Miła niespodzianka – jako obrońcy wiary trafiliśmy do książki do nauki religii

big_G_Podr_Gim_III_PBogdan pisze:
Wiem, to nie na temat, ale jakiś czas temu przeglądałem książkę do religii mojego brata i znalazłem tam fragmenty z wpisów strony WOWIT.

[…] Żyję Twoją Miłością RELIGA 3 podręcznik dla III klasy Gimnazjum strona 53.

Z różnych źródeł ten podręcznik korzysta . właśnie sprawdziłem i tylko jeden wycinek z waszej strony (ale mogę się mylić) z innych stron takich jak. brewiarz.pl też korzystają

***

A oto wpis, który trafił do książki „Żyję Twoją Miłością” –
historia prawdziwa, opowiedziana mi przez mojego kierownika duchowego, księdza Stanisława T. z Bazyliki NMP

Podr. 2Ostatnie słowa przed operacją i utratą mowy – świadectwo wyznania wiary i nawrócenia lekarza, opowiedziane przez ks. Stanisława T.

W dniu dzisiejszym ks. Stanisław T. z Bazyliki NMP w moim mieście, opowiedział mi przepiękne świadectwo wyznania wiary przez pacjenta oraz nawrócenia lekarza ateisty dzięki temu pacjentowi. A było tak.

Jeden człowiek miał raka języka, i czekała go operacja, która ratowała mu życie, ale pozbawiała go możliwości mówienia. Operację przeprowadzał doświadczony lekarz specjalista, który mówił wszem i wobec że jest ateistą. Chwalił się tym głośno na każdy kroku, podśmiewywał się z tych, którzy wierzą. Przed operacją poprosił tego pacjenta, aby coś powiedział i żeby zapamiętał sobie te słowa, którymi będzie potem żył. Wówczas ów pacjent zrobił znak krzyża świętego i powiedział „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. To były ostatnie słowa, którymi żyje do dziś.

Po pół roku od tej operacji lekarz ateista zapukał do drzwi świątyni, by ksiądz udzielił mu sakramentu chrztu. Nawrócił się pół roku temu podczas wypowiadania tych słów przez chorego na raka języka pacjenta….
Nie tylko chory pacjent je codziennie rozpamiętywał… 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – na wieki wieków Amen!
Wpis zamieszczaliśmy tutaj: Kliknij

wowit -broni wiary
” Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”
Miejmy odwagę bronić naszej wiary – mimo wielu przykrości, wyzwisk, niezrozumienia.

zdjęcia pochodzą z dziś (w oczekiwaniu na wizytę duszpasterską po kolędzie) bo  mój syn również korzysta z tego podręcznika 🙂

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Świadectwa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 odpowiedzi na „Miła niespodzianka – jako obrońcy wiary trafiliśmy do książki do nauki religii

  1. ula pisze:

    Chociaz do placzkow nie naleze, to jednak zakrecila mi sie lza w oku. Kiedy czytalam pomyslalam, jak niezbadane sa drogi Pana… ofiara jezyka darowala komus zbawienie! I byc moze czasem trudno przyjac, nam po ludzku zdajace sie, tragedie, Bog za zawsze cel ktory uswieca. My ludzie malej wiary… czego sie trwozymy, czego smucimy…

  2. Myśl św. Ojca Pio na każdy dzień
    12 stycznia
    Kiedy człowiek lęka się i cierpi, by nie obrazić Boga, wówczas nie obraża Go i jest bardzo daleko od popełnienia grzechu (Epist. II, s. 61).

  3. Sylwia pisze:

    cieszę się że jesteście !! i że jesteście przykładem dla dzieci i młodzieży!! ❤

  4. Maria Magdalena pisze:

    Chwała Panu ❤

  5. Ania pisze:

    ❤ Alicja "POUCZENIA" EPILOG pon. 28.02.1994, godz. 2.00

    † Dziecko moje, poprowadziłem cię o krok dalej w twej wierze: z twojej służby wśród ludzi dla Mnie do służby przy Mnie dla ludzi. Skupiaj w swoim sercu ból świata, ból bliskich ci ludzi i tych, których ukazuję w twej duszy. I przynoś to wraz z Maryją na Golgotę twoich dni, i składaj pod Moim Krzyżem, aby płynąca z Moich Ran Krew unicestwiła zło i wzbudziła Miłość. Chcę, byś pełniła służbę przy Moim Sercu otwartym na Krzyżu dla każdego człowieka, który jest, który był, który będzie.

    To nazywa się pustelnią w świecie, choć cały świat mieści się w twej duszy. W tobie cały świat klęczy u stóp mego Krzyża, i w tobie cały świat przyjmuje Moją Krew Zbawienia płynącą z Rany Serca. Na tym polega prawdziwe kapłaństwo: czuwanie przy Bogu, by stać się łącznikiem pomiędzy Bogiem a światem – by składać cały świat w Sercu Boga ze łzami pokuty i z radością nadziei.

    Wypalę na twym sercu piętno takiego właśnie przynależenia do Mnie i takiej służby wobec bliźnich, abyś była, jak kapłanka czuwająca przy świętym ogniu.

    Łk 11, 2-4 Modlitwa "A On rzekł do nich: Kiedy się modlicie, mówcie:
    Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo!
    Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie".

  6. kasiaJa pisze:

    To jeszcze dodatkowo podbudowuje, utwierdza w przekonaniu, że WOWiT pełni bardzo ważną misję na chwałę Pana naszego Jezusa Chrystusa!

  7. Istra pisze:

    Pogratulować 🙂
    „Konkurencja” dziecięca raczej nie trafi na łamy podręczników chyba że czerwonym kolorem z dopiskiem „nie dotykać. grozi śmiercią wieczną”
    Nie piszę tego z pychy, raczej ze smutkiem i z przerażeniem. Boli faryzejskie podszywanie się pod tytuł dziecka Królowej Pokoju. Królowa Pokoju tak nie uczy,, Ona wylewa gorzkie łzy
    Oto najnowszy tytuł. Tylko tytuł i nic więcej. Wystarczy za wszystko.
    „Kościelni wywrotowcy w barwach obrońców papieża”

  8. Bogdan pisze:

    Co za zaszczyt pierwszy raz trafiłem na główny wpis na WOWIT 😀 😀 . Marzenia się spełniają hehe 😀 .

  9. AnnaSawa pisze:

    Pięknie i oby tak dalej :).

  10. kasiaJa pisze:

    Dzisiaj kiedy pomagałam pewnej znajomej katechetce w wyszukiwaniu materiałów na konspekt, sięgnęłam po Przewodnik Metodyczny do Podręcznika do religii dla kl. 2 gimnazjum „W miłości Ojca” Wydawnictwo Jedność 1999 s. 158 i proszę bardzo:
    „PODANIE PRAWDY
    – Dlaczego należy odmawiać różaniec?
    – Kto prosi o modlitwę różańcową?
    (Matka Boża w czasie objawień w Lourdes, w Fatimie, La Salette, w Medjugorie)”
    zwracam uwagę na:” w Medjugorie” 🙂

  11. Admin pisze:

    Je suis Nigerien
    Pies z kulawą nogą nie wyszedł na ulice w proteście przeciwko terroryzmowi po zabójstwie 2 tysięcy osób w Nigerii.
    Kilka milionów osób, w tym przywódcy wielu krajów, wyszło na ulice Paryża, by zaprotestować przeciwko terroryzmowi po zabójstwie kilkunastu osób. Pies z kulawą nogą nie wyszedł na ulice w proteście przeciwko terroryzmowi po zabiciu 2 tysięcy osób (głównie chrześcijan) przez nigeryjskich terrorystów z Boko Haram. Oczywiście, trudno mierzyć „tragiczność” śmierci liczbą ofiar. Każde zabójstwo jest zabójstwem. Można jednak mierzyć skalę medialnej reakcji na śmierć. I podczas gdy w przypadku Paryża szczere współczucie mieszało się z infantylnym powielaniem hasła „Je suis Charlie”, to w przypadku nigeryjskich ofiar nie było masowej akcji pod hasłem „Je suis Nigerien”.
    W czasie, gdy prezydent Francji mówił, że Paryż stał się stolicą świata (bo faktycznie dla mediów reszta świata przestała istnieć), poza kamerami dokonywało się kolejne ludobójstwo w Nigerii. Podana liczba ofiar, 2 tysiące osób, to i tak tylko szacunkowe dane przy założeniu, że reszta mieszkańców likwidowanych wiosek zdołała uciec do buszu, na pustynię i do Czadu. Reakcja świata nie dziwi. Podobnie jak wcześniej w przypadku masakry i exodusu chrześcijan z Iraku i Syrii. Łatwiej wznieść transparenty w obronie tzw. wolności słowa i tzw. cywilizacji zachodniej niż w obronie anonimowych chrześcijan. Mówię o tzw. wolności słowa i tzw. cywilizacji. Chyba że wulgarne przedstawienie Trójcy Świętej (a takie rysunki, obok Mahometa, pojawiały się w „Charlie Hebdo”) uznamy za symbol nowej zachodniej kultury. Wtedy nie dziwi, że w obronie chrześcijan, nie tylko w Nigerii, trudno wznieść transparenty i wyjść na ulice.
    Źródło: http://gosc.pl/doc/2317884.Je-suis-Nigerien

    ****************

    Papież do korpusu dyplomatycznego: fundamentalizm religijny jest odrzuceniem ludzi, a przede wszystkim samego Boga

    Nadziei i pokoju w rozpoczynającym się roku życzył Papież akredytowanym przy Stolicy Apostolskiej ambasadorom na tradycyjnej corocznej audiencji dla korpusu dyplomatycznego. Mówił o zagrażającej nam kulturze odrzucenia, na którą wskazuje nam też ewangeliczne opisy Bożego Narodzenia, a zwłaszcza zbrodnicze postępowanie Heroda, które kazał zabić wszystkie niemowlęta w Betlejem. Ojciec Święty przypomniał tutaj to, co stało się przed miesiącem w Pakistanie, gdzie bestialsko zamordowano ponad sto dzieci. Zapewnił o modlitwie za niewinnych, którzy stracili życie.

    „Do osobistego wymiaru odrzucenia dołącza się nieuchronnie wymiar społeczny, kultura, która odrzuca innego – mówił Franciszek. – Zrywa ona najgłębsze, prawdziwe więzi. Prowadzi do rozluźnienia i rozbicia całego społeczeństwa, rodząc przemoc i śmierć. Jej smutne echo mamy w codziennych wiadomościach, jak ta o tragicznej masakrze przed kilku dniami w Paryżu. Innych nie postrzega się już jako istoty o równej godności, jako braci i siostry w człowieczeństwie, ale jako przedmioty. A istota ludzka z wolnej staje się niewolnikiem, czasem mody, kiedy indziej władzy czy pieniędzy, niekiedy nawet wypaczonych form religii”.

    Dramatyczne konsekwencje mentalności odrzucenia i „kultury zniewolenia” widać w nieustannym szerzeniu się konfliktów.

    „Jak prawdziwa wojna światowa prowadzona «w kawałkach», choć mają rozmaitą intensywność i formy, dotykają one różne obszary naszej planety, począwszy od bliskiej Ukrainy, która stała się teatrem dramatycznej konfrontacji – stwierdził Ojciec Święty. – Życzę jej, aby poprzez dialog umocniły się wysiłki podejmowane dla położenia kresu działaniom wojennym. Niech zaangażowane strony jak najszybciej podejmą w odnowionym duchu poszanowania prawa międzynarodowego szczerą drogę wzajemnego zaufania i braterskiego pojednania, która pozwoli przezwyciężyć obecny kryzys”.

    Mówiąc o konfliktach w Ziemi Świętej i na Bliskim Wschodzie, Franciszek zwrócił uwagę na rozprzestrzenianie się fundamentalistycznego terroryzmu w Syrii i Iraku.

    „Takie zjawisko to wynik kultury odrzucenia zastosowanej do Boga – powiedział Papież. – Bowiem fundamentalizm religijny, zanim odrzuci istoty ludzkie dopuszczając się straszliwych rzezi, odrzuca samego Boga, sprowadzając Go do roli jedynie pretekstu ideologicznego. Wobec tej niesprawiedliwej agresji, dotykającej też chrześcijan oraz innych grup etnicznych i religijnych tego regionu, jak np. jazydzi, trzeba jednomyślnej reakcja, która by w ramach prawa międzynarodowego powstrzymała szerzenie się przemocy, przywróciła zgodę i uleczyła głębokie rany spowodowane następującymi po sobie konfliktami. Dlatego z tego miejsca apeluję do całej społeczności międzynarodowej, jak też do poszczególnych rządów, o konkretne działania na rzecz pokoju i w obronie tych, którzy znoszą skutki wojny czy prześladowań i zmuszeni są do opuszczenia swoich domów i swej ojczyzny”.

    Nawiązując do swego bożonarodzeniowego listu do bliskowschodnich chrześcijan, Papież przypomniał ich świadectwo wiary i męstwa. Podkreślił, że „bez chrześcijan Bliski Wschód byłby zniekształcony i okaleczony”.

    „Domagam się, by wspólnota międzynarodowa nie była obojętna na tę sytuację – zaapelował Franciszek. – Niech przywódcy religijni, polityczni i intelektualiści, zwłaszcza muzułmańscy, potępią wszelkie interpretacje fundamentalistyczne i ekstremistyczne religii, mające usprawiedliwiać taką przemoc. Podobnych form brutalności, których ofiarą są często najmniejsi i bezbronni, nie brakuje niestety także w innych częściach świata. Myślę szczególnie o Nigerii, gdzie nie ustaje przemoc wymierzona na oślep w mieszkańców i nieustannie narasta tragiczne zjawisko porywania ludzi, często dziewcząt uprowadzanych celem kupczenia. To odrażający handel, którego nie można kontynuować! To plaga, którą trzeba wykorzenić, ponieważ godzi w nas wszystkich, od poszczególnych rodzin po całą wspólnotę światową”.

    Mówiąc o konfliktach, Ojciec Święty napiętnował szczególnie przemoc wobec kobiet, a zwłaszcza gwałty seksualne:

    „Wszystkie konflikty wojenne ujawniają najbardziej znamienne oblicze kultury odrzucenia ze względu na rozmyślne znieważanie ludzkich istot przez tych, którzy mają władzę. Ale są też bardziej subtelne i podstępne formy odrzucenia, które również podsycają tę kulturę. Myślę przede wszystkim o sposobie, w jaki często traktuje się chorych, odizolowanych i usuniętych na margines jak trędowaci, o których mówi Ewangelia. Wśród trędowatych naszych czasów są ofiary tej nowej, straszliwej epidemii eboli, która zwłaszcza w Liberii, Sierra Leone i Gwinei zebrała już żniwo ponad sześciu tysięcy ludzkich istnień”.

    Franciszek wyraził uznanie i wdzięczność pracownikom służby zdrowia, zakonnikom i wolontariuszom niosącym tam pomoc chorym, a także osieroconym dzieciom. Wreszcie wskazał na zagrożenia rodziny, odrzucanej dziś przez kulturę indywidualizmu, co powoduje m.in. spadek liczby urodzeń.

    „Także sama rodzina jest nierzadko przedmiotem odrzucenia z powodu coraz bardziej rozpowszechnionej kultury indywidualistycznej i egoistycznej – dodał Ojciec Święty. – Rozrywa ona więzi i skłonna jest sprzyjać dramatycznemu zjawisku spadku urodzeń, jak też ustawodawstwu, które faworyzuje różne formy wspólnego pożycia, zamiast odpowiednio wspierać rodzinę dla dobra całego społeczeństwa. Wśród przyczyn tych zjawisk jest taka uniformizująca globalizacja, która odrzuca same kultury. Odcina ona tym samym specyficzne czynniki tożsamości każdego narodu, które stanowią nieodzowne dziedzictwo będące podstawą zdrowego rozwoju społecznego. W zuniformizowanym i pozbawionym tożsamości świecie łatwo pojąć dramat i zniechęcenie wielu ludzi, którzy dosłownie utracili sens życia”.

    W przemówieniu do korpusu dyplomatycznego Papież nie pominął też zjawisk pozytywnych, takich jak owoce wysiłków podejmowanych w wielu miejscach na rzecz pojednania – w tym ostatnio między USA i Kubą. Nawiązując do swych ubiegłorocznych podróży, wyraził uznanie dla dobrych relacji międzyreligijnych w Albanii. Jak podkreślił, wskazują one, że „szczera wiara w Boga otwiera na drugiego, rodzi dialog i przyczynia się do dobra”. Natomiast „przemoc zawsze rodzi się z jakiegoś zafałszowania religii”.
    Źródło: http://pl.radiovaticana.va/news/2015/01/12/papie%C5%BC_do_korpusu_dyplomatycznego:_fundamentalizm_religijny_jest/pol-843551

  12. Ania pisze:

    „W dniu, w którym rozpoczynam podróż do Sri Lanki i Filipin, proszę was, abyście modlili się ze mną za mieszkańców tych krajów” – napisał Papież Franciszek na Twitterze.

  13. Ania pisze:

    Kardynał Raymond Burke na audiencji u Papieża

    fot. Fabio Frustaci / EIDON/MAXPPP/FORUM

    8 stycznia papież Franciszek udzielił audiencji nie tylko Angelinie Jolie, promującej swój film pt. „Unbroken”. Papież spotkał się także z kardynałem Raymondem Burkiem, patronem Zakonu Maltańskiego. Papież Franciszek rozmawiał z amerykańskim hierarchą przez 45 minut.

    Tego samego dnia papież Franciszek udzielił audiencji kardynałowi Zenonowi Grocholewskiemu (prefektowi Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej), kard. André Vingt-Trois (arcybiskupowi Paryża) oraz kard. Raymondowi Burke’owi. Co warto zauważyć, wszyscy ci hierarchowie należeli do grona krytyków zmian „duszpasterskich”, promowanych przez kard. Waltera Kaspera i jego zwolenników.

    Audiencja kard. Burke’a została zaplanowana jeszcze końcem grudnia. Rozmowa papieża z amerykańskim hierarchą trwała 45 minut. Jak zauważają zachodnie media, audiencja ta posiada szczególny charakter – kard. Burke stał się w oczach opinii publicznej liderem grupy konserwatywnych uczestników ostatniej sesji synodu
    http://www.pch24.pl/kardynal-raymond-burke-na-audiencji-u-papieza,33274,i.html

  14. julia pisze:

    Pies z kulawą nogą nie wyszedł na ulice w proteście przeciwko terroryzmowi po zabójstwie 2 tysięcy osób w Nigerii.”

    to samo pomyslalam widząc wczorajsze manifestacje..przeciwko terroryzmowi…
    wyżyna się chrześcijan i nikomu to nie przeszkadza… nie ma marszów przeciwko…
    a tam gdzie się Boga obraża i z powodu głupoty satyryków, giną ludzie.. tam sa marsze przeciwko

    nie chcę prorokować..ale smierdzi to z daleka… mam jakies dziwne wrazenie , ze takie akcje sa specjalnie prowokowane … niedawno w Australii był problem…
    prowokowane po to by przekonac masy, ze wszelkie religie to samo zło…
    taki artykuł wysmarowała Pani Środa na onecie..
    to stara religia tworzy terror… czy to nie jest wstęp do tepienie wszystkiego co święte w imię religii humanizmu????
    powiedziałam do męża nawet ..ze większy byłby pożytek, gdyby te miliony ludzi w jednym czasie zaniosły modlitwę serca do Boga o pokój na świecie…

    • wobroniewiary pisze:

      Julio gorzej
      Kogo ci ludzie bronią?
      Jakie oni bluźniercze rysunki -stosunek Trójcy przenajświętszej zamieszczali (koza z Monstrancją przy ogonie na rysunku „obrońcy tradycji” i to przy tym pikuś) – i wszyscy byli cicho. Raptem jak obrażono Mahometa to wielki zryw. A diabeł siedzi i zaciera swe brudne łapska.
      Ponoć ktoś przeżył i redakcja wznawia prace

      Wpiszcie sobie nazwę redakcji w google i wystukajcie grafika -można oszaleć, osiwieć, zdębieć 😦

      • julia pisze:

        własnie dlatego napisałam, ze smierdzi ta sprawa z daleka…
        to jest podobnie jak z LGBT , spróbujmy pokazac , ze jestesmy przeciwko…zaraz stajemy sie katotalibami.
        a tu marsz w imię wolności…co to za wolnosc jesli obraza uczucia innych zagwarantowane w konstytucji…
        może grzeszę teraz cięzko przeciw miłości.. ale mam wrażenie , ze Bóg rekoma oprawców wykonał na nich swój wyrok…
        mam wrażenie, ze powoli zmierzamy do konca tej cywilizacji..

      • Sebro pisze:

        Julio, to człowiek sam na sobie wykonuje wyroki. Bóg „jedynie” przestrzega przed zgubnymi działaniami. Jak w ST pogańskie ludy ginęły, bo odrzuciły Boga, tak potem Izraelitom dostało się za to samo, a Bóg „tylko” cofnął swoją Łaskę. I tu podobnie. Po śmierci przecież też to nie Bóg nas skazuje tylko my sami i nasze czyny.
        Ale wiem o co Ci chodziło i zgadzam się z Tobą.

  15. Maria Magdalena pisze:

    ” Nie sprzedawajcie waszych dusz na rynkach tego świata. Wasze dusze są bardzo cenne, a każda kwota, jaką zaoferuje świat, będzie za niska względem ich wartości. Nie sprzedawajcie waszych dusz, ponieważ świat nie zapłaci wam takiej ceny, jaką jest Krew Chrystusa przelana na Krzyżu. Królestwo Boże nie jest celem, lecz drogą, którą możesz w sobie odkryć dzięki mocy Ducha Świętego, krok po kroku, dzień za dniem, w małych szczegółach wypełniających Twoje życie sekunda po sekundzie ” …
    ~ Św. Charbel, Orędzia z Nieba

    • julia pisze:

      sebro myślę, ze dobrze się zrozumielismy:) , ze to nie Bóg nas ocenia , ze sami się potepiamy , a w tym wypadku widoczne jest, że Bóg dopuścił/cofnał łaskę , która ich chroniła i stało się to na co zasłuzyli…
      dla mnie to tez widoczny znak od Boga , ze ma juz dośc kpin, którymi się go obrzuca.. zdjęcia mówią same za siebie i każdy wierzący, chyba poczuje bojaźń …że nie ma zartów z sacrum…

  16. kasiaJa pisze:

    Tymczasem….
    „W kolejnym numerze satyrycznego tygodnika „Charlie Hebdo”, który jest przygotowywany przez ocalałych ze środowego ataku na redakcję, z pewnością znajdą się karykatury proroka Mahometa – powiedział w poniedziałek prawnik czasopisma Richard Malka.

    Pytany w radiu France Info o możliwość opublikowania rysunków przedstawiających proroka w numerze, który ukaże się w środę, Malka odparł:

    Z pewnością. Nie ustąpimy w żadnej mierze. Jeśli tak by się stało, to wszystko nie miałoby sensu.
    Kolejne wydanie będzie miało nakład 3 mln egzemplarzy, a nie 1 mln, jak wcześniej zapowiadano – poinformował dystrybutor prasy MLP, który został zalany zamówieniami z Francji i zagranicy. Dochody z pierwszego miliona sprzedanych egzemplarzy trafią bezpośrednio do tygodnika, gdyż MLP postanowił pracować za darmo.

    Zwykły nakład tygodnika wynosił 60 tys. Według agencji AFP pismo ostatnio miało trudności – sprzedawało około 35 tysięcy egzemplarzy.

    Wcześniej w poniedziałek współpracownik „Charlie Hebdo” Patrick Pelloux powiedział, że najnowszy numer zostanie przetłumaczony na 16 języków.

    Dzień po demonstracjach przeciwko terroryzmowi i marszach poparcia dla wolności słowa, w których we Francji wzięły udział prawie 4 mln osób, twórcy następnego numeru zapowiadają, że nie zmienią swej polityki redakcyjnej. „Drwimy z samych siebie, z polityków, religii. To stan ducha” – podkreślił Malka.
    W 2006 roku wzburzenie w krajach islamskich wywołało przedrukowanie przez „Charlie Hebdo” karykatur Mahometa, które wcześniej opublikował duński dziennik „JyllandsPosten”. Od tego czasu redakcja francuskiego tygodnika, którego satyra wymierzona była także w inne religie i w polityków, została podpalona i otrzymywała liczne listy z pogróżkami.

    Nie mamy nigdy prawa krytykować żyda dlatego, że jest żydem, muzułmanina, bo jest muzułmaninem, chrześcijanina, bo jest chrześcijaninem (…). Ale można powiedzieć wszystko, co się chce, najgorsze rzeczy, i my je mówimy, na temat chrześcijaństwa, judaizmu i islamu, bo ponad pięknymi sloganami na tym właśnie polega „Charlie Hebdo”
    — zaznaczył Malka.
    Środowy numer przygotują tylko członkowie redakcji; nie będzie on zawierał rysunków współpracowników, którzy w ostatnich dniach opublikowali liczne prace w hołdzie ofiarom zamachu z ubiegłego tygodnia.

    Ocalałych z ataku przyjęła w swej paryskiej siedzibie redakcja lewicowej gazety „Liberation”.

    W atakach terrorystycznych, których sprawcy deklarowali przynależność do organizacji dżihadystycznych, zginęło w Paryżu 17 osób. W środę w zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” bracia Said i Cherif Kouachi zastrzelili 12 osób, w tym głównych rysowników pisma. Dzień później powiązany z napastnikami Amedy Coulibaly zabił w Paryżu policjantkę, a w piątek wziął zakładników w sklepie z żywnością koszerną, zabijając cztery osoby. Terroryści zginęli w piątek podczas operacji sił specjalnych francuskiej policji.”

    lw, PAP
    http://wpolityce.pl/swiat/229395-charlie-hebdo-zapowiada-kolejne-karykatury-mahometa-i-zwieksza-naklad-z-60-tys-do-3-milionow

  17. kasiaJa pisze:

    Kongres Rodzin Diecezji Legnickiej
    Krzeszów 16.05.2015 r.

    MODLITWA ZA RODZINY

    Boże i Ojcze nas wszystkich,
    w jedności z Jezusem, Twoim Synem i naszym Zbawicielem,
    uczyniłeś nas Twoimi synami i córkami,
    w rodzinie Kościoła świętego.
    Niech Twoja łaska i miłość
    pomoże naszym rodzinom
    w każdym zakątku świata
    zjednoczyć się ze sobą
    w wierności Ewangelii.
    Niech przykład Świętej Rodziny
    i moc Ducha Świętego,
    przyświeca wszystkim rodzinom,
    a szczególnie tym przeżywającym kryzysy i trudności,
    aby były domami jedności i modlitwy
    i żyły w prawdzie i miłości.
    Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    Jezu, Maryjo i Józefie,
    módlcie się za nami!
    /modlitwa na Światowe Spotkanie Rodzin w Filadelfii w 2015 roku/

  18. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa za bezrobotnych
    Wszechmogący Boże, daj w swoim niezgłębionym miłosierdziu dar zatrudnienia dla bezrobotnych. Nie dozwól im w trudnej sytuacji życiowej trwać zbyt długo, aby nie wpadli w sidła bezradnego zmęczenia, jakie ich dosięgnąć może.

    Spójrz, dobry Boże, na ojcowskie dłonie, które chcą pracą Ciebie wychwalać.

    Zobacz, jak zatroskane matki, popłakując w cichości swego serca, marzą o obfitym stole powszednim.

    Wejrzyj, Ojcze niebieski, na dzieci, zwłaszcza te, które idąc do szkoły bardziej chleba pragną, aniżeli prawdy ukrytej w tajnikach wiedzy.

    Daj rządzącym światło otwierające oczy na rozpoznanie dobra wspólnego i roztropność w ustanawianiu prawa.

    Ojcze najlepszy, przez swojego Syna Zbawiciela, ukrzyżowanego dla nas, w mocy Ducha Świętego, wysłuchaj nasze prośby, kierowane do Ciebie, Jedynego Boga, wsparte wstawiennictwem Królowej Beskidów i Szczyrkowskiej Wspomożycielki i wszystkich Świętych nieba Twojego.

    Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s