ks. Adam Skwarczyński – Poświęcenie wody w I sobotę miesiąca

POŚWIĘCENIE WODY

Poświęcając w Pierwsze Soboty o godz. 10.00 (na miejscu oraz „na odległość”) wodę przedsoborową modlitwą z egzorcyzmem, (poleca jej używanie ks. Gabriel Amorth), obejmowałem dotychczas tym poświęceniem wszystkie naczynia na świecie, w których znajduje się woda, poświęcona w sposób „nowoczesny”.

Gdy mnie zabraknie, bardzo proszę moich Współbraci, poświęcających wodę w Pierwsze Soboty (dzięki Bogu są coraz liczniejsi) o stosowanie tej praktyki, jeśli uznają ją za uzsadnioną. Miejmy nadzieję, że w Nowym Świecie Kościół powróci do wielu dawnych praktyk, których skuteczność jest niekwestionowana.

ks. Adam Skwarczyński

Świadectwo Yoko:
Tak skuteczność wody egzorcyzmowanej jest naprawdę wielka. Przed kilkoma tygodniami wybudził się ze śpiączki chłopak (użyta była woda egzorcyzmowana) i wraca do zdrowia, a miał bardzo duże zagrożenie życia i normalnego funkcjonowania.Chwała Panu.

Z ostatniej chwili – 1.09.2012 r. i z 2.09.2012: 
Dziś, w dniu 1.09.2012 r. i jutro – 2.09.2012 wyjątkowo ksiądz Adam drugi raz i trzeci raz dokona poświęcenia wody około godz. 21.20 – tuż po Apelu Jasnogórskim. W tym samym czasie ksiądz Adam pobłogosławi też wszystkich Czytelników. Tak więc, jeśli ktoś zapomniał naszykować wody lub ma jej za mało, dzięki Basi565 mamy jeszcze dziś wieczór i jutro dwie okazje ku temu 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

130 odpowiedzi na „ks. Adam Skwarczyński – Poświęcenie wody w I sobotę miesiąca

  1. wobroniewiary pisze:

    Przeciwnicy aborcji bezprawnie zatrzymani przez policję na Przystanku
    Woodstock

    Dwóch przeciwników aborcji z Fundacji Pro – prawo do życia zostało
    bezprawnie zatrzymanych przez policję podczas Przystanku Woodstock.

    Fundacja zgłosiła tydzień temu w Urzedzie Miasta Kostrzyna nad Odrą
    zawiadomienie o organizacji zgromadzenia publicznego na terenie miasta,
    niedaleko głównego wejścia na Festiwal. Podczas tego legalnego zgromadzenia,
    dziś od godziny 12:00, członkowie i sympatycy Fundacji pokazywali prawdę na
    temat aborcji. Trzymano duży banner ze zdjęciem zmasakrowanego w wyniku
    aborcji dziecka z Zespołem Downa oraz podobizną Adolfa Hitlera. Zgromadzenie
    odbywało się całkowicie pokojowo.

    Prawda na temat aborcji nie spodobała się jednak policji. Członkowie
    Fundacji zostali zmuszeni przez funkcjonariuszy do przerwania legalnego
    zgromadzenia. Policjanci tłumaczyli, że potrzebna jest zgoda i zezwolenie na
    wszelkiego rodzaju demonstracje i pikiety. Jest to ewidentne naruszenie
    podstawowych swobód obywatelskich i łamanie prawa. W myśl polskiego prawa
    nie potrzebne jest żadne zezwolenie na organizację zgromadzenia, wystarcza
    jedynie wcześniejsze poinformowanie władz miasta o swoich zamiarach (co
    Fundacja uczyniła już tydzień temu). Dwaj członków Fundacji, którzy trzymali
    banner, zostali zatrzymani i przewiezieni na sygnale do komisariatu w
    Kostrzynie.

    W 2009 roku antyaborcyjne plakaty zostały zniszczone podczas Przystanku
    Woodstock. Legalnie stojąca na terenie miasta wystawa Wybierz Życie została
    w nocy zdemolowana przez uzbrojoną w pałki i gaz grupę bandytów. Dziś prawda
    na temat aborcji przeszkadza po raz kolejny – tym razem policji.

    Będziemy informowali na bieżąco o dalszych losach tej kontrowersyjnej i
    bulwersującej sprawy.

    Fundacja Pro – prawo do życia

  2. M.J. pisze:

    Mam wrażenie, że z tej prośby może wynikać, że Ksiądz spodziewa się, że następnej pierwszej soboty już nie dożyje.

  3. Czekajacy pisze:

    Udało mi się dziś być na Mszy Św. u Ks. Adama, po której nie tylko przywiezioną wodę poświęcił, ale również moją nabytą dopiero co – komżę.

    Całe dzieciństwo służylem do Mszy Św. Potem długa przerwa.
    Teraz – czas na powrót!

    Serdeczne Bóg zapłać Księdzu Adamowi, którega regularnie obejmujemy modlitwą w naszej rodzinie!

    MARANA THA!

  4. Góral pisze:

    Księże Adamie, jaki przepis prawa kościelnego czy jaka tradycja liturgiczna zezwala na święcenia na odległość? Przecież to jest nadużycie.
    Niepokoi mnie, dlaczego Ksiądz skupia ludzi na kwestii swojego odejścia? Ignacy Antiocheński w drodze na męczeńską śmierć pisał o tym, ale stawał przed faktem losowym. W imię czego Ksiądz to robi? Czy pokorny sługa Boży nie powinien – jeśli nawet – odejść w cichości i bez przyciągania uwagi? Kto, choćby w opowiadaniach, miesza fantazję z wizjami?

      • Góral pisze:

        Z całym szacunkiem, ale tekst na który powołuje się Pani w żaden sposób nie jest miarodajny. PYTAM O TRADYCJĘ I PRZEPISY KOŚCIOŁA, a nie o to, co się komu wydaje… Miarodajne są przepisy z obrzędów błogosławieństw.
        DLACZEGO STAWIANIE PYTAŃ traktowane jest jako atak? „Prawda was wyzwoli” – naucza nasz mistrz.
        Syndrom oblężonej twierdzy i traktowanie pytań jako czepiania się, to proszę wybaczyć, reakcja sekciarska. Jeśli to jest dzieło Boże, to proszę się wyzbyć takiego traktowania ludzi, którzy znaleźli odwagę do stawiania pytań. Wszak nie osądzam.

        • wobroniewiary pisze:

          Z całym szacunkiem, ale jestem panem a nie panią 🙂

        • ciekawski pisze:

          Styl mówi mi , czy to pan serce z urlopu pisze?

        • brygadzista pisze:

          Za egzorcyzmy.katolik
          Egzorcyzmowanie na odległość nie różni się niczym od rytuałów poprzednio opisywanych, poza tym, że nie występuje osobisty kontakt egzorcysty i pacjenta. Pierwszy przykład dał sam Jezus, uwalniając na odległość od złego ducha córkę kobiety kananejskiej.
          Istnieją niektóre teksty, także urzędowe, które ostrzegają przed egzorcyzmowaniem na odległość, głównie z pobudek prawnych – rytuał ten jest liturgią, a nie magią, toteż jako czynność duchowa zakłada obecność w jednym miejscu wszystkich jej uczestników. Pomimo jednak tego, egzorcyzmowanie na odległość nigdy oficjalnie nie zostało zakazane.

        • Góral pisze:

          A widział kiedyś Szanowny Brygadzista rytuał egzorcyzmów, jakim posługują się kapłani? Modlitwę małego egzorcyzmu może wypowiadać każdy, gdziekolwiek chce i jak chce. „Na odległość” w takim wypadku też. Nie jest to jednak wielki egzorcyzm, nie ma też takiej siły i warto to tutaj podkreślić!!! Niewyobrażalne jest jednak, żeby egzorcyzm wielki sprawowany był na odległość, choćby najpierw z tego tytułu, że domaga się on rozpoznania imion demonów. Egzorcyzm wielki na odległość nie zostało zakazane, bo w katolickim rozumieniu liturgii jest on po prostu absurdem. Harry Potter nam się w ten sposób z wiary robi. Zwalczając zabobony, w zabobon wpadamy,

        • wobroniewiary pisze:

          O małej wiedzy góralu!
          Egzorcyzm wielki – tzw. uroczysty wypowiada tylko i wyłącznie egzorcysta mianowany i tylko nad opętanym – a to dopiero 4-ty stopień zniewolenia.

          Gdzieś ty był jak ludzie Amortha czytali i prawdy na temat egzorcyzmów poznawali.
          Sam Amorth mówi, że Ojciec Pio (święty -!!!) uwalniał ludzi a egzorcystą nie był!
          Są 4 stopnie zniewolenia i tylko do opętania potrzebny jest egzorcysta panie sercee – panie Marku. Proszę wypoczywać z żoną Edytą i nie pisać że pan asystuje egzorcyzmom i że je widział, bo to nadużycie!!!

          Kazimierz i Ewa

        • wobroniewiary pisze:

          Bardzo dziękujemy Ci brygadzisto za wszelkie teksty i wpisy. Widzimy, że nasila się z różnych miejsc wypoczynkowych atak znanych i lubianych – tym razem na księdza Adama, ale my dopiero sami wróciliśmy z wypoczynku i dlatego nie mogliśmy na bieżąco śledzić wszystkiego.

          Oby wczorajsze święto Przemienia Pańskiego spowodowało przemianę nas wszystkich -tak pięknie mówił wczoraj ksiądz w kazaniu podczas mszy św. o godz. 16-00 w kościele Adminki.

        • brygadzista pisze:

          Jestem ciekawy, czy ci ktorzy przyjmują pieczęć też tak skrupulatnie stosują się do przepisów liturgicznych? Przyganiał kocioł garnkowi……

        • malina pisze:

          A gdzie góral wyczytał że tutaj jest mowa o uroczystym egzorcyźmie?
          Dlaczego góral nadinterpretuje?
          Nie umie czytać ze zrozumieniem?

          Ja z uwagą czytam wszystko co ksiądz pisze, i nawet jak zaczytywałam się w przekazach Piotra to teraz ich unikam i mam spokój duszy a pomaga mi woda z I soboty.
          To święty ksiądz. A jaki pokorny i cichy.
          I dobrze, że ma głośnych Adminów. Ktoś musi to wszystko wykrzyczeć

        • brygadzista pisze:

          Panie Góral to nie jest nadużycie! To wynika z tzw pobożności ludowej, która funkcjonuje w kościele pod taką właśnie nazwą. Nawet górale mają swoją pobożność góralską nieprawdaż?

        • brygadzista pisze:

          a jeżeli „mistrz” to raczej z dużej litery. Wielu dzisiaj nazywa się mistrzami, prorokami, prorokiniami…

    • Ewa DM pisze:

      Nie wypowiadam się na temat święcenia wody, bo go nie znam.
      Natomiast, rozumiem lęk człowieka, który ma świadomość nieuchronności pewnych zdarzeń losowych i niepokojem swego serca dzieli się z innymi. Jest to bardzo zrozumiałe i ludzkie. Sam Pan Jezus wielokrotnie odsłaniał stan Swego Ducha w czasie ziemskiego życia: pierwsza zapowiedź męki i zmatrwychwstania Mt 16,21-23, Mk 8,31-33, Łk 9,22; druga zapowiedź męki i zmartwychwstania Jezusa Mt 17,22-23, Mk 9,30-32, Łk 9,43b-45; zapowiedź nagłego odejścia Jezusa J 7,31-36; znak Syna Człowieczego Mt 12,39-42, Łk 11,29-32; trzecia zapowiedź męki i zmartwychwstania Jezusa Mt 20,17-19, Mk 10,32-34, J 18,31-34; ostatnia zapowiedź bliskiej już śmierci Jezusa J 12,20-36 oraz pełna bólu i głębokiej nauki mowa pożegnalna Pana Jezusa na Ostatniej Wieczerzy.
      W obecnych czasach niepokoju, wzajemne wsparcie duchowe jest człowiekowi bardzo potrzebne. Mam ciągłą nadzieję, że my wszyscy potrafimy w prawdzie i miłości udowodnić Panu Jezusowi, że w drugim człowieku widzimy swego brata.
      Stawianie pytań – w dobrej wierze – wydaje się również bardzo potrzebne, bo przybliża do Prawdy.

  5. Góral pisze:

    @brygadzista – dziękuję za wskazanie literówki, niemniej sam ją wcześniej zauważyłem. O wiele bardziej cieszyłbym się jednak dyskusją merytoryczną.
    @zenobiusz – jaka zmiana nicków? Ja nigdzie nie pisuję, nie wypowiadam się tu pod innymi znakami. Ludzie, skąd w was ta spiskowa teoria? To niestety też niepokojący znak. Poza tym stawiam tylko pytania!!! Jeśli zmieniam nick, to niech poświadczą to admini – widzą z pewnością mój IP, więc mogą to sprawdzić.
    @kazimierz i ewa – cieszyłbym się kulturą słowa i nie kierowaniem do kogokolwiek formuł „gdzieś TY był”.

    Skromne to zestawienie z o. Pio… Uprzejmie proszę znaleźć mi w historii lub aktualnym życiu Kościoła kogokolwiek, kto sprawuje podobną praktykę pobożnościową egzorcyzmu nad całym krajem, itp.i ogłasza to publicznie?

    Jedyne co mną kieruje, to chęć jasności. Teksty i przemówienia ks. Adama, jak już ktoś tu zauważył, rodzą wśród ludzi wiele niepokoju. To zaś co od Ducha Świętego przynosi przecież pokój, nawet wtedy, gdy mowa o sprawach trudnych czy walce z demonami. Przypomnijcie sobie proszę raz jeszcze „Dzienniczek”. Czy św. s. Faustyna, tyle razy lękająca się czy nie ma omamów, tyle razy mówiąca o niegodności, przemawia takim stylem? Czy wizje świętych, zanim nie zostały poddane kontroli władz kościelnych kiedykolwiek były tak popularyzowane? To moje i znajomych powody do niepokoju. Ufam, że odpowiecie mi na te pytania, nie posądzając, że jestem kimś, kim nie jestem, że pisuję pod innymi nickami… Jeśli wielu ma podobne obawy, to przyjmijcie Państwo ten fakt do siebie i wyciągnijcie wnioski. Ufam, że publikacja tego komentarza wyzwoli w Was chęć rzeczowego odpowiedzenia mi i – będę się cieszył – ukazania, że moje wątpliwości są bezpodstawne.

  6. brygadzista pisze:

    dobrze, @Góralu, zgadzam się. Nie jestem liturgistą, ale w razie czego popytam znajomych kapłanów

    • brygadzista pisze:

      „podejmuję rękawicę”

      • brygadzista pisze:

        wydaje mi się, że wpierw nalezy odróżnić egzorcyzmowanie osób a egzorcyzmowanie wody, soli, oleju….
        według mnie pierwszy uwalnia od mocy demonicznych,
        a drugi nakłada – według wiary – moc obronną przeciwko działaniu…

        • brygadzista pisze:

          „Egzorcyzm wielki na odległość nie zostało zakazane, bo w katolickim rozumieniu liturgii jest on po prostu absurdem.” w takim razie jak rozumieć w pojęciu katolickim „zakazany absurd”? W takim razie sprawdziwłoby się stwierdzenie modernistów, że Komunia na rękę jako absurd nie została zakazana? A tradycja?

  7. brygadzista pisze:

    Myśląc w kategoriach „absurdu” należałoby mieć wątpliwości, co do błogosławieństwa papieskiego Urbi et Orbi. To błogosławieństwo jest przywilejem papieża oczywiście, ale działa na podobnej zasadzie jak każde inne błogosławieństwo – wszyscy, którzy się łączą przez radio i telewizję, a także w sposób myślowy nie będąc na Placu św. Piotra otrzymują odpust zupełny.

    • brygadzista pisze:

      gdybyśmy dalej utrzymywali się w oparach „absurdu”, to należy wykluczyć łączność duchową podczas Apelu nie będą obecnym na Jasnej Górze. Często, gdy rozmawiam z jakimś kapłanem przez telefon, proszę go o błogosławieństwo, nie będąc w jego mieszkaniu i nie ma on możliwości nałożenia rąk.

      • Niezapominajka pisze:

        @brygadzista
        Piszesz: „gdybyśmy dalej utrzymywali się w oparach “absurdu”,…”

        Są tacy, którzy się utrzymują w tych oparach bez końca!
        Ja też wzorem Marka „górala” zadam tylko kilka pytań:
        1) Czy pobłogosławienie niewydrukowanych jeszcze pieczęci nie jest absurdem?
        Nie ma nawet nad czym położyć rąk.
        No chyba, że pani Magdalena źle tłumaczyła księdzu miejscowemu, bo ja już wiem, że to ona namówiła miejscowego księdza ….
        2) Czy jak ojcowie redemptoryści proszą o łączność duchową podczas coponiedziałkowych spotkań i mszy św., -są w oparach absurdu?
        3) czy chorzy przykuci do łóżek pacjenci szpitali lub domów starców albo leżący w domach przyjmujący błogosławieństwo dzięki RM lub TV Trwam trwają w oparach absurdu?
        4) A może to podpis w imieniu Boga (wasz Bóg) na pieczęci jest absurdem? A może bluźnierstwem? A może złamaniem 2 przykazania?

        Tak sobie stawiam pytania… 🙂

  8. brygadzista pisze:

    jeśli chodzi o merytorycznośc to również prosiłbym o wyjasnienie niezrozumiałego dla mnie zdania: „Teksty i przemówienia ks. Adama, jak już ktoś tu zauważył, rodzą wśród ludzi wiele niepokoju.” Ktosiów mamy wielu, a niepokój towarzyszy różnym stanom emocjonalnym. Dla jednych np pieczęć boga wisząca na ścianie jest uosobieniem pokoju i radości wejścia do Nowego Raju na ziemi, a u innych, czy jak Pan woli – rodzi „wśród ludzi wiele niepokoju”

  9. Ewelina pisze:

    „Teksty i przemówienia ks. Adama, jak już ktoś tu zauważył, rodzą wśród ludzi wiele niepokoju. ”
    Ja również nie bardzo pojmuję o co chodzi… Znaczna większość pisząca na tym blogu, z radością i ufnością czyta teksty naszego kapłana. Absolutnie nie chcę wypowiadać się za ogół, ale tak właśnie to czuję. Po mojej, co prawda krótkiej przygodzie z orędziami MBM, to właśnie książki i listy księdza Adama wprowadziły pokój do mojego serca.

  10. wobroniewiary pisze:

    @Niezapominajka
    A propos przykazań Bożych i ich łamania… 🙂

    Niedziela, dzień Pański, Sopot, molo… stoisko Wojciecha Cejrowskiego. Zamknięte a na pokrowcu zielonego koloru napis (nie pamiętamy dokładnej treści) ale sens taki.
    W niedziele nieczynne z powodu przestrzegania przykazania Bożego – dokładnie przykazania trzeciego 😀 🙂

    • mendrol pisze:

      Krótko i zrozumiale. Wszelkie komentarze zbędne. Zamiast ,,filozofować” bierzmy przykład z p. Wojciecha bo to dobry przykład.

  11. Góral pisze:

    @niezapominajka, @brygadzista – dziękuję bardzo. Intuicje wasze godne są uwagi. Oczywiście, że błogosławieństwo papieskie urbi et orbi ma sens i nie jest absurdem. Ale jest ono od strony kościelnego prawa wyłącznie Ojcu świętemu, namiestnikowi Chrystusowemu. Nawet biskupi nie mają prawa celebrować takiego obrzędu…. Skąd taki mandat, dotyczący „egzorcyzmowania”?
    Łączność duchowa nie jest tym samym, co uczestnictwo. Komunia św. duchowa nie jest tym samym, co przyjęcie Chrystusa w Eucharystii… Msza w telewizji nie jest tym samym, co realna Eucharystia. Najważniejsze: słuchacze i widzowie uczestniczą w zgromadzeniu liturgicznym, a nie prywatnej modlitwie. W tym duchu: czy ks. Adam sprawuje swoje modlitwy w świątyni, w zgromadzeniu liturgicznym, z mandatu lokalnego biskupa? Jeśli tak, wszystkie poprzednie pytania z mojej strony tracą moc. Jeśli czyni to prywatnie, wzmaga się moja niepewność.
    Powiedziano mi też, że jakiś czas temu, na falach Radia Maryja ks. Adam wyparł się tego, że jest ks. Nemo. Dopiero potem potwierdził tożsamość jednego i drugiego. Czy to prawda?

    • brygadzista pisze:

      o to proszę zapytać samego zainteresowanego, czy się wyparł czy nie. Natomiast merytoryczność polega również na odpowiedź na pytania adwersarza, więc czekam.
      Nie mogę się wypowiadać w imieniu samego zainteresowanego.
      O ile wiem ks. Fleur też nie poświęcał pieczęci w światyni, lecz czynił to prywatnie bez legitymizacji biskupa lokalnego

      • brygadzista pisze:

        Napisałem, że błogosławieństwo Urbi et orbi jest zarezerwowane dla Ojca świętego i jest ono przywilejem związanym z odpustem. Tego ttypu dywagacje moglibyśmy prowasdzić długo i namiętnie. A ponieważ nie wiem, jaki jest Pana stosunek do suspendowanego ks. Natanka, czy wierzy Pan w ważność jego posługi, czy nie? Trudno jest znaleźć płaszczyznę rozmowy. Chyba Pan rozumie? Nie można stawiać pytań stronniczo, bo przypadków jest wiele

      • Góral pisze:

        @ Panie Brygadzisto, ale ja nie mam pojęcia kto to jest ks. Fleur… A jaki związek z naszą sprawą ma ks. Natanek? Na pytanie odpowiedzieć mogę: sakramenty sprawuje ważnie, ale w grzechu ciężkim i niegodziwie, jak to oświadczenie kurii krakowskiej potwierdza.
        Pytania o komunię i modernizm nie rozumiem. Przepraszam, ale zdaje się, iż jest ono niejasno sformułowane.
        Będę wdzięczny za odpowiedź na 2 część moich pytań o styl i formę….(jw.)

        • brygadzista pisze:

          @Panie Góral proszę powtórzyć pytanie o styl i formę…chyba pogubiłem wątki

        • brygadzista pisze:

          jeśli chodzi (zapewne) o sprawowanie Eucharystii przez ks. Adama – to jet to pytanie bezpośrednio do niego. Jeśli jest księdzem emerytem (i) to zapewne ma prawo

        • wobroniewiary pisze:

          Wystarczy czytać opracowania księdza Adama,
          On tam udzielił odpowiedzi na te pytania. Może tak góral sam poczyta 🙂

          @ góral i grupo „góralska”
          Prosimy nie insynuować tu jakiegokolwiek nieposłuszeństwa ks. Adama i wycieczek w kierunku procesu prowadzącego do suspensy. Docierają do nas maile waszej grupy bo ktoś nieopatrznie dopisał nas do ukrytej listy.

          Za wieszczem narodowym:
          Daremne żale, próżny trud… (!!!)

        • brygadzista pisze:

          Myślę, że doprecyzuję Pańskie wątpliwości, Panie @Góral, jeśli chodzi o pseudonimy używane przez ks. Adama, to Karol Wojtyła publikował swoje wiersze jako Andrzej Jawień. Drugim błogosławionym, który uzywał pseudonimu był Giorgio Frassati. Każdy, kto widział radosnego Pier Giorgia, który za swoje kawały w latach szkolnych był wyrzucany z lekcji mógł pomyśleć, że jest on po prostu wesołkiem. W istocie tak było. W ” Stowarzyszeniu Ciemnych Typów” istniała sekcja „Terror”, której hasłem było zawołanie: Terror omnia vincit! Należał do niej i Błogosławiony, który pod pseudonimem Robespierre miał za zadanie wymyślać różne dowcipy i niegroźne psikusy. Znajomi mówili o nim również „Fracassati”. Przezwisko to pochodzi od włoskiego słowa fracasso, które oznacza hałas.
          Pseudonimy nie są znowu jakimś „absurdem”……. Ale wątpliwości mogą pozostać zawsze wątpliwościami óznego pochodzenia. W razie watpliwości zawsze można zwrocić się do ks. Adama i prosić o wyjasnienie, bł. Karola Wojtyłę i bł. Giorgio Frassati – nie bardzo można już zapytac, ale zawsze można prosić o rozum. (bez złośliwości)

        • Niezapominajka pisze:

          Bp Józef Zawitkowski wszystkie swoje pieśni eucharystyczne pisał pod pseudonimem „Tymoteusz”. Dowiedziałam się o tym słuchając jakiś rok temu kazania w Radiu Maryja.
          Inny biskup który mówiło tym dodał też że jest dumny, że biskup Zawitkowski wywodzi się ze wsi bo tylko ktoś kto codziennie przechadzał się wśród pól mógł napisać „Panie dobry jak chleb, jeden chleb co zmienia się w Chrystusa Ciało, z wielu ziaren pszenicznych się rodzi…”

        • brygadzista pisze:

          Panie Góralu na oficjalnej stronie kościoła z któregp pochodzi ks. Adam jest taka notatka, jeśli ma Pan obawy, by osobiście zapytać się o te sprawy ks. Adama:
          „święcenia kapłańskie przyjął 14.06.70 r. w katedrze siedleckiej z rąk ks. bpa Jana Mazura. Po studiach doktoranckich na KUL-u (promocja doktorska – luty 1993 r.) ks. Skwarczyński przebywał w domu rodzinnym prowadząc Poradnię Życia Duchowego (spotkania, telefony, poczta zwykła i elektroniczna). Jest diecezjalnym kapelanem diabetyków (chorych na cukrzycę). Poradnia dysponuje kaplicą z Najświętszym Sakramentem.”
          Skoro oficjalnie jest mowa o kaplicy, to z pewnością nie jest ona „na dziko”

        • Góral pisze:

          Jaka znowu grupo góralska? Proszę Państwa? O co tu chodzi? Zaczynam się naprawdę o Was martwić. Ja jestem sam, żadnej grupy ze mną nie ma… Gdzież znowu Państwo wytropili przeciwników i jakiekolwiek związki moje z nimi? Skąd ide suspensy? Ani chwili o tym nie pomyślałem. Proszę wybaczyć, z pewnością są Państwo ludźmi głębokiej wiary i dobrych intencji, ale ta chorobliwa podejrzliwość. Proszę łaskawie przemyśleć tę postawę.
          Rodzi ona, z pewnością niesłuszne wobec Was, zarzuty o symptomy sekciarstwa. Niektórzy tu piszący powinni się jednak skonfrontować z poniższymi kryteriami: http://www.effatha.org.pl/sekty/ogolne/cechy.htm

        • wobroniewiary pisze:

          Hmmmmmmmm, ten link podawał bodajże brygadzista i pasuje jak ulał do grupy zwolenników MBM 🙂

          Góralu, po prostu za dużo podejrzeń o sekty tam gdzie jest pełne posłuszeństwo biskupowi miejsca i Kościołowi w ogóle 😉

          Zaufaj!
          Zaufaj Panu już dziś… i Jego sługom – Kapłanom

    • wobroniewiary pisze:

      Bzdura totalna!

      Ks. Adam był w Radiu Maryja x lat temu, na naszej stronie jest link do dyskusji z Jego udziałem na temat „Szkoły Krzyża” i swojej książki „W szkole Krzyża”

      Naprawdę można zechcieć wymiotować od tych bzdur, insynuacji…..

      Jak widać wróg nie śpi!!!
      Co jeszcze wymyślą?

      • babcia pisze:

        Jest takie powiedzenie, że pies jak nie ma co robić, to ….sami wiecie

        Ale Pan niedługo przyjdzie i zrobi porządek.
        Jezus jest Panem!

        • Góral pisze:

          Skąd Pani wie, że to już niedługo, skoro o dniu owym nie wie według słów Pana Jezusa nikt inny, jak tylko Ojciec? No chyba, że owo „niedługo” rozumuje Pani podług myśli biblijnej „jeden dzień, ja tysiąc lat..”,

        • babcia pisze:

          Nie tobie wiedzieć skąd wiem, kto mi to objawił i gdzie
          Tobie ważne wiedzieć byś był gotowy każdego dnia
          Bo Pan naprawdę przyjdzie niedługo i zrobi porządek!
          Bacz by nie zastał cię śpiącym!

          Jezus jest Panem

        • Tuptusia pisze:

          Góralu
          Woda egzorcyzmowana na odległość przez ks. Skwarczyńskiego wiele zmieniła na dobre i jest bardzo potrzebna mnie, bliskim i obcym mi osobom.

          Zamiast pisać te przemądrzałe i zaczepne komentarze lepiej odmów za siebie 10-tek różańca o pokorę, pokorę, pokorę..

        • Góral pisze:

          @tuptusia
          Owszem, pokora mnie się bardzo przyda. Nigdy jej dość, a ciągle walczyć trzeba z pychą.
          Nie myślisz jednak Tuptusiu, że pokora równie dobrze potrzebna jest tym, którzy nie są w stanie zdzierżyć innego stanowiska, posądzając mnie o złe intencje? Jakim prawem mnie osądzasz? Czy kogoś tu potępiłem? Czy dążę do czegoś innego niż jasność i zgodność z praktyką i nauczaniem Kościoła? Może to jednak komuś innemu brakuje pokory w przyjmowaniu uwag? Tym się różnimy, że ja stawiam pytania. Ty już za to wiesz, że ja jestem pyszny. Nie sądźcie, abyście… Różaniec zmówiłem dziś w całości.

          @babcia – te sformułowania o „psie” to język, który odpowiada duchowi Ewangelii? Podobnie „zrobi porządek”? Król Miłosierdzia i Sędzia sprawiedliwy, to nie służba porządkowa.

          Podejście „wiem, ale nic Tobie do tego” nazywa się gnostycyzmem i dawno potępił je Kościół święty.

          „Ponieważ nie znamy dnia ani godziny, musimy w myśl upomnienia Pańskiego czuwać ustawicznie, abyśmy zakończywszy jeden jedyny bieg naszego ziemskiego żywota, zasłużyli wejść razem z Panem na gody weselne i być zaliczeni do błogosławionych i aby nie kazano nam, jak sługom złym i leniwym, pójść w ogień wieczny, w ciemności zewnętrzne, gdzie „będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 48)”.

  12. Tadeusz z Podkarpacia pisze:

    „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.” – 1 Tes 5, 22

    Już wkrótce na ekranach naszych telewizorów oraz na tablicach reklamowych polskich miast pojawią się ociekające satanizmem oraz rozwiązłością reklamy napoju energetycznego „Demon”, którego maskotką został znany bluźnierca Adam „Nergal” Darski. Wystarczy rzut okiem na oficjalną stronę internetową napoju, by zrozumieć, że tak obrzydliwej kampanii reklamowej w Polsce jeszcze nie było:
    „Nie szukaj diabła w Demonie. Poszukaj Demona w sobie. (…) Twój Demon jest blisko! Gdy robisz coś, co Cię jara, czujesz, jak Twój Demon działa! (…) Zawsze marzyłeś o tym by je spotkać. Poznać bliżej. Tak blisko, jak tylko można… Mamy dla Ciebie super wiadomość! Demony Seksu są dziś z nami! Demon seksu to kawałek nieba na ziemi. (…) Przedstaw nam swojego Demona. A może masz ich w sobie kilka? Super!”
    Jak widać, przekroczono granicę „jasełkowego diabełka”. Każdy, kto posiada chociaż podstawową wiedzę na temat opętań demonicznych oraz egzorcyzmów wie, że utrzymana w tym tonie kampania reklamowa to promocja zła, potworności i zguby dusz ludzkich. Szkody duchowe mogą być ogromne, szczególnie u osób młodych, podatnych na tego typu przekazy.

    Więcej tu: http://www.satanizmnieprzejdzie.pl/index.html

    • Ze strony protestu:

      Oficjalnie nasz bojkot poparli m.in.:

      • prof. Jacek Bartyzel
      • Gość Niedzielny
      • Ruch Odparcia Palikota
      • portal Konserwatyzm.pl
      • portal Fronda.pl
      • portal Niezależna.pl
      • ks. Michał Misiak
      • ks. Marek Bałwas
      • ks. Krystian Charchut
      ks. Adam Skwarczyński
      • Jerzy Wasiukiewicz
      • portal Bibuła.pl
      • portal RadioRP.FM
      • portal Obiektywnie.com.pl
      • Andrzej Sobczyk

      • Basia565 pisze:

        Darskiemu całkiem się już w głowie pomieszało!Najwyższy czas się zastanowić nad swoim życiem! Ofiaruję za niego Koronkę.

  13. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa za Tomasza
    Ruszył proces przeciwko Tomaszowi Terlikowskiemu. Kolejny.

    Tym razem Alicja Tysiąc i jej prawnik chcą od Tomasza 130 tysięcy złotych, aby go “oduczyć” wypowiadania negatywnych opinii na temat aborcji.

    Proszę przeczytać o tym na Fronda.pl i na portalu Gazety Polskiej.

    Terlikowskiego broni Mecenas Piotr Kwiecień, który wspólnie z Mecenasem Krzysztofem Wąsowskim (i za sprawą masowego wsparcia modlitewnego z Państwa strony) wygrał sprawę wytoczoną przeciwko mnie przez lobbystkę aborcyjną Wandę Nowicką, w obu instancjach.

    Tomasz ma żonę i czwórkę dzieci.

    Proszę Państwa o pomoc Tomaszowi i Mecenasowi Kwietniowi.

    Tę najskuteczniejszą: modlitewną.

    Joanna Najfeld

    http://mamproces.pl/?p=874%5D

  14. brygadzista pisze:

    Panie @Góral – na czym – według Pana ma polegać „to” sekciarstwo?

  15. Tuptusia pisze:

    Do Administratorów
    Góral przyszedł tu szkodzić pewnie sam łamie obowiązujące go zasady i przez to ma problemy ze sobą i próbuje odgrywać się na innych; stara się zaszkodzić – pogrążyć osobę i działalność ks. Skwarczyńskiego.
    Czy nie dałoby się go stąd wypakować?

    • wobroniewiary pisze:

      Już się robi Tuptusiu, choć z drugiej strony zobacz że na każdy jego wymysł mamy twarde argumenty, więc ludzie wiedzą, że ksiądz ma Kaplicę, poświęconą, odprawia w niej msze święte za zgodą swego księdza proboszcza oraz biskupa miejsca, że na stronie parafii Wołyńce jest o Nim informacja, że nie działa na szkodę ale w pełnym posłuszeństwie.
      Swoja drogą jak na osobę pierwszy raz piszącą od razu z grubej rury …ale my wiemy kto to jest i pozdrawialiśmy pana serce. Radziliśmy by wypoczął wraz z żoną ….

      Zawsze znajdą się tacy, którzy plują na księży. Na przykład ktoś dziwi się na innych stronach (bo jesteśmy szeroko omawiani w dalszym ciągu), że puściliśmy komentarz ks. Sławka że ceni księdza Natanka.
      Otóż my sami bardzo go cenimy. PRZEDE WSZYSTKIM JEST KAPŁANEM! Ma zdolność konsekrowania. Po prostu podjęliśmy z ks. Adamem na samym początku decyzję, że nie dyskutujemy na temat ks. Piotra ale się modlimy.
      To też nam poczytano za złe….
      Cóż poradzić…..
      Ale modlitwa, modlitwa, modlitwa i „Alleluja i do przodu”.
      W końcu strona ma nazwę w obronie wiary a nie w obronie adminki.
      Róbmy swoje … i robimy 🙂

      • Tuptusia pisze:

        Tak, za ks.Piotra trzeba się bardzo modlić i może jeszcze bardziej za tych którzy skupiają się wokół niego…

  16. Góral pisze:

    @Tuptusia – znowu mnie Pani osądza.Jakie zasady miałbym łamać? Jakim prawem takie sugestie? „Wypakować?” A Pan Jezus kazał miłować nieprzyjacioły swoje nawet, a co dopiero Górala, ku poprawie humoru jego posądzanego raz to o bycie liderem jakiś grup, innym razem panem sercem z żoną na wakacjach…. 🙂
    Do adminów: ja naprawdę nie jestem żadnym panem sercem. Państwo zafiksowali się w walce z wrogami.
    Jeżeli nie życzą sobie Państwo mojej obecności, to jest ostatni wpis.
    To co dyktuje mi serce prostego katolika, to pismo, które jeszcze dziś napiszę do JE. ks. bpa prof. Kiernikowskiego, żeby przyjrzał się treściom tej strony, jeśli podlega mu jej duchowy opiekun ks. Adam Skwarczyński. Szczęść Boże!

    • Tadeusz z Podkarpacia pisze:

      Bóg zapłać za troskę.
      O jaśnie Panie i Wybawco, czy podać ci papier czy najpierw wytrzeć kurze z biurka?
      Coby co brudnego na ten list nie spadło.
      Bez ciebie nikt inny nie wpadłby na taki wspaniały pomysł, w końcu kolejny ksiądz przybędzie do szanownego grona czytających tę stronę

      Góralu czy ci nie żal…. 🙂
      Kończ waść i wstydu oszczędź.!!!

      Takie subtelne szantaże. Admini bo znam ich trwają w kościele i zapewniam cię, że JE przywitają z honorami należnymi kapłanom KKK.
      On też zapewne się nie zdziwi że ks. Adam ostrzega przed sektami promującymi herezje Mery z zielonej tuskowypsy
      Nie sądzę, by Patron tego kraju św. Patryk popierał jej herezje.
      A stanowisko ks. bpa chętnie poznamy 🙂

    • brygadzista pisze:

      Chyba nie omieszka Pan przesłać kopii swojego pełnego troski listu.

  17. brygadzista pisze:

    Czy w swojej trosce pisał Pan również do Kurii Krakowskiej ws ks. Natanka?
    Czy w swojej trosce pisał Pan także do Kurii Lubelskiej?
    Poinformował Pan również Metropolię Warszawską?

    • sowa pisze:

      A po co Kuria Lubelska i Warszawska?
      Czy chodzi o :

      a) pana dziecko?
      b) pana serce?

      czy też
      a) ks. Pęzioła
      b) ks. Małkowskiego?

      Jakoś tak nam się wrogowie z opiekunami kurialnie pokrywają.

  18. brygadzista pisze:

    “Niechaj się zaś katolicy zdala trzymają nie tylko od błędów, lecz i od ducha, jak to się mówi, Modernistów. Kogokolwiek duch ten przenika, ten z niechęcią odrzuca wszystko, co trąci dawnością, a wszędzie chciwie szuka nowości: w sposobie mówienia o sprawach religijnych, w wykonywaniu kultu Boskiego, w urządzeniach katolickich, nawet w prywatnych praktykach pobożności.”

    Benedykt XV

  19. brygadzista pisze:

    Na końcu listu Panie Góral proszę pogratulować JE zaangażowania w neoktechumenat, a samemu przejrzeć zdjęcia z „pierwszej Komunii św”. Trzeba być honorowym i fair do końca.

    • brygadzista pisze:

      Panie Góral, jedno pytanie – przyznam, że ciekawskie – czy jest Panu znajoma grupa Hetmanka? Proszę o szczerą odpowiedź. Brak odpowiedzi uznam za odpowiedź twierdzącą.

  20. wobroniewiary pisze:

    Ksiądz Adam został przeze mnie poinformowany o listownym geście pana „górala”
    Uśmiechnął się tylko a przy okazji powiedział mi kolejną ciekawostkę (On nigdy się nie chwali, mówi dopiero gdy zachodzi taka potrzeba)
    Otóż około 1968 roku (dokładnie nie pamięta a nie ma potrzeby, by szukał w pismach dla mnie, raczej dla góralopodobnych)
    Ksiądz Adam otrzymał święcenia egzorcystatu – obecnie łączone ze święceniami kapłańskimi

  21. kleryk marek pisze:

    Ale egzorcystat dostawali wtedy, do 72 roku wszyscy klerycy jako tzw. nizsze swiecenia. Standard. Dzisiaj tych swiecen nie ma.

    • wobroniewiary pisze:

      Tak, ksiądz ma prawo odmawiać modlitwę uwolnienia, nikt nie mówi o egzorcyzmach uroczystych.

      Ps. Przy okazji, w jakim seminarium na Islandii przebywa teraz kleryk Marek?
      eh………….

      • brygadzista pisze:

        To w Reyklaviku jest zlot niedoszłych wyświęconych? Chyba, że tam łatwiej o święcenia. Bp Pierre Bürcher na pewno się ucieszy…

    • brygadzista pisze:

      Czy dla jednej wypowiedzi warto wymyślać nowy nick? Dziwne. Otóż kleryku (chyba wieczny student)
      za portalem podlasie24:
      „14 czerwca – rocznica święceń kapłańskich w diecezji siedleckiej 2012-06-14 08:41:11 Artykuł czytany 459 razy
      Trzech kapłanów z diecezji siedleckiej obchodzi dziś 42 rocznicę święceń kapłańskich.
      Należą do nich: ks. kanonik Janusz Grodek, ks. Adam Skwarczyński oraz ks. prałat Stanisław Zajko.
      LB/Siedlce

      [ja] więc pytanie do kleryka: do którego roku były w Polsce święcenia subdiakonatu?
      Żeby nie było, że jestem taki mądry, skonsultowałem się z ks. Sławkiem

  22. mat pisze:

    Eeeee tam, metody coraz bardziej subtelne, Marek, Marek kleryk, handel świstkami z Sigillium a nie signum, raz smrekowa raz islandiowa, a potem cytaty z „effaty” i biznes się kręci, bo jak nie zaczepią to żyć nie mogą.
    Pytania tak jak górol lubił zadawać jeszcze jeden a na żadne nie odpowiadać
    H2O – zgadnij kto?
    szach-mat
    Tadek czy Radek, Tomek czy Allegromek?

    Tylko Jezus jest Panem!

  23. Basia565 pisze:

    Ksiądz Adam to błogosławiona dusza!
    Dziś pierwsza sobota września, pędzę przygotować wodę do święcenia!
    Mam pytanko! -czy można dolać zwykłej wody do wody święconej żeby uzyskać większą ilość,czy jej w ten sposób nie sprofanuję????
    Proszę o szybką odpowiedż!

    • Ksiądz Adam odpowiada:
      Można dolewać zwykłej wody pamiętając o zasadzie, że zwykłej ma być mniej niż egzorcyzmowanej (aby nie dolać kropli wody do 5-ciu litrów)
      tylko np. pół litra albo i mniej do litra czy do 2 litrów 🙂

      No i dzięki za pytanie, bo dzięki temu i my wszyscy coś więcej wiemy, tak więc, kto pyta nie błądzi 🙂

      • Basia565 pisze:

        Kochany Ojcze Adamie!
        Nie na darmo mówią, że górale są w ”gorącej wodzie kąpani”,chciałam zdążyć przed 10 godz.więc szybciutko dolałam do pół litra wody święconej 5 l.zwykłej i teraz cenna rada Ojca jest jak ”musztarda po obiedzie”.
        Na przyszłość zapamiętam a w poniedziałek muszę lecieć z WIADERKIEM na plebanię!
        Trzeba wyrównać proporcje.Teraz zamiast 5 l.będę miała 20.Okazuje się że nawet na głupocie niechcący można zyskać!
        Ks.proboszcz wpadnie w popłoch jak mnie zobaczy z tym wiadrem.
        Szczęść Boże!-Basia

        • Kochana Basiu dla nas nie ma rzeczy niemożliwych
          Adminka zadziałała i będzie „wilk syty i owca cała”

          Ksiądz Adam po Apelu Jasnogórskim dokona drugiego poświęcenia wody na odległość (około godziny 21-20) wraz z błogosławieństwem dla wszystkich tego chcących 🙂

          Tak więc, jeśli ktoś zapomniał nastawić albo źle dolał źle to ma szansę po godz. 21-20

          I jeszcze jedno – co to znaczy, że dolałaś święconej do zwykłej? Ty nie zrozumiałaś 🙂
          Jeżeli dziś poświęconą wodę będziesz używać i skończy ci się ona przed następną I-ą sobotą to dopiero możesz ją „rozrabiać” i do poświęconej przez księdza Adama dolewać zwykłej wody (mniej niż tej poświęconej) a dziś powinnaś naszykować zwykłą wodę, która stanie się poświęconą dzięki księdzu Adamowi

        • Basia565 pisze:

          No to zrobię tak- tę poranną zmieszaną odłożę a na 21 przygotuję zwykłą.
          Ale do czego zastosować mogę tamtą?
          Poradcie-Basia

        • wobroniewiary pisze:

          Tak samo zostawić całość do „ponownego poświęcenia” lub uważać za już poświęconą bo była naszykowana przed 10-tą, możesz nią kwiatki, warzywka podlewać, po prostu pić… 🙂

          Ewa

        • muszelka pisze:

          Przede wszystkim możesz jej używać do poświęcenia mieszkania, krop tą wodą mieszkanie i bliskich a jak nie chcą tego czy się temu sprzeciwiają to wtedy jak śpią
          Ja tak robię 🙂
          Mieszkanie mam poświęcone, pokropione, domownicy też i nastrój do kłótni pryska, a oni nie wiedzą czemu, często też rozrabiam im gorącą herbatkę „zimną wodą” 🙂

  24. Basia565 pisze:

    Kochany księże Adamie!
    Niestety gorliwość kobieca nie zna miary!
    Rada księdza przyszła za póżno ponieważ dolałam do pół litra święconej 5l. zwykłej.
    Nawet sam Pan Jezus by ręce załamał.-tak mówi mój mąż!
    Muszę teraz prawidłowo wyrównać proporcje.Ale nasz ksiądz proboszcz się zdziwi gdy zobaczy mnie w poniedziałek z wiaderkiem na plebani!!
    Serdecznie pozdrawiam-Basia.

    • babcia pisze:

      „Nawet sam Pan Jezus by ręce załamał.-tak mówi mój mąż!”
      Twój mąż powinien dziękować za Ciebie panu Jezusowi na kolanach, bo taka zaradna kobieta to czysty skarb.

      Módlmy się, dziękujmy Panu za wszystkie łaski a Pan niedługo przyjdzie i zrobi porządek

  25. Basia565 pisze:

    Napisałam drugi komentarz bo myślałam że ten pierwszy się skasował.
    Bóg zapłać!

    • wobroniewiary pisze:

      Cała przyjemność po naszej stronie 🙂

      Lubimy służyć i pomagać innym choćby przez takie małe pośrednictwo 😀
      A Twoj pierwszy komentarz nie wiedzieć czemu …wpadł sobie do spamu i musieliśmy Cię wyciągnąć z tego dziwnego dołu, zresztą było tam wiele fajnych innych komentarzy dzisiaj – nie wiedzieć czemu….

  26. muszelka pisze:

    Dziękuję za informację o ponownym poświęceniu wody po Apelu, kupię sobie jeszcze na zapas żeby nie musieć „rozcieńczać” 🙂

  27. Magda pisze:

    Szczęść Boże!
    Mam pytanie czy podczas wystawienia tej wody do egzorcyzmowania na odległość powinno się zmówić jakąś modlitwę? Jak długo ks. Adam tą wodę egzorcyzmuje 10 min 20 minut??
    Oraz o co chodzi z tą pieczęcią czy chodzi o pieczęć Boga żywego? ale coś gdzieś czytałam że jest sprzedawane na allegro i to nie jest prawda jakby ktoś mógł mnie poduczyć całkiem niedawno zaczęłam czytać tą stronę.
    Bóg zapłać za informację.

    • wobroniewiary pisze:

      Szczęść Boże Magdo 🙂

      Tak chodzi o tę „nieszczęsną pieczęć „boga żywego” sprzedawaną na allegro- kpiny z Boga Żywego. Czytałaś zapewne u nas, bo o tym ciągle piszemy.
      Ksiądz taką modlitwę egzorcyzmowaną odmawia z 5 minut. Ty jak i my mamy się łączyć duchowo -jak? każdy jak chce 😉
      Jedne tylko pomyśli, westchnie, inny odmówi Zdrowaś Maryjo, ktoś inny Pod Twoją obronę czy ktoś ma czas to cały dziesiątek… każdy wg uznania.

      A teraz zapraszamy do radia Alex – http://www.alex.pl i mamy transmisję z Sanktuarium MB Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem – nabożeństwa pierwszosobotniego 😉

      Pytaj ile trzeba, tu wiele osób Ci pomoże, odpowie… i dużo czytaj 😉

  28. Basia565 pisze:

    Szczęść Boże Kochane Adminki!
    Teraz mam w domu 20 litrów święconej wody!Wystarczy chyba na wszystkie diabły świata,w życiu mi się tu żaden nie wepcha!!
    Pozdrawiam wszystkie osoby piszące na tym forum-niech DOBRA MATKA wszystkich Was przytula!

    • wobroniewiary pisze:

      Basiu kochana, dla mnie 20 litrów to tak na 10 dni, nieraz ksiądz Adam mi częściej poświęca ale masz rację – masz wody na wszystkie diabły świata.
      Masz też pozdrowienia od nas Adminów i od Babci 🙂

      No i dzięki Tobie niejedna osoba też skorzystała wieczorem sama sobie jeszcze 2 butelki dokupiłam)

      Dzięki Twej zaradności trafiłaś od razu na główny wpis 🙂
      To się nazywa reklama 😀

  29. Pingback: Boże błogosławieństwo, znak krzyża oraz woda święcona i egzorcyzmowana – a nie jakiekolwiek energie kosmiczne czy orgonity. | W obronie Wiary i Tradycji – portal katolicki

  30. Pingback: Moc kapłańskiego błogosławieństwa – świadectwo Ani. Poświęcenie wody w I sobotę i błogosławieństwo kapłańskie | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  31. Pingback: Msza o uzdrowienie duszy i ciała z O. Danielem 15.06.2013 – transmisja video. Wśród koncelebransów ks. Adam Skwarczyński. Zapraszamy | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  32. Sylwia Maria pisze:

    Chyba Duch św podsunął mi tę stronę.Przeczytałam wszystko , m.in art. o w,e, myslę ,że to nie przypadek, a wręcz wskazanie, że mam z tej możliwości skorzystać.Jestem obecnie za granicą , różnica czasu dość duża, a jutro pierwsza sobota miesiąca i to tez nie przypadek że akurat dzisiaj to wszystko przeczytałam, a więc czasu b,mało aby się przygotować. Moja rodzina bardzo potrzebuje pomocy , a wszystkie moje wysiłki sa niweczone zanim otworzę usta : lepiej się zamknij bo znamy twoje poglądy i wiemy o czym chcesz nam truć i sluchaj sobie swojego radyjka M.
    Proszę zatem forumowiczów ( a może i Ks Adama jak znajdzie chwilę) jak się przygotować jakie odmawiać modlitwy, czy polega to wyłącznie na łączności duchowej, czy jest jakaś transmisja itp.
    Z góry Bóg zapłać ! , odpowiedz może być tez na e-mail
    i

  33. Sylwia pisze:

    Szczęść Boże. Mam bardzo pilne pytanie…Czy jest taka mozliwość, żeby byc u siebie w domu, przyszykować wodę, olej i ksiadz egzorcyzmowuje to. np.przez sluchawkę telefonu czy o umówionej godzinie? Zalezy mi na bardzo gorliwej osobie kapłana, dlatego jestem zmuszona szukać…a słyszałam , ze moc tych sakramentaliow jest uzalezniona od gorliwosci własnie kapłana. Bardzo proszę o pilną odpowiedź, jesli można. Pozdrawiam

    • wobroniewiary pisze:

      Egzorcyzmowanie wody odbywa się w każdą pierwszą sobotę miesiąca o godz. 10:00 wystarczy przygotować wcześniej wodę i być w łączności duchowej odmawiając jakąś modlitwę np. Zdrowaś Maryjo.

      Natomiast olej, sól Kapłan musi egzorcyzmować osobiście nie ma innej możliwości, można poprosić o to Księdza w swojej parafii.

    • wobroniewiary pisze:

      Ale bzdurą jest, że „moc tych sakramentaliow jest uzalezniona od gorliwosci własnie kapłana”
      Ks. Glas wyśmienicie to tłumaczy co zalezy a co nie zalezy
      Sakrament jest ważny mocą sakramentu a nie godziwości bądź niegodziwości albo gorliwości nadgorliwości czy braku gorliwości kapłana
      To tylko w przypadku egzorcysty musi być łaska 100% aby demony nie przeszły w niego, bo egzorcysta rozmawia ze złym duchem i mu rozkazuje. Słyszy wiązankę słów ale nie reaguje, za to modli się i wydaje rozkazy złemu duchowi. I tu wiele zależy tez od predyspozycji kapłana. Poza nim (egzorcystą) – jak mówi też sam ks. Dominik – ze złym nikt nie może rozmawiać, kapłan nie będący egzorcysta też, ale uczestniczący w egzorcyzmie musi być bezwzględnie w stanie łaski uświęcającej!

      W przypadku sakramentaliów tak nie jest!

      Ewa

  34. Sylwia pisze:

    Pospieszyłam się z nerwów z napisaniem. Tak, chyba mozna na tej stronie jest to omawiane:-)

  35. marek pisze:

    czy woda jest nadal egzorcyzmowana w pierwsze soboty miesiąca o 10 tej?

    • wobroniewiary pisze:

      Tak, czyni to grupa ponad 21 kapłanów, wiec jak nawet jeden zapomni czy odejdzie do Pana to zawsze jest (są ) inni

      Aha, ks.. Adam ma pozwolenie z kurii tylko na święcenie wody na odległość (oleju i soli nie)

  36. platon pisze:

    Dzień dobry.
    Przebywam za granicą i chciałbym się dowiedzieć, czy swiecenie wody ” na odległość” jest nadal praktykowane w 1-wsze soboty miesiąca o godz 10? I czy jest to godz 10 czasu polskiego, czy czasu miejscowego?
    Dziękuję z góry za odpowiedź

  37. Pingback: I sobota miesiąca – medytacja listopadowa oraz słów kilka na temat wody egzorcyzmowanej | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  38. Pingback: I sobota miesiąca – medytacja listopadowa | Serce Jezusa

  39. Pingback: I sobota miesiąca – zawierzenie się Niepokalanemu Sercu NMP oraz kilka słów o wodzie egzorcyzmowanej | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  40. Randi pisze:

    Witajcie,
    Mam pytanie ile czasu (ile minut) trwa poswiecenie wody na odlegosc, tzn ile czasu musze sie modlic?
    Pozdrawiam Radek

    • wobroniewiary pisze:

      To ksiądz się modli 😀 czy jak np. O. Witko święci wodę podczas Mszy św. to ty odmawiasz modlitwy czy on?

      Ale dopiszę, że trwa to razem (woda, sol, olej) w realu ok. 10-15 min.
      Ksiądz Adam modli się po łacinie

  41. Bartek pisze:

    Witajcie, kiedy będzie poświęcenie wody?

  42. Sylwa pisze:

    Dzien dobry ,przepraszam jestem tu nowa ,zupelnie nie wiem jak otrzymac ta wode na odleglosc ,moglby mi ktos doradzic jak to zrobic .Jak polaczyc sie z ksiedzem aby egzorcyzmowal wode na odleglosc .Dziekuje .Szczesc Boze.

    • wobroniewiary pisze:

      Po prostu kup sobie wodę mineralną niegazowaną w piątek, postaw gdzie ci wygodnie i o 10-00 w I sobotę już masz wodę egzorcyzmowaną, bo księża modlą się o tej godzinie błogosławiąc wodę, która w tym celu została przygotowana 😉

  43. Sylwa pisze:

    Dziekuje za szybka odpowiedz ,Szczesc Boze

  44. L pisze:

    Witam, a ja mam pytanie, czy jak naszykowałam wodę w piątek, ale w sobotę obudziłam się po godz. 10, to czy woda mimo to jest egzorcyzmowana? Wydawało mi się, że jest, jednak gdzieś tu wyczytałam, ze powinno się być w duchowej łączności a to śpiąc było niemożliwe. Prosiłabym o odpowiedź.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s