Ostrzeżenia z Nieba – Mark Mallett cz. I – Tak, jak Matka Boża była obecna pod krzyżem, na którym umierał Jej Syn, tak i teraz przygotowuje Kościół na jego Pasję

[Uwaga od Ani (Terry): na czerwono – to wypowiedzi Papieży, na zielono – cytaty z  Pisma Świętego, a na niebiesko – Świętych, KKK i inne ważne, jak np. o. Gabriela Amortha]

                                                   OSTRZEŻENIA Z NIEBA
Trzy razy w zeszłym tygodniu doznałem wewnętrznego poruszenia, by modlić się przeciwko duchowi przemocy i morderstwa, jakie coraz szerzej pojawiają się w szkołach. Nie wiedziałem dlaczego miałem taki imperatyw. A potem nadszedł piątek
Płakałem kiedy myślałem o tych dzieciach, rodzicach, terrorze…, a potem smutek zamienił się w gniew. Nie, nie w gniew przeciwko zabójcy, ale w gniew przeciwko społeczeństwu, które całe nie może otrząsnąć się z szoku po horrorze takim, jak w Connecticut, jednak wciąż pozostaje głupio ślepe na to, co powoduje takie tragedie.
I wciąż na nowo, od kilku już tygodni, słyszę w moim sercu słowa z Listu Św. Pawła do Kościoła w Galacji: „O, głupi Galaci”. Nie widzimy, a może nie chcemy zobaczyć…
Czuję się zmuszony powtórzyć ostrzeżenie, które coraz silniej rozbrzmiewa w moim sercu każdego dnia.
(tekst po raz pierwszy opublikowany przez Marka Mallett’a dn. 29 marca 2012, z ostatnio dokonaną aktualizacją)
Wiatr wieje dziś bardzo mocno, jak zawsze, kiedy nasza Najświętsza Mama chce mnie przed czymś ostrzec. Przez chwilę oboje płaczemy, potem siadam, by powtórzyć to wszystko, co Ona mówi do mnie przez ostatnie dni, tygodnie, miesiące, w Słowie, które teraz już dojrzało…

DIABELSKIE MANIFESTACJE
Młody człowiek zastrzelił  dziesiątki ludzi w szkole podstawowej…, pilot samolotu wybiegł ze swej kabiny podczas lotu krzycząc nieludzko o grzechach w Las Vegas…, uczennica z Florydy dostała ataku szału i chciała zabić nauczyciela na lekcji ewolucji…, nagi mężczyzna zjadał twarz innego mężczyzny, po postrzeleniu przez policjanta oderwał twarz od ofiary i zaczął warczeć, z jego ust zwisały strzępy zjadanego ciała…, nieporozumienie w restauracji zamieniło się w jatkę…, zorganizowane grupy, które zrzeszają się poprzez portale społecznościowe, napadają na sklepy…, dwie kobiety niezadowolone z obsługi zaatakowały kijami kasjera w McDonaldzie…, producent filmów dla dzieci wybiegł nago na ulicę wykonując obsceniczne gesty…, rowerzysta z wściekłością zaatakował kierowcę auta i rzucił się na samochód…, nauczyciel w napadzie szału zaczął rzucać krzesłami i ławkami w klasie, wybijając okno…, dziesiątki kibiców zginęło podczas meczu piłki nożnej…, amerykański żołnierz dokonał masakry Afgańczyków, w tym dzieci…
To tylko przykłady dziwnych i gwałtownych zachowań, które wzmagają się na całym świecie w ciągu ostatnich miesięcy, nie mówiąc o wciąż wzrastającej przestępczości w szkołach i biurach, samobójstwach oraz przerażająco narastającej na całym świecie agresji w stosunku do figur i posągów Matki Bożej. Niewielu zauważa wciąż rosnącą częstotliwość takich zachowań, większość widzi je jedynie jako następny „news”, zwyczajną wiadomość.
„Jesteśmy świadkami codziennych wydarzeń, gdzie ludzie zdają się być coraz bardziej agresywni i brutalni…”Papież Benedykt XVI, Homilia Pięćdziesiątnicy, 27 maja 2012

GŁĘBSZE SPOJRZENIE – OSTRZEŻENIE W KIBEHO
Te pozornie niepowiązane zdarzenia są w rzeczywistości zwiastunem wybuchu zła, który przyjdzie na cały świat. Powód jest bardzo duchowy: dusze, które tarzają się w grzechu, dają szatanowi taką moc w działaniu, jaka nie była jeszcze widziana na świecie, w skali globalnej. Owszem, w skali regionalnej byliśmy świadkami diabelskiego szału: w 1994 w Rwandzie. Tam moc zła eksplodowała z taką siłą, że można to nazwać manifestacją szatana. Nagle, żyjący w zgodzie sąsiedzi, zwrócili się przeciwko sobie i zaatakowali nożami i maczetami. W ciągu zaledwie trzech miesięcy zamordowanych zostało ponad 800.000 ludzi!! Było to najkrwawsze i najbardziej okrutne ludobójstwo w naszych, jakże modernistycznych, czasach.

1

Generał Romeo Dallaire, głównodowodzący Sił Pokojowych ONZ, który starał się zapobiec rzezi, napisał, że namacalnie doświadczył tam obecności diabła; że czuł fizycznie, jak diabeł ściska jego dłoń podczas jednego ze służbowych spotkań…
Taki globalny wybuch przemocy został zapowiedziany przez Św. Jana w Księdze Apokalipsy:
„A gdy otworzył pieczęć drugą, usłyszałem drugie Zwierzę mówiące: «Przyjdź!». I wyszedł inny koń barwy ognia, a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój, by się wzajemnie ludzie zabijali – i dano mu wielki miecz.” (Ap. 6:3-4)

Niebo ostrzega nas, że przemoc i okrucieństwo zapanują nad światem nagle, nadejdą jak ZŁODZIEJ W NOCY, ponieważ trwamy wciąż w ciężkich grzechach, a przez to tracimy Bożą ochronę i opiekę.

W jednym z objawień w Kibeho, zaakceptowanych i uznanych przez Kościół, młoda widząca z Rwandy zobaczyła w najdrobniejszych szczegółach (12 lat wcześniej, zanim się to stało) krwawe ludobójstwo, które ma mieć tam miejsce, jeśli ludzie nie posłuchają słów Maryi i nie zaczną się nawracać! Mogli temu zapobiec, jednak przesłanie z Nieba zostało zlekceważone… Poważnie i złowrogo brzmi ostrzeżenie, które, wg słów widzących z Kibeho… „nie było skierowane wyłącznie do nich, i nie dotyczyło tylko ówczesnych czasów, ale do każdego człowieka na całym świecie, w każdym czasie”http://www.kibeho.org

Rozmawiałem ostatnio z ojcem Scott’em McCaig’iem,

2

generalnym przełożonym kapłańskiego zgromadzenia Towarzyszy Krzyża w Ottawie, Kanada. Był on ostatnio w Kibeho i rozmawiał z Nathalie Mukamazimpaka, 3 jedną z widzących (na podstawie m. in. jej zeznań Stolica Apostolska zaaprobowała tamtejsze objawienia), która wciąż powtarzała, że MODLITWA ZA KOŚCIÓŁ JEST KONIECZNA I BARDZO WAŻNA. Powiedziała: „Teraz nadchodzą wyjątkowo ciężkie czasy”. I rzeczywiście, w kolejnym przesłaniu od Naszej Mamy w Kibeho otrzymujemy takie ostrzeżenie:

„Świat dąży do swojej zagłady i wpadnie w otchłań… Świat jest zbuntowany przeciwko Bogu, popełnia zbyt wiele grzechów, nie ma ani miłości, ani pokoju. Jeśli nie będziecie żałować i nie nawrócicie waszych serc, pogrążycie się w chaosie.” http://www.kibeho.org

Niczego nie rozumieją ci, którzy myślą, że te słowa mają wzbudzić strach! To nie rozzłoszczony Bóg wyżywa się na ludzkości! To owoc CYWILIZACJI ŚMIERCI, która zawładnęła światem, i owoc także postawy Kościoła, który bezczynnie i w ciszy patrzy, jak anty-ewangelia formuje umysły tego pokolenia i panoszy się w systemach społecznych, przynosząc bunt i odstępstwo.

„Nie powinniśmy mówić, że to Bóg chce nas karać w ten sposób; przeciwnie, to sami ludzie przygotowują sobie karę. Bóg, w Swej Miłości, ostrzega nas i sprowadza na właściwą drogę, jednak respektuje wolność, którą nam podarował, ale wraz z nią podarował nam także odpowiedzialność.” – siostra Łucja, wizjonerka z Fatimy, w liście do Ojca Świętego, 12 maja 1982r.

Jakże Bóg miałby nas wołać do Siebie, jeśli nie przede wszystkim poprzez głos Swoich pasterzy? A zatem wciąż rosnąca anarchia w naszych czasach i upadek moralności jest prostą konsekwencją coraz silniejszych ataków na księży, na cały stan kapłański.

Diabeł ma zamiar wygrać decydującą bitwę z Najświętszą Dziewicą bo wie, że w ten sposób najbardziej obrazi Boga i w krótkim czasie zagarnie dla siebie ogromną liczbę dusz. Zrobi więc wszystko by zawładnąć duszami konsekrowanymi; zwycięży, kiedy wierni zostaną porzuceni przez swych pasterzy, osamotnieni – tym łatwiej będzie mu nimi manipulować” – siostra Łucja w liście do ojca Fuentes, z książki Siostra Łucja, Apostołka Niepokalanego Serca Maryi Marka Fellows’a, str. 160

4

„Wówczas Jezus rzekł do nich: Wy wszyscy zwątpicie we Mnie tej nocy. Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada.” – Mat 26:31

TWIERDZE
Teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy pamiętać te słowa, które powtarzamy każdej Wielkiej Nocy w naszych chrzcielnych przyrzeczeniach: „wyrzekamy się szatana”. Grzech jest kłamstwem. Obiecuje przyjemność ale nigdy nie daje prawdziwej radości, trwałej radości, radości dającej życie. Ponieważ:
„Zapłatą za grzech jest śmierć.” – Rzym 6:23
Co więcej, jest pułapką, bo diabeł…
„…od początku był mordercą, jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” – Jan 8:44

Grzech daje szatanowi miejsce w sercach, rodzinach, społeczeństwach, a nawet narodach, szczególnie, jeśli grzech zostaje usankcjonowany prawnie. To jest dokładnie to, co stało się na naszych czasach, kiedy wciąż narasta…

„…  dyktatura relatywizmu, która nie uznaje niczego za pewnik, a jedynym miernikiem ustanawia własne ja i jego zachcianki. Posiadanie jasnej wiary, zgodnej z credo Kościoła, zostaje często zaszufladkowane jako fundamentalizm. A tymczasem relatywizm, to znaczy zdanie się na „każdy powiew nauki”, zdaje się być jedyną postawą godną współczesności.” –  Homilia kard. Ratzingera na rozpoczęcie konklawe, 18.04.2005

Śmiertelnym niebezpieczeństwem dzisiaj, nawet dla wierzących Katolików, jest fakt, że grzech stał się tak rozprzestrzeniony, tak codzienny, tak… zwykły w naszej kulturze, że to, co zaszokowałoby pogan sprzed lat, teraz rzadko kiedy powoduje mrugnięcie okiem. To jest syndrom żaby pływającej we wrzącej wodzie.

„O, głupi Galaci!”
Jak głupi jesteśmy wierząc, że nasze oczernianie bliźnich (tabloidy), perwersyjny seks, agresja (w grach komp., filmach), powszechnie uważane za „rozrywkę”, są nieszkodliwe!
„Zawartość znacznej większości produktów przemysłu rozrywkowego, a także ich marketing, wyprodukował swoiste narzędzie do REDUKOWANIA WRAŻLIWOŚCI I ZYSKIWANIA TOLERANCJI DLA SYSTEMATYCZNEJ PRZEMOCY na globalną skalę. (…)”  – Wpływ Przemocowych Gier Komputerowych na Fizjologiczą Utratę Wrażliwości na Przejawy Przemocy w rzeczywistości, Iowa State University.

Zaprawdę głupi jesteśmy ponieważ nie tylko nie robimy nic aby zapobiec temu odczłowieczaniu, ale jeszcze je celebrujemy. Jesteśmy, jak określił to Papież Benedykt XVI, „w uśpieniu”.

„To nasza głęboka senność i letarg w jakim pozostajemy w stosunku do Bożej obecności, czyni nas niewrażliwymi na szatana; nie słyszymy Boga, nie chcemy, by nam przeszkadzał, i dlatego pozostajemy obojętni na działanie złego” – Papież Benedykt XVI, Audiencja Generalna, 20 kwietnia 2011

Zaprawdę, nie wystarczy już nawet zamordowanie kilkudziesięciu małych, niewinnych dzieci w szkole podstawowej by zmienić kierunek, w jakim zmierza ludzkość, bo my wciąż pozostajemy obojętni na szatana. Myślimy, że odpowiedzią jest kontrola posiadania broni bardziej niż nawrócenie serca! Nigdy nie zapomnę słów, jakie usłyszałem w głębi mojego serca, kiedy Pan przemówił: „Nawet moje najwierniejsze dzieci nie zdają sobie sprawy, jak bardzo pobłądziły i jak nisko upadły”. Odpowiedź na to daje św. Paweł:

„Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.” (Rzym 12;2)

Stoimy w obliczu jasnego wyboru – albo spełniać wolę Bożą, albo cielesne pragnienia.

„O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? ……. Czyż jesteście aż tak nierozumni, że zacząwszy duchem, chcecie teraz kończyć ciałem?” (Ga 3:1-3)

Teraz nie może już więcej być żadnego relatywizmu, żadnych letnich postaw. W tych czasach efektem bezprawia będzie pojawienie się tego, który chce znieść Boże prawo; a ci, którzy odmawiają przebudzenia się, zostaną zwiedzeni:

„Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość.” – (2 Tes 2:9-12)

Czy nie możemy powiedzieć, że kłamliwe znaki i cuda już się pojawiły? Internet był tylko fantazją zaledwie 20 lat temu. Dziś ludzie spędzają długie godziny oglądając filmy ociekające przemocą, pornografię, lub grając w ogłupiające gry komputerowe; wszystko to pięknie opakowane, w full color HD obrazie.

„Przez wieki podejmowane próby, by zgasić światło Boga, by zastąpić je blaskiem iluzji i oszustwa, zawsze zapowiadały tragiczne epizody przemocy i okrucieństwa przeciw ludzkości. To dlatego, że próba rugowania imienia Bożego z kart historii skutkuje  zakłamaniem, w którym najbardziej nawet piękne i szlachetne słowa tracą sens.” – Papież Benedykt XVI, Watykan, 14 grudnia 2012, Vatican Information Service

Św. Elżbieta Seton otrzymała w 1800r. wizję, w której zobaczyła: „w każdym amerykańskim domu stało czarne pudło, przez które do domu wchodził diabeł„… Papież Pius XII jasno określił to zagrożenie:

„Każdy dobrze wie, że dzieci często mogą uniknąć zagrożenia chorobą, która pochodzi z zewnątrz, nie mogą niestety uciec od zła, które czai się wewnątrz ich własnego domu. Błędem jest wprowadzanie ryzyka w jakiejkolwiek formie do świętości domowego ogniska.” – Papież Pius XII, Miranda Prorsus, Encyklika o filmie fabularnym, radio i telewizji.

Papież ostrzega tutaj o najmniejszej okazji do grzechu. To jest tak, jak z alkoholikiem, który myśli, że w porządku jest usiąść w knajpie i zamówić tylko kawę. Jednak unikanie tej najmniejszej okazji to nie wchodzenie nawet na ulicę, na której znajduje się bar!

Bóg obejmuje „Swoich” ochroną przed złem, które jest coraz potężniejsze i nadchodzi nad cały świat. Oprócz unikania okazji do grzechu są również inne rzeczy, które powinniśmy, i wierzę, że musimy zrobić, by przejść przez te ciężkie czasy…

SZYKUJMY SIĘ NA NADPRZYRODZONĄ INTERWENCJĘ

W zeszłym roku dane mi było doświadczyć głębokiego i nagłego zrozumienia, że to, co nadchodzi nad świat nie jest do wytrzymania ludzkimi siłami, a ludzka inteligencja na nic się wtedy zda. W istocie będzie to Łaska, która podtrzyma i ochroni wierną Bożą Resztę – tak długo, jak długo będziemy mówić Bogu nasze „fiat”.

„Skoro zachowałeś nakaz mojej wytrwałości i Ja cię zachowam od próby, która ma nadejść na cały świat, by wypróbować mieszkańców ziemi” – (Ap 3;10)

Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego i od zgubnego słowa. Okryje cię swymi piórami i schronisz się pod Jego skrzydła: Jego wierność to puklerz i tarcza. W nocy nie ulękniesz się strachu, ani za dnia – lecącej strzały, ani zarazy, co idzie w mroku, ni moru, co niszczy w południe. Choć tysiąc padnie u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy: ciebie to nie spotka. (Psalm 91, 3-7)

To, co nadchodzi będzie „Pasją Kościoła”, po której nastąpi pierwsze zmartwychwstanie i czasowe, doczesne królestwo pokoju.

Chrystus powiedział przed swoim Wniebowstąpieniem, że nie nadeszła jeszcze godzina chwalebnego ustanowienia Królestwa mesjańskiego oczekiwanego przez Izraela, które według proroków miało przynieść wszystkim ludziom ostateczny porządek sprawiedliwości, miłości i pokoju. Czas obecny jest według Chrystusa czasem Ducha i świadectwa, ale jest to także czas naznaczony jeszcze „utrapieniami” (1 Kor 7, 26) oraz doświadczaniem zła, które nie oszczędza Kościoła i zapoczątkowuje walkę ostatnich dni. Jest to czas oczekiwania i czuwania. (KKK, 672)

Kościół wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której podąży za swoim Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu. Królestwo wypełni się więc nie przez historyczny triumf Kościoła zgodnie ze stopniowym rozwojem, lecz przez zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła… (KKK, 677)

Tak, jak Matka Boża była obecna pod krzyżem, na którym umierał Jej Syn, tak i teraz przygotowuje Kościół na jego Pasję.

(….) Nie jest małą rzeczą ani przypadkiem, że Jezus zwraca się do  Niej Niewiasto:

„Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekła do ucznia: „Oto matka Twoja” (J 19, 26-27)

Jest to ta sama Niewiasta, która w Księdze Rodzaju (3:15) zmiażdży głowę węża, i która walczy ze smokiem w Apokalipsie (12). Ta Niewiasta jest również symbolem Kościoła i jednocześnie Jej potomstwem.

„Na tym poziomie uniwersalnym, jeśli zwycięstwo przyjdzie, przyjdzie ono przez Maryję. Chrystus przez Nią zwycięży, ponieważ chce On, by zwycięstwa Kościoła teraz i w przyszłości były z Maryją związane…” – Jan Paweł II, Przekroczyć próg nadziei, s. 221

To, co chcę powiedzieć, jest tak proste, a zarazem tak potężne – jednak umknie to wielu duszom: poświęcenie się Maryi poprzez codzienne odmawianie Różańca św. będzie budowało mury wokół was i waszych domów; wejdziecie do Arki. To dlatego, że Różaniec jest modlitwą skoncentrowaną na kontemplacji Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Boga. Przez Maryję wchodzimy głębiej w Najświętsze Serce Pana Jezusa, które jest naszą bezpieczną przystanią i schronieniem w obecnym czasie i w nadchodzącej nawałnicy.

„Kościół zawsze uznawał szczególną skuteczność tej modlitwy, powierzając Różańcowi … najtrudniejsze problemy. W chwilach, kiedy samo Chrześcijaństwo było zagrożone, jego wybawienie przypisywano mocy tej modlitwy, a Ta, Która wyjednywała zbawienie, obwołana została Matką Bożą Różańcową.” Jan Paweł II, Rosarium Virginis Mariae, 40

Pewnego dnia podczas odprawiania egzorcyzmu mój kolega egzorcysta usłyszał słowa diabła: „Każde Zdrowaś Maryjo jest dla mnie jak cios w głowę. Gdyby chrześcijanie wiedzieli jak skuteczna jest ta modlitwa, to byłby mój koniec.” Sekretem, który stanowi o tak ogromnej skuteczności tej modlitwy jest fakt, że jest to zarazem i modlitwa i medytacja. Jest skierowana do Ojca, do Najświętszej Maryi Panny i Trójcy Świętej, a medytacja skoncentrowana na Chrystusie.ojciec Gabriel Amorth, Główny Egzorcysta Rzymu, Echo Maryi Królowej Pokoju, marzec-kwiecień, 2003

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

90 odpowiedzi na „Ostrzeżenia z Nieba – Mark Mallett cz. I – Tak, jak Matka Boża była obecna pod krzyżem, na którym umierał Jej Syn, tak i teraz przygotowuje Kościół na jego Pasję

  1. Lolek pisze:

    http://www.konsolata.pl/radio/

    kochani zapraszam na Adoracje, która jest obecnie transmitowana na żywo z Czerwińskiego Sanktuarium Pani Mazowsza 🙂 życzę głębokich przeżyć duchowych 🙂 z Panem Bogiem

  2. Zojka pisze:

    Księże Adamie jak ratować „letnie” dusze i te które odwróciły się od Boga, a są to też dusze z naszych rodzin, jak im pomóc ,kiedy czas nagli.
    Bóg zapłać.

    • malina pisze:

      Dziękuję za ten wpis. Bardzo ważny.
      Długi ale przeczytałam jednym tchem
      Zojka jak ratować dusze? Czytaj pisma i opracowania księdza Adama. Naszym krzyżem i modlitwą, zwłaszcza Różańcową

      • wobroniewiary pisze:

        W samej końcówce wpisu są bardzo ważne słowa o Różańcu
        Dlatego są ataki na naszą Różę Różańcową, na Nowennę Pompejańską,

        To, co chcę powiedzieć, jest tak proste, a zarazem tak potężne – jednak umknie to wielu duszom: poświęcenie się Maryi poprzez codzienne odmawianie Różańca św. będzie budowało mury wokół was i waszych domów; wejdziecie do Arki. To dlatego, że Różaniec jest modlitwą skoncentrowaną na kontemplacji Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Boga. Przez Maryję wchodzimy głębiej w Najświętsze Serce Pana Jezusa, które jest naszą bezpieczną przystanią i schronieniem w obecnym czasie i w nadchodzącej nawałnicy.

        • czekajacy pisze:

          Zojka,
          to samo pytanie powstało w moim sercu jakiś czas temu.

          Przede wszystkim – MODLITWA. Różaniec, koronka do Bożego Miłosierdzia, litanie.
          Mamy dla czytelników m.in. Różę Różańcową, Nieustającą Koronkę.
          Regularna modlitwa do Św. Michała Archanioła, do Aniołów Stróżów.

          ADORACJA Najświętszego Sakramentu.

          Częsta KOMUNIA ŚWIĘTA, regularny SAKRAMENT POJEDNANIA.

          Ofiarowanie swoich CIERPIEŃ, niepowodzenia, niezrozumienia, bólu.

          Powtarzanie przy każdym czynieniu OFIAR: „O Jezu, to z miłości do Ciebie, za nawrócenie grzeszników i jako wynagrodzenie za grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi” (fatima).

          Wreszcie stanie się DUSZĄ OFIARNĄ (żertwą ofiarną, aniołem krawędzi, duszą najmniejszą).

          POST.

          W szczególnych przypadkach użycie WODY EGZORCYZMOWANEJ.

          OBMYCIE w Najświętszej Krwi Jezusa Chrystusa
          OCHRONA podświadomośi przed złym duchem mocą Najświętszej Krwi Chrystusa
          https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/11/09/ks-adam-skwarczynski-praktyka-pieczetowania-nie-tylko-ludzi-ale-i-przedmiotow-najswietsza-krwia-chrystusa-jest-w-tej-chwili-ogromnie-wazna-oredzia-dobrego-pasterza-enocha-z-kolumbii/

          PS:
          pamiętaj, że nie może być w Tobie żadnego żalu, braku przebaczenia.

          I na koniec cytat: „Życie to czas dany wam na nawrócenie”.
          Któż jak Bóg!

        • Zojka pisze:

          Bardzo mi pomogłeś.Bóg zapłać.

  3. krzysztofn pisze:

    ” Słowo Boże musi się wypełnić „

  4. AA pisze:

    Silne trzęsienie ziemi u wybrzeży USA
    Trzęsienie ziemi o sile 7,5 w skali Richtera nawiedziło południowo-zachodnie wybrzeże Alaski. Na południowym zachodzie tego amerykańskiego stanu odnotowano niewielkie tsunami – podało centrum ostrzegania przed tsunami na Pacyfiku.

    Według centrum fala „może spowodować szkody wzdłuż wybrzeży w pobliżu epicentrum wstrząsów”. Pierwsza fala, zaobserwowana w okolicy miejscowości Port Alexander, miała kilkanaście centymetrów.

    Jednak zdaniem znajdującego się w Palmer centrum ostrzegania przed tsunami na Alasce i na Zachodnim Wybrzeżu USA kolejne fale mogą być bardziej niebezpieczne.

    Wydane przez to centrum ostrzeżenie o tsunami dotyczy wybrzeży południowo- zachodniej Alaski i wybrzeży prowincji Kolumbia Brytyjska w Kanadzie. Ostrzeżenie będzie najpewniej obowiązywało przez kilka godzin.

    Pożary nękają Australię –
    http://naszdziennik.pl/swiat/20069,pozary-nekaja-australie.html

    Tysiące osób musiały opuścić swoje domy z powodu pożarów, które szaleją na Tasmanii. W niektórych częściach tej wyspy temperatury sięgały 41 stopni Celsjusza. Tak wysokich temperatur na Tasmanii nie odnotowano od 1880 roku.

    Z powodu fali upałów na wyspie u południowo-wschodnich wybrzeży Australii wybuchło ok. 40 pożarów. Jedną z najbardziej dotkniętych pożarami miejscowości jest Dunalley, na wschodzie wyspy, gdzie płomienie zniszczyły 80 domów, czyli ok. 30 proc. wszystkich budynków.

    Choć niektóre pożary zostały już opanowane, policja wciąż apeluje do mieszkańców o ostrożność.

    W lutym 2009 roku w wyniku pożarów w stanie Wiktoria, na południowym wschodzie kraju, zginęło ponad 170 osób. Zniszczonych zostało 2 tys. domów. Była to jedna z największych tragedii w historii Australii.

    AN, PAP

  5. AA pisze:

    Sąd ustala, co dla chrześcijan jest święte

    http://www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/20046,sad-ustala-co-dla-chrzescijan-jest-swiete.html
    Chrześcijanie nie mają prawa odmówić wykonywania pracy w niedzielę, ponieważ świętowanie niedzieli nie należy do kluczowych kwestii ich wiary. Takie stanowisko przedstawił Naczelny Sąd Pracy w Londynie, wydając wyrok w sprawie 57-letniej Celestiny Mba.

    Decyzja ta oznacza, że pracodawca jest w pełni uprawniony do zwolnienia pracownika, jeśli ten – w imię wyznawanej wiary – odmówi pracy w niedzielę. Celestina Mba od 2007 r. pracowała w londyńskim ośrodku opieki nad dziećmi z niepełnosprawnością i zanim podpisała umowę, uzgodniła z pracodawcą, że ponieważ jest praktykującą chrześcijanką, nie będzie podejmować pracy w niedzielę. Po kilku miesiącach przełożeni zaczęli wywierać na kobietę presję, zmuszając ją do pracy w dzień, który – jak powszechnie wiadomo – ma dla chrześcijan wymiar duchowy.

    Kobieta proponowała, że gotowa jest przyjąć niższą pensję albo będzie pracować na sobotnie zmiany i w nocy, tym bardziej że współpracownicy byli chętni jej w tym pomagać. Szefostwo pozostało nieugięte, groziło jej postępowaniem dyscyplinarnym, po czym zwolniło kobietę z pracy. W lutym 2012 r. Celestina Mba wniosła pozew do sądu. Obroną nieodpłatnie kierowało chrześcijańskie centrum prawne Christian Legal Centre, delegując jednego z najlepszych adwokatów – Paula Diamonda. Przygotowanie merytoryczne nic jednak nie dało.

    W ostatnich dniach grudnia 2012 r. Justice Langstaff, przewodniczący Naczelnego Sądu Pracy, orzekł, że świętowanie niedzieli przez chrześcijan nie jest podstawową praktyką wiary, toteż wyznawcy Chrystusa nie mogą w tym dniu wykręcać się od obowiązków zawodowych. To również oznacza – zdaniem sądu – że nie zachodzi potrzeba, aby niedziela była w jakikolwiek sposób chroniona.

    Podstawą do takiego stwierdzania miał być argument, że wielu chrześcijan podejmuje pracę w niedziele i nie zgłasza w związku z tym sprzeciwu. Sędzia uznał, że pracodawca zatrudniający Celestinę Mba miał pełne prawo zmienić zdanie i wbrew ustaleniom zażądać od niej pracy również w niedzielę. Podkreślił także, iż naiwnością było z jej strony wierzyć, że pracodawca w pełni dostosuje się do jej prośby.

    Po ogłoszeniu wyroku przedstawiciele Christian Legal Centre stwierdzili, że stanowisko sądu bezsprzecznie dowodzi, iż chrześcijanie są dyskryminowani, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę zapisy prawne chroniące chociażby muzułmanów, sikhów czy żydów.

  6. AA pisze:

    Ekspiacja zadaniem każdego Polaka

    Ks. dr Mariusz Sztaba, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Katedra Pedagogiki Społecznej:

    Z bólem i niepokojem przyjąłem wiadomość o profanacji Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze dnia 9 grudnia 2012 roku. Dlaczego dochodzi do takich czynów? Niewątpliwie są różne odpowiedzi, jak i źródła takich zachowań.

    Awersja do tego, co święte, Boże, jako wyraz opętania i bycia w mocy Złego. Nienawiść i ośmieszanie tego, co religijne i duchowe – szczególnie chrześcijańskie – jako postawa „nowoczesnego” ateizmu. Brak szacunku dla tradycji i wysokiej kultury jako owoc kultury niskiej, tzw. kultury dla mas. Lekceważenie tego, co narodowe i historyczne, jako wyraz globalnej tożsamości, będącej nową formą kosmopolityzmu. Wreszcie elementarny brak kultury, szacunku i poczucia dobra wspólnego jako wyraz ogólnego zagubienia współczesnego człowieka, żyjącego coraz bardziej bezmyślnie w gąszczu pluralizmu i relatywizmu moralnego, aksjologicznego i kulturowego.

    Kto jest odpowiedzialny za „tworzenie” ludzi zdolnych do czynów niegodnych, wysoce niemoralnych i nieracjonalnych?

    całość: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/20058,ekspiacja-wyrazem-wspolodpowiedzialnosci.html

  7. AA pisze:

    Pocałunki pokoju ks. Sowy
    Jeśli ktoś uważa, że Kościół w Polsce jest dziś prześladowany, to żyje w kraju, którego nie ma” – powiedział ks. Kazimierz Sowa w rozmowie z „Polską The Times”. Ramię w ramię z Janem Dworakiem wyraża podobną opinię, przeciwstawiając się Kościołowi, w tym także polskiemu Episkopatowi, który dla Telewizji Trwam domaga się miejsca na multipleksie cyfrowym.

    Kościół w świecie, Europie, w Polsce jest prześladowany na różne sposoby, a fakt nieprzyznania miejsca na multipleksie cyfrowym katolickiej Telewizji Trwam jest przejawem nienawiści do Kościoła w naszej Ojczyźnie – mówił w ubiegłym roku na Jasnej Górze podczas 49. Pielgrzymki Rodzin Osób Powołanych i Wspierających Powołania ks. abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

    Okazuje się, że inne zdanie na ten temat ma ks. Kazimierz Sowa.

    całość: http://www.naszdziennik.pl/wp/20014,pocalunki-pokoju-ks-sowy.html

    • AA pisze:

      c.d. bo ważny 🙂

      Okazuje się, że inne zdanie na ten temat ma ks. Kazimierz Sowa. Czerpiąc garściami z obowiązującego w państwie optymizmu, stwierdza, że „jeśli ktoś uważa, że Kościół w Polsce jest dziś prześladowany, to żyje w kraju, którego nie ma”. Wyraźnie oderwany od rzeczywistości ks. Sowa, oficjalnie sympatyzujący z politykami, którzy opowiadają się przeciwko nauczaniu Kościoła katolickiego, donosi, że „[jeśli] o. dr Tadeusz Rydzyk] uważa, że dziś Kościół w Polsce nie ma prawa wygłaszać swojego posłannictwa, to znaczy, że pomyliły mu się epoki”. Dziwnie brzmią tego rodzaju wypowiedzi w kontekście milionowych protestów polskich katolików wspieranych przez Episkopat, którzy od wielu miesięcy domagają się bezskutecznie prawa do własnej telewizji na cyfrowym multipleksie. Czyżby dyrektor religioznawczej stacji o nich nie słyszał? – W wielu jego [ks. Sowy] słowach prawdziwe są jedynie te, które mówią, iż czasy się zmieniły. Ale ja też żyłem w Polsce w czasie komunizmu i dziś widzę, że metody, jakimi posługują się przeciwnicy Kościoła, są bardziej przewrotne niż w przeszłości – zauważa ks. bp Wiesław Mering w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. – Ale to jednak może umknąć nieuważnemu obserwatorowi, jakim wydaje się właśnie ks. Sowa należący do tej samej grupy co ks. Adam Boniecki i kilku ekskapłanów, którzy rozdają pocałunki pokoju „Nergalowi” – wyjaśnia. – Ja bym udzielił ks. Kazimierzowi Sowie jednej rady, która pochodzi z czasów starożytnych: „Jeśli coś mówisz, zastanów się, co mówisz” – podsumowuje ordynariusz włocławski. Przywołuje sytuację, gdy do Sokratesa przybiegł zdyszany posłaniec z jakąś wiadomością. Wtedy filozof zapytał go, czy ta wiadomość jest dobra. Usłyszał, że nie. Wówczas padło pytanie, czy jest prawdziwa. Także nie padła pozytywna odpowiedź. Sokrates zapytał więc, czy jest piękna, a kiedy usłyszał, że nie bardzo, powiedział: „A więc po co chcesz cokolwiek mówić?”. – Tak więc za przykładem Sokratesa, chcę poradzić ks. Kazimierzowi Sowie, żeby lepiej nic nie mówił, bo słusznie może zostać zaliczony do tych, którzy nie stają po właściwej stronie – kwituje ksiądz biskup.

    • Franek pisze:

      Ks. Sowa: Chocholi taniec o. Rydzyka. Obłęd sięga zenitu
      zdjęcie full cywil

      Jeśli ktoś uważa, że Kościół w Polsce jest dziś prześladowany, to żyje w kraju, którego nie ma – powiedział ksiądz Kazimierz Sowa w rozmowie z „Polska The Times”.
      Dodał, że jeśli ktoś uważa, że dziś Kościół w Polsce nie ma prawa wygłaszać swojego posłannictwa, to znaczy, że pomyliły mu się epoki.

      Nawiązując do ataku o. Tadeusza Rydzyka na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji w kontekście konkursu na nadawanie cyfrowe kanału społeczno-religijnego powiedział, że „mamy do czynienia z sytuacją dziwnego chocholego tańca, w której tak naprawdę próbuje się wmówić opinii publicznej, że ten konkurs jest kolejną formą walki z mediami o. Rydzyka. Z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że ten swoisty obłęd sięga zenitu”.

      Mówiąc o kanale Religia TV, którego jest szefem, ks. Sowa stwierdził, że jest to kanał tematyczny, telewizyjny, o profilu ekumenicznym

      http://fakty.interia.pl/religia/news/ks-sowa-chocholi-taniec-o-rydzyka-obled-siega-zenitu,1877641,5930

  8. Zojka pisze:

    Modlę się od dłuższego czasu (tak się mi wydaje)o nawrócenie nie tylko mojej rodziny ale i szczególnie młodzieży „zagubionej” Ponieważ nie widzę w rodzinie jeszcze rezultatów moich modlitw, a po takim wpisie o nasilającym się działaniu szatana, ogarnął mnie lęk,że nie zdążę.
    Dlatego takie było moje pytanie.Teraz wiem,że ten lęk pochodzi od złego ducha. Jezu ufam Tobie.
    Modlę się dalej ufnością, Bóg zdąży i nie zostawi ich szatanowi.

    • wobroniewiary pisze:

      Ks. Adam w książkach swoich tłumaczył wiele razy, że często nie od razu zobaczymy skutki naszych modlitw, nieraz dopiero w chwili ich śmierci lub w chwili Ostrzeżenia nasze modlitwy zadziałają jak „akumulatory” choć na zewnątrz na świecie wszystko będzie „jeszcze gorzej”

    • Mahejo pisze:

      Och, Zojko, jak dobrze cię rozumiem! I lęk o rodzinę, i staranie o ufność.Dziękuję,
      „wobroniewiary”, za przypomnienie pouczeń ks. Adama!

  9. M Magdalena pisze:

    A propos ks. Adama i tego jak kapłanów traktuje w swych orędziach „Maria z Irlandii” powtarzając ciągle, że „uczeni w Piśmie” nic nie wiedzą skończą w piekle itd.
    Dziś otworzyło mi się Pismo św. tu:
    „Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare”

    „Mt, 13, 47-52
    Przypowieść o sieci

    47 Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. 48 Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. 49 Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych 50 i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
    51 Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak jest». 52 A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».

  10. Paul pisze:

    Wiecie kiedy to czytałem i doszedłem do wizji z 1800 roku o czarnym pudle przez które szatan będzie wchodził do każdego domu odruchowo popatrzyłem na mój komputer i wygląda tak samo jak w wizji”Czarne Pudło”popatrzyłem też na telewizor czarne cienkie pudło ale od niedawna cienkie prawda.Wtedy pewnie ludzie się z tego śmiali jakie pudło no nie?Dzisiaj jest to rzeczywistością.Każdy albo prawie każdy ma w domu tv i komputer.Wiadomo co to robi.Co jest w tv same brutalne filmy rozrywka a w wiadomościach o niczym innym nie gadają jak o tragediach podwyżkach itp.Komputer to gry filmy pornografia kontakty ze złymi ludźmi np przez czat a te programy do blokowania złych stron to jakaś żenada.Każdy dzieciak to rozpracuje w parę minut.Oglądałem kiedyś film dokumentalny o objawieniach w Kibeho i w jednym z ostatnich objawień Matka Boża bardzo mocno płakała a w raz z nią ludzie co ją widzieli:(.Wiem to po sobie że diabeł uderza w najsłabsze punkty które człowiek ma a jak się zagnieździ to nie chce wyleźć.Kiedy człowiek zda sobie sprawę że to on to zaczyna się walka no chyba że ci wszystko jedno.Wiem z własnego doświadczenia że każdy krok do przodu to męczarnia bo on nie chce się odczepić.Jak człowiek nie chce się zmienić to dopiero jest problem więc źle to widzę bo większość z nas uznaje grzechy za cnoty sam znam takich ludzi:(jak ty starasz się być taki jak trzeba to spotykasz się tylko z ich drwinami a powiedz im coś o Bogu czy diable to cie wyśmieją albo popatrzą na ciebie jak na głupka i powiedzą idź zostań księdzem.Mówią też że Bóg jest zły bo jednego głodzi a drugiego żywi.I jak tu przetłumaczyć coś takiemu?Chyba tylko pozostaje się za nich modlić.A diabła mają tylko za niegroźnego stworka z rogami.

    • Zojka pisze:

      Komputer i internet sam w sobie nie jest zły ,to tak samo jak nóż, którym kroimy chleb ale i możemy też nim zabić.
      W internecie odnalazłam wspaniałe strony katolickie. bez których mój rozwój duchowy byłby dużo wolniejszy. Nie mogłabym słuchać radia Konsolata ,czytać strony wobroniewiaryitradycji, słuchać mszy o.Daniela i wypowiedzi ks.Adama i wiele innych rzeczy. Jest modlitwa przed wejściem do internetu a możemy sami się modlić,żeby nie błądzić po internecie.

  11. M pisze:

    Czy zdążymy… Opowiem o pewnym wydarzeniu, prawdziwym. Kiedyś przed laty, spotkała mnie przykrość. Mojemu małemu pieskowi kot wydrapał oczy; tak to wyglądało- napuchnięte, czerwone puste oczodoły. Było mi smutno i przykro. Pomyślałam ,,ach, tylko cud Boski mógłby psa uzdrowić, ale przecież nie będę modlić się w intencji zwierzęcia. Postanowiłam oddać psa do uśpienia, ale odłożyłam sprawę do następnego dnia. Tymczasem następnego dnia pies był zdrowy. Chociaż to brzmi nieprawdopodobnie, nie było śladu zadrapań i spoglądały na mnie wesoło czyste oczy zwierzaka. Pomyślałam wtedy rozżalona: ,,Ach Bóg to chyba tylko wysłuchuje błahe prośby, a tych ważnych nie. Tyle lat modlę się o nawrócenie pewnej osoby i nie zostałam wysłuchana.”
    Wtedy usłyszałam w swej duszy głos: ,,Mógłbym to uczynić, ale Ja wolę, aby on sam przyszedł do mnie”
    Więc pospiesznie zapytałam: ,,Panie, a jeśli on nie zdąży?”
    Usłyszałam odpowiedź: ,,Nie zabiorę go przed czasem”
    Dziś ta osoba jest wierzącym, praktykującym katolikiem.
    Dodam jeszcze świadectwo o potędze Różańca. Zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską w pewnej intencji. Nie wiem, czy moja prośba zostanie wysłuchana, bo Boże plany mogą być inne. Ale dostrzegam już pewne symptomy, że może tak się stanie. A ja sama jestem pełna spokoju i optymizmu, bardziej niż dawniej . Gorąco wszystkim polecam odmawianie Różańca.

    • Zojka pisze:

      Dziękuję za to świadectwo.Za chwilę odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego.Jezu ufam Tobie

    • M pisze:

      Jeszcze dopowiedź w kwestii odmawiania Różańca. Myślę, że im więcej ludzi będzie odmawiać Różaniec, to tym większa jest szansa na to, że Matka Boża Różańcowa obroni nas przed złem szatana i nie spadną na nas, albo przynajmniej zostaną złagodzone te zapowiedziane przez Niebo srogie kary.

  12. Franek pisze:

    Działa już tajemnica bezbożności – prof. Jacek Bartyzel
    Nie opuszcza nas groza, która musi przejmować osłupiającym zdumieniem każde katolickie i polskie serce, odkąd świętokradcza dłoń dokonała zbezczeszczenia Wizerunku Jasnogórskiej Pani, a tymczasem każdy nieomal dzień przynosi kolejne wieści o podobnych aktach profanacji – ostatnio w Zgierzu oraz na cmentarzu Sióstr Urszulanek w Pniewach. Seryjność tych działań z pewnością nie jest przypadkowa: widać wyraźnie, że chodzi tu w pierwszym rzędzie o wywołanie tej reakcji psychologicznej, bardzo typowej niestety dla osłabionej natury ludzkiej, którą jest przywyknięcie i zobojętnienie wobec wszystkiego, co jest powtarzalne, choćby nawet początkowo wywoływało szok i zgorszenie. Lecz bodaj jeszcze bardziej niepokojące od tej swoistej tresury społecznej, polegającej na stępianiu z zimną metodycznością wrażliwości moralnej, jest zupełnie już nieskrywane pochwalanie i usprawiedliwianie tych czynów, faktycznie zatem podjudzanie do ich ponawiania, jakiego dopuszczają się zorganizowane siły antykatolickie, kaprysem ślepej woli „suwerennego ludu” wyniesione także do godności publicznych.

    Zainfekowanie sacrum

    Tym, co najbardziej uderza w metodzie stosowanej przez tych, którzy wzbudzają klimat nienawiści i pogardy wobec religii, Kościoła, duchownych i wprost Boga samego, jest niespotykane dotąd natężenie wulgaryzmu, chamstwa, obsceniczności i trywialności. Nawet komuniści, i to w szczytowym okresie prześladowań (przynajmniej w Polsce), w zasadzie nie posuwali się do tego; ich wojna z Kościołem toczyła się, by tak rzec, na wyższym diapazonie, a poza tym wielu z nich zachowywało niejako atawistycznie pewien zabobonny lęk wobec sfery sacrum. „Nowi ateiści” w tym jednym (bo oczywiście nie w żałosnej „argumentacji”) są rzeczywiści nowi, że nie znają już hamulców tego rodzaju. Ich język z pełną świadomością i konsekwencją jest zastosowaniem poetyki „twórczości” klozetowej do mówienia o sprawach Boskich i w ogóle o wszystkim, co dotyczy religii. Obrzydliwość nie jest tu ani przypadkiem, ani marginesem: to forma celowo kształtująca materię spraw. Zniszczyć przez zohydzenie – oto strategia nowego bezbożnictwa. W gruncie rzeczy można się było tego spodziewać od dawna, ponieważ wulgaryzacja, schamienie, obsceniczność i trywialność korodowały wcześniej i w końcu zniszczyły świat oraz język polityki, literatury, sztuk wizualnych, także relacji międzyludzkich – w tym miłości i seksualności, a kultura jest przecież systemem naczyń połączonych, byłoby zatem wręcz dziwne, gdyby nie zainfekowano także sfery religijnej.

    Stylizacja szatana

    Ani zawstydzająca trywialność, ani zwykłe socjologiczne odniesienia nie powinny nam jednak przesłaniać eschatologicznego wymiaru zdarzeń, które nas dotykają. Spełnia się bowiem w nich to, o czym nauczał w Drugim Liście do Tesaloniczan św. Paweł, iż „działa już tajemnica bezbożności” (2 Tes 2, 7). Tylko w niektórych epokach – tych, których kultury są na to podatne, jak na przykład kultura romantyczna – szatan lubi się stylizować na heroicznego „światłonoścę” i nieszczęśliwego herolda „wolności ducha”. To oblicze trywialnego wieprza lub skunksa obryzgującego wszystko swoim smrodem, które ukazuje dzisiaj, działając takimi narzędziami jak Ruch Palikota, wierniej przecież oddające jego kondycję po buncie i upadku, zdaje się dowodzić jego poczucia pewności, że jego triumf jest bliski, że nic nie uchroni już zepsutej ludzkości przed powszechną apostazją i entuzjastycznym poddaniem się władzy „człowieka grzechu”, „syna zatracenia”, czyli po prostu Antychrysta.

    cały tekst na Bibule i w Naszym Dzienniku
    http://www.bibula.com/?p=65966
    http://www.naszdziennik.pl/wp/19669,dziala-juz-tajemnica-bezboznosci.html

  13. Franek pisze:

    Tysiące osób opuściły domy z powodu pożarów na Tasmanii
    Tysiące osób musiały opuścić swoje domy z powodu pożarów, które szaleją na Tasmanii. W niektórych częściach tej wyspy temperatury sięgały 41 stopni Celsjusza – poinformowały australijskie media
    Tak wysokich temperatur na Tasmanii nie odnotowano od 1880 roku

  14. wobroniewiary pisze:

    @Zojka, @M ( to nasza lekarka L.M. z P.) 🙂
    oraz inni Czytelnicy

    Dlatego powstała u nas Róża Różańcowa z błogosławieństwem Papieża Jana Pawła II i ówczesnego Prymasa Polski kard. J. Glempa

    Wystarczy się zapisać, zgłaszając w komentarzu lub na maila podając JEDNĄ WYBRANĄ NA STAŁE TAJEMNICĘ RÓŻAŃCA (kliknąć na obrazek z nazwą Róża Różańcowa z prawej strony i tam jest wszystko podane – i intencje i zasady i zdjęcia z błogosławieństwami)

    Tylko jeden dziesiątek tylko (pierwszy wpis u góry – raptem 3 min z kawałkiem a mamy dziesiątek Różańca św. z bł. Janem Pawłem II) i mamy zaliczone wszystkie 20 tajemnic jakbyśmy odmówili cały Różaniec i tyle intencji na raz i jeszcze wszystkie nasze osobiste

    Grzech nie skorzystać ale…każdy ma wolną wolę

    • wobroniewiary pisze:

      W tym jednym dziesiątku są też intencje papieskie a te można znaleźć pod zakładką u góry
      Benedykt XVI” – https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/benedykt-xvi/intencje-papieskie/

      Papieskie Intencje Apostolstwa Modlitwy na 2013 rok

      Styczeń
      Ogólna: Aby w tym Roku Wiary chrześcijanie mogli głębiej poznać tajemnicę Chrystusa i z radością dawać świadectwo o darze wiary w Niego.
      Misyjna: Aby wspólnoty chrześcijańskie na Bliskim Wschodzie, często dyskryminowane, były obdarzane przez Ducha Świętego mocą wierności i wytrwałości

      • Zojka pisze:

        Codziennie staram się odmówić cały Różaniec Św., Jestem w dwóch Różach ale rozważę
        przystąpienie do jeszcze jednej.

        • wobroniewiary pisze:

          Nie musisz, skoro jesteś w innych
          Chociaż ja w sumie też odmawiam cały Różaniec (teraz w Nowennie Pompejańskiej) jestem w dwóch Różach – w jednej w parafii, a druga powstała tutaj (i nie dla pychy, jak piszą o tym inne portale) bo WOWiTy wszystko formalizują i nadają warunki co jak i ile.

          Są rzeczy o których trudno pisać, ale tak jest
          Słyszysz w sercu, że masz coś zrobić i …. robisz nie pytając.
          Ludziom można odmówić ale nie prośbom z Nieba!

        • Zojka pisze:

          Tak ,zgadzam się, prośbom Nieba nie można odmówić.

        • wobroniewiary pisze:

          Właśnie przed chwilą do Róży Różańcowej przystąpił pewien zakonnik – Salwatorianin
          Tak więc nie tylko świeccy modlą się z nami w Róży Różańcowej 🙂

  15. Jaromir pisze:

    Kreacjonizm czy Ewolucja?
    W swoich poszukiwaniach w internecie znalazłem opinie wielu osób wypowiadających się przeciwko ewolucji . W księdze Rodzaju jest napisane że Bóg stworzył niebo Ziemię i człowieka przez 6 dni . Jakżeż kłóci się to z tym co jesteśmy uczeni w szkołach ? Ja również w przeszłości zadawałem sobie to pytanie . Jak powstała ziemia i skąd pochodzimy ? .Okazuje się jednak że Ewolucja jest niepotwierdzonym naukowo domysłem który kłóci się naukowymi dowodami . Zachęcam administratora do głębszego poruszenia tej sprawy . Bo ileż to ludzi traci wiarę gdy dowiaduje się kłamstw że Ziemia liczy miliony lat i wszystko powstało samoczynnie w jakiś tam sposób na przestrzeni milionów lat ? I to kłamstw które przyjęte są jako naukowe fakty które uczy się w szkołach ??
    Zamieszczam kilka filmów które demaskują fałszywą teorię ewolucji.

    http://www.youtube.com/watch?v=ym6POKL7020 Młody wiek Ziemi

    100 powodów dla których TEORIA ewolucji jest GŁUPIA !!!

  16. Paul pisze:

    Ale to prawda że Ziemia ma parę miliardów lat i były na niej Dinozaury itp.Co do teorii ewolucji to nie wiem czy to prawda ale wiedzieć trzeba że teraz jesteśmy w 7 dniu świata a zobacz ile już trwa:)Ludzie nie rozumieją że dla Pana Boga 1 dzień to u nas miliony lat:)I tyle w temacie a naukowcy sami nie wiedzą czy to co odkrywają ma naprawdę sens bo to same domysły.Nikt ci w szkołach nie zagwarantuje ile prawdy cię uczą.Ludzie sporo wiedza bo technika i medycyna itd.poszły do przodu ale jak czegoś nie wiedzą to udają i snują domysły:)Ks Egzorcysta Piotr Glass w prost powiedział ze pani psychiatra powiedziała mu że mózg jest nie poznany jeszcze i tak naprawdę prawie nic nie wiedzą o chorobach psychicznych ale żeby nie być głupim to nie wolno im wypuścić klienta czy klientki bo oni nie wiedzą co ci jest.Zawsze przepiszą jakieś prochy.Tak jest z wieloma innymi sprawami opartymi na tym że być może tak było ale być może to nie na pewno.To co z tego że mamy auta,komputery,telewizory i tak dalej jak tak naprawdę ludzie wiedzą tyle co kot napłakał.Do dziś nie wiedzą czy to meteoryt zabił dinozaury czy wulkany ale snują przypuszczenia.Żaden naukowiec mi nie wciśnie kitu że Boga nie ma a szczególnie ci mądrale z kanału Discovery:)
    Jak dołączyć do Róży Różańcowej?:D

    • wobroniewiary pisze:

      Napisz w mailu na: jutrzenka2012@gmail.com jaką tajemnicę wybierasz, tajemnica jest jedna stała nie zmieniana.

    • Jaromir pisze:

      Nie to nie prawda . Obejrzyj te filmy do których wstawiłem linki a przekonasz się że Ziemia ma jakieś 6000 lat.
      Dinozaury żyły razem z ludzimi i jest na to wiele dowodów np.
      – Czym był smok wawelski ? Może dinozaurem
      – A potwór z Loch Nes ( tylu ludzi go widziało , choć informacje o tym są utajniane)
      – W kongo prymitywny lud mieszkający na bagnach wielokrotnie widział morskie stwory przypominające dinozaury
      KONIECZNIE OBEJRZYJ

  17. Anna Maria pisze:

    Nie wiem , czy zetknęliście się z serią lalek „monster high”. Te potworne monstra zagościły w domach, w których są małe dzieci.We mnie wywołują grozę, a wczoraj usłyszałam z ust rodzica „taka jest teraz moda”, a jedna z bliskich mi osób powiedziała”nie interesuj się tym, bo nie ciebie to dotyczy i po co ci problemy”, a ja czuję niepokój , gdy na to patrzę . Bo dla mnie , to zły otwarcie wchodzi do domów i serc dzieci. Nie daje mi to spokoju. Otoczmy modlitwą różańcową wszystkie dzieci, które dzisiaj tak bardzo narażone są na działanie zła, chociażby z powodu lekkomyślności a może nawet głupoty rodziców. Poraża mnie coraz bezczelniejsza obecność złego w naszej rzeczywistości. JEZUS JEST PANEM

    • wobroniewiary pisze:

      dołączamy tę intencję do Róży ale prosimy też o dołączanie się modlących mamy w sumie prawie 4 Róże licząc po zapełnionych tajemnicach ale co to jest….
      Odpowiedzmy na wezwanie Matki Bożej do odmawiania Różańca

    • Nowa pisze:

      Wystarczy nazwę lalek wpisać w gogle i pierwsze zdanie „Witaj w Monster High, gdzie rzadza dzieci slawnych potworów! ”
      I wiadomo z czym mamy do czynienia

    • sara pisze:

      Anno-Mario….jak Ci jestem wdzieczna, ze poruszylas temat troski o dzieci! Od kilku lat nawet boje sie mysla zblizyc do tego tematu….tak bardzo boli! „Wszystkie dzieci sa nasze!”…..a przeraza fakt, ze jestesmy prawie bezradne, choc widzimy, ze szatan wyrywa nam dzieci z ramion! Te najbardziej szlachetne, wrazliwe, swieze malenstwa sa od poczatku ZMANIPULOWANE (od zarania, jak GMO), skierowane na falszywe tory, wyrzucone z przestrzeni serca na grunt tylko ciala…..to co dzisiaj „funduja” dzieciom daje mi 100% pewnosc, ze Bog wkroczy bardzo szybko, „bo kto by zgorszyl jedno z tych malych”….aborcja, demoralizacja od przedszkola…..nie! na pewno Bog-OJCIEC na to nie pozwoli! My dorosli, sami wybieramy dobro lub zlo….te maluszki sa na sile wpychane w g….Jakie sa standardy wychowania seksualnego w Unii? Co maja dzieci juz wiedziec?
      – wiek 0-4 lat nauka pt: „Moje cialo nalezy do mnie!”, „Co daje mi przyjemnosc”
      – wiek 4-6 lat ma juz wiedziec o masturbacji.
      W ksiazeczce „ABC malego ciala. Leksykon dla dziewczynek i chlopcow” pisza dzieciom np:”dotykanie jader i lechtaczki moze byc rozkoszne i piekne. Tak jak mozna miec ochote na czekolade, tak mozna miec ochote na seks. Dziecko MA PRAWO DO SEKSU!” Te ksiazeczki na razie dzieci w Niemczech poznaja. Ale Polska w tyle nie pozostaje! Gazeta Wyborcza np. reklamuje „Mala ksiazeczke O KUPIE!” szwedzkiej autorki……jest to wg G.W. wspolne FILOZOFOWANIE z dzieckiem o ciele i jego procesach. Jesli mozg dziecka tak zaprogramuja…..to juz sie nie wyrwie z tej koleiny….”czym skorupka za mlodu nasiaknie”….serce boli, jak sie o tym czyta…Maryja nie pozwoli na takie kalanie dzieci ….
      a ich serduszka i szlachetne uczucia pozostawia sie „odlogiem”….malo dzieci ma to szczescie, ze rodzice maja dla nich i milosc i czas…kryzys…zeby przezyc, trzeba duzo pracowac….Zapomina sie, ze „DZIECI MAJA PRAWO BYC DZIECMI!”
      Tu we Wloszech, przechodzac kolo szkolnego podworka (gdzie sa i dzieci kilkuletnie) slyszlam rozmowe dwoch dziewczynek i chopca…jedna,rezolutna mala pyta kolezanke:
      a ty kim chcesz byc? dziewczynka czy chlopakiem? …bo ja chce byc chlopakiem!
      – ja chce byc dziewczynka – odpowiada tamta….i obie zwracaja sie do kolegi: „a ty kim chcesz byc?!”
      – chlopiec niepewnie i asekurancko odpowiada: „ja nie wiem kim chce byc!”
      Czyli te 5-6 letnie dzieci musialy juz byc po „postepowym” instruktazu”…..
      Boje sie, ze i Roze to za malo na to szatanstwo…krzyzem powinnismy lezec przed Bogiem i blagac, by ratowal to najmlodsze pokolenie, skoro my nie dajemy rady….


  18. Anna Maria pisze:

    Do róży już należę. i otaczam modlitwą wszystkie intencje zamieszczone na blogu. Króluj nam Chryste!!!

    • wobroniewiary pisze:

      Zawsze i wszędzie!

      Anno Mario, wiem, że Ty należysz, 🙂
      Cieszy mnie, że dziś dołączają nowi, świeccy i zakonnicy z Polski i zza granicy, zza oceanu również 🙂

  19. gumisia pisze:

    też proszę o dołączenie do Róży, zaraz wyślę maila

  20. gumisia pisze:

    a jeszcze mam takie pytanie 🙂 bo nie moge tego znależć, chodzi mi o żertwe ofiarną, chciałabym coś wiecej poczytac na ten temat
    z góry dziekuje:)

  21. wobroniewiary pisze:

    BĄDŹMY RAZEM W PIERWSZĄ SOBOTĘ MIESIĄCA DZIĘKI TRANSMISJI NABOŻEŃSTWA (od. godz. 18.25) Z SANKTUARIUM NA KRZEPTÓWKACH W RADIU ALEX !!!

    RADIO ALEKS- http://87.98.186.209:8000/listen.pls


    Medytację pierwszosobotnią można również wysłuchać w:
    Radiu Maryja: http://www.radiomaryja.pl/
    i Radiu Warszawa: http://radiowarszawa.com.pl/

    Czy pamiętasz warunki nabożeństwa wynagradzającego, o które prosi Matka Boża?

    Do warunków nabożeństwa w Pierwsze Soboty należy:
    1. przystąpienie do spowiedzi św. i przyjęcie komunii św.,
    2. odmówienie jednej części różańca,
    3. odprawienie piętnastominutowej medytacji,
    4. a wszystkie warunki odprawiamy w intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi.

    Siostra Łucja przypomina, iż wskazana intencja wynagradzająca jest najistotniejszym warunkiem nabożeństwa.

    Bądźmy razem przy Niepokalanym Sercu w Pierwsze Soboty, by pocieszyć zbolałe Serce Maryi!
    http://www.sekretariatfatimski.pl/pierwsze-soboty-miesica

    Więcej informacji: http://www.sekretariatfatimski.pl/pierwsze-soboty-miesica/375-transmisje-pierwszych-sobot

    • wobroniewiary pisze:

      PIERWSZA SOBOTA MIESIĄCA – plan nabożeństwa wynagradzającego w Sanktuarium

      spowiedź św. w godz. 9.00-12.30 i 0d godz. 15.00

      godz. 18.20 – Wprowadzenie do nabożeństwa; program słowno-muzyczny

      godz. 18.30 – wystawienie Najświętszego Sakramentu

      – modlitwa Wielkiej Nowenny Fatimskiej

      – modlitwa o wzbudzenie intencji wynagradzającej Niep. Sercu Maryi

      – różaniec – 5 tajemnic radosnych

      – błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem

      godz. 19.05 – Medytacja pierwszosobotnia – wprowadzenie

      – modlitwa o wzbudzenie intencji wynagradzającej Niep. Sercu Maryi

      – medytacja – 15 minut

      godz. 19.20 – Msza św.

      – wprowadzenie

      – homilia

      – po komunii św. modlitwa o wzbudzenie intencji wynagradzającej Niep. Sercu Maryi

  22. malina pisze:

    MODLITWA WIELKIEJ NOWENNY FATIMSKIEJ

    według słów aktu zawierzenia Jana Pawła II, które zmieniły świat

    Odmawiajmy jak najczęściej słowa tej modlitwy. Powstała ona w oparciu o słowa, jakie Jan Paweł II skierował do Maryi w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 25 marca 1984 r.. Wypowiedziany wówczas na placu św. Piotra w Rzymie akt poświęcenia Rosji i świata Niepokalanemu Sercu Maryi stanowił wypełnienie prośby Matki Bożej Fatimskiej, która domagała się, by tego poświęcenia dokonał Ojciec Święty w jedności z wszystkimi biskupami świata. Akt ten został przyjęty przez niebo i pozwolił Maryi zapoczątkować spełnianie danych nam w Fatimie obietnic. Niebawem bez jednego wystrzału upadł komunizm, narody odzyskały wolność, nastał kres prześladowań Kościoła. Jak mówiła Siostra Łucja, ten akt „był pierwszym triumfem Niepokalanego Serca Maryi”.

    Modlitwa papieska miała moc poruszyć niebo. To dlatego, przygotowując się do setnej rocznicy objawień, przypominamy niejako Matce Bożej słowa Ojca Świętego Jana Pawła II. One były skuteczne, przywoływały cuda. Taka właśnie ma być nasza modlitwa i cała Wielka Nowenna Fatimska.

    «Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą!».

    Błogosławiona jesteś, Maryjo, posłana przez Boga do Fatimy, która przyniosłaś światu orędzie nadziei, wezwanie do modlitwy i pokuty oraz prośbę o wynagradzanie za grzechy popełniane przez współczesnych ludzi.

    Gdy Twe słowa o triumfie Twego Niepokalanego Serca zbliżają się zwolna do swego wypełnienia, my, odprawiając Wielką Nowennę przygotowującą nas do stuletniej rocznicy Twych fatimskich objawień, zwracamy się do Ciebie w duchu miłości, pokory i ufności bezgranicznej i jednocząc się z całym Kościołem wołamy do Ciebie:

    «Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko!»

    Stajemy dzisiaj przed Tobą, Matko nasza, Matko naszych rodzin, Matko ludzi i całych narodów. Ty znasz wszystkie nasze cierpienia i nadzieje, Ty czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy światłem i ciemnością, jakie wstrząsają naszym współczesnym światem. Prosimy, przyjmij nasze wołanie skierowane w Duchu Przenajświętszym wprost do Twojego Serca i ogarnij macierzyńską miłością ten nasz ludzki świat, który Ci zawierzamy pełni niepokoju o doczesny i wieczny los nas samych i wszystkich naszych sióstr i braci.

    Mówiłaś ze smutkiem: «Wiele dusz idzie na potępienie». Swej duchowej córce Łucji tłumaczyłaś, że «dzisiejszy świat bardziej zasługuje na potop niż czasy Noego», a w swym fatimskim sekrecie pozostawiłaś nam ostrzeżenie: świat zasłużył dziś na wielką karę Bożą. Tylko Bóg ma moc zmienić bieg naszych dziejów, położyć kres rozrastającej się wokół nas cywilizacji śmierci, obudzić w ludziach pragnienie budowania nowego, lepszego świata. Jako uczniowie Chrystusa, wezwani do służby pod Jego sztandarem, stojąc dzisiaj przed Tobą, pragniemy wraz z całym Kościołem, wobec Twego Niepokalanego Serca, zjednoczyć się z poświęceniem, w którym Syn Twój, z miłości ku nam, oddał się Ojcu: «Za nich – powiedział – Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie» (J 17,19). Pragniemy zjednoczyć się z naszym Odkupicielem w tym poświęceniu za świat i ludzkość, które w Jego Boskim Sercu ma moc przebłagać i zadośćuczynić.

    Oddajemy się dziś Tobie bez zastrzeżeń, by każdy z nas był «cały Twój», aż na wieki, by nic nie odłączyło nas od Jezusa, Zbawiciela świata. Niech nasze poświęcenie, zjednoczone z poświęceniem Twego Syna, ma moc przemieniać otaczający nas świat. Niech ogarnie wszystkich ludzi i przewyższa wszelkie zło, jakie duch ciemności zdolny jest rozniecić w sercu człowieka i w jego dziejach: jakie już rozniecił w naszych czasach.

    Prosimy Cię, Maryjo! Ukaż nam swe Niepokalane Serce, będące drogą, która zaprowadzi dzisiejszy świat do Boga. Prosimy: «Od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać!»

    Wśród licznych zagrożeń i niepewności jutra, wołamy do Ciebie w zaufaniu bez granic:

    Pomóż nam przezwyciężyć grozę zła, która tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi – zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości!

    Od głodu i wojny, wybaw nas!

    Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny, wybaw nas!

    Od grzechów przeciw życiu człowieka od jego zarania, wybaw nas!

    Od nienawiści i podeptania godności dzieci Bożych, wybaw nas!

    Od wszelkich rodzajów niesprawiedliwości w życiu społecznym, państwowym i międzynarodowym, wybaw nas!

    Od deptania Bożych przykazań, wybaw nas!

    Od usiłowań zdeptania samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich, wybaw nas!

    Od przytępienia wrażliwości sumienia na dobro i zło, wybaw nas!

    Od grzechów przeciw Duchowi Świętemu, wybaw nas!

    Przyjmij, nasza Matko, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem wszystkich ludzi! Przepojone cierpieniem całych społeczeństw!

    Pomóż nam mocą Ducha Świętego przezwyciężać wszelki grzech, grzech w każdej jego postaci: w nas i wokół nas.

    Niech nasze dziecięce oddanie się Tobie stanie się narzędziem, którym posłużysz się zgodnie z wolą Bożą, aby rychlej nadeszła cywilizacja miłości, aby pojawiła się wśród nas wiosna chrześcijaństwa i zakwitła świętością życia nas, naszych rodzin i całych narodów.

    Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata nieskończona potęga Odkupienia: potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło! Niech przetworzy sumienia! Niech w Sercu Twym Niepokalanym odsłoni się dla wszystkich światło Nadziei!

    Niech Serce Twe Niepokalane zmieni świat.

    Amen.

    http://www.sekretariatfatimski.pl/wielka-nowenna-fatimska/37-modlitwa-wielkiej-nowenny-fatimskiej

  23. Paul pisze:

    Wiem że orędzia Irlandki to fałsz bo pisze że każdy będzie miał swój dom i luksusy ale jak to jest z tym 1000 letnim królestwem i Panowaniem Pana Jezusa będzie czy nie bo w piśmie św jest napisane że będzie?
    Ci co zostali ścięci za składanie świadectwa o Jezusie ci co nie przyjęli znamienia na rękę i czoło ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat.Inni umarli nie ożyli aż się dopełniło tysiąc lat.To jest pierwsze zmartwychwstanie.Gdy się dopełniło 1000 lat szatan został wypuszczony z czeluści by dręczyć ostatnich chrześcijan.

    • wobroniewiary pisze:

      To jest symboliczne
      Maryja u Adama Człowieka (nasza Nauczycielka) wyjaśniła, że to okres pomiędzy Ostrzeżeniem (Paruzją) a końcem świata – konkretnie w orędziu z 11 grudnia 2011 roku ( w niedzielę Gaudete)
      My jeszcze wtedy nie prowadziliśmy strony ale znajdziesz je tutaj: http://pl.gloria.tv/?media=228260
      (Nie mogę znaleźć na stronie Adama-Człowieka)

      Czytaj orędzia Adama Człowieka choćby od zeszłego roku tam wszystko tak wyjaśnione, że żaden człowiek tak by tego nie wyjaśnił

      „Jakże wielką Nauczycielką okazuje się Matka Najświętsza, tłumacząc nam ten trudny dla współczesnych teologów i egzegetów tekst. W historii Kościoła pojawiły się sekty głoszące millenaryzm bądź chiliazm – tysiącletnie panowanie Chrystusa na ziemi. Dzisiaj także wiele sekt posługuje się podobną interpretacją”

      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/04/27/wiosna-kosciola-kolejne-manipulacje-wokol-marii-od-milosierdzia/

  24. AA pisze:

    Mamy nowe potwierdzenie jak apostacki i zdegenerowany
    Zachód upodabnia się do Sodomy i Gomory. W amerykańskim stanie Illinois 250 pastorów protestanckich i rabinów podpisało list popierający projekt ustawy legalizującej „małżeństwa” jednopłciowe. Głosowanie za przyjęciem tej ustawy odbędzie się na początku 2013 roku. W swoim „Liście otwartym” przywódcy religijni wezwali rząd do uznania „małżeństw” jednopłciowych w celu wyeliminowania dyskryminacji na podstawie orientacji homoseksualnej.

  25. Paul pisze:

    Eh można od tego wszystkiego mieć mętlik w głowie.Naprawdę Biblie trzeba czytać na kolanach i z dużą ilością modlitw o rozeznanie by się w tym wszystkim nie pogubić.Jeden mówi to a drugi tamto i nie wiadomo nieraz co jest prawdą.A ja mam za głupią głowę na to wszystko.To wtedy zły łatwo nas zwodzi wciskając nam herezje.

    • wobroniewiary pisze:

      Po to jesteśmy 😉
      Zamieszczamy to co akceptuje Kościół, co popiera i ostrzegamy przed tym co potępia a millenaryzm potępił 😉

    • wobroniewiary pisze:

      Mam „mocną” głowę ale to końcówka grypy… 🙂
      Szukam po necie, podaję glorię a pod naszym linkiem z Wiosną Kościoła w komentarzu Kazimierz wkleił to orędzie 🙂

      No ale jednocześnie słucham transmisji z Krzeptówek…

  26. Misia pisze:

    Dziś czytałam przypowieść o minach Łk. 19,11-28. Są tam słowa :” A tych wrogów moich, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, przyprowadzcie tu i wytraćcie ich w oczach moich.” Słowa te były skierowane do współobywateli króla którzy wysłali za nim poselstwo, że nie chcą jego królowania. Czy to nie o liście episkopatu odrzucającym królowanie Jezusa?

  27. Paul pisze:

    Heh masz mocną głowę to fakt:D Dzięki:)
    A gdyby nie nasza Mama w niebie to człowiek był by głupi jak but.Jak to mówi ks Natanek Głupota głupotę pogania , głupota do kwadratu i mamy odstępstwo od wiary.

  28. AA pisze:

    Ktoś bardzo nie lubi waszej strony i komuś ona bardzo przeszkadza
    Przeglądam frondę i zdziwiły mnie te słowa na forum 😦
    Najpierw zdziwiły a potem zasmuciły
    „Spadły korony z głowy Maryi i Chrystusa|Amid 5.01.2013, 10:37

    „Niezmienne mantrowanie ks. Małkowskiego. A tę stronę (https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/) to powinien ktoś zablokować, żeby zamętu i chorego „mesjanizmu” nie wprowadzała i ludzi i tak już tym wszystkim co tam piszą zdezorientowanym, nie mącili dalej w głowach”.
    http://www.fronda.pl/forum/spadly-korony-z-glowy-maryi-i-chrystusa,37295.html

  29. AA pisze:

    Za tydzień owsiakomania
    Warto w tym kontekście przypomnieć to i owo

    • wobroniewiary pisze:

      Bliżej 13-tego zrobimy odpowiedni wpis.
      13- ty to dzień Maryi.
      Mamy nadzieję, że to będzie prawdziwie Jej Dzień 🙂
      Że ludzie odwrócą się od tych „imprez”

      „Pomóżmy seniorom” – czyli co? zaakceptujmy im eutanazję?

  30. Franek pisze:

    Czterech zabitych po kolejnej strzelaninie w Aurorze w USA
    Cztery osoby, w tym uzbrojony napastnik, który prawdopodobnie przetrzymywał zakładników, nie żyją po sobotniej strzelaninie w mieście Aurora, w amerykańskim stanie Kolorado. W tym samym mieście w lipcu doszło do masakry w kinie, gdzie zastrzelono 12 osób.

    Lokalna telewizja KUSA poinformowała, że po kilku godzinach bezowocnych negocjacji z napastnikiem, który zabarykadował się w mieszkaniu z kilkom osobami, funkcjonariusze wkroczyli do środka

  31. Franek pisze:

    BBC: Kościół anglikański zgadza się, by duchowni geje byli biskupami

    Kościół anglikański zgodził się, by duchowni geje zostawali biskupami – podał w piątek portal BBC News. Decyzję w tej sprawie podjęła w grudniu Izba Biskupów. Anglikańscy konserwatyści, należący do ruchu ewangelicznego, zapowiadają sprzeciw w synodzie.

    Dotychczas Kościół anglikański godził się, by pozostający w cywilnych związkach partnerskich homoseksualiści zostawali duchownymi, jeśli zobowiążą się do życia w celibacie; teraz ten warunek będzie stosował się do kapłanów, którzy mają zostać biskupami – wyjaśnia BBC.

    „Izba Biskupów potwierdziła, że duchowni pozostający w związkach cywilnych, i żyjący w zgodzie z nauką Kościoła dotyczącą seksualności człowieka, mogą być rozpatrywani jako kandydaci na biskupów” – głosi oświadczenie Izby Biskupów, cytowane przez gazetę „Church Times”.

    http://fakty.interia.pl/religia/news/bbc-kosciol-anglikanski-zgadza-sie-by-duchowni-geje-byli,1879070,5930

  32. Libro77 pisze:

    Tak naprawdę to nie wiemy jak stary jest świat, czy miliardy czy 6 tysięcy lat – obie strony mają mocne argumenty. Teoria ewolucji – kompletna bzdura, nie wierzą w nią już nawet biolodzy.

  33. Franek pisze:

    Ważne pytanie, czy Mark Mallett promuje millenaryzm? Zenobiusz zarzuca wam, że promujecie heretyka

    • wobroniewiary pisze:

      Bzdura, nad bzdury
      Skontaktowałam się z Ania (tłumaczką z ang.) i już szuka artykułu, w którym Mark Mallett wyraźnie potępia tę herezję
      On – identycznie – jak Adam Człowiek – tysiąclecie pojmuje symbolicznie
      Nawet w tym wpisie jest mowa o krótkim okresie wypocznienia odrodzonego Kościoła, identycznie jak w La Salette u Melanii i jak u Adama-Człowieka

      Czy oni też są heretykami wg tego uważającego się za alfę i omegę człowieka, który mści się na nas za to, że ostrzegamy przed orgonitami – Przypomnę co mówi Maryja u Adama-Człowieka:
      Orędzie z 2011 roku (niedziela Gaudate):

      TYSIĄCLETNIE KRÓLESTWO TO INACZEJ SYMBOLICZNY CZAS POMIĘDZY OBJAWIENIEM CHWAŁY MOJEGO BOSKIEGO SYNA PONAD NARODAMI I W SERCACH WSZYSTKICH WIERZĄCYCH, GDY KOŚCIÓŁ STANIE SIĘ KOŚCIOŁEM ŚWIATŁOŚCI, PRZYNOSZĄCYM ZBAWIENIE WSZYSTKIM NARODOM, A OSTATECZNYM PRZYJŚCIEM NA DZIEŃ SĄDU

      „Jakże wielką Nauczycielką okazuje się Matka Najświętsza, tłumacząc nam ten trudny dla współczesnych teologów i egzegetów tekst. W historii Kościoła pojawiły się sekty głoszące millenaryzm bądź chiliazm – tysiącletnie panowanie Chrystusa na ziemi. Dzisiaj także wiele sekt posługuje się podobną interpretacją. Ta nauka została jednak odrzucona przez Kościół. Z wielką radością w sercu zapoznałem się z otrzymanym tekstem. Daje on światło oraz nadzieję, a przede wszystkim wewnętrzny pokój. W tym orędziu Matka Boża używa słów powszechnie mało używanych w teologii, jak Teofania Chwały Bożej, czyli inaczej objawienie chwały. Mówi także o Nowym Adwencie, który dzisiejsza teologia w większości kwestionuje. O Nowym Adwencie pisał bł. Jan Paweł II w encyklice Redemptor hominis (dalej ozn. skrótem RH) 4.03.1979:

      A Mark Mallett nie jest nowym wynalazkiem, w swoich listach ks. Adam powoływał się na niego.

    • Terra pisze:

      Widziałam wpis Zenobiusza. Niestety zemścił się na nim jego sposób wpisywania artykułów na blogu, czyli wrzucanie tekstów żywcem z translatora google. Przetłumaczył sobie kawałek bardzo długiego artykułu Marka Mallett’a, w którym autor na głowie staje, żeby wytłumaczyć czytelnikom, że millenaryzmu nie można traktować dosłownie, że chodzi o okres pokoju w odnowionym (ale zaznacza, że nie idealnym) świecie, ale nie zadał sobie trudu, by przeczytać całość (ani nawet by napisać poprawnie po polsku słowo „millenaryzm” w tytule swego wpisu….). Mark Mallett przytacza słowa papieży na ten temat, cytuje KKK i Świętych. Jego zdanie na temat czasów w jakich żyjemy i najbliższej przyszłości jest praktycznie tożsame ze zdaniem księdza Adama – to właśnie było dla mnie najbardziej niesamowite, że dwoje ludzi, którzy nie wiedzieli o swoim istnieniu, głosili, i głoszą te same treści, ostrzegają przed tymi samymi niebezpieczeństwami, mówią jednym głosem i prorokują w jednym Duchu 🙂
      Podaję link do całego artykułu Marka Malletta na temat millenaryzmu:
      http://www.markmallett.com/blog/category/millenarianism/

      • wobroniewiary pisze:

        Dziękujemy Ci Aniu, wiem, że nie mam prawa, ale…czy kiedyś tam…przetłumaczyłabyś ten artykuł 🙂

      • Terra pisze:

        Chodzi dokładnie o ten cytat:
        „The future hope of an “era of peace” based on the “thousand years” that follow the death of Antichrist, according to the the book of Revelation, may sound like a new concept to some readers. To others, it is considered a heresy. But it is neither.”

        Czyli: Przyszła nadzieja na Erę Pokoju oparta na „tysiącu lat”, która nastąpi po śmierci Antychrysta, zgodnie z księgą Apokalipsy, może dla niektórych brzmieć jak jakaś nowa koncepcja. Inni uważają ją za herezję. Nie jest nią także.

        Zenobiuszowi w googlach wyszło, że „tysiąc lat” nie jest herezją, tymczasem sformułowanie „nie jest nią” odnosi się do Ery Pokoju, i to ona właśnie nie jest herezją… Cała dalsza część tekstu o tym świadczy. Wystarczy przeczytać.

  34. Pingback: Czy Mark Mallett to heretyk millenaryzmu? – zobaczmy jak może się zemścić na atakującym google translator :) | W obronie Wiary i Tradycji – portal katolicki

  35. czekajacy pisze:

    Dam świadectwo tego, co się przed chwilą wydarzyło… Nadrabiam nocą zaległości w czytaniu portalu, mieszkam w bloku.

    W pewnym momencie zza okna usłyszałem dziwne dźwięki. Głośne mruczenie kotów, ale takie przeraźliwe. W tle chałas jakichś ludzi, jakby wyszli pijani z imprezy. Ale to nie koniec. Nagle głośny i nieustający płacz dziecka. Ludzie się jakby oddalili, ale doszedł dziwny dźwięk jakichś ptaków? I nadal płacz dziecka…

    Nie zastanawiałem się dłużej, wziąłem różaniec do ręki ze łzami w oczach. Zawierzyłem jak zawsze wszystko Mateczce Bożej. Zakończyłem modlitwą do Św. Michała Archanioła.

    Już w trakcie różańca wszystko zaczeło się ściszać. Ucichło. Jest spokój.
    O której godz. to się zaczęło – domyślicie się po godzinie wpisu.

    Tylko JEZUS jest Panem

  36. M pisze:

    Re Czekający.
    To dobrze, że się modliłeś. Ja, to chyba jednak najpierw, bądź modląc się, wyjrzała przez okno, albo nawet wyszła przed dom, aby sprawdzić, co się dzieje. Może rzeczywiście jakaś grupa ludzi (Pijani? Sataniści?) męczyła z głupoty, czy rytualnie jakieś zwierzęta, a może nawet dziecko? Może te istoty potrzebowały pomocy, nie tylko modlitewnej?

  37. 91 pisze:

    Kim jest ten Mark Mallett? czy te ostrzeżenia są wiarygodne w ogóle?

    • wobroniewiary pisze:

      Jak dla nas tak.
      To nawrócony aktor, jego lokucje opierają się na Piśmie Świętym i na Dzienniczku, ma księdza katolickiego, opiekuna, wykazuje posłuszeństwo i nie jest żądny sławy, sam się dziwi że do Niego Bóg przemawia, a przez wielu jest niesprawiedliwie posądzany, że skoro aktor i przystojny to mu śrubka odjechała ;(

      Najwięcej powie o nim Terra, ona go czyta cały czas a ja mogę tylko powiedzieć, że pod wpływem jego nauczania i przesłań Pelianito Ania przeszła długa drogę ku wyżynom. Ona i jej rodzina wie, o czym pisze i co mam na myśli ;)O

  38. 91 pisze:

    tu jak widzę pisze 1 cz. A gdzie 2 ?

  39. Pingback: Ks. Adam Skwarczyński poleca | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s