Ks. Sławomir Kostrzewa poleca: Demony seksu – ks. Piotr Glas, egzorcysta

Grzechy przeciwko czystości sprowadzają najwięcej dusz do piekła – tę wstrząsającą prawdę przekazała Maryja bł. Hiacyncie w Fatimie. Ks. Piotr Glas tłumaczy, czym jest rzeczywistość wiecznego potępienia, czym są egzorcyzmy, a przede wszystkim ostrzega, iż grzechy przeciwko VI przykazaniu nie tylko zostawiają głębokie rany, ale są realną drogą wejścia szatana w życie człowieka.
W filmie wykorzystano autentyczne nagrania audio z egzorcyzmów prowadzonych przez ks. Piotra Glasa.

UWAGA: osoby zainteresowane zamówieniem płyty DVD lub zaproszeniem autora filmu oraz zorganizowaniem publicznej projekcji i prelekcji, mogą wysyłać zamówienia, zaproszenia i pytania na adres: kostrzewa.s@gmail.com
Realizacja filmu: ks. Sławomir Kostrzewa (Ruch Czystych Serc)
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

53 odpowiedzi na „Ks. Sławomir Kostrzewa poleca: Demony seksu – ks. Piotr Glas, egzorcysta

  1. pepe pisze:

    nie wierzę w te odgłosy ,one nie brzmią demonicznie , raczej zwykły ryk , krzyk oszalałego człowieka …przepraszam, ale nie wierzę

    • wobroniewiary pisze:

      Twoja sprawa, ja asystowałam wiele razy i wiem jak demon ryczy

      • goska pisze:

        ja uczestniczyłam w Eucharystii o uzdrowienie i uwolnienie gdzie ujawnił się zły były osoby które nie dały rady podejść do kapłana do błogosławieństwa, głosy były różne a jak się biedna dziewczyna męczyła rzucał nią na wszystkie strony.

    • AnnaSawa pisze:

      Pepe, zważ jedno, że odgłosy wydobywają się przez krtań osób opętanych :)….i nie oznacza to, że kobieta ma od razu ryczeć barytonem lub mówić głosem rogatego z hollywoodzkich horrorów….choć i to też pewnie się często zdarza.

  2. pepe pisze:

    jest taka forma terapii , gdzie trzeba wyjść w głąb lasu, lub w teren oddalony od ludzi, i wykrzyknąć swe emocje, z całej siły ( podobno gdy wyrzuca się emocje przy pomocy krzyku, są straszne ryki ) a tę formę stosował ks. Grefkowicz gdy rozpoczynał rekolekcje…

    • wobroniewiary pisze:

      I ks Grefkowicz i ks Glas – to egzorcyści. I umieją odróżnić głos psychopaty od głosu demona.
      Dziękuję Bogu za łaskę asysty, słyszałam jak demon ryczy i czasami myslałam, że szkoda że wszyscy nie mogą usłyszeć- uwierzyliby.
      Jak widać, tu mogą usłyszeć, ale jak ktoś nie chce, to mu nic nie pomoże.

      Gdybyś przeżył raz to co ja za I razem – egzorcyzmowana stara kobieta bez neta, nie znająca ciebie wcale, widzi cię 1 raz i od razu zaczyna „witaj wowitko, wczoraj byłaś do spowiedzi u tego Marcinka i dlatego cię przeklinamy i wyciągaj z torebki tego „szarabela” a zenobiusz i kefir to i to i tamto… – to nigdy byś nie powiedział że to tylko emocje jakiejś osoby (która powtarzam mnie nie zna, nie wie ze prowadzę stronę, nie ma neta, to zwykła prosta wiejska baba)
      Ale życzę ci takiej łaski – z całego serca. Wtedy zrozumiesz, o czym ja piszę.

    • Maggie pisze:

      @pepe: Do wiary nikogo sie nie zmusi, ale osoba uważająca sie za chrzescijanina, przynajmniej nie powinna wykluczać takiej ewentualności.

      Używasz słowa: podobno, a przy egzorcyzmach jest cos wiecej niz słowo: napewno!- możesz sie kiedys pofatygowac i jesli nie na Internecie to na zywo pojsc tam gdzie sie omadla osoby opetane … ale to bardzo niebezpieczne i trzeba sie ochronić Komunia Św i modlitwa.

      JPII podkreślał parokrotnie, ze zwyciestwo kudlatego polega na tym, ze ludzie nie wierzą w istnienie tego stwora i za zatracili poczucie grzechu.

      Jezus jest Panem!

  3. wobroniewiary pisze:

    Uprzejmie proszę też Czytelników aby przed obejrzeniem filmu odmówili jeden z poniższych albo i wszystkie 3 egzorcyzmy proste:
    1) EGZORCYZM PORANNY W imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego: Ojca, i Syna i Ducha Świętego. Uchodźcie duchy złe z tego miejsca, abyście nie widziały, nie słyszały, nie niszczyły, nie wprowadzały zamieszania do naszej pracy i planów. Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam: Idźcie precz, i nie wracajcie tu więcej! Amen. Mocą Bożą, Mocą Twoją Najwyższy Panie uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów. Amen.

    2) POTĘŻNA NIEBIOS KRÓLOWO i Pani Aniołów, Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo
    i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż hufcom anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie
    i Archaniołowie, brońcie nas i strzeżcie nas. Amen. (modlitwa-egzorcyzm)

    3) MODLITWA DO ŚW. MICHAŁA Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromi, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen

    • AnnaSawa pisze:

      Wczoraj po kilka razy odmówiłam te powyższe plus różaniec……..i dzisiaj się o wiele lepiej czułam……i te emocje odeszły.

    • Paul pisze:

      Nom masz rację ja tego nie zrobiłem a kilka godzin po obejrzeniu bez powodu przyszedł do mnie tak paniczny strach że aż mi ręce odjęło i zatkało krtań.A serce waliło jak młot.Zupełnie niespodziewanie.Ojcze nasz i parę zdrowasiek i poszło 🙂
      Ale to kompletnie bez powodu eh.
      🙂 🙂

  4. goska pisze:

    odmawiam je codziennie rano i wieczorem

  5. pepe pisze:

    przepraszam, nie wierzę dla mnie to autosugestia, natłok emocji, wyparcie się odpowiedzialności za swoje czyny itd

    • Maggie pisze:

      @pepe:
      Czyz Jezus nie wypedzal złych duchów? Czy sądzisz,ze ostrzezenia naleza tylko do … historyjek do straszenia? W Piśmie Swietym jest ostrzeżenie, abyśmy uważali, bo zły krazy, patrząc kogoby to tylko pozrec. To nie są tzw strachy na Lachy, ale realna rzeczywistość.

      Wirusa tez nie widzisz a jednak ludzie chorują i umierają. Powiesz, ze są metody aby je zobaczyć etc. Oczywiscie, ze są i są tez sposoby, aby wykryć/zobaczyć/usłyszeć i pozbyć sie złego ducha.

      Jak wytlumaczysz sobie to, ze jakiejś mizernej chudziny nie mogło utrzymać 5-ciu silnych mężczyzn, a powalajac ich … rozbija drzwi pomieszczenia gdzie ja egzorcyzmuja?
      Jest film na Internecie (był kiedys na WOWIT), o małej Wloszcze, ktora skuwa sie olbrzymimi lancuchami nim ksiądz przystąpi do modlitwy … ale i te ona potrafi rozerwać. Mowisz … autosugestia? Lepiej sprawdź, kto ci ta „autosugestie” podsuwa.

      Jezus jest Panem!

    • Sylwia pisze:

      pepe, nie zgadzam się z tym to nie żadna autosugestia to się dzieje naprawdę .. Maggie dobrze napisała . Może ci się wydawać że to ryk oszalałego człowieka i może cię to zmylić , wiesz szatan potrafi człowieka zmylić i robi pozory np. choroba psychiczna której tak właściwie nie ma .. to samo tyczy się głosów . Rozumiem że możesz mieć inne poglądy na ten temat ale świat jest tak zepsuty że już nic mnie nie zdziwi .

      Mogę sama powiedzieć że złemu się nie podoba coś i mam skręconą nogę,, wiem że to nie przypadek , nie ma przypadków ,,

  6. rysik pisze:

    Dzisiaj na Frondzie pojawił się artykuł zatytułowany: „O. Witko – jak bioenergoterapia niszczy ludzkie życie”
    Temat bardzo ważny, jednak nijak się ma fotografia do tytułu, bowiem czytający może odnieść wrażenie, że na zdjęciu jest jakiś „błądzący kapłan” szaman-bioenergo, tymczasem to sam o. Witko udzielający błogosławieństwa przez nałożenie rąk.
    http://www.fronda.pl/a/o-jozef-witko-jak-bioenergoterapia-niszczy-ludzkie-zycie,52248.html

  7. Kasia pisze:

    pepe-Również przez dłuższy czas nie mogłam w to uwierzyć.Nawet gdy byłam na spotkaniu wspólnoty Odnowy w Duchu Św.MiMJ z Mszą Św.o uwolnienie i uzdrowienie,słysząc to i widząc na własne oczy jeszcze miałam wątpliwości i gdy tak powątpiewałam rozległ sie tak straszny,potężny ryk,że wszyscy zamarliśmy ze strachu i wtedy O.Daniel powiedział spokojnym łagodnym głosem:”nie bójcie się,nie bójcie się,to jest też po to,abyście uwierzyli” i taką dostałam odpowiedż na moje wątpliwości,choć przecież były one tylko w moich myślach.Poza tym wysłuchałam już tyle świadectw osób,które przeżywały podobne tragedie,że juz nie mogłabym nie wierzyć.
    Jezu,Maryjo,Józefie kocham Was,ratujcie dusze!

    • Maggie pisze:

      Był czas, ze traktowałam te sprawy z przymrużeniem oka.
      Pewnego dnia widziałam złego, kiedy byłam z wizyta u mamy. Modlilam sie wieczorem, radośnie (!), kiedy wyczulam zimno/powiew i rownoczesnie poczułam, ze jestem obserwowana, w taki sam sposob jak kiedys, nim zaatakował mnie olbrzymi pies sąsiadki, ktory nienawidzil mojego psa (bylam wowczas bez psa, wracalam do domu i … zatrzaskujac drzwi, bo wlasnie wyczulam cos dziwnego na karku, szybko podswiadomie weszlam do najblizszej bramy w bloku … a bestia rzuciła sie na drzwi, ktore nie ogladajac sie przytrzymalam – gdybym nie weszła, czy sie obejrzala…to ułamki sekundy i miałabym kly na karku lub gardle).
      Wlasnie modlac sie wyczulam na sobie podobne spojrzenie i jakas nienawiść, spojrzałam i … jakas niewielka, zakapturzona postać czmychnelam do przedpokoju i zniknęła. To nie byly halucynacje ani autosugestia.

      Jezus jest Panem!
      Jezu, Maryjo, Józefie kocham Was, ufam Wam, ratujcie dusze!

      • julia pisze:

        ja miałam kilka dziwnych przypadków w zyciu…
        oczywiscie na własne zyczenie , ale jakoś nigdy nie wiązałam tego ze sferą religijną.
        Od dziecka lubiłam wrózby , karty, wywoływanie duchów,,,
        daleka byłam od prawdziwej wiary. A juz tym bardziej od wiary w diabła.
        Był taki moment w mojej młodosci , ktory pamiętam do dziś ale i do dziś nie umiem sobie tego wytłumaczyc inaczej niż działaniem diabła. Było to w czasie kiedy umarł Freddie Mercury, leżąc wieczorem w łozku myslalam sobie, ze czego się spodziewał , skoro był homoseksualistą to nic dziwnego ze zaraził się aidsem i umarł …ledwo zdązyłam to pomyśleć odniosłam wrażenie , że łozko pode mną się zaczyna trząść , myslalam , że mi sie zdaje , ale za chwile ten wstrząs był mocniejszy. NIe wiedziałam co sie dzieje ale wystraszyłam sie smiertelnie, leżałam nieruchomo mysląc, ze to pewnie duch Freddiego wsciekł sie na mnie za moje głupie gadanie.
        Potem zapomniałam o tym, bo juz się nie powtórzylo… ale za kilka lat po tragicznej smierci kuzyna zaczełam odczuwac wieczorem i nocą strach, przez poł roku budziłam sie okolo 4 rano i do rana lezałam sparalizowana na łozku bo nie byłam w stanie sie ruszyc taki ogarniał mnie lęk,,i ten mrożący chłód ktory się przy tym pojawiał…
        modliłam się wtedy za duszę brata… ale do rana nie odpuszczało…
        potem była przerwa az do smierci ojca… dwa lata temu.. nie dość , że zaczęłam sie panicznie bać ciemności, to czasem widziałam ją tak gęstą ze ani drobina swiatła sie nie przebijała… a w tej ciemnosci widziałam jakies powykrzywiane gęby. Zagęszczenie tych doswiadczen pojawiło się kiedy zaczełam modlic się na rózancu za dusze ojca. NIe byłam w stanie w nocy wyjsc do łazienki jesli nie zapaliłam swiatła w pokoju.
        A jeden raz kiedy głosno wychwalałam Boga za jego dar wobec mnie, uslyszałam ( nie w głowie) ale jakby za plecami , wsciekły głos … ” zamknij się wreszcie „…
        Ja więcej dowodów nie potrzebuje na istnienie złego..
        jeszcze jedno .. w mojej wizji, która była powodem mojego nawrócenia ..obok Boga i Maryi pojawiła się jeszcze jedna postac.. stojąca na uboczu , w czarnym płaszczu z kapturem na głowie, bardzo przystojny meżczyzna ale miał takie spojrzenie spode łba i zakapturzony był . Trudno to nazwać autosugestią… bo raczej wizerunek diabła w głowie od dziecka miałam inny ..rogaty koleś z widłam , ewentualnie koszmarna postać…
        myślałam początkowo , ze to mój anioł stróż… ale on by nie patrzył na mnie z niechęcią i nie byłby na czarno ubrany…to był mój oskarżyciel.
        Modlitwa i zaufanie Jezusowi wyprowadziły mnie z tego stanu lękowego. Teraz jak tylko coś mnie zaniepokoi w nocy to od razu mówię , że Jezus jest moim Panem , do NIego należę i nic mi zły nie może zrobić.

      • Mobi pisze:

        ja tez mialem doswiadczenie zlego chociaz wtedy tego tak nie wiedzialem. Z trzema kolegami w mlodosci stalismy w piwnicy i niektorzy palili papierosy. Bylismy oparci o metalowa krate rozdzielajaca korytarz piwnic dla dwoch klatek bloku. Rozmawiajac o glupotach. Przez ta kratke widac bylo korytarz i swiatlo z dworu rozswietlalo nas i korytarz.

        Nagle z kraty z nikad pojawila sie reka w garniturze i zlapala kolege, a potem szurnela mnie jak on sie wyrwal. ta reka tak jakby slaba ale stanowcza probowala nas zlapac. Wszyscy wiemy co wiedzielismy i uciekalismy z hukiem i z takim strachem ze serce malo nie wylecialo.

        W to zapewne nie uwierzy mi polowa czytajacych, ale wiem ze Ci co mieli podobne doswiadczenie utwierdza sie ze to nie sa jaja.

        Wtedy zakladalem ze to byl jakis czlowiek z zaswiatow, ale po latach po nawroceniu zrozumialem bo gdy postanowilem sie nawracac to doswiadczylem duchowych dreczen.

        Chwala Panu ze mnie wyrywa z tego zlego zycia jakie prowadzilem (mowie wyrywa, bo jeszcze walcze ze zlymi pozostalosciami tamtego zycia).

        Chcialbym wierzyc w Boga nie doswiadczajac takich rzeczy i innych ktorych nie opisze tylko tak jak pisze o tych: „ktorzy uwierzyli a nie widzieli”. W kazdym razie teraz z tym doswiadczeniem moge z niewzruszona pewnoscia powiedziec ze po smierci jest inne zycie, oraz to ze nie kazdy ma dobrze po smierci.

      • Sylwia pisze:

        Maggie , wiem o czym mówisz , ja też podczas modlitwy czułam zimno a pewnego dnia tak mi gadał że brak słów – powiedział że mnie zniszczy .. ja nie odzywałam się do niego modliłam się poszedł. . to co Julia pisze też było mi to znane , to uczucie że ktoś jest w pokoju , czy wrażenie że ktoś siedzi w twoim fotelu . Nie wspominając o przeszywającym lęku paraliżu w środku nocy ..
        To są fakty to się dzieje , też przy wiadomości o osobie zmarłej miałam to samo . Jezus jest Panem !

      • Sylwia pisze:

        Mobi , nawiązując do twojej historii , ja osobiście tego nie odczułam aż tak ale nie zapomnę pewnego snu , wiem że wtedy go widziałam miał czarny płaszcz , i wzrok którego nie da się zapomnieć .. ktoś może powiedzieć że to tylko sen ale ja wiem że to był koszmar , który miał na celu uświadomienie mi coś . Tak myślę.

    • Elizeusz pisze:

      Pismo Św. szatana przyrównuje do ryczącego lwa (1P 5,8). Lew, król zwierząt, pośród nich wydaje najgłośniejszy głos/ryk budzący grozę, przestrach, przerażenie. Z wielu filmów przyrodniczych o lwach, drapieżnikach można dowiedzieć się o ich życiu, zwyczajach, strategii polowania. I ten wiele mówiący obraz trzeba przenieść na duchową naturę szatana/diabła. Lwy charakteryzują się też wielką siłą, mocą – do nich często w Piśmie przyrównywani są źli, występni władcy, królowie, będący w mocy Złego (np. Prz 28,15; Jr 2,15; Ez 22,25; So 3,3). W dzisiejszym świecie rozmnożyła się plaga takich ryczących lwów, nie brakuje ich też i w naszym kraju, w rodzinach i niestety w Kościele (Ps 74,4).

  8. kasiaJa pisze:

    Oto bezmiar apostazji! W Holandii zamkną 1000 kościołów
    W Holandii zamkniętych zostanie 1000 kościołów. Tak wielka jest skala apostazji, że nikt już po prostu do nich nie chodzi. Za upadek wiary odpowiada tamtejszy Kościół – i sam się do tego przyznaje.

    Oznacza to, że holenderscy katolicy muszą przygotować się na przyszłość bez kościołów. Kardynał Willem Eijk, arcybiskup Utrcehtu i przewodniczący tamtejszego episkopatu zapowiedział, że wkrótce właśnie 1000 kościołów trzeba będzie zamknąć. Co się z nimi później stanie – wolelibyśmy nie wiedzieć. Prawda jest bowiem bolesna – bezbożnicy i poganie uczynią z nich sklepy, bary, i hotele, w których ubierać się, stołować i spać będą ludzie, którzy nigdy w życiu nie poznali Jezusa Chrystusa. W środku Europy!…

    1000 kościołów: to dużo dla każdego kraju, ale dla Holandii to po prostu ogrom, a dokładnie: 30 proc. wszystkich katolickich świątyń. Kard. Eijk wyjaśnia, że zamknięcie jest konieczne, bo w wielu parafiach katolików jest już tak mało, że najzwyczajniej w świecie nie ma dla kogo – i nie ma jak – tych kościołów utrzymywać.

    Skąd taki ogrom apostazji w Kościele holenderskim? Hierarcha stawia sprawę krótko i precyzyjnie: to rezultat „błędów lokalnego kościoła po Soborze [Watykańskim II] i rezygnacji z ewangelizacji”.

    A gdy przypomnimy sobie, że na wspomnianym Soborze niepomiernie dużą rolę odegrali właśnie hierarchowie z Holandii i innych państw, w których apostazja jest powszechna – jak Niemcy, Belgia i Francja – to włos może zjeżyć się na głowie. Przede wszystkim dlatego, że ludzie, którzy współtworzyli soborowe dokumenty, zrobili później wiele, by je wypaczyć i zinterpretować na własną, liberalną modłę – doprowadzając do prawdziwej katastrofy.

    Wystarczy przypomnieć, że w latach 50. w Holandii do na niedzielną Mszę świętą chodziło 90 proc. katolików. Dzisiaj to 5 proc., co w przełożeniu na konkretne liczby oznacza 200 tysięcy (sic!) osób. Według kardynała za taki stan rzeczy odpowiada w ogromnej mierze „radykalny indywidualizm”, który w Holandii ogromnie się rozpowszechnił.

    Niestety, lokalny Kościół zrobił bardzo dużo, by ten „radykalny indywidualizm” wzmocnić. Wystarczy tu przypomnieć wydanie w 1966 roku słynnego katechizmu, redagowanego między innymi przez okrytego złą sławą de facto heretyka ks. Edwarda Schillebeeckxa OP.

    Katechizm ten prezentował poglądy po prostu niezgodne z wiarą w Jezusa Chrystusa, w niebywale cyniczny, ewidentnie diabelski sposób odwodząc katolików od prawdziwej świętej wiary. Efekty są dzisiaj aż nadto widoczne. Holandia jest w awangardzie antycywilizacyjnego postępu „kultury” śmierci. Opuszczona przez pasterzy, którzy pod korcem ukryli światło Objawienia, wybrała hedonizm i pogański kult człowieka.
    1000 zamkniętych kościołów: oto owoce liberalnego podejścia do wiary.

    Paweł Chmielewski
    http://www.fronda.pl/a/oto-bezmiar-apostazji-w-holandii-zamkna-1000-kosciolow,50320.html

    • Elizeusz pisze:

      O Holandii: Grzegorz Górny artykuł zatyt. „Pustynia Niderlandzka”, Rzeczypospolita z 10-11 marca 2012r. (PlusMinus, rp.pl/plusminus)

  9. kasiaJa pisze:

    „Bitwa twoja trwa, dopóki trwa twoje życie… ”

    W końcu bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże – wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych i za mnie, aby dane mi było słowo, gdy usta moje otworzę, dla jawnego i swobodnego głoszenia tajemnicy Ewangelii, dla której sprawuję poselstwo jako więzień, ażebym jawnie ją wypowiedział, tak jak winienem. (Ef 6, 10 – 20)

    Kurs Walki Duchowej cz.1. (o. Krzysztof Piskorz OCD)

  10. kasia pisze:

    Szczęsć Boże ja z oglądaniem nagrania to poczekam do spowiedzi nie czuje się duchowo silna by słuchać zwłaszcza ze w nocy po 2 zmianie oglądał mój mąż ….a ja miałam później problem z zasnięciem bo słuchał dosć głosno i dopiero modlitwa do Michała Archanioła pozwoliła mi na spokojny sen.

  11. Anna pisze:

    Proszę o modlitwę za mego męża i jego kochankę bo grzeszą przeciw 6 i 9 przykazaniu i niszczą naszą rodzinę. Bóg zapłać!

  12. Mig pisze:

    Bóg zapłać za ten film.To wszystko prawda, dziś tyle osób żyje w grzechach nie widząc w tym nic złego..ot wszyscy tak robią. To przeraża. Maryjo Matko nasza módl się za nami.

  13. Kasia pisze:

    Anno,wiem jak cierpisz,bo przeżyłam to samo i obiecuję modlitwę,a ty oddaj to wszystko Jezusowi i Maryi,zamów Mszę Św.w tej intencji,czytaj Biblię,bądz spokojna i ufaj,a wszystko sie ułoży.Pomyśl też o sobie tak po ludzku,zadbaj o siebie bardziej niz zwykle,ciesz się życiem i tym ,że jesteś umiłowaną córką Boga,i że stoisz po właściwej stronie.W moim przypadku ciemność ogarniająca mojego męża i tamtą nieszczęsną kobietę przegrała z zaufaniem Maryi i chociaż były to bolesne wydarzenia,jednak sprawiły,że zakochałam się w Bogu,zafascynowałam szukaniem Bożej drogi i te poszukiwania trwają do dziś ,ale jaka piękna to droga,choć wcale niełatwa.Cierpienie przyjęte z wiarą zmienia człowieka,uszlachetnia,uczy prawdziwego życia,sprawia,że wszystko zaczynamy widzieć w innym świetle,niż przedtem.Dla mnie to cierpienie było darem i dzękuję Bogu za to z całego serca.Pan Bóg też ma dla ciebie i twojego męża swój plan-zaufaj ,a On się tym zajmie.Możesz kupić sobie książkę wspolnoty trudnych małżeństw Sychar pt.”Ile jest warta twoja obrączka”Poszukaj ich w internecie,będzie ci łatwiej.
    Jezu,Maryjo.Józefie kocham Was,ratujcie dusze!

    • Anna pisze:

      Dziękuję Kasiu za dobre słowo. Msza jest zamowiona na tę sobotę. Od roku stale się modlę ale już nie wiem jak i o co prosić. Ze stresu rozchorowałam się, byłam w szpitalu i czekam na operację. Mąż jest coraz gorszy, patrzy na mnie z nienawiścią, wyzywa, prowadzi życie kawalerskie, trwoni nasze pieniądze, jeździ gdzie chce. Nie odzywa się do naszych córek,nie pomaga w domu. Ona wie że rozbija rodzinę i szczyci się tym przed jej znajomymi a jest w zarządzie stowarzyszenia zwiazanego z kosciolem. Czuję się taka bezradna w tym co mi zgotowali, zawierzyłam wszystko Bogu i jego Mateczce ale fizycznie czuję się bardzo słaba. W nocy kiedy dzisiaj byłysmy same z corką usłyszałam straszny hałas ale nie wiedziałam co się stało. Rano odkryłam, że krzyż który wisiał na ścianiew kuchni leży z drugiej strony w kuchni, prawie za grzejnikiem. Poprosiłam mojego kuzyna aby kiedy męża nie będzie przyjechał poświęcić dom . Boję się, żeby to zło nie zrobiło nam krzywdy. Na razie zmowiłam egzorcyzm prywatny do sw Michala aby strącił zlo tam gdzie jego miejsce. Ufam Bogu ale nie potrafię wyzbyć się tego strasznego lęku. Dziękuję za modlitwę, jest to dla mnie najpiękniejszy dar. Książkę, którą polecasz przeczytałam.

      • Mobi pisze:

        @Anna: widze ze u Ciebie jest taka sytuacja ze maz moze miec wiekie problemy demoniczne. Polecam zobacz reportaż z ponizszego linku:

        reportaz z pytania na sniadanie: co prawda prowadzacy nie wierza chyba za bardzo, ale jako gosc jest Michal Konrad ktory nakrecil film w tym temacie ktory dotyczy Ciebie. Polecam moze cos to Ci pomoze.

      • Emilia pisze:

        Aniu próbowałaś może odmówić nowennę pompejańską, nowennę do Matki Bożej nie do odparcia? Czytałam kiedyś świadectwo kobiety, która modliła się tą nowenną najpierw za męża, a potem za nawrócenie jego kochanki i stał się cud – mąż wrócił do niej i zaczęli odbudowywać swoje małżeństwo. Na youtube jest też ciekawe świadectwo pt. nowenna pompejańska uratowała moje małżeństwo. Jeżeli się boisz, to dobrze użyć wody egzorcyzmowanej (możesz po parę kropli dolewać mężowi np. do herbaty). W każdą pierwszą sobotę miesiąca kilku księży egzorcyzmuje zwykłą wodę „na odległość”. Informacje o tym znalazłam na stronie WOWIT-u.
        Poproś kogo możesz o modlitwę, w grupie jest siła.

      • AnnaSawa pisze:

        Aniu, dołączam modlitwę za Ciebie i Twoją rodzinę. +++

  14. Anka pisze:

    http://www.fronda.pl/a/zobacz-wideo-jak-pop-egzorcyzmy-odprawial-ujezdza-mezczyzne-i-depcze,52279.html
    Jak pop egzorcyzmy odprawiał. Ujeżdża mężczyznę i depcze
    W jednym z kościołów Naddniestrza pop odprawiał egzorcyzmy nad cierpiącym na schizofrenię mężczyzną. Na wideo widzimy jak ujeżdża człowieka, potem na niego staje i po nim depcze.

    W jednym z kościołów Naddniestrza pop odprawiał egzorcyzmy nad cierpiącym na schizofrenię mężczyzną. Na wideo, zamieszczonym w sieci przez jednego z miejscowych parafian widzimy popa, który ujeżdża człowieka, potem na niego staje i po nim depcze.

    „Tak powinni potraktować Rogozina i Putina i przepędzić oba diabły” – komentują ukraińscy internauci.

  15. Anna pisze:

    Emilio, modliłam się NP3 razy, w trakcie 4 w ubiegłym tygodniu niestety odpadłam i nie dałam rady dokończyć. Nowenna do M B rozwiązującej węzły do JP2 św Rity , Charbela, Józefa, Ojca Pio , koronki do miłosierdzia to modlitwy którymi ciągle błagam niebo o pomoc. Oczywiście używam wody egzorcyzmowanej, w każdą pierwszą sobotę miesiąca przygotowuję nową do poświęcenia i obficie skrapiam pokój, ubrania i wszystkie rzeczy męża i dodaję do picia. Odmawiam też taką modlitwę, w imię Jezusa Chrystusa, ja Anna na mocy sakramentu małżeństwa zrywam wszystkie więzy fizyczne, emocjonalne i duchowe między moim mężem i Anetą.Mobi, dziękuję za reportaż, właśnie zastanawiam się czy nie najwyźszy czas na spotkanie z egzorcystą. Zapomniałam dodać ze kuzyn które go prosiłam o poświęcenie domu jest księdzem.Wszyscy moi znajomi, rodzina modlą się o pomoc, wysłałam też wiele próśb modlitewnych do licznych zakonów. Jeszcze raz z całego serca dziękuję za modlitewne wsparcie. Bóg zapłać!

  16. seba pisze:

    Pepe, odgłosy są przeròżne.Często diabeł mòwi „akcentem” diabelskim, przerażającym jak na taśmach Annelise Michel, czasem mòwi „twoim”głosem , czasem krzyczy, ryczy, dziecka, a czasem nic nie mòwi itd.w zależności jaki demon.

    • Maggie pisze:

      A czasem mowi językiem, ktorego dana osoba nie zna. Widziałam kiedys w TV program, z egzorcyzmem nad dziewczyna, ktora na ciele miała wydrapane napisy w języku aramejskim (!). Nie dosc, ze nie znała tego języka, ale nie byłaby w stanie wydrapane napisów takich na plecach itd. Bawiła sie w jakies medytacje etc i potem w nocy ja dusilo i drapalo, rzucało w powietrze etc.. W czasie egzorcyzmu tez okropnym glosem uzywala tego jezyka oraz innych. Program nosił nazwę „Paranormal state” – grupa ludzi starała sie wyjaśnić rozne przypadki i ściągają specjalistow z rożnych dziedzin … ksiądz ratował.

      Jezus jest Panem!

  17. Anna pisze:

    Kto nie wierzy w to co mowi ks Piotr zagubil prawde aPan Jezus powiedzial Prawda was wyzwoli Trzeba duzo modlitwy do Ducha Swietego o swiatlo poznania Prawdy Przyjdz Duchu Swiety oswiec nas i zapal ogien Twojej milosci przez Twoja oblubienice Maryje

  18. Zmęczona pisze:

    A może mi ktoś poradzi. Odmawiam nowennę pompejańską (kolejną). Za pierwszym razem miałam okropne koszmary (Dodam, że modliłam się za nawrócenie bliskiej mi osoby). Było straszenie, nękanie. Koszmarne sny,prawie na jawie gdzie pojawiały się demony, osoby opętane. Dopiero po poświęceniu pokoju wszystko ustało. Znów odmawiam kolejną nowennę i też z intencją bliskiej mi osoby. W części błagalnej nic się nie działo, ale jak zaczęłam odmawiać część dziękczynną, znowu zaczęło się straszenie. Może nie jest tak jak wcześniej,ale śnią mi się dziwne sny, mroczne spowiedzi,grzechy nieczystości (z moim udziałem) jakieś Biblie szatana itp. Albo budzenie po 3 i lęki nocne. To już jest męczące. Dodam,że odmawiam dodatkowo inne modlitwy i jeżdżę raz w miesiącu na modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie.

    • eska pisze:

      Mnie się coś takiego zdarzało, jak się modliłam Koronką do Krwawych Łez MB za pewną osobę parającą się okultyzmem. Jak się modlę za kogoś w depresji – popadam czasem w stany depresyjne, itp… – odbieram to tak, ze zło się wścieka o to, że ja daną osobę „wyrywam” i atakuje mnie takim orężem, jakim atakuje tę osobę. Mam w zwyczaju ofiarowywać cały ten swój stan i wynikłe z tego zmęczenie psychiczne w intencji tej osoby, w ten sposób wykorzystując oręż złego przeciwko niemu. Zwykle łatwiej mi wtedy to znieść (bo mam motywację, żeby to znosić), a przy okazji to szybciej mija.

  19. KasiekKasiek pisze:

    Podobno ks. Piotr Glas nie jest już egzorcystą. Ja wiem tylko , że ks. Piotr idzie na urlop.

  20. KasiekKasiek pisze:

    Przepraszam, można bez wykrzyknika. Napisałam, bo myślałam, że ktoś wie więcej i ewentualnie może sprostować ta informacje. Nie miałam złych intencji. Spokojnej nocy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s