Kazali mu wyznać, że Hitler jest bogiem – odmówił, oddał życie w niesamowitych męczarniach

7 czerwca 1943 r., podczas jednego z apeli SS-mani kazali mu klęknąć i wyznać przed wszystkimi, że Adolf Hitler jest bogiem. Bestialsko skatowany za odmowę, został odniesiony do szpitala obozowego, gdzie zmarł. Następnego dnia jego ciało zostało spalone w krematorium.
Ks. Edmund Kałas jest jednym z 122 Sług Bożych, wobec których w 2003 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny drugiej grupy polskich męczenników z okresu II wojny światowej.

Kazali mu wyznać, że Hitler jest jego bogiem

Pochodzący z Kujaw ks. Edmund Kałas od 1926 r. należał do Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny. Przed wojną wyjechał do pracy duszpasterskiej we Francji, w ramach Polskiej Misji Katolickiej. W okupowanym przez Niemców kraju nie tylko krzewił wiarę, ale był też kurierem francusko-polskiej organizacji podziemnej…

Urodził się 15 lutego 1899 r. w Wierzchucinie Królewskim na Kujawach, w niezamożnej rodzinie chłopskiej. W r. został powołany do armii pruskiej i wysłany na front francuski. Walczył pod Verdun, gdzie został ranny. Po wojnie powrócił do rodzinnego domu.
W 1920 r. został powołany do Wojska Polskiego, walczył w wojnie z bolszewikami.

W maju 1921 r. zwolniony z wojska pomagał w gospodarstwie. W 1923 r. podjął pracę w sądzie powiatowym w Bydgoszczy, by w ten sposób zarobić pieniądze na studia w seminarium duchownym. Jego prośba o przyjęcie do seminarium w Poznaniu spotkała się z odmową, gdyż przekroczył maksymalny dopuszczalny wiek.

W 1926 r. został przyjęty do nowicjatu Misjonarzy Świętej Rodziny w Górce Klasztornej. Pierwszą profesję zakonną złożył rok później. W czerwcu 1932 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk kard. Augusta Hlonda w katedrze poznańskiej.

Jako duszpasterz pracował w różnych placówkach w kraju. Był wykładowcą i prefektem w kolegium wieluńskim, gdzie uczył łaciny. Od 1935 r. w Górce Klasztornej pełnił funkcję mistrza nowicjatu oraz piastował wiele innych odpowiedzialnych stanowisk. W 1938 r. został skierowany do Francji, gdzie w ramach Polskiej Misji Katolickiej pełnił pracę duszpasterską wśród miejscowej Polonii. Tam też zastała go II wojna światowa.

W 1940 r. został kapelanem obozu kombatantów w Livron par Caylus. Jako duszpasterz pracował w schroniskach w Alvignac i Montlucon, aż wreszcie podjął pracę w jednym z największych ośrodków polskich w środkowej Francji, w Rossieres.

Jednocześnie pełnił funkcję kuriera francusko-polskiej organizacji konspiracyjnej „Visigoths-Lorraine”, która zajmowała się działalnością wywiadowczą, dywersyjną oraz przerzutem żołnierzy polskich i lotników alianckich zbiegłych z niewoli niemieckiej do Wielkiej Brytanii oraz Afryki Północnej.

Aresztowany przez gestapo za kolportowanie broszury prymasa Hlonda „Le Defi”, demaskującej zbrodnie niemieckie w Polsce, i udzielanie sakramentów świętych więźniom, przebywał w więzieniach Bourges i Compiegne, a w kwietniu 1943 r. został wywieziony do obozu Mauthausen.

Wyróżniał się jako człowiek wielkiej wiary, gorliwości i całkowitej ufności woli bożej. Wiernie, mężnie i z radością realizował swoje powołanie, nie narzekał na przeciwności. Odznaczał się wyjątkowym posłuszeństwem, odwagą, pokorą i wielką kulturą osobistą.

7 czerwca 1943 r., podczas jednego z apeli SS-mani kazali mu klęknąć i wyznać przed wszystkimi, że Adolf Hitler jest bogiem. Bestialsko skatowany za odmowę, został odniesiony do szpitala obozowego, gdzie zmarł. Następnego dnia jego ciało zostało spalone w krematorium.

Ks. Edmund Kałas jest jednym z 122 Sług Bożych, wobec których w 2003 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny drugiej grupy polskich męczenników z okresu II wojny światowej.

opr. Paweł Brojek
Źródło: meczennicy.pelplin.pl,
Za: http://www.prawy.pl

*******

[…]  Ksiądz Kałas pomagał w przerzucaniu żołnierzy, oficerów i lotników, należąc do ruchu Oto list naocznego świadka męczeństwa Ks. Kałasa. Naoczny świadek, Francuz był ateistą, nie miał nic wspólnego z wiarą w Boga.

Oto słowa z listu tego świadka – Francuza ateisty:

–          „ W kilka dni po naszym zapoznaniu się… młodzi essesmani przyszli pewnego dnia po waszego nieszczęśliwego kolegę. Zgromadzili cały obóz, przed wszystkimi kazali mu klęknąć i wyznać, że Hitler jest jego bogiem. Odmówił. Za to został niemiłosiernie skatowany. Jego męka trwała całe popołudnie. Mdlał pod razami młodych siepaczy. Sponiewierany i zmasakrowany nie do poznania, został następnie odniesiony do szpitala obozowego, skąd nazajutrz dowiedzieliśmy się, że poszedł na spalenie do pieca krematorium. Bez słowa skargi znosił swe katusze”. Działo się to 7 czerwca 1943 roku.
Za: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Kazali mu wyznać, że Hitler jest bogiem – odmówił, oddał życie w niesamowitych męczarniach

  1. wobroniewiary pisze:

    Niezła bomba na dzisiaj do poczytania
    Akta afery podsłuchowej wyciekły do internetu. Opublikował je kontrowersyjny biznesmen Zbigniew Stonoga na swoim profilu Facebookowym. Totalna kompromitacja prokuratury.

    Zbigniew Stonoga na swoim profilu na Facebooku opublikował akta afery podsłuchowej, które zgromadziła prokuratura. Są tam zeznania wszystkich podsłuchanych polityków i biznesmenów, łącznie ze stenogramami podsłuchanych rozmów.

    Stonoga tak zaprasza do czytania akt ze śledztwa: „Dobry wieczór, komuniści. Witam was złodzieje z Wiejskiej. Jak tam humorki? Dobre? Bo mój jest wyśmienity. Piąty i szósty tom, wiecie, że dobijający”.
    http://www.fronda.pl/a/witam-was-zlodzieje-z-wiejskiej-jak-tam-humorki,52488.html

      • Maggie pisze:

        Jezyk, tego pana Sienkiewicza, jakos dziwnie rozniacy sie od tego w jakim Henryk Sienkiewicz pisal Trylogie, ku pokrzepieniu serc. No coz … Pan Bartlomiej to az Minister, a pan Henryk to „tylko” pisarz z innej ery.

    • Maggie pisze:

      Czyzby nowa powiesc-rzeka pt „Nad Wisla”? – brakuje jednak czasow wczesniejszych …

      Nie wiem, czy to tak rzeczywiscie sie „wymknelo” w otwarty Swiat … bo o wielu innych sprawach, nawet po latach … grobowa cisza, tom pierwszy zaginal …
      Moze to huk dla odwrocenia uwagi i energii od czegos innego? – przy okazji widac bedzie kto sie tym wszystkim najbardziej emocjonuje …

      Normalka: ze sie „zdarzy”,
      iz „ktos” w zamecie,
      Strawe sobie warzy.

  2. Sebro pisze:

    Jak naród sam porządku z tymi złodziejami nie zrobi to dalej będą bezkarni.
    Wczoraj z kolei czytałem artykuł Matki Kurki -tego co zdemaskował Owsiaka – na temat Kukiza. Wygląda na to, że ten też jest swego rodzaju wykreowanym mieszaczem, bo do tej pory obracał się odpowiednio do wiejącego wiatru.

    • Jeremiasz pisze:

      Duch Święty zrobi dużo lepszy porządek niż naród, więc Jego się trzymajmy.
      A co do Kukiza to mam podobne zdanie, jeszcze przed kampanią pisywał i mówił różne rzeczy.

      • Sebro pisze:

        Owszem, ale naród musiałby się najpierw otworzyć na Ducha Świętego i tu może być pies pogrzebany.

      • eska pisze:

        @Sebro – po to właśnie mamy Nowennę Pompejańską za Ojczyznę, Krucjatę Różańcową i wszelkie inne formy modlitwy. 😉
        Bo z kolei naród, który będzie próbował robić jakikolwiek porządek bez pomocy Ducha Świętego – raczej sukcesu nie odniesie.
        Ja bym powiedziała, że jednak Duch Święty jest konieczny – albo zadziała bezpośrednio na rządzących (o co się modlimy w NP), albo na naród, który potem zrobi porządek z rządzącymi.

        Co do pana Kukiza – zastanawiające jest to, że jest tak promowany. Najwidoczniej wiedzą, że nie jest dla nich groźny. Jak ktoś jest naprawdę groźny, to się go zwalcza, deprecjonuje i robi z niego wariata. A Kukiz jest przez media tak jakby „adorowany”. Nie wiem, czy to dobre słowo – ale takie mniej więcej odnoszę wrażenie. Osobiście go nie osądzam, ale w tej polityce mediów coś mi nie gra.

  3. Sebro pisze:

    No i aresztowali pana Stonogę. Pytanie na jak długo i czy”przypadkiem” nie wydarzy się jakiś nieszczęśliwy wypadek. Znów zamiast ścigać przestępców z Wiejskiej, Policja zatrzymuje tego, który domaga się prawdy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s