Kto steruje Komorowskim? – obejrzyj ten krótki mocny film

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

70 odpowiedzi na „Kto steruje Komorowskim? – obejrzyj ten krótki mocny film

  1. Maria Magdalena pisze:

    Gdzie są dzieci Komorowskiego? „Łatwiej zdobyć informacje o kulisach tajnych służb”

    Pięcioro dorosłych dzieci prezydenta Bronisława Komorowskiego unika pojawiania się w mediach. Jak na razie skutecznie

    WSTYD, a może obawa przed zdemaskowaniem kulisów konkursów na stanowisko?
    Platforma Obywatelska ubolewa: dlaczego z szansy na zaistnienie w mediach nie skorzystała rodzina Bronisława Komorowskiego? Dlaczego pan prezydent nie pokazuje się z rodziną w mediach, dając dowód, że „bliskie są mu problemy polskiej rodziny”!
    Jego pięcioro dzieci jeszcze przed początkiem pierwszej kadencji zapowiedziało, że nie chcą być łączone z tym, co robią rodzice. – Był pomysł, by mocniej zaangażować dzieci w kampanię, ale po prostu nie chciały – wspomina w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Agnieszka Pomaska, dziś wiceszefowa pomorskiej Platformy, wówczas działająca w sztabie Bronisława Komorowskiego. Zofia, Tadeusz, Maria, Piotr i Elżbieta są już dorosłymi ludźmi i nie chcą się angażować w politykę – zajmują się m.in. działalnością w organizacjach pozarządowych. Część ich znajomych w mediach przyznała, że przez długi czas nie wiedzieli, że ich przyjaciele to dzieci „tych” Komorowskich – pomagało w tym oczywiście stosunkowo popularne nazwisko.
    Taka zwykła rodzina…
    Jak piszą internauci:
    najstarsza córka Zofia pracuje w organizacji zwanej pozarządową „Stocznia”, która pozyskuje fundusze strukturalne od Unii oraz dotowana jest przez magistrat warszawski. Wygrywa przetargi w magistracie i ma mnóstwo zleceń od HGW.
    Syn Tadeusz pracuje w firmie Manhattan Real Estate Management, będącej oddziałem światowego koncernu Atrium European Real Estate (wcześniej MEINL EUROPEAN LAND), która inwestuje i zarządza centrami handlowymi. Posiada centrum handlowe Reduta i Targówek. Działalność tej firmy nie ogranicza się tylko do terenu Polski, działa też na terenie Łotwy. Drugim miejscem pracy Tadeusza jest kancelaria prawna pani Soból, gzie jej klientami są głównie operatorzy sieci handlowych, a procedury toczą się przed organami administracji samorządowej. Prezesem zarządu jest Chaim Katzman, a stanowisko dyrektora generalnego obejmuje Rachel Lavine. Dyrektorem zarządzającym Atrium na terenie Polski jest Katarzyna Szewczuk.
    Druga córka Maria pracuje w organizacji pozarządowej – Szkole Liderów
    prowadzącej szkolenia dla polityków i lokalnych liderów. itd…..

  2. Kasia pisze:

    Komorowski „wcisnął” USA do Unii Europejskiej
    Fakty TVN zapytały kandydatów na prezydenta Andrzeja Dudę i Bronisława Komorowskiego o najlepszych sojuszników Polski w UE. Prezydent wskazał na Stany Zjednoczone…
    http://pikio.pl/komorowski-mysli-ze-usa-nalezy-do-ue/

  3. Wojtek pisze:

    Nie wiem co o tym sądzić. To jest gra o której mało wiemy, igranie sobie, zabawa w bierki balansując na krawędzi. W końcu ktoś za dużo wyciągnie i wszystko runie. Nie widzę żadnej przyszłości dla świata rządzącego się obecnie obowiązującymi prawami.
    Gdyby nie wiara to nic by nie zostało nawet nadziei, bo boję się jednak tego co będzie a miło chyba nie będzie.

    Zastanawiałem się wiele razy nad tym, dlaczego urodziłem się akurat w tych czasach. Myślałem zawsze że to wielka łaska że będę żył w najspokojniejszych czasach w historii.

    Widzę że się wtedy myliłem. Życie to i tak wielka łaska ale te czasy JUŻ nie są spokojne! Chyba będę należeć do ,,nowego pokolenia kolumbów”, choć mam nadzieję że Bóg poczeka jeszcze choć chwilę ze swoim sądem, tylko właściwie czy jest sens czekać??? Wielu ludzi się nawróci ale jeszcze więcej się zepsuje, więc będzie chyba gorzej. Szczęśliwi jeszcze ci co znają Boga i chwała Mu, że On jeszcze wciąż chce nas znać.

  4. julia pisze:

    Wojtku Pan Bóg będzie długo czekał… On wie, kto się nawróci i na tych czeka..
    reszta się tak Udoskonali w złu, ze osiągnie apogeum.
    własciwie PO juz nie musi zakładac maski obłuda jest widoczna gołym okiem.
    Takie jest chyba przeznaczenie tego pokolenia, mamy się modlic by jak najwiecej ludzi staneło po stronie dobra…
    bo owce będą oddzielone od kozłów.. nie dlatego , ze same się oddzielają i tworzą grupy wybranych, ale poglady i działanie ludzi powoduja polaryzację…I nie musi się ktoś obwieszczac wierzącym , wiarę ludzi widać w ich czynach, a nie w słowach. I myslę, ze takiego swiadectwa na dzisiejsze czasy potrzeba.. swiadectwa tego, ze działa w nas Duch Św.
    Bo łatwo o sobie mówic ..jestem wierzący…. trudniej swoim zachowaniem, poglądami pokazać, że jest się uczniem Chrystusa.

    • Wojtek pisze:

      Oby Duda sprostał. Pokładam w nim dość sporą nadzieję, właściwie to w Bogu ale prezydent to prezydent.

  5. Monika pisze:

    „Co robi przegrany?”: https://www.youtube.com/watch?v=MuH2yhr8yTU
    Po tym znanym już nam zwrocie akcji Joanna Szczepkowska cofa oficjalnie swoje poparcie dla Bronisława Komorowskiego, bo jak mówi „chce być w zgodzie ze sobą” a filmik:
    „Szczepkowska ogłasza koniec Komorowskiego” szybko zniknął z sieci.
    http://wpolityce.pl/polityka/244396-joanna-szczepkowska-do-bronislawa-komorowskiego-pragne-zawiadomic-o-swojej-rezygnacji-z-uczestnictwa-w-honorowym-komitecie-poparcia

  6. Betula pisze:

    Dzisiaj jest pierwszy dzień

    Nowenny do Ducha Św.,

    odmówmy ją w intencji naszej ojczyzny,

    można słuchać http://www.radiojasnagora.pl po Mszy Św. po godz.18.30.

  7. Maria Magdalena pisze:

    Paweł Kukiz AD 1985
    Co wtedy mówiła gwiazda ostatnich wyborów?
    http://gosc.pl/doc/2482177.Pawel-Kukiz-AD-1985

  8. Małgosia pisze:

    Sytuacja polityczna i prognozy – piórem poety

    Leży na dechach Bronek Gajowy,
    Jeszcze nie wierzy, że już ma z głowy,
    Pałac, zaszczyty, hołdów naręcza,
    życzliwe media, nawet Nałecza,
    Bo choćby przyszło 5-ciu Michników,
    10-ciu Lisów i Olejników,
    Oraz dywizja wprost z WSI,
    Nic nie poradzi, klęska u drzwi.
    Publika woła, niech się nie męczy,
    Niech ktoś przytomny rzuci mu ręcznik,
    Niechaj wyjeżdża do Ruskiej Budy,
    Koniec obciachu, my chcemy Dudy.
    Bo nawet w gęstwie dębów i buków,
    Goni go echo, Kukiz a kuku.
    Marcin Wolski

  9. Kasia pisze:

    A o tym wiecie?
    Komorowski podpisał w lutym ustawę o GMO. Obrót nasionami genetycznie modyfikowanymi będzie legalny (do tej pory groziło za to 12 lat więzienia)

    Najpierw Platforma do spółki z PSL-em przeforsowała w Parlamencie ustawę o obrocie nasionami genetycznie modyfikowanymi. Teraz prezydent Bronisław Komorowski ją podpisał. Władza może być z siebie dumna, że znowu tak sprawnie przeprowadziła proces legislacyjny dla kolejnej kwestii nie leżącej w interesie obywateli. Żywność GMO staje się w naszym kraju legalna, a w mediach rządowych na ten temat cisza.

    Komorowski po raz kolejny udowodnił, że jest „notariuszem” Platformy Obywatelskiej i PSL. Podpisuje wszystko co mu przystawią do podpisania, nawet gdy jest to niekorzystne dla społeczeństwa. Tak było z wiekiem emerytalnym. Tak było z ustawami podatkowymi. Tak było z OFE. A teraz z GMO.

    http://niewygodne.info.pl/artykul5/02064-Prezydent-Komorowski-podpisal-ustawe-o-GMO.htm

    • Wojtek pisze:

      Wszystkich nie wytruje, ktoś zawsze zostanie. Ja mogę i żreć GMO jeśli Bóg uznał że to w tej chwili jest konieczne np. żeby było więcej haków na ten rząd, albo jako kolejny argument dla zjednoczenia się Polaków przeciw niesprawiedliwości.
      Kiedyś się tym wszystkim przejmowałem, ale kiedy wiem że Ojciec nam nie zapomni tego że dla Jego woli znosiliśmy wszystko już się nie martwię i przyjmuję to. Chyba że Bóg każe walczyć.

      Nasza inicjatywa jest prosta, GŁOSOWAĆ NA DUDĘ >!!!

      • Maggie pisze:

        Bog nie stworzyl GMO, ani in vitro etc – tylko „poprawiacze Pana Boga” zalecaja … a co z tego wychodzi, kiedy jajo chce byc madrzejsze od kury? … wiec tylko na Mazury macac kury, jak spiewa Ryszard Makowski..

      • Maggie pisze:

        Oczywiscie do macania kur jest ktos, kto wynosi sie ponad hodowcow drobiu, a doswiadczenie ma w „macaniu” emeryckich kieszeni etc.

      • Maggie pisze:

        Pytanie: Czy ten kto „maca” cudze kieszenie to kieszonkowiec?

    • Monika pisze:

      Żywność modyfikowana genetycznie już dawno jest wszechobecna, także w Polsce i niestety jesteśmy na nią skazani czy chcemy tego czy nie – taka jest nasza rzeczywistość. Soja modyfikowana od dawna jest właściwie niemal wszędzie, nawet w mięsie (mielonym) – dodawana jest do wszystkiego – jest nawet w wyrobach ekologicznych. Trzy czwarte światowych upraw soi to organizmy zmodyfikowane genetycznie.
      Soja, rzepak i kukurydza są najczęściej modyfikowane genetycznie.
      Dla zainteresowanych tu artykuł z miesięcznika PRO-TEST z listopada 2010 roku:
      http://www.pro-test.pl/article_article/115574,0/%C5%BBywno%C5%9B%C4%87+modyfikowana+genetycznie_Na+tropie+GMO.html

      • Rena pisze:

        Ale mało kto wie, że najbardziej zmodyfikowana jest pszenica z której jemy chleb powszedni, makarony, ciasteczka…itd. To już nie jest ta pszenica tradycyjna, zdrowa tylko prawdziwa GMO.

      • Monika pisze:

        Tak w ogóle to nie łudźmy się, że jemy co innego jak żywność GMO – niestety.
        Tak naprawdę to jeden wielki eksperyment na ludziach i nikt dziś nie wie – żaden naukowiec – jakie będą tego skutki w przyszłości.

    • Rena pisze:

      Ustawa poz. 647. „Piękny” prezent wyborczy odchodzącego prezydenta Bronisława Komorowskiego… Za zgodą Bronisława Komorowskiego eurożandarmi już mogą pacyfikować polskie społeczeństwo

      Dziennik Ustaw z dnia 12 maja 2015 r., poz. 647, opublikował ustawę z dnia 20 marca 2015 r. o ratyfikacji Traktatu między Królestwem Hiszpanii, Republiką Francuską, Republiką Włoską, Królestwem Niderlandów oraz Republiką Portugalską, ustanawiającego Europejskie Siły Żandarmerii EUROGENDFOR, sporządzonego w Velsen dnia 18 października 2007 r.

      Oto treść ustawy: 

      Art. 1. Wyraża się zgodę na dokonanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ratyfikacji Traktatu między Królestwem Hiszpanii, Republiką Francuską, Republiką Włoską, Królestwem Niderlandów oraz Republiką Portugalską, ustanawiającego Europejskie Siły Żandarmerii EUROGENDFOR, sporządzonego w Velsen dnia 18 października 2007r.

      Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia (tj. 27 maja 2015 r.)

      Podpisał:

      Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej: B. Komorowski

      Źródła tej ustawy: http://www.tvpparlament.pl/aktualnosci/zandarmeria-wojskowa-stanie-sie-pelnoprawnym-czlonkiem-eurogendfor/19686151#mainContent

    • Bogusia pisze:

      Emigracja ,to nie tylko rece ,potrzebne do pracy= to rowniez serce…, pozostawiona rodzina…,starsza teskniaca matka…, przyjaciele …,rodzinny dom i historia…= to ZLAMANE cierpiace srce…!To TESKNOTA…,i uciekajacy czas ,ktory juz nigdy nie wroci ,…i w koncu to ustapienie miejsca tym ,ktorzy zostali w kraju,by „spokojnie” w mediach mozna czytac,jak to zmniejsza sie bezrobocie,bo…,w kraju dzieje sie coraz lepiej =dzieki takim jak my…,ktorzy tyle czasu …tyle pieknych niedziel i dni spedzamy bez bliskich…!
      Wroc nam Polsko =aparacie rzadzacy,ten stracony czas, bo NIE wszystko ( my emigranci) ,przeliczamy na pieniadze=chleb…!!!
      Szczesc Boze…!

      • Maggie pisze:

        Kiedy, ta pani wybiera sie na emigracje? Moze ma zamiar otworzyc jakas fabryczke np w Indochinach? Czy tatus wystarczajacy „posag” zebral na ten cel?

        Na emigracji, prawie kazdy: starszy czy mlody, przelknac musi nie jedna „gorzka pigulke”, poznajac tutejsze „miody” – jak izolacja, brak przyjaciol, dyskryminacja, szukanie pracy, harowka za najnizsza stawke, zycie na przecenach (zywnosci i ciuchow), mieszkanie w ruderach za niebagatelny (w porownaniu do zarobkow) czynsz etc. etc. etc… a do tego ta rozlaka …. (ta teskniaca w kraju matka, ktora tak szybko i nagle przemija).
        Jesli zas wroci sie do kraju, to oskubia podatkami i przeliczeniami, juz wysoce opodatkowane, ciezko uciulane grosze…

        I w sto koni, minionego czasu sie nie dogoni.

    • Maria z Warszawy pisze:

      I nareszcie powiedziała prawdę. Niechcący palnęła to, o co chodzi w tym wszystkim.

  10. Danuta pisze:

    Owa pani suflerka to profesjonalistka… Oto czym się zajmuje: m.in. prowadzi takie kursy jak „Manipulacja decyzją i wizerunkiem przeciwnika”, treść kursu: kurs stanowi skrócone kompendium wiedzy na temat form i technik manipulacji współczesnego świata. Szczególne rozszerzenie znajdzie tematyka związana z manipulacją w mediach, polityce oraz dyskredytacji wizerunkowej przeciwnika.
    Bez komentarza…

  11. Monika pisze:

    Bronisław Komorowski na gwałt szuka ostatniej deski ratunku – ma być nią przedstawiony ostatnim rzutem na taśmę program „pierwsza praca”. Dosłownie chyba każdy mógł się łatwo domyśleć, że teraz taki właśnie ruch wykona. Gdyby jeszcze to podał na początku kampanii wyborczej, to może byłoby mniej śmieszne a teraz to kto w to uwierzy?
    W momencie jak podano, że Kukiz otrzymał głosy co piątego Polaka w tym ogromna większość głosowała na Niego właśnie ludzi młodych a więc często bez pracy i szans na pracę oraz na normalne życie, to od razu pomyślałam, że pan Komorowski teraz tu musi uderzyć a raczej Ci którzy Mu podpowiadają coś wymyślą, żeby właśnie te głosy młodych pozyskać za wszelką cenę, nawet cenę totalnego ośmieszenia i nie myliłam się. To żałosne i jakie przewidywalne.

    • Monika pisze:

      Najnowszy sondaż prezydencki przeprowadzony przez IBRIS, podany dzisiaj:
      48% dla Dudy i 43,2 % dla Komorowskiego.

      • Sebro pisze:

        Te sondaże mają za zadanie uśpić głosujących na Dude a zmobilizować bronkowców.
        Trzeba być czujnym, bo wiele zabiegów jeszcze przed nami.

        • wobroniewiary pisze:

          Ale oni mają tupet
          Ks. Kostrzewa dobitnie to skomentował:

          Niech powie to w twarz komuś, kto siedzi za granicą pracując po 12 godzin dziennie na zmywaku z dyplomem magistra w kieszeni.

          Po celebrytach walkę o głosy wyborców dla Bronisława Komorowskiego rozpoczęła również jego małżonka. Zdumiona wynikami pierwszej tury wyborów, najwyraźniej nie mogła przełknąć przegranej męża, przekonując, że przecież cały czas jest on taki sam. Idąc w ślady swojego męża, Komorowska przekonywała też, że Polacy powinni być wręcz wdzięczni za możliwość… emigracji.

          – Świat stał się bardzo bliski. Ja bym emigracji za pracą nie traktowała w kategorii dramatu. To jest też jakaś szansa. Zależy, jak się człowiek urządzi i czy nie jest to akt desperacji – przekonywała Anna Komorowska.

          http://niezalezna.pl/67071-anna-komorowska-w-radiu-zet-o-mlodych-ludziach-emigracja-nie-dramat-szansa

      • Wojtek pisze:

        Nie jest to akt desperacji? Co za bzdura, mój wujek (28 lat) zarabiał w Polsce 1700 zł miesięcznie harując jak wół osiem godzin dziennie przy noszeniu ciężkich drzwi (do 90kg). W zeszłym roku w lutym wyjechał do Londynu trzy miesiące po ślubie ze swoją żoną. Pracował jako ,,składacz kanapek” w restauracji potem awansował(po pół roku) i zarabia 12000 zł na miesiąc a jego żona ponad 8000 tys.

        Wyjechali ponieważ pracując w Polsce nie byłoby ich stać na kupienie własnego mieszkania. Wcześniej mieszkali w wyremontowanej oborze obok naszego domu.

        Za dwa lata powinni nazbierać już pieniędzy, więc może wrócą jeśli coś się zmieni.
        Ale gdy rozmawiałem ostatnio gdy byli na Boże Narodzenie to mówili że oni w Polsce przyszłości nie widzą. Babcia moja też zresztą mówiła, że pewnie już zostaną w Londynie.

        Moi oboje rodzice pracują żeby utrzymać na studiach mnie i moją siostrę.
        Moje studia pochłaniają 1500 zł miesięcznie bo jestem na płatnej uczelni i mieszkam też w wynajętym mieszkaniu w kamienicy. Jak mój tata pracując samu miałby nam zapewnić studia kiedy po 10 latach !!!!!!! pracy dostał podwyżkę 200zł i zarabia nieco powyżej 2000 tys.

        Jeśli to nie są akty desperacji to ja nie wiem czym według pana Komorowskiego i jego żony jest życie w Polsce jeśli nie desperacką próbą przeżycia.

        Pozdrawiam pana Komora w ciągu miesiąca zarabia tyle co mój tata w ciągu w ciągu 7 miesięcy , nie licząc tego co prezydencik nasz zarabia na lewo.

        • wobroniewiary pisze:

          jest jeszcze jedna inszość, o któej większość milczy. Pan prezydent jak i premierzy ministrowie czy ambasadorzy zarabia „na przyszłość” bo na dziś ma fundusz reprezentacyjny (czasami bywa nieograniczony) na jedzenie, na stroje.
          Wiem, bo studiowałam z córką ambasadora w Rosji – wiec wiem co nieco

      • Sebro pisze:

        Ja z chęcią wyślę panią Komorowską wraz z małżonkiem na emigrację. Niech se jadą i d..y nie trują

      • Monika pisze:

        Wszak „to jest też jakaś szansa” – cytując panią Komorowską.

      • Wojtek pisze:

        Ja muszę mieszkać 340 km od domu, żeby studiować na kierunku po którym będę miał pracę.
        Gdybym został na Lubelszczyźnie nic bym nie znalazł. Rozwoziłbym chleb za 500 zł miesięcznie jak mój kolega ze szkoły albo orałbym pole bez żadnego zarobku.
        Kocham swoją małą ojczyznę, bo ludzie są tam kochani, pomagają sobie i wierzą w Boga przede wszystkim, ale większość żyje za połowę średniej krajowej a reszta jest bezrobotna. Kiedy przejeżdża się szosą przez liczne miejscowości, na pierwszy rzut oka biedy nie widać, ale ludziom żyje się ciężko od dziesiątego do dziesiątego i nie ma szans żeby cokolwiek odłożyć bo wypłata idzie na rachunki i paliwo jeśli ma ktoś pracę, bo większość musi dojeżdżać jak mój tata po 30 km w jedną stronę.

      • Monika pisze:

        Wojtusiu drogi, rolnicy są też potrzebni, w przeciwieństwie do tego co sugeruje ostatnio pan prezydent. Chwała im za to – że wobec tylu nieprzewidywalnych trudności, niestabilności i załamań w branży rolniczej – że wykonują to do czego powołał ich Pan Bóg i nie poddają się, i nie brak im nadziei i wiary w Boga.

      • Wojtek pisze:

        Moniko ,,rolnicy” , większość ma po prostu małe gospodarstwa i produkuje tylko na własny użytek i z tego ma większość jedzenia. To nie są wielkie plantacje, że rolnicy dostają dotacje od unii i sprzedają na większą skalę.

      • Monika pisze:

        Wojtusiu, mnie to mówisz? 😉 Tak się składa, że jestem rolnikiem i to z Lubelskiego i w temacie rolnictwa też jestem trochę zorientowana, bo studiowałam na studiach rolniczych. Nasz obecny rząd, jak i pan prezydent nie mają wielkiego pojęcia o rolnictwie ani o tym jak pomóc rolnikom, ba oni nawet nie chcą im pomóc i jak dotąd jedynie szkodzili polskiemu rolnictwu, jak i całemu społeczeństwu.
        Szczerze mówiąc, to dziwię się, że obecny prezydent ma jakiekolwiek poparcie. To jest dopiero zagadka. Ale tu swoją rolę zrobiły media, które dla wielu są bożkiem.

    • julia pisze:

      no a co z pracą dla tych w przedziale 40-50 ? może i dla tych coś pan prezydent ustali, zaproponuje? mam taka osobę w kregu rodziny, która jest w tym przedziale ( 43 lata) i słyszy tylko … za stara… no pewnie , ze nie wprost…
      Komorowski szaleje z tymi propozycjami i rozpędem wprowadzania bez zastanowienia ile to będzie kosztować… ślepiec by pojął, ze to wyborcza kiełbasa. Nawet jesli to wejdzie w zycie to ciekawe czym potem zapchają dziurę w budżecie… no bo skoro oferują pracę za 2000 dla 100 000 młodych na dwa lata…( co to jest 100 tys. osob a gdzie reszta mlodych ??? a kto będzie ustalał kto moze dostac taką prace ?)

      • Wojtek pisze:

        A reszta młodych dostanie ,,wspaniała i łaskawą szansę wyemigrowania” co jest zasługą obecnie miłościwie nam panującego jeszcze Komora I i ostatniego mam nadzieję 🙂

        Och, dziękujmy mu bo daje nam szansę emigracji, co za miłosierdzie.

      • Wojtek pisze:

        Nie chciałem być nie miły, zauważyłem że trochę za ostro bo Chrystus mówi żeby nie oceniać, ale złość z żalem i współczuciem się mieszają.

      • Wojtek pisze:

        Spoko ,,nie miły” :]

      • wobroniewiary pisze:

        ja też w tym przedziale i liczę … na cud

  12. Emi pisze:

    Te ich odpowiedzi sa zalosne zarowno prezydenta Komorowskiego jak i jego malzonki
    Calkowite lekcewazenie ludzi .

  13. Anka pisze:

    Bronisław Komorowski próbuje ratować się wizytą u Jakuba Wojewódzkiego. Jak pogrąża się głowa państwa, że idzie do człowieka, który wsadzał polską flagę w psie odchody?!
    http://www.fronda.pl/a/sondaz-wygrywa-duda-czy-bk-uratuje-kuba-wojewodzki,51415.html

  14. Kasia pisze:

    Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda na sobotnim spotkaniu z leśnikami w Spale (Łódzkie) podkreślił, że jest zwolennikiem silnego państwa, do którego należą zasoby naturalne. Zapewnił, że jeśli wygra wybory, to nie dopuści do prywatyzacji Lasów Państwowych.

    Ja nazywam polskie lasy jedną z ostatnich już pereł w polskiej koronie, ale wciąż jasno świecącą. Dlatego chcę jasno i wyraźnie zadeklarować, że będę zawsze stał na straży polskich lasów w znaczeniu polskiej własności. To jest wielki majątek. My, niestety nie jesteśmy narodem bogatym. Jesteśmy społeczeństwem, które w zasadzie jedyne co ma, to nieruchomości. Lasy są jedną z takich nieruchomości

    — powiedział Duda.

    http://wpolityce.pl/polityka/240545-duda-zapowiada-obrone-lasow-panstwowych-bede-zawsze-stal-na-strazy-polskiej-wlasnosci

  15. Kasia pisze:

    Promował bluźniercze „Golgota Picnic” – popiera Komorowskiego. Gdzie są granice kompromitacji?
    Do grona „racjonalnych oraz popierających zgodę i bezpieczeństwo” fanów Bronisława Komorowskiego dołączył aktor Tomasz Karolak. Ten sam, który kpił z katolików sprzeciwiających się w ubiegłym roku wystawieniu bluźnierczej sztuki „Golgota Picnic”.

    – Chciałem powiedzieć krótko, zwięźle – jako aktor i obywatel. Byłem w komitecie honorowym pana prezydenta 5 lat temu i dalej w nim jestem, pan prezydent jest moim prezydentem. Mimo różnych wpadek, potknięć i przejęzyczeń jest, kochani moi, człowiekiem z krwi i kości, a nie wytworem telewizyjnym! Apeluję do wszystkich, którzy oglądają tę kampanię – kampania przeciwników pana prezydenta ma tyle wspólnego z rzeczywistością, co seriale, w których gram! To fikcja – z tym, że my lepiej to gramy i oglądają nas miliony. Jako aktor zawodowo pracujący z fałszem – nie mogę tego słuchać, jestem zirytowany tym, co przedstawia nam obóz przeciwny – stwierdził aktor.

    http://www.pch24.pl/promowal-bluzniercze-golgota-picnic—popiera-komorowskiego–gdzie-sa-granice-kompromitacji-,35774,i.html

  16. julia pisze:

    szkoda, że nie dodał kto wspiera finansowo jego teatr…

    • julia pisze:

      dodam jeszcze, że takie komitety poparcia władz rządzących jakoś mocno kojarzą mi się z komuną ( wtedy to literatów zmuszano do podpisywania lojalki , teraz celebryci są idolami młodych)

  17. Wojtek pisze:

    Tak poza tematem mam pytanie. Dlaczego szatan mnie przez ostatnie dwa tygodnie męczy snami?
    A to śnią mi się jakieś zwierzęta co chcą mnie zabić, albo jakieś obleśne erotyki po których się budzę zniesmaczony a on próbuje mi wmówić że to moja wina, albo jak wczoraj najgorsze

    śniła mi się ROZBITA FIGURA CHRYSTUSA, pamiętam że byłem bardzo smutny i chciałem szukać winnych, a później śniło mi się że siedziałem na ławce przed konfesjonałem z moimi dwoma kolegami z gimnazjum jeszcze i patrzyli na mnie jak na dzika bo się modliłem i jak chciałem iść do spowiedzi to się bałem że będą się ze mnie śmiać.

    Prosiłem, Św Ritę o wstawiennictwo ale proszę też was o modlitwę jeśli możecie, bo może to tylko sny ale mnie gnębią i przeszkadzają zwłaszcza te erotyczne ohydztwa, pomimo że się z tego spowiadałem dwa tygodnie temu.

    Proszę was o modlitwę, choć by jedno Ojcze Nasz ❤

  18. julia pisze:

    Wojtku wymknąłeś się złemu, on nie mając do ciebie dostępu w dzień ( bo chodzisz z Panem Bogiem ) to w nocy próbuje… nie jest to twoja wina..to raczej ekspozycja twoich ukrytych lęków przed grzechem a zły z tego korzysta. Zaufaj Panu Jezusowi, proś by nawet sen był modlitwą , proś anioła stróża o ochronę przed działaniem złego we śnie. Albo powiedz Jezusowi by swą Najdroższą Krwią obmył twoje nieświadome życie. Potrzebujesz po prosty ochrony i więcej zaufania Panu.
    Zły jest cwany i niestety tak działa, że wmawia nam różne rzeczy…
    poczucie winy…
    jeśli z powodu grzechu czujesz smutek i żal to jest to działanie Ducha Św. jesli rozpacz i obrzydzenie do siebie to raczej zły tu działa i manipuluje twoim poczuciem winy. Poza tym, grzech to świadomość czynienia zła, sen nie jest grzechem, bo nie ma wtedy pełnej świadomości.

    • Wojtek pisze:

      Szkoda że jestem taki słaby. Chciałbym ufać i zawsze wierzyć, bo walczę wciąż z nałogiem który mnie odciąga od Boga i znam ten grzech wiem czym jest brzydzę się go i to bardzo i wciąż jak głupie nieświadome dziecko daję się namówić, choć walczę.

      Dzisiaj dałem się złamać, wczoraj chciałem iść do spowiedzi ale nie było spowiednika, chciałem mu powiedzieć to samo o czym teraz piszę. Dla mnie to naprawdę trudne, dosłownie dręczył mnie non stop od tygodnia albo i dwóch aż się poddałem. I co mam niby o sobie sądzić? Kocham Chrystusa jak nigdy dotąd ale to za mało dla mnie wciąż żeby się ustrzec przed tym grzechem?
      Ja jestem dzieckiem specjalnej troski, to On za mnie wszystko robi a ja nic i MAM JUŻ TEGO DOSYĆ. Dlatego błagam o modlitwę.
      Chyba Bóg uczy mnie pokory i jest to dobry sposób, zdecydowanie czuję się nic nie warty pomimo że wiem że dla Niego jestem wszystkim.
      A jeśli bym cokolwiek zrobił dla Niego to boję się nawet tym cieszyć bo czuję że wpadam w pychę.

      Czasami mam wrażenie że mam jakiś tępy łeb.

      A tak w ogóle zawsze jak cokolwiek piszę o sobie to słyszę w głowie że robię z siebie ofiarę i że będziecie o mnie źle myśleć.

      Brzmi to jak podszepty szatana, ale ja na prawdę nie wiem kiedy mówi Chrystus a kiedy ten zły i chyba w końcu oszaleję, ktoś mówi do mnie w myślach a potem słyszę ufaj mi, ufaj mi ale kto to mówi czy to Chrystus na prawdę mówi do mnie czy to szatan mi na ściemniał i mnie oszukuje?
      Niby czytałem ,,Anna Boże wychowanie” ale nie umiem zastosować na sobie rad i poleceń.

      Nie wiem czy powinienem tu o tym pisać bo to raczej na spowiedź się nadaje.
      Przynajmniej mam jakiś krzyż i mogę ofiarować za kogokolwiek.

      • Jola pisze:

        Wojtku, proś swojego Anioła Stróża,przyjaciela i powiernika o pomoc poniższą modlitwą,ułożoną przez autora w IV wieku po narodzeniu Chrystusa,
        jest ona niewątpliwie nadal aktualna i możesz ją uczynić swoją :

        Aniele Święty,Boży,
        który strzeżesz mojej duszy i ciała,
        przebacz mi wszystko to,co cię mogło obrazić
        w dotychczasowym moim życiu,
        oraz wszystkie dzisiejsze przewinienia.

        Opiekuj się mną w nocy,która się zbliża,
        strzeż mnie przed podstępami i atakami nieprzyjaciela,
        abym nie obraził Boga grzechami.
        Wstawiaj się za mną u Pana,
        ażeby mnie umocnił w bojaźni Bożej
        i uczynił ze mnie godnego sługę Jego świętości.
        Amen.

        Wiem i rozumiem o czym piszesz
        i co przeżywasz
        i jakie to trudne,przechodziłam podobne katusze,bałam się nawet spać
        Obejmuję Cię modlitwą…..Śpij dobrze

      • Wojtek pisze:

        Dziś dobrze spałem 🙂 Ani jednego koszmaru ❤

      • Monika pisze:

        Bogu niech będą dzięki!
        A do mnie przyszła dziś kobieta, którą dawno temu poznałam na wyjazdach modlitewnych różnych Wspólnot Maryjnych.
        Przyszła do mnie ze Słowem Bożym, które było skierowane tylko do mnie, jak powiedziała i dodała, że nie mogła już usiedzieć spokojnie, tak bardzo ją przynagliło, żeby nie czekać i niezwłocznie Je przynieść. Mówiła, że nawet nie mogła dziś spokojnie odmawiać Różańca i że nawet serce zaczęło ją boleć. Wszystkie znaki, które miała odczytała, że nie może już dłużej czekać i czym prędzej przyniosła to Słowo skierowane do mnie.
        Wiedziała od razu, że Ono jest przeznaczone właśnie dla mnie. Poczułam się jakby sam Jezus do mnie przyszedł a Słowo faktycznie jest ewidentnie do mnie.
        Takie Słowo świadczy, że Pan Bóg troszczy się o nas nieustannie i posługuje się różnymi osobami, by nam o czymś ważnym powiedzieć.
        Maria, która przyszła do mnie do domu miała wypisane na kartce to Słowo (cytaty z Pisma Świętego) razem z listem, który naprędce do mnie napisała i przyniosła go zaraz bez zwłoki, choć była u mnie tylko raz albo dwa już dawno.
        Wiem, że to Pan Bóg Ją do mnie przyprowadził.
        Jezus jest Panem!

  19. julia pisze:

    Wojtku kochany przechodziłam podobną drogę, uwierz mi, to co napisałeś to prawda…
    przechodzisz lekcję pokory… bo wiesz my nawracający się mamy jeden problem … naszego ego, ono nadal wciąż ma wiele do powiedzenia. Chcemy być idealni, chcemy od razu umieć walczyć z grzechem i go pokonywac na chwałę Boga. I to jak najbardziej cenne i konieczne, pokuta to własnie odwracanie się od grzechu. Jest tylko jeden problem , wymagamy od siebie za dużo naraz i tu jest coś co nazwałabym pycha religijną. Wydaje nam się, że już się nam udało… i nagle bach..zdarza nam się cos co nie powinno się zdarzyć … i jak się wtedy czujemy? upokorzeni, nędzni sami dla siebie bo nie sprostaliśmy , bo miała byc wygrana dla Boga a wyszło jak zawsze….
    I tu jest sedno.. nie można o sobie myśleć..ze jestesmy w stanie sprostac ideałowi Jezusa… Gdybysmy mogli taki ideał osiągnąć moglibysmy się zbawić sami. ALe NAsz Kochany Ojciec wiedział, ze jestesmy słabi, grzeszni i bez jego pomocy będziemy upadać .. i nigdy nie osiagniemy nieba z Nim. Dlatego swojego syna wysłał… ON nam wzorem, On drogą do nieba… ale przede wszystkim On już za nasze grzechy zapłacił… Uwierz w to, że już zostałeś zbawiony a poczujesz radość i grzech jesli się przydarzy nie będzie obciążał twego sumienia nadmiernie. Od tego jest konfesjonał, zeby iść Jezusa przeprosić i prosić o wzmocnienie sił do walki z grzechem.
    Moje nawrócenie zaczęło się jakieś 2 lata temu… najpierw smutek i żal, potem radość z wiadomości, ze jestem zbawiona Jego Krwią… radość , że Bóg jest tak dobry dla mnie , że sam się o mnie upomniał.. a potem przyszły próby… i trwaja cały czas…ostatnio nawet czuję się jakby zobojętniała.. ale modlę się wtedy jeszcze więcej..
    obejmę Cię modlitwą …

    • Wojtek pisze:

      Dziękuję ci za słowo i za modlitwę ❤ ja się męczę już jakieś cztery miesiące i po prostu trochę brak mi cierpliwości. Wiem że Chrystus mi pomaga ale Jego chce się kochać zawsze i grzech boli co jest oczywistością. Ta Miłość jest warta walki i mam nadzieję że kiedyś zrozumieją to wszyscy w pełni mnie w to wliczając.

      • Lucyna pisze:

        Wojtku, choć już w zasadzie wszystko powiedziano jak się bronić i trwać na drodze do zbawienia, chcę Ci jeszcze przypomnieć Św. Michała Archanioła, tego naszego obrońcę przed złem. Zawierz mu swój problem i proś by Cię chronił i przeprowadził przez czas uwolnienia i uzdrowienia. A właściwie zawsze, bo zły nie odpuści i im bardziej będziesz się od niego oddalał, tym bardziej będziesz przez niego atakowany. Oddaj mu swoje myśli, sny, wszystkie zmysły, każdą cząstkę swego jestestwa, by chronił przed atakami złego, a szczegolnie przed sytuacjami i doznaniami związanymi z czystością. Działa od ręki, tylko jeden warunek: musisz tego naprawdę chcieć. Nic i nikt, nawet Pan Bóg nie zdziała nic przeciw twojej woli. Powodzenia w tej twojej walce duchowej. Uwierz, że z każdą chwilą bedziesz czuł się coraz silniejszy. Uświadom sobie ilu masz sprzymierzeńców i jakie siły cię wspomagają. Któż jak Bóg! Powodzenia! Już niedługo poczujesz ulgę i satysfakcję, tylko bezgranicznie zaufaj Panu. Jest taka modlitwa zawierzenia Św. Michałowi. Odmawiaj ją.

        Piszę to opierając się na własnych doświadczeniach. Jestem z pokolenia twoich rodziców. Sama mam dwóch dorosłych już synów. Uwierz, nie ma takich opresji, z których nie ma odwrotu. Całe nasze życie to walka. Życzę Ci sukcesów i radości w pokonywaniu własnych słabości i grzechów i dołączam modlitwę.

        Lucyna

      • Wojtek pisze:

        Dodam że to nie jest taki zwykły grzech nieczystości który się czasem z głupoty zdarzy. Ja byłem UZALEŻNIONY od pornografii i to bardzo mocno. To było jak rzucanie palenia, czasem udawało się wytrzymać miesiąc a czasem nawet jednego dnia. To było też jak alkoholizm bo zniszczyło mi życie, zmusiło do samotności, braku przyjaciół, pogardy samego siebie i tak wielkiego poczucia winy i braku sensu życia że kilka razy chciałem popełnić już samobójstwo, szedłem do kuchni po nóż i z zaciśniętymi zębami trzymałem go na ręce, tylko trochę odwagi brakło i szkoda mi było mojej rodziny a bym z wami tu nie pisał. Przez ten grzech spaczył się mój stosunek do ludzi przez co nie udało mi się kilka znajomości (miłości), bardzo stałem się nie ufny a raz nie omal nie zgwałciłem swojej koleżanki.

        Tak nawiasem
        Raz też Bóg darował mi życie, w drugiej liceum 2sec przed zderzeniem czołwym z tirem przy 200km/h kiedy jechałem z moim z trzema facetami w tym z moim tata z pracy wakacyjnej.

        Tak to jest, już nie raz słyszałem, że to paskudne uzależnienie ale nie wierzyłem a za wszystkie błędy winiłem Boga który według mnie był ,,żartownisiem” i się na mnie uwziął i nienawidził. Bluźniłem przeciw panu w myślach, przestałem uczestniczyć we mszy świętej a Boga winiłem też dla tego że nie byłem w stanie unieść ciężaru swoich win.

        A co najgorsze nikt o tym wszystkim nie wiedział. Na co dzień dla wszystkich starałem się być miły i uśmiechnięty, nikomu o tym nie powiedziałem, nikt tu na ziemi mi nie pomagał, byłem całkiem sam ze swoim balastem tylko Bóg ze mną a ja go odrzucałem.
        Ale kiedy nikt nie widział to skręcałem się z żalu, gniewu, bólu, samotności tak że wyrwałbym sobie serce, podrapał twarz i zabił, zabił, zabił 😐
        Cały czas słyszałem w myślach ,,zabij się, skończ z tym ty żałosny gniocie, co cie obchodzi rodzina, nawet Bóg ma cie w d…. i tak pójdziesz do piekła” i koszmary psy które mnie goniły i chciały rozszarpać, albo niedźwiedzie czy inne, powodzie które zalewały moją miejscowość, trąby powietrzne, śniły mi się pustkowia, puste ulice, jakieś zombi co mnie chciały zabić i ciągły strach. Minęło już trochę czasu ale ja wszystko pamiętam.

        A wiecie co też kiedy byłem mały miałem cztery lata to mój starzy kolega jakieś dziesięć lat namawiał mnie do molestowania mojej młodszej trzy letniej siostry 😦 😦 😦 😦 😦 😦 😦 😦

        To jest moje ŚWIAECTWO UPADKU, jeśli chcecie dodajcie je DLA PRZESTROGI, przed tym ohydnym UZALEŻNIENIEM które zabija duszę. Amen

        • wobroniewiary pisze:

          Powtarzaj „Maryjo, okryj mnie welonem czystości z Golgoty”
          i pamiętaj, że nikt ci nie da gwarancji, że nigdy już nie upadniesz, ale w chwili spowiedzi ty dajesz gwarancję, że nie chcesz upadać, a nie, że już nigdy nie upadniesz.

          Tę właśnie niewiedzę często wykorzystuje szatan, by potem oskarżać. A to trzeba się podnieść i iść dalej. Pewna osoba z tym problemem co wieczór upadała i się spowiadała – prawie 9 miesięcy – miała już zwątpienie, po co to wszystko, skoro wieczorem znów upadnie. Po 9-ciu miesiącach puścił szatan i na zawsze opuścił. Opowiadał mi o tym pewien kapłan, że za zgodą biskupa codziennie spowiadał rozgrzeszał takiego człowieka i po 9-ciu miesiącach wygrali 😉

      • Wojtek pisze:

        Ja idę jutro do spowiedzi i nie ma zmiłuj 🙂

  20. Małgosia pisze:

    Teraz pojawia się bardzo dużo różnych wrzut przeciwko A. Dudzie. To jedna z nich, że Duda jest potomkiem banderowca. Czyste kłamstwo

    http://www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/duda.html
    W Polsce jest 36647 osób o nazwisku Duda.
    Dużo osób z nazwiskiem Duda występuje w woj. Świętokrzyskim (patrz: Geneteka) i są zapisani w księgach katolickich od kilku wieków. Być może są też inne gałęzie w innych regionach. Czasem to samo nazwisko utworzyło się w różnych miejscach niezależnie od siebie, ponieważ było utworzone od popularnego imienia, czynności itp.
    Polecam krótki artykuł o pochodzeniu nazwisk:
    http://www.ornatowski.com/sname.htm

    Dementi Andrzeja Dudy:
    http://niezalezna.pl/66364-prawdziwa-genealogia-dudy

  21. Małgosia pisze:

    Rodzinna historia prezydentowej w aktach IPN
    Pierwsza Dama RP Anna Komorowska do dziś nie doczekała się poważnej biografii, chociaż jej historia jest fascynująca. Jej rodzice to funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a później MSW, zwolnieni w 1968 r. na fali haniebnych antysemickich czystek, do końca byli działaczami PZPR. Ona sama była harcerką „Czarnej Jedynki” i wyszła za mąż za działacza opozycji Bronisława Komorowskiego, silnie wówczas związanego z Kościołem katolickim.

    http://niezalezna.pl/4811-rodzinna-historia-prezydentowej-w-aktach-ipn

  22. julia pisze:

    powiem szczerze… jak tak obserwuję sobie ten polityczny cyrk to śmieję się ….o Boże jak jesteś sprawiedliwy i cudowny …
    cała przerażona utratą wpływów banda myślała, że jest bezkarna..
    w tym amoku wypływają kolejne osoby popierające Komorowskiego.. kolejne szumowiny, które brały udział w niszczeniu Polski, a teraz walczą przed wejściem na scenę reżimu.. jak to strasznie brzmi; reżim, kaczyzm…
    do tego dziś Tusk się odezwał… jaki biedny i wystraszony…
    kiepsko mu wyszła na obrona Bronka…
    obawiam się tylko jednego, że jak wygra jakimś cudem Bronek ( a cuda się dzieją dzien po dniu… te tuskowe zapowiadane własnie się dzieją..) to naród wyjdzie na ulicę… obyśmy nie mieli drugiego Majdanu…

  23. wobroniewiary pisze:

    Prezydent Lech Kaczyński z Andrzejem Dudą z jego żoną Agatą oraz córką Kingą.

  24. Pingback: Duda zapewnił, że jeśli wygra wybory, to nie dopuści do prywatyzacji Lasów Państwowych. | Biały, bardzo biały

  25. wobroniewiary pisze:

    Zbezczeszczono naszą Ukochaną Matkę!
    W Holandii,gdzie sekularyzacja poczynił spustoszenie w głowach Holendrów i skierował się w stronę satanizmu,już nic nie może nas zdziwić.A jednak,Polacy, którzy przybywają do tego kraju za chlebem są przerażeni

    Oto email jaki dostaliśmy od naszego czytelnika z Holandii:

    „Witam, pracuje w Holandii i właśnie przeniosłem się do nowego miasteczka Tiel w Limburgii, przechadzając się po centrum trafiłem na rzeźbę Matki Bożej pomazanej markerem w Kasku z krzyżami, która „ozdabia” gabinet tatuażu”.
    http://www.fronda.pl/a/zbezczeszczono-nasza-ukochana-matke,51459.html

    • Wojtek pisze:

      Brak słów zbezczeszczona to gorzej niż rozbita.
      Jedno czego moje oczy znieść nie mogą to kiedy niszczy się cokolwiek co święte a zwłaszcza Figury, płakać się chce.
      Co musi czuć wtedy Matka!!! ?

  26. wobroniewiary pisze:

    O jaki pożegnalny song 😀 😀 😀

    Pakuj się Bronek

    Pakuj się Bronek
    Ściągaj koronę
    Znajdź nową pracę i kredyt weź
    Pakuj się Bronek
    JOW – y zmielone
    Dziś nie tak łatwo posklejać jest

    Pakuj się Bronek
    Bierz także żonę
    No i Nałęcza koniecznie też
    Pakuj się Bronek
    Żegnaj się z tronem
    I z żyrandolem pożegnaj się

    Pakuj się Bronek
    Służby szkolone
    Już nie pomogą za bardzo ci
    Pakuj się Bronek
    Gdzie z tym kartonem
    Zostaw ten aneks o WSI

    Pakuj się Bronek
    Wszystko skończone
    Lud w Belwederze już nie chce cię
    Pakuj się Bronek
    Wiesz w którą stronę
    Dziś trzeba jechać, Bronek adieu

    Na Mazury macać kury
    Na Mazury macać kury
    Na Mazury macać kury
    Bronek jedź
    Na Mazury macać kury
    Na Mazury macać kury
    Na Mazury macać kury
    I niech ucho ci pokaże jakiś śledź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s