Ten cytat z Ewangelii powala na kolana: nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: „Ty jesteś Syn Boży”!

O godnym przyjmowaniu Pana Jezusa w Komunii św. (w pozycji klęczącej i do ust) pisaliśmy wiele.
Dziś po mszy św. postanowiłam poczytać Ewangelię – za radą Papieża Franciszka mam zawsze przy sobie małe kieszonkowe wydanie i często z niego korzystam.

Piękna pogoda, więc usiadłam na ławeczce przed figurą Niepokalanej u OO. Franciszkanów i oddałam się lekturze. Doszłam do słów:
Z Ewangelii wg św. Marka 3,11:

Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: „Ty jesteś Syn Boży”

Bydlęta klękają, duchy nieczyste padają – a człowiek stoi…
Dla mnie ten cytat jest na swój sposób wstrząsający!
Człowiek stara się być „lepszy” i przewyższyć diabła w nieposłuszeństwie – jeśli idzie o oddawanie czci Bogu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Ten cytat z Ewangelii powala na kolana: nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: „Ty jesteś Syn Boży”!

  1. roza pisze:

    Bydlęta klęczą, diabeł pada przed Chrystusem, a My ludzie…nie! Oj jak trudno zginać kolana. Ciekawe, czy nie zginalibyśmy ich wszyscy, gdyby stówa leżała pd nogami? Czy wtedy bolałyby nas krzyże i nogi? Czy nadal bylibyśmy tacy słabi i schorowani?

    • wobroniewiary pisze:

      EEE tam stówa mało – trzeba dwie, po jednej na każde kolanko, bo inaczej klękną tylko na jedno na tzw. „strzelca”

      Sorry za tę ironię, ostatnio sama uklękłam na jedno jak upadłam pobiłam kolana i było pełne strupów, krwi i wbitych małych kamyczków żwirowych, ale to był wyjątek, niektórzy pozycję przysiadu czy półklęku i klęku na jedno kolanko maja na stałe.

      A diabeł zaciera ręce – „ja przymuszony muszę klęknąć” bo w Piśmie Św. pisze, że na Imię Jezusa zegnie się wszelkie kolano istot niebieskich ziemskich i podziemnych ale ludzi „karmię” ideałami wolnej woli „róbta co chceta” i są gorsi od nas, diabłów”

      Przyjdzie czas, że przymuszeni klękną ja wolę klękać z własnej woli!i

      • mc2 pisze:

        No tak ale są sytuację gdy trzeba klęknąć na jedno kolano ,prawie kucnąć , tłok w kościele , brudna mokra podłoga ( zima ) i mały prześwit akurat na jedno kolano a z tyłu mało miejsca , jak ktoś ma 1.6 wzrostu to żaden problem na dwa kolana a jak ktoś 1.8 wzrostu to jest już problem, aby nie pobrudzić innych .

    • roza pisze:

      Hmmm…mój syn ma 1.85. Wielki z niego ludek, a nie zgłaszał takich problemów:)

      • mc2 pisze:

        Ha w małej parafi …a nie w takiej która ma 24 tyś z czego 1/4 chodzi na msze a kościół wybudowano mały ok 800 metrów kw ( 20 lat temu ) bo w planach było podzielenie parafii na pół , lecz do tego nie dojdzie bo czasy się zmieniły i budowy oraz a działki budowlane są za drogie terenie parafii . ( Kraków ) Tak więc nie można porównywać jednego miejsca do drugiego . Napisz ile twoja parafia ma ludzi i jaki jest metraż kościoła …

        • wobroniewiary pisze:

          Mc2 czasami tak trzeba i to nie wymaga tłumaczenia 🙂
          Jak pisałam ja tez swego czasu klękałam na jedno (gruz małe kamyczki itd)
          A jak ktoś jest z chorym biodrem -stoi i nie ma problemu 😉

      • Monika pisze:

        Do uklęknięcia przed Bogiem to najczęściej potrzeba tylko wiary i miłości do Boga.
        Chyba, że wyjątkowo ktoś jest chory, na wózku inwalidzkim, albo nawet bez kolan.
        Może być też i taka sytuacja jak była kiedyś u mnie, że właśnie kiedyś z długiego klęczenia i częstego jeżdżenia na czuwania nocne modlitewne, gdzie klęczało się większość czasu przez noc, mając słabe kolana, a wcześniej od dziecka martwicę kości w tym miejscu, sytuacja sprawiła, że zwyrodnienie obu zniekształconych stawów kolanowych było już na tyle posunięte, że tylko ból i nawracające stany zapalne po dłuższym uklęknięciu – tak, że już lekarz zabraniał klękać, bo zwyrodnienie może się tylko pogłębiać po każdym zapaleniu. Wiem co piszę, bo sama tego doświadczyłam i po pewnym czasie okazało się, że można było nieco to zaleczyć i znów można było zacząć klękać, choćby na krótką chwilę, tak z umiarem, by nie nawracało zapalenie po uklęknięciu.
        Zdrowe osoby, którym nic nie dolega, a które szukają wymówki, by nie uklęknąć – to nie brzmi wiarygodnie, skoro chore mogą klękać. Wiem, że wiele osób klęka mimo bólu, bo ból nie jest tu najważniejszy.
        Przypomniało mi się po tym wpisie jak kiedyś, wiele lat wstecz, jeżdżąc w różne miejsca na czuwania modlitewne nocne spotykałam różne osoby, z których wiele potrafiło mimo bólu, niedogodności, senności, zmęczenia, i zimna modlić się godzinami czy to na kolanach czy leżąc krzyżem. Ileż musiało być w tych ludziach wiary, miłości i ufności w Bogu? Nic nie przeszkadzało im by się tak żarliwie modlić, śpiewać. Kto chciał i mógł przyjechać, choćby na te czuwania do Turkowic, raz w miesiącu, a czasem z bardzo daleka, w to święte miejsce, to modlił się w taki właśnie sposób, klęcząc całą noc, nieraz nawet w błocie lub leżąc krzyżem. Kto nie mógł, to nie klęczał całą noc – każdy według swoich możliwości. Te osoby w ogóle nie zważały na to jakie są akurat warunki, że w kaplicy już nie ma miejsca i że się nie zmieściły do środka, mimo, że to było w nocy, na zewnątrz ciemno, w zimie, na mrozie i raz pamiętam, że była śnieżyca – i mimo to w taki właśnie sposób potrafiły się te osoby modlić, leżąc krzyżem nawet na śniegu. Nie każdy miał co podłożyć na gołą ziemię czy na trawę albo nie każdy miał się czym nakryć od zimna czy opadów – sama byłam świadkiem takiej modlitwy nie raz i widziałam, że tutaj na wschodzie Polski tak ludzie potrafią się modlić, – z miłością i w jedności. Takie wyjazdy potrafiły nieraz jednoczyć wierzących jak w prawdziwej rodzinie. Wiele osób z terenu całej Polski i nawet z zagranicy, które przyjeżdżały tam autokarami z różnych wspólnot jednocząc się czy nawet jako osoby indywidualne,były wysłuchiwane i otrzymywały wiele Łask Bożych – w miejscu, gdzie znajduje się jedyna w Polsce – łaskami słynąca figura Matki Bożej Częstochowskiej. Nie mówię tu o obrazie ale o jedynej w Polsce i chyba na świecie figurze – rzeźbie Matki Bożej Częstochowskiej, umieszczonej w kaplicy, gdzie znajdują się liczne wota a nieopodal znajduje się cudowne źródełko.
        Tak mi się przypomniało odnośnie klękania i problemów z tym związanych, w kontekście na przykład miejsca na to przeznaczonego. Jak naprawdę problemem jest za mało miejsca w kościele, że nikt nie jest w stanie uklęknąć i jeśli to jest jedyny powód nieklękania, to zawsze można stanąć przed kościołem. Tam już nic nam nie przeszkodzi uklęknąć, bo będzie luźniej. Chociaż trudno sobie wyobrazić, że obecnie kościoły są aż tak przepełnione, że nie ma już gdzie uklęknąć. Zwłaszcza na tygodniu nie są przepełnione. A w niedzielę czy w duże Święto z tłumami wiernych, to zawsze można znaleźć takie miejsce, w kościele lub przed które pozwoli nam na uklęknięcie.
        Jezus jest Panem.

  2. wobroniewiary pisze:

    22 Maja Święta Rita zakonnica patronka spraw beznadziejnych

    Rita należy do najbardziej popularnych świętych na świecie. Urodziła się około 1380 r. w rodzinie ubogich górali w Rocca Porena, niedaleko Cascii (Umbria) jako jedyne dziecko. Według podania miała być dzieckiem wymodlonym przez pobożnych rodziców. Na chrzcie otrzymała imię Małgorzata (Rita jest jego zdrobnieniem). Na życzenie rodziców wyszła za mąż. Związek ten był jednak bardzo nieudany. Porywczy, brutalny mąż był powodem wielu jej dramatów. Rita znosiła swój los z anielską cierpliwością. Mąż Rity zginął zabity w porachunkach zwaśnionych rodów.

    Rita była matką dwóch synów, z którymi miała kłopoty wychowawcze. Bojąc się, by nie kontynuowali wendety, prosiła Boga, aby raczej zabrał ich ze świata niż mieliby stać się zabójcami. Bóg wysłuchał tej prośby. Obaj młodzieńcy, którzy planowali pomścić ojca, zmarli podczas epidemii. Rita jako trzydziestokilkuletnia wdowa wstąpiła do zakonu augustianek, które miały swój klasztor w Cascii. Ponieważ była analfabetką, została przyjęta do sióstr „konwersek”, które były przeznaczone do codziennej posługi w klasztorze. Z całą radością, z miłości dla Oblubieńca, spełniała najniższe posługi w klasztorze. Często w ciągu dnia i nocy całowała z miłością obrączkę zakonną, która symbolizowała jej mistyczne zaślubiny z Jezusem.

    Miała szczególne nabożeństwo do Bożej męki. Widziano ją nieraz, jak leżała krzyżem, zalana łzami. Kiedy pewnego dnia kaznodzieja miał kazanie o męce Pańskiej, prosiła gorąco Jezusa, by dał jej zakosztować męki chociaż jednego ciernia, który ranił Jego przenajświętszą głowę. Została wysłuchana. W czasie modlitwy poczuła nagle w głowie silne ukłucie. Na tym miejscu wytworzyła się bolesna rana, która zadawała jej nieznośne cierpienia przez 15 lat, aż do śmierci. Aby jednak uniknąć sensacji, Rita prosiła Chrystusa, by rana była ukryta, nadal jednak sprawiając cierpienia. Tak się też stało. Rita odznaczała się posłuszeństwem, duchem modlitwy i cierpliwości. Będąc prostą i niewykształconą osobą, osiągnęła szczyty kontemplacji.

    Zmarła na gruźlicę 22 maja 1457 r. w Cascii. Tam jej nienaruszone ciało spoczywa do dziś. Sanktuarium Świętej, obejmujące jej rodzinny dom w Rocca Porena oraz klasztor i kościół w Cascii, w którym została pochowana, jest miejscem tłumnych pielgrzymek. Sława świętości zaczęła ściągać do Cascii wielu pielgrzymów. Przy grobie Rity działy się nadzwyczajne rzeczy, które napełniły sławą tamtejszy klasztor. Kiedy po kilku latach wybuchł w kościele gwałtowny pożar, mimo że spalił się cały kościół, cyprysowa trumna z ciałem Rity pozostała nietknięta. Zaczęły mnożyć się wizerunki i modlitwy do służebnicy Bożej. Papież Urban VIII w roku 1628 zatwierdził jej kult. Jednak jej uroczysta kanonizacja odbyła się dopiero 24 maja 1900 r. Dokonał jej papież Leon XIII, nazywając św. Ritę „drogocenną perłą Umbrii”.

    Św. Rita jest patronką w sprawach trudnych i beznadziejnych. Jest opiekunką wielu dzieł charytatywnych i bractw. W Polsce kult św. Rity jest bardzo żywy. Szczególnym jego miejscem jest klasztor sióstr augustianek w Krakowie, gdzie w kościele św. Katarzyny przechowywane są relikwie św. Rity.

    W ikonografii Święta przedstawiana jest w stroju zakonnym – w czarnym habicie i w białym welonie, z cierniem na czole. Jej atrybutami są: dwoje dzieci, krucyfiks, cierń, figa, pszczoły, róża.

    • Ania pisze:

      Róże świętej Rity
      Na krakowskim Kazimierzu wznosi się gotycki kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej. 22. dnia każdego miesiąca spotykają tam się czciciele św. Rity, orędowniczki w sprawach beznadziejnych. Jej atrybutem są róże, które upamiętniają cud: kiedy umierała, pomimo zimowej pory, zapragnęła trzymać w ręku różę. I rzeczywiście: w ogrodzie, pod śniegiem, odnaleziono kwitnący krzew róży. Dziś, podczas nabożeństw ku jej czci, święcone są właśnie te kwiaty, przynoszone przez jej czcicieli. Symbolizują one oblubieńcze zjednoczenie tej mistyczki z Chrystusem.

      Od dzieciństwa marzyła o habicie, jednak z woli rodziców poślubiła Pawła Mancini. Choć był człowiekiem niegodziwym, ona w milczeniu ofiarowała za niego swoje umartwienia. Doprowadziła do tego, że kiedy został śmiertelnie ranny, zdobył się na wybaczenie zabójcy i odszedł pojednany z Bogiem. A ponieważ jej synowie chcieli odwetu, więc modliła się i pokutowała, aby zaniechali zemsty. Niebawem wybuchła zaraza i synowie pomarli, a wówczas ona wstąpiła do klasztoru w Cascia. Poświęciła się chorym i ubogim, praktykując surowe pokuty, aby upodobnić się do Zbawiciela. W Wielki Piątek 1443 r. została stygmatyzowana Raną Ciernia. Zmarła 22 maja 1457 r., a jej czciciele praktykują m.in. nabożeństwo piętnastu czwartków, bo przez tyle lat nosiła na czole stygmat Ciernia.

      http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/wiara_i_kosciol/roze_swietej_rity.html

  3. wobroniewiary pisze:

    Pastor Ulf Ekman jest już katolikiem
    W środę 21 maja Ulf i Birgitta Ekman oficjalnie wstąpili do Kościoła katolickiego. Stało się to podczas wieczornej mszy w klasztorze brygidek w Djursholm niedaleko Sztokholmu. W uroczystości wzięło udział ok. 40 osób: siostry brygidki, najbliższa rodzina i przyjaciele. Mszy przewodniczył biskup Szwecji Anders Arborelius OCD. Ulf i Birgitta przyjęli również sakrament bierzmowania.

    – To była wspaniała uroczystość. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i wdzięczni Panu Bogu – mówią małżonkowie.
    http://gosc.pl/doc/2012718.Pastor-Ulf-Ekman-jest-juz-katolikiem

  4. wobroniewiary pisze:

    Oto dowód czy Papież popiera kapłaństwo kobiet i inne „nowe doktryny” – MBM znów wyje w zaciszu kątka, w którym tworzy swoje brednie, że jej proroctwa można o kant…potłuc

    Papież Franciszek nałożył karę ekskomuniki na przewodniczącą kontestującego ruchu „Wir sind Kirche” (Jesteśmy Kościołem), 67-letnią Marthę Heizer i jej męża Gerta – donosi w swoim dzisiejszym wydaniu ukazujący się w Innsbrucku dziennik „Tiroler Tageszeitung”.

    Powodem nałożenia kary ekskomuniki jest symulowanie sprawowania Eucharystii, co jest poważnym przestępstwem („delictum gravius”) w prawie kościelnym. Jak wyjaśniono, dr Heizer od dwóch i pół roku głosi publicznie, że wraz ze swym mężem i parą innych wiernych prowadzą takie celebracje we własnym domu. Proponowała ona sprawowanie Eucharystii prywatnie, bez kapłanów, aby w ten sposób wprowadzić „kapłaństwo kobiet”. Wyjaśniała, że w trakcie tych celebracji „Kościoła domowego” używają jedynie Biblii i modlą się spontanicznie. Stolica Apostolska postępowanie w sprawie tych „Mszy prywatnych” prowadziła przez kilka lat.

    http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,1904,papiez-ekskomunikowal-dwojke-austriakow.html

    • olo13jcb pisze:

      PORZĄDEK MUSI BYĆ !
      Jest nadużycie – jest ekskomunika….,
      pewnie i nie ostatnia…

      • olo13jcb pisze:

        Czcigodny abp. Fulton John Sheen

        ” Im bardziej chrześcijańska jest dusza człowieka,
        tym większą czuje ona odpowiedzialność za grzechy swoich bliźnich. „

        Papież Franciszek potwierdza tą myśl na 1000 %,
        i my zapewne tak czynimy, a czyńmy tak dalej,
        na miarę swoich możliwości i miejsc do których jesteśmy posłani….

        CHRYSTUS BOGIEM,
        CHRYSTUS KRÓLEM,
        CHRYSTUS PANEM !!!

  5. wobroniewiary pisze:

    Muzycy Behemotha wyrzuceni z Rosji
    Sąd Rejonowy w Jekaterynburgu ukarał muzyków polskiego zespołu deathmetalowego Behemoth grzywną w wysokości 2 tys. rubli (58 dolarów) i nakazał im opuszczenie terytorium Federacji Rosyjskiej – poinformowała agencja ITAR-TASS.
    Nergal i zespół Behemot są już na wolności, teraz kupują bilety powrotne do Polski.
    Poprzedniego dnia ośmiu członków grupy zostało zatrzymanych w tym mieście na Uralu przed koncertem pod zarzutem naruszenia przepisów migracyjnych. Według Federalnej Służby Migracyjnej (FMS) muzycy nie mieli wizy zezwalającej na wykonywanie pracy w Rosji
    Nie interesuje mnie kontekst polityczny zatrzymania i wydalenia nergala i jego zespołu behemot z Rosji, cieszy mnie natomiast fakt że w zgniłej moralnie i zepsutej Europie chociaż Rosja walczy z satanizmem, dewiantami i zgnilizną moralną.

  6. olo13jcb pisze:

    św. Tereska od Dzieciątka Jezus

    DLACZEGO KOCHAM CIĘ, MARYJO !


    22.Twą miłość równać można tylko z Jezusową,
    Godzisz się na rozstanie, na Syna ofiarę,
    By nam być wspomożeniem na ziemi, Królowo;
    Kochać to dawać wszystko wraz z sobą bez miary!
    Zbawiciel widział w Serca Twojego skarbnicy
    I znał ogrom uczucia, miłości i troski,
    Więc chciał, by w Tobie mieli ucieczkę grzesznicy,
    Gdy po męce do nieba wróci, On, Syn Boski!

  7. olo13jcb pisze:

    Prezes Instytutu Globalizacji dla KSD:
    Trzeba znaleźć wspólne wartości, które od wieków jednoczyły nas z sąsiadami

    „Po co nam polityka, skoro nie zmieniamy sumień. Trzeba zmienić serca i znaleźć wspólne wartości, które od wieków jednoczyły nas z sąsiadami” – powiedział dr Tomasz Teluk w rozmowie z Katolickim Stowarzyszeniem Dziennikarzy. Prezes Instytutu Globalizacji, wskazuje na ciekawą koncepcję, jako alternatywę po ewentualnym rozpadzie Unii Europejskiej. Miałaby to być budowa bloku niezawisłych państw, którego Polska będzie naturalnym liderem. Teluk zauważył, że istnieje tylko jedna linia podziału – na tych którzy wierzą w Boga, i którzy w Niego nie wierzą. „Podczas, gdy ci drudzy cierpią z nienawiści, my musimy ich kochać, dając temu wyraz przy każdej okazji” – podkreśla rozmówca KSD.

    http://ksd.media.pl/aktualnosci/2121-prezes-instytutu-globalizacji-dla-ksd-trzeba-znalezc-wspolne-wartosci-ktore-od-wiekow-jednoczyly-nas-z-sasiadami

  8. Włodek pisze:

    A jak przyjmowano Pana Jezusa w I wiekach chrześcijaństwa, czy to wyglądało tak jak dziś ? A co mówi otej formie Św. Ambroży 🙂

    • roza pisze:

      A czy w I wieku chrześcijanie mieli taką wiedzę jak my? Byli tak oczytani w Piśmie św.? Mieli objawienia, o których my dziś możemy czytać? Skoro Pan dał nam większą wiedzę i wyższą świadomość, to i więcej od nas będzie wymagał. W I wieku ludzie nie mieli internetu, telewizji, książek – to jak mieli przekazywać sobie wiedzę? Każdemu według możliwości! Im więcej światła, tym wyższe wymagania.

      • Włodek pisze:

        Droga różo w tym okresie żyli wspaniali i światli ludzie, nie możns mówić że byli gorsi od nas bo nie mieli internetu, znali choćby grekę czy łacinę uczyli się wszystkiego na pamięć, przekazali nam tradycję a to było u podstawy naszego kościoła, z tego wyrosły Ewangelie, czekam dalej na odpowiedź 🙂

      • roza pisze:

        Włodku, znasz dziesiętnika Kassiusza zwanego Longinusem? To żołnierz, który przebił bok Panu Jezusowi. Cytuję za Katarzyną Emmerich:
        ,,Gdy następnie włócznię nagle wyciągnął,buchnął z szerokiej Rany prawego boku obfity strumień krwi i wody(…)W tej chwili zeskoczył Kassiusz z konia, upadł na kolana i bijąc się w piersi, głośno wobec wszystkich wyznał Jezusa i oddał Mu cześć.”
        Podkreślam, że nie był to chrześcijanin i potrafił cześć oddać na kolanach. A my, podobno, chrześcijanie z dziada pradziada? A Msza św., czyż nie jest Męką naszego Pana? To kto do nas przychodzi w Eucharystii? Kumpel czy Bóg?

      • Joanna Ka pisze:

        W Piśmie Świętym nie było mowy o tym, że apostołowie cały czas klękali przed Panem Jezusem.

        Nie ma także mowy o tym, że przyjmowano Jezusa w Komunii świętej na klęcząco, ani w ewangeliach ani w listach – gdyby to było tak istotne, jak to sugerujecie, to z pewnością byłoby to napisane.

        Apostołowie zapewne przyjmowali postawę półleżącą, a nie można powiedzieć, żeby mieli mniejsze poznanie Pana niż my.
        Po zmartwychwstaniu Jezusa również nie przyjmowali Jezusa na klęcząco ani oni, ani pierwsi chrześcijanie, wśród których było wielu świętych, zdolnych do oddania życia za Jezusa.

        Papieże nigdy nie napisali, że nie wolno przyjmować Komunii na stojąco, nie ma żadnego rozporządzenia dyscyplinującego w tej sprawie biskupów, bo pewnie już byłoby to wprowadzone we wszystkich naszych polskich kościołach.

        Wszyscy mogą kleknąć po przyjęciu Jezusa po powrocie na swoje miejsca.

        Skoro klękanie jest takie ważne, to może należałoby klękać przez całą Mszę świętą, a właściwie już wchodzić do kościoła na klęcząco, żeby nie uwłaczać Jezusowi ukrytemu w Najświętszym Sakramencie?

      • Joanna Ka pisze:

        Wszyscy protestanci twierdzą, ze opierają się na Piśmie Świętym ( w przeciwieństwie, jak twierdzą, do Kościoła Katolickiego).
        Wszyscy reformatorzy Kościoła chcieli go poprawiać, mieli jak najlepszą wolę.
        Widzieli wiele zła.

        Nie umieli być posłuszni władzy kościelnej.

        Mamy obowiązek posłuszeństwa wobec władzy Kościoła, bo grozi nam odpadnięcie od niego, a w najlepszym razie zamęt.

        Jeśli w małej rzeczy nie umiemy byc posłuszni, może się okazać, że nie będziemy umieli byc posłuszni w większej, bo już nie będziemy mieć zaufania do Kościoła i do kapłanów.

        PS
        Błagam, tylko nie mówcie, że bluźnię, mówiąc, że klękanie przed Panem nieba i ziemi jest rzeczą małą, bo to oznacza, że nic nie rozumiecie z tego, co napisałam.

      • Maggie pisze:

        @Joanna Ka: a czy Apostolowie w obecności Pana Jezusa, przechodzac kolo Niego czynili znak Krzyża ?

        Jeśli zaś chodzi o kleczenie, czy lezenie krzyżem przez cała Msz Św to: nie było taka rzadkością, kiedy wierny błagał o cos czy składał śluby – przeczytaj choćby w „Pan Wolodyjowski”.

        Czy wszystko musi być „powiedziane”… np w I Przykazaniu czy V nie ma tam wyraźnie napisane, ze jak powiesisz sobie wisiorek z zodiaku czy wlozysz koszulke z nadrukiem pro-choice to: jest to balwochwalstwo czy mordercze klamstwo, sklaniajace innych do grzechu. Przecież gdzie jest napisane: nie bedziesz sie w takie „stroic”?

        Skoro mówisz o papiezach …przyjrzyj sie uważnie …ONI klecza i klekaja, nawet ci daleko posunieci w latach i schorowani. Z kogo brać przykład, jak nie z papieża?

        Zło nienawidzi Chrystusa i wszędzie sie wciska. Zło zwalczamy Dobrem i modlitwa, wspólna modlitwa.

        Jezus jest Panem!

    • wobroniewiary pisze:

      Najlepiej zganiać na I wiek – „to nie ja to oni”
      Przyda się tu mój ostatni post z fb – proszę 🙂

      A następnie wszystko wyjadłam i zwaliłam winę na wilka. To nie ja, to on…

  9. Alutka pisze:

    Żeby przyjmować Pana Jezusa na kolanach, trzeba w sobie dużo odwagi. Ja musiałam o nią poprosić, ze względu na to , że wiele nerwów mnie kosztował owo „nieposłuszeństwo „. Zrobiłam to podczas dziękczynienia .Pan Jezus widząc moje rozkołatane serce., okazał mi łaskę i od tamtej pory niczym się nie przejmuję i przystępuję do Komunii z pokojem i odwagą..
    Chwała Panu!
    Panem Jest Jezus!
    Padajmy przed Nim na kolana!

    • roza pisze:

      Masz rację Alutko, naprawdę trzeba dużo odwagi. Zwłaszcza wtedy, gdy nikt wiecej w parafii nie chce klękać. Po miesiącu serce boli, gdy próbujesz nie klekać:) Czy to nie jest wspaniałe? Ja wiem,ze ludzie różnie oceniają tych, co klękają. Słyszę nieraz, że to,, popis wiary”. Żeby oni wiedzieli, ile nas kosztował ten pierwszy raz, aby upaść przed Panem na kolana wbrew wszystkim…Ale niech sobie gadają, bo nie ludziom sie mamy podobać, lecz Panu naszemu. Klękanie…to wyraz najwyższej pokory, miłości i szacunku wobec Stwórcy.

      • Wizja pisze:

        Czy wy kobiety nie przesadzacie ? Dużo ” odwagi ” żeby przyklęknąć przed przyjęciem Jezusa w Najświętszym sakramencie . Jeśli taki gest – wynikający z waszej wewnętrznej potrzeby , utrudnia wam brak odwagi cywilnej , TO CÓŻ TO JEST ZA MIŁOŚĆ .
        Nawet gdyby ktoś w kościele szemrał , że utrudniacie czy zakłócacie > to jest bez znaczenia i nie powinno decydować o waszej postawie . Nigdy mi się nie zdarzyło , żeby ktoś w kościele komentował fakt , że przyklękam przed przyjęciem Jezusa w hostii . Nie szukajcie problemu tam ,gdzie dla was nie powinien istnieć .
        CO Z TEGO – pytam , jeśli nawet spotkacie się z krytyczną uwagą . Jezus Jest Panem i nasz najpierwszy obowiązek to oddanie Mu należnego hołdu . Przecież większość z nas odczuwa potrzebę ugięcia kolan przed tym najważniejszym ” kontaktem „.
        Jeśli waszym zdanie trzeba odwagi w takiej sytuacji , to co będzie , kiedy naprawdę dotkną nas bezpośrednie , namacalne , fizyczne prześladowania ? Z pewnością nie starczy odwagi żeby ” pod lufą ” powiedzieć : TYLKO JEZUS JEST PANEM .
        Niech będzie Chwała i Cześć Jezusowi .

  10. Alutka pisze:

    Radość jest „pieczęcią chrześcijanina”, także w boleści i cierpieniu – stwierdził papież Franciszek w kazaniu podczas porannej Mszy św. sprawowanej 22 maja w Domu Świętej Marty w Watykanie. Zauważył, że chrześcijanin nie może być smutny i dodał, że to Duch Święty uczy nas miłować i napełnia nas radością…..
    http://info.wiara.pl/doc/2012911.Franciszek-Radosc-jest-pieczecia-chrzescijanina

    • Adminka pisze:

      Radość w Panu pieczęcią a nie kartka papieru z masońską koroną 😀 😀 😀
      Znów mery oberwała

      Pan Jezus przed swym wniebowstąpieniem często powtarzał trzy słowa kluczowe: pokój, miłość i radość – przypomniał Ojciec Święty. Podkreślił, że mówiąc o pokoju, Jezus zaznaczył, że Jego pokój nie będzie tym, który daje świat, lecz pokojem na zawsze. Gdy mówił o miłości, dał nam przykazanie miłości Boga i bliźniego, a w 25. rozdziale Ewangelii św. Mateusza znajdujemy „protokół”, według którego wszyscy będziemy sądzeni. W czytanym dzisiaj fragmencie Ewangelii (J 15, 9-11) „Jezus mówi coś nowego: «Nie tylko miłujcie, ale trwajcie w miłości mojej!»” – zwrócił uwagę kaznodzieja.
      http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,1905,papiez-duch-swiety-to-wielki-zapomniany.html

      „Protokół” Sądu : http://www.nonpossumus.pl/ps/Mt/25.php
      Sąd Ostateczny
      31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
      35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
      byłem spragniony, a daliście Mi pić;
      byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
      36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
      byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
      byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.
      37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” 40 A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.
      41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
      42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
      byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
      43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
      byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
      byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie.”
      44 Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” 45 Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”. 46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego”.

  11. Bohdan pisze:

    Eh zly mi teskt psuje i nie moge porzadnie go wstawic, pierwszy raz mi sie to zdarza ok powturze ale…

    Oblewam ten tekst Najsdorzsza Krwia Pana Jezusa. Amen badz wola Twoja Panie amen +++

    Doznalem olsnienia, wrecz
    przerazajacego, w jednej z modlitw
    krucjatek która jest modlitwa za rodzine
    trzeba podac imiona bliskich, rodziny, a
    ja ta modlitwe z 3 lata temu
    odmówilem dopiero teraz zrozumialem
    poco trzeba bylo podawac ich imiona
    to mialo nacelu oddawania ich
    demonom , ogólnie odmówilem tylko
    dwie krucjatki i jakos szybko mi sie
    znudzily wrecz byly ciezkie do
    odmawiania i nie czulem takiej potrzeby
    zeby je odmawiac codziennie przez co
    przestalem je odmawiac po dosc
    krótkim czasie , ale teraz jest dobrze
    rodzine oddaje Bogu któremu nie
    musze mówic jak kto ma na imie bo
    nas zna
    Jestem pewny na 100 ówe ze te
    modlitwy mery maja na celu zatrzymac
    zwolenników jej objawien przy szatanie
    który im maci w glowie , podajac sie za
    falszywego Jezusa mówi zwolennikom
    ze musza odmawiac te modlitwy, nawet
    do rozanca juz nie zacheca, robil to
    wczesniej tylko dlatego by oszukac
    ludzi ktorzy wierza w te oredzia. A teraz
    co robi zly? Nie namawia juz do
    rozanca ale rozkazuje by odmawiano te
    jego wymyslone modlitwy. Jezus jest
    Panem !! Alleluja

  12. Pingback: 22 Maja- Święta Rita zakonnica patronka spraw beznadziejnych | Biały, bardzo biały

  13. Pingback: 22 Maja- Święta Rita zakonnica patronka spraw beznadziejnych | Biały, bardzo biały

  14. Bohdan pisze:

    Po przeczytaniu tego artykulu (link ponizej) zwolennicy mery powinni sie zastanowic czy nie naleza do sekty a jakby nie chcieli czytac to zacytuje wazny fragment:
    Zgodnie z nowymi zasadami,
    przedstawionymi na stronie
    internetowej Petrus, jeżeli w jakiejś
    diecezji pojawi się osoba głosząca
    objawienie, biskup powoła specjalną
    komisję, składającą się z teologów,
    księży oraz psychiatrów i
    psychologów. Do momentu
    zakończenia pracy komisji głosiciel
    cudu będzie zobowiązany DO
    MILCZENIA na jego temat. Jeśli
    złamie ten nakaz, będzie to
    automatycznie oznaczało, że cud jest
    fałszywy’ a teraz : pytanie czy Mery przeszla te wymogi? Nie, czy jest posluszna kosciolowi wsprawi milczenia Nie, wiec jest falszywa
    http://www.rp.pl/artykul/247989.html

  15. Bohdan pisze:

    Zapomnialem dodac ze to jest tekst z 2009 roku i to jest zarzadzenie emerytowanego Ojca Sw Benedykta XVI.

    Zauwazylem ze zwolennicy mery rozczulaja sie nad Benedyktem XVI jak nad malym pokrzywdzonym dzieckiem, ale przeciez on powiedzial ze zrobil to z wlasnej nie przymuszonej woli, a oni oni przyjmója wyjasniene mery ze Benedykt XVI poprostu ukrywa prawdziwy powód abdykacji. I dotego te £zawe teksty typu: kochamy Cie Benedykcie XVI, jak oni moga go kochac jak nie akceptuja decyzji emerytowanego papieza?, przeciez to cyrk na kólkach, a szatan cieszy sie ze znalazl tylu glupków, którzy dali sie nabrac na jego akcje z falszywa wizjonerka mery.

    • Maggie pisze:

      To już zapomnieli jak kiedyś nazywali Go rownież antyChrystem etc?
      Jezus jest Panem!

      • Bohdan pisze:

        Benedykta antychrystem nazwala jakas niemiecka pseudo-wizjonerka, a pseudo Jezus w oredziach Mary glosi ze Benedykt XVI jest ostatnim Jego umilowanym Papiezem, ze nastepny to falszywy prorok, ale nawet jesli w histori KrK byli anty-papieze to Jezus nigdy nie nawolywa£ do do rozlamu. A Franciszek nie jest anty-papiezem, mówi o Jezusie jako swoim i naszym Panu, mówi o zagrozeniach ze strony szatana, przez co zly sie mówiac nie kulturalnie wku.wia i szaleje bo sie schowac nie moze spokojnie, i dla mediów jego przemówienia sa nie wygodne, jarali sie nim , mysleli ze Franciszek zmieni Kosciól po ich mysli a tu TAkiego Wa£a, i co? Juz go nie pokazuja znudzil sie im.

      • Bohdan pisze:

        Ba! Nie tylko znudzil, oni poprostu sa slugami szatana i faszeruja bydlo klamstwami dlatego nie ogladam tv, to bezsensowne marnowanie czasu i odmózdzanie sie. Ale jedno jest pewne nawet za bekarta szatana trzeba sie modlic by sie nawrócil, Jesus jest Panem, amen amen Amen!.!!

  16. JERZY pisze:

    Relację z uroczystości w miejscu planowanej odbudowy Pomnika Wdzięczności w Poznaniu rozpoczęło bicie mego dzwonu „Pojednanie”
    film: http://ako.poznan.pl/4680/

    18 maja 2014 w Poznaniu, nad jeziorem Maltańskim Społeczny Komitet Odbudowy Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa zwanego Pomnikiem Wdzięczności zorganizował spotkanie modlitewne — wotum wdzięczności za kanonizację Wielkiego Papieża–Polaka. Obecny był i w swym wystąpieniu wsparł ideę odbudowy ks. arcybiskup metropolita poznański Stanisław Gądecki, Który jednocześnie jasno nawiązał do konieczności panowania Chrystusa w życiu publicznym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s