Ks. prof. Andrzej Zwoliński o lożach masońskich i masonach

Tajne mechanizmy władzy

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Ks. prof. Andrzej Zwoliński o lożach masońskich i masonach

  1. wobroniewiary pisze:

    Grzeszny Jezus!
    „Fakt” opublikował sensację, jakiej nawet w tej gazecie jeszcze nie było…
    http://gosc.pl/doc/2579179.Grzeszny-Jezus

    • Paweł pisze:

      Pan Jezus był wolny od wszelkiego grzechu, a więc także od grzechu pierworodnego. Tak samo Maryja. W odniesieniu do Chrystusa to wszystko jest DOGMATEM, natomiast w odniesieniu do Maryi dogmatem jest Jej Niepokalane Poczęcie, a Jej wolność od wszelkiego grzechu osobistego to jest „Sententia fidei proxima”, czyli „Zdanie wierze najbliższe” – tak podaje wykaz katolickich dogmatów zestawiony po angielsku na stronie:
      http://web.archive.org/web/20080618064450/http://www.catholicfirst.com/thefaith/churchdocuments/dogmas.cfm
      Spośród zaś innych świętych wiarygodne książki wymieniają jeszcze tylko św. Jana Chrzciciela i św. Józefa – jako tych, którzy wprawdzie poczęli się w grzechu pierworodnym, ale zostali z niego oczyszczeni już w łonie matek, a więc URODZILI się bez grzechu pierworodnego. (Na temat oczyszczenia św. Jana Chrzciciela od grzechu pierworodnego w dniu Nawiedzenia NMP pisze na str 339-340 książka ks. Wincentego Zaleskiego SDB „Święci na każdy dzień” mająca IMPRIMATUR Kurii Diecezjalnej Warszawsko-Praskiej z dnia 24.04.1995 r., a na temat uświęcenia św. Józefa w łonie matki w siódmym miesiącu po jego poczęciu pisze na str. 186 książka Marii z Agredy „Mistyczne Miasto Boże” wydana przez Michalineum „za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 28 III 1985 r.”).

  2. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
    (na rozpoczęcie nowenny)

    O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
    Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

    Dzień drugi — 8 lipca
    „Nie bójmy się, że Maryja przesłoni nam Chrystusa, Ona jest po to, aby do Niego prowadzić”.
    Stefan kard. Wyszyński
    Maryjo, Gwiazdo Karmelu i Matko nasza, która pałając szczególną miłością ku dzieciom odzianym Szkaplerzem świętym, nawiedzasz ich dusze, pocie­szasz je słowem i przykładem, uproś nam, o Królowo nasza, aby Syn Twój, a Pan nasz, Jezus Chrystus, swą Boską światłością rozproszył ciemności naszych umysłów; abyśmy poznali wartość Jego miłości ku nam zwróconej i serdecznie Go miłowali, abyśmy zrozu­mieli doniosłość naszych obowiązków i sumiennie je wypełniali, abyśmy wszystkie myśli, słowa i czyny kierowali ku większej chwale Bożej i zbudowaniu naszych bliźnich.
    Pokornie powierzamy Ci wszystko, co nas dręczy, niepokoi i boli. Ufamy, że przyjmiesz to jak Matka i dasz naszym duszom i sercom niezmącony pokój! Amen.
    Ojcze nasz…Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu…
    http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=270&doc=207

    • wobroniewiary pisze:

      Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
      (na zakończenie nowenny)
      Bogarodzico Dziewico! Królowo Szkaplerza świę­tego i Matko nasza! Nieustannie przywołujesz nas do Siebie.
      Pani i Królowo nasza!
      Jak niegdyś przez dar Szkaplerza świętego ocaliłaś swój umiłowany zakon karmelitański od rozbicia i upadku, a nam wszystkim dałaś znak szczególnej opieki, tak dzisiaj stań na drogach ludzkości odcho­dzącej od Boga jako znak pojednania i ratunku dla świata.
      Bądź ocaleniem dla całej ziemi, Kościoła i naszego narodu. Odnów znaki i powtórz cuda! Otrzyj łzy cier­piącym, ochraniaj niewinność dzieci, broń wiary świę­tej w sercach młodzieży; rodzinom naszym uproś po­kój i miłość wzajemną, i ducha ofiary!
      Naszej całej Ojczyźnie, którą tak bardzo umiłowałaś, błogosław od tronu Twej łaski. Niech będzie pociechą dla Twego Serca!
      Wyjednaj nam dar wytrwania w wierze ojców na­szych, byśmy Cię mogli chwalić teraz i w wieczności. Amen.

  3. jadwiga pisze:

    Czy moge spytac Kogos swiatlego,kompetentnego na tym moim ulubionym forum[czytam je juz od ponad roku,i dziekuje Matce Przenajswietszej,ze moge wyniesc stad wiele dobrego,i za to ze sa tu takie godne uwagi wpisy,i za prace wszystkich,ktorzy udzielaja sie przyczyniaja do powstawania takiego dziela jak ten Blog]Przed wyjazdem z Polski od mojej sasiadki,kobiety bardzo religijnej dostalam ksiazke Rudolfa Szaffer Armia Najdrozszej Krwi Jezusa Chrystusa.Znalazlam tu wiele przepieknych modlitw.Czy ta ksiazka,modlitewnik jest w pelni bezpieczna,polecana?Chodzi mi w szczegolnosci o te modlitwy mniej znane.np.str41.
    Matka Boza do Jamessa Duffy
    -Kazda osoba,ktora kocha Moje Niepokalane Serce,otrzyma dodatkowego Aniola.Powinni oni przyjac swego Aniola z miloscia…Niech odmawiaja kazdego dnia swojego zycia 7 Chwala Ojcu…I modal sie za Ojca Sw.i wszystkich wizjonerow swiata,tak czyniac otrzymuja specjalna laske[…]Ci Swieci Aniolowie beda ich zawsze bronic.
    Dziekuje Ci Boze za dodatkowego Aniola Stroza.Chwala Ojcu…[7x].
    Bog Zaplac.Dziekuje .

    • wobroniewiary pisze:

      Ta książka w rozszerzonej wersji nie ma imprimatur i ma właśnie dziwne dodane modlitewki.
      Tak działa szatan. To co napiszę niżej, przysporzy mi wiele wrogów wrogów ale cóż – Prawda jest na I miejscu

      Podonie działa ks. Natanek, który dostał imprimatur na 1-szą wersję Nowenny do Chrystusa Króla a potem po imprimatur dopisał sobie „info z dodatkowym łapaniem Aniołów”

      Trzeba w tych czasach być bardzo czujnym

      • Ania pisze:

        Nie jesteś od tego siostro ażeby krytykowac& ks Natanka on jest kapłanem ,a ty kim jesteś marna istoto.?

      • Sylwia pisze:

        Aniu on Jest Kapłanem zgadza się ale odszedł ze swoimi naukami od Kościoła .. a poza tym nie widzę tu jakiejś krytyki ze strony Adminki , tylko powiedziała jak się sprawy mają no coż .. widzę że dziś na stronie nie spokojnie ale domyślam się dlaczego ..

    • Beata-Ania pisze:

      Jadwigo….
      byłam z tą książeczką u mojego ks.proboszcza w sobotę. Kilka lat temu jak czytałam tę modlitwę, bardzo mi się spodobała, i modliłam się o drugiego Anioła Stróża kilka lat.

      Dopiero jak Ty zwróciłaś na to uwagę, sama się nad tym zastanowiłam, bo wcześniej jakoś nie zauważyłam, że to może być nie całkiem dobre.
      No bo co to oznacza, modlić się za wizjonerów świata? których?
      Mój ks.proboszcz powiedział, że raczej byłby ostrożny w tym, i raczej nie polecał tej modlitwy.

      W tej książeczce jest tez napisane, na str.76, że św.Jan Paweł 2 w swoim liście
      „Dominicae cenae „(o tajemnicy i kulcie Eucharystii), 24 II 1980 r…, że cyt:” ….wielokrotnie przypominał i ostrzegał, że Komunii św. nie wolno przyjmować na stojąco i na rękę! To jest wielka profanacja! Tylko kapłani mają zezwolenie dotykać Ciało Chrystusa. Tylko konsekrowane ręce. Tak zawsze było w Tradycji Kościoła”…

      Otóż przeczytałam ten list, nie ma tam ani jednego słowa z zacytowanych tu słów z tej książeczki.
      Znaczy, że są w niej przekłamania.

      W liście Jana Pawła 2 natomiast jest napisane, że
      cyt:
      „W niektórych krajach przyjęła się praktyka Komunii świętej na rękę. Praktykę taką postulowały poszczególne Konferencje Episkopatów i na ich wniosek zyskała ona zatwierdzenie Stolicy Apostolskiej. Dały się jednak słyszeć głosy o rażących wypadkach nieposzanowania Najświętszych Postaci, co bardzo obciąża nie tylko osoby bezpośrednio winne takiego postępowania, ale również Pasterzy Kościoła, którzy jakby mniej czuwali nad zachowaniem się wiernych względem Eucharystii. Zdarza się także, że czasem nie bierze się pod uwagę wolnego wyboru tych, którzy mimo pozwolenia na udzielanie Komunii świętej na rękę, pragną przyjmować ją bezpośrednio do ust. Trudno więc o tych wszystkich bolesnych sprawach nie wspomnieć w kontekście niniejszego listu. Pisząc to, w niczym nie chcę dotknąć tych osób, które w praktykę przyjmowania Chrystusa eucharystycznego „na rękę” – tam gdzie została ona zatwierdzona – wkładają ducha najgłębszej czci i pobożności.

      Nie należy jednakże zapominać o podstawowym urzędzie Kapłanów, którzy w czasie święceń zostali konsekrowani, aby reprezentowali Chrystusa Kapłana: dlatego też ich ręce, tak jak ich słowa i ich wola, stały się bezpośrednim narzędziem Chrystusa. Właśnie dlatego, tzn. jako szafarze Eucharystii, oni mają główną i całkowitą odpowiedzialność za Święte Postacie: ofiarują te Święte Postacie uczestnikom zgromadzenia, którzy pragną je przyjąć. Diakoni mogą tylko zanosić na ołtarz dary ofiarne wiernych i rozdawać je, gdy zostaną już konsekrowane przez Kapłana. Jakże wymowne zatem, chociaż późniejsze, jest w naszych święceniach łacińskich namaszczenie rąk, jak gdyby tym właśnie rękom potrzebna była szczególna łaska i moc Ducha Świętego!
      … Dotykanie Świętych Postaci, podejmowanie ich własnymi rękami jest przywilejem tych, którzy mają święcenia, co wskazuje na czynny udział w szafarstwie Eucharystii. Wiadomo, że Kościół może dać takie uprawnienie pewnym osobom poza Kapłanami i Diakonami, czy to akolitom spełniającym swoją posługę, zwłaszcza, gdy przygotowują się do święceń Kapłańskich, czy innym osobom świeckim, gdy zachodzi po temu prawdziwa potrzeba, ale zawsze po odpowiednim przygotowaniu. ”

      Przestałam modlić się o drugiego Anioła Stróża.
      Może Ci, Jadwigo, w czymś mój post pomoże i dzięki, że zwróciłas na to uwagę.

  4. jadwiga pisze:

    Ja mam piate wydanie tej ksiazki.Wiekszosc modlitw zostala wzieta ze skarbca Kosciola.Czy to znaczy,ze tu sa ukryte modlitwy dzialajace na korzysc szatana?Az ciezko to przyjac do wiadomosci tyle pieknych przeslan,modlitw.Czy powinnam dac sobie spokoj z ta wersja modlitewnika,spalic?

    • wobroniewiary pisze:

      Weź ze sobą do spowiednika i jego zapytaj 🙂

    • Paweł pisze:

      Papież św. Jan Paweł II w encyklice „Fides et ratio” (n. 104) powiedział w odniesieniu do filozofii:
      „Filozofia, w której jaśnieje choćby tylko część prawdy Chrystusa — jedynej ostatecznej odpowiedzi na problemy człowieka, stanie się mocnym oparciem dla prawdziwej i zarazem powszechnej etyki, której potrzebuje dzisiaj ludzkość.”
      (Źródło cytatu: http://adonai.pl/jp2/pliki/fer.pdf )
      Może to trochę nie na temat, ale ja ten cytat uogólniam na inne przypadki niż tylko przypadek filozofii, i uważam, że szkoda byłoby spalić modlitewnik „Armia Najdroższej Krwi Chrystusa”, jeżeli chociaż część (a może znaczna większość) zawartych tam treści jest prawdziwa i wartościowa.

      • jadwiga pisze:

        Jest naprawde duzo modlitw,ktore sa polecane przez Kosciol z tzw.imprimatur np.Koronka do Milosierdzia Bozego,czy modlitwa egzorcyzm do Sw Michala Archaniola.itp.

    • Sylwia pisze:

      Jadwigo ja słyszałam taką wersję że tę Książkę wydali sekciarze którzy podszywają się pod Kościół Katolicki . Nie wiem tylko na ile to jest rzetelna informacja ale znalazłam pewien komentarz : Informacje o książce z oficjalnej strony internetowej Misjonarzy Saletynów:
      Cytat:
      Krzyż Matki Bożej z La Salette stał się godłem Misjonarzy Saletynów. Księża i bracia od dnia swoich ślubów wieczystych noszą go w czasie większych uroczystości, jako znak przynależenia do saletyńskiej rodziny zakonnej. Wielu czcicieli Maryi Płaczącej umieszcza ten święty znak w mieszkaniu lub nosi na łańcuszku na swych piersiach tak, jak to uczyniła Maryja. Znaleźli się jednak ludzie, którzy wypaczyli przesłanie krzyża z La Salette i włożyli w usta Maryi słowa, których nigdy nie powiedziała – jakoby ten krzyż miał świecić przez trzy dni ciemności, zwiastujące koniec świata. Już nieraz tłumaczyliśmy, że objawienie w La Salette nie ma nic wspólnego z książką „Armia Najdroższej Krwi Chrystusa”, gdzie taka informacja została zamieszczona. Tę książkę wydała sekta melanistów w Kanadzie. Melaniści działają także w Polsce i wydają broszury, kasety magnetofonowe i video, dlatego bądźmy ostrożni z kupowaniem tych rzeczy od osób, które niewiele wiedzą na temat objawienia i Orędzia Saletyńskiego. http://forumchrzescijanskie.org/viewtopic.php?t=4769
      A jak jest faktycznie trzeba się popytać osób Duchownych .

      • Sylwia pisze:

        Poza tym czasem jest i tak że człowiek który sprzedaje Książki nawet przy Kościele nie zawsze jest świadom że jakaś z książek może nieść zagrożenie , dlatego my kupujący musimy mieć czujność . Ja o tej książce słyszałam nie raz i niestety wiele negatywnych epizodów ..

      • Paweł pisze:

        Może jeszcze pomocny będzie następujący cytat ze str. 499-501 „Księgi objawień maryjnych od I do XX wieku”, którą napisali Gottfried Hierzenberger i Otto Nedomansky, a wydała ją w roku 2003 Oficyna Wydawniczo-Poligraficzna „ADAM” w Warszawie za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 16.10.2002 Nr 4970/NK/2002 (podpisał się Wikariusz Generalny – Biskup Pomocniczy Warszawski +Tadeusz Pikus):

        „Klagenfurt / Austria, 1972 r.
        Matka Boska zjawia się Antonii Lamberger i wzywa ją do założenia „Armii Krwi Przenajświętszej”, która pomogłaby Maryi od Krwi Przenajświętszej doprowadzić świat do pokuty i nawrócenia.
        Antonia Lamberger urodziła się w 1905 r. w Feldkirchen i już jako dziecko miała mistyczne przeżycia (podczas pierwszej komunii zjawiska świetlne, wizja Jezusa, objawienia maryjne i mistyczne komunie), dzięki którym stała się duszą zadośćuczynienia, mającą działać w ukryciu. Również „Armia Krwi Przenajświętszej” jest siłą działającą w ukryciu, ratującą niezliczone dusze poprzez modlitwy i ofiary. Odwraca one też zło grożące ziemi, łagodzi je bądź tak na nie wpływa, że oddziałuje ono w planie Bożym. (…)
        Podstawa: dobrze poświadczone; źródło: Rudolf Schaffer, Die Armee vom kostbaren Blut, Altotting, 1987.”

  5. Sylwia pisze:

    Ekspert: Dżihadyści są w Polsce. To
    Krzysztof Liedel, dyrektor Departamentu Prawa i Bezpieczeństwa Pozamilitarnego Biura Bezpieczeństwa Narodowego ostrzega, że terroryści są dla Polski coraz większym zagrożeniem .
    Krzysztof Liedel, dyrektor Departamentu Prawa i Bezpieczeństwa Pozamilitarnego Biura Bezpieczeństwa Narodowego ostrzega, że terroryści są dla Polski coraz większym zagrożeniem

    Krzysztof Liedel, ekspert ds. bezpieczeństwa i dyrektor Departamentu Prawa i Bezpieczeństwa Pozamilitarnego Biura Bezpieczeństwa Narodowego ostrzega, że terroryści są dla Polski coraz większym zagrożeniem. „Niektóre organizacje islamskie, w tym także Al-Kaida, od kilkunastu miesięcy nawołują do zmiany swojej strategii. Coraz częściej podejmują się oni autonomicznych działań, bazując na tzw. taktyce samotnych wilków, czy solo-terroryzmu” – powiedział Liedel w rozmowie z „Wirtualną Polską”. http://www.fronda.pl/a/ekspert-dzihadysci-sa-w-polsce-to-samotne-wilki,53731.html

  6. Sylwia pisze:

    Rozmowa u fryzjera.

    Pewien mężczyzna poszedł, jak co miesiąc, do fryzjera. Zaczęli rozmawiać o różnych sprawach. Ni z tego, ni z owego, wywiązała się rozmowa o Bogu.

    Fryzjer powiedział:

    – Wie pan, ja nie wierzę, że Bóg istnieje.

    – Dlaczego pan tak uważa? – zapytał klient.

    – Cóż, to bardzo proste. Wystarczy tylko wyjść na ulicę, żeby się przekonać, że Bóg nie istnieje. Gdyby Bóg istniał, myśli pan, że istniałoby tyle osób chorych? Istniałyby opuszczone dzieci? Gdyby istniał Bóg, nie byłoby bólu, nie byłoby cierpienia… Po prostu nie mogę sobie wyobrazić Boga, który na to wszystko pozwala.

    Klient pomyślał chwilę, chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował. Nie chciał wywoływać niepotrzebnej dyskusji. Gdy fryzjer skończył, klient zapłacił i wyszedł. I w tym momencie zobaczył na ulicy człowieka z długą zaniedbaną brodą i włosami. Wyglądało na to, że już od dłuższego czasu jego włosy i broda nie widziały fryzjera. Był zaniedbany i brudny.

    Wtedy klient wrócił i powiedział:

    – Wie pan co? Fryzjerzy nie istnieją!

    – Bardzo śmieszne! Jak to nie istnieją? – zapytał fryzjer – Ja jestem jednym z nich!

    – Nie – odparł klient – Fryzjerzy nie istnieją, bo gdyby istnieli, nie byłoby ludzi z długimi włosami i brodą, jak ten człowiek na ulicy.

    – A nie, fryzjerzy istnieją, to tylko ludzie nie poszukują nas z własnej woli.

    – No właśnie – powiedział klient. – Dokładnie tak. Bóg istnieje, to tylko ludzie Go nie szukają i robią to z własnej woli, dlatego jest tyle cierpienia i bólu na świecie.

    Bóg nie obiecywał dni bez bólu, radości, bez cierpienia, słońca bez deszczu.
    Obiecał siły na każdy dzień, pociechę wśród łez i światło na drodze…

    źRÓDŁO: fACEBOOK http://www.fronda.pl/a/jesli-bog-nie-istnieje,53741.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s