8 grudnia – Godzina Łaski w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, godzina naszego oddania się w Bożą niewolę

Godzina Łaski

Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny

Bartolome Esteban Murillo: Niepokalana Maryja

Prawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest dogmatem wiary. Ogłosił go uroczyście 8 grudnia 1854 r. bullą Ineffabilis Deus papież Pius IX w bazylice św. Piotra w Rzymie w obecności 54 kardynałów i 140 arcybiskupów i biskupów. Papież pisał tak: Ogłaszamy, orzekamy i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni w nią wytrwale i bez wahania wierzyć.

Tym samym kto by tej prawdzie zaprzeczał, sam wyłączyłby się ze społeczności Kościoła, stałby się odstępcą i winnym herezji.
Czytaj: https://ewangeliadlanas.wordpress.com

Niepokalana 2
Wpisujmy się dziś w komentarze wszyscy, którzy dziś oddajemy się lub już oddaliśmy się w niewolę Jezusowi przez ręce Maryi – i którzy weźmiemy udział w Godzinie Łaski (będący w pracy mogą zmówić choćby w myślach choćby jedno Zdrowaś Maryjo)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

162 odpowiedzi na „8 grudnia – Godzina Łaski w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, godzina naszego oddania się w Bożą niewolę

  1. Adminka pisze:

    Ja dziś oddam się w niewolę podczas wieczornej Mszy św., ale jakże wielką łaską było dla mnie móc zająć się na mszy św. roratniej synkiem sąsiadki (katechetki) by ona mogła spokojnie odczytać ten Akt oddania się w niewolę. a mały dziś wyjątkowo „rozrabiał”. Podchodził i zamykał balaski klękał przy nich pokazywał ludziom jak powinni przyjmować Pana Jezusa 😀
    Jakie to wspaniałe uczucie widzieć, że strona przynosi owoce, że sąsiadka, która sama uczy religii, przygotowywała się razem z nami i dopiero rano mi powiedziała „wiesz Ewa, ja też dziś oddaję się tym w niewolę Jezusowi przez Maryję” Nie da się opowiedzieć jaką czułam radość.

    Tak więc 2 osoby – ja i Sylwia

  2. Piotrek pisze:

    Dziś na mszy św oddaje się W niewolę Maryi wiele było przeciwności ale udało się chwała Bogu dziś sił mi się św Franciszekbjakov dziecko i płakałem przed nim pół nocy 🙂

  3. Teresa pisze:

    Teresa. Właśnie rano na Roratach oddałam się Maryji w niewolę miłości. Jestem szczęśliwa. Czuje to że naprawdę jestem jej dzieckiem. Oddajcie się jej wszyscy.

  4. Grażyna pisze:

    I ja dziś w Godzinie Łaski oddaję się w niewolę Maryi i dziękuję Wam za udostępnianie Nabożeństwa dzięki czemu na bieżąco mogłam rozważać i odmawiać określone modlitwy.Bóg zapłać Ewo i Kaziu,niech Wam Pan Bóg błogosławi.

    • wobroniewiary pisze:

      Co roku modliłam się za innych, w tym roku będę błagać Niebo o pracę dla siebie abym miała za co żyć, robić opłaty i ewangelizować.
      Trudno mi było podjąć tę decyzję, bo to takie egoistyczne intencje -ale tak muszę.
      Przy okazji proszę westchnijcie za mnie…

  5. Beata-Ania pisze:

    Szczęść Boże:)
    ja również dołączam i oddaję się w niewolę Maryi.
    Czuję taką radość i miłośc, że opisać trudno.
    Nie mogę iść na Mszę św., bo w pracy będę po południu. Kupiłam maleńką bransoletkę bez ozdób, delikatną, w formie łańcuszka z miejscem do wygrawerowania jakiegoś napisu., Jak będę w Polsce to dam do wygrawerowania dzisiejszą datę i słowa przynależności do Maryi.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia:)

  6. Ola pisze:

    I ja dziś w godzinach wieczornych oddaję się w niewolę Maryi i dziękuję Wam za udostępnianie Nabożeństwa dzięki czemu na bieżąco mogłam rozważać i odmawiać określone modlitwy.Bóg zapłać,niech Wam Pan Bóg błogosławi i Maryja Zawsze Dziewica.

  7. Jola pisze:

    Dziś w Godzinie Łaski oddaję się w niewolę Maryi i dziękuję Wam za udostępnianie Nabożeństwa.
    Od rana rozśpiewana i radosna chwalę Pana 😉
    Bóg zapłać Ewo i Kazimierzu,niech Wam Pan Bóg błogosławi.

  8. Lech pisze:

    Dziś w godzinie łaski oddaję się Maryi 🙂
    Chwała Panu!

  9. Admin pisze:

    Przed chwilą wróciłem z kościoła już jako niewolnik Maryi
    dziękuję Wszystkim za wsparcie modlitwą podczas tego czasu przygotowań i naszych ćwiczeń duchowych.
    Dobrze jest być niewolnikiem Maryi 🙂

  10. Ania .W pisze:

    Ja oddałam się w niewolę Maryi na mszy porannej i jestem bardzo szczęśliwa .Chciałabym serdecznie podziękować Ewie i Kazimierzowi ,niech Was Bóg błogosławi.
    W Godzinie Łaski obiecuję modlitwę w Waszych intencjach .

  11. Mietek pisze:

    Ja tez wrocilem wlasnie z kosciola juz jako Bozy niewolnik z lancuszkiem na lewej ( od serca ) rece i przypietym do niego cudownym medaliku. Jak pieknie to bylo odczytac wlasnorecznie napisany Akt Oddania sie Panu Jezusowi przez Maryje. Dokonalem tego w kaplicy z kopia Cudownego Obrazu Z Janej Gory, w Niemczech w Hanowerze. A za niecala godzine rozpoczyna sie Godzina Laski po Objawieniach Matki Bozej w Montichiari (po polsku Jasne Gory)
    Dziekuje portalowi za codzienne wpisy modlitewne. Bog Wam zaplac

  12. anna pisze:

    Właśnie jadę do Sanktuarium Pani Fatimskiej na mszę na godzinę 12.00.:D

  13. Agnieszka pisze:

    Dzis wieczorem ide na msze sw.oddac sie Mate Bozej a zaraz celebracja godziny laski wraz z moimi rodzicami

  14. wobroniewiary pisze:

    Pomódlmy się za Sebastiana (sebro) który napisał do mnie:
    „Wspomóżcie modlitwą. Cała rodzinę mi rozwaliło, jelitówka pełną gębą, tak ostrej jeszcze nie przechodziliśmy Ale to dlatego, że mamy mocne intencje.Z kościoła nici, ale Godzinę Łaski odprawimy przed domowym ołtarzykiem”

  15. Monika pisze:

    Dobrze być niewolnikiem Maryi. 🙂
    Dziś w Godzinie Łaski oddaję się po raz kolejny Maryi w Macierzyńską Niewolę Miłości.
    Chwała Panu!

  16. Krystyna P pisze:

    dziś oddałam się Jezusowi przez Maryję na Mszy świętej dziękuję za prowadzenie modlitewne w przygotowaniu do ofiarowania się Maryi.Dziękuję ks.Adamowi za błogosławieństwo,od dziś jestem
    niewolnikiem Maryi. ,,Wielbi dusza moja sławę Pana”

  17. Kina pisze:

    Ja również dzis pragnę się stać niewolnikiem Maryji niech prowadzi nas przez życie…abysmy nigdy nie watpili i szli droga naszego powołania do życia…”Cała Jestem Twoja” Karolina 🙂

  18. kasiaJa pisze:

    Na Mszy św. wieczornej oddaję się w niewolę Maryi, a w Godzinie Łaski będę się modlić za wszystkich zatwardziałych grzeszników, wszystkich którzy są daleko od Boga, o łaskę uzdrowienia dla mnie, o nawrócenie dla mojej rodziny i za wszystkich kapłanów. Mam nadzieję, że z ilością próśb nie przesadzę, ufam Mateczce Najświętszej 🙂

  19. Janina pisze:

    Bóg zapłać za stronę i przygotowywania nas .Na mszy o godz.8 oddałam się w niewolę jest szczęśliwa.A teraz bedę się modlić w godzinie łaski .Pozdrawiam

  20. ewa t pisze:

    dziś o 18,30oddaje się Maryi w niewole.to między innymi dzieki wam,niech wam Bóg błogosławi

  21. Barbara Milik pisze:

    mieszkam w Anglii,dzisiaj w naszej angielskiej parafii nie ma mszy szwiete/nie ma w poniedzialki/dlatego oddalam sie Panu Jezusow przez Serce Maryji o godzinie dwunastej przez internet i jeszcze raz bede uczestniczyc w internetowej mszy Swietej i ponowie w duchu oddanie juz swoimi slowami .Dziekuje ze moglam uczestniczyc w 33 dniach modlitw.Bog zaplac niech Bog Wam blogoslawi i nasza najukochansza Matka Maryja

  22. Krzysztof K pisze:

    Na porannej Mszy Świętej oddałem się w niewolę Maryi.

  23. lucyna pisze:

    Dziś oddaję się w niewolę Maryi.

  24. Kasia pisze:

    Oddałam sie w niewolę miłości dziś na porannej mszy. Dziękuje za opracowanie przygotowania dla nas, bez Was bym tego nie zrobiła. Dziękuje księdzu Adamowi za błogosławieństwo i czuwanie nad nami. Chwała Panu! Pa. Moja mama Hanna i babcia Terenia oddadzą sie w niewolę podczas mszy wieczornej

  25. Monika pisze:

    PSALM 50(49)
    O prawdziwej czci Boga
    1 Psalm. Asafowy.
    Przemówił Pan, Bóg nad bogami,
    i zawezwał ziemię
    od wschodu do zachodu słońca.
    2 Bóg zajaśniał z Syjonu, korony piękności.
    3 Bóg nasz przybył i nie milczy:
    przed Nim ogień trawiący,
    wokół Niego szaleje nawałnica.
    4 Wzywa On z góry niebo
    i ziemię, by lud swój sądzić.
    5 „Zgromadźcie Mi moich umiłowanych,
    którzy zawarli ze Mną przymierze przez ofiarę”.
    6 Niebiosa zwiastują Jego sprawiedliwość,
    albowiem sam Bóg jest sędzią.

    7 „Posłuchaj, mój ludu, chcę przemawiać
    i świadczyć przeciw tobie, Izraelu:
    Ja jestem Bogiem, Bogiem twoim.
    8 Nie oskarżam cię o twe ofiary,
    bo twoje całopalenia zawsze są przede Mną.
    9 Nie chcę przyjmować cielca z twego domu
    ni kozłów ze stad twoich,
    10 bo do Mnie należy cała zwierzyna po lasach,
    tysiąc zwierząt na moich górach.
    11 Znam całe ptactwo powietrzne,
    i do Mnie należy to, co się porusza na polu.
    12 Gdybym był głodny, nie musiałbym tobie mówić,
    bo mój jest świat i to, co go napełnia.
    13 Czy będę jadł mięso cielców
    albo pił krew kozłów?
    14 Złóż Bogu ofiarę dziękczynną
    i wypełnij swe śluby złożone Najwyższemu,
    15 wtedy wzywaj Mnie w dniu utrapienia:
    Ja cię uwolnię, a ty Mnie uwielbisz”.

    16 A do grzesznika Bóg mówi:
    „Czemu wyliczasz moje przykazania
    i masz na ustach moje przymierze
    17 ty, co nienawidzisz karności
    i moje słowa rzuciłeś za siebie?
    18 Ty widząc złodzieja, razem z nim biegniesz
    i trzymasz z cudzołożnikami.
    19 W złym celu otwierasz usta,
    a język twój knuje podstępy.
    20 Zasiadłszy, przemawiasz przeciw swemu bratu,
    znieważasz syna swojej matki.
    21 Ty to czynisz, a Ja mam milczeć?
    Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie?
    Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.
    22 Zrozumcie to wy, co zapominacie o Bogu,
    bym nie porwał, a nie byłoby komu zbawić.
    23 Kto składa Mi ofiarę dziękczynną, ten Mi cześć oddaje,
    a postępującym bez skazy ukażę Boże zbawienie”.

  26. Barbara pisze:

    Maryjo spraw by w duszy i sercu oraz życiu moich dzieci Było zrozumienie i miłość Boża do bliskich w rodzinie.Tak łatwo pomagać tym kogo nie znamy a tak trudno zrozumieć tych kogo blisko mamy.Proszę o błogosławieństwo dla mojej rodziny w tym trudnym czasie.Maryjo kocham Cię.

  27. Marian pisze:

    Wraz z żoną oddamy się w niewolę Maryi na wieczornej mszy świętej i prosimy o modlitwę za nas.

  28. Admin pisze:

    9-ty dzień Modlitwy Adwentowej w ramach Duchowej Adopcji Dziecka
    Dzień 9 (8 grudnia)
    Modlitwa za rodziców cierpiących razem z dziećmi

    Mama Sandry pisze: Sandra, największy skarb, jaki otrzymaliśmy od Boga, urodziła się z rozszczepem kręgosłupa, przepukliną oponowo-rdzeniową i wodogłowiem. Codzienny niepokój o los i dalsze życie naszego dziecka sprawiał, że jako młodzi rodzice z dnia na dzień stawaliśmy się coraz bardziej dojrzali. Na dalszy plan zeszły młodzieńcze utrapienia, jakże banalne w obliczu choroby córki. Nie było łatwo patrzeć na cierpienie własnego dziecka, tym bardziej, że zdiagnozowano kolejne schorzenia: padaczkę, nadciśnienie tętnicze, neurogenne jelita i pęcherz moczowy, osteoporozę, niewydolność nerek oraz niedosłuch na skutek uszkodzenia pnia mózgu. . Ból towarzyszy Sandrze na co dzień. Jest cewnikowana, przeszła kilka operacji ortopedycznych i neurologicznych. Przed nią jeszcze operacje kręgosłupa i głowy. W trudnych chwilach zawsze może liczyć na naszą miłość i duchowe wsparcie.

    Boże Ojcze, Tato wszystkich ludzi, Ty który stworzyłeś każdego człowieka na swój obraz i podobieństwo, prosimy Cię przez Twojego Syna Jezusa Chrystusa o łaskę zdrowia dla wszystkich dzieci, w intencji których dziś szczególnie do Ciebie przychodzimy. Ześlij na nie i na ich bliskich Ducha Świętego, ześlij Swoje błogosławieństwo, otocz ich opieką i obdarz wszystkimi potrzebnymi łaskami.

    Prosimy Cię dopomóż również, by wszyscy rodzice, którzy zmagają się w sumieniu z odrzuceniem swojego dziecka z powodu jego choroby lub niepełnosprawności, odkryli w sobie siły i wiarę do przyjęcia tego dziecka i obdarzenia go prawdziwą Miłością.

    Najświętsza Maryjo Dziewico, Matko Chrystusa i nasza Matko, pomóż i nam modlącym się w tych intencjach, odważnie głosić niepodważalność życia ludzkiego. Pomóż świadczyć o tym wśród osób, które odrzucają dar życia ludzkiego, zdrowego, jak i naznaczonego chorobą czy niepełnosprawnością. Amen.

    Odmawiamy jedną dziesiątkę różańca.

  29. magda pisze:

    Dziś na roratach oddałam się w niewolę przez Ręce Maryi. Niedawno wróciłam z Godziny Łaski, która odbywałam w Kielcach przed Najświętszym Sakramentem. I muszę powiedzieć,że gdy szłam do kościołka(a już było przed 12-tą )zobaczyłam panią wychodzącą z niego. Więc nie patrząc na nic zatrzymałam ją i powiedziałam o tej świętej godzinie. na początku trochę dziwnie 🙂 na mnie się spojrzała 🙂 gdyż nie wiedziała nic o Godzinie Łaski ale wróciła się i była bardzo zadowolona. Cieszę się,że mogłam kogoś poinformować i to na minutę przed 12-stą. 🙂 ❤
    Dziękuję ks. Adamowi za błogosławieństwo.

  30. MagdaB pisze:

    Po porannej mszy oddałyśmy się z mamą w niewolę. Byłyśmy również w kościele na Godzinie Łaski, i nawet Wojtek mi towarzyszył (oczywiście musiał mi pokazać dookoła cały kościół chyba z 4 razy :D).
    Wspaniała połowa dnia. 🙂

  31. wobroniewiary pisze:

    A ja…pisałam Akt ręcznie i zabrakło mi miejsca na 1 linijkę więc zaczęłam pisać na nowo ok. 11-45 i słuchałam jednocześnie Radia Maryja (słyszałam modlitwę Anioł Pański, potem błogosławieństwo Ojca Świętego Franciszka) – skończyłam o 12-30. Z różańcem przeniosłam się przed Najświętszy Sakrament do kościoła OO. Franciszkanów (na roratach byłam w parafii) a oddam się w niewolę u stóp Maryi w Bazylice Narodzenia NMP
    Miałam się modlić tylko za siebie, o pracę ale Maryja dopilnowała, że przy każdym dziesiątku dochodziło coraz więcej intencji.Dziękuję Ci Maryjo, że już nie umiem być samolubem ❤

  32. Bog zaplac Ewie i Kazimierzowi za ten wielki wysilek,dzis wieczorem oddaje sie w niewole Maryi.

  33. Sebro pisze:

    Bóg zapłać za wspomnienie.
    Tuż przed 12 dzieci dostały silnego bólu w jelitach. Nie miałem serca ich trzymać i wysłałem spać. Spali ze 3 godziny. Godzinę łaski spędziliśmy we dwoje z Kasią i biegającym radośnie Franiem (on swoje przeszedł z piątku ma sobotę).
    Chłopcy zbudzili się też w lepszych nastrojach. Z Kasią nadal nieciekawie ale jako tako się rusza. Z kolei mnie doszła jeszcze gorączka. Siedzę teraz w poczekalni do lekarza ale żeby za łatwo nie było to wejdę pewnie za godzinę albo i lepiej, tylu ludzi jest.
    Jeszcze raz dziękuję każdemu kto westchnął w naszej intencji.

    • julia pisze:

      sebro tak na przyszłość… i dla innych tez rada
      kiedy pare lat temu byłam z dzieckiem poltoramiesiecznym w szpitaliku dzieciecym, panowała akurat jelitówka i oczywiscie po jakims czasie dostałam gorączki i zaczeło mnie rozbijać… był tam wtedy dziadek jednego chłopca, który powiedział, ze jak tylko zaczyna cos takiego sie dziać, to od razu duża dawka witaminy c ( ja poł listka od razu zjadłam ) i popijać dużo odgazowanej coli. Zastosowałam się do tych rad i obyło sie bez sensacji góra-dół…a mój mąz , który wyszedł ze szpitalika ledwo dojechał do domu.
      Nadmiar witaminy C organizm wydala, więc nie ma sie co obawiać o toksyczność.

  34. olo13jcb pisze:

    Mantylka? To się nosi! Odżywa piękna katolicka tradycja

    Katoliczki odkrywają piękno katolickiej liturgii i… tradycji. W tym roku amerykańskie Stowarzyszenie Mszy Łacińskiej po raz trzeci organizuje Dzień Mantylki. 8 grudnia, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Mary Panny, młode kobiety wezmą udział we Mszy świętej tak, jak ich babcie – nosząc mantylki.

    Mantylka to szal z koronki, okrywający w trakcie liturgii głowę i ramiona kobiet. Tradycja noszenia takiego nakrycia nawiązuje do słów św. Pawła, nakazującego kobietom zakrywanie głowy w trakcie modlitwy (Kor 11, 1-15).

    Nosząc mantylkę kobieta okazuje swoją miłość do Zbawiciela, naśladuje skromność Najświętszej Maryi Panny. Jak zauważa Anthony Perlas, prezes amerykańskiego Stowarzyszenia Mszy Łacińskiej, zwyczaj ten może u osób, które nie znają katolickiej tradycji, budzić zdziwienia bądź dezaprobatę. Tak też było w jego przypadku. „W końcu zrozumiałem, że noszenie mantylki jest dla kobiet sposobem na życie wiarą, na przypominanie sobie i innym o posłuszeństwie wobec nauczania Kościoła, zwłaszcza w odniesieniu do skromności i czystości” – tłumaczy Perlas.

    W zrozumieniu znaczenia tradycyjnego nakrycia głowy pomogła mu Andrea Hines, katoliczka, którą poznał w roku 2012 w trakcie modlitwy różańcowej przed aborcyjną „kliniką”. Hines wyjaśniła mu właściwy sens tej praktyki, bogactwo, które kryje.

    „Modlę się o to, by kobiety na całym świecie wzięły udział w Dniu Mantylki nosząc ją 8 grudnia, i by mężczyźni je w tym wspierali” – zachęca Amerykanin.

    Źródło: rarate-caeli.blogspot.com

  35. Kasia pisze:

    Dzisiaj o godz.11ej czasu polskiego wzięłam udział w irlandzkiej Mszy Św..Potem odczytałam Akt ofiarowania się Jezusowi przez ręce Maryi przed obrazem MB Nieustającej Pomocy .Gdy zaczęła się godzina Łaski modliłam sie najpierw w kościele w wielu intencjach,myslę,że to Maryja mi je zawsze podsuwa,ponieważ od niedawna należę tez do Pogotowia Modlitewnego Królowej Pokoju i tam modlimy się właśnie w intencjach Maryi Królowej Pokoju z Medjugorie 🙂 . Po powrocie do domu przeczytałam 3 razy psalm 51 Dawida,oraz odmówiłam moje ulubione modltwy.Nie ukrywam wzruszenia i radości jakie cały czas mi towarzyszą,tym bardziej,że ku mojemu zdumieniu kościół podczas Mszy Św.był całkowicie zapełniony ,a msza była bardzo uroczysta 🙂 .Na rękę założyłam różaniec zakupiony w wakacje w Czatachowej z medalikiem po jednej str.Jezus Miłosierny,a po drugiej Maryja z Medjugorie 🙂 .
    Serdeczne Bóg zapłać Adminom tej strony i ks.Maciejowi Bagdzińskiemu za prowadzenie nas przez te 33 dni,oraz ks.Adamowi za błogosławieństwo!Dla nas rozsypanych po świecie takie przygotowanie i ofiarowanie nie byłoby możliwe,gdyby nie wasza pomoc i poświęcenie.Niech Wam Bóg błogosławi,a Maryja ma was zawsze w swojej opiece.Obiecuję modlitwę równiez w waszych intencjach,a szczególnie o dobrą pracę dla Ewy 🙂 .
    Chwalę Ciebie Jezu i uwielbiam!

  36. Jagoda pisze:

    Obym była prawdziwym niewolnikiem Mojej Pani. Bóg zapłać Ewo i Kazimierzu,niech Wam Pan Bóg błogosławi.

  37. Flora pisze:

    Dzis na wieczornej mszy sw. oddaje sie w niewole Jezusowi przez Maryje Niepokalana.U mnie w USA dopiero rano.Wzielam specjalny wolny dzien w pracy. Jestem bardzo szczesliwa ze,daj Boze,stane sie niewolnica Krola I Krolowej.Dziekuje Adminom tej strony za ogromna prace,ktora tu wkladaja,maja duzy wklad w nawrocenie wielu dusz.Bog zaplac.Rowniez x Adamowi.Polecam sie modlitwom.Szczesc Boze.

  38. wobroniewiary pisze:

    Właśnie skończyłam czytać Traktat. Jeśli ktoś przeoczył – wklejam jedną z zewnętrznych praktyk:
    Drugie ćwiczenie. Odmawiać będą codziennie przez całe życie, o ile to będzie rzeczą możliwą, Małą Koronkę do Najświętszej Dziewicy, składającą się z trzech Ojcze nasz i dwunastu Zdrowaś Maryjo na cześć dwunastu przywilejów Najświętszej Dziewicy. Ćwiczenie to jest bardzo dawne. Święty Jan ujrzał Niewiastę ukoronowaną dwunastoma gwiazdami, ubraną w słońce i mającą księżyc pod stopami (zob. Ap 12,1). Według komentatorów Pisma Świętego tą Niewiastą jest Najświętsza Dziewica (św. Augustyn, św. Bernard).
    Istnieje kilka sposobów odmawiania tej Koronki, nie zamierzam jednak tłumaczyć ich szczegółowo. Najlepszego sposobu jej odmawiania sam Duch Święty nauczy niezawodnie tych wszystkich, którzy to nabożeństwo będą wiernie praktykować. Na początku należy odmówić modlitwę: Dozwól mi chwalić Cię, o Panno Przenajświętsza, i daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim, po czym należy odmówić: Wierzę w Boga, Ojcze nasz, cztery Zdrowaś Maryjo i raz Chwała Ojcu, znowu: Ojcze nasz, cztery Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu, itd.

    Ps. Idę spać na godzinę O 17-15 muszę wstać by dostać się do bazyliki na 18-00
    Mam nadzieję, że mój Anioł Stróż mnie obudzi 😉

    • Maggie pisze:

      W Polsce 18 ta w Toronto 12ta czyli, kto duchowo zatrzyma sie w Toronto, to chyba moze uczestniczyć w torontonskiej Godzinie Łaski ?
      Katedra w Toronto jest pod wezwaniem Św.Archaniola Michała (są tam relikwie Krzyża Św. i św.Tadeusza Judy) – w sercu miasta.

      Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Dopiero wróciłam do domu. W samo południe byłam w katedrze na Mszy Św i polecilam Łaskawosci Bożej rownież wszystkich WOWIT’ow z ich sprawami/intencjami. Potem biegiem i do polskiej dzielnicy. Cały dzień łącze sie z Wami wszystkimi.

        Bolesna Krolowo Polski, Wspolodkupicielko swiata modl sie za nami!

  39. alina radwanska pisze:

    Ja dzisiaj z drżeniem serca i wielką radością/nie mogłam spać w nocy/oddaję się w słodką niewolę Panu Jezusowi i Matce Jego.Niech Będzie Bog uwielbiony,że tekie dary nam zsyła.Mieszkam w Californii i ta moja wielka uroczystość odbędzie się w Santa Klara w kościele pod wezwaniem Our Lady of Peace.Matki Bożej Pokoju.Obym była wierna,Z Panem Bogiem.

  40. mariaP pisze:

    Stan przed Nia jak motyl , co lot go znikad nadwiewa ,
    Zniz skrzydla, glowe pochyl
    przed biala jak akacja ,
    przed wonna jak werbena
    Przed Panna na wieki wiekow
    Ukleknij i zaspiewaj
    Ave Maria gratia plena , Dominus tecum …(B.Obertynska))

    Totus tuus …
    We Wspolnocie z Wami .
    Duch Was natchnal tym dzielem na dni obecne, bo pieklo sie piekli po calej ziemi .( kard Dias)
    A potrzeba stawic czola , Ave Maryja !!!!
    I do dziela !!

    • Bogusia pisze:

      Musze napisac , ze mimo Daru Lez jaki posiadam-podczas uczestniczenia we Mszy sw. i czytania Aktu,nawet jedna lza nie zakrecila mi sie w oku,ale po wejsciu na strone WOWiT,gdy spojrzalam w oczy Matki Najswietszej ,w obliczu umieszczonym przez Marie ( powyzej)-serce mi sie „rozplynelo” i morze radosnych lez.
      Maryjo – Twe oczy…!!!
      Dzieki Mario.

  41. Monika pisze:

    Ja również w godzinach porannych powiększyłam grono niewolników Jezusa przez Maryję.Bóg zapłać za modlitewne prowadzenie przez 33dni Adminom strony, a także kapłanom ks.Adamowi i ojcu Janowi Pawłowi.

  42. babula pisze:

    Oddałam się w niewolę Maryi. Jaki spokój mnie ogarnia i nadzieja, ze problemy rozwiążą się a jeśli nie to potrafię z nimi żyć.
    Nauczyłam się od ks. Skwarczyńskiego modlitwy wyobraźni i zastosowałam ją dzisiaj:
    w traktacie pisze:”Maryja jest we mnie”. Wyobraziłam sobie, że patrzę oczami Maryi, słucham Jej uszami, Jej ręce mam do pracy i nogi by iść tam gdzie Ona pragnie. Poczułam tak mocno i wyraźnie Jej obecność. Jaka to ulga! Wszystko co trudne „odpływa” chociaż jest dalej w moim życiu ale Jej to przedstawiam. Mama prowadzi! Ja przejdę w ślad za Nią wszystko co Bóg mi da.
    Dziękuję jeszcze raz Kochani za Wasz wysiłek w przygotowaniu nas do tego Święta, ks. Skwarczyńskiemu, że wprowadził nas w niewolę Maryi i przez Nią oddał Jezusowi.
    Szczęść Boże!

    • wobroniewiary pisze:

      Ks. Adam właśnie zadzwonił, szykuje specjalny list, dostał natchnienie, że wszyscy którzy oddali się Jezusowi w niewolę -to są te iskry wychodzące z narodu polskiego, bo I-szą Iskrą jest św. Jan Paweł II a my mniejsze iskierki ❤

  43. Czester pisze:

    Juz za chwile wyjezdzam, oddac sie w niewole Pana Jezusa i Matce Jego..Bardzo przezywam.
    Ja jak tylko skonczylam Traktat, to odrazu w nocy zrobilam koroneczke ijuz sie modle.
    Mam pytanko,mialam rozerwany rozaniec poswiecony przez ks. Egzorcyste, skorzystalam z krzyzyka. czy musze ponownie poswiecic,czy ma ta sama moc? Pozdrawiam cieplutko wszystkich, musze juz leciec.

  44. Janina L. pisze:

    Dziś o godz.12.00 uczestniczyłam w Mszy Św.Po Mszy przed Figurka Maryi odmówiłam akt ofiarowania się Jezusowi przez ręce Maryi.A potem modliłam się na różańcu przed Najświętszym Sakramentem przed obrazem Matki Bożej Łaskawej.
    Dziękuje ,ze mogłam dzięki wam oddać się w niewolę Jezusowi przez Maryję.
    Ja wcześniej po wysłuchaniu rekolekcji z ks.Piotrem Glasem- gdzie zachęcał do oddania się w niewole,zapragnęłam to uczynić i zaczęłam szukać w internecie,tak trafiłam na tą stronę i włączyłam się od drugiego dnia.Pragniesz i masz…jestem bardzo szczęśliwa.dziękuje wszystkim którzy zapoczątkowali to dzieło.
    Bóg wam zapłać .Niech was Pan Bóg błogosławi.

  45. E. pisze:

    Uczestniczyłam w Godzinie Łaski, a za chwilę biegnę do Kościoła oddać się w niewolę Panu Jezusowi przez ręce Maryi. Dziękuję i błogosławię wszystkim, dzięki którym jest to możliwe 🙂 :>

  46. Irena pisze:

    Dziś w Kościele p.w. św. Aleksandra w Suwałkach po Godzinie Łaski odprawiona została Mszy Św., głównie dla tych osób, którzy przyszli do kościoła aby modlić się w Godzinie Łaski. Po Komunii świętej oddałam się w niewole Jezusowi przez Maryję Niepokalaną. Było to właściwie odnowienie złożonych ślubów, Pierwszy raz oddałam się w niewolę Jezusowi przez Maryję 28 stycznia tegoż roku. Uczyniłam to sama po przeczytaniu „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. Dzisiaj uczyniłam to bardziej uroczyście. Jestem szczęśliwa. Dziękuję Wam za wszystko co robicie.

  47. Mahejo pisze:

    Bóg zapłać Adminom i Kapłanom za pracę, pomoc, prowadzenie i modlitwę.
    Mogłam oddać się w niewolę Panu Jezusowi przez Maryję na Jasnej Górze- zawierzając się w 1.sobotę miesiąca jej Niepokalanemu Sercu, a dziś na Mszy św.roratniej o godz. 6:00 po Komunii św.przeczytałam wobec Jasnogórskiej Pani mó j Akt Oddania.Wokół wielu kapłanów, zakonników, ale nie mogłam przecież łapać ich za sutanny i pytać, czy są Niewolnikami Maryi i szukac takigo, który mi pobłogosławi…Tak więec i mój Akt Oddania podpisany powędruje do. O.Macieja Bagdzińskiego.Godzinę Łaski też wypadło mi odbyć jako najlepszą z możliwych modlitw czyli na kolejnej Mszy św. w kaplicy Matki Bożej.A po nieszporach z udziałemabp. Wacława Depo ks.Arcybiskup, Ojcowie paulini i pielgrzymi złożyli hołd Maryi Niepokalanej przy jej figurze na placu przed szczytam, skladając kwiaty, stawiając świece, a ks. Arcybiskup dokonał uroczystego aktu zawierzenia…Dziękuję Ci, najlepsza Matko, za Twoje miłosierdzie i ufam, że nie będzie Ci niemiła ta moja wielokrotna natarczywość… 🙂

  48. Mahejo pisze:

    Przepraszam za literówki – walczę z tabletem…

  49. Arleta pisze:

    Szczęść Boże !
    Bardzo chciała bym podziękować za prowadzenie strony . Bez tego wielu z nas nie przystąpiło by do tego Aktu z prostej niewiedzy . Od wielu lat mam w ten dzień Mszę św. za siebie i swoją rodzinę . W tym roku dokonałam Aktu Oddania na niej . Wstałam dzisiaj bardzo szczęśliwa . Jednak jadąc do pracy ,spojrzałam na las . W tym momencie nie widziałam na drodze nic . Nagle nie wiem jak ( chociaż obserwowałam kątem oka ) wyskoczył mi samochód z naprzeciwka . Całą drogę do pracy co dnia się modlę . W ostatnim momencie skręciłam . Samochód wpadł mi to na jedną to na drugą stronę między jadące inne samochody . Ostatecznie nie spowodowałam wypadku . To prawdziwy cud , że żyję .
    Byłam dzisiaj na ,, mojej Mszy ,, , dokonałam Aktu . O godz. 12 mogłam powiedzieć jedną cząstkę Różańca .
    Teraz piszę .
    Taka Jest Matczyna Opieka .
    Takiej życzę Wszystkim .

    • wobroniewiary pisze:

      Bardzo Cię rozumiem i dz za to świadectwo. Zły nie może znieść nowych niewolników Jezusa. Próbował swoich sił dzisiaj do końca ale jak zwykle przegrał, bo NMP go jak zwykle pokonała ❤

      • Maggie pisze:

        NMP zawsze pokona.
        Babcia miała duża i wspaniała kopie obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej, ktora postanowiła podarować Kosciolowi, nie mającymi takiego wizerunku (!?! – no, ale to było za komuny).

        Moj ojciec wraz ze mną (z mała wówczas dziewczynka – na przednim siedzeniu, a Obraz na tylnich) wiezlismy ten cenny dar na miejsce przeznaczenia. W pewnym momencie, na wąskiej szosie, jedno auto jadące z przeciwka zaczęło wymieniać inne i …. nagle jako jeszcze jedno (!) … wyskoczyla ciężarówka, pedzaca na nas …rownież na nasza stronę.

        Nie wiem jak w mgnieniu oka to sie stało: ale moj ojciec cudem, naprawdę cudem (!), zjechał na pobocze … Ta ciężarówka, zajmująca wiecej niż nasz pas, bo przecież wymijała już mijającego a jadącego na naszym pasie, …. dosłownie milimetry (!!!) przemknela obok (zafurczało i potrzesło nami niezle).

        Siedzielismy na poboczu i czesciowo w rowie – na pustej już drodze, bo juz (!) nikogo nie bylo i nikt sie nie zatrzymał, aby sprawdzić czy jesteśmy O’K. Moj ojciec, kiedy sie uspokoił (bo roztrzesienie sie przyszlo po fakcie), był pewny, ze to był cud … gdyz nie było normalnie możliwym: aby tam gdzie było miejsce na dwa auta (w przeciwnym kierunku), przejechały aż 4 (!) – w tym jedno z nami w odmiennym kierunku.

        Nie doszło do zderzenia czołowego: dwóch (jedno to ciężarówka!) na jedno autko osobowe – na drodze mieszczącej tylko dwa auta (jeski jadące prawidłowo w przeciwnych kierunkach), droga jakby sie rozszerzyla.
        Kopia dotarła na miejsce i po dzień dzisiejszy jest w parafii, ktora nie miała wizerunku swojej Patronki i Oredowniczki.

        Jezus jest Panem!

      • Arleta pisze:

        Dziękuję!
        Do dzisiaj się nad tą sytuacją zastanawiam . Szczęść Boże wszystkim .

  50. DanutaR pisze:

    Szczęść Boże wszystkim Wowitom! Czytelniczką tej strony jestem od ponad roku.
    Ja również oddałam się dziś w niewolę Miłości Jezusa przez Ręce i Niepokalane Serce Maryi.
    Aktu dokonałam po Mszy św. w Godzinie Łaski (mimo wcześniejszych trudności; zły próbował mnie odwieść od tego zamiaru bo nie dokończyłam Traktatu ale obiecuję, że doczytam w jak najkrótszym czasie; nie kupiłam również łańcucha na rękę ale Maryja przypomniała mi, że mam przecież metalową koronkę Różańca z medalikiem Maryi z Medziugorje zapinaną na rękę 🙂 ). Po Mszy św. najpierw udałam się do Zakrystii zapytać czy w naszej parafii mamy kapłana-niewolnika Maryi aby otrzymać błogosławieństwo i czy posiadana przeze mnie koronka może zastąpić łańcuch niewoli. Początkowo ks. proboszcz zwrócił mi uwagę po co tak się obwieszać i czy noszenie medalika na szyi nie wystarczy, i żeby nie traktować tej koronki jako talizmanu. Po wyjaśnieniu, że oddaję się dzisiaj w niewolę Panu Jezusowi, drugi ksiądz jeszcze raz poświęcił mi moją koronkę, pomógł mi ją zapiąć na przegubie ręki i na koniec uścisnął mi dłoń pozdrawiając słowami „Szczęść Boże”.
    Następnie udałam się przed obraz MB Częstochowskiej obejmując wzrokiem Tabernakulum i ze łzami w oczach oraz radością w sercu oddałam się Jezusowi przez Maryję. Było to już po Godzinie Łaski ale myślę, że nasza Mateńka nie jest drobiazgowa i przyjęła tę moją Adorację 🙂

    • kasiaJa pisze:

      Ja również nie miałam ” z górki” podczas przygotowania- nie udało mi się przeczytać całego Traktatu (czytam dalej) i nie miałam dzisiaj łańcuszka, ale mam medalik 🙂 Na domiar tego okazało się , że pomimo iż przyjęłam Komunię Świętą na samym początku , to na przeczytanie aktu miałam bardzo mało czasu (Komunia św. została rozdzielona expresowo) i czytałam dość szybko – aż zastanawiam się, czy nie zbyt szybko. Mam jednak nadzieję, że Matka Najświętsza i Pan Jezus przyjęli…

      • Maria pisze:

        U mnie było podobnie, odczytałam Akt oddania po Mszy św.. Ocknęłam się w zupełnie pustym kościele, tylko ja, Pan Jezus i Niepokalana w Jasnogórskim obrazie 🙂

  51. Bogusława Toton pisze:

    „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” Jezus mu rzekł: „Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę”. On Mu rzekł: „Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości”. Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: „Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

    Ja wprawdzie nie miałam wielu posiadłości, czy majętności, ale dziś 8 grudnia 2014 roku, oddałam absolutnie wszystko co mam Panu Jezusowi przez Matkę Najświętszą i z własnego i nieprzymuszonego wyboru stałam się Jej niewolnikiem. Oddałam siebie i moje dzieci – Ona dla nich będzie lepszą Matką… I tak uwolniona o wszystkiego idę śmiało za MOIM OSOBISTYM PANEM, ZBAWICIELEM I KRÓLEM, prowadzona za rękę przez Jego i naszą Matkę…

    Dziękuję Ci Jezu Chryste za dar Twojej Matki.
    AMEN, AMEN, AMEN…

  52. Bogusia pisze:

    +++
    ” Nie jestes niewolnikiem-jestes moim wybrancem…”-to slowa ,ktore slyszalam od momentu,w ktorym zaczelam przepisywac Akt ofiarowania sie Jezusowi Chrystusowi przez rece Maryi.
    Moja stresfa czasowa-to dziewiec godzin roznicy.Obudzilam sie przed 3:00 ,by zjednoczyc sie duchowo i przyjac blogoslawienstwo przez rece Ks. Adama Skwarczynskiego ( w Godzinie Laski w Polsce).Na Mszy sw. o godzinie 8:00 ( po Komunii sw.)-w Immaculate Conception Church (Kanada) – przed tabernakulum odczytalam Akt-caly czas slyszac slowa ” Nie jestes niewolnikiem-jestes moim wybrancem…”-to bylo NAJPIEKNIEJSZE uczucie …-czulam ,jak Jezus podchodzi i naklada rece na moja glowe….jak ciezary spadaja…-jawi sie NADZIEJA…!!! Z lancuszkiem ( dwa medaliki -Cudowny i Pana Jezusa) na rece wrocilam do domu jako Wybraniec…! Wrocilam uradowana,zwlaszcza ,ze podczas tych 33 dni ,Zly dawal znac…-ostanie „podejscie” mial w sobote-corka zastala swoj samochod z wybita szyba i pokradzionymi ze skrzynki rzeczmi ,typu GPS itp. Syn mial podobne sytuacje,ale nie bylam zdziwiona…,kazdy dzien przynosil „cos” nowego,a ja w ciszy omadlalam i zanurzalam we Krwi Chrystusowej kazda sprawe.
    TAK Kochani -jestesmy Wybrancami-CIESZMY sie ,bo jest z czego…!!! Za poltorej godziny bedzie u mnie Godzina Laski-„pomysle” o Was Wszystkich i ciesze sie,ze jestesmy Jedna Rodzina,chociaz tak bardzo rozrzucona po swiecie.

    DRODZY, Ewo i Kazimierzu,wyrazam ogromna wdziecznosc za „kawal porzadnej roboty…” jaki wlozyliscie ,by nas poprowadzic…! Staropolskim „Bog Zaplac”, stokrotnie Wam dziekuje i zycze blogoslawienstwa Bozego po WSZYSTKIE Wasze pokolenia…!!!

    Ksiedzu Adamowi Skwarczynskiemu BARDZO DZIEKUJE za blogoslawienstwo i zycze by Dobry Bog darzyl Go laskami…!
    Szczec Boze!

    • eska pisze:

      Ja także słyszałam słowa podczas czytania aktu oddania – wczoraj wieczorem, na mszy roratniej. Siostra zakonna zaintonowała z dziećmi piosenkę z refrenem „Żyję nie ja, nie ja/ ale żyje we mnie Chrystus”! Miałam wrażenie, że to specjalna dedykacja od Jezusa dla mnie – tym bardziej, że nigdy wcześniej nie słyszałam tych słów jako piosenki 🙂
      Co do Godziny Łaski, to zaplanowałam sobie m.in. „Modlitwę za naszych wrogów” https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/08/27/modlitwa-za-naszych-wrogow-kto-modli-sie-za-swoich-wrogow-odbiera-im-mozliwosc-wyrzadzania-szkody/ oraz za nawrócenie grzeszników. O wpół do dwunastej przyszła do mnie sąsiadka z ostrzeżeniem, że pewien sąsiad uznał, iż stuknęłam mu samochód i zamierza mnie straszyć policją. Od razu pomyślałam, że diablisko się wścieka i uznałam, że nie dam się wyprowadzić z równowagi. Dzięki ostrzeżeniu sąsiadki zdążyłam się odpowiednio nastawić zanim znalazłam kartkę za szybą auta, pojechałam spokojnie na Godzinę Łaski, omodliłam także tego sąsiada i powierzyłam tę sprawę Maryi. Potem okazało się, że ten człowiek próbował mi wmówić, iż ma na aucie mój lakier i naciągnąć na kasę. Jednak rozmowę udało mi się poprowadzić w taki sposób, że ostatecznie wyszło na moje i jeszcze usłyszałam przeprosiny! 🙂
      A dziś od rana nucę: „żyję nie ja, nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” 🙂 ❤

    • Magdalena pisze:

      Bogusiu czy moglabys mi wskazac kroki jakie trzeba podjac w ciagu tych 33 dni? na internecie jest mnostwo informacji tylko ktore sa wlasciwe? jak powinien wygladac ten lancuszek i medaliki? Jesli chodzi o godzine laski dowiedzialam sie o niej 2 lata temu i od tego czasu 2x ja przemodlilam – niestety dopiero wczoraj dowiedzialam sie o akcie oddania sie w niewole Jezusowi przez rece Maryji i chcialabym to zrobic… najblizsze swieta Maryjne sa: 11 lutego – Najśw. Maryi Panny z Lourdes, 25 marca – Zwiastowanie Pańskie – czy one moga byc tym dniem oddania sie? czy musze znalezc ksiedza ktory mi w tym pomoze czy moge to zrobic sama? Z gory dziekuje CI za wszelkie wskazowki, pozdrawiam Magda

    • Magdalena pisze:

      Dziekuje!

      • wobroniewiary pisze:

        Z Traktatu Św. Ludwika Grignon de Montfort:

        „3. Noszenie małego żelaznego łańcuszka
        Trzecie ćwiczenie. Jest rzeczą chwalebną i bardzo pożyteczną, by ci, którzy w ten sposób uczynili się niewolnikami Jezusa i Maryi, nosili na znak swej miłosnej niewoli poświęcony łańcuszek żelazny.
        Żadne oznaki zewnętrzne nie należą, co prawda, do istoty wyłożonego nabożeństwa i można się bez nich bardzo dobrze obejść. Nie mogę się jednak powstrzymać, by nie wyrazić uznania tym, którzy wyzbywszy się haniebnej niewoli szatana, w którą wtrąciły ich grzechy śmiertelne, oddają się dobrowolnie w chwalebną niewolę Jezusa Chrystusa i chlubią się ze św. Pawłem, że ich kajdany, choć z żelaza i bez blasku, są stokroć chwalebniejsze i kosztowniejsze niż wszystkie złote naszyjniki cesarzy.”

        „Oto racje, dla których mamy nosić wspomniane łańcuszki:
        1 ) Mają nam one przypominać o zobowiązaniach przyjętych na Chrzcie św. i o odnawianiu ich w przedstawianym nabożeństwie. Ponieważ człowiek częstokroć bardziej kieruje się zmysłami niż żywą wiarą, dlatego łatwo zapomina o swych zobowiązaniach wobec
        Boga, jeżeli mu jakaś zewnętrzna rzecz ich nie przypomina. I dlatego łańcuszki takie są doskonałym środkiem przywodzącym nam mimo woli na pamięć łańcuchy grzechu i niewoli szatana, od których Chrzest św. nas uwolnił. Równocześnie przypominają nam naszą zależność od Jezusa Chrystusa, do której Chrzest św. nas zobowiązał. Jednym z powodów, dla których tak mało chrześcijan pamięta o przyjętych na Chrzcie św. zobowiązaniach i żyje w pogańskiej bezbożności, jak gdyby nic Bogu nie obiecali, jest to, że nie noszą oni żadnego znaku zewnętrznego, który by uczynione Bogu obietnice ustawicznie im przypominał.
        2) Okazujemy przez to zewnętrznie, że nie wstydzimy się niewoli Chrystusowej i zależności od Jezusa Chrystusa, a wyrzekamy się zgubnej niewoli świata, grzechu i szatana.
        3) Łańcuszek ten zabezpiecza nas i chroni przed kajdanami grzechu i szatana, bowiem będziemy nosić albo okowy nieprawości, albo kajdany miłości i zbawienia.
        Bracie kochany! Skruszmy kajdany grzechów i grzeszników, świata i światowców, szatana i jego popleczników i odrzućmy od siebie daleko zgubne ich jarzmo. Stargajmy ich więzy i odrzućmy od siebie ich pęta (Ps 2,3).”

        Zanim ofiarujesz się w niewolę miłości Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi przeczytaj Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny
        Św. Ludwika Grignon de Montfort, do pobrania tutaj:
        https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2014/11/traktat-o-naboc5bcec584stwiet.doc

        Łańcuszek

  53. m.rekinek pisze:

    Dziś udało mi się wyrwać z pracy do kościoła na 20 minut i o12-tej oddałem się w niewolę Jezusowi przez Maryję. Dopiero wieczorem mogłem uczestniczyć we mszy świętej w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej gdzie ponowiłem akt oddania się. Chciałem serdecznie podziękować wszystkim zaangażowanym w organizację tych internetowych przygotowań ze strony WOWiT . Pozdrawiam także wszystkich ,,współniewolników”. Szczęść Boże.

  54. Maria S pisze:

    Dziś na Mszy św. wieczornej powierzyłam dzieci, wnuczki i oddałam siebie w niewolę Maryi.
    Moje ofiarowanie się Jezusowi przez ręce Maryi poprzedzone było „przypadkowym” udziałem w trzydniowych /5-7 grudzień/ rekolekcjach ewangelizacyjnych pod hasłem ‚Któż jak Bóg’ w parafii pw. MB Fatimskiej z modlitwą o uwolnienie, o dary Duch Świętego i z oddaniem życia Jezusowi. Termin, patronka parafii i hasło rekolekcji, wszystko odbieram jako prowadzenie i działanie Ducha Świętego. Przygotowując się do oddania w niewolę Maryi zastanawiałam się czy na chwilę obecną jestem gotowa całkowicie ofiarować siebie, swoją wolę i wszystko, bez zatrzymania sobie czegokolwiek. Brałam to bardzo na poważnie.
    I właśnie w takim momencie, szukając w internecie zupełnie co innego przypadkowo trafiłam na informację o rekolekcjach, na 5 godzin przed rozpoczęciem rekolekcji.
    Patrząc perspektywy lat takich zbiegów okoliczności w moim życiu było dużo.
    Dziękuję Adminom za prowadzenie modlitewne w przygotowaniu do ofiarowania się Maryi.
    Niech Wam Pan Bóg błogosławi, a Maryja strzeże i ma w swojej opiece, niech wynagrodzą szczodrze tu na ziemi i w wieczności, o.Janowi Pawłowi Bagdzińskiemu i ks. Adamowi dziękuję za błogosławieństwo i duchowe zawierzenie nas Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi. Będę pamiętać w modlitwie.
    Już niewolnik Jezusa i Maryi M.S.

  55. Anioł Pański w Niepokalane Poczęcie: zbawienie jest darmową łaską, a przyjmując ją powinniśmy się również nią dzielić z innymi

    Wszystko jest łaską i darmowym darem miłości Boga względem nas. W ten sposób Papież streścił przesłanie dzisiejszej uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Jest ona we Włoszech dniem świątecznym, dlatego Franciszek spotkał się w południe na modlitwie Anioł Pański z licznie zgromadzonymi wiernymi. W poprzedzającym ją rozważaniu zwrócił uwagę na postawę Maryi, wyrażającą ową „pełnię łaski”, o której mówił Jej w pozdrowieniu anioł podczas Zwiastowania.

    „Maryja odpowiada na łaskę i jej się powierza, mówiąc aniołowi: «Niech mi się stanie według twego słowa» – zauważył Papież. – Nie mówi: «Uczynię według twego słowa», ale: «niech mi się stanie…». I Słowo stało się ciałem w Jej łonie. Także my jesteśmy wezwani, by słuchać Boga, który do nas mówi, i przyjmować Jego wolę. Zgodnie z logiką Ewangelii nic nie jest bardziej skuteczne i owocne, jak słuchanie i przyjmowanie Słowa Pana, które przychodzi z Ewangelii, z Biblii. Pan zawsze do nas mówi!”.
    Więcej na stronie:
    http://pl.radiovaticana.va/news/2014/12/08/anio%C5%82_pa%C5%84ski_w_niepokalane_pocz%C4%99cie:_zbawienie_jest_darmow%C4%85_%C5%82ask%C4%85,_a/pol-839814

  56. Maria pisze:

    Kochani, serce się raduje czytając te wszystkie komentarze – tyle osób na służbie Boga i Niepokalanej ! 🙂 Ja też na wieczornej Mszy św. ponowiłam mój akt oddania sprzed wielu lat.
    Dziękuję Adminom za trud przygotowania do tego jakże ważnego momentu w naszym życiu. Odtąd ,,my u Chrystusa na ordynansach, słudzy Maryi” :-). Ewo, wierzę, że Cię Bóg wysłucha i znajdziesz pracę. Zaraz klękam do modlitwy różańcowej polecając Ciebie Ewo i wszystkich WOWITów znajdujących się w trudnej sytuacji ( tu szczególna intencja za Marię o której wczoraj pisałam z Adminem).
    Maryjo, kocham Cię i oddaję się Tobie, prowadź do Twego Syna. Amen.
    http://gloria.tv/?media=253217&language=YiwzPCkSG6u

  57. Czester pisze:

    W Godzine Laski, po Komunii swietej,oddalam sie w niewole milosci Jezusowi przez Maryje.
    Bog zaplac, wszystkim, ktorzy w tym pomogli.

  58. Dominik pisze:

    Po wieczornej Mszy św. oddaję się w niewolę.
    Szczęść Boże.

  59. Lucyna pisze:

    Jak dobrze,że jesteście ! Piszę krótko, bo cały wpis przepadł i juz, a tyle chcialam Wam powiedzieć!
    Dobiegłam dzięki Wam .Jestem niewolnicą Matki Najświętszej i Jezusa! Cuda, cuda niepojęte…
    Chwała Panu!

    Lucyna

  60. wobroniewiary pisze:

    I ja się oddałam, choć nie obyło się bez „przygód”
    Najpierw musiałam dwa razy przepisać akt, potem wywaliło mnie do łóżka, ledwo wstałam ale Ania czuwała. Gdy już szłyśmy po klatce schodowej i byłam kilka schodków niżej usłyszałam jeden jęk i Ania upadła i potoczyła się po schodach (nic jej się nie stało, tylko trochę się potłukła) a Akt mimo że był w koszulce, to wyglądał jak „psu z gardła wyjęty” Potem było jeszcze kilka innych przygód, gdy już klęczałam przy balaskach a ks. Stanisław przyszedł z modlitwą, łańcuchem i kropiłem kątem oka zauważyłam że ktoś się „dosiada” Ten ktoś potem robił mi awantury i wyrzuty, że grzeszę pychą obnosząc się łańcuchami i tak dalej…ze dbam o zewnętrzną stronę misy bo nikt ze świeckich nie nosi bransoletek, ale odmówiłam teraz Różaniec św. i pokonam ten atak milczeniem.

    • wobroniewiary pisze:

      A propos noszenia łańcucha – polecam Traktat: CZĘŚĆ ÓSMA

      Szczegółowe ćwiczenia nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny
      3. Noszenie małego żelaznego łańcuszka

      Trzecie ćwiczenie. Jest rzeczą chwalebną i bardzo pożyteczną, by ci, którzy w ten sposób uczynili się niewolnikami Jezusa i Maryi, nosili na znak swej miłosnej niewoli poświęcony łańcuszek żelazny.
      Żadne oznaki zewnętrzne nie należą, co prawda, do istoty wyłożonego nabożeństwa i można się bez nich bardzo dobrze obejść. Nie mogę się jednak powstrzymać, by nie wyrazić uznania tym, którzy wyzbywszy się haniebnej niewoli szatana, w którą wtrąciły ich grzechy śmiertelne, oddają się dobrowolnie w chwalebną niewolę Jezusa Chrystusa i chlubią się ze św. Pawłem, że ich kajdany, choć z żelaza i bez blasku, są stokroć chwalebniejsze i kosztowniejsze niż wszystkie złote naszyjniki cesarzy.
      Nie było niegdyś rzeczy haniebniejszej niż krzyż. Obecnie jednak drzewo krzyża stanowi najchwalebniejszy symbol chrześcijaństwa. To samo można by powiedzieć o łańcuchu niewoli. W starożytności pogańskiej nie znano nic haniebniejszego od kajdan niewoli. Dla chrześcijanina jednak nie ma nic chwalebniejszego nad kajdany Jezusa Chrystusa, które uwalniają nas z haniebnych więzów grzechu i szatana, darzą nas prawdziwą wolnością i łączą nas z Chrystusem i Maryją nie przymusem i siłą jak złoczyńców, lecz węzłem miłości jak dzieci: Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, mówi Bóg przez usta proroka, a były to więzy miłości (Oz 11,4). Więzy te są silne jak śmierć (por. Pnp 8,6), a poniekąd silniejsze od śmierci, mianowicie u tych, którzy chwalebne te oznaki wiernie nosić będą do śmierci. A chociaż śmierć wniwecz obróci ich ciała, w proch je zamieniając, nie zdoła ona zniszczyć więzów ich niewoli, które będąc z żelaza, nieprędko ulegną zniszczeniu. Kto wie, czy w wielki dzień Sadu Ostatecznego, gdy ciała zmartwychwstaną, te łańcuchy opasujące szkielety niewolników Jezusa i Maryi nie przyczynią się do pomnożenia ich chwały i nie zostaną przemienione w ozdoby zaszczytne i świetliste? Szczęśliwi zatem, po tysiąckroć szczęśliwi są wierni niewolnicy Jezusa i Maryi, którzy w kajdanach swej miłosnej niewoli wytrwają aż do śmierci.
      Oto racje, dla których mamy nosić wspomniane łańcuszki:
      1 ) Mają nam one przypominać o zobowiązaniach przyjętych na Chrzcie św. i o odnawianiu ich w przedstawianym nabożeństwie. Ponieważ człowiek częstokroć bardziej kieruje się zmysłami niż żywą wiarą, dlatego łatwo zapomina o swych zobowiązaniach wobec Boga, jeżeli mu jakaś zewnętrzna rzecz ich nie przypomina. I dlatego łańcuszki takie są doskonałym środkiem przywodzącym nam mimo woli na pamięć łańcuchy grzechu i niewoli szatana, od których Chrzest św. nas uwolnił. Równocześnie przypominają nam naszą zależność od Jezusa Chrystusa, do której Chrzest św. nas zobowiązał. Jednym z powodów, dla których tak mało chrześcijan pamięta o przyjętych na Chrzcie św. zobowiązaniach i żyje w pogańskiej bezbożności, jak gdyby nic Bogu nie obiecali, jest to, że nie noszą oni żadnego znaku zewnętrznego, który by uczynione Bogu obietnice ustawicznie im przypominał.
      2) Okazujemy przez to zewnętrznie, że nie wstydzimy się niewoli Chrystusowej i zależności od Jezusa Chrystusa, a wyrzekamy się zgubnej niewoli świata, grzechu i szatana.
      3) Łańcuszek ten zabezpiecza nas i chroni przed kajdanami grzechu i szatana, bowiem będziemy nosić albo okowy nieprawości, albo kajdany miłości i zbawienia.
      Bracie kochany! Skruszmy kajdany grzechów i grzeszników, świata i światowców, szatana i jego popleczników i odrzućmy od siebie daleko zgubne ich jarzmo. Stargajmy ich więzy i odrzućmy od siebie ich pęta (Ps 2,3). Skłońmy natomiast ramiona i nośmy Mądrość, którą jest Jezus Chrystus, i niech nam się kajdany Jego nie przykrzą: Podłóż ramię twoje i noś Ją, a niech ci się nie przykrzą Jej więzy (Syr 6,25 Wlg). Zauważ, że zanim Duch Święty wymówi te ważkie słowa, przysposabia duszę do ich przyjęcia, by nie odrzuciła owej doniosłej przestrogi. Słuchaj, synu, przyjmij me zasady, a rady mojej nie odrzucaj! (Syr 6,23).
      Przyjacielu drogi! Dozwól, bym ci z Duchem Świętym dał tę samą radę: Kajdany Jego są łańcuchami zbawienia (Syr 6,31 Wlg). Jezus Chrystus na krzyżu musi wszystkich do siebie przyciągnąć, czy chcą, czy nie chcą: odrzuconych przyciągnie łańcuchami własnych ich grzechów, by jak złoczyńców i szatanów przykuć ich do swego gniewu wiecznego i do swej mszczącej sprawiedliwości; wybranych zaś przyciągnie, zwłaszcza w czasach ostatecznych, więzami miłości: A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie (J 12,32). Przyciągnę ich łańcuchami miłości (por. Oz 11,4).
      Ci niewolnicy, rozkochani w Chrystusie i z Nim związani, mogą nosić łańcuszek na szyi, na ręku, na nodze, mogą się nim przepasywać. Ojciec Wincenty Carafa, siódmy generał Towarzystwa Jezusowego, zmarły w opinii świętości w 1643 r., nosił na nodze żelazną obręcz na znak miłosnej niewoli i miał zwyczaj mawiać, iż ubolewa nad tym tylko, że nie może publicznie ukazywać tej chlubnej oznaki. Matka Agnieszka od Jezusa, o której już wyżej wspominaliśmy, nosiła żelazny łańcuch dookoła bioder Wiele osób nosiło łańcuszek na szyi na znak pokuty za naszyjniki z pereł noszone w świecie. Inni znowu nosili je na ręku, aby każda czynność ich rąk mogła im przypominać miłosną niewolę Chrystusową

    • olo13jcb pisze:

      Widzę że „kudłaty” posłał ku Tobie „przeszkadzacza – szydercę” na tą ważną Mszę Świętą w dniu tak uroczystym…
      Trzepie portkami przed NIEPOKALANĄ i szlag go trafia że szerokie grono ludzi oddało się dzisiaj pod opiekę NIEPOKALANEJ !!!

      O MARYJO BEZ GRZECHU POCZĘTA…

  61. julia pisze:

    ja wczoraj byłam tak podekscytowana , że bałam się, ze nie zasnę i rano będę ospała…
    ale poprosiłam anioła stróża by uzgodnił z aniołami moich dzieci, ze dzis w nocy mają mnie nie budzić ( codziennie wołaja okolo 4 w nocy, albo przychodzą do nas i spanie juz kiepskie) . Jakie było moje zdziwienie, jak obudziłam sie po 6 wyspana i bez dzieci obok siebie 😉 …
    potem pojechałam do katedry w Kielcach , wyspowiadałam się a potem po komunii do konca mszy klęczałam i czytałam akt…
    po dwóch godzinach wróciłam na 12 do koscioła i przed Najswietszym Sakramentem modliłam się sercem …było uwielbienie Boga koronka, koronka do miłosierdzia , litanie do krwi Jezusa , modlitwy ochrony przed złem…I duzo modlitwy swoimi słowami , modlitwy z serca płynącej do Maryi i Jezusa i Ducha świętego…
    prosiłam by traktowali mnie jak niemowlę, które trzeba prowadzić i wszystkiego uczyć…
    Dziękuje i zyczę duzo błogosławienstw dla adminów za wprowadzenie nas w tę niewolę, a Księdzu Skwarczynskiemu za błogosławienstwo…
    niech całe to dobro wróci do was stukrotnie w takich łaskach jakich akurat potrzebujecie….
    Bóg wie, czego wam potrzeba i ufam, że na tyle na ile wam to potrzebne do zbawienia, da wam wszystko!

  62. marysia1 pisze:

    Dziękuję Bogu , że jesteście.Ja również jestem niewolnicą Matki Najświętrzej i Jezusa.Bogu chwała.

  63. kasia pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
    dzisiaj o godz. 15 na mszy św. kaplicy w Lublinie zostaliśmy wraz z moim mężem zakuci w kajdany niewoli Maryi razem z nami było nasze pampersiąntko ale starsze zmógł wirus jelitowy mimo przeciwności …Jesteśmy niewolnikami Maryi naszej Matki, naszej Królowej i wszystko co posiadamy należy do niej.

  64. wobroniewiary pisze:

    No to do roboty 😉
    Zaraz się ukaże wpis – ostrzeżenie przed wszelkimi formami bioenergoterapii
    Wciąż czekamy na świadectwo Karoliny uwalnianej podczas rekolekcji ale dzwoniła, że dziś jutro ma je przysłać bo „dorosła” do niego 😉

  65. Kinga pisze:

    Witam, podczas wieczornej Mszy św. ofiarowałam się Jezusowi przez ręce Maryi. Dziękuję Pani Ewie i Panu Kazimierzowi za wszelkie wysiłki jakie wkładają w prowadzenie tej strony, za modlitwę a także za błogosławieństwo kapłanów. Serdeczne Bóg zapłać. Polecałam również Maryi, w czasie Godziny Łaski Adminów oraz nas wszystkich polecających się Matce Najświętrzej, abyśmy mogli wiernie służyć Jezusowi i Maryi. Szczęść Bożę:)

  66. Danuta pisze:

    Dziś podczas Eucharystii o godz.17.00 oddałam się w niewolę miłości Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi. Niepokalana Maryjo, łagodna i pokornego serca – uczyń nasze serca według serca Jezusa. Serce Maryi módl się za nami.

  67. leszek pisze:

    Na wieczornej Mszy Św. dołączyłem do grona niewolników Jezusa i Maryi, a radość z tego faktu przewyższa wszystkie utrapienia – teraz mogę już pójść tam, gdzie wezwie mnie mój Pan. Oto początek trudnej drogi, ale ja się już nie boję.
    Dziękuję.

  68. Aneta pisze:

    Również oddałam się w niewolę miłości Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi

  69. Robert pisze:

    Dziś na porannej Mszy św. oddałem się dobrowolnie w niewolę naszej kochanej Mamy i jednocześnie pierwszy raz w życiu podjąłem się Duchowej Adopcji Dziecka. Maryjo, chcę być cały Twój i naśladować Cię w Twoich cnotach. Dopomóż, proszę mi wytrwać. Dziękuję za stronę i głoszenie tego dzieła tak pięknie. Wiele osób na pewno z tej pomocy skorzystało. Nie wiedziałbym o tym nabożeństwie. Niech Bóg błogosławi Pani Ewie i Panu Kazimierzowi, za których polecam też modlitwę i ofiarowuję swoją skromną. Dziękuję bardzo ks. Skwarczyńskiemu za błogosławieństwo.
    Jako nędzny grzesznik oddaję Ci kochana Mamo wszystko, bo nic nie mam tak naprawdę tylko dobrą wolę… Bądź moją Panią!

  70. m-gosia pisze:

    Pięknie Julia przedstawiła podziękowania i życzenia dla adminów i księdza Skwarczyńskiego.Przyłączam się do nich.Bóg Wam zapłać i szczęść Boże.Ja oddałam się w niewolę Panu Jezusowi przez ręce Jego Matki Przenajświętszej po komunii świętej na roratach.

    W godzinie łaski zebrało się nas w przedsionku Kościoła 14 osób(chyba przypadkowych), bo ja się z nikim nie umawiałam i chyba pozostali też nie.Odmówiliśmy wspólnie 2 części różańca świętego.
    Nie wiem jak znalazł się przy nas na końcu ks.proboszcz,ale ucieszył się i powiedział , że w przyszłym roku ogłosi godzinę łaski i otworzy kościół.W zeszłym roku nie pamiętam dokładnie, ale może w czasie tej godziny było kilka osób i to takich nawiedzających kościół.Cieszę się , że wiadomość o godzinie łaski dla świata rozprzestrzenia się.
    Pozdrawiam wszystkich wowitów, a szczególnie tych na obczyźnie.
    Pozdrawiam Was z Waszej Ojczyzny ziemskiej.
    Nie jest nam tu cudownie,ale Wam zagranicą na pewno tez nie jest lekko.
    Z Panem Bogiem.

    • wobroniewiary pisze:

      A u nas ks. proboszcz ogłosił Godzinę Łaski, był wystawiony Najświętszy Sakrament i pełne modlitwy

      Ja poszłam do OO. Franciszkanów, bo takie czułam natchnienie.
      Było 5 osób przed Tabernakulum – nie mam żalu do siebie, że nie byłam w parafii bo Pan Jezus nie był u Franciszkanów sam, parę osóbek nas było

      A oto ogłoszenie parafialne ode mnie (tylko fragment, same perełki):
      • Jutro uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Msze św. o godz. 7:00, 8:30, 10:00, 16:00 i 18:00. W tym dniu od godz. 12:00 do godz. 13:00 wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja – jest to godzina łaski, którą otrzyma każdy, kto będzie trwał w tym czasie przy Chrystusie ukrytym w Najświętszym Sakramencie. Podczas Mszy św. o godz. 18:00 przyjęcie osób, które podejmą adopcję dziecka poczętego. Taca z tego dnia jest przeznaczona na „Fundusz obrony życia”.
      • W środę 10 dzień miesiąca – dzień Apostolstwa Dobrej Śmierci. Po Mszy św. o godz. 7:00 różaniec do 7 Boleści Matki Bożej, a następnie Msza św. o łaskę dobrej śmierci.
      • Roraty codziennie o godz. 7:00 rano. Zapraszamy do wspólnej modlitwy z Matką Bożą.
      • W przyszłą niedzielę rozpoczniemy rekolekcje adwentowe, które przeżywać będziemy ze św. o. Pio, które mają nas przygotować do świąt Bożego Narodzenia. Szczegółowy program podamy w przyszłą niedzielę.

    • Aneta pisze:

      U mnie Godzina Łaski została ogłoszona. Nasz proboszcz był mile zaskoczony, bo było nas naprawdę dużo. Był wystawiony Najświętszy Sakrament. Przed 13:00 wspólnie odmówiliśmy Litanię Loretańską, 10-tkę różańca i inne modlitwy.

  71. Robert pisze:

    Ps. Oddaję się cały naszej kochanej Matce bo głęboko wierzę, że to najpewniejsza droga do naszego Zbawiciela Pana Jezusa Chrystusa

  72. Przemek pisze:

    Szczęść Boże.
    Dzisiaj na mszy św. wieczornej roratnej oddałem się dobrowolnie w niewolę Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi. Jestem bardzo szczęśliwy i wdzięczny Bogu za tak wielką łaskę jaka mi dał, tzn. pozwolił mi być niewolnikiem Boga i Maryi na „wieki”. Uważam, że nie ma nic piękniejszego od oddania się w niewolę naszemu Stwórcy i Władcy. 08.12.2014r. to jest moja nowa data powtórnego urodzenia. Chwała Panu.

  73. barbaranijdam@hotmail.com pisze:

    Dobry wieczor,
    Bardzo sie ciesze ze dzieki Waszej stronie moglam wlaczyc sie do 33-dniowego okresu modlitewnego przez co moglam lepiej poznac Maryje i pragne kochac Maryje i Jezusa Chrystusa calym sercem. Jestem zafascynowana swietym Ludwikiem Maryja Gignion de Montfort .Pragne przeczytac caly traktat o nabozenstwie do Najswietszej Maryji Panny i inne jego dziela. Codziennie ponawiam modlitwe wg.Sw. Ludwika. Dzisiaj oddalam sie w niewole Maryji.
    W tej godzinie swietej moglam utrzestniczyc na mszy sw. celebrowanej w Holandii. Prosze ks. Skwarczynskiego o blogoslawienstwo. Zaufalam Maryji i wiem, ze za Jej wstawiennictwem wymodle potrzebne laski o ktore szczerze Matke Boska prosilam.
    Barbara

  74. Bożena pisze:

    Na porannej Mszy Świętej oddałam się w niewolę Maryi. Jestem szczęśliwa.
    Chwała Panu!

  75. aga pisze:

    Niech bedzie Pochwalony Jezus Chrystus. Dziekuje Maryi Najswietszej Matce ze pozwolila mi nedznej czcicielce odprawic te Nowenne i oddac sie w Jej niewole. Bogu niech beda dzieki.

  76. Ja tez dzis na wieczornej Mszy sw o 18 oddalam sie w niewole Maryi.Po zakonczonej Mszy podeszlam pod obraz i powiedzialam Kochana Mateczko od teraz jestem Twoim niewolnikiem czyn ze mna co chcesz. Bog zaplac wszystkim, za pomoc w przygotowaniu do tej cudownej chwili.@-}–

  77. wobroniewiary pisze:

    Ten wpis z frondy dedykuję dzieciom MBM – niech sobie przeczytają i się wreszcie zamkną raz na zawsze w kwestii Papieża Franciszka!!!
    http://www.fronda.pl/a/benedykt-xvi-wszyscy-wiedza-kto-jest-prawdziwym-papiezem,44856.html

    • Paul pisze:

      He he ja mam kłódkę na zatrzask. 🙂 🙂
      Może niech wam bloga odśnieżą bo wam adminka śnieg sypie na stronie 😀 😀
      Dobrej nocy 🙂

  78. Angelica pisze:

    Dzisiaj na mszy Swietej w Reading, o godzinie 10:00 rano od dalam sie w nie niewole Maryji. Bylo bardzo duzo przeciwnosci ale sie udalo. Chwala Panu!!! Teraz tylko wyslac rekopis do Polski 🙂

  79. rybka pisze:

    Ja również po raz kolejny oddałam się w niewolę Matce Bożej. Wiem, że mnie teraz mocno trzyma za rękę. Tota Tua Maryjo!

  80. Jeremiasz pisze:

    Mini świadectwo z dzisiaj: zupełnie zapomniałem o godzinie świętej. Przypomniałem sobie po południu i złapał mnie smutek. Ale po chwili doszło do mnie, że za to Maryja pamiętała, bo „dziwnym trafem” właśnie między 12 a 13 jadąc tramwajem odmawiałem różaniec 🙂
    Modliłem się w intencji powołań, Maryjo daj rzeszę kapłanów i sióstr zakonnych !

  81. Ania pisze:

    Pierwsze zadanie na dziś dla nas niewolników Maryi to wynagradzać za te wielkie bluźnierstwa na fb
    Grupa Pogotowie Modlitwa została zaatakowana przez satanistów
    https://www.facebook.com/groups/pogotowie.modlitwa/?fref=nf

  82. Kayo pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
    Wczoraj po przyjęciu Komunii Świętej, swoimi słowami oddałam się w niewolę Panu Jezusowi przez Ręce Niepokalanej Matuchny, a po zakończonej Mszy, drżącym sercem i głosem odczytałam przepisany Akt ofiarowania się, kapłan pomodlił się nad łańcuszkiem i założył mi go na rękę, był to dla mnie bardzo uroczysty moment.
    Bóg zapłać Ks. Adamowi za Błogosławieństwo, O. Janowi Pawłowi za przyjęcie naszych Aktów Ofiarowania się, a wam drodzy Admini za prowadzenie strony i przeprowadzenie nas przez te 33 dni przygotowywania się.

  83. kasiaJa pisze:

    Dzisiaj w mojej parafii gościmy ks. biskupa, moje dziecko miało główną rolę na powitanie w szkole, ale wczoraj wieczorem dopadło je choróbsko i trzyma. Po południu ma być uroczysta Msza św. , mieliśmy w komplecie uczestniczyć i jeszcze w spotkaniu Rady Parafialnej, kół i stowarzyszeń… a my do przychodni 😦

  84. Karolina (s. Woda) pisze:

    Drodzy nasi i ukochani Admini Ewuniu i Kazimierzu, dziękujemy jak tylko potrafimy za Wasze tak ogromne wsparcie w przygotowaniach do tak wielkiego i pięknego dnia oddania się w niewolę Jezusa w Maryi… Ogromne również podziękowanie dla ks. Adama i o. Jana Macieja… Wszystko jest dla nas ogromną łaską… I jeszcze Godzina Łaski oraz inne codzienne cuda… 🙂
    Wielki dusza moja Pana, bo wielkie rzeczy mi uczynił… bo wielkie rzeczy nam uczynił… Mogłam wczoraj na Eucharystii oddać się dobrowolnie w chwalebną niewolę Jezusa Chrystusa w Maryi… Mogłam wypowiedzieć… Niech mi się stanie według Twego Słowa… Wiele jest osób, które się oddały w niewolę Jezusa w Maryi i nie napisały o tym… Bogu niech będą dzięki za każdego niewolnika miłości Maryi… Amen… 🙂

  85. kasiaJa pisze:

    Posłuchajcie tego, co śpiewa pan Ireneusz Krosny – przerwał milczenie 😀
    http://dobroci.pl/2014/12/08/spiewajacy-mim-ireneusz-krosny/

  86. Janina pisze:

    8-go grudnia podczas Mszy Sw,o 12.00 oddalam sie w niewole Jezusowi przez Maryje.

  87. Krzysztof P. pisze:

    “Jestem cały Twój, O Jezu, i wszystko co moje należy do Ciebie, przez Maryję, Twoją Niepokalaną Matkę.”

  88. Helena pisze:

    Właśnie dziś oddaję się w niewolę Jezusowi przez Maryję. Udało się. Dziękuję za udostępnienie tej wspaniałej modlitwy. Proszę ks. Adama Skwarczyńskiego o błogosławieństwo.
    Jestem cała Twoja, o Jezu, i wszystko co moje należy do Ciebie, przez Maryję, Twoją Niepokalaną Matkę

  89. Pingback: Święta Rita z Cascia – patronka spraw beznadziejnych i po ludzku niemożliwych…. | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  90. Kamila Cleo pisze:

    Oddaje się i cała moja rodzinę Jezusowi Chrystusowi

  91. Krzysztof pisze:

    Dziś na mszy wieczornej 5 osób odda się w niewolę Maryji .

  92. Maciej pisze:

    Dzis 8 grudnia 2017 na wieczornej Mszy Św. Oddam się w Bożą niewolę. Tak mi dopomóż Bóg.

  93. Tadeusz Budynkiewicz pisze:

    Ja dzisiaj o godz 18:oo w Polska Parafia Pw.
    Matki Boskiej Częstochowskiej w Londynie
    składam akt ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi
    Tadeusz Budynkiewicz

  94. Ewaks pisze:

    Dzisiaj w godzinie Łaski oddaję się Jezusowi przez naszą ukochaną Matkę stając się jej niewolnikiem miłości, powierzając jej moją drogę do Boga, wszystko i wszystkich ,którzy w jakikolwiek sposób należą do mnie.

  95. Ewa pisze:

    Dzisiaj na Mszy Św. wieczornej oddaję się w niewolę Maryi. Chwała Panu i Maryi zawsze Dziewicy!

  96. Wanda Małgorzata pisze:

    Ja również dziś oddaję się w niewolę i zawierzam Maryi Amen
    Boże, Panie Jezu Chryste Panie nasz i Zbawicielu, Duchu Św. Boże bądź miłościw i przyjmij nas wszystkich, przez wstawiennictwo najłaskawszej z Matek. Błogosław nam i prowadź nas codziennie drogą świętości do życia wiecznego Amen Ty jesteś i bądź nam drogą, prawdą i życiem Amen

  97. Wojtek pisze:

    Dziś oddaję się w niewolę Jezusowi przez ręce Maryi oraz wezmę udział w Godzinie Łaski.

  98. GRZEGORZ pisze:

    Dziś 8 grudnia 2017 oddaję się w niewolę Jezusowi Chrystusowi przez ręce Jego Niepokalanej Matki Maryji. Amen.

  99. Helena pisze:

    Oddałam się dzisiaj w niewolę Jezusowi Chrystusowi przez Jego i naszą Niepokalaną Matkę Maryję -świadomie z miłością i z miłości…… i pragnę ten Akt powtarzć w każdej chwili mojego życia. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący. któż jak Bóg.

  100. Malgorzata Maria Marta Palubicka pisze:

    Ofiarowalam sie Jezusowi Chrystusowi przez rece Maryi. Dziekuje,z Panem Bogiem

  101. Rozalka pisze:

    Oddaje się dzisiaj w niewolę Jezusowi Chrystusowi przez Jego i Naszą Niepokalaną Matkę Maryję -świadomie z miłością i z miłości…… i pragnę ten Akt powtarzć w każdej chwili mojego życia. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący.

  102. Anna pisze:

    Dziś oddałam się w niewolę Jezusowi przez ręce Maryi po raz pierwszy
    Z Panem Bogiem

  103. Sylwia pisze:

    Ja grzesznik niewierny oddalam sie w niewole Maryi.

  104. Danuta pisze:

    8 grudnia 2017 roku oddałam sie w niewolę Jezusowi Chrystusowi przez rece Niepokalanej Matki Maryi

  105. Ernest pisze:

    Oddałem sie 08.12.2017 Jezusowi Chrystusowi przez Maryje przy pomocy WOWiT. Dziekuje i pozdrawiam.

  106. Krzysztof pisze:

    Odnowiłem przyrzeczenia jako niewolnik Maryi 8 grudnia 2017r.
    Na jaki adres trzeba przesłać swój powtórny akt oddania.

  107. Mateusz pisze:

    09.06 dziś 33 dzień oddania się Najświętszej Marii Pannie – Akt wypełniłem z Księdzem wcześniej. Ave Maris Stella, Mater ALMA ORA PRO NOBIS
    Mateusz

  108. Ania pisze:

    Dzis 8 grudnia oddalam sie w niewole Jezusowi Chrystusowi przez rece Najswietszej Maryi.
    Ania

  109. Monika pisze:

    Dzis 8.12.18 i ja oddaje moje nedzne zycie , jako niewolnica Pana Jezusa przez ukochane rece naszej Niebieskiej Niepokalanej Mamy. Dziekuje. Monika

  110. Anna pisze:

    Dzisiaj ja, moja kolezanka, jej mąż, znajoma i znajomy ksiądz oddajemy sie w niewole 🙂

  111. Piotr z Karniowic pisze:

    Szczęść Wam Panie Boże, cieszę się niezmiernie, gdyż ja dziś oddaję się w niewolę Maryi w godzinie łaski. Obym wytrwał już przez całe życie w tym nabożeństwie. Proszę o modlitwę, Piotr z Karniowic

  112. Alina .K pisze:

    Szczęść Boże dzisiaj od dałam się przez ręce Matki Bożej Niepokalanej Panu Bogu .Chwała Panu

  113. Jakub pisze:

    Udało sie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s