Kilka słów o homeopatii – dlaczego należy jej unikać

Homeopatia. Świadectwo lekarki – dr Emílii Vlčkovej
Jestem pediatrą i matką czwórki dzieci. Kiedy moje dzieci były małe doradzano mi wiele razy stosowanie syropów homeopatycznych na kaszel. Początkowo odmawiałam, jednak później zapisałam się na kursy homeopatii, aby zrozumieć działanie tego leku. Po ich ukończeniu otrzymałam dyplomy z Wiedeńskiej szkoły homeopatii, Indian Institute – the School of Revolutionized Homeopathy i kursu BIHOST.

Po ukończeniu pierwszego z nich w 1995 zaczęłam dawać leki homeopatyczne moim dzieciom. Dzięki nim moja córka została uzdrowiona m.in. z zapalenie oskrzeli, zapalenie ucha środkowego, powtarzających się zapaleń krtani. Byłam bardzo entuzjastycznie nastawiona do tej metody, a każdy medyczny sukces, który dzięki niej osiągnęłam popychał mnie do zapisywania się na kolejne kursy. W tamtym okresie nie otworzyłam praktyki, jako stricte lekarz homeopata, ale myślałam o tym. Z tego powodu zakupiłam aparaturę diagnostyczną, EAV i PSION, która pomaga dobierać leki homeopatyczne do pacjentów. Homeopatia to leczenie informacją. Nauczyłam się tego po 5 latach uczęszczania na różnego rodzaju kursy i szkolenia. Nauka o homeopatii mówi, że leki te nie zawierają żadnych środków chemicznych, tylko informację. Kiedy chciałam się dowiedzieć czegoś więcej na temat rodzaju informacji, które zawierają te leki, wykładowca wyśmiał mnie. Po kursie pokazałam mojemu bratu, który jest inżynierem elektrotechnikiem, aparat, PSION- stwierdził on, że to zwykły kalendarzyk elektryczny, a ja jestem naiwna wierząc w takie rzeczy.
W mojej głowie było zawsze coś, co kazało mi nie leczyć w ten sposób, narastał jakiś niepokój w sercu. Na początku nie wiedziałam, że jest on związany ściśle z homeopatią, leczyłam moje dzieci i to działało, mimo iż nie rozumiałam jak.

Starałam się jednak szukać odpowiedzi. Kiedyś dostałam książkę Dr. Judith Erdélyiovej „Medycyna Alternatywna w Świetle Biblii”. Autor mówił, że medycyna alternatywna jest związana z okultyzmem i uprawianiem magii. Byłam zszokowana tym, że mogłabym leczyć za pomocą magii. Ponieważ byłam w domu, uklęknęłam przed krzyżem i zaczęłam się modlić. To była naprawdę modlitwa serca. Prosiłam Jezusa by wyzwolił mnie od ducha okultyzmu i magii, wyrzekałam się           wszystkiego złego. Prosiłam również o dary Ducha Świętego. Później zdałem sobie sprawę, że modliłam się modlitwą auto-egzorcyzmów, co jest dopuszczalne w indywidualnej modlitwie.
Po tej modlitwie spadła z moich oczu zasłona. Przypomniałam sobie o urządzeniach, które kupiłam. Działały poprawnie, wykrywając choroby, mimo iż ich budowa teoretycznie na to nie pozwalała tzn. nie było w nich nic, co mogłoby mi logicznie wytłumaczyć ich właściwości diagnostyczne. Zrozumiałam, że muszą działać na zasadzie jakieś magii. Zadzwoniłam do homeopaty, który sprzedał mi PSION. Powiedziałam, że nie będę z niego korzystać, gdyż uważam, że działa na zasadzie jakieś magii. Nie zaprzeczył. To był dla mnie szok, ponieważ w trakcie kursów i szkoleń nikt nie mówił ani słowa o magii. Drugie urządzenie EAV, po jego przeanalizowaniu działało na zasadzie wahadełka, tylko o bardziej nowoczesnym wyglądzie po to, żeby uwiarygodnić kompetencje lekarzy, którzy je używają.

Jednakże, nie byłam w stanie zrozumieć od razu powiązania homeopatii z magią, o której nie miałam pojęcia. Podzieliłam się jednak wszystkim z moim mężem i poszłam z tym do spowiedzi. Ksiądz, u którego się spowiadałam, potwierdził, że homeopatia ma podłoże okultystyczne. Mój mąż kupił mi książkę „ List pasterski Episkopatu Toskanii: Magia, wróżbiarstwo i wpływy duchowe”. Po spowiedzi otworzyłam książkę i przeczytałam: „forma magii – poprzez naśladownictwo…”. To było dokładnie to, czego nie mogłam zrozumieć w ciągu pięciu lat moich „studiów” na temat homeopatii. Homeopatia opiera się na dwóch podstawowych zasadach:

  1. similia similibus curantur – leczyć podobne podobnym. Jest to zasada magii i homeopatia działa na tej zasadzie. Nie jest to zioło, które działa, ale jest to duchowe leczenie.
  2. zasada rozcieńczania i dynamizacji – Im bardziej lek homeopatyczny jest rozcieńczony, tym większy jest stopień jego wpływu na organizm, zarówno na sferę fizyczną, psychiczną jak i duchową człowieka.. W niektórych preparatach poziom tego rozcieńczenia jest tak ogromny, że jest małe prawdopodobieństwo zachowania się oryginalniej „leczącej” materii. Mimo to taki lek działa, gdyż jest to swego rodzaju lekarstwo duchowe niewymagające jakiejkolwiek materii.

Kiedy zrozumiałam, że homeopatia to rodzaj okultyzmu, postanowiłam z nim skończyć. Wylałam leki do zlewu. Zaczęłam spędzać dużo czasu na czytaniu Biblii. W niej znalazłam odpowiedzi, co robić dalej. Spaliłam wszystkie książki i urządzenia. Po tym odczułam wewnętrzny pokój. Za zgodą mojego spowiednika, zaczęłam pościć o chlebie, wodzie i talerzu zupy.

W tym czasie zaczęły się poważne problemy z moimi dziećmi. Moja najstarsza córka widziała dwa razy złego. Miała tylko dziewięć lat. Poprosił ją, by się mu oddała. Po modlitwie o uwolnienie od ducha homeopatii nigdy więcej takie wizje się nie powtórzyły. Moja druga córka miała problemy z oddychaniem w nocy. Nie było żadnych problemów w ciągu dnia, ale w nocy było coraz gorzej. Wpadłam na pomysł, aby podczas takiego ataku zacząć się za nią modlić, o wyzwolenie z ducha homeopatii. Zasnęła i nigdy już ataki się nie powtórzyły. Mój syn przejawiał silne ataki agresji. I znowu po modlitwie wszystko znikło. Po tym wszystkim wzięłam udział w rekolekcjach o uzdrowienie wewnętrzne, które prowadził o. Elias Vella i w rekolekcjach „Post i Modlitwa” w Medjugorje. Tu nauczyłam się jak pościć.

Pewnego dnia, kiedy pościłam uświadomiłam sobie, że moje dzieci nie kłócą się, a w rodzinie panuje pokój. Modlitwy, czytanie Biblii, sakrament pojednania, post, Msza Święta to środki, przez które zostałam uwolniona z sideł i oszustwa homeopatii. (Źródło: „Voice Medjugorje” sierpień 2010)

Więcej przykładów negatywnych następstw „leczenia” homeopatycznego znajduje się w książce ks. Andrzeja Seredy „Co warto wiedzieć o homeopatii”. Autor opisuje też na czym polega okultystyczny mechanizm uwikłania w złe moce oraz podaje drogę uzdrowienia. – kliknij

Fragment książki:

[…] preparaty homeopatyczne można ocenić po skutkach ich stosowania.
Lekarz pediatra Agnieszka Pokora miała przypadek osoby „leczonej” homeopatycznie, która wpadła w silną depresję i była bliska próby samobójczej. Im więcej zażywała tych środków – tym depresja się nasilała. Po odstawieniu specyfików homeopatycznych zaczęła się powolna i stała poprawa stanu zdrowia. Szwajcarski lekarz dr H.J. Bopp również stwierdza, że w tych rodzinach, które stosują homeopatię, często spotyka się z zachorowaniami na depresję.

***

Lekarze: ostrzegamy przed homeopatią (2014 r)
Dwoje lekarzy z Puszczykowa k/Poznania, niegdyś entuzjastów homeopatii, dziś ostrzega przed tą metodą. „Działalność ta spowodowała wiele głębokich i negatywnych zmian w nas i naszej rodzinie – także u dzieci, które leczyliśmy homeopatycznie” – piszą Halina i Mirosław Boguszowie.

W lutym 2014 r. redakcja Gościa Niedzielnego otrzymała ich list, skierowany do Zarządu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Homeopatów Lekarzy i Farmaceutów w Poznaniu. Oto jego treść: „Szanowni Państwo. W latach 1990-97 uczestniczyliśmy w pracach, kursach i seminariach prowadzonych przez WSHLiF. Praktykowaliśmy homeopatię, także w ramach prywatnej działalności. Byliśmy entuzjastycznymi i aktywnymi członkami stowarzyszenia. Nie były nam obce także dylematy, dotyczące skuteczności medycyny homeopatycznej oraz jej odniesienia do nauki Kościoła katolickiego. Ta ostatnia kwestia była dla nas – osób wierzących – niezwykle ważna. Obecnie – na podstawie własnych doświadczeń, rozmów, studiów i przemyśleń – prosimy o usunięcie naszych nazwisk ze wszelkich baz danych i list członków tej organizacji. Uważamy za swój obowiązek przekazanie Państwu naszego stanowiska – odmiennego od punktu widzenia, przedstawianego w wypowiedziach i listach zamieszczonych na stronie internetowej stowarzyszenia. Jesteśmy lekarzami i poznawaliśmy homeopatię zarówno w trakcie licznych kursów, jak i w praktyce. Działalność ta spowodowała jednak wiele głębokich i negatywnych zmian w nas i naszej rodzinie – także u dzieci, które leczyliśmy homeopatycznie. Dlatego po potwierdzeniu naszych przypuszczeń drogą duchowego rozeznania, zdecydowaliśmy zerwać wszelkie związki z tą metodą jako zasadniczo okultystyczną, a nie naturalną. Usunęliśmy posiadane leki, książki, notatki. Staramy się nadal z pokorą wypełniać nasze lekarskie powołanie. Ostrzegamy Kolegów i Koleżanki. Byliśmy wśród Was. Zachęcamy do odejścia od metody, która pomimo wielu pozorów, pozostaje nadal bez naukowych podstaw i posługuje się siłą działania, której natura jest całkowicie nieznana. Doświadczenie wielu osób potwierdza, że, stosując leki homeopatyczne, możemy szkodzić sobie i pacjentom w najważniejszej sferze ich życia.
Z wyrazami szacunku Halina i Mirosław Boguszowie
Źródło: Gość Niedzielny

***

Stanowisko zespołu ekspertów Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie homeopatii
Zespół ekspertów NRL w składzie: Prof. Włodzimierz Buczko (AM Białystok), Prof. Tadeusz Chruściel (NRL Warszawa), Prof. Zbigniew Gaciong (AM Warszawa), Prof. Paweł Górski (UM Łódź), Prof. Wiesław Jędrzejczak (AM Warszawa), Dr hab. Romuald Krajewski (NRL Warszawa), Prof. Jerzy Kruszewski (NRL Warszawa), Prof. Cezary Szczylik (WIM Warszawa), Prof. Piotr Zaborowski (AM Warszawa)
po zapoznaniu się z obecnym stanem wiedzy o założeniach, skuteczności, bezpieczeństwie i konsekwencjach praktyk homeopatycznych stwierdza, że ta metoda leczenia nie spełnia wymagań stawianych metodom stosowanym we współczesnej medycynie i że jej zasady nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną. W szczególności Zespół zwraca uwagę, że:

1. Podstawy homeopatii są sprzeczne ze współczesną wiedzą na temat patogenezy chorób oraz patofizjologii.
2. Założenie homeopatii, że pobudzanie organizmu do walki z chorobą można uzyskać przez stosowanie homeopatycznych dawek substancji, jest sprzeczne ze znanymi i dobrze udowodnionymi mechanizmami działania środków leczniczych. Według dostępnej wiedzy, potwierdzonej w ogromnej liczbie przeprowadzonych zgodnie z wymogami nauki badań, wszystkie substancje w „dawkach symbolicznych” są po prostu pozbawione działania.
3. Homeopatyczna zasada „podobne leczyć podobnym” nie znajduje potwierdzenia na gruncie empirycznym…

Cały dokument NRL w pliku word (pobierz, kliknij link)
Stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie homeopatii

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Kilka słów o homeopatii – dlaczego należy jej unikać

  1. Ania pisze:

    Kalisz: kopał w krzyż i zerwał figurę Chrystusa!
    16-latek z Kalisza zaatakował krzyż i figurę Jezusa Chrystusa. Kopał krucyfiks, który stoi na ulicy miasta, a wreszcie zerwał figurę i rzucił nią o ziemię. Niebawem stanie przed Sądem Rodzinnym.
    We wtorek funkcjonariusze Wydziału Prewencji otrzymali zawiadomienie o uszkodzeniu glinianej figury Chrystusa. Była umieszczona na krzyżu stojącym w pobliżu skrzyżowania trzech ulic: Zagorzynek, Piwonickiej i Noskowskiej w Kaliszu.
    Straty materialne, jakie spowodował atak wandala, to 1500 zł.
    Policjanci ustalili, że za zniszczenie figury odpowiada 16-letni mieszkaniec Kalisza. Chłopak kopał w krzyż, co spowodował oberwanie części figury. Następnie zerwał całą rzeźbę Chrystusa i cisnął nią o ziemię.
    Nieletni przyznał się do winy i niebawem stanie przed Sądem Rodzinnym.

    • julia pisze:

      nie chcę was martwić, ale takich aktów będzie więcej. Nie dziwi mnie, że chłopak sie przyznał. Obawiam się, czy nie będzie tego tłumaczył jako walkę z bałwochwalstwem.
      Grupa chrześcijan z Forum chrzescijan i inne takie grupy i blogi nakręcają tę sytuację. Dla nich takie działania będą wyrazem miłosci do Boga i Jezusa , bo uważaja ze te wszystkie figurki zniewazaja Boga. A w ST. Bóg często pisał, ze wypędzi Izraelitów którzy czczą bałwany i kłaniaja sie rzezbom robionym przez człowieka.
      Do takich grup przystępuje coraz więcej młodych ludzi, którzy poszukuja Boga i przykro mi to stwierdzic ale juz widać owoce tego co przyswajają.
      Powiem jeszcze, ze dla tych zagubionych w poszukiwaniu Boga ludzi , krzyż jest wyrazem hańby. Admini tych forów i blogów , nawołują do wyrzucania krzyzy z domu, do wyrzucania wszelkich rózanców do kosza, obrazków , figurek itp …wszystkiego co zwiazane z sacrum. Dla nich to bałwochwalstwo. Napędzaja sie potem wzajemnie , ze dobrze zrobili, ze sie pozbyli bo uwolnili sie od władzy demona religii katolickiej.
      Poczekajamy jeszcze troche a przydrozne krzyze i kapliczki zaczna im wadzić.
      Słyszałam nawet o zbiorce pieniedzy na projekt bilbordów w całej Polsce informujacy ze Kosciol katolicki i reprezentujacy go Watykan to nierzadnica z apokalipsy i stracisz zbawienie jak z niego nie wyjdziesz.
      Dodatkowo głoszą , że upadek Polski związany jest ze slubami jasnogórskimi . Gdyby Maryja nie była królową Polski , nie upadłaby Polska tak nisko. Jako przykład krajów zyjacych pod błlogosławienstwem bozym pokazuja kraje protestanckie.
      Ostatnio widziałam równiez komentarze na temat filmu Mary*s land, ze przygotowuje ten film do zwiedzenia ludzkosci.
      Okrutne to ale prawdziwe i potwierdza słowa biblijne , ze w czasach ostatecznych wielu będzie takich, którzy myslac , ze dla Boga pracuja, bede pracowac przeciwko Bogu.

  2. Ania pisze:

    Agresywni homoseksualiści gwałcą turystów
    Młody turysta został zgwałcony przez agresywnych gejów, podczas tegorocznego Oktoberfest, po tym jak odmówił im seksu.

    Wszędzie tam, gdzie rozwija się tolerancja dla ideologii gender oraz przyzwolenie na ekspansywne działania mniejszości seksualnych mamy do czynienia z coraz większymi wynaturzeniami. W Europie prym wiodą oczywiście Niemcy.

    Jak donosi „Rzeczpospolita” tegoroczne obchody Octoberfest mają coraz brutalniejszy przebieg. Przekonał się o tym turysta z Wielkiej Brytanii, który został napadnięty przez dwóch zdemoralizowanych homoseksualistów. 24-latek zamierzał iść do toalety, po czym został napastowany przez dwóch gejów, którzy w bezpośredni sposób zachęcali go do seksu. Gdy zaskoczony odmówił został uderzony w głowę, powalony na ziemię i następnie zgwałcony. Bandyci zniknęli w tłumie.

  3. Sylwia pisze:

    ja też wylałam syrop do zlewu nigdy więcej homeopatii ! dziękuję za ten tekst 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s