Benedykt XVI: Zło robi więcej hałasu niż dobro

Benedykt XVI odprawił w poniedziałek w Watykanie tradycyjne nieszpory za kończący się rok. Podczas nabożeństwa odśpiewano dziękczynny hymn „Te Deum”. W homilii papież powiedział, że „zło robi więcej hałasu niż dobro”.

„Jakikolwiek przebieg miał ten rok, łatwy bądź trudny, jałowy czy bogaty w owoce, składamy Bogu dziękczynienie” – dodał Benedykt XVI w czasie nieszporów w bazylice świętego Piotra.

Podkreślił następnie: „W +Te Deum+ zawarta jest mądrość, która sprawia, że mówimy, że mimo wszystko jest dobro na świecie, a przeznaczeniem tego dobra jest zwyciężyć dzięki Bogu”. 

„Niewątpliwie czasem trudno jest uchwycić tę głęboką rzeczywistość, ponieważ zło robi więcej hałasu niż dobro; okrutne zabójstwo, szerząca się przemoc, ciężka niesprawiedliwość stają się wiadomością; zaś przeciwnie – odruchy miłości i służby, codzienny trud znoszony wiernie i cierpliwie, pozostają częstokroć w cieniu, nie wychodzą na jaw” – zauważył papież.

 „Także z tego powodu – dodał – nie możemy poprzestać na informacjach, jeżeli chcemy zrozumieć świat i życie; musimy być zdolni do zatrzymania się w ciszy, na medytacji, na spokojnej i dłuższej refleksji; musimy umieć się zatrzymywać, by myśleć”.

Benedykt XVI wyraził przekonanie, że w ten sposób dusza człowieka „może znaleźć uzdrowienie z nieuchronnych ran codzienności, może zgłębić wydarzenia, które mają miejsce w naszym życiu i na świecie oraz osiągnąć mądrość, pozwalającą ocenić rzeczy na nowo”.

„Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei, także i przede wszystkim w obliczu mroków, które często są na świecie i które nie zależą od projektu Boga, ale od błędnych wyborów człowieka, bo chrześcijanin wie, że siła wiary może przenosić góry” – wskazał papież.

Benedykt XVI mówił również o obchodzonym przez Kościół Roku Wiary, kładąc nacisk na to, że jego celem jest rozbudzenie w sercu każdego wierzącego świadomości tego, iż „spotkanie z Chrystusem jest źródłem prawdziwego życia i trwałej nadziei”.

To wiara – zaznaczył papież – „pozwala na nieustanną odnowę w dobru i umożliwia wyjście z ruchomych piasków grzechu oraz rozpoczęcie wszystkiego od nowa„.

Zwrócił również uwagę na znaczenie misji ewangelizacji. Mówił: „to apostolskie zadanie jest tym bardziej konieczne, kiedy wierze grozi to, że zostanie zasłonięta w kontekstach kulturowych, które stawiają przeszkody jej zakorzenieniu i obecności społecznej”.

Ew

Ewangelia dla nas – kliknij

Zdaniem Benedykta XVI także w Rzymie trzeba wciąż od nowa głosić wiarę chrześcijańską i nieść jej wiarygodne świadectwo.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Benedykt XVI: Zło robi więcej hałasu niż dobro

  1. wobroniewiary pisze:

    Święta Boża Rodzicielka Maryja

    Bogarodzica Maryja

    Pierwszy dzień Nowego Roku to ósmy dzień od Narodzenia Jezusa. Według prawa żydowskiego każdy chłopiec miał być tego dnia obrzezany. W oktawę Bożego Narodzenia, dziękując Bogu za przyjście na świat Chrystusa, Kościół obchodzi uroczystość ku czci Matki Bożej, przez którą spełniły się obietnice dane całej ludzkości, związane z tajemnicą Odkupienia. Tego dnia z wszystkich przymiotów Maryi czcimy szczególnie Jej Macierzyństwo. Dziękujemy Jej także za to, że swą macierzyńską opieką otacza cały Lud Boży.

    Poświęcenie Maryi pierwszego dnia rozpoczynającego się roku ma także inne znaczenie. Matka Jezusa zostaje ukazana ludziom jako najdoskonalsze stworzenie, a zarazem jako pierwsza z tych, którzy skorzystali z darów Chrystusa. Pragnienie zaakcentowania specjalnego wspomnienia Matki Bożej zrodziło się już w starożytności chrześcijańskiej. Kościół zachodni już w VII wieku wyznaczył w tym celu dzień 1 stycznia.

    Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi to najstarsze maryjne święto. Podkreśla ono wagę Jej macierzyństwa. Do liturgii Kościoła wprowadził je dość późno papież Pius XI w roku 1931 na pamiątkę 1500. rocznicy soboru w Efezie (431). Pius XI wyznaczył na coroczną pamiątkę tego święta dzień 11 października. Reforma liturgiczna w roku 1969 nie zniosła tego święta, ale podniosła je do rangi uroczystości nakazanych i przeniosła na 1 stycznia. Wybrano bardzo stosowny, nie przypadkowy dzień: oktawy Bożego Narodzenia, aby po wyśpiewaniu hymnów dziękczynnych Wcielonemu Słowu, złożyć odpowiedni hołd Jego świętej Rodzicielce.

    Maryja - Święta Boża Rodzicielka

    W Starym Testamencie jest wiele szczegółowych proroctw, zapowiadających Zbawiciela świata. Pośrednio dotyczą one także osoby Jego Matki. Niektóre z nich są nawet wyraźną aluzją do Rodzicielki Zbawiciela, np. zapowiedź dotycząca Niewiasty, która zetrze głowę węża-szatana (Rdz 3, 15). Jeszcze wyraźniej o Matce Mesjasza wspomina prorok Micheasz (Mi 5, 1-2). Proroctwem bezpośrednim jest zapowiedź Izajasza:

    Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emmanuel (Iz 7, 14).

    Poza tymi tekstami tradycja chrześcijańska uznaje wiele innych w znaczeniu typicznym (stanowiącym wzór, pra-obraz), jak np. królowa stojąca po prawicy króla (Ps 45, 10), oblubienica z Pieśni nad Pieśniami, zwycięska Judyta czy ratująca swój naród od niechybnej zguby bohaterska Estera.

    Maryja pochodziła z królewskiego rodu Dawida, z pokolenia Judy. Była córką świętych Joachima i Anny (tak przekazuje nam apokryf Protoewangelia Jakuba,pochodzący z roku ok. 150). To oni oddali ją do Świątyni (to także przekaz apokryficzny – wspomnienie tego wydarzenia obchodzimy w liturgii 21 listopada). Przez Boga została wybrana na Matkę Jezusa Chrystusa. Jej postać jest obecna na kartach Nowego Testamentu od chwili Zwiastowania po Zesłanie Ducha Świętego.

    Anioł Gabriel zwiastuje Jej narodzenie Syna, który będzie „Synem Najwyższego” (Łk 1, 26-38). Od tej chwili Maryja całkowicie oddaje się Bogu. Za wskazaniem anioła odwiedza swoją krewną, św. Elżbietę, matkę Jana Chrzciciela (Łk 1, 39-56). Wraz ze swym oblubieńcem, św. Józefem, w związku ze spisem ludności udaje się do Betlejem, miasta, z którego wywodzi się Jej ród (a także ród Józefa, Jej męża). Tutaj przychodzi na świat Jezus (Łk 2, 1-20). Zgodnie z żydowskim obyczajem ofiarowuje Syna w świątyni (Łk 2, 21-38). Wobec zagrożenia ze strony Heroda ucieka z Jezusem i św. Józefem do Egiptu (Mt 2, 13-18). Po śmierci króla wraca do Nazaretu (Mt 2, 19-23). Podczas pobytu w Jerozolimie przeżywa niepokój z powodu zagubienia swego Syna (Łk 2, 41-49). Na godach weselnych w Kanie poprzez Jej wstawiennictwo Jezus czyni swój pierwszy cud (J 2, 1-11).

    Synoptycy (św. Mateusz, św. Łukasz i św. Marek) wspominają, że Maryja towarzyszyła Panu Jezusowi w Jego wędrówkach apostolskich (Mt 12, 46-50; Mk 3, 31-35; Łk 8, 19-21). Maryja jest także świadkiem śmierci Chrystusa. Stoi pod krzyżem Jezusa, gdy Ten powierza Ją opiece swego umiłowanego ucznia Jana (J 19, 25-27). Pod krzyżem zostaje Matką Kościoła i ludzkości. Po ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu pozostaje wśród apostołów w Jerozolimie.

    Maryja niewątpliwie jest osobą najbliższą Jezusowi ze względu na szczególną rolę w dziele zbawienia. Jej niezwykłe posłannictwo i miejsce w chrześcijaństwie odsłania tekst Apokalipsy. Kościół od początku wierzył, że Jezus zachował ciało Maryi od skażenia śmiercią. Zabrał Ją z ciałem i duszą do nieba, koronując Ją na Królową nieba i ziemi.

    Według tradycji po wniebowstąpieniu Jezusa żyła jeszcze 12 lat. Niektóre dokumenty mówią, że mieszkała ze św. Janem w Efezie, inne, że nie opuszczała Jerozolimy. Pusty grób Maryi znajduje się obok Ogrodu Oliwnego w dolinie Cedron. Fakty z Jej życia, tytuły i wezwania modlitewne oraz cudowne wydarzenia, które miały miejsce za Jej przyczyną, Kościół rozważa w ciągu wielu świąt podczas całego roku liturgicznego.

    Spośród szczególnych przywilejów Maryi na pierwszym miejscu trzeba wymienić JejBoskie Macierzyństwo, które w dzisiejszej uroczystości czcimy. Kiedy Nestoriusz, patriarcha Konstantynopola, odważył się odróżniać w Jezusie Chrystusie dwie natury i dwie osoby, wtedy Maryję zaczął nazywać Matką Chrystusa-Człowieka i odmówił Jej przywileju Boskiego Macierzyństwa. Jednak biskupi zebrani na soborze w Efezie (431) stanowczo odrzucili i potępili naukę Nestoriusza, wykazując w Piśmie świętym, że Pan Jezus miał tylko jedną osobę, której własnością były dwie natury: Boska i ludzka. Dlatego Maryja była Matką Osoby Jezusa Chrystusa w Jego ludzkiej naturze – była więc Matką Bożą. Prawda ta została ogłoszona jako dogmat.Zebrani na tym Soborze biskupi Kościoła pod przewodnictwem legatów papieskich orzekli jednogłośnie, że nie tylko można, ale należy Maryję nazywać Matką Bożą, Bogurodzicą (greckie Theotokos). Maryja nie zrodziła Bóstwa, nie dała Panu Jezusowi natury Boskiej, którą On już posiadał odwiecznie od Ojca. Dała Chrystusowi Panu w czasie naturę ludzką – ciało ludzkie. Ale dała je Boskiej Osobie Pana Jezusa. Jest więc Matką Syna Bożego według ciała i w czasie, jak według natury Bożej i odwiecznie Pan Jezus jest Synem Bożym. Ta godność i ten przywilej wynosi Maryję ponad wszystkie stworzenia i jest źródłem wszystkich innych Jej przywilejów.

    Nic dziwnego zatem w tym, że Kościół właściwie przez cały rok przy różnych okazjach, a nawet w dni powszednie ten wielki przywilej Maryi wysławia. W codziennej Komplecie w antyfonie końcowej spotykamy słowa: „Witaj, Matko Zbawiciela!”, „Witaj, Królowo nieba, Pani aniołów!”, „Witaj korzeniu i bramo święta, z której Światło zeszło na ziemię!”, „Królowo nieba, wesel się, alleluja, albowiem, którego zasłużyłaś nosić, zmartwychwstał, jak przepowiedział, alleluja!”, „Witaj, Królowo… a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż”. Prawdę o Boskim Macierzyństwie Maryi potwierdzono na soborach w Chalcedonie (451) i w Konstantynopolu (553 i 680), w Konstytucji Pawła IV przeciwko arianom (socynianom) w roku 1555, w wyznaniu wiary Benedykta XIV (1743) oraz w encyklice Piusa XI Lux veritatis w 1931 roku.

    Macierzyństwo Maryi wobec Jezusa jest wyjątkowe, ponieważ jest dziewicze.Maryja była Dziewicą zawsze: przed porodzeniem Jezusa i po Jego urodzeniu, aż do śmierci. Kościół nie ustanowił osobnego święta dla podkreślenia tego tytułu. Łączy go jednak bezpośrednio z Boskim Macierzyństwem. Prawdę o dziewiczym Macierzyństwie ogłosił jako dogmat na Soborze Laterańskim I w roku 649. Jednak wiarę w tę prawdę Kościół wyraził również na soborach poprzednich, np. w Chalcedonie (451) i w Konstantynopolu (553). Nadto prawdę tę akcentuje w wyznaniach wiary, w orzeczeniach papieży, w pismach Ojców Kościoła i w liturgii.

    Pan Bóg godnością przewyższa wszystko, co tylko istnieje. Dlatego kult najwyższy, tak prywatny, jak i publiczny, należy się Panu Bogu. Maryja jest tylko stworzeniem, ale wśród stworzeń wyróżniona została najwyższą godnością. Dlatego Kościół oddaje Jej cześć szczególną, większą niż innym świętym, co w liturgii nazywa się kultem hyperduliae – czcią wyjątkową. Kult świętych jest zawsze względny i pośredni. Czcimy ich bowiem, ponieważ są przyjaciółmi Boga, a całą swoją godność i chwałę zawdzięczają Panu Bogu. To samo odnosi się również do Matki Bożej.

    W swoich początkach chrześcijaństwo na pierwszy plan wysuwało kult Pana Jezusa jako Wcielonego Słowa i Zbawiciela świata. W miarę jednak, jak nauka Chrystusa ogarniała coraz to nowe obszary, powiększało się też zainteresowanie osobą Matki Zbawiciela. Dlatego wspomnienie o Niej spotykamy u pierwszych Ojców Kościoła oraz w apokryfach. Kiedy zaczął rozwijać się kult męczenników, a zaraz potem wyznawców, kult Matki Bożej zyskiwał na znaczeniu. Od wieku IV można już mówić o powszechnym kulcie Maryi w Kościele. Wzrósł on po Soborze Efeskim (431), kiedy zaczęto stawiać ku czci Matki Bożej kościoły, otaczać kultem Jej obrazy, układać modlitwy, wygłaszać homilie i obchodzić Jej święta. Dzisiaj kult Matki Bożej w Kościele katolickim jest tak powszechny i żywy, że stanowi jedną z jego cech charakterystycznych. Do jego najważniejszych elementów należą:

    1. Dni i święta Maryi. W roku liturgicznym mamy kilkanaście świąt Maryi, czego nie ma żaden anioł ani święty. Niektórym z nich Kościół nadaje rangę najwyższą – uroczystości: Boskiego Macierzyństwa Maryi (1 stycznia), Jej Wniebowzięcia (15 sierpnia) i Niepokalanego Poczęcia (8 grudnia). Dwa miesiące: maj i październik są miesiącami Maryi, w których Maryja odbiera szczególną cześć u wiernych. Są także święta lokalne, np. w Polsce – Królowej Polski (3 maja) czy Matki Bożej Częstochowskiej (26 sierpnia). Także poszczególne miejscowości czy zakony mają swoje święta. Sobota każdego tygodnia już od wczesnego średniowiecza była obchodzona jako dzień Maryi. W Okresie Zwykłym Kościół dozwala na odprawianie w soboty Mszy św. wg specjalnego formularza o Matce Bożej.
    2. Świątynie pod wezwaniem Matki Bożej. Zaczęto je stawiać już od wieku IV. Dzisiaj są ich tysiące na całym świecie. Najdostojnieszą z nich jest bazylika Matki Bożej Większej w Rzymie.
    3. Obrazy i rzeźby Matki Bożej. Ikonografia w tej dziedzinie jest niezmiernie bogata. Obejmuje wieleset tysięcy obrazów i rzeźb. Pierwsze wizerunki Maryi spotykamy już w katakumbach w II w. – w katakumbach Pryscylli w Rzymie umieszczono literę M z krzyżem. Nadto na suficie jednej z krypt tych katakumb widzimy Maryję siedzącą na wysokim krześle niby na tronie albo na katedrze biskupiej. Jest ubrana w białą tunikę i ma welon dziewiczy na głowie. Na kolanach trzyma Dziecię Jezus. Także z II w. pochodzi fresk w katakumbach św. Pryscylli, przedstawiający pokłon Trzech Mędrców. Maryja siedzi na krześle i trzyma Boże Dziecię na kolanach. Maryja ma na sobie żółtą dalmatykę i welon dziewiczy. Powstały całe szkoły ikonografii maryjnej. Wiele obrazów i figur zasłynęło niezwykłymi łaskami, tak że zostały uznane za cudowne (jest ich ok. 3000, w tym kilkaset koronowano koronami papieskimi). Do sanktuariów maryjnych podążają milionowe rzesze pielgrzymów.
    4. Figury Maryi, stawiane na placach. W samym Awinionie we Francji jest ich 158. Wiele z nich przedstawia wysoką wartość artystyczną. W Rzymie znana jest kolumna Matki Bożej Niepokalanej na Placu Hiszpańskim, przed którą papież co roku zwyczajowo w każde święto Niepokalanej (8 grudnia) składa wiązankę kwiatów.
    5. Pisma teologów. Nie było pisarza kościelnego, który by nie podejmował tematyki maryjnej. Rocznie wychodzi kilkaset prac na temat Matki Bożej. Istnieją specjalne biblioteki, czasopisma i encyklopedie mariologiczne.
    6. Kongresy mariologiczne: miejscowe, diecezjalne, prowincjalne, krajowe, międzynarodowe. Rocznie przypada ich w różnych krajach kilka do dziesięciu, z okazji specjalnych – więcej. Pierwszy międzynarodowy kongres mariologiczny odbył się w Lyonie w dniach 5-8 września 1900 roku.
    7. Rozmaite nabożeństwa. Wystarczy wymienić najgłośniejsze: nabożeństwo 3 Zdrowaś Maryjo, koronki, różaniec, szkaplerze, medaliki, małe oficjum brewiarzowe (czyli Godzinki), nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, nowenny, pielgrzymki, peregrynacje obrazów i figur Matki Bożej, prywatne i publiczne akty poświęcenia się Matce Bożej, Święte Niewolnictwo, Dzieło Pomocników Maryi.

    Maryja jest patronką Kościoła powszechnego, wielu diecezji, zakonów, krajów, miast oraz asysty kościelnej, lotników, matek, motocyklistów, panien, piekarzy, prządek, studentów i szkół katolickich.

    Maryja - Święta Boża RodzicielkaW ikonografii Najświętsza Maryja Panna jest – obok Jezusa – najczęściej występującą postacią. Sztuka chrześcijańska rozwinęła szereg typów Madonny: z Dzieciątkiem, Matki Bożej tkliwej, majestatycznej (w sztuce bizantyjskiej), tronującej, opiekuńczej, orędującej, dziewczęcej, surowej władczyni, królowej, mieszczki, wieśniaczki, wytwornej damy. Ukazywana jest jako Bogurodzica, Niepokalana, Bolesna, Wniebowzięta, Niewiasta z Apokalipsy, Różańcowa, Wspomożycielka, Królowa, Matka Kościoła.

    Jej atrybutami są m.in.: gołąb – symbol Ducha Świętego, siedem gołębi – oznaczających siedem darów Ducha Świętego, jagnię, jaskółka, jednorożec; ciała niebieskie: gwiazdy, księżyc, półksiężyc, słońce i gwiazdy; kwiaty: anemon, fiołek, irys, lilia, lilia w ręku – symbol Niepokalanej, róża, różany szpaler; drzewa: cedr, dąb, drzewo figowe; owoce: cytryna – znak cierpienia, goździk, jabłko – symbol Odkupienia, truskawka, winorośl, winogrono jako symbol Jezusa zrodzonego ze szlachetnego winnego szczepu; ciernie, łza, mały krzyż, krucyfiks, miecz, miecz w piersi, siedem mieczów, narzędzia męki w dłoniach anioła; Boskie Miasto, kielich, kielich z hostią, korona, księga, otwarta księga, naszyjnik, naszyjnik z korali, perła, różaniec, smok u stóp, studnia.

  2. wobroniewiary pisze:

    Miejcie nadzieję!… Nie tę lichą, marną
    Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
    Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
    Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

    Miejcie odwagę!… Nie tę jednodniową,
    Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
    Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
    Nie da się zepchnąć ze swego stanowiska.

    Miejcie odwagę… Nie tę tchnącą szałem,
    która na oślep leci bez oręża,
    Lecz tę, co sama niezdobytym wałem
    Przeciwne losy stałością zwycięża.

    Przestańmy własną pieścić się boleścią,
    Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
    Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
    Mężom przystało w milczeniu się zbroić…

    Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje
    I przechowywać ideałów czystość;
    Do nas należy dać im moc i zbroję,
    By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość

  3. Sebro pisze:

    Pod linkiem można poczytać o politycznie poprawnych absurdach 2012roku. Widać jak zło krzyczy głośno i donośnie: http://www.pch24.pl/absurdy-a-d–2012,10963,i.html

  4. Sebro pisze:

    Bp Ryczan: uderzmy duchem modlitwy i ekspiacji aby zatrzymać wypędzanie Boga.

    „Nadszedł moment, by uderzyć duchem – duchem modlitwy, duchem nawrócenia, duchem ekspiacji narodowej. Wypędzanie Boga z Unii Europejskiej musi zatrzymać się na chorągwiach Królowej Polski, Hetmanki naszego narodu” – pisze w liście pasterskim na Nowy Rok bp Kazimierz Ryczan.

    Apeluje w nim o zadośćuczynienie wobec aktów znieważania Boga, Maryi, symboli religijnych w Polsce i na świecie, przypomina wyjątkowe miejsce Najświętszej Maryi Panny w historii zbawienia i narodu polskiego. „Stańmy w Jej szeregach. Stańmy całymi rodzinami. Umocnijmy się mocą Chrystusa. Umocnijmy się miłością krzyża. Każda parafia, każdy rodzinny próg niech stanie się szańcem broniącym Chrystusa, Kościoła i wartości cywilizacji chrześcijańskiej.
    Stańmy duchem w roku wiary” – wzywa bp Ryczan.

    Przypomina najbardziej bolesne dla katolików wydarzenie z minionego Adwentu, gdy 9 grudnia 58–letni mężczyzna rzucił w obraz pojemnikami wypełnionymi czarną substancją, która rozprysła się na obraz. Sam obraz nie ucierpiał, gdyż osłania go szyba kuloodporna. „Cała Polska budzi się, by zadośćuczynić i przeprosić Boga za akt profanacji” – pisze bp Ryczan i przypomina, że geneza tego czynu tkwi w „procesie lekceważenia religii i banalizowania świętości narodowych, który rozpoczął się wcześniej”.

    Jako przykład biskup kielecki podaje m.in. umieszczenie na pierwszej stronie w tygodnika „Wprost” wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej z Dzieciątkiem Jezus w maskach gazowych. „Zróbmy plakat z Madonny Częstochowskiej. Będzie mógł leżeć na ulicy, w koszu. Będzie kopana i deptana na ziemi. Stanie się banałem” – tak m.in. bp Ryczan komentuje fakty lekceważenia Matki Bożej i Jej wizerunku.

    „Artysta niszczy na scenie kartki Pisma Świętego, sądy uznają to jako fakt o małej szkodliwości społecznej i za formę sztuki. Na oczach prezydenta i milionów telewidzów na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie sprofanowano krzyż postawiony przez harcerzy po tragedii smoleńskiej. Pozwolono lewakom na happening w godzinach nocnych i tam sprofanowano znak męki Chrystusa. Winą za to obciążono Kościół polski i wykorzystanie symboli dla celów politycznych” – wylicza biskup kielecki.

    Przypomina także, iż w 2012 r. w czasie pasterki w Zgierzu dokonano profanacji szopki miejskiej, rokrocznie stawianej między kościołem św. Katarzyny Aleksandryjskiej a magistratem (ukradziono figurkę Maryi i uszkodzono Dzieciątko Jezus). Z kolei na cmentarzu w Choczu w powiecie pleszewskim zdewastowano ołtarz polowy i zbezczeszczono krzyż. Przewrócona została płyta ołtarza, uszkodzony krzyż i porzucony, połamany krucyfiks.

    Bp Ryczan zdecydowanie potępia także wypowiedzi Janusza Palikota o Kościele i symbolach religijnych. Pisze: „Prezes partii Ruchu Palikota bezkarnie wypowiada bluźniercze oskarżenia wobec ludzi Kościoła, symboli religijnych i jest promowany przez środki masowego przekazu sprzyjające rządzącej koalicji. Takich postaw należy się wstydzić, potępiać, przemilczać, a nie nagłaśniać”. „Zło nie rodzi dobra. Zło rodzi zło. Telewizjo, jesteś wychowawcą narodu, zejdź z tej drogi” – apeluje biskup kielecki.

    W liście na Nowy Rok bp Ryczan przypomina także macierzyńską postawę Maryi, którą „Bóg zasadził jak lilię w ogrodzie, który nie był rajem, ale ziemią wymagającą zbawienia” oraz rolę, jaką odegrała w życiu Jezusa, poznającego „otoczenie Jej oczami, uczącego się od Niej modlitwy i wrażliwości dla człowieka”.

    Biskup kielecki wyjaśnia również, w jaki sposób Maryja wrastała w historię narodu polskiego, w czasach m.in. potopu szwedzkiego, podczas powstań, wojen, czasów komunizmu. „Dla Polaka obraz Matki Królowej Polski z Synem Bożym na ręku stał się przedmiotem miłości, wiary i wielkiej nadziei. Z Matką Boga – Królową przetrwaliśmy czas okupacji komunistycznej. Jej wizerunek widniał na bramach strajkujących robotników walczących o niepodległość Polski. Do Częstochowy z pielgrzymią modlitwą przychodzą dziś: młodzież, robotnicy, rolnicy, inteligencja, emigranci, obcokrajowcy, kapłani, siostry zakonne” – pisze bp Ryczan.

    Na początku Nowego Roku, zarazem Roku Wiary biskup wzywa wszystkich diecezjan i zachęca do aktów ekspiacji za „ten obrażający miliony Polaków akt profanacji Ikony Częstochowskiej Pani”. Zachęca do włączania się każdego czwartego dnia miesiąca do uczestnictwa w całonocnym czuwaniu przed Obrazem Matki Bożej w Częstochowie. „Kto nie może udać się do Częstochowy, niech w tych dniach zgromadzi się w kościele parafialnym. Niech modlitwa i czytanie Pisma Świętego zjednoczą nas przy Maryi z Jezusem na ręku” – apeluje.

    Zachęca księży proboszczów do przewodniczenia modlitwie wiernych w tej intencji i do organizacji diecezjalnej pielgrzymki do Częstochowy jako ekspiacji za grzeszne czyny wobec Matki Bożej oraz ofiarowania Bogu modlitwy, umartwienia, jałmużny. List biskupa kieleckiego jest dzisiaj odczytywany w kościołach diecezji na wszystkich Mszach świętych.

    Read more: http://www.pch24.pl/bp-ryczan–uderzmy-duchem-modlitwy-i-ekspiacji-aby-zatrzymac-wypedzanie-boga,11157,i.html#ixzz2GiyD9Mlj

  5. libro77 pisze:

    Coraz mniej rozumiem z tego, co się dzieje, mimo iż sporo czytam. Kiedyś wszystko było proste; czarne albo białe. Kohelet miał jednak rację w swym słynnym stwierdzeniu.

  6. Nowa pisze:

    Wchodzimy w nowy rok

    Pierwszy dzień Nowego Roku to ósmy dzień od Narodzenia Jezusa. Tego dnia życzymy sobie – posługując się słowami z czytania liturgicznego – aby Pan nam błogosławił i strzegł nas. „Niech Pan rozpromieni Oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje Oblicze i niech cię obdarzy pokojem”. Wciąż świętujemy narodzenie naszego Pana, bo – choć jest to święto Maryi – trudno jest oddzielić Matkę od Syna. Wchodząc w nowy rok, wzywamy imienia Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, bo to Ona, Matka Syna Bożego, jest obecna przy Nim i przy nas – w sposób bardzo dyskretny. Za Jej pośrednictwem powierzamy się Jezusowi.

    Fiat Maryi jest dla nas wzorem przyjęcia Boga. Maryja żyje dla chwały Bożej i tego nas uczy. Życząc sobie nawzajem Bożego błogosławieństwa, powierzamy się także Maryi, która zawsze jest tam, gdzie Jej Syn.

    http://adam-czlowiek.blogspot.com/2012/12/pod-twoja-obrone-uciekamy-sie-swieta.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s