Komentarz ks. A. Skwarczyńskiego do orędzia Adama-Człowieka z 8 grudnia „W kontekście profanacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej…

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia
«Jako dzieci Boże pamiętajcie i jednoczcie wasze uczucia z Moimi troskami o was, brońcie Mojej czci i wynagradzajcie Mojemu Niepokalanemu Sercu. Ja odczuwam wasze potrzeby, zapominam o waszych niewdzięcznościach i wypraszam wam łaski, abyście w Moim Sercu przybliżyli się do Serca Mojego Boskiego Syna.
       W Moim Sercu pragnę przygotować was na objawienie Chwały Mojego Boskiego Syna i uchronić przed atakami złego ducha. W Moim Sercu przygotowuję was na Nowe Zesłanie Ducha Świętego, które odnowi oblicze ziemi i dokona przemiany waszych serc».
ŚWIĘCI ANIOŁOWIE:
Błogosławiona i uwielbiona bądź przez całe stworzenie.
Maryjo, Łaski Pełna – Czysta i Niepokalana.
Składamy Ci cześć i uwielbiamy Twoje Niepokalane Serce.
O, cudowne Naczynie Ducha Świętego,
       który wylewa obfite łaski na całą ludzkość –
       bądź przez nas wszystkich pozdrowiona.
Błogosławione Twoje Łono,
       które w pełni czystości nosiło Zbawiciela świata!
Czysta i niepokalana jesteś w całej swojej piękności
       i błogosławiony jest owoc żywota Twojego Jezus.
Niepokalana Dziewico, całe stworzenie upada,
       by wielbić, błogosławić i składać dziękczynienie
       Bogu w Trójcy Jedynemu
       za wszystkie łaski, cnoty, przywileje, które otrzymałaś.
Niech Bóg będzie uwielbiony za Twoje wstawiennictwo,
       pośrednictwo i współuczestnictwo w dziele zbawienia.
Ty w Kanie Galilejskiej przemówiłaś, aby Twój Syn przyszedł z pomocą
       ludziom obcym, których obejmowałaś jak swoich.
Ty stałaś pod krzyżem, by usłyszeć, że jesteś Matką żyjących.
Ty jesteś Niewiastą obleczoną w słońce,
       tryumfującą Zwyciężczynią oraz Jutrzenką,
       zapowiadającą Nadejście i wschód
       Słońca, które nigdy nie zachodzi.
Ty jesteś Bramą Nowego Jeruzalem i Córą Syjonu,
       zapowiadającą nadejście tego wszystkiego, co staje się nowe.
Bądź uwielbiona i błogosławiona, prześliczna i najczystsza Lilio.
Błogosławiona jesteś między niewiastami,
       bo jako pierwsza ze wszystkich stworzeń
       spotkałaś w swoim łonie Pana Wszechświata,
       który stał się Ciałem i zamieszkał pośród stworzenia.
MATKA BOŻA: «W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Pisz Człowiecze. – http://adam-czlowiek.blogspot.com/
KOMENTARZ ks. Adama Skwarczyńskiego
     Niepokalaność Maryi od chwili Jej poczęcia czyni Ją „przezroczystą” dla nas: nie zasłania sobą Boga, lecz kieruje nasz wzrok na Jego wieloraką Pełnię, Jemu ofiaruje to, co sama otrzymuje od nas, jak też staje się dla nas pośredniczką Jego łask i błogosławieństw.
     Nie powinniśmy jednak być wobec Boga biernymi niemowlętami, zdanymi tylko na matkę, lecz mamy być Jego współpracownikami w ważnym dziele własnego uświęcenia i zbawienia w oparciu o Jego łaskę, która ma wspierać nas w walce z trudnościami i w przezwyciężaniu ich. Aby ta współpraca była możliwa, uświadamiajmy sobie ścisłą współzależność między czystością duszy i obfitością łaski, mając dzisiaj przed oczyma niedościgły wzór: Niepokalaną – Pełną Łaski. Ponieważ jest Ona arcydziełem Ducha Świętego, może być naszą przewodniczką w dziele uświęcenia we współpracy z Trzecią Osobą Boską, która pragnie nas upodobnić do siebie: z cielesnych uczynić duchowymi, a z bylejakich świętymi.
     Na dzieło naszego uświęcenia mamy patrzeć bardzo szeroko i daleko: wykorzystać nań każdy dzień, ale także przygotować się na wejście do „nowego” świata, oczyszczonego przez Paruzję Chrystusa, a zarazem przez Nowe Zstąpienie – Nową Pięćdziesiątnicę – Nową Epokę (określenie św. Maksymiliana Kolbego) Ducha Świętego. W tym odnowionym świecie mamy otrzymać cenny dar namaszczenia serc, obfitość darów Ducha Świętego.
     Matka Boża wie doskonale, że w drodze do świata oczyszczonego czyhają na nas niebezpieczeństwa i związane z nimi lęki. Zanim nastąpi Nowe Zesłanie Ducha Świętego, otwiera nam szeroko podwoje swojego Niepokalanego Serca, w którym Duch Święty zawsze królował, i chce w tej „Arce” zapewnić nam ocalenie z odmętów bliskiego już potopu-oczyszczenia, doczekać ukazania się „tęczy” – chwały Przychodzącego Syna. Skorzystajmy skwapliwie z Jej propozycji, a zamknijmy oczy i uszy na panicznie brzmiące ostrzeżenia fałszywych proroków, odrzućmy wskazywane przez nich daty, ich zapowiedzi oparte niby to na „naukowych” podstawach czy faktach, ich śmieszne zapowiedzi „inwazji z kosmosu”… Duch Święty Pocieszyciel jest zarazem Duchem Męstwa i Mocą Najwyższego dla tych, którzy na Nim polegają.
     W kontekście profanacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, która miała nastąpić nazajutrz, odczytajmy w niniejszym orędziu te słowa Maryi: „Brońcie Mojej czci i wynagradzajcie Mojemu Niepokalanemu Sercu. Ja […] zapominam o waszych niewdzięcznościach i wypraszam wam łaski, abyście w Moim Sercu przybliżyli się do Serca Mojego Boskiego Syna”. Dobrze, że to wydarzenie poruszyło wiele serc i wzbudziło w nich pragnienie wynagrodzenia za nie naszej Matce i Królowej. Czy jednak nie było to zdarzenie wymownym „słowem” Nieba, ściśle związanym z faktem o dwa tygodnie wcześniejszym – wymierzeniem bolesnego policzka Chrystusowi w tych kościołach, w których usłyszał On, że nie zasługuje na narodową Intronizację? Dwa Najświętsze Serca są ze sobą ściśle zjednoczone i w radości, i w bólu, więc czy cios, zadany słowami odczytanego listu Synowi, nie dosięgnął jednocześnie serca Matki-Królowej, na które wskazuje Ona wymownym gestem swojej prawej dłoni w Jasnogórskim Obrazie? Wprawdzie Pan Jezus obiecał swojej wybrance w okresie międzywojennym, że w końcu Polska uzna Go za swojego Króla, jednak im bardziej ten akt się opóźnia, tym więcej cierpień – nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach, wciąż nie uznających nad sobą władzy Chrystusa.
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Komentarz ks. A. Skwarczyńskiego do orędzia Adama-Człowieka z 8 grudnia „W kontekście profanacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej…

  1. OW pisze:

    Szczęść Boże
    Nie wiem jak zacząć ale od wczoraj odrzucam całkiem orędzia Marii z Irlandii, bardzo mną wstrząsnęło to ostatnie o fałszywym proroku . Po ataku na Jasną Górę pomyślałem jak ludzie nienawidzą kościoła i obrazów. Tam w Częstochowie pod obrazem na dole jest ołtarz i tabernakulum i jak chciałem sobie wyobrazić, że to co pisze Maria z Irlandii ma miejsce na Jasnej Górze to coś mi w środku powiedziało Basta. To takie samo jak to z zamachem na obraz. Czy można sobie wyobrazić to, co ona pisze.
    Po tych zdaniach nie interesowała mnie już reszta, czy fałszywy prorok będzie za czy przeciw Izraelowi, cała reszta szumiała jak w pijanej głowie. Po prostu nie mogę uwierzyć, że ksiądz katolicki stanie przed tabernakulum i będzie głosić o Marii z Irlandii. To wygląda na kpinę z tabernakulum. Wklejam tych kilka zdań, bo widzę, że u was nie znajdzie się tych orędzi
    ‘Jeden z Moich wyświęconych sług zdradził Mnie tak samo jak Judasz przed nim. Będzie on jak cierń w waszym boku i dalej
    Najpierw Moje Święte Słowo zostanie odrzucone
    Następnie Mój ostatni prorok zostanie zdradzony w Obecności Mojej Świętej Eucharystii. Ty, Moja córko, zostaniesz ogłoszona oszustką przez jednego z fałszywych proroków, który zrobi to w Kościele katolickim przed Moim Tabernakulum.
    Ich bluźniercze słowa będą popierane przez wrogów Boga ubranych w święte szaty.
    W tym czasie pojawi się wielu fałszywych proroków, aby ich głos zagłuszył Mój. Wtedy jeden z nich będzie próbował cię zniszczyć’

    • wobroniewiary pisze:

      Szczęść Boże!

      My też nie polecamy. Łaska Boża jest bowiem do zbawienia potrzebna a nie wiara w orędzia. Nawet w te zatwierdzone przez Kościół.
      Aby oddać pełne zrozumienie tej zawiłej intrygi,osnutej pajęczyną nienawiści do Koscioła katolickiego – zapytam – jak poniższe słowa odnieść na przykład do wizjonerów z Medziugorje? Wszak witani są w kościele pięknie, nie tylko w samym Medziugorje. Ivan podróżuje po Ameryce, po Włoszech, Marija Pavlović-Lunetti po Włoszech…

      „Nigdy nie odrzucajcie prawdziwych proroków. Słuchajcie modlitw, które przynoszą ludzkości jako dar z Niebios. Jeśli nie przyniosą wam modlitw, wówczas nie zostali wysłani przeze Mnie. Jeśli są witani z otwartymi ramionami przez księży, biskupów i innych wyświęconych sług, publicznie w ich Kościołach, to nie zostali oni wysłani przez Mnie”.

      Mądrze powiedział jeden ksiądz „szkoda czasu dziecko na te bzdury”

      • szulamitka pisze:

        W naszym kościele ani jedno słowo przeproszenia za czyn szaleńca do Matki Najświętszej nie padło,nie było żadnej wzmianki,a cóż dopiero ekspiacji się dopraszać.Co się stało z naszymi kapłanami?

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Po owocach poznamy:

      Owoce Medjugorie: liczne nawrócenia, masowe Spowiedzi Św., uzdrowienia, Duch modlitwy i Pokoju, działająca Wspólnota „Cenacolo”, w której przebywają narkomani wobec których medycyna była i jest bezradna, a tam żyją, nie są leczeni farmakologicznie i jak sami twierdzą, to sam Jezus swoją miłością leczy ich duchowe rany i wyzwala z wszelkich uzależnień. W Medjugorie, odbywają się Międzynarodowe Rekolekcje dla Księży, w 1999 roku było Ich ponad 200-tu, w tym 70-ciu z Polski. Nie sposób wręcz wyliczyć ilości świadectw opisanych w różnych publikacjach – to są owoce szczególnego działania Królowej Pokoju.

      Owoce fałszywych objawień: strach, niepokój, wątpliwości, kpiny z tego co Święte, obmowy, wytykanie błędów, wtrącanie do piekła, osądzanie, pycha, złośliwość, zazdrość, podżeganie do buntu, brak pokory i posłuszeństwa powodujące rozłam.

      • Sebro pisze:

        Nie zapomnij o jednym z piękniejszych owoców Medjugorie, który możemy ciągle współtworzyć, rozpowszechniać i w nim uczestniczyć – Margaretka za kapłanów 😀

      • AA pisze:

        Mnie się zawsze wydawało, że ksiądz staje przed tabernakulum po to, by wziąć w swojej święte dłonie Ciało Pana Jezusa a nie dyskutować o Mery.
        Jakie to jest nikczemne, po prostu brak słów.
        Co to za wyznacznik prawdziwości, że jak kościół popiera wizjonerów, to znaczy, że oni są fałszywi. To chyba tylko pokrętna filozofia diabła tak głosi.
        Od kiedy to co popierane przez kościół jest fałszywe. Nie rozumiem.
        Próby uderzenia w wizjonerów medjugorskich.
        Nie znam innych wizjonerów, którzy są oficjalnie witani w kościołach. A ktoś z was zna?

        • Sebro pisze:

          To nie jest uderzenie tylko w tych wizjonerów. To jest konkretny atak na wszelkich wizjonerów, którzy pojawiali się do tej pory, czyli trójka z Fatimy, siostra Faustyna itd. Nie ważne, że już nie żyją ale Kościół nadal ich z pasją wspomina. Mery w końcu pokazuje rogi.

        • AA pisze:

          Dla mnie same słowa „Moja najukochańsza córko” mówią już same za siebie. Bo reszta się nie liczy tylko ta jedna jedyna naj.
          Ciekawe, co ona usłyszy w środę popielcową, „schyl głowę i posyp popiołem boś grzeszna” czy może „podnieś głowę, bo ty jedna, jedyna godnaś chwały na ziemi wśród wizjonerów wielu”

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Tak – „najukochańsza”, to wymowne, a mnie uczono, że przed Bogiem wszyscy jesteśmy równi i wszyscy jesteśmy tak samo przez Ojca Niebieskiego kochani.
          No i mamy tą „naj”.

        • Franek pisze:

          @AA “podnieś głowę, bo ty jedna, jedyna godnaś chwały na ziemi wśród wizjonerów wielu”

          Było cymbalistów wielu … 🙂

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy …
          🙂 🙂 🙂

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Bardziej pokrętnej wypowiedzi u współczesnych, fałszywych proroków nie słyszałam i nie czytałam – sekta Irlandzka „rozkręca” się coraz bardziej i coraz zuchwalsze teksty publikuje.

        • AA pisze:

          Są i bardziej pokrętniejsze. Z każdym nowym orędziem.
          Co ty na to?
          „Księga Prawdy jest tym Słowem Bożym, które zostało dane ludzkości już wcześniej i aktualnym do teraz”
          Do teraz, bo od teraz Księga Przenajświętszych Orędzi – jasne?

          „Księga Prawdy jest tym Słowem Bożym, które zostało dane ludzkości już wcześniej i aktualnym do teraz poprzez Księgę Mojego Ojca. Przypomina ona dzieciom Bożym tę Prawdę, gdyż tak wiele ją zapomniało.
          Będzie również ujawniać niektóre tajemnice czasów ostatecznych, jak zostały one podane Danielowi, aby wszyscy z was byli przygotowani do wejścia do Nowego Raju z własnej wolnej woli.

        • Magdalena-Zofia pisze:

          Czy pokrętniejsza ? – nie wiem, z pewnością równie ohydna. Z przytoczonej herezji jasno wynika, że sekta z Irlandii, księgę z Kells, stawia ponad Pismo Święte – mówi o tym wprost.

  2. Franek pisze:

    Ja już wszedłem w poznanie najnowszych treści i nie wierzę, że ktokolwiek kto chodzi do kościoła i czyta Biblię to wierzy w takie bzdury, że niebo i ziemia połączą się w jedno i po to potrzebne są trzęsienia ziemi i inne kataklizmy Coś pośrodku powstanie z połączenia nieba i ziemi?
    hmmmmm.
    Mery Irlandka naucza „Trzęsienia ziemi, burze, powodzie i zmiany pogody będą się łączyć, aby oczyścić ziemię z trucizny. Lądy, morza i powietrze zostaną również oczyszczone w gotowości na Nowy Raj, kiedy niebo i ziemia połączą się w jedno”

  3. sara pisze:

    Bog zaplac ks.Adamie za wypowiedzenie glosno tej mysli,do ktorej ja balam sie przyznac nawet przed soba (a bylo to moje pierwsze, bolesne skojarzenie tych dwoch ciosow: w Jezusa Krola i w Jego Matke Krolowa….porazajace skojarzenie….wiec wymazalam z pamieci natychmiast)….ale czuje, ze ma Ksiadz racje! To znak z Nieba o Dwoch Sercach ZAWSZE RAZEM! …w szczesciu i w cierpieniu! Krol i Krolowa! Albo razem na tronie, albo razem w poniewierce! Inaczej byc nie moze!

    • benka pisze:

      @saro
      Ja pisałam ,że jest to znak dla nas.
      I nie tylko dla nas.
      Również dla tych , dla których „iluzją……” jest Intronizacja i jej efekty.
      Wokół nas , tu , na polskiej ziemi ,są same znaki , tylko my tego nie chcemy zauważyć.
      TYLKO INTRONIZACJA CHRYSTUSA , MOŻE WYNAGRODZIĆ MATCE NAJŚWIĘTSZEJ.
      TO TRZEBA GŁOSIĆ NA DACHACH, PISAĆ DO O.O. PAULINÓW .
      BŁAGAĆ WRĘCZ O TO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ale tu jest ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiisza.

      • wobroniewiary pisze:

        Droga Benko
        Intronizacji pragnę nie mniej niż Ty. Z całym szacunkiem do Ciebie i Twoich poglądów a jeszcze większym dla oo. Paulinów.
        Ojcowie Paulini są aż i tylko kustoszami Jasnogórskiej Ikony. Oni dobrze wiedzą, że intronizacja jest potrzebna. Ale nie oni mogą jej dokonać.
        Czy Paulini dokonali zawierzenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryi czy uczynił to SB kard. August Hlond?
        Czy gdyby mogli to by tego nie dokonali?
        Czy bywający co miesiąc na czuwaniu na Jasnej Górze abp Dzięga nie dokonałby tego?
        s. Małkowski czy inni związani z Krucjatą Różańcową?
        Oni mogą razem z nami tylko modlić się, aby odpowiednia dwuwładza tego dokonała. Posłuchaj uważnie, co mówi ks. Małkowski i poczytaj u źródła, co mówi SB Rozalia Celakówna. Jakie warunki i w jakich okolicznościach ona widziała intronizację. Do tego wizja Adama Człowieka
        http://adam-czlowiek.blogspot.com/2012/04/adam-czowiek-30-sierpnia-2011-wizja.html

        • wobroniewiary pisze:

          Wg mnie (to moje prywatne zdanie) znajdujemy się obecnie na tym etapie:

          „Anioł, który stał przez cały czas przy mnie, pociągnął mnie i nagle zauważyłem ciemne chmury, po których biegła czarna pantera. W pysku trzymała coś w rodzaju trąby, jakby rogu. Za nią biegli ludzie, którzy krzyczeli i bluźnili przeciwko Bogu i krzyżowi: ”Nie chcemy Boga, nie potrzebujemy Jego praw, po co nam taki Bóg, który nie pozwala nam zabijać i kraść. Nie chcemy krzyża. Ten znak nas drażni. Trzeba go wyrzucić z publicznych miejsc, aby nikomu nie przypominał o religii. Wolności, wolności, wolności!” Tych krzyczących ludzi było coraz więcej, ale widziałem, że mieli kajdany na rękach. W innym miejscu widziałem ludzi siedzących w wygodnych fotelach i czytających gazety. Teraz słyszałem już tylko ludzi modlących się w kaplicy.”

          Więc za ks. Małkowskim weźmy „różańce w dłoń” i nieprzyjaciela goń

      • sara pisze:

        Benko – swiete slowa! TYLKO INTRONIZACJA!
        Niech Cie Jasnogorska Krolowa przytuli do Swojego serca za ten krzyk i blaganie Twojego krwawiacego serca! Niech Cie mocno przytuli!

        • benka pisze:

          @saro
          Nie mogę się uspokoić od „o w e j iluzorycznej pory”.
          Jak można , powiedzieć Chrystusowi – NIE ?
          Jak można ?
          Jak można było siedzieć cicho od wielu lat w obliczu tylu podłości i ubliżania naszym świętym znakom i symbolom? Kto ma być , jako pierwszy , wyczulony na obronę Chrystusa i Jego Kościoła?
          Boże, Boże , co się dzieje , to chyba jakiś czarny sen?
          Nie myślałam ,że dożyję takich czasów.
          Jak może kapłan , mówić ,że Krzyż w sejmie -może przeszkadzać , jak może ?
          I teraz , ta tłuszcza jest rozochocona , i wie ,że katolik będzie siedział cicho.
          Więc wolno , szydzić , kpić ,ściągać sutanny z kapłanów i rzucać farbą w świętości .
          Boże !!!!!!!!!!! co jeszcze ??????????
          Zmiłuj się nad nami , zmiłuj!!!!

        • sara pisze:

          benko!…we mnie tez krzycza te same pytania……ale gdy patrze na Maryje…..w Wielki Piatek…Ona szla droga krzyzowa razem z Synem……co dzialo sie w Jej Sercu?…..nie ogarniemy nigdy Jej bolu i rozpaczy……a Ona cierpiala ciiiiiiiiiiiicho…..nie krzyczala po dachach: „ludzie co wy robicie???!!!”……..tyle trudnych tajemnic przed nami Benko do zglebienia……kochajmy ciiiiiiiiicha Maryje…a Ona, nasza najdrozsza Matka odsloni przed swoimi corkami skarby ciiiiiiiiiiiichego cierpienia…….modlmy sie Benko o to!……..i laczmy sie w rozmodlone i rozkochane w Maryi i Jezusie wspolnoty……w ktorych „bedzie sie przechadzal” nasz Krol ze Swoja Najcudowniejsza Matka !

        • benka pisze:

          @saro
          Masz rację , masz rację ,….tylko to jest takie ciężkie do uniesienia.

  4. wobroniewiary pisze:

    Zwróćcie uwagę, że Maryja już wiedziała co Niebo dopuści następnego dnia i mówi przez Adama-Człowieka do nas:

    „Brońcie Mojej czci i wynagradzajcie Mojemu Niepokalanemu Sercu. Ja […] zapominam o waszych niewdzięcznościach i wypraszam wam łaski, abyście w Moim Sercu przybliżyli się do Serca Mojego Boskiego Syna”

    Brońmy czci Niepokalanej. Chwała Panu, że w tych orędziach nie ma żadnych ataków ani na księży ani na ludzi ani na Boga. Nie ma tu wsadzania do piekła.
    A Maryja zawczasu mówi, „Ja […] zapominam o waszych niewdzięcznościach i wypraszam wam łaski, abyście w Moim Sercu przybliżyli się do Serca Mojego Boskiego Syna”.

    I to jest piękne, takie Boże, czyste, niepokalane. Miłość i przebaczenie a nie żądze nienawiści do innych wizjonerów, do ludzi i do „uczonych teologów” a nawet do tabernakulum, bo tam przed tabernakulum właśnie ma stanąć główny krytykant Mery.
    Ksiądz Adam się śmieje, że to nie on, bo jemu tabernakulum służy do czego innego 🙂

  5. wobroniewiary pisze:

    Adam-Człowiek pisze:

    „za zezwoleniem
    9.12.2012

    Anioł: „Wiedz, drogie dziecko, że jest to znak dla was. Bóg dopuścił do tego wydarzenia, by pokazać wam wszystkim, że wasza Miłość do Maryi – Królowej waszego narodu ma swoje źródło w Chrystusie. Czcicie Maryję jako Królową a Jej Boski Syn nie może nosić tytułu Króla tego narodu?
    Nienawiść do Maryi ujawnia się publicznie. Publicznie Chrystus jest także odrzucany. Skoro Maryja weszła w historię waszego narodu, to cierpi wraz z tymi, którzy oddali się Jej na własność. Jest wierna i stoi zawsze po stronie uciśnionych, prześladowanych i ubogich. Módl się.”

    Jak przekazał Anioł to już druga profanacja. Nienawiść do Maryi ujawnia się publicznie. Publicznie Chrystus jest także odrzucany. Kiedy wyrzucano krzyż z Krakowskiego Przedmieścia wierna garstka broniła jego godności. Dzisiaj słyszymy z ust kapłańskich, że nie należy wieszać krzyża w sejmie, gdyż mógłby denerwować p. Palikota. To nie krzyża powinniśmy się pozbywać w parlamencie, lecz może pana P.
    Bóg nie przestaje udzielać naszemu narodowi znaków. Lecz właśnie ten ostatni akt wandalizmu powinien ruszyć polskie sumienia. Obrażono i znieważono Matkę – Królową Narodu Polskiego. Matka Króla jest wszędzie tam, gdzie jest Król. Może właśnie ten ból Matki jest potrzebny, by pokazać, że i Ona chce widzieć swojego Syna na Tronie w narodzie polskim”.

    http://adam-czlowiek.blogspot.com/

  6. Ewa pisze:

    Moze to nie na temat, ale chcialabym poznac zdanie ks. Adama na tekst ,ktory otrzymalam od przyjaciolki z Polski dwa dni temu, i dzisiaj od kuzynki z Kanady. Nie wiem czy mam w to wchodzic, czy nie, osobiscie troche mnie to zaniepokoilo. A oto tekst ,ktory dostamam: ANIOŁ
    Wczoraj w nocy poprosiłam Anioła, aby czuwał nad Tobą. On jednak wrócił do
    mnie. A kiedy zapytałam „dlaczego”, odpowiedział: „Anioły nie czuwają nad Aniołami!”
    W Twoim świecie jest 20 Aniołów. 10 z nich śpi. 9 się bawi. 1 czyta tę
    wiadomość. Proszę przeczytaj, to nie żart.
    Anioły zauważyły, że z czymś się zmagasz. One powiedziały, że to już minęło i otrzymujesz błogosławieństwo.
    Jeśli wierzysz w Anioły, prześlij tę wiadomość dalej i nie zignoruj jej.
    Dwie ważne sprawy zostaną dziś w nocy w Twoim umyśle uporządkowane. Odpuść wszystko i przekaż to dalej. Jutro będzie najlepszy dzień.
    Wyślij to proszę do 10 przyjaciół (włączając mnie). Jeśli tego nie dostanę,
    zrozumiem, że do nich nie należę. Jeśli dostaniesz 5 odpowiedzi, ktoś kogo
    lubisz, mile Cię zaskoczy.

    • wobroniewiary pisze:

      Bzdury łańcuszkowe na zasadzie magii, wyślij 5 czy 10 osobom a spełni ci się….

      Nie sądzę, by warto było zawracać głowę księdzu, który prosi, by rozmawiać z Nim tylko w istotnych kwestiach, każdą wolną chwilę ksiądz woli spędzić przed Najświętszym Sakramentem błagając za grzeszników oraz w konfesjonale (czas spowiedzi)
      Ewo każdy ci powie, że:
      1) łańcuszki, prześlij podaj dalej, bo wtedy ci się spełni – to BAŁWOCHWALSTWO

      2) Anioły czuwają nad ludźmi – czy autor tego pisemka chce tego czy nie!
      Z modlitwy do Anioła Stróża
      Święty Aniele Stróżu, który z Bożego nakazu czuwasz nade mną, abym nie poniósł szkody na duszy i ciele, bądź moim doradcą

      Do Anioła Stróża
      Święty Aniele Stróżu, który z Bożego nakazu czuwasz nade mną, abym nie poniósł szkody na duszy i ciele, bądź moim doradcą, abym nie zboczył z dobrej drogi życia, pomóż mi powstać, gdy upadnę, dodawaj odwagi. Proszę także Byś w porę podsuwał mi dobre myśli i pragnienia, których spełnienie będzie podobało się Bogu i będzie przynosiło pożytek ludziom. Gdybym jednak okazywał lekceważenie względem Ciebie i Twoich starań o moje dobro, wstrząśnij mną, stań mi na drodze, bądź przeszkodą dla mnie. Proszę także, aby twoja obecność była otuchą dla mnie, gdy przyjdzie godzina osamotnienia i śmierci. Czuwaj nade mną, aż doprowadzisz mnie przed oblicze Ojca Niebieskiego. Amen

  7. Ewa pisze:

    Napisalam to tutaj, poniewaz kiedy to przeczytalam natychmiast w moje serce wstapil niepokoj, nie chce aby ktos z mojej rodziny, przyjaciol czy ludzi ,ktorzy to rozpowszechniaja poszli zla droga. wasza odpowiedz jest potwierdzeniem co o tym mysle, Bog zaplac za odpowiedz.

    • wobroniewiary pisze:

      Ksiądz Adam też się za chwilę wypowie. Dziś przegląda internet i przyjrzy się bliżej pewnej stronie,
      Nie może być tak, że ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia o teologii mienią sie ekspertami od wszystkiego i wkładają ludziom do mózgów bzdury new agowskie.

    • Beata Ania pisze:

      Ja też dostałam takiego maila od koleżanki……dla mnie to bzdura totalna……a w odpowiedzi przesłałam jej linka do stronki o O.Pio i jego Aniele Stróżu 🙂

  8. ks. Adam Skwarczyński pisze:

    Nad każdym człowiekiem czuwa Anioł
    Niektóre z przykładów biblijnych czuwania Anioła nad Panem Jezusem:
    1. Betlejem
    2. Góra Kuszenia
    3. Ogród Oliwny: Anioł umacniający „Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i pokrzepiał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił” (Łk 22, 43–44) i odpowiedź dana Piotrowi o 12 zastępach Aniołów do pomocy – „A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i ugodziwszy sługę najwyższego kapłana odciął mu ucho. Wtedy Jezus rzekł do niego: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną. Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów? Jakże więc spełnią się Pisma, że tak się stać musi?” (Mt 26:51-54)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s