Św. Antoni w walce z herezjami – cud eucharystyczny w Rimini. Bydlęta klękają a ludzie… stoją jak barany.

Pewnego razu św. Antoni usiłował przekonać zaciekłego heretyka, że Chrystus jest naprawdę obecny w opłatku Hostii świętej. Zwrócił się do niego z pytaniem: – Czy uwierzysz w prawdziwość Najświętszego Sakramentu, gdy muł, na którym jeździsz odda hołd Chrystusowi ukrytemu pod postacią chleba?

CUD MUŁA – miejsce wydarzenia: RIMINI; rok wydarzenia: 1227
W Rimini (Włochy), na placu Trzech Męczenników, przed kościołem pw. św. Franciszka a’Paulo, znajduje się niewielka kapliczka wybudowana dla uwiecznienia cudu dokonanego przez i za wstawiennictwem św. Antoniego z Padwy.

swAntoni i mul

W 1227 r. podczas odwiedzin tego miasta Antoni prowadził dysputę z katarskim heretykiem. Historia przechowała jego nazwisko: Bonovillo. Dyskusja koncentrowała się wokół zagadnienia substancjalnej, rzeczywistej obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Argumenty Antoniego były na tyle mocne, iż wydawało się, że uda mu się przyprowadzić jeszcze jedną zabłąkaną owieczkę do źródła prawdziwej wiary… Jak to w życiu wszelako bywa, gdy argumenty i logika nie wystarczają, pozostaje tylko odwołanie się do bezradnego zapytania Piłata: „Cóż to jest prawda?”J 18, 28. I tak też uczynił Bonovillo. A mianowicie, nie będąc w stanie sam podjąć decyzji, odwołał się do losu: „Jeśli będziesz w stanie, Antoni, ukazać mi praktycznie rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii, jeśli dokonasz takiego cudu, przyznam ci rację!”

I postawił całkowicie, wydawałoby się, nierealne warunki: „Założymy się? Przetrzymam jedno ze swoich zwierząt przez 3 dni bez jedzenia, po czym przyprowadzę je w miejsce publiczne i postawię przed misą pokarmu. Wtedy Ty staniesz przed nim z chlebem, który – jak twierdzisz – jest Ciałem Chrystusa. Jeżeli zwierzę, zamiast zacząć się posilać, odda cześć Twemu Bogu, uwierzę i wezmę udział w wierze twojego kościoła”.

mulI Antoni zgodził się! Niemożliwe? A jednak. „Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli” J 20, 29, powiedział Pan i cud Niewiernego Tomasza miał się w historii zbawienia jeszcze raz powtórzyć… Uzgodnionego dnia na Grand Piazza (dziś plac Trzech Męczenników) w Rimini zgromadzili się z jednej strony Antoni i wierni Kościoła, a z drugiej Bonovillo i gromada katarów. Antoni, po odprawieniu uroczystej Mszy św. w pobliskim kościele, trzymał w dłoniach konsekrowaną Hostię w niewielkiej monstrancji – heretyk prowadził głodnego muła.

A na placu ustawiona była misa pełna strawy… Antoni poprosił o ciszę i gdy ta nastała zwrócił się ku zwierzęciu: „Przez imię i w imię twego Stwórcy, którego ja, niegodny Jego sługa, trzymam w moich dłoniach, nakazuję ci: podejdź natychmiast i oddaj pokłon twemu Panu, z całym należnym Mu szacunkiem, tak by wszyscy heretycy i czyniący zło zrozumieli, że wszystko stworzenie powinno ukorzyć się przed swoim Stwórcą, którego kapłani ukazują im w swych dłoniach na ołtarzach ofiarnych”.

I stał się rzecz niezwykła. Świadkowie patrzyli, z każdą upływającą chwilą coraz bardziej zdumieni, jak muł odwrócił się od ofiarowywanej mu strawy i poczłapał ku kapłanowi z Hostią! Gdy się zbliżył ugiął przednie nogi, pochylił głowę do ziemi i zastygł w bezruchu… Widząc to adwersarz Antoniego padł mu do nóg i publicznie wyznał błędy swej postawy i czynów. Odtąd stał się jednym z najwierniejszych współpracowników świętego franciszkanina…
Historia zdarzenia została już zamieszczona w najstarszej biografii Antoniego „L’Assidua” („Niestrudzony”). Innym dziełem wspominającym Cud w Rimini jest biografia świętego „Begninitas”„Benignitas” 16, 6-17

Bydlęta klękają – nie bądźmy od nich gorsi!
Przyjmujmy Komunię św. na klęcząco i nie „na łapę”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Papież Franciszek, Wydarzenia, Święci i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „Św. Antoni w walce z herezjami – cud eucharystyczny w Rimini. Bydlęta klękają a ludzie… stoją jak barany.

  1. wobroniewiary pisze:

    Iść tak blisko Pana Jezusa podczas procesji Eucharystycznej, tuż za samym Jezusem 😉

  2. Magdalena-Zofia pisze:

    Nie pamiętam, gdzie miał miejsce podobny cud, ale napiszę z pamięci. Kiedyś czytałam, że podczas wojny, wierni ukryli Najświętsze Hostie, aby chronić Je przed pewną wręcz profanacją najeźdźców. Uciekając przez pola, tam właśnie, w pośpiechu zakopali naczynie z Komunikantami. Wojna minęła, ludzie poginęli, czy zapomnieli, a rolnik miał problem !. Jego wół pracując w polu, dochodził do jednego miejsca i za nic nie chciał iść dalej. Uginał kopyta i koniec. Nie pomagały baty … nie szedł dalej i już. Po pewnym czasie komuś we wsi, przypomniało się, że podczas wojny właśnie na tym polu, ukryto Najświętszy Sakrament. Zaczęto kopać i znaleziono ! Po tym zdarzeniu, wół bez problemu pracował !

    • Dziecko Medziugorje pisze:

      Ja znam historię znalezienia figury w Gidlach wół padł na kolana i nie chciał dalej iść, co rolnik doszedł do tego miejsca to ten na kolana i stop, zginał swoje kolana przed figurką Matki Bożej. Rolnik wziął i zabrał tę figurkę schował w skrzyni, oślepł a potem jak ś.w Paweł odzyskał wzrok jak obmył się w wodzie w której mył tę figurkę

  3. Pingback: Św. Antoni w walce z herezjami – cud eucharystyczny w Rimini. Bydlęta klękają a ludzie… stoją jak barany. | Obraz Mojego Serca2

  4. Dziecko Medziugorje pisze:

    Nowenna do Królowej Pokoju (15-23 czerwca)
    W sobotę (15 czerwca) parafia św. Jakuba w Medziugorje oraz pielgrzymi rozpoczną Nowennę do Królowej Pokoju. Parafia w ramach Nowenny przez dziewięć kolejnych dni o godz. 16: 00 odmawiać będzie Różaniec na Górze Objawień – „Podbrdo”.

    Wieczorny program modlitewny rozpoczyna się modlitwą Różańcową o godz. 18: 00. Msza św. o godz. 19:00
    Nowenna jest okazją by podziękować dobremu Bogu za łaski otrzymane za przyczyną Matki Niebieskiej w ciągu ostatnich trzydziestu dwóch lat.
    PS Nowenny:
    1. Nowenna na 30 lecie Objawień Królowej Pokoju w Medziugorje – http://medziugorje.blogspot.com/2011/06/nowenna-na-30-lecie-objawien-krolowej.html
    2. Dar dla Maryi – Nowenna do Królowej Pokoju – http://medziugorje.blogspot.com/2009/06/dar-dla-maryi-nowenna-do-krolowej.html

    http://medziugorje.blogspot.com/2012/06/nowenna-do-krolowej-pokoju-15-23.html

    • Dziecko Medziugorje pisze:

      Orędzie Matki Bożej przekazane przez Ivana (Medziugorje, 10 czerwca 2013)

      Matka Boża objawiła się Ivanowi w czasie spotkania grupy modlitewnej na górze Podbrdo przy Niebieskim Krzyżu w poniedziałek 10 czerwca 2013 około godz. 22. Objawienie trwało 7 min.

      „Drogie dzieci, dzisiaj również pragnę was wezwać, abyście w tym czasie szczególnie modlili się w moich intencjach, módlcie się dzieci w tym czasie łaski, ponieważ pragnę razem z wami zrealizować swoje plany. Drogie dzieci, dzisiaj również dziękuje wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
      http://medziugorje.blogspot.com/2013/06/oredzie-matki-bozej-przekazane-przez.html

  5. Magdalena pisze:

    Dlaczego Matka Boża płacze?

    Indonezja: Ataki Islamistów

    Przy niemal całkowitej bezczynności władz, w Indonezji dochodzi do coraz brutalniejszej rozprawy z wyznawcami Chrystusa. – Bandy islamskie atakują świątynie chrześcijańskie, a rząd indonezyjski, policja i wojsko nie reagują, a czasami nawet aktywnie uczestniczą w tym, broniąc nowych ekstremalnych grup – alarmuje raport Human Rights Watch, międzynarodowej pozarządowej organizacji zajmującej się ochroną praw człowieka.

    USA: „Tęczowa” ofensywa rządu

    Po raz pierwszy w historii USA, rząd złożył do Sądu Najwyższego formalny wniosek o usunięciu z jego własnego arsenału legislacyjnego tekstu, który definiuje małżeństwo jako związek „między mężczyzną i kobietą”. Zdaniem rządu tzw. ustawa „Obrona Małżeństwa” (DOMA) z 1996 roku jest niekonstytucyjna, bo uniemożliwia dziesiątkom tysięcy par homoseksualnych, legalnie poślubionych w ich stanie, korzystać z tych samych przywilejów federalnych, które mają małżeństwa heteroseksualne.

    Belgia: Eutanazja dla nieletnich?

    W belgijskim parlamencie rozpoczęto debatę dotyczącą rozszerzenia eutanazji na… nieletnich. Aktualnie zabójstwo na życzenie dopuszcza się w tym kraju legalnie od 18. roku życia. Jednak eutanazja dzieci już jest praktykowana. Zdaniem zwolenników ustawy ma być ona zatem prawnym usankcjonowaniem praktyki, która i tak występuje.
    Czy następnym krokiem (nie tylko) belgijskich „postępowców” będzie legalizacja innych „występujących praktyk”: morderstw i kradzieży?

    Zabrze: Profanacja Najświętszego Sakramentu

    W kaplicy Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Zabrzu Zaborzu doszło do znieważenia Hostii. Nieznany sprawca wtargnął do kaplicy, gdzie włamał się do tabernakulum, skąd ukradł kielich z Ciałem Chrystusa. Na skutek podpalenia kapliczka uległa częściowemu zniszczeniu.

    Francja: Profanacja katedry, dzieci dla homozwiązków

    Znane z publicznego atakowania miejsc chrześcijańskiego kultu i swej bluźnierczej działalności aktywistki brutalnie zaatakowały ustępującego z urzędu Benedykta XVI. We francuskiej katedrze półnagie feministki wznosiły okrzyki wrogie papieżowi i katolikom, a także w bluźnierczych pozach drwiły ze znaku Krzyża.
    Warto podkreślić, że ten odrażający incydent zbiegł się w czasie ze zrównaniem w prawach małżeństw i związków jednopłciowych przez francuskie Zgromadzenie Narodowe i daniem im prawa do adopcji dzieci…

    Hiszpania: Małpy chronione od poczęcia, dzieci – nie!

    Małpy człekokształtne mogą czuć się w Hiszpanii bardziej bezpieczne niż dzieci nienarodzone – zauważają obrońcy życia, komentując uchwalenie przez krajowy parlament nowego prawa chroniącego orangutany, szympansy czy goryle od… chwili poczęcia. Przepisy, które zatwierdził swym podpisem premier Mariano Rajoy zakazują m.in. aborcji i eksperymentów na płodach małp naczelnych. Tymczasem na podobną ochronę nie mogą w Hiszpanii liczyć dzieci nienarodzone.
    Obowiązujące w Hiszpanii regulacje zezwalają na aborcję na życzenie do 14. tygodnia ciąży, zarazem jednak dopuszczają liczne wyjątki, gdy badania prenatalne wykażą u poczętego dziecka „poważne i nieuleczalne choroby”. Dzięki proaborcyjnemu prawu w Hiszpanii codziennie zabijanych jest 300 nienarodzonych dzieci!

    Niemcy: Homoseksualna adopcja

    Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał, że pozostający w związkach homoseksualiści powinni posiadać prawo adopcji dzieci swych partnerów. Tym samym Trybunał Konstytucyjny opowiedział się za ograniczonym prawem do adopcji dla homoseksualistów. Sędziowie odrzucili argumentacje obrońców rodziny udowadniających, że dla dziecka szkodliwe jest dorastanie w środowisku homoseksualnym. – Dziecko wychowywane w związku partnerskim może rozwijać się tak samo jak dziecko wychowywane w rodzinie – orzekł Trybunał.
    W zasadzie trudno komentować wypowiedź członków Trybunału. Przypomnijmy tylko, że Pismo Święte w ostrych słowach przestrzega przed gorszeniem najmłodszych…

    Argentyna: Okultyzm u kapucynów!

    W poszczególnych katolickich domach rekolekcyjnych Argentyny katolicy mogą wysłuchać wykładów o… rytuałach alchemicznych i kabale. W ostatnim czasie wierni mogli wziąć udział w „kabalistycznym różańcu” i „alchemicznym różańcu”, dzięki czemu mieli zostać wprowadzeni w „alchemię miłości” i sekrety kultu „Wenus Afrodyty”. Wszystko to działo się w kapucyńskim centrum św. Franciszka…

    WHO: Rocznie ginie 50 mln nienarodzonych!

    Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), każdego roku na świecie dokonywanych jest ok. 50 milionów aborcji, a przedstawiciele Fundacji „Pro – Prawo do życia” zarzucają propagatorom aborcji stosowanie argumentacji nazistowskiej.
    – Organizatorzy zagłady Żydów tłumaczyli się w Norymberdze, że oni tylko wykonywali prawo. Podobnie tłumaczą się, również w Polsce, lekarze dokonujący aborcji. Propagatorzy aborcji podżegają do mordowania nienarodzonych i nawołują do wprowadzenia prawa do zabijania ich bez ograniczeń, bo to przecież „nie są ludzie”. Tak samo argumentowali naziści – napisał w oświadczeniu rozesłanym do mediów Mariusz Dzierżawski z Fundacji „Pro – Prawo do życia”.

    Oprac. BB
    Prosimy o modlitwę „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo…” w intencji wynagrodzenia Panu Jezusowi i Jego Matce za każde skandaliczne i gorszące wydarzenie oraz za prześladowanych chrześcijan.
    http://przymierzezmaryja.pl/Dlaczego-Matka-Boza-placze-,11376,a.html

  6. Magdalena pisze:

    Zoologiczna nienawiść ateisty

    Brytyjski zoolog i ewolucjonista prof. Richard Dawkins z Uniwersytetu w Oksfordzie wydał ostatnio książkę pt. Bóg urojony, w której bluźni Panu Bogu pisząc, iż: Bóg Biblii jest okrutnym maniakiem seksualnym, który każe wyznawcom gwałcić i mordować. Na 520 stronach tego „dzieła” mamy do czynienia z mieszanką obrzydliwych bluźnierstw, agresywnym propagowaniem ateizmu i poniżaniem ludzi wierzących. Jak nisko upadła europejska nauka, skoro taki „profesor” może po prostacku i bezkarnie obrażać Boga i ludzi wierzących?

    200 milionów uzależnionych

    Na całym świecie prawie 200 milionów osób w wieku od 15 do 64 lat bierze narkotyki – wynika z opublikowanego raportu ONZ. Polska znajduje się w czołówce krajów produkujących amfetaminę. Jak się okazuje, najwięcej narkomanów jest w krajach biednych i rozwijających się, takich jak Afganistan, Maroko i Pakistan.

    Hiszpania: Madryt „rajem” homoseksualistów

    W Hiszpanii w ciągu ostatnich dwóch lat zarejestrowano ponad 3 tys. związków jednopłciowych. Prawie jedna trzecia związków osób tej samej płci jest zawierana w hiszpańskiej stolicy, która w tym roku odgrywa rolę gospodarza „święta europejskich homoseksualistów” – Europride. Dla latynoskich homo- i transseksualistów Madryt jest prawdziwym „rajem na ziemi”. Porzucają oni własne kraje, w których czują się „nieswojo” i mają problemy ze znalezieniem pracy. Ciągną do hiszpańskiej stolicy, by – jak powiedział cytowany przez AFP 29-letni Peruwiańczyk Miguel Leclercq – „móc przechadzać się, trzymając kolegę za rękę”. Sodoma, Gomora, Madryt…

    CFI: Nauka religii to… molestowanie

    Międzynarodowa pozarządowa organizacja o nazwie Center for Inquiry – CFI (Centrum Śledcze), twierdzi, że edukacja religijna dzieci, również ta przekazywana przez rodziców, jest formą molestowania dzieci i powinna być tak samo traktowana jak inne formy naruszania praw dziecka. „Humaniści” z Center for Inquiry mają na ten temat dyskutować w październiku br. w Pekinie. Miejsce konferencji wydaje się dla ateistów idealne – stolica Chin, w których bezbożny komunizm miesza się z pozbawionym respektu wobec jakichkolwiek wartości etycznych kapitalizmem.

    Dzieci zagrażają… środowisku naturalnemu

    Największą przysługą jaką ktokolwiek może zrobić Wielkiej Brytanii, jest pomoc udzielona przyszłości planety poprzez zmniejszenie liczebności rodziny o jedno dziecko. Taką skandaliczną opinię można znaleźć w raporcie ogłoszonym przez brytyjską organizację „ekologiczną” Optimum Population Trust. Posiadanie dużych rodzin powinno być traktowane jako takie obciążenia dla środowiska naturalnego, co częste długodystansowe podróże samolotem, używanie dużych samochodów czy zaniedbywanie recyklingu plastikowych toreb – stwierdza raport. A co z Bożym nakazem: Bądźcie płodni i mnóżcie się…?

    http://www.przymierzezmaryja.pl/

    • Maggie pisze:

      A jeszcze bardziej nie tylko srodowisku naturalnemu, ale i istnieniu swiata (!), zagrazaja bluzniercy, korygujacy …. kardynalne Boze Prawa, prowadzac ludzkosc do zaglady.
      Modlmy sie za nich, bo tak naprawde nie wiedza co czynia w swej pysze.
      Jezus jest Panem!

  7. Franek pisze:

    To nie czary mary, to chrześcijaństwo!

    Katarzyna Wiśniewska postanowiła zająć się ks. Boshoborą i przekonać czytelników „Gazety Wyborczej”, że to generalnie jakiś heretyk jest, bo mocą Chrystusa, wypędza złe duchy, uzdrawia i przywraca ludziom nadzieję. A przecież ksiądz idealny, zdaniem Wiśniewskiej, nie powinien w takie bzdury wierzyć, a najlepiej gdyby był do bólu racjonalny.

    Co konkretnie zarzuca Wiśniewska ks. Boshoborze? Otóż to, że uzurpuje on „sobie prawa do wskrzeszania zmarłych, których, o ile znam się na teologii, dokonywał raczej tylko Jezus Chrystus, ewentualnie św. Paweł i było to dość dawno?”. Tak między nami mówiąc to nie tylko Jezus, ale i św. Piotr, a do tego sam Chrystus obiecał swoim uczniom, że w Jego imię będą wyrzucać złe duchy, uzdrawiać, a nawet wstrzeszać. I albo Mu wierzymy albo nie. Trzeciej drogi nie ma.

    Wiarę w obietnice Jezusa Wiśniewska określa – z właściwym dziennikarce „Gazety Wyborczej” wyczuciem – „robieniem czarów-marów”. Cóż w chrześcijaństwie wiara jest istotna, i nie ma go bez zaufania do Jezusa Chrystusa, który obiecał nam, że jeśli będziemy mieli wiarę, jak ziarnko gorczycy, to będziemy góry przenosić. Ks. Boshobora w to wierzy, Wiśniewska nie, i dlatego on uzdrawia a ona może sobie najwyżej na niego popluć.
    http://www.fronda.pl/a/to-nie-czary-mary-to-chrzescijanstwo,28863.html

    • Maggie pisze:

      Chrystus czyni cuda tam gdzie jest wielka wiara.
      Ks.John Bashobora przepelniony jest charyzmatyczna rzec mozna wiara, dlatego dochodzi do cudow.

      Dla tej pani Wisniewskiej pewnie wiarygodnejsze sa horoskopy, wrozki, bioenergoterapeuci …wszystko z wyjatkiem namacalnych dowodow sily modlitwy.

      Co wiecej, skoro mowi „ze na ile sie zna na teologii to…”, to czy uwaza sie za lepszego teologa niz ksiadz?????!!!!!?????
      Pogratulowac tu tylko „skromnosci” …a moze tylko patrzec: jak zacznie uczyc jak glosic rekolekcje i Msze Sw. odprawiac?

      Jezus jest Panem!

    • Monika pisze:

      Święty Antoni też wskrzeszał umarłych.

      • Franek pisze:

        Świadectwo o. Johna Bashobora ze wskrzeszenia zmarłego człowieka, czym jest Miłość, co trzeba robic by byc Zbawionym
        http://w278.wrzuta.pl/audio/aOSU0FNkC8W/o._john_bashobora_-_23.11.2008

      • Maggie pisze:

        Tym bardziej, moze z zaswiatow, wskrzesic zabita dusze osoby: zyjacej a kpiacej sobie z Bozej Laskawosci (obdarowujacej cudami)

      • Monika pisze:

        Także Św. Filip Neri wskrzeszał: „Jeszcze za życia dokonywał cudów, do sprawienia których jego prawdziwie chrześcijańska litość nad cierpiącymi skłaniała wszechmogącego Boga (na przykład wskrzeszając córkę rodziców, którym zmarło po porodzie już trzecie dziecko).”
        „Filip Nereusz był przede wszystkim człowiekiem modlitwy i głębokiego zjednoczenia z Bogiem. Często przeżywał stany mistyczne, widziano też jak unosił się w powietrzu podczas modlitwy, gdy wpadał w zachwycenie, a na jego twarzy widniał błogi uśmiech duszy, która na chwilę spoczęła w zaciszu Jezusowego Serca. Don Filippo był człowiekiem niezwykle czułego serca – podczas odprawiania Mszy Świętej, gdy przychodziło do ofertorium i nalewał on do kielicha wino, które zaraz miało przemienić się w Najdroższą Krew Pańską, ręce tak mu drżały ze wzruszenia, iż musiał zapierać się łokciami o ołtarz, by ukończyć ofiarowanie. Miłość Trójcy Przenajświętszej napełniała go ogniem w sposób tak dosłowny, iż pewnego razu podczas zachwycenia poczuł jak serce powiększa mu się tak bardzo, że aż rozpycha kości klatki piersiowej, zadając przy tym niewypowiedziane boleści duchowe i fizyczne. Nadnaturalne powiększenie serca potwierdziła później komisja lekarska powołana do zbadania ciała Świętego.”

        Read more: http://www.pch24.pl/sw–filip-neri-,2853,i.html#ixzz2WEBLHiuz

      • Monika pisze:

        Św. Jacek też potrafi wskrzeszać zmarłych.
        „Pochodził ze znakomitej rodziny. Nic dziwnego, że wysłano go na zagraniczne studia. Wylądował w Rzymie. Przechodząc przez jeden z gwarnych, kolorowych placów, ujrzał wielki tłum. Gapie cisnęli się i… rozdziawiali usta ze zdumienia. Na placu stał szczupły mnich. Obok niego na bruku leżał martwy człowiek. Mnich – jak donoszą stare kroniki – „wyciągnął ręce w górę, uniósł się w powietrze i swoją modlitwą wyrwał brata ze śmierci”. Człowiek podniósł sięi otworzył oczy. Tłum zamarł… Taką scenę ujrzał Jacek Odrowąż – pierwszy polski dominikanin. Miał 37 lat, był dojrzałym mężczyzną. Wydarzenie było dla jego wiary trzęsieniem ziemi. Zmieniło go całkowicie. Mnichem, którego spotkał, był św. Dominik. Połączyło ich ogromne pragnienie zaniesienia Ewangelii na krańce świata.”

        „Zmarł 15 sierpnia 1257 roku. Po jego śmierci przy grobowcu miało miejsce wiele cudownych uzdrowień, a nawet… wskrzeszeń. Obok sarkofagu przeczytasz napis: „Tu leży św. Jacek mocen wskrzeszać zmarłych”.”

        http://kosciol.wiara.pl/doc/490527.Swiety-Jacek-Potrafi-wskrzeszac-zmarlych

      • Monika pisze:

        I Święty Andrzej, apostoł wskrzeszał:

        „Gdy Zbawiciel, spędziwszy całą noc na modlitwie, z 72 uczniów wybrał dwunastu apostołów, Andrzej był pomiędzy nimi drugim. Pismo święte zresztą bardzo mało o nim wspomina, tak jak i o innych apostołach. Podanie tylko mówi, że gdy po odebraniu Ducha świętego w dzień Zielonych Świątek w Jerozolimie apostołowie rozeszli się, aby być dla wszystkich narodów zwiastunami Ewangelii, on udał się do dzikiej Scytii, położonej nad morzem Czarnym i Kaspijskim. Zdziaławszy tam mnóstwo cudów przez uzdrawianie chorych, opętanych i wskrzeszanie zmarłych, i zasiawszy ziarno Boże, przeniósł się do Kolchidy, Tracji, aż wreszcie do Patras w Grecji, gdzie założył gminę chrześcijańską.”

        http://ruda_parafianin.republika.pl/swi/a/andrzej1.htm

        „Niemniejsze zainteresowanie osobą i działalnością, a zwłaszcza śmiercią św. Andrzeja, okazują apokryfy: Dzieje Andrzeja z wieku II-III oraz Męka św. Andrzeja z wieku IV. Są to dokumenty bardzo dawne, sięgające niemal czasów poapostolskich. Zwłaszcza Dzieje Andrzeja cieszyły się kiedyś wielkim powodzeniem. Według tych źródeł, po Zesłaniu Ducha Świętego Andrzej miał nauczać i dokonać wielu cudów (nawet wskrzeszania zmarłych) w miejscach, do których dotarł: w Poncie i Bitynii (dzisiaj zachodnia Turcja) oraz w Tracji (Bułgaria), Scytii (dolny bieg Dunaju) i Grecji.”

        http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/11-30.php3

    • wobroniewiary pisze:

      Ta pani nawet nie zna pacierza jak widać
      „Oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie” (Credo)

      Ks. Paweł Staroszczyk
      Apostolskie wyznanie wiary – to, które odmawiamy w pacierzu – kończymy słowami: „wierzę w ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen”. W czasie niedzielnej Eucharystii wyrażamy tę wiarę jeszcze innymi słowami: „oczekuję wskrzeszenia umarłych i życia wiecznego w przyszłym świecie”. Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia, że chrześcijańskie wyznanie wiary „osiąga kulminacyjny punkt w głoszeniu zmartwychwstania umarłych na końcu czasów oraz życia wiecznego” (KKK, 988).
      Czy rozumiemy, co mówimy? Czy dziś jest to rzeczywiście punkt kulminacyjny naszego wyznania wiary? Czy powtarzając te słowa w czasie Mszy św. mówimy je tylko ustami, czy jest to naprawdę wyraz naszego oczekiwania i wiary we wskrzeszenie tych, którzy umarli?

      http://www.niedziela.pl/artykul/28254/nd/%E2%80%9EOczekuje-wskrzeszenia-umarlych%E2%80%9D

    • Jan pisze:

      szkoda, że nie wieżą w to Katolicy – rodziny dzieci z Hospicjum Onkologicznego w moim mieście – 100 % śmiertelność 0 % uzdrowień…

  8. Franek pisze:

    Przed antykościołem, bezbożnymi sektami Lucyfera, masonerią jest ratunek.
    RÓŻANIEC!!
    20 sierpnia 1877 Maryja przypomniała wiernym: ” Jeśli ludzie gorliwie będą się modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany „. Wzywa nas do codziennego odmawiania Różańca. To jest głos poważny!
    „Jest jednak ratunek dla Polski, jeśli Mnie uzna za swego, Króla i Pana w zupełności poprzez Intronizację,nie tylko w poszczególnych częściach kraju, ale w całym państwie z rządem na czele. To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów, a całkowitym zwrotem do Boga” słowa Pana Jezusa do S.B. Rozalii Celakówny (Wyznania,cz.I.,s.263-264).

    Intronizacja Jezusa i reintronizacja Maryi

    Ratunkiem dla Polski,świata jest Reintronizacja Maryi Królowej Polski

  9. MME z Chełma Lubelskiego pisze:

    Ojciec Pio też ma na swoim koncie wskrzeszeniach
    Św. Ojciec Pio i wskrzeszenia zmarłych – Modlił się, zadzierając głowę do Nieba. Nagle dziecko ożyło „Matko, czemu płaczesz? Twój syn spał!”

    Był maj 1925. roku. Maria miała małe dziecko, które było chore od urodzenia. W związku z tym Maria była bardzo zatroskana o los swojego dziecka. Po wizycie lekarskiej powiedziano jej, że jej dziecko ma bardzo skomplikowaną chorobę. Nie było dla niej żadnej nadziei, żadnych szans na wyzdrowienie. Wtedy Maria zdecydowała się pojechać pociągiem do Rotundy San Giovanni. Mimo że mieszkała w maleńkiej miejscowości na południu Puglii (biedny rejon południowych Włoch), dotarły do niej opowieści o Ojcu Pio, o zakonniku, który był znamienny jak Jezus, czynił cuda, uzdrawiał chorych i dawał nadzieję zdesperowanym. Natychmiast wyjechała w stronę Rotundy, lecz po drodze dziecko zmarło. Czuwała przy nim całą noc a potem położyła do kufra i zamknęła wieko. Następnego dnia dotarła do Rotundy San Giovanni. Nie miała nadziei lecz nie utraciła wiary. Tego wieczora poznała Ojca Pio. Czekała w kolejce do konfesjonału i niosła na rękach kufer, gdzie znajdowało się ciało jej synka, który zmarł dwadzieścia cztery godziny wcześniej. Kiedy stanęła przed Ojcem Pio, uklękła, zapłakała i błagała o pomoc. On przypatrywał się jej uważnie i wtedy ona uchyliła wieko i pokazała Ojcu zwłoki dziecka. Ojciec Pio, do głębi serca poruszony jej żalem, wziął maleńkie ciałko jej synka i położył na jego czole swą dłoń. Modlił się, zadzierając głowę do Nieba. Nagle dziecko ożyło. Zaczęło ruszać rączkami, nóżkami i wyglądało tak, jakby dopiero co przebudziło się z długiego snu. Zwracając się do matki, Ojciec Pio rzekł: „Matko, czemu płaczesz? Twój syn spał!” Okrzyki radości matki i zebranych wypełniły cały kościół i wydarzenia tego dnia i cudu, jaki uczynił Ojciec Pio były na ustach wszystkich

    Ojciec poprosił o uzdrowienie Paoliny i oznajmił, iż jej wskrzeszenie nastąpi w Wielki Poniedziałek

    Pewna kobieta w Rotundzie San Giovanni była takim dobrym człowiekiem, że Ojciec Pio twierdził, iż niemożliwością byłoby znaleźć najmniejszą skazę w jej duszy, wymagającą wybaczenia. Innymi słowy, całe jej życie prostą drogą prowadziło do nieba. Pod koniec Wielkiego Postu Paolina poważnie zachorowała. Wszyscy wzywani doktorzy zgodnie twierdzili, że jej stan jest beznadziejny. Jej mąż i ich pięcioro dzieci udali się do klasztoru aby modlić się z Ojcem Pio i prosić go o pomoc. Dwoje z dzieci chwyciło jego sutannę i wtulając w nią twarze, płakało. Ojciec Pio rozgniewał się trochę ale zaraz starał się je pocieszyć. Obiecał, że będzie modlić się za nich, ale to wszystko, co może dla nich zrobić! Po czasie, na początku Siódmej Godziny, zachowanie czcigodnego Ojca uległo zmianie: poprosił o uzdrowienie Paoliny i oznajmił, iż jej wskrzeszenie nastąpi w Wielki Poniedziałek. Lecz w Wielki Piątek Paolina straciła przytomność, zapadając w śpiączkę. Następnego dnia, w Sobotę, zmarła. Część jej rodziny przyniosła jej suknię ślubną aby ubrać w nią zmarłą, zgodnie z tradycją. Inni z kolei pobiegli do klasztoru prosić Ojca Pio o cud. Odpowiedział im tylko: „Będzie wskrzeszona” i odszedł w stronę ołtarza odprawiać Mszę Świętą. Kiedy zaczął śpiewać „Gloria” i rozległ się dźwięk dzwonków obwieszczający zmartwychwstanie Chrystusa, głos Ojca Pio załamał się; zaczął szlochać i oczy jego wypełniły się łzami. W tym samym momencie Paolina została wskrzeszona. Bez żadnej pomocy wstała z łóżka, uklękła i odmówiła Pacierz trzy razy. Potem wstała i uśmiechnęła się. A więc została uzdrowiona… a raczej wskrzeszona. Albowiem Ojciec Pio nie powiedział, że „wróci ona do zdrowia”, lecz że „zostanie wskrzeszona”. A zapytana o to, co się stało kiedy umarła, odpowiedziała: „Wznosiłam się w górę, wyżej i wyżej, i kiedy otoczyła mnie wspaniała jasność, wróciłam z powrotem.”

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/04/19/sw-ojciec-pio-i-wskrzeszenia-zmarlych-modlil-sie-zadzierajac-glowe-do-nieba-nagle-dziecko-ozylo-matko-czemu-placzesz-twoj-syn-spal/

  10. mat pisze:

    Niestety już niemal wszędzie komunia jest przyjmowana na stojąco , bo szybko , wygodnie , praktycznie ? ale Jeśli Papierz jest przeciwny temu to czemu nie wyda rozporządzenia komunia tylko do ust na klęcząco. Sam jestem przeciwny takiemu przyjmowania ciała Chrystusa jak jest dzisiaj ale co zrobić jak nawet kapłani przypominają że ” można komunie na ręke przyjmować” bo widocznie można , w koncu ktoś wydał takie pozwolenie , a my czyż nie mamy ufać kościołowi ?

    • wobroniewiary pisze:

      Można nie znaczy trzeba, czy jak jutro ktoś wyda pozwolenie, że można na leżąco?

      Już są pozwolenia że udzielają szafarze świeccy i zakonnice.

      Ps. Pisał tu inny mat. Jak możesz dodaj np. „2” przy nicku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s