2 maja – uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

 Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski główna Patronka Polski

Tytuł Matki Bożej jako Królowej narodu polskiego sięga drugiej połowy XIV wieku: Grzegorz z Sambora nazywa Maryję Królową Polski i Polaków. Teologiczne uzasadnienie tytułu „Królowej” pojawi się w XVII wieku po zwycięstwie odniesionym nad Szwedami i cudownej obronie Jasnej Góry, które przypisywano wstawiennictwu Maryi. Wyrazicielem tego przekonania Polaków stał się król Jan Kazimierz, który 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej obrał Maryję za Królową swoich państw, a Królestwo Polskie polecił jej szczególnej obronie. W czasie podniesienia król zszedł z tronu, złożył berło i koronę, i padł na kolana przed wielkim ołtarzem. Zaczynając od słów: „Wielka Boga-Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico” ogłosił Matkę Bożą szczególną Patronką Królestwa Polskiego. Przyrzekł szerzyć Jej cześć, ślubował wystarać się u Stolicy Apostolskiej o pozwolenie na obchodzenie Jej święta jako Królowej Korony Polskiej, zająć się losem ciemiężonych pańszczyzną chłopów i zaprowadzić w kraju sprawiedliwość społeczną. Po Mszy świętej, w czasie której król przyjął również Komunię świętą z rąk nuncjusza papieskiego, przy wystawionym Najświętszym Sakramencie odśpiewano Litanię do Najświętszej Maryi Panny, a przedstawiciel papieża odśpiewał trzykroć, entuzjastycznie powtórzone przez wszystkich obecnych nowe wezwanie: „Królowo Korony Polskiej, módl się za nami”.

Więcej na: Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski, główna Patronka Polski

11150627_780893655362820_4659654865985808781_n

Litania

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „2 maja – uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

  1. Anka pisze:

    Największym zwycięstwem szatana na ziemi jest to, że ludzie nie wierzą w jego istnienie.

  2. Królowanie Maryi w Polskim Domu wystawiane jest coraz częściej na próby, które przychodzą ze strony już nie tylko zdeklarowanych wrogów Kościoła, ale też tzw. ale-katolików

    image

    Prymas Tysiąclecia – Stefan Kardynał Wyszyński wyraził przekonanie, że „Matka Boża w Polsce słabszą nie będzie, chociażby ludzie się zmieniali”, ale to królowanie Maryi trzeba umacniać w sercach oraz sumieniach Polaków, żeby umieli żyć jak godne dzieci tak wielkiej Matki i Królowej. Maryja została ogłoszona Królową Korony Polskiej przez króla Jana Kazimierza w 1656 r., po cudownej obronie Jasnej Góry przed Szwedami. Ze strony Kościoła tytuł ten został oficjalnie zatwierdzony przez Świętą Kongregację Obrzędów i wprowadzony do Litanii Loretańskiej w 1923 r. Dzień uroczystości Królowej Polski wyznaczono na 3 maja. Papież Pius XI, który wcześniej jako nuncjusz apostolski w Polsce był świadkiem Cudu nad Wisłą w 1920 r., rozszerzył święto na całą Polskę w 1925 r., a więc 90 lat temu.
    Maryja, która jest Królową polskich dziejów i Matką troskliwą, nigdy nas nie zawiodła. My możemy na Nią liczyć, tylko czy Ona dobrze się czuje w swoim królestwie, czy pomagamy Jej we włodarzeniu w Polskim Domu? Królowanie Matki wyrażało się poprzez wieki wierną z Nią współpracą, posłuszeństwem Jej Synowi oraz Kościołowi. Ta owocna współpraca była gwarantem naszej tożsamości religijnej oraz narodowej i nadal żyjemy jej owocami. Polskie królowanie Matki Bożej stało się swoistym przymierzem – jak mówił św. Jan Paweł II – przymierzem, które nadal obowiązuje i domaga się wysiłku z naszej strony.

    Nie dać się zepchnąć w milczenie
    Czy Matka Boża nadal jest mocna w narodzie polskim, czy jako Jej dzieci jesteśmy Jej wierni? – pytają niektórzy. Ona jest mocna, ale dla skuteczności macierzyńskiego działania potrzebuje nas, którym zaufała, i liczy, że Jej nie zawiedziemy. Prymas Stefan Wyszyński przez cały czas pasterskiej posługi Kościołowi i narodowi wołał o stawanie Jej do pomocy. „Bądźmy pomocnikami Maryi, bo Ona potrzebuje naszego zaangażowania, naszej odwagi oraz świadectwa” – tak można streścić jego przesłanie. Dziś możemy powiedzieć, że Maryja jest gotowa kolejny raz w historii nas uratować, ale nie zrobi tego bez nas! Ona chce być mocna w Polsce autentycznością naszego chrześcijańskiego świadectwa.

    Czytaj całość: https://ewangeliadlanas.wordpress.com/

  3. kasiaJa pisze:

    „Czasem zjawiają się pod postacią ludzi zwykłych, tak, że osoba widząca nie jest zorientowana, że to Anioł. A gdy ukazują się, jako Aniołowie, olśnieni są wspaniałym blaskiem i jasnością” – czytamy w książce Joanny Ottea, „Aniołowie – nasi przyjaciele”, opis ten znajduje swe potwierdzenie w dziejach historii świata. W 1916 roku w Fatimie ukazała się postać czternasto – czy piętnastoletniego chłopca, który lśnił blaskiem niczym kryształ prześwietlony promieniami słońca. Mówiąc, że jest Aniołem Portugalii, przekazał dziewczynce pouczenia i modlitwy, mające uratować ich kraj od zbliżających się nieszczęść. Podobnie się stało w Przemyślu 3 maja 1963 roku, kiedy to Józef Dąbrowski spotkał pielgrzymującego z sanktuarium z Kalwarii Pacławskiej chłopca, który zaczął mówić niezwykłe rzeczy, dotyczące Polski. Będąc w ekstazie prorockiej „twarz jego stała się promieniująca, oczy błyszczały nieopisanym blaskiem” (Mieczysław Stachura, „Wszedł między lud. Rzecz o słudze bożym ks. Bronisławie Markiewiczu”, Warszawa 1981, s.10). Ks. Bronisława Markiewicz spisał przesłanie usłyszane przez jego przyjaciela, Józefa (Niewykluczone, że sam również był świadkiem tego zdarzenia, jednak przez skromność i pokorę nigdy do tego się nie przyznawał). Tak powstał dramat w siedmiu aktach: „Bój bezkrwawy”. Tytuł nawiązuje do słów Postaci nadludzkiej: „Bóg żąda od was walki w duchu Chrystusowym i w duchu Jego Świętych. On chce od was, abyście wiedli przede wszystkim na każdy dzień bój bezkrwawy”. Czego od nas, zatem oczekuje Bóg? Życie często nam utrudnia nieuczciwość, zazdrość, mściwość, a nade wszystko egoizm i pycha. Kiedy zaprzemy się samych siebie i zatęsknimy za DOBREM, rozpoczniemy „bój bezkrwawy” oparty na braterstwie, miłości bliźniego, zaufaniu. „Zło dobrem zwyciężaj” – oto wyznacznik walki w duchu Chrystusowym.
    Historia Polski jest wyjątkowo krwawa, „Pan najwyższy was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z waszych grzechów stali się wzorem dla innych narodów” – czytamy w dalszej części dramatu ks. Markiewicza – „Módlmy się też do Najświętszej Panny Maryi, do świętych patronów naszych i do świętego Anioła Polski”. Dziś najważniejszą wskazówkę przesłania stara się rozszerzać Rycerstwo św. Michała Archanioła, działające przy parafii pw. św. Trójcy w Przemyślu. Ruch działający od 11 lat wspiera dzieła Boże tu na ziemi, modląc się przede wszystkim za duszpasterzy i młodzież, która jest naszą przyszłością, w co również wierzył bł. ks. Bronisław Markiewicz. Jego ogromną zasługą było tworzenie zgromadzeń i szkół, skupiających sieroty i młodzież moralnie zaniedbaną, wychowując w ten sposób pokolenie ludzi pracowitych, zaangażowanych w odbudowę Polski. Dzieła Boże poznajemy po owocach. Warto, zatem przypomnieć, że drogę wyznaczoną przez błogosławionego księdza, kontynuował również ks. Franciszek Winnicki – patron Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 w Przemyślu, którego pracy duszpasterskiej przyświecała idea kształcenia zawodowego, jako symbolu „patriotycznego obowiązku odbudowania gospodarki i inteligencji polskiej tragicznie wyniszczonej przez okupanta”. Śmiało możemy powiedzieć, że w niewielkim dramacie, jakim jest „Bój bezkrwawy” zostało zawarte przesłanie, mówiące o fundamentalnych wartościach, na których powinniśmy budować naszą tożsamość narodową, jak również wezwanie do modlitwy i zaufania Bogu, z którym wszystko jest możliwe. Pamiętając o wydarzeniu z 3 maja 1963 roku i na zawsze wpisanej w dzieje Przemyśla postaci bł. ks. Bronisława Markiewicza, Prezydent Miasta Robert Choma poparł inicjatywę Rycerstwa św. Michała Archanioła nadania imienia błogosławionego ks. Bronisława Markiewicza nowopowstającemu wiaduktowi na terenie naszego miasta.”

  4. Sebro pisze:

    Jako, że wątek główny jest zamknięty na zamieszczanie informacji, które mogą być odebrane jako agitacja, zaryzykuję zamieszczenie tej informacji tutaj.
    Z dedykacją dla tych co wątpią w katolickość pana Dudy.

    Andrzej Duda po mszy w kościele św. Andrzeja Boboli powiedział, że Polska musi obronić się przed zachodnimi prawami, które odmoralniają społeczeństwo. Ale do zmian potrzebna jest modlitwa, bo dzięki niej i katolickości Polaków nasz kraj przetrwał do tej pory wojny, zabory i inne zawieruchy. Dzięki modlitwie można dokonać zmian i teraz.
    http://wpolityce.pl/m/polityka/243020-andrzej-duda-to-wlasnie-nasza-wiara-katolicka-jest-fundamentem-ktory-uksztaltowal-nas-jako-spoleczenstwo-i-narod

  5. AKSORZ pisze:

    Trochę smutno ale w moim parafialnym Kościele gdzie w niedzielę jest w miarę pełno , w sobotę było baaaardzo mało osób. Cóż sobota , majówka , po co się męczyć i iść do Kościoła skoro pójdzie się standardowo w niedzielę. Jakoś nie widzę w postawie katolików panowania Maryi – Królowej- Z Maryi – Królowej Polski zrobiło się Maryi grilowej polski 😦

    • wobroniewiary pisze:

      A u mnie kościoły pękały w szwach, najpierw byłam na Majowym i na Mszy św u oo. Franciszkanów a potem na Wieczorze Uwielbienia.
      Dziś cała niedziela pod znakiem kościoła – najpierw Msza św dla dzieci teraz była 1,5 godz próba przed I Komunia i jeszcze o 17-30 mamy sypanie kwiatków – u nas ludzi morze w kościele 🙂

  6. Janek pisze:

    Tytuł wpisu jest mylący, liturgiczna uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski obchodzona jest 3 maja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s