Ks. Adam Skwarczyński zaprasza do egzorcyzmu.

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

35 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński zaprasza do egzorcyzmu.

  1. wobroniewiary pisze:

    Kościół jednoczy Naród

    Z piątku na sobotę na Jasnej Górze odbyła się modlitewna Noc Czuwania w intencji polskiej emigracji i jej duszpasterzy. Tegorocznej modlitwie towarzyszyło hasło „Mocno stój przy wierze ojców”. Słowa te wypowiedział Sługa Boży Kardynał August Hlond, Prymas Polski, do rodaków na obczyźnie w 1931 roku. Tradycyjnie, już od 27 lat, organizatorem czuwania są Księża Chrystusowcy oraz Siostry Misjonarki Chrystusa Króla. Patronat nad uroczystością sprawował „Nasz Dziennik”.

    Noc Czuwania rozpoczęła się wczoraj o godz. 18.00 w Sali Ojca Augustyna Kordeckiego koncertem zespołu „Gaudeamus”, który tworzą klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej w Poznaniu. W czasie czuwania modlitewnego w Kaplicy Matki Bożej pielgrzymów powitał ks. bp Wiesław Lechowicz, delegat Komisji Episkopatu Polski do spraw duszpasterstwa emigracji polskiej, a także ks. Krzysztof Grzelak, wikariusz generalny Towarzystwa Chrystusowego.

    - Naszemu czuwaniu towarzyszą słowa „Mocno stój przy wierze ojców”. Jakże aktualne są te słowa w czasie, kiedy świat przeżywa kryzys wiary. Wszyscy jesteśmy dziećmi tego czasu, a więc kryzys wiary dotyka każdego z nas. Chcemy więc prosić Cię, Maryjo, aby nasi rodacy mogli odnaleźć radość wiary i entuzjazm w jej przekazywaniu – mówił w czasie Apelu Jasnogórskiego ks. Tomasz Sielicki, przełożony generalny Towarzystwa Chrystusowego, składając u stóp Maryi wiązankę biało-czerwonych kwiatów w dowód wdzięczności za 80 lat posługiwania Księży Chrystusowców Kościołowi i Polakom. W czasie spotkania modlono się w intencjach duszpasterstwa polonijnego i o nowe powołania.[...]
    Całość:http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/12887,kosciol-jednoczy-narod.html

  2. mc2 pisze:

    Na południu Francji powódź , grota w Lourdes zalana a Maria Irlandka nie ostrzegła . Dwa lata temu ostrzegała przed powodzią która miała nadejść w lecie 2010 roku i nie było przeszkód w głoszeniu ostrzeżeń choć powódź nie nadeszła .

    • borówka pisze:

      Bo widzisz, diabeł zawsze wie, że dzwonią, tylko nie wie, w którym kościele, nakłada ornat i dzowni ogonem, tylko nie wie, kiedy dlatego dziś jedni stoją inni klęczą.

      To tak jak z ludźmi zniewolonymi, wyzywają innych od agentów, wmawiają im, że zmusili Żywego Płomienia do pisania orędzia, z którym się sami nie zgadzają i ja orędzi ŻP nie mogę tu znaleźć a potem płaczą, że modlitwa księży nad nimi to klątwa.

      No czy modlitwy boi się prawdziwy katolik czytający Prawdziwe Objawienia czyli Pismo Święte i orędzia, które Pismu Św. nie zaprzeczają?

      Mery kłamie,i jej wyznawcy kłamią w porę jak należy ostrzec nie ostrzegają, bo mają jednego ojca – ojca kłamstwa!

      • brygadzista pisze:

        Powódź w Lourdes z pewnością jest znakiem. Tam, gdzie Maryja objawiła się jako Niepokalane Poczęcie, gdzie dała wodę ze źródła dla uzdrowienia chorych, teraz jest wszystko zalane,i pewnie źródełko zanieczyszczone. O, Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami

      • mc2 pisze:

        Też tak myślę .

      • borówka pisze:

        A dzisiejsze ulewy we Francji i zalanie Lourdes i źródełka to znak bolesny ale na pohybel Mery MBM. Ona plotła inaczej. Czy aż takimi znakami musi Bóg udowadniać jej herezje?

    • brygadzista pisze:

      mc2 wszystko da się wytłumaczyć, nie było powodzi w 2010 bo krucjatki oddaliły powódź do 2012 :)

      • benka pisze:

        Pan Bóg ,przesunał harmonogram , tylko nie zdążył powiadomić!!!!
        Boże mój , ile jeszcze obelg i bluźnierstwa ???

      • brygadzista pisze:

        Zenobiusz, mnie nie interesują jakieś tam cloudbustery, bo kara Boża jest karą Bożą, lecz mnie martwi coś innego:
        “Moja najukochańsza córko, deszcze, które spadną na całym świecie są odpowiednikiem potopu łez, które wypływają z Moich oczu, gdy patrzę na dzieci Boże błąkające się tak daleko od drogi zbawienia wiecznego.
        Nadchodzące deszcze, powodzie i zniszczenia upraw będą wynikiem kary z Nieba.
        Wszędzie powstaną doliny łez,
        Setki pielgrzymów ewakuowano z zalanego wodą Lourdes. Powodzie wystąpiły również w Hiszpanii,Japonii, Chinach, Korei Północnej, Kubie.
        Zalane Lurdes – Potop łez Matki Bożej

        To Maryja zalewa nas swoimi łzami? Przegania swoimi łzami pielgrzymów z Lourdes. No nie!!!!
        Jan Paweł II oddany całkowicie Maryi, powiedział 28 lutego 1979: “Jeżeli Maryja płacze, to znaczy, że ma powody do tego”. Ale żeby swoimi łzami zalewac Lourdes?
        Może ja czegoś nie rozumiem?

    • benka pisze:

      To wszystko jak u tej cyganki :
      ” daj 5 zł. będzie dobrze , jak dasz 50zł. będzie jeszcze lepiej”……

  3. brygadzista pisze:

    Jezus jest Panem
    Mojej rodziny i moich krewnych.
    Jezus jest Panem
    Mojej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
    Jezus jest Panem
    Mojej nauki i pracy.
    Jezus jest Panem
    Mojego zdrowia i choroby.
    Jezus jest Panem
    Mojej biedy i bogactwa.
    Jezus jest Panem
    Moich przyjaciół i znajomych.
    Jezus jest Panem
    Mojego ciała i mojej duszy.
    Jezus jest Panem
    Wszystkich moich relacji osobistych.
    Jezus jest Panem
    Mojej ojczyzny i mojego domu.
    Jezus jest Panem
    Mojego ogniska domowego.
    Jezus jest Panem
    Moich dóbr materialnych.
    Jezus jest Panem
    Moich nadziei i obaw.
    Jezus jest Panem
    Mojego życia politycznego
    i społecznego.
    Jezus jest Panem
    Mojej wyobraźni i pamięci.
    Jezus jest Panem
    Mojej inteligencji i woli.
    Jezus jest Panem
    Moich oczu, uszu, rąk i stóp.
    Jezus jest Panem
    Mojego sposobu bawienia się i odpoczynku.
    Jezus jest Panem
    Mojego sposobu myślenia i mówienia.
    Jezus jest Panem
    Całego mojego życia we wszystkich
    jego wymiarach i płaszczyznach…

  4. borówka pisze:

    U Zenobiusza na blogu zobaczyłam i posmutniałam. Módlmy się, bo Bóg prosi o naszą modlitwę.


    http://www.youtube.com/watch?v=LDaDajbHZjo&feature=player_embedded

  5. Małgosia pisze:

    Czy egzorcyzmy mogą być wykonywane na odległość?

    Tak, egzorcyzmy można odprawiać z oddalenia. Ja wykonuję wiele egzorcyzmów przez telefon, np. nad osobami, które już znam i wiem, że tego potrzebują.

    ks. Gabriel Amorth, Angela Musolesi
    ŚWIADECTWO EGZORCYSTY
    Wywiad z ks. Gabrielem Amorthem, światowej sławy egzorcystą
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZD/swiadectwo_egzorcysty_03.html

    • Małgosia pisze:

      ciąg dalszy :)
      Ze strony kapłanów nie zdarza się to często.

      Znam egzorcystów, którzy wykonują egzorcyzmy przez telefon, prawie z tym samym skutkiem jak wtedy, kiedy osoby są obecne. Ja wykonuję przez telefon krótkie egzorcyzmy. Są skuteczne. Pewna Szwajcarka, która jest opętana przez demona, dzwoni do mnie często. Prowadzę dialog ze złym duchem, który używa języka bardzo swobodnego. Mówi: „Tutaj, w Szwajcarii, robimy to, co chcemy. Nie ma tu żadnego drania podobnego do ciebie”. W tym kraju nie istnieją egzorcyści. Jest wiele państw, w których nie ma żadnego egzorcysty.

      Jak często dzwonią do księdza?

      Różnie z tym bywa. Jest sześć osób, które dzwonią do mnie prawie we wszystkie wieczory, by otrzymać błogosławieństwo.

      Jak często wykonuje ksiądz egzorcyzmy osobiście?

      Przypadki najcięższe przyjmuję raz w tygodniu, ale są one nieliczne

      • brygadzista pisze:

        Mała lekcja dla nas wszystkich:
        Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść: Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony (Łk 18,9-14).
        Adresatem Jezusowej przypowieści o faryzeuszu i celniku są „niektórzy”. Są to ci, którzy ufają sobie i są przekonani o swojej sprawiedliwości. Cechuje ich także pogardzanie innymi. Jezus w tej przypowieści mocno piętnuje zarówno pogardzanie innymi, jak i uważanie siebie za sprawiedliwego w oparciu jedynie o swoje dobre uczynki. Pokazuje też i chwali piękno modlitwy skruszonego celnika. Można z góry założyć, że Jezusowa przypowieść dotyczy także i nas, gdyż każdy bywa w głębi serca usposobiony bądź to (raczej) jak faryzeusz, bądź to (raczej) jak celnik.
        Faryzeusz i celnik w nas
        Oto dwaj mężczyźni wchodzą do świątyni, by się modlić. Faryzeusz jest pewny siebie. Wyróżnia się wiedzą religijną, pobożnością i rygorystycznym wypełnianiem tego, co nakazywało Prawo. Cieszy się on uznaniem wśród ludzi. Celnik jest jego przeciwieństwem. Owszem, wyróżnia go (pewno za sprawą zdzierstwa i oszustwa) stan posiadania i to, że jako kolaborujący z okupacyjną władzą Rzymu jest pogardzany. Gdy jednak obaj staną przed Bogiem ujawni się rzecz zdumiewająca; „rzecz”, którą widzi i ocenia tylko Pan patrzący na serce (por. 1 Sm 16, 7).
        Faryzeusz zaczyna swą modlitwę od podziękowania Bogu za to, że wynik jego (pewno częstych) porównywań z innymi ludźmi jest wysoce zadowalający: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Nie zająknąwszy się ani jednym słowem na temat swoich grzechów i grzeszności, przystępuje do wyliczenia swoich dobrych czynów i zasług: Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam. Sądzi, że po takiej modlitwie może spokojnie wstać i dalej pędzić żywot człowieka porządnego, który nadal porównuje się ze złoczyńcami, osądza ich i z tego czerpie poczucie wyższości i bycia sprawiedliwym w oczach Boga.
        A celnik? Ten nie przeocza i nie przemilcza swych grzechów. Być może łatwiej przychodzi mu ujrzeć i uznać swoje grzechy, gdyż są ewidentne i wytykane palcami przez innych. Jest zatem dla niego jasne, że z żalem i skruchą winien powiedzieć Bogu przede wszystkim o swoich grzechach, które go od Niego oddzielają. W poczuciu swej niegodności uniża siebie i staje gdzieś w tyle świątyni… Nie śmie on nawet oczu wznieść ku niebu. Bije się w piersi i mówi: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika.
        Jak widać, celnik nie wdaje się w porównywanie siebie z innymi. Nie słychać, by osądzał innych. Uwagę Boga kieruje zdecydowanie ku swojej grzeszności. Nie próbuje on jakoś usprawiedliwiać swoich grzechów, na przykład mówiąc Bogu o gorszych od siebie. Po prostu wyznaje swą grzeszność i zawodność swego serca, które odczuwa ciężar skutków grzechu pierworodnego.
        Przypowieść kończy się w ten sposób: Powiadam wam: Ten (czyli celnik) odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.
        Te dwa usposobienia, o których mówi przypowieść, różnią się bardzo. Od tego, czy jest się jak faryzeusz, czy jak celnik, zależy bardzo dużo. Faryzeusz odgradza się od Boga, zaś celnik otwiera się na Jego zbawcze działanie.
        Pan Jezus chce nas dzisiaj zachęcić do uważnego wglądu w siebie, do zreflektowania i – jeśli trzeba – do nawrócenia, do zmiany sposobu myślenia.
        Wniosek
        A zatem jakie wnioski winniśmy wyciągnąć z Jezusowej nauki? – To oczywiste. Powinniśmy wytropić w sobie postawę faryzeusza. Skoro przez całe ziemskie życie atakują nas ciemności grzechu i my im nieraz ulegamy, to nie opowiadajmy – Bogu i sobie, także innym ludziom – „bzdur”, że oto jesteśmy właściwie już bezgrzeszni, doskonali i sprawiedliwi. I że jesteśmy lepsi od innych; że możemy nad kimkolwiek górować i innymi pogardzać. Kto żywi takie przekonanie i z takiej pozycji zwraca się do Boga i z takiej pozycji myśli o bliźnich, ten „po uszy” tkwi w grzechu i ani myśli odwrócić się od niego. Ktoś taki żyje życiem niemiłym Bogu i Bóg czeka na jego nawrócenie.
        W świetle dzisiejszej perykopy winniśmy być wyostrzyć uwagę, gdy wzbiera w nas faryzejska pewność siebie; gdy smakuje nam uczucie górowania nad tymi, którzy wydają się nam wielkimi grzesznikami. Nie jest dobrze, gdy oskarżając innych i mówiąc Bogu, jakie to zło czynią inni, chcemy „zapunktować”, chcemy w taki marny sposób (wstrętny w oczach Boga) wydać się lepszymi i sprawiedliwymi w obliczu Boga! Efekt faryzejskich zabiegów jest zgoła przeciwny od zamierzonego. Wcale przez to nie jawimy się Boga jako mili, usprawiedliwieni. Wręcz przeciwnie. Dopiero wejście i przyswojenie sobie postawy celnika uczyni nas w oczach Boga – miłymi, sprawiedliwymi. Kimś, kogo można przygarnąć. Komu można okazać bezmiar przebaczenia, świętości i podarowanej nieskalaności (por. Ef 1, 4). Krzysztof Osuch SJ

        Czy zatem nie warto iść do swej izdebki i tam o wszystkim powiedzieć Panu Bogu, czy lepiej odprawiać internetowe żale?

      • wobroniewiary pisze:

        dodać warto że żale nad rozlanym mlekiem!

        A co do oświadczenia MBM, że tylko ona jedyna, to dostaliśmy maila od pana Jana Antoniego ze strony duchprawdy.com a tam piękny argumet z Vassuli:

        Orędzie Marii Miłosierdzia Bożego zawierające “herezje”, rzekomy Jezus mowi tam:

        “Ty, Moja córko, jak już powiedziałem, że jesteś ostatnim prorokiem. Każdy, kto wychodzi teraz, i twierdzi, że głoszą Moje Słowo, gdyż otrzymałeś wiadomości, nie otrzymał tę władzę przez mnie.”

        Strona oryginalna tego oredzia z 16.10.2012:

        http://www.thewarningsecondcoming.com/it-is-a-difficult-and-lonely-time-for-the-numerous-seers-and-prophets-because-each-one-works-alone/

        Tymczasem Jezus mówi co innego niz Maria przez Vassulę Ryden:

        1.05.89 JEZUS przez Vassulę Ryden mówi: “Dopóty nie zamilknę, dopóki nie zostanie uwielbione Moje Ciało [6] i całkowicie odnowiony Mój Kościół. Dowiedzcie się, wy wszyscy, którzy chcecie zgasić Mojego Ducha Łaski i stłumić Mój Głos, że próżne są wasze nieprzychylne wysiłki i wasze złe zamiary. Będę nadal wyciągał Moją Rękę do każdego, nawet do buntowników, nawet do tych, którzy prowokują Mnie dniem i nocą. Widzicie? Jesteście wszyscy Moim Ludem. Bez względu na waszą rasę lub religię przypomnijcie sobie, że Ja jestem MIŁOŚCIĄ i że Ja wszystkich was stworzyłem. Dziś Mój Plan Zbawienia ogarnia cały świat. Wysłałem i jeszcze wyślę posłańców do wszystkich narodów, aby przyczynić się do waszego postępu w wierze, nawrócić was, ustanowić pokój i miłość, zjednoczyć was. Zatem nie próbujcie zagłuszać Mego Głosu ani Wołania Mojej Matki. Aż do Dnia Mojej Chwały Nasze Głosy nadal będą spadać na was jak młot rozbijający skały.”

  6. brygadzista pisze:

    Czy Duch Święty ma zamilknąć, bo Mery tak powiedziała? Sam Pan Jezus nazywa Ducha Świętego Duchem Prawdy. Bez Ducha Świętego nie byłoby nas, ani świata, nie byłoby Kościoła i będzie nas prowadzić aż do skończenia świata. Odrzucenie Kościoła jest odwróceniem się od Ducha Świętego. Ale skoro dla niektórych Kościół nie ma znaczenia i oczekują na jedno, drugie, trzecie czwarte… wylanie, ducha to nic dziwnego, że słowa Mery wydają się święte i niepodważalne.

  7. borówka pisze:

    Cyniczne dziecko odbierające dobre imię drugiemu człowiekowi na głównym wpisie daje internetowe żale do Pana Jezusa jaki jest biedny i pokrzywdzony jak obrażany i wyśmiewany , w środku cytaty z MBM, że ona przepowiedziała nienawiść do swoich dzieci wyznawców i życiorys w kawałkach naszej Adminki a do tego zamieszcza taką manipulację

    Dzieckonmp powiedział/a
    21/10/2012 @ 4:18 pm

    Czyli ks.Skwarczyński uznaje żywego płomienia bo umieszcza jego wypowiedzi w celu osiągnięcia swego celu jakim jest udowodnienie że ma rację co do MBM. W końcu jak pisza jest to strona ks.Skwarczyńskiego. Czytelnik który szukając trafia na nią jest tego przekonany.

    Czemu to służy?

    • Tadeusz z Podkarpacia pisze:

      A żebyś wiedziała, że to cynik i faryzeusz, bo innych komentarzy pod wpisem ŻP już nie zamieścił, ale co chcieć od człowieka, który ubzdurał sobie albo diabeł mu to powiedział, że adminka rozkazała Żywemu ułożyć “orędzie” w Medziugorje przeciwko MBM i przeciwko MKordas

      Z tego co wiadomo, to ks Skwarczyński adjustuje Adama Człowieka, Annę Argasińską, kiedyś admini zamieścili tutaj orędzie z Czerwińska, potem jakiejś Bożeny

      No przepraszam ale co to byłaby za strona we współpracy z księdzem jeśli on dawałby krytyczne opracowania Mery a admini dawali by jej orędzionka i rozsyłali jej krucjatki :D

  8. brygadzista pisze:

    Nie ma co… nawet jak Mery objawi, że jest Enochem i Eliaszem, to nie zmieni ich myślenia

  9. Nowa pisze:

    @brygadzista o czym ty piszesz w ostatnim komentarzu,
    w jakim orędziu są słowa że powódź to potop łez Maryi
    wyjasnij skąd to bo ja nic nie rozumiem

  10. brygadzista pisze:

    to komentarz komentarza :)

    • Nowa pisze:

      ale ja nie widzę takiego komentarza. staram się czytać od początku strony i nie widzę

      • brygadzista pisze:

        brygadzista pisze:
        21 Październik 2012 o 19:01
        Zenobiusz, mnie nie interesują jakieś tam cloudbustery, bo kara Boża jest karą Bożą, lecz mnie martwi coś innego:

        “Moja najukochańsza córko, deszcze, które spadną na całym świecie są odpowiednikiem potopu łez, które wypływają z Moich oczu, gdy patrzę na dzieci Boże błąkające się tak daleko od drogi zbawienia wiecznego.
        Nadchodzące deszcze, powodzie i zniszczenia upraw będą wynikiem kary z Nieba.
        Wszędzie powstaną doliny łez,
        Setki pielgrzymów ewakuowano z zalanego wodą Lourdes. Powodzie wystąpiły również w Hiszpanii,Japonii, Chinach, Korei Północnej, Kubie.
        Zalane Lurdes – Potop łez Matki Bożej

        To Maryja zalewa nas swoimi łzami? Przegania swoimi łzami pielgrzymów z Lourdes. No nie!!!!
        Jan Paweł II oddany całkowicie Maryi, powiedział 28 lutego 1979: “Jeżeli Maryja płacze, to znaczy, że ma powody do tego”. Ale żeby swoimi łzami zalewac Lourdes?
        Może ja czegoś nie rozumiem?

      • Nowa pisze:

        ja nadal nie rozumiem czy MBM napisała te słowa
        “Moja najukochańsza córko, deszcze, które spadną na całym świecie są odpowiednikiem potopu łez, które wypływają z Moich oczu, gdy patrzę na dzieci Boże błąkające się tak daleko od drogi zbawienia wiecznego.
        Nadchodzące deszcze, powodzie i zniszczenia upraw będą wynikiem kary z Nieba.
        Wszędzie powstaną doliny łez,
        Setki pielgrzymów ewakuowano z zalanego wodą Lourdes. Powodzie wystąpiły również w Hiszpanii,Japonii, Chinach, Korei Północnej, Kubie.
        Zalane Lurdes – Potop łez Matki Bożej
        czy to ty uważasz że zalane Lourdes to łzy Maryi

        Nie pamiętam żeby w starych było o tym, że w Lourdes nastąpi potop łez Matki Bożej a nowych orędzi nie czytam, mam całkowity zakaz otwierania poczty od nich

      • brygadzista pisze:

        Cytat 11.08.2012 MBM: “Moja najukochańsza córko, deszcze, które spadną na całym świecie są odpowiednikiem potopu łez, które wypływają z Moich oczu, gdy patrzę na dzieci Boże błąkające się tak daleko od drogi zbawienia wiecznego.
        Nadchodzące deszcze, powodzie i zniszczenia upraw będą wynikiem kary z Nieba.
        Wszędzie powstaną doliny łez, a odpowiedzialnością za nie obarczy się zmiany klimatyczne i globalne ocieplenie. Ale tak nie będzie.” – to MBM
        Reszta z “Lurdes” to komentarz dzieckonmp
        Mój komentarz to końcówka

  11. Tadeusz z Podkarpacia pisze:

    Szczyty sam już nie wiem czego, bo każde słowo nie odda tej hipokryzji, tego cynizmu i cwaniactwa podlanego sosem pseudofilantropii

    Księże Adamie i jeśli są prawdziwi inni to do nich tez nie dotrze to świadectwo. To dla tych nawróconych a jest ich bardzo wielka ilość będę tak jak obiecał mi ksiądz Adam cierpiał zniewagi i oszczerstwa. Zakładając bloga właśnie to było moim celem , pomóż pisanymi tekstami zbliżyć się młodym do Jezusa, zakochać się w Nim, zakochać się w Matce Bożej. Szanuję was gdyż jesteście zastępcami Chrystusa na ziemi, ale to nie znaczy że muszę się z wami zgadzać gdyż jesteście tak samo ludźmi popełniającymi błędy. Zbyt mocno zaufaliście pewnym osobom które mają w sercu nienawiść , dlatego taka a nie inna wasza postawa. Proszę wszystkich życzliwych o dostarczenie tym księżom świadectwa wszystkich czytelników które tu umieszczaliśmy. Niech troska o zbawienie wszystkich będzie najważniejszym celem naszych działań a nie szerzenie nienawiści. Nie zadajmy tym którzy się nawracają bólu niezrozumienia,n nie pokazujmy że katolicy są pełnymi jadu i nienawiści.

    • Tadeusz z Podkarpacia pisze:

      Księże Adamie i jeśli są prawdziwi inni

      No tak, ks, Adam istnieje to nie może wmówić, że Adminka sie podaje za niego i
      do tego osąd pamiętnej klątwy “będę tak jak obiecał mi ksiądz Adam cierpiał zniewagi i oszczerstwa”

      • wobroniewiary pisze:

        Dla ucznia Chrystusa cierpienie i obelgi to chluba, bo nie ma innej drogi do nieba jak krzyż. Ja obelgi od niego znosze już 9 miesiąc. Poczynając od rzekomych przelewów na agenturze kończąc po drodze zlecając pisanie orędzi polskim wizjonerom.

        Gdzie on był, jak nauczali katechizmu
        A Listy św. Pawła?

        Do tego ks. mnie pobłogosławił na tej drodze cierpień, więc przepraszam ale to co katolika jest chluba dla dziecka jawi się klątwą….

      • brygadzista pisze:

        i znowu pełni “jadu”… to słowo już się chyba zdewaluowało. Piękne troski, piękne zapewnienia. Lecz wielka dzieli nas granica… (piszę za siebie) Zbyt wielu teologów zwróciło uwagę na błędy MBM, których strona lustrzana (nmp) nie chce zauważyć. Krytyczne spojrzenie kończyło się inwektywami, śledztwami internetowymi, manipulacją – tylko i wyłącznie na zasadzie “dowalimy im”. Rozsądny i praktykujący Katolik nie będzie przecież posługiwać się ankietą, czy publikować orędzia MBM, czy vox populi je chce, lub nie. Odpowiedzialność za słowo to nie socjologia, bo takim czymś karmi nas PO od lat. Katolik – szczególnie w czasie takiego zamieszania – powinien być szczególnie czujny.
        Tu nie chodzi o komplementy, umizgiwania, przytulania – lecz o jasność i klarowność.
        Jeśli wpuszcza się na stronę Tomaszków i innych, którzy tylko potrafią drwić nie tylko z kapłaństwa, to trudno o inną reakcję jak po prostu śmiech na sali. To nie kto inny, jak właśnie strona lustrzana prowokowała i nadal to czyni, do reakcji tej strony na epitety w stosunku do MBM, ale kiedy żarty się kończą, to wtedy wilk wyje przy pełni księżyca, jak mu jest źle. Nikt z nas nie jest z kamienia, ale trzeba też przyznać, że Admin nmp wprowadził poczucie strachu, bo dzisiaj wielu boi się o ujawnienie danych, bo szpiedzy z krainy deszczowców nie śpią. Czy to jest fair? Z pewnością nie! Wielu może i pisałoby na dwóch stronach jednocześnie, ale inwigilacja i manipulacja są wszędobylskie. A potem oskarżenia jedni drugich o blokowanie i nie wpuszczanie. Jesli ktoś chce autentycznego dialogu, musi do niego wpierw doprowadzić – lecz nie na zasadzie, że kto jest innego zdania, to nie zostanie wpuszczony. Jak można prowadzić dyskusję w sposób merytoryczny? Czy ten, kto ma odmienne zdanie, jest od razu szpiegiem Moskwy, lucyferianem, ironicznym “wizjonerem”?
        Zakładając już z góry, że może inni prorocy zrozumieją i przyjmą, jesli……. to jest to sytuacja stawiająca warunki. O ile mi wiadomo, żaden prawdziwy wizjoner, czy prorok, czy jak go tam zwać, nie będzie wchodzić w ludzkie układy ani kompromisy. Także sprawa nawróceń była kiedyś omawiana. Nawrócenie musi być trwałe. Ci co odchodzą od Kościoła Katolickiego przechodzą do Mormonów, Świadków Jehowy itd, też są witani szerokimi ramionami, jako “nawróceni”. Natomiast kryteria prawdziwego nawrócenia – jak uczy Pan Jezus – są inne. Nawrócenie jest trwałe, bo co mi z takich nawróconych, ktorzy w swojej argumentacji za MBM mówią, a “jeśli to prawdziwe”. To tak samo jakbym odmawiając Wierzę w Boga kończył słowami “jesli istnieje”.
        Nie obrażę się, gdy mój komentarz zostanie rozebrany na czynniki pierwsze i przemaglowany kilka razy z szyderstwem i ironią, bo i ja tak czyniłem. Lecz w całym liście tak kolorowym z literek i skierowanym do ks. Adama brakuje bardzo ważnego sformułowania – moim zdaniem. WYBACZAMY I PROSIMY O WYBACZENIA. To jest podstawa jedności, a nie daremne żale i próżny trud.

      • brygadzista pisze:

        ps. Jeśli ktoś uważa, że odmienność zdania polega przymuszonym nawracaniu jest w błędzie. Nikt nikogo na siłę nie chce nawracać! Nawet sam Pan Bóg! Ale skoro powstało myślenie (na podstawie komentarzy): nie damy się zastraszyć i odciągnąć od MBM, to ja przepraszam za taki dialog.

      • wobroniewiary pisze:

        Ks. Adam już się ustosunkował w najnowszym wpisie

      • brygadzista pisze:

        i jeszcze jedno co naprawdę zabolało……ks. Adam nie odprawia czarów-marów jak sugeruje T. Czy prawdziwie wolny Katolik tak powie, czy napisze? Możemy dyskutować egzorcyzm na odległość, a jeśli już to na jaką? (ile metrów, kilometrów :) ), ale nie czary-mary.

  12. brygadzista pisze:

    “Szanuję was gdyż jesteście zastępcami Chrystusa na ziemi, ale to nie znaczy że muszę się z wami zgadzać gdyż jesteście tak samo ludźmi popełniającymi błędy. Zbyt mocno zaufaliście pewnym osobom które mają w sercu nienawiść , dlatego taka a nie inna wasza postawa.” – to proszę nauczyć szacunku swoich komentatorów, bo zdaje się p. T jest mile wdzianym komentatorem na blogu… a zatem można dokończyć cytat już personalnie… Zbyt mocno zaufałeś pewnym osobom które mają w sercu nienawiść , dlatego taka a nie inna Twoja postawa.

  13. Niezapominajka pisze:

    Rozmawiałam dziś ze znajomym księdzem, który zwrócił mi uwagę na jedną tylko rzecz, To mu wystarczyło.
    Prawdziwe dziecko Maryi nie podpisze się “dziecko nmp” tylko “Dziecko NMP”!

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s