Cud Eucharysty​czny w Guadalajar​a – Meksyk 24 Lipca 2013

W środę 24 lipca 2013 r. w Guadalajara, Jalisco wydarzył się cud Eucharystyczny.

cud-Eucharystyczny
“To jest czas wielkiego błogosławieństwa dla tej społeczności i dla całego świata.” Tak wypowiedział się ksiądz Jose Dolores Castellanos Gudino, o zjawisku które wczoraj miało miejsce w jego parafii po tym jak na konsekrowanej Hostii pojawiła się krew.

Pośród pieśni, oklasków, łez, długich kolejek i telefonów komórkowych chcących uchwycić ten moment, tysiące wiernych katolików i niewierzących przybyło do parafii Matki Boskiej Kościoła znajdującej się w kolonii Jardines de la Paz (Guadalajara, Meksyk) aby być świadkami boskiego wydarzenia, cudu.

Błysk i głos
Była godzina 12:00, kiedy proboszcz parafii odmawiał swoje codzienne modlitwy klęcząc przed Tabernakulum, gdy nagle zobaczył błysk i usłyszał głos, który polecił mu:

“Zadzwoń w dzwony aby wszyscy się zebrali, wyleję błogosławieństwa na tych, którzy będą obecni, oraz w ciągu całego dnia. Weź małe tabernakulum do prywatnej adoracji i wystaw na ołtarzu w parafii, umieść obok monstrancję, nie otwieraj tabernakulum aż do godziny trzeciej po południu, nie wcześniej, uczynię cud Eucharystyczny, cud który nastąpi, będzie nazwany “Cudem Eucharystii Wcielenia Miłości wespół z naszą Matką i Panią”, uchwycisz obraz, o którym ci teraz mówię i ukażesz go “.

Po czym “głos” powiedział mu, by przekazał to “apostołom” (kapłanom), aby to służyło im w ich nawróceniu i by napełniło wszystkie dusze błogosławieństwem.

Wzruszony kapłan
Ojciec Lolo-jak nazywają go parafianie powiedział, że nie mógł wydobyć z siebie żadnego słowa w odpowiedzi, jedynie: “Panie mój jestem Twoim sługą, niech się stanie Wola Twoja”

Jąkającym się głosem, z powodu wzruszenia, którego nie potrafił ukrywać kontynuował opowiadając, co się stało:

“Zrobiłem, jak mi nakazał głos, poprosiłem, aby otworzyć drzwi świątyni, było około godziny 14:30, także nakazałem, by zabrzmiały dzwony – jak było powiedziane. Przyniosłem małe prywatne tabernakulum, ten skromny drewniany przybytek, postawiłem na ołtarzu, jak również monstrancje jak było nakazane i około trzeciej po południu, ludzie zgromadzili się i modlili do Najświętszego Sakramentu.
Wtedy zapytałem, czy była już trzecia po południu i wszyscy odpowiedzieli mi, że już. Podszedłem, aby otworzyć tabernakulum i Przenajświętsza Hostia konsekrowana przez Pana Naszego Jezusa Chrystusa, była skąpana we krwi. “


Źródło: http://www.vertigopolitico.com

Za: mail otrzymany od pana Andrzeja, właściciela strony i wpisu:
http://www.eprudnik.pl/24-07-2013-wydarzyl-sie-kolejny-cud-eucharystyczny-w-guadalajara-w-meksyku/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Cuda, Pomoc duchowa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „Cud Eucharysty​czny w Guadalajar​a – Meksyk 24 Lipca 2013

  1. Franek pisze:

    Nowy wpis Papieża na Twitterze
    „Drodzy młodzi Przyjaciele, warto postawić na Chrystusa i na Ewangelię, zaryzykować wszystko dla wielkich ideałów” – napisał na swoim oficjalnym koncie na Twitterze Ojciec Święty Franciszek.

  2. M pisze:

    Nie wiem jaka będzie opinia Kościoła o cudzie. (Wiele podobnych widzialnych dla oka przeistoczeń było kwestionowanych. Np Hostia języku Julii Kim). Ale w przypadku Guadalajary za autentycznością przemawia charakterystyczny czas: dwunasta- piętnasta, czyli godziny Męki Pańskiej. Ksiądz nic nie mówi, aby głos, który wydał mu polecenie był jakiś nieprzyjemny dla ucha, chrapliwy (czym odznaczają się głosy złych duchów,- patrz relacja Papieża Leona XIII). Głos kazał bić w dzwony. (Złe duchy nie lubią dźwięków dzwonów). A więc cieszmy się i radujmy, bo wszystko wskazuje na cud autentyczny.

  3. Ania pisze:

    Prośba o modlitwę za Kościół w Boliwii, który staje się Kościołem prześladowanym. Prezydent laickiego kraju (czyli takiego, któremu sprawy religijne powinny być obce) jest jednak bardzo zainteresowany sprawani religii i Kościoła (szczególnie rzymsko-katolickiego). Przed kilku tygodniami głośna była sprawa kradzieży z sanktuarium w Copacabana. W areszcie domowym przebywają nadal nasi współbracia (którzy sprawę zgłosili i są kustoszami miejsca). Prezydent wtedy oskarżył biskupów o kradzieże w miejsc kultu, gdyż – słowa prezydenta – „biskupi mają klucze do kościołów i najlepiej wiedzą, kto do nich wchodzi i z nich wychodzi).
    Teraz natomiast przy wsparciu władz powstał schizmatycki Kościół (Iglesia Catolica Apostolica Renovada del Estado Plurinacional de Bolivia). Przyłączyli się do niego suspendowani księża (lub inni znajdujący się w karach kościelnych). Schizmatycki biskup z Peru wyświęcił jednego z nich na biskupa i oto powstał ruch, który może sporo zamieszać wśród prostych ludzi.
    Proszę o modlitwę.
    http://www.eldia.com.bo/index.php?c=Portada&articulo=Iglesia-Catolica-teme-cisma-por–iglesia-paralela–impulsada-por-el-Gobierno&cat=1&pla=3&id_articulo=123494

  4. Paweł pisze:

    A w Hiszpanii wprowadzają podatek od słońca 😀
    W Hiszpanii za pozyskiwanie energii słonecznej na własne potrzeby będzie można dostać grzywnę w wysokości 30 milionów euro

  5. wobroniewiary pisze:

    1:39 min
    Z Ewangelii św. Jana:
    „A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga”.
    http://www.nonpossumus.pl/ps/J/6.php

    • wobroniewiary pisze:

      2:25 min
      Z Listu do Hebrajczyków:
      „Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi”
      http://www.nonpossumus.pl/ps/Hbr/7.php

      • Maria z Warszawy pisze:

        Adminko kochana, co się dzieje? od wczoraj giną moje wpisy czym się naraziłam?przed paroma minutami odpowiedziałam Pawłowi na jego wpis o energii słonecznej gdzie pytałam co wobec tego z promocją energii odnawialnej w tym paneli słonecznych (energia słoneczna to tez energia odnawialna jak woda, wiatr(elektrownie)?

        • wobroniewiary pisze:

          Nie wiem, zobaczę.
          Ja słucham rekolekcji z o. Józefem i cały czas zatrzymuj, cofam, bo przepisuję co najważniejsze, nie mam czasu wiec zaglądać ale zerknę.
          Nie ma nigdzie, we spamie nie ma, w oczekujących też nie.
          „Komuś” się nie podoba co piszesz, najlepiej kopiuj przed wysłaniem i jak coś to wyślij mailem a ja wstukam 😉

          Ps. Ale ten koment do Pawła jest:)
          Wysłany 31.07.2013 o 17:23 | W odpowiedzi na Paweł.

          to po co była ta ogólnoeuropejska propaganda na rzecz energii odnawialnej w tym paneli słonecznych????

  6. wobroniewiary pisze:

    W OBRONIE PAPIEŻA FRANCISZKA!!!

    Tomasz Terlikowski
    I jeszcze jeden fragment wypowiedzi papieskiej, której dziwnym trafem nie zauważyły media… – Lobbowanie na rzecz homoseksualizmu jest złem – powiedział Franciszek.
    Mocne i jednoznacznie sprzeczne z interpretacjami mediów. A dla mnie mocny dowód na to, że od teraz komentować można wyłącznie dosłowne cytaty z papieża. Omówienie nawet Radia Watykańskiego czy KAI już nie mogą być źródłem.
    https://www.facebook.com/tomasz.terlikowski?hc_location=stream

    Co powiedział Franciszek? Radio Watykańskie kontra KAI
    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-co-powiedzial-franciszek-radio-watykanskie-kontra-kai,29793.html

    • Paul pisze:

      Nom a wczoraj na Polsacie Grod… i ta cała ekipa powiedziała ze Homoseksualizm itp orientacje to nie grzech bo tak Papież powiedział.Jak przekręcili.I cieszyli się.Jak to łatwo można kota okrecić.

  7. Małgosia pisze:

    Nie wiem co napisać i co myśleć 😦
    Nie umyła naczyń więc siłą zabrali jej dzieci

    Read more: http://www.pch24.pl/nie-umyla-naczyn-wiec-sila-zabrali-jej-dzieci,16690,i.html#ixzz2acdm30QI

  8. Paul pisze:

    ładne 🙂

  9. Jan pisze:

    Papież Franciszek o Janie XXIII i Janie Pawle II

    Papież ofiarował zarówno parafii faweli Varginha, gdzie był w czwartek 25 lipca, jak i odwiedzonemu dzień wcześniej szpitalowi św. Franciszka dla uzależnionych czek opiewający na 20 tys. euro. Poinformował o tym wczoraj w brazylijskiej telewizji Globo arcybiskup Rio de Janeiro Orani Tempesta.

    Kwiatki papieża Franciszka

    Tej samej sieci telewizyjnej Franciszek już w dzień odlotu udzielił wywiadu. Pytany o prosty styl życia, jakie prowadzi w Watykanie, mieszkając w Domu św. Marty, przypomniał, że większą prostotę zalecał już ostatni Sobór. Nawiązał też do niego, mówiąc o planowanej kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II.

    Ojciec Święty dał wyraz przekonaniu, że „ci dwaj Papieże, którzy będą kanonizowani podczas tej samej uroczystości, to dwa wzorce Kościoła wzajemnie się uzupełniające. Obaj dali świadectwo kościelnej odnowy, a równocześnie zachowywali tradycję Kościoła. Obaj otworzyli drzwi na przyszłość. Jan XXIII rozpoczął Sobór, który do dziś stanowi dla nas inspirację, ale który nie został jeszcze w pełni wprowadzony w życie. Nie jest to łatwe, wymaga czasu. Do wprowadzenia w życie postanowień jakiegoś Soboru trzeba średnio stu lat, jesteśmy więc w połowie drogi – zauważył Papież. – A Jan Paweł II wyruszył w świat. Był misjonarzem, szerzył przesłanie Kościoła. Są to dwaj wielcy ludzie dla Kościoła dzisiaj. Dlatego będzie dla mnie wielką radością, że zostaną ogłoszeni świętymi tego samego dnia, na tej samej uroczystości” – podkreślił Franciszek.

    W wywiadzie dla brazylijskiej telewizji Globo Ojciec Święty poruszył też problem odchodzenia wiernych Ameryki Łacińskiej od Kościoła katolickiego. Podkreślił przy tym potrzebę duszpasterskiej bliskości ludziom.

    Kolejne pytanie dotyczyło planowanej reformy Kurii Rzymskiej. Powołana przez Papieża komisja ośmiu kardynałów zebrała już liczne opinie biskupów, ale jej pierwsze oficjalne spotkanie odbędzie się dopiero na początku października. Ponieważ reforma Kurii to sprawa bardzo poważna i musi odpowiednio dojrzeć, Franciszek przewiduje, że jakiekolwiek definitywne decyzje podejmie dopiero po następnych dwóch lub nawet trzech spotkaniach komisji. Przytoczył przy tym stare teologiczne porzekadło, że Kościół musi się zawsze reformować, podkreślając, że jest on dynamiczny i odpowiada na sprawy związane z życiem. Ponadto mówił o problemach społecznych przeżywanych dziś przez młodzież oraz o potrzebie rozwijania kultury spotkania i dialogu.

    (rv/dg, © Radio Vaticana 2013)

  10. „24 lipca 2013 r. w Guadalajara wydarzył się cud Eucharystyczny”
    Tak katolikom pisać nie wolno. Cuda sa zbyt ważnymi zdarzeniami, by je tek dewaluować. Ten „głos” , co coś tam zapowiada – to znak szyderstwa.
    Ludzie, obudźcie się! Cuda ogłasza Komisja koscielna – po latach wnikliwych badań i dokumentowania!!!

    • wobroniewiary pisze:

      Czy jak napisze niepotwierdzony cud to coś zmieni?
      Wszyscy wiedzą że niepotwierdzony tak jak zresztą jeszcze i Sokółka a istnieje wyrażenie „Cud w Sokółłe”

      Mniej „ratio” a więcej „fides”
      To już zaczyna być nudne i mdłe!!!
      Z całym szacunkiem, ale nie ustąpię i tyle.
      „Ludzie obudźcie się” brzmi jak hasło new ageowców
      Czas przebudzenia i fizyki oraz energii – ja mam inne podejście. Nie dla mnie te bzdury.
      Na szczęście nie jest to karalne, aby móc wierzyć. Jeszcze nie karalne…
      Miłego wieczoru!

      • Maggie pisze:

        A.Mickiewicz dawno powiedzial „Miej serce i patrzaj w serce” i „nie medrca szkielko i oko”….
        Nawet zjawisko niepotwierdzone jest zjawiskiem… np. i tornado musi byc potwierdzone,ze bylo tornadem a nie silnym wiatrem etc. W tym roku w Ontario 10 razy potwierdzono „tornado touch down” – niszczacej traby powietrznej… a nie kazde, powalone wiatrem drzewo oznacza przejscie tornado.
        Czas pokaze i cierpliwosc zamiast zaprzeczania czy milczenia bardziej wskazana. Masz racje Adminko.
        Jezus jest Panem!

      • Monika pisze:

        Przeistoczenie jest największym Cudem na Ziemi.
        Każdy Katolik to wie, jeśli wierzy.
        Któż jak Bóg!

    • Monika pisze:

      To jest Dobra Nowina a nie zła nowina drogi bracie Mieczysławie.
      To Ty się obudź! Będą widzieć a nie zobaczą, będą słyszeć, a nie usłyszą.
      Już drugi raz wyjeżdżasz z Komisją – najpierw w sprawie świadectw a teraz w sprawie cudu. Gdy w sprawie świadectw zapytałm Cię o żródło skąd to wiesz,, skąd czerpiesz te informacje, że świadectwo to tylko i wyłącznie udokumentowany cud, to odpowiedzią Twoją było milczenie. Nie podałeś na prośbę źródła Twioch informacji.
      Ponawiam więc pytanie: Czy świadectwo jest tylko i wyłącznie udokumentowanym cudem i skąd te informacje?
      I dodatkowe pytanie: czy Hiacynta i Franciszek też czekali na Komisję czy odpowiedzieli Matce Bożej?
      Jezus jest Panem!

    • Maria z Warszawy pisze:

      Miły Mirosławie, a niby jak wolno pisać katolikom?Czy możesz wskazać prawidłowe słowa?.Kazdego dnia po kilka razy dziennie na kazdym ołtarzu świata dokonuje się Cud Eucharystyczny. Jak widać nie potrafisz go zauważyć i właśnie dla takich poprostu został on unaoczniony w obu przypadkach.Uważam, ze zaprzeczanie oczywistym faktom nie uchodzi katolikowi.Od orzekania są odpowiedni kapłani, ale pamiętajmy,że gdyby uwierzono wcześniej w to co mówiła Matka Boża w Fatimie nie byłoby tylu nieszczęść w Europie.

    • M pisze:

      Mam całkowicie odmienne zdanie w kwestii cudów, niż Pan Dakowski. (Pomijam w wypowiedzi cud Eucharystii, oczywisty dla każdego katolika).
      Nie jest prawdą, że można uznać za cudowne wyłącznie wydarzenie uznane przez komisję kościelną. A ileż cudownych wydarzeń dzieje się każdego dnia na świecie, które nie są nagłaśniane. Ile cudów zdarza się w naszym życiu, nad którymi często nie zastanawiamy się nawet. Mam na myśli nie tylko wysłuchane modlitwy. Ile razy, niemal w cudowny sposób omija nas jakieś nieszczęście. Czy P. Dakowski nie doświadczył takich małych, acz cudownych drobiazgów? Chcemy gdzieś wyjść, a wracamy, albo opóźniamy wejście i potem okazuje się, że to opóźnienie uratowało nam życie, bo w miejscu, gdzie mieliśmy się znaleźć zdarzył się wypadek. Nie wiem jak inni; ale ja czuje w takich wypadkach coś na podobieństwo wewnętrznego ostrzeżenia. Wielu znajomych opowiadalo o podobnych intuicyjnych przeczuciach, czy ostrzeżeniach, które okazywały sie potem niezwykle ważne. Moim zdaniem to już jest dowód cudownej opieki Opatrzności Bożej.

      • Franek pisze:

        M.
        Brawo pięknie napisałaś.
        Choć te drobiazgi z pewnością nauka jakoś by wytłumaczyła podpierając się jakimiś naukowymi terminami „mniemanologii stosowanej” 🙂

      • M pisze:

        Pisząc wypowiedź, zdawałam sobie sprawę, że podejście realisty, człowieka nauki; przypisze mi- jak powiedział Franek (dziękuję za przychylną opinię), jakąś wiarę w metafizykę zwykłych przypadków. Jednakże, ja jestem zbyt dojrzałym człowiekiem, aby uznać za przypadek zjawisko, które przekracza średnią statystyczną o… dziesiąt procent. Nie ma mowy o przypadku, jeśli statystyka długoterminowa wskazuje na inne przyczyny. Jestem ,,analitykiem rzeczywistości” od bardzo dawna, niemal od dziecka. Moja wiara w Boga, to nie tylko kwestia urodzenia, czy wychowania. Jako sceptyk i poszukiwacz prawdy przeszłam długą drogę potwierdzania przekazywanych mi prawd teologicznych. Ale też od dziecka modliłam się do Ducha Świętego (szczególnie w drodze do szkoły, prosząc w dziecięcy sposób o pomoc.(Tyle o sobie- wracam do cudów).
        Od czasu do czasu, Bóg objawia (czy też przypomina) o swoim istnieniu cudownymi
        wydarzeniami, które niejako przekraczają wszelkie uznane prawa oddziaływań w świecie materialnym. Budzi to ogromną radość u wiernych, a steptycyzm i zawiść u wrogów Boga. Szuka się ,,dziury w całym”, aby tylko dowieść, że cud nie był cudem. Kościół zachowuje dużą ostrożność w stosunku do nadnaturalnych zjawisk. I dobrze, bo szatan (niestety) też ma dużą moc i potrafi spowodować zjawiska niewytłumaczalne prawami ujętymi naukowo i zmylić ludzi, przekazując fałszywe treści pod otoczką cudowności. Dlatego ja, dosyć często odnoszę się z rezerwą do cudów i objawień, gdzie inni (młodsi ode mnie i mniej doświadczeni) rzucają się na przekazywaną prawdę z entuzjazmem.
        To piękne; takie otwarcie na Boga. Ale… Przypomnijmy sobie choćby ostatnie wydarzenia. Ilu młodych ludzi w dobrej intencji uwierzyło np.,,orędziom” Marii z Irlandii?

      • M pisze:

        Dopisek do wypowiedzi.
        Gdy pisałam to co powyżej, nie widziałam odpowiedzi profesora Dakowskiego i nie miałam świadomości, że odpowiadam Profesorowi. (To wynik z ograniczenia mojego czasu dostępu do internetu). Pan profesor wypowiedział się. Ale myślę, że nie znając treści jego wypowiedzi, już mu odpowiedziałam z wyprzedzeniem czasowym.
        Jezus jest Panem!
        (Pozwala małym i pokornym (jaką ja jestem: marność i nicość wobec Boga) poznać PRAWDĘ. Bogu niech będą dzięki).).

  11. ewa pisze:

    ja tam WIERZE…ze cud w Guadalajar​a – to PRAWDZIWY CUD BOZY, EUCHARYSTYCZNY :)!!!

  12. Wiara (katolicka) ma dwa tysiące lat i opiera się na Objawieniu przekazywanym przez Pismo i Tradycję. Naukę o cudach i rozróżnialności duchów rozwinęli m. inn. św. Tomasz, św. Iñigo, św. Jan od Krzyża. Wielki wkład wnieśli bolandyści. Przez taki, ustalony od wieków filtr Kościół przepuszcza wszystkie zjawiska nadzwyczajne, zjawy, głosy itp. Za cuda uznaje mniej niż jeden promil ”zjawisk”.
    Tylko egzaltowane panienki i ludzie goniący za nadzwyczajnością przyjmują zjawy „jak leci”, bezkrytycznie. Ale tacy „wierzący” podobni są w reakcjach do M’Ruy i ludzi M’Ruy. Oni mieli zaufanego kapłana – Kambę. U nich rozwinięte jest barwne wielosłowie.

    Takie dyskutowanie kwalifikuje się do Strony „Ośmieszanie Wiary i Ignorowanie Tradycji”, jeśli mówimy o Wierze Prawdziwej.

    Żegnam. MD

    PS. Czytelnicy zainteresowani Wiarą i sytuacją Kościoła znajdą wiele na stronie http://www.Dakowski.pl pod: Kościół – i kłopoty

    • wobroniewiary pisze:

      Panie profesorze dziękuję za komentarz i za rozmowę telefoniczną.
      O ile zgadzamy się w sprawach politycznych, (w większości) o tyle DLA MNIE PAPIEŻ FRANCISZEK JEST PAPIEŻEM!!!

      Dla pana „tylko biskupem Rzymu a prawdziwe papiestwo zakończyło się w 1950 roku, ks. Bashobora nie jest księdzem tylko zielonoświątkowcem urzędującym w Kościele”
      Pozostaję w modlitwie.

      Czytelników proszę o niekomentowanie, to co napisze „zenobij kij samobij” – mnie to nie interesuje,
      Klękać będę przed Bogiem a nie przed tytułami, choćby nie wiem jak profesorskimi!
      Nie kłócimy się z panem prof. o zagadnienia z dziedziny fizyki, gdzie jest expertem, ale o sprawy wiary a tu niech milkną wszelkie tytuły osób świeckich (bo ten studiował fizykę a ta ma na dyplomie tytuł wykładowcy… a trzeci jest prawnikiem ale ziemskim i nie kościelnym)
      Interesuje mnie trwanie w Kościele i wierność Papieżowi (jak go pogardliwie nazywa pan profesor – temu biskupowi Rzymu)
      Tradycji jestem wierna – Komunię św. przyjmuję na klęcząco i do ust. Wierzę w prawdziwą obecność Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Papież Benedykt XVI zatwierdził też Novus Ordum z krzyżem po środku i w stronę kapłana – i Jego msze św. też były ważne, choć po 1950 roku.

      Pozostaję w modlitwie a Czytelników proszę o to samo.
      Widać jak tworzy się schizma – ja płynę na łodzi z obecnym Papieżem Franciszkiem,
      Pan Jezus powiedział, że będzie z nami aż do skończenia świata a nie tylko do 1950 roku!!!

      Ps. Jak pogodzić niektórym czytelnikom naszej i innych stron tradycję i błogosławieństwo ks. Boshabory, kpienie z mszy novus ordum kpienie z kapłana Boshabory, wierność tylko Pismu Św. a jednoczesne zamieszczanie orędzi człowieka, który szczyci się, że jego charyzmatowi błogosławił właśnie ks. Bashobora. To jest prawdziwa schizofrenia (nie schizofremia) duchowa!!!

      Jezus jest Panem!

      • Monika pisze:

        Dzięki Ci Jezu, że okazałeś te Rzeczy prostaczkom – okazałeś Siebie, Swoją Łaskę i Swoje Cuda prostaczkom.
        Jezu Ufam Tobie! I nie zawiodę się!
        Któż jak Bóg!

      • Maria z Warszawy pisze:

        Kochana Adminko,szkoda nerwów.Czy nie widzisz, ze p. M.D.bawi się grą słów? Przecież nie ulega wątpliwości, że i do roku 1950 i po roku 1950 każdy Papież był biskupem Rzymu, a każdy biskup Rzymu był Papieżem.Nich sobie wybiera tytuły zgodnie z wolna wolą, którą go obdarzył Pan Bóg. Nie mniej dodatkowo proponowałabym p. M.D. uważną lekturę Księgi Jonasza i Micheasza- może coś do niego dotrze.

      • Monika pisze:

        Skoro Mirosław tak zachęca, no to weszłam na Jego stronę – a tam w rubryce o sobie i rodzinie – patrzę i widzę tylko jak rozpływa się nad sobą (i rodziną) i ani słowa o Jezusie i Maryi, żadnych osobistych odniesień, np. jakiegoś zdjęcia tego co jest Mu bliskie, Kto jest Mu bliski (jest tylko Jego własne zdjęcie), nie uświadczyłam choćby znaku Krzyża, co wskazywałoby jasno, że jest to strona Katolicka. Po wejściu nie kojarzy się nawet z taką stroną. Jeśli więc nie utożsamia się z tymi wartościami naszej Wiary i z samym Jezusem, to Go po prostu nie widać. A artykuł o Krzyżu jest – jeden – na tyle artykułów. I nic dziwnego, że nie podoba mu się ta strona ani Ci, którzy tu piszą.
        Może i za ostro ale prawdziwie na temat tej strony, którą się tak szczyci.
        Jezus jest Panem!

    • Maria z Warszawy pisze:

      Panie Mirosławie, o ile mnie pamięć nie myli, to pierwszego Cudu Eucharystycznego dokonał Jezsus w czasie ostatniej wieczerzy(proponuję lekturę Nowego Testamentu)-czyli Założyciel Kościoła.Czyżby Pan wiedział więcej i lepiej od Niego?Wolno Panu wierzyć w co Pan chce ale ja wolę trzymać się tego co powiedział Jezus niezależnie od tego co mówią ludzie 2000 lat po fakcie.

    • Michał pisze:

      Niech pan nie rozwija nauki o rozróżnialności cudów, to nie ma sensu. Bo człowiekowi wierzącemu (nie temu który mówi wargami wierzę) nie jest to potrzebne. Wykształcenie i intelektualizowanie prawdy jest dla ludzi wierzących śmieszne. To znaczy nie biorą tego pod uwagę. Nie mogą inaczej, bo żyją w Prawdzie.

  13. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa Kościoła wśród prześladowań

    23 Uwolnieni przybyli do swoich i opowiedzieli, co do nich mówili arcykapłani i starsi. 24 Wysłuchawszy tego podnieśli jednomyślnie głos do Boga i mówili:
    „Wszechwładny Stwórco nieba i ziemi, i morza, i wszystkiego, co w nich istnieje, 25 Tyś przez Ducha Świętego powiedział ustami sługi Twego Dawida:
    Dlaczego burzą się narody
    i ludy knują rzeczy próżne?
    26 Powstali królowie ziemi
    i książęta zeszli się razem
    przeciw Panu i przeciw Jego Pomazańcowi.
    27 Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i pokoleniami Izraela, 28 aby uczynić to, co ręka Twoja i myśl zamierzyły. 29 A teraz spójrz, Panie, na ich groźby i daj sługom Twoim głosić słowo Twoje z całą odwagą, 30 gdy Ty wyciągać będziesz swą rękę, aby uzdrawiać i dokonywać znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twego, Jezusa”.
    31 Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie słowo Boże

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Dz/4.php

  14. wobroniewiary pisze:

    A ja wróciłam z kościoła i dzielę się taką radością 🙂
    Dziś I czwartek miesiąca, a u nas w kościele jest zawsze tego dnia wystawienie i ucałowanie relikwii św. Ojca Pio. Później tymi relikwiami kapłan po mszy św. błogosławi wiernych i daje relikwie do ucałowania.
    Dziś przed św. Ojcem Pio zanurzyłam we Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa całą moją rodzinę (żywych i zmarłych), wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, naszych bohaterskich Powstańców Warszawskich, znajomych, przyjaciół i tych, którzy nam źle życzą, następnie Was – moi kochani Czytelnicy i wszystkich kapłanów z Papieżem Franciszkiem i Papieżem Emerytem Benedyktem XVI na czele.
    Dostałam wiadomość od Oli, więc Olę również szczególnie zawierzyłam, ale na mszę św. poszłam dziś głownie w intencji Admina Kazimierza (jutro święto Matki Bożej Anielskiej) a u niego jutro w klinice zbiera się jakieś tam konsylium „co dalej”.
    Po mszy św. i po ucałowaniu relikwii św. Ojca Pio zapytałam księdza Krzysztofa i brata Gerarda, czy mogę chwilę pomodlić się jeszcze przed relikwiami św. Ojca Pio, w intencji właśnie Kazimierza, który prowadzi ze mną stronę oraz stronę „Ewangelię dla nas”
    Ksiądz Krzysztof z radością w sercu odpowiedział „ależ proszę”: i wystawił mi te relikwie. Widać że był naprawdę uradowany, że ludzie chcą korzystać z tego daru.
    Miałam więc możliwość „porozmawiać sobie” z Ojcem Pio ,poprosić o to zdrowie ale mi zawsze mało, wiec jak już poprosiłam za niego, to znów zaczęłam za nas i za Was wszystkich 😉

    A potem zapytałam księdza, czy jak przyniosę świecę to czy on również może ją pobłogosławić, aby światło tej świecy podczas modlitw rozpraszało i wyganiało wszelkie Zło i wszelkie przekleństwa, a napełniało dom błogosławieństwem. Powiedziałam, że teraz nasi czytelnicy odsłuchują a ja też rekolekcje z o. Józefem Witko dotyczące właśnie przekleństwa i błogosławieństwa.
    Jaka była moja radość, jak ksiądz powiedział „ależ proszę bardzo, żaden to problem, poświęcam świece, sól, wodę, olej”
    Jutro mamy święto Porcjunkuli i odpust, będę też mieć poświęcone świece.
    Czemu o tym piszę? Abyście i wy pytali swoich księży i święcili świece (ks. Adam śmieje się, że jedynie czego nie święci to pieczęci „boga żywego” i „świec na 3 dni ciemności” a inne tak) Ksiądz w moim mieście również.
    Korzystajmy z sakramentaliów, po to są nam dane.
    Któż jak Bóg!

    • Paul pisze:

      Ja jako czytelnik dziękuje że i o nas pamiętałaś.Dla niektórych może nie ale dla mnie to bardzo ważne 🙂 Dziękuje 🙂
      Jezus Jest Panem 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s