Słowackie ostrzeżenie przed „Marią z Irlandii” – biskupi ostrzegają i wzywają do porzucenia herezji a wizjonerzy z Dechtic dystansują się od tego fałszywego proroka

Słowacja również ostrzega przed Marią z Irlandii:
Ks. biskup Štefan Sečka:
„Wierzący są zachęcani do zaopatrywania się w tzw. ”pieczęć Boga żywego”, aby ją potem poświęcić przez księdza.  Pragnę zauważyć, że żaden kapłan wierny Chrystusowi i Jego Kościołowi nie śmie współpracować w tej sprawie, bo dopuściłby się wykroczenia przeciwko wierze i  swojemu urzędowi kapłańskiemu”
 Ojciec Eirene (redemptorysta słowacki):
„Kilka dni temu powiedziałem moim przełożonym jak widać w Medziugorju ktoś sprzedaje “pieczęć Boga żywego”

1.“Fałszywe ostrzeżenia o Irlandii” – oświadczenie arcybiskupa ołomunieckiego Mons. Ján Graubner – kliknij
2. stanowisko biskupa Štefana Sečka z diecezji spiskiej – kliknij
3. stanowisko wizjonerów z Dechtic – „
Stanovisko vizionárov z Dechtíc ku “Varovaniu” z Írska a POSOLSTVO Panny Márie zo dňa 15.11.2012″ – kliknij
4. Strona Ojca Miroslava (redemptorysty) o handlu „pieczęcią Boga żywego” w Medziugorju w dniach od 26 września 2012 🙂 – znamienna data dla „blogowych pielgrzymek” 😀 – kliknij

“Fałszywe ostrzeżenia z Irlandii” – oświadczenie arcybiskupa ołomunieckiego JE Jána Graubnera – link i link
Z zakończenia: „Z pełną świadomością obowiązków duszpasterskich wszystkim wierzącym wskazaliśmy zagrożenia i jednocześnie prosimy szukać życia  wiernego świętej Ewangelii we wspólnocie Kościoła. Tych, którzy mogą zboczyć i z niewiedzy uwierzyli fałszywym doktrynom, proszę pokornie o powrót do doktryny Ewangelii i Kościoła katolickiego.
+ Jan Graubner, arcybiskup Ołomuńca

Biskup Štefan Sečka z Kapituły Spisskiej  – kliknij
Fragment:
  Ksiądz Biskup przytacza fragment z 2 Listu św. Piotra – „Nauczanie o paruzji i jej pewność”:  sv. Peter apoštol napísal: „Predovšetkým však vedzte, že nijaké proroctvo v Písme nepripúšťa súkromný výklad“ (2Pt 1, 20) –  „To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia” (2Pt 1,20).
Później ksiądz biskup pisze:
„Wierzący są zachęcani do zaopatrywania się w tzw. „Pieczęć Boga żywego”, aby ją potem poświęcić przez księdza.
Pragnę zauważyć, że żaden kapłan wierny Chrystusowi i Jego Kościołowi nie śmie współpracować w tej sprawie, bo dopuściłby się wykroczenia przeciwko wierze i  swojemu urzędowi kapłańskiemu
Ksiądz biskup przywołuje też fragment Listu do Galatów (Gal 1, 6-9): „Prawdziwa Ewangelia”:
Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!
(…)
Wzywam wszystkich wierzących do porzucenia heretyckich nauk i nie rozprzestrzeniania ich.  W tej sprawie, byłem zobowiązany wystąpić w celu podkreślenia czystości wiary katolickiej, posłuszeństwa i jedności z Ojcem Świętym, i ze względu na zbawienie dusz waszych. 
Pánu oddaný + Štefan Sečka, spišský biskup

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „Słowackie ostrzeżenie przed „Marią z Irlandii” – biskupi ostrzegają i wzywają do porzucenia herezji a wizjonerzy z Dechtic dystansują się od tego fałszywego proroka

  1. wobroniewiary pisze:

    ze strony ojca Miroslava – każdy zrozumie 😉

    „Pred pár dňami mi môj predstavený povedal ako videl v Medžugorí, že tam ktosi predával „Pečať živého Boha” a že čosi sa mu na tom nepozdávalo. A tak som mu povedal, že je to z tej internetovej stránky JKVL, o ktorej som mu už predtým hovoril, aj to ako ju vidím.
    o. Eirene”
    https://sites.google.com/site/eireneredemptio/Home/news—noviny/a-002-jkvl-postreh-od-miroslava

    • wobroniewiary pisze:

      Tłumaczenie z gogli (późna pora)
      Pred pár dňami mi môj predstavený povedal ako videl v Medžugorí, že tam ktosi predával “Pečať živého Boha”
      Kilka dni temu powiedziałem moim przełożonym jak widać w Medziugorju ktoś sprzedaje „pieczęć Boga żywego”,

      • Franek pisze:

        Jak widać i na zwodzeniu nieświadomych ludzi tymi pieczęciami ktoś chciał zarobić kasę i to gdzie w Medziugorje a może na Jasną Górę to zawiozą to by już był szczyt bezczelności w promowaniu MBM. Sprzedawali w Medziugorje te „pieczęcie” a potem się dziwić że krytykują Medziugorje.

    • Munio pisze:

      Ponieważ ludzie ci zbliżają się do Mnie pijani złością. Każda wizja, każde słowo wypowiedziane przeze Mnie będzie nadal zapieczętowywane, i dlatego Moje znaki wydadzą się im niedorzecznością. Czy nie powiedziałem, że jedynie pokorni rozradują się na dźwięk kroków Moich posłańców? To jest powód, dla którego tamci ani nie słyszą, ani nie rozumieją, kiedy mówię. Patrzą na siebie wzajemnie bez zrozumienia, bo włożyłem w nich ducha otępienia… I tak w ich przypadku jeszcze jeden raz wypełnia się przepowiednia Izajasza: «mówią do jasnowidzów: Nie miejcie widzeń! i do proroków: Nie prorokujcie nam nagiej prawdy!».
      Czy ktoś mi to objaśni proszę. Czemu Jezus wkłada w ludzi ducha otępienia ? To cytat z 74 zeszytu Vassuli. Czy może nie należy tego tak interpretować. dotychczas wydawało mi się że to sam człowiek przez swoją wolną wolę i grzech sprowadza na siebie otępienie a w tym cytacie Jezus mówi że ona sam to robi.

      • wobroniewiary pisze:

        Wyślę ten fragment księdzu ale nie liczę żeby przed świętami odpowiedział, on ma teraz całe dni spowiedzią zajęte !!!
        To ksiądz konfesjonału i tzw. spowiedzi życia!

      • Terra pisze:

        List do Rzymian XI (Wujek)
        7 Cóż tedy? czego Izrael szukał, tego nie dostał: a wybranie dostało, lecz drudzy zaślepieni są.
        8 Jako jest napisano: Dał im Bóg ducha zdrętwienia: oczy, aby nie widzieli, i uszy aby nie słyszeli aż do dzisiejszego dnia.
        9 A Dawid mówi: Niechaj będzie stół ich sidłem i ułowieniem i obrażeniem i zapłatą im. [12]
        10 Niech będą zaćmione oczy ich, aby nie widzieli, a grzbietu ich zawżdy nachylaj.

      • Munio pisze:

        Będę wdzięczna za wyjaśnienia zaczekam ile trzeba.
        Dziękuję i Z Panem Bogiem 🙂

        co do: List do Rzymian XI (Wujek)
        tu jest podobna kwestia Pan „daje” jakby celowo i to mnie intryguje czy możliwe aby miłosierdzie Boże dawało celowo niemożność zobaczenia, poczucia prawdy miłości itp.
        Odpowiadam sobie sama że to raczej nie możliwe, że raczej powinnam to rozumieć jako Pan dopuszcza z racji wolnej woli człowieka jago stan i położenie, nie mniej jednak nigdy nie zsyła … a jeśli zsyła to po to by przyniosło dobry owoc we właściwym czasie…
        Ale mimo wszystko moja słaba wiara dopuszcza pewne wątpliwości, które mnie męczą w tej kwestii. Także jeśli będzie możliwość skonsultowania mego pytania z księdzem będę wdzięczna.

      • ks. Adam Skwarczyński pisze:

        +JMJ

        Nie umiem odpowiedzieć. Wspomniane są tu pycha i zakłamanie tych ludzi, unikanie Prawdy, a już to samo pociąga za sobą otępiałość i zgubne nieposłuszeństwo.

        Z Bogiem

  2. Antoni z Canady pisze:

    Ojciec Eirene (redemptorysta słowacki):
    “Kilka dni temu powiedziałem moim przełożonym jak widać w Medziugorju ktoś sprzedaje “pieczęć Boga żywego”

    Ośmieszają Medjugorje ale gorzko zapłaczą i odpowiedzą za te zniewagi

  3. Antoni z Canady pisze:

    Pozdrawiam z Polski, gdzie przyleciałem na święta 🙂
    Niech piszą o papieżu co chcą. Ja wiem swoje i czytam to co dobre.
    Polecam taki artykuł Jezuita z Paragwaju: Bergoglio uratował mi życie

    Paragwajski jezuita ks. José Luis Caravias ujawnił, że gdy w 1972 r. był prześladowany przez władze, ówczesny prowincjał argentyński, ks. Jorge Mario Bergoglio chronił go i uratował mu życie.

    Prześladowany w swojej ojczyźnie przez dyktaturę Alfredo Stroessnera, ks. Caravias musiał w maju 1972 r. opuścić Paragwaj. Osiedlił się w prowincji Chaco w północnej Argentynie. Zaczął tam pracować w polu i założył związek zawodowy rolników.

    Wówczas zainteresował się nim Antykomunistyczny Sojusz Argentyński, znany jako Triple A – paramilitarne ugrupowanie, posługujące się metodami terrorystycznymi, stworzone w celu uciszenia opozycji.

    – Przyszli z bronią, bili nas – wspomina duchowny w wypowiedzi dla paragwajskiej gazety „Ultima Hora”. W tej sytuacji ks Caravias uznał, że potrzebuje wsparcia „jakiejś instytucji”. Pojechał więc do stolicy, do swego prowincjała, którym był obecny papież Franciszek.

    – Ofiarował mi swe pełne wsparcie i skierował do pracy wśród Paragwajczyków mieszkających w miastach w aglomeracji Buenos Aires. Jednak prześladowanie nadal trwało i w pewnym momencie Bergoglio powiedział mi, że Triple A skazało na śmierć trzech księży: [Francisco] Jalicsa, [Orlando] Yorio, a trzecim byłem ja – powiedział ks. Caravias.

    Prowincjał zalecił mu więc, by wyjechał z kraju – „gdyż w przeciwieństwie do Paragwaju, w Argentynie zabija się kapłanów” – ratując mu w ten sposób życie.

    http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,70,jezuita-z-paragwaju-bergoglio-uratowal-mi-zycie.html

    • Anonim pisze:

      Na stronie http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9711/krajski-co-wiemy-o-kard-bergoglio przeczytałem fragment nowej książki dra Krajskiego o papieżu i stwierdzam, że to jest najnormalniej szczyt chamstwa!

      Nigdy nie miałem zastrzeżeń do doktora Krajskiego aż do tej pory.
      Papieża mamy zaledwie od kilku dni został wybrany 13tego, czyli nie minęła nawet dekada i nie dość że wychodzi już książka to jest pełna przekłamań.
      Jeżeli pan doktor nie wie co oznacza pięcioramienna gwiazda i że w herbie jest nard a nie kiść winogron to co dopiero mają powiedzieć czytelnicy takiej książki.
      Rozumiem konserwatywne poglądy, sam mam takie ale sposób podania informacji wygląda niestety na szybki zysk a nie na rzetelną ocenę papieża.
      Nie czytam i nie polecam!

      • Franek pisze:

        „Co wiemy o kard. Bergoglio? ”
        Po tym artykule widzę że niewiele, trochę przekopiowanych informacji z internetu w tym i te nieprawdziwe. Wstyd panie doktorze. Przed chwilą wróciłem z kościoła właśnie mamy rekolekcje, w kazaniu ksiądz mówił o Dekalogu i o przykazaniach miłości warto by pan doktor Krajski wysłuchał takiego kazania może by się powstrzymał z wydaniem tej „książki” mam nadzieję że treść książki to tylko niewiedza i pośpiech autora a nie pęd za kasą.
        Pretensje o dobre stosunki z żydami? A co w takim razie napisze o błogosławionym Janie Pawle II i jego stosunkach z żydami?
        Nie ma zbawienia poza Kościołem katolickim ale i nie zbawi się ten, który pluje na żydów i na tych, co z nimi pozostają w przyjaźni, bo Pan Bóg kocha każdego.

        • wobroniewiary pisze:

          Ekumeniczny Papież Franciszek: krzewić przyjaźń i szacunek między ludźmi różnych tradycji religijnych

          Obecność delegacji ekumenicznych na inauguracji pontyfikatu jest znakiem przynaglającym do dalszych wysiłków na rzecz widzialnej jedności chrześcijaństwa. Jest to tym ważniejsze, że zbiegło się z obchodzonym w Kościele katolickim Rokiem Wiary, który proponuje swoiste pielgrzymowanie do tego, co istotne, czyli do osobistej relacji z Chrystusem. Mówił o tym Papież Franciszek podczas spotkania z przedstawicielami Kościołów i wspólnot chrześcijańskich, którzy przybyli na wczorajsze uroczystości do Rzymu. Przypomniał przy tym słowa bł. Jana XXIII o obowiązku działania, „aby spełniła się wielka tajemnica jedności, o którą Jezus Chrystus prosił w żarliwej modlitwie Ojca Niebieskiego w przeddzień Swej krwawej Ofiary”.

          http://www.fronda.pl/a/ekumeniczny-papiez-franciszek-krzewic-przyjazn-i-szacunek-miedzy-ludzmi-roznych-tradycji-religijnych,27040.html

      • AA pisze:

        Z dedykacją dla wszystkich „Józefów Piotrów” i innych czepialskich
        Rozumiem, że Papież Benedykt XVI ma piuskę ale czy ksiądz kardynał ma piuskę czy może z szacunku jarmułkę?
        Z serii „zanim rzucisz kamieniem”

      • Starszy Jerzy pisze:

        Pańska antyreklama jest jednocześnie reklamą.
        Dziękuję!

  4. AA pisze:

    @Starszy Jerzy, z całym szacunkiem, ale myślę podobnie jak anonim. Pan doktor przesadził i to mocno 😦
    Tak samo jak jego koleżanka Maria Kominek świecka dominikanka z Bałkanów przesadziła w krytykowaniu Medjugorje aż zaprzeczyła pośrednictwu Maryi, że pośredniczka to niby herezja.

    Ksiądz Bałemba też pokazał w najnowszym wpisie swoje prawdziwe „ja”
    „Św. Piotr i św. Paweł to Apostołowie Jezusa Chrystusa. Prawdziwi
    Oto słowo pierwszego papieża. To był katolicki Chrystusowy papież.”

    Kapłan, który stał pod krzyżem, salezjanin powołany do ochrony i obrony papieża kpi w żywe oczy z papieża Franciszka.
    Pisze to ze smutkiem, ale od dziś go nie czytam ;(

    • Magdalena pisze:

      Dziękuję, wole czytać o Papieżu i przypominam, że będziemy sądzeni przed Panem z uczynków a nie ze słów. Od dawna wiadomo że będzie schizma, a w jednym z orędzi Adama-Człowieka było, że ból Panu zadadzą nie tylko moderniści ale i ci najbardziej ortodoksyjni. I oto słowa te się wypełniają na naszych oczach ;(
      W Piśmie Świętym są też słowa „Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie”

      A co u naszego kochanego Papieża?
      Franciszek obmyje stopy nieletnim więźniom

      28 marca, w Wielki Czwartek o godz. 17.30 Ojciec Święty odprawi Mszę Wieczerzy Pańskiej w rzymskim więzieniu dla nieletnich „Casal del Marmo”. Liturgia tego dnia skoncentrowana jest na głoszeniu przykazania miłości, wyrażającym się w geście obmycia stóp. Komunikat tej treści opublikowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

      Potwierdzono, że w Wielki Czwartek rano o 9.30 papież Franciszek przewodniczył będzie w bazylice watykańskiej Mszy św. Krzyżma, podczas której kapłani ponawiają swoje przyrzeczenie posłuszeństwa biskupowi.

      Jednocześnie przypomniano, że kard. Jorge Bergoglio jako arcybiskup Buenos Aires zazwyczaj odprawiał Mszę św. Wieczerzy Pańskiej w więzieniu, szpitalu lub hospicjum dla ubogich czy też znajdujących się na marginesie.

      Postanawiając, że tegoroczna Eucharystia Wieczerzy Pańskiej będzie sprawowana w „Casal del Marmo” papież Franciszek kontynuuje to, co czynił w Argentynie.

      http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,86,franciszek-obmyje-stopy-nieletnim-wiezniom.html

    • Sebro pisze:

      zadałem pytanie w grupie na FB pod jego artykułem i liczę, że odpowie. Na razie odpowiedziała jedna z czytelniczek, że wcale tego tekstu w ten sposób nie zrozumiała. Może za mocno staramy sie wypatrzeć coś czego własciwie nie ma?

      • Franek pisze:

        Sebro , dr Krajski sugeruje, że papież jest masonem, mnie to zraziło, nie mam facebooka za to poczytaj na glorii długi artykuł
        I żeby było jasne, nie do papieża mnie zraziło, ale do doktora Krajskiego za te pytania i brak rzetelnego podejścia jakby pytania miały wszystko załatwić.
        Z czasem wszystko się wyjaśni, ale smród zostaje na zawsze, ile ludzi się odwróci?

        http://pl.gloria.tv/?media=418006

        fragment fragmentu

        Z portali internetowych poświęconych heraldyce i symbolice chrzęscijańskiej dowiedziałem się niewiele. Dotarłem bowiem tylko do stwierdzeń, że gwiazda związana z Matką Bożą jest sześcioramienna.

        Czy kard. Bergoglio był honorowym członkiem Rotary Club?

        Na stronie jednego z dystryktów Klubu Rotariańskiego znajdujemy duże zdjęcie papieża Franciszka. W prawym górnym rogu tego zdjęcia umieszczono logo Klubów Rotariańskich. W prawym dolnym rogu tego zdjęcia jest napis: „Un Papa Argentino e Rotariano. O Papa Francisco é sócio honorário de Rotary Club de Buenos Aires, Argentina desde 1999” (Papież z Argentyny jest rotarianinem. Papież Franciszek jest honorowym członkiem Klubu Rotariańskiego w Buenos Aires w Argentynie od 1999 r.”).
        A oto adres, pod którym znajdujemy to zdjęcie:http://www.rotaryfirst100.org/history/headings/leaders/vatican.htm#Francis
        Informacje taka możemy znaleźć na wielu stronach rotariańskich.
        Na portalu Klubu Rotariańskiego w Buenos Aires znajdujemy fotokopię pisma podpisanego przez kard. Bergoglio (z jego pieczątką), w którym czytamy: “Me es particarmente grato dirigirme al Sr. Presidente con el fin de avisar recibo de la atenta nota, que conjuntamente con el. Sr. Secretario Honorario, me enviaron, , con fecha 23 del corriente por la que se sirven confirmarme corno Socio Honorario de esa prestigiosa Institucion”.
        W liście tym kard. Bergoglio potwierdza zatem swoje honorowe członkostwo w tej „prestiżowej instytucji”.
        Fotokopię listu można znaleźć pod następującym adresem: http://rotaryba.com.ar/wp-content/uploads/2013/03/Francisco1.jpg
        Na portalu „Strona Informacyjna Rotary w Polsce” nie ma żadnej informacji na tej temat. Dlaczego się tym nie chwalą?
        Wśród znanych polskich osobistości honorowym członkiem Rotary Club był tylko prezydent Aleksander Kwaśniewski.
        Przypomnijmy, ze Rotary Klub to organizacja założona przez masonów, określana jako „przedszkole masonerii” lub „organizacja masońska w szerokim tego słowa znaczeniu”. Pisałem o niej wiele w swoich książkach o masonerii, np. w pracy pt. „Masoneria polska 2012”. Opisałem tę organizację szczegółowo w swojej pracy „Szkice o masonerii i pogaństwie”. Można tam, między innymi przeczytać:Członkowie masonerii okresu międzywojennego jak stwierdza Chajn w swojej książce pt. „Wolnomularstwo w II Rzeczypospolitej” (Warszawa 1975) nazywali Klub Rotariański „lożą przemysłowców i kapitalistów”. ( s.201).
        Cytuję tam również jednego ze współczesnych polskich masonów, który stwierdził: „W odróżnieniu od wszystkich innych organizacji, do masonerii się nie wstępuje tylko jest się do niej przyjmowanym. W odniesieniu do Lwów i Rotarian uważam, że musi istnieć jakaś forma działalności społecznej, żeby kandydat na masona mógł się sprawdzić, pokazać, co potrafi”.
        Zakończenie

        W pierwszym i drugim dniu pontyfikatu papieża Franciszka „Gazeta Wyborcza” i TVN dokonywały na niego agresywnych ataków skupiając się głównie na kwestii jego domniemanej współpracy z argentyńską juntą wojskową.
        Już jednak w trzecim dniu te media przycichły w tej kwestii, by zacząć głosić peany na cześć Papieża. Dlaczego są tak pozytywnie nastawieni do Ojca Świętego, że nawet nie przeszkadza im stosunek kard. Bergoglio do kwestii związanych z homoseksualizmem i aborcją? Przecież w tej perspektywie wszystko ich z papieżem dzieli.
        To niepokoi.
        Co stanie się jutro, za miesiąc, za rok?
        Czas pokaże.
        Módlmy się o to, by najbliższą przyszłość Kościoła kształtował Duch Święty, by to On pokazał, a nie ludzie.

        Dodatek

        Ks. Jacek Bałemba SDB

        Droga pewna

  5. wobroniewiary pisze:

    Opoka informuje:

    Zapraszamy na przygotowany przez nas nowy dział o PAPIEŻU FRANCISZKU! Znajdziecie na nim: życiorys, wyjaśnienie herbu papieskiego, a także będą dodawane na bieżąco wszystkie wiadomości o Papieżu oraz będzie można na nim w łatwy sposób znaleźć wszystko o nauczaniu papieskim! Dodatkowo polecamy tam wideo oraz „Kwiatki Papieża Franciszka”: http://www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/franciszek_i/

    Czy wiecie, że?…
    W herbie papieskim symbolicznie ukazano całą Świętą Rodzinę? (Pana Jezusa, Maryję i świętego Józefa)
    więcej >>
    Słońce z monogramem IHS oznacza Jezusa (jest to także herb jezuitów) – krzyż i znajdujące się pod nim gwoździe to symbole Męki Pańskiej

    Gwiazda oznacza Maryję, Matkę Chrystusa i Kościoła

    Kwiat nardu – symbol św. Józefa, namaszczenia. Z szpikanardu wyrabiano olejek – takim olejkiem został namaszczony Jezus w Betanii przez Marię (J 12,1-10)
    http://www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/franciszek_i/herb.html

  6. wobroniewiary pisze:

    OGŁOSZENIE!!!
    Na naszej stronie nie ma i nie będzie miejsca na jakiekolwiek wpisy czy komentarze dyskredytujące osobę Papieża Franciszka!
    Na odtrutkę polecamy artykuł z Naszego Dziennika o Różańcu w życiu Papieża Franciszka

    „Jak pokorny pielgrzym przynosi Maryi kwiaty. Zatrzymuje się na chwilę modlitwy przy przydrożnej kapliczce z figurą Niepokalanej, a w pierwszą „podróż” poza Watykan udaje się do czcigodnego sanktuarium Santa Maria Maggiore.

    Z najwyższą czułością i delikatnością mówi o naszej Matce i od pierwszych chwil zawierza Jej swój pontyfikat. Wprost dziecięce oddanie Franciszka Najświętszej Dziewicy uderza we wszystkich jego wypowiedziach, gestach, wskazując, że to jest Papież zawierzenia. Maryjność Ojca Świętego Franciszka jest jak płomień, który może rozgrzać ostygłe serca katolików Zachodu i pomóc im spotkać Boga”
    http://www.naszdziennik.pl/wiara-stolica-apostolska/27466,franciszek-odmawia-rozaniec.html

    oraz: „Maryjność Argentyny i różaniec Franciszka… „Nie bój się, czyż nie jestem Twoją Matką?”
    http://www.fronda.pl/a/maryjnosc-argentyny-i-rozaniec-franciszka-nie-boj-sie-czyz-nie-jestem-twoja-matka,27043.html

    • TomaszWierny pisze:

      „Było to w 1985 r. Ks. Bergoglio poszedł na modlitwę różańcową z udziałem Papieża. Wszyscy klęczeli i modlili się, lecz on był rozproszony i mimo wysiłku nie mógł się skupić. Nagle przyszło olśnienie. ‚Zacząłem sobie wyobrażać młodego kapłana, kleryka, poetę, robotnika, dziecko w Wadowicach, w takiej samej postawie jak w tej chwili, gdy odmawia ‚zdrowaśkę’ za ‚zdrowaśką’. Jego świadectwo uderzyło mnie mocno. Odczułem, że ten człowiek, wybrany, aby kierować Kościołem, szedł drogą do swej Matki w niebie. Drogą, którą zaczął w dzieciństwie. I wtedy zrozumiałem wymowę słów Matki Bożej skierowanych do św. Juana Diego: ‚Nie bój się, czyż nie jestem przy Tobie ja, Twoja Matka?’. Wtedy zrozumiałem obecność Najświętszej Maryi Panny w życiu Papieża. To świadectwo, którego nigdy nie zapomniałem. Od tej chwili codziennie odmawiam trzy tajemnice różańca” (czwartą tajemnicę wprowadził do różańca Jan Paweł II w 2002 r. – przyp.red) – czytamy w książce „Franciszek. Papież wielkiej nadziei”.

  7. wobroniewiary pisze:


    Modlitwa do Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji

    Maryjo,
    w poranek pięćdziesiątnicy
    wsparłaś Swą modlitwą
    początek ewangelizacji,
    podjętej przez apostołów
    za sprawą Ducha Świętego.

    Także dzisiaj,
    w czasach niepokoju i nadziei,
    otaczaj nieustanną opieką
    i prowadź Kościół,
    który spełniając nakaz Chrystusa Pana
    niesie dobrą nowinę o Zbawieniu
    ludziom i narodom,
    we wszystkich zakątkach ziemi.

    Wskazuj nam drogi życia,
    umacniaj w godzinie próby,
    abyśmy dochowując wierności Bogu i człowiekowi
    umieli z pokorą i odwagą
    przekazywać na falach eteru
    umysłom i sercom wszystkich
    ludzi radosną wieść o Chrystusie,
    Odkupicielu człowieka.
    Maryjo, Gwiazdo Nowej Ewangelizacji,
    Prowadź nas!
    AMEN

  8. Franek pisze:

    Fronda pisze:

    Papież Franciszek dał się poznać jako człowiek szukający kompromisu i porozumienia, zawsze tam, gdzie jest ono możliwe – mówi portalowi Fronda.pl ks. Bogdan Bartołd.

    Aleksander Majewski (Fronda.pl): Papież Franciszek wykonał uprzejme gesty w kierunku innych wyznań. Czy będzie to pontyfikat pod znakiem ekumenizmu, jaki znamy choćby z czasów Jana Pawła II?

    Ks. Bogdan Bartołd: Myślę, że tak. Nie sądzę, żeby Ojciec Święty Franciszek odchodził od linii porozumienia, a szczególnie od linii dialogu. To bardzo ważne, aby zachować własną tożsamość, a jednocześnie umieć rozmawiać z przedstawicielami innych wyznań. Staramy się rozmawiać również z wyznaniami niechrześcijańskimi, przebywać z nimi i to – co jest niesłychanie ważne i pewnie będzie istotą tego pontyfikatu – przyjmować dar wspólnej modlitwy.

    Skupmy się jednak na wyznaniach chrześcijańskich. Jakie znaczenie może mieć przybycie patriarchy Konstantynopola na inaugurację pontyfikatu? Czy można uznać to za pokłosie działań Jana Pawła II i Benedykta XVI?

    Myślę, że tak. Sądzę, iż jest to pewien znak, który nie tyle dotyczy samego dialogu, co świadczy o bliskości tychże Kościołów. Kościółów, które mają swoją bolesną historię związaną z rozłamem. Myślę, że obydiwe strony szukają jakiegoś porozumienia, wszystkiego, co łączy. A łączy nas wiara, łączy nas Ewangelia, łączy nas osoba Jezusa Chrystusa. Myślę, że znakiem jedności jest również to, że zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo chrześcijaństwo jest zagrożone. Widzi to zarówno strona katolicka, jak i prawosławna. Obserwujemy zagrożenia laicyzacji, sekularyzacji, wykraczania poza przykazania Boże. To wszystko jest bardzo widoczne i dlatego chcemy dać świadectwo, że jesteśmy w stanie razem wołać do Boga i dawać świadectwo, iż nawet przy tym podziale możemy sobie okazywać braterstwo i zrozumienie.

    Jak teraz może wyglądać sprawa uregulowania statusu kaninicznego Bractwa św. Piusa X? Jak wiemy, tradycjonaliści z niechęcią patrzą na spotkania z przedstawicielami wspólnot niechrześcijańskich.

    To już pozostaje w gestii Stolicy Apostolskiej i nowego Ojca Świętego. Myślę, że jest to pasterz, który już dał się poznać jako człowiek szukający kompromisu i porozumienia, zawsze tam, gdzie jest ono możliwe. Co do Bractwa św. Piusa X, to na razie trudno znaleźć jednoznaczne odpowiedzi, ale myślę, że na pewno zostaną podjęte rozmowy z tym zgromadzeniem. Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości.

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Czasami jak czytam Frondę, to robi mi się „słabo’, dlatego robię to sporadycznie.
      „Papież szukający kompromisów” – marzenia i wola liberałów – oj zdziwią się, zdziwią.

      • Magdalena-Zofia pisze:

        Dla wyjaśnienia: Fronda, bywa czasami tylko katolicka, chociaż za taką się podaje. Wymieszane wszystko, Palikoty, Biedronie, Grodzkie z autorytetami przez duże „A”.
        Czasami coś im uda się napisać – to tyle tytułem wyjaśnienia, oczywiście jest to moje zdanie.

    • Nowa pisze:

      Ks. Xuereba osobistym sekretarzem papieża Franciszka
      http://www.opoka.org.pl/aktualnosci/news.php?s=opoka&id=46902

      Watykan, 20.03.2013

      Pochodzący z Malty ks. Alfred Xuereba będzie pełnił obowiązki osobistego sekretarza Papieża Franciszka. Tej nominacji można było się spodziewać. Niepisaną tradycją jest to, że funkcję tę pełni przez pewien czas drugi osobisty sekretarz poprzedniego papieża

      Ks. Xuereb najpierw pracował w Prefekturze Domu Papieskiego, a od 2007 r. był drugim sekretarzem Benedykta XVI. Wcześniej przy jego boku posługiwał abp Mieczysław Mokrzycki, który był drugim sekretarzem Jana Pawła II.

      Watykański rzecznik zapowiedział, że można się spodziewać nominacji jeszcze innej osoby na stanowisko osobistego sekretarza. Dodał zarazem, że kard. Jorge Bergoglio, jako arcybiskup Buenos Aires, nie miał specjalnego osobistego sekretarza, a w sprawach organizacyjnych korzystał z pomocy dwóch pracowników sekretariatu.

      bz/ rv
      (rv/XX, © Radio Vaticana 2013)

  9. Nowa pisze:

    Przeczytałam komentarze z dzisiejszego wpisu i już wiem że dopiero teraz widać w pełni zatrute owoce przekazów Marii Irlandki ale i Mieczysławy Kordas i ciągłych nagonek na Świętych i Błogosławionych, podważanie nauczania papieży, kpiny z dogmatów. Schizma na całego i widzenie w Papieżu antypapieża, Robią to nawet księża, niech im Bóg przebaczy.

    • Magdalena-Zofia pisze:

      Ostatnio miałam okazję rozmawiać z wychowanką strony p. Kordas i byłam przerażona !!! – autentycznie przerażona.
      Kto zgadnie, po czym poznałam, że ta osoba jest fanką p. Mieczysławy ?

  10. Ania pisze:

    Tak jak 2000 lat temu Naród Wybrany odrzucił swego Króla, tak i teraz toczy się walka na śmierć i życie o panowanie nad światem. Trwa ona nieustannie pomiędzy Królestwem Chrystusa i królestwem ciemności
    Polsko wybierz Króla!

    http://upload.gloria.tv/?media=417924

  11. Magdalena pisze:

    Dziś 2 dzień Nowenny Dusz-Ofiar przed Wielkim Piątkiem
    Kto w r. 2013 rozpocznie ją 20 marca, a zakończy w Wielki Czwartek, będzie mógł podjąć swój krzyż lub ponowić swój akt w Wielki Piątek. Ks. Adam Skwarczyński obiecuje za wszystkich Uczniów Szkoły Krzyża (inaczej: Dusze-Ofiary, „ziemskich aniołów krawędzi”) celebrować Mszę świętą w Wielki Czwartek o godz. 19-tej.

    Zjednoczenie dusz-ofiar
    W Wielki Piątek 1994 roku powstało w Polsce “Zjednoczenie Dusz – Ofiar”… Założył je ks. Adam Skwarczyński po długich rekolekcjach w “Ognisku Miłości” Marty Robin we Francji. “Zjednoczenie Dusz-Ofiar” opiera się na duchowej więzi tych, którzy:
    ◾ przeżyją specjalną nowennę modlitw i rozmyślań nad tajemnicą cierpienia,

    ◾ złożą Bogu ofiarę z samych siebie, gotowi nieść swój krzyż za zbawienie bliźnich (najpierw przez miesiąc, potem przez rok, wreszcie – do końca życia),

    ◾ zgłoszą chęć przynależności na adres założyciela

    https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2013/03/nowenna-dusz-ofiar.pdf

  12. Anonim pisze:

    Niezależna też odjeżdża i samym tylko tytułem nadaje blask „orędziom Mery” jak to Papież zmienia tradycję i to w Wielki Czwartek. Ludzie dostali jakiegoś wylewu jadu diabelskiego do mózgu, mają zniewolone myślenie, ale to chyba znaczy, że Pan Jezus jest już coraz bliżej

    Papież zmienia tradycję Triduum
    Wbrew dotychczasowej tradycji, papież Franciszek nie odprawi Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek w bazylice świętego Jana na Lateranie, lecz w zakładzie karnym dla nieletnich w Rzymie.

    Biuro prasowe Watykanu podkreśla, że jest to istotna zmiana w programie uroczystości, inaugurującej Triduum Paschalne.

    Zgodnie z rozesłanym do mediów komunikatem Mszę Wieczerzy Pańskiej papież Franciszek odprawi w zakładzie Casal del Marmo na peryferiach Wiecznego Miasta.

    – Jak wiadomo Mszę Wieczerzy Pańskiej charakteryzuje ogłoszenie przykazania miłości i gest obmycia nóg. W swej posłudze jako arcybiskup Buenos Aires kardynał Bergoglio miał zwyczaj odprawiać tę mszę w więzieniu, szpitalu lub w przytułku dla ubogich i osób zepchniętych na margines. Papież Franciszek będzie kontynuował ten zwyczaj, nacechowany prostotą – czytamy w komunikacie Watykanu.

    Bez zmian pozostaje pierwszy punkt programu uroczystości Wielkiego Czwartku, poranną Mszę Krzyżma papież Franciszek odprawi w Bazylice Świętego Piotra.
    http://niezalezna.pl/39645-papiez-zmienia-tradycje-triduum

  13. Anna pisze:

    Modlitwa Papieża Jana Pawła II

    Dziewico Niepokalana,
    Matko Boga prawdziwego i Matko Kościoła!
    Ty, Która z tego miejsca objawiasz Twą łaskawość i współczucie
    dla wszystkich, co uciekają się pod Twą opiekę,
    wysłuchaj modlitwy, wznoszonej do Ciebie z synowską ufnością
    i przedstaw ją Twemu Synowi, Jezusowi, naszemu jedynemu
    Odkupicielowi.
    Matko miłosierdzia. Nauczycielko ukrytej i cichej ofiary,
    Tobie, wychodzącej nam naprzeciw, my, grzesznicy,
    oddajemy w tym dniu całą naszą istotę
    i całą naszą miłość.
    Oddajemy Ci także nasze życie, nasze prace,
    nasze radości, naszą słabość i nasze cierpienia.

    Udziel pokoju, sprawiedliwości i pomyślności naszym ludom,
    gdyż wszystko, co mamy
    i czym jesteśmy, powierzamy Twojej trosce,
    Pani Matko nasza.
    Chcemy być całkiem Twoi, z Tobą przemierzać drogę pełnej wierności Chrystusowi w Jego Kościele:
    z miłością zawsze prowadź nas za rękę.
    Dziewico z Guadalupe, Matko Ameryk, prosimy Cię za wszystkimi Biskupami, by wiedli wiernych
    ścieżkami żarliwego życia chrześcijańskiego, ścieżkami miłości i pokornej służby Bogu i duszom.
    Spójrz, jak wielkie jest żniwo
    i wstaw się u Pana, by głodem świętości
    napełnił cały Lud Boży i wzbudził liczne powołania:
    kapłanów i zakonników, mocnych w wierze i gorliwych rozdawców tajemnic Bożych.
    Daj naszym rodzinom tę łaskę,
    by kochały i szanowały poczynające się życie,
    z tą samą miłością, z jaką Ty w łonie Twoim
    poczęłaś życie Syna Bożego.
    Święta Dziewico, Maryjo, Matko Pięknej Miłości,
    chroń nasze rodziny, by zawsze trwały w zgodzie
    i błogosław wychowaniu naszych dzieci.
    Nadziejo nasza, spójrz na nas z litością,
    naucz nas iść zawsze do Jezusa, a jeśli upadniemy
    pomóż nam się podźwignąć i wrócić do Niego
    przez wyznanie naszych win
    i naszych grzechów w sakramencie Pokuty,
    dającym spokój duszy.
    Błagamy Cię, daj nam wielkie umiłowanie
    wszystkich świętych Sakramentów,
    które są jak znaki pozostawione przez Twego Syna na ziemi.
    Teraz, Matko Święta, z pokojem Bożym w sumieniu,
    z sercem wolnym od złości i nienawiści
    będziemy mogli nieść wszystkim prawdziwą radość i pokój prawdziwy,
    które przychodzą do nas od Twego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa
    który z Ojcem i Duchem Świętym
    żyje i króluje na wieki wieków.
    Amen

  14. Anna pisze:

    Zamierzeniem miłosiernej miłości Boga wobec człowieka opanowanego przez grzech jest nawoływanie go do udzielenia odpowiedzi, do nawrócenia, do powrotu do Boga, do tego, aby gotów był uścisnąć braci, wyznać swoje grzechy, naprawić ich skutki, dostosować własne
    życie do woli Ojca.
    bł. Jan Paweł II

  15. Anna pisze:

    Czy wiecie, że Vassula Ryden pomogła przy załozeniu Radia Maryja? To ona przekazała 10 tys. franków szwajcarskich… 😉

    http://www.facebook.com/PrawdziweZycieWBogu

    NIEZWYKŁY DAR VASSULI RYDEN
    A HISTORIA POWSTANIA RADIA MARYJA W POLSCE

    Mały komentarz do obchodów 20 rocznicy
    Radio Maryja to od 20 lat dla jednych bardzo cenny katolicki głos w naszych domach, dla innych zaś rozgłośnia znienawidzona, bo zbyt patriotyczna i zbyt katolicka.
    W związku z tą okrągłą rocznicą ukazała się książka „Życie jest ciekawe. Z Ojcem Tadeuszem Rydzykiem CSsR rozmowy niedokończone” Rozmawiał Szymon Cieślar (nakładem Fundacji „Nasza Przyszłość” 2011). Na stronach 147-148 książki czytamy o pewnym istotnym fakcie związanym z początkami Radia w Polsce i osobą Vassuli:
    „Kiedy byliśmy jeszcze we Włoszech, Angelo zaproponował mi:
    Jedźmy, chcę Ojcu coś jeszcze pokazać. Jedźmy do Szwajcarii.
    – Ale ja nie mam wizy.
    – Nie szkodzi, będziemy się mo­dlić za zmarłych celników i wszystkich zmarłych, którzy pracowali w służbach granicznych, oni nam pomogą przejechać.
    Proszę sobie wyobrazić, że ani we Włoszech nas nie kontrolowali, ani w Szwajcarii, chociaż jechałem z duszą na ramieniu.
    Zajechaliśmy do Martini, to jest Szwajcaria francuska. Spotkałem tam panią Rozę Winter, mówiącą pięcioma językami, od której otrzymałem pierwszą statuę Matki Bożej Rosa Mistica (Róża Duchowna – przyp. red.) dla Radia Maryja. Angelo wraz z Rozą Winter pokazywali mi po drodze różne nadzwyczajne rzeczy, cuda, ale ja im mówiłem:
    – Mam już cuda, to jest Eucharystia, sakramenty, spowiedź. Ja nie chcę więcej, ja mam Ewangelię.
    Jednak podczas podróży o­trzy­mywałem pewne znaki, które świadczyły o tym, że znajduję się na dobrej drodze, że Pan Bóg mi błogosławi.
    Pan Bóg posługuje się w naszym życiu ludźmi. Pamiętam, jak Roza Winter prosiła mnie, żebym przyjechał koniecznie do Martini na spotkanie z pewną osobą, która miała doświadczenia mistyczne. Odnosiłem się sceptycznie do tych doświadczeń, nie było przecież jeszcze w tej sprawie oficjalnego stanowiska Kościoła. Skąd mogłem wiedzieć, czy te sprawy pochodzą od Pana Boga. Ale ona bardzo nalegała, mówiła, że na tym spotkaniu opat będzie sprawował Mszę Świętą i będzie wielu księży. Dla świętego spokoju pojechałem taki kawał drogi, chociaż byłem bardzo zmęczony. W czasie Mszy Świętej walczyłem ze zmęczeniem, ale po niej miały miejsce interesujące rozmowy.
    Tuż przed moim wyjazdem Rosa Winter wręczyła mi 10 tys. franków szwajcarskich. Powiedziała mi, że ta mistyczka przekazała ludziom: Ojciec Tadeusz Rydzyk chce robić Radio Maryja w Polsce. Jest ono potrzebne i na ten cel potrzebne są pieniądze.
    Akurat tyle pieniędzy potrzebowaliśmy, żeby zapłacić za postawienie pierwszej wieży radiowej. Za każdym razem jest tak, że Pan Bóg posługuje się różnymi ludźmi, tylko trzeba Go słuchać.”
    Na tym kończy się cytat z książki. Wśród najstarszych pracowników, ale również wśród słuchaczy – pielgrzymów, są tacy, którzy pamięta­ją, że Ojciec Dyrektor na początku istnienia Radia wspominał nieraz o tym umacniającym i upewniającym go na obranej drodze spotkaniu z Vassulą Ryden w Szwajcarii oraz o otrzymanym darze i przesłaniu. Nota bene: pierwsza książka z orędziami „Prawdziwego Życia w Bogu”, którą poprzez śp. Czesławę Mirkiewicz, pierwszego wydawcę pol­s­kiej edycji Echa Medziugorja, otrzymaliśmy do przetłumaczenia, był to egzemplarz otrzymany osobiście przez o. Jana Mikruta z dedykacją Vas­suli dla Polaków. Obecnie mniej się o tym mówi. Dar pieniężny Vassuli, choć wielki i decydujący dla istnienia rozgłośni, był oczywiście bezinteresowny – z Bożego natchnienia, któremu była wierna. Nie otrzymała w zamian nawet zapewnienia, że ta katolicka rozgłośnia dbać będzie o dobre imię jej samej i powierzonej jej misji. Nieraz więc na antenie Radia, które przecież mogło zaistnieć przed 20 laty właśnie dzięki wsparciu Vassuli, w rozmowach ze słuchaczami, pojawiają się głosy krytykujące ją i oczerniające. Podobnie jak wśród naszych czytelników nie brak zaciekle atakujących Radio. Mamy wielką nadzieję, że zarówno zwolennicy Radia, jak i ci, którzy patrzą na nie sceptycznie, a cenią „Prawdziwe Życie w Bogu”, dojrzą pośród przejawów słabości ludzi, którzy tę rozgłośnię tworzą, ten pozytyw, że rozmodliło ono Polskę i uwrażliwiło na konieczność obrony tradycyjnych polskich i chrześcijańskich wartości. W czci oddawanej w nim także Królowej Niebios, w podtrzymywaniu tradycji odma­wiania modlitwy różańcowej o­raz aktu poświęcenia się Matce Bożej, można upatrywać nawet spełnienia obietnicy danej dla naszego narodu ks. Stefano Gobbiemu po zawieszeniu Kapłańskiego Ruchu Maryjnego w Polsce. 7 lutego 1984 ks. Gobbi usłyszał słowa Matki Bożej, które przekazał nam śp. Anatol Kaszczuk, obecny w tym pamiętnym dniu w Mediolanie na spotkaniu z nim:
    „[Kapłański Ruch Maryjny] To jest Moje Dzieło i rozszerzyłam je we wszystkich częściach świata, aby wszystkich prosić o wejście do bezpie­cznego schronienia Mego Niepokala­nego Serca. Jakże jestem smutna z powodu oficjalnego odrzucenia, które Mnie spotkało, oraz z powodu przeszkód napotykanych przez Mój Ruch w Polsce. Słuchajcie waszych Biskupów, odmawiajcie Różaniec, poświęcajcie się Mojemu Sercu, czyńcie pokutę, a Ja Sama rozszerzę w sposób niezwykły Moje Dzieło w całym waszym kraju.”
    Ruch Maryjny ks. Gobbiego to ruch serc oddanych Matce Bożej, szerzących Jej cześć, odmawiających Różaniec i posłusznych Ojcu Świętemu. Na pewno to zadanie Radio Maryja wypełnia doskonale.
    „Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce…” – uczy Pismo Święte (Mt 7,16-17).
    Może warto na osobę Vassuli spojrzeć także przez pryzmat tego, co wierna natchnieniu, uczyniła dla Polaków i dla Kościoła w Polsce ponad 20 lat temu, a co do dziś owocuje służąc umacnianiu wiary i pobożności wielu.

    Ewa Bromboszcz

  16. Anna pisze:

    Kiedy papież Franciszek po pierwszej nocy spędzonej po swoim wyborze wyszedł z pokoju i zobaczył czuwających gwardzistów, zapytał, czy czuwali tak całą noc. Gdy usłyszał, że „tak”, wrócił do pokoju i za chwilę przyniósł gwardzistom krzesło i coś do zjedzenia. Powiedział też, że gdyby czegoś jeszcze potrzebowali to on jest cały czas w pokoju.

    • Anna pisze:

      Una guardia svizzera ha raccontato che Papa Francesco, uscendo dalla camera del suo appartamento dopo la sua prima notte al Palazzo Apostolico, l’ha incontrata e gli ha chiesto se avesse passato lì tutta la notte. Quando la guardia ha risposto „Si” per via del turno di sorveglianza, il Papa è rientrato nella sua stanza, ha preso una sedia, una merendina e l’ha data al giovane. E’ poi rientrato nella sua camera, non prima di aver pregato la guardia che se avesse avuto bisogno di qualcosa bastava che gli bussasse.

    • Franek pisze:

      Jakby coś to prosić Papieża 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s