Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znieważenia papieża Franciszka jako głowy innego państwa poprzez obelżywy wpis

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znieważenia papieża Franciszka poprzez obelżywy wpis na jednym z portali społecznościowych – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus.

Sprawa dotyczy wypowiedzi dyrektor Teatru Ósmego Dnia w Poznaniu Ewy Wójciak, która po wyborze papieża Franciszka w dniu 13 marca napisała na jednym z portali społecznościowych: „No i wybrali ch…, który donosił wojskowym na lewicujących księży”.
        Doniesienie w tej sprawie złożył w prokuraturze m.in. poseł Solidarnej Polski z Poznania Tomasz Górski. Na początku kwietnia prezydent Poznania za zamieszczenie wpisu ukarał Ewę Wójciak naganą. Wójciak komentując naganę powiedziała, że „była to wypowiedź prywatna i w żadnym stopniu nie jest odpowiedzialna za jej upublicznienie”.

Rzecznik Watykanu Federico Lombardi oświadczył, że zarzuty wobec papieża Franciszka o uwikłanie w związki z dyktaturą wojskową są bezpodstawne. Ks. Lombardi ocenił, że za tymi oskarżeniami stoją „elementy antyklerykalnej lewicy”. Przypomniał, że argentyński wymiar sprawiedliwości przesłuchał obecnego papieża w charakterze świadka, ale nigdy nie postawiono mu żadnych zarzutów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Papież Franciszek i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znieważenia papieża Franciszka jako głowy innego państwa poprzez obelżywy wpis

  1. Miecz Prawdy pisze:

    Ataki na papieża Franciszka
    Rezygnacja Benedykta XVI z urzędu Biskupa Rzymu, przygotowania do konklawe i wyboru nowego papieża sprawiły, że Kościół katolicki, Stolica Apostolska oraz członkowie Kolegium Kardynalskiego stali się przedmiotem niebywałego zainteresowania światowych mediów.

    Zainteresowanie dziennikarzy członkami Kolegium Kardynalskiego nie sprowadzało się do rzetelnego informowania, ale stało się pretekstem do nasilonej krytyki Kościoła i jego instytucji oraz nacisków i ataków na osobistości kościelne.

    Próby kompromitacji kard. Bergoglio/papieża Franciszka

    Przedmiotem nacisków i próby kompromitacji był również kard. Jorge Mario Bergoglio, obecny papież Franciszek. Argentyńska gazeta „El Cronista” podała, że to argentyńskie kręgi dyplomatyczne miały rozprowadzić wśród kardynałów, tuż przed konklawe, dossier przeciwko arcybiskupowi Buenos Aires. Zarzuty te nagłaśniano już oficjalnie po wyborze kard. Bergoglio. Co ciekawe, nie pierwszy raz próbowano go oczerniać – miało to miejsce również przed poprzednim konklawe, w 2005 r., podczas którego kard. Bergoglio był jednym z najważniejszych „konkurentów” kard. Ratzingera.

    O jakie zarzuty chodzi? Dziennikarz Horacio Verbitsky oskarża kard. Jorge Bergoglio, że jako prowincjał Jezuitów był powiązany z juntą wojskową. Według pomówień, nigdy konkretnie i wiarygodnie niepotwierdzonych, miał on nie chronić dwóch porwanych i więzionych podczas dyktatury współbraci. Księża Orlando Yorio i Franz Jalics (ten drugi to jezuita węgierski, misjonarz w Argentynie) wykładali na zakonnym uniwersytecie, ale mieszkali i prowadzili swą działalność duszpasterską w jednej z faveli Buenos Aires. Jeden z ich podopiecznych związał się z partyzantką – gdy go złapano, w czasie przesłuchania powiedział, że współpracował z jezuitami zamieszkującymi favelę, co było powodem ich aresztowania. Ks. Jalics, który jeszcze żyje, napisał we wspomnieniach, że po 5 dniach aresztu oficer, który ich przesłuchiwał, obiecał, iż wkrótce wyjdą na wolność. Tak się jednak nie stało – obaj jezuici pozostali w więzieniu z przewiązanymi oczami i związanymi rękami przez następnych 5 miesięcy. Jak stwierdził rzecznik Stolicy Apostolskiej – ks. Federico Lombardi SI, oskarżenia kierowane pod adresem ks. Bergoglio są „przykładem używania analizy historyczno-socjologicznej czasów dyktatury do atakowania Kościoła, co antyklerykalna lewica czyni od lat”.

    Zadziwiające jest to, że argentyński wymiar sprawiedliwości nigdy nie wysuwał żadnych oskarżeń przeciw kard. Bergoglio, a on sam w udokumentowany sposób zaprzeczył wspomnianym zarzutom. Warto więc przytoczyć wypowiedzi chociaż niektórych sędziów, którzy badali zbrodnie junty wojskowej dokonane w latach 1976-83. Sędzia German Castelli w wywiadzie dla dziennika „La Nación” stwierdził: „Zarzuty wobec Bergoglio zostały przez nas bardzo uważnie przeanalizowane. Zweryfikowaliśmy wszystkie dane i uznaliśmy, że postawa Bergoglio nie nosiła żadnych znamion przestępstwa, a mówienie, że Jorge Bergoglio wydał dwóch księży, to kompletne kłamstwo”.

    Równie kategoryczny jest Julio Strassera, prokurator w procesie przeciwko juncie, mówiąc: „Te oskarżenia są całkowicie fałszywe. Oskarżanie Bergoglio to łajdactwo”.

    Ataki bezpodstawne i niezgodne z prawdą

    Nawet lewicowy działacz Adolfo Maria Pérez Esquivel (laureat Pokojowej Nagrody Nobla, otrzymanej za obronę praw człowieka w Ameryce Łacińskiej; przez rok więziony w czasach dyktatury), którego nie można posądzić o prokościelne sympatie, zaprzeczył oskarżeniom wobec papieża Franciszka o współpracę z juntą wojskową. W wywiadzie dla włoskiego dziennika „L’Avvenire” stwierdza: „Bergoglio prosił, by uwolniono dwóch księży. Wiem także, że starał się o zapewnienie bezpieczeństwa im i wielu innym ludziom. Wojskowi mówili «tak» Kościołowi, a później nie dotrzymywali słowa. Również ówczesny nuncjusz apostolski Pio Laghi powiedział mi, że naciskali na juntę, ale bez rezultatu, bo wojsko nie dotrzymywało słowa”. Wielkiego, symbolicznego znaczenia nabiera fakt, że argentyński noblista tuż po wyborze kard. Bergoglio na papieża pragnął spotkać się z nim w Watykanie i oddać mu hołd. Przy tej okazji powiedział dziennikarzom: „Mówiłem to wiele razy, że papież Franciszek nigdy nie współpracował z reżymem Videli. W tamtych czasach był przełożonym Jezuitów i stosował metodę cichej dyplomacji”.

    Co ma na myśli Pérez Esquivel, mówiąc o „cichej dyplomacji”? Ks. Bergoglio po kryjomu pomagał wielu osobom, którym ze względu na zaagażowanie polityczne groziło aresztowanie, tortury, a nierzadko i śmierć. Wykorzystywał do tego słynne jezuickie kolegium: Colégio Máximo – tutaj przyjął seminarzystów z diecezji La Rioja, której biskup został „wyeliminowany” przez juntę, tutaj również, pod pretekstem rekolekcji, przebywały osoby prześladowane; ludziom tym jezuici dostarczali fałszywe dokumenty, dzięki którym mogli uciec za granicę. Wiadomo również, że prześladowanemu Argentyńczykowi, który był bardzo do niego podobny, ks. Bergoglio dał swój dowód osobisty, by mógł wyjechać z kraju.

    Wielkiego znaczenia nabiera również fakt, że 2 lata temu, jeszcze jako arcybiskup Buenos Aires, kard. Bergoglio rozpoczął proces beatyfikacyjny młodego franciszkanina Carlosa Muriasa, który został porwany i w bestialski sposób zabity przez zbirów reżymu. Był to bardzo odważny gest, gdyż wielu biskupów argentyńskich uważa, iż nie nadszedł jeszcze czas na beatyfikację kapłana zabitego za zaagażowanie społeczne, by nie „rozdrapywać ran” jeszcze świeżej historii.

    W tym kontekście wydają się absurdalne zarzuty o kontakty z juntą militarną. To prawda, że ks. Bergoglio spotkał się z dyktatorem Videlą, ale czynił to jako przełożony Jezuitów i tylko po to, by dowiedzieć się o losie swoich współbraci i wstawiać się za nimi.

    Oskarżyciel wiarygodny?

    Kim jest Horacio Verbitsky, wielki oskarżyciel obecnego Papieża? To argentyński dziennikarz żydowskiego pochodzenia, bardzo zaangażowany politycznie. Jako młody człowiek działał w ruchu peronistycznym, a następnie związał się ze zbrojną organizacją „Montoneros”, która uciekała się do walki zbrojnej, terroryzmu i fizycznego eliminowania przeciwników politycznych. Gdy po kilku latach zerwał z tą organizacją, tłumaczył się, że uczestniczył w walkach, ale nikogo nie zabił. Nie wiemy, co Verbitsky robił w latach dyktatury i jak udało mu się uniknąć śmierci, co było losem jego towarzyszy. Jego oficjalna biografia rozpoczyna się na nowo dopiero po upadku junty w 1983 r., następnie cały czas związany był z peronistami i uchodzi za człowieka bardzo związanego z obecnymi przywódcami Argentyny – rodziną Kirchner.

    Na czym bazują zarzuty Verbitsky’ego? Po latach poszukiwań w archiwach znalazł on jedynie notatkę urzędnika biura ds. kultu, niejakiego Anselmo Orcoyena, sporządzoną przy okazji przedłużenia paszportu ks. Jalicsowi, już po jego uwolnieniu. Urzędnik zanotował m.in., że Bergoglio miał potwierdzić „podejrzenia o kontakty księży z partyzantką”. Sam ks. Bergoglio pamięta tę rozmowę i wyjaśnianie urzędnikowi, iż słyszał o takowych podejrzeniach, ale nie wierzy w nie. To, co uderza w całej sprawie, to fakt, że Verbitsky, znając metody działania policyjnego aparatu junty, uznaje notatkę za wiarygodną. A przecież wiadomo, że teczki dotyczące księży były fałszowane i manipulowano nimi.

    Nie wiadomo, czy wysuwanie ciągłych zarzutów pod adresem kard. Bergoglio/papieża Franciszka nie jest umotywowane politycznie, gdyż istnieje podejrzenie, że atak na dawnego arcybiskupa Buenos Aires może być „karą” za jego krytykę wysuwaną pod adresem obecnych władz Argentyny. Nestor Kirchner uważał kard. Bergoglio za jedyną „opozycję” wobec swego rządu.

    Przykładem „opozycyjnej” działalności kard. Bergoglio było przeciwstawianie się libertyńskim posunięciom rządu, którego celem stało się zalegalizowanie związków partnerskich między osobami tej samej płci z możliwością adopcji dzieci. Już w 2010 r., gdy propozycja tego rodzaju prawa trafiła do senatu, Arcybiskup stolicy Argentyny zorganizował marsz, a także wystosował zdecydowany list duszpasterski przeciwko tego rodzaju projektom legislacyjnym, który został odczytany w czasie niedzielnych Mszy św.

    Włodzimierz Rędzioch
    http://www.niedziela.pl/artykul/105231/nd/Ataki-na-papieza-Franciszka

  2. Miecz Prawdy pisze:

    Papież Franciszek stanie się celem ataków

    Już niebawem Papież Franciszek stanie się celem ataków. Dlatego potrzebuje wsparcia i modlitwy wszystkich ludzi dobrej woli – powiedział kard. Walter Kasper były szef watykańskiej dykasterii ds. ekumenizmu.

    W wywiadzie dla agencji Sir potwierdził on dobrą, przyjazną atmosferę, która towarzyszy pierwszym tygodniom pontyfikatu. Przypomina ona czasy soboru. Zaznaczył on jednak, że nie można być naiwnym, Ewangelia zawsze napotyka na sprzeciw i również ten Papież musi się z tym liczyć.

    Kard. Kasper zastrzegł, że ze strony nowego Papieża mamy na razie do czynienia jedynie z pewnymi znakami, ale są to znaki nadziei. Za szczególnie cenny uznał on fakt, że Franciszek rezygnuje z wszystkiego co mogłoby upodabniać Watykan do dworu cesarskiego. Sam zaś przedstawia się jako Biskup Rzymu. Otwiera to drogę do dialogu z prawosławnymi i luteranami – podkreślił niemiecki purpurat.
    http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,236,papiez-franciszek-stanie-sie-celem-atakow.html

    • Maggie pisze:

      Papiez byl atakowany jeszcze przed konklawe, nawet kiedy nie znalismy imienia tego ktory nastapi po BXVI. Teraz, gdy atak jest wymierzony na konkretna osobe, na szatanskie natarcia odpowiadajmy ROZANCEM.
      Jezus jest Panem!

  3. Magdalena pisze:

    Partia Pedofilów w Holandii

    W Holandii, zarejestrowano partię polityczną, która broni praw i wolności pedofilów. Według niektórych ekspertów, fakt ten może być uważany, jako charakterystyczny znak głębokiego kryzysu cywilizacji europejskiej.

    Partia o nazwie „Miłość, Wolność i Różnorodność” będzie walczyć o obniżenie wieku, w którym można uprawiać seks z 16 do 12 lat, oraz w celu legalizacji seksu ze zwierzętami (zoofilia). Jednym z postulatów jest też legalizacja pornografii dziecięcej. Ponadto, partia domaga się legalizacji wszystkich narkotyków i powszechnego prawa do darmowych przejazdów koleją. Jej przedstawiciele wyrazili zamiar uczestniczenia w wyborach parlamentarnych.

    Należy podkreślić, że partię holenderskich pedofilów spotykają jednak pewne przeciwności losu. Jakiś czas temu, jej działania zostały objęte zakazem. W 2010 r. kierownictwo partii zapowiedziało jej likwidację. Potem była próba ponownej rejestracji. Trybunał Haski uznał ostatecznie, że tworzenie partii pedofilów jest zgodne z prawem, ponieważ „prawo do tworzenia partii politycznych jest jednym z podstawowych praw demokracji.”

    Członkowie partii twierdzą, że konieczne jest pokonanie różnych społecznych tabu, a także walka z nietolerancją. Przedstawiciele partii chcą, aby pedofilia była omawiana otwarcie tak, aby wzbudzić ciekawość dzieci. Według członków partii, pedofilia stała się tematem tabu w 1996 roku, po kontrowersyjnym procesie Marca Dutroux w Belgii. Mają oni również na celu zdjęcie z pedofilii negatywnego wizerunku społecznego.

    Trudno to w ogóle skomentować, ale każdy zwolennik postępu gardłujący za głębokimi zmianami społecznymi w postaci wprowadzenia małżeństw jednopłciowych czy określeń w stylu trzecia płeć stosowanych w stosunku do transseksualistów musi rozumieć, że procesy te nie zostaną zatrzymane a u ich kresu i u nas pojawią się takie wynaturzenia wycelowane w nasze dzieci, które nie tylko będą mogły być zabierane z rodzin i oddawane na wychowanie podejrzanym indywiduom, ale wręcz będą mogły z nimi uprawiać seks i będzie to legalne. Niemożliwe? Wystarczy dłużej poczekać biernie obserwując, gdy świat dookoła nas staje na głowie i nim się spostrzeżemy okaże się, że ten postęp jest już i u nas.

  4. Paweł pisze:

    UPA mordowała Polaków i Ormian przez… ukrzyżowanie
    W miejscowości Kuty w dawnym województwie stanisławowskim w kwietniu 1944 r. ukraińscy nacjonaliści zabili 200 osób – Polaków i Ormian. Do typowych morderstw UPA jak zabijanie widłami, siekierami, przeżynanie piłą czy rzucanie noworodkami o ścianę dołączyli tym razem ukrzyżowanie!!!
    http://prawy.pl/portal_aktual/historia/1258-upa-mordowala-polakow-i-ormian-przez-ukrzyzowanie

    • Anna pisze:

      Siostrę Rozalię postrzelono w twarz z broni pneumatycznej podczas modlitwy na placu budowy kościoła w Kijowie.

      Podczas modlitwy w dniu 16 kwietnia w wyniku strzałów z broni pneumatycznej raniono dwie katolickie siostry zakonne. Zdarzenie miało miejsce na placu budowy kościoła rzymskokatolickiego w dzielnicy Obołoń w Kijowie. Kijowska milicja wszczęła śledztwo. Mieszkańcy dzielnicy domagają się powstania na tym terenie nie koscioła, ale parku. Duchowni otrzymują pogróżki.

      Na filmie wypowiada się kapelan Polaków w Kijowie Ks. Leszek Tokarzewski TChr, i s.Rozalia z Zgromadzenia Sióstr Świętego Józefa CSSJ. Siostra Rozalia pracuje przy parafii św. Franciszka z Asyżu w Kijowie na Obołonie

    • Maggie pisze:

      Siostra Rozalia czeka na operacje …dlaczego czeka? Czyz nie powinna w pierwszej kolejnosci i to natychmiast (!), byc przyjeta jak kazda osoba z wypadku? W przypadku przestepstwa, a tu ono mialo miejsce (!!!), kule powinno sie wyjac natychmiast, no i policja moglaby sie sprawnie zajac „dowodem rzeczowym”, szybciej posuwajac dochodzenie.

      • Maggie pisze:

        Przypomnialy mi sie slowa piosenki Skaldow: nie o to chodzi by zlapac kroliczka, ale by gonic go…
        Mozna TAK szukac aby nie znalezc…

  5. Małgosia pisze:

    Pierwszy polski biskup mianowany przez Franciszka
    Ks. Stanisław Jamrozek, 52-letni ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Duchownym archidiecezji przemyskiej, został mianowany przez papieża Franciszka biskupem pomocniczym tej archidiecezji.

    Pierwszy polski biskup mianowany przez Franciszka przemyska.pl Biskup nominat Stanisław Jamrozek

    Publikujemy komunikat nuncjatury apostolskiej
    „Ojciec Święty Franciszek mianował ks. Stanisława Jamrozka, ojca duchownego w Wyższym Seminarium Duchownym archidiecezji przemyskiej, biskupem pomocniczym tejże archidiecezji, przydzielając mu stolicę tytularną chełmską.
    abp Celestino Migliore,

    nuncjusz apostolski

    Warszawa, 20 kwietnia 2013 r.”
    http://gosc.pl/doc/1527762.Pierwszy-polski-biskup-mianowany-przez-Franciszka

  6. wobroniewiary pisze:

    Zawsze twierdziliśmy, że diabeł to małpa, która umie tylko małpować, obrażać, szantażować kpić i udawać że małpą nie jest.

    Objawienia irlandzkie? O Bożym Miłosierdziu? O Maryi Bożego Miłosierdzia? TAK!
    Ale nie o Marii!
    Stąd taka różnica Maria czy Maryja!
    2010 rok czy 1998 rok?
    Jakaś nieznana Marysia z „Księgą Przenajświętszych Przekazów” a może Olive Dawson i Orędzia o Szkaplerzu Triumfu Niepokalanej

    Jak łatwo wszystko zmałpować – nawet Dublin i Irlandię i temat Miłosierdzia!
    http://www.friendsofthemotherofdivinemercy.com/

    Wywiad z Olive -cz. I

    • wobroniewiary pisze:

      Zaznaczam, że nie znam ang. i nie wiem, czy te orędzia z kolei są dobre ale wiem tylko, że jest tu zbieżność kraju, miasta, tematyki czasów ostatecznych, triumfu Niepokalanej i Miłosierdzia Bożego

      Maria a Maryja to różnica
      Dlatego upraszam wszystkich Czytelników jak odmawiacie Zdrowaś Maryjo – to mówcie wyraźnie Maryjo a nie Mario!

  7. Magdalena pisze:

    Papież Franciszek wyraził pełną gotowość do udania się do Portugalii z okazji setnej rocznicy objawień Matki Bożej w Fatimie w 2017 roku – poinformował nowy ambasadora tego kraju przy Stolicy Apostolskiej, António Almeida Ribeiro. Ojciec Święty przyjął 18 kwietnia jego listy uwierzytelniające.
    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,14137,portugalia-papiez-w-fatimie-w-2017-roku.html

  8. Magdalena pisze:

    Jasnogórska Madonna na ścianie garażu
    Na ścianie garażu przy ul. Szajnowicza-Iwanowa w Częstochowie namalowano obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Stanęły przed nim znicze znicze, ktoś przyniósł kwiaty.
    To „prowokacja, która dzieli, a nie jednoczy mieszkańców naszego miasta” – napisał w swoim oświadczeniu metropolita częstochowski abp Wacław Depo.
    – Nie chcielibyśmy, aby niedawno sprofanowany Wizerunek po raz kolejny stał się celem profanacji i podziałów częstochowian, zarówno wierzących jak i wyznających inny światopogląd – dodał arcybiskup
    http://gosc.pl/doc/1528389.Jasnogorska-Madonna-na-scianie-garazu

  9. Patriota i katolik pisze:

    Ciekawe info 😉

  10. Maria pisze:

    Czy doniesienie w prokuraturze nie powinien złożyć w pierwszej kolejności przedstawiciel KEP, a nie poseł Solidarnej Polski? Przecież została znieważona Głowa Państwa Watykańskiego. Nie rozumiem dzisiejszej rzeczywistości. Mało tego, w piśmie biorącym w obronę panią dyrektor podpisała się prodziekan Nauk Humanistycznych KUL . Gdyby nie protesty internautów dalej sprawowałaby to stanowisko!

  11. Magdalena pisze:

    Chrześcijanie letni chcą budować Kościół na własną miarę, ale to nie jest Kościół Chrystusowy – podkreślił papież Franciszek podczas porannej Mszy sprawowanej dziś w kaplicy Domu św. Marty.

    http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,244,papiez-o-zdrowym-rozsadku-letnich-chrzescijan.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s