Orędzie Matki Bożej z 2 lutego 2014 w Medziugorje: „Pragnę, abyście przez post i modlitwę wyprosili u Ojca Niebieskiego…” – niech dzieło Diakonii modlitwy i postu rozwija się nadal

Dziękuję Ci Boże za dar Diakonii modlitwy i postu i proszę za nasze rekolekcje w tym duchu. Dziś Niepokalana w dniu Swego Święta znów prosi o post i modlitwę. Maryja powiedziała:

zimowy spacer po Medziugorju 199„Drogie dzieci! Z macierzyńskiej miłości pragnę nauczyć was szczerości, gdyż pragnę,  abyście w swoim działaniu jako moi apostołowie byli dokładni, zdecydowani, a nade wszystko szczerzy. Pragnę, abyście  z łaski Bożej byli otwarci na błogosławieństwo. Pragnę, abyście przez post i modlitwę wyprosili u Ojca Niebieskiego poznanie tego co naturalne, święte – Boskie. Napełnieni poznaniem pod opieką mojego Syna i moją, będziecie moimi apostołami, którzy będą umieli głosić słowo Boże tym wszystkim, którzy go nie znają i będziecie umieli pokonywać przeszkody, które staną na waszej drodze. Drogie dzieci, z błogosławieństwem spłynie na was łaska Boża, a wy będziecie mogli  ją zatrzymać  przez post, modlitwę, oczyszczenie i pojednanie. Będziecie mieć skuteczność, której od was wymagam. Módlcie się za swoich pasterzy, aby promienie Bożej łaski oświeciły ich drogi. Dziękuję wam!”

Maryja prosi o post i modlitwę.  A ja chciałam dziś zamieścić tę  oto modlitwę we wpisie – „Modlitwa uwolnienia do indywidualnego odmawiania przynajmniej raz w tygodniu” – podyktowana i zalecana przez ks. Dominika Chmielewskiego:

Mały piękny i ważny fragment:
Ciało moje jest świątynią Ducha Świętego, zostało odkupione, oczyszczone i uświęcone przez Krew Jezusa. Wszystkie członki mojego ciała są oddane na służbę Bogu, ku Jego Chwale. Złożyłem swoje ciało Bogu jako ofiarę czystą, świętą, doskonałą i Jemu przyjemną, dlatego nie ma we mnie miejsca dla diabła! Nie ma on nade mną żadnej mocy! Nie ma do mnie żadnego prawa! Jezus opieczętował mnie dla siebie przez swoją Krew. Zwyciężam szatana Krwią Baranka i słowem swojego świadectwa, które teraz z mocą wypowiadam! Ciało moje jest dla Pana, a Pan dla mojego ciała. Jestem nowym stworzeniem w Jezusie Chrystusie! Wszystko co stare minęło i wszystko we mnie stało się nowe! Jestem pobłogosławiony przez Ducha Świętego ku Chwale Boga Ojca! AMEN!
WYRZECZENIE SIĘ
DLATEGO wyrzekam się w imieniu Jezusa … (pobierz całość) :  Modlitwa-uwolnienia-do-indywiduwalnego-odmawiania-przynajmniej-raz-w-tygodniu

Diakonia modlitwy i postu (od wczoraj pościmy za dusze ukrytą, której wraz bratem Apostołem Czystej Miłości nadaliśmy ukryte imię Marii Magdaleny) –  obrazek po prawej lub: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Medziugorje, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „Orędzie Matki Bożej z 2 lutego 2014 w Medziugorje: „Pragnę, abyście przez post i modlitwę wyprosili u Ojca Niebieskiego…” – niech dzieło Diakonii modlitwy i postu rozwija się nadal

  1. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa ks. Dominika jest również tutaj:

  2. wobroniewiary pisze:

    I proszę o Koronkę do Miłosierdzia Bożego i dziesiątek za ks. Mariana Rajchela (nie każdy może za Anetę) aby dzisiejszy egzorcyzm przyniósł jej uwolnienie i by służyła Bogu w Trójcy Jedynemu!

  3. Salome pisze:

    Jezu, dziękuję Tobie za Ewę i wszystkich, którzy oddali się dla prowadzenia tej strony.

    Błogosław im Jezu, dawaj im czyste serce, otwarty umysł i ręce pełne dobrych uczynków+

    Dziś Mszę Świętą ofiarowałam za Was drodzy Admini.

  4. Ania pisze:

    Homilia Ojca Świętego wygłoszona podczas Mszy św. sprawowanej w święto Ofiarowania Pańskiego

    Święto Ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jest również nazywane świętem spotkania: spotkania między Jezusem a jego ludem. Kiedy Maryja i Józef zanieśli swoje dziecko do świątyni w Jerozolimie, miało miejsce pierwsze spotkanie między Jezusem a jego ludem, reprezentowanym przez dwoje starców, Symeona i Annę.
    http://naszdziennik.pl/wiara-stolica-apostolska/67051,jezus-wychodzi-nam-na-spotkanie.html

  5. Ania pisze:

    Episkopat Polski włącza fatimskie nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca w program duszpasterski Kościoła w naszym kraju. Od zaangażowania każdego z nas zależy, jak wielu Polaków będzie je praktykować

    Współczesny świat z wielką determinacją próbuje pozbawiać nas znaków Bożych we wszelkich sferach życia. Potężna machina antyewangelizacji dosięga prawodawstwa, obyczajów, rodziny, wychowania młodego pokolenia. Stawia pod znakiem zapytania przyszłość świata i Polski. „Wiele dusz idzie na potępienie” – brzmią słowa Matki Bożej wypowiedziane w Fatimie. Czy czekają nas straszne czasy? Jeśli zaufamy jedynie politykom, finansistom, ekonomistom, prawnikom, a pominiemy Boga, do którego należy „czas i wieczność”, tak się stanie.
    Ale jest inny scenariusz. Pokuta, nawrócenie i wynagrodzenie. To wszystko skupia się w fatimskim nabożeństwie pierwszych sobót miesiąca. Siostra Łucja pisała, że Maryja odsuwa karę Bożą na ludzkość, stosownie do wysiłków, jakie się podejmuje, aby to nabożeństwo rozpowszechniać. Czas na nasze działanie.
    http://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/66931,nastal-czas-dzialania.html

  6. Ania pisze:

    Na pytanie Ojca Świętego, z jakiej jesteśmy diecezji, powiedziałem, że z Włocławka. Powiedziałem mu o chlubie Kościoła włocławskiego, jaką jest postać św. s. Faustyny, która urodziła się i ponad połowę życia spędziła w diecezji włocławskiej, o św. Maksymilianie Kolbem pochodzącym z naszej diecezji i o bł. bp. Michale Kozalu. Franciszek się rozpromienił i natychmiast poprosił o dodatkowe informacje. Sam zaś, poruszony Apostołką Bożego Miłosierdzia, wspomniał o dzielnym Polaku, który zajmuje się w jego imieniu czynieniem miłosierdzia w Wiecznym Mieście, czyli o ks. abp. Konradzie Krajewskim.

    http://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/67032,papiez-zorientowany-w-sprawach-polski.html

    • wobroniewiary pisze:

      Biskupi rozmawiali też o wizycie papieża w Polsce w 2016 roku – o Światowym Dniu Młodzieży i rocznicy Chrztu Polski.

      Ze strony kościoła grekokatolickiego padły podziękowania dla Kościoła rzymskokatolickiego za pomoc w czasach komunizmu oraz za to, co teraz Kościół robi dla Ukrainy. Biskup pomocniczy diecezji przemysko-warszawskiej Eugeniusz Popowicz poprosił papieża o modlitwę w intencji Narodu. Żegnając się z grekokatolikami Franciszek powiedział po ukraińsku: Slawa Isusu Chrystu!
      http://gosc.pl/doc/1869941.Biskupi-o-spotkaniu-z-papiezem-Franciszkiem

  7. wobroniewiary pisze:

    W Polsce uroczystość ta znana jest głównie z nazwy święta Matki Boskiej Gromnicznej. W 1997 roku Jan Paweł II ustanowił 2 lutego dla Kościoła powszechnego Dniem Życia Konsekrowanego. Jest to czas modlitwy poświęcony szczególnie za osoby, które oddały swoje życie na służbę Bogu i ludziom w różnych zgromadzeniach, zakonach oraz instytucjach świeckich. W tym szczególnym dniu pamiętajmy o nich w modlitwie.

    Przenajświętsza Trójco, błogosławiona i błogosławiąca, napełnij błogosławieństwem swoich synów i córki, których powołałeś, aby wyznawali wielkość Twojej miłości, Twojej miłosiernej dobroci i Twojego piękna.

    Ojcze Święty, uświęć synów i córki, którzy konsekrowali się Tobie dla chwały Twojego imienia. Wspomagaj ich swoją mocą, aby mogli świadczyć, że Ty jesteś początkiem wszystkiego, jedynym źródłem miłości i wolności. Dziękujemy Ci za dar życia konsekrowanego, które z wiarą szuka Ciebie, a pełniąc swoją powszechną misję, wzywa wszystkich, aby zmierzyli ku Tobie.

    Jezu Zbawicielu, Słowo Wcielone, Ty powierzyłeś swoją drogę życia tym, których powołałeś: nadal przyciągaj do siebie ludzi, którzy będą dla współczesnego człowieka świadkami Twojego miłosierdzia, zapowiedzią Twojego powrotu, żywym znakiem dóbr przyszłego zmartwychwstania. Niech żadna próba nie oderwie ich od Twojej miłości!

    Duchu Święty, Miłości rozlana w sercach, który umysłom udzielasz łaski i natchnienia, odwieczne Źródło życia, który doprowadzasz do końca misję Chrystusa przez różnorakie charyzmaty, prosimy Cię za wszystkie osoby konsekrowane. Napełniaj ich serca głęboką pewnością, że zostały wybrane, aby kochać, wielbić i służyć. Pozwól im zaznać Twojej przyjaźni, napełniaj je Twoją radością i pociechą, pomagaj im przezwyciężać chwile trudności i podnosić się po upadkach, uczyń je odblaskiem Boskiego piękna. Daj im odwagę podejmowania wyzwań naszych czasów i łaskę ukazywania ludziom dobroci i człowieczeństwa Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa (por. Tt 3,4).

    Maryjo, wizerunku Kościoła-Oblubienicy bez zmarszczki i skazy, która naśladując Ciebie ,,zachowuje dziewiczo nienaruszoną wiarę, mocną nadzieję i szczerą miłość”- wspomagaj osoby konsekrowane w ich dążeniu do wieczystej i jedynej szczęśliwości.

    fragment modlitwy: POSYNODALNA ADHORTACJA APOSTOLSKA ,,VITA CONSECRATA” Ojca Świętego Jana Pawła II

  8. Adminka pisze:

    Kochani uciekam na Mszę św i zabieram was wszystkich Siostra powiedziała mi, że u nas dziś gości ksiądz który propaguje Wielką Nowennę Fatimską i opowiada jak sam był świadkiem cudu Słońca w dniu uroczystości dziękczynnych za beatyfikację Jana Pawła II.
    Nie mogę się doczekać ale nie wiem czy uda mi się nagrać, bo akustyka jest taka, że zawsze źle słychać z parafii
    Za to wszystkich Was ofiaruję i zanurzę we Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa podczas przeistoczenia

    Przypomnijmy:
    „13 maja 2011. Fatimski znak słońca
    Niezwykłe zjawisko na niebie mogło zobaczyć w Fatimie ćwierć miliona wiernych, którzy uczestniczyli 13 maja 2011 r. w uroczystościach dziękczynnych za beatyfikację Jana Pawła II. Po Mszy św. i wyświetlonym po niej filmie o błogosławionym Papieżu Polaku nad sanktuarium pojawiła się różnokolorowa obręcz wokół słońca. Zjawisko, które zaobserwować można było tylko w Fatimie i jej okolicach, wywołało oklaski i wzruszenie pielgrzymów. Niecodzienny znak słońca przez wielu został uznany za cudowny, przypominający „taniec słońca”, jaki towarzyszył ostatnim objawieniom Maryjnym w październiku 1917 roku”.

  9. Sebro pisze:

    Dziś zmarł nagle tato mojej dobrej znajomej – współorganizatorki rekolekcji w Porządziu. Proszę o modlitwę za duszę tego pana. Bóg zapłać.

    • Adminka pisze:

      Jestem, wróciłam – mam nagrane kazanie całe 2,0 MB
      tylko – ….nic a nic nie słychać ani jednej głoski 😦
      Podam jedno ze zdań, z owej homilii
      „Bóg porusza kamieniami a ludzie myślą że to przyroda wariuje” – taki chciałam dać tytuł – ale do czego, do pustych 2-ch MB 😦
      Polecam za to książki, które nabyłam:
      Ks. Paweł Wojciech Maciąg
      1. Droga Krzyżowa z Chrystusem Frasobliwym
      2. Z Matką Chrystusa Frasobliwego – rozważania różancowe współczesnego człowieka
      3. Fatimski ratunek dla dusz

      • Adminka pisze:

        Ps. Ksiądz mówił o kamieniach, które wołać będą: o lawinie błota ponad 10 lat temu na Pucket, o trzęsieniu ziemi na Haiti, opowiadał o cudzie słońca w Fatimie, że gdy patrzył na słońce to widział…jak na kliszy fotograficznej całe swoje życie.
        Jak ja chciałam puścić w świat tę homilię….aby ludzie czcili i kochali Maryję, ksiądz mówił o ocalonych rzeźbach Maryi i niewolnika Maryi, prosił o rozszerzanie Nabożeństwa pięciu I-szych sobót. Mówił o dzieciach fatimskich, o wizji piekła, o tym, że to jedyne objawienie wśród uznanych, w którym Maryja wyraźnie mówi, że kto odprawi to nabożeństwo, to sama przybędzie do takiej duszy w chwili śmierci…
        Eh, szkoda…

    • wobroniewiary pisze:

      +++ R.I.P.
      2 lutego do Ojca Niebieskiego odszedł tata ks. Damiana, organizatora i prowadzącego Wieczory Uwielbień w kościele Ducha Świętego u nas w mieście
      Zapewniamy i modlitwie i też prosimy o modlitwę

  10. Alicja „POUCZENIA” 28.02.2003

    † Miłość to Ja. Tylko ze Mnie możesz czerpać Miłość i przekazywać ją dalej. Zjednoczenie się ze Mną i trwanie we Mnie to życie Miłością – życie Mną. Taki jest cel i sens twego istnienia. Żyjąc Miłością, karmiąc się nią i karmiąc nią innych, odwzajemniasz miłość wobec Mnie. Miłość, jak woda w rzece musi płynąć – wtedy daje życie, jest czysta. Gdy zostanie zatrzymana ulega zepsuciu, cuchnie i nie nadaje się do użytku. To, co było w niej życiem obumarło. Stąd konieczność wychodzenia do ludzi – konieczność służby miłości. Prawdziwą radość rodzi nie to, co zatrzymasz sobie, lecz to, co rozdasz bliźnim ku ich duchowemu ubogaceniu – ku umniejszeniu ich cierpienia teraz i w wieczności.

    1 Tes 3, 11-13 Modlitwa o wzajemną miłość „Drogę naszą do was niech utoruje sam Bóg, Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus! A Pan niech pomnoży liczbę waszą i niech spotęguje waszą wzajemną miłość dla wszystkich, jaką i my mamy dla was; aby serca wasze utwierdzone zostały jako nienaganne w świętości wobec Boga, Ojca naszego, na przyjście Pana naszego Jezusa wraz ze wszystkimi Jego świętymi”.

  11. Margaretka pisze:

    Zapewne większość słyszała o cudownym krucyfiksie z Limpias .https://www.youtube.com/watch?v=wYqv6tDPOsM
    Dziś dostałam informację,że kopia tego krucyfiksu jest w prywatnym domu w Tarnówku u państwa Danuty i Henryka Stępień .Czy ktoś z was słyszał o Tarnówku i tych świeckich charyzmatykach .Bo ode mnie z okolicy jakieś wyjazdy tam organizują i chciałabym sprawdzić to miejsce i zasięgnąć informacji czy jest to pod kontrolą jakiegoś kapłana.?

    • Anna pisze:

      Miejscowość nazywa się Tarnówka, w każdą pierwszą sobotę miesiąca odbywają się nabożeństwa łącznie z Mszą Świętą. wszystko jest pod kontrolą biskupa. obecnie charyzmatycy budują kaplicę dla Pana Jezusa. wierzę że kiedyś będzie tam Sanktuarium, już teraz przyjeżdża wiele ludzi.

    • Natalia pisze:

      Rzeczywiście w Tarnówce mieszkają p. Stępniowie. Rozpoczynali swoją działalność jako bioenergoterapeuci, potem przeobrazili się, ponieważ Kościół wyraźnie potępił takie sposoby wchodzenia w układ z szatanem. Nie wiemy dlaczego nazywa się p. Stępniów charyzmatykami. Ich postawa nie wskazuje na to, a ich zaangażowanie na rzecz parafii nie istnieje. Żal nam tylko tych chorych osób, które składają ogromne ofiary pieniężne i czekają na cud uzdrowienia. Potrzeba modlitwy i rozeznania władz duchownych.

      • Anna pisze:

        Na jakiej podstawie mówi Pani, że zaczynali jako bioenergoterapeci ? Ma Pani jakieś dowody lub była świadkiem ?

        • Gość pisze:

          Nie wiadomo dlaczego nazywa się ich charyzmatykami, nie mają żadnej misji kanonicznej, a każdy kto ich przyjmuje musi liczyć się z tym że być może wspiera sektę. Księża ich nie popierają, biskup którym się tak zasłaniają różniez.

  12. Bogusia pisze:

    W Dniu Zycia Konsekrowanego ,modlilam sie za osoby konsekrowane (zyjace i niezyjace),ale…pomyslalam tez o osobach swieckich,ktore prowadza wiernych do Pana Boga, w rozny sposob …!
    WAM DRODZY ADMINI PRAGNE PODZIEKOWAC ZA PRACE ,KTORA WYKONUJECIE I ZYCZE BLOGOSLAWIENSTWA BOZEGO …ZDROWIA…SILY…RADOSCI…POGODY DUCHA …I NIEUSTANNYCH DAROW DUCHA SWIETEGO!!! Wszystkich ,dzisiaj zanurzylam w Przenajswietszej Krwi Chrystusowej podczas Eucharystii.

    NIECH WAM BOG BLOGOSLAWI-SZCZESC BOZE!!!

  13. Gjenia Gjenia pisze:

    Dziękuje Wam za modlitwy,post i ofiarę,które dały pozytywne owoce . Błogosławieństwo Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego niech zstąpi na Was i Waszych bliskich i pozostanie na zawsze.Amen.

    ———–
    Jakiś czas mnie nie będzie na internecie ale nie dlatego ,ze jest źle a wręcz przeciwnie..aby nie zniszczyć tego co dzisiaj dostałam od mojego Ojca Niebieskiego.
    Z Bogiem +++
    Ewe proszę o przekazanie kapłanom tej pięknej wiadomości.W niej jest wszystko.Do zobaczenia.

    • ks. Adam MIC pisze:

      Chwała Panu, przez Niepokalane Serce Jego Matki + 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Kochani, w tej informacji jest wszystko, co miało być.
      Otoczmy Anetę modlitwą postem i uszanujmy zadany i dany jej czas milczenia w internecie
      Anetka jest zmęczona, ale w domu i błogosławieństwo Boga Wszechmogącego pisała sama osobiście – i jak Bóg da – do zobaczenia z nią (na rekolekcjach) 😀 😀 😀

      • wobroniewiary pisze:

        Ja dziś całą noc nie spałam, modliłam się za Anetę – ok. 4-00 dostałam pierwszego sms-a, teraz sobie pogadałyśmy chwilę i teraz idę pospać 😉
        A dziś już zawiozłam małą do szkoły ale najpierw byłyśmy w kościele a że dziś św. Błażeja to po mszy św. było błogosławieństwo gardeł i ogólne od chorób dwiema skrzyżowanymi świecami tzw. Błażejkami
        Błażejka

        Trzeciego lutego kapłani udzielają wiernym błogosławieństwa, dotykając gardła poświęconymi świecami i wzywając wstawiennictwa św. Błażeja, patrona chorych na gardło. „Przez wstawiennictwo świętego Błażeja, niech Bóg zachowa Cię od choroby gardła i wszelkiego innego zła. W imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego” – tak brzmi liturgiczna formuła obrzędu. Właśnie miesiąc luty bywa czasem srogiego nawrotu zimy, a więc i masowego występowania wszelakich chorób gardła.
        Już w VI wieku św. Błażej był czczony na Wschodzie jak skuteczny orędownik w dolegliwościach gardła i zębów. W XII wieku jego kult, jako jednego z tzw. „Czternastu Wspomożycieli”, rozpowszechnił się również w Kościele Zachodnim. (Do tego elitarnego grona 14 świętych zaliczamy szczególnie skutecznych orędowników w sprawach trudnych. Obok Błażeja są to święci: Akacjusz, Barbara, Cyriak, Dionizy, Erazm, Eustachy Rzymski, Idzi, Jerzy, Katarzyna Aleksandryjska, Krzysztof, Małgorzata Antiocheńska, Pantaleon oraz Wit.) Poświęcenie świec zwanych „błażejkami” i błogosławieństwo nimi wprowadzono dopiero w XVI wieku.
        „Rytuał Rzymski” zawiera specjalne formuły święcenia w dzień św. Błażeja nie tylko świeczek, ale również owoców (najczęściej jabłek), chleba, wina oraz wody.
        http://www.kryzys.org/printview.php?t=4205&start=14&sid=5bbd6207126e01a3393535fde92e712d

    • Niech bdzie chwała Bogu w Trójcy Jedynemu i Niepokalanej Dziewicy Maryi! ❤ ❤ ❤

      Przyjmij, o Potężna, Najczyszystsza Pani i Królowo nasza,
      Boża Rodzicielko, te pochwalne hymny,
      które Tobie jedynej z wdzięcznością śpiewamy,
      my słudzy Twoi niegodni.
      Wybrana spośród wszystkich pokoleń, nad wszystkie stworzenia
      nieba i ziemi wspanialszą się okazałaś.
      Przy Twoim udziale Pan zastępów jest z nami.
      Przez Ciebie poznaliśmy Syna Bożego i nasyciliśmy się
      świętym Ciałem i Krwią najczystszą.
      Dlatego błogosławiona jesteś z pokolenia na pokolenie,
      przez Boga wysławiona, wspanialsza od Cherubinów
      i czcigodniejsza od Serafinów.
      W tej oto godzinie, o pełna chwały Bogurodzico Najświętsza,
      nie ustawaj w modlitwie za nas, niegodne Twe sługi,
      byśmy od wszelkiej złej myśli i od wszelkiego nieszczęścia wolni byli
      i od wszelkiej szatańskiej złośliwości uchronieni.
      Aż do chwili ostatniej wstawiając się za nami,
      zachowaj nas nienagannymi.
      Orędownictwem bowiem Twoim i opieką chronieni,
      Jedynemu w Trójcy Bogu, Stwórcy wszechświata
      składamy chwałę, cześć, hołd i dziękczynienie
      teraz i zawsze i na wieki wieków.

      Amen.

  14. Bogu niech będą dzięki!!! I juz sie poryczałam…

    • Gjenia Gjenia pisze:

      +++

      • Danuta z Kielc pisze:

        Modlitwa Św. Patryka
        Bądź Jezu, z Anetką! Po jej prawicy. Po jej lewicy.
        Ogarnij ją ze wszystkich stron!
        Bądź w sercach wszystkich, co o niej myślą.
        Bądź w ustach wszystkich, co do niej mówią.
        Bądź w oczach, które ją widzą.
        Bądź w uszach, które ją słyszą.
        Bądź Jezu, z Anetką i jej najbliższymi!
        Ogarnij ich ze wszystkich stron! Amen! Amen! Amen!
        Tobie Chwała i Cześć Wszechmogący BOŻE w Trójcy Przenajświętszej Jedyny za wszystko co nam czynisz!!!

      • Danuta z Kielc pisze:

        Dla Anetki 🙂





        Tylko Jezus jest naszym Panem i Królem!!!
        Jemu Chwała i Cześć na wieki!!!

  15. Kayo pisze:

    Wspaniała wiadomość 🙂
    Niech będzie Bóg uwielbiony.
    „Ave Maria” – wykonuje Kardynał Karol Wojtyła, 1976.

    …Mocą moją i pieśnią jest Pan…

    • wobroniewiary pisze:

      Tak wspaniała 🙂
      No i witamy pięknie 🙂

    • ircia pisze:

      Wow,jaki piekny spiew…kochany nasz Jan Pawel II 🙂 ja uwielbiam spiewac piesni koscielne,ale troszke falszuje 😉

    • Franek pisze:

      Wow, Kayo, jesteś wciąż popularna na blogu sekty MBM a ten twój komentarz poszedł na dznmp jako wpis ale bez możliwości komentowania hehe 😀
      Za to ks. Adama wyzywają od masonów równo i to jeszcze dzisiaj a czytają i kopiują co im się przyda,

  16. Margaretka pisze:

    o rany pierwszy raz słyszę to wykonanie ,niesamowite jest !!

  17. mariaP pisze:

    czytajac przeslanie z Medjugorje , pomyslalam /
    Wysokie Progi – na miare Swietego Pawla !
    Daleko zmierzamy !!
    Wysoko zmierzamy!!

    Apostolowie…

    • mariaP pisze:

      Przypomnialo mi sie tez kazanie Ks. Piotra Pawlukiewicza, ktore kiedys namietnie kopiowalam (calosc) i rozdawalam wokol .
      Oto fragment:
      (…)
      Pragniemy zawrócić kogoś ze złej drogi,
      nakłonić, by przestał marnować swoje życie, ale mimo naszych starań zdarza się,
      że nic z tego nie wychodzi.
      Rozmowy zamieniają się w awantury,
      zamiast porozumienia powstają nowe zranienia, upór, nastają ciche dni.
      Dlaczego tak się dzieje?
      Może właśnie dlatego, że brak nam duchowej, wewnętrznej mocy.
      Ona jest niesamowitą potęgą.
      Kiedy uzbrojeni strażnicy zjawili się w Ogrodzie Oliwnym i powiedzieli, że szukają Jezusa z Nazaretu,
      On zaś odpowiedział: „Jam jest”,
      to wtedy jego oprawcy – jak podaje Pismo – cofnęli się i upadli na ziemię.
      Święty Łukasz w swojej Ewangelii pisze,
      że ludzie zdumiewali się nauką Chrystusa.
      Dlaczego?
      Gdyż słowo Jego było pełne mocy.
      To nie był wrzask, krzyk.
      Tego u Żydów było sporo. To by ich nie zadziwiło.
      Ale dziwiła ich ta moc słowa płynąca z wnętrza Jezusa.
      W ewangeliach zapisano: Jezus z władzą i mocą rozkazywał duchom nieczystym… była w Nim moc Pańska.

      Pamiętaj: jeśli krzyczysz, to znaczy, że jesteś słaby.
      Jeśli wściekasz się na żonę, dzieci, rodziców, pokazujesz tym swoją bezradność.
      Silni duchowo postępują inaczej.
      Widziałem kiedyś, jak na rekolekcjach dla młodzieży gimnazjalnej
      ksiądz,
      który je prowadził, nie mógł poradzić sobie z rozmawiającymi chłopcami.
      Próbował serdecznie prosić o ciszę, próbował skupić ich uwagę jakimś żartem, śpiewem, wreszcie nawet krzyknął groźnie.
      Nie pomogło nic.
      Chłopcy nadal przeszkadzali.
      I wtedy do mikrofonu podszedł inny kapłan i bez podnoszenia głosu powiedział trzy słowa: „naprawdę proszę o spokój”.
      I widziałem to na własne oczy:
      W kościele zapanował spokój.
      Ten ksiądz nie był groźny, nie był, jak to młodzież mówi niekiedy – „fajny”.
      Po prostu miał w sobie takie „coś”.
      Taką moc w słowach.

      Co odbiera nam tę duchową siłę?
      Co czyni człowieka wewnętrznie słabym?
      Odejście z miejsca, które wyznaczył mu na ziemi Bóg.
      Odejście z drogi swego powołania.
      Odejście od swojego prawdziwego ja.
      (…)
      Ks. Piotr Pawlukiewicz

      http://sychar.org/kapitanie-dokad-plyniecie/

      …Będziecie mieć skuteczność, której od was wymagam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s