Biskup Ignacy Dec mobilizuje wiernych do przeciwstawienia się szatanowi. Litania do Don Matteo

Biskup Ignacy Dec ogłasza czuwanie modlitewne w intencji tych, którzy pojawią się na koncercie satanistów z zespołu Vader w Świdnicy. I my również zachęcamy o modlitwę za tych ludzi!

– Pomimo zwycięstwa Chrystusa szatan nadal szuka ofiar swego kuszenia – ostrzega biskup świdnicki Ignacy Dec. I dodaje, że Vader to satanistyczny zespół, ” którego bluźniercze przesłanie jest wymierzone w wierzących w Chrystusa a także niesie zagrożenie w wymiarze duchowym”.

 Biskup w specjalnym apelu pisze: „Wyrażam swoje głębokie ubolewanie, iż zespół, który posługuje się bluźnierstwem i agresją wymierzoną w chrześcijaństwo, wystąpi w naszym mieście, którego, przypomnę, patronem jest św. Jan Paweł II. Choć zdaję sobie sprawę, że koncert nie będzie miał charakteru wydarzenia ogólnodostępnego, to zwracam uwagę na fakt, że będą na nim promowane treści satanistyczne. Zło ma wieloraką postać i z łatwością posługuje się m.in. muzyką, by wywołać trudne do opisania duchowe spustoszenie, zatruć umysły i uczucia, wyciskając swoje piętno na życiu człowieka”.

W czasie koncertu odbędzie się modlitewne czuwanie w kościele pw. św. Krzyża w intencji tych, którzy przyjdą na koncert satanistów:  – Nie bagatelizując tej formy wkraczania zła, proszę o modlitwę i post w intencji uczestników koncertu – zachęca biskup Dec.

Lider satanistów „Peter” z zespołu Vader tak odnosi się do akcji modlitewnej bp Deca: „Czuję tu jakąś sprzeczność, że ludzie z założenia światli, bo będący gdzieś wysoko w hierarchii społecznej, nie widzą tego, że jest to sztuka, kreacja. Że nie chcą się pochylić nad tekstami, przeczytać ich, zrozumieć, tylko posługują się prostymi skojarzeniami. Idąc tą drogą, nawet film „Egzorcysta” powinien być postrzegany jako promujący satanizm, bo przecież tam pada słowo „szatan”. I to wiele razy”.

Czytając wypowiedź „Petera” widać, że apel biskupa Deca jest jak najbardziej potrzebny. Możemy również podjąć post w intencji tych wszystkich, którzy bagatelizują albo wręcz wyśmiewają się z akcji modlitewnych.
Źródło: Fronda.pl

***

Na prośbę Czytelników zamieszczamy Litanię do Sługi Bożego Mateusza z Agnone

Matteo_da_Agnone

Litania do Sługi Bożego, Ojca Mateusza z Agnone (czyt. Anione)
(Litania do Servo di Dio, Padre Matteo da Agnone)
(do prywatnego odmawiania)

Kyrie, elejson, Chryste, elejson, Kyrie, elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Najświętsza Maryjo Panno Wniebowzięta, oręduj za nami.
Padre Matteo da Agnone – Ojcze Mateuszu z Agnone, wstawiaj się za nami
Padre Matteo, pokorny sługo Boży
Padre Matteo, człowieku wiary i modlitwy
Padre Matteo, wzorowy naśladowco Chrystusa
Padre Matteo, przykładzie życia Ewangelią
Padre Matteo, mistrzu życia duchowego
Padre Matteo, czcicielu Najświętszej Eucharystii
Padre Matteo, wzorze żarliwego dialogu z Bogiem
Padre Matteo, pałający wzruszeniem podczas Mszy Świętej
Padre Matteo, głęboki znawco Pisma Świętego
Padre Matteo, mały Bracie doskonałego posłuszeństwa
Padre Matteo, mały Bracie największego ubóstwa
Padre Matteo, mały Bracie nieskalanej czystości
Padre Matteo, blasku Braci Kapucynów
Padre Matteo, miłośniku ciszy i życia ukrytego
Padre Matteo, radosny w pełnieniu najskromniejszych posług
Padre Matteo, nieczuły na powab dóbr doczesnych
Padre Matteo, ufający Bożej Opatrzności
Padre Matteo, mężny pokutniku
Padre Matteo, kaznodziejo nawrócenia serc grzesznych
Padre Matteo, wsłuchany w pragnienia każdej duszy
Padre Matteo, roztropny w postępowaniu
Padre Matteo, czyniący cuda
Padre Matteo, czcigodny „ziemski aniele”
Padre Matteo, wielki czcicielu Męki Pańskiej
Padre Matteo, heroicznie krzyż dźwigający
Padre Matteo, u stóp krzyża płaczący
Padre Matteo, miłosierny dla grzeszników
Padre Matteo, współczujący ludzkim słabościom
Padre Matteo, podziwu godny w błaganiu o przebaczenie
Padre Matteo, opiekunie chorych i cierpiących
Padre Matteo, hojny dla potrzebujących
Padre Matteo, najdroższy przyjacielu ubogich
Padre Matteo, pogromco złych duchów
Padre Matteo, potężny egzorcysto
Padre Matteo, obrońco Wniebowzięcia Maryi
Padre Matteo, czule wzywający Jezusa w chwili własnej śmierci.

Niech będzie błogosławiony Bóg w swoich Świętych,
niech będzie błogosławiony w pokornym Słudze Bożym Mateuszu z Agnone

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,
jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Biskup Ignacy Dec mobilizuje wiernych do przeciwstawienia się szatanowi. Litania do Don Matteo

  1. wobroniewiary pisze:

    Profanacja kościoła w Częstochowie. Na elewacji kościoła pojawiły się groźby: „ten kościół spłonie” i „zabić chrześcijan”
    Najprawdopodobniej w nocy z 23 na 24 lutego nieznani sprawcy dokonali zbezczeszczenia kościoła rektorskiego pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Tajemnicy Emaus na Cmentarzu Kule w Częstochowie.
    Sprawcy na elewacji świątyni umieścili znaki satanistyczne: odwrócony krzyż, pentagram, trzy szóstki oraz napisy: „ten kościół spłonie”, „szatan”, „zabić chrześcijan”.
    Policję rano zawiadomił rektor kościoła ks. Marian Wojcieszak, który złożył także zawiadomienie o dokonaniu przestępstwa.
    Całość i wideo: http://wpolityce.pl/kryminal/235009-profanacja-kosciola-w-czestochowie-na-elewacji-kosciola-pojawily-sie-grozby-ten-kosciol-splonie-i-zabic-chrzescijan

    • kasiaJa pisze:

      Oto jakie Słowo od Pana dzisiaj otrzymałam:

      Zaparcie proroków
      „Także wśród proroków Samarii
      widziałem szaleństwo:
      prorokowali w imię Baala
      i zwodzili mój naród, Izraela.
      A wśród proroków Jerozolimy
      widziałem obrzydliwość:
      cudzołóstwo, zatwardziałość w kłamstwie
      i popieranie złoczyńców,
      przy czym nikt się nie nawraca ze swej niegodziwości.
      Stali się oni wszyscy dla Mnie jakby Sodomą,
      a mieszkańcy ich jakby Gomorą.
      Dlatego to mówi Pan Zastępów o prorokach:
      >Oto dam im za pokarm piołun,
      a za napój wodę zatrutą.
      Albowiem od proroków z Jerozolimy
      rozeszła się niegodziwość po całym kraju<.

      (Jr 23, 13-15)

      … Pan zapowiada zniszczenie takiego narodu.

      Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię!

    • BKCD pisze:

      Chciwość
      Siedem grzechów głównych: pycha, chciwość, zazdrość, gniew, nieczystość, łakomstwo, lenistwo. Który popełniasz najczęściej, a który nie dotyczy cię w ogóle? Czy masz odwagę stanąć w prawdzie? W prawdzie, która wyzwala, która czasem boli. Prawdzie, która na końcu zawsze prowadzi do zmian.
      Zapraszamy trochę przewrotnie – w innej kolejności niż katechizmowej. Dziś… chciwość

      Michał Piekara
      Z żoną Urszulą założył Fundację Rodzin Pełna Chata. Autor artykułów, audycji radiowych i telewizyjnych poświęconych budowaniu dojrzałego narzeczeństwa i małżeństwa
      Znam w swoim życiu niedostatek, kiedy ledwo wiązaliśmy koniec z końcem, a w zimie zakładaliśmy po dwa swetry na noc, ponieważ nie mieliśmy środków na ogrzewanie. Żyliśmy wtedy z dnia na dzień, oczekując, że Bóg będzie się o nas troszczył. Mamy nawet takie powiedzenie w domu: „Jak się kończą pieniądze, zaczynają się cuda”. Jeśli szczerze szukasz woli Boga i jesteś jej posłuszny, możesz mieć pewność, że On zaspokoi wszystkie twoje potrzeby. Ale znam również dostatek, kiedy zarabiałem nawet do ośmiu tysięcy złotych miesięcznie, a moja głowa pełna była planów, inwestycji, pomysłów na rozwój osobisty i zawodowy.

      Wiem, co to znaczy chciwość w biedzie, i wiem, co znaczy chciwość w bogactwie. I chcę podzielić się z tobą moją drogą, którą Bóg kieruje mnie do wolności.

      Święty czy ślepy? – czyli co to jest chciwość
      Chciwość mnie nie dotyczy – powiesz. To znaczy, że jesteś albo święty, albo ślepy. Nie wiem, co to znaczy być świętym, ale wiem doskonale, co to znaczy być ślepym. I wiem, że zbytnia pewność siebie jest zwykle zapowiedzią bolesnego upadku, więc zastanów się raz jeszcze.

      Czas przygotowania do Triduum Paschalnego to czas stawania w prawdzie. Wyjście z ciemności grzechu do światła zaczyna się wtedy, kiedy pozwalasz Bogu rozświetlić mrok w twoim sercu. Modlę się dla ciebie o odwagę do stawania w prawdzie. Prawdzie, która wyzwala. Prawdzie, która czasem boli. Prawdzie, która na końcu zawsze prowadzi do zmian.

      Repertuar
      Chciwość kojarzy się zwykle z pożądaniem pieniędzy albo dóbr materialnych, ze zniewoleniem w sferze finansowej. Ma ono miejsce wówczas, kiedy poszukujesz poczucia bezpieczeństwa w tym, co posiadasz. Kiedy dążysz do posiadania wciąż więcej, choć wcale więcej nie potrzebujesz. Kiedy oceniasz ludzi po tym, co mają, a nie po tym, kim są. Kiedy dzielisz się z innymi po to, by uspokoić swoje sumienie lub zyskać dobrą opinię. Kiedy przez to, co masz, chcesz zbudować swoją pozycję i autorytet. To wszystko jest przejawem chciwości.

      Repertuar chciwości jest jednak dużo większy. Możemy mówić również o chciwości duchowej. Polega ona na zachłannym pragnieniu dóbr duchowych, charyzmatów, przejawów Bożej mocy, szczególnych darów Ducha. Chciwość intelektualna ma miejsce wówczas, gdy za wszelką cenę chcesz posiąść wiedzę, nieustannie dążysz do samorozwoju. Zauważ, że pragnienie dóbr duchowych czy intelektualnych nie jest samo w sobie grzechem, ale może się nim stać. Bardzo szybko i niezauważenie. Tym, co pozwoli ci odróżnić, co jest chciwością, a co jest szczerym pragnieniem świętości lub mądrości, jest intencja, którą nosisz w swoim sercu. Jeśli pragniesz darów, mądrości po to, by zyskać coś dla siebie: uznanie, szacunek, podziw lub władzę – wówczas grzeszysz chciwością. Dzieje się tak dlatego, że stawiasz wyżej dary niż Tego, który je daje. Chcesz ich używać tylko dla siebie.

      Od biedy do… jeszcze większej biedy – czyli trochę z życia
      Znam każdy przejaw chciwości ze swojego życia. Nie jestem z tego dumny, ale taka jest prawda o mnie. Kiedy już myślałem, że uporałem się z jednym obszarem chciwości, odkrywałem, że w drugim Nieprzyjaciel rozłożył mnie na łopatki. Myślałem, że przez to, co posiadam, zyskam uwagę i szacunek innych ludzi. Marzyłem o akceptacji i naiwnie sądziłem, że mogę ją kupić. Więc próbowałem to robić. Okazywałem hojność i szczodrość wobec ludzi, aby choć przez chwilę w atmosferze ich wdzięczności poczuć, że coś dla kogoś znaczę. Dążyłem do perfekcji i starałem się być najlepszy w tym, co robiłem. Poszerzałem wiedzę, specjalizowałem się, chciałem sięgnąć po tytuły naukowe. Ale moja motywacja pozostawała niezmienna. Wciąż w tym wszystkim chodziło tylko o mnie.

      I kiedy patrzę wstecz na swoje życie – to zawsze chodziło tylko o mnie. Miałem nadzieję, że przez to, co mam, co znaczę, co posiadam, wreszcie przez to, co robię dla Boga – moje rany zostaną uzdrowione. Ale tak się nie działo. Więc stawiałem sobie coraz wyższe wymagania. Chciwość osiągała coraz to nowe kształty. Była obecna w moim życiu, a ja byłem na nią ślepy. Usprawiedliwiałem bez przerwy kolejne wyzwania. Mogę powiedzieć, że osiągnąłem wiele przez te kilka lat. Ale jednocześnie przyszedł moment, kiedy zrozumiałem, że to nic nie znaczy. Potrzebowałem nawrócenia. Potrzebowałem zmiany. Potrzebowałem uzdrowienia. Potrzebowałem wstrząsu.

      Wstrząs i wolność – czyli sposób obsługi chciwości
      Moja droga do wolności jest długa i zapewne większa jej część jest jeszcze przede mną. Bóg odkrywał przede mną postawę mojego serca. Prosiłem, by mnie uwolnił od tej chciwości.

      Z czasem zrozumiałem, że uwolnienie od chciwości nie polega tylko na dzieleniu się z ludźmi, wspieraniu organizacji charytatywnych, posługiwaniu swoją wiedzą pro publico bono. Chodzi o zmianę serca. Wolność zaczyna się wtedy, kiedy potrafisz uznać, że to, co masz, jest łaską. A łaska jest niczym innym, jak niezasłużonym darem od Boga. Jest darem i błogosławieństwem, który otrzymałeś, aby się nim dzielić. Z miłości do innych. By służyć innym tak, jakbyś służył samemu Jezusowi. To zaufanie, że Bóg wie o wszystkich twoich potrzebach i się o ciebie zatroszczy. Może powiesz, że to naiwne. Może to i prawda. Ale prawda ukryta w tym, co najprostsze.

      Czasem najlepsza rzecz, jaka może cię spotkać, to radykalne zmiany. Nas, czyli mnie i moją żonę, Bóg powołał do służby Jemu i do pracy misyjnej. Gdyby nie ten fakt, być może nigdy nie zobaczyłbym potrzeby uwolnienia mojego serca od chciwości – w każdym jej przejawie.

      Dokładnie w samym środku rozpędzającej się kariery naukowej i zawodowej przyszedł On i zaprosił, byśmy porzucili wszystko, co robiliśmy do tej pory, i oddali się całkowicie Jemu. Tak też zrobiliśmy. Ostatni rok był czasem pożegnań: zostawiłem pracę na uczelni, posadę dyrektora merytorycznego w Klinice Małżeńskiej, poddałem swoje plany i całą przyszłość Bogu.

      Dziś jeździmy po całej Polsce, by głosić Ewangelię. Za pół roku wyjeżdżamy do pracy misyjnej wśród Polonii na Wyspach. Nie wiem, co przyniesie jutro. Wiem, że moje dziś składam w ręce Boga. Moje serce zaczęło się zmieniać – zaczynam ufać bardziej Bogu niż sobie. Zaczynam Go uwielbiać w tym, co mi daje, jak i w tym, czego mi brak. Zaczynam rozumieć, co to znaczy, że On jest Panem mego życia. Daję Mu prawo do dysponowania tym wszystkim, co do tej pory określałem jako moje. Zaczynam wcielać w życie to, co Biblia określa dobrowolnym ubóstwem – poddaję się w całkowitą zależność od Boga. To moja droga do wolności. Jaka będzie twoja?

      http://mlodzi.niedziela.pl/artykul/898/Chciwosc

    • mama pisze:

      Mam pytanie czy te litanie ma iprimatu

      • wobroniewiary pisze:

        Jest przetłumaczona z włoskiego, nie wiem, czy ma imprimatur, ale wiem, że toczy się proces beatyfikacyjny Sługi Bożego Padre Matteo a egzorcysta Cypriano Mei nie dałby w książce byle czego

  2. Jerzy pisze:

    A św. Ignacy pisze dalej w swoich maksymach na dzień dzisiejszy, którym dał tytuł:”O usuwaniu zarazy”:
    ” Złe przykłady szkodzą nawet temu, co się im opiera,
    Gdy żadnej obawy nie wykazujemy, to zaraza powolnym wziewaniem w nas się dostaje,
    i złego nie unikniemy, chyba że się odsuniemy jak najdalej.
    I niebo pysznych aniołów i apostolskie grono zdrajcy Apostoła się pozbyło (por. Dz. 1, 26)
    I nie poczytuje się im to za złe, że niegodnych owego miejsca usunęli.
    Ze zgnębienia złego podwójne wywiązuje się dobro:
    raz że złe zostało pokonane, drugi raz że dobrem zostało zastąpione.
    Maciej upadek Judasza sowicie nagrodził.”

  3. zadowolona pisze:

    Już wczoraj „mędrcy” z TOK fm naśmiewali się z apelu biskupa Deca…Z nich też trzeba by się pomodlić.

  4. robert pisze:

    Wiem że to trochę stare ale jakoś tego nie potrafię przetrawić a i dziwi mnie postawa tego księdza.Chyba że ja tu czegoś nie rozumiem.Co Wy na to ???

    • AnnaSawa pisze:

      Robert tu masz na to odpowiedź, dokładnie od 9:00 minuty ale polecam wysłuchać całości. To oczywiście nie tylko prywatne zdanie księdza Michała Olszewskiego ale i wszystkich egzorcystów i całego kościoła wierzącego:).

    • Jeremiasz pisze:

      Mnie nie dziwi, że to gazeta.pl

  5. julia pisze:

    nergal to człowiek mocno zagubiony…. wpłynęło na niego to, ze poznał rózne religie, cały ten tygiel kulturowo-religijny , na którego tle rodziło się chrzescijanstwo, dla niego koscioł jest tylko instytucja bo nie widzi wymiaru duchowego. Stad taka jego postawa. Za tak zaślepionych wiedzą trzeba się modlić…
    ja tez poznałam rózne wierzenia i chrzescijanstwo od kuchni.. ale nie robie kroków wstecz i trzymam się słów Jezusa, ze Duch Św doprowadzi kosciol powoli do pełnej Prawdy i wiem, ze koscioł formował się całe 2000 lat i miał prawo miec skazy i nie wiedziec wszystkiego od razu. NIektórzy jednak robia z tego zarzut główny, ze do pewnych prawd dochodzono latami, a nawet wiekami. Wiedza w tym wypadku jest przeklenstwem, bo nie daje mądrosci, tylko rodzi pychę.
    Taka myśl mi teraz przyszla do głowy , że kościół przypomina życie Jezusa. Narodził się , wzrastał w mądrości i nauce, spełniał swoją misję ewangelizacji i na koniec kościoł umrze, by zmartwychwstać ..

  6. Małgosia pisze:

    Kochani nie chcę siać zgorszenia, proszę nie odbierzcie w ten sposób mego posta.
    Chce prosić o modlitwę za tego księdza i ministrantów, bo widać, że diabeł wlazł już w sam środek kościoła 😦

    Ksiądz i nastoletni ministranci z gliwickiej parafii przyłapani na paleniu trawki
    W poniedziałek wieczorem, trzech mężczyzn zostało przyłapanych przez policję na paleniu marihuany w samochodzie stojącym w rejonie Podlesia.

    – Były to osoby w wieku 26, 17 i 16 lat – informuje komisarz Marek Słomski z KMP Gliwice. – Jednym z zatrzymanych jest wikary z gliwickiej parafii św. Bartłomieja i dwaj ministranci – twierdzi „Gazeta Wyborcza”.

    W poniedziałek, w godzinach wieczornych, „mundurowych” zainteresował stojący w lesie seat. Gdy otworzyli drzwi, z samochodu wydobyły się kłęby dymu i charakterystyczny zapach palonej marihuany. 16 – latek został przekazany rodzicom, a 26 i 17-latek trafili na policyjną izbę zatrzymań.

    Przy zatrzymanych znaleziono 2,4 grama marihuany. Według informacji „Wyborczej” najstarszy z zatrzymanych to wikary z parafii pod wezwaniem św. Bartłomieja w Gliwicach. Święcenia kapłańskie miał przyjąć kilkanaście miesięcy temu.

    Kuria na razie nie ustosunkowała się do podanych przez gazetę informacji.

    • mc2 pisze:

      Myślę że ten człowiek pominął się z właściwą dla siebie drogą życiową , lepiej żeby go wydalono ze stanu kapłańskiego , jego święcenia uznano za nieważne z powodu niedojrzałości psychicznej tak aby mógł wieść życie zwykłego katolika dopuszczonego do przyjmowania Sakramentów Św.. Trzymanie go stanie kapłańskim będzie jak pilnowanie niesfornego , buntowniczego nastolatka , w niejedno bagno jeszcze wejdzie.
      Osobiście słyszałem o przypadku autentycznym gdy były ksiądz dostał zgodę z Watykanu na zawarcie małżeństwa sakramentalnego z dotychczasową żoną cywilną chorą na raka w stopniu nieuleczalnym , która niedługo po tym zmarła . Tak więc na tym świcie wiele jest możliwe , wystarczą chęci.

      • Maggie pisze:

        Są wieści różnej treści, prawdziwe i zmyslone, ale kiedy nie pochwalany czegoś .. to czyn nie osobę potepiamy.
        Raczej niestosowne osądzać, ze ktos minął sie powołaniem, bo każdy z nas jest grzesznym, a grzesznosc naszej natury wykorzystuje szatan. Księża, są ludźmi i tak samo, a moze i wiecej są narażeni na ataki złego.

        W akcji niszczenia Chrystusa w naszych sercach oraz niszczenia Kosciola, to wlasni oni padaja ofiara ataków: jako pierwsi, w myśl zasady uderz w pasterza a owce sie rozbiegna. Dlatego ważna jest modlitwa szczegolnie za księży. Takich będziemy mieć jakich sobie wymodlimy.

      • mc2 pisze:

        Maggie w takim razie sorry. Widzę że pochopnie oceniłem tego księdza który fascynuje się chrześcijańską medytacją opartą na buddyjskiej technice koncentracji ZEN. Chwała Panu że pojawiają się księża którzy tworzą dokumenty dla nauczania w gimnazjach o wykorzystaniu tej staro chińskiej techniki w medytacji chrześcijańskiej . Chwała Panu za technikę ZEN .
        Ps. Obiektywny człowiek sprawdza wszystko w internecie. Zapewne ty też obiektywnie sprawdziłaś …bo inaczej mojego czynu opisu byś nie oceniała .
        ps.2 Ks. Marcin Królik z gliwickiej kurii stwierdził, że: „Zarzuty karne nie zostały postawione, ale potwierdzamy, że wiemy o kogo chodzi. Kroki z naszej strony są natychmiastowe, ta osoba utraciła możliwość nauczania w szkole”

      • Maggie pisze:

        @mc2: nie wiem czy pochopnie i nie chodzi tu o zadne Sorry, ale kiedy ksiadz popełnia błędy, a to wiąże sie z ludzka natura i otumanianiem wszystkich wokół, to należy przez ciut inny pryzmat spojrzeć i nawałnica modlitewna otoczyc: bez przyłączania sie do niektórych mediów, ktore zapewne za yoge etc by chwaliły a za modlitwę czy egzorcyzmy wysmiewały, a przy tym widły z igły czynią na porządku dziennym.

      • Maggie pisze:

        Moja wypowiedz to byla generalizacja, bo przyzwyczajona byłam do ujadania komuny i stad u mnie taki odruch. Prócz tego Kuria ma rożne środki, z których moze lub powinna, jeśli ma dowody, skorzystać, bo ZEN to nie chrześcijańska filozofia/praktyka.

      • Maggie pisze:

        @mc2: Nie czytam wyborczej ani nie biegam po Internecie. Za łamanie prawa świeckiego są swieckie kodeksy, a za kościelnego kościelne. Od księdza wiecej sie tez wymaga, bo ma byc przewodnikiem etc.

        Czasami tez możemy sie spotkać z sytuacja zwana set up … sprowokowana pułapka lub sfingowana.

    • Jeremiasz pisze:

      Podobnie jak nasza kuria, ja też się nie ustosunkowuję do „faktów” wyborczej 🙂

      Wiesz Małgosiu, nie wiem z jakich źródeł czerpiesz na co dzień informacje, ale powyższe wydawnictwo szczerze Ci odradzam, ze zwykłej troski. Chyba, że chcesz codziennie chodzić ze spuszczoną głową i boleć nad „sensacjami” w Kościele i doprowadzić się do kryzysu wiary. GW ma regularny i bardzo duży spadek kupna i tym samym będzie teraz szokować, byleby przyciągnąć kogokolwiek.

  7. kasiaJa pisze:

    „Istnieje wielka różnica między ruchem a życiem. Ktoś może być w ruchu, nie mając w sobie życia, może też być pełen życia, ale się nie poruszać. Człowiek jest ruchem i życiem. Wszechświat, ze swoimi galaktykami, gwiazdami i istotami jest w ciągłym ruchu, lecz nie wszystko ma w sobie życie. Życie jest tylko w Bogu Stwórcy. Bóg jest życiem”.
    Św. Charbel – Orędzia z NIeba

  8. Maggie pisze:

    Przed chwila na wiadomościach: ISIS w Syrii uprowadzilo, kolejno rozbijać dom po domu, około 150 chrześcijan (głownie kobiety, dzieci i starców).
    Swiety Michale Archaniele broń nas w walce ….

    • Maggie pisze:

      Rozbijajac dom po domu – przestaje pisać, bo IPad ma dziś szczególne tendencje do poprawek w chwili publikacji, tak, ze nie mam możliwości kontroli „jego słów” – możliwe mrozy mu zamrozily „centralny słownik”.

      • mc2 pisze:

        a może to wilgoć , skroplona od pary wodnej Ipada noszonego pod ubraniem .

      • Maggie pisze:

        Dzięki za poradę, ale
        U mnie IPad w domu siedzi (kiedyś tylko laptop „wyszedł” w torbie na spacer wypomozkowy, aby ktos mógł przejrzec przyslane z Polski dyski, ktorych MP3 nie odbieral). Gdziekolwiek idę mam tylko … zamknięta komórkę z której wyeliminowałam Internet i voice mail (IPad właśnie poprawił wyraz zamknieta na zmoknieta, a po chwili zmoknieta na żołnierza ??? – jaki to sens?). Komórkę otwieram tylko i wyłącznie kiedy umawiam sie, ze będę miała otwarta.
        Tak, wychodzi, ze „cos” chce mnie rozsierdzic … – a niedoczekanie. W niektóre dnie IPad jest wiecej „napalony” na „poprawki”. Dlatego robię przerwy i on sie „uspokaja” swą nadgorliwość.

  9. Danuta pisze:

    Ten film TRZEBA zobaczyć! http://www.cda.pl/video/1331679b/Ojciec-Swiatlosci-Father-of-Lights-2012-Darren-Wilson Polecam jeszcze drugi „Nieokiełznana Miłość”. Wspaniałe filmy o Miłości Boga…

  10. seba pisze:

    Wczoraj Pan wyprostował mi przegrodę nosową po mszy o uzdrowienie u O.Kapucynòw w Lublinie ul.Krakowskie Przedmieście, wszystko zrobił na jawie i wydaje mi się że posłużył się O.Charbelem do ktòrego odmawiam koronkę :)Pan zaczyna działać podobnie jak na spotkaniach u O.Daniela Galusa, Pan dotykał przez spoczynki i było kilka manifestacji Złego.Chwała Panu! 🙂

  11. seba pisze:

    Co do niektòrych księży, wiedzcie że Judasz chodził z Panem Jezusem, wypędzał złe duchy a jednak zdradził Go.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s