Zaufaj Miłosierdziu Bożemu – przystąp do spowiedzi i Komunii św. i dostąp zupełnego odpuszczenia win i kar

Święto Miłosierdzia Bożego

obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw Franciszek kard. Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto dla całego Kościoła.
Inspiracją  dla ustanowienia  tego święta  było pragnienie  Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej:
Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła  miłosierdzia  Mojego.  Która dusza  przystąpi  do  spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699).

W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego. Jest to – jak tłumaczy ks. prof. Ignacy Różycki – łaska większa od odpustu zupełnego.
Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski 6–ciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”.

Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna polegająca na odmawianiu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. Święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego (Dz. 1517) – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny.

Trzeba tutaj wyjaśnić, że  spowiedź nie musi być odprawiana w dniu święta Miłosierdzia, można to  uczynić wcześniej; ważne jest, aby dusza była czysta, bez przywiązania   do jakiegokolwiek  grzechu

„A Miłosierdzie Twoje jak ogromne słońce, ogrzewa nas, dodaje sił każdego dnia.
Uwierzmy jeszcze raz, ze warto iść pod wiatr, nie poddać się temu co złe”

Niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat. Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. Dusze giną mimo mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia mojego, zginą na wieki.

AKT ODDANIA SIĘ MIŁOSIERDZIU BOŻEMU

O najmiłosierniejszy Jezu, Twoja dobroć jest nieskończona, a skarby łask nieprzebrane. Ufam bezgranicznie Twojemu miłosierdziu, które jest ponad wszystkie dzieła Twoje. Oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, ażeby w ten sposób móc żyć i dążyć do chrześcijańskiej doskonałości. Pragnę szerzyć Twoje miłosierdzie poprzez spełnianie dzieł miłosierdzia, tak wobec duszy, jak i ciała, zwłaszcza starając się o nawrócenie grzeszników, niosąc pociechę potrzebującym pomocy, chorym i strapionym. Strzeż mnie więc, o Jezu, jako własności swojej i chwały swojej. Jakkolwiek czasami drżę ze strachu, uświadamiając sobie słabość moją, to jednocześnie mam bezgraniczną ufność w Twoje miłosierdzie. Oby wszyscy ludzie poznali zawczasu nieskończoną głębię Twego miłosierdzia, zaufali Mu i wysławiali Je na wieki. Amen.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Zaufaj Miłosierdziu Bożemu – przystąp do spowiedzi i Komunii św. i dostąp zupełnego odpuszczenia win i kar

  1. wobroniewiary pisze:

    Ewangelia wg św. Jana 20,19-31.
    Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz /domu/ i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: Pokój wam! Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż /ją/ do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym. Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

  2. wobroniewiary pisze:

    A Miłosierdzie Twoje jak ogromne słońce, ogrzewa nas, dodaje sił każdego dnia.
    Uwierzmy jeszcze raz, ze warto iść pod wiatr, nie poddać się temu, co złe

  3. wobroniewiary pisze:

    TESTAMENT ŚW.FAUSTYNY KOWALSKIEJ
    3 marca 1942 roku ks. Michał Sopoćko cudem wymknął się obławie gestapo. W przebraniu zakonnicy uciekł z Wilna i przez kolejnych 30 miesięcy ukrywał się w Czarnym Borze jako drwal Wacław Rodziewicz. W tym czasie utrzymywał korespondencyjny kontakt z sześcioma młodymi kobietami, za które codziennie gorąco się modlił. Były to mieszkanki Wilna, które postanowiły poświęcić się życiu zakonnemu. Ich pragnieniem było założenie w przyszłości zakonu szerzącego kult Bożego Miłosierdzia.
    Powstanie takiego właśnie zgromadzenia przepowiedziała jed­na z największych mistyczek XX wie­ku – siostra Faustyna Kowalska. Jej spo­wiednik i kierownik duchowy, ks. Michał Sopoćko, spotkał w Wilnie 25-letnią absolwentkę filologii klasycznej, Jadwigę Osińską. Poznałem ją, gdy przyszła do mnie do spowiedzi. Gdy ją zoba­czyłem, to jakbym usłyszał jakiś głos: „ona będzie założycielką”, zapisał w prowadzonym przez sie­bie „Dzienniku”. Prowadził wówczas konspiracyj­ne spotkania formacyjne, na które przychodziły młode dziewczyny pragnące pogłębić swą wiarę. Sześć z nich zdecydowało się związać swą przy­szłość z kultem Bożego Miłosierdzia.
    Helena Majewska
    Gdy w marcu 1942 roku ks. Sopoćko zaszył się w Czarnym Borze, postanowił oddać kandydatki do przyszłego zakonu pod opiekę siostry Heleny Majewskiej z bezhabitowego Zgromadzenia Sióstr od Aniołów. Było to zaskakujące posunięcie, po­nieważ…
    czytaj:
    http://pawelloo71.bloog.pl/id,339238630,title,TESTAMENT-SWFAUSTYNY-KOWALSKIEJ,index.html?smoybbtticaid=614abe

  4. wobroniewiary pisze:

    Wiara Marii Magdaleny, z której Jezus wyrzucił siedem złych duchów, okazała się większa niż u tych, którzy byli najbliższymi uczniami Pana. Także i dzisiaj osoby, z których Jezus wyrzucił złe duchy, mają niejednokrotnie większą wiarę w Jego zmartwychwstanie niż święceni i konsekrowani.
    Z błog. +, ks. Michał scj

  5. Małgosia pisze:

    Kiedyś przeczytałem nagłówek jednej z bardziej poczytnych gazet i znalazłem na niej napis: Ojciec Józef Witko – uzdrowiciel. Określenie Ojca w ten sposób nie jest zbyt adekwatne, mniemam. W ogóle różnie Ojca ludzie nazywają, jedni świętym, inni charyzmatykiem, szarlatanem, opętanym. Wielu jednak przecież nie zna Ojca osobiście. Żebyśmy lepiej mogli Ojca poznać czy mógłby Ojciec odpowiedzieć nam na pytanie: Kim Ojciec jest?

    Kim jestem? Ciekawe pytanie. Przede wszystkim jestem zakonnikiem i kapłanem. Kim jestem? Jestem tym, który stara się wypełnić polecenie Jezusa: Uzdrawiajcie chorych i mówcie im: Przybliżyło się do was Królestwo niebieskie. Kim jeszcze jestem? Jestem wierzącym, o których Jezusa powiedział: „Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie.” (Mk 16,17-18).

    Kiedy odkrył Ojciec dar uzdrawiania czy uwalniania ludzi od złych duchów/dolegliwości?

    http://www.fronda.pl/a/o-jozef-witko-o-tym-jak-wyglada-szatan-i-gdzie-najczesciej-atakuje-czlowieka,49908.html

  6. Małgosia pisze:

    Dziś papież ogłosi Rok Miłosierdzia!
    Katolicy z całego świata czekają dziś na bardzo ważne wydarzenie. Ojciec Święty Franciszek oficjalnie ogłosi Rok Święty Miłosierdzia.

    Na dziś, o godz. 17.30, przewidziano oficjalne ogłoszenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, poprzez odczytanie papieskiej bulli przed drzwiami świętymi Bazyliki Watykańskiej, a następnie symboliczne przekazanie tego dokumentu całemu Kościołowi.

  7. wobroniewiary pisze:

    Koronka. Made in Poland
    Faustina, Faustina – to imię nie znikało przez kilka dni z ust ludzi z całego świata. Apostołowie Bożego Miłosierdzia przyjechali do Łagiewnik z pięciu kontynentów. Wszyscy powtarzali to samo: Ej, Polacy, wy to macie szczęście…
     
    HENRYK PRZONDZIONO
    Bez reklamy ani rusz – krzyczą media. Aż nie chce się wierzyć, że przesłanie świętej Faustyny Kowalskiej, prostej zakonnicy drugiego chóru, dotarło w ciągu kilkunastu lat na wszystkie kontynenty. Bez kosztownej reklamy, bez marketingu.

    Pielgrzymkowa mapa Europy zyskała ostatnio dwa ważne punkty. Wielu Amerykanów czy Koreańczyków po odwiedzeniu Fatimy, Lourdes, Medjugorie i Rzymu zaznacza w swych dziennikach podróży dwa miejsca: Wadowice i krakowskie Łagiewniki. W samym 2003 roku sanktuarium odwiedziły prawie dwa miliony pielgrzymów, w tym półtora miliona Polaków. Przyjechali z 82 krajów świata, a relikwie świętej Faustyny trafiły wówczas do 482 miejsc w kraju i 39 za granicą.

    Na październikowy II Międzynarodowy Kongres Apostołów Bożego Miłosierdzia zjechało dwieście osób z 34 krajów świata. Wszyscy opowiadali o tym, że kult Miłosierdzia Bożego, adoracja obrazu Jezusa Miłosiernego i odmawianie Koronki o „trzeciej godzinie dnia” stają się codzienną praktyką katolików na wszystkich kontynentach.

    Pianistka przestaje grać, fryzjer sprzedaje zakład
    Nasz dziennikarz, ks. Tomasz Jaklewicz, wszedł do malutkiego kościółka w Peterhead na wybrzeżu Szkocji. Kilkanaście osób odmawiało jakąś szkocką modlitwę, regularnie, jak refren powtarzając pewien werset. – Hmmm. Skąd ja znam te modlitwę? – zdziwił się kapłan. – Aha, to Koronka!
    – Przyjechałem do Boliwii, by opowiadać Indianom o Bogu miłosiernym – mówi werbista ks. Krzysztof Białasik, który przed miesiącem został ich biskupem. – Tymczasem okazało się, że nie ma właściwie kościoła, w którym nie byłoby obrazu „Jezu, ufam Tobie”, a Koronka do Miłosierdzia Bożego jest jedną z najpopularniejszych modlitw w Boliwii.

    Podobnie w Brazylii czy w Argentynie. Tam Koronka stała się modlitwą najuboższych. – Często odmawiają ją na przykład dzieci ulicy – opowiadała na kongresie w Łagiewnikach Amelia Bartolini z Ameryki Południowej. – Widziałam ludzi, którzy umierają ze słowami: „Dla Jego bolesnej męki…”.
    Bartolini, świetna pianistka, która nieraz koncertowała dla Ojca Świętego, dwadzieścia lat temu porzuciła artystyczną karierę, by jeździć po Argentynie, głosząc orędzie Bożego Miłosierdzia.
    Peter McPhilips z Liverpoolu, szef świetnie prosperującego salonu fryzjerskiego, sprzedał wszystko, by założyć… sklep z dewocjonaliami. Dziś sprzedaje książki i pamiątki związane z siostrą Faustyną i orędziem Bożego Miłosierdzia.
    Całość: http://gosc.pl/doc/801818.Koronka-Made-in-Poland

  8. wobroniewiary pisze:

    Co ma św. Tomasz do miłosierdzia Bożego

    Gdybyśmy przeprowadzili małą sondę uliczną i zapytali przypadkowych przechodniów, z czym kojarzy się postać św. Tomasza, większość odpowiedziałaby, że z niedowiarstwem. Mówi się przecież „niewierny Tomasz”. To popularne patrzenie na tego Apostoła wzięło się z fragmentu ewangelii św. Jana, który opowiada jak to Tomasz nie chciał uwierzyć innym, że spotkali zmartwychwstałego Jezusa (J 20,24-29).
     
    Patrząc szczerze na swoje życie musimy przyznać, że niewiele różnimy się od św. Tomasza. Nie tylko dlatego, że – tak jak on – nie spotkaliśmy osobiście Zmartwychwstałego, ale również dlatego, że i nam nie raz trudno przyjąć podstawowe prawdy wiary. Zresztą nie jesteśmy w tym odosobnieni. Wbrew pozorom i powszechnym przekonaniom Tomasz nie był jedynym uczniem, który nie wierzył. Także inni Apostołowie nie wierzyli w zmartwychwstanie Pana, albo z trudem mogli to przyjąć. Nie uwierzyli kobietom, które spotkały aniołów przy pustym grobie, a opowiadanie Marii Magdaleny z przekonaniem powtarzającej: „Widziałam Pana”, nazwali babskimi gadaniem. Nawet przed wniebowstąpieniem Jezus wypominał niektórym z nich ich niewiarę. Tomasz jest więc symbolem każdego ucznia Jezusa, który przeżywa swoje trudności w wierze.
     
    Cień krzyża
     
    Będąc blisko Jezusa nasz Apostoł nie ustrzegł się kryzysu. Można nawet powiedzieć, że kryzys zrodził się z tej bliskości. Był jedyny uczeniem, który tak kochał Jezusa, że gotów był iść do Jerozolimy, aby umrzeć wraz ze swoim Mistrzem (J 11,16). Śmierć Jezusa była czymś, czego w pewien sposób się spodziewał. Jednak strony gdy to nastąpiło wszystko w jego życiu zostało przykryte przez Krzyż. Położył się on w jego życiu wielkim cieniem, przez który nie był zdolny się przebić.
     
    Tomasz przeżywał swój kryzys. Jego serce było tak złamane, że nie mógł spojrzeć ludziom w oczy. Był ofiarą swojego rozbitego entuzjazmu i, prawdopodobnie, także swojego poczucia winy z niespełnionej obietnicy towarzyszenia Jezusowi aż do śmierci. Wszystko, czego pragnął, to pozostać sam na sam ze swoim smutkiem. Być może dlatego, kiedy Jezus ukazał się uczniom w Wieczerniku, Tomasza tam nie było.
     
    Zranionego narcyzm
     
    Znamy dobrze reakcję i wypowiedź Tomasza o tym, że „dopóki nie włożę palca…, ręki… nie uwierzę”. Niewiara Tomasza wynikała z bólu z powodu śmierci Pana. Nie chciał sobie robić płonnych nadziei, że Chrystus żyje, aby – gdyby to się okazało nie prawdą (jak mu się zdawało) – nie przeżywać powtórnego rozczarowania. To była reakcja obronna na ból, z którym sobie nie umiał poradzić.
    Ale niewiara i kryzys Tomasz była też, być może, wynikiem zranionego narcyzmu. Narcyzm powoduje odrzucenie wszelkich pomocy ze strony ludzi. «Jestem tak nieszczęśliwy, że nikt nie może mi pomóc, chyba tylko Bóg może to zmienić» zdaje się mówić Tomasz tym swoim „dopóki nie włożę palca…”.
     
    Miłość nie pamięta złego
     
    Każdy inny obraziłby się na Tomasza zostawiając go jego rozpaczy. Ale nie Jezus. W swoimi miłosierdziu Jezus „nie pamięta złego…”. Po ośmiu dniach ponownie przychodzi do uczniów. Może odnieść wrażenie, że tym razem specjalnie dla Tomasza. Przychodzi i z całą pokorą spełnia żądania wysunięte przed tygodniem pod swoim adresem. Zmartwychwstały jest Dobrym Pasterzem, który zagubioną owieczkę uwalnia z sideł ostrożnie i troskliwie. Tomasz ugrzązł i zatrzymał się na Krzyżu i Męce Jezusa. Zaplątał się w zaroślach własnego bólu i cierpienia. Dlatego Pan nawiązuje z nim kontakt poprzez swoje rany. Lecz są to już rany zwycięstwa, nie śmierci. Jezus poszukuje wszelkich sposobów, by dotrzeć do każdego z nas. Gotów jest spełnić żądania nie tylko Tomasza, ale każdego, kto pragnie Go spotkać.
     
    Warunek miłosierdzia
     
    W końcu Tomasz wyznaje „Pan mój i Bóg mój…”. Są to słowa wyzwalające. Słowa, które leczą Tomasza z bólu, smutku i rozpaczy. To jest wielkanocne zwycięstwo Jezusa nad rozżalonym Tomaszem i ostateczny przełom w jego duszy. Jednak Tomasz musi za to zapłacić pewną cenę. By doświadczyć radości i pokoju musiał odsunąć od siebie urazę, pozostawić za sobą swój smutek. Wielkanocne zwycięstwo Jezusa wymaga od nas rezygnacji z tego typu gorzkich uczuć – choć może to być z naszej strony trudna ofiara. Ale zmartwychwstanie, które zwyciężyło śmierć, dodaje nam sił do przezwyciężania tych uczuć i do ofiarowanie ich Panu jako swoiste trofeum. Tylko tak możemy doświadczyć Jego miłosierdzia. Nie jest nam bowiem dawane „za darmo”. Jego „ceną” jest uznania Boga jako Pana połączone z zaprzestaniem rozczulania się nad swoimi ranami.
     
    Aby doświadczyć Bożego miłosierdzia, jak Tomasz, konieczny jest jeszcze jeden „warunek”: potrzebna nam jest łączność ze wspólnotą wierzących. Wiary nie można przeżywać inaczej jak tylko we wspólnocie. To tam się ją sieje, tam ona dojrzewa, i tam przynosi owoce. I Tomasz zrozumiał to dzięki Jezusowi. Jeśli On przyszedł do Tomasza, i to niejako specjalnie, to dopiero wówczas, kiedy Tomasz przestał zamykać się w sobie, przestał się izolować i powrócił do wspólnoty. Wrócił pomimo tego, że nie dzielił (jeszcze) z innymi tego samego doświadczenia.
     
    Miłość Boga niejedno ma imię. Podobnie Jego miłosierdzie. Dlatego spotkanie Tomasza z Jezusem i jego wyznanie wiary można by nazwać świętej miłosierdzia, świętem tej miłości, która okazuje swoją miłość pogrążonemu w smutku i rozpaczy człowiekowi. Każdemu.
    Źródło: http://m.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,605,co-ma-sw-tomasz-do-milosierdzia-bozego.html

  9. alutka pisze:

    Ks. Piotr Pawlukiewicz o niezdrowej pobożności. Można rany znieczulać niezdrową religijnością,. Mąż może mieć romans z pracą , żona z Kościołem, religią,a to jest bałwochwalstwo.. Trzeba mieć zdrowy dystans. Nieco ponad 3 minuty, warto posłuchać.

  10. Maggie pisze:

    Ku Tobie Panie serce me wznosze,
    mówiąc: dziękuje, przepraszam, proszę.
    Słowa te szansa dana ludzkości,
    by przejść przez życie w Bożej Miłosci –
    jak chleb powszedni potrzebne w życiu ..
    ale nie modne na co dzień w użyciu.

  11. Małgosia pisze:

    Do@Krzysztof
    Oto mój uczynek miłosierdzia dla Ciebie, wszystko podane na tacy 🙂

    Andrzeja Dudy poglądy cywilizacyjno-religijne
    Nie mogę nie poruszyć jeszcze jednego ważnego tematu: kwestii ochrony życia…

    Zwłaszcza wobec ostatnich działań, takich jak wprowadzenie swobodnej sprzedaży prawie dzieciom pigułki wczesnoporonnej, trzeba jasno i zdecydowanie powiedzieć: w Polsce musi być wprowadzona absolutna ochrona życia, przede wszystkim tego bezbronnego — poczętego. Tego wymagają czasy i nie ma tu mowy o jakimkolwiek kompromisie (czego nie uznaje lewica), bo chodzi o życie polskiego społeczeństwa. Dla mnie element obrony polskości, obrony polskiej rodziny to także ochrona życia. Nie będzie Polski bez nowych pokoleń Polaków. Poza tym — każdy człowiek zasługuje na to, żeby móc się urodzić. Tutaj nie ma dyskusji. Jestem zdecydowanym zwolennikiem ochrony życia.

    — Dziękuję za cenne słowa, które świadczą o Pana odpowiedzialności i trosce o dzień dzisiejszy i przyszłość rodaków. Życzymy powodzenia!

  12. Małgosia pisze:

    A to dla admina strony dzieckonmp i jego czytelników 🙂
    Pan Andrzej Duda szanuje papieża i jego modlitwom zawierza swoje rządy w przypadku wygranej.

    Co powiedziałby Pan, jako prezydent RP, papieżowi Franciszkowi podczas składania mu wizyty?
    Poprosiłbym go o stałą modlitwę za naszą ojczyznę. Prosiłbym także o modlitwę za mnie do Ducha Świętego, żebym był mądrym i dobrym prezydentem. Jestem głęboko przekonany, że bez modlitwy nie da się realizować wielkich zadań. Nie wyobrażam sobie pełnienia tej ważnej funkcji społecznej inaczej niż w sposób będący wyrazem głębokiego — również duchowo — podejścia do tego wielkiego zadania.

    Poprosiłbym także Ojca Świętego, by przyjechał do Polski, i to jak najszybciej…
    http://www.fronda.pl/a/andrzeja-dudy-poglady-cywilizacyjno-religijne,49919.html

  13. Maria Magdalena pisze:

    LITANIA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

    Litania pochodzi z Dzienniczka św. Siostry Faustyny

    Miłosierdzie Boże, wtryskujące z łona Ojca – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, największy przymiocie Boga – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, tajemnico niepojęta – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, źródło tryskające z Trójcy Przenajświętszej – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, niezgłębione przez żaden umysł ludzki ni anielski – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, z którego tryska wszelkie życie i szczęście – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, ponad niebiosa – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, źródło cudów i dziwów – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, ogarniające wszechświat cały – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, zstępujące na świat w Osobie Słowa Wcielonego – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, które wypłynęło z otwartej rany Serca Jezusowego – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, zawarte w Sercu Jezusa dla nas, a szczególnie dla grzeszników – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, niezgłębione w ustanowieniu Hostii świętej – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu Kościoła świętego – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w sakramencie chrztu świętego – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w usprawiedliwieniu nas przez Jezusa Chrystusa – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, towarzyszące nam przez całe życie – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, ogarniające nas szczególnie w godzinie śmierci – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, darzące nas życiem nieśmiertelnym – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, towarzyszące nam w każdym momencie życia – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, chroniące nas od ognia piekielnego – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w nawróceniu grzeszników zatwardziałych – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, zdziwienie dla aniołów, niepojęte dla świętych – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, niezgłębione we wszystkich tajemnicach Bożych – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, dźwigające nas z wszelkiej nędzy – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, źródło naszego szczęścia i wesela – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w powołaniu nas z nicości do bytu – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, ogarniające wszystkie dzieła rąk Jego – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, korono wszystkich dzieł Boga – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, w którym wszyscy jesteśmy zanurzeni – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, słodkie ukojenie dla serc udręczonych – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, jedyna nadziejo dusz zrozpaczonych – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, odpocznienie serc i pokoju wśród trwogi – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, rozkoszy i zachwycie dusz świętych – ufamy Tobie
    Miłosierdzie Boże, budzące ufność wbrew nadziei – ufamy Tobie

    Baranku Boży, który okazałeś największe miłosierdzie w odkupieniu świata na krzyżu – przepuść nam Panie Baranku Boży, który się miłosiernie ofiarujesz za nas w każdej Mszy św. – wysłuchaj nas Panie Baranku Boży, który z nieprzebranego miłosierdzia gładzisz grzechy nasze – zmiłuj się nad nami

    K: Miłosierdzie Boże ponad wszystkie dzieła Jego
    W: Przeto Miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będę.

    Módlmy się:
    Boże, którego Miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w Miłosierdzie Swoje, byśmy nigdy w największych nawet trudnościach nie poddawali się rozpaczy lecz zawsze ufnie zgadzali się z Wolą Twoją, która jest samym Miłosierdziem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Króla Miłosierdzia, który z Tobą i Duchem Św. okazuje nam Miłosierdzie na wieki wieków. Amen.

    http://www.milosierdzieboze.pl/litania.php?text=76

  14. Maria Magdalena pisze:

    Litania do Miłosierdzia Bożego

    Kyrie, elejson, Chryste, elejson, Kyrie elejson
    Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże — zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże — zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże — zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże — zmiłuj się nad nami.
    Miłosierdzie Boże, najwyższy przymiocie Stwórcy – ufamy Tobie!
    Miłosierdzie Boże, niezgłębiona miłości Uświęciciela
    Miłosierdzie Boże, niepojęta tajemnico Trójcy Świętej
    Miłosierdzie Boże, wyrazie największej potęgi Boga
    Miłosierdzie Boże, w stworzeniu duchów niebieskich
    Miłosierdzie Boże, powołujące nas z nicości do istnienia
    Miłosierdzie Boże, ogarniające wszechświat cały
    Miłosierdzie Boże, darzące nas życiem nieśmiertelnym
    Miłosierdzie Boże, chroniące nas przed zasłużonymi karami
    Miłosierdzie Boże, dźwigające nas z nędzy grzechu
    Miłosierdzie Boże, usprawiedliwiające nas w Słowie Wcielonym
    Miłosierdzie Boże, wypływające z ran Chrystusowych
    Miłosierdzie Boże, tryskające z Najświętszego Serca Jezusowego
    Miłosierdzie Boże, dające nam Najświętszą Maryję Pannę za Matkę Miłosierdzia
    Miłosierdzie Boże, w objawieniu tajemnic Bożych
    Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu Kościoła powszechnego
    Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu sakramentów świętych
    Miłosierdzie Boże, przede wszystkim w sakramencie chrztu i pokuty
    Miłosierdzie Boże, w sakramencie Ołtarza i kapłaństwa
    Miłosierdzie Boże, w powołaniu nas do wiary świętej
    Miłosierdzie Boże, w nawróceniu grzeszników
    Miłosierdzie Boże, w uświęceniu sprawiedliwych
    Miłosierdzie Boże, w udoskonaleniu świątobliwych
    Miłosierdzie Boże, zdroju chorych i cierpiących
    Miłosierdzie Boże, ukojenie serc udręczonych
    Miłosierdzie Boże, nadziejo dusz zrozpaczonych
    Miłosierdzie Boże, towarzyszące wszystkim ludziom zawsze i wszędzie
    Miłosierdzie Boże, uprzedzające nas łaskami
    Miłosierdzie Boże, pokoju konających
    Miłosierdzie Boże, rozkoszy niebiańska zbawionych
    Miłosierdzie Boże, ochłodo i ulgo dusz czyśćcowych
    Miłosierdzie Boże, korono Wszystkich Świętych
    Miłosierdzie Boże, niewyczerpane źródło cudów

    Baranku Boży, któryś okazał największe miłosierdzie
    w odkupieniu świata na krzyżu – przepuść nam Panie.

    Baranku Boży, który się miłosiernie ofiarujesz za nas w każdej Mszy świętej – wysłuchaj nas Panie.

    Baranku Boży, który z nieprzebranego miłosierdzia gładzisz grzechy nasze – zmiłuj się nad nami.

    K: Miłosierdzie Boże ponad wszystkie dzieła Jego.
    W: Przeto Miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będziemy.

    Módlmy się:
    Boże, w którym miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w miłosierdzie Twoje, byśmy nigdy, nawet w największych trudnościach nie poddawali się rozpaczy, lecz zawsze ufnie zgadzali się z wolą Twoją, która jest samym miłosierdziem. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Króla miłosierdzia, który z Tobą i Duchem Świętym okazuje nam miłosierdzie teraz i na wieki. Amen.
    http://sanctus.pl/index.php?doc=193&podgrupa=256

  15. wobroniewiary pisze:

    PSALMY O MIŁOSIERDZIU
    http://www.milosierdzieboze.pl/psalm.php?text=85

    SZATAN A MIŁOSIERDZIE BOŻE
    „Wyznał mi szatan, że jestem przedmiotem jego nienawiści. – Powiedział, że: Tysiąc dusz mniej mi robi szkody aniżeli ty, kiedy mówisz o miłosierdziu wielkim Wszechmocnego. Najwięksi grzesznicy nabierają ufności i wracają do Boga, a ja – mówi duch zły – tracę wszystko, ale nadto mnie samego prześladujesz tym niezgłębionym miłosierdziem Wszechmocnego. Poznałam, jak bardzo szatan nienawidzi miłosierdzia Bożego, nie chce uznać, że Bóg jest dobry” (Dz 1167)

  16. Klara pisze:

    Wczoraj widziałm Dude z żoną jak ich wprowadzali do Bazyliki Miłosierdzia Bożego w Krakowie przed godz. 10-ą od strony zachrystii. Akurat wstrzymali na chwilę ludzi wychodzących po mszy św o godz.8ej.

  17. Pingback: Zaufaj Miłosierdziu Bożemu – przystąp do spowiedzi i Komunii św. i dostąp zupełnego odpuszczenia win i kar | Obraz Mojego Serca2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s