Orędzie Matki Bożej z 25.06.2014

20140530165021

„Drogie dzieci! Najwyższy daje mi łaskę, bym jeszcze mogła być z wami i bym was prowadziła w modlitwie w kierunku drogi pokoju. Wasze serce i dusza pragną pokoju i miłości, Boga i Jego radości. Dziatki, dlatego módlcie się, módlcie się, módlcie się i w modlitwie odkryjecie mądrość życia. Wszystkich was błogosławię i oręduję za każdym z was przed moim Synem Jezusem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Źródło: Medjugorje-news.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Medziugorje, Orędzia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Orędzie Matki Bożej z 25.06.2014

  1. BKCD pisze:

    Parafia Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Krasnobrodzie

    W CZWARTEK 26 CZERWCA W RAMACH MISJI PARAFIALNYCH ZAPRASZAMY O 19.30 NA NABOŻEŃSTWO UZDROWIENIA DUSZY, EMOCJI I CIAŁA PROWADZONE PRZEZ O. DOMINIKA CHMIELEWSKIEGO I KS. EUGENIUSZA DERDZIUKA

    http://krasnobrod-sanktuarium.pl/intencja tu można zawsze wysłać intencję na mszę

    • magda pisze:

      Dziękuję za wiadomość o możliwości przesłania intencji 🙂

    • ta pisze:

      Ewo tu odpowiadam Ci dlaczego:
      Życie pod jednym dachem z osobą opętaną przez złego ducha nie należy do łatwych. Wiele nieobliczalnych sytuacji oraz ciągła niepewność tego, co może wydarzyć się w najbliższych minutach, często powoduje u osób towarzyszących stany nerwowe, jakieś zniecierpliwienie, może nawet nieustanny stres; dlatego należy pamiętać o tym, by przez cały ten czas być w stanie łaski uświęcającej. Sakrament pojednania i codziennie przyjmowana Komunia święta wprowadzają w życie wewnętrzne tak ważny Chrystusowy pokój, dodają sił do bardzo wymagającej walki duchowej, a przede wszystkim chronią osoby towarzyszące od szkodliwego wpływu złego ducha. Staje się to zrozumiałe szczególnie wówczas, gdy demon -posługując się osobą opętaną – będzie chciał zemścić się na tych, którzy aktywnie angażują się w proces wyzwolenia. Prześledźmy kilka takich sytuacji.

      Napaści fizyczne na osoby towarzyszące

      Zły duch zrobi wszystko, by utrzymać swój status, dlatego może tak manipulować osobą owładniętą, że ta bez żadnych skrupułów w czasie transu opętańczego zwróci się nawet przeciwko tym, których kocha najbardziej. Częstym tego wyrazem są ataki fizyczne bezpośrednio skierowane na najbliższych, którzy w danej sytuacji próbują przyjść z pomocą. W takich przypadkach należy jednoznacznie i stanowczo użyć w imię Jezusa Chrystusa rozkazu, by zły duch odstąpił od osoby opętanej i nie szkodził nikomu. Przy poważnych atakach, np. z użyciem ostrych przedmiotów (noża, skalpela, rozbitej butelki, itp.), koniecznym wydaje się zastosowanie egzor-cyzmu prywatnego w formie rozkazującej. Może to zrobić osoba świecka albo egzorcysta, który za pomocą telefonicznego połączenia wypowie taki egzorcyzm lub część egzorcy-zmu uroczystego (np. samą rozkazującą formułę egzorcystyczną). Można również prosić o pomoc dyskretnych i rozumiejących problem sąsiadów lub inne osoby trzecie, które za pomocą siły fizycznej powstrzymają agresora. W takich okolicznościach nie można jednak zapominać o modlitwie, gdyż tylko ta może „zneutralizować” działanie złego ducha. Osoby- niosące pomoc przez fizyczne powstrzymanie opętanego – muszą być duchowo uporządkowane i aktualnie bez grzechu ciężkiego, gdyż w innym przypadku mogą doświadczyć zemsty złego ducha.

      Próby samobójcze

      Inną bolesną dla osób towarzyszących próbą jest niesienie pomocy w przypadku, kiedy to sama osoba opętana targa się na własne życie. Jest to wyjątkowa sytuacja, najczęściej powstająca pod wpływem wewnętrznych „głosów” demona, który – nie mogąc sobie poradzić z modlitwą i działaniami uwalniającymi osób towarzyszących – zmierza do uśmiercenia opętanego. Próby samobójcze mogą występować o każdej porze dnia i nocy. Najczęściej odbywają się bez świadków i w odizolowanym od innych pomieszczeniu, dlatego tak ważnym jest to, by osoba opętana przez dłuższy czas nie pozostawała bez opieki. Postępowanie ratujące życie trzeba prowadzić w zależności od podjętej przez osobę opętaną metody samobójczej. W każdym jednak przypadku należy podjąć modlitwę o uwolnienie od złego ducha, a gdy pomoc niesie mianowany przez biskupa miejsca egzorcysta -egzorcyzm uroczysty.

      Każda próba samobójcza jest dla osób towarzyszących smutnym doświadczeniem. Rany duchowe i psychiczne – powstałe na kanwie przemyśleń o obserwowanych wydarzeniach – mogą stać się „pożywką” dla złego ducha, który będzie starał się to wykorzystać dla własnych celów. Najczęściej sprowadza on wówczas wątpliwości co do rychłej lub zupełnej możliwości uwolnienia, w moc Boga lub w skuteczność podjętych działań. Nie wolno w takich sytuacjach poddawać się tym wpływom. Należy pamiętać, że sam fakt odratowania opętanego jest wynikiem działania łaski Bożej. To, że ktoś zauważył próbę samobójczą, ktoś inny szybko i skutecznie zareagował, podjął właściwe kroki, poprowadził odpowiednią modlitwę -nie jest wynikiem tylko ludzkich zabiegów. Często w takich przypadkach ludzkie działania rodzą się z Bożych natchnień, a to dowodzi troski Pana Boga nad osobą opętaną i Jego woli względem niej.

      Rytuały śmierci

      Osoba opętana przez złego ducha może być również „wykorzystywana” przez demona do szkodzenia na zdrowiu innym ludziom z poza jej środowiska. Szkodzenie to może odbywać się za pomocą czynności magicznych lub szerzej -okultystycznych. Przykładem takich działań są różnego rodzaju rytuały śmierci, dokonywane w transie opętańczym. Jeden z nich polega na wypowiadaniu magicznych formuł nad zdjęciem, obrazem czy figurką konkretnej osoby, przy jednoczesnym nakłuwaniu igłami lub szpilkami jej wizerunku lub postaci. Celem tych działań jest spowodowanie śmierci tej osoby. W takim przypadku bezzwłocznie należy przerwać ów rytuał, odebrać osobie opętanej wszelkie przedmioty, których używała, i podjąć modlitwę o uwolnienie, by szybko wyrwać ją z transu opętańczego. Najlepiej, by taką modlitwę prowadził kapłan, ale w sytuacjach dużego zagrożenia zdrowia lub życia mogą wspólnie modlić się wszystkie osoby towarzyszące, nawet jeżeli nie ma wśród nich kapłana. Z tego powodu ci, którzy bezpośrednio pomagają w procesie uwolnienia opętanego, powinni dobrze się znać, ufać sobie, być w stałym kontakcie i tworzyć zgrany zespół. W innej sytuacji zły duch będzie miał szerokie możliwości, by szkodzić osobie opętanej, jej otoczeniu, a także innym ludziom.

      Zainfekowane przedmioty

      Zdarza się, że dręczeni przez złego ducha posiadają przedmioty, które negatywnie wpływają na otoczenie. Najczęściej związane jest to z wykonywanymi wcześniej (przed opętaniem) praktykami okultystycznymi lub z uczestnictwem w takich praktykach. Zainfekowane przedmioty pozostawione w pomieszczeniach, gdzie przebywają na co dzień domownicy, przez emanowanie negatywną siłą szkodzą im na zdrowiu, pozbawiają radości życia, wprowadzają „ciężką atmosferę”. Gdy zostanie odkryty szkodliwy związek takich przedmiotów z osobą opętaną, należy je usunąć z miejsca zamieszkania i zniszczyć poza domem. Jeżeli można je spalić, to należy to zrobić, z tym, że trzeba wiedzieć, iż fetysze trudno się palą i często wyzwalają intensywne i nieprzyjemne zapachy. Dlatego dobrze jest przed wykonaniem tej czynności odmówić modlitwę z prośbąo ochronę przez Jezusa (własnymi słowami) przed ewentualnymi złymi skutkami podczas palenia i pokropić te przedmioty wodą święconą. Rzeczy nie nadające się do spalenia najlepiej daleko wywieźć i zakopać, albo zatopić w zbiorniku wodnym.

      W ten sposób omówiliśmy najważniejsze obszary towarzyszenia osobie opętanej, z jakimi możemy się spotkać podczas wspólnego z nią zamieszkania. Należy jednak pamiętać o tym, że pomysłowość i przebiegłość złych duchów jest o wiele bogatsza, stąd jesteśmy wezwani do ciągłej czujności i wiernej współpracy z prowadzącym egzorcystą. Wówczas na rezultaty takiej współpracy nie będzie trzeba długo czekać.

      O ile egzorcyści spotykają się z osobami opętanymi tylko w czasie swej posługi, to osoby świeckie przeżywają na co dzień tragedię swych bliskich i muszą nosić przez cały czas ciężar ich zniewolenia. Z tej racji należy zaapelować do tych pierwszych oraz do wszystkich duszpasterzy, by więcej uwagi poświęcali osobom towarzyszącym, szczególnie poprzez umocnienie sakramentalne, wspólną modlitwę i odpowiednią poradę. Bez wzajemnej pomocy i wyrozumiałości proces uwalniania i samo towarzyszenie duchowe będzie poddane wielorakim próbom, czego można przy dobrej woli uniknąć.
      ———————
      po prostu zły niszczy wszystko i msci sie okrutnie na osobach ,ktore sie za mnie modla
      zniszczyly samochód kapłana,ktory mnie wozi
      to cud ze zyjemy!
      dlatego nie mam pozwolenia na dalsze wyjazdy w dodatku sama..to niemozliwe,musze byc chroniona ja i muszą byc chronieni inni
      Bóg z wami.

      • E. pisze:

        Myslałam, że Aneta juz dawno została uwolniona, nawet był taki wpis na blogu…

      • ta pisze:

        To nie jest tak,ze sobie pojdziemy do egzorcysty i hokus pokus uciekajcie demony i jestem wolna.to jest proces
        to nie jest na nasze zawołanie
        tylko Pan Jezus wie kiedy i po jakim czasie bedzie uwolnienie
        jest duzo na ten temat konferencji ks egzorcystów
        czasami nie dochodzi do uwolnienia bo BOG chce nawrcócic cała rodzine/a moja jest daleko od Boga/
        czasami egzorcyzmy trwaja latami!
        zalezy wszystko to od naszej sytuacji..
        powiazan miedzypokoleniowych/u mnie było przeklenstwo matki ,chciała mnie usunac/
        przeklenstwo matki jest badzo mocne i trzeba duzej ilosci modlitw
        do tego dochodza pakty..gdzies czytałam ze chłopak po 4 cyrografach potrzebował ponad 100 godzin egzorcyzmów + modlitwa uwolnienia i modlitw wstawienniczych do tego post i inne
        wejsc w gówno łatwo,wyjść trudno
        Pan Jezus jesli chce i jesli widzi ze osoba jest prawdziwie nawrócona i gotowa moze ja uwolnic juz po 1 egzorcyzmie..ale jesli osoba opetana nie jest gotowa zyc w wolnosci to po cóz ja uwalniac?najpierw musi do tego dojrzec…
        wazne jest tez nawrócenie..i przywiazanie do grzechów,jesli człowiek po egzorcyzmie wraca do grzechów to i demony wracaja!i nawet jesli był wolny to tak naprawde o wygranej decyduje okres rekonwalescencji i to jak sobie pozniej radzimy..wiec samo wypedzenie demonów z człowieka nie jest wygrana ..to łaska!
        wazne jest tez wsparcie rodziny..a moja niestety mnie przeklina wiec trudno w takich warunkach ozdrowiec..tym bardziej ze to silne złorzeczenia

        a na koniec to sama osoba opetana musi byc samym sobie egzorcysta..tzn porzucic grzech i odcinac sie codziennie od niego…nawet najmniejsza złosc moze spowodowac powrot demonów i wtedy stan ów człowieka staje sie gorszy niz poprzednio..
        ludzie zle rozumieja opetanie..mysla ze to jak wyrwanie zęba..wyrzuce zęba i jestem OK wstawie se sztucznego..
        nie jest tak łatwo..sam egzorcyzm to tylko zabieg
        najwazniejsze jest jak sie zrastaja nasze rany po tym zabiegu,jak je pielegnujemy i czym je pielegnujemy
        najwazniejsze jest zaufanie i uzbrojenie sie w cierpliwosc,posluszenstwo i pokora..skoro nie ma uwolnienia,skoro demony wracaja tzn ze dana osoba jeszcze nie jest gotowa,to jeszcze nie jest ten czas,Byc MOZE BÓG chce cos przez to pokazac..
        w chwili obecnej opetanie jest dla mnie łaska Boza,gdyby nie ono nigdy bym sie nie nawróciła i nie widziałabym problemu w swojej duchowosci..
        w tej chwili jestem codziennie w Kosciele i codziennie przyjmuje Komunie,jestem stale w Łasce uswiecajacej..i jesli Bog chce abym była opetana do konca zycia to niech sie dzieje Jego wola..a jesli chce mnie uwolnic to tez niech sie dzieje jego wola..ja bede czekac tyle ile trzeba

      • E. pisze:

        Aneto, ja o tym wszystkim, co piszesz wiem, ale może innym twój wywód się przyda. Myślałam po prostu, że mimo wszystko jesteś uwolniona juz ze wszystkiego i trwasz w tej łasce… z resztą dałaś mi kiedyś wyraźny sygnał, co do twojego stanu…

      • ta pisze:

        jest jak jest i trzeba to przyjac z pokorą..
        ostatnio zły oszukał nawet egzorcyste,udał ze wychodzi
        a w samochodzie w dr powrotnej dostałam manifestacji
        wszyscy sie uczymy
        jestesmy tylko ludzmi a diabe to ojciec kłamstwa w dodatku ANIOŁ upadły inteligentniejszy od nas..i znajacy nasze słabosci..
        prawda jest taka ,ze opetani sa jak alkoholicy..jak juz wyjda z nałogu to nie moga sobie pozwolic nawet na perfumy na bazie alkoholu bo juz to samo moze spowodowac nawrót..
        tak samo z dusza..naprawde trzeba sie pilnowac..najmniejsza głupota ktora nie zaszkodzi innym,moze zaszkodzic osobie ktora wyszła z opetania,nie moze sobie pozwolic na zadne ulgi..zadne najmniejsze wjescie w dialog ze złym

  2. Elżbieta pisze:

    Maryjo!Ratuj mnie.Przepraszam.Proszę o opiekę nade mną i moją rodziną.Osłaniaj nas swoim płaszczem i przytul do Serca Swojego.

  3. BKCD pisze:

    Elu napisz w intencjach na mszę na sobotę albo na jutro a tam odczytują i się modlą

  4. roza pisze:

    Kochana Mateczka:) Wie, jak nas pocieszyć:)

  5. wobroniewiary pisze:

    Znajomi z Twojej parafii zabrali mnie dziś (ponad 300 km w obydwie strony) ale po historii Anety (wypadek) nic nie mówiłam, wolałam to omodlić i szczęśliwie pojechać i wrócić, wracając w ostatniej sekundzie ominęliśmy sarnę – byłby rozwalony samochód ale Bóg czuwa!
    Omadlałam wszystkich
    Po mszy św. z o. Teodorem Knapczykiem 🙂
    O. Teodor prosi „zaprzyjaźnijcie się z Duchem Świętym, proście Go o dary, dziś prawie nikt nie korzysta z daru rady, ludzie radzą się wróżek, kolegów, koleżanek, sąsiadów – a nie Boga!
    Podkarpackie: Po mszy św. Litania do Serca Pana Jezusa, z procesją eucharystyczną, o. Teodor Knapczyk OFM niesie Pana Jezusa, dzieci sypią kwiatki, figura Niepokalanej, Komunia św. na klęcząco, ludzi multum ksiądz ma czas, nigdzie się nie śpieszy, klęka się rzędami, pierwszy, potem następny rząd i tak do końca.
    Chwała Panu!

  6. Maggie pisze:

    Przedwczoraj w TV na CBCNN (program Lang & O’Leary) był wywiad na temat innowacji mającej wpływ na mózg. Boosting Brain Power Intera Xon’s Muse wyglada jak pałaczek (plastikowy rodzaj połówki wianuszka ) na głowę i działa w połączeniu z komórka (telefonem) lub tabletem. Jest to połączenie neuroscience i psychotherapy i ma wpływać na samopoczucie, emocje i prace mózgu przez rodzaj stymulacji rożnych ośrodków mózgu…

    Dla mnie to szok, a nie zachwyt (cielecy) … nad „wielkoscia ludzkich wynalazkow”.
    Wole mieć stress, ból głowy, bezsenne noce bądź filiżanke kawy by nie zasnac …aniżeli takie „cos i komputer” mialoby kontrolować cokolwiek w moim mózgu i mnie sama przez emocje i samopoczucie etc.

    Prowadząca wywiad Amanda Lang powiedziała,ze to „cudo” kosztuje $299 USA i ma być wkrótce dostępne w Kanadzie.
    Czyz Orwellowski świat tu sie nie kłania … zamaszyscie?
    Jezus jest Panem!

    • Maggie pisze:

      Jeśli wpisze sie na Google Intera Xon Muse można zobaczyć ten wynalazek, reklamowany jako: zmieniający sposób w jaki świat myśli …
      Jezus jest Panem!

  7. wobroniewiary pisze:

    Aga napisała
    „Dziękujemy za troskę i modlitwę. Wczoraj odratowali jej paluszki, które już zaczynały robić się zimne. Parametry wróciły i dziecko zaczyna żyć….”

    Wczoraj – rocznica objawień Królowej Pokoju w Medziugorje i O. Teodor Knapczyk powiedział tak:
    „mam takie słowa poznania, ze jest wiele osób uzdrawianych, wiele zostało uzdrowionych jeszcze podczas mszy św. przed modlitwą uzdrowienia Pan dotyka obecne tu dzieci oraz dziecko, za które przyjechano się modlić.” Potem pytał się, czy jest ktoś kto wierzy, że został już uzdrowiony on lub osoba w intencji której się modlono. Trzy osoby podniosły ręce – w tym ja….
    Chwała Panu!
    Na mszy św. z o. Teodorem byłam 1 raz w życiu, znajomi wczoraj zabrali, pojechałam po cichu również w intencji Wiktorii

    • Margeretka pisze:

      Chwała Panu!!! 😀

    • Maggie pisze:

      Chwała Panu!
      Nadal Trwajmy w modlitwie – żadna modlitwa nie idzie w proznie, bo idzie na użytek wg Woli i przeznaczenia Boga.

      Jezus jest Panem!

    • Joanna pisze:

      Chwała Panu !!! ja tez miałam uczucie ze ten wczorajszy dzień był szczególny, 33 rocznica objawień w Medjugorie, z jakąś wyjątkowa łatwością modlitwa przychodziła no i orędzie Matki Naszej Niebieskiej która mówi ze czas Laski w Medjugorie został przedłużony, kolejny raz Bóg Ojciec daje na poznać ze jest Bogiem Miłosiernym i Nieskończenie Dobrym, Chwała Panu za Medjugorie i za Wiktorie

    • fornal53 pisze:

      Pisałem wcześniej, że msze z Ojcem Teodorem są czymś wspaniałym. Dziękuje Panu, że również udało się Tobie na jedną taką dotrzeć, o co po cichutku Pana prosiłem :). O jakże wielki jest Pan :).

  8. ta pisze:

    Pieknie,Jezus Królem,Jezus Naszym Panem!

  9. ta pisze:

    Reblogged this on anetatomon.

  10. olo13jcb pisze:

    U nas w Rychwałdzie w każdy czwarty poniedziałek miesiąca o 18.00 są takie msze św. prowadzi o. dr. Bogdan Kocańda OFMConv – jest autorem wielu artykułów w Rycerzu Niepokalanej,
    oraz książki która posiada imprimatur pt.:
    ” Jak pomagać cierpiącym z powodu działania złych duchów” – bardzo cenią ją sobie księża egzorcyści w Polsce.
    Tu można zamówić jakby kto zainteresowany był:
    Wyd. OO Franciszkanów „Bratni Zew”
    tel. 124283240 lub http://www.bratnizew.pl

    Od lipca zaczyna się „Ewangelizacja w Beskidach”
    co sobotę na szczycie danej góry o 12.00 jest odprawiana msza św. z nauką,
    a w poniedziałki po danej sobocie są w Rychwałdzie „Wieczory Uwielbienia”.
    Szczęśliwy lud, którego Panem jest Bóg!
    Wyruszamy z drugą edycją Ewangelizacji w Beskidach.
    Wyrusz z nami by zdobywać górskie szczyty i zapalać ogień miłości Bożej w sercu bliźniego.
    Czekamy na Ciebie!

    Ewangelizacje w Beskidach patronatem objął J. E. Ks. Bp Roman Pindel ordynariusz diecezji bielsko- żywieckiej.
    Koordynatorem duchownym jest o. Bogdan Kocańda OFMConv, kustosz sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej.
    Koordynatorami świeckimi zostali Joanna i Seweryn Mazurek

    Więcej tu:
    http://fdfe.franciszkanie.pl/juz-od-05-07-2014-ewangelizacja-w-beskicach.html

  11. adamo pisze:

    u mnie również niecałe 2 lata temu na Mszy z modlitwą o uzdrowienie u o. Teodora Bóg poruszył moje serce o 180 stopni, a byłem na błogosławieństwie u jednego kapłana potem za chwilkę z koleżankami podszedłęm do o Teodora no i tak miękko zrobiło mi się w nogach łza poleciała i bardzo dziwnie się poczułem, zacząłem się modlić po 3 godziny dziennie, później byłem z o Teodorem w Medjugorie i tam odczułem ogromną miłość i momentami chciałem przytulić wszystkich ludzi na raz 🙂 faktycznie tam niebo styka się z ziemią. Chwała Panu

  12. m-gosia pisze:

    Takiego wydarzenia na Podhalu pod patronatem Matki Bożej Ludźmierskiej jeszcze nie było.

    Jezus na lodowisku.

    HALA LODOWA W NOWYM TARGU – 28 CZERWCA 2014
    PATRONKĄ WYDARZENIA JEST MATKA BOŻA LUDŹMIERSKA
    Prowadzący
    DRUŻYNA JEZUSA:
    KS. BISKUP GRZEGORZ RYŚ
    O. AUGUSTYN PELANOWSKI – KONFERENCJE
    RED. ROBERT TEKIELI – ŚWIADECTWO
    INŻ. ANTONI ZIĘBA – ŚWIADECTWO
    DYR. MARIA KRAWCZYK
    GOŚĆ SPECJALNY:
    RYMCERZE oraz TARI i BETO
    MODLITWA O UZDROWIENIE I UWOLNIENIE
    ORGANIZATOR:
    PARAFIA ŚW. KATARZYNY W NOWYM TARGU
    PATRONAT NAD WYDARZENIEM OBJĄŁ:
    KS. BISKUP GRZEGORZ RYŚ
    URZĄD MIASTA NOWEGO TARGU

    http://www.jezusnalodowisku.pl/

    Ja się zapisałam z córką.
    Jeżeli są tu czytelnicy z okolic lub przybywający na wakacje to polecam.Są jeszcze wolne miejsca.
    Zapisy pod podanym linkiem.

    Matko nasza ,Pani nasza – miej nas w swojej macierzyńskiej opiece.
    Serdecznie pozdrawiam z Zakopanego adminów i czytelników .

  13. AnnaSawa pisze:

    „…..Najwyższy daje mi łaskę, bym jeszcze mogła być z wami….” Czy słowa Matki Bożej „bym jeszcze” nie nasuwają pewnej refleksji, że ten czas zapowiadany (w Medjugorje) powoli się zbliża??
    Dla mnie osobiście w tym przesłaniu Matka Boża daje to jasno do zrozumienia.
    (moje osobiste odczucie).
    Dziękuję Ci Pani za te słowa, umacniaj nas, napominaj nas, trzymaj nas przy sobie, nie opuszczaj nas.
    Panie Boże, daj nam jeszcze czas, Duchu Święty ogarnij nas wszystkich i obudź nasze dusze i serca, abyśmy chociaż o pół ziarna byli lepsi gdy staniemy przed twarzą Jezusa Chrystusa.
    Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s