Relacja z pielgrzymki do grobu Świętego Ojca Pio z ks. Michałem Olszewskim scj – intencje złożone w specjalnym miejscu pod szklaną trumną ze Świętym Ojcem Pio

Relacja z pielgrzymki do grobu Świętego Ojca Pio

W autobusie jeden z pielgrzymów opowiedział jak to jego mama pisała o jego zdrowie do Ojca Pio, gdy miał 5 lat, otrzymała zwrotną korespondencję i błogosławieństwo, a teraz ponad 70 letni pan, pielgrzymował z żoną. Ojciec Zbyszek zabrał tylko ich dwoje do jadalni i w miejscu gdzie zwyczajowo jadał nasz święty zrobił zdjęcie, a później pobłogosławił ich rękawiczką Ojca Pio przechowywaną w specjalnym sejfie.

Szczęść Boże !!!
Moi drodzy zapewniam was, że wszystkie intencje, które dotarły na mail, oraz były pod wpisem na stronie zostały przeze mnie opracowane w formie pliku word i złożone w specjalnym miejscu pod szklaną trumną ze Świętym Ojcem Pio. (fot.58,59)

Fot (59)
Opracowanie polegało na uporządkowaniu przesyłanych intencji, oczywiście treści nie zmieniłem. Intencje nasze były ze mną w sercu i na „papierze” w liczbie kilkuset we wszystkich odwiedzanych miejscach.
Początek pielgrzymki przypadł w szczególnym miejscu tzn. w Sanktuarium Narodowym Św. Andrzeja Boboli   w Warszawie, gdzie przy relikwiach świętego mieliśmy uroczystą Mszę Świętą. Była to moja pierwsza wizyta u patrona Polski, poruszająca jest i warta zobaczenia jest kaplica z obrazem Zwycięskiej Matki Bożej Kozielskiej Różańcowej (fot.2). Polecam odnaleźć w Internecie dzieje niesamowite obrazu. Niedaleko Sanktuarium, kilkaset metrów jest więzienie w którym, komuniści zamordowali wielu wielkich patriotów m.in. Generała Nila. Przejazd do Włoch w duchowej i faktycznej opiece Ks. Michała Olszewskiego. W każdym dniu mieliśmy zorganizowaną Mszę Świętą. Nasz super Boży opiekun zorganizował nam rekolekcje na wszystkie dni, których tematem było Credo. Droga do Świętego Franciszka i Świętej Klary.
Pierwszym punktem była miejscowość pod Asyżem, Porziuncola. Jest to szczególne miejsce w życiu Św. Franciszka to tu odbudował z gruzów kościółek (fot.5), tu też zmarł. (fot.12), i był pierwotnie pochowany. Bazylika, którą zabudowano po śmierci świętego, jest przepiękna i wielka, w środku zmieścił się: i kościółek, i kaplica w której zmarł Franciszek (fot.8), pomieści kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Przejazd do Asyżu, w Bazylice Św. Franciszka mieliśmy uroczystą Mszę Świętą (fot.18), a później po całym kompleksie oprowadzał nas, Ojciec Jerzy, Franciszkanin. Była to moja trzecia wizyta w tym miejscu, ale pierwszy raz z miejscowym przewodnikiem i trzeba przyznać, że zobaczyłem kilka nieznanych rzeczy. Fotografii nie ma z wnętrza bazyliki bo zakaz, a ja postanowiłem go uszanować. Odwiedziliśmy oczywiście Bazylikę Św. Klary z jej grobem i Krzyżem Świętego Damiana tym oryginalnym, przy którym Ukrzyżowany przemówił do Franciszka: Idź i napraw mój dom. Później przejazd do San Giovanni Rotondo na nocleg.
Rano startujemy na górę Gargano do Świętego Michała Archanioła (fot.24 – 34). Bóg podarował nam na przewodnika Ojca Piotra, Michalitę. Ciekawostką jest to, że Świętą Grotą i całym kompleksem budynków opiekują się nasi polscy bracia Michalici. Językiem urzędowym Gargano jest język polski. W drodze do groty jest zorganizowana sala gdzie pod ścianami stoją konfesjonały. Tylko na dwóch z ogólnej liczby ok.10 nie można się wyspowiadać po polsku. Piszący te słowa skorzystał z okazji. A tu niespodzianka wybrałem księdza nie Polaka, o śniadej cerze świetnie mówiącego po polsku, i okazało się, że świat jest mały, bo ojciec ten dwa lata pełnił posługę w moim Lublinie w Kościele na tzw. Poczekajce, gdzie ja byłem chrzczony. To dopiero początek zdarzeń, którymi się z wami podzielę. Na fotografii 27 i 28 widać wota dziękczynne, w postaci malowanych obrazów taka moda. Zdjęć z groty podobnie jak z Bazyliki Świętego Franciszka nie ma, bo zakaz. Wizyta w grocie miejscu jedynego Kościoła, który nie był konsekrowany ludzką ręką to przeżycie duchowe wielkie, każdy z nas miał dużo czasu na indywidualną modlitwę, (poleciłem nasze intencje również anielskiej opiece i wstawiennictwu). Sama grota z ołtarzem jest surowa, ale nadaje to tylko podniosły charakter miejsca, warta zobaczenia jest też kaplica z Najświętszym Sakramentem, oraz muzeum i podziemia. Modlitwa w tym miejscu tak wciąga, że prawie się spóźniłem z zakupami pamiątek i na odjazd. Efektem działania Świętego Michała Archanioła jest to, że spontanicznie troje pielgrzymów odstawia papierosy, mam nadzieję, że wytrwają.
Wracamy do San Giovanni ok. 20 km i tu mamy zwiedzanie miejsc związanych z życiem i posługą Ojca Pio. Odwiedzamy Kościółek w którym przez 50 lat odprawiał Msze Święte (fot.43,44) i w którym na chórze przed krzyżem otrzymał stygmaty(fot. 62), w muzeum można zobaczyć wiele pamiątek po świętym m.in. fot.51 przedstawia szaty liturgiczne z ostatniej Mszy Świętej odprawionej przez Ojca Pio. relikwiarz (fot.59). i wiele innych. Odwiedziliśmy nową Bazylikę, w której złożono doczesne ciało Ojca Pio w szklanej trumnie (fot.58,59). Wystrój, kształt bazyliki jest mówiąc bardzo delikatnie moim zdaniem nietrafiony. Przede wszystkim brak w głównym ołtarzu Tabernakulum (fot.54). Jest ono w bocznym pomieszczeniu, ściany kipią przepychem (wykończone złotem). Nie byłoby to pewnie po myśli skromnego, pokornego Ojca Pio. Jedynie akustyka jest fajna. Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że i tak się zmieniło na korzyść, ponieważ do niedawna ciało Ojca Pio było złożone w srebrnej trumnie zdobionej w drogocenne kamienie. A teraz jest to skromny szklany sarkofag, pod którym postawiono szklaną skrzynie, do której pątnicy składają intencje. Tu też zostawiłem wszystkie przekazane mi intencje. Mam nadzieję, że wszystkie one są miłe Panu. Widok Ojca Pio na pewno upiększył wnętrze, tak jakby przyćmił ten niepotrzebny moim zdaniem przepych. Te wszystkie miejsca pokazywał nam miejscowy Kapucyn Ojciec Zbyszek. Po zwiedzaniu w małym kościółku mieliśmy przejmującą uroczystą Mszę Świętą, w której współkoncelebrował również Ojciec Zbyszek. Później czas wolny, ja wybrałem modlitwę przed grobem Ojca Pio. W autobusie jeden z pielgrzymów opowiedział jak to jego mama pisała o jego zdrowie do Ojca Pio, gdy miał 5 lat, otrzymała zwrotną korespondencję i błogosławieństwo, a teraz ponad 70 letni pan, pielgrzymował z żoną. Ojciec Zbyszek zabrał tylko ich dwoje do jadalni i w miejscu gdzie zwyczajowo jadał nasz święty zrobił zdjęcie, a później pobłogosławił ich rękawiczką Ojca Pio przechowywaną w specjalnym sejfie. Tyle wrażeń było tego dnia. Kolejny dzień, wyjazd do Lanciano tam modlitwa przy najsłynniejszym cudzie eucharystycznym (fot. 67-69), tam czas na prywatną modlitwę, tutaj wyszedł do nas Franciszkanin, i poprosił łamaną polszczyzną, żebyśmy zaśpiewali Czarną Madonnę, no i zadrżały ściany w kościele tak się wszyscy zaangażowali. Jedziemy do Manopello, a tam znowu polska wyspa, Serafitki. Opiekunki najświętszego wizerunku Pana Jezusa. Język obowiązujący oczywiście polski. Uroczysta Msza Święta i modlitwa indywidualna. Zwiedzanie wystawy przedstawiającej całą żmudną drogę naukowego udowodnienia prawdziwości cudownego oblicza, porównanie go z całunem turyńskim, i wizerunkiem z Oviedo. Wizerunek można obserwować z odległości nawet 1m. Zmartwychwstały Jezus ma w sobie to coś, co zostaje w głowie i sercu na długo. Jedziemy do Rimini na nocleg.

Rano Msza Święta zorganizowana przez księdza Michała z niespodzianką, którą było specjalna modlitwa i błogosławieństwo olejem, były spoczynki w Duchu Świętym. Ksiądz Michał nad każdym pomodlił się indywidualnie, i każdy otrzymał oddzielne błogosławieństwo. Pierwszy raz uczestniczyłem w takim głębokim doświadczeniu. Ja ze swej strony bardzo proszę o odwiedzanie i rozpropagowywanie portalu www.profeto.pl


Strona prowadzona jest przez Sercanina Ks. Michała Olszewskiego egzorcystę, który również pojawia się na naszej stronie. Był on opiekunem naszej grupy, i muszę przyznać, że wiele serc otworzył na Pana Jezusa. Był dostępny dla potrzebujących w każdym czasie, zdarzało się, że kazania kończył w autokarze, opowiadał o zagrożeniach duchowych własnych doświadczeniach i przeżyciach.

I to by było na tyle. Mam nadzieję, że was nie zanudziłem
Link do wszystkich zdjęć: kliknij

**********
Od Adminów.
Mariusz trafił do nas przez „przypadek”. Szukał historii swego rodu a że ma podobne nazwisko do jednego z księży opiekunów, wyszukiwarka zaprowadziła go tutaj i już został z nami. Ja bardzo dziękuję za miłą niespodziankę – różaniec święty, obrazek relikwię św. Ojca Pio i za pozostałe sakramentalia.
Wielkie Bóg zapłać!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Relacja z pielgrzymki do grobu Świętego Ojca Pio z ks. Michałem Olszewskim scj – intencje złożone w specjalnym miejscu pod szklaną trumną ze Świętym Ojcem Pio

  1. wobroniewiary pisze:

    Mariusz, dodam ci jeszcze jedno zdjęcie do kolekcji 🙂
    Od Dominika Tarczyńskiego 😉

  2. Ania pisze:

    z profilu ks. Michała Olszewskiego na fb

  3. Jan Antoni pisze:

    cytuje z waszej www „wyjazd do Lanciano tam modlitwa przy najsłynniejszym cudzie eucharystycznym (fot. 67-69), tam czas na prywatną modlitwę, tutaj wyszedł do nas Franciszkanin, i poprosił łamaną polszczyzną, żebyśmy zaśpiewali Czarną Madonnę, no i zadrżały ściany w kościele tak się wszyscy zaangażowali. ”
    – nie wiem czy w waszym przypadku te ściany zadrżały dosłownie ale ja miałem takie doświadczenie podczas gdy modliłem się przed Najświętszym Sakramentem w pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II, gdy zaczynałem drugą dziesiątkę różańca, nagle krata za którą była Montrancja zaczeła drżeć oraz wszystkie okna w kościele, trochę się wystraszyłem 🙂 oprócz mnie była w kościele tylko jedna babcia, ale jakoś nie robiło na niej to wrażenia, gdy skończyłem tę dziesiątkę i wychodziłem z kościoła nadal wszystko drżało, nigdy wcześniej ani potem nie miało miejsca coś takiego, a od tego czasu bardzo często jestem na adoracji bo mamy całodzienną, dodam że mieszkam na nizinie i raczej nie mogły to być wstrząsy sejsmiczne…

  4. Franek pisze:

    Nasz Dziennik pisze:

    „Sanktuarium w Lourdes od dziś otwarte
    Grota w sanktuarium w Lourdes stanowiąca co roku cel pielgrzymek milionów katolikow z całego świata, która została zalana przez wody powodziowe, będzie udostępniona dzisiaj wiernym – poinformowały służby prasowe sanktuarium.
    Podano też, że Bazylika Różańca i budynki zbudowane wokół groty, w której ukazała się w 1858 roku Matka Boża, zostaną udostępnione tylko częściowo.
    Niedostępny będzie nadal podziemny kościół, który może pomieścić 25 tys. wiernych, ponieważ nadal jest częściowo zalany, a na posadzce zalega gruba warstwa mułu.
    Powódź wyrządziła znaczne szkody w mieście, w którym znajduje się sanktuarium. Ze 150 hoteli co najmniej 37 będzie nieczynnych przynajmniej przez kilka miesięcy.
    Sanktuarium w Lourdes, które zajmuje obszar 50 hektarów, odwiedza co roku ponad 6 mln pielgrzymów.”

    Na kamerce z Lourdes (link niżej) można obserwować postęp prac porządkowych przed grotą w której ukazała się w 1858 roku Matka Boża.
    http://fr.lourdes-france.org/tv-lourdes/

  5. Magdalena pisze:

    Francja: jadł kanapkę z szynką, zaatakowali go muzułmanie

    Czy we Francji zabronią spożywania kanapek z szynką w miejscach publicznych? Po ostatnim ataku dwóch muzułmanów na mężczyznę jest to możliwe – pisze serwis Parezja.pl

    Ta niesamowita historia wydarzyła się w Paryżu. Jeden z pasażerów jadących w tramwaju spożywał kanapkę z szynką. Robił to na oczach dwóch muzułmanów, którzy z całą powagą poprosili go, żeby wyrzucił kanapkę, ponieważ obraża to ich uczucia religijne.

    Pasażer odmówił, więc mężczyźni go zaatakowali. Policja zastanawia się teraz, czy całe zajście traktować jak rozbój czy konflikt na tle religijnym – czytamy na łamach serwisu.

  6. Mariusz pisze:

    Ja ze swej strony wszystkim dziękuję za modlitwę.
    pozdrawiam Mariusz

  7. Pingback: 23 września – Św. Ojca Pio, kapucyna-stygmatyka, który “nie zajmował się niczym więcej jak tylko tym, że spowiadał i odprawiał Msze święte” | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  8. Pingback: 23 września -Św.Ojca Pio | Biały, bardzo biały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s