Josemaría Escrivá – po sposobie klękania poznasz, że to jest kapłan, który kocha Jezusa Chrystusa

Josemaría Escrivá, założyciel Opus Dei:
Chciałbym, żeby wierni patrząc tylko na sam sposób przyklękania
mogli powiedzieć: to jest kapłan, który kocha Jezusa Chrystusa.
Kapłanem na wieki
Nie spieszcie się podczas przyklękania,
abyście nie wyglądali jak żołnierze z pałacu Piłata,
którzy udawali i żartowali, że ten Król
jest Jezusem Chrystusem, Królem królów i Panem panujących.
Nie spieszcie się w przygotowaniu do Mszy,
nie śpieszcie się podczas odprawiania Mszy,
nie śpieszcie się czyniąc dziękczynienie po Mszy.
Wiem, że nie macie dużo czasu,
ale co najmniej 10 minut po zakończeniu… tyle na pewno.
Poza tym trzeba, abyście spędzali czas w konfesjonale,
w kościele, w którym pracujecie,
w kościołach, w których pracujecie,
jeśli jesteście w stolicy tak samo.
Nie szkodzi, że nikt nie przychodzi,
Przy zapalonym świetle, z książką duchową, z brewiarzem,
A potem z różańcem i następnie…, gdy upłyną trzy godziny możecie iść.
Kończycie, bo już nie możecie ani odmawiać różańca, ani brewiarza, ani czytać lektury duchowej.
Ludzie do was przyjdą, zwrócą się do was i wtedy wykonacie niesamowitą pracę teologii pastoralnej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Josemaría Escrivá – po sposobie klękania poznasz, że to jest kapłan, który kocha Jezusa Chrystusa

  1. mc2 pisze:

    Osobiście nie jestem przekonany czy to pewny sposób na rozpoznanie dobrego kapłana . Czasami ksiądz szybko przeprowadza Mszę Św. bo jest upalna niedziela , duszno i chce iść na rękę zmęczonym wiernym . U mnie w kościele jest słaba wentylacja, trochę ją zmodernizowano lecz niewiele to dało bo jest blacha i cienka deska , klimatyzacji nie ma , okna pozamykane nawet w lecie za wyjątkiem 2 okienek , bo tak skonstruowano kościół że ich otwieranie jest uciążliwe a na wieczór należałoby je zamykać bo złodzieje to by wykorzystali.
    Po za tym z tego co zrozumiałem kapłan powinien spędzać 3 godziny dziennie w konfesjonale . W zimie to byłoby ciężko bo konfesjonały przylegają do ścian , a kościół w zimie jest ogrzewany w dni powszednie na minimum .

    • Admin pisze:

      Zupełnie jakbyś opisywał mój kościół, tylko że u mnie nie ma w ogóle ogrzewania i zimą to jakby na lodzie klęczeć 😉 a latem jak jest upał i duszno to większość ludzi stoi pod lipami, ja też, lub tuż przy wejściu, bo i tak by mnie ktoś musiał wynieść na zewnątrz 🙂

  2. mariaP pisze:

    §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
    Pamietam Kaplana w Kaplicy Cudownego Medalika , Lazaryste , kiedy ktos podchodzil do Komunii swietej i wyciagal reke , on kiwal glowa «nie« i dawal Komunie do buzi ;
    Pamietam , jak podczas krotkiego kazania powiedzial , ze Kaplan to Okno wychodzace na Niebo , modlic sie trzeba mocno , kiedy przez to Okno nic nie widac !
    §
    Pamietam Kaplana w Sanktuarium Matki Bozej Fatimskiej w Paryzu , ktory podal mi Komunie , po czym zlapal mnie za klape marynarki , wstrzymujac cala procesje komunijna i powiedzial glosno : w tym Kosciele Komunie nie przyjmuje sie na kleczaco !
    (…)
    Kiedy dwa miesiace potem znajoma byla tam na czuwaniu , powiedziala , ze Ksiadz zacheca… serdecznie zacheca wszystkich do przyjmowania Komunii na kolanach !!!
    §
    Pamietam Kaplana na wakacjach , a byl to kurort i zamozni parafianie , a on choc mlody , tak potrafil ich po ojcowsku ujac , ze wszyscy w sobote od rana przychodzili Kosciol sprzatac !
    A okolo 20 tej , kiedy Kosciol byl jeszcze otwarty , schodzili sie i odmawiali z nim brewiarz.
    Zawsze , kiedy tam bylam , bylam zbudowana atmosfera domu , jaka panowala w tym Kosciele.
    §
    Pamietam Kaplana , ktory mnie spowiadal 15 sierpnia 1987 roku . Kiedy wyszlam z konfesjonalu , podeszlam do mojej Mamy , ktora trzymala mojego synka na reku i powiedzialam : Mamo , poczekajmy , musze Go zobaczyc !
    Tam jest Chrystus !!!
    §
    Pamietam , kiedy w Roku Kaplanskim wprowadzono w naszej Parafii zwyczaj Brewiarza odmawianego codziennie przez wspolnote Kaplanow . Ta ich wspolna modlitwa byla zbudowaniem dla nas wszystkich .
    Nic tak oka nie cieszy , jak widok , kiedy Kaplan Kaplanowi Bratem !!!
    §
    Pamietam Kaplana , ktory ukaral ministrantow dwutygodniowym zawieszeniem w czynnosciach ministranckich , bo kiedy wrocili do Zakrystii , nie zachowali odpowiedniej powagi , ale zanosili sie glosnym smiechem . I byla to doskonala lekcja , wierzcie mi . Wiem , bo wsrod nich byl moj syn .
    §
    Pamietam Kaplana , ktory z duszpasterska troska upomnial osobe , ktora nikt przedtem nie mial odwagi upomniec ; I sam nie wiedzac o tym , przyczynil sie tym do odkrycia … Spisku Stulecia !!!!!!
    Blogoslawieni , ktorzy upominaja . Tacy nie sciagaja na siebie grzechu cudzego.
    §§§

    I pamietam Benedykta XVI , ktory wyrazil to wszystko jasno I krotko …
    “ Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego,
    aby byli
    specjalistami
    od spotkania człowieka z Bogiem. “

    §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§

    Tym i innym siewcom na Niwie Panskiej /

    A ja już wierny Tobie zostanę
    0 Chryste, Chryste –
    bo wiem, że oczy matce mej dałeś
    jasne i czyste
    Kolegom moim –
    -wstręt
    -do
    -krętactwa
    i komże srebrne
    Mickiewiczowi wojnę powszechną
    i sny podniebne

    Na Długiej w sierpniu – w nocnym wypadzie
    latarki w ręce
    łączniczce malej iskrę w warkoczu –
    groszek w sukience

    Choćby wzbronili wierszy o Tobie
    pięknych drukować –
    na klęczkach będę szeptać Ci jeszcze
    wzbronione słowa /
    / Ks. Jan Twardowski

  3. mariaP pisze:

    Adoracja
    dzieci
    jest
    bardzo
    potrzebna
    Kościołowi //

    W sobotę 7 lutego 2015 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbyło się III Sympozjum o adoracji.
    W tym roku spotkanie poświęcone było adoracji dzieci.
    Ks. dr Franciszek Ślusarczyk, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przywitał wszystkich zebranych w auli św. Jana Pawła II. Kapłan przypomniał, że sympozjum odbywa się dzień po obchodach 250 rocznicy ustanowienia święta Najświętszego Serca Pana Jezusa. – A za kilka tygodni Łagiewniki będą przeżywać 10 rocznicę rozpoczęcia wieczystej adoracji, o którą tak zabiegał św. Jan Paweł II. Ta skromna kaplica, gdzie cały dzień i noc ludzie adorują Pana Jezusa stała się wymownym sercem tego sanktuarium – powiedział ks. Ślusarczyk, przypominając list Ojca Świętego Jana Pawła II sprzed dnia śmierci, w którym pisał o Kaplicy Wieczystej Adoracji w Łagiewnikach. Rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia powiedział: -Wśród adorujących jest wiele kapłanów, sióstr, osób starszych młodzieży, ale nie brakuje dzieci, które przybywają t z rodzicami, a szczególnie w maju z nauczycielami i katechetami. To wielka radość, że realizują się tu słowa Pana Jezusa: „pozwólcie dzieciom przyjść do mnie”. Na koniec ks. Ślusarczyk przypomniał jeszcze słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane przed laty do ludzi młodych: „Nawet nie wiecie jak jesteście piękni, kiedy żyjecie blisko Eucharystii”.
    Jako pierwszy wykład przedstawił ks. dr Grzegorz Godawa. Kapłan mówił na temat uwarunkowań i rozwoju modlitwy dziecka. – Rodzina jest pierwszym i najważniejszym środowiskiem, gdzie formuje się doświadczenie religijne. Klimat rodzinnej atmosfery religijnej powoduje, że dziecko inicjuje swoją osobistą relację w Panem Bogiem zapoczątkowaną przez sakrament Chrztu – mówił prelegent.
    Ks. Godawa podkreślił wagę modlitwy rodziców, a szczególnie ojca. – To jest najwspanialsza lekcja modlitwy. Dziecko widzi, że tata, ten najważniejszy człowiek, klęka przed kimś potężniejszym. Klimat rodziny wierzącej niezwykle inspiruje dziecko. Sprawia, że dziecko stawia pytania o Boga: kim On jest? Czy jest podobny do tatusia? Gdzie On mieszka? Czy można do Niego zadzwonić? Czy możemy Go odwiedzić? Sześciolatek chętnie słucha opowiadania o Panu Jezusie. To go rozwija i przygotowuje na spotkanie z Panem Jezusem w Pierwszej Komunii Świętej – mówił.
    Prelegent dawał konkretne rady, jak uczyć dzieci modlitwy. Zaznaczył, że w przypadku małych dzieci modlitwy muszą być krótkie. Mówił, że bardzo ważne jest przygotowanie i przyjęcie Pierwszej Komunii Świętej. – To wydarzenie ma niezwykłe znaczenie dla rozwoju modlitwy dziecka. Dziecko staje się przyjacielem Pana Jezusa – mówił. Ks. Godawa podkreślił, że ten czas jest bardzo dobry do wprowadzenia dziecka w adorację Eucharystii.
    Kapłan przedstawił warunki wprowadzenia w modlitwę adoracyjną: skupienie wewnętrzne, opanowanie siebie, zrównoważenie uczuciowe, zdumienie. Kończąc swoje wystąpienie zaapelował do dorosłych słowami dziecka: „Pomóż mi modlić się samodzielnie”.
    Z kolei mgr Krystyna Karkowska przedstawiła znaczenie dziecięcej modlitwy i adoracji w życiu rodziny, parafii i całej wspólnoty Kościoła. – Adoracja jest tą kropelką, która nadaje smak w prowadzeniu dzieci do Pana Boga – rozpoczęła swoje słowo prelegentka.
    Krystyna Karkowska przypomniała słowa Jana Pawła II i Benedykta XVI, którzy polecali i nawoływali do wprowadzania najmłodszych w adorację Najświętszego Sakramentu. – Adoracji trzeba dzieci uczyć – zaznaczyła. Prelegentka mówiła o dobrym wpływie adoracji na dzieci. – Dziecięca adoracja ma znaczenie dla rodziny, którą trudno dziś przecenić. Wprowadza Jezusa do rodziny – zaznaczyła i dodała, że w rodzinach, które adorują Pana Jezusa wszystko zmienia się na lepsze. – Dzieci i rodzice uczą się siebie wzajemnie słuchać. Rośnie poczucie wspólnoty i rodzi się atmosfera dobra do dialogu – powiedziała i dodała, często pojawia się wtedy czas dla siebie nawzajem.
    Zdaniem prelegentki adoracja łączy pokolenia i prowadzi do nowej ewangelizacji. – Jestem przekonana, że parafialne
    grupy adoracyjne dzieci to wielki skarb dla każdej parafii i wielka modlitewna siła – powiedziała.
    W kontekście problemów rodzin rozwiedzionych mówiła, że mogą one korzystać z daru adoracji Najświętszego Sakramentu.
    Głos zabrał także ks. dr Stanisław Szczepaniec, który przedstawił program formacyjny dla dzieci, zwracający szczególną uwagę na adorację Najświętszego Sakramentu.
    Po wykładach był czas na świadectwa wspólnot, które wychowują dzieci do adoracji Najświętszego Sakramentu, rozmowę i dzielenie się doświadczeniami.
    Na koniec organizatorzy sympozjum zaplanowali także adorację w Bazylice Miłosierdzia Bożego i Mszę św., która była sprawowana w Bazylice Bożego Miłosierdzia.
    Mp
    http://www.milosierdzie.pl/lagiewniki/index.php/pl/start-2/1113-adoracja-dzieci-jest-bardzo-potrzebna-kosciolowi.html#.VOAC5_mG_To

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s