Ks. Adam Skwarczyński: Dialog małżeński

Drodzy Czytelnicy!
W moim “laboratorium”, na razie w sztuczny sposób – w oparciu o moją wyobraźnię – powstał tekst comiesięcznego DIALOGU MAŁŻEŃSKIEGO, nazywanego niekiedy “zasiadaniem małżeńskim”. Nie mam żony, z którą wspólnie bym tworzył, a potem wypróbował w praktyce ten materiał… W związku z tym zwracam się więc z prośbą do małżonków – i do tych początkujących (może czekali na podobny tekst, a w internecie znajdowali tylko ogólny zarys), i do tych doświadczonych (zwłaszcza z Domowego Kościoła, któremu ta praktyka jest bliska) – o ocenę mojej propozycji, i to zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej. Gdy poznam Wasze zdanie, otrzymam jakieś poprawki, dopowiedzenia lub uwagi i uwzględnię je, tekstem tym będą mogli posłużyć się ci małżonkowie, którzy na coś takiego czekali. Z góry dziękuję za pomoc!
ks. Adam Skwarczyński

***

DIALOG MAŁŻEŃSKI

A. ZASADY OGÓLNE:
– Ustalamy stały termin – jeden dzień w miesiącu. Gdyby czasami okazał się nierealny, wcześniej (im wcześniej, tym lepiej) wyjątkowo wybieramy inny.
–– Zamiast na bieżąco ostro reagować na denerwujące lub niezrozumiałe zachowania współmałżonka – zobowiązujemy się do zapisania sobie, co to było i pod jaką datą. ZAWSZE NALEŻY TAK CZYNIĆ! Czynienie tego z myślą: „Powiem ci to, wypomnę, ale na spokojnie i za… (np. za 2 tygodnie)” to sposób na unikanie konfliktów. Zapisujemy także to, co nam się podobało, co cenimy sobie u współmałżonka.
– Ogólna zasada: CHWALIĆ I DOCENIAĆ, DZIĘKOWAĆ NA BIEŻĄCO, NAWET NATYCHMIAST, ale GANIĆ I OCENIAĆ NEGATYWNIE – DOPIERO W DNIU DIALOGU.
– Osobie mówiącej nie wolno przerywać – trzeba jej spokojnie do końca wysłuchać.
– Należy przyjmować to, co współmałżonek mówi, za „dobrą monetę”, a nie słuchać go z chęcią podchwycenia go na czymś i wykazania, że się myli (unikać dyskusji i zwalczania poglądów, gdyż nie będzie to dialogiem).
– Nie ma to być sąd jednego z małżonków nad drugim, lecz odwrotnie: przyznanie się do winy jednego z bardzo oględnym, spokojnym i życzliwym dopowiedzeniem ze strony drugiego tylko tego, z czego tamten nie zdaje sobie sprawy.
– Nie ma to być planowanie nawracania współmałżonka w dniu dialogu.
– Dialog nie musi rozwiązać wszystkich problemów. Niewłaściwe będzie męczące przedłużanie go ponad miarę w duchu niezadowolenia z tego, że „jeszcze w tej sprawie niewiele wymyśliliśmy”.
– Istotą jest:
wzajemne zrozumienie (m.in. dlaczego tak a nie inaczej reaguje, zachowuje się),
wyrozumiałość wobec słabości współmałżonka zamiast agresywnego wypominania mu czegoś,
obopólna chęć poprawy i pomocy sobie nawzajem, by ta poprawa nastąpiła,
postanowienie gorętszej modlitwy za siebie nawzajem,
osiągnięcie optymizmu, a nawet radości z porozumienia się, ze zbliżenia się, z dobrych postanowień.

B. PRZYGOTOWANIE.
– Kupujemy dwa notesy.
– Każde z nas wymyśla znaczki-symbole, które pozwolą zapisywać zauważone u współmałżonka potknięcia i dobre strony bez zdradzania ich komukolwiek, zwłaszcza dzieciom, gdyby znalazły notes.

Przykłady negatywne zachowań współmałżonka:
(!) (wykrzyknik) z datą (dzień i godzina) – wybuch gniewu. Można dopisać jakieś szczegóły.
P (litera P przekreślona) – odmowa pomocy lub brak jakiejkolwiek reakcji na prośbę o nią.
Dz ! (K) – wyładowanie gniewu na dziecku (litera = jego imię).
Dz ? (K) – rozdźwięk między małżonkami: inaczej jedno, inaczej drugie reaguje na zachowanie dziecka (K – jego imię), np. jedno jest obojętne, drugie surowo karze. Albo dziecko ucieka od jednego z rodziców „pod opiekę” drugiego, by uniknąć kary (nagroda i kara muszą być zawsze jednomyślnie wymierzone!).
B ! (I) – brak reakcji współmałżonka na złe zachowanie dziecka wobec Babci (I – imię dziecka).
N ! (O) – dziecko O zasłużyło na pochwałę, a może nawet na nagrodę, a współmałżonek wcale nie zareagował, nie pochwalił.

Przykłady pozytywne: (co mi się podobało u współmałżonka):
N (K,O,I) – w niedzielę zorganiz. rozrywki dla dzieci (ich imiona literami).
K Tr – koszenie trawy
(! dz +) – spokojne zniesienie  – bez okazania gniewu – jakiegoś dziecięcego wybryku.
(! ja +) – jak wyżej wobec mnie
(! B +) – jak wyżej – chodzi o interwencję (niemiłą czy nie na czasie) innej osoby, np. Babci.

C. PRZEPROWADZENIE DIALOGU.
1). modlitwa
Może być odczytana wspólnie głośno np. taka:
Boże, nasz Ojcze, / dziękujemy Ci, że pozwalasz nam obojgu / wspólnie pielgrzymować do Nieba. / Za mieszkanie, / które już tam na nas czeka. / Dziękujemy Ci za sakrament małżeństwa, / w którym codziennie żyjemy, / a który łączy nas z Tobą i ze sobą nawzajem. / Za wielkie łaski tego sakramentu. / Za dar życia, którym obdarowałeś nasze dzieci: / z Twoich rąk wyszły ich dusze, / a z naszych ciał ich ciała. / Dziękujemy Ci za zaufanie, / jakie masz do nas / jako do wychowawców naszych dzieci. / Jeśli nadużyliśmy tego zaufania – / z głębi serca Cię przepraszamy, / zwłaszcza za zły przykład im dany / i za słowa bez miłości, / a może i za niedopilnowanie ich / tam, gdzie było to możliwe.
Przepraszamy Cię także za to, / co nas jako męża i żonę / dzieliło ostatnio z naszej winy. / Za wszelkie zło i za zaniedbanie dobra. / Daj nam w tej chwili światło, / żebyśmy umieli na to spojrzeć w sposób właściwy / i postanowić poprawę. / Daj nam odpowiednie słowa, / żebyśmy umieli spokojnie i z miłością / powiedzieć sobie nawzajem / to co czujemy i co myślimy. / Błogosław nas na tę godzinę. / Amen.     Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
2). (Siedząc przy stole) Pierwszy z małżonków wypunktowuje dobro, które zauważył ostatnio u drugiego, i za nie dziękuje.
3). Przyznaje się do zła przez siebie popełnionego i za nie przeprasza. Druga strona zapamiętuje lub notuje sobie punkty, pominięte (może nieświadomie) w samoocenie współmałżonka.
4). Drugi z małżonków – jak w p-cie 2), potem 3).
5). Drugi z małżonków po przeproszeniu pierwszego, będąc przy głosie, dodaje jakieś zauważone błędy i potknięcia, które nie padły z ust pierwszego z małżonków, gdy przyznawał się do winy.
6). Pierwszy z małżonków – jak w p-cie 5).
7). chwila spokojnej rozmowy na następujące tematy:
– co mi nie wychodzi i dlaczego,
– czego bardzo pragnę dla siebie,
– w czym tobie mogę pomóc,
– jak rozwiązać problem… (np. z tym dzieckiem),
– co moglibyśmy robić wspólnie?
– co postaram się zmienić w swoim postępowaniu?
– co myślisz o…? (warto to sobie wcześniej zapisać, a nie tworzyć na bieżąco, zwłaszcza gdy nie było wcześniej atmosfery do postawienia tych pytań współmałżonkowi na spokojnie, bez nerwów).

8). Modlitwa  – Może być odczytana wspólnie głośno, np. taka:
Boże nasz Ojcze, / Ty nas złączyłeś przed ołtarzem na całe życie. / Ty łączysz nas także w tej chwili./ Od Ciebie pochodzą / nasze dobre myśli, słowa i uczucia. / Dziękujemy Ci za tę godzinę szczerości, / która łączy nas z Tobą i ze sobą nawzajem. / Wiemy, że jesteśmy przed Tobą / za siebie odpowiedzialni. / Są łaski, które możemy u Ciebie wyprosić / dla siebie nawzajem. / Jeśli ich nie wyprosimy / – współmałżonek nie rozwinie się w pełni duchowo, / a może i nie wzmocni fizycznie. / Prosimy Cię więc pokornie o te łaski. / Prosimy też o przebaczenie naszych win i niedoskonałości, / które po dzisiejszym spotkaniu lepiej widzimy. / Ufamy Twojemu Miłosierdziu!
Jest przed nami wielkie dobro, / które możemy wykonać tylko wspólnie – / jako małżonkowie i jako rodzice. / Prosimy Cię więc o błogosławieństwo, / by stało się to możliwe. / We wszystkim pragniemy podobać się Tobie, / i to bardziej, niż dotychczas nam to się udawało. /Dziękujemy Ci za to, / że nam stawiasz za wzór / Najświętszych Małżonków Maryję i Józefa. / Prosimy Ich o pomoc i opiekę / nad nami i nad całą naszą rodziną. / Amen.
Pod Twoją obronę… Święty Józefie, / dopomóż nam jak najlepiej / wolę Bożą poznać i wypełnić./ Aniele Stróżu naszego małżeństwa / i wszyscy Aniołowie, / brońcie nas przed szatanem i wspomagajcie. /Wszyscy Święci i Święte Boże, /przyjdźcie nam z pomocą./ Amen.
9). serdeczne objęcie się małżonków i ich mocny uścisk na znak wzajemnego przebaczenia i życzliwości.
10). Kciukiem na czole udzielenie sobie nawzajem błogosławieństwa z głośnym wypowiedzeniem słów: NIECH CIĘ BŁOGOSŁAWI BÓG OJCIEC I SYN I DUCH ŚWIĘTY.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: Dialog małżeński

  1. agnieszka pisze:

    Duch Święty wieje kedy chce

    Proszę księdza, właśnie tu i teraz i właśnie to jest bardzo bardzo aktualne i potrzebne u nas.
    Jesteśmy w DK i przed nami takie zasiadanie a ja metlik w głowie jak się do tego zabrać…

    Bardzo księdzu dziękuje.
    A moja taka drobna sugestia …żeby to nie było chłodne ustalanie daty tylko wspólne zapraszanie się z radością a nie żeby spełnić comiesięczny „obowiązek” czy to co wyżej już opisane.
    Z perspektywy małżonki mówię że tak już jesteśmy „zbudowane” emocjonalnie że takie zaproszenie do zasiadania do dialogu buduje nasze poczucie bezpieczeństwa i ważności w oczach małżonka że małżeństwo jest czymś ważnym i nierozerwalnie związanym z Bogiem gdzie nie trzeba się ukrywać przed Nim i przed sobą wzajemnie jak to uczynili Adam i Ewa że taki dialog uświęca małżeństwo.

  2. Kasia pisze:

    Bardzo fajny pomysl. Nie jestem tylko pewna czy maz da sie przekonać ale na pewno warto sprobowac 🙂 Bóg zapłać

  3. Anna pisze:

    Piękny pomysł ale w moim małżeństwie trudny do zrealizowania. Mój mąż od roku miał romans, który niedawno zakończył. Dziękuję za modlitwę i wsparcie, których na tej stronie doświadczyłam. Było to dla mnie bardzo ważne, bo ciągle modliłam się ale czasami traciłam nadzieję bo strasznie cierpiałam. Ze stresu rozchorowałam się i czekam na operację. W modlitwie poruszyłam niebo i wszystkich świętych prosząc o pomoc w uratowaniu małżeństwa, co wydawało się niemożliwe, bo mąż żądał rozwodu. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych! Wiem, że nigdy już nie będzie jak dawniej, że na nowo musimy zdobyć zaufanie i odbudować relacje, nie będzie to proste ani szybkie.Jednak cieszę się że wytrwałam i nie straciłam nadziei na odbudowę naszego sakramentu. Proszę o modlitwę aby udało się wybaczyć, przetrwać i być ze sobą dopóki śmierć nas nie rozłączy, tak jak to sobie ślubowaliśmy. Jezu, zajmij się moim życiem. Jezu ufam Tobie!

    • E. pisze:

      Anno, a może pomódl się i o tę łaskę. Pan Bóg takich łask nigdy nie skąpi. Co niemożliwe u człowieka, dla Boga … 🙂

    • Kasia pisze:

      Anno może to doświadczenie było wam potrzebne,żebyście mogli coś lepiej zrozumieć,cos zmienić,lub czegoś sie nauczyć-w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny,a Pan Bóg zawsze działa i zaskakuje nas swoją miłością i miłosierdziem.Z Bożą pomocą pokonacie wszystkie trudności.Mój mąż też nie nadaje się do takich rozmów jak powyżej,bo nawet nie chce rozmawiać,wprost boi się,że sie nawróci tzn.boi się,że wciągnę go w życie wiarą i modlitwą,że musiałby może zrezygnować ze swoich egoistycznych zachcianek i rozrywek.Jego narcystyczna osobowość domaga się ciągłego podziwu i spełniania tego,co on chce,nie zważając na to,że ja też mam swoje problemy,o których chciałabym może porozmawiać,lub,że oczekuje jakiejś pomocy z jego strony.Jednak to wszystko sprawiło,że zaczęłam szukać pomocy przede wszystkim u naszego Taty w niebie i naszej ukochanej Mamy Maryi,co najbardziej przemieniało mnie i moje życie i naprowadziło na drogę,na której teraz jestem,a mój mąż choć bardzo bardzo powoli jednak zmienia się ciągle na lepsze i przygląda mi się czasem podejrzliwie 🙂 widzę,że zastanawia sie nad tym wszystkim co mówie do niego.Wzory do naśladowania upatrzyłam sobie w Św.Ricie i Św.Monice.Wszystko co przeżywam uczę sie ofiarować Jezusowi i Maryi i oddawać Im mojego męża,ponieważ najważniejsze jest to aby uratować jego duszę,i aby tutaj na ziemi dawał dobry przykład naszym dzieciom,a mamy ich czworo.Widzę też jak wielką moc ma modlitwa wstawiennicza osób, na tej stronie.Pamiętam jak zły chodził za moim mężem,gdy dołączyłam do grona niewolników Maryi,a wystarczyl jeden wpis tutaj i wszystko się uspokoiło.Dosłownie parę dni temu otrzymałam łaskę uzdrowienia z traumatycznych przeżyć związanych z moim mężem,bratową,jej siostrą i naszym nienarodzonym wtedy jeszcze synkiem,czuję się tak,jakbym nigdy tego nie przezyła,chociaz wszystko pamiętam,jednak ten ciężar juz mi nie ciąży-to tak jakbym urodziła się na nowo-trudno to wytłumaczyć.Wczesniej otrzymałam łaskę uzdrowienia z odrzucenia mnie przez moją mamę,łaskę wybaczenia i zrozumienia tego wszystkiego.Czuję jednak ,że jeszcze potrzebuję modlitwy uzdrowienia,a przede wszystkim przygotowuję się do spowiedzi generalnej.Mam nadzieję,że w te wakacje wreszcie się uda 🙂
      Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam!

    • mariaP pisze:

      Sluchajac , zanotowalam na marginesie /

      – kobieta jest aniolem strozem swego ogniska domowego ! Od niej wiele zalezy .
      – kiedy dialog jest niemozliwy , trzeba nauczyc sie sluchac i wyciagac wnioski .
      – kiedy czujemy sie troche lepsi , madrzejsi , pobozniejsi od naszej polowki , to warto przypomniec sobie slowa Chrystusa : “ wszystko co masz, ode mnie otrzymalas “ .
      To pozwoli nam zachowac wlasciwe miejsce i zrozumiec swoje powolanie w tym zwiazku .- I porada z czyscca : “ lepiej byc kowadlem, niz mlotem “.
      I jeszcze to :
      “ kto sie laczy z Panem , jest z Nim jednym Duchem” ,
      Komunia swieta sprawia to zjednoczenie.
      Kiedy oboje przystepujemy do Komunii (zrobmy Mu miejsce), jest szansa , ze ten dialog stanie sie serdecznieszy , porozumienie latwiejsze , bez wielu slow.

      ***
      Kiedys jechalismy na wakacje i w drodze za granica stanal nam samochod.
      Maz zadzwonil po pomoc drogowa , a ja w samochodzie z dzieckiem na reku wykombinowalam , ze trzeba sie modlic do Sw Jozefa , bo jak mowila moja kolezanka : On wszystko moze i wszysko zalatwi .
      Nie zdradzajac sie z tym , serdecznie sie modlilam .
      Pomoc drogowa przyjechala , podniesli maske , zajrzeli , postukali i pojechali .
      Jakie bylo moje zdziwienie , kiedy moj Maz wlozyl oknem glowe do samochodu , popatrzyl na mnie i powiedzial… I co , nie pomogl Swiety Jozef ??!
      ????
      ***
      Co to znaczy?
      To znaczy ze malzenstwo to ja , moj Maz i Chrystus Pan .
      Jest z nami , jest w nas !!
      Malzenski trojkat !
      I wiele niespodzianek !


      ***
      Oczywiscie ,sw. Jozef tym razem nie pomogl, pomogl dwie godziny potem .

  4. Sebro pisze:

    U nas w Equipes Notre Dame mamy comiesięczne „zasiadanie małżeńskie”. Wg zaleceń dobrze jest wcześniej ustalić termin i przygotować się do tej chwili. Fajnie jeśli wyjdzie z tego coś na kształt randki. Można przygotować mały uroczysty posiłek – taka kolacja we dwoje, wspólna modlitwa i zapalona świeca jako symbol obecności Boga między nami. Ważne jest, by rozmowa nie przekształciła się w litanię pretensji i zarzutów – tego akurat chyba najtrudniej się nauczyć 😉
    Można a nawet trzeba wcześniej ustalić temat rozmowy, np. wiara w małżeństwie, wychowywanie dzieci czy sprawy intymne. Z doświadczenia powiem, że zdaje się to oczywistością a jednak w takich okolicznościach niezwykle trudno jest zacząć.
    Nam w przygotowaniu do pierwszego dialogu pomogła gra o nazwie „Gra małżeńska”.
    Taki dialog jest potrzebny, bo czasem wspólnie dochodzi się do niesamowitych wniosków i jest to mobilizacja do wspólnej pracy nad wzajemną świętością.

    • agnieszka pisze:

      Niezwykle trudno zacząć….ehe no właśnie …
      Ale potem już się zasmakuje jak w modlitwie i uwielbianiu Boga a tym razem we dwoje i to nie tylko modlitwą …
      Każdemu taki rozwój w Bożym ” trójkącie” wyjdzie na Dobre 😉

    • Kasia pisze:

      Sprawdziłam na google-dobry pmysł z tą „grą małżeńską:muszę spróbować na początek,a nuż poskutkuje 🙂

      • Sebro pisze:

        Dobra rzecz, sporo kategorii i dużo zagadnień zarówno z jego jak i jej strony. A i wiele możliwości prowadzenia gry, nie tylko wedle opisanych zasad.

  5. Patryk pisze:

    Dialog to dosyć trudna sprawa, wymaga sporego zaangażowania. Może ten artykuł komuś bardziej pomoże http://dialogmalzenski.pl/zasady_czyli_dialog_malzenski/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s