4-ty dzień z 33-dniowego okresu ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję

Za nami pierwsze trzy dni, trwamy dalej, dziś już mamy 4-ty dzień naszych ćwiczeń duchowych z dwunastodniowego I-ego okresu „Wyrzeczenie się świata”

Ćwiczenia duchowe: Rachunek sumienia, modlitwa, ćwiczenie się w: wyrzeczeniu, umartwianiu, czystości serca – ta czystość jest nieodzownym warunkiem dla kontemplowania Boga w Niebie, widzenia Go na ziemi i poznania Go poprzez światło wiary.

Modlitwy do odmawiania przez pierwszych dwanaście dni: – Veni Creator Spiritus, – Ave Maris Stella, – Magnificat Kliknij

Czytania na dziś

Czytanie z Ewangelii wg. Św. Mateusza 5, 38-48

Prawo odwetu

38 Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! 42 Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

Miłość nieprzyjaciół

43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Z książki „O naśladowaniu Chrystusa, Księga I, Rozdz. 18 Kliknij

Rozdział XVIII O PRZYKŁADZIE ŚWIĘTYCH OJCÓW

4. Byli obcy światu, ale bliscy Bogu i z Nim zaprzyjaźnieni. Sobie zdawali się niczym, świat nimi gardził, lecz w oczach Boga byli najdrożsi i ukochani. Trwali w prawdziwej pokorze, żyli w zwykłym posłuszeństwie, chodzili pełni miłości i cierpliwości i dlatego codziennie stawali się coraz doskonalsi i otrzymywali wiele łaski od Boga. Są odtąd dla wszystkich duchownych przykładem i lepiej zachęcają do doskonałości, niż całe tłumy letnich skłaniać by mogły do lenistwa.

5. O, jak wielki był zapał zakonników na początku ich świętego powołania! Jak pobożne słowa! Jakie współzawodnictwo w cnotach! Jaka dyscyplina! Jaki szacunek i jakie kwitło posłuszeństwo wobec bezpośredniego zwierzchnika we wszystkim. Pozostałe świadectwa świadczą do dziś, że byli to ludzie naprawdę święci i pełni doskonałości, bo tak dzielnie zmagając się ze sobą, podeptali to, co daje świat. Teraz już ten jest wielki, kto nie przekroczył reguły, kto potrafi tylko cierpliwie znosić to, do czego sam się zobowiązał.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „4-ty dzień z 33-dniowego okresu ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję

  1. mariaP pisze:

    sw; Tomasza a Kempis « o nasladowaniu Chrystusa » powinno byc duchowa lektura mlodziezy katechizowanej , w szczegolnosci zas przygotowujacej sie do Sakramentu Bierzmowania ;
    Wiele rozczarowan uniknelibysmy po tej formacji .
    Nie pamietam ile lat miala Swieta Tereska kontemplujaca to Dzielko , ale prawda jest , ze przy tak galopujacej ateizacji swiata i ludzi Kosciola jak dzis , potrzeba Madrych Srodkow
    Swiety Tomaszu a Kempis , modl sie za nami

    • alutka pisze:

      Dobry pomysł z tą lekturą duchową. Przerabiana po kilka zdań na każdej katechezie stanowiłaby dobre wprowadzanie ich głębszą duchowość.
      Dzisiejsza, nie przyzwyczajona młodzież czuje się przesycona, nadmiarem modlitw i praktyk przygotowujących ich do Sakramentu Eucharystii (Komunia Św.) czy Bierzmowania . Dlatego ,niestety,wielu z nich rozstaje się na jakiś czas z Kościołem, odchodzą na detoks,. Dobrze , że część wraca, ale są i tacy, którym ciarki przechodzą na wspomnienie tamtych czasów i powoli stają się wrogami Kościoła, Który swego czasu wykorzystywał swoją przewagę, żeby ich uciskać. Słyszałam to od jednej młodej osoby i częściowo się z nią zgadzam . Kiedyś odmawianie dziesiątka Różańca przez tydzień było dla mnie heroicznym wyczynem, ledwo dotrwałam do końca, aż zaczęłam żałować że powzięłam postanowienie prawie ponad swoje siły..
      Dlatego , moim zdaniem, te przygotowania powinny być mniej wymagające, częściowo dobrowolne i bardziej rozłożone w czasie, gdyż ci młodzi ludzie są przeważnie, jak kto określił św, Paweł, niemowlętami w wierze i powinni być karmieni mlekiem, a nie pokarmem stałym. Zmuszanie do codziennej Mszy św. czy nabożeństwa Różańcowego lub Majowego przez tydzień czasu może im więcej zaszkodzić, niż przynieść pożytku i tak się przeważnie dzieje. Chyba lepsza lepsza byłaby dobrowolność za np. jakieś bonusy, śniadanie po Roratach jak to ma miejsce mojej poprzedniej parafii, obrazki czy inne zachęty niż obligatoryjność.Wtedy jest największa frekwencja, a dzieci i młodzież idą z ochotą, bo się pomodlą i jeszcze coś za to fajnego czy dobrego dostaną. Dobrze by było coś takiego wprowadzać w przypadku przygotowującej się do bierzmowania młodzieży.

      • julia pisze:

        ja to samo słyszałam od kolezanki, której wiara i kościoł są bliskie… ze przygotowania do komunii świętej odbieraja dziecom cała radosc z tego sakramentu…
        i coś w tym chyba jest , ostatnio widziałam program, gdzie dziewczynka po ceremonii..wieczorem siadła przeliczyła „kasę”, pochwaliła sie prezentami..a na koniec powiedziała, ze cieszy się ze ma to juz za soba, bo wreszcie nie bedzie musiała co niedziele chodzic do kosciola.
        przerazające…
        modłym ludziom własnie jak niemowlętom.. potrzeba najpierw poznania się z rodzicem niebieskim …nawiązania przyjazni a dopiero potem wprowadzania w prawdy wiary i uczenie modlitwy..
        no i jak dla mnie prawdziwą bomba , sa wszelkie spotkania z egzrocystami, rekolekcje prowadzone przez charyzmatyczne osoby i swiadectwa osob, które nawiazały bliska relacje z Bogiem…wyjazdy rekolekcyjne tez mogłby byc atrakcyjne…
        u nas w kosciele za mało jest takich inicjatyw wiec i młodzi chodza do czasu bierzmowania a potem przychodzi czas na detoks…

      • Admin pisze:

        Ja tutaj widzę też duży błąd rodziców w przygotowaniu dziecka do I Komunii Świętej, zbyt wiele mówi się w domu o przyjęciu dla gości, o wynajęciu i wystroju lokalu, o tym co jakie prezenty przyniosą chrzestni, kogo zaprosić na przyjęcie, jaką firmę wynająć do nagrania filmów itd. a zapomina się o najważniejszym, o Bogu, całe te ziemskie drobiazgi które szybko przeminą całkowicie zaprzątają uwagę tak samo rodziców krewnych jak i samych dzieci, wypaczając to czym tak naprawdę jest Pierwsza Komunia Święta dziecka.
        Kiedyś powiedziałem znajomym, o to w tym roku wasze dziecko będzie mieć I Komunię, a w odpowiedzi usłyszałem: no tak potrzeba kasy, lepsze lokale już pozajmowane, trzeba autokar wynająć jechać gdzieś daleko itp. zupełnie nieistotne rzeczy, tacy rodzice nie mają pojęcia w czym ich dziecko bierze udział, a potem jeszcze słyszałem: było świetnie tylko w kościele było za długo i musieli się potem śpieszyć żeby wszystko dograć.
        Nie mówmy że dziecko ma zbyt wiele nauki, modlitw, przygotowań na lekcjach religii bo sami zabieramy mu czas na rzeczy mało ważne przed ich pierwszym przyjęciem Pana Jezusa, bo to właśnie o Pana Jezusa w tym wszystkim chodzi.

      • Admin pisze:

        Czasem mam wrażenie że zarówno dzieci jak i ich rodzice biorą udział w tym wszystkim tylko po to by mogły się pochwalić nowym rowerem czy komputerem a może czymś jeszcze droższym już teraz, bo nie jestem na bieżąco w „modzie na prezenty komunijne”
        Tak samo jak ktoś dziecko uczy że musisz chodzić do kościoła aby zaliczyć kolejne Msze Święte „bo cię ksiądz nie dopuści” to potem takie dziecko już wie że nie musi chodzić bo nie musi już nic zaliczać, ale czy rozluźnienie i nie chodzenie do kościoła przed I Komunią może tu coś pomóc? raczej nie, bo jeśli nie musi chodzić przed to nie musi również i po.
        Dzieci powinno się uczyć chodzenia do kościoła w każdą niedzielę nie tylko wtedy kiedy ksiądz powie „w następną niedzielę na godz. … przychodzą dzieci które będą przystępować do I Komunii Świętej”

      • Maria pisze:

        Ponieważ niestety coraz więcej jest rodzin, gdzie niedzielna Msza św., nie mówiąc o nabożeństwach jest wydarzeniem sporadycznym, Kościół (tak mi się wydaje) chce nadrobić te zaległości w wierze dzieci i młodzieży i mnoży intensywność przygotowań do sakramentów Eucharystii i bierzmowania. Wydaje się to logiczne, tylko, że wtedy staje się to dla tych dzieci i młodzieży ,,uciemiężeniem”, jeszcze, jak słyszą dodatkowo narzekania rodziców ,,co też Kościół wymyśla”, to jaki to może mieć wpływ na ich właściwe przygotowanie do sakramentów? Tylko jak to mądrze rozwiązać, skoro i tak najwięcej zależy od rodziców? Co do oprawy I Komunii św. (to o czym pisze Admin), to moim zdaniem można tylko coś zmienić, zmieniając modę. Jeśli każdego roku znajdą się w grupach rodziców przygotowujących dzieci do tego sakramentu, rodzice, którzy nie będą wyprawiać przyjęć, nie będą żyć prezentami, a po Mszy w kościele przy wspólnym obiedzie zasiądą tylko najbliżsi, i będą o tym głośno mówić (taka reklama), to może z czasem to szaleństwo z wyprawianiem I komunii ustanie. Pamiętam swoją I Komunię- dostałam tylko skromny zegarek w prezencie, a na obiedzie zasiadła tylko najbliższa rodzina. Chcę dodać, że tylko w Polsce tak hucznie wyprawia się I Komunię św. Kiedyś w ramach wymiany przyjechała do szkoły w której pracowałam Francuzka. Została potem poproszona przez uczniów na uroczystość I Komunii św. Była w szoku, jak zobaczyła wytworne sukienki dziewczynek (wtedy jeszcze nie były tak popularne alby), a potem przyjęcie. Powiedziała, że u nich we Francji nie ma takiej pompy. No a w Polsce musi być postaw się a zastaw się, lepiej się zadłużyć, niż być gorszym.

  2. fornal53 pisze:

    „W piekle jest wiele cnót, lecz nie ma pokory” bł. Mariam de Bethleem. Pokory wam życzę i o pokorę dla was proszę byście wytrwali w nadchodzących próbach. Chwała Trójcy Przenajswietrzej!

  3. wobroniewiary pisze:

    Gorąca prośba o modlitwę w intencji ciężko chorej na raka Aleksandry. Prosi jej siostra Madzia Buczek, mama oraz ciocia. Informację przekazała Ewa po dzisiejszym spotkaniu z Madzią i jej mamą. My dołączamy się do tej prośby.

  4. wobroniewiary pisze:

    Wypłyń na głębię

    Od modlitwy uwielbienia rozpoczęły się w Warszawie rekolekcje z charyzmatykiem o. Jamesem Manjackalem SDB, których hasłem przewodnim są słowa „Wypłyń na głębię”. Potrwają one do wtorku, 11 listopada br.

    Organizacji rekolekcji już po raz trzeci podjęła się parafia Matki Bożej Dobrej Rady w Miedzeszynie.

    – Żyjesz, Chryste, we mnie, więc nie ma we mnie miejsca na smutek, na żal. Jest we mnie dziękczynienie i uwielbienie. Jeśli ktoś mi to chce ukraść, to jako dziecko Boga mam prawo powiedzieć: „To jest moje dziedzictwo, oddaj mi je”. Biorę z Nieba radość, miłość i pokój i nikt nie ma prawa nam tego odebrać. W Jezusie mamy dostęp do Boga Ojca – te słowa wybrzmiały na wstępie.

    – Byłem tutaj w maju, ale wówczas nie mogłem wstać z wózka inwalidzkiego, a dziś jestem w stanie wstać i chodzić przy balkoniku. Wiem, że wszyscy modliliście się o moje zdrowie – powiedział o. James Manjackal, po czym wstał, aby ze wszystkimi radować się powrotem do zdrowia. Spontanicznie uczestnicy rekolekcji zaczęli bić mu brawo i śpiewać „Dzięki Jezu!”.

    Wiernym trwającym na rekolekcjach towarzyszą święci i błogosławieni Kościoła, których relikwie znajdują się w kościele Matki Bożej Dobrej Rady w warszawskim Miedzeszynie. A są to relikwie: św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, św. O. Pio, św. o. Maksymiliana Kolbego, św. Faustyny Kowalskiej, bł. Matki Teresy z Kalkuty, św. Jana Pawła II, bł. ks. Jerzego Popiełuszkoi, bł. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego, bł. Karoliny Kózkówny, bł. ks. Michała Sopoćko, św. Klary, bł. Ignacego Kłopotowskiego, św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz św. Louisa de Montforta.

    „Pragniemy więcej Twej mocy, więcej Twej łaski, Panie Boże, będziemy Cię chwalić do końca” – te okrzyki rozśpiewanych uczestników rekolekcji uświadamiają, jak bardzo są oni otwarci na działanie Ducha Świętego. Chcą wyjść z codziennych schematów, aby pójść do przodu w życiu duchowym. Muzyczną oprawę rekolekcji przygotowała schola z parafii Ojców Pallotynów z Otwocka.

    Każdy z uczestników oczekuje, że otrzyma przesłanie od Pana Boga osobiście do niego zaadresowane. Wielu ma nadzieję na głęboką spowiedź oraz uzdrowienie duchowe i fizyczne. Inni pragną wzrastać w charyzmatach Ducha Świętego czy rozeznać drogę życiową.

    – Bóg ma wszystkie błogosławieństwa, jakich potrzebujecie. Jezus przyniósł na ten świat błogosławieństwo uwolnienia, złamania przekleństw. Dzięki strumieniom Wody Żywej, które wypływają z Serca Jezusa, jesteśmy Kościołem, odnajdujemy Boga i Jego błogosławieństwa w Kościele. Miłość do Jezusa i miłość do Kościoła łączą się w jedno – powiedział o. James, który modlił się za wszystkich polskich biskupów, seminarzystów i nowicjuszy. Kapłan zwrócił uwagę, że listopad jest ważnym miesiącem ze względu na dusze czyśćcowe, które oczekują naszej modlitwy.

    „Wypłyń na głębię” – to temat, który ma uświadomić uczestnikom rekolekcji, że ruch charyzmatyczny to nie powierzchowność, lecz głęboka duchowość, która pozwala nam być posłusznymi przykazaniom Bożym. Rekolekcje charyzmatyczne mają być wrastaniem w miłości Boga, a nie jedynie radością śpiewania. Jak pokreślił o. James, mamy zmienić starego człowieka, który jest w nas, w człowieka odnowionego powiewem Ducha Świętego. Otrzymując Ducha Świętego, wchodzimy w bliską osobową relację z Bogiem Ojcem i Synem, zaczyna się w nas rzeczywistość trynitarna.
    Źródło: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/107827,wyplyn-na-glebie.html

    • Adminka pisze:

      Oddajemy się wg św. Ludwika de Montforta,dlatego cieszy mnie, że 4 dni rekolekcji spędzę w towarzystwie relikwii tego Świętego – pozdrawiam was wszystkich z tych rekolekcji i zapewniam o swojej modlitwie 🙂
      Ewa

      „Wiernym trwającym na rekolekcjach towarzyszą święci i błogosławieni Kościoła, których relikwie znajdują się w kościele Matki Bożej Dobrej Rady w warszawskim Miedzeszynie. A są to relikwie: św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, św. O. Pio, św. o. Maksymiliana Kolbego, św. Faustyny Kowalskiej, bł. Matki Teresy z Kalkuty, św. Jana Pawła II, bł. ks. Jerzego Popiełuszkoi, bł. Marii od Jezusa Ukrzyżowanego, bł. Karoliny Kózkówny, bł. ks. Michała Sopoćko, św. Klary, bł. Ignacego Kłopotowskiego, św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz św. Louisa de Montforta.

  5. Maria pisze:

    Na Frondzie pojawiła się koronka egzorcyzmowa do odmawiania na różańcu http://www.fronda.pl/a/koronka-egzorcyzmowa,43725.html .

    • Maggie pisze:

      Czy ktos wie skad ja Fronda skopiowala? oraz: Czy ma ona imprimatur ?

      • mariaP pisze:

        Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów, /
        Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie – brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.
        – Maggie , widzialam moc dzialania modlitwy powyzej !
        – We wlasnym domu .
        – Bylam zdumiona !

      • Maggie pisze:

        Mario, nie pytałam o ten egzorcyzm tylko o Koronke, bo tyle rożnych sie pojawia, w tym i krucjatki, tak,ze wole pozostać przy tradycyjnych modlitwach.
        Bardzo często a właściwie najczęściej dodaje to co mam w sercu i na sercu i wówczas to jest moja osobista rozmowa modlitewna. „Potężna Niebios Krolowo” i „Swiety Michale Archaniele wspomagaj nas w walce” są u mnie na porządku dziennym.

        Kiedy weszlam na źródło koronki, jakie podała Fronda, miałam na monitorze reklamy, a konta na facebook’u nie posiadam abym mogła rozszyfrować ta grupę: Jezus jest naszym Panem. Są grupy, które uważają sie za katolików …a w niewybredny sposób atakują np ojca świętego, WOWIT etc. Nie mogę nic sprawdzić a więc i nic powiedzieć.
        Nie jestem przeciw ale ciekawska.

        Jezus jest Panem.

  6. Maria pisze:

    Maggie, Fronda podaje źródło – grupa Facebookowa Jezus jest naszym Panem. Ponieważ nie ma mnie na Facebooku, więc nie mogę nic sprawdzić.

    • Maggie pisze:

      Dziękuje, właśnie o to mi chodziło, bo tez nie mogę sprawdzić.

      • Maria pisze:

        Maggie, ta koronka wydaje się być w porządku, nie widzę w niej nic niewłaściwego, dlatego ją tu wkleiłam. MariaP, jak widać wyżej, już ją odmawia z dobrym skutkiem 🙂 . A imprimatur … dobrze by było gdyby było. W sumie każdy z nas może ułożyć swoją modlitwę i nią się modlić – jeżeli nie jest sprzeczna z nauczaniem Kościoła. Ja również preferuję sprawdzone, podawane przez Kościół modlitwy, ale jestem otwarta na nowe.

  7. Pingback: Święta Rita z Cascia – patronka spraw beznadziejnych i po ludzku niemożliwych…. | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  8. Romek pisze:

    AVE MARIS STELLA 💙 Witaj Gwiazdo Morza + tekst łacina – polski
    Piękna łacina. Jest i polski tekst

  9. Romek pisze:

    VENI CREATOR SPIRITUS – O Stworzycielu Duchu Przyjdź (tekst – łacina/polski)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s