noszonymi na szyi – umierali dzisiejsi Święci. Nosili wieki i Świętymi zostawali. Więc rzeczywiście nie popadajmy w paranoję. Tam gdzie nie trzeba i w drugą stronę!

  17. wobroniewiary pisze:

    Jarek ten link jest u Ciebie nieaktywny – błąd, wklej jeszcze raz 😉

    zamiast http://demotywatory.pl/user/trancemeditation/
    zrób http://demotywatory.pl/user/trancemeditation -i będzie działać 😉

  18. wobroniewiary pisze:

    Otrzymane na maila: 🙂

    Witam serdecznie, Króluj nam Chryste
    Poniżej bardzo ciekawy tekst omawiający problem oddawania czci Bogu przez uklęknięcie. W przypadku katolików chodzi głównie o cześć Najświętszego Sakramentu, w którym ukryty jest Syn Boga Jezus z całym swoim Boskim Majestatem, a jednocześnie z całym swoim człowieczeństwem .
    Króluj nam Chryste
    Andrzej
    źródło: http://signum-dei.blogspot.com/2012/07/stac-klekac.html

    Odnośnie klękania, jak przyjmujemy Komunię Świętą ?

    Klękania nikt nie wymyślił. Ani starożytny ekspert-liturgista, ani szef protokołu na dworze średniowiecznego feudała. Klękanie jest naturalnym gestem czci, szacunku, oddania, poddania się, uniżenia, adoracji, uwielbienia.
    Są takie chwile w życiu, że kolana zginają się same.
    Na modlitwie klęczał sam Chrystus Pan i Apostołowie (np. św. Paweł).
    Tylko szatan nie chciał i nie chce przed Bogiem i Matką Bożą upaść na kolana. To prości pasterze oddali na kolanach i twarzą do ziemi hołd Bogu,
    a nie arcykapłani , uczeni w Piśmie, których intelektualna pycha uczyniła niezdolnymi w najmniejszym stopniu rozpoznać obiecanego Mesjasza. Pismo św. wymienia prawie 500 przypadków oddawania hołdu Bogu twarzą do ziemi. (kilka tylko cytatów )

    Oto dowody (wszystkie cytaty za Biblią Tysiąclecia):

    Stary Testament:

    1Krl 8:54
    Potem, kiedy Salomon skończył zanosić do Pana te wszystkie modły i błagania, podniósł się sprzed ołtarza Pańskiego, z miejsca, gdzie klęczał…

    Ezd 10:1
    Gdy Ezdrasz, płacząc i klęcząc przed domem Bożym, modlił się i wyznawał grzechy…

    Wj 4:31
    I uwierzył lud, gdy słyszał, że Pan nawiedził Izraelitów i wejrzał na ich ucisk. A uklęknąwszy, oddali pokłon.

    Wj 12:27
    tak im odpowiecie: To jest ofiara Paschy na cześć Pana, który w Egipcie domy Izraelitów. Poraził Egipcjan, a domy nasze ocalił. Lud wtedy
    ukląkł i oddał pokłon.

    Lb 22:31
    Wtedy otworzył Pan oczy Balaama i zobaczył on anioła Pana, stojącego na drodze z obnażonym mieczem w ręku. Ukląkł więc i oddał pokłon twarzą do ziemi.

    Rdz 24:26
    Wtedy człowiek ów padł na kolana i, oddawszy pokłon Panu…

    Rdz 24:48
    A potem padłem na kolana i oddałem pokłon Panu; i dziękowałem Panu, Bogu pana mego Abrahama, że poprowadził mnie drogą właściwą, abym wziął bratanicę pana mego za żonę dla jego syna.

    2Krl 1:13 Wtedy król znowu wysłał trzeciego pięćdziesiątnika wraz z jego pięćdziesiątką. Gdy trzeci pięćdziesiątnik przyszedł, upadł na kolana przed Eliaszem i błagał go o miłosierdzie w tych słowach: Mężu Boży! Niechże życie moje oraz życie tych sług twoich pięćdziesięciu drogie będzie w oczach twoich!

    2Krn 20:18
    Jozafat więc upadł na kolana twarzą ku ziemi, i wszyscy mieszkańcy Judy i Jerozolimy padli przed Panem, aby Go uczcić.

    2Krn 29:29
    Gdy zakończono całopalenia, król i wszyscy, którzy byli przy nim, upadli ze czcią na kolana i oddali pokłon.

    Ps 95:6 Wejdźcie, uwielbiajmy, padnijmy na twarze i zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.

    Dn 6:11
    „Gdy Daniel dowiedział się, że spisano dokument, poszedł do swego domu. Miał on w swoim górnym pokoju okna skierowane ku Jerozolimie. Trzy razy dziennie padał na kolana modląc się i uwielbiając Boga, tak samo jak to czynił przedtem.”

    2Mch 13:12
    Kiedy zaś wszyscy uczynili to i błagali na kolanach miłosiernego Pana ze łzami i w postach przez trzy dni bez przerwy, Juda przemówił do nich i polecił, aby byli blisko.

    Kilka cytatów z Nowego Testamentu?

    Mt 17:14n
    Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem!

    Mk 1:40 Wtedy przyszedł do Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.

    Mk 10:17
    Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?

    Łk 22:41
    A sam [Jezus Chrystus] oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się

    Mk 14:35
    I odszedłszy nieco dalej, upadł na ziemię i modlił się, żeby – jeśli to
    możliwe – ominęła Go ta godzina.

    Mt 26:39 I odszedłszy nieco dalej, [Jezus Chrystus] upadł na twarz i modlił się…

    Dz 9:40 Po usunięciu wszystkich, Piotr upadł na kolana i modlił się. Potem zwrócił się do ciała i rzekł: Tabito, wstań! A ona otwarła oczy i zobaczywszy Piotra, usiadła.

    Dz 20:36
    [św. Paweł] Po tych słowach upadł na kolana i modlił się razem ze
    wszystkimi.”

    Dz 21:5 Po upływie tych dni wybraliśmy się w drogę, a wszyscy z żonami i dziećmi odprowadzili nas za miasto. Na wybrzeżu padliśmy na kolana i modliliśmy się.

    Ef 3:14
    Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi, aby według bogactwa swej chwały sprawił w was przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka.

    Skoro tyle fragmentów mówi o obowiązku klękania przed nieskończonym Bożym Majestatem, to jest to dziś nieaktualne? Rodzi się pytanie, czy rzeczywiście biskupi , kapłani (nie wszyscy, nie uogólniam) wierzą sami jeszcze w natchniony charakter Pisma Św.? Jeżeli tak, to dlaczego wbrew objawionym tam słowom, twierdzą, że nie trzeba klękać przed Bogiem? Albo mówią, że to za zgodą Papieża ? Cóz może być dla liberałów i modernistów bardziej korzystne niż wmówienie ludziom,że Papież jest po ich stronie , to ich stary chwyt, tylko szkoda że ludzie dają sie tak łatwo manipulować. A sumienie się nie odzywa? Kapłan będzie odpowiadał przed Bogiem jak dusze prowadził, ale my wszyscy mamy wolna wolę i niestety sami bedziemy musieli zdać sprawę jak oddawalismy cześć Bogu na ziemi w Najświętrzym Sakramencie.

    Św. Maksymilian M.Kolbe, mówił, właściwie to było jego dewizą „ Kolana a nie rozum ”

    Wszelkie nakazy w tym kierunku ze strony Kapłanów , świadczą tylko przeciwko nim samym.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  19. wobroniewiary pisze:

    Orędzie z Ontario
    23/07/2012

    Dopuszczam, ażeby szatan poddawał was próbom, kusił.
    Dzieci Mojego Boskiego Serca.
    Jestem Który Jestem. Jam Jest Alfa i Omega. Jestem. Radujcie się. Przychodzę do was w miłości.
    Wyszukuję was. Pragnę was pouczyć. Otwórzcie dla Mnie swoje serca. Oddajcie Mi swoją wolną wolę, jako gest waszej do Mnie dzisiaj miłości.
    Dajcie Mi pozwolenie, abym przemienił was. Potrzebuję wojowników modlitwy. Potrzebuję pokornych, posłusznych, i miłujących serc do wypełniania Moich próśb/poleceń.
    Moje Dzieci, pamiętajcie o tym stale, że dopuszczam, by szatan poddawał was próbom, kusił, ażeby was wywyższyć dla Mojej Chwały.
    Niekiedy przekazuję was szatanowi, i umożliwiam mu zsyłanie na was prób, po to, aby sprawdzić, czy będziecie Mi wierni.
    Moim celem jest wasze wzrastanie w świętości, oraz wasze oczyszczenie.
    Dobrze uczynilibyście pamiętając o tym, kiedy czujecie się poddawani atakom, gdy czujecie się przeze Mnie opuszczeni. Nigdy was nie opuszczę.
    Zezwalam na pewne sytuacje w nadziei, że będziecie wzrastać w świętości. Wszystko współdziała ku Mojej Chwale wtedy, gdy jesteście posłuszni, oraz gdy bez względu na to, co się zdarza, przestrzegacie Moich Zasad.
    Moje Dzieci, kocham was. Kocham was Odwieczną Miłością. Postępujcie w radości. Radujcie się we Mnie. Pozostawiam wam Swój Pocałunek Pokoju. Shalom

  20. Fundacja Pro: odwołać Rzecznika Praw Dziecka! pisze:

    Fundacja Pro: odwołać Rzecznika Praw Dziecka!

    Bezczynność Rzecznika Praw Dziecka dostrzegł ostatnio Jerzy Owsiak. Użył ostrych słów, żeby ją potępić.

    Fundacja Pro – prawo do życia kilkukrotnie w ciągu ostatniego roku zwracała się do Rzecznika o podjęcie działań dla powstrzymania zabijania dzieci przed narodzeniem, zwłaszcza dzieci chorych. Do tej pory nie doczekaliśmy się odpowiedzi ze strony Rzecznika. W ciągu tego roku życie straciło kilkaset niepełnosprawnych dzieci; Rzecznik nie zrobił nic aby je ratować.

    Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka mówi:

    Art. 2.

    1. W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności.

    Art. 3.

    1. Rzecznik, w sposób określony w niniejszej ustawie, podejmuje działania mające na celu zapewnienie dziecku pełnego i harmonijnego rozwoju, z poszanowaniem jego godności i podmiotowości.
    2. Rzecznik działa na rzecz ochrony praw dziecka, w szczególności: 1) prawa do życia i ochrony zdrowia,

    Zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Dziecka, Sejm za zgodą Senatu może odwołać RPD, jeżeli zrzeknie się on urzędu, będzie stale niezdolny do pełnienia obowiązków na skutek choroby lub utraty sił stwierdzonych orzeczeniem lekarskim oraz gdy sprzeniewierzy się złożonemu ślubowaniu.

    Nie ma wątpliwości, że Rzecznik przez swoją obojętność wobec zabijania chorych dzieci sprzeniewierzył się ślubowaniu. Człowiek, który bezczynnie przygląda się zabijaniu chorych dzieci, nie może być Rzecznikiem Praw Dziecka.

    Mariusz Dzierżawski

    Fundacja Pro – prawo do życia

    http://www.stopaborcji.pl

    kontakt@stopaborcji.pl

    tel. 608 594 158

    Jesteśmy organizacją pozarządową walczącą o prawo do życia dla każdego nienarodzonego dziecka. Zorganizowaliśmy kilkaset wystaw Wybierz Życie, które pokazują prawdę na temat aborcji. Zebraliśmy ponad 600 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy całkowicie zakazującej zabijania dzieci nienarodzonych w Polsce. Od 2011 roku regularnie organizujemy w całym kraju pikiety przeciwko zabijaniu w polskich szpitalach dzieci z Zespołem Downa. Dzięki naszym kampaniom już 86% Polaków (wg. badań CBOS) opowiada się za pełną ochroną życia.

  21. Wpływ Mery na psychikę ludzką 😦

    Mail:
    Szczęść Boże.
    Właśnie przeczytałem artykuł: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/atak-smiertelnej-bakterii-blisko-granicy-z-polska,1,5197589,wiadomosc.html
    Jak wynika z tego artykułu, w Czechach grasuje groźna bakteria, która niebawem może dotrzeć do Polski, niedawno sejm uchwalił nową ustawę dotyczący szczepień. Teraz przy każdym wirusie będziemy zmuszeni się zaszczepić. Czy ma to związek z „orędziami” MBM z Irlandii? Boję się że w tych szczepionkach mogą być ukryte chipy.

    Nasza odpowiedź:
    Proszę pytania zadawać na forum, bo nie ma tak, że jeden wie wszystko a tak więcej osób przeczyta i odpowie ale to co pan teraz pyta to głupota do kwadratu
    Pan pójdzie jak najszybciej do dobrej spowiedzi i na modlitwę uwolnienia bo to już obsesja z tym strachem i z czipami, a tak nie da się żyć – to wpływ orędzionek Mery…

    Ludzie stojący twardo w wierze mogą się z tego śmiać, ale mnie serce pęka jak czytam co się z ludźmi robi.
    Ludzie boją się szczepić na podstawowe choroby, ludzie boją się wychodzić, jechać nad morze czy w góry.
    Wiem co piszę, bo sama taka byłam rok temu. Czytałam złą stronę, czytałam „zmiany na ziemi” (dobra strona, nic przeciw niej nie mam, pokazuje jak wiele zmian jest ale połączenie jej z katastroficznymi orędzionkami daje iście diabelską wybuchową mieszankę lęku i strachu, czekałam gdzie stuknie i co wybuchnie. Miałam lęki z wyjściem z domu, do tego sytuacja rodzinną,. Dziś wolna od wpływu heretyckich stron nadal JESTEM „PROMYCZKIEM NADZIEI” – swoją stroną i swoim świadectwem daję nadzieję na normalne katolickie życie. Sama świadczę o tym swoim życiem. Jadę nad morze i w góry, będę u Pani Jasnogórskiej a potem u Gospy w Medziugorje i nad Adriatykiem.
    I to z małym dzieckiem. Dzięki uprzejmości jednej z Czytelniczek przedłużam pobyt nad morzem bo dostaliśmy zaproszenie do niej.
    Później Medziugorje. Życie się zaczyna. Żadnego strachu bo Bóg z nami to kto przeciw nam.
    Przeżyłam atak nawiedzonego w Wąwolnicy przy ks. egzorcyście przeżyję i inne ataki.

    • wobroniewiary pisze:

      Dopowiedź księdza 🙂

      „Nawet gdyby czip Panu wszczepili, nie ma to żadnego znaczenia ani wpływu na duszę albo jej wieczny los! To tak jak noszenie na smyczy na szyi karty kredytowej. Fałszywi nauczyciele podpinają się pod Apokalipsę, z którą nie ma to absolutnie nic wspólnego.”

  22. wobroniewiary pisze:

    Specjalnie dla Tuptusi i dla innych prezent – objawienia św. Brygidy Szwedzkiej (tej, która podała 15 tajemnic szczęścia oraz zapowiedziała, że pod koniec czasów ujawnią się „CHRZEŚCIJANIE LUBUJĄCY SIĘ W HEREZJACH”)

    „Słowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do swej wybranej Oblubienicy najmilszej o potwierdzeniu swego Przezacnego Wcielenia i o zelżeniu, i złamaniu Wiary naszej, i Chrztu, i jak do umiłowania Jego samego wzywa wymienioną Oblubienicę.” – całość do pobrania w pdf –
    https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2012/07/ksiega1-8.pdf (154 strony)

    i w Wordzie: https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2012/07/sw-brygida.doc (979 stron -całość)

  23. Magdalena-Zofia pisze:

    Dzisiaj przez przypadek odkryłam – nową stronę p. Kordas !!!, popatrzcie na tytuł:

    http://echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/embnp/

    Tam są zamieszczone również trzy części książek, autorstwa tej pani – jeszcze nie czytałam, ale chyba treść nie została zmieniona (ja mam kopię, tylko niewielkiej części, jeszcze ze starej strony).

  24. Magdalena-Zofia pisze:

    To wpis ze strony powitalnej:
    „W związku z zawirusowaniem strony: http://www.echoChrystusaKrola.org i niemożliwością dalszego jej kontynuowania – na polecenie Pana Jezusa założyłam nową stronę: http://www.echoChrystusaKrola.info i zapraszam do jej czytania. Ponieważ na stronę Pana Jezusa nie mogę wkładać wszystkich wiadomości z powodów ode mnie niezależnych – na polecenie Matki Bożej założyłam jeszcze jedną stronę a jej nazwę zawdzięczam Maryi: http://www.echoMatkiBozejNiepokalaniePoczetej.com

    • wobroniewiary pisze:

      Aha, „Maryja” uczy jak łamać prawo, bo na jedną stronę biskup ponoć pilnuje i zabrania. Ale szok, wstyd i żenada. Az mi niedobrze a najbardziej mi niedobrze, że ludzie wierzą w te idiotyzmy a nas walczących z tymi mocami ciemności nazywają pyszną sektą okultystyczną (strona dziecka i niejaki Tomasz – to z maila od osoby, która jeszcze ich czyta, ma na to siłę….)

      • Magdalena-Zofia pisze:

        Przepraszam, czy ja dobrze zrozumiałam:
        – Biskup zabronił czytania pierwszego echa, to p. Kordas otworzyła drugie ?

        • wobroniewiary pisze:

          Nie, nie, nie…

          Ich „biskup” Lamparto czy jakoś tak, ten Hiszpan co to niby jest biskupem a w wywiadach nawet nazwy encykliki nie umie powiedzieć po łacinie, jest niby jej kierownikiem i tamtej strony. Takie info rozsyłają jej poplecznicy – panie Alicje i Bożeny i inne koleżanki (do nas też to przyszło)
          Nie wiedzieli do kogo piszą? ;))))

        • Magdalena-Zofia pisze:

          A, ten od Leona XIII – rozumiem.

    • brygadzista pisze:

      a może na polecenie Pana Jezusa ta pani przestałaby już cokolwiek zakładać…

  25. Magdalena-Zofia pisze:

    Książka niestety, nie jest aktywna, ale tytuł znamienny:
    „Jezuniu moja miłości”.

  26. Magdalena-Zofia pisze:

    „Do DZIEŁA Mieczysławo, do DZIEŁA”
    – no i ruszyła 😦

  27. Magdalena-Zofia pisze:

    Fragment wywiadu, jaki przeprowadziła Pani Kordas ze sobą samą:
    „ – Czy w naszych czasach można rzeczywiście usłyszeć Jego wołanie? Czy wszyscy mogą…?
    – Nie wiem czy wszyscy, mnie jednak jest to dane, i wierzę, że otrzymałam w ten sposób wielką Łaskę, z której korzystają także inni ludzie, nawet kapłani.”

    Z ŁASK PANI KORDAS, KORZYSTAJĄ NAWET KAPŁANI !!!
    – pycha ?, zarozumiałość ?, bałwochwalstwo ?, gloryfikacja własnej osoby-samouwielbienie ?, naprawdę nie wiem jak to nazwać.

  28. Tadeusz z Podkarpacia pisze:

    O Magdaleno-Zofia, po coś ty ten link podała. Teraz już mnie żona na działkę dziś nie wygoni bo ja muszę te wszystkie cudeńka przejrzeć, co chwilę przemywam me oczy czy dobrze widzę ale czytam i dalej swoim oczom nie wierzę 🙂

    „Panie Jezu – słyszałeś, gdy w kościołach była mówiona intencja o wyniesienie na „ołtarze” kardynała Hlonda.
    Pan Jezus:
    ” Mogę wam powiedzieć, że jest spora ilość dusz protegowana przez swoich możnowładców do wyniesienia „na ołtarze”, ale w Niebie jest SPRAWIEDLIWOŚĆ i nie obowiązuje żadna protekcja.
    KTO NIE CHCE MNIE WIDZIEĆ NA ZIEMI KRÓLEM I W NIEBIE NIE MA DLA NIEGO MIEJSCA.
    A ponieważ z CZYŚĆCA także kiedyś dusze przechodzą do NIEBA, zatem już kolejny raz mówię: CI LUDZIE, KTÓRZY NIE CHCĄ UZNAC MNIE NA ZIEMI KRÓLEM – DO NIEBA NIGDY NIE WEJDA, BO ICH KRÓLEM JEST LUCYFER.
    Wszyscy, którzy tak czynią służą piekłu i jego mieszkańcom i tam będą mieszkać w wieczności.
    JEZU, CHRYUSTUS KRÓL „.

    • Magdalena-Zofia pisze:

      „O Magdaleno-Zofia, po coś ty ten link podała.”
      – przepraszam 🙂 ale żonę to już całkiem serio.

  29. Magdalena-Zofia pisze:

    Czytam i oczom własnym nie wierzę, a ludzie uważają, że p. MK PROWADZI DIALOG ZE STOLICĄ APOSTOLSKĄ !!!

    Odpowiedź na pytanie jednej z czytelniczek (nie ważne jakiego bloga), na temat „dialogu”, (ja bym nazwała to jednak monologiem):

    „Tak! dialog prowadzi ze Stolicą Apostolską, wszak sam Pan Jezus dyktuje listy do papieża Benedykta XVI. Oto pierwszy list:

    Pan Jezus Chrystus podyktował: do ojca świętego Benedykta XVI.

    UKOCHAMY NASZ OJCZE ŚWIĘTY.
    DOSTOJNY ŁĄCZNIKU ZE ŚWIĘTYM NIEBEM.

    My wierni Kościoła Katolickiego jesteśmy wdzięczni, że odrodził się Święty Kościół Katolicki w ruchu tradycyjnym i pozostał wierny zasadom ustalonym przez Jezusa Chrystusa i Jego Apostołów.
    Kapłani naszego Kościoła, których wzorem i świętością jest sam Papież, a który opisuje Jan Bosko – jest najważniejszą KOLUMNĄ i LATARNIĄ dla tonącego obecnie KOŚCIOŁA i innych kościołów, które charakteryzują się nowomodą i poszły drogą ekumenizmu i modernizmu.
    MISJA naszych kapłanów jest świętym filarem podtrzymującym tę Kolumnę i Latarnię, aby jasno świecąc naokoło, przyciągała wszystkich zagubionych a także odłączonych przez modernistyczny nowomodny kościół.
    My – naród polski, z konieczności ekonomicznych będący poza granicami Ojczyzny jesteśmy wierni Chrystusowi Królowi Wszechświata – pragniemy, aby nasz umiłowany Papież Benedykt XVI uhonorował Kapłanów – Misjonarzy ze Zgromadzenia – TOWARZYSTWA im. Leona XIII, ponieważ oni swoją pobożnością są wzorem dla nas, nie przyjmujących obecnego modernistycznego Kościoła, z którego Bóg – Stwórca jest usuwany z Centrum oraz nakazuje się nam bezcześcić Stwórcę przyjmując Jego Najświętsze Ciało do naszych serc w pozycji stojącej i na rękę.
    My wierni Kościoła Rzymsko – Katolickiego, kochający i wielbiący Trójcę Świętą i Matkę Bożą – Królowę Świata prosimy Ojca Świętego aby przywrócił tradycję Mszy Świętej Trydenckiej, która jest w wielkim szacunku dla Pana Boga w Trójcy Świętej Jedynego.
    W związku z powyższym bardzo prosimy na zezwolenie posługiwania kapłanom MISJI należącym do Kościoła Rzymsko – Katolickiego w każdym kraju i w Polsce także. Kapłani ci bronią i czczą Chrystusa Króla na Jego Ołtarzach i są przeciwni wprowadzania zasad bezczeszczenia Jego Najświętszego Ciała i Krwi. Tak nam dopomóż Bóg.

    Mieczysława Kordas w imieniu Rodaków w Polsce i za jej granicami.
    Chicago 31.08.2011 r.”
    – JAKIM PRAWEM TA PANI WYPOWIADA SIĘ W MOIM IMIENIU ???

  30. Tadeusz z Podkarpacia pisze:

    Albo ten kawałek 🙂

    „Panie Jezu – ja nie mogę słuchać, gdy biskup polonijny A.Wypych zaleca, abyśmy nazywali go „ojcem”, bo przecież powiedziałeś, że mamy jednego Ojca w Niebie – Wszechmogącego.

    Pan Jezus:
    ” I pracownik Diecezji A.Wypych i wszyscy jemu podobni, jeśli nie zmienią upodobania, to także zamieszkają z ich ” ojcem” w piekle, ponieważ nie można dwom bogom służyć. Nie słyszałem nigdy, aby z jego ust wypłynęły te dwa słowa ” CHRYSTUS KRÓL „. Ci, którzy nie chcą przyznać się, że są dziećmi Chrystusa Króla – na pewno są dziećmi Lucyfera”

    Może trzeba leczyć nogi, bo na głowę to już za późno.
    Pani Mieczysława często cytuje ks. Bałembę , ja jej radze niech ona raz do niego napisze a potem zamieści oficjalnie jego odpowiedź.
    Nie mogę się tego doczekać. Tego księdza uwielbiają czytelnicy heretyckiej strony dziecka „tylko pokój” niech zapytają tego księdza co myśli o Mieci i o Marii od zielonej pieczęci. I niech dadzą to na główną

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Oj chyba nie dadzą – to nie byłby strzał w nogę.

    • Tadeusz z Podkarpacia pisze:

      Sam nie mogę się nadziwić swemu pomysłowi, może tak Pani Krystyna, ta co zamieszcza materiały księdza Jacka, no „ten duch nadmorski” niech napisze i zapyta 😉
      Ja akurat znam zdanie tego księdza na temat orędzionek MK – nie mogę się tego doczekać. Na temat Marii od zielonej pieczęci nie, ale chętnie poznam 🙂

  31. Magdalena-Zofia pisze:

    Drugi list, fragment (oczywiście listu do Papieża):
    „(…) Oczywiście mieli nadzieję, że Ojcowie Paulini wraz z wiernymi uczynią zawierzenie Polski przed Królem Jezusem Chrystusem. Niestety, z przykrością stwierdzamy, że obraz został zamknięty w ciemnicy i jak dowiedzieliśmy się nikt nie ma zamiaru Pana Jezusa wynieść na światło aby Go czcić.
    Ojcowie Paulini nie chcą z nami rozmawiać i dlatego serdecznie prosimy Ojca Świętego o wstawienie się w naszym imieniu aby piękny wizerunek CHRYSTUSA KRÓLA mógł być umieszczony w Kaplicy Matki Bożej – Królowej Polski jak również prosimy, aby jak najszybciej mogła być nałożona złota korona na: Najświętszą Głowę Zbawiciela.

    – Tak, zapewne Ojciec Święty mianuje p. Kordas, nowym kustoszem Jasnej Góry i to „jak najszybciej”.

  32. Magdalena-Zofia pisze:

    Jak sprytnie p. Kordas, „wkręciła” w swoją działalność Ks. Adama:
    „(…) Podczas bardzo dokładnego przygotowywania się do tego aktu zawierzenia korzystałam z książki ks. Adama Skwarczyńskiego „W Szkole Krzyża”.”

    • borówka pisze:

      A ten krzyż to wg niej (h)amerykańskie autostrady i coraz bardziej wypasione bryki, w których czuje się jak w samolocie … 🙂

  33. Magdalena-Zofia pisze:

    Cieszy fakt, że duchowni już widzą problem z p. Mieczysławą, poniżej dowód:

    „Panie Jezu i Mateńko Boża – słyszę znowu, że kapłani nazywają „diabelstwem” i „herezją” pisane SŁOWO, które mi dyktujecie.”

    • borówka pisze:

      Dobrze, że szersze media nie znają takiego diabelstwa, ale może to źle. Bo jakby ludzie mediów głośno powiedzieli STOP takim durnotom to mniejsze odstępstwo by było

      „OBJAWIENIA PRYWATNE, jak to wy nazywacie, nie są zupełnie „prywatne”, lecz dla całej ludzkości i są dalszym ciągiem PISMA ŚWIĘTEGO. Ja nie umarłem w wieku 33 lat – JA CAŁY CZAS ŻYJĘ, chociaż czasy się zmieniają i wieków przybywa”

      Objawienia Mieczysławy są są dalszym ciągiem PISMA ŚWIĘTEGO?
      Przecież do Pisma Świętego nie może być ani jota dodana

  34. wobroniewiary pisze:

    Cuda nad cuda i dziwy nad dziwy a ułożył to jakiś szatan prawdziwy 🙂

    najbardziej idiotyczny fragment herezji

    „Matka Boża:
    ” Powtarzam od wieków:
    UCZYŃCIE WSZYSTKO, CO POWIE WAM SYN.
    Gdyby papieże byli nieomylni, to uwierzyliby, że Mój Syn – Jezus Chrystus jest prawdziwie KRÓLEM ŚWIATA i zdjęliby Go już dawno z Krzyża.”

    zdjąć z krzyża? Matko ratuj!

  35. brygadzista pisze:

    autoreklama MBM z ostatniego orędzia: „Wprowadzą nową fałszywą książkę, która ich zdaniem będzie głosić znaczenie wzajemnej miłości Będą wykorzystywać miłość, którą chrześcijanie mają w swoich sercach, jako dar od Boga, aby manipulować nimi w taki sposób, aby przyjęli przesłanie tak zwanej miłości.”

    • wobroniewiary pisze:

      No zaiste prawdziwa autoreklama – Mery nadaje na samą siebie. No Apel księdza do mediów- przerósł samego siebie. To jest moc 😀
      Jak tak dalej pójdzie to … żyć nie umierać 😉

      ŻEBY PRZESTRZEGAĆ PRZED SAMĄ SOBĄ – Mery po raz pierwszy uśmiecham się do was, jak wpadacie we własne sidła 🙂

      Wprowadzą nową fałszywą książkę – KSIĄŻECZKĘ Z KELLS, PODRZUCĄ JĄ DO KSIĘGI ŁASK I WYJDZIE MAMAŁYGA – potem każą ją oprawić i na ścianę, nie dziwota że koleżanka po fachu od fałszywych proroków zawczasu każe ściągać Jezusa z Krzyża

      • Magdalena-Zofia pisze:

        „Zdjąć Pana Jezusa z Krzyża” i wmówić ludziom, że nie było Bolesnej Męki Pana Jezusa, nie było Drogi Krzyżowej i nie było Ukrzyżowania, a skoro nie było, to i Zmartwychwstania nie było – tak, to największe pragnienie szatana – wmówić ludziom, że Pan nasz Jezus Chrystus nie poniósł Śmierci krzyżowej.

        „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata”
        „Pójdźmy z pokłonem”

  36. Niezapominajka pisze:

    UWAGA! UWAGA! PIELGRZYMKA DO MEDZIUGORJE POD KONIEC WRZEŚNIA Z KRÓLOWEJ POKOJU

    (my proponujemy lepsze i sprawdzone biuro Piotr Travel z Białej Podlaskiej – np. http://www.piotrtravel.pl/?medjugorje-podwyzszenie-krzyza-07-15.09.2012,23)

    Przepraszamy, ale z naszej strony nie polecimy tamtego wyjazdu nikomu – ani udostępniania swoich danych?

    Każdy ma wolną wolę ale nasza strona udziału w tym mieć nie będzie

    A

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Niezapominajka, skąd masz takie informacje ? Pytam, bo widzę, że dane personalne, nie są już tajne.
      Czy naprawdę jest tak napisane:
      „Z PANEM HOTAŁĄ Z KRÓLOWEJ POKOJU” ?

      • brygadzista pisze:

        Ten Pan chce znać adres i numer paszportu pod pretekstem „pielgrzymki”…coś takiego, a jak mu ktoś w autokarze się sprzeciwi, to potem będziemy czytać na stronach dane osobowe adwersarzy p. (H)etmana.

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Ja powiem wprost – nie powierzyłabym ani swoich pieniędzy, ani tym bardziej danych osobowych, osobie fizycznej, której nie znam, która organizuje pielgrzymkę prywatnie, (nie z ramienia parafii). Nie powierzyłabym swojego bezpieczeństwa – swojego losu na tyle dni w obcym państwie, osobie, która nie ma doświadczenia w tym temacie, ani nie prowadziła do tej pory tego rodzaju usług.

        • wobroniewiary pisze:

          Już ja dałam swoje dane osobowe, dane ks. Adama, wklejałam w imieniu księdza komentarze przysyłane do mnie na maila a i na skypie rozmawiałam a potem pół świata to czytało oraz to, że jestem oszczercą podającą się za kapłanów i nie tylko.
          Za przeproszeniem to tak jak dać pijakowi całą wypłatę na 1 chleb i uwierzyć….
          ja już się spaliłam, sparzyłam i wiele łez wylałam.
          Ale każdy ma wolną wolę….

          Jak czytam w mailach ciekawe komentarze, bo czytelnicy ich nie szczędzą (a maile na jutrzence czytamy), że kogoś napadają, paszport mu kradną, musi czekać miesiąc a za dwa dni ma kolejny to ja …wysiadam i jak najdalej
          Ale…każdy ma wolną wolę.
          Niezbyt to budząca zaufanie recepta na odbudowanie swego image – wprost niepokojąca.

        • brygadzista pisze:

          ale jedno doświadczenie ma === w publikacji danych osobowych i IP to z pewnością ma

      • Niezapominajka pisze:

        Naprawdę na stronie podane są pełne dane dane, przepraszam, że źle postąpiłam ale ja myślałam, że to pielgrzymka, że ludzie może chcą jechać. Chciałam dobrze.

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Może lepiej niech jadą, ze sprawdzonymi organizatorami.

          PS
          Jestem pod wrażeniem zachęty do wyjazdu, tj. hasła: “Z PANEM HOTAŁĄ Z KRÓLOWEJ POKOJU” 🙂 🙂 🙂

    • Wiosna Kościoła pisze:

      Chętnie spotkałbym się z p. H w Medziugorju…

  37. brygadzista pisze:

    chyba się zapiszę zamiast paszportu – pieczęć!

  38. wobroniewiary pisze:

    Na prośbę Magdaleny-Zofii
    Bierzcie, zapisujcie, czytajcie, abyście wiedzieli z czym walczymy 🙂

    Niepowtarzalne brednie pani Mieczysławy Kordas -szkoda tylko że podpisane że niby od Jezusa, bo na kabaret materiał całkiem całkiem, ale cóż….

    https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2012/07/jezuniu.pdf

    • Magdalena-Zofia pisze:

      O, dzięki, trochę humoru nie zaszkodzi, ale przede wszystkim, może komuś pomóc otworzyć oczy.
      Ja już kiedyś pisałam o tym, jak lektura tej książki (jej fragmenty), zwolenniczkom p. Kordas, pomogła zrzucić łuski z oczu.

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Jeśli chodzi o tytuł książki p. MK: “Jezuniu moja miłości”, to pragnę podzielić się z Wami tym, co kiedyś usłyszałam podczas rekolekcji parafialnych.
      Jednego dnia, nie mogłam uczestniczyć we Mszy Św. z nauką dla dorosłych i aby nie opuścić dnia rekolekcji, poszłam na Mszę Św. dla dzieci. Wiadomo, że jak dla dzieci, to z rodzicami. Co tam usłyszałam: – usłyszałam, jak Ojciec Redemptorysta pouczał, że Osób Boskich, nie możemy nazywać: „Bozią”, „Boziunią” itp. Tłumaczył, że to są Imiona tak ŚWIĘTE, tak POTĘŻNE, że żadnymi innymi, Ich zastąpić NIE MOŻNA !!!
      Było to, dawno temu, ale pamiętam dobrze.

      • joaneczka pisze:

        Ja tez jestem goraca przeciwniczka mowienia „Bozia” i denerwuje mnie jak ktos tak mowi. To zupelnie znieksztalca obraz Maryi i jest troche takim falstartem w nauce dzieci wiary. Takie okreslenie podkresla (tez nieswiadomie) jakis nierealistyczny, bajkowy wymiar Maryi a Maryja jest przeciez nasza PRAWDZIWA, ZYWA MATKA W NIEBIE!!!!

        TYLKO JEZUS JEST PANEM!!!

  39. Magdalena-Zofia pisze:

    Co do „dzienniczka”: – jest inna szata graficzna i są dodane teksty, których wcześniej ich nie było. Po szczegółowym zapoznaniu się, podzielę się swoimi spostrzeżeniami.

  40. Magdalena-Zofia pisze:

    Recenzja z „dzienniczka” – recenzja, której nikt nie podpisał. Czy należy rozumieć, że jest ona napisana przez samą autorkę ?:
    „Dzienniczek p. Mieczysławy jest trzecim z kolei pamiętnikiem polskich mistyczek ostatnich 70 lat, doświadczających ż y w e j obecności Jezusa i dlatego zasługuje na wyjątkową uwagę Polaków.”
    – Skopiowanie, nie uwidoczniło podkreślenia słowa „wyjątkową”, co w oryginale możemy zobaczyć.

  41. Magdalena-Zofia pisze:

    Z książki p. Kordas (fragment):
    „Z babcią prawie codziennie chodziłam na spacer niezależnie od pory roku. Zawsze zabierałam
    ze sobą Różaniec, radio na baterie i jakąś gazetę.”
    „(…) Była to pierwsza sobota maja 2003 roku.(…) Lecz wtedy nie zabrałam ze sobą ani radia, ani gazety.”. „i myślałam sobie: co ja teraz będę robiła?”
    – O Różańcu, już nie było w książce mowy.

  42. brygadzista pisze:

    noszenie różańca przy sobie, a odmawianie go to dwie różne rzeczy

  43. szulamitka pisze:

    Kochani pozdrawiam was wszystkich w Jezusie Chrystusie! Ja jeszcze raz o medaliku sw. Benedykta, ponieważ jest on forma informacji wizualnej. Czytajac wczesniejsze komentarze, chciałabym zauważyć ze chyba nie do konca zrozumieliscie intencje niektorych osob. Podkreslam ze nikt nie podwaza wartosci tego sakramentalia, natomist jako artysta plastyk musze zaprotestowac przeciwko bagatelizowaniu zmian w wygladzie graficznym. Uczono mnie na studiach ze kazda linia, kazda forma ma swoje znaczenie, nic nie jest ot tak przypadkowe, dlatego prosilabm bardzo aby jakis historyk, badz teolog odniosl sie do zmian zauwazonych przed ks. Nataka. Kto je wprowadzil i dlaczebgo zostaly wprowadzone? Jeszcze jako osoba nienawrocona zasze ten medalik wydawal mi sie nieczytelny – mial za duzo linii, kresec etc. Kiedy zobaczylam oryginalny medalik sw. Benedykta zachwycil mnie swoja przejrzystoscia, czytelnoscia. Kochani, pomyslcie czy pozwolilibysmy „upiekszyc” wizerunek Matki Boskiej, np Częstochowskiej dodajac tam jakies kokardki, kolka, kolnierzyk., guziczki itp. ? Badzmy konsekwentni, jezeli mamy zastrzezenia do niektorych sformuowan w oredziach prosze rpzyjac tez zastrzezenia co do grafiki tego wizeunku medalika,Jeszcze raz zaznaczam ze nie chodzi tu o waznosc sakramentalia. Dlatego iteresuje mnei kto i dlaczego tak „upiekszyl” to jedno z najwazniejszych dla nas sakramentliow. Pozdrawiam!

  44. Wiosna Kościoła pisze:

    Nie znam dokładnie przyczyny konfliktu dotyczącego Medalionu św. Benedykta, ale domyślam się, że chodzi o inskrypcję PAX a w niektórych wersjach IHS. Medalion, który używamy dzisiaj w takiej formie graficznej został wybity w 1880 roku z okazji Jubileuszu (Opactwo Benedyktynów na Monte Cassino ma wyłączność na ich wybijanie). Stąd też taka zmieniona szata graficzna ze względu na Jubileusz.
    W takim przypadku słowo PAX czy IHS nie ma większego znaczenia, gdyż obydwa wyrażenia odnoszą się do CHRYSTUSA. Istotą sakramentaliów nie jest tylko i wyłącznie zewnętrzna forma, lecz wiara. Medal św. Benedykta ma szczególną moc, gdyż skróty wyrażają modlitwę egzorcyzmu, którą każdy noszący ten sakramental powinien odmawiać. Taka „spolszczona” wersja brzmi:
    Krzyż niech mi będzie światłem. Idź precz szatanie, duchu złości, nigdy mnie nie kuś do marności, a zło, co proponujesz mi – sam swoją truciznę pij!”. (ja odmawiam tę modlitwę bardzo często wciągu dnia jako akt strzelisty). Tak wyrażam swoją wiarę w moc modlitwy i w sam medal św. Benedykta, który noszę. Trzeba pamiętać, że sakramentalia, które nosimy powinny być poświęcone.
    Dobrze, że wywiązała się ta dyskusja, ponieważ ona pokazuje, że powinniśmy powracać do sakramentaliów Kościoła a nie w jakieś pieczęcie. Skoro w Ewangelii i orędziach jest mowa o pojawieniu się znaku Syna Człowieczego zanim nastąpi powrót Pana Jezusa na ziemię, to naszym znakiem jest KRZYŻ. Nawet, gdy fanatycy p. Marii powołują się na znakowanie literą „Tau” – to właśnie miała ona kształt krzyża. Dzisiaj także podobnie błogosławimy czoła znakiem krzyża świętego. To jest pieczęć katolika, chrześcijanina. W ten sposób udziela się Chrztu św.
    „+ Dziś mi Jezus powiedział: często nazywasz Mnie Mistrzem swoim. Miłe to jest dla Mojego
    Serca, ale nie zapominaj uczennico Moja, że jesteś uczennicą Mistrza Ukrzyżowanego, to jedno
    słowo niech. ci wystarczy. Ty wiesz co się zawiera w krzyżu”.(Dz 1513)
    30.XI.[37] Kiedy szłam po schodach wieczorem, nagle ogarnęło mnie tak dziwne zniechęcenie do
    wszystkiego co Boże. Wtem usłyszałam szatana, który mówił do mnie: wcale nie myśl o dziele, Bóg nie jest tak miłosiernym, jak o Nim mówisz. Nie módl się za grzeszników, bo oni i tak będą potępieni, a przez to dzieło miłosierdzia sama się narażasz nie mów z ks. Sopoćko i Ojcem Andraszem. Tu głos przemienia się w postać anioła stróża. W tym momencie odpowiedziałam: wiem kto jesteś – ojciec kłamstwa. Uczyniłam znak krzyża świętego, a znikł ów anioł z wielkim łoskotem i złością.”(Dz 1405)

    • Pawełek pisze:

      Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
      Wg mnie istnieje dość diametralna różnica między słowem PAX a IHS – na starszych medalikach był jeszcze napis INRI. Wg mnie napis powinien odwoływać się do krzyża Pana Jezusa, a jak wiemy z Ewangelii na krzyżu nie wisiała tabliczka z napisem PAX. Słowo to, jak i dalsze modyfikacje medalika są wyrazem konsensusu i własnej inicjatywy producentów.
      Jakie kiedyś przywiązywano znaczenie dla słów, niech pokaże fragment Ewangelii:
      „Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: «Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski». Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: «Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim». Odparł Piłat: «Com napisał, napisałem». ”
      J 19,19-22

  45. Magdalena-Zofia pisze:

    „Dzienniczek p. Mieczysławy jest trzecim z kolei pamiętnikiem polskich mistyczek ostatnich 70 lat, doświadczających ż y w e j obecności Jezusa”.
    – Po takim wstępie, (pozwoliłam sobie raz jeszcze zacytować), każdy czytelnik, mógłby spodziewać się doniosłych mistycznych przeżyć, a tymczasem, czytamy:

    „Moja stara „Tojotka” jakby zamieniła się w samolot.”
    „Tamtego pamiętnego dnia podeszłam do samochodu, aby odjechać do pracy i przestraszyłam się, ponieważ maska samochodu była cała brązowa a kolor samochodu – biały. Przypomniałam sobie, że poprzedniego dnia mój syn wymieniał olej w silniku i zapomniał zakręcić nakrętkę. Myślę sobie – nieprzyjemna niespodzianka z poniedziałku.
    Nie miałam żadnego pomysłu co w tym przypadku należy zrobić. Wiedziałam, iż muszę jechać
    i to się tylko liczyło. Wróciłam do domu znalazłam plastikowy czepek jaki używa się przy prysznicu. Następnie podjechałam na stację benzynową napełniłam olejem silnik a otwór przykryłam kubkiem papierowym oraz plastikowym czepkiem.”

    – no cóż 😦

  46. szulamitka pisze:

    Dzięki Wiośnie Kościoła za wyjaśnienie,które mnie nie przekonało.Jest to tak wielkie sakramentalium,że się niepowinno zmieniać z okazji na okazję.To są święte znaki Kościoła.Można sobie robić komiksy,grafitti i w ten sposób się wyżywać,a nie na świętościach.To tak jak ze zmianami we Mszy św.Wara od kanonów!

  47. szulamitka pisze:

    W 19w. sztuka była na wysokim poziomie,nie jak teraz i gdyby chodziło tylko o upiększenie z okazji rocznicy to napewno efektem byłoby piękno,a nie zamiana kruka na feniksa,nakreślenie kółek i jakichś linii.

  48. Wiosna Kościoła pisze:

    ja tylko odniosłem się do faktów, a nie do estetyki

    • szulamitka pisze:

      myślę,że sprawę rozstrzygnęłoby zajęcie się tym,kto/personalnie/ i na czyje polecenie itd…to zmienił.Nie mam czasu ani możliwości choć mnie ta sprawa gryzie i nie daje spokoju.W innym razie możemy sobie ty lko w nieskończoność dyskutować.Jestem pewna ,że nie o estetykę tu idzie.Może sami zainteresowani się tym już zajmują.

  49. czekajacy pisze:

    Dobrze, że Ksiądz wspomina o interpretacji New Age i in.

    Po przeczytaniu tego wpisu:
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/03/11/czy-maitreya-to-zapowiedziany-antychryst/

    poszukałem więcej informacji na temat Maitrey’i… Również on czeka na moment prześwietlenia sumień, parodiuje Jezusa Chrystusa… Jeśli nadejdzie jego dzień deklaracji, nie będzie już wątpliwości…

    Jeśli ktoś chce poczytać więcej o jego bluźnierstwach:
    http://www.sharepl.org/
    http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_maitreya_cz1.html
    http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_nadchodzi_mesjasz_cz2.html

  50. Pingback: Nigdy nie baw się wahadełkiem ,to grzech okultyzmu | Biały, bardzo biały

  51. KK pisze:

    Trza bronic szczegolnie rozanca. Toc niezywy sam sie nie obroni, a diablyt juz tylko czekaja zeby mu kulki pomieszac.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s