Papież Franciszek – stanowcze NIE dla dyplomaty geja w Watykanie

Wbrew oczekiwaniom  środowisk LGBT i wyznawców fałszywej prorokini MBM papież nie idzie na rękę duchowi czasu i nie jest antypapieżem.

Decyzją papieża Franciszka, zdeklarowany homoseksualista nie zostanie ambasadorem Francji w Watykanie. Wcześniej nalegał na to francuski prezydent Francois Hollande.

Jak wynika z ustaleń tygodnika „Le Canard Enchaine” oraz RMF FM, papież Franciszek co prawda spotkał się z Laurentem Stefaninim – kandydatem na ambasadora Francji w Watykanie – jednak spotkanie z pewnością nie przebiegło po myśli francuskich władz.

Papież już na wstępie oświadczył, że stanowczo sprzeciwia się legalizacji we Francji małżeństw osób tej samej płci. Ostro skrytykował również samego prezydenta, za próbę wymuszenia umieszczenia w Stolicy Apostolskiej dyplomaty, który nie kryje swych homoseksualnych skłonności.

Kontrowersyjny dyplomata Laurent Stefanini, który przedstawia się nie tylko jako osoba nie ukrywająca orientacji homoseksualnej, ale jednocześnie zadeklarowany katolik. Między innymi z tego powodu był on orędownikiem legalizacji we Francji małżeństw homoseksualnych, a następnie sam zawarł takie małżeństwo ze swoim partnerem.

Choć przez długi czas strona francuska utrzymywała, że Laurent Stefanini jest jedynym kandydatem na ten urząd, po odmowie przyjęcia jego kandydatury przez papieża Franciszka, francuskie media podają nieoficjalnie, że Pałac Elizejski w pośpiechu szuka nowej kandydatury.
Źródło: Niezależna/natemat

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Papież Franciszek, Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

58 odpowiedzi na „Papież Franciszek – stanowcze NIE dla dyplomaty geja w Watykanie

  1. wobroniewiary pisze:

    „Homomałżeństwa” w Sądzie Najwyższym USA

    To będzie jeden z najważniejszych wyroków Sądu Najwyższego USA w ostatnich latach. Odpowie on na pytanie, czy w USA istnieje konstytucyjne prawo do zawierania „małżeństw” pomiędzy osobami tej samej płci. Są poważne obawy, że tak właśnie się stanie.
    Rozprawa w tym procesie planowana jest na 28 kwietnia. Wcześniej, bo 25 kwietnia, odbędzie się w Waszyngtonie wielka manifestacja obrońców rodziny. Wyrok w tej arcyważnej, wręcz cywilizacyjnej sprawie spodziewany jest w końcu czerwca. Wpłynie on nie tylko na prawo w USA. Kraj ten bowiem wyznacza standardy w wielu dziedzinach życia i można się spodziewać, że orzeczenie w sprawach „homomałżeństw” pośrednio wpłynie na kształtowanie prawa w innych państwach, także w Polsce.
    Całość: http://gosc.pl/doc/2446438.Homomalzenstwa-w-Sadzie-Najwyzszym-USA

    • Sebro pisze:

      Swego czasu w USA takim procesem była rozprawa w sprawie aborcji. Na podstawie tego wyroku zalegalizowano aborcję. Teraz będzie kolejna sztandarówka, która wyznaczy nowy standard prawodawstwa na świecie.

    • Maggie pisze:

      W Kanadzie zaczeto od zmiany „definicji” małżeństwo, przeforsowanej za rządów liberała Jean Chrietien’a i … poszło łańcuchowa reakcja z górki, tak ze teraz resztę, rozdrapuja diabelskie pazurki, wprowadzając coraz to nowe przywileje, ktore nazywa sie prawem/rownouprawnieniem – zaś opozycja i ich krytyka: drzwi do kariery zamyka i wpycha „pod opiekę paragrafów prawa karnego”.

  2. lMdm pisze:

    Módlmy się za Papieża. On sam nas uczy, co znaczy cicha wspólna modlitwa serc.

    • ciekawy pisze:

      Papież mówi gejom „bye bye”, ciekawe czy środowiska antypapieskie przeproszą go w końcu. Czy nadal będą „solić i pieprzyć” że papież to antychryst. Czy pan Bronek i jego mocodawcy powiedzą przepraszamy czy dalej będą jednym ze ścierwomediów religijnych

  3. wobroniewiary pisze:

    Imieniny papieża. Kościół wspomina dziś św. Jerzego

    Kościół wspomina dziś św. Jerzego. Jest to dzień imienin papieża Franciszka – Jorge (Jerzego) Bergoglio.
    Myśląc o nim i widząc jak działa, mogę powiedzieć, że jest współczesnym św. Jerzym w tym znaczeniu, że jest wielkim wojownikiem przeciwko siłom zła i robi to w duchu prawdziwie chrześcijańskim
    — powiedział pochodzący z Argentyny ceremoniarz papieski, ks. prałat Guillermo Karcher, który zna Franciszka od ponad 20 lat.
    Dostrzega on w papieżu „Chrystusa, który sieje dobro, aby zwalczyć zło”.
    Jest w tym wzorcowy. Robił tak już w Buenos Aires i nadal robi z charakteryzującą go prostotą
    — stwierdził duchowny.
    Dodał, że jest to szczególnie ważne w obecnej sytuacji świata, który potrzebuje obecności dobra.
    Mówiąc o postawie kapłańskiego ojcostwa, jaką widać u Franciszka, ks. prałat Karcher wyznał, że zawsze się wzrusza podczas środowych audiencji ogólnych, gdy Argentyńczycy krzyczą do papieża: „Ojcze”, „Ojcze Jorge” lub po prostu „Jorge”. Jest to „pozdrowienie wypływające z serca” tych ludzi, znak trwania tej bliskości i przyjaźni, które on sam „zasiewał w ciągu tylu lat w Buenos Aires, gdy chodził ulicami miasta i odwiedzał najuboższe miejsca jego peryferii”, zawsze „z uśmiechem, uściskiem i ojcowskim spojrzeniem”.
    Argentyński prałat zaznaczył, że Franciszek znosi krytykę z „duchową wolnością” i „wewnętrzną mocą”.
    Myślę, że jest namaszczony przez Ducha Świętego. Pełni posługę powierzoną mu przez Kościół dla dobra Kościoła i świata z wewnętrznym pokojem i duchową pewnością
    — podkreślił jego współpracownik.
    Dodał, że papież – jak sam mówi – wykształcił w sobie „silną duchowość, ponieważ jest człowiekiem modlitwy, człowiekiem Bożym”, co dzień poświęcającym dwie godziny poranka na modlitwę i refleksję.
    Jako ceremoniarz dostrzega on różnicę w zachowaniu Franciszka w zakrystii oraz tuż przed Mszą i po jej zakończeniu. Najpierw wita się on serdecznie ze wszystkimi klerykami i ministrantami, tak jak z wiernymi na placu św. Piotra.
    Ale gdy już założy szaty liturgiczne, zmienia się: widzimy, jak wchodzi do bazyliki czy podchodzi do ołtarza na placu jako człowiek modlitwy, człowiek skoncentrowany na tym, co ma celebrować, przede wszystkim na misterium eucharystycznym. Tak samo się zachowuje opuszczając środkową nawę bazyliki. Wszyscy go oklaskują, krzycząc: „Franciszek! Niech żyje! Kochamy cię!”. On jednak idzie do zakrystii. Można powiedzieć, że robi nawias. Jest to przykład dla księży w tym sensie, że jesteśmy dla ludzi, ale kiedy jesteśmy z Bogiem, to jesteśmy z Bogiem
    — wyjaśnił ks. prałat Karcher. Jego zdaniem jest to cecha, która łączy obecnego papieża z Janem Pawłem II.
    W dniu imienin argentyński duchowny życzy Franciszkowi, „by nadal był sobą, spójnym i przejrzystym”, bo robi tym wiele dobra.
    Życzę, by chronił go św. Jerzy i by kontynuował swą walkę o dobro, zasiewając dobro, tak jak to robi dotychczas
    — powiedział papieski ceremoniarz.
    Za: http://wpolityce.pl/kosciol/241935-imieniny-papieza-kosciol-wspomina-dzis-sw-jerzego

  4. Anka pisze:

    Ojciec John Pierricone z parafii św. Agnieszki w Nowym Jorku często odprawiał Mszę świętą dla sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy. Wielokrotnie spotkał on osobiście Matkę Teresę. Spytał ją kiedyś jako osobę podróżującą po całym świecie, co uważa za największe zło współczesnego świata. Bez zastanowienia odpowiedziała: „Komunię na rękę”.

    • mariaP pisze:

      “ Znajoma pod szokiem “ po Swietach Wielkanocnych :
      – U nas w Parafii ( dodam w jednej z polskich ) w Poniedzialek Wielkanocny Ksiadz postawil kielich z Hostiami na Oltarzu i zaprosil wszystkich do Uczty indywidualnej !
      – Podejdz i poczestuj sie !

      Wielka krucjata modlitewna za Kaplanow , normalne .
      Potrzebuja tego , “ z posrod nas wybrani , dla nas ustanowieni “ .
      Ale tez i Oni powinni od Siebie wymagac , bo “ wiele im dano i wielka jest ich odpowiedzialnosc ! “. Wobec nas wszystkich !
      Dziecie Jezus do Sw. S. Faustyny
      -patrz w niebo ?
      a kiedy spojrzałam w niebo ujrzałam święcące gwiazdy i księżyc,
      wtem zapytało mnie to dziecię:
      – czy widzisz ten księżyc i te gwiazdy?
      Odpowiedziałam, że widzę, a ono mi odpowiedziało te słowa:
      – Te gwiazdy to są dusze wiernych chrześcijan, a księżyc, to są dusze zakonne.
      Widzisz, jak wielka różnica światła jest miedzy księżycem a gwiazdami, tak w niebie jest wielka różnica miedzy dusza zakonną, a wiernego chrześcijanina.
      Dz 424

      Jaka jest wiec roznica miedzy dusza wiernego chrzescijanina , a dusza Kaplana ?
      Ogromna !
      Ich dusza i nasza dusza ma sie tak do siebie tak jak Trojwymiar do Dwuwymiaru !!
      I glebia, i ostrosc widzenia , i swiatlo , i spostrzegawczosc , inteligencja !
      Wszystko , wszystko jest innej jakosci i innego wymiaru !!

      Poki czystego serca starczy !

      Reasumujac : Nasza modlitwa i ofiara , tak!
      Ale nie uwalnia ona od ostrej walki z pokusami samych Wybrancow Nieba !

      Za leniwego w sluzbie Kaplana , Zdrowas Maryjo !

      ********

      „Boże, który obdarzyłeś nas królewskim kapłaństwem,
      spraw,
      prosimy,
      aby jak święty Józef, który zasłużył na to,
      by dotykać i nosić z szacunkiem w swych rękach jednorodzonego Syna Twojego, zrodzonego z Dziewicy Maryi,
      tak i my
      – byśmy mieli łaskę służyć przy Twoich ołtarzach w czystości serca i niewinności postępowania,
      abyśmy dzisiaj godnie przyjęli Przenajświętsze Ciało i Krew Twojego Syna
      i zasłużyli na wieczną nagrodę w przyszłym świecie”.
      http://www.info.kalisz.pl/pope/

      Amen .

  5. wobroniewiary pisze:

    Równość kobiet i mężczyzn w Polsce, jak i w Europie, jest cenną zasadą, dlatego nie możemy pozwolić na jej niszczenie poprzez zmienianie jej znaczenia przez ideologię gender, której celem nie jest równość kobiet i mężczyzn, ale walka z kobiecością i męskością oraz demontaż podstawowych wspólnot, jakimi są małżeństwo i rodzina. – Jadwiga Wiśniewska
    członek Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia, PiS

    *******

    Równość kobiet i mężczyzn pretekstem dla szerzenia ideologii gender

    Jak lewicowcy i lobby LGBT chcą wykorzystać „Strategię na rzecz równości kobiet i mężczyzn po 2015 r.” do szerzenia ideologii gender, czyli “gender mainstremingu”.

    Komisja Praw Kobiet i Równouprawnia w Parlamencie Europejskim pracuje obecnie nad sprawozdaniem: „Strategia na rzecz równości kobiet i mężczyzn po 2015 r.”. To istotny dokument, który środowiska lewicowe i lobby LGBT chcą wykorzystać na rzecz wprowadzenia “gender mainstremingu”, czyli podporządkowania i wprowadzenia w główny nurt kultury i polityki społecznej niebezpiecznej ideologii gender. Te ideologiczne naciski promują “genderową” nowomowę, pod którą kryją się niezwykle groźne postulaty.

    Po pierwsze, należy zwrócić uwagę, że Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej stanowi o równości pomiędzy kobietami i mężczyznami. Język ten jednak w pracach Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia jest bezzasadnie zastępowany określeniem równości płci (gender equality). “Równość pomiędzy kobietami i mężczyznami” nie jest tym samym co “równość płci”. Ta próba zmiany i redefinicji pojęcia wynika z chęci promowania ideologii gender. W konsekwencji faktyczna idea równość na rzecz kobiet i mężczyzn schodzi na drugi plan.
    Kolejne zastrzeżenia dotyczą promowania aborcji, która miałaby być prawem człowieka. To zdumiewające, bo aborcja to przecież podważenie podstawowego prawa człowieka do życia.
    Całość: http://www.fronda.pl/a/rownosc-kobiet-i-mezczyzn-pretekstem-dla-szerzenia-ideologii-gender,50451.html

  6. wobroniewiary pisze:

    Oto lista gier demonicznych. Nie pozwól swoim dzieciom grać w te gry!

    Większość rodziców bagatelizuje świat gier komputerowych, a ten wcale nie jest wolny od zagrożeń duchowych. Już pierwsze popularne gry zawierały elementy przemocy i satanizmu…
    Kiedy w chłopcach zanika duch i wola walki z lenistwem, tchórzostwem, głupotą, rośnie w nich pasja walki w grach komputerowych. W tych grach chłopcy walczą z przeważającymi siłami wrogich wojowników, robotów i potworów, ale także z demonami, a nawet z samym diabłem. Z tym że narzędzia tej walki (emblematy, osłony, praktyki, metody, magiczne zaklęcia, źródła mocy etc.) są też demoniczne.
    Całość (zakładka u góry naszej strony): https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/gry-demoniczne-nie-pozwol-dzieciom-w-nie-grac/

    • Wojtek pisze:

      Przestrzegam najbardziej demoralizującą grą zawierającą elementy: przestępczości, prostytucji, złodziejstwa, zbrodni, nieuzasadnionego gniewu, drwiny z prawa, pogoni za pieniądzem i luksusem, przekleństw i wiele innych to GTA( najgorsza jest GTA 5).
      A grają w tą grę coraz młodsze dzieci. Ostatnio mój kolega mówił że jego 9 letni bratanek dostał PS4 i oczywiście GTA5. Jak takie dziecko ma się potem zachowywać, jak ma traktować ludzi. A w ogóle ta gra jest tak przepełniona seksem, że nie polecam nawet po 18 roku życia jeśli komuś zależy na kilku ciężkich grzechach mniej. Najlepiej nie kupować a jak kupiona to wyrzucić. Wiem że może trochę ostro ale nic ponad prawdę.

      • Maggie pisze:

        Czy wiesz, ze, zbiegiem okolicznosci skrót GTA obejmuje nazwę Great Toronto Area (można porównać znaczenie tego skrótu do skrotowej nazwy Trójmiasto).

      • julia pisze:

        powiedzcie mi co się dzieje z ludźmi, z rodzicami…
        dziś mój syn( 6 lat) powiedział , że jego kolega przeżegnał się ale koncową frazę ” i Ducha Świętego” , zamienił na ” g….świętego” … po prostu mnie aż sparaliżowało, jak takie niewinne wydawałoby się dziecko potrafi obrażać DUcha Świętego. Zapytałam syna jak zareagował, powiedział, że zgłosił to do pani ( hmm skarżenia nie popieram, ale w takiej sytuacji, chyba jednak dobrze zrobił ) i pani powiedziała, ze porozmawia z jego mamą.
        Pół dnia rozmyślałam, z czego to wynika… bo niby dziecko, niewinne, sześcioletnie, nie zdające sobie sprawy z czego się brzydko naśmiewa…i wieczorem wyjaśniłam synkowi, że za tego Patryka, on może Pana Boga przeprosić, bo on zna Boga i wie dużo o Jezusie a ten biedny Patryk, jego kolega nie zna Boga, dlatego brzydko się wyraża o Bogu..ale tak nie wolno. I zdaję sobie sprawę, że to dziecko, nie do końca jest winne, tego co powiedziało, bo dzieci mówią różne bzdury… ale też taka postawa wobec świetości z czegoś wynika, tylko z czego? z braku edukacji? maja przecież religie w przedszkolu.

        Co do osób homoseksualnych, dopóki traktowane to było jako jednostka chorobowa, to część z tych ludzi podejmowała leczenie, czasem z całkiem dobrym skutkiem, ale teraz zły próbuje podzielić społeczenstwo na normalnych i homoseksualnych. NIe macie wrażenia , ze takie obrzydzenie jakie wywołuje homoseksualizm jest na rękę diabłu?że o to włąsnie mu chodzi, żeby skłócic ludzi ze sobą ? Fakt, że ich nachalna polityka wciskania się wszędzie tę przepaść miedzy ludźmi pogłębia jeszcze bardziej. Ale może czas zrozumieć, ze te osoby to też dzieci Boże i może trzeba ich objąć modlitwą a nie odsuwać się od nich z powodu ich złych wyborów. Może tak jak mamy krucjatę za Ojczyznę, za kapłanów, trzeby by stworzyć łańcuch modlitwy za takie osoby. Myślę, że więcej tym zdziałamy dla nich, niż brzydzeniem” się ich grzechu.

        • wobroniewiary pisze:

          Julio, dosłownie dzisiaj mieliśmy próbę w kosciele przed I Komunią córki
          Ksiądz ustawiał w dwóch rzędach dziewczynki i chłopców wg wzrostu.
          W obecności Pana Jezusa, przy tabernakulum jeden 9-ciolatek rzucał takim mięsem, że szok.
          Typu nie będe stał za tym „ku….sem”

          Normalnie zaniemówiłam! Ojciec jednej dziewczynki strzelił go po ramieniu a jak zobaczył że właśnie jego córka stoi z tym ananaskiem w rzędzie, powiedział „no to sierotko trafiłaś”

      • Maggie pisze:

        @Julia: tylko grzech przeciw Duchowi Świętemu nie ma przebaczenia. Czy to dziecko wiedziało co tak naprawdę czyni i na ile jest swiadome, ze grzeszy w ten sposob, jest innym aspektem sprawy. Czasami brzydkie zestawienia słów lubia, utkwic dzieciom w pamięci. Dlatego dobrze, ze tlumaczysz synkowi, a on powinien wiedzieć jaki straszny taki grzech jeśli intencja była obraza a nie bezwiedna głupota. Modlmy sie za grzesznikow i bluzniercow.

      • julia pisze:

        Maggie jeszcze po drodze z przedszkola tłumaczyłam dziecku, że jego kolega nieświadomie pewnie, ale bardzo obraził Ducha Świętego, a Bóg i Jezus wybaczą człowiekowi wszystko, ale Duch Święty nie. Myślę, ze to biedne dziecko jest po prostu nieswiadome, nie wierzę , że celowo to zrobiło, ale tez z powietrza mu się nie wzieło wysmiewanie tego co Boże. I popatrzcie jaki rozdzwięk ,,,rząd tak dązy do nauczania seksualnego dzieci, od najwczesniejszych lat, a nikt nie dba już o duchową stronę dzieci. Księża cudów nie zrobia , jesli dzieci z domu nie wyniosą szacunku do sfery sacrum.
        I jeszcze dodam.. znam wielu przeciwników różanca…ale ja już wiem, że kiedy podjęłam intencję modlitwy rózancowej, (a wyjątkowo nie lubiłam tej modlitwy ) za zmarłego dwa lata temu ojca, Maryja poprowadziła mnie prosto do nawrócenia. I wiem, że fakt, że kłade duzy nacisk na religijne wychowanie dzieci to tez jej zasługa. Nawet poprzez młodszego synka dała mi znak, że czuwa nad moimi dziecmi ( to efekt modlitwy rózancowej rodziców za dzieci).

      • Maggie pisze:

        @Julia: Zły czuje, ze koniec bliski, więc szaleje. Szczególnie na dzieci trzeba uważać, bo demoralizacja teraz specjalnie na nie nastawiona, a wszechobecny okultyzm w modzie, więc pozalowania godne „zjawiska” wokół.

        Moja mama mówiła: ze najwieksza kara dla rodziców,jest jeśli dziecko występuje przeciwko temu co im drogie, odrzucajac wartości z domu wyniesione – ze komuniści w ten sposób sie mscili jeśli nie mogli pokonać niezlomnych.

        Wiem, ze blogoslawisz swe dzieci – czyn to jak najczęściej, zwlaszcza w trudniejszych momentach. Czujność jest niezmiernie ważna. Dziękować Panu Bogu, ze synek jest szczery i o wszystkim Ci mówi.

      • Wojtek pisze:

        Jeśli grzech przeciw Duchowi świętemu jest niewybaczalny to lepiej módlcie się za mnie.
        Spowiadałem się z bluźnierstw po spowiedzi prawie ryczałem i kiedy tylko pomyśle o tym co mówiłem to od razu włącza mi się taka blokada że nie mogę o tym wspominać bo bym chyba zawału dostał. Żałuję tego jak niczego innego choć mam wrażenie że Bóg celowo odsuwa ode mnie ten żal. Ale jeśli mówicie, że Duch Święty nie wybacza to co mam zrobić przecież się do niego modlę???

      • Monika pisze:

        Wojtku wyspowiadałeś się a więc jesteś czysty jak nowo narodzony – to jest Sakrament Święty.
        Grzechy zostawiłeś Jezusowi w Sakramencie, więc już nie wracaj do nich, bo Pan Bóg Ci je wybaczył – On oddał życie za każdego z nas, wtedy gdy byliśmy jeszcze grzesznikami.
        Należysz do Boga a te grzechy są Ci wybaczone, więc niech Cię nie przygniatają, podnieś głowę i żyj na nowo.

      • mob pisze:

        z tego co wiem chyba nikt bez pomocy Ducha Świętego nie jest w stanie powiedzieć Jezus jest Panem. Dlatego spawdz czy jestes w stanie. Jeśli mozesz to znaczy ze przecież Pan pomaga. Jeśli nie mozesz powiedziec to masz problem i potrzeba modlitwy a byc moze egzorcysty. Też mialem bluzniercze mysli przeciwsko Bogu ale wierze ze Bóg wybaczył mi, ale mam czesto lęk przed grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, jednak z tego co wiem jest to grzech odrzucenia spowiedzi czy milosierdzia, albo inny z posrod kilku wymienionych w katechizmie. Zawsze zostaje co roku Święto Miłosierdzia. Trzeba sie wtedy powiezac szczegolnie.

      • Wojtek pisze:

        Odprawiłem nowennę do Miłosierdzia Bożego i ofiarowałem za te bluźnierstwa Komunię Świętą w Niedzielę Miłosierdzia wraz z innymi intencjami które namnożyły się w czasie odprawiania Nowenny.
        Myślę że to pomogło a i przed spowiedzią też mogłem powiedzieć Jezus jest Panem, choć wcześniej bym tego nie wypowiedział bo w to nie wierzyłem. Myślę że Bóg jest miłosierny ponad wszystko i sam nie pozwala mi o tym myśleć bo inaczej boję się że gdy w Czyśćcu bym musiał się do tego przyznawać to nie byłbym w stanie sobie wybaczyć i bym się potępił.
        Uwierzcie to nie był pojedynczy incydent o zgrozo ja wręcz szydziłem z Boba, brzydzę się tego i siebie kiedy tylko o tym pomyślę i nie rozmawiam z Bogiem, dlatego już prawie nie wspominam.
        Chciałbym jakoś odpokutować(choć trochę), może gdybym miał długie i ciężkie życie ale nie wiem czy bym sobie poradził.

      • Maggie pisze:

        Czy bez udziału złego człowiek jest w stanie grzeszyc przeciw Duchowi Świętego? …
        Myśle, ze NIE i dlatego, jeśli ktos otrzymuje Łaske (!!!) Przejrzenia, przypuszczam, ze Łaska Przebaczenia jest możliwa, bo Bog jest niepojecie (!) Miłosierna Miłością i Sprawiedliwością i wie ile w tym było własnej inicjatywy, aby Go obrażać w tak szczególny sposób.
        Jest tez różnica miedzy „samoistna” walka z myslami, a tworzeniem myśli bluznierniczych.

        Jednak, tak jak sadze, jeśli ktos przejrzy i odrzuca zło, żałuje i miłuje Pana Boga (a miłość taka trzeba doskonalić w słowie, myśli i uczynku), i jezeli wiecej jest w tym żałującym ewangelicznego celnika, to jest i ewangeliczna radość w Niebie.

        Człowiek jest grzeszny, więc musi pamiętać, ze walka ze złym nie kończy sie po odpuszczeniu grzechów. Zyc trzeba z realnym wcieleniem zasady, tj Z SERCA (!) płynacymi czynami, wyrazonymi w: DZIĘKUJE, PRZEPRASZAM, PROSZĘ I UWIELBIENIU PANA BOGA.
        PRZEJRZENIE jest ŁASKA, ktorej nie wolno zatracic – modlimy sie przecież o taka łaskę i wytrwanie nie tylko dla innych ale i dla siebie …

        Nie poddając sie złu i zwatpieniu jakie zły podsuwa, mimo upadkow i wzlotow, ale tez nie spoczywajac na laurach pychy, szlifujmy nasze serca i dusze, aby były jak lśniący skarb, ktory powinien trafić do skarbca, po czyśccu (pokuta w życiu ziemskim i w zaswiatach wg Bożego Wyroku i Sprawiedkiwej ale i Milosiernej Miłosci). NIECH najmniejsza kropelka Krwi i Potu i Westchnienie Chrystusa NIE zostaną zmarnowane.

        Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Rozpisalam sie znowu. Moze sie mylę, ale taka mam nadzieje, a nadzieja, wiara i miłością trzeba zyc … bo inaczej kompletna klęska.

      • Wojtek pisze:

        Ja też w to wierzę jak inaczej miałbym żyć?

      • Maggie pisze:

        Ja rowniez tym żyje Wojtku, a jeśli ogarnia depresja to sygnał, ze zły działa – sp. o.Sylwester Hasnik miał kiedys na ten temat rekolekcje.
        Niech wiara, nadzieja i miłość jak światło łuczywa odstraszają zło.

        IPad zmienił mi znowu w poprzednich wpisach końcówki słów, tak, ze wyszło po „polskiemu”, ale przestaje mnie to złościc, choć jeszcze kusi abym robiła poprawki (czynie je coraz rzadziej)

        Jezus jest Panem!

  7. Monika pisze:

    Przesłanie dla nas – wszystkich Polaków a także dla prezydenta i liderów w Polsce wypowiedziane przez O. Johna Bashoborę – od 9:46 minuty:

    • Wojtek pisze:

      Czy mi się wydaje czy ostatnio TVP wspomina coraz więcej o Bogu? Bo chyba tak, czyli modlitwy wszystkich którzy modlą się o nawrócenie mediów się spełniają:)

  8. Sebro pisze:

    A tymczasem pani Fuszara patronuje kolejnej wystawie „łamiącej stereotypy”. Jak dla mnie to jest promocja pedofilii, bo można tam zobaczyć choćby faceta w samych gaciach z przystawionym do sutka niemowlakiem. Ochyda w czystej postaci.

    http://www.pch24.pl/genderowa-wystawa-pod-ministerialnym-patronatem–krakowski-mocak-w-awangardzie-rewolucji,35315,i.html?nom=1

  9. Anka pisze:

    ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr dla Fronda.pl: Papież nie poprze homoseksualistów
    „Zdeklarowani homoseksualiści nigdy nie będą pełnić funkcji publicznych w Kościele. Decyzja papieża Franciszka jednoznacznie to potwierdza” – mówi dla Fronda.pl ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr.

    Decyzja papieża Franciszka o niemianowaniu zdeklarowanego homoseksualisty ambasadorem Francji w Watykanie potwierdza dotychczasową naukę Kościoła, która jednoznacznie ocenia zjawisko homoseksualizmu, a szczególnie krytycznie ocenia lobby homoseksualne. Co do samych osób, wypowiada się o nich w sposób charakterystyczny dla kościelnego odróżnienia ogólnego zła, od oceny osoby uwikłanej w to zło. Mimo to, nie wydaje się możliwe, aby osoby deklarujące się jako homoseksualiści mieliby kiedykolwiek piastować funkcje publiczne w przestrzeni Kościoła, czy w przestrzeni cywilnej, ale powiązanej ze strukturami kościelnymi. Ten gest należy jednoznacznie interpretować jako wykluczenie takiej opcji. Osoba, która wyraźnie deklaruje swoje skłonności homoseksualne mogłaby stanowić antyświadectwo i z tego względu stanowisko Kościoła musi pozostać niezmienione.

    Niewątpliwie, decyzja papieża Franciszka sprawi zawód środowiskom, które liczyły na to, że za czasu tego pontyfikatu Kościół zliberalizuje swoją naukę w kwestiach moralnościowych. Liberalne media wielokrotnie opacznie interpretowały wypowiedzi papieża, czy przekazywały opinii publicznej jedynie wyrwane z kontekstu fragmenty. Fakt, że Franciszek publikuje stosunkowo niewiele oficjalnych dokumentów, z których wynikałoby jego stanowisko m.in. w takich sprawach poszerza pole do manipulacji.

    http://www.fronda.pl/a/ks-prof-pawel-bortkiewicz-tchr-dla-frondapl-papiez-nie-poprze-homoseksualistow,50478.html

  10. wobroniewiary pisze:

    Abp Gądecki w Watykanie: Nie można odcinać się od chrześcijańskich korzeni, w których wyrosły narody i kultury Europy

    W liturgiczną uroczystość św. Wojciecha, patrona Polski, cotygodniowej czwartkowej Mszy przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej przewodniczył abp Stanisław Gądecki.
    W homilii metropolita poznański i przewodniczący episkopatu Polski przypomniał sylwetkę tego wielkiego męczennika. Zwrócił przy tym szczególną uwagę, że dzięki takim ludziom jak św. Wojciech w system wartości na naszym kontynencie na stałe wpisane zostały podstawy chrześcijańskie. Dlatego też dzisiejsza Europa nie może odcinać się od swoich korzeni.

    Dzięki odwadze ludzi tego pokroju jak Wojciech, chrześcijaństwo przyniosło do Europy nowy system wartości, trudny do pogodzenia tak z filozofią grecką, jak i z rzymskim poczuciem sprawiedliwości. Nie przekreślając wcale innych wpływów, to przede wszystkim właśnie chrześcijaństwo, o wiele bardziej niż judaizm, hellenizm czy romanizm, ostatecznie ukształtowało duchowe oblicze Europy, wniosło do niej tego rodzaju treści, bez których trudno zrozumieć dzisiejszą Europę. Mur, który dzieli Europę, nie runie bez nawrotu do Ewangelii – mówił Jan Paweł II. Bez Chrystusa nie można bowiem budować trwałej jedności. Nie można też robić tego odcinając się od tych korzeni, w których wyrosły narody i kultury Europy, i od wielkiego bogactwa kultury duchowej minionych wieków
    -– powiedział abp Gądecki.
    Za:http://wpolityce.pl/kosciol/241985-abp-gadecki-w-watykanie-nie-mozna-odcinac-sie-od-chrzescijanskich-korzeni-w-ktorych-wyrosly-narody-i-kultury-europy

    • Wojtek pisze:

      Prawie przegapiłem święto swojego patrona. Dziękuję za przypomnienie, przynajmniej przemodlę moja nieobecność na Mszy Świętej.

      • Maggie pisze:

        Wszystkiego najlepszego a nade wszystko jak najliczniejszych Łask Bozych, Nieustannej Opieki Matki Najswietszej życzę Tobie, jak rowniez piszacemu tu Jerzemu, oraz wszystkim noszących imiona tych dwóch Patronow.

      • mariaP pisze:

        «Adoro Te devote, latens Deitas!»

        Jezu w Eucharystii, zawierzam Ci młodych Rzymu, Lacjum i całego świata:
        ich myśli, ich uczucia, ich plany.
        Oddaję Ci ich przez ręce Maryi, Twojej i naszej Matki.

        Jezu, który złożyłeś siebie
        w ofierze Ojcu, kochaj ich!

        Jezu, który złożyłeś siebie
        w ofierze Ojcu, ulecz rany ich duszy!

        Jezu, który złożyłeś siebie
        w ofierze Ojcu, pomóż im
        adorować Cię w prawdzie
        i błogosław im.

        Teraz i zawsze. Amen!

        Wszystkim z miłością udzielam mego błogosławieństwa.
        Jan Paweł II
        Watykan, 15 marca 2005 r.

        http://nauczaniejp2.pl/dokumenty/wyswietl/id/1197

        Wojtku!
        … Najlepszego !
        w Dniu Imienin !

      • Jerzy pisze:

        Bóg zapłać! @ Maggi. Pozdrawiam i
        Króluj nam Chryste!

      • eska pisze:

        Wojtku, Święty Wojciech jest też patronem Polski – a Ty jak widzę bardzo ukochałeś naszą Ojczyznę. 🙂
        W przypadki nie wierzę – a Ty? 😉

      • mariaP pisze:

        @Jerzy , pod zyczeniami Najlepszymi i ja sie podpisuje !
        Dzieki za swiadectwo Twoich wpisow !

        na zakonczenie dnia /

        The score is „Prelude, fugue et variation de César Franck – Transcription de l’orgue par Yves Péan. 1925, chez Durand&Fils”
        ( … Cezary Franck towarzyszy codziennej emisji modlitwy rozancowej w telewizji KTO . Jest jej zwiastunem .
        Mnie zauroczyl na wakacjach , kiedy po zakonczonej Mszy Swietej wieczornej ktos cwiczyl na chorze . Cwiczyl pieknie .)

      • Wojtek pisze:

        Dziękuję wam z całego serca. Nie wiecie ale urodziłem się 27 marca więc od zawsze obchodzę urodziny przed Wielkanocą:) w wielkim poście i właśnie w tym czasie się nawróciłem:) Ot taki prezent na urodziny. I dziękować trzeba wysiłkowi Anny Argasińskiej gdyż to przez jej teksty się nawróciłem:) Dziękuję Bogu ale o tobie Anno nie zapomnę(wstawiłbym serce ale nie wiem jak się wstawia?)

      • Wojtek pisze:

        A i wybacz Jerzy nie chce żebyś myślał że o tobie zapomniałem ciebie też dołączam do moich intencji i najlepszego bracie w dniu naszych patronów:)

      • Monika pisze:

        Serce dla Wojtka ❤
        Wstawia się tak: < 3 tylko bez spacji pomiędzy znakami.

      • Wojtek pisze:

        Przepraszam że zapycham stronę swoimi komentarzami ale uwielbiam rozmawiać i nie mogę znieść że ktoś kto dla mnie coś napisał mógłby poczuć się zignorowany dlatego odpowiadam.

        A w twoim kierunku ESKO 🙂 Nie wiem czy to przypadek, wierzę że Bóg poprowadzi mnie właściwą ścieżką i nie boję się nią iść i nie zamierzam z niej zbaczać. Jedyne czego się boję to pychy najgorszego z grzechów. Mogę być i bezdomnym, byle bym mógł się modlić bo kiedy sensu życia nie widać to modlitwa zawsze może się nim stać tak jak w moim przypadku.

  11. wobroniewiary pisze:

    Niemcy: abp Gänswein o reformach

    „Osobiście nie widzę aktualnego powodu do reformy Kurii Rzymskiej” – powiedział abp Georg Gänswein. Prefekt domu papieskiego, a zarazem osobisty sekretarz Benedykta XVI i były sekretarz Franciszka w wywiadzie dla oficjalnego portalu Kościoła katolickiego w Niemczech (katholisch.de) zwrócił uwagę na fakt, że niektóre zmiany osobowe i strukturalne w Watykanie to jeszcze nie reforma. Według niemieckiego hierarchy Franciszek w wielu kwestiach kontynuuje pontyfikat swojego poprzednika.
    „Przesadą” nazwał abp Gänswein mówienie o aktualnych zmianach w Watykanie jak o reformie Kurii Rzymskiej. Aktualne zmiany kadrowe i strukturalne to – jego zdaniem – „normalna kolej rzeczy”, ale nie wynikają one z palącej potrzeby reformy, jak było w przypadku zmian wprowadzanych przez Pawła VI tuż po Soborze Watykańskim II lub przez Jana Pawła II w 1988 r. po konstytucji apostolskiej Pastor Bonus.
    Abp Gänswein dodał, że wbrew niektórym doniesieniom medialnym, nie widzi podziału wśród watykańskich hierarchów na różne fronty. Ale przyznał, że „uzasadniona krytyka takich czy innych decyzji powinna pomagać i wyjaśniać, a nie zatruwać klimat pracy”.
    W obliczu zbliżającego się jesiennego synodu na temat małżeństwa i rodziny prefekt Domu Papieskiego przestrzegł, by „debaty nie zgubiły się w niektórych partykularnych problemach”. Abp Gänswein powiedział, że „głównym tematem Synodu są „ewangelizacja i rodzina”. „Należy odważnie podejść do aktualnych wyzwań, ale na pewnym fundamencie katolickiej nauki i kościelnej Tradycji. Nie mogę sobie wyobrazić – dodał abp Gänswein – że Synod odwróci się od kościelnej kontynuacji w nauczaniu.
    Osobisty sekretarz Benedykta XVI zapewnił, że ta kontynuacja widoczna jest również u Franciszka. Obaj papieże są „wiarygodnymi świadkami Jezusa Chrystusa, choć różniącymi się w formie i doborze środków”. Jednocześnie urząd Piotrowy „jest i pozostanie apostolski, niezależnie od pochodzenia papieża”.
    Źródło: http://pl.radiovaticana.va/news/2015/04/23/niemcy_abp_g%C3%A4nswein_o_reformach/1139065

  12. wobroniewiary pisze:

    Przywódca Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadij Ziuganow porównał Włodzimierza Lenina do Pana Jezusa, a Związek Sowiecki uznał za niemal spełnienie „Królestwa Bożego” na ziemi. Słowa te wypowiedział on przed moskiewskim mauzoleum wodza bolszewików z okazji przypadającej 22 kwietnia 145. rocznicy jego urodzin.
    Przemawiając do obecnych tam ludzi różnego wieku, w tym także młodzieży i dzieci, które składały ślubowania pionierskie, lider rosyjskich komunistów zaznaczył, że i Lenin, i Jezus głosili te same ideały życiowe. Dodał, że ZSRR był „ogólnie biorąc niemal Królestwem Bożym na ziemi”.
    Całość: http://wpolityce.pl/swiat/241981-odlot-szefa-rosyjskich-komunistow-porownal-lenina-do-jezusa-a-zsrr-do-krolestwa-bozego

  13. wiesław pisze:

    Mario P dlaczego nie poinformujesz jaka to parafia gdzie można samemu „częstować” się Komunią Świętą?
    Uważam to za wielkie wykroczenie, które należy zgłosić biskupowi a jak nie pomoże to Episkopatowi Polski.

    • Maggie pisze:

      @Wieslaw: Słusznie, dobra myśli – w Kościele obowiązuje hierarchia, wiec świadkowie maja sie do kogo zwrócić.

    • mariaP pisze:

      Dziekuje @Wieslawie.
      Przekaze Twoja sugestie mojej znajomej .
      Wszyscy potrzebujemy dobrej rady w wypadkach niecodziennych i szokujacych .
      I przekraczajacych normy .

    • Maggie pisze:

      MariaP podała „link” , a tam o wizycie św.JPII w Kaliszu, ktory w kazaniu modli sie:
      modlitwa Leona XIII do św.Jozefa:

      Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelka zarazę błędu i zepsucia, przychodz nam łaskawie z pomocą niebiańska w walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałes Dziecię Jezus od oczywistej zagłady, tak dziś broń Święty Koscioł Boży od wrogich zasadzek i klęski wszelkiej.

      – zamierzam modlić sie tymi słowami, zwłaszcza, ze wyrwalam 30 dni Nowenny do św.Jozefa.

  14. wobroniewiary pisze:

    Muzułmanin oddał życie za chrześcijanina. Zginął z rąk ISIS

    Islamscy terroryści zabili niedawno w Libii kilkudziesięciu chrześcijan, pokazując w sieci film z mordu. Okazuje się, że wśród ofiar był muzułmanin, który nie chciał porzucić swojego przyjaciela chrześcijanina.
    Jeden z mężczyzn zamordowanych na libijskej plaży przez Państwo Islamskie był, jak podaje Papieski Instytut Misji Zagranicznych, muzułmaninem.
    Zdecydował się oddać życie, by okazać solidarność i współczucie swojemu przyjacielowi, którego ekstremiści chcieli zamordować.
    Taką informację według rzeczonego Instytutu przekazał terrorysta z somalijskiej grupy terrorystycznej al-Szabab, powiązanej z Państwem Islamskim. O sprawie napisał wkrótce „Vatican Insider” włoskiej „La Stampy”.
    Papieski Instytut napisał, że muzułmanim Jamal Rahman zaoferował się ekstremistom jako zakłądnik, by dać świadectwo solidarności z chrześcijaninem, z którym podróżował. Mężczyzna miał też sądzić, że jego obecność wśród zakładników pomoże uratować ich życie. Tak się jednak nie stało i zabito wszystkich, w tym muzułmanina.
    Źródło: http://www.fronda.pl/a/muzulmanin-oddal-zycie-za-chrzescijanina-zginal-z-rak-isis,50485.html

  15. wobroniewiary pisze:

    Najlepsza modlitwa piątkowa jaką od dziś znam!
    Modlitwa pewnego kapłana z naszej lubelskiej diecezji

    „Nie będzie dziś kiełbasy, szyneczki, kotlecika, no niczego nie będzie… niby nic takiego ale upadła natura się domaga
    Na szczęście po krótkiej rewizji listy sprawdzam, co będzie. Ewangelia na dziś: ,,Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne”. Jakoś się to przeżyje, może i wieczność się przeżyje.
    Boże daj mi Cię pragnąć każdego dnia, tak jak po ludzku w każdy piątek pragnę kiełbasy, szyneczki i kotlecika. Amen.”

    Amen!

  16. Monika pisze:

    Jestem zaszokowana, usłyszałam w tv a teraz sprawdziłam w necie że to prawda.
    Szepuchy zdejmują urok z Komorowskiego

    Szeptucha Stanisława Lewicka zdejmuje urok z Komorowskiego

    Szeptucha zdejmuje urok z prezydenta
    ZOBACZ ZDJĘCIA

    Oj, nie ma ten nasz prezydent ostatnio szczęścia. A to tramwaj, którym jedzie, wypada z torów. A to włącza się system przeciwpożarowy i sala, w której gości, spływa chemiczną cieczą. A to zawody żużlowe, na które się wybrał okazują się kompletną klapą. A to w końcu budowa, na którą się wybrał, jest stworzona tylko dla niego… Czy to tylko nieszczęśliwe zbiegi okoliczności? A może to pech lub urok? Jeśli tak, to nie pomoże żaden lekarz, BOR ani inne służby. Tu może pomóc tylko odczynienie złych uroków!

    Nie mogliśmy już dłużej patrzeć na to pasmo nieszczęść, które ciągną się ostatnio za Bronisławem Komorowskim (63 l.). Nie mogła już na to patrzeć i jedna z najlepszych specjalistek w dziedzinie złych uroków. Słynna bieszczadzka szeptucha ruszyła na pomoc. Pani Stanisława Lewicka (82 l.) ze Średniej Wsi na Podkarpaciu sama siebie woli nazywać „uzdrowicielką”. Na co dzień leczy ludzi ziołami i modlitwą, za co nie chce pieniędzy. I choć jest apolityczna – z dobroci serca postanowiła odczynić urok, który niczym czarne chmury kłębi się nad prezydencką głową.

    http://www.fakt.pl/polityka/szeptucha-stanislawa-lewicka-zdejmuje-urok-z-komorowskiego,artykuly,540488.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s