Dopuszczenie bioenergoterapeuty Clive’a Harrisa do kościołów było wielkim błędem i lekkomyślnością – Harris inicjował w okultyzm miliony Polaków, „uzdrawiał” za pomocą demonów

Egzorcyści katoliccy są obecnie całkowicie pewni tego, że dopuszczenie Harrisa do kościołów było wielkim błędem i lekkomyślnością, gdyż – według nich – korzystanie z zabiegów bioenergoterapeutów jest praktykowaniem okultyzmu, co prowadzi do duchowych zniewoleń.
O. Boshobora, gdy zaczął przyjeżdżać do Polski, był zdziwiony, że w naszym kraju tak wielu katolików praktykuje okultyzm: korzysta z wróżek, tarota oraz bioenergoterapeutów, co jest prostą drogą do duchowych zniewoleń. Dziś egzorcyści nie mają już wątpliwości, jak wielkim błędem i lekkomyślnością było dopuszczenie w latach 70. i 80. do kościołów bioenergoterapeuty Clive’a Harrisa. W spotkaniach z nim, które mogły być duchową inicjacją zniewoleń, uczestniczyło 9 mln Polaków – kliknij

 Robert Tekieli: Był czas, kiedy bioenergoterapeutów zapraszano do salek przy kościołach. Sporo ludzi brało udział w tych seansach, gdyż sądzili, że jest to tylko leczenie przy pomocy przekazywanej energii, która jest dobra, gdyż jest darem Boga… Niestety nic z tych rzeczy nie zachodzi. Bioenergoterapia jest formą mediumizmu, czyli otwarcia się na rzeczywistość duchową (…) Według mojego szacunku Harris inicjował w okultyzm 3 miliony Polaków, którzy przychodzili ufnie do kościołów. Jak Kościół rozeznał to i dlaczego wyrzucił Harrisa z kościołów? Jego tłumaczka Maria Pieńkowska – obecnie działająca we Wspólnocie Emmanuel – zaobserwowała, że po każdej jego wizycie w ich wspólnocie, która posługiwała przy jego działaniach, zaczynały się rozłamy, jakieś problemy. Zło działało ewidentnie. Za trzecim razem skojarzyli to z jego osobą. Maria po prostu podeszła do niego i spytała, jakimi siłami uzdrawia. On odpowiedział, że przy pomocy duchów, przyznał, że są to demony

Byłam podającą u Harrisa – (fragment)

Jednak Pani odejście z grupy osób pomagających Harrisowi nie było przypadkowe. Jak to się stało?
Zastanawiało mnie bardzo to, o czym już wspominałam, że w obecności Harrisa osoby z grupy pomagającej mu zaczynały się dziwnie zachowywać. Może ja tych konfliktów tak bardzo nie odczuwałam, ale byty osoby, które to bardzo przeżywały. Odczuwało się jakieś zagęszczenie atmosfery czy wręcz agresji w powietrzu. W normalnej sytuacji praca w zespole dla dobrej sprawy jednoczy ludzi, tu jednak występowało coś przeciwnego.

Czy dziś umie to Pani już wyjaśnić?
Często pytałam Harrisa o różne rzeczy wprost. Któregoś razu powiedział mi, że pracuje z duchami. Pytałam się, jak to duchami? Tłumaczył mi więc, że istnieje świat duchów. Są to duchy człowiekowi przyjazne, które pomagają ludziom, i właśnie one jemu pomagają. Dziwnie to zabrzmiało, ale nie wgłębiałam się w to. Otoczenie klasztoru, księży, które często towarzyszyło w jego pracy, powodowało, że nawet na chwilę nie przyszło mi do głowy kwestionować nadzwyczajnych zdolności Harrisa. Teraz wiem, że nie jest to wcale takie oczywiste. Ale wtedy wszyscy myśleliśmy, że to dar od Boga i że skoro Pan Bóg daje, to trzeba mu dziękować i korzystać. Nikt sobie wtedy nie zadawał jakichś specjalnie głębokich pytań. Chociaż trzeba przypomnieć, że niektórzy, np. dominikanie, zadawali sobie różne pytania. Jednak ludzie byli wtedy zachwyceni Harrisem i trudno byłoby wówczas coś podważać.
Pamiętam, że pytałam też Harrisa, czy swoją siłę może wykorzystywać w złych celach? Odpowiedział, że może. Jego zdaniem, swoją energią mógł uzdrawiać, ale i niszczyć. Zastrzega się jednak, że nigdy nie wykorzystuje jej w celach destrukcyjnych.

Pytałam też, czy może wpływać na psychikę i sferę duchową człowieka. Odpowiadał, że tak. Przychodziły czasem do niego osoby z depresją. Nie pamiętam jednak wypadku uzdrowienia z chorób psychicznych. Pewnego razu Clive powiedział mi, że może mieć także wpływ na sferę duchową. Jeśli wierzysz w Jezusa, to pod wpływem mojej siły możesz Go zobaczyć – mówił. Pomyślałam w pierwszym odruchu, że to wspaniale, i zapytałam, co mam zrobić? Harris odpowiedział, że nic specjalnego. Mam siedzieć, tak jak siedzę, siedzieliśmy oboje na podłodze, paliła się jeszcze świeca i dwie lampy w rogach pokoju. Clive palił papierosy. Nie lubię dymu papierosowego, zapalone świece miały go neutralizować. Harris podniósł ręce nad moją głowę.

W chwili, gdy stal za mną, zaczęłam się nieoczekiwanie modlić. Moja modlitwa płynęła naprawdę z głębi serca. Harris w tym czasie ciągle stał nade mną. Jego zabiegi wydłużały się. Po kilku minutach powiedział, że nic z tego nie będzie. Zdumiałam się. „Dlaczego” – zapytałam. „Bo czuję mur, nie mogę się przebić” – odpowiedziałl Harris. Nagle uświadomiłam sobie, że tym murem jest moja modlitwa. Po kilku miesiącach, za kolejnej bytności Harrisa w Polsce, dowiedziałam się, że moja pomoc jest niemożliwa, że mu przeszkadzałam
Całość: kliknij

ROBERT TEKIELI „Bioenergoterapia” – kliknij
Zaczęło się od Harrisa
Bioenergoterapię w Polsce spopularyzował w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Anglik Clive Harris. W jego zbiorowych seansach, najczęściej organizowanych w kościołach, wzięło udział (według niektórych szacunków) nawet kilka milionów osób. W ślad za Harrisem poszli liczni rodzimi uzdrowiciele. W 1985 r., wobec gwałtownego rozwoju ruchu bioenergoterapeutycznego, Ministerstwo Zdrowia wydało oficjalny zakaz prowadzenia praktyk bioenergoterapeutycznych na terenie placówek służby zdrowia. W Polsce rozpoznawanie, leczenie i zapobieganie chorobom przez osoby nie posiadające dyplomu lekarskiego jest ścigane prawnie.
Klientami bioenergoterapeutów są najczęściej chorzy, którym medycyna akademicka nie potrafi pomóc.

Związki z okultyzmem
Bioenergoterapeuci używają niejasnych i niezweryfikowanych naukowo terminów bardzo często pochodzących z obszaru wiedzy tajemnej (okultyzmu lub uproszczonych wersji religii Wschodu), takich jak „ciało astralne”, „ciało eteryczne” czy inne ciała subtelne, „myślokształty”, „wibracje”, „fluidy”, „ektoplazma” (jedno z typowych zjawisk seansów spirytystycznych), „sobowtór eteryczny”, „aura” itd. By wytłumaczyć znaczenie tych terminów używany jest język pseudonaukowy; mówi się np. o systemie energetycznym, nieharmonijnych stanach emocji czy potencjale energii. Wielu bioenergoterapeutów posługuje się wahadełkiem, uprawiając jasnowidzenie. Często w swych praktykach stosują ziołolecznictwo, metodę skuteczną i bezpieczną, jednak jej obecność często ma jedynie zasłaniać stosowane równolegle niebezpieczne duchowo praktyki.

Zaczęło się od Harrisa
Bioenergoterapię w Polsce spopularyzował w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Anglik Clive Harris. W jego zbiorowych seansach, najczęściej organizowanych w kościołach, wzięło udział (według niektórych szacunków) nawet kilka milionów osób. W ślad za Harrisem poszli liczni rodzimi uzdrowiciele. W 1985 r., wobec gwałtownego rozwoju ruchu bioenergoterapeutycznego, Ministerstwo Zdrowia wydało oficjalny zakaz prowadzenia praktyk bioenergoterapeutycznych na terenie placówek służby zdrowia. W Polsce rozpoznawanie, leczenie i zapobieganie chorobom przez osoby nie posiadające dyplomu lekarskiego jest ścigane prawnie.
Klientami bioenergoterapeutów są najczęściej chorzy, którym medycyna akademicka nie potrafi pomóc.

Związki z okultyzmem
Bioenergoterapeuci używają niejasnych i niezweryfikowanych naukowo terminów bardzo często pochodzących z obszaru wiedzy tajemnej (okultyzmu lub uproszczonych wersji religii Wschodu), takich jak „ciało astralne”, „ciało eteryczne” czy inne ciała subtelne, „myślokształty”, „wibracje”, „fluidy”, „ektoplazma” (jedno z typowych zjawisk seansów spirytystycznych), „sobowtór eteryczny”, „aura” itd. By wytłumaczyć znaczenie tych terminów używany jest język pseudonaukowy; mówi się np. o systemie energetycznym, nieharmonijnych stanach emocji czy potencjale energii. Wielu bioenergoterapeutów posługuje się wahadełkiem, uprawiając jasnowidzenie. Często w swych praktykach stosują ziołolecznictwo, metodę skuteczną i bezpieczną, jednak jej obecność często ma jedynie zasłaniać stosowane równolegle niebezpieczne duchowo praktyki.

Przepraszajmy i wynagradzamy za dzisiejszą noc Walpurgii – noc demonów – kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Zagrożenia duchowe i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Dopuszczenie bioenergoterapeuty Clive’a Harrisa do kościołów było wielkim błędem i lekkomyślnością – Harris inicjował w okultyzm miliony Polaków, „uzdrawiał” za pomocą demonów

  1. TomaszWierny pisze:

    Dzięki za artykuł. Wydrukuje go babci. Chyba wiem, skąd parę problemów się u nas w rodzinie wzięło

    • Maria z Warszawy pisze:

      Kochani. Z reguły Harris przyjeżdżał do Polski na zaproszenia parafii. Pamiętam( byłam juz wtedyu dorosłą osobą) jak ludzie szaleli by zdobyć zaproszenia na te spotkania. Zapomnieliście jednak i o tym, że własnie w latach 80 działal również inny „uzdrowiciel ” a mianowicie Kaszpirowski jego seanse nadawane były przez telewizję i ciężko było się na nie nie natknąć, gdyz z reguły oglądali je wszyscy. Nawet przy spotkaniach towarzyskich z reguły trafiało sie własnie na taki przekaz, który czy chciałeś czy nie należało obejrzeć.

      • margreth pisze:

        Zgadza sie sie Mario
        w mojej rodzinie w Gdansku do Harrisa to zapisywali sie w kolejke i niemal wszscy ogladali tez tego Kaszpirowskiego i dzisiaj wiem, ze to moglo byc przyczyna wielu chorob psychicznych jak np.depresja schizofrenia, na ktore wczesniej w naszej rodzinie nikt nigdy nie cierpial szczegolnie u tych, ktorzy tego Kaszpirowskiego najwiecej wrecz maniakalnie ogladali i nie zyja Sakrametanie, jak rowiez rozwalone molrzenstwa rozlamy w rodzinie i przedwczesne zgony, jednak najwiecej popadlo w ateizm i wrogosc do kosciola.

    • margreth pisze:

      WSPANIALY ARTYKUL !
      R E W E L A C J A !
      Nic dodac nic ujac … cala prawda,
      moja rodzina ponosi skutki do dzsiaj i niech nikt nie mowi ze nie ma czegos takiego jak grzechy cudze, ktorych konsekwencje i skutki przechodza na kolejne pokolenia.Mysle ze nawet nie tylko do tego 4-tego, jezeli nie bylo opamietania skruchy i spowiedzi swietej.
      Artykul godny rozprowadzenia wszedzie gdzie tylko sie da!
      Bardzo dziekuje autorowi.

  2. M Magdalena pisze:

    „Maria po prostu podeszła do niego i spytała, jakimi siłami uzdrawia. On odpowiedział, że przy pomocy duchów, przyznał, że są to demony”

    Ja byłam z moją ciocią na stadionie jak był ten człowiek jakieś 30 lat temu jak byłam małą dziewczynką 😦
    Już wiem, czemu podczas modlitwy uwolnienia ksiądz mówił że uwalnia mnie tez od złego wpływu wszelkich bioenergoterapeutów a ja za nic nie mogłam sobie przypomnieć o jakich to bioenergoterapeutów chodzi i byłam nawet lekko zdziwiona ale dziękuję Panu Bogu za to, że ksiądz wypowiedział te słowa uwolnienia nade mną

  3. Ewangelia wg św. Jana 14,27-31a.
    Jezus powiedział do swoich uczniów: “Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie”. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca, i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał”.

    http://ewangeliadlanas.wordpress.com/2013/04/29/30-kwietnia-2013-wtorek-v-tygodnia-okresu-wielkanocnego/

    Dziś. Przynieś Jezusowi swój lęk i zobacz co się z nim stanie. Jezus mówi Ci dziś, by nie trwożyło się twe serce.

  4. malina pisze:

    A tutaj całe nabożeństwo 6 godzin ale naprawdę warto

  5. Paweł pisze:

    Dziś w Lublinie na Sławinku
    Lublin parafia p.w. Wieczerzy Pańskiej na Sławinku
    Wydarzenie będzie transmitowane na żywo na stronie http://www.razemzajezusem.pl

    posługa muzyczna: Razem za Jezusem

    Maria Vadia – Amerykanka kubańskiego pochodzenia. Od lat zaangażowana jest w posługę i działalność stowarzyszenia Magnificat oraz Katolicką Odnowę Charyzmatyczną. Jest założycielką fundacji Chwała Boża, która zajmuje się głoszeniem Jezusa i ewangelii, głoszeniem prawdy o zbawieniu i Królestwie Bożym. W jej ramach funkcjonuje grupa modlitewna Chrystusa Króla, szkoła Słowa Bożego, odbywają się modlitwy o uzdrowienie. Maria prowadzi również regularną posługę w więzieniu dla kobiet, organizuje konferencje odnowy charyzmatycznej. Maria jest świecką misjonarką Afryki, gdzie założyła oddział Magnificatu w Ugandzie. Jest autorką książek o tematyce religijnej, min. „Uzdrowienie jest dla ciebie”, „Twój język ma moc”, „Strzała w Jego ręku”, „Jak trwać w Duchu Świetym” opartych na Słowie Bożym.

    http://www.razemzajezusem.pl

    • Anonim pisze:

      wielkie dzięki 🙂
      Ale diabeł jest bezczelny wejść na środek świątyń i uzdrawiać w kościołach demonami

    • del pisze:

      Przestrzegam przed tą kobietą.
      popycha do spoczynków, to nie jest działanie Ducha Świętego. Za chwilę okaże się, ze to kolejny Harris!

  6. Miecz Prawdy pisze:

    Jezus w Kafarnaum. Uzdrowienie opętanego

    Udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy. A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy: «Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!» Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego, nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie, i mówili między sobą: «Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą».
    I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

  7. wobroniewiary pisze:

    Ważna to data, dzisiejsza data i dzisiejsza msza św. o uzdrowienie. Dziś to w nocy bowiem przypada Noc Walpurgii

    Noc Walpurgii; 30.04/ 01.05
    W tą noc przypisuje się oficjalne powstanie masonerii (300-setna rocznica w 2017 r) – Chociaż Wolnomularstwo datuje się w/g wielu źródeł od czasów biblijnego Salomona.
    W taką noc Adam Weisthaupt założył zakon Iluminaów-r.1776 (oficjalna data powstania to 01.05.1776). Tę noc okultyści otaczają szczególną czcią i przeróżne satanistyczne obrzędy mają wtedy zwiększoną liczebność.
    Wreszcie miejsca: za takie uważa się cmentarze, a szczególnie te niepoświęcone, gdzie pochowano ofiary ludobójstwa. Również przeróżne bagna i moczary, położone z daleka od miejsc zamieszkałych nie cieszą się dobrą sławą

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/04/30/przepraszajmy-i-wynagradzamy-za-dzisiejsza-noc-walpurgii-noc-demonow/

  8. Ania pisze:

    Dziękuję za tę ucztę duchową. Słuchać to jedno a tu można i oglądać mszę św. o uzdrowienie.
    Właśnie się zaczęła i tak pięknie śpiewają 🙂
    http://dobremedia.org/izydor.htm

  9. Dziecko Medziugorje pisze:

  10. Anonim pisze:

    Słucham Mszy św. ale wszedłem na frondę i mało zawału nie dostałem
    Oni wymagają natychmiastowego uwolnienia ;(

    Seksualni edukatorzy w brytyjskich szkołach: „Nie każda pornografia jest zła”!
    Zatwierdzona przez brytyjski rząd grupa edukatorów seksualnych przekonuje nauczycieli, że uczniom szkół średnich należy kolportować informacje o tym, że „nie każda pornografia jest zła”, że może być wręcz „pomocnym”, „wysoce zróżnicowanym” narzędziem edukacyjnym. Zadaniem nauczycieli jest nauczyć jak przeglądać pornografię pod kątem: „umiejętności tworzenia i odbierania przekazu medialnego i specyfiki jego reprezentacji, kulturowo uwarunkowanej płci, zachowań seksualnych, obrazu ciała”.
    http://www.fronda.pl/a/seksualni-edukatorzy-w-brytyjskich-szkolach-nie-kazda-pornografia-jest-zla,27865.html

    • wobroniewiary pisze:

      Słucham mszy św. ale skakanie przed tabernakulum – ja wole klęczeć a Pismo Św. trzymać na ołtarzu a nie na ziemi pod nogami 😦

    • Anonim pisze:

      Grupa twierdzi, że już dzieci w wieku pięciu lat mogą zyskać korzyści z użytkowania pornografii. Jedenastolatkowie powinni rozważać zagrożenia wynikające z przesyłania smsów o treści seksualnej, a uczniowie w wieku czternastu i więcej lat powinni dowiedzieć się, że internetowe filmy pornograficzne są odgrywane przez aktorów, a zarówno przedstawione w nich stosunek jak i obraz ciała, są nierealistyczne

  11. Magdalena pisze:

    Halina
    Po co i dlaczego warto przeżyć rekolekcje z Maria Vadią?
    Dla mnie czas rekolekcji z Marią Vadią zaowocował otwarciem się na dar języków, którego bałam się i jak prosiłam Boga o dary Ducha św, to zawsze tak: „proszę o cokolwiek co dla mnie masz, wszystkie dary , ale tylko nie dar języków i nie dar łez !” – bo to takie dziwne i krępujące…
    Na rekolekcje z Marią Vadią namówiłam (nie bez trudu ) moje siostry i ich mężów. Jako, że wszystkie osoby są osobami wierzącymi, słuchały w kościele niejednych rekolekcji, siostry w czasach młodości wyjeżdżały nawet na rekolekcje oazowe jakoś udało się je przekonać do wyjazdu. Jednak forma tych rekolekcji przerosła ich najśmielsze oczekiwania. Maria Vadia, drobna kobieta tańcząca, skacząca, śpiewająca, krzycząca w dziwnych językach ( nie tylko angielskim) i to wszystko na chwałę Pana Boga – żywioł w jednej małej osóbce trochę szokował na początku, ale popierany cytatami z Biblii , otwierał oczy na taki skuteczny sposób uwielbienia
    Boga, wreszcie zarażał i wręcz niektórych porywał do jej naśladowania i przeżywania wspólnego „szaleństwa” Bożego. W czasie uwielbienia – metody „ściągania” łask Bożych, Maria Vadia miała słowo poznania, że właśnie Pan uzdrawia mężczyznę z bólu szyi po wypadku samochodowym. Widzę, jak mój szwagier zwraca się zmieszany do mojej siostry niepewny o co chodzi, ale Maria Vadia mówi, żeby ten mężczyzna podniósł rękę do góry ; wtedy szwagier jeszcze bardziej zmieszany dyskretnie rozgląda się i nadal nie podnosi ręki, lecz gdy M.V. uparcie przekonuje – „ przecież prosiłeś Pana o to uzdrowienie”, wówczas szwagier nieśmiało podnosi rękę do góry.

    http://www.nowejeruzalem.krakow.pl/wp-content/uploads/Dzie-Wsp%C3%B3lnot-z-Mari-Vadia-7-8maja-2013.pdf

    • TomaszWierny pisze:

      Ja ją już uwielbiam 😀
      Duch Święty jest agentem Królestwa Bożego 😀 😀 😀

      • del pisze:

        Piotr Glas jasno przestrzega przed charyzmatykami, którzy popadają w pychę. Widziałam wielokrotnie, jak ta kobieta popycha do spoczynków, a więc nie jest to działanie Ducha Św.! Kapłanom, którzy ją rozszyfrowali zamknięto usta! Nie pozwólcie sobie kłaść rąk świeckim na głowę. To mogą tylko kapłani! Widziałam jej wrogą twarz, gdy nie pozwoliłam sobie dać położyć rąk na głowę. I ten cyrk na mszy i po, zespół prowadzący stoi cały czas tyłem do Tabernakulum. Wróciłam po tej mszy z uczuciem jakby stado słoni przeczołgało się po mnie. A dar języków nie zawsze pochodzi od Ducha Świętego. A to szeptanie: Abraa Cadabra przy nakładaniu rąk – to już wybaczcie smiech na sali!

        • wobroniewiary pisze:

          Chyba pani nas nie czyta, bo my cały czas piszemy to samo. Dziś mamy temat cierpienia a ostrzeżeń o pseudodziałaniach mamy bardzo dużo, od 2013 roku z kilkadziesiąt

  12. Czekajacy pisze:

    „Kiedy zaś wspomniałam o zbiorowych seansach leczniczymi siłami robionych w kościołach i że może potrafiłabym się tak ukierunkować, odpowiedział: „Tu, na tej podłodze, klęczałem przed przełożonym zakonnym błagając, żeby nie wpuszczał do tego kościoła Harrisa, ale mi nie uwierzono”.

    „Nie krocz za mną”

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/03/08/ks-a-posacki-sj-rosemary-autentyczna-historia-spisana-na-prosbe-spowiednika-jest-pierwszym-na-swiecie-tak-obszernym-swiadectwem-osoby-egzorcyzmowanej-z-dziedzictwa-okultyzmu/

  13. Karol pisze:

    MODLITWA O UWOLNIENIE

    W imię Jezusa Chrystusa, który mnie zbawił i do którego należę w sposób bezwarunkowy w imię mojego chrztu rozkazuje ci duchu… (Tu można nazwać te pokusę), byś został związany u stóp krzyża mojego Pana, Jezusa Chrystusa by On tobą dysponował i byś więcej nie wracał mnie niepokoić.

    Ta modlitwa wypowiedziana z całą siłą naszej wiary w mocy Jezusa Chrystusa jest bardzo skuteczna. Przywołujcie ja sobie i spróbujcie ja odmawiać

    O.Joseph-Marie Verlinde

    TAM GDZIE SĄ TRZY KROPKI WYMIEŃ IMIĘ ZŁEGO DUCHA KTÓRY CIEBIE DRĘCZY
    NP. DUCHU SAMOBÓJSTWA, LĘKU, BLUŻNIERSTWA, SŁABOŚCI, UROKU ITP.

    • wobroniewiary pisze:

      Uważasz, że wszystko w porządku – wpisując w rubrykę url: Clive Harris?
      Promocji okultyzmu u nas nie było i nie będzie!!!
      Usunęłam to badziewie i proszę uważać, co się gdzie pisze!

  14. Pawel pisze:

    Miałem dość ciężką padaczkę, od spotkania z Harrisem ani jednego ataku (już ponad 20 lat), nie czuję się okultystą i nie zerwałem kontaktu z Bogiem. Ale być może autor ma rację…

  15. M pisze:

    Nie mnie wyrokować o Świętych Pańskich. Pierwsze słyszę o Marii Vadii. Może to jest faktycznie służebnica Boga. Ale ostrzegam: entuzjazm do ludzi, którzy uzdrowili większą, czy mniejszą ilość osób jest jakże często mylący. Harris… Już na jego temat i rzekomych uzdrowień dzięki niemu wypowiadało się tylu świadków. Nie jest żadnym dowodem poprawa zdrowia, która w przyszłości nie wiedzieć czym zaowocuje. O owocach jego wpływów duchowych mówiło wielu. W internecie są dostępne materiały i świadectwa. Bardzo ważne jest świadectwo Leszka Dokowicza. (Od momentu kontaktu z Harrisem, nie mógł wytrzymać w kościele. Mdlał. Aż na pewien czas całkiem oddalił się od Boga).
    Tu zaznaczam: nie jest moją intencją ostrzeganie przed uzdrowicielami, bo mogliby ,,odebrać mi chleb”. Ja i tak z tytułu kontraktu z NFZ mam pulę, niezależną od ilości przyjęć pacjentów. Czy ktoś pojawi się raz w Poradni, czy sto razy, ja otrzymuję taką samą rekompensatę finansową. Więc nie mam żadnego ,,interesu finansowego” ostrzegać przed uzdrowicielami. Ostrzegam z tego powodu
    że zbyt dużo wiem, o chwilowych, czy nawet wieloletnich subiektywnych poprawach zdrowia. Ale, czy te ,,uzdrowione osoby” mają świadomość jakie zmiany nastąpiły w ich duszy? Sądzę, że raczej nie. Wręcz przeciwnie: zaczynają wierzyć, że są wybrańcami niebios i tylko z Bogiem mogą rozmawiać. Kapłani , spowiedź, uczestnictwo w Mszy świętej, także inne sakramenty dla nich są już
    niepotrzebne. Oni otrzymali ,,dar zdrowia”, czy inne dary. Żadne ,,kanały pośrednie ” nie są im potrzebne. To oni majką teraz prawo nauczać innych. Są posłańcami Boga…
    Jaka rada?
    Nie potrzeba wiele. Wystarczy zapytać spowiednika, czy zezwoli na słuchanie takiego ,,głosu z nieba”. Jeśli spowiednik zezwoli, nie będziemy mieć grzechu. Jeśli zabroni, to obowiązuje nas posłuszeństwo kapłanowi.

  16. Pingback: Bioenergoterapeuci na mszy w katedrze – a ja stanowczo wyrzekam się szatana i dzieł jego – wyrzeknij się i Ty! | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  17. Pingback: Niech się psychotronika nie pcha przed ołtarz | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  18. wiarus pisze:

    Drodzy – z tego wniosek, że trzeba za „grzechy” tamtego okresu przeprosić Pana Boga, wyrzec się organizacji, przyjmowania i wiary w te okultystyczne praktyki w kościele. Powinni to zrobić wszyscy, którzy brali w tym udział – tak księża jak i nie księża! Poza tym (wiem, że piszę na forum katolickim), jeśli chodzi o uwolnienie od demonów – nie powinniśmy modlić się do „świętych”, aniołów i innych duchów – które wg. tego co jest napisane w Słowie Bożym są stworzeniami i nie powinniśmy ich czcić ani do nich się zwracać – tylko do Boga. Za niewłaściwy kult też powinniśmy Boga przeprosić!

    • wobroniewiary pisze:

      Każdy rozsądny katolik modli się do Boga za wstawiennictwem Świętych – a to różnica!

      • wiarus pisze:

        No, właśnie .. nie chcę się tu wykłócać, ale skoro powołałem się na Słowo Boże, to przytoczę tu fragment:
        Hbr 9:24
        24. Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej /świątyni/, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga (BT)
        Jeśli ktoś się wstawia, to Pan Jezus Chrystus (i tylko ON)
        Rozumiem, że z punktu widzenia obrońców tradycji przez duże T, moja opinia jest nie do przyjęcia… cóż.. ja wyżej stawiam Słowo Boże niż tradycje (liczba mnoga) i dlatego dla mnie nie do przyjęcia jest mieszanie Pisma Świętego z wierzeniami często błędnymi. Z tego m inn. powodu było i jest tak wiele zamieszania w kościele – bioenergoterapełci, brak rozeznawania duchów, związani, zdemonizowani wierzący, zwiedzenia i błędne (niebiblijne) nauki w kościele… To jest właśnie wg. mnie „owoc” życia nie opartego na Słowie Bożym, tylko na fałszywych naukach pojawiających się, niestety nawet w kościele, głoszony nawet przez tych, którzy powinni głosić Boga ewangelii, a tego nie robią (może z niewiedzy, może z lenistwa, może sami są zwiedzeni…) Tylko, że sprawa jest na tyle poważna, że ludzie którzy tkwią w takich „błędach” sami wraz z innymi idą nie tam, gdzie to zaplanował dla nich Bóg.Tak myślę. Pozdrawiam

  19. wiarus pisze:

    Przede mną nie musicie się bronić. Nie atakuję Was 🙂
    Ja tylko wyraziłem mój pogląd na Harisa, wstawiennictwo i na to, co czytam i staram sie stosować ze Słowa Bożego. Doceniam starania Kościoła w zwalczaniu zła tak w swoim obrębie, jak i poza nim (kościołem). Cieszę się, że dziś wielu katolików odnajduje swoją drogę do Boga, nawraca się z błędnych wierzeń, porzuca okultyzm, czary, zabobony i całe to zło, które za tym stoi.. Oby tak dalej 🙂 Pozdrawiam

  20. Piotr pisze:

    W zasadzie Harrisa można było wtedy łatwo zweryfikować. Wystarczyło go zaprosić na Msze Św. lub kilka Mszy Św. i prowokować do przyjęcia Komunii Św. lub jeżeli by się bronił – oferować spowiedź. Idę o zakład, że on wtedy by jęczał albo by się coś dziwnego działo. Była by awersja do sacrum a to jest jasny znak, że nie czyni cudów w imię Jezusa. Jeżeli ktoś odmawia reguły uzdrawiające, nie modli się, nie trwa w łasce uśw. i nie ma tam słowa w imię Jezusa to jest to fałsz 🙂
    Szkoda, że go nie weryfikowali. Wiele osób by nie miało „powikłań” 🙂 No ale może Kościół w tamtym okresie bał się tej weryfikacji, bo okazało by się że wielu kapłanów dało się nabrać. Może bali się prawdy… To już wie tylko Jezus Chrystus.

Odpowiedz na Czekajacy Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s