Br. Marcin Radomski OFM Cap: Wypowiedź ks. Szostka to przejaw diabelstwa… O. Paweł Gużyński zaś proponuje kliniki aborcyjne

„Ta wypowiedź nie jest już przejawem liberalizmu moralnego czy liberalizmu filozoficznego, ale przejawem diabelstwa. Tak nie może być. To trzeba jasno i szybko skorygować. Ks. Szostek powinien natychmiast wycofać się ze swoich słów i udać się na pokutę”.

Br. Marcin Radomski OFM Cap: To, co dzieje się obecnie w mediach pokazuje, że sprawa obrony życia została zideologizowana, sprowadzona do wymiaru wiary, co jest kompletną bzdurą. Zakaz zabijania nienarodzonych nie wynika z tego, czy jestem osobą wierzącą czy też nie. To fundamentalna kwestia, która wynika z człowieczeństwa. Chrześcijaństwo stoi w tym momencie na straży człowieczeństwa, broni człowieka jako takiego. Mówienie, że to kwestia światopoglądu jest rzeczą diabelską. Kościół nie tworzy ideologii czy światopoglądu, ale stoi na straży życia człowieka.

Proszę zauważyć, że Kościół nie broni dzieci nienarodzonych katolickich, ale wszystkich, bez względu na to, jaki one w przyszłości będą mieć światopogląd, bez względu na to, z jakiej rodziny pochodzą, katolickiej czy ateistycznej. Kościół broni życia poczętego bez względu na to, czy na świat przychodzi przyszły członek Twojego Ruchu, członek PiS, buddysta albo muzułmanin. Wmawia się nam jednak, że sprzeciw wobec aborcji to kwestia światopoglądu i zaleca katolikom zamilknięcie, bo przecież żyjemy w państwie prawa. Jeżeli prawo jest złe, dopuszcza zabijanie własnych obywateli, to trzeba się cieszyć z faktu, że jest instytucja, która mówi o tym głośno.

Wypowiedź ks. prof. Szostka na temat tego, że trzeba respektować prawo, co w praktyce oznacza, że ma zostać dokonana aborcja, jest skandaliczna. To nie jest sytuacja, w której przychodzi chory pacjent do lekarza i słyszy: „Za bardzo nie znam się na tym schorzeniu. Wskażę ci lepszego specjalistę”. Tutaj człowiek, który w sumieniu rozpoznaje, że nie ma prawa zabić dziecka, jest zmuszany do wskazania lekarza, który to zrobi. Jeżeli jakikolwiek ksiądz mówi w takiej sytuacji, że lekarz ma się dostosować do obowiązującego prawa, to de facto mówi, że lekarz ma obowiązek nakłonienia do aborcji. To jest faryzeizm, w ramach którego, ja nie wykonam czegoś niemoralnego, ale wskażę kogoś, kto takich skrupułów nie ma. Bzdura! Lekarz, który wskazuje aborcjonistę, bierze na siebie odpowiedzialność za zabicie dziecka. Lekarz, który ma przecież zrobić wszystko, by to dziecko ochronić…

Głoszenie takich poglądów jest karygodne. W sprawie wypowiedzi ks. Szostka powinien być zabrany konkretny głos, także ze strony urzędu nauczycielskiego Kościoła po to, żeby nie mieszać katolikom w głowach. Chodzi o Prawdę. Ta wypowiedź nie jest już przejawem liberalizmu moralnego czy liberalizmu filozoficznego, ale przejawem diabelstwa. Tak nie może być. To trzeba jasno i szybko skorygować. Ks. Szostek powinien natychmiast wycofać się ze swoich słów i udać się na pokutę.

Kościół winien tu czym prędzej zabrać głos, bo ta wypowiedź może przynieść wiele szkód. Przecież przy spowiedziach, rozmaitych dylematach katolicy czy księża mogą dojść do wniosku, że skoro takie słowa padły, to znaczy, że można dokonywać aborcji, można to doradzać… To droga do tego, by aborcję uczynić rozwiązaniem problemu. To kompletna bzdura. Urząd nauczycielski Kościoła winien wreszcie jasno powiedzieć, że ochrona życia nie jest kwestią światopoglądu katolickiego czy chrześcijańskiego, ale kwestią fundamentalnego podejścia do ochrony człowieka, nie katolika, ale po prostu człowieka. I to jest dopiero przejaw wolnościowego myślenia. Proszę mi wskazać lepszy przykład myślenia wolnościowego, cywilizowanego i dojrzałego. Bronimy życia kogoś, kto w przyszłości może być wrogiem Kościoła! Żyjemy w kraju cywilizowanym, to oczywiste, niech więc lewackie partie nie robią z nas idiotów. Niech wezmą się do roboty i chronią życie ludzkie bez względu na wszystko, a nie dzielą i dyskryminują. Człowiek prawego sumienia winien być gotowy na wszystko za ochronę życia, nawet na więzienie.
Za: Fronda

**********************

O. Paweł Gużyński uważa, że państwo mogłoby otworzyć kliniki aborcyjne. W ten sposób zapewniłoby kobietom dostęp do gwarantowanych prawem świadczeń. Czy takich słów oczekujemy od duchownego?

O. Paweł Gużyński, dominikanin, uważa, że Deklaracja Wiary jest aktem nieprzemyślanym, który nie uwzględnia „potencjalnych skutków społecznych”. Jak mówił w rozmowie z portalem Onet.pl, jego zdaniem akcja ta w takiej formie mogłaby zrealizować się „wyłącznie w obrębie zamkniętego grona wspólnoty Kościoła”. Jeżeli miała jednak na celu trafienie do ogółu społeczeństwa, to należało wziąć pod uwagę „skutki społeczno-prawne”.

Zdaniem o. Gużyńskiego w „Deklaracji wiary” zabrakło „konkretnych propozycji przemyślanych rozwiązań dla codziennego funkcjonowania służby zdrowia oraz porządku prawnego w Polsce”. Dominikanin uznaje ponadto, że sprawa prof. Bogdana Chazana wykazała niedoskonałości polskiego prawa.

„Jeśli przyj­mie­my, że le­karz za­wsze i wszę­dzie ma moż­li­wość od­mo­wy wy­ko­na­nia abor­cji bez wska­za­nia innej pla­ców­ki, która w myśl obo­wią­zu­ją­ce­go prawa jest go­to­wa ją prze­pro­wa­dzić, to od­po­wied­nie in­sty­tu­cje pań­stwo­we muszą usto­sun­ko­wać się do tego faktu” – powiedział o. Gużyński „Onetowi”.

Jego zdaniem państwo musi wobec tego „przyjąć skutecznie uregulowania prawne oraz instytucjonalne, aby zapewnić pacjentom gwarantowane w prawie świadczenia”. Co to oznacza w praktyce wedle dominikanina?

Na przy­kład roz­wią­za­nia typu ame­ry­kań­skie­go: utwo­rze­nie kli­nik abor­cyj­nych, gdzie pa­cjen­ci, któ­rzy za­mie­rza­ją pod­dać się za­bie­go­wi prze­rwa­nia ciąży, są kie­ro­wa­ni au­to­ma­tycz­nie – wyjaśnił w rozmowie z „Onetem”.

Pozostaje zapytać, kim jest w pierwszej kolejności Paweł Gużyński? Czy tytuł „ojciec”, jakim poprzedzamy jego personalia, jest rzeczą drugorzędną? Dominikanin zdaje się zapominać, że jego pierwszym obowiązkiem jest świadczenie o nauce Kościoła katolickiego, a więc także o przykazaniu „Nie zabijaj!”. Dlatego całkowitym skandalem są rozważania na temat ewentualnego otwarcia klinik aborcyjnych, a więc, de facto, rzeźni dzieci nienarodzonych.

O. Gużyński powinien, wzorem choćby obecnego niedawno w Polsce Prefekta Kongregacji Nauki Wiary, twardo bronić życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci i domagać się zmiany ustawy tak, by prawo całkowicie zakazywało aborcji! Nie można zastanawiać się nad tym, jak wcielić bezbożne ustawy w życie – trzeba działać i głośno krzyczeć wskazując, że obecne prawo trzeba po prostu radykalnie zmienić.
Za: Fronda

********************
Bogu niech będą dzięki za Przewodniczącego KEP ks. bpa Artura Mizińskiego i ów kontrowersyjny dla wielu, którym nie po drodze z nauczaniem Kościoła – akapit:

„Środowiska określające się mianem Kościoła otwartego niejednokrotnie lansują duchownych i świeckich podważających oficjalne nauczanie Kościoła, a równocześnie dyskredytują tych, którzy stają w obronie prawdy”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

27 odpowiedzi na „Br. Marcin Radomski OFM Cap: Wypowiedź ks. Szostka to przejaw diabelstwa… O. Paweł Gużyński zaś proponuje kliniki aborcyjne

  1. jack gibes pisze:

    Wilki w owczych skorach, dokladnie jak faryzeusze za czasow Chrystusa, trzeba zlo natychmiast demaskowac i bronic zycia aktywnie w kazdym naszym srodowisku, ale musimy to robic w duchu milosci do upadajacego blizniego, czyli wilka, ktorego dusze Bog takze kocha i ubolewa nad jego bladzeniem. Kiedy ofiarujemy nasz bol i cierpienie z powodu istnienia wilkow i zjednoczymy go w modlitwie za wilkow to o wile wiecej osiagniemy niz wtedy kiedy ich juz skazalismy.
    Owszem, trzeba nam demaskowac zlo, ale jednoczesnie ofiarujac modlitwe za wszystkich bladzacych, za kazdym razem kiedy widzimy skandal musimy tak wlasnie postepowac a wtedy nasz Tatus w Niebie w imie milosci bedzie obdarzal laska nawrocenia tych, ktorzy tak ogromnie pobladzili. Zapraszam do modlitwy za wszystkich zdrajcow Boga, Kosciola i zycia.
    jacek g.

    • Maggie pisze:

      @Jack gibes: zgadza sie, ze zło należy demaskowac ale jest jedno wielkie ALE w jaki sposób…
      Jezus Chrystus powiedział „Jeden z was mnie zdradzi” i nie użył słów „ty zdrajco”, choć ten siedział w bliskości Syna Czlowieczego i był Mu znany…
      Podobna sytuacja ?? Uczeń zdradzajacy Chrystusa…

      Potepiamy czyn ale nie człowieka – za człowieka sie modlimy, tym wiecej im wieksza jego nędza… by przejrzal i pełnił swoją powinnośc (zwłaszcza kiedy jest zawladniety przez ewidentne zło). Jest to bardzo trudne ale i bolesne zadanie: zło zwyciężać Dobrem…bo zło jest podstępne.

      Samo nazwanie kogoś zdrajca, nawet mające ku temu podstawę i złudnie dające upust ulzenia sobie, jest zasianiem ziarna nienawisci i zwątpienia, a więc mija sie z celem – to tu nie jest ot taka sobie demagogia…bo zły tylko czeka na taki właśnie obrót sprawy. Wszyscy zdradzamy Boga kiedy grzeszymy w jakikolwiek sposób.

      Rogaty zdradził Pana Boga, Kościoł i życie i jeszcze do tego… ciągnie w bagno ….a przecież za niego nie bedziesz sie modlić, używając słowa zdrajców…
      Jak widzisz, lepiej sprecyzować: Modlmy sie za grzesznikow, gorszycieli, czy konkretne/a sytuacje, osoby/e, odchodzące/a od Boga, Kościoła, itd….(jak w liście Ks.Skwarczynskiego do przestudiowania, ktory, jak widze, analizowales w świetle słow Słowackiego).

      Oczywiście, ze czynu dokonuje człowiek=śmiertelny grzesznik i należy sie reprymenda i EGZAMIN z X Przykazań, przed Prefektem Kongregacji Wiary czy biskupem !!!!

      Judasz zdradził ale poznawszy swój czyn …targnal sie na swe życie…nie zdając sobie sprawy z Niezmierzonego Bożego Miłosierdzia i warunkow dostapienia tegoż Milosierdzia. Tak jak był zaslepiony zdrada .. tak samo pogrążył sie jeszcze wiecej w ciemności grzechu, podnosząc rękę na życie.

      Podnoszenie ręki na życie, i to bezbronnego dziecka (starca itp) w imie pseudomedycyny, jest straszna zbrodnia, tak samo jak i namawianie do czy akceptacja tejze zbrodni.
      Za samym namawianiem do zabójstwa, kryje sie ten, ktory namówił do grzechu pierworodnego, ktory oglupil i oglupia ludzi i w tej materii. Tylko Pan Bóg jest Dawca życia i Praw, a On powiedział: NIE ZABIJAJ.

      To jest tylko przydlugawy wywód w celu rozjaśnienia Twojej myśli przewodniej. Kierując sie emocjami, ujales w pośpiechu myśli w sposob, ktory mogłyby nasuwac nie zamierzone przez Ciebie skojarzenia. Idę spać , bo późno(wcześnie – AM).

      Jezus jest Panem!

      • Jack gibes pisze:

        Oh Maggie
        Dokładnie o tym samym piszemy
        Widzę dużo „postów”ale o wiele mniej milosci a jednak tutaj miłość i modlitwa sa o wiele ważniejsze i wiele Bóg moze w nas w postawie Milisci zdziałać
        Jesus is Lord

  2. Anna Maria pisze:

    I to jest zakonnik? A gdzie jego przełożeni? Żenada.

    • wobroniewiary pisze:

      Modlić się mamy a nie „ujadać”
      Anno – módlmy się zobacz dzisiejszą Ewangelię

      Ewangelia wg św. Mateusza 5,43-48.
      Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził». A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

      http://ewangeliadlanas.wordpress.com/2014/06/16/17-czerwca-wtorek-xi-tygodnia-okresu-zwyklego-wspominamy-swietego-brata-alberta-chmielowskiego-zakonnika/

      • Maggie pisze:

        Słusznie: ogarnieci zgroza grzechu, nie sięgamy po kamień ale po różaniec itp.
        Mówić trzeba, bo wiedza niezbędna (!), ale i trzeba pociągać innych, tak aby Armia Różancowa rosła, oslabiajac sile rażenia zła.

        Wobec nagonki na Kosciol i szalejacego zla, wkraczajacego tam gdzie najmniej oczekiwane, pamietajmy, ze słowo ma wielka sile … obusieczna i dlatego komunikujac o krucjalnych sprawach, uważajmy aby nie ulec złości, gniewowi …nienawisci.

        Świadomi, choć zranieni ale z modlitwa na ustach i miloscia w sercu, a nie gniewni i gotowi do kamienowania, możemy wiele wyprosic, zmienić. Nie zamiatamy pod dywan ale po chrześcijańsku robimy porządki.
        Po czynach ich poznacie … my tez poznajemy sie tez po czynach, broniąc Boga, Honoru i Ojczyzny ale zawsze z Miłością Boga i bliźniego. Pan Bóg przebacza człowiekowi wiele, a my mamy sie wspomagać aby nie zasilać piekielnych zastępów.

        Jezus jest Panem!

  3. Maria pisze:

    Modlitwa modlitwą, a kiedy władze duchowne zajmą się tymi ,,szkodnikami”? I nie jest to obraźliwe określenie bo faktycznie szkodzą Kościołowi.

    • wobroniewiary pisze:

      Modlitwa jest najważniejsza, modlitwa może wojny powstrzymać a co dopiero herezje kilku zakonników.
      Zauważyłam następującą prawidłowość – im więcej różańców tym mniejsze „trzęsienie” wokół.

    • Maggie pisze:

      @Maria: wlasciwe slowo, sprawiajace ból. Modlmy sie rownież za władze duchowne, aby Duch Święty oswiecil jak maja postąpić, aby nie szarpać Kościoła od wewnątrz i osiągnąć pożądany skutek.

      Dobrze, ze zwróciłas uwagę na ten aspekt/intencje modlitewna.

      Widzimy już np jaka sprawa powstała, kiedy przełożony upomniał np Ks.Lemanskiego …nikt tam nie chciał i nie chce takiego obrotu – z wyjątkiem kryjacego sie za plecami kusiciela (ktory w finale, miejmy nadzieje, dostanie różancem: po łbie i ogonie).

      Jezus jest Panem!

      • Maria pisze:

        Życzę hierarchom takiej odwagi, jaką miał abp Hoser. Pewnie,że będą ujadać Gazeta Wyb(iórcza) i inne TVN-y, ale trzeba zawsze opowiadać się po stronie prawdy i oczyścić ranę nim wda się zakażenie, im wcześniej tym lepiej. Abp Hoser przeszedł swoje, ale takie są konsekwencje, gdy się czuwa nad owczarnią.

  4. Anna pisze:

    (Mt 5,43-48)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

  5. wobroniewiary pisze:

    Teatr ROMA kpi z katolików!
    Z ogromnym niesmakiem słuchałam piosenek i towarzyszących im inscenizacji o mordowaniu, oddawaniu ciepłego moczu na trupy, o masturbacji, zoofilii, gwałceniu dziewic, wylizywaniu czterech liter Marylin Monroe… W końcu pojawiły się też piosenki, które już nie tylko obrażały moje poczucie sztuki, smaku, czy gustu, ale także uczucia religijne. Były to piosenki o paleniu na grillu zwłok biskupów i papieży, oddawaniu moczu do chrzcielnic, a przede wszystkim o tym, że Jezus brał środki psychotropowe, ale mu nie pomogły. To ostatnie budzi mój największy sprzeciw.
    http://www.fronda.pl/a/teatr-roma-kpi-z-katolikow,38575.html

  6. Anna Maria pisze:

    Obrzydliwości, które mają nazywać się sztuką.

  7. wobroniewiary pisze:

    Dziękuję wszystkim za modlitwę – Bartek dotarł na miejsce i wszystko poszło tak dobrze, że lepiej być nie mogło, bo dziś został uwolniony 🙂 🙂 🙂
    A na dodatek myśli o powrocie do swego powołania życiowego 😀 😀 😀

    ❤ Matko Kapłanów módl się za nami! ❤

  8. Pingback: „Ta wypowiedź nie jest już przejawem liberalizmu moralnego czy liberalizmu filozoficznego, ale przejawem diabelstwa. Tak nie może być. | Biały, bardzo biały

  9. wobroniewiary pisze:

    No to już pojechałam jutro na mszę św. z ojcem J. Witko, w sobotę na spotkanie z o. Danielem a w czwartek posypałyśmy kwiatków na procesji Bożego Ciała
    OSPA, OSPA, OSPA – stan ostry…. 😦
    Tak chciałam jechać i iść na procesję ale nie mogę chorej Ani zostawić na dłużej – na krótką mszę św. i tyle. Dziecko wymaga opieki. Ale smutno mi Boże i ten krzyż oddaję Tobie za moją rodzinę i Ojczyznę

    Ewa 😦

    • Paulina pisze:

      Ewuniu, moja pięcioletnia córeczka też właśnie dostała ostrej osy…przed Bożym Ciałem, przed moim wyjazdem do Medjugorie. I tu jak znalazł wraca do mnie to, o co ostatnio prosił ks. Adam Skwarczyński w liście, by ofiarować ten codzienny krzyż jako egzorcyzm.Tak więc- Panie Jezu bądź uwielbiony i błogosławiony w ospie naszych dziewczynek.

    • eska pisze:

      Niedawno prosiłam o modlitwę w intencji „podwójnych narodzin” – przyjścia na świat mojego synka i uwolnienia pewnej osoby, za którą ofiarowałam akcję porodową. Tym, którzy o mnie pamiętali, bardzo dziękuję – wszystko się udało 🙂
      A obecne trudy codzienności z Maleństwem oraz niemożność uczestnictwa w Bożym Ciele – także ofiarowałam jako egzorcyzm za Ojczyznę.

      • wobroniewiary pisze:

        Rano zadzwonię do kwiaciarni, aby pani Basia innej mamie przekazała kwiatki i płatki róż, które dla nas zbierała, wieczorem jest Wieczór Chwały (pierwszy raz) pieśni i modlitwy uwielbienia w parku przed bazyliką – mała już mnie namawia (weź mnie samochodem na 5 min) nie zarażę nikogo nie przewieje mnie ale 5 min posłucham…. 😉
        Nie wiem, czy jej ulec…

  10. mariaP pisze:

    W obronie prawa Bożego
    (…)
    Istnieje głęboka i nierozerwalna więź między prawem Bożym i prawem ludzkim.
    Prawo Boże czerpie swoje natchnienie z mocy, które Ojciec Niebieski włożył w naturę człowieka; wypowiada się w konkretny sposób w dziesięciu przykazaniach,
    a w ustach Chrystusa – przez prawo miłości Boga i ludzi.
    Prawo zaś ludzkie, stanowione przez ludzi, musi być zawsze wpisane w ramy prawa Bożego.
    Prawo ludzkie nie może być nigdy przeciwne prawu Bożemu.
    Gdyby było przeciwne, w sumieniu nie obowiązuje,
    przestaje bowiem być prawem, choćby uchwalone było przez wszystkie parlamenty świata !
    Nie jest prawem, gdy sprzeciwia się
    prawu Bożemu,
    prawu natury,
    prawu człowieka – dziecka Bożego,
    a zwłaszcza Chrystusowemu prawu miłości Boga i ludzi.

    Uroczystość świętego Stanisława, Biskupa i Męczennika. Kraków, Skałka, 13.05.1973
    Stefan Kardynał Wyszyński Prymas Polski / Prymat człowieka w ładzie społecznym,
    ODNOWA, Londyn 1976.
    http://www.warszawa.ak.org.pl/SKW/W_obronie_prawa_Bozego.pdf

    ! głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę,
    w razie potrzeby wykaż błąd,
    poucz,
    podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.
    Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili,
    ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli.
    Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.
    Ty zaś czuwaj we wszystkim,
    znoś trudy,
    wykonaj dzieło ewangelisty,
    spełnij swe posługiwanie!
    http://www.nonpossumus.pl/ps/2_Tm/4.php

    odwagi !!

    • mariaP pisze:

      Czy wszyscy juz widzieliscie film « Cristiada » ?
      Jestem wdzieczna, ze „Gosc Niedzielny” wlozyl ten film miedzy kartki swego tygodnika!
      ************************************************
      Z ksiazki upamietniajacej zywot i meczenstwo ks. Michala Pro, meczennika meksykanskiego, beatyfikowanego przez Jana Pawla II /
      „ … Na jednej z karteczek w formie znaczka,
      ktore propagatorzy Ligi Obrony Religijnej rozszerzali tysiacami,
      czytalo sie slowa:
      „Callesie! Chrystus zwyciezyl przewrotniejszych niz ty!”

      • wobroniewiary pisze:

        A widziałaś Cristiadę po ukraińsku?
        Bardziej mnie wzruszyła i więcej łez wylałam…

        https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/06/01/ukrainska-cristiada-swiadectwo-ksiedza-pawla/

      • mariaP pisze:

        Dzieki WOWIT widzialam kilka miesiecy temu, a dzieki „Milujcie sie” czytalam to poruszajace swiadectwo O.Pawla Wyszkowskiego w latach 90 –tych. (nr 1-2/1999)

        „Kocham Chrystusa za to, że jestem oblatem, w sutannie, z krzyżem za pasem.
        On dał mi świętą mamę, która zawsze uczyła mnie głębokiej wiary.
        Miałem do kościoła 8 km i mimo tego, że był zakaz państwowy,
        który zabraniał dzieciom do 18 roku życia nawet wstępu na próg kościoła,
        mama w każdą niedzielę prowadziła mnie do kościoła,
        w błocie, deszczu i śniegu, polnymi drogami.
        A gdy już nie mogłem iść, bo byłem mały i nogi mnie bolały, brała mnie na plecy i niosła
        Do tej pory pamiętam te drogi i plecy matczyne…. ”

        Jak wazna jest matka i jej wiara.
        Mozna powiedziec , ze jest sercem swojej rodziny!
        Jakie serce, taka rodzina !!

  11. janina kowalska pisze:

    zdrajcy -PANA JEZUSA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s