Ks. Adam Skwarczyński: „Iskra z Polski” – Msza św., podczas której nieliczni ofiarowali się za licznych

***

Akt osobistego ofiarowania się Bogu do momentu Powtórnego Przyjścia Jezusa za nawrócenie grzeszników całej ziemi.

Ojcze Przedwieczny, / zbliża się godzina / Powtórnego Przyjścia na świat Twojego Syna, / związana z „Ostrzeżeniem”, / „małym sądem”, / „prześwietleniem sumień”. / Zanurzam więc wszystkich mieszkańców ziemi / w Najświętszej Krwi Jezusa, / ofiarowanej Tobie na ołtarzach świata. / Zanurzam ich w krwawych łzach, / płynących z figur i obrazów / Najświętszej Maryi Dziewicy oraz Świętych. /Zanurzam ich w trudzie i cierpieniach własnych, / składających się na mój codzienny krzyż. / Przez wszystkie dni, / dzielące nas jeszcze od Przyjścia Jezusa, / jednoczę swój krzyż z Jego Krzyżem, / a swoje serce z Jego Sercem. / Płomień swojej miłości / łączę z Ogniem Ducha Świętego, / rzuconym na ziemię przez Twojego Syna. / Jako ofiara za nawrócenie grzeszników ziemi / rozkrzyżowuję przed Tobą moje ręce / i tymi słowami oddaję się Tobie, mój Ojcze: / OTO JESTEM! / ŚWIĘTY BOŻE, / ŚWIĘTY MOCNY, / ŚWIĘTY NIEŚMIER­TELNY, / ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI I NAD CAŁYM ŚWIATEM. / AMEN.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: „Iskra z Polski” – Msza św., podczas której nieliczni ofiarowali się za licznych

  1. Klara pisze:

    Super, że sie udało wgrać!!! Dziękuje!

  2. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. II wt. 18.11.1986, godz. 10.15

    – Wczorajszy dzień pełen był łask Twoich. A wieczorem znów przyszły trudności w skupieniu, przyszły nieżyczliwe myśli, źle zorganizowany czas i nieudolna modlitwa wieczorna. I poranny pośpiech, i rozproszenie dzisiaj. Z lękiem przyszłam na spotkanie z Tobą teraz.

    † Kocham cię, ale trzeba, abyś znosiła ten ból i upokorzenia przede Mną. Wierzysz Mi, że to dla twego dobra?

    – Wierzę i wiem, że nie jestem w porządku wobec Twej Miłości. Co mam robić, aby było inaczej?

    † Nic. Znosić ze spokojem te upokorzenia i ten ból i ufać Mojej Miłości. Bądź z otwartym sercem przede Mną.

    – Cóż warte jest moje serce zaśmiecone i brudne?

    † Właśnie je oczyszczam, aby było Moją świątynią i schronieniem dla wielu.

    Prz 19, 2 "I gorliwość niedobra przy braku rozwagi, błądzi, kto biegnie za prędko".

    – Czy jestem nadgorliwa?

    † Chciałabyś wiele osiągnąć zbyt prędko. I trudno ci pogodzić się z prawdą o sobie. A trzeba znosić i prawdę o sobie, i czas, który powoli cię przemienia. Trzeba trwać w Mojej Miłości i poddawać się wszystkiemu, co sprawia Moja wola. To, co dzieje się z tobą jest ogołoceniem z mniemania o sobie. Jeśli osiągniesz punkt 0, – jeśli zejdziesz na dno prawdy o sobie, wtedy dopiero zacznie się właściwa wędrówka do góry do Mnie.

    Do tej pory schodziłem z tobą w dół, abyś mogła porzucić siebie: przywiązanie do siebie, ambicje osobiste – w sumie przypisywanie sobie jakiejś wartości i jakichś możliwości.

    Ufaj Mi i drodze, jaką cię prowadzę. Odważnie schodź w dół i nie rozpaczaj na widok tego, co dostrzegasz. Jestem z tobą, przylgnij do Mnie coraz bardziej. W Moich ramionach łatwiej ci będzie znosić to, co będę ci pokazywał w twoim własnym sercu. Nie lękaj się. Ja cię kocham i dlatego oprowadzam cię po zakamarkach twego serca, o których do tej pory nie wiedziałaś. Nie usiłuj przyspieszać kroku. Wszystko trzeba dokładnie zbadać i co zbędne usunąć, aby ustawić ołtarz Miłości.

    • Czekajacy pisze:

      >> ” To, co dzieje się z tobą jest ogołoceniem z mniemania o sobie. Jeśli osiągniesz punkt 0, – jeśli zejdziesz na dno prawdy o sobie, wtedy dopiero zacznie się właściwa wędrówka do góry do Mnie.
      […]
      Do tej pory schodziłem z tobą w dół, abyś mogła porzucić siebie: przywiązanie do siebie, ambicje osobiste – w sumie przypisywanie sobie jakiejś wartości i jakichś możliwości.”

      Cokolwiek przyjdzie na duszę ofiarną, przyjmijmy z pokorą, zaufaniem Bogu, ofiarą za grzeszników. NIE brońmy się, NIE tłumaczmy światu zewnętrznemu, NIE wytaczajmy słownych armat obronnych naszego ja, NIE usprawiedliwiajmy…

      Większą wartość ma wewnętrzny dialog z Jezusem w naszym sercu 🙂
      Pamiętajcie:

      „Każdy, kogo wyśmiano, a nie odpowiadał,
      – kogo ubiczowano, a nie zareagował,
      – kto był oplwany, a nie odpłacił złem za złe
      – zwyciężył!”
      Stefan Kardynał Wyszyński

      „W cierpieniu człowiek uczy się zapominać o sobie” (św. O. Pio).

      „Lecz Jezus milczał” (Mt 26,63).

      • wobroniewiary pisze:

        Myśl św. Ojca Pio na 11 lutego:
        „Najlepszym pocieszeniem ducha jest umocnienie pochodzące z modlitwy”

      • eska pisze:

        „Chcę, aby wszystkie moje modlitwy i dobre uczynki, w połączeniu z zasługami Jezusa Chrystusa, przyczyniły się do nawrócenia grzeszników.” – św. Gerard Majella, patron dobrej spowiedzi.

    • agnieszka pisze:

      Panie Jezu…15lat temu zacxales mnie przemieniac a ja głucha i uparta nie dostrzeglam i nie docenilam tej łaski dlatego to tak długo trwa bo opuściłam Ciebie…o ja grzesznik marny pył na Twoich stopach

      ” † Chciałabyś wiele osiągnąć zbyt prędko. I trudno ci pogodzić się z prawdą o sobie. A trzeba znosić i prawdę o sobie, i czas, który powoli cię przemienia. Trzeba trwać w Mojej Miłości i poddawać się wszystkiemu, co sprawia Moja wola. To, co dzieje się z tobą jest ogołoceniem z mniemania o sobie. Jeśli osiągniesz punkt 0, – jeśli zejdziesz na dno prawdy o sobie, wtedy dopiero zacznie się właściwa wędrówka do góry do Mnie.”

      Duchu Święty przyjdz i rozpal mnie dotykaj mnie

  3. Czekajacy pisze:

    Kto może – niech rozważy ofiarowanie siebie jako żertwę ofiarną, duszę ofiarną – ofiaruje swe cierpienia za grzeszników.

    Pamiętajcie tylko, że może nie być lekko, mogą nas doświadczyć niespodziewane cierpienia, które dotkną każdego człowieka innaczej, wg jego słabości.
    Szatan – ale tylko za przyzwoleniem Boga (nikt z nas samemu złego nie zaprasza) – może doświadczać dusze ofiarne w ich NAJSŁABSZE punkty.

    Jeszcze do niedawna nie zdawałem sobie z tego sprawy. Ale w ostatnim czasie – zetknąłem się z taką sytuacją u dwóch osób. Jedna osoba prawie się poddała, a jest bardzo wierząca!!! Bez modlitwy się nie da, człowiek upadnie, podda się, wykruszy.

    Trzeba mieć świadomość, że ofiarowanie siebie – to nie zabawa, nie przelewki!
    Ma sens podjęcie się tego – jedynie w pełni ufając Jezusowi Chrystusowi, Synowi Bożemu.
    Wierząc w sens i widząc koniec i nagrodę w Niebie. Warto przeczytać 10x Księgę Hioba!

    Jak przyjdą doświadczenia – nie złożeczyć, ale błogosławić, wielbić, wychwalać, czcić Boga w Trójcy Jedynego. Polecać się Matce Bożej i Świętym.

    PS:
    czy to nie Katarzyna Emmerich powiedziała, że cierpienie ma większą wartość (skuteczność) w oczach Boga, niż modlitwa, ale to dzięki modlitwie – damy radę znieść to cierpienie..?
    Czas obejrzeć film!

    Bóg zapłać ks. Adamowi oraz Adminom

    Przyjdź Panie Jezu, uczyń serca nasze według Serca Twego

  4. wobroniewiary pisze:

    Chodziłam po tej kaplicy, jak tylko miała „szkielet” same pustaki i nic więcej. Ksiądz mi tłumaczył gdzie będzie ołtarz, jakie będą obrazy. Marzenia księdza stały się rzeczywistością ❤
    Jak miło jest Panie wiedzieć, że ta kaplica powstała również dzięki dobrym sercom "wowitowców" – dzięki materialnemu i duchowemu wsparciu naszych Czytelników.

  5. Maria Magdalena pisze:

    Ołtarz przodem do Boga a nie ludzi.
    Chwała Ci Panie Jezu. Błogosław ks. Adamowi we wszystkich jego poczynaniach

  6. wobroniewiary pisze:

    Ks. Adam przykłada wagę do zdrowia, zdrowego stylu odżywiania się, zachęca do korzystania z Bożych darów, i ja nie bojąc się gromów „po co o tym w tym wątku” właśnie tu zamieszczam dla wszystkich informację o morindze, którą o. Józef Witko błogosławi na swoich Mszach św. o uzdrowienie czy na rekolekcjach i zaleca ją wszystkim – dla zdrowia.
    Kilka słów o tym, czym jest moringa:

    „Moringa olejodajna jest jedną z najbardziej użytecznych i znajdujących szerokie zastosowanie roślin na Ziemi. Gatunek rośliny z Himalajów, która zwróciła na siebie uwagę i w wielu miejscach świata określana jest mianem „cudownego drzewa”. Liście moringi stanowią naturalny, niezwykle wszechstronny koncentrat multiwitaminy i nieorganicznych substancji odżywczych, a jej nasiona uwalniają wodę od bakterii i wirusów oraz są źródłem oleju kosmetycznego. Owoce moringi olejodajnej są składnikiem mieszanek z curry. Drzewo to nosi łacińską nazwę „Moringa olifeira“ i ze względu na swoją wszechstronną skuteczność określane jest również mianem „cudownego drzewa” lub „drzewa długiego życia”. W zależności od regionu zwane jest też drzewem chrzanowym lub drzewem behenowym.

    Moringa olejodajna zawiera do:
    ·25 razy więcej żelaza niż szpinak
    ·17 razy więcej wapnia niż mleko
    ·15 razy więcej potasu niż banany
    · 7 razy więcej witaminy C niż pomarańcze
    · 7 razy więcej witaminy B1 i B2 niż drożdże
    · 6 razy więcej polifenolów niż wino czerwone
    · 4,5 razy więcej kwasu foliowego niż wątroba wołowa
    · 4,5 razy więcej witaminy E niż kiełki pszeniczne
    · 4 razy więcej witaminy A niż marchewka
    · 2,5 razy więcej karotyny niż marchewka
    · 2 więcej magnezu niż proso brązowe
    · 2 razy więcej protein niż soja
    · 2 razy więcej błonnika niż pszenica pełnoziarnista
    ·1,5 razy więcej niezbędnych aminokwasów niż jajka
    ·1,5 razy więcej cynku niż sznycel wieprzowy
    · duże ilości naturalnego chlorofilu
    · i wysoką zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych (omega 3, 6 i 9)

    Kombinacja i skład substancji zawartych w drzewie moringa jest wysoce skoncentrowana, zrównoważona i niepowtarzalna spośród wszystkich znanych roślin. Roślina ta cechuje się bardzo wysoką zawartością minerałów takich jak potas, magnez, fosfor, wystarczają ilością żelaza, cynku, miedzi i chromu i ponadto jeszcze 18 niezbędnymi aminokwasami, najważniejszymi składnikami do budowy protein w organizmie i układzie odpornościowym. Prawie wszystkie witaminy takie jak witamina A, B1, B2, B3, B6, B7, C, D, E, K i substancje witalne, ponad 46 antyoksydantów i również odkryta niedawno substancja transportująca informacje – zeatyna.

    Zeatyna otwiera drzwi substancjom witalnym, wpuszcza je, towarzyszy im aż do miejsca, gdzie będą ich potrzebowały komórki. Zeatyna dba niejako o to, by wszelkie witaminy, nieorganiczne substancje odżywcze, pierwiastki śladowe i aminokwasy zostały przyswojone przez nasz organizm. Zeatyna jest ważnym czynnikiem regulującym komórki i silnym antyoksydantem i dlatego działa ochronnie i regenerująco na komórki. Co prawda zeatynę możemy znaleźć w wielu roślinach, jednakże najczęściej tylko w ilościach poniżej 1 mikrograma na gram. Liście moringi zawierają natomiast ponad stokrotność na 1 gram.

    Szukajcie, stosujcie, kapłani na mszach św. o uzdrowienie błogosławią i święcą moringę
    Chcą służyć innym – choćby własnym dzieciom – musimy dbać o swoje zdrowie z Bożej Apteki

    Ps. Sama na nią czekam 🙂

  7. roza pisze:

    Dziękuję za informacje o morindze, zaraz zamówię:) Gorąco pozdrawiam Adminów i dziękuję za troskę o nasze zdrowie.

  8. Ania.W. pisze:

    Ojciec Witko m.in na rekolekcjach w Białymstoku rozdawał ulotki o morindze z informacją gdzie ją kupić .Czy ktoś z Was ma taką ulotkę ?
    Mówił o ludziach którzy się nawrócili i teraz sprzedają moringę, a część dochodu przekazują na Dom Rekolekcyjny w Pińczowie.

  9. Basia pisze:

    https:[…edycja, Admin]
    Bardzo ważne kazanie ks.Piotra.
    Ks.Adam i ks.Piotr poświęcają się tej samej sprawie.Tak uważam.
    Z Bogiem

  10. wobroniewiary pisze:

    Mam namiar – zadzwoniłam i mam namiar do źródła 🙂
    Podaję (2 x taniej niż w sklepach internetowych) – 25 zł za 100 g a nie za 50 😀
    Sklep Betlejem w Jarosławiu 16 623 05 04
    ul. Jana Pawła II 16
    zamówienia na mail:
    betlejemjaroslaw@poczta.onet.pl

  11. Ania.W. pisze:

    Super, bardzo dziękuję.

  12. wobroniewiary pisze:

    Do „Czester” i nie tylko ❤
    Elu, Twój Akt prośba intencja mszalna i załącznik dotarły i informuję, że dziś o 22-00 o. Maciej Bagdziński odprawi za nas, za stronę WOWiT i za Ciebie Elu Mszę św.
    Dziś czwartek i będzie to Msza św w ramach Godziny Świętej

    Za tydzień dowiem się więcej o letnich rekolekcjach z o. Maciejem

  13. Czester pisze:

    Dziekuje Panu Bogu,ze dotarlo wszystko,oraz dziekuje o. Maciejowi Tobie Ewuniu i Kazimierzowi za Msze sw. i za wszystko.

  14. kasiaJa pisze:

    Fronda pisze o : „O. Daniel o „Marii z Irlandii” i jej truciźnie duchowej, o bioenergoterapeutach i o islamie. Koniecznie posłuchaj!”

    Religia islamu posiada również elementy satanistyczne; prawdziwy prorok – który ma objawienia od Boga – nie zarabia na orędziach i nie zbija fortuny – o tym wszystkim mówi ojciec Daniel. Posłuchaj koniecznie!

    Ojciec Daniel ostrzega przed trucizną podaną w miodzie – czyli kilka ważnych słów o „Mery Irlandce” , która – jak mówi o. Daniel – prorokuje, ale nie w imieniu Boga, która wielu ludzi oddaliła od kościoła i przeszkadza w byciu w kościele. Uważajcie na „pieczęć boga żywego” jest niebezpieczna – ostrzega O. Daniel.

    Pod koniec kazania możemy usłyszeć, że prawdziwy prorok – który ma objawienia od Boga – nie zarabia na orędziach i nie zbija fortuny.

    W dalszej części ojciec ostrzega też przed bioenergoterapeutami – i przed energiami od Złego!

    Mówi też kilka gorzkich słów prawdy o religii islamu, która – oprócz pierwiastków chrześcijańskich – posiada też elementy satanistyczne. Historia, gdzie człowiekowi, bo miał krzyż na szyi – fundamentaliści islamscy odcięli głowę, a na jej miejsce wsadzili krzyż – nie może pozostawić człowieka wierzącego obojętnym.

    http://www.fronda.pl/a/o-daniel-o-marii-z-irlandii-i-jej-truciznie-duchowej-o-bioenergoterapeutach-i-o-islamie-koniecznie-posluchaj,47407.html

  15. kasiaJa pisze:

    O. Daniel …

  16. seba pisze:

    O.Daniel, nasza polska iskierka przez ktòrą Bòg chce wylewać swoją Miłość i Miłosierdzie :).Każde jego słowo jest pełne Ducha Św.

  17. Monika pisze:

    Zachęcam do spożywania a wcześniej zapoznania się z właściwościami i wartościami odżywczymi takich roślin, jak: nasiona chia (szałwia hiszpańska), awokado, ostropest plamisty, babka płesznik, babka jajowata, czystek, komosa ryżowa (=Quinoa), której owoce – orzeszki, zwane „ziarnem”, spożywane są w całości oraz młode liście spożywane jako warzywo.
    Tu jeden z zachęcających linków: http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/szalwia-hiszpanska-nasiona-chia-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze_36493.html

    Link na temat właściwości leczniczych i właściwości odżywczych kaszy jaglanej, niezbędnej w każdej zdrowej diecie (podobnie jak kaszy gryczanej):
    http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-jaglana-wlasciwosci-lecznicze-wartosci-odzywcze_41234.html

    O awokado: http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/awokado-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze_42136.html

    Artykuł o miodzie manuka – czym różni się od zwykłego miodu:
    http://zdrowie.wp.pl/zdrowie/metody-naturalne/art229,miod-manuka-czym-rozni-sie-od-zwyklego-miodu.html

    Artykuł, z którego dowiemy się jak chronić się przed stresem oksydacyjnym:
    http://zdrowie.wp.pl/zdrowie/psychologia/art348,jak-nam-szkodzi-stres-oksydacyjny.html

    Ciekawostka: owoc Mangostanu zwany też Królową Owoców według badań amerykańskiego naukowca dr James’a Duke’a można podawać jako lek w aż 138 indywidualnych schorzeniach. Wśród tych chorób to m. in.: choroby reumatyczne, przewlekłe bóle, cukrzyca, silna depresja, nadciśnienie, wahania nastroju po klimakterium, infekcje bakteryjne, infekcje jamy ustnej, poważne reakcje alergiczne. Bogaty w minerały, wit. C, koenzym Q10 a przede wszystkim w przeciwutleniacze.
    Uznany jest on za najbogatsze w środowisku naturalnym źródło antyoksydantów zwanych ksantonami. W zestawieniu zdolności usuwania wolnych rodników tlenowych, mangostan z jego ksantonami bezwzględnie deklasuje inne przeciwutleniacze.

    Ma bardzo duży wpływ na zbiór czynników zapobiegających przedwczesnemu starzeniu się ciała, podnosi wytrzymałość immunologiczną organizmu, pobudza ruchomość stawów, redukuje objawy klimakterium, wspomaga naturalną dietę, regeneruje organizm.
    Własności lecznicze mangostanu świat odkrył dzięki tradycyjnej medycynie azjatyckiej, gdzie mangostan używany jest od dawien dawna w przeróżnych kłopotach zdrowotnych.

    Skórka owocu ususzona, zmielona używana była jako doskonałe lekarstwo na różnorakie choroby skórne. Ekstrakt z owocu używany był zaś do redukowania temperatury, kłopotów żołądkowych, biegunek itp. Swoje zdumiewające właściwości lecznicze mangostan zawdzięcza ksantonom – zespołowi mocnych związków pochodzenia roślinnego o bardzo mocnym działaniu uzdrawiającym.
    U nas jest do zdobycia – ceny bardzo zróżnicowane – wystarczy sprawdzić np. na Allegro.

    Ksantony jak i wszelkie inne przeciwutleniacze oraz różne aktywne substancje roślinne działają w organizmie głównie poprzez spożywanie ich w postaci naturalnej i niestety te naturalne składniki już nie działają w postaci sztucznych suplementów.
    Tak jest z wieloma aktywnymi fitosubstancjami. Dlatego to co mamy w aptekach to nie to samo co oferuje nam natura, której stwórcą jest Bóg. To co tworzy człowiek, choćby poprzez przemysł farmaceutyczny (leki, suplementy), zawsze jest niedoskonałe. Zresztą znane jest takie powiedzenie, że Pana Boga to się nie poprawia.

    Właściwie żywność po każdym przetworzeniu traci swoje wspaniałe, lecznicze i silnie uzdrawiające właściwości, i nawet jeśli dbamy o zachowanie zdrowia i pijemy świeżo wyciskane (żywe) soki z warzyw i owoców, np z wyciskarki (o wiele zdrowsze niż z sokowirówki) czy blendera, to lecznicze enzymy giną już po 20 minutach, dlatego trzeba je spożywać zaraz po wyciśnięciu lub zmiksowaniu.

    Te dwie formy podawania warzyw i owoców jako soki i koktajle (smoothie) – zawierające błonnik – są bardzo wskazane, gdyż w tej formie są prawdziwymi bombami witaminowymi, z których wszystkie naturalne witaminy, jak i przeciwutleniacze, także bardzo istotne enzymy oraz mikro i makroelementy są o wiele bardziej przyswajalne przez organizm, dodając nam witalności i lecząc bardzo różne schorzenia. W tej formie są najlepiej przyswajalne, ponieważ sami nie gryziemy tak dokładnie a z kolei niedokładnie rozdrobniony pokarm potrzebuje o wiele więcej energii do jego strawienia, a więc tym samym tracimy te cenne substancje i pierwiastki, które organizm musi wykorzystywać na procesy trawienia zamiast do leczenia schorzeń i odbudowywania naszego organizmu.

    To bardzo ważna informacja, że enzymy mamy w świeżych sokach do 20 minut – tym bardziej, że są obecnie teorie udowadniające, że właśnie niedobór (brak) enzymów i niedostarczanie ich z pożywieniem, prowadzi do powstawania nowotworów.
    Gdy chodzi o witaminy, to żeby ich nie utracić, nie należy przechowywać soków dłużej niż doba. Podaje się też, że maksymalnie dwie doby, ale po wypompowaniu powietrza z naczynia (zamknięcie próżniowe) lub napełniając pojemnik szklany po sam brzeg i szczelnie zamykając – wtedy powietrza tam nie będzie.

    Tu także można zaznaczyć jeden z czynników przemawiających za przewagą wyciskarki nad sokowirówką – przy sokowirówce występuje silne napowietrzenie i związane z tym spienienie soku, co powoduje utratę cennych składników. Przy sokowirówce są także większe straty samego soku, w porównaniu z wyciskarką, przy której powstają niewielkie suche odpady.

    Biorąc to pod uwagę i czytając publikacje naukowe możemy się łatwo zorientować ile tak naprawdę wartości mają soki w kartonach i wszelkie inne produkty sklepowe, nawet te uznawane za zdrowe, szczególnie te z długimi terminami przydatności, które już właściwie niewiele mają wspólnego ze zdrową żywnością, bo wzbogacane są sztucznymi witaminami (nie naturalnymi), które nam nie służą, a wręcz mogą szkodzić. Przy pobieraniu sztucznych, chemicznie wytworzonych witamin czy minerałów (mikro- i makroskładników), bardzo łatwo jest je przedawkować, co może być zgubne dla zdrowia, natomiast każdy dietetyk wie, że nigdy nie grozi nam przedawkowanie witamin z produktów naturalnych – to jest zupełnie inna jakość.

    Warto zawsze szukać zamienników naturalnych (nie sztucznych suplementów),
    które ubogacą naszą często destrukcyjną dietę i będą zapobiegać a nawet leczyć wiele niebezpiecznych chorób.

    Jezus jest Panem!

  18. Ewa pisze:

    To wcale nie jest tak, że Bóg na „iskrowiczów” dopuści jakieś straszne cierpienia. One mogą przyjść, ale nie muszą i nie każdy ich doświadczy. Modlitwa (różaniec) i codzienna Komunia Św. są blokadą wszelkich szatańskich mocy. One też pozwalają przetrwać cierpienia.
    Któż jak Bóg!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s