Moje małe świadectwo – powiedziałam diabłu swoje „NIE”

         Podjęłam dziś trudną dla mnie decyzję, ale jestem z niej dumna. Jestem tłumaczem, żyję tylko ze zleceń. Kroiła się większa współpraca. Wiele zleceń, zapewniony byt. Po przetłumaczeniu pierwszych fraz …zdębiałam. Odmówiłam. Nie mam kasy ale mam pokój w sercu. Zadzwoniłam do o. Macieja (zajęte), do jednego i drugiego ks. egzorcysty (nie odbierali, bo egzorcyzmują) ks. Adama (poza domem a komórka wyłączona) dodzwoniłam się do ks. Sławka Kostrzewy. Poparł mnie, powiedział, że mam odmówić i dobrze myślę.
Zresztą papież Franciszek dosłownie kilka dni temu mówił o bożku pieniądza
Oto fragment tego, co miałam tłumaczyć… bo takie nam szkoły wyrastają teraz jak grzyby po deszczu i tacy „trenerzy świata i pomyślności”

„Pieniężne drzewo życia. Przeprowadzę was przez audioaktywację pieniężnego drzewa życia. W celu rozpoczęcia należy zrobić głęboki wdech i wydech, potem należy zrobić jeszcze jeden głęboki wdech i wydech. Należy zebrać całą swoją energię i w myślach wyobrazić sobie Drzewo pieniężne życia umieszczone w wyższych wymiarach. Należy zrobić jeszcze jeden głęboki wdech, wdychając szmaragdowo-zielone światło i znów wydech. Teraz usposobieni i gotowi otrzymać energię rozkwitania i widzenia Pieniężnego Drzewa Życia. Zaczynamy od potrząsania i przebudzenia trzeciego oka. Czujecie delikatne energetyczne ukłucie w trzecie oko, prosto między oczyma nad brwiami, czułe ukłucie światła budzące trzecie oko i potrząsającą energię, byście mogli zobaczyć Drzewo Życia. Teraz w odległości widzicie Pieniężne Drzewo. Podróżując po wyższych wymiarach widzicie Drzewo Pieniężne, powoli zbliżacie się do niego, wizualizując jego piękno i wielkość. Zbliżając się do Drzewa widzicie Drzewo Żywe, pokryte pąkami róż z banknotów i monet na całym drzewie. I szeroki ładny pień wijący się do nieba.

Potem było coś o pąkach róż z banknotów i monet na całym drzewie. A na koniec, na ostatniej stronie – a jakże – „Niech Wam Bóg błogosławi”

Nie żałuję mojej decyzji, jednak usilnie Was proszę o modlitwę, aby inne zlecenia wpadały, bym miała środki na życie.

Ps. Nie tłumaczyłam tego badziewia diabelskiego, ale dziś zmusiłam się do doczytania tego dokumentu do końca i jestem autentycznie przerażona.
Nawet mają you tube do tego – nie podam ale wycięłam jedną fotę

pąki z kasąTam dalej jest mowa o tym, aby 3 razy wypowiedzieć zaklęcie (nie będę go cytować) potem całować przytulać to drzewo i mówić „cześć twej Wysokości o wiele mogące – potężne drzewo ci oddaję” (dobrze, że nie wszechmogące) i to tytułowanie „Wasza wysokość która przenikasz na wskroś moje serce, ciało duszę…” a potem takie rytuały, że głowa mała… a na koniec wracasz z wyższych wymiarów do wymiaru życia ziemskiego… czyli co? Jakieś podróże astralne? OBE?
Wiem jedno – to czyste diabelstwo
Świat idzie na zatracenie a bogiem mu drzewko kasy 😦

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Świadectwa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

92 odpowiedzi na „Moje małe świadectwo – powiedziałam diabłu swoje „NIE”

  1. eska pisze:

    +++ ❤

  2. kasiaJa pisze:

    Święty Archaniele Michale wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy. A Ty, Wodzu Zastępów Anielskich, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen. +++

  3. Czester pisze:

    +++

  4. Wojtek pisze:

    […edycja]? Co za brednie, no nie słyszałem jeszcze czegoś takiego.
    Modlitwa żeby tego nikt nie tłumaczył bo to jakieś chore.
    +++

    • wobroniewiary pisze:

      A co się działo po tym jak odmówiłam, zadzwoniłam powiedziałam
      „pani Olgo, wszystko wezmę: umowy instrukcje ale nie diabelstwo” moje sumienie mi nie pozwala tego tłumaczyć. Zrozumiała, ucieszyłam się że koniec kłopotów ale czarny jest wściekły na mnie…
      Jechałam po córkę do szkoły, nagle wyrósł mi z prawej samochód, którego wcześniej nie było… milimetry, obeszło się bez stłuczki.
      Dzwoni Ulka z Chicago słyszy jak wrzeszczę, bo nagle ukrop spada mi na nogi… to tylko kasza gryczana mnie poparzyła… Część obiadu na nodze i podłodze
      Zaraz zbieram się do kościoła, nie dam za wygraną 🙂

    • Sebro pisze:

      Wojtek – mała uwaga: rozwiń sobie skrót, którego użyłeś i proponuję więcej go nie używać, zwłaszcza na katolickich stronach. Przeklinać można na przeróżny sposób, trzeba po prostu uważać 😉

      Ewa – jedyna słuszna decyzja.

    • Wojtek pisze:

      Mnie dzisiaj katował psychicznie od rana ale w końcu już dosłownie z takim utęsknieniem udałem się na 18:00 do kościoła jak by to było jedyne co mnie może dobrego spotkać.
      Uklęknąłem przy wejściu, na takim klęczniku przy Krzyżu Chrystusa i modliłem się z kilka minut. Tak chciałem tam klęknąć, ale się wstydziłem bo ciągle chodzili ludzie ale dzisiaj nikt nie łaził i klęknąłem sobie. Jak było mi dobrze, chyba bym tam mógł przeklęczeć cały dzień, ja tak bardzo wierzyłem, że jak tam się klęknie pod tym Krzyżem (wielkim z figurą Chrystusa) to będzie tak jak bym uklęknął przed Nim samym 🙂 🙂 🙂
      Było tak błogo, to ta bliskość, której pragnąłem.
      Dziękuję wam za modlitwy za mnie.

      • Wojtek pisze:

        Nie wiem czemu ale było mi tak tam dobrze ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤

      • Sylwia pisze:

        A wiesz Wojtku czemu ci tam było dobrze bo przyszedłeś do Domu naszego Taty ! tam człowiek czuje się najlepiej 🙂
        Widzisz jaką nagrodę miał dla Ciebie Pan ? ❤

  5. olo13jcb pisze:

    Watykan komentuje referendum w Irlandii.
    „To nie tylko klęska wartości chrześcijańskich, ale także klęska ludzkości”

    Watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin uznał, że wynik referendum w Irlandii, w którym większość społeczeństwa wypowiedziała się za „małżeństwami” homoseksualnymi, „to nie tylko klęska wartości chrześcijańskich, ale także klęska ludzkości”.

    Zdaniem duchownego Kościół powinien zwiększyć swoje wysiłki w związku z ewangelizacją społeczeństw, żeby nie dochodziło do tym podobnych działań. Jak zaznaczył, w centrum uwagi Kościoła zawsze pozostaje rodzina rozumiana jako związek kobiety i mężczyzny, nigdy dwóch osób tej samej płci.

    – Osłabianie rodziny nie jest niczym innym jak niszczeniem fundamentów pod budowlą przyszłości – stwierdził sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

    W ubiegłym tygodniu Irlandczycy opowiedzieli się w referendum za legalizacją tzw. „homomałżeństw”. Katolicka Irlandia to pierwszy kraj, który w referendum zrównał małżeństwo z ze związkami osób tej samej płci

    mg
    http://telewizjarepublika.pl/watykan-komentuje-referendum-w-irlandii-to-nie-tylko-kleska-wartosci-chrzescijanskich-ale-takze-kleska-ludzkosci,20313.html

  6. Kalina pisze:

    Zagrożenia wiary ze strony ezoteryzmu/okultyzmu
    Ks. Tomasz Kaczmarek

    Nakarm twoją wiarę, a wtedy wątpliwości poumierają z głodu św. Augustyn
    Wciąż powiększająca się w Polsce liczba osób poranionych duchowo przez okultyzm, magię, sekty satanistyczne, skłania do przekazania pewnych wyjaśnień, a także ostrzeżeń z tego zakresu.

    Problemy te dotykają bardzo licznych osób w każdym przedziale wiekowym. Kwestie ezoteryzmu/okultyzmu stają się dziś wprost kolejnym wyzwaniem duszpasterskim. Ezoteryzm, termin obecny szeroko w językach europejskich, wyraża to, co dotyczy świata „tajemnego”, znanego tylko w środowisku wtajemniczonych, kręgowi „wewnętrznemu” (gr. esoteros); odnosi się do szerokiej gamy idei, praktyk tajemnych, magii, odwoływania się do sił szatańskich, do tego wszystkiego, co stanowi zaprzeczenie religii objawionej. W niniejszym opracowaniu ograniczamy się do zasygnalizowania najczęściej notowanych przypadków praktyk okultystycznych, jakie można było stwierdzić na przestrzeni ostatnich lat.
    http://nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/numery/042011/05.html

  7. Kasia pisze:

    Każdy kto otworzy tzw. trzecie oko /Sziwa Netra/ postrzegania rzeczywistości ponadzmysłowych widzi swoich demonów jako tzw. przyjazne duchy! Także tancerki, tancerze w trakcie tańca kultycznego na cześć bogów-demonów (królem tańca kultycznego jest Sziwa) widzą ich tańczących razem z nimi !
    Ale ludzie są tacy łasi na kasę że jakby mogli to by za przeproszeniem nie tylko 3 oko ale i 2 tyłek otworzyli

  8. olo13jcb pisze:

    DEDYKUJE NASZYM DROGIM I KOCHANYM NIEWIASTOM….

    NAGA PRAWDA O SKROMNOŚCI

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    ” Dobro naszej duszy przewyższa dobro ciała i musimy przedkładać nad wygodę naszego ciała dobro duszy naszego bliźniego.
    Stąd też, czy nie widzicie, iż istnieje granica, której żadna forma mody nie może sobie pozwolić na przekraczanie, granica poza którą moda staje się źródłem upadku dla duszy niewiasty i dla dusz innych osób. Masz obowiązek to odrzucić.”

    Papeż Pius XII

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++

    Na http://gloria.tv/media/YVwSNcNspXF AstaV. pisze tak
    Osobiście uważam, że nie tylko ubiór świadczy o skromności kobiecej. Składa się na to więcej czynników: sposób poruszania, wypowiadania się, odnoszenia do innych, styl pisania, zamieszczane awatary, prezentowane media. Wszystko to, co nas wyraża na zewnątrz świadczy o wnętrzu. Albo budujemy nasz świat wzorując się na wzorze i modelu jakim jest Maryja, albo kierujemy się duchem tego świata, przesiąkniętego do granic absurdu „golizną i zgnilizną moralną”. Jeśli kobieta sama siebie nie szanuje, to nie ma prawa oczekiwać tego od innych. Powtórzę: najdoskonalszym wzorem i ideałem każdej kobiety jest Maryja. Wtedy nic nas nie pokona w tym zepsutym, konsumpcyjnym, zmaterializowanym świecie.

    • Sylwia pisze:

      I zgodzę się z tym komentarzem , lecz ja zwracając uwagę delikatnie pewnej osobie na temat ubioru dostałam taką burę , bym się nie wtrącała .. cóż niestety nie do wszystkich to dociera ..

  9. eska pisze:

    Kochani, przypominam się z zaproszeniem do Nowenny Pompejańskiej za Ojczyznę. Kompletujemy trzecią grupę:
    NP 3: Jola – cz. Radosna, Wojtek – cz. Bolesna, ……

    Kto weźmie część Chwalebną? A może zaczniemy grupę 4?
    Szczegóły tutaj: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/n-p-za-ojczyzne/

    • MagdaB pisze:

      Zgłaszam się do części Chwalebnej. 🙂

      • eska pisze:

        Dziękuję! – szczegóły w linku powyżej; zaczynamy w niedzielę.

        NP 3: Jola – cz. Radosna, Wojtek – cz. Bolesna, MagdaB – cz. Chwalebna
        NP 4: ………………..???……………….. 🙂 Zapraszamy 🙂

        Najlepiej wpisywać się od razu pod powyższym linkiem (jest też zakładka na górze strony), z zaznaczeniem, jaką część chcemy odmawiać.

    • eska pisze:

      Dziś nie powstała jeszcze żadna grupa, więc zapraszam do NP za Ojczyznę 🙂

      Na razie mamy trzy komplety:
      NP 1: Monika – cz. Radosna, Joan – cz. Bolesna, eska – cz. Chwalebna
      NP 2: Kasia – cz. Radosna, Sylwia – cz. Bolesna, Ewa – cz. Chwalebna
      NP 3: Jola – cz. Radosna, Wojtek – cz. Bolesna, MagdaB – cz. Chwalebna
      NP 4: ………………..???……………….. 🙂 Zapraszamy 🙂

      Intencja, którą przyjęły powstałe trzy grupy:
      „Aby władza w Polsce na wszystkich szczeblach znalazła się w rękach osób, którymi będzie kierował Duch Święty.”

      Ale jest też świetna intencja Adminki Ewy: „Za wszystkich działających w przestrzeni publicznej i w internecie – o ich uwolnienie spod władzy złych duchów.” – może dla następnych chętnych?

      • Aga pisze:

        Jeśli intencja byłaby za Prezydenta Andrzeja Dudę to mogę się zgłosić

      • eska pisze:

        Prezydent należy do władzy, więc w określonym kontekście mieści się w pierwszej intencji. Jesli reszta władzy będzie oświecona Duchem Świętym, to nie będą mu tak bruździć, jak to robią teraz, itd…
        Jeżeli jednak masz na myśli jakiś inny kontekst tej intencji, to zapraszam, abyś ją sformułowała i zaproponowała (żeby była taka, jakiej oczekujesz) – i miejmy nadzieję, że uda się znaleźć pozostałą dwójkę osób. 🙂 Najlepiej wpisywać się tutaj: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/n-p-za-ojczyzne/

  10. olo13jcb pisze:

    „Wyborcza” znów straszy Polaków. Tym razem poznańską figurą Chrystusa”

    Figura Jezusa Chrystusa, która w niedzielę zostanie ustawiona w Poznaniu spędza „Gazecie Wyborczej” sen z oczu. Już na trzeciej stronie dziennika, czytelnik odnajdzie poświęcony tej sprawie artykuł pt. „PiS stawia na Chrystusa”. Na kogo „stawia” redakcja z ul. Czerskiej, szkoda chyba nawet pytać.

    Przypomnijmy, iż ponad pięciometrowa figura Jezusa Chrystusa, dłuta Michała Batkiewicza, już 31 maja zostanie przywitana przez Poznaniaków. Monument stanowi integralną część wystawy „Wdzięczni za Niepodległość”. Pomysłodawcą wydarzenia jest Komitet Odbudowy Pomnika Wdzięczności. W jego skład wchodzą profesorowie poznańskich uczelni, członkowie Polskiej Akademii Nauk, artyści i twórcy kultury, kombatanci i harcerze, którzy podjęli starania o odbudowę monumentu. Pod apelem o odbudowę zniszczonego przez niemieckiego okupanta pomnika podpisało się ponad 25 tys. internautów.

    Do licznego udziału w powitaniu przybywającej z Krakowa figury zaprosił ks. abp Stanisław Gądecki:
    „W niedzielę, dnia 31 maja, powitamy w Poznaniu figurę Najświętszego Serca Pana Jezusa, będącą centralną częścią Pomnika Wdzięczności, o którym św. Jan Paweł II powiedział: Tu, na tym miejscu, na placu Mickiewicza, stał kiedyś pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa – widomy znak zwycięstwa Polaków odniesionego […]. Docelowo figura znajdzie się w odbudowanym na godnym miejscu Pomniku, ze względu jednak na to, co się z nią stało w 1939 roku, rzeczą właściwą jest, by w symboliczny sposób – przy dźwięku dzwonów wszystkich poznańskich kościołów – stanęła na krótki czas na miejscu, z którego została wywleczona”.]

    c.d. tu
    http://www.pch24.pl/-wyborcza–znow-straszy-polakow–tym-razem-poznanska-figura-chrystusa,36037,i.html

  11. qwerty pisze:

    +++

  12. julia pisze:

    ja w ogóle zauważyłam dziwną nagonkę na wszystko co kojarzy się z Pisem..
    a to figura Chrystusa i potem komentarze ..no to mamy Polskę katolibów,
    a to Zelnik.. wypowiedz srednio mu się udała, ale intencje miał dobre…ale rozdmuchali..ba , nawet kadr wyjęli z tej rozmowy gdzie ręce akurat ma złożone jak do modlitwy… byle tylko osmieszyc
    a to pomnik smoleński…znów jakaś paranoja, najpierw Dudę pytają o to, a potem robią news dnia, a nawet kilku dni, a co niby miał im powiedzieć, to co uważa …ale ludziska juz interpretacje robią ze ulice i pomniki…
    wiecie takie zagrywki…zeby pokazac, ze to czym straszyli jednak okazuje sie prawdą i zobaczcie Polacy kogo wybraliscie…
    mojej tesciowej dzis nie pasowało, ze mu szukaja mieszkania w Warszawie , bo przecież może w swoim domu przyjmowac zagranicznych gości, tudziez wynając na ten cel hotel jakiś…
    w dziwnym narodzie zyję…

    • julia pisze:

      aa i według nie , Komorowski to taki cichy, spokojny , mądry to nic dziwnego, ze przegrał..a Duda taki cwaniak, uczony , wygadany to i zagadał dziadka Komorowskiego.

      • Kasia pisze:

        Julio,pokaż teściowej wywiady z p.Cejrowskim,czy programy z dziennikarzem Maxem Golonko-oni dość dokładnie wyjaśniają,że całe to PO na czele z Tuskiem,Komorowskim to zdrajcy ojczyzny,jedna wielka szajka niebezpieczna niczym mafia,dlatego tak bardzo potrzebna jest modlitwa w intencji ojczyzny i tych ,którzy bedą nią kierować.Zaproponuj tesciowej różaniec w tej intencji-ja tak kiedys zrobiłam,zupełnie odruchowo zresztą gdy pewna pani w drodze na spotkanie modlitewne zawzięcie krytykowała Pis,pana Ziobro itp.Gdy tylko jej to zaproponowałam,momentalnie wycofała się z rozmowy-nie wiem dlaczego.Natomiast nagonka na Pis,wyśmiewanie ludzi wierzących to jedna z metod,którymi posługują się podstępni judasze,aby nie stracić stołków,na których bardzo im wygodnie siedzieć.Na szczęście są też osoby,które publicznie przyznają się do swojej wiary i odważnie mówią co myślą jak np.własnie p.Cejrowski-w wywiadzie z P.Kraśko nie dość,że potwierdził,że jest wierzącym człowiekiem,przystępuje do sakramentów,to jeszcze zdziwionemu Kraśko posypał biurko solą egzorcyzmowaną,chcąc sprawdzić,czy zacznie sie jąkać :).Drugi p.Kukiz zaatakowany przez Wojewódzkiego,który chciał przy nim wyśmiac wiarę i radio Maryjo-usłyszał w odpowiedzi,że on woli słuchać własnie radia Maryja,bo tam w porównaniu do innych stacji można czegoś ciekawego się dowiedzieć.Przyznał sie też,ze jest czlowiekiem wierzącym, i że akurat w dniu poprzednum był u Spowiedzi.Dodatkowo w programach Maxa Golonki przedstawione jest dość obrazowo jak media manipulują i oszukują ludzi.

    • wobroniewiary pisze:

      Zobaczcie jak się wyraża przedstawicielka „zgody i bezpieczeństwa”:

      „J…ne k..a imbecyle!!!!!!”

      -tak 24 maja wyniki wyborów prezydenckich skomentowała na Facebooku kierownik ds. programu Domu Kultury 23 Muz w Szczecinie.
      Później dorzuciła kilka innych, równie skandalicznych i wulgarnych wpisów.

      „Już dziś w lokalu jedną moherową pojechałam!!!!! P……nięci, jezuuuuuuuu….”
      W kolejnym wpisie Gliszczyńska uściśla o kogo dokładnie jej chodzi:

      „ch…., obym ku… nie spotkała jeb…. PiSowców na ulicy!!!! Do gazu ku… z Wami ch..e!!!!”
      Całość: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/253336-obym-ku-nie-spotkala-jeb-pisowcow-na-ulicy-kierowniczka-domu-kultury-komentuje-wynik-wyborow-prezydenckich-twierdzi-ze-przeprowadzala-eksperyment

      • goska pisze:

        ale kultury to u niej brak !!! biedna pełna nienawiści

      • julia pisze:

        kurcze jak mnie denerwuje to używanie imienia Jezusa jako takie własnie „jessssssssssssssssssssssuuuuu .”. normalnie wiadomo, ze wzywamy go często,, czasem do bzdurnych spraw ale w takim kontekscie to juz traktowanie Jezusa jako jakiś przerywnik…
        a juz najbardziej mnie razi jak tak się wyraza ktoś kto deklaruje sie jako ateista.

      • Kasia pisze:

        Czytałam książkę o objawieniach Matki Bożej w La Salette i tam Maryja mowiła tez o tym,jak bardzo ludzie obrażają Jej Syna mieszając wulgaryzmy z Jego imieniem 😦 .Dla mnie to nic innego jak profanacja.

    • Wojtek pisze:

      Ja mam wrażenie że oni wszyscy są jak hieny. Chichoczą, przedrzeźniają ale jak się kijem żuci to podkulą ogon i uciekną. Tylko nie wolno okazać słabości, bo jeśli znajdą jakąś słabą stronę to rozszarpią bez litości.
      Ach ci padlinożercy.

  13. Maria Magdalena pisze:

    @goska piszesz toż to diabelskie.
    No chyba Adminka wie o tym i dlatego ten wpis zrobiła.
    Przeczytaj, co pisze o tym ks. A. Zwoliński:

    trzecie oko
    – według wyznawców New Age i zajmujących się ezoteryką to tajemniczy organ umiejscowiony na ludzkiej twarzy, na czole, między oczami, powyżej nich, który ma być znakiem nadzmysłowego wglądu, będący źródłem wyjątkowej mądrości i źródłem informacji dotyczącej wewnętrznej natury świata (inaczej oko wewnętrzne). Jest obecny w wielu kulturach świata, interpretowany w różny sposób: na Zachodzie to szmaragd upadły z czoła apokryficznego Lucyfera podczas jego walki z Bogiem (symbol ciągłej obserwacji człowieka); w hinduizmie to perła na czole indyjskiego boga Śiwy; w taoizmie chińskim to Wrota Drogocennego Czterokątnego Punktu, poddawane akupunkturze i akupresurze. Staroegipskie Oko Horusa (Udjat, wszechwidzące oko, zwane też Płaczącym Lucyferem) było malowane na bandażach przeznaczonych do mumifikacji zwłok jako znak władzy i panowania, boskiej wszechwiedzy i czujności; łza poniżej tego oka symbolizuje Szatana płaczącego nad tymi, którzy nie są jego poddanymi.
    W kręgach ezoterycznych popularna była hipoteza, że w tym miejscu, na czole, istnieje organ widzenia, który miał ulec w ciągu wielu milionów lat atrofii, aż został zatopiony w fałdach mózgu, co opierano na istnieniu niezbadanego dotąd gruczołu dokrewnego wielkości małego ziarenka fasoli, znanego jako szyszynka, która miała zachować pewną wrażliwość na światło, a wydziela serotoninę, zawartą też w owocu z drzewa, pod którym spoczywał Budda, gdy osiągnął oświecenie.
    Popularność trzeciego oka wzrosła po wydaniu w 1956r. książki pod tym właśnie tytułem. Była ona podpisana przez niejakiego Lobsanga Rampa, pochodzącego rzekomo z Tybetu, który twierdził, że podczas swej inicjacji miał wszczepioną chirurgicznie drewnianą drzazgę, celem pobudzenia legendarnego organu. Okazało się, ze rzeczywistym autorem bestsellera był hydraulik z Irlandii, nazwiskiem Hoski, zafascynowany teozofią. Napisał kilka poczytnych książek, a jedną z nich, jak twierdził, podyktował mu własny kot rasy syjamskiej.

    Źródło:”Mały leksykon zagrożeń duchowych” ks. Andrzej Zwoliński, Wydawnictwo Święty Paweł, Częstochowa 2014

  14. olo13jcb pisze:

    Zamiast słów….

    Różnica między Andrzejem Dudą a Donaldem Tuskiem?
    ZOBACZ GRAFIKĘ – BEZCENNE!!!

    zapraszam tu:
    http://wgospodarce.pl/opinie/20040-roznica-miedzy-andrzejem-duda-a-donaldem-tuskiem-zobacz-grafike

  15. ewa pisze:

    dla mnie …NEW AGE…..i potega podswiadomosci……czyli po prostu czysty….OKULTYZM!!! LUDZIE NIE CZEPIAJCIE SIE TEGO!!! NIGDY!!!!

    • wobroniewiary pisze:

      Mi jeden egzorcysta powiedział że za miesiąc dwa, jakbym to robiła (w sensie samo tylko tłumaczenie, które potem będzie wykorzystane do setek i tysięcy osób), sama byłabym „klientką” u niego. To okultyzm ale podszyty samym Lucyferem, a ks. Adam napisał, że zaczaił się na mnie demon zysku

      • Sylwia pisze:

        A zaczaił się bo wiedział ze ciężko ci pewnie materialnie więc myślał że mamoną cie uwiedzie , cieszę się ze się nie dałaś 🙂 ile człowiek musi mieć odwagi by mamona nie przesłaniała mu życia , czasami u innych jest zupełnie inaczej . .
        Jezus na Pierwszym miejscu !

        • wobroniewiary pisze:

          Tak, kiedyś przez Anetę czort pisał „oddaj mi pokłon a nie zabraknie ci zleceń i tłumaczeń”
          I wie doskonale diablisko, kiedy ich potrzebuję i wtedy „objawia się” jako ewentualny dobroczyńca
          Oddałam to dziś w spowiedzi świętej, bo św. Faustyna tez takie sprawy i pokusy zostawiała w konfesjonale i mówiła, by tak robić.
          A ile myśli podsuwał „ty tylko przetłumaczysz, sama czakr nie otwierasz” i nagle zobaczyłam w myślach obraz: pełna sala i jakiś guru po środku i myśl „on mówi twoje słowa, ty je na przełożyłaś a oni to łykają i otwierają furtki. Jesteś współautorką, jesteś winna”
          Po 1 min. rozmyślania i krótkiej modlitwie tel. do księdza i do firmy, że rezygnuję, odmawiam i dlaczego.

          Mimo, że takie okazje były, są i będą – ja muszę trzymać się Boga. Nie mam innej drogi. Dlatego proszę o modlitwę o pracę dla mnie, o inne normalne zlecenia, bo chyba niejeden na moim miejscu by uległ….
          (dziś z powodu biedy, braku pracy i środków na wychowanie dzieci sądy potrafią dzieci odbierać i kierować do domu dziecka… dziś z powodu braku pracy jesteś obywatel gorszej kategorii, jesteś czasami nikim (nawet dla „bliskich”)

      • Sylwia pisze:

        Mi też dzisiaj zły zrobił niespodziankę a właściwie przed każdą spowiedzią tak robi .. najpierw choruję ja albo ktoś w rodzinie, dziś dostałam zawrotów głowy i ból ucha , ale nie ugięłam się poszłam do spowiedzi jak wróciłam znów kolejna niespodzianka posłużył się moją rodziną , wiedział gdzie czuły punkt, nie dałam się , ale go bolało że poszłam do Spowiedzi Świętej .

        • wobroniewiary pisze:

          Za to ja wychodziłam do kościoła (chodzę codziennie) dostałam takich zawrotów głowy i bólów, że wylądowałam w łóżku i obudziłam się po 20-00

      • Sylwia pisze:

        Widzisz Ewo taki z n niego cwaniak używa wszelkich sposobów , ja codziennie nie chodzę bo nie zawsze mam jak ale też mi się zdarzało że nagle „źle ” się poczułam ni stąd ni zowąd . . i tak właśnie jest u mnie przed spowiedzią to w tedy jest szczególnie ,wszystkie bóle świata , najczęściej gardło bym nie mogła mówić , przeziębienie , albo ból głowy co najlepsze w ten sam dzień albo następny przechodzi jak nic..

      • Sylwia pisze:

        CHyba bardzo się mu nie podoba moja spowiedź 😉 za to ja jestem szczęśliwa bo spotykam samego Jezusa ! ❤

      • AnnaSawa pisze:

        To już Ewcia zupełnie jak hiobowe próby. Tak to też odebrałam.

    • Kasia pisze:

      Ewo-mam dwie znajome,jedna to moja bratowa(z moim bratem nie mieszka od kilku lat-są po rozwodzie i ma już kogoś innego) ,ktore mają bardzo obciążone sumienie,ale w ogole nie zdają sobie z tego sprawy.Prawie 10 lat temu prześladowały mnie,gdy byłam w ciąży.Fascynowały sie własnie potęgą podswiadomości-miałam wtedy koszmarne sny i lęki i choc miałam b.małą wtedy wiarę wszystko oddawałam Maryi i prawda jest taka,że to własnie Maryja uwolniła mnie od nich i wyprowadziła wszystko w dobrym kierunku.Jednak te kobiety przesladują też innych ludzi w sposób dość agresywny.Czasem przychodzilo mi do glowy,że one są albo zniewolone albo opętane.Niestey moja bratowa jest chrzestną mojej corki i choć w ogole nie utzrymuję z nią żadnych kontaktów i jako matka zwolniłam ją z tego obowiązku,to jednak fakt pozostaje faktem,a ona zaczepia moja córkę na facebooku.Myślę,że najlepiej będzie jeśli zapytam o radę ksiedza w sakramencie Pokuty.Dzieki Ewo,że zrobiłas ten wpis,bo choc wybaczyłam tym kobietom i modle się za nie,to jakieś ciarki przechodzą mi po plecach,gdy o nich piszę lub mówię.
      Jezu,Maryjo,Józefie kocham Was,ratujcie dusze!

  16. mariaP pisze:

    Znak Antychrysta na czole i ręce
    //
    «To są czasy, w których zwolennicy tego, który sprzeciwia się Chrystusowi są znaczeni jego znamieniem na czole i na ręce»
    – mówi Maryja 8 września 1989 roku, nawiązując do tekstu z Apokalipsy (Ap 13,16).
    Słów tych nie należy rozumieć – jak robią to niektórzy – dosłownie.
    Maryja wyjaśnia w orędziu (410):
    «Znamię na czole i na ręce wyraża całkowitą zależność tego, kto je nosi.
    Znak ten wskazuje wroga Chrystusa, czyli antychrysta.
    Noszenie jego znamienia oznacza całkowitą przynależność oznaczonej osoby do zastępu tego, który sprzeciwia się Chrystusowi i walczy z Jego Boskim i królewskim panowaniem. (…)
    Czoło oznacza inteligencję, umysł, siedzibę ludzkiego rozumu.
    Ręka oznacza ludzkie działanie, bo rękami człowiek tworzy i pracuje.
    Tak więc osoba oznaczona jest znamieniem antychrysta w swoim umyśle i w swojej woli».
    Człowiek pozwalający się oznaczyć znamieniem na czole to taki człowiek,
    który przyjmuje – jak wyjaśnia Maryja – doktrynę negującą Boga i odrzucającą Jego Prawo,
    przyjmuje ateizm,
    podąża za modnymi ideologiami,
    –staje się głosicielem błędów.–
    Człowiek, który pozwala jakby oznaczyć się znamieniem na ręce to ktoś,
    kto działa w sposób niezależny od Boga,
    poszukuje tylko dobra materialnego i ziemskiego,
    nie postępuje zgodnie z planem Boga.
    Człowiek, który został jakby oznaczony pieczęcią na ręce to ten,
    kto pracuje jedynie dla siebie,
    gromadzi dobra materialne.
    Czyni sobie boga z pieniądza i staje się ofiarą materializmu,
    dąży jedynie do zaspokojenia własnych zmysłowych pragnień,
    staje się ofiarą niepohamowanego egoizmu.
    http://www.voxdomini.com.pl/gob_opr/gant01.html

    ***
    okazuje sie , ze nie tak trudno stac sie glosicielem bledow , wystarczy dobre tlumaczenie skazonego tekstu , dobra edycja i … w swiat jak apostol !
    Zamiast przyjac znamie na czolo , pokazalas fige !!
    – jak sobie poradza inni ?
    bo zasadzki antyChrysta jak widac sa subtelne !
    … Tez potrafi nam zastawic stol !!!
    A w brzuchu burczy !

    • julia pisze:

      Mario, taki sam sposob rozumienia jest w Biblii, czoło to symbol umyslu człowieka, a ręka symbol działania. Ktoś kto przyjmuje znamię to umysłem przyjmuje zło a reką je czyni , czyli wprowadza w życie. Wygląda na to, ze dzis własnie jest czas kiedy przyjmujemy ideologie szatanska ( niestety spora część spoleczenstwa) a za chwile będą ją realizować w sposob czynny.
      a ludzie wciąz myslą, ze to chodzi o chipy……..
      jakkolwiek nie podoba mi sie pomysł wszczepiania czegokolwiek do ciała.

      • mariaP pisze:

        po co czipy ?
        Zauwaz , ze od malego do duzego , trzymamy w reku komorki !!
        A co tam w srodku ??
        Inteligencja !
        Zawsze wie , kiedy zmieniam temat !!!

      • mariaP pisze:

        Julio , “ trupy” sie sciela , i to gesto , i to gdzie !!!

        ***

        Dobra rada nie zawada /
        / Święci mȯwią …

        Żaden poranek bez szczerej modlitwy
        Żadna radość bez wdzięcznego spojrzenia w górę
        Żadna rozmowa bez pamięci o Wszechmocnym
        Żadne cierpienie bez cierpliwości i poddania się Woli Bożej
        Żaden popełniony błąd bez żalu
        Żadna doznana przykrość bez pobłażliwości przebaczającej
        Żaden zauważony występek bez pobłażliwego sądu
        Żaden dobry uczynek bez pokory
        Żaden potrzebujący bez jałmużny
        Żaden cierpiący bez pociechy
        Żaden wieczór bez rachunku sumienia

        … Program Życia ?
        (Matka Franciszka Lechner,
        Założycielka Zgromadzenia Córek Bożej Miłości)

    • mariaP pisze:

      Zeby wiedziec !

      To sa czasy antyChrysta , przed ktorym idzie i za ktorym idzie cywilizacja prowadzaca do smiercî .
      Stale nas zaprasza do wspolpracy .
      Przyjdz i oddaj mi poklon .
      Adoruj mnie, oto jego ” byc i miec „.
      Wielu idzie , bo trzeba przyznac – ma moc uwodzenia !!!
      Piesn syreny …
      Jesli mu drugi i trzeci raz pokazesz fige , zrobi z Ciebie ” Pierwsza Dame ” w Parafii i w dzielnicy .
      Zalatwi Cie „od ucha do ucha „.
      Wysle Twoje „sexapil to nasza bron kobieca” do wszystkich „Agencji Turystycznych „… i do sasiadow .
      Skorzysta z Twojej poczty , by pognebic tego i owego .
      Pogrozi Ksiedzu proboszczowi i zostawi twoja wizytowke .
      Okradnie Cie z twojego , a podrzuci swoje .
      Pouvoir magique …zaproponuje i podpisze sie niewyraznie Twoim dlugopisem .
      Pojdzie tam , gdzie wlasnie bylas i uprzedzi Cie , gdzie masz zamiar pojsc ,
      by popsuc i zarechotac za rogiem .
      Strzela w dziesiatke , ze az buzie zatyka.
      I pomyslow mu nie brak !
      Czy wiesz , ze ludzie intelligentni, wyksztalceni , a daja mu sie na sznurku prowadzic ?
      Nawet Czcigodni …
      Trudno uwierzyc !!
      Jest wiarygodny ?
      Jest !
      Bo ma wielkie ucho , spryt i pomoc z piekla rodem i … a takze nasz brak pytan, szczerosci , refleksji !
      I naiwnosc .
      Skad wiem to wszystko ?
      Wiem , bo to moja codziennosc !
      ….
      Kiedy przyjdzie znowu , pokaz mu fige !!!
      Dobrego wieczoru .

  17. kasiaJa pisze:

    Andrzej Duda zapowiada, że jeżeli przyjdą do niego reprezentanci środowiska LGBT, usiądzie z nimi przy jednym stole. I wyjaśni, dlaczego nie zgadza się ani na homomałżeństwa, ani na związki partnerskie.

    Andrzej Duda udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”. Rozmowa z Robertem Mazurkiem ukaże się w sobotę w „Plusie Minusie”. Duda został zapytany między innymi o to, co zrobi, jeżeli przyjdą do niego geje, by rozmawiać o swoich postulatach.

    „Spotkam się z nimi i będę szczerze rozmawiał. Siądę z nimi przy jednym stole, bo są ludźmi takimi samymi jak ja i należy im się szacunek” – odparł Duda. „Powiem im szczerze, że nie zgadzam się na małżeństwa jednopłciowe, ani nie widzę powodu, by legalizować związki partnerskie. Ale myślę, że byłoby możliwe uznanie statusu osoby najbliższej, która mogłaby choćby dowiadywać się w szpitalu o stanie zdrowia czy odbierać korespondencję” – kontynuował.

    Pytany z kolei, czy homoseksualiści mogliby pracować w jego kancelarii, stwierdził: „Chyba nie wyobraża pan sobie, że będę pytał ludzi, których chcę zatrudnić z kim i jak żyją? Choć oczywiście nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś półnagi paradował po kancelarii…”.

    kad/rzeczpospolita.pl
    http://www.fronda.pl/a/duda-bede-rozmawial-takze-z-gejami,52055.html

  18. Kasia pisze:

    Ewo adminko,rozumiem,co czujesz,bo nawet bliska rodzina czasem patrzy z gory na biedniejszych od siebie,nie wiedząc o tym,że to oni są tymi biedniejszymi i choc nie materialnie tylko duchowo,to o wiele straszniejsza to bieda.Mnie tez było kiedyś bardzo ciężko i tez bolesnie odczuwałam tę niby wyższość tych bogatszych,ale bądżmy pełni nadziei,że dzięki nowym,lepszym rządom w naszym kraju zmienią sie tez te chore przepisy i urzędnicy będą pomagać,a nie przesladować.U mnie masz zapewnioną codzienną modlitwę 🙂 Niech Maryja otoczy ciebie i twoją rodzinę swoją matczyną opieką.

    • Alina pisze:

      Ewunia dokladnie jak pisze Kasia…Bogu Ufac modlic sie zza przesladowcow, serdecznoscia, usmiechem oddawac, nie oko zza oko lecz z pokora i milosierdziem byc ile sie na serdecznym, Milowac tych ktorzy nas przesladuja, zle zycza, nieprzyjaciol ot wlasnie chrzescijanskie zachowanie, modlimy sie zza przesladowcow, a z rodzina jak z przyjaciolmi jesli ktos oddalony od Bozych wartosci, to i ataki wieksze..wiec zawsze mysle Boze Blogoslaw im bo nie wiedza co czynia ! Alleluja i do przodu ! Szczesc Boze zycze !

      • wobroniewiary pisze:

        Ale ja to uogólniłam a nie konkretyzowałam
        Któż jak Bóg Amen ❤

      • Anka pisze:

        Bieda głównym powodem zabierania dzieci rodzicom
        Bieda jest najczęstszą przyczyną zabierania dzieci rodzicom. Resort pracy pytany o najnowsze dane w tym zakresie, przytacza dane sprzed kilku lat.
        „Nasz Dziennik”, zwrócił się do władz ministerstwa z pytaniem, ile dzieci umieszczono w ubiegłym roku w pieczy zastępczej i placówkach opiekuńczo-wychowawczych z powodu ubóstwa.

        Ministerstwo nie było w stanie odpowiedzieć. Przytacza dane z 2012 roku. Wynika z nich, że ponad 700 dzieci oddzielono od rodziców, ponieważ w rodzinie była bieda.

        To nie jest mała skala, nawet jeśli w tych rodzinach były jakieś inne dysfunkcje.
        http://www.radiomaryja.pl/informacje/bieda-glownym-powodem-zabierania-dzieci-rodzicom/

        2)Zabrali nam dzieci, bo jesteśmy biedni
        Dramat rodziny z Wałbrzycha. Sąd zabrał rodzicom dzieci, bo są biedni

        To prawdziwy dramat! Szczęśliwa siedmioosobowa rodzina została rozdzielona siłą. Angelice (26 l.) i Mariuszowi (33 l.), młodym rodzicom z Wałbrzycha, odebrano piątkę dzieci. Sandra, Kacper, Nikola, Dominik i Mariusz trafili prosto do domu dziecka. Najstarsza dziewczynka, ma dopiero 7 lat, a najmłodszy Mariuszek zaledwie 5 miesięcy. Dlaczego doszło do takiego koszmaru? Dzieci zostały im odebrane, bo rodzice, choć uczciwi i starający się o dobro swoich dzieci, są… biedni!
        http://www.fakt.pl/wroclaw/dramat-rodziny-z-walbrzycha-sad-zabral-rodzicom-dzieci-bo-sa-biedni,artykuly,516542.html

  19. Alina pisze:

    Druga grupa (chrześcijan) to ci, którzy owszem, słyszą wołanie o pomoc, ale wolą je uciszyć. Podobnie czynili uczniowie, zabraniając dzieciom zbliżać się do Jezusa, „by Mu nie przeszkadzały”. Uważali, że Mistrz należy do nich, a nie do wszystkich. Tacy oddalają od Jezusa tych, którzy wołają, którzy potrzebują wiary i zbawienia. Część z nich czyni to dlatego, że „chcą zrobić jakiś interes” nawet na bliskości Boga. Takich Jezus wypędził ze świątyni. Tacy również nie przybliżają Jezusa, bo „nie dają świadectwa”.

  20. Sebro pisze:

    Wspomnijcie dziś za miom Krzysiem, który tańczy w konkursie zespołów ludowych oraz za Kubą, który gra w konkursie skrzypcowym. Oby potrafili się skupić i żeby stres ich nie zjadł.

  21. Anka pisze:

    fragment:
    Jest wiele osób poszkodowanych przez praktyki kundalini, które organizując się na stronach internetowych, bezskutecznie poszukują pomocy. Wyselekcjonowano wiele cech, które powtarzają się u różnych ludzi, z rozmaitych krajów i kultur. Są to: utrata przytomności (stwierdzane medycznie przeciążenia systemu nerwowego); krótki lub długi termin dezorientacji życiowej; dysfunkcje seksualne; zaburzenia gastryczne; stany lękowe; powtarzające się w nocy wrażenie dotyku obcych istot; spadek zdolności intelektualnych i trudności w pamięci oraz koncentracji; utrata poczucia tożsamości; „zaludnianie” świadomości (możliwe nawiedzenia spirytystyczne); dziwne sensacje w ciele – płonące cieplne lub lodowato zimne prądy poruszające się w górę kręgosłupa, uczucie baniek powietrza lub ruchu węża przez ciało w kierunku głowy; bóle przy zmienianiu położenia ciała; napięcie lub sztywność w szyi i bóle głowy; wibracje, niepokój lub skurcze w nogach i innych częściach ciała; wrażliwość (medialna) na bliskość innych ludzi (zapach, ciepło); „całkowite kosmiczne orgazmy”; doświadczenia mistyczne, „kosmiczne przelotne spojrzenia”; zdolności paranormalne, zjawiska w ciele lub na zewnątrz niego; problemy ze znajdowaniem równowagi między silnymi seksualnymi pragnieniami a chęcią życia w czystości; uporczywy niepokój z powodu braku rozumienia tego, co się dzieje; bezsenność, maniakalne uniesienie lub głęboka depresja; całkowita izolacja z powodu niemożliwości wypowiedzenia się o naturze czy jakości owego wewnętrznego doświadczenia.

    Wiele z tych manifestacji przypomina doświadczenia podobne do tych, które odczuwa się po seansach reiki czy bioenergoterapii, czyli trwały opór i brak skuteczności wobec każdego leczenia medycznego, psychiatrycznego czy innych tradycyjnych terapii.

    Liczne fakty wykazują, że energie tego typu mogą być szkodliwe, a nawet niebezpieczne. Praktyka egzorcystyczna przekonuje, że jest to związane z przywoływaniem bytów demonicznych. Wielu bioenergoterapeutów i ich klientów było egzorcyzmowanych. Osobiście spotykałem się z przypadkami śmiertelnych zachorowań już po jednym seansie tzw. bioenergoterapii. Tak naprawdę nie musi to być ani bio-, ani energo-, ani terapia. Nie wiemy, z czym tak naprawdę mamy do czynienia.
    ks. Aleksander Posacki SJ
    http://adonai.pl/zagrozenia/?id=3

  22. Anka pisze:

    Reiki – otwarta brama dla Złego

    Jedna z naszych Czytelniczek przesłała nam wstrząsające świadectwo cierpień fizycznych i duchowych, jakich nabawiła się w następstwie korzystania z leczenia metodą reiki. Publikujemy je poniżej.

    Po zabiegu chirurgicznym usunięcia polipa przy odbycie cały rok cierpiałam na bóle, na które lekarze nie potrafili mi pomóc. W 1993 r. przeczytałam artykuł Zbawczy dotyk dłoni, w którym znalazłam następującą zachętę: „Z myślą o Tobie, o Twoim zdrowiu, dobrym samopoczuciu oraz komforcie psychicznym powstaje nowy gabinet REIKI i Bioenergoterapii w Centrum Medycyny Naturalnej”. I niestety uwierzyłam w swojej naiwności, że jest to idealna kuracja wszelkiego rodzaju schorzeń… Poszłam więc na ten rzekomo uzdrowicielski seans. Tam położono mnie na lekarskim tapczanie, a bioenergoterapeuta przykładał mi na całe’ciało emanujące ciepłem ręce. W tym czasie słuchaliśmy dla relaksu muzyki Wschodu.

    Pierwsze skutki tego „leczenia” dały o sobie znać już następnego dnia: opanował mnie ogromny strach, poczułam ściskanie w żołądku i doznałam wrażenia, jak gdyby ktoś zdzierał mi skórę z twarzy. Z biegiem czasu symptomy te stawały się coraz bardziej różnorodne i stopniowo przybierały na sile.

    W mojej głowie pojawił się szum, przechodzący w uczucie pieczenia i palenia twarzy oraz ucisku na plecach i w klatce piersiowej. A najbardziej przerażające dla .mnie było doświadczenie bardzo ciężkich dłoni, przygniatających mnie i poruszających się po moim ciele. Leżąc na tapczanie, czułam, jak jakieś inne ręce wibrują w powietrzu dookoła mojej osoby. I im szybsza była ta wibracja, tym mocniej taka łapa spadała na moje ciało, co powodowało u mnie ogromny ból. Ponadto czułam zęby wbijające się w moją skórę, czyjeś drapiące mnie pazury. A szczytem bólu było uczucie wdzierających się igieł pomiędzy moją skórę a ciało wzdłuż kręgosłupa. Wszystkie te doznania pojawiały się równocześnie; nie było w ogóle mowy o spaniu.

    Zdałam sobie sprawę, że jest to agresja złych mocy. Umęczona i całkowicie zdesperowana prześladowaniami złych duchów, postanowiłam zakończyć życie samobójstwem… Poleciłam się Bożemu miłosierdziu i zaczęłam sobie podcinać żyły… I w tym samym momencie zadzwonił sąsiad. Natychmiast poprosiłam go do siebie i kazałam mu wezwać pogotowie. Kiedy w szpitalu pozszywano mi ręce, lekarz pogotowia spytał mnie, dlaczego chciałam popełnić samobójstwo. Odpowiedziałam mu na to, że po seansie okultystycznym doświadczam prześladowania ze strony złego ducha i że już dłużej nie mogę tego znosić. Wtedy ów lekarz zaczął drwić ze mnie, przekonując, że przecież żadne złe duchy nie istnieją. Uznał, że są to moje psychiczne urojenia, i odesłał mnie na dwumiesięczne leczenie do szpitala psychiatrycznego.

    Wtedy to zrozumiałam, że moim jedynym ratunkiem jest Jezus. Dzień i noc wołałam do Pana o ratunek. I właśnie dzięki żarliwej modlitwie, częstemu przystępowaniu do sakramentów, postowi o chlebie i wodzie oraz dzięki modlitwie osób z Odnowy w Duchu Świętym w mojej intencji – nękania ze strony złego ducha prawie całkowicie ustąpiły. Czasami jeszcze pewne objawy powracają, ale przestałam się ich bać; obecnie traktuję je jako doping do intensywniejszej modlitwy i całkowitego oddania się Jezusowi. Teraz rozumiem, że Pan w swojej miłości dopuścił te ataki Złego, aby zmobilizować mnie do intensywniejszego życia modlitwy i częstszego korzystania z sakramentów.

    Na koniec chciałabym przestrzec wszystkich przed korzystaniem z usług różnej maści uzdrowicieli, bioenergoterapeutów, jak również z niekonwencjonalnych technik i metod leczenia, bo w ten sposób narażamy siebie na bezpośrednie działanie sił demonicznych.
    Barbara
    http://adonai.pl/zagrozenia/?id=94

  23. wobroniewiary pisze:

    A propos mego wczorajszego świadectwa:
    Ps. Nie tłumaczyłam tego badziewia diabelskiego, ale dziś zmusiłam się do doczytania tego dokumentu do końca i jestem autentycznie przerażona.
    Tam dalej jest mowa o tym, aby 3 razy wypowiedzieć zaklęcie (nie będę go cytować) potem całować przytulać to drzewo i mówić „cześć twej Wysokości o wiele mogące – potężne drzewo ci oddaję” (dobrze, że nie wszechmogące) i to tytułowanie „Wasza wysokość która przenikasz na wskroś moje serce, ciało duszę…” a potem takie rytuały, że głowa mała… a na koniec wracasz z wyższych wymiarów do wymiaru życia ziemskiego… czyli co? Jakieś podróże astralne? OBE?
    Wiem jedno – to czyste diabelstwo
    Świat idzie na zatracenie a bogiem mu drzewko kasy

  24. fornal53 pisze:

    Czy wierzysz, że może to dla Ciebie uczynić? Ufaj Panu, bo on powala wielkich, a podnosi tych maluczkich. Zlecenia będą. Jezus jest Panem!

  25. Kasia pisze:

    Modlitwa za prezydenta bardzo potrzebna:
    „O planach procedowania w trybie przyspieszonym ustawy o Trybunale Konstytucyjnym informowaliśmy zaledwie kilka dni temu, a już została ona pośpiesznie przegłosowana. Skandaliczna nowelizacja ustawy otworzy możliwość do odwołania Prezydenta na podstawie niesprecyzowanych przesłanek, ale też pozwoli na przejęcie Trybunału Konstytucyjnego przez prawników sprzyjających obecnemu układowi władzy.

    Pośpieszne procedowanie nowego prawa zdziwiło nawet prorządową zwykle Gazetę Wyborczą, która zauważa, że ustawa jest swego rodzaju zamachem na niezawisłość Trybunału. Prawo, wedle którego grupka prawników może unieważnić wybór najwyższego urzędnika dokonany przez stwierdzanie niezdolności Prezydenta RP do sprawowania urzędu, wydaje się być przygotowywaniem gruntu pod zamach stanu, który może być już planowany.

    Nowy projekt obniża też drastycznie wymagania wobec kandydatów na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Obecnie kandydat na sędziego tej instytucji musiał posiadać tytuł przynajmniej doktora habilitowanego lub dziesięć lat praktyki prawniczej.

    Po przyjęciu projektu PO wystarczyłoby zajmowanie przez 10 lat stanowisk w instytucjach publicznych związanych z tworzeniem lub stosowaniem prawa. To w sposób oczywisty otwiera drogę do Trybunału nawet posłom o ile posiadają tytuł magistra prawa. Dzięki forsowanej zmianie prawa zamiast wstawić trzech PO wstawi pięciu takich dyspozycyjnych pseudosędziów.

    Nie ma chyba szans, żeby zdominowany przez PO (dzięki Jednomandatowym Okręgom Wyborczym) Senat odrzucił ten projekt ustawy. Nikt chyba też nie liczy na to, że ustępujący prezydent Komorowski skwapliwie tego nie podpisze. Platforma Obywatelska pokazuje nam dobitnie, że dobrowolnie władzy nie odda i aż strach pomyśleć do czego jeszcze zdolni są ci ludzie”.

  26. eska pisze:

    Warner Music Poland wykupił Polskie Nagrania
    http://wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/Warner-Music-Poland-przejal-Polskie-Nagrania-00006019
    I tu się zgodzę z osobą znaną jako Anna Grodzka, że to „Będzie prowadziło do wygaszania pewnej części kultury, która jest mniej komercyjna w danym momencie a do wzmacniania i do robienia zysków i biznesu na tej części kultury, która jest jak gdyby komercyjna”. I nie tylko o zysk tu chodzi, ale o pozbawianie nas narodowego dziedzictwa. Będzie się dążyło do tego, aby zamiast wartościowej muzyki i wartościowych, mądrych tekstów zostało nam już tylko „umpa-umpa” i „nana nana kocham pana”.

  27. Wojtek pisze:

    Mam pytanie. Jeśli poszczę o wodzie i chlebie to muszę czekać do północy żeby coś zjeść innego?
    Bo ja też zjadłem tylko jedną kajzerkę dzisiaj i mam ochotę na coś ,,innego” to jak zjem coś treściwszego to post się nie liczy tak ?

    • wobroniewiary pisze:

      Liczy się, dla Boga liczy się nawet pół dnia postu ❤

    • eska pisze:

      KR… pisze:
      29 Maj 2015 o 12:43
      Rozalia Celakowna miała wizje gdzie jedni przynosili kamienie inni deski a inni ceglówki na tron Chrystusa Króla.

      Jak mówi Adminka – KAŻDA ofiara się liczy.

    • Wojtek pisze:

      Wytrwałem do północy. Chwała Panu bo byłem tak głodny że już nie mogłem wytrzymać.
      Czasem z taką trudnością mi jakiekolwiek wyrzeczenie przychodzi, że sam się sobie dziwię.
      Przeczytałem, gdzieś w którymś z artykułów, że jakaś święta mówiła o tym jak ważne jest żeby przynajmniej raz w tygodniu w piątek pościć o wodzie i chlebie więc postanowiłem skorzystać. Tylko, że ja większość życia wcale nie pościłem. Mam sporo do odrobienia.

      • mariaP pisze:

        Wojtek , na drugi raz powiedz : dzisiaj to ja karmie Boga.
        Soba Go karmie !
        Bo Milosc karmi sie nasza ofiara !
        Kiedy tej ofiary zabraknie , Milosc gasnie w nas .
        Zauwaz tez , ze Bog karmi nas Soba .
        Karmi nas Miloscia .
        A ten Pokarm pochodzi z Jego Ofiary !

        Odwagi zatem !

        Rozaniec w Radio Maryja.
        http://www.radiomaryja.pl/live/

  28. pielgrzym Mariusz pisze:

    Ważne!!! Informacja dla wszystkich którzy jadą 06 czerwca do Ojca Witko, od dziś zaczynamy nowennę do Najświętszego Serca Pana Jezusa, w sobotę ma być dziewiąty dzień:
    tekst nowenny Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa
    Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
    Boże, Ty raczyłeś nam dać największy Dar – Najświętsze Serce Twego Syna; udziel nam jeszcze tej łaski, abyśmy się z całego serca nawrócili do Serca Jezusa, abyś Ty był zawsze naszym Bogiem, a my Twoim ludem na wieki. Amen.
    Dzień 1
    Serce Jezusa naszym najlepszym Przyjacielem
    Najświętsze Serce Jezusa, Ty jesteś Sercem najlepszego Przyjaciela. Komuż więc chętniej i z większą ufnością mógłbym powierzyć moje troski, cierpienia i potrzeby, jeśli nie Tobie, Panie, który dałeś mi tyle dowodów miłości nieskończonej w całym moim życiu. Wszak Ty sam powiedziałeś: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28).
    A ja, jakże często błądziłem w moim życiu, pokładając nadzieję w przyjaźni stworzeń i wiele razy doznawałem zawodu przekonując się, jak są zwodnicze!… Przebacz mi, Panie, krzywdę, jaką czyniłem Ci dotąd. Od tej chwili chcę ufać jedynie Tobie, tylko do Ciebie uciekać się w każdej potrzebie, tylko Tobie powierzać wszystkie moje troski i bóle, tylko Ciebie prosić o wsparcie, pomoc i opiekę. Ty sam, o Jezu, bądź moim jedynym Przyjacielem. Do Ciebie też zwracam się z ufnością w mojej obecnej potrzebie, błagając Cię o pomoc i ratunek. Amen.
    Dzień 2
    Serce Jezusa – Sercem najlepszego Brata
    O Jezu, Ty przyjmując ludzką naturę stałeś się naszym Bratem, pełnym miłości i dobroci. Twoje braterskie Serce podniosło nas do godności dzieci Bożych i uczyniło dziedzicami Królestwa Niebieskiego. Obsypałeś nas, o Jezu, niezliczonymi łaskami i darami. A ja tak często zapominam o tych wielkich dobrodziejstwach!… Przebacz mi, o Jezu, tę moją wielką niewdzięczność, za którą najserdeczniej przepraszam Twe Najświętsze Serce. Nie odrzucaj mnie od siebie, lecz bądź mi Bratem zawsze, a zwłaszcza teraz, gdy tak bardzo potrzebuję Twojej rady, Twej pociechy i pomocy. Z największą ufnością i pokorą garnę się do Twego Najświętszego Serca i ufam mocno, że tylko Ono mnie zrozumie, oświeci, ulży i użyczy skutecznej pomocy, na którą tak bardzo liczę. Amen.
    Dzień 3
    Serce Jezusa – Sercem najlepszego Ojca
    O Serce Jezusa, Serce najlepszego Ojca, korzę się przed Tobą i oddaję Ci najgłębszą cześć. Jestem głęboko zawstydzony, gdyż moimi grzechami obraziłem i zasmuciłem Twe ojcowskie Serce. Poznawszy swe winy i wyznając je przed Tobą, rzucam się z żalem do Twoich stóp, mój najlepszy Ojcze, i w szczerości skruszonego i upokorzonego serca błagam Cię o litość nad dzieckiem marnotrawnym i o przebaczenie. Ufam, że nie odrzucisz mnie teraz, gdy szczerze żałuję, skoro znosiłeś mnie cierpliwie, czekając łaskawie na moje nawrócenie, kiedy grzeszyłem. Przyrzekam nigdy już więcej nie grzeszyć, lecz błagam Cię, pomóż mi wytrwać w dobrym. Udziel mi także łaski, o którą Cię gorąco i pokornie proszę w tej nowennie. Amen.
    Dzień 4
    Serce Jezusa naszym największym Dobroczyńcą
    O Boże, Ty jesteś naszym największym Dobroczyńcą. Dla nas stworzyłeś ten piękny świat ze wszystkimi jego cudami. A gdy pierwszy człowiek przez nieposłuszeństwo popełnił grzech, posłałeś na świat swego Jednorodzonego Syna, Jezusa, który nas odkupił swoją męką i śmiercią. Ty, o Jezu, ukryłeś się pod postacią Chleba, aby karmić nasze dusze na drodze do nieba i objawiłeś nam swoje Serce, które nas tak bardzo umiłowało. O Jezu dobry, któż zdoła opowiedzieć o Twych niezliczonych dobrodziejstwach i złożyć za nie dzięki? Z całego serca dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakimi nas obdarzyłeś i nieustannie zlewasz na nas w obfitości. A teraz, będąc w potrzebie, błagam Cię, o Serce Boże, o łaskę… Amen.
    Dzień 5
    Serce Jezusa naszym najlepszym Powiernikiem
    O Najsłodsze Serce Jezusa, Ty nas tak bardzo miłujesz i tak prawdziwie pragniesz naszego dobra. Do Ciebie więc zwracam się z największą ufnością w trudnych chwilach życia, w niepewności, w wątpliwościach nasuwających się tak często w mym życiu. Ciebie obieram sobie za jedynego mego Powiernika. Tylko Tobie chcę wyjawiać moje troski, bóle, kłopoty i potrzeby. Tylko Ciebie chcę prosić o radę, światło, pomoc i pociechę, bo wiem, że na Tobie nigdy się nie za-wiodę. Dlatego i teraz, w tej mojej potrzebie, troskach i smutku zwracam się do Ciebie, o Serce Boże, i proszę Cię o radę i potrzebną pomoc ufając mocno, że nie będę zawiedziony. Amen.
    Dzień 6
    Serce Jezusa naszym najlepszym Lekarzem
    O Najsłodsze Serce Jezusa, liczne choroby nękają moją duszę. Potrzebuję lekarza, który by uleczył rany mojej duszy zadane przez grzech. Ciebie obieram za swego Lekarza, Najsłodsze Serce, bo żaden ziemski lekarz uleczyć mnie nie zdoła. Błagam Cię z pokorą, racz mnie uzdrowić ze wszystkich chorób i słabości mojej duszy i ciała. Ty jesteś Wszechmocny, więc wszystko możesz. Ty jesteś pełen miłosierdzia, więc nie odrzucisz mej prośby. O Jezu, Ty przeszedłeś przez ten świat czyniąc dobrze, więc ulituj się nad moją niemocą, wejrzyj na mnie w swym miłosierdziu i uzdrów mnie, grzesznego. A ja za Twoją dobroć i zmiłowanie będę Ci składać nieskończone dziękczynienie przez całe życie i przez wieczność całą. Amen.
    Dzień 7
    Serce Jezusa naszym najpewniejszym Obrońcą
    Serce Jezusa, Ty wszystko widzisz i wiesz wszystko. Spójrz, jak trudne czasy przeżywa ludzkość. Bezbożność i niewiara wciskają się do ludzkich dusz, Twoi wyznawcy odstępują od Ciebie stając się Twymi wrogami. Mnożą się grzechy i zbrodnie, bezbożnicy usiłują rozbić rodzinę chrześcijańską, odwieść młodzież od Boga, zapanować nad całym światem. Słudzy szatana rzucają się z nienawiścią na Twój Kościół, aby go zgubić i zniszczyć. Ty obiecałeś, że zachowasz swój Kościół, że wyjdzie zwycięski z tej walki. Ponieważ jednak dzisiaj zewsząd grożą nam niebezpieczeństwa, więc wyciągam do Ciebie błagalne dłonie i wołam: „Ratuj nas, Panie, bo giniemy!” Przyjdź nam z pomocą i wysłuchaj moje prośby, które zanoszę do Ciebie w tej nowennie. Amen.
    Dzień 8
    Serce Jezusa – Sercem Zbawiciela
    Serce Jezusa, jak drogo kosztowało Cię moje zbawienie. Dla mnie opuściłeś chwałę nieba, aby spocząć w ubogim żłobie… Przyjąłeś nasze ciało i zgodziłeś się na trudy ziemskiego życia… W końcu przyjąłeś okrutną mękę i śmierć na krzyżu, aby mnie zbawić. A teraz jak bardzo uniżasz się, ukrywając się w Hostii pod nikłą postacią chleba, w której narażasz się na tyle zniewag i świętokradztw, aby mnie umocnić na drodze do nieba, pełnej walk, pokus i niebezpieczeństw. Dzięki Ci, najsłodszy Zbawicielu, za Twoją nieskończoną miłość! Dzięki Ci za wszystko, coś dla mnie uczynił i wycierpiał, aby mi wyjednać zbawienie. Dopomóż mi i udziel swej łaski, abym godnie od-powiedział Twym Boskim zamiarom i zasłużył na udział w wiecznej radości w niebie. Udziel mi też łaskawie tej łaski, o którą Cię proszę w tej nowennie. Amen.
    Dzień 9
    Serce Jezusa – naszym Królem
    Serce Jezusa, Ty przez swą pokorę nie dopuściłeś, aby lud Izraela ogłosił Cię królem. Chciałeś żyć na tej ziemi w zupełnym upokorzeniu i uniżeniu, aby przez to pokazać, że Twoje Królestwo nie jest z tego świata. Wyznaję, że Ty, o Jezu, jesteś Królem całego wszechświata i Panem panujących. Tobie, jako najwyższemu Władcy, należy się najwyższa cześć, pokłon i chwała. Jakże gorąco pragnę, aby wszystkie narody i wszyscy ludzie uznali Cię za jedynego Króla i Pana, aby Twoje Królestwo sięgało od krańca do krańca ziemi, aby wszyscy ludzie wiernie Ci służyli. Dlatego błagam Cię: niech przyjdzie Królestwo Twoje – Królestwo miłości, sprawiedliwości i pokoju. Króluj, o Jezu, wszystkim ludom i narodom, króluj we wszystkich społeczeństwach, we wszystkich rodzinach, we wszystkich szkołach i we wszystkich sercach. Króluj wszechwładnie w moim sercu, które Ci całkowicie poświęcam i oddaję. Racz także udzielić mi łaski, o którą Cię proszę w tej nowennie. Amen.
    Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny
    Chryste, Ty powiedziałeś: „Szukajcie najpierw Królestwa niebieskiego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane” – natchnij nasze serca, aby jedynie Ciebie szukały i aby Twoje Najświętsze Serce było naszym jedynym skarbem i dziedzictwem na wieki. Amen.
    opracowanie tekstu Siostry Bernardynki
    czytałem, że do indywidualnego odmawiania po każdym dniu Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
    Marana Tha

  29. Sylwia pisze:

    Oj warto i to bardzo 🙂 mam nadzieję ze i mi uda się wybrać w końcu byłam raz i było pięknie ! Chwała Panu !

  30. kasiaJa pisze:

    Prezydent Andrzej Duda: „Do pracy weźmiemy się jeszcze przed sierpniem i zaprzysiężeniem

    Następuje złamanie pewnego obyczaju

    — mówił Andrzej Duda w rozmowie z Polsatem.

    Wywiad został przeprowadzony przez red. Dorotę Gawryluk tuż po uroczystości w Pałacu w Wilanowie, gdzie prezydent elekt otrzymał oświadczenie o wynikach wyborów prezydenckich.

    Bardzo się cieszę, że wszyscy zebraliśmy się w jednym miejscu. Patrzę na to z urzędu prezydenta – jako instytucji, gdzie ja przez lata starałem się robić wszystko, by szacunek do urzędu i tego, kto go piastuje był utrzymywany. I dlatego tak też prowadziłem kampanię wyborczą. (…) Oczywiście były dyskusje i debaty, ale mieściło się to w ramach szacunku do głowy państwa mimo, że był to też kandydat w wyborach

    — podkreślał Duda.

    Prezydent nawiązał też do swojego apelu do rządzących z piątkowej uroczystości.

    Chodzi mi o takie działania, które byłyby działaniami istotnie ustrojowymi. Mamy jeszcze dwa miesiące do czasu, kiedy urząd prezydenta będzie mi przekazany. Przez dwa miesiące w Sejmie może się wiele zdarzyć – znamy sytuacje, gdy ustawy w Sejmie były procedowane w kilka dni. Apeluję, by nie dokonywać zmian, które nie są przedmiotem konsensusu politycznego

    — mówił.

    I dodawał:

    Następuje złamanie pewnego obyczaju. Pan prezydent Bronisław Komorowski i jego obóz polityczny wiedzą, że urząd prezydenta przejdzie w inne ręce i podejmowanie takich działań jest nie na miejscu. Podobnie jak zmienianie ustaw, które wpływają na kwestie ustrojowe

    — tłumaczył prezydent elekt.

    Choć Duda nie wskazał konkretnych zagrożeń, zgodził się z red. Gawryluk, że jedną z kwestii jest wybór prezesa NBP.

    Różne rzeczy się mówi, różne plotki docierają z kuluarów. Trudno tutaj mówić o konkretach, dlatego nie mówiłem o konkretach. Zwróciłem się do pani premier i przedstawicieli koalicji i pana prezydenta, by uszanowali ten specyficzny czas, w którym jest prezydent elekt i jest prezydent, który dopełnia swoją kadencję

    — zaznaczył.

    Duda mówi też o „pilnych” projektach dotyczących obniżenia wieku emerytalnego oraz podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Prezydent elekt zapowiedział, że w tych sprawach dopracowywane są projekty.

    Nie wykluczam, że do pracy weźmiemy się jeszcze przed sierpniem, by jeszcze przed zaprzysiężeniem projekt był gotowy

    — zapowiedział.

    Prezydent elekt mówił też sporo o potrzebie wykorzystania potencjału polskiej nauki.

    Jak to jest, że nasi naukowcy po wyjeździe za granicę są w stanie wymyślić genialne rzeczy? (…) Jeżeli mówimy o otwartej prezydenturze, to trzeba wykorzystywać nasze własne zasoby – nie czerpiąc z zewnątrz, ale z nas. Jeśli chodzi o otwartość – jest wiele środowisk, które chcą aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym

    — mówił Duda.

    W wywiadzie wróciła też kwestia referendum ws. JOW-ów oraz dyskusji o zmianach konstytucji.

    Uważam, że taki pomysł powinien zostać poprzedzony dyskusją, debatą i wypowiedziami ekspertów. Dziś, już po tym, gdy zostało to wniesione przez prezydenta, słyszymy, że jest to wręcz niezgodne z konstytucją. (…) Potrzebne są analizy. Zajmowałem się prawem konstytucyjnym, ale chciałbym, by to zrobili eksperci, którzy mają renomę i na ten głos będę czekał

    — ocenił.

    Prowadząca rozmowę pytała też o kwestie związane ze Smoleńskiem – czy Duda zapyta Amerykanów na temat materiałów, które mogą udostępnić.

    Bardzo chciałbym, byśmy wreszcie z poziomu dyskusji medialnych czy społecznych na temat śledztwa ws. wyjaśnienia przyczyn, zeszli na rzeczywiste działania. Mniej mówić – więcej robić. Jest takie wrażenie i nie tylko moje, że temat Smoleńska stanowi iskierkę – by doszło do zamieszania i eksplozji nastrojów społecznych. To bardzo mi się nie podoba. Chciałbym, by podstawowe dowody znalazły się w Polsce, by został przeprowadzone ekspertyzy, nie mam nic przeciwko konferencjom naukowców na ten temat, nawet jeśli mają odmienne zdania. Niech weryfikują, porównują… Chciałbym, by to się odbywało w atmosferze wzajemnego szacunku i dyskusji

    — mówił Duda.

    Prezydent elekt zapowiedział, że będzie rozmawiał na temat wyjaśnienia przyczyn 10/04.

    To była narodowa tragedia – zginęła elita państwa, prezydent RP, jego małżonka. Stała się rzecz straszna, której pamięć pójdzie na pokolenia i jest też naszą odpowiedzialnością, na ile my będziemy chcieli tę kwestię wyjaśnić. To przechodzi do historii i ta historia nas w tej sprawie oceni

    — zaznaczył.

    Pytany o priorytety w polityce zagranicznej, Duda mówił o tym, że chce, by dążyć do stosunków partnerskich z Niemcami.

    Niemcy są naszym ogromnym partnerem – w sferze gospodarczej i politycznej, ale chciałbym, by te stosunki były oparte o poszanowanie naszych interesów. Mamy prawo ich pilnować i bronić. (…) Mam nadzieję, że nasza polityka się zmieni – zrobię wszystko, by tak było, ale chciałbym, by ta zmiana nie była bardzo dostrzegalna. Dyplomacja ma działać, a nasze interesy idą dobrze

    — podkreślał.

    Raz jeszcze zadeklarował, że powoła Narodową Radę Rozwoju oraz coś na kształt rady ws. dialogu, o którą postulują związki zawodowe. Prezydent elekt mówił, że najważniejsze decyzje powinny powstawać właśnie w atmosferze rozmowy.

    Pytany o słowa Jarosława Kaczyńskiego, że to Andrzej Duda jest politykiem numer 1 w Polsce, prezydent odparł, że nie uważa się za lidera, ale polityka, który ma sprawować urząd prezydenta RP.

    Zobaczymy, co będzie się działo na rynku politycznym, wyborczym. Trzeba mieć świadomość, że ja wyszedłem z ugrupowania politycznego, którego już nie jestem członkiem, natomiast byłem w tym ugrupowaniu ze względu na kwestie programowe i idei, której służyliśmy

    — tłumaczył.

    Na koniec Duda ujawnił, że w Kancelarii Prezydenta znajdzie się Adam Kwiatkowski.

    Chciałbym, by w Kancelarii było jak najwięcej młodych polityków. Uważam, że taka jest wola wyborców

    — zakończył prezydent elekt.
    http://wpolityce.pl/polityka/254303-andrzej-duda-w-polsacie-polityka-polski-sie-zmieni-do-pracy-wezmiemy-sie-jeszcze-przed-sierpniem-i-zaprzysiezeniem

  31. Dorcia pisze:

    @Kasia, poczytaj te świadectwa
    Dają nadzieję 🙂
    http://www.sekretariatewangelizacji.pl/swiadectwa/12

  32. Maria Magdalena pisze:

    Papież uderzył w in vitro, a media liberalne cicho sza!

    Joanna Bątkiewicz-Brożek z „Gościa Niedzielnego” opublikowała bardzo ważny felieton o słowach papieża Franciszka jakie wypowiedział do lekarzy nt in vitro. I są to słowa bardzo mocne!

    „Uważajcie i nie eksperymentujcie, nie igrajcie sobie z życiem człowieka!” – wzywał papież do ponad siedmiu tysięcy lekarzy zgromadzonych na sympozjum w Rzymie. I dalej: „Życie ludzkie jest święte! Każde, bez wyjątku! I każde działanie przeciw życiu jest grzechem wymierzonym w samego Boga! (…) Kiedy byłem w Argentynie, wmawiano mi, jak i całemu społeczeństwu, że aborcja czy eutanazja to kwestie religijne. Nieprawda! (…) Waszym obowiązkiem jest wyrażać sprzeciw sumienia przy aborcji, in vitro i eutanazji!”.

    Tak, in vitro znalazło się wraz z aborcją i eutanazją jako współczesna zbrodnia dokonywana na człowieku.
    Dziennikarka „Gościa Niedzielnego” pisze: „Papież trafił w sedno dzisiejszego zakłamania w odniesieniu do „zabiegów” wymierzonych w życie: „Dziś dominuje myślenie i logika fałszywego współczucia: rzekomo pomaga się kobietom w trudnej sytuacji i dokonuje aborcji, czy też proponuje się godne zakończenie życia na drodze eutanazji, czy też dokonuje się naukowego zamachu na życie, produkując dzieci w laboratorium. Dziecko traktuje się jako należność, a nie dar. Używa się też jednych istnień ludzkich, by ocalić rzekomo inne” – podkreślił Franciszek.”.

    Co więcej, Papież mocno powiedział, że „nie ma i nie może być ani ulgi, ani fałszywego współczucia dla osób biorących udział w zabijaniu dzieci, czy ich produkcji”. In vitro to produkcja dzieci – mocne, dosadne i prawdziwe.

    Po tych słowach papieża, katolik uważający in vitro za coś naturalnego i normalnego powinien zastanowić się nad własnym sumieniem

    • mariaP pisze:

      … nad wlasnym czlowieczenstwem !

      – walka z Bogiem (!) czyni zawsze z czlowieka , chocby najbardziej ucywilizowanego , zwierze !
      / kard. Wyszynski

      – bo kto sam sie bostwi w swiecie,
      ten na odwrot swego szalu
      odczlowiecza sie pomalu ”
      / Z. Krasinski

  33. Aga pisze:

    Szukam 3 osób do Nowenny Pompejańskiej . Intencja: o światło Ducha św oraz siły na czas kadencji dla Prezydenta Andrzeja Dudy.

    NP1- cz. radosna…… cz. światła…, cz. bolesna… cz. chwalebna

    PS. ja wybiorę tą część, która zostanie

  34. Monika pisze:

    Mała sugestia do intencji:
    może warto dodać do intencji prośbę o ochronę Nieba dla Prezydenta, bo nie brak osób na usługach złego, które już teraz chcą Mu zaszkodzić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s