List ks. Adama Skwarczyńskiego do Adminów i Czytelników naszej strony – słów kilka o Papieżu Franciszku i reakcjach różnych ludzi

Pani Ewo,
w Wielkim Poście nie mam czasu ani ochoty chodzić po jakichś stronach czy blogach. Tym bardziej smuci mnie, a nawet szokuje, nagonka niektórych ludzi na nowego Papieża, o której Pani mówi. Trudno mi uwierzyć, żeby mogą to być katolicy – raczej jacyś heretycy i odszczepieńcy podnoszą głowę? A tacy wszystko, co naprawdę katolickie, a nawet dobre, widzą w barwach przeciwnych, gdyż sam zły duch się o to stara!

       Byłem w krajach Ameryki Południowej i mogłem stwierdzić, że tam biskupi nie uważają się za wielkich panów ani za takich nie chcą uchodzić, a w swoim zachowaniu nie odbiegają od swojego otoczenia. Gdy po raz pierwszy przedstawiono mi biskupa w rozpiętej koszuli (nie pamiętam, czy białej czy kraciastej), z drewnianym krzyżykiem zawieszonym na sznureczku na szyi, zgiąłem się w ukłonie w taki sposób, jakbym chciał pocałować go w rękę. Wywołało to gromki śmiech otaczających mnie zakonników i odezwały się głosy: „Padre, to nie Polska…!” Przekonałem się także, że katolicy nie używają tam jakichś pozdrowień, odróżniających ich od pozostałych mieszkańców, a gdy próbowałem pewnego użyć, widziałem u nich zaskoczenie.

       Nie dziwi mnie więc absolutnie, że Papa Francesco rozpoczyna spotkania z wiernymi od „Dzień dobry”, pomijanego przez jego poprzedników. Brzmi to w jego ustach swobodnie i naturalnie. Gdyby chciał inaczej, musiałby wymyślić jakieś chrześcijańskie pozdrowienie i nauczyć nas odpowiedzi na nie. Dziwi mnie natomiast to co Pani mówi: że ktoś to jego „dzień dobry” podważa, wyśmiewa, kwestionuje…! Musi chyba mieć naprawdę złą wolę, a opętany chęcią znalezienia u Papieża jakichś negatywów czy potknięć, nawet najlepsze jego posunięcia może chce interpretować negatywnie!

       Piekło szaleje tam, gdzie dzieje się prawdziwe dobro, a nawet dopiero ma się dziać, a ono nie chce do tego dobra dopuścić. Jakże biedni, ograniczeni, zwiedzeni muszą być ludzie, którzy w czarnych diabelskich okularach próbują patrzeć na rzeczywistość. Biedni, bo gdyby nawet znaleźli się w niebie, mogłoby się im ono wydać ciemnym piekłem, jego pieśni – płaczem, a anielskie skrzydła – błoniastymi kończynami nietoperzy! Unikajmy obcowania z tymi biedakami, nie czytajmy ich rynsztokowych wypocin, nie pozwólmy, by ich jad zatruł nam życie. Pozostawmy osąd nad nimi Bożej sprawiedliwości, surowej wobec tych, którzy odrzucili Boże miłosierdzie, o którym dzisiaj tak pięknie i głęboko, a zarazem sugestywnie i prosto, mówił na „Anioł Pański” papież Franciszek.
ks. Adam

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Papież Franciszek i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „List ks. Adama Skwarczyńskiego do Adminów i Czytelników naszej strony – słów kilka o Papieżu Franciszku i reakcjach różnych ludzi

  1. Magdalena pisze:

    Bóg zapłać. Takich słów było potrzeba.
    I wyjaśnienie co i jak i dlaczego i ostrzeżenie przed obcowaniem z heretykami 😉

    „Pozostawmy osąd nad nimi Bożej sprawiedliwości, surowej wobec tych, którzy odrzucili Boże miłosierdzie, o którym dzisiaj tak pięknie i głęboko, a zarazem sugestywnie i prosto, mówił na „Anioł Pański” papież Franciszek”

    • marian pisze:

      podobno w czasie ostatecznym przejściowo władzę nad światem mają przejąć słudzy Antychrysta, ale może to nie dotyczy Kościoła. Niepewność kto od Chrystusa a kto fałszywym prorokiem pozostaje, wszak diabeł nigdy nie przyzna się kim jest naprawdę i zrobi wszystko aby oszukać i będzie udawać, że chce dobra człowieka i że jest Ojcem prawdy. Poczekajmy na owoce, po tym poznamy.

  2. malina pisze:

    Ja też dziękuję za ten list. Jest bardzo potrzebny. Czytając pewne wrzutki z heretyckich stron człowiek zaczynał czuć niepokój a zaraza diabelska szybko się roznosi bo całe piekło wylazło w tych czasach na ziemię. Musimy zachować tu czystość, bo trudno naprawdę znaleźć takie miejsca gdzie można mądrze poczytać i podyskutować i nie dać się złemu . W wielu miejscach dzięki złym treściom zły duch rozpanoszył się na dobre, Strach otwierać, żeby samemu się nie zarazić ,osobiście mam już dość tego niepokoju „co tym razem wymyślili”

  3. Franek pisze:

    Bóg zapłać księże Adamie za ten list
    dodam tylko że wielu z tzw. najbardziej „pobożnych” którzy krytykują papieskie „dzień dobry” i „smacznego” z pewnością było by zaskoczonych i zniesmaczonych widokiem biskupa rąbiącego drzewo pod kuchnię by sobie zupę ugotować na obiad, ale ci krytykanci i „pobożni inaczej” nie wiele świata widzieli i nie wiele słyszeli o panujących zwyczajach w innych krajach niż w tym w którym się sami wychowali.

    • Starszy Jerzy pisze:

      Nie potrzeba przez całe życie ruszać się ze swojej „wioski”, by mając rozum przywołanej przez Papieża Franciszka, w dzisiejszym Angelus, prostej kobiety bez zastrzeżeń i z radością przyjąć kolejnego następcę Chrystusa z Jego „dzień dobry” i „smacznego”, wierząc, że wybrał Go nie kto inny, ale sam Duch Święty. Prośmy zatem o miłosierdzie Boże dla „pobożnych” nie wierzących, boć to ciężki grzech nie wierzyć Duchowi Świętemu.

  4. Miecz Prawdy pisze:

    „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza”

    Mt, 12, 22-30 Zarzut faryzeuszów i obrona Jezusa

    22 Wówczas przyprowadzono Mu opętanego, który był niewidomy i niemy. Uzdrowił go, tak że niemy mógł mówić i widzieć. 23 A wszystkie tłumy pełne były podziwu i mówiły: «Czyż nie jest to Syn Dawida?» 24 Lecz faryzeusze, słysząc to, mówili: «On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy». 25 Jezus, znając ich myśli, rzekł do nich: «Każde królestwo, wewnętrznie skłócone, pustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi. 26 Jeśli szatan wyrzuca szatana, to sam ze sobą jest skłócony, jakże się więc ostoi jego królestwo? 27 I jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. 28 Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże. 29 Albo jak może ktoś wejść do domu mocarza, i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże? I dopiero wtedy dom Jego ograbi.
    30 Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza

  5. Anonim pisze:

    Sam trochę się niepokoiłem treściami o tym rodzaju pozdrowień, ale ks. Adam wszystkie wątpliwości mi rozwiał „Byłem w krajach Ameryki Południowej i (…) Przekonałem się także, że katolicy nie używają tam jakichś pozdrowień, odróżniających ich od pozostałych mieszkańców, a gdy próbowałem pewnego użyć, widziałem u nich zaskoczenie”

  6. TomaszWierny pisze:

    Ma ksiądz rację a ja na koniec dodam, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę czyli o bożka tego świata.
    Strona Marysi podniosła alarm, że w Polsce nieznana jej osoba sprzedaje nielegalnie dla własnego zysku księgi pieczęcie i orędzia

    ttp://www.thewarningsecondcoming.com/alert-to-illegal-publication-in-poland/
    z translatora

    Pragniemy poinformować wszystkich, co do Księgi Prawdy, która wydaje się, został przetłumaczony, sporządzany, drukowany i nielegalnie rozpowszechniany w Polsce na sprzedaż do prywatnego zysku, przez osobę nam nieznane .

    Oficjalna polska Księga Prawdy jest obecnie w druku i będzie dostępny wyłącznie na naszej stronie internetowej i za pośrednictwem innych kanałów dystrybucji w ciągu najbliższych kilku tygodni. Byliśmy bardzo rozczarowani, żeby usłyszeć to i zszokowany, że ktoś może to zrobić bez zgody.

    Poinformujemy wszystkich o tym, kiedy oficjalna wersja, która nie zmienia wiadomości w jakikolwiek sposób, jest udostępniany. proszę nie kupować tej książki, jak Maria nie ma pojęcia, co ona zawiera.
    zespół Adminów

    zdanie „nielegalnie rozpowszechniany w Polsce na sprzedaż do prywatnego zysku, przez osobę nam nieznane” pogrubiono 😉
    może dlatego niektórzy boją się ujawniania danych 🙂

    • TomaszWierny pisze:

      I nie jest to stara informacja tylko z dziś 🙂

      • Anonim pisze:

        Już wyczyścili 404 error nie znaleziono, ale google jeszcze pamięta
        A to ci dopiero podpaść mafii 😀

        „www.thewarningsecondcoming.com/alert-to-illeg… – Tłumaczenie strony
        6 godzin temu – We wish to alert everyone regarding the Book of Truth which it seems has been translated, produced, printed and illegally distributed in Poland …”

        Tym bardziej, za ks. Adamem „Pozostawmy osąd nad nimi Bożej sprawiedliwości, surowej wobec tych, którzy odrzucili Boże miłosierdzie, o którym dzisiaj tak pięknie i głęboko, a zarazem sugestywnie i prosto, mówił na „Anioł Pański” papież Franciszek”.

  7. http://ewangeliadlanas.wordpress.com/2013/03/16/17-marca-2013-piata-niedziela-wielkiego-postu/

    Księga Izajasza 43,16-21.
    Tak mówi Pan, który otworzył drogę przez morze i ścieżkę przez potężne wody;
    który wiódł na wyprawę wozy i konie, także i potężne wojsko; upadli, już nie powstaną, zgaśli, jak knotek zostali zdmuchnięci.
    Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy.
    Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?
    Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu.
    Sławić Mnie będą zwierzęta polne, szakale i strusie, gdyż na pustyni dostarczę wody i rzek na pustkowiu, aby napoić mój lud wybrany.
    Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę”.

  8.  17 marca wspominamy

    Święty Patryk, biskup

    Święty Patryk

    Patryk urodził się w Brytanii w 385 roku, w rodzinie chrześcijańskiej. Nosił celtyckie imię Sucat. Kiedy miał 16 lat, korsarze porwali go do Irlandii. Przez 6 lat był tam pasterzem owiec. W tym czasie nauczył się języka irlandzkiego. Na przypadkowym statku udało mu się zbiec do północnej Francji. Tam kształcił się w dwóch najgłośniejszych wówczas szkołach misyjnych: w Erinsi i w Auxerre. Podjął studium przygotowujące go do pracy na misjach. Był uczniem św. Germana z Auxerre. Przez jakiś czas przebywał w Italii i w koloniach mniszych na wyspach Morza Tyrreńskiego.
    W tym czasie zmarł w Irlandii, wysłany tam na misje przez papieża św. Celestyna I, biskup św. Palladiusz. Postanowiono na jego miejsce wysłać Patryka. Na biskupa wyświęcił go papież w roku 432 i wysłał go do Irlandii. Patryk zastał tam małe grupy chrześcijan, ale stanowiły one wyspy w morzu pogaństwa. Krajem rządzili naczelnicy szczepów i znakomitych rodzin. Kapłani pogańscy zażywali wielkiej powagi. Patryk swoim umiarem i podarkami zdołał większość z nich pozyskać dla wiary. Obchodził poszczególne rejony Zielonej Wyspy, wstępując najpierw do ich władców i prosząc o zezwolenie na głoszenie Ewangelii. W Armagh założył swoją stolicę, skąd czynił wypady na cały kraj.[..]

    Święta Gertruda, ksieni

    Święty Patryk

    Gertruda urodziła się w Nivelles w 626 roku. Była córką króla Pepina i św. Idubergi. Jej matka po śmierci męża założyła klasztor żeński, do którego wstąpiła wraz z córką. Z czasem Gertruda, pełna gorliwości i miłosierdzia, została w nim ksienią. Dzięki jej wysiłkom klasztor zasłynął jako ośrodek promieniujący wiedzą i kulturą. Po śmierci matki przekazała władzę następczyniom, a sama oddała się modlitwie, postom i umartwieniom. Taki tryb życia osłabił ją szybko.
    Zmarła 17 marca 659 roku podczas słuchania Mszy św. Jest patronką miast Landen i Nivelles, pielgrzymów, podróżujących, ogrodników, szpitali oraz opiekunką kotów. Wzywana do obrony przed plagą szczurów i myszy polnych.[…]

    Całość na: http://ewangeliadlanas.wordpress.com/

  9. Terezjusz pisze:

    Bóg zapłać ks.Adamie za te słowa. Ma ksiądz rację zostawmy osąd tych ludzi Bożej sprawiedliwości. A my z naszej strony możemy jedynie wzmóc modlitwę za papieża Franciszka i za Kościół.

  10. Tadeusz pisze:

    Ja tylko na moment wskoczyłem. Dla potwierdzenia słów ks. Adama. Nie trzeba daleko szukać w Ameryce łacińskiej. Oto fragment książki o wakacjach Jana Pawła II: „Inną okolicznością skłaniającą otoczenie Papieża do wypoczynku w tych miejscach jest także niezwykła, wręcz przysłowiowa dyskrecja stałych mieszkańców Doliny Aosty, a także przebywających tam turystów. Miozzi opowiedział historię o spotkaniu, jakie przeżyła para młodych Włochów. Kiedy zobaczyli wędrującego górskim szlakiem Jana Pawła II, powitali go słowami „Buongiorno, Santo Padre – Dzień dobry, Ojcze Święty”, po czym pomaszerowali dalej.”

  11. wobroniewiary pisze:

    Myśli św. Ojca Pio na dziś i jutro
    17. Nie bój się przeciwności, ponieważ kładą one duszę u stóp krzyża, a krzyż umieszcza ją u bram nieba, gdzie znajduje Tego, który jest zwycięzcą śmierci, i wprowadza ją do wiecznej radości (ASN, s. 42).
    18. Jeśli cierpisz, zgadzając się z wolą Boga, to nie obrażasz Go, ale kochasz. Twoje serce dozna wielkiej pociechy, jeśli będziesz pamiętać, że w godzinie cierpienia sam Jezus Chrystus cierpi w tobie i dla ciebie. Nie opuścił cię, kiedy uciekałaś od Niego. Dlaczego miałby cię opuścić teraz, kiedy w okresie męczeństwa twej duszy dajesz Mu dowody miłości? (GF, s. 174).

  12. Tadeusz pisze:

    Nie zapominajmy, że Kościół Katolicki jest powszechny. Nie powinniśmy patrzeć z perspektywy Polskiej Tradycji, czy już teraz nawet z Europejskiej. Janowi Pawłowi II zarzucano, że jest zbyt maryjny, a przecież wiemy, że swoją pobożność maryjną wyniósł z Polski. Dajmy czas papie Franczesko. Przecież w dniu wyboru nawet nie nazwał siebie papieżem…..On też musi ochłonąć, przyzwyczaić się. Benedykt XVI w dniiu swojego wyboru ukazał się na balkonie bazyliki w czarnej sutannie i golfiku. Czy wtedy to bulwersowało?

  13. Tadeusz pisze:

    I na koniec jeszcze jedna sugestia (prywatna) Nie jestem przeciwny publikowaniu na tej stronie herezji irlandzkich – oczywiście bez osobistych wycieczek, ktorych nie warto wysyłać pod adresem TPPI – CDMiP. Ale informacja jest istotna dla Czytelników.

  14. Tadeusz pisze:

    A gdyby już tak bardzo się czepiać, to Jan Paweł II, Benedykt XVI rozpoczynali modlitwę Anioł Pański słowami „Carissimi Fratelli e sorelle” – Drodzy Bracia i Siostry. Nie zaczynali od słów np Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. A Papa Francesko pozdrawia braci i siostry i dodaje „dzień dobry” 🙂

  15. Franek pisze:

    SŁOWA PAPIEŻA FRANCISZKA cz 1

    „Piąty dzień pontyfikatu i tyle treści dla nas. Boże, spraw, aby każdy z nas mógł tak żyć jak swoim przykładem i słowem uczy nas Papież Franciszek.
    Papież Franciszek ujął mnie swoją prostotą, pokorą, ubóstwem… chcę żyć jak on, autentycznie i zwyczajnie, służyć Bogu i ludziom.”

  16. Wuj Tom pisze:

    ” Piekło szaleje tam, gdzie dzieje się prawdziwe dobro, a nawet dopiero ma się dziać, a ono nie chce do tego dobra dopuścić.” Te słowa ks. Adama Skwarczyńskiego najlepiej oddają to co się dzieje wokół osoby Ojca św. Franciszka. Ciemne siły wykorzystują każdą sytuację,(w tym przypadku naszą nieznajomość latynoamerykańskiej kultury) by zasiać w umysłach ludzi niepewność i podważyć zaufanie do jego osoby o czym świadczy to zamieszanie wokół papieskich pozdrowień. Na szczęście prócz słów idą za nim jego życie, czyny, prostota i skromność. Wystarczy im się przyjrzeć by wyrobić sobie o nim dobre zdanie. Zapewne takich ataków na papieża będzie więcej, bo jak widać szatan musi widzieć w nim wielkie zagrożenie dla swoich planów.
    Pozdrawiam.
    Tomasz

  17. piotruszka pisze:

    Dziekuje Ksieze Adamie za tan list. Niech Trojca Swieta wraz z Matka Niepokalana Maryja Ksiedzu blogoslawi. Pozdrowienie „dzien dobry” jest pieknym pozdrowieniem. Zycze koumus dobrego dnia, zycze mu dobrze. Kazdy nowy dzien jest darem samego Boga dla nas. Wglebiajac sie bardziej, chce zeby ten dzien dla drugiej osoby byl dobry, blogoslawiony przez samego Stworce ktory nam daje go za darmo – czyz to nie piekne? Roznorodnosc kulturowa poszczegolnych krajow ma swoje bogactwo.
    W polsce tez mamy roznorodnosc. Pozdrawiamy sie: „Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus”, RM dodaje „i Maryja zawsze Dziewica”, na slasku: „Szczesc Boze”, gornik ktory spotyka gornika na dole – „Szczesc Boze”, jak spotykam osobe ktora pracuje fizycznie to pozdrawiam „Boze pomogej” i odpowiedz „dej Panie Boze” – to na gornym slasku /z ktorego pochodze/. Jeszcze gdzie indziej: „szczesc Boze w pracy”. Ktos inny moglby swoje regionalne pozdrowienia wpisac.
    Dziekuje Ci Ojcze Niebieski ze stworzyles nas wedlug swojego upodobania i zamyslu – nie jednakowych a roznych i ze w tej roznorodnosci nas laczysz w jedno.
    Chcialem sie z Wami podzielic tymi myslami plynacymi z serca.
    Szczesc Wam Boze i dobrej nocy, niech sie Aniolki przysnia 🙂

    • Admin pisze:

      Moim regionalnym ( Małopolska ) zwłaszcza dawniej przy pracach polowych było Szczęść Boże a odpowiedź Daj Panie Boże, a wchodząc do czyjegoś domu Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus teraz to niestety powoli z różnych przyczyn zanika ale i takie szczere dzień dobry też jest dobre.

  18. wobroniewiary pisze:

    Papież napisał po polsku na swoim Twitterze:

  19. wobroniewiary pisze:

    Za o. Janem Hruszowcem (fr_giovanni z kanału gloria)

    Słowa Papieża Franciszka skierowane do kardynałów, 15.03.2013r.
    „Naprzód drodzy bracia!”

  20. wobroniewiary pisze:

    Trochę miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym. Musimy zrozumieć dobrze to miłosierdzie Boga, tego miłosiernego Ojca, który ma tak wiele cierpliwości – mówił podczas modlitwy Anioł Pańskiej papież Franciszek.

    Papież wspominał też rok 1992, gdy do Buenos Aires dotarła peregrynująca figura Matki Bożej Fatimskiej. Ojciec Święty był wówczas świeżo konsekrowanym biskupem i spowiadał podczas Mszy dla chorych. – Niemal pod koniec Mszy wstałem od spowiedzi, bo miałem jeszcze gdzie indziej bierzmowanie – opowiadał Papież. – A tu podchodzi do mnie starsza kobieta, bardzo pokorna, pewnie ponad osiemdziesięcioletnia. Spojrzałem na nią i pytam: «Chce się babcia wyspowiadać?». Odpowiedziała: «Tak». «Ale pani pewnie nie ma grzechów». A ona: «Wszyscy mamy grzechy». «A jeśli Pan ich nie przebaczy…?» – pytam. «Pan wszystko przebacza» – odrzekła pewnie. «A skąd to pani wie?». «Jeśli by Bóg wszystkiego nie przebaczał, świat by nie istniał». Miałem wówczas ochotę zapytać ją: «Proszę mi powiedzieć, czy nie studiowała pani przypadkiem na Gregorianie?», była to bowiem taka mądrość, którą daje Duch Święty, wewnętrzna wiedza o miłosierdziu Boga. Bóg nigdy nie męczy się przebaczaniem. Problem w tym, że to my czasem nużymy się prośbą o przebaczenie – dodał papież

  21. wobroniewiary pisze:

    Papież Franciszek, Wojciech i yerba 🙂

  22. czekajacy pisze:

    Mamy tyle bieli i jasności na horyzoncie, nie taplajmy się w kałużach 🙂

    • Maggie pisze:

      Nie dajmy jednak obrzucac blotem tej bieli, bo choc wiemy ze bloto jak sie wysuszy to sie wykruszy, ale zamet wprowadzany przez tych taplajacych sie, jak pewne zwierzatka, w blocie, nie powinien osiagnac zamierzen tychze oszczercow.

      Przysylane do mnie, zrecznie spreparowane, niby „hiobowe wiesci”, jednym ruchem palca kieruje do smietnika komputera, skad niezwlocznie wyrzucam by nie miec sladu po potwarzach godzacych w osobe Ojca Sw.
      Nie precyzuje jakie to e-mail’e, gdyz opisujac je, czy przekazujac dalej nadawalabym rozglos i siala kakol…a o to wlasnie chodzi autorom.
      Mamy Pismo Swiete i Rozaniec jako odpowiedz na kazde pytanie badz zarzut.

      • czekajacy pisze:

        „nie czytajmy ich rynsztokowych wypocin, nie pozwólmy, by ich jad zatruł nam życie. Pozostawmy osąd nad nimi Bożej sprawiedliwości, surowej wobec tych, którzy odrzucili Boże miłosierdzie”
        Ks. Adam

        Maggie, nie zastopujesz wszystkiego. Jedną z metod odebrania mocy modlitwy, m.in. Twojej modlitwy – jest ją osłabić, m.in. przez zabranie na nią czasu.

        Nie musimy odpowiadać na każde szczeknięcie kundelka.

        Pamiętasz postawę z filmu – broniących tradycyjnego małżeństwa, wobec napastujących gejów i lesbijek?
        Film był linkowany tu na portalu. Najpiękniejsze w niej było właśnie nie danie się, nie pozwolenie na sprowadzenie do poziomu tych od „gender”.

      • czekajacy pisze:

        >> „nie powinien osiagnac zamierzen tychze oszczercow” – zgadza się.

        Myślę, że z każdym dniem – mamy coraz większy wpływ modlitwą, np. za Ojca Św. ale i za tych biedaków heretyków itp. – niż wchodzeniem z nimi w dyskusje.

  23. Dziecko Medziugorje pisze:

    O. Jozo Zovko: Papież Franciszek jest darem dla Kościoła, jest owocem łaski na te czasy
    http://medziugorje.blogspot.com/2013/03/o-jozo-zovko-papiez-franciszek-jest.html

  24. wobroniewiary pisze:

    Libia: chrześcijańskie świątynie w płomieniach
    W stolicy Libii, Trypolisie podpalono koptyjski kościół. Według reportera lokalnej gazety 14 marca grupa niezidentyfikowanych mężczyzn zaatakowała świątynię i podłożyła w niej ogień. Wcześniej napastnicy wypuścili wszystkich wiernych, więc na szczęście obyło się bez ofiar.
    Wydarzenie to „jest ostatnim z serii ataków i aktów zemsty, między Libijczykami i Egipcjanami” – powiedział jeden z koptyjskich duchownych. – „Do tej pory nikt ze wspólnoty katolickiej nie był zagrożony czy poszkodowany, ale te zajścia muszą się skończyć, zanim pogłębią się wzajemne animozje”.
    „Te incydenty są wynikiem braku silnej władzy centralnej, zdolnej do przywrócenia porządku w kraju” – dodała jedna z misjonarek pracujących w Benghazi.
    Tymczasem w Libii zatrzymano kolejnych czterech chrześcijan. Jak donosi egipska prasa, chodzi o koptów, których aresztowano w Misracie. Z kolei libijska ambasada w Kairze została tymczasowo zamknięta po serii gwałtownych demonstracji z paleniem przez koptów libijskich flag.
    Za: http://www.pch24.pl/libia–chrzescijanskie-swiatynie-w-plomieniach,13369,i.html#ixzz2NsgQSvKE

  25. ewa111 pisze:

    Szanowny Ksieże Adamie, ten list naprawdę dużo wyjaśnia i serdeczne Bóg Zapłać za nie!
    Zobaczcie Kochani jak nisko Europa upadła! Kiedys to Europejczycy nawracali i ewangelizowali tamten kontynent. Teraz Pan Bóg posyła nam stamtąd Papieża, który jest wzorem dla nas i od którego powinniśmy się uczyć pokory, bo obroślismy w pychę i zbytek i który pokazuje nam jaka jest prawdziwa rola kościoła.

    • Maggie pisze:

      Chrystus kocha wszystkich a nade wszystko naszych dobrych kaplanow i meczennikow, a meczenstwo ma rozne formy/postacie (duchowe i fizyczne – obie namacalne).
      Niech Matka Najswietsza ma w Swej Nieustannej Opiece pasterzy i trzodke Syna Czlowieczego
      KROLUJ NAM CHRYSTE !

  26. ewa111 pisze:

    Dobroć Pana jest niepojęta! (… im większy jest grzech, tym większa wylewa się łaska)
    Myslę, że Ojciec św.Franciszek, jest tego dowodem.

  27. Maggie pisze:

    Jakie to zamienne dla dzisiejszego swiata: przesladowanie chrzescijan.
    Droga krzyzowa Chrystusa i Jego wyznawcow trwa: znienawidzeni,szkalowani, a nawet mordowani i to nie tylko przez srodki masowego przekazu ale i w namacalny, rzeczywisty,okrutny sposob….no a swiatynie profanowane i niszczone….
    Znaki czasu ??!?????

  28. ewa111 pisze:

    Jest to swoisty knebel dla Palikota ( chociaż on i tak dalej bedzie szczekał) Nasz nowy Papież jest zaprzeczeniem tego wszystkiego, co Palikot zarzuca kościołowi.

    • Maggie pisze:

      Palikot przybijajac do drzwi koscielnych swoj „cyrograf”, zawarl pakt z ksieciem wscieklosci i piekielnych posiadlosci

      • Dorota pisze:

        Lepiej pomódl sie za Palikota , Niż takie informacje umieszczać publicznie. Bóg go przecież też miłuje.

      • Maggie pisze:

        Skąd ta pewność Dorotko, ze nie modlę sie i za niego wkładając do „worka”: rządzących, nieprzyjaciol Kosciola Sw, czy grzesznikow etc.?
        Ja nie umieszczam „takich” informacji, to on sam ogłosił je światu wzdłuż i wszerz.

        Jezus jest Panem!

  29. Irena pisze:

    Najwięcej złych komentarzy i dociekliwych ludzi w mediach jest po stronie tych, którzy nie są katolikami albo tych co siebie nazywają katolikami a z dala są od kościoła. Mnie osobiście bardzo to oburza i nie wdaję się w dyskusje, bo gdy tylko próbowałam prostować to po drugiej stronie jest trzymanie się własnego zdania.
    Jestem bardzo zadowolona z wyboru nowego Papieża Franciszka i modlę się codziennie za niego 🙂
    pozdrawiam.

  30. In aeternum pisze:

    powinniśmy się przede wszystkim modlić za Papieża by Duch Święty kierował jego krokami. Wtedy szczegóły typu „dzień dobry” nie będą się w ogóle liczyły w bilansie dobrych owoców, a tych którzy owego dzień dobry się uczepili słusznie nazwać będzie można malkontentami. Natomiast uzasadnienie co do zwyczajów południowoamerykańskich nie jest przekonujące, bo przecież wyznajemy, że Kościół jest jeden, święty i powszechny, a nie np. argentyński. Nie trzeba również wymyślać chrześcijańskich pozdrowień, a tradycyjne Laudetur Iesus Christus pewnie i przyjęłoby się w Argentynie pod wpływem zwłaszcza tak otwartego w komunikacji Papieża. Pozdrawiam.

  31. Alicja pisze:

    Proszę o modlitwę za mnie i moją rodzinę.
    Pragnę być blisko Boga, ale im bardziej się staram tym jestem dalej. Serdecznie Wszystkich Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s