Nowenna przed dniem ofiarowania się Bogu za nawrócenie grzeszników – 1 kwietnia, dzień VIII

Dzień 8. PAN JEZUS DO DUSZ-OFIAR.

Są to cytaty z książki, zawierającej fragmenty Poematu Boga-Człowieka oraz Zeszytów (Quaderni) włoskiej mistyczki Marii Valtorty. Jej tytuł: Cierpienia Jezusa, cierpienia dla Jezusa, wyd. Vox Domini, Katowice 2002. Numery stron książki, zawierające te cytaty, podano w nawiasach.

         «Kapłanem staje się każda dusza, która umie być moją prawdziwą uczennicą. […] Wyświęcony kapłan wylewa Mnie na dusze przy Spowiedzi. Ale nieznani kapłani, wyświęceni tylko przez miłość [chodzi o osoby świeckie], których jedynie Ja znam, mogą Mnie ofiarowywać i wylewać na wszystkie dusze. Nie ma bardziej zasługującej służby od połączenia własnej krwi z krwią wielkiej Ofiary w mistycznej Mszy, w której Ja jestem Celebransem, a wy – akolitami; od ofiarowania siebie wspólnie i zaopatrzenia razem wierzących i niewierzących, którzy przecież potrzebują mojej Krwi i waszej, mojej Ofiary i waszej, dla znalezienia drogi Życia i Prawdy (170-171). […] Bóg nie jest wyłączną własnością katolików i bardzo błądzą ci katolicy, którzy nie troszczą się o niekatolików. Nie działają dla sprawy Ojca, a są jedynie pasożytami, które żyją z Ojca, a nie okazują Mu synowskiej pomocy. Bogu nie jest konieczna pomoc, bo jest najpotężniejszy, jednak pragnie jej od was […]. Bóg jest także tam, gdzie odmienność wiary i różnica ducha skłania do myślenia, że Go tam nie ma […]. Dusze-ofiary powinny złożyć siebie w ofierze także za tamte dusze. Czy Ja czyniłem inaczej? Czy nie ofiarowałem się za wszystkich? (172-173).
Zaniesienie Boga duszom oddalonym, które Go instynktem wyczuwają, ale Go nie znają i nie służą Mu w prawdzie – oto największe miłosierdzie. Powiedziałem: „Zanieście Ewangelię wszystkim stworzeniom” (Mk 16,15). Ale czy myślisz, że dałem ten nakaz tylko dwunastu i ich bezpośrednim następcom – kapłanom? Nie. Chcę, aby każda dusza prawdziwie chrześcijańska była duszą apostolską.
Przyprowadzenie do Mnie dusz powiększa Moją chwałę, ale powiększa także chwałę dobrego i wiernego sługi, który swą ofiarą doprowadził do powiększenia się Mojej owczarni. Święta [Teresa od Dziec. Jezus], którą kochasz, uczyniła więcej niż stu misjonarzy, a jej chwała w Niebie jest też sto razy większa, gdyż poznała doskonałość miłosierdzia na ziemi i wyniszczyła samą siebie, aby dać Prawdziwe Życie bałwochwalcom i grzesznikom. […] Dusze ofiarne i apostolskie powinny być siostrami, matkami i ojcami biednych umarłych dla łaski; powinny przyjść do Mnie ze zwłokami nieszczęśników w ramionach i na ramionach, [dźwigając ich] jak najcięższy krzyż, i cierpieć za nich, dopóki Ja nie wyrzeknę słowa Życia (173-174).
Dusza-ofiara jest stale na służbie swoich braci.
Wymagam od duszy-ofiary picia za Mnie żółci i octu. Ofiaruj wszystko za braci (175).
Wokół mego Krzyża, jak i wokół mojej kołyski, były adorujące zastępy anielskie […]. Ale i wokół małych ukrzyżowanych, którzy cicho ofiarują siebie według prawa doskonałej miłości, są zastępy anielskich duchów, bo widzą Mnie w was umierających dla Mnie (186).
Teraz jest czas, w którym na rozkaz ojca kłamstwa jego dzieci koszą między duszami, które stworzyłem i które na próżno użyźniłem Moją Krwią. Wielkie to żniwo, większe niż wszelka diabelska nadzieja mogła sobie wyobrazić. A Niebiosa drżą z powodu płaczu Odkupiciela, który widzi zgubę dwóch trzecich chrześcijańskiego świata. I powiedzieć: dwie trzecie – to jeszcze za mało!
Moim błogosławionym, najbardziej umiłowanym dzieciom, wybrańcom Mojego Serca, moim małym zbawicielom – gdyż z ich powtarzającej się ofiary stale płynie zbawcze źródło, tryskające z Mego rozerwanego Ciała – powiadam, przytulając ich do serca i całując ich w czoło: „Bądźcie podobni do Mnie, wielkodusznego w cierpieniu z wielkiej miłości, która Mnie całego ogarniała” (198-199).
Biorę słabych, grzeszników, którzy potrafią Mi okazać ufność, zawierzenie, uczucie. Nie mówię: „miłość”, bo gdyby kochali, nie byliby słabi i grzeszni. Biorę te dzieci, które między swe niedoskonałości wmieszały żyły doskonałości, czynię z nich światła i mistrzów ich biednych braci, jeszcze bardziej słabych i grzesznych od nich. Zapalam ich miłością, daję im pragnienie ofiary i przyjmuję ich dar. Kiedy dochodzą do stanu „ofiary”, poświęcam ich do tej misji (211).
Dobro dla zakwitnięcia potrzebuje zawsze łez świętych i całopalnych ofiar zbawicieli.
Och, błogosławieni ci chrześcijanie, których wy [Jezus zwraca się do tłumu nieprawych] nie znacie, ale których Moje Serce zbiera jak klejnoty do szkatuły! Och! Błogosławieni ci „aniołowie”, którzy potrafią wśród chóralnych bluźnierstw i sprośności, w których giniecie, śpiewać swemu Bogu „Gloria” i „Sanctus”! Oni oczyszczają tę ziemię z niezdrowych wyziewów, wydzielających się z waszych win. Żyją, płonąc jak kadzielnice i ofiarowują Bogu najświętszy ogień: ogień miłości. Przez wzgląd na nich dokonam jeszcze cudu przebaczenia, cudu zgromadzenia reszty Mojego ludu i sprawienia że zrozumieją, że jedynie Bóg jest zbawieniem […].
Nie umrze świat, zanim armia Chrystusa nie zostanie zgromadzona pod Jego dowództwem […]. Już widzę duchy tego czasu, jak zrywają się na wezwanie i przychodzą walczyć przeciw wszelkim przeszkodom, wywołanym przez wieki błędu, przychodzą do Światła i do Prawdy. Mówię: „duchy”, bo jedynie żywi duchem będą mogli rozpoznać Głos, który ich wzywa. O wy, którzy jesteście teraz żywi duchem, zwiastuni drugiego przyjścia Chrystusa – przeciwieństwo zwiastunów Antychrysta, którzy w jego imieniu dokonują przygotowawczego dzieła zniszczenia – przygotujcie dla Mnie drogi waszym całopaleniem. Zwiastuni syna szatana posiadają szaty cenione przez ludzi; zwiastuni Syna Bożego posiadają tę samą koronę, co ich Król. Ich tronem i katedrą jest Jego krzyż i męka. Ale o ile zawsze, to szczególnie w czasie, w którym Cierpienie musi pokonać Grzech, to cierpienie zbawia i ofiara odkupuje. I aby świat został teraz zbawiony, musi nie tyle zostać okryty zbożem, ile heroicznymi duszami, ofiarami miłości (216-217).
Bądźcie błogosławieni, wielcy i mali głosiciele Słowa. Zwyciężymy w walce z szatanem. Ja wam to mówię. A w godzinie zwycięstwa Moje własne Światło będzie waszą światłością, która uczyni was tak lśniącymi, jak nowe słońca (219).
Powiadam wam: aniołowie, duchy czyste i doskonałe, […] są pomimo swej doskonałości w gorszej sytuacji niż wy, tak oddaleni od Nieba – i uznają, że tak jest. Są w gorszej sytuacji, bo nie mogą się poświęcać i cierpieć, by współpracować w zbawieniu człowieka […]. Bóg więc do was się zwraca, do was ludzi. Mówi: „Cierpcie, poświęcajcie się, bądźcie podobni do Mego Baranka. Bądźcie współzbawicielami…” O! Widzę zastępy anielskie, które – przerywając na chwilę ekstazę uwielbiania Trójcy, będącej ich centrum – upadają na kolana i zwracając się w stronę ziemi mówią: „Błogosławieni bądźcie wy, którzy możecie cierpieć z Chrystusem i dla Boga wiecznego, naszego i waszego”. Wielu nie rozumie jeszcze tej wielkości, ona zbytnio przekracza człowieka […]. Może on być współzbawicielem, nawet jeśli wcześniej był tylko grzesznikiem. Przygotowujcie się do tego zadania czystością serca i intencji. Im bardziej będziecie czyści, tym lepiej zrozumiecie. Nieczystość, jakakolwiek by nie była, zawsze jest dymem zaciemniającym i obciążającym wzrok i rozum (251-252).
Zaprawdę powiadam wam, że pewnego dnia – dzięki waszej wytrwałości – nieszczęśliwcy wykrzykną: „Bądź błogosławiony, Panie, że wyrwałeś mnie z goryczy, z przygnębienia, z samotności – przez dzieło jakiejś istoty stworzonej, które potrafiło spowodować, że cierpienie zaowocowało dobrem. Niech Bóg jej błogosławi przez wieczność, bo stała się moim zbawicielem!” (254).
Boleść nie jest karą, kiedy ktoś umie ją przyjąć i posłużyć się nią właściwie. Boleść to jak kapłaństwo, Szymonie. Kapłaństwo dostępne dla wszystkich. Kapłaństwo, które daje wielką moc nad sercem Boga. I wielką zasługę. [Cierpienie], choć zrodzone z grzechu, potrafi złagodzić Sprawiedliwość. Bóg bowiem potrafi posłużyć się dla Dobra nawet tym, co stworzyła Nienawiść, aby zadać cierpienie. Ja też nie chciałem innego środka, aby usunąć Grzech, gdyż nie ma sposobu lepszego niż ten (285)».
Pobierz całość: Now-WSK-nw-2015 (kliknij)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Nowenna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Nowenna przed dniem ofiarowania się Bogu za nawrócenie grzeszników – 1 kwietnia, dzień VIII

  1. kasiaJa pisze:

    W swojej zapiekłej antyklerykalnej wypowiedzi Jan Hartman zdradza kilka zaawansowanych planów lewicy.

    — nie chodzi o neutralność światopoglądową, a o narzucenie lewackiej, ateistycznej optyki, która sprzyja przeformatowaniu narodu w łatwą do sterowania grupę społeczną;

    — poglądy katolików mają zostać całkowicie usunięte z przestrzeni publicznej, o co zadba „konwencja antyprzemocowa”, gdy tylko zostanie ratyfikowana przez Bronisława Komorowskiego. Zapisano w niej przecież, że wszelkie stereotypy wynikające z tradycji i religii mają zostać wykorzenione;

    — atak na Kościół będzie coraz silniejszy, a wszelkiej maści ruchy parachrześcijańskie promowane. Mamy już choćby Zjednoczony Kościół Chrześcijański, założony w Polsce przez lidera ruchów gejowskich Szymona Niemca, który ogłosił się biskupem i w tęczowej stule „wyświęca” nowych kapłanów.

    Wielki Tydzień to dobry czas na refleksję kto jest kim i jakie stoją za nim cele.

    W swojej zapiekłej antyklerykalnej wypowiedzi Jan Hartman zdradza kilka zaawansowanych planów lewicy.

    — nie chodzi o neutralność światopoglądową, a o narzucenie lewackiej, ateistycznej optyki, która sprzyja przeformatowaniu narodu w łatwą do sterowania grupę społeczną;

    — poglądy katolików mają zostać całkowicie usunięte z przestrzeni publicznej, o co zadba „konwencja antyprzemocowa”, gdy tylko zostanie ratyfikowana przez Bronisława Komorowskiego. Zapisano w niej przecież, że wszelkie stereotypy wynikające z tradycji i religii mają zostać wykorzenione;

    — atak na Kościół będzie coraz silniejszy, a wszelkiej maści ruchy parachrześcijańskie promowane. Mamy już choćby Zjednoczony Kościół Chrześcijański, założony w Polsce przez lidera ruchów gejowskich Szymona Niemca, który ogłosił się biskupem i w tęczowej stule „wyświęca” nowych kapłanów.

    Wielki Tydzień to dobry czas na refleksję kto jest kim i jakie stoją za nim cele.
    http://wpolityce.pl/kosciol/239275-episkopat-mowi-nie-rzadowemu-projektowi-ustawy-o-in-vitro-zarodek-ludzki-nie-moze-byc-traktowany-na-rowni-z-grupa-komorek-lub-tkanka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s