Czarnuszka leczy wszystko oprócz śmierci – poczytaj i zacznij używać

Coś, o czym wiedzieli nasi przodkowie dzisiejsi naukowcy potwierdzają licznymi badaniami (na dzień dzisiejszy ponad 700 badań): czarnuszka w istocie stanowi panaceum na wiele dolegliwości.

Oto 20 powodów dla których czarnuszkę oraz jej olej warto pokochać:

czarnuszka1. Ma działanie immunoprotekcyjne. Zawarte w niej związki wzmacniają układ odpornościowy, pobudzając m.in. syntezę interferonu czy wzrost ilości limfocytów i makrofagów stojących na straży naszego zdrowia. Warto sięgnąć po czarnuszkę szczególnie teraz, na przełomie sezonów, aby wzmocnić organizm.
2. Poprawia samopoczucie alergikom. Regularne przyjmowanie oleju z czarnuszki przez 6-8 tygodni powoduje znaczną poprawę symptomów. Czarnuszka – podobnie jak witamina C – jest świetnym antyhistaminikiem.
3. Pomocna dla astmatyków. Po kilku tygodniach stosowania oleju z czarnuszki uzyskano znaczącą poprawę u 80% badanych (szczególnie pozytywnie odpowiadały dzieci): poprawiła się wydolność płuc, ustąpił świszczący oddech i można było zmniejszyć dawki konwencjonalnych farmaceutyków (inhalatorów).
4. Pomoże uporać się z anemią. W wielu badaniach wykazano, iż regularne stosowanie oleju z czarnuszki podnosiło poziom hemoglobiny i erytrocytów. Naprawdę nie jest konieczne jadanie martwych tkanek zwierzęcych, skoro można używać czarnuszki. Jednak doktorzy uparcie przepisują żelazo i każą „jeść dużo mięsa” przy anemii. Jak widać nie jest to jedyny sposób aby pożegnać anemię
5. Ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze. Naukowcy podejrzewają, że stoi za tym spora zawartość tymochinonu. Podanie czarnuszki powodowało w ciągu 3-10 dniowej kuracji zahamowanie wzrostu patogenów, w tym również Candida Albicans. W dobie powszechnego zagrzybienia jak również zbliżającego się przełomu sezonów skutkującego jak zwykle wzrostem  przeziębień, gryp, infekcji zatok, oskrzeli itd. – warto o tym fakcie pamiętać. W czarnuszce siła!
6. Ma również działanie przeciwpasożytnicze. Olej z czarnuszki wykazał w badaniach działanie przeciwtasiemcowe u dzieci chorujących na tasiemczycę. Czarnuszkowa kuracja okazała się też skuteczna w przypadku zakażeń przywrą, nie powodując przy tym żadnych działań ubocznych. Czarnuszka dzięki poprawie funkcji układu immunologicznego skutecznie zwalcza również owsiki, blastocytozę, a nawet włośnia krętego. Pod tym kątem olej z czarnuszki ma działanie silniejsze nawet od oleju czosnkowego.
7. Czarnuszka chroni przed skutkami promieniowania. W badaniach czarnuszka zapobiegała uszkodzeniom wywołanym promieniowaniem jonizującym w radioterapii. To ważna informacja dla tych, którzy poddawani są naświetlaniom promieniami w radioterapii chorób nowotworowych.
8. Pomaga pozbyć się nadciśnienia. Czarnuszka nie tylko obniża ciśnienie krwi i zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów, ale również chroni przed wzrostem homocysteiny, prowadzącej do rozwoju miażdżycy.
9. Przeciwdziała tworzeniu się kamieni nerkowych. Obniża stężenie szczawianów w moczu i hamuje formowanie kamieni nerkowych.
10. Działa przeciwwrzodowo na żołądek. Olej z czarnuszki powoduje wzrost ilości mucyny w błonie śluzowej żołądka. Czarnuszka ma również udowodnioną skuteczność przeciwko bakteriom Helicobacter pylori. Przynosi ulgę w przypadku symptomów refluksu żołądkowo-przełykowego.
11. Ma działanie cytotoksyczne – przeciwnowotworowe.
Hamuje angiogenezę i metastazę komórek nowotworowych, stymuluje syntezę cytokin: interleukin, TNF-α oraz interferonu, immunoglobulin skierowanych przeciwko antygenom rakowym. Czarnuszka ma też zdolność wywołania apoptozy (zaprogramowanej śmierci) komórek rakowych – działa silnie antyutleniająco. Badania były robione w stosunku do licznych rodzajów nowotworów, między innymi białaczki, nowotworów okrężnicy, płuc, macicy, prostaty, piersi, jelita grubego, wątroby, mózgu czy nawet wyjątkowo niebezpiecznego i podstępnego raka trzustki. Czarnuszka nie czyni przy tym szkody komórkom zdrowym.
12. Pomaga opanować zmiany skórne. Olej z czarnuszki jest tradycyjnie stosowany w przypadkach trądziku, łuszczycy, przy atopowym zapaleniu skóry, grzybicy skóry, wysypek, zmianach wywołanych zakażeniem bakteryjnym lub poparzeniem słonecznym. To ostatnie mogę potwierdzić własnym niedawnym doświadczeniem: kiedy w środku lata podczas prac w ogródku nieopatrznie spiekłam sobie odsłonięty kark, prosiłam następnie męża aby kilkukrotnie w ciągu dnia smarował mi obolałe miejsce olejem z czarnuszki (nie miałam akurat w domu kapsułek z witaminą E) i w ciągu najbliższej doby miejsce to było wyleczone z oparzenia słonecznego – naskórek był w doskonałym stanie, ból zniknął, złuszczenie naskórka nie nastąpiło. Doskonałe remedium!
13. Ma działanie antycukrzycowe. Reguluje poziom cukru we krwi: działa  ochronnie na trzustkę sprzyjając jej regeneracji i proliferacji wysp trzustkowych beta odpowiedzialnych za produkcję insuliny.
14. Chroni przed uszkodzeniami wątrobę i nerki. Zarówno gdy czynnikami szkodliwymi są metale ciężkie czy też dostające się do ustroju ksenobiotyki (np. leki) czarnuszka chroni te dwa ważne narządy: oczyszcza ustrój z toksyn i przywraca prawidłowe poziomy markerów stresu oksydacyjnego.
15. Chroni przed osteoporozą. Zwiększa gęstość mineralną kości dzięki zwartości kwasów tłuszczowych oraz silnemu działaniu antyutleniającemu i antyzapalnemu.
16. Działa kojąco na ośrodkowy układ nerwowy. Stwierdzono działanie antydepresyjne, sedatywne (uspokajające) i anksjolityczne (przeciwlękowe) czarnuszki. Można powiedzieć, że działa jak adaptogen zwiększając naszą odporność na stres, przeciwdziałając stanom depresyjnym i/lub lękowym i poprawiając samopoczucie. Obiecująco przestawia się czarnuszka również jako oręż w zwalczaniu symptomów epilepsji czy choroby Parkinsona.
17. Pomocna w przypadku chorób autoimmunologicznych. Znowu kłaniają się niezwykłe właściwości antyzapalne, antyhistaminowe i zmniejszające stres oksydacyjny, dzięki którym czarnuszka przynosi chorym poprawę samopoczucia w postaci zmniejszenia symptomów.
18. Doskonała na problemy z włosami. Przeciwdziała łysieniu, hamuje wypadanie włosów, pozwala pozbyć się łupieżu i spowodowanego stanem zapalnym swędzenia, pobudza porost włosów i zwiększa gęstość czupryny.
19. Przyspiesza gojenie się ran. Owrzodzenia, skaleczenia, rozpadliny, zmiany ropne itd. zagoją się szybciej dzięki czarnuszce.
20. Wpływa pozytywnie na układ rozrodczy. Reguluje miesiączkowanie, wspomaga laktację u matek karmiących, podnosi u mężczyzn poziom testosteronu.

Jak stosować czarnuszkę?
Czarnuszkę można stosować zarówno zewnętrznie (na skórę, włosy i paznokcie) jak i wewnętrznie. Używa się albo ziarenek (całych, utłuczonych w moździerzu lub zmielonych w młynku do kawy) albo oleju tłoczonego na zimno. W krajach Bliskiego Wschodu wierzy się w to, że żucie profilaktycznie „dla zdrowotności”  10 ziarenek czarnuszki dziennie trzyma z dala wszelkie choroby. To dobry pomysł, na pewno lepszy niż żucie toksycznych konwencjonalnych gum do żucia.
 w kuchni profilaktycznie, jako przyprawa: zmielona czarnuszka doskonale zastępuje pieprz. W przeciwieństwie do niego nie drażni jednak przewodu pokarmowego ani nie zakwasza organizmu (pieprz jest przyprawą zakwaszającą). Warto wypełnić swoją pieprzniczkę zmieloną czarnuszką zamiast tradycyjnego pieprzu. Całe lub zmielone ziarenka można dodawać do pieczenia chleba (do ciasta oraz jako posypkę na wierzch), do zup, sałatek, kanapek, do bigosu i innych duszonych warzyw, przy wyrobie domowego sera, wina czy przy kiszeniu warzyw.
– w postaci naparu: parzymy jak herbatkę czyli zalewamy wrzątkiem 1 łyżkę zmielonych nasionek, parzymy ok. 20 minut i odcedzamy. Taki napar można osłodzić miodem. Stosować zewnętrznie do przemywania zmienionej chorobowo skóry, jak płukankę do włosów oraz wewnętrznie (pijemy 1/2 szklanki naparu 2-3 razy dziennie).
– w postaci oleju: do stosowania zewnętrznie na skórę lub włosy oraz wewnętrznie (łyżeczka oleju 2-3 razy dziennie, dzieci połowę tego). Olej z czarnuszki jest dostępny również w kapsułkach, jednak wtedy wychodzi sporo drożej niż ten zakupiony w buteleczce. Pamiętajmy, aby kupować tylko olej z czarnuszki tłoczony na zimno. Po otwarciu przechowujemy go w lodówce.
– w postaci nalewki: pół szklanki zmielonej czarnuszki zalać szklanką alkoholu 40% i odstawić na co najmniej tydzień, po czym przefiltrować przez watę. Można używać zewnętrznie jak i wewnętrznie, podobnie jak olej. W przypadku zakażeń o charakterze grzybiczym (np. candida) nalewka na bazie alkoholu jest bardziej skuteczna niż napar.
– w postaci ziołomiodu: na każdą łyżkę miodu dać łyżeczkę zmielonej czarnuszki i utrzeć razem na papkę, bardzo pomocną przy przeziębieniu (podobnie zresztą jak mieszanka miodu i cejlońskiego cynamonu): działa wykrztuśnie, łagodzi kaszel i ból gardła. Papkę można też stosować zewnętrznie na skórę w postaci maseczki, a jeśli zmielimy nasionka nieco grubiej to peelingu.

 Bezpieczeństwo czarnuszki
Jako przyprawa czarnuszka była stosowana przez naszych przodków od niepamiętnych czasów, nie ma przeciwwskazań do stosowania czarnuszki jako przyprawy – nawet w czasie ciąży. Podobnie jak innych ostrzejszych w smaku przypraw małym dzieciom nie podaje się czarnuszki przed ukończeniem 1 roku życia. Jeśli zaś spożywamy leczniczo olej lub nasiona, to w czasie ciąży i karmienia nie zaleca się regularnego spożywania.  Nie stwierdzono skutków ubocznych czarnuszki lub jej oleju pod warunkiem stosowania zalecanych dawek. Jak ze wszystkimi ziołami stosowanymi terapeutycznie zaleca się też robić krótkie przerwy w stosowaniu raz na jakiś czas.
Źródło: Fronda

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Czarnuszka leczy wszystko oprócz śmierci – poczytaj i zacznij używać

  1. Maggie pisze:

    Poszukalam na Wikepedii, ze po angielsku czarnuszka to Nigella, a także Fennel Flower.

    • Maggie pisze:

      Kiedy wypisalam Fennel pokazało sie, ze to koper włoski oraz nazwa czarnuszka. Z tego by wynikało, ze czarnuszka to koper włoski – moze ktos sie na tym zna i potwierdzi lub wyjaśni roznice (bo moze to ta sama rodzina a inna odmiana?).

      • Maggie pisze:

        Czarny Kminek – Czarnuszka (Nigella Sativa)
        Luty 10, 2010/przez SpirulinaPL

        Czarny kminek (czarnuszka siewna, łac.: Nigella Sativa) jest znana od conajmniej pięciu tysięcy lat, szczególnie w Azji południowej i Afryce Północnej. Jest rośliną jednoroczną i często samorozsiewającą się wśród rosnących zbóż.

        W różnych kulturach roślina ta kryje się pod innymi nazwami. W pierwotnej wersji Biblii aramejskiej występuje jako szabbuno. Dzisiejsi Asyryjczycy nazywają ją kumto (tj. czarnuszka).
        Arabowie używają poetyckiego określenia „nasiona szczęścia” – habbat al. -baraka.
        Angielska nazwa jest równie poetycka jak Arabów: Love in a mist – miłość we mgle.

        W Polsce znana jest jako czarnuszka siewna, czarna kolendra, bądź czarny kminek.

        Należy do rodziny jaskrowatych. Jego łodyga wzniesiona jest do 40 – 60cm z delikatnymi, pierzastosiecznymi liścmi, zakończona kwiatem. Taki wygląd zrodził francuską nazwę – włosy Wenus (Cheveux de venus). Kielich kwiatu posiada białe płatki z niebieskim żyłkowaniem. Owoc stanowi mieszek wypełniony nasionami – spłaszczone, ostro zakończone, o nierównej, aksamitnej powierzchni i ostrym, charakterystycznym smaku. Właśnie dzięki tym czarnym nasionom (black seed) czarny kminek zawdzięcza swą niezwykłość.
        Polecane produkty:
        Olej z Czarnego Kminku w kapsułkach
        Czarny kminek (czarnuszka siewna, łac. Nigella sativa) – jest niezwykłą, naturalną substancją znaną od tysiącleci ze swych leczniczych wartości.
        Zobacz tutaj …
        Podobne artykuły:
        Czarny kminek – zastosowaniaCzarny kminek – zastosowania Olej z czarnego kminku – zewnętrznieOlej z czarnego kminku – zewnętrznie Nasiona i olej z czarnego kminkuOlej z Czarnego Kminku i jego skład
        Tags: czarnuszka, olej z czarnego kminku

      • Maggie pisze:

        Czarnuszka siewna
        Czarnuszka siewna
        Czarnuszka siewna: zdjęcie
        Systematyka[1]
        Domena eukarionty
        Królestwo rośliny
        Klad rośliny naczyniowe
        Klad Euphyllophyta
        Klad rośliny nasienne
        Klasa okrytonasienne
        Rząd jaskrowce
        Rodzina jaskrowate
        Rodzaj czarnuszka
        Gatunek czarnuszka siewna
        Nazwa systematyczna
        Nigella sativa L.
        Sp. Pl. 584 1753[2]
        Commons Multimedia w Wikimedia Commons
        Kwiat
        Nasiona

        Czarnuszka siewna (Nigella sativa L.; w literaturze także jako Nigella indica[3]) – gatunek rośliny z rodziny jaskrowatych. Pochodzi z Iraku i Turcji, ale rozprzestrzenił się i obecnie jako gatunek introdukowany rośnie dziko w basenie Morza Śródziemnego. Jest też uprawiany w wielu krajach świata[4]. W Polsce jest uprawiany i czasami przejściowo dziczejący z upraw (ergazjofigofit)[5] .

        Spis treści

        1 Morfologia
        2 Biologia i ekologia
        3 Zastosowanie
        4 Uprawa
        5 Przypisy

        Morfologia

        Łodyga
        Wzniesiona i rozgałęziona o wysokości 10-40 cm[6].
        Liście
        Podwójnie pierzastosieczne o równowąskich, nitkowatych odcinkach[7].
        Kwiaty
        Dość duże, o średnicy do 3 cm, pojedynczo wyrastające na szczycie pędów. Działki kielicha białych do bladobłękitnych z błękitnym unerwieniem i szczytach seledynowych. Działki okwiatu szerokojajowate, przekształcone w dwuwargowe miodniki osadzone na trzonkach.
        Owoce
        Składają się z 5 do 10 mieszków, całkowicie zrośniętych ze sobą, pokrytych brodawkami i gruczołami. Nasiona poprzecznie zmarszczone[6], kanciaste, czarne, o silnym aromatycznym zapachu i ostrym, korzennym smaku[7].
        Gatunki podobne
        Czarnuszka damasceńska (pod kwiatem ma kilka pierzastosiecznych liści)[6].

        Biologia i ekologia

        Roślina jednoroczna. Dziko występuje na siedliskach ruderalnych i jako chwast zbożowy. Roślina miododajna, kwitnie od maja do września. Liczba chromosomów 2n=12[5].
        Zastosowanie

        Roślina użytkowa, znana już w Asyrii[7]. W Starożytnym Egipcie znana co najmniej od 1550 r. p.n.e. Dwa dzbany z jej nasionami znaleziono w grobie Tutenchamona (ok. 1342-1339 r. p.n.e.). Wymieniona jest w biblijnej Księdze Izajasza (28,27-28)[8]. Początkowo prawdopodobnie uprawiana była jako roślina przyprawowa, później dopiero jako roślina lecznicza. O jej leczniczych własnościach po raz pierwszy pisze Dioskurides. W średniowieczu uprawiali ją mnisi w przyklasztornych ogródkach, rosła także w ogrodzie Ludwika Pobożnego[7].
        Roślina lecznicza:
        Surowiec zielarski: Nasienie czarnuszki – Semen Nigellae. Z nasion wytwarza się olejek z czarnuszki siewnej – Oleum Nigelle. Zbiera się je, gdy większość mieszków zmieni barwę na brunatną, co w Polsce następuje w połowie września. Nasiona zawierają do 40% tłuszczu, do 1,5% olejków eterycznych, saponinę – melantynę (silnie trującą dla ryb, ale w dużych ilościach szkodliwą również dla organizmów stałocieplnych), garbniki, gorycz – nigellinę i alkaloid – damasceinę[9].
        Działanie: Żółciopędne, moczopędne, wiatropędne, przeciwbakteryjne, przeciwbólowe, przeciwrobacze, przeciwzapalne, grzybobójcze, rozkurczające na mięśnie gładkie, wzmaga wydzielanie mleka, poprawia trawienie, reguluje miesiączkę, obniża poziom cukru i wzmacnia odporność. Wewnętrznie napar z rozdrobnionych nasion jest używany przy nieżytach krtani, oskrzeli i nosa, w chorobach wątroby, przy kamicy żółciowej, skąpomoczu. Zewnętrznie napary używane są przy trądziku, atopowym zapaleniu skóry i grzybicach skóry[7].
        Sztuka kulinarna[7]:
        Nasiona czarnuszki mają ostry, korzenny smak i jako przyprawa są dodawane do serów, pieczywa, i niektórych tłustych mięs.
        Nasiona dodaje się do kiszonej kapusty i ogórków konserwowych.
        Używane są jako substytut pieprzu w dietach, w których nie wolno używać ostrych przypraw.
        Olej z nasion jest dodatkiem do niektórych likierów.
        Olej z nasion wykorzystywany jest w produkcji niektórych słodyczy.
        Liście mogą być wykorzystywane jako przyprawa – mają więcej witaminy C, niż natka pietruszki.
        Roślina ozdobna uprawiana na rabatach, a także na kwiat cięty do wiązanek, bukietów itp. (dekoracyjne są również jej owoce)[10]. Jeszcze bardziej dekoracyjne pędy i owoce ma czarnuszka damasceńska[7].
        Olejku czarnuszki używa się do produkcji perfum[7].
        W dawnej Polsce była używana przez biedną ludność jako przyprawa zastępująca zbyt drogie dla ludzi przyprawy wschodnie.
        W sezonie wegetacyjnym 2008 prace badawcze nad uprawą czarnuszki siewnej rozpoczął Uniwersytet Warmińsko-Mazurski.

        Uprawa

        Wymaga słonecznego stanowiska i żyznej, stale wilgotnej gleby. Uprawia się ją z nasion, które wysiewa się bezpośrednio do gruntu na początku kwietnia, na głębokość 1-1,5 cm. Rozstaw rzędów 40 cm. Wschodzi po około 14 dniach. Młode siewki rosną bardzo wolno, wymaga więc starannego plewienia. Źle znosi przesadzanie. Uprawiana w ogrodzie zwykle rozmnaża się przez samosiew. Jeśli uprawiamy roślinę dla kwiatów, nie dla nasion, należy przekwitnięte kwiaty usuwać, przedłuża to okres kwitnienia i jego intensywność[7][10].

      • Maggie pisze:

        niestety zadne zdjecia nie wyszly na kopiach

    • Maggie pisze:

      Szukałam i widze, ze czarnuszka to NIE Fennel, nie wiem czemu w słowniku podali ta nazwę – kiedys czytałam, ze św.Hildegarda wymieniala herbatke z tego zioła jako zdrowa (nasiona nie są czarne a przypominają kształtem kminek).

  2. Anka pisze:

    Spójrzmy zatem jakież to główne aktywne substancje zawierają w sobie te malutkie czarne ziarenka, dzięki którym nabierają one tak niezwykle silnych właściwości antyzapalnych, antynowotworowych, antyoksydacyjnych i jednocześnie ochronnych:

    – różnorodne kwasy tłuszczowe (linolowy, alfa-linolenowy, rzadki w przyrodzie eikozadienowy, palmitynowy, mirystynowy i inne)

    – fosfolipidy i fitosterole

    – cenne flawonoidy i równie cenne saponiny

    – białka (osiem z dziewięciu niezbędnych aminokwasów) i węglowodany

    – alkaloidy m.in. nigellinę, nigellaminę, nigellidynę, nigellicynę – rzadkie w świecie roślin)

    – olejek eteryczny zawierający m.in. tymochinon, limonen, karwakrol, karwon i in.

    – witaminy A, E, F, B1, B3, B6, biotynę, związki mineralne m.in. cynku, selenu, magnezu, wapnia, żelaza, sodu i potasu
    http://www.akademiawitalnosci.pl/20-powodow-dla-ktorych-pokochasz-czarnuszke/

  3. miciumpka pisze:

    Ja juz kupilam olej z czarnuszki i nasiona. Napisali ze pomaga w leczeniu ran wiec czy tak czy tak się przyda a dodatkowo będę stosowala zamiast pieprzu – Sebku przyzwyczajaj się do tej myśli 😉
    Przy okazji pragnę podziękować za modlitwy w intencji mojego uzdrowienia. Wiedza, ze tak wiele osób o mnie pamięta pomaga mi przetrwać ten czas z wiarą, ze to wszystko nie idzie na marne i bez wzgledu na to jak to wszystko się potoczy Bóg wyciągnie z tego dobro. Bóg za plac
    Kasia

    • PAlunka pisze:

      Kasiu mam olej św Charbela
      Gdyby był potrzebny to chętnie wyślę

      • Rena pisze:

        Kasiu polecam ci strone http://wygrajznowotworem.pl/ oraz ich poradnik
        „Możesz wygrać z rakiem…” Janusza Pić
        Dla mnie bardzo była przydatna i zawiera wiele info o których onkolodzy ci nie powiedzą bo nie są szkoleni w tym kierunku… np. o oczyszczaniu po chemii aby nie stała się (jako teraz uznana za najbardziej rakotwórczy czynnik) przyczyną do wznowy procesu rakotwórczego po leczeniu; zestaw ziół od prof.A.Ożarowskiego itd, plus zestaw info dietetycznych i przepisów.
        Po leczeniu zaczyna się prawdziwa walka o przywrócenie równowagi biochemicznej itd
        organizmu i jest to konieczne…, przy normalnym odżywianiu (jak przed rakiem) tego się nie osiągnie!!
        U mnie już 7 lat minęło i wszystko ok! Myśle, że oczyszczenie i podniesienie odporności
        gra tu kluczową role!
        Niech Pan Jezus cię błogosławi i ma swojej opiece!!!

    • wobroniewiary pisze:

      Kasiu, Ty jesteś „przypisana do naszych modlitw i do naszej strony i do n” – najpierw omadlaliśmy Twoją ciążę, Twój Franuś to nasze „pierwsze blogowe dziecko” a potem Sebro zawsze prosił o jakieś modlitwy za kogoś z rodziny a teraz TY – ja wierzę, że będzie cud, MB Kębelska już działa 😉

    • Ania pisze:

      Kasia wróciłam z Polski i kupiłam młody jęczmień sproszkowany po chemoterapii i radia ci mój system obronny jest slaby.W zeszłym roku z Polski przywiozlam Befungin i pestki z moreli muszą być z Turcji próbuje różnych ziolek i na razie jest jako tako ,dzięki Panu Bogu.Pozdrawiam głowa do góry będzie dobrze.*

    • Ania pisze:

      Kasiu Ostatnio kupiłam młody jęczmień w proszku ,befungin,i pestki z moreli tak sobie pomagam z moim systemem obronnym po chemoterapii.Będzie dobrze z Panem Bógiem.

  4. Rena pisze:

    W sklepach ze zdrową żywnoscią mają nasionka i olej.
    Czarnuszka siewna (Nigella sativa) zwana także czarnym kminkiem (black cumin, khalonji) to niepozorna roślinka posiadająca ziarenka o olbrzymiej mocy. Wspominana już w zapisach
    biblijnych, używana jako panaceum przez starożytnych, którzy uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej „leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”. Nazywana czasem „złotem faraonów”, jako że sam Tutenchamon miał w swoim grobowcu fiolkę z czarnuszkowym olejem – tak po prostu „w razie W”, gdyby mu cokolwiek tam w zaświatach zaczęło dolegać.

    http://www.akademiawitalnosci.pl/20-powodow-dla-ktorych-pokochasz-czarnuszke/

  5. Anna pisze:

    Kasiu sprawdz sobie level Vit D3 i poczytaj sobie jak dziala ,po mojej diagnozie na nowotwor okazalo
    sie ze moj level jest bardzo niski.Przez 6 lat biore 10000 units i do tej pory nie przedawkowalm jak to pisza na internecie biore razem z Vit k2.Kupilam w Polsce trawe jeczmienna tez dobra na nowotwory Befungin i pestki z moreli nalepsze z Turcji.To sa tylko moje rady o ktorych ty moze juz wiesz.Bedzie dobrze z Panem Bogiem.

  6. Pingback: Lipiec miesiącem szczególnej czci Krwi Chrystusa – zanurzenie we Krwi Zbawiciela! | Biały, bardzo biały

  7. Sebro pisze:

    Pisałem to już niektórym na privie ale napiszę i tu. Wszystkie rady żywieniowe przyjmujemy z wdzięcznością. Jednak na to wszystko potrzeba czasu a my do połowy lipca pewnie będziemy po zabiegu. Stąd modlitwa o ekspresowy cud. Żywić będziemy się potem 😉

    • wobroniewiary pisze:

      +++
      Sebro wróciłam i paczka (olej św. Charbela, i takie tam inne) nadana.
      Pojutrze będzie u Was

    • Anna pisze:

      Przepraszam za te rady zywieniowe ,chcialam pomoc przeszlam chorobe nowotworowa wiec doskonale rozumiem ze na to potrzeba czasu.Z Panem Bogiem.

      • Sebro pisze:

        Nie masz za co przepraszać, bo te rady są cenne. Zaznaczyłem tylko, że dla nas stosowanie diet zaczęłoby się dopiero po zabiegu 😉

  8. Teresa.A pisze:

    Ja tez polecam Mumio …najlepsze czyste .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s