Andrzej Duda wygrywa I turę wyborów prezydenckich

Według wyników exit poll na godzinę 21.00 kandydat PiS-u Andrzej Duda wygrywa I turę wyborów prezydenckich. Poparło go  34.8 proc. Polaków. Na drugim miejscu jest Bronisław Komorowski. Kandydat PO uzyskał 32.2 proc. głosów. Trzecie miejsce zajął Paweł Kukiz, który zdobył 20.3 proc. poparcia.

Wyniki exit poll dla pozostałych kandydatów:
Janusz Korwin-Mikke – 4.4 proc.
Magdalena Ogórek – 2,4 proc.
Adam Jarubas -1,6 proc.
Janusz Palikot – 1,5 proc.
Grzegorz Braun – 1,1 proc.
Marian Kowalski – 0,8 proc.
Jacek Wilk – 0,6 proc.
Paweł Tanajno – 0,3 proc.

***

Przemówienie Andrzeja Dudy – zwycięzcy I tury wyborów prezydenckich. Kandydat PiS jest przywitany okrzykami „Andrzej Duda!”:

Szanowni Państwo, brawa należą się wam – bo to wasza praca. Przede wszystkim chcę powiedzieć jedno: gorące podziękowania dla wszystkich, którzy wzięli udział w wyborach, bo to niezwykle ważne. Dziękuję moim rodakom, którzy poszli do wyborów, głosując na swoich kandydatów. Ale w szczególności dziękuję moim konkurentom, którzy nie weszli do II tury. Wynik jest tylko sondażowy, trzeba do niego podejść spokojnie, natomiast prawdopodobnie można już powiedzieć, że będzie druga tura wyborów. (…) Ale dziękuję tym kontrkandydatom, którzy wzięli ze mną udział w debacie – bo wszyscy poza prezydentem wzięli udział w debacie. Jestem pewien, że ich kandydowanie było podyktowane miłością do ojczyzny i chęcią naprawy Rzeczypospolitej. Każdy z nich mówił, że Polsce potrzebna jest zmiana. Jestem przekonany, że kandydowali z woli naprawy Polski. Dziękuję za tę uczciwą i rzetelną konkurencję — mówił Duda.

Kandydat PIS nawiązał też do słów Komorowskiego o zaproszeniu na debatę w drugiej turze.

Dziękuję za to, panie prezydencie. Ja cztery miesiące apelowałem o debatę do pana. Uczestniczyliśmy w debatach z dziennikarzami – oczywiście w trakcie II tury wyborów do debaty dojdzie. Zapewniam pana prezydenta o mojej woli uczestnictwa w takiej debacie. Natomiast chcę zaakcentować, że dziś Rzeczpospolita wymaga naprawy w wielu dziedzinach. Startowałem w tych wyborach pod hasłem, że przyszłość ma na imię Polska, że możliwe jest godne życie w bezpiecznej Polsce. Trzeba ją naprawić w wielu obszarach – a dziś oznacza to zmianę na urzędzie prezydenta RP. Dlatego i ja, i ci, którzy nie weszli do II tury wystartowali w tych wyborach — ocenił.

Duda wyliczał dziedziny życia publicznego, które – jego zdaniem – wymagają naprawy. Podkreślał, że potrzebny jest dialog społeczny.

Wierzę w jedność naszego silnego, dumnego narodu Polaków. Dali temu wyraz także ci poza granicami i bardzo im za to dziękuję – ci, którzy mieszkają w USA, którzy mieszkają na innych kontynentach – opowiedzieli się za zmianą. Przed nami bardzo trudne dwa tygodnie – dwa tygodnie ciężkiej pracy. Dziękuję wam za wszystko, co zrobiliście, ale proszę was o coraz więcej wsparcia – proszę o to wszystkich moich rodaków. Bez tego nie ma szans wygrać w wyborach. Zwycięstwo jest dopiero przed nami – nastąpi ono w drugiej turze wyborów! — ocenił.

Chcę budować Polskę szacunku i dialogu, gdzie nikt nie będzie dzielił Polaków. W związku z tym trzeba godzić się z tym, że inni mają odmienne poglądy – nie wolno mówić, że trzeba ich zepchnąć na margines. To jest robienie krzywdy narodowi. Tak działo się w ostatnich latach i to musi się zakończyć. Flaga biało-czerwona jest jedna, nasze państwo jest jedno – naprawa RP jest konieczna. Musimy to zbudować wspólnie – to jest jedna ze spraw absolutnie podstawowych. Jestem otwarty na dialog, także z tymi, którzy głosowali na innych kandydatów — podkreślał.

Zapewnił, że jest gotów do dyskusji ze wszystkimi, którzy mają pomysły na naprawę Rzeczypospolitej.

Gratuluję przede wszystkim świetnego wyniku Pawłowi Kukizowi. Jest wielkim patriotą i jestem gotów, jestem otwarty w sprawie JOW – dla niego tak ważnych – skoro uzyskał takie poparcie, to jest to istotny temat do dyskusji. (…) O referendum obywatelskim ja także mówiłem – trzeba dokonać takich zmian w konstytucji, by naród miał głos, by rzeczywiście był suwerenem — dodawał.

Duda mówił o konieczności jednoczenia się społeczeństwa i wielokrotnie podkreślał potrzebę dialogu społecznego.

Dziękując jeszcze raz wszystkim, proszę państwa o wytężoną pracę przez te dwa tygodnie. Musimy wypracować sobie to zwycięstwo, bo ja nie wierzę w to, że można coś w życiu dostać bez ciężkiej pracy. Proszę państwa o to wsparcie – jest ono niezbędne. Dziękuję za dotychczasową pracę – zwyciężymy! — zakończył Duda.

***

Jarosław Kaczyński na smoleńskiej miesięcznicy:

Dziś mamy pierwszy dzień, gdy można z całą pewnością powiedzieć, że zbliżają się chwile zwycięstwa. Nasz wysiłek i trwanie przy prawdzie i zasadach, zasadach bez których nie ma Polski – mam nadzieję, bo to się zdecyduje za dwa tygodnie, a tak do końca w październiku – przynoszą efekty. Muszę powiedzieć tylko jedno – obyśmy tylko nie zrezygnowali, obyśmy wiedzieli, że trzeba iść dalej, że trzeba tu być za miesiąc, dwa i trzy – a i wtedy, gdy nastąpi zmiana. Walkę o prawdę i zasady trzeba zabiegać ciągle. Tylko wtedy mogą być trwałe i stać się tak mocne, że nie będzie już trzeba tak ciągle, na co dzień o nie dbać. Droga do tego daleka. Dziś mamy przed sobą dwa tygodnie – nie ma już ciszy wyborczej, a więc mogę to powiedzieć: Musimy te dwa tygodnie dobrze wykorzystać! Musimy przekonać ogromną większość z tych przeszło 60% Polaków, którzy opowiedzieli się za zmianami, że trzeba zmienić lokatora tego Pałacu!  — powiedział szef PiS.

Kaczyński podkreślił, że konieczne jest to w imię „czystości Rzeczypospolitej i podstawowych interesów Rzeczypospolitej”.

Pamiętajcie państwo, przed nami dwa trudne tygodnie – będziemy musieli walczyć, będziemy musieli odpierać różne ataki i przekonywać, przekonywać i jeszcze raz przekonywać – że warto zmienić Polskę, że Polska może być inna, lepsza dla większości obywateli! To jest sens tego dzisiejszego dnia – tego pierwszego kroku ku zwycięstwu
— zakończył były premier.
Źródło: Radio Maryja, wPolityce

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

149 odpowiedzi na „Andrzej Duda wygrywa I turę wyborów prezydenckich

  1. Małgosia pisze:

    Donald Tusk poszedł z rodziną zagłosować i… złamał konstytucję
    „Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany przez Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym” – mówi Art. 127 konstytucji RP. Oznacza to, że każdy obywatel głosując, ma prawo zakreślić swojego kandydata na karcie wyborczej tak, by nikt jego wyboru nie poznał. Donald Tusk zapomniał o tym przepisie? W trakcie głosowania swojej żony i córki obserwował je zza pleców.
    http://niezalezna.pl/66894-donald-tusk-poszedl-z-rodzina-zaglosowac-i-zlamal-konstytucje

  2. Maria Magdalena pisze:

    Andrzej Duda – ZWYCIĘZCA pierwszej tury wyborów prezydenckich !!!

    Oto jego słowa: „Gorące podziękowania dla wszystkich, którzy wzięli udział w wyborach, bo to niezwykle ważne. Dziękuję moim Rodakom, którzy poszli do wyborów, głosując na swoich kandydatów. (…) Dziękuję tym kontrkandydatom, którzy wzięli ze mną udział w debacie – bo wszyscy poza prezydentem wzięli udział w debacie. Jestem pewien, że ich kandydowanie było podyktowane miłością do Ojczyzny i chęcią NAPRAWY Rzeczypospolitej. Każdy z nich mówił, że Polsce potrzebna jest ZMIANA.
    Dziś dla mnie, tak jak i dla moich konkurentów, oznacza to przede wszystkim ZMIANĘ na urzędzie prezydenta Rzeczpospolitej. Proszę Was o ogromne wsparcie – o jeszcze większe wsparcie. Proszę o to wszystkich moich Rodaków.
    Zwyciężymy!!!”

  3. Kalina pisze:

    Obóz władzy już zaczyna straszyć Dudą-PiSem
    Nadchodzące dwa tygodnie II tury wyborów prezydenckich, będzie czasem intensywnej walki obozu władzy. Walki agresywnej, nienawistnej. Już dziś mogliśmy się o tym przekonać.

    Tomasz Nałęcz z Jackiem Protasiewiczem pokazali, że straszenie Dudą-PiSem będzie priorytetem dla obecnej władzy rządowo-prezydenckiej.

    Tomasz Nałęcz, doradca obecnego – jeszcze – prezydenta Bronisława Komorowskiego straszył w studio TVP Info Kaczyńskim, Ziobrem, państwem policyjnym. Wtórował mu Protasiewicz z PO, który chciał pokazać widzom, że Andrzej Duda to malowana lala Jarosława Kaczyńskiego.

    Te dwie wypowiedzi – zaproszonych gości – pokazują, że czeka nas wulgarna, agresywna walka obozu władzy z Andrzejem Dudą i PiSem. I to nie Andrzej Duda – który wezwał do dialogu, do wspólnej walki o dobro Polski, człowiek który pokazał klasę w kampanii wyborczej jest dla Polski zagrożeniem. To właśnie obecny obóz władzy – rządowy i prezydencki – powinien jak najszybciej zostać pozbawiony wszelkich możliwości dalszego psucia i niszczenia państwa polskiego. Oni się naprawdę boją wygranej Dudy i PiS, bo wiedzą, że może wyjść na jaw to, co tak zawzięcie chcą zamieść pod dywan.

    Czeka nas dwutygodniowe pole walki obozu rządowo-prezydenckiego z Andrzejem Dudą!

    http://www.fronda.pl/a/oboz-wladzy-juz-zaczyna-straszyc-duda-pisem,51231.html

  4. Marek pisze:

    Po krótkim, odczytanym z kartki przemówieniu Bronisław Komorowski uciekł ze swojego wieczoru wyborczego. Co zabawne urzędujący prezydent wezwał Andrzeja Dudę do… debaty.
    http://niezalezna.pl/66901-komorowski-czyta-z-kartki-i-szybko-ucieka-ze-swojego-wieczoru-wyborczego

    A ja zastanawiam się komu Kukiz przekaże swoje głosy i czy wyborcy go posłuchają.

  5. Agnieszka pisze:

    Kochani trzeba się zmobilizować przez te dwa tygodnie wspierając Pana Andrzeja szczególnie modlitwą a nawet postem, gdyż od tego zależy nasza przyszłość! Jakże bym chciała, aby w naszym kraju doszło do odrodzenia w Jezusie Chrystusie, aby prezydent, tak jak w Kolumbii kierował się mądrością Ducha Św., aby doszło do odnowy moralnej, gospodarczej itd.
    To wszystko jest możliwe: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” /Rz, 8,31/
    Królowo Polski módl się za nami ! Chwała Tobie Chryste, za dzisiejsze wyniki!
    https:/…..

    • wobroniewiary pisze:

      Nie dawaj u nas proszę linku do tej strony 😦
      Uwaga- klękamy przed Bogiem a nie przed ludźmi. Ten tytuł to wstrętna antyboża manipulacja!!!

    • julia pisze:

      Ewo spokojnie, tytuł dość niefortunny, ale przekaz jak najbardziej za Dudą, jeśli ona go pobłogosławiła to mozna uznać to za znak od Boga dla Polski. A i do tego zdarzenia doszło długo przed wyborami. To dla tych, którzy mają wątpliwości, że mamy do czynienia z prawdziwym katolikiem.

      • wobroniewiary pisze:

        Tytuł niefortunny a strona nie jest z tych, które polecamy!

      • Agnieszka pisze:

        Dzięki Pani Ewo, właśnie taka była moja intencja 😉

        • wobroniewiary pisze:

          Jaka?
          Przekazać, że pan Duda to prawdziwy katolik? 😉
          Można zrobic to z obejściem tych dziwnych stron.
          Napisze wam czemu.
          Dziś zmroził mnie tytuł… na frondzie, że w 2012 roku chciano otruć Papieża Benedykta. pamiętacie sami jaki był chory jak ledwo chodził… teraz na emeryturze jest pełen sił, wraz z papieżem Franciszkiem napisali wspólnie encyklikę
          I przypomniałam sobie jak te diabelskie orędzia MBM wieszczyły śmierć papieża Benedykta, nie chcę gdybać, że ta cała szajka masońsko-orędziowa miała coś z tym wspólnego, aby tylko była sprawdzalność tych „orędzi”

          Dlatego unikam gdybania i powoływania się na te strony, które widziały już śmierć Benedykta i antypapiestwo Franciszka – przez te diabelskie przekazy jak nie Mieci Kordas to MBM

        • wobroniewiary pisze:

          Jeszcze jedno – poszukałam
          Autorem takiego manipulacyjnego wpisu, że Duda klęczy przed mistyczką jest …szmatławiec
          Wpiszcie sobie jedno zdanie w google „Andrzej Duda z PiS klęczy przed mistyczką Myrną Nazzour” i wyskoczy wam to szmatławe źródło albo źródła

          Albo se.pl, albo dzieckonmp, albo fakt.pl, albo fb-wa grupa „nie lubię Pis-u”
          I wszystko jasne…

          A co do modlitwy – jestem na tak!

      • Agnieszka pisze:

        Pani Ewo, tak chodziło mi o przekaz Pana Dudy jako kandydata na prezydenta, który przywróci ład w naszym kraju, w co mocno wierzę a zaślepionych w kwestii wyborów nie brakuje. Jeśli ta strona jest zła, to proszę to wyrzucić. Nie mam wiedzy odnośnie wszystkich stron a proszę wierzyć, że czasem wystarczy jedno takie zdjęcie, aby komuś coś uzmysłowić, stąd ta moja śmiałość 😉 Pani Julia zrozumiała przesłanie 😉 Z Bogiem.

        • wobroniewiary pisze:

          Agnieszko, poprawiłam swoja emocjonalną uwagę, przepraszam ale też wyjaśniłam czemu nie chcę tych stron

          Dziękuję, że nie obraziłaś się, zostałaś, wyjaśniłaś 🙂
          Jeszcze raz przepraszam

    • Agnieszka pisze:

      Dobrze już dobrze. „Gorliwość o dom Twój pożera mnie” 😉

  6. wobroniewiary pisze:

    Codziennie choćby odsłuchać tę 1 pieśń
    Duchu Święty – powiej wiatrem ❤

  7. wobroniewiary pisze:

    Polecam wszystkim poczytać – Afery Bronisława Komorowskiego
    http://www.bliskopolski.pl/ludzie/bronislaw-komorowski/afery/

  8. Dariusz pisze:

    Ja też jestem za modlitwą. Wierzę, że powstaniemy z kolan i przywrócimy naszemu krajowi tysiącletnie dziedzictwo chrześcijaństwa. Bo któż inny w Europie jak nie Polska ma bronić krzyża. Dlatego tak mocno potrzebne jest nam zwycięstwo pana Dudy. I pomyśleć, że miałem być członkiem komisji wyborczej sztabu ķomorowskiego i przyjąć srebrniki za to. Pomyślałem sobie że dorobię. Jednak Maryja kolejny raz czuwa nade mną – w zeszłym tygodniu spadłem z pękającej drabiny, zostałem „uziemiony”, chodzenie sprawia mi ból i w ten sposób nie stawiłem się do komisji. Swoje cierpienie ofiarowuję w imię zwycięstwa pana Dudy.

    • wobroniewiary pisze:

      +++
      Bóg Ci zapłać za to świadectwo
      Módlmy się i ofiarujmy posty, cierpienia, co kto może ❤

    • Wojtek pisze:

      Wszystko dla Boga wszystko dla Polski. Bóg musi wygrać po co by inaczej było żyć?
      Jeśli ty możesz pomóc inaczej niż tylko modlitwą to chwała ci że kochasz nasz kraj bardziej niż pieniądze. Bóg z tobą ❤

      • Dariusz pisze:

        Dziękuję za miłe słowa. Człowiekowi od razu lżej na duszy. Do wyborów na każdym majowym będę modlił się za nasz kraj i trafny wybór Polaków. Chwała Maryi.

  9. Jerzy pisze:

    Jest mi nie do śmiechu.
    Zwycięzca w mojej parafii dostał 108 (słownie 108 x więcej głosów niż mój kandydat)
    a trzeci na liście w parafii tylko połowę średniej krajowej, a 32 razy więcej głosów niż mój kandydat
    prognoza na II turę w mojej parafii
    Zwycięzca dostanie około 3,5 raza więcej głosów niż mój kandydat, przy frekwencji zbliżonej do 70%
    Co robić?
    20% nieobecnych będących na liście za granicą, pozostałe 10 % chorzy, niepełnosprawni, nieobecni. 12 zamówionych Mszy św. o panowanie Chrystusa Króla w naszej 0jczyźnie. 12 Mszy św o łaskę wiary dla dzieci i wnucząt. 9 zamówionych na ten rok Mszy św. w innych intencjach.
    Obstawiłem 1 miesiąc intencjami, W ogłoszeniach parafialnych (można sprawdzić) brak intencji w dni robocze od 2 połowy maja. Pan Palikot i pani Ogórek dostali 10 x więcej głosów niż mój kandydat . Począwszy od wyborów prezydenckich 2005 poprzez prezydenckie 2010 samorządowe 2014 i kończąc na 1 turze 2015 przewaga głosów oddawanych na PO w stosunku do PIS systematycznie wzrastała od 2 do 3,5.
    Boże ratuj Polskę!

  10. Kalina pisze:

    Furia Niesiołowskiego od samego rana: „Udało się tym podpalaczom Polski!” Poseł Platformy ostro atakuje Rymanowskiego i Karnowskiego
    http://wpolityce.pl/polityka/244023-furia-niesiolowskiego-od-samego-rana-udalo-sie-tym-podpalaczom-polski-posel-platformy-ostro-atakuje-rymanowskiego-i-karnowskiego

  11. Marek pisze:

    45,77 proc. dla Dudy! Gdzie?
    Państwowa Komisja Wyborcza nie podała jeszcze żadnych wyników, ale z tzw. „terenu” spływają szczątkowe dane. W radomskim okręgu wyborczym Andrzej Duda zdeklasował konkurentów.
    45,77 proc. głosów – taki wynik Andrzej Duda osiągnął we wczorajszym głosowaniu w Radomiu i okolicach.
    Tym samym zdeklasował innych kandydatów, bo drugi Bronisław Komorowski uzyskał zaledwie 24,16 proc.
    http://niezalezna.pl/66912-4577-proc-dla-dudy-gdzie

    Czytajcie też komentarze pod tym linkiem, w Lisiej Górze pod Tarnowem
    Dla Dudy 72%
    Komorowski 7%

  12. Maria Magdalena pisze:

    Modlitwa do Ducha Świętego o oświecenie Narodu polskiego (1849 r)

    Duchu święty Boże! przyjmij pod swą opiekę; kierunek oświecenia Narodu polskiego. Spraw abyśmy, przez dokładne pojęcie nauki Zbawiciela; poznali rzeczywistą godność człowieka, i na niej oparte prawo społeczeństwa: abyśmy przyszli do znajomości obowiązków naszych, względem Ludzkości, Ojczyzny i braci. Duchu święty upraw serca nasze. Zniszcz pychę, obłudę, miłość własną i wszystko co jest zarodem złego; lub przyczynia się do oddalania nas, od szczerego oddania się służbie Ojczyzny. Spraw abyśmy się stali godnymi synami Matki naszej – Polski.
    Udziel mądrości swojej powołanym, do kierunku sprawy narodowej, lub pełnienia innych obowiązków publicznych; mężom Polski, aby poznali swe obowiązki i jednomyślnie je wypełniali; duchownym, aby nas oświecali w nauce Zbawiciela; nauczycielom, aby młodzież przysposabiali na dobrych i użytecznych obywateli; ojcom i matkom, aby w wychowaniu i kształceniu dzieci. baczyli na obecne i przyszłe potrzeby kraju; młodzieży, aby na podstawie nauki Zbawiciela, wyrobiła sobie stałą podstawę życia, – oraz poznała obowiązki na niej ciążące w dzisiejszych okolicznościach i do ich spełnienia przysposobiła się. Oświeć uwiedzionych przez wroga braci, przyprowadź ich do poznania błędu i pomóż, do powrotu na prawą drogę. Spraw opamiętanie się nieprzyjaciół naszych, doprowadź ich do poznania i ukochania cnót chrześcijańskich; przyczyń się do wstrzymania morderstw i rozlewu krwi niewinnej.
    Bądź przewodnikiem wyswobodzenia naszego, kieruj myślą i wytrwałością naszą; uchroń nas od sideł zastawionych przez wrogów, w niwecz obróć plany jego, przyspiesz dzień zbawienia – dzień niepodległości matki naszej – Polski.
    Amen.

    za: Zbiór modłów narodu polskiego podczas jego pokutnej niewoli ( 1849 r.)

  13. Maria Magdalena pisze:

    Akcja ratunkowa

    Jacek Dziedzina

    Sztab antykryzysowy już działa. Czekają nas dramatyczne 2 tygodnie.

    Już w pierwszych sekundach po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów było jasne, że do II tury czas upłynie na powszechnej mobilizacji sztabu zabezpieczającego, który teraz musi przemianować się na antykryzysowy. A jak antykryzysowy, to i procedury, i tryb, i metody już inne: wiadomo, czerwony alert.

    Sztab zadziałał profesjonalnie już w pierwszej godzinie „wieczoru rozczarowania”: zaproszony do studia telewizyjnego „poeta i prozaik” oczarował sztab przenikliwą analizą politologiczną, mówiąc, że przecież za uśmiechem Dudy, kryje się uśmiech Kaczyńskiego, za którego uśmiechem z kolei czai się uśmiech ojca dyrektora… Idealne zgranie z okładką jednego z tygodników, na której Jarosław Kaczyński zdejmuje maskę z twarzą Andrzeja Dudy.

    Oczywiście sztab antykryzysowy już wczoraj miał przygotowany przekaz dla licznego elektoratu Pawła Kukiza: na pięknych wykresach wyświetlonych na imponującym ekranie w fantastycznym plenerowym studio pokazano, że dzisiejsi wyborcy Kukiza w 2011 roku głosowali na PO. Informację powtarzano na antenie kilka razy. Żeby wyborcy nie zapomnieli, skąd pochodzą. I żeby pamiętali o tym zwłaszcza za 2 tygodnie. I pewnie ta informacja, i wiele podobnych będzie wałkowanych w najbliższym czasie wielokrotnie. Nie mówiąc o przygotowanych zapewne wrzutkach ekstra.

    Wszystko to tak przewidywalne, jak żółty pasek, pytania Pochanke i sceny paniki na Titanicu. Sztab antykryzysowy musi jednak zrobić coś z głównym swoim problemem, czyli samym Bronisławem Komorowskim. Bo na nic się zdadzą „poeci i prozaicy” i inne profesory, gdy ich kandydat zachowa się znowu, jak w debacie w zaprzyjaźnionej – tak wierzyli – telewizji. Pytany przez jedynego pracującego tam dziennikarza, Bogdana Rymanowskiego, o niewygodną dla kandydata książkę, Komorowski odpowiadał jak gangster, nie jak prezydent. Kto uważa, że to za mocne słowa, niech obejrzy nagranie w sieci. „Ostrzeżenia” pod adresem dziennikarza to smutny obrazek, który jednocześnie daje nadzieję, że to naprawdę koniec tej władzy. Sztab antykryzysowy może – mam nadzieję – już nie wystarczyć.
    http://gosc.pl/doc/2476321.Akcja-ratunkowa

  14. wobroniewiary pisze:

    Ale popłoch w „elytach”, co oni nie wymyślają
    http://gosc.pl/doc/2476280.Adam-Michnik-Szkoda-Polski

  15. Małgosia pisze:

    Jerzy Jeliński, koordynator Ruchu Kontroli Wyborów na Kołobrzeg i okolice, został zatrzymany około godz. 18.00 przez Straż Graniczną; podobno za zaległy mandat. Jeliński przebywa obecnie w areszcie. Miał fotografować wywieszone protokoły.
    http://niezalezna.pl/66897-ruch-kontroli-wyborow-informuje-o-nieprawidlowosciach-wyborczych-nasza-relacja

  16. Kasia pisze:

    Wszyscy śpiewamy Du Da 😀 😀 😀

  17. Marek pisze:

    Michnik – atak paranoi po wygranej Dudy
    „Koalicja Dudy i Kukiza oznaczać będzie rządy Kaczyńskiego z Macierewiczem, rządy absurdu i szczujni. – pisze w redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” komentując wyniki niedzielnych wyborów.
    No to Adaś Michnik ma problem i ból głowy. Dał tego wyraz w swoim najnowszym komentarzu do zakończonego głosowania na nowego prezydenta Polski.

    Komentując I turę wyborów prezydenckich, wygraną Andrzeja Dudy, podobnie jak w dniu wczorajszym Tomasz Nałęcz i Jacek Protasiewicz, Michnik rozpoczął od szczucia i straszenia Polaków Dudą-PiSem. „Koalicja Dudy i Kukiza oznaczać będzie rządy Kaczyńskiego z Macierewiczem, rządy absurdu i szczujni. To oczywiście jest czarny scenariusz polskiej przyszłości. Wierzę, że można temu jeszcze zapobiec. Dla tak ponurej przyszłości – szkoda Polski” – pisze w redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.

    Michnik pisze również, że „demokracja bywa okrutna dla tych, którzy o nią walczyli i którzy chcą ją pielęgnować”. Michnik podkreśla, że rezultaty pierwszej tury wyborów prezydenckich wskazują, że Polska może się dostać w ręce ludzi nieodpowiedzialnych i niekompetentnych. „Pamiętam epokę rządów Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Pamiętam wszechwładzę służb specjalnych, prowokacje policyjne, kamery montowane w gabinetach lekarskich. To był czas, kiedy Polska wydawała się państwem podejrzliwości i strachu. Dziś wiele wskazuje na to, że powrót tamtego czasu jest możliwy” – wspomina redaktor naczelny „GW”.

    Michnik i spółka widzą, że grunt na którym stoją zaczyna się zawalać. Za wszelką cenę chcą zniechęcić Polaków do głosowania na Andrzeja Dudę, stosując przy tym nie merytoryczne argumenty, ale pielęgnując nienawiść do PiS i Dudy – to co potrafią najlepiej.

    Znając strategię Andrzeja Dudy, nie będzie on wchodził w buty Michnika czy Nałęcza, ale będzie robił swoje. Dziś od 7 rano Duda wraz ze swoimi zwolennikami rozpoczął kamoanię II tury wyborów prezydenckich od hasła „Wszyscy idziemy do pracy”. I rozdawałkawę przed metrem Centrum w Warszawie. Duda w genilany sposób prowadzi kamoanię – bez nienawiści, bez szczucia, po ludzku!

    Adaś Michnik natomiast jak buldog-niesiołowski wziął się również do pracy, czego owocem jest dzisiejszy paranoiczny komentarz naczelnego GW!
    http://www.fronda.pl/a/michnik-atak-paranoi-po-wygranej-dudy,51241.html

    • Marek pisze:

      Nie oglądam mediów, mam gdzieś sondarze, głosowałem na p. Dudę i co, kto mną manipulował? facet z filmu plecie co mu ślina na język przyniesie, idąc dalej jego tokiem myślenia nie powinniśmy głosować na nikogo bo media o nim mówią, co za głupota.

      • wobroniewiary pisze:

        A sondaże piszemy Marku przez ż.
        Ciebie nikt nie zmanipulowął ale inni sa łatwo poddawani manipulacjom.
        Nie sądź wszystkich wg siebie.

        U mnie wiele osób mówiło Komorowski, tvn pokazywało Komorowski i choć przegrał to jednak ponad 20 % zdobył na zasadzie owczego pędu -„bo inni tak głosują”

      • Marek pisze:

        Wiem że przez ż, ale tablet czasem potrafi „poprawić” po swojemu.

        • wobroniewiary pisze:

          Może i tablet ż poprawi na rz, ale pychy w pokorę nie zmieni.

          Jesteś wszystkowiedzący wszystkich krytykujący i pewny siebie. Bo ty się nie dasz zmanipulowąc, to inni plotą co im ślina na język przyniesie.
          Albo przeceniasz siebie, albo nie doceniasz wroga, ale wiedz, że „pycha z nieba spycha”

          A ja proponuje modlitwę za tych, którzy dają się manipulować.
          Kiedyś wklejałam rosyjski filmik jak działa manipulacja otoczenia, że mimo tego, iż kasza była posłodzona, to dziecko słysząc u innych dzieci słowo „słona” powtarzało jak mantra „kasza jest słona”
          No ale przecież, film pokazywał co reżyserowi ślina na język przyniosła.
          Lepiej pomilczeć jak bzdury pisać!

      • Marek pisze:

        Bardzo proszę pooglądaj więcej filmów tego pana, tylko tyle a z rady milczenia chętnie skorzystam.

      • julia pisze:

        ja niestety mam tak zmanipulowane tvnem i szkłem kontaktowym co najmniej 3 osoby. Moja tesciowa i jej siostra, do tego ( chyba) mój mąz, bo nie chce powiedziec, na kogo głosował… Komorowski dla nich to gwarancja spokoju a Pis to przeciez samo zło. Polityka siania nienawiści do Jarosława Kaczynskiego zebrała swoje owoce.Takie osoby są nieedukowalne.Mowiłam im o Sumlinskim, o sprawie pro civili … nic nie trafia. Żadne argumenty. Pozostała mi juz tylko modlitwa za nich.

      • Marek pisze:

        Julio
        Pan na filmie jest też ostrym przeciwnikiem PiS-u zrobiłby wszystko żeby tę partię z sejmu wywalić razem zresztą z innymi. Idea ”antysystemu” owładnęła nim całkowicie.
        A już to jego na jednym z filmików prześmiewcze pokazywanie jak pan Duda podczas debaty w tv układał ręce zrównać można jedynie z kimś pokroju Niesiołowskiego czy Palikota, ale już znikam bo znowu będzie że się wymądrzam.

        • wobroniewiary pisze:

          Marku odpowiedz sobie w sumieniu, czy jak ktoś kto popiera MBM i popiera Dudę to ja mam byc rpzeciw Dudzie, bo mbm-owiec popiera Dudę????

          A teraz mam być przeciw manipulacjom sondazowym, bo nakręcił to ktoś, kto nie popiera Dudy?

          Jesteś jak beton, tyle, że z drugiej strony systemu, a ja wole za Jezusem w każdym dostrzec coś dobrego i wybrać tylko to dobre.
          przepraszam, ale znając cię osobiście nie zamierzam więcej z tobą dyskutować, bo obawiam się, że twój balon z pychą niedługo pęknie i to nie dlatego że ktoś go przebije ale dlatego, że nadmie się do granic możliwości!!!

      • Maggie pisze:

        @Marek: teraz bedzie wiele zametu, aby nastawic przeciw p.Dudzie. Beda chcieli aby nawet ci, ktorzy oddali na niego glos, rowniez sie zniechecili, albo nie poszli na wybory.

        Gdyby mnie ktos szantazowal/naciskal, to poszlabym kiwajac glowka, a do urny wrzucilabym zakreslona pozycje, ta ktora chcialam, a nie dyktowana.

        Media to media, nauczylam sie byc selektywna tj przesiewac wiadomosci – a jeszcze bardziej opinie i opinie o opiniach.

        Jezus jest Panem!

  18. Maria Magdalena pisze:

    http://wpolityce.pl/polityka/244040-zly-dzien-dla-komorowskiego-sledztwo-ws-macierewicza-dot-raportu-wsi-umorzone-po-raz-drugi

    Po raz drugi Prokuratura Apelacyjna w Warszawie umorzyła śledztwo ws. nieprawidłowości przy tworzeniu raportu z weryfikacji WSI przez Antoniego Macierewicza w 2007 r. jako szefa komisji weryfikacyjnej WSI.

    O umorzeniu śledztwa z podobnych powodów, co za pierwszym razem w 2013 r., poinformował w poniedziałek PAP prok. Waldemar Tyl z prokuratury. Zapowiedział komunikat prasowy.

  19. Marek pisze:

    Bp Ignacy Dec: Jestem zdania, że to wyjdzie Polsce na dobre
    Biskup świdnicki Ignacy Dec, został poproszony przez świdnicką redakcję „Gościa Niedzielnego” o komentarz do sondażowych wyników badania exit poll po zakończeniu głosowania w I turze wyborów prezydenckich. „Jeżeli te dane się potwierdzą, albo nawet jeśli będą zbliżone, to dobrze wpisuje się w to, co mówił dzisiaj w Krakowie abp Michalik.
    (…) Jako Kościół nie popieramy żadnej partii, jednak oceniamy programy polityczne i akty prawne, jakie są uchwalane przez rządzących i w tym temacie nie możemy się zgodzić na hipokryzję, na postawę: „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek” – skomentował biskup świdnicki.

    Biskup zaznacza, że sondażowy wynik jest dla niego satysfakcjonujący. – To znaczy, że coś się ruszyło, że chcemy większego pluralizmu w życiu społecznym i państwowym, że wybieramy sytuację, w której możliwa jest polaryzacja poglądów i opinii na kształt polityki wewnętrznej i zewnętrznej. Jestem zdania, że to wyjdzie Polsce na dobre, bo dotychczasowa sytuacja, gdy cała władza była w rękach jednej opcji politycznej, jak pokazuje historia rodziła patologię, której może dałoby się uniknąć – tłumaczy bp Ignacy Dec.
    http://www.niedziela.pl/artykul/15696/Bp-Ignacy-Dec-Jestem-zdania-ze-to-wyjdzie

  20. Kasia pisze:

    Wstyd mi za Polaków w Irlandii .Nie dość,że zagłosowało tylko ok.15tys osób,to jeszcze ponad 6 tys.głosów dla Pawła Kukiza,na drugim miejscu 1500 dla Komorowskiego,a dla Andrzeja Dudy tylko ok.1200 😦 .Powszechna ignorancja.Z tego co widzę w Irlandii i w Polsce na Pawła Kukiza głosowali przede wszystkim ludzie młodzi.Niewiadomo jak będą głosować w drugiej turze i czy w ogóle pójdą zagłosować.
    http://www.poloniairlandia.pl/informacje-irlandia/irlandia-tak-glosowala-polonia-wybory-prezydenckie-2015/

  21. Admin pisze:

    U mnie nie potrzeba II tury, tak może być:
    Andrzej Duda – 72,5%
    Bronisław Komorowski – 13%
    Paweł Kukiz – 6%
    Korwin Mikke – 2,5%
    Pozostali po kilka głosów.
    Ale w II turze liczę na większą frekwencję 🙂 bo teraz niecałe 53% wyborców wzięło udział w głosowaniu a bywało lepiej.

  22. qwerty pisze:

    Mi się Pan Duda nie za bardzo podoba. Coś jest nie tak, i jak wygra, to mam nadzieję że ludzie nie będą tego żałować…

    • Maggie pisze:

      @querty: a co p.Komorowski to Apollo? a moze Sokrates?

      Musimy pamietac, ze od lat (!) jest nagonka na PiS jako partie i opozycje, w ktorej szeregach jest wielu patriotow i to wyksztalconych tj z wiedza, ktorzy wiedza ze na stolek sie siada a nie staje. PiS na kazdym kroku obrzydzano i obrzydza sie w rozny, perfidny sposob.
      W czyich rekach sa glowne media?
      Robienie straszaka z kogos przychodzi latwo. Trzeba pamietac, ze PiS to nie tylko p.Kaczynski (ktory chce od 5 lat prawdy) ale wielu odwaznych ludzi, ktorzy walcza o katolickie wartosci i o Polske.

      Moim zdaniem, wobec dwoch kandydatow, nie powinno byc nawet wahania kogo wybrac.

      Jezus jest Panem!

  23. Kasia pisze:

    Nie widzę lepszego kandydata na prezydenta od pana Dudy,myślę,że to właśnie on najlepiej nadaje się do reprezentowania naszego kraju.Zazdroszczę Adminowi wyników w wyborach,oby tak było w całym kraju.Mamy rok Miłosierdzia-chwytajmy za koronkę do Bożego Miłosierdzia-w Bogu,w Maryi nasza nadzieja!
    Za to w mojej rodzinnej Małopolsce wyniki dużo lepsze niż w Irlandii Exit poll: Andrzej Duda – 41,9 proc., Bronisław Komorowski – 27,9 proc., Paweł Kukiz – 17,8 🙂

  24. qwerty pisze:

    @Maggie Tu nie chodzi o media, bo mediom nie ufam. Panu Dudzie też, ani Komorowskiemu. Nie ufam im, i po prostu czuję że coś jest nie tak. I mam nadzieję, że ludzie się na nim nie przejadą. Mam nadzieje, że się mylę.

    • Maggie pisze:

      Modlitwa sie wspiera.

      • qwerty pisze:

        Jeśli czujesz potrzebę się modlić, to się módl. Jeżeli czujesz się z tym dobrze, to Ok. Ale żadna modlitwa, nie zmieni charakteru człowieka. W Dudzie coś mi się nie podoba, i się nie cieszę że wygrywa.

      • Maggie pisze:

        @querty: a czy bedziesz w pelni szczescia jesli wygra reelekt?
        Czy nie wierzysz w sile modlitwy?
        Pan Bog to nie kelner, ale wiele pokornych prosb wysluchuje.

        Otworz RM albo na TVTrwam i tam sluchaj, a inaczej zaczniesz odbierac dobro i zlo nas otaczajace.

        Pozdrawiam i zycze wiecej radosci i pogody ducha.

      • Maggie pisze:

        @querty:
        Stop, bez biadolenia i narzekania, bez uprzedzen – bo to zle: jak rzucanie urokow. Miej nadzieje i ufnosc w Panu Bogu. Ludzie sie zmieniaja z roznych powodow. Nie nalezy krakac, aby nie wykrakac.

        Kto bierze przyklad z bijacego sie w piersi celnika, ten pychy i innych bledow unika.
        Usmiechnij sie, bo choc jedna jaskolka wiosny nie czyni, ALE ja zwiastuje.
        Uszy i czolo do gory i usmiechem rozpedz czarne chmury.

        IPad nie robi usmiechnietych buziek i serduszek – ale imagicyjnie do prawie wszystkich mych wpisow je zalaczam.

        Jezus jest Panem!

  25. qwerty pisze:

    „@querty: a czy bedziesz w pelni szczescia jesli wygra reelekt?”

    Niezależnie który wygra, nie będę zadowolony. Ja bym nie ufał od tak na słowo, nawet komuś kto się reprezentuje najlepiej. Czy znasz na tyle Pana Dudę, aby mu zaufać?

    Czy nie wierzysz w sile modlitwy?
    Pan Bog to nie kelner, ale wiele pokornych prosb wysluchuje.

    Jeżeli wierzysz w siłę modlitwy, to się módl. Ale to jest twój sposób widzenia świata, nie mój. Kiedyś tutaj napisałem że uprawiam medytacje. Jaka była twoja reakcja? Na pewno byłaś co najmniej zdziwiona. Ale tylko dlatego się zdziwiłaś, bo to dla ciebie nie do pomyślenia. Dla mnie to nic nadzwyczajnego.

    Otworz RM albo na TVTrwam i tam sluchaj, a inaczej zaczniesz odbierac dobro i zlo nas otaczajace.

    Nie ufam mediom, i trzymam dystans. Mój niepokój wobec Dudy jest spowodowany analizą jego słów. Coś mi w nim nie pasuje, i uważajcie. Na pewno, wielu swoich obietnic nie dotrzyma.

    Pozdrawiam i zycze wiecej radosci i pogody ducha.

    Ja również ciebie pozdrawiam, i życzę więcej krytycznego stosunku do ludzi.

    • qwerty pisze:

      „@querty:
      Stop, bez biadolenia i narzekania, bez uprzedzen – bo to zle: jak rzucanie urokow. Miej nadzieje i ufnosc w Panu Bogu. Ludzie sie zmieniaja z roznych powodow. Nie nalezy krakac, aby nie wykrakac.”

      To nie rzucanie uroków, tylko przeczucie. Wewnętrzna intuicja, która ostrzega mnie, przed zagrożeniem. To co jest dobre, albo złe, to w gruncie rzeczy sami wytyczamy tego ramy. Dla ciebie jest zła medytacja, dla mnie nie. Nie robię nikomu krzywdy, ale i tak uważasz to za złe, bo jest sprzeczne z twoimi przekonaniami. To właśnie tak wygląda cała sprawa, bo na całym świecie żyją różni ludzie. Są różne tradycje, i każda religia, tradycja, ma inne wytyczne, do tego co jest dobre, i co jest złe. Dodam, że każdy swój punkt widzenia świata, będzie uznawał za słuszny.

      „Kto bierze przyklad z bijacego sie w piersi celnika, ten pychy i innych bledow unika.
      Usmiechnij sie, bo choc jedna jaskolka wiosny nie czyni, ALE ja zwiastuje.
      Uszy i czolo do gory i usmiechem rozpedz czarne chmury.”

      Uśmiechnę się, o proszę bardzo: 🙂

      „IPad nie robi usmiechnietych buziek i serduszek – ale imagicyjnie do prawie wszystkich mych wpisow je zalaczam.”

      🙂 🙂 🙂 🙂

      Jezus jest Panem!

      Tak zgodzę się z tym, że Jezus jest Panem, ale z innych powodów niż twoje. Pozdrawiam.

      • Wojtek pisze:

        Ty dalej tą jogę uprawiasz? Bo jeśli tak to lepiej nie słuchaj intuicji bo może nie być już twoja, tylko ,,kogoś” złego. W tym co napisałeś nie wyczułem uśmiechu, a raczej twoja wypowiedź spowodowała we mnie jakiś niepokój, posmutniałem i żal mi się ciebie zrobiło bo na prawdę można wyczuć że coś jest z tobą nie tak i nie mówię już o tej jodze 😐

        Nie jestem pewien dlaczego, ale mam wrażenie że powinienem się za ciebie pomodlić.

        I mam pytanie, z jakich według ciebie powodów Jezus jest panem?

        Mam nadzieję że Bóg w odpowiednim momencie, powie ci co masz robić i cię ,,naprawi” bo możesz nawet nie wiedzieć że tego potrzebujesz.

        I owszem Jezus jest Panem i uśmiecha się do ciebie, może spróbuj też odpowiedzieć uśmiechem. prawdziwym ,, ❤ ''

      • eska pisze:

        @qwerty, jeżeli Jezus jest Panem, to co w Twoich wypowiedziach robią zdania: „Ale żadna modlitwa, nie zmieni charakteru człowieka.” oraz „To co jest dobre, albo złe, to w gruncie rzeczy sami wytyczamy tego ramy.”?
        To, co głosisz w drugim zacytowanym zdaniu – to jest czysty New Age, bo Bóg, którego Synem jest Jezus dał nam jasne wytyczne, co dobre jest, a co nie.
        Jeśli zaś chodzi o rolę modlitwy, to chyba nie zrozumiałeś nauk Jezusa, który do modlitwy za drugich namawiał – m.in. po to, by wymodlić dla nich nawrócenie – a więc ich zmianę.
        Poglądy, które tu głosisz, są wymieszaniem New Age i filozofii dalekowschodnich. Wolna wola – możesz je mieć. Ale Pana Jezusa raczej do tego nie mieszaj.

      • Maggie pisze:

        @querty:
        Nie wiem o jakich moich przekonaniach mowisz i na jakiej podstawie oceniasz moja intuicje. Widzialam wiecej niz to sobie mozesz wyobrazic. Jestes w bledzie i zadufany w sobie. Nie masz pojecia o tolerancji i kompromisach – z zachowaniem swej godnosci i tozsamosci.

        Jesli ogarnia Ciebie pesymizm, nie mozesz mu ulegac – np Polska nigdy by nie wyszla spod buta 3 zaborcow, gdybysmy spuscili nos na kwite (ofiara zawsze byla krwawa, ale to nie zmienia faktu, ze nadzieja trzeba zyc).

        Napisalam ku pokrzepieniu, a Ty, jak sztubak, zamiast sie zastanowic, pomoc samemu sobie: by odpowiedziec sobie samemu, a nie mi (!) … powtarzasz cale zdania, pokrzywiajac sie … – czy tak czyni osoba chelpiaca sie medytowaniem ? .. a moze ta medytacja nie ma nic wspolnego z mysleniem/rozwazaniem?

        Skad bezzasadne podejrzenia i jakies animozje, w stosunku do nowego polityka, ktoremu trzeba pomoc jesli, chcemy aby nam w przyszlosci pomogl ? ….
        No, a skad te ironiczne, skierowane do mnie usmieszki: jak do sera? Moje usmiechy, o ktorych wspomnialam, choc niewidoczne, maja dodawac otuchy, wiec nie maja nic wspolnego z tymi, ktore umiesciles.
        We mnie nie ma nienawisci, a pomoc, powstac, moge nawet memu najzacietszemu wrogowi, jesli taki zbieg okolicznosci.

        Sa takie ptaki, ktore mozna nauczyc powtarzania slow, a nawet zwrotow … ale same od siebie (!), nie potrafia zbudowac poprawnego zdania.
        Jest tez taki ptak, ktory upaja sie wlasnym glosem i nic wokol wowczas nie slyszy.
        Jest zwierzatko, ktore moze nasladowac i tanczyc przy katarynce, ale samo nie napisze piosenki.
        Czy chcesz aby Ciebie widziano jak te wyzej wspomniane stworzenia …?
        Mysle, ze nie.

        Akurat zyje w kraju, w ktorym, spotkalo sie wiele kultur i wlasnie to ja (a nie Ty!) zyje na codzien wsrod tych, ktorych okreslasz jako „rozni ludzie”. To sa moi blizni, ktorych nie zmienie, ale szanujac ich, nic nie narzucam, ORAZ tez nie powiem i nie przyznam – jak Ty, ze cos jest slysznym … jesli nie zgadza sie to z mym chrzescijanskim wychowaniem.

        Wyobraz sobie, ze w pewnym zakladzie, bez zwiazku zawodowego (!), wlasnie tacy inni, z innych kultur ludzie, byli blisko strajku, domagajac sie aby mnie zatrudniono na stale (po okresie probnym), tak jak ich. Mimo wielu roznic, kulturowo-religijnych i rasowych, nie bylam z nikim w konflikcie lecz na przyjaznej stopie, tak ze byli gotowi dla mnie (!), zaryzykowac swoja prace.

        Nabierz wiec respektu do czlowieka … ale bez degradowania wartosci chrzescijanskich, by w razie potrzeby swiadczyc czynem, bez chowania sie pod pierzyne, bez zalamywania rak … Pesymizm odluz do lamusa.

        Papiez Franciszek powiedzial, w ktoryms z kazan, ze chrzescijanim z pogoda ducha, bez pesymizmu, ma kroczyc przez zycie… Kazdy z nas jest tylko przejsciowo na ziemi.

        Jezus jest Panem! i to nie podlega zadnej kwestii, wiec nie mow o jakichs to tam „innych niz moje powody” (Jezus jest moim Panem od chwili poczecia), bo albo nie rozumiesz o czym mowisz albo prowokujesz.

        Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Jezus jest moim Panem: od chwili mego poczecia – przy pisaniu tego zdania ucieklo slowo: mego, podkreslajace sens, dlatego dopisuje poprawke.

      • Maggie pisze:

        @querty:
        Chrzescijanstwo to Wiara, Nadzieja i Milosc … a tam nie ma miejsca na pesymizm. Jesli masz nadzieje to i latwiej osiagnac glebsza wiare i milosc.

        Nie zabijaj w sobie nadzieii w tym jest sedno, z tym, ze poddanie sie woli Bozej, to nie to samo: co wszystko mi jedno.

        Niech Matka Najswietsza prowadzi.

        Pozdrawiam i polecam Opiece Matki Najswietszej – jak w V Tajemnicy Radosnej.

        Jezus jest Panem!

  26. julia pisze:

    a ja wielokrotnie włączałam swój krytycyzm wobec Dudy…i bez skutku.
    Pytałam Ducha Świętego przed zakreśleniem krzyżyka na karcie do głosowania i tylko Duda mi przychodził do głowy.
    Potem włączyłam krytycyzm… że moze jednak się mylę co do niego ( w koncu jego serca nie znam ) ale jego postawa, słowa, odwaga, cierpliwość , roztrpność , mądrość , wskazują , ze jest z nim PAN. I nie wiem ale kiedy pierwszy raz go posłuchałam na konwencji poczułam intuicyjnie, ze to ta osoba… że z nim się uda Intronizacja.
    Pisalam wam nawet o tym.
    A dziś gdy popatrzyłam na niego i porównałam ze spacerowaniem Bronisława…
    Duda zawsze wie co powiedzieć, nie rzuca frazesami, nie mówi, że wszystko osiagnie w pięc minut… za jego wyborem pójdzie ogromnie ciężka praca, dla całego narodu, bo po 8 latach trzeba podnieść Polskę z ruin, a nie będzie to łatwe. Jest tyle obszarów, ktore trzeba uzdrowić.
    A Bronek.. no cóż, staje się tylko kanwą do niewybrednych żartów internautów. A dziś ten jego spacer był żenujący.. jakaś banda hałaśliwej młodzieży ( miałam wrażenie , że jakichś uczniów zwolnili z lekcji i z radości ze maja wolne to sobie selfie strzelali z prezydentem) . żadnych konkretow, NIC…tylko usmiechy, fotki i przytulanki… no przepraszam nie tego naród potrzebuje.
    I nie chodzi mi o same zdjecia, bo z Dudą tez sobie robia… ale o fakt, że poza stroną ludyczną za obecnym prezydentem nie idzie NIC. Zaden program naprawy Polski.
    Bo czy naprawą Polski jest to, że jedną niepełnosprawną krzykaczkę zaprosił do Pałacu i jej sprawę załatwił ( notabene nic nie rozumiałam z jej krzyku więc nie wiem jaką to sprawe załatwił jej) czy naprawą Polski są słowa skierowane do tego młodego człowieka wczoraj?
    a do dziennikarza bodajże z tv republika który chciał zadać pytanie słowa ” nie trzeba było się spozniać „” ( chyba się spoznił na zadawanie pytan pod pałacem )..
    a to oznajmianie o referendum w sprawie jowów na drugi dzien po przegranej , to nie tylko głupia zagrywka wywołujaca niesmak, ale i pokazująca brak rozsadku i przemyslenia co z tego wyniknie.
    NO ale wszystko zrobią , zeby wyborców Kukiza do siebie przekonac…
    tylko obawiam się ze efekt bedzie odwrotny.

  27. Emi pisze:

    Dzis zmarl ojciec pana Pawla Kukiza pan Tadeusz Kukiz , wspanialy czlowiek, patriota.
    Zyciorys
    http://ipn.gov.pl/o-ipn/nagroda-kustosz-pamieci-narodowej/rok-2013/tadeusz-kukiz
    Prosze pomodlmy sie za jego dusze.

  28. qwerty pisze:

    „@qwerty, jeżeli Jezus jest Panem, to co w Twoich wypowiedziach robią zdania: „Ale żadna modlitwa, nie zmieni charakteru człowieka.” oraz „To co jest dobre, albo złe, to w gruncie rzeczy sami wytyczamy tego ramy.”?”

    @eska Jezus nie jest panem moich wypowiedzi, tylko ja sam. To że uważam go za kogoś niespotykanego, nie znaczy że muszę się w pełni kreować, i naśladować do niego. Każdy jest inny, i właśnie taki inny ma w sobie ogromna wartość. Gdybym ja był na jego miejscu, to próbę naśladowania mnie, uznałbym za największą porażkę. Teraz możecie powiedzieć że w biblii jest czysta, niepodważalna prawda. Tylko kłopot w tym, że trudno to określić, bo wy myślicie że tam jest całe wiarygodne źródło, a ja myślę że nie. Dlatego w tej kwestii, ta dyskusja nie ma sensu, bo jesteśmy odrębnymi biegunami, i będziemy się odpychać argumentami. Dodam że moich argumentów, nie uznacie za argumenty, a ja waszych. To tak w skrócie.

    Nawiążę się jeszcze do tego co napisałem wcześniej: „Ale żadna modlitwa, nie zmieni charakteru człowieka.”

    Źle mnie zrozumieliście. Chodziło mi o to, że nie zmienicie nikogo innego, poprzez modlitwę. Zmienić można tylko samego siebie. Gdyby tak było, to byłoby równoznaczne z odebraniem wolnej woli. Modlić się, żeby ktoś się zmienił. Można tak? Raczej nie, bo to już samo w sobie jest rodzajem rzucania uroków.

    • eska pisze:

      To, co głosisz, nadal nie ma nic wspólnego z nauką Jezusa, którego w naszej wierze uznajemy za Pana. Stąd moje zastrzeżenie do wypowiedzi „Jezus jest Panem”, jeśli używasz jej Ty. Tak jak napisałeś, Biblia nie zawiera według Ciebie niepodważalnej prawdy, a więc i Jezus nie jest dla Ciebie niepodważalnym Panem. Co więc robią te słowa w Twojej wypowiedzi?
      Masz rację – dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo Ty tu nie przyszedłeś pytać, tylko głosić poglądy. Sam to zresztą akcentujesz sugerując, że Cię do niczego nie przekonamy. Mam wrażenie, że wszedłeś na to forum nie tyle po to, aby odkryć coś nowego, ile bardziej w charakterze japońskiego turysty z aparatem „o jaki fajny kącik modlitewny, pomodlę się z wami”. https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/adoracja-i-skrzynka-intencji/adoracja-przenajswietszego-sakramentu/#comment-108995
      Jak najbardziej – zapraszamy do wspólnej modlitwy. Ale oprócz tego nie bardzo rozumiem, w jakim celu podejmujesz dyskusję, tym bardziej, że „Dodam że moich argumentów, nie uznacie za argumenty, a ja waszych.” Potrzebujesz uwagi?

    • julia pisze:

      nie można zmienić kogoś modlitwą za tą osobę? tu się pozwolę nie zgodzić…
      mieszkam 7 lat z teściową, przez 5 lat było wiele konfliktowych sytuacji… kiedy powróciłam do Boga i zaczęłam się modlić za mojego wroga i błogosławić jej, to choć w sferze moich emocji nie zmieniło się wiele bo nadal jej nie lubię, to jednak modlitwą osiągnęłam bardzo wiele… Bóg dokonał cudu i odmienił swoją łaską moją świekrę. Przestała się z dnia na dzień wtrącać, przestała mi dokuczać, prawić złośliwe żarty. Od dwóch lat mam w domu inną kobietę. Charakteru człowieka może modlitwa nie zmieni, ale modlitwa sprowadzi łaskę bożą na tą osobę i ona sama zacznie dostrzegać swoje błędy i się zmieniać na naszych oczach.

      • eska pisze:

        Właśnie w tym rzecz. Modlitwa sprowadza światło Ducha Świętego, a błogosławieństwo nasze dla danej osoby (które także jest modlitwą) sprowadza do tej osoby samego Jezusa; Jego zaś obecność odsuwa wpływy demoniczne. „Błogosławcie, a nie złorzeczcie, abyście odziedziczyli błogosławieństwo, a nie przekleństwo”. Twoje błogosławieństwo dla świekry zaowocowało tym, że masz błogosławiony spokój w domu. Kto się błogosławieństwem i modlitwą posługuje, widzi tego niezaprzeczalne owoce. A „po owocach poznacie”.

        @qwerty, „Chodziło mi o to, że nie zmienicie nikogo innego, poprzez modlitwę. Zmienić można tylko samego siebie. Gdyby tak było, to byłoby równoznaczne z odebraniem wolnej woli. Modlić się, żeby ktoś się zmienił. Można tak? Raczej nie, bo to już samo w sobie jest rodzajem rzucania uroków.”
        Powyżej w komentarzu Julii i moim masz kilka słów o tym, na czym polega wpływ modlitwy. Żeby to zrozumieć, najpierw trzeba dopuścić do siebie myśl, że na nasze decyzje wpływają „podpowiedzi” ze strony Zła i Dobra – jak w kreskówkach, gdzie z jednej strony podpowiada aniołek, a z drugiej diabełek (aczkolwiek nie tak infantylnie, oczywiście). Są to podpowiedzi na tyle subtelne, że często nie zdajemy sobie sprawy, iż nam się podpowiada i uznajemy wszystko TYLKO za nasze własne myśli. Myślimy, że podejmujemy suwerenne decyzje, podczas gdy możemy być manipulowani przez zło. Podobnie jak w kwestiach manipulacji społeczeństwem przez media lub władzę. Podsuwa nam się odpowiednie tematy na pierwszy plan, aby one „ustawiały” nam kierunek myślenia.
        Modlitwą prosimy Boga, aby odsunął od człowieka wpływy złego ducha i jego subtelne manipulacje („propagandę”), aby osoba, o którą się modlimy, mogła zobaczyć pewne rzeczy we właściwych proporcjach i w innym świetle. Wówczas ma szanse wyciągnąć inne wnioski i podjąć inne decyzje co do swojego postępowania i swojego życia. Nie ma w tym ani grama odbierania wolnej woli – to jest nadal własna decyzja tej osoby.

      • Wojtek pisze:

        Ja się modliłem za mojego znajomego z grupy na studiach żeby się zmienił bo był nietowarzyski i mnie nie lubił nie wiem dlaczego? I przyznam że mnie już nie unika i widać że chce nawiązać kontakty tylko nie wie jak. Zresztą ja też nie wiem o czym z nim gadać, ale zmienił się jest ogólnie bardziej towarzyski.

        Modlitwy radzą i to nie pierwszy raz w moim kiedy zdecydowanie zauważyłem zmianę po moich modlitwach.

        Np. choćby mój dziadek który jest bardzo zamodlony ale skąpy i gniewny, modliłem się żeby się zmienił bo kiedy umrze to przez swoją pychę i skąpstwo musiałby bardzo cierpieć w czyśćcu. I co pomodliłem się dosłownie parę razy i dziadek się zmienił. Stał się milszy i nawet pożyczył mojej mamie 2tys. i połowę jej darował.

        @qwerty, nie wiem jak ty się modlisz ale jeśli tymi jogińskimi rytuałami czy jak to jest bo nie wiem, to się nie dziwię że ci te modlitwy nie pomagają.
        Kolejna sprawa, od kiedy Chrystus mówi żeby się nie mieszać w cudze sprawy i nie pomagać tylko pozostawiać innych samym sobie z ich poglądami.
        Po trzecie, od kiedy to Chrystus wspomina żeby iść Jego drogą po swojemu, przecież wyraźnie Mówi że Jego droga jest najlepsza i aby Mu zaufać a wtedy wszystko będzie dobrze.
        Nie wiem jaką Biblię czytałeś ale na pewno nie Chrześcijańską.

      • Wojtek pisze:

        To mnie tylko upewnia że wstawiennictwo Matki Bożej zawsze jest skuteczne. Kochana Mamo tulę cię.

  29. qwerty pisze:

    @ Maggie. To nie miało na celu ciebie wzburzyć. Widzę że ty więcej wiesz o mnie, niż ja o sobie sam. Jeżeli ufasz Dudzie, to ufaj dalej. Ja tylko przedstawiłem swoje zdanie, i nie musisz się z nim zgadzać, bo przecież masz prawo do własnego zdania. I dlaczego twierdzisz że go nie szanuję? Tylko dlatego, że mu nie ufam? Może dlatego nie ufam, bo zawiodłem się na osobach, których dobrze znałem. A przynajmniej mi się wydawało że ich znam, dopóki nie pokazali drugiej natury, której nie zauważyłem. Nie warto ufać każdemu na słowo, i ja sie o tym dawno przekonałem.

    Ja szanuję każdego innego, ale to że z góry napisałaś o mnie rzeczy, które nie są prawdziwe, tylko dlatego że mam odmienne zdanie, i w sumie nie wierzę w to co ty. Z góry mi zarzucasz nienawiść, i to ma być ten szacunek? Na nie czuję nienawiści, tylko smutek (w tym momencie), bo z góry mnie oceniłaś. Czy ja coś napisałem, że nie szanuję nikogo? Nie napisałem tego, tylko napisałem że nie ufam Dudzie, który chce dojść do władzy. Ja chce się mylić co do niego, i mam taką nadzieję że jednak się mylę. Każdy jest gotowy mydlić oczy, byleby mieć korzyść z tego.

    • Emi pisze:

      To wierzysz panu Komorowskiemu bardziej niz panu Dudzie ?

    • qwerty pisze:

      @Maggie. Jeszcze coś, do czego muszę się nawiązać.

      „Nie wiem o jakich moich przekonaniach mowisz i na jakiej podstawie oceniasz moja intuicje. Widzialam wiecej niz to sobie mozesz wyobrazic. Jestes w bledzie i zadufany w sobie. Nie masz pojecia o tolerancji i kompromisach – z zachowaniem swej godnosci i tozsamosci.”

      Pierwsze zdanie: Ja nigdzie nie oceniłem twojej intuicji, to tylko twoje wrażenie. Ja nigdzie tak nie pisałem, i nigdzie ciebie nie oceniłem. Ani nikogo innego.

      Do reszty tej wypowiedzi, zwłaszcza od trzeciego zdania: Pierw piszesz o ocenianiu, a później oceniasz? Zadufany w sobie? Nie mam pojęcia o tolerancji, i kompromisach? A skąd ty to wiesz? Co w ogóle możesz wiedzieć o kimś, kogo nawet na oczy nie widziałaś? No ja tak pochopnie nie oceniam ludzi, bo wole ich poznać. Zanim komukolwiek zaufam, muszę poznać. Inaczej mam krytyczny stosunek do każdej osoby. wolę sie ubezpieczyć, niż później żałować. Ale nie robię to tak, że nie rozmawiam, nie uśmiecham się do kogoś, bo mu nie ufam. Mam przyjaciela, i kiedyś sprawił we mnie złe wrażenie. Miał poglądy, z którymi się nie zgadzałem, ale pogadaliśmy, pożartowaliśmy/ Z dnia na dzień coraz bardziej się do niego otwierałem, aż mogę powiedzieć mu wszystko, bo jest moim przyjacielem. Tak samo może być z Dudą, a może być odwrotnie. Ja to wszystko pisze, po to żebyście od razu na słowo nikomu nie ufali. Starali się rozpoznać. To wam chce powiedzieć.

      Ja żyję z nadzieją, że świat będzie lepszy. To jest naiwne, ale ja wierzę, że kiedyś stanie się coś, co sprawi że ludzie będą lepsi. To jest nadzieja, i jak myślę o niej, to napawa mnie radością, że kiedyś całe zło się skończy. Pisze to dlatego, bo uważacie mnie za pesymistę, co nie jest prawdą.

      • qwerty pisze:

        @ Emil Dlaczego mam wybierać kto jest lepszy, a kto gorszy? Ja nie śmiem oceniać nikogo, co nie znaczy że jestem dość nieufny.

    • Maggie pisze:

      @querty:
      Zwrocieles sie do mnie, bezposrednio (!), w formie parokrotnych powtorzen/przedrzezniania, tak, ze to nie nalezy (chyba) do form wyrazajacych szacunek czy braterstwo. O nic innego mi nie chodzilo, jak tylko o to: abys pozbyl sie pesymizmu (dla Twego dobra). Czy myslisz, ze wobec tego, co sie w swiecie dzieje, serce nie drzy, aby znowu (!) nie byc zawiedzionym i ze nadzieja nie trzyma przy zyciu? W kazdej sytuacji, zamiast pesymizmu potrzeba nadzieii i pokladania, wlasnie w nadzieii, ufnosci – oczywiscie, ze trzeba miec otwarte oczy.

      Mowienie o nieufnosci do p.Dudy mozna posrednio (choc tego nie sugerowalm) zaliczyc do braku szacunku … jako, ze wnosi to swego rodzaju zastrzezenia = cien/podejrzenie, na ktore nie zasluzyl (przynajmniej teraz) … i jest to wiec jakby ocena a priori, ktora nazwalam krakaniem.
      Glosowales na niego, tak, ze wiesz, ze jest walka o „to be or not to be” i ze reelekt ma za soba wielkie media i dlugie rece i wszechobecne uszy, ktore szukaja sposobow na zniechecanie do p.Dudy (zwlaszcza na finiszu!).

      Ilosc glosow oddanych na osobe, ktora sie wielokrotnie skompromitowala – nie tylko przez poruszanie sie w towarzystwie, jak przyslowiowy slon w skladzie porcelany, ale rowniez z punktu widzenia etyki itd, jest ostrzezeniem, abysmy swoim niedowiarstwem w stosunku do oponenta, nie przyczynili sie do wzrostu popularnosci reelekta.

      Wymodlic mozna przemiane czlowieka, a Ty w to nie wierzysz – czasem zranienie jest bardzo glebokie i wielu lat potrzeba na przebaczenie. Mozna nie wierzyc w poprawe, jesli chodzi o jakis konkretny przypadek, choc nie wyklucza to cudu – z tym, ze w cud trzeba wierzyc.
      Akurat mamy nowenne do sw. Rity, a ona jest zywym przykladem: na sile modliwy.
      Zona George Washington wymodlila to, ze na cztery godziny przed smiercia przyjal Chrzest Sw. (nie wiem czy prawdziwie czy ze strachu sie zdecydowal).
      Jest mnostwo przykladow przemiany i pewnie niektore z nich, inspirowaly autora wiersza o rozancu i matce modlacej sie za syna. Wiersz ten pare razy byl na tej stronie i wzruszal modlitwa matki i finalnym nawroceniem syna – po jej smierci … kiedy mogl tylko ucalowac jej zimne dlonie.

      Nie obrazilam sie na Ciebie i zycze jak najliczniejszych Bozych Lask.
      Jest mnostwo nurtow, ktore zwodza – kiedys np myslalam, ze wszedzie lansowana yoga to tylko cwiczenia itd itp.
      Sama , jako chrzescijanka, zyje nadzieja i uwazam, ze odbieranie czy oslabianie nadzieii, tak w sferze duchowej jak i w naszej, przyziemnej codziennosci, jest kreowaniem depresji i prowadzic moze do tragedii.
      Nadzieja nie jest bezwzgledna pewnoscia, ale moze uskrzydlic.

      Jezus jest Panem!

  30. julia pisze:

    to nie jest wybór miedzy tym kto jest lepszy a kto groszy, to jest wybór godnego reprezentanta narodu.
    Komorowski tak nas reprezentuje, ze tylko wstyd …
    Querty Jezus powiedział: Ja jestem Drogą, Prawdą , Życiem…
    przeanalizuj te trzy segmenty, ale przemedytuj , jak wolisz… może zrozumiesz wtedy, że Jezus chciał byśmy go naśladowali. Jest wzorem dla nas.

    • qwerty pisze:

      Po przeczytaniu waszych komentarzy, widzę że chcecie mnie do czegoś przekonać. Ja was do niczego nie przekonuje. Wiem doskonale, że ze mną się nie zgodzicie, i nie ubolewam nad tym, bo jako że macie własne zdanie, to ja je szanuję, Ale to jest ciekawe, że nie znacie mnie, z zarzucacie mi egoizm, szatana, i oceniacie mnie bardzo krzywdząco. I spodziewałem się tego. Któryś z was może zapytać się, a po co w ogóle tu wszedłem? Ano po to, żeby poznawać waz stosunek do ludzi innych. Ale niektórych rzeczy się nie spodziewałem, i mnie zaciekawiły. Ale to jest nauka dla mnie.

      Gdybym się zaczął się z wami zgadzać, to wtedy bylibyście zadowoleni, bo w końcu usłyszelibyście, to co chcecie usłyszeć. Ale tak nie będzie, bo mógłbym chociaż udawać „nawróconego”, ale wolę być szczery.

      Wiem że w moich słowach jest chłód, i smutek. To dlatego że czuję smutek, bo jest mi was szkoda. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak jesteście wykorzystywani przez innych ludzi. Ja o tym wiem, i wiem o rzeczach, o których wam się nie śniło. Ludzie strasznie kręcą, wzbudzają strach w serca, tylko po to żeby manipulować ludźmi do swoich egoistycznych celów. I co z tego że to piszę? Weźmiecie to pod uwagę? Raczej nie, bo widząc to z waszej perspektywy, prędzej pingwiny pobiją świat, niż przyznacie mi rację.

      • Maggie pisze:

        @qwerty: Mowisz o manipulacjach, przeciez je widac wokol, chocby w postaci podstepnego osaczania okultyzmem, ktoremu sie nie oparles. Tu sie wlasnie mowi i na ten temat.

        Pingwiny? Kiedys slyszalam takie kpiaco-drwiace przezwisko, skierowane z nienawiscia na zakonnice – jesli (?) to miales na mysli … = jednak jest w Tobie duzo zlosci, a to jest ostrzezeniem przed Twoimi „medytacjami”. Gdzie Twoja tolerancja? Moglabym „odpalic” jakims przydomkiem dla Ciebie, ale zamiast tego bedzie wlaczenie do intencji rozancowej = nie zranie Ciebie.

        Nikt nie czeka na udawanie, ani na jakikolwiek inny falsz z Twojej strony, bo to bylby grzech judaszowy. Trudno mi odgadnac ile w Tobie prawdy a ile prowokacji. Sp.o.Sylwester mowil, ze depresja to szatan i mial specjalne rekolekcje dla mlodych ludzi w depresji.
        Wiem, ze jestes zagrozony (kazdy czlowiek jest zagrozony, ale jeden mniej inny wiecej) i zaslugujesz chocby na interwencyjna „Zdrowaske”.

        Jezus jest Panem!
        Ide spac.

      • qwerty pisze:

        Nie chodziło mi o zakonnice, tylko o gatunek ptaków żyjących na Antarktydzie. @Maggie.

  31. Emi pisze:

    Ocenia sie czyjas prace a nie osobe. Kto zawiodl … prezydent Komorowski czy pan Duda ?

    • Wojtek pisze:

      Joga robi z ludzi egoistów i egocentryków.
      Trzeba to uwzględnić przy ocenie @qwerty, on się po prostu zagubił nie ma co z nim wdawać się w zbyt zażartą dyskusję bo on(szatan) wprowadza zamęt tylko, za jego pomocą a on jest tego nawet nieświadomy. Chyba że robi to celowo.

      • qwerty pisze:

        @Wojtek. Wiem jakie macie podejście, do medytacji. Nie dziwi mnie to w ogóle, i nie jestem zaskoczony takim stwierdzeniem. Ja to widzę tak: Wszystko co inne, uważacie złe, i po prostu jest dziełem szatana. Co tu kombinować dalej? To nie jest żadna tajemnica, ale żeby dochodzić do takich wniosków, to trzeba mieć czysty umysł, niezmanipulowany. Mówiąc jaśniej: Umieć samemu myśleć. Od razu mówię, że ja nie uważam nikogo za bezmyślnego, bo każdy może dać się zmanipulować. Powiedziałbym więcej, ale nie chcę tworzyć tutaj wam niesmaku, bo moglibyście uznać to za atak na waszą religię, a tego nie chcę. Druga sprawa. Jestem tolerancyjny. Potrafię słowami, wyciągnąć człowieka z depresji, podbudować jego wartość, zwiększyć pewność siebie. Ale wtedy wykorzystuję to ciepło które mam w sobie. Staje w obronie tych „innych” (mówiąc z waszej perspektywy). Wiecie, ilu katolików nie jest tolerancyjnych. Tu nawet nie chodzi o katolicyzm, tylko co wyprawiają ci ludzie, tamtym, bo są niby ważniejsi. Nie każdy Katolik taki jest (ja pisze o katolikach, bo to katolicka strona), ale niektórzy naprawdę przesadzają. Dlaczego tak się dzieje? Ano dlatego, że każdy jest inny, i niektórym wiara w to samo szkodzi. Jestem zdania, że ludzie muszą sie różnić, a przy tym się szanować, i wymieniać poglądami, a nie uprawiać tą samą religie (bo religie maja wpływ na światopogląd). Ale to moje zdanie, i na pewno się nie zgodzicie z nim, bo dla was ważne jest w co się wierzy, a dla mnie jak się żyje.

        @Emil. Kto zawiódł? Nie wiem, ponieważ jestem zdania, że całą Polską politykę trzeba zbudować od zera. Nie sam Komorowski zawiódł, bo tam ludzi jest więcej, a prezydent tak naprawdę niewiele może. Jeżeli Duda zostanie prezydentem, to niewiele zmieni, nawet jakby miał najczystsze intencje, choć mam do nich wątpliwości. Nawet jak pan Duda będzie miał wiele planów, to zawsze znajdzie się coś, co utrudni mu w ich realizacji. Trzeba zmienić politykę od zera, wtedy można oczekiwać zmian na lepsze.

      • Wojtek pisze:

        Kolego ale ja się sam bawiłem w medytację i jogę i mi zaszkodziło zapewniam, że się przekonałem na własnej skórze jak mi się poplątał umysł wiec nie gadaj mi tu że jestem jakiś zindoktrynowany przez katoli.

      • Maggie pisze:

        @qwerty:
        To sie kloci ze soba, gdy odzielasz wiare od sposobu zycia.
        Wiara i zycie sa ze soba scisle zwiazane.

        Zyje w kraju, gdzie ci, ktorzy najwiecej krzycza o nietolerancji, sa nietolerancyjni dla innych, a krzyczec tak moga, dzieki tolerancji tych, ktorych oskarzaja o nietoleracje – paradoks. (Tak jest i z rasizmem i z gender itd itp). Czasami sa to jednostki, a czasami cale grupy.

        Wracajac do wiary i zycia: Popatrz na skrajnosc, tj tych co sie przemieniaja w chodzace bomby i wylatuja w powietrze, wchodzac np na targowiska czy autobusu by mordowac w ten sposob niewinnych ale „niewiernych” .. i jeszcze za taka jatke, po smierci, dostana nagrode.

  32. qwerty pisze:

    „Kolego ale ja się sam bawiłem w medytację i jogę i mi zaszkodziło zapewniam, że się przekonałem na własnej skórze jak mi się poplątał umysł wiec nie gadaj mi tu że jestem jakiś zindoktrynowany przez katoli.”

    @Wojtek. Skąd ta złość. Ja to wyczuwam, i jest to nieprzyjemne. Ale ja tak sądzę. I mam takie zdanie. Czuję się śpiący przez ciebie, bo jestem wrażliwy na taką falę gniewu. I tak. Uważam że księża manipulują, bo teraz powiem to w prost, co myślę. A ja się odciąłem od tego, i z boku doskonale widać tę sztuczność.

    • wobroniewiary pisze:

      „Księża manipulują… ty wiesz wszystko, więcej od nas, kto nam szkodzi, kto wykorzystuje…”może masz jakiś procent racji a może nawet dużo, ale znamy źródło tej wiedzy. I mówimy STOP

      My wiemy skąd ją masz i dlatego błogosławiąc na odchodne mówimy „Niech Ci Bóg błogosławi i otworzy oczy

      Ps. W Dziejach Apostolskich jest mowa o tym, jak kobieta wróżyła i przyszłość znała- ale od złego ducha, bo była opętana, potem została uwolniona:

      Uwolnienie opętanej i uwięzienie Pawła
      Uwolnienie opętanej i uwięzienie Pawła
      16 Kiedyśmy szli na miejsce modlitwy, zabiegła nam drogę jakaś niewolnica, opętana przez ducha, który wróżył. Przynosiła ona duży dochód swym panom. 17 Ona to, biegnąc za Pawłem i za nami wołała: „Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego, oni wam głoszą drogę zbawienia”. 18 Czyniła to przez wiele dni, aż Paweł mając dość tego, odwrócił się i powiedział do ducha: „Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł”. I w tejże chwili wyszedł. 19 Gdy panowie jej spostrzegli, że przepadła nadzieja ich zysku, pochwycili Pawła i Sylasa, zawlekli na rynek przed władzę, 20 stawili przed pretorami i powiedzieli: „Ci ludzie sieją niepokój w naszym mieście. 21 Są Żydami i głoszą obyczaje, których my, Rzymianie, nie możemy przyjmować ani stosować się do nich”. 22 Zbiegł się tłum przeciwko nim, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. 23 Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. 24 Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby.
      http://www.nonpossumus.pl/ps/Dz/16.php

    • Wojtek pisze:

      Po pierwsze nie złość ale stanowczość, po drugie po prostu się martwię o ciebie ale chyba głupi jestem i mało jeszcze wiem, więc nic na siłę wola twoja a ja się za ciebie pomodlę. A tak w ogóle to nie jestem księdzem tylko ,,durnym studenciną” i niczym nie manipuluję bo nie posiadam żadnej wiedzy poza doświadczeniem i tak skąpym dość 😐
      oraz przeczytałem ,,Anna Świadkowie Bożego Miłosierdzia” i z żadnych innych źródeł pisanych nie czerpałem swojej wiedzy o Bożych Prawach.

      Nie jestem pod wpływem manipulacji tylko współczucia, mam nadzieję że Bóg ci pomoże i wcale tym zdaniem nie chcę cię gniewać ani niczego wmuszać.

      Wolna twoja wola.

      • eska pisze:

        „Zamknięty w piekle mówi, że piekło nie istnieje.” – Czesław Miłosz.
        Jak się koledze @qwerty zaczną paraliże senne lub inne atrakcje, to może mu się przypomni to, do czego go „nie przekonamy”. Przeczytał, co miał przeczytać, a kiedy zrozumie – to już wola Boża.
        A my mamy modlitwę i błogosławienstwo – jedno i drugie możemy mu podarować.

      • Wojtek pisze:

        Może nie poczuje uczucie opętania, kiedy czujesz jak szatan robi z twoim ciałem co chce jak by ktoś siłą ciągnął cię za rękę a ty ze strachu walczysz i wież że to sen ale uczucie jest prawdziwe i dociera do ciebie że to na prawdę się dzieje, albo niech poczuje jak to jest gdy diabeł chce ci wyrwać szczękę, a wtedy jedna myśl w głowie ,,co będzie kiedy rano moi bliscy zobaczą moje zmasakrowane ciało” , niby to sen ale na prawdę bolało i niech mi nikt nie wmawia że to skurcze nocne, bo już miałem i wcale się nie bałem tylko się zwyczajnie budziłem.

      • eska pisze:

        Może niech jednak nie poczuje – Wojtku, uważaj na słowa, bo one mają moc. Nie należy nikomu życzyć źle. Wiem, co miałeś na myśli i że to mogła być taka figura retoryczna ale proszę Cię jednak o rozwagę w takich słowach. A zwłaszcza w przypadku, jeśli towarzyszą im jakieś emocje. Wypowiada się o tym ks. egzorcysta Marian Piątkowski w wykładzie „Moc przekleństwa i sposoby obrony” – do znalezienia na yt.

      • Wojtek pisze:

        Zagalopowałem się, przepraszam ale przyznam szczerze że mnie to uświadomiło że to wcale nie dziecinna zabawa. Wiem że są inne sposoby nikomu nie życzę tego, mogę w zamian ofiarować jutro post bez mięsa za niego bo rzeczywiście przegiąłem nie chcę człowiekowi narobić problemów, może Bóg wysłucha.

      • Maggie pisze:

        Wlasnie, dlatego, ze nikomu nie zyczy sie czegos zlego, unika sie tu krakania. Od tego zaczela sie cala ta dyskusja, z ktorej wynika, ze @qwerty zyje w innym swiecie i nie zauwaza jak malymi kroczkami odchodzi od Chrystusa. Wielu z nas doswiadczylo odejscie i powrot, wiec stad proba pomocy, aby komus (tj jemu) nie przypadly w udziale „perypetie”. On szuka i jest w drodze, krazy jednak po manowcach ale jest w nim spora doza dobra.

        Kiedy bede odmawiac V Tajemnice radosna dodam jego do intencji, aby Matka Najswietsza wziela go za reke i wskazala wlasciwa droge, bo on mysli, ze jest na takiej, ale niestety odszedl i nie zauwazyl tego.
        Utwierdza mnie w tym przekonaniu, jego pare slow na temat „manipulacji ksiezy” – zupelnie jakby od marysienki z zielonej wsypy.

        Modlitwy nigdy za wiele, wiec mam nadzieje, ze nie obrazi sie za taki dar – skromny ale od serca.

        Jezus jest Panem!

    • julia pisze:

      qwerty wchodziłeś w stany OOBE , że wiesz więcej niz przeciętny człowiek? pytam tak z ciekawości.

  33. qwerty pisze:

    Na początek chcę was przeprosić, ponieważ faktycznie przesadziłem. Martwiłem się całą noc jak to odkręcić, i w sumie należy zacząć od przeprosin. Macie rację, bo spadając z poziomu ego na poziom inteligencji, można się zabić (to tak przenośnie).

    Wyczuwam wasze intencje, ale nie martwicie się, bo mi nic nie będzie. Dzięki wam jestem świadom swoich minusów, i wiem jak je naprawić. Jeszcze raz mówię, nie martwcie się o mnie, bo wszystko będzie w porządku.

    Pan Duda pewnie wygra, bo dobrze rokuje. Ale nieufność to ostrożność, a nie brak szacunku. Myślę że musi dostać szanse się wykazać, i jak ją wykorzysta to zależy od niego, no i od Boga. Macie racje że modlitwa ma dużą siłę, ale dlaczego tak jest, to mam odmienne zdanie. Nie przedstawię go, bo nie chce nikogo denerwować.

    • Monika pisze:

      @qwerty
      „Myślę że musi dostać szanse się wykazać, i jak ją wykorzysta to zależy od niego, no i od Boga.” – to bardzo rozsądne zdanie – nawet jeśli jesteś wobec Niego ostrożny i nie do końca Mu ufasz.
      Życzę błogosławieństwa Bożego na drodze szukania prawdy.
      Wierzę, że doświadczysz w życiu obecności Osobowego Boga Żywego, że doświadczysz osobiście Bożej Miłości i o to będę się modlić, bo wiem, że tego potrzebujesz.
      Ty też spróbuj i zacznij się modlić sercem do Boga Jedynego.
      Niech Matka Boża ma Cię w swojej opiece.
      Jezus jest Panem!

      • qwerty pisze:

        Tak, powinien dostać szansę, bo każdy na nią zasługuje. Wczoraj bardzo przesadziłem, no i miałem później wyrzuty sumienia. Musiałem dać inny e-mail, bo mnie zablokowano, a dzisiaj specjalnie wcześnie wstałem żeby was przeprosić.

        Księża nie manipulują w kościele, bo tak samo wierzą jak reszta ludzi, którzy chodzą do kościoła. Napisałem tak, tylko pod wpływem emocji, bo ja odbieram emocje innych. Niezależnie w co kto wierzy, każdy jest człowiekiem. I każdego trzeba szanować, choć ja tego nie pokazałem wczoraj. Przepraszam bardzo za to. Trzymajcie się, z Bogiem…

        • wobroniewiary pisze:

          Zostań z nami – tylko nie zdziw się, jak dla dobra ogółu czasami cię zedytujemy (gdy poniosą Cię emocje na kościół)
          Bądź, czytaj pisz i nawracaj się 🙂
          Widać, że dużo „energii” wokół ciebie, w Tobie, w Twoim słownictwie- to new age, ale Pan Jezus nie z takimi problemami dawał radę. Tylko zaufaj Panu ❤

      • Monika pisze:

        Masz szansę się przyłączyć do modlitwy i słuchania świadectw które teraz na żywo można i trzeba posłuchać.

  34. qwerty pisze:

    No czy ja wiem, czy zostawać. Na pewno czasami sobie tu wejdę, ale w sumie to się troszeczkę was boję. Zwłaszcza @Maggie.

    Ale nie martwcie się o mnie, bo w sumie nie musicie się martwić. Nie musicie się o mnie też modlić, ani nic innego, bo nie musicie na mnie tracić czasu. Możecie zająć się czymś fascynującym, co o dziwo, będzie dla was fajne. Pomoc innym, to jest super, bo nie tylko innym się pomaga, ale też samemu sobie. Czuje się wtedy niesamowite szczęście, i wtedy sam biegam w skowronkach. Założę się, że wielu z was pomaga innym. No pewnie się odezwę jeszcze w celu inspirujących konwersacji, i (maglowania mnie 😉 ).

    A tak mam pytanie, przy okazji. Jutro jest niedziela, i powinienem iść do kościoła? Bo w sumie nadeszła mnie ochota się udać tam, bo oglądanie mszy na odległość, to nie to samo. Nie przyjmę eucharystii, ponieważ musiałbym się pierw wyspowiadać, ale do kościoła pójdę jutro rano.

    • wobroniewiary pisze:

      Idź do koscioła. Jak widać Duch Święty zaczął działać.
      A w naszych modlitwach już zawsze będziesz- bez względu na to czy tu będziesz pisać czy nie 😉
      Duch Św. cię tu przyprowadził, Anioł Stróż przynagla Cię pójść do koscioła – i my mamy o Tobie zapomnieć?
      Nigdy ❤

      • qwerty pisze:

        Właśnie mnie to dziwi, że mnie tu coś ciągnie, bo czuję jakbym miał tutaj odzyskać część siebie, którą straciłem. Czasami czułem dziwną tęsknotę, i może właśnie tu ją zaspokoję, bo nie mówiłem tego, ale czuję się jakbym wrócił do domu.

        • wobroniewiary pisze:

          Niech Duch Święty Cię oświeca
          Zostań i czuj się jak w domu ❤

          Zadaję ci jako pracę domową tylko jedno westchnienie i 1 modlitwę

          Westchnienie "Jezu ty się tym zajmij"

          Modlitwa:
          Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem. Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę przebacz mi. W Twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie. Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł. Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki. Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela. Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle. Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
          i napełnij Swoim Duchem Świętym. Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam. Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen. Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju, Święty Peregrynie Patronie chorych na raka, Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy.

          Odmawiaj tę modlitwę z wiarą, bez względu na to jak się czujesz. Kiedy dojdziesz do takiego stanu, że będziesz szczerze pojmował każde słowo całym swoim sercem, doznasz duchowej łaski. Doświadczysz obecności Jezusa i On odmieni całe twoje życie w bardzo szczególny sposób. Przekonasz się.

      • Wojtek pisze:

        Tu jest dom, tu każdy cię kocha i nikt cię nie zrani a prawda czasem jest trudna. Ja się o tym przekonuję wciąż, dlatego żebyś nie myślał że ci z tymi demonami życzyłem źle chciałem cię tylko ostrzec że to prawda ale widzę że to było zupełnie niepotrzebne.
        Dobrze że Bóg tak szybko cię tu ściągnął ❤

      • Wojtek pisze:

        Na dowód wdzięczności i przyjaźni post za ciebie dzisiaj ofiarowuję.

      • Wojtek pisze:

        Wybacz ADMIN. że zapomniałem. Czasem po prostu ,,nie chce mi się pomodić albo zapomnę” ale przysięgam że już się modliłem za twoją córkę i obiecuję że dzisiaj też na pewno ❤

      • Wojtek pisze:

        To i parę kropel ode mnie dostaje.

    • Wojtek pisze:

      Nie ma nic bardziej wartościowego i fascynującego niż miłość i pomoc innemu człowiekowi. Bez względu na to jaka by to pomoc nie była, jest tego warta.

    • Maggie pisze:

      @qwerty:
      Nie masz sie co mnie bac… jestem lagodna osoba i kocham ludzi, mimo moich zranien i problemow.
      Mam nie tylko dar gadulstwa ale i wczuwania sie w sytuacje drugiego czlowieka. Na dodatek … jestem o 6godzin (w czasie) oddalona od Ciebie, a samolotem troche dalej .. i tylko modlitwa moge Ciebie dosiegnac, a modlitwa to nie zlorzecznie. Usmiechnij sie, nie zalamuj. Nasze wlasne zranienia sa niczym: wobec ran zadanych i zadawanych Chrystusowi.

      W zyciu nie brakuje kopniakow i bledow … w przeciwienstwie do deficytu (!) modlitwy i przyjmowania wydarzen z pogoda ducha (nadzieja pomaga). Rany sie goja, jesli sie ich non stop nie rozdrapuje, a z bliznami, ktore czasem moga jeszcze doskwierac mozna zyc i miec nadzieje na przyszlosc (nawet jesli historia sie powtarza).

      • qwerty pisze:

        @Maggie. Dostałem od groma kopniaków. Kiedyś dawno temu, nawet chciałem się zabić, bo miałem dość. Ale nie zrobiłem tego, bo wola życia była silniejsza. Gdybym się załamał, to już by mnie nie było. A są ludzie którzy jeszcze gorzej mają, i jeszcze bardziej dostają, niż ty, czy ja. Niektórzy nie mają gdzie mieszkać, i stracili rodziny. Trzeba ich wspierać, niezależnie od wszystkiego, bo to że kiedyś miało się kłopoty, to właśnie buduje empatię (czyli wczuwania się w sytuację drugiego człowieka). To działa tak że dzięki negatywnym rzeczom, stajesz się silniejszy. Kto nie doświadcza złego, jest bardziej obojętny. Tu już dużą wagę ma psychologia człowieka. Tylko nie każdy da radę, i niektórych złe doświadczenia przerosną, i zniszczą człowieka. Każdy ma swoje granice, i każdy może zostać zniszczony. Dlatego jest ważne, żeby im towarzyszyć, podbudowywać na duchu, wspierać, ogólnie pomagać jak się da. Bo ratując ludzi, to ci ludzie w przyszłości mogą sami pomagać innym. To tak w skrócie.

      • Maggie pisze:

        Walcz z pesymizmem. Nie odchodz.
        Nie raz czlowiek mysli, ze juz nie moze byc gorzej … a jednak zawsze moze byc gorzej, wiec niech nie bedzie gorzej, oby nie bylo gorzej, a najlepiej aby bylo lepiej. Tak mnie uksztaltowalo zycie. Pozytywnie i z nadzieja w sercu na kazdy dzien, mozna zniesc wszystko.

        Tez tu trafilam nie przypadkiem i dojrzewam we wierze – dlatego zwracam uwage (nie tylko sama sobie) na klody na drodze, aby nie potykac sie wiecej, a tym bardziej nie upasc. Potrzebuje nie mniej niz Ty modlitwy – nie znaczy to, ze godzinami klecze, bo modlitwa moze byc krotka i od serca. Kiedy sie slyszy: uwazaj, bo sie poslizniesz na tym smieciu rzuconym na droge, mozna skorzystac lub nie, z takiego ostrzezenia. Skorzystalam i korzystam z takich ostrzezen, bo WOWIT jest jakby kochajaca sie zastepcza Rodzina, pragnaca szczescia dla kazdego, kto sie do niej przytuli. Tu nie ma falszywego braterstwa – nawet jesli sie ciut poczubi (kto sie lubi to sie czubi).

        Niech Matka Najswietsza prowadzi.

        Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        @qwerty: to o czym mowisz nie jest mi obce , i to w kazdym detalu. Pewnie dlatego wyczulam. Nadzieja uskrzydla, podobnie jak wyciagniecie reki, by pomoc komus, kto jest we wiekszej potrzebie.

        Jezus jest Panem!

      • qwerty pisze:

        @Maggie. Dziękuję, wrócę kiedy pokonam swojego diabła. Wiem że Jezus mnie wesprze w tej walce.

        Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        @qwerty: nie musisz pisac aby byc w kontakcie. Zagladaj czasem, bo to pomaga.

        Jezus pomaga temu, kto tego pragnie, a kiedy powrot do Jezusa nam nie wychodzi, trzeba zyc nadzieja i prosic, by On pomogl zwyciezyc w nas wszystkie slabosci i brak wytrwalosci, konsekwentnej wytrwalosci i aby oddalil, albo pomogl oddalic to: co nas oddala od Niego.

        Modlitwa, ktora doradza, ciut wyzej, @Wobroniewiary jest naprawde pomocna.

        Niech Matka Najswietsza ma Ciebie w Swej Nieustannej Opiece.

        Jezus jest Panem!

      • qwerty pisze:

        Jeszcze jest jedna rzecz o mnie, o której musicie wiedzieć. Nie jestem patriotą.

      • Jerzy pisze:

        Jesteś po prostu jak większość ludzi dobrym człowiekiem. Niestety to za mało by będąc dobrym zostać świętym, a warto się jeszcze o świętość pokusić. Wystarczy uwierzyć.

      • qwerty pisze:

        @Jerzy. Jeżeli kiedyś mam zostać świętym, to nigdy dla siebie, a dla innych. Jeżeli byłbym świętym, to moim wręcz obowiązkiem byłoby służyć innym.

      • Wojtek pisze:

        @qwerty Taka jest rola całego Narodu Polskiego. Służyć innym w Imieniu Boga, tak więc każdy z naszych braci włącznie z nami dwoma powinien dążyć do świętości żeby temu zadaniu sprostać.

        Ja czuję się zobowiązany w obliczu tego co zrobił dla mnie Chrystus -uratował mi życie- dosłownie 🙂 Tobie też, z tego co pisałeś że chciałeś popełnić samobójstwo.

      • Wojtek pisze:

        A to że nie jesteś patriotą to nie jest twoja wina tylko osób które ciebie wychowywały.
        Ja też tak miałem ale ja miałem zawsze taki głos w środku który mi po prostu tak jak by ,,kazał” kochać ojczyznę więc to nie moja zasługa że jednak jakimś patriotą jestem.

      • Maggie pisze:

        @qwerty: Moze nie wiesz, ze jestes patriota, bo jesli czujesz sie i wiesz, ze jestes Polakiem, nie wstydzisz sie bycia Polakiem,i chcesz aby w Polsce bylo dobrze … to juz jestes poniekad patriota. W patriotyzmie mozna wzrastac tak jak we wierze – mniej lub wiecej zmierzajac ku doskonalosci/swietosci … i tu rowniez trzeba sie wystrzegac pychy.

      • Maggie pisze:

        @qwerty: to, ze glosowales, wybierajac najlepsza „oferte”, swiadczy, ze jednak Ojczyzna Ci droga … a wiec zrobiles juz cos dla niej.

      • qwerty pisze:

        @Maggie. Nie wstydzę się się tego, że tu sie urodziłem. Bo niby czego mam się wstydzić? Tylko „problem” we mnie jest taki, że dla mnie nie liczą się tylko interesy samej Polski (choć też się liczą), ale i reszty krajów. Nawet nie wiesz ile bym dał, żeby poprawić sytuacje też i w innych krajach, gdzie sytuacja jest dużo gorsza, niż u nas. Gdybym miał choć cień szansy, to wykorzystałbym ją, nawet gdyby szanse były znikome, bo miałbym nadzieję że jednak się uda coś zrobić.

        I nie poszedłem na głosowanie, ale pewnie pójdę na poprawkę. Dam głos na Dudę, bo w sumie jestem ciekawy co on zrobi, jak będzie miał władzę.

      • Jerzy pisze:

        @qwerty. Gdybyś poszedł głosować w pierwszej turze i zagłosował na p. Brauna sprawa Intronizacji Chrystusa na Króla Polski miała by o 1 głos większe poparcie. Gdyby takich jak Ty było w Polsce równo 5 mln, frekwencja wyborcza wzrosła by do 64,84% . Pan Duda byłby nadal na 1 miejscu, na drugim byłby p. Braun, a na 3 pan Komorowski, dalej p. Kukiz i reszta. Niestety blokada informacyjna, sprzeciw wobec intronizacji Chrystusa na Króla Polski, w mediach, także katolickich, także na tym blogu, spowodował, że nie udało się zachęcić podobnych Tobie by zechcieli zagłosować w 1 turze.
        Jeśli dla Ciebie jak piszesz liczą się interesy reszty krajów, to najpierw, wg zasady miłuj bliźniego jak siebie samego, Jezus Chrystus musi zostać intronizowany na Króla Polski, a potem w ślad za tą kolejną „iskrą” z Polski pójdą inne kraje. Kult Serca Jezusowego pierwsza Polska wprowadziła, kult Miłosierdzia Bożego wyszedł z Polski i kult Chrystusa Króla wyjdzie z Polski. Polska jako naród ma przynieść ratunek dla świata przed powtórnym przyjściem na świat Zmartwychwstałego, a dzisiaj po 40 dniach w Niebo wstępującego Jezusa Chrystusa.
        Króluj nam Chryste!

      • Jerzy pisze:

        Zadaniem Kościoła jest doprowadzić dusze do Nieba. Przez XX wieków do 1998 roku Kościół jako jedną z dróg prowadzących do tego celu, tak dla zbrodniarza jak i jako przestrogę dla ludu Bożego stosowaną w super rzadkich przypadkach i obwarowaną wieloma zastrzeżeniami uznawał karę śmierci – nie mylić z eutanazją, aborcją, tabletkami wczesnoporonnymi i t p. Czy 17 lat obowiązywania tego przepisu można nazwać Tradycją? A ileś tam setek wyroków śmierci wydanych i wykonanych przez specjalne oddziały AK w czasie 2 wojny światowej na jawnych zdrajcach narodu Polskiego, a potem na hitlerowskich zbrodniarzach to co? Wtedy były legalne i w niektórych przypadkach odbywały się z udziałem kapłana. A dzisiaj co, hulaj dusza, piekła nie ma? Problem nie leży w karze śmierci, a w intronizacji. Naród który intronizuje Chrystusa na swego Króla nie będzie potrzebował korzystać z kary śmierci choćby ją miał zapisaną w swoim prawie. Sam Chrystus to sprawi, nie ludzie. Za intronizacją walczcie, pod czerwoną tabliczką popieram intronizację jest 5179 podpisów. Co to znaczy do 30 mln narodu. O to walczcie, a nie przeciwko człowiekowi.

      • qwerty pisze:

        Znacie przepowiednie Ojca Klimuszko? Ja się interesuję takimi sprawami, i on przepowiedział, że najmądrzejsze słowa będą pochodzić od Polski, i właśnie Polska odegra ważną rolę dla świata. Nie wiem, czy wy w to wierzycie, ale z tego co @Jerzy pisze, widzę tu sens, i zbieżności.

        Nie jestem za karą śmierci, i brzydzę się zabijaniem. Niezależnie czy to kara śmierci, czy inne okoliczności.

      • Maggie pisze:

        @qwerty: jesli do tego co piszesz, dodasz, iz bronisz (bez karabinu w reku) imienia Polski, przed obsmarowywaniem jej imienia klamstwami lub spychaniem do roli niewolniczo-poddanczej kosztem wlasnego kraju … to obrona przed tym= patriotyzm.

        Sa rozne formy objawiania/wykazania patriotyzmu.
        Czasem jest on jakby uspiony – a nasz Narod bywalo (!), ze spal (taka drzemka szkodzila i szkodzi), ale tez potrafil sie budzic i … walczyc o wolnosc wasza i nasza (przyjrzyj sie naszej bolesnej historii).
        Kiedy idziesz na wybory, jest to rowniez wyrazem walki o dobro oraz patriotyzmu … zwlaszcza jesli one maja polepszyc sytuacje kraju/ludzi (wenatrz i zewnatrz). Znowu tu przychodzi temat .. nadzieja, ktorej nie mozna tracic, chocby sie wszystko walilo. Nadzieja jest motorem zmiany … i trzeba podkasac rekawow, a nie siedziec z zalozonymi rekami z nosem spuszczonym na kwite.

        Jesli natomiast ktos, z pycha (!), wynosi sie ponad inne narody i do tego zdolny jest do wymordowania innych narodowosci, jak to mialo miejsce np w czasie IIWS, to jest juz nacjonalizm – z piekla rodem, ktory nie jest patriotyzmem lecz zlem ubierajacym sie w piorka patriotyzmu.

        Jezeli sie tak przyjrzec historii, to generalnie mowiac, Polska nie wszczynala agresyjnych wojen lecz byla wciagana w obronne. Nie byla tez panstwem kolonialnym. UE miala byc oparta na chrzescijanskich wartosciach i uwzgledniac interesy kazdego panstwa na zasadzie braterstwa … a jak to wyglada i jaka dewastacja: prowadzaca do bezrobocia, emigracji i narzucania dewiacji … a ci, ktorzy powinni sie przeciwstawic takiemu wykoslawianiu calego zamierzenia, nie tyko ze milcza ale gorliwie pomagaja upadac.
        Dlatego wybory i udzial w nich jest tak waznym i patriotycznym zrywem i obowiazkiem.

        Jestem w pewien sposob apolityczna, bo nie naleze do zadnej partii i nie chce nalezec, ale glosuje na takich ludzi i program, ktory w danej chwili uwazam, ze jest najlepszy i najbardziej wiarygodny ze wszystkich oferowanych. Podejrzewam, ze cos podobnego miales na mysli, posadzajac/oskarzajac siebie samego o brak patriotyzmu.

        To co mowisz o trosce o inne panstwa/narody zyjace w nedzy itp to jest chrzescijanskim podejsciem do swiata. Niestety jesli w swiecie czegos jest w nadmiarze to wlasnie … biedy i nedzy wszelkiego rodzaju. Moja mama mowila, ze biedy nigdy nie brakuje, ale dzielila sie nawet ze swego niedostatku, nie zapominajac przy tym o szczodrosci modlitewnej.

        Jezus jest Panem!

  35. Bogdan pisze:

    Zakaz noszenia krzyżyków u prezydenta!

    Z informacji tłumaczki pracującej przez pewien czas dla Kancelarii Prezydenta wynika, że w Kancelarii Prezydenta w czasie oficjalnych spotkań nakazywano jej zdejmować krzyżyk.

    Zaskakującej wypowiedzi udzieliła znajoma tłumaczki pracującej przez pewien czas dla Kancelarii Prezydenta. Według jej relacji, w czasie oficjalnych spotkań koleżance nakazywano, aby zdejmowała z szyi krzyżyk – nie podziękowali jej za współpracę, ale było nieprzyjemnie. – relacjonuje.

    Tymczasem Bronisław Komorowski wraz z małżonką życzą wszystkim Polakom radości, optymizmu, wyciszeniu sporów i konfliktów… a nawet wiosennego nastroju. Nie ma ani jednego słowa o tym, że obchodzimy najważniejsze święto chrześcijańskie, które upamiętnia zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa…

    Dotychczas o takich historiach można było przeczytać w Wielkiej Brytanii, Francji, gdzie społeczeństwo jest multikulturowe i zlaicyzowane – nikt nie spodziewał się, że dyskryminacja chrześcijan może mieć miejsce w Kancelarii Prezydenta RP.

    http://parezja.pl/zakaz-noszenia-krzyzykow-prezydenta/

    • Maggie pisze:

      Taka sprawa powinna byc znana wszystkim, bo Polska to kraj katolicki i podobno prezydent przyznaje sie do bycia katolikiem, a nawet afiszuje … choc podpisuje akty prawne godzace we wiare i godnosc czlowieka – wiec czy jest katolikiem czy tylko grzesznikiem, czy ubiera sie w nie swoje piorka … to inna sprawa: po czynach ich poznacie.

      Mieszkam w wielokulturowym kraju, nie wstydze sie bycia Polka i katoliczka, ale nie zdejmuje medalika ze szyji – nosze na tak dlugim lancuszku, ze medalik mam prawie na sercu. Chyba glupi nie wiedzialby dlaczego ten lancuszek na szyji. Kiedys nosilam na krotkim lancuszku, ale wowczas byly problemy z noszona bizuteria.

      W sprzedazy jest mnostwo krzyzykow, ktore bywa, ze uwazam za profanacje, zwlaszcza kolczyki – kiedys skomentowalam „wbijanie” takiego kolczyka w ucho czy nos: ze w mojej kulturze, krzyz wsadza sie w grob … ale mnie nie zwolniono z pracy.

    • Maria z Warszawy pisze:

      Bogdan, Maggie, aż się prosi aby zacytować :
      „Tylko pod KRZYŻEM,
      tylko pod tym ZNAKIEM,
      Polska jest Polską,
      a Polak POLAKIEM.”
      a więc wnioski nasuwają się same……..

    • Wojtek pisze:

      Przyznam się wam, że od samej komunii świętej zawsze nosiłem na szyi ten sam medalik na tym samym łańcuszku z Matką Boską Fatimską, a z drugiej strony klęczące dzieci z Fatimy.

      Wiecie co zrobiłem z tym medalikiem?
      Uznałem że skoro noszę go na szyi a nic się nie zmienia i jest wcale nie lepiej to ten medalik jest g…. wart i go zdjąłem i rzuciłem do półki i skłamałem że zgubiłem. Chciałem go nawet w złości wyrzucić gdzieś po drodze jak jechałem rowerem ale kiedy to zrobiłem po chwili wróciłem go szukać i znalazłem tak więc sprzątnąłem go tylko do pułki.

      I wiecie co właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że od czasu zdjęcia medalika z szyi stoczyłem się tak bardzo, że byłem już prawie na granicy śmierci.

      O ironio właśnie mnie oświeciło :\
      Nie mam go na szyi.

      • Wojtek pisze:

        A tak w ogóle to przysięgałem że będę go nosił do końca życia, nawet zastanawiałem się po komunii pamiętam – ,,kiedyś jak będę dorosły to będę miał pewnie tak gruby kark, że będę go musiał poszerzać” 😥

        Teraz chyba moja mama go gdzieś trzyma u mnie w rodzinnym domu.

      • eska pisze:

        Jeśli się pomodlisz o jego znalezienie – Matka Boża i Twój Anioł Stróż na pewno Ci w tym pomogą.
        Dobrze, że zdałeś sobie sprawę z tej zależności. Masz szansę naprawić to, co tego wymaga. 🙂

    • eska pisze:

      Wygląda na to, że w Kancelarii Prezydenta zapanowała awersja do sacrum. Jeżeli tak, to z chwilą, gdy obowiązki głowy państwa przejmie p. Duda (oby!), powinien odpowiednio zadbać o – nazwijmy to – atmosferę w budynku. W przeciwnym razie nawet on sam będzie atakowany przez duchy przeciwne Duchowi Świętemu i jego służba Bogu i Ojczyźnie może być mocno utrudniona.
      Taka refleksja – Ministerstwo Edukacji znajduje się w budynku byłego więzienia Gestapo na Szucha. Gdzie zmierza polska edukacja i jak korzystne dla niej podejmuje się decyzje – nie trzeba nikomu tłumaczyć. A nie wierzę, aby każdy, kto się tam zatrudnia, z góry chciał źle i dążył do destrukcji.

  36. Bogdan pisze:

    Szczepionka na świńską grypę uszkodziła mózg 800 dzieciom – Wielka Brytania wypłaci odszkodowania http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/9130-szczepionka-na-swinska-grype-uszkodzila-mozg-800-dzieciom-wielka-brytania-wyplaci-odszkodowania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s