Chcesz intronizacji? – módl się. Nie szukaj tysiąca sposobów, bo jest tylko jeden. Jezus do Rozalii: wy się o to módlcie, a Ja sam tego dokonam

Wiele osób w różnych komentarzach na różnych stronach pisze, że tylko intronizacja może nam pomóc, wyciągnąć kraj z przepaści, dać szansę na przyszłość dla przyszłych pokoleń – to prawda!!!
Jednak ci
, którzy modlą się o intronizację, zamawiają i uczestniczą w mszach świętych, są wyśmiewani, że „tylko się modlą”, ironizuje się z nich, że „zdrowaśkami chcą wyklepać” intronizację, wolą powtarzać w kółko zdrowaśki zamiast działać.

Ale oto z pomocą przychodzi sam Pan Jezus i Jego słowa do Rozalii:
„wy się o to módlcie, a Ja sam tego dokonam”
ks. prof. Władysław Kubik SJ

Król Rózi

 Uznaj Mnie Królem
Rozalia była realistką. Miała też dobre rozeznanie sytuacji moralnej środowiska lekarskiego, rządzących i całego społeczeństwa – mówi ks. prof. Kubik. – Wręczyła spowiednikowi przesłanie do lekarzy z wezwaniem do nawrócenia, do powrotu do sakramentów pokuty i Eucharystii – dodaje.
Rózia opowiadała też, że Jezusa najbardziej boli obojętność i zdrada kapłanów. Cytowała głos: „Módl się, dziecko, i składaj ofiary z siebie, by kapłani byli świętymi, a których jest brak. Dlatego tyle jest zła, bo nie ma świętych kapłanów”. Przepowiadała wybuch wojny, katastrofę i odrodzenie Polski oraz klęskę Niemiec. Np. w lutym 1939 r. zapisała takie przesłanie głosu: „Moje dziecko! Będzie straszna wojna, która spowoduje takie zniszczenie. Niemcy upadną (…). Wielkie i straszne są grzechy i zbrodnie Polski. Sprawiedliwość Boża chce ukarać ten naród za grzechy, a zwłaszcza za grzechy nieczyste, morderstwa i nienawiść. Jest jednak ratunek dla Polski, jeżeli Mnie uzna za swego Króla i Pana w zupełności przez Intronizację. (…) To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga”. „Morderstwa” jednoznacznie oznaczają w objawieniach Rozalii aborcję. Już przed wojną polscy lekarze zabijali rocznie pomiędzy 100 tys. a 130 tys. nienarodzonych dzieci.

Kolumbia to zrobiła Róża wzywała Polaków i inne narody do intronizacji Najświętszego Serca Jezusa. Ma to się odbyć z udziałem władz państwowych, bo ma przynieść skutki także w wymiarze publicznym. – Niektórzy jednak dzisiaj wyobrażają sobie tę intronizację inaczej, niż chciała Rozalia. Mówią, że to parlament powinien obwołać Chrystusa Królem Polski. A nie o to chodzi. Jezus już teraz jest naszym królem, a my mamy to po prostu uznać – mówi ks. Władysław Kubik. – Rozalia wzywała do publicznej intronizacji Serca Jezusowego przez Polaków. Ma tego dokonać Episkopat, ale z udziałem polskich władz. I musi się to łączyć z uznaniem panowania Jezusa w naszym życiu. Rozalia zdawała sobie sprawę, że to będzie trudne, skoro ciągle nie ma w narodzie nawrócenia. Ale Jezus zapowiedział jej: wy się o to módlcie, a Ja sam tego dokonam – relacjonuje ks. profesor.Chrystus Król
Niemożliwe? Cóż, w październiku Kolumbia oddała swój naród Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. To była wspólna inicjatywa prezydenta, rządu, prymasa i episkopatu. Większość Kolumbijczyków chciała, żeby ten akt dokonał się publicznie. Czy zechcą tego też Polacy? Są ludzie, którzy się o to modlą i osobiście poświęcają się Sercu Jezusa. Redemptoryści głoszą po Polsce intronizacyjne rekolekcje, a jezuickie wydawnictwo WAM wydaje pisma Rozalii. Ludzie ze Wspólnot dla Intronizacji NSPJ spotykają się w 13. dzień każdego miesiąca o 16.30 na Mszach św. w jezuickiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie, żeby modlić się o szybką beatyfikację Rozalii Celak.

Przemysław Kucharczak „Gość Niedzielny”, 47/2008
Nowość: pobierz Odpowiedzi na pytania dla ostatniego kierownika sumienia: http://intronizacja.pl/images/obrazki/Odpowiedzi_na_pytania_dla_ostatniego_kierownika_sumienia.pdf
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 odpowiedzi na „Chcesz intronizacji? – módl się. Nie szukaj tysiąca sposobów, bo jest tylko jeden. Jezus do Rozalii: wy się o to módlcie, a Ja sam tego dokonam

  1. wobroniewiary pisze:

    Aby była jasność

    Jesteśmy za intronizacją całej Osoby Jezusa Chrystusa
    Niepokalane Serce Maryi – Najświętsze Serce Pana Jezusa
    majówki – czerwcówki
    Maryja Królowa Polski – Jezus Król Polski
    Ale nie upadajmy na duchu, tylko róbmy to o co prosi nas Pan Jezus

    „Wy się módlcie” – no to się módlmy. Intronizacja zależy od naszych modlitw -zrozumiejmy to wreszcie. Choćby nas była tylko garstka….

    • muszelka pisze:

      Dziękuję za ten artykuł i komentarz
      Wiele mi wyjaśnił, zarzuty Zenobiusza też

      Króluj nam Chryste!

      • wobroniewiary pisze:

        Ciii…
        nie rozmawiamy o „agresywnych idiotach posługujących się „lingua latine” przemawiających w językach których nie znają, ten dar pochodzi albo z dołu albo z niedźwiedziej przysługi – Admini

        Módlmy się o intronizację.
        Jak dobrze że Pan Jezus mówił o intronizacji i modlitwie a nie o or….

    • czekajacy pisze:

      „Maryja Królowa Polski – Jezus Król Polski”
      AMEN

      Modlitwa, modlitwa, modlitwa.

    • Grze pisze:

      No i dobrze, żeśmy to sobie wyjaśnili, bo widzę, że była niejasność, gdy zabierałem się za lekturę tego tekstu.

      Nie od dziś słyszę o rozwadnianiu tematu poprzez intronizację serca. Nie wiem, skąd wziął się ten pomysł, ale – odłączając na chwilę myślenie nadprzyrodzone i posługując się (podkreślam) samą logiką – jest (i tu dla wzmocnienia siły słów użyję)… idiotyczny.

      Wyobraźmy sobie, że Jadwiga kaliska (żona Łokietka), bądź co bądź królowa Polski, rodzi sobie Kazimierza. W 1333 zostaje koronowane… serce Kazimierza, a nie sam Kazimierz, zwany Wielkim. Bzdura jakaś totalna. W ludzkim rozumieniu jeśli matka jest królową, to pierworodny zostaje królem. Proste. Co można powiedziec o człowieku, który neguje taki porządek, wynikający z tradycji i wiedzy historycznej społeczeństw???
      To musi być chyba jakiś demokrata albo inny szaleniec, może nawet komunista??? 😉

      W mojej obecnej parafii mam księdza, który wizytował mnie po kolędzie. „Młody” człowiek, w moim wieku, dokrot filozofii, prowadzący wykłady. Ja filozofię miałem pół roku na I semestrze. Nie stanowi dla mnie problemu zrozumienie istoty Intronizacji. Mimo „letniej” wiary czuję, że to jest proste, logiczne i oczywiste.
      On, mimo tytułu doktora filozofii widzi to inaczej. Na moje stwierdzenie, ze NMP jest uznana Królową Polski, więc logiczne jest uznanie Jezusa Królem Polski, stwierdził, cytuję: „Tak to my sobie możemy robić z Matką Boską, a nie z Jezusem, bo On jest Królem Wszechświata i nie możemy go sobie przywłaszczać”.

      Nie piszę tego, by go publicznie piętnować, bo rozumiem, że
      1) mają stosowny przykaz, jak na przykład w lubelskiem zakaz klękania przy komunii, co potwierdził w rozmowie wprost jeden z proboszczów
      2) nie rozumieją, bo są tak uczeni w seminariach (jak słyszałem u Natanka, bądź co bądź profesora akademickiego – wykłady mają głównie z wywrotowych filozofów, a nie doktorów Kościoła, a z prasy jedynie Wybiórczą)
      Wyłącznie podaję przykład zasłyszanej „argumentacji”. Nie dywagowałem z nim, bo akurat dokładnie wtedy dziecko mi chorowało, ale zupełnie nie przekonał mnie swoim stanowiskiem, zresztą mojej Żony tym bardziej. Natomiast moim zdaniem świadczy to o zupełnym niezrozumieniu tematu.

      Jak mawiał Mickiewicz, bardziej przemawia do mnie serce niż mędrca szkiełko i oko…

  2. Franek pisze:

    Rozwiązanie problemów narkomanii według rpp
    ciekawe czy marycha ma być na kartki czy będzie w każdym markecie pod dostatkiem
    ku uciesze gawiedzi mwzwm i nie tylko. (a może to tylko zwykły skok na kasę?)

    Państwowy Monopol Narkotyczny, czyli pomysły Ruchu Palikota
    Ruch Palikota, w ramach walki z obłudą, postanowił przedstawić propozycje pełnej legalizacji marihuany, i oczywiście objęcia jej produkcji i sprzedaży, monopolem państwa. Dzięki temu nie tylko zażywanie marihuany miałoby się stać bezpieczniejsze, ale i państwo (a także wyznaczeni przez nie pośrednicy) mogliby sobie solidnie nabić kieski.
    Posłowie Andrzej Rozenek i Michał Kabaciński stwierdzili, że gdyby państwo przejęło kontrolę nad rynkiem marihuany, zarobione środki władze mogłyby przeznaczać właśnie na edukację. Ich zdaniem takie rozwiązanie wyeliminowałoby podziemie. Odpowiednie przepisy miałyby sprawić, że nie opłacałoby się ani sprzedawać, ani kupować marihuany z nielegalnych źródeł. Handlarzy czekałyby surowe kary, a klienci nie mieliby potrzeby ryzykowania. – Ci, którzy chcą zakazywać, tak naprawdę wspierają mafię – mówili.
    Idąc dalej tym tropem trzeba by też stworzyć monopol państwa na wszystkie twarde narkotyki, a i prostytutki znacjonalizować i zrzeszyć w państwową korporację, tak by ściągnięte od nich podatki przeznaczać na przykład na promowanie feminizmu. Niemożliwe? Poczekajmy na kolejne konferencje Ruchu Palikota.
    http://www.fronda.pl/a/panstwowy-monopol-narkotyczny-czyli-pomysly-ruchu-palikota,25581.html

  3. Franek pisze:

    W intencji Intronizacji odmawiam codziennie Różaniec bo zawsze byłem zdania że modlitwą w ciszy i spokoju więcej zdziałamy niż krzykami, bieganiem i wymachiwaniem szabelką.

  4. Sebro pisze:

    Kto mieczem wojuje od miecza ginie – to tak w kwestii RPP, a my zaś powojujemy Różańcem – od tej broni można jedynie zyskać życie 😉

  5. Sebro pisze:

    A tak odnośnie tego „co my biedne żuczki możemy” to wpadł mi w łapy fajny tekst:

    „Powinniśmy więc zdawać sobie sprawę z tego, że znajdujemy się jakby na szczycie wysokiej góry, zawieszeni nad przepaścią grzechów, podtrzymywani wyłącznie nicią Bożej łaski. Jeśli nić ta zerwie się, z pewnością runiemy w przepaść, popełniając najbardziej odrażające grzechy: Gdyby Pan mi nie udzielił pomocy, wnet by moja dusza zamieszkała w kraju milczenia (Ps 94, 17). Bez Bożej pomocy popełniłbym tysiące grzechów i dziś znalazłbym się w piekle – tak wyraził się Psalmista i tak może powiedzieć każdy z nas.

    Podobnie myślał św. Franciszek z Asyżu, mówiąc, że jest największym grzesznikiem świata. Jeden z towarzyszących mu braci zaprzeczał: „Ojcze, to nie jest prawdą! Niewątpliwie jest wielu na świecie gorszych od ciebie!”. Jednak Święty nie ustępował: „Aż nadto pewien jestem, że prawdziwe są moje słowa! Gdyby Bóg nie trzymał na mnie swej ręki, popełniłbym wszelkie możliwe grzechy!”
    Wierzymy, że bez łaski Bożej nie możemy uczynić nic dobrego, nie potrafimy nawet wzbudzić dobrej myśli. Św. Augustyn pisze, że „człowiek bez łaski Bożej nie jest zdolny do dobrego ani w myślach, ani w czynach”. Utrzymuje on, że podobnie jak oko nie może widzieć bez światła, tak człowiek nie może czynić dobra bez łaski.
    Wcześniej wyraził to św. Paweł: Nie żebyśmy uważali, że jesteśmy w stanie pomyśleć coś sami z siebie, lecz wiemy, że ta możność nasza jest z Boga (2 Kor 3, 5). A przed Apostołem powiedział to Psalmista: Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą (Ps 127,1). Na próżno człowiek trudziłby się, aby stać się świętym, gdyby Bóg nie przyłożył do tego swej ręki. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie. Jeśli Bóg nie uchroni duszy przed grzechem, na próżno człowiek jej strzeże własnymi siłami. Dlatego Prorok pisze: Bo nie zaufałem mojemu łukowi ani mój miecz mnie nie ocalił (Ps 44, 7); dlatego nie chcę pokładać nadziei w mojej zbroi, lecz tylko w Bogu, który może mnie zbawić. […]
    Mądre jest więc spostrzeżenie św. Augustyna: „Przekonanie o własnej sile przeszkadza wielu w uzyskaniu stabilności; nikt nie jest naprawdę silny, jeśli nie odczuwa swojej słabości”. Jeśli ktoś twierdzi, że się nie obawia upadku, znaczy to, że ufa sobie samemu i swoim postanowieniom. Ta zgubna ufność prowadzi do aroganckiego braku bojaźni przed Bogiem, a zatem do zaprzestania wzywania Jego pomocy, i tym samym do nieuniknionego upadku. Niech więc każdy strzeże się próżnej chwały i niech nie dziwi się grzechom innych, lecz raczej patrzy na siebie jako gorszego od innych, mówiąc: Panie, gdybyś mnie nie wspomógł, postąpiłbym jeszcze gorzej! Inaczej bowiem Bóg dopuści, że karą za pychę będzie upadek w większe i obrzydliwsze grzechy. Dlatego Apostoł uprzedza nas, abyśmy starali się o wieczne zbawienie, drżąc i lękając się: Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem (Flp 2, 12). Ten, kto lęka się, aby nie upaść, oraz nie wierzy zbytnio we własne możliwości, całą swoją ufność składa w Bogu i do Niego ucieka się w każdym niebezpieczeństwie. Bóg go wspomoże, a on zwycięży pokusy i zbawi się.

    Św. Filip Nereusz, przechadzając się kiedyś po ulicach Rzymu, powtarzał: „Straciłem nadzieję!”. Pewien zakonnik zganił go za to, lecz Święty wyjaśnił: „Mój ojcze, straciłem nadzieję w siebie, lecz ufam Bogu”. Jeśli chcemy być zbawieni, to czyńmy podobnie: żyjmy, tracąc nadzieję we własne siły, i tak będziemy naśladować św. Filipa, który zaledwie się przebudził, mówił do Boga: „Panie, trzymaj swą rękę na Filipie, bo inaczej Filip Cię zdradzi”.

    Św. Alfons Maria de Liguori, Stając przed Bogiem, HOMO DEI, 2010, s. 54-55.

    http://www.pch24.pl/nasza-sila-pomoc-boza,11756,i.html#ixzz2Ijiq5jwZ

  6. Paweł pisze:

    Nareszcie mądry arykuł o intronizacji. Brawo.

  7. Pingback: Nowenna Pompejańska: Za Polskę wolną od aborcji, eutanazji, lgbt i wszelkiego diabelstwa | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  8. Pingback: Nowenna Pompejańska przed wyborami parlamentarnymi | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  9. Gabrysia pisze:

    Radosna Kornelia Osowa
    Bolesne Gabriela O.
    Chwalebne Andrzej O.

  10. Grażyna Sobkiewicz pisze:

    taj.radosna-WLadysława Dudek, światła-Marysia Kamińska, bolesna-Bożena Wojciechowska, chwalebna-Teresa Kwiatos
    taj.radosne-Zofia Kamińska, światła-Weronika Dyśko, bolesna-Danuta Guzek, chwalebna-Teresa Kamińska.
    taj.radosne-Ewa Rudzka, światła-Iwona Łyszkowicz, bolesna-Irena Pawłowska, chwalebna-Stanisław Pawłowski.
    Taj.radosne-Ula Gruchała,św.-Grażyna Seliga,bol.-Bernadeta-Łęczycka chwal.-Wiesia Kmieciak.. Taj.bolesne-Wiesia Świderska

    • wobroniewiary pisze:

      NP151: Władysława Dudek – taj. radosne, Marysia Kamińska – światła, Bożena Wojciechowska – bolesne, Teresa Kwiatos – chwalebne
      NP152: Zofia Kamińska – taj. radosne, Weronika Dyśko – światła, Danuta Guzek – bolesne, Teresa Kamińska – chwalebne
      NP153: Ewa Rudzka – taj. radosne, Iwona Łyszkowicz – światła, Irena Pawłowska – bolesne, Stanisław Pawłowski – chwalebne
      NP154: Ula Gruchała – taj. radosne, Grażyna Seliga – światła, Bernadeta-Łęczycka  – bolesne, Wiesia Kmieciak – chwalebne
      NP147: Wiesia Świderska – bolesne

  11. Grażyna Sobkiewicz pisze:

    Taj. chwalebne – Ala Markowicz, światła – Ania Swynar

  12. Grażyna Sobkiewicz pisze:

    zgłaszam NP taj.chwalebne – Basia Góral

  13. Grażyna Sobkiewicz pisze:

    Zgłaszam jeszcze jedną osobę która się modli od początku nowenny Zofifię Sypułę-taj.chwalebne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s